>Problem nie jest z Niemcami - bo Niemcy uznały granice, na nikogo nie napadły i przeszły proces denazyfikacji.
Akurat tak się składa, że proces denazyfikacji w Niemczech miał wymiar przede wszystkim symboliczny. Skazani zostali najważniejsi oficjele III Rzeszy, zakazano eksponowania symboli nazistowskich itd., lecz nie przeszkodziło to we wcieleniu byłych SS - manów, nazistowskich oficerów i cywilnych urzędników do struktur RFN, co rzecz jasna w przeważającej mierze było spowodowane koniecznością obrony przed zagrożeniem ze strony ZSRR. Co do kwestii Niemców protestujących przeciwko przyjmowaniu imigrantów oraz majacych poglądy eurosceptyczne myślę, że wielu z nich nie jest pragnącymi rewizji powojennych granic nacjonalistami, lecz po prostu ludźmi mającymi dosyć irracjonalnej polityki imigracyjnej i poprawności politycznej.
|