 |
Dlaczego teisci tego nie rozumieja? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-02-2007 10:08 | joice (259 punktów) | Dlaczego teisci tego nie rozumieja? | Dlaczego teistom tak trudno jest pojac,ze nasza inteligencja jest wykszatconym na drodze selekcji naturalnej mechanizmem obronnym,podobnie jak ogon lamparta ,czy uszy nietoperza? Dlaczego nie dociera do nich,ze mechanizm ewolucyjny dziala calkowicie na slepo( wykluczajac mozliwosc istnienia jakiegos tam'zegarmistrza') ,sprawiajac jedynie mylne wrazenie celowosci dzialania...dlaczego niektorym tak trudno zaakceptowac tak oczywiste kwestie?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 | Jan B | Odp: dlaczego teisci tego nie rozumieja? | Dziękuję, to jest to o co mi chodziło. Chętnie podyskutuję o arykule. Quine, podawany w nim jako reprezentant "filozofii nowego typu", postuluje istnienie światów równoległych, bo inaczej jego teoria własności rozlatuje mu się w dłoniach. I właśnie jego wielbicielką jest pani Stanosz. "Istnienie światów równoległych" - nieźle to brzmi w ustach racjonalisty i empiryka... Jest też manipulacja faktami, nazywana kiedyś sofistyką, który to termin autorka stosuje do teistycznych wywodów: Oddajmy sprawiedliwość dawnym filozofom: mieli do dyspozycji co najwyżej zaczątki nauk przyrodniczych i bardzo skromny zasób wiedzy logicznej. A przede wszystkim większość z nich żyła w czasach, gdy zakwestionowanie sensowności teologicznych kontekstów słowa "Bóg" oznaczałoby wyrok śmierci - co najmniej cywilnej.Przychodzi mi na myśl imię największego filozofa, uniemożliwiające takie zdanie. Nie sądzę żeby autorka go nie znała, musiała je pominąć ze względu wygody dla formuownia "pięknych zdań" co zarzuca akurat metafizykom. A to zdanie, pointa artykułu: Dlaczego jednak także część współczesnych filozofów utrzymuje, że doktryny religijne - mitologiczne, metafizyczne lub mieszane - są intelektualnie uprawnione? To jest jakaś zupełna pomyłka, zamiar dyskutowania z idiotami. Oczywiście że religie nie są intelektualnie uprawnione, ale platonizm, arystotelizm - religią nie jest. To pozór rozpowszechniony wśród ateistów: zwyciężając w dyskusji nad np. katolikiem, zwyciężamy nad teizmem. Ależ proszę, ja żadnych kapłanów czy wyznawców religii do dyskusji o Bogu bym nigdy nie zaprosił. Ja bym chciał z Arystotelesm się zmierzyć, z Platonem - i chociaż dla mojego intelektu są nieosiągalni, to pani Stanosz mogłaby już swoich sił spróbować, zamiast mierzyć się z karłami, których nawet nie wymienia z nazwiska. |
| Jan B | Odp: dlaczego teisci tego nie rozumieja? | Zapomniałem zupełnie powiedzieć, że w świetle arytykułu pani Stanosz i zdaniem pani Stanosz z tego co zrozumiałem z jej podręczników, wspomniane związki logiczne dalej nie zachodzą. Pan rozumiem jest zaczytany w polemikach światopoglądowych, ale związki logiczne są od tego oddzielone i to że nie zachodzą w niczym nie ujmuje Pańskiemu światopoglądowi, a tylko ścisłości słowa. Pozdrawiam. |
| joice (259 punktów) | Odp: dlaczego teisci tego nie rozumieja? | Dziekuje za wyrazy wspolczucia i zrozumienie Panie Andrzeju. Rozumiem Pana punkt widzenia.Ja jednak jestem chyba naiwna osoba,bo mam w sobie ogromne poklady wiary w czlowieka.Nawet tego pustego katolika,ksiedza,ktory swoje 'powolanie' traktuje jak etat,zbytnio sie do pracy nie przykladajac. Postanowilam pomimo panskiego posta nie rezygnowac z proby przemowienia do sumien tych ludzi.Zyje nadzieja,ze moze dzieki mnie jakas inna rodzina nie zostanie tak okropnie odseparowana od chorego,umierajacego czlowieka w Gliwickim szpitalu.I ze kazdy nastepny pogrzeb bedzie osobistym pozegnaniem zmarlego, a nie odbebnieniem durnych regolek bez jakiegokolwiek zaangazowania prowadzacego ceremonie.Zyje ta nadzieja. Taty juz tydzien nie ma wsrod nas.Nadzieja,ze mu sie poleprzy umarla wraz z nim.Do konca bowiem myslalam,ze tata wyjdzie z tego,ze jakos pokona raka... Nadzieja matka glupich? pozdrawiam,i zycze milego weekendu Podobno Śmierć jest lekka. Tylko chwila przed zgonem jest straszna. |
#79 -1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52273 punktów) | Odp: dlaczego teisci tego nie rozumieja? | @@@ > Dziękuję, to jest to o co mi chodziło. Chętnie podyskutuję o artykule Quine, podawany w nim jako reprezentant "filozofii nowego typu", postuluje istnienie światów równoległych, bo inaczej jego teoria własności rozlatuje mu się w dłoniach.> I właśnie jego wielbicielką jest pani Stanosz.Nie wiem kogo wielbicielką jest profesor Stanosz. Wiem, że dobrze porusza się w filozofii analitycznej i jest jednym z najlepszych współczesnych logików. Myślę, że swoim dobkiem intelektualnym broni się znakomicie. > To jest jakaś zupełna pomyłka, zamiar dyskutowania z idiotami. (...) pani Stanosz mogłaby już swoich sił spróbować, zamiast mierzyć się z karłami, których nawet nie wymienia z nazwiska.Profesor już sporo lat przeżyła i wpłynęło to prawdopodobnie na jej pogląd, z kim przychodzi jej dyskutować. Ja znam jej dyskusje z tymi, którzy uważani są za znakomitości. > Pan rozumiem jest zaczytany w polemikach światopoglądowych, ale związki logiczne są od tego oddzielone i to że nie zachodzą w niczym nie ujmuje Pańskiemu światopoglądowi, a tylko ścisłości słowa.Nie, nie jestem zaczytany w polemikach światopoglądowych. Już ponad trzydzieści lat temu zrozumiałem, że na ten temat już wszystko powiedziano. Odzywam się czasem na ten temat, gdyż wchodzą nowe pokolenia, a teiści mają nieprzeparty imperatyw ewangelizowania i indoktrynują młodzież. Próbując co słabszym zrobić wodę z mózgu. ************************** Aby można było prowadzić merytoryczną rozmowę potrzebnym jest zainteresowanie podobną problematyką, a ja nie jestem zainteresowany dyskusją filozoficzną. Współczesna filozofia w większości zajmuje się problemami pozornymi. Patrz - na przykład - do dzieł Hilarego Putnama, ucznia Quine'a i jego "ucznia" Piotra Sikorę z krakowskiego PAT-u. W Polsce jeszcze "coś" ciekawego mają do powiedzenia: Stanosz, Woleński, Chwedeńczuk, czy Korzeniewski, ale oni właśnie mówią o zmierzchu dotychczasowego sposobu uprawiania filozofii (w moim uproszczeniu - ich postulatem jest, aby filozofia wychodziła z dużej znajomości nauk przyrodniczych). Znajomość filozofii poznawczo i dla rozwoju sprawności myślenia ma jeszcze duże znaczenie, ale na naszym forum przeradza się zbyt często w "młócenie słomy". Wysiłku wiele, a efekty żadne. Przedmiotem moich teraźniejszych zainteresowań jest biologia ewolucyjna, a szczególnie badania nad mózgiem i umysłem, ale jestem tylko zafascynowanym tymi zagadnieniami laikiem i nie mam ochoty na wchodzenie tu w szczegóły. Tak, że nie pogadamy sobie.
Pozdrawiam. |
| Jan B | Odp: dlaczego teisci tego nie rozumieja? | |
1 2 3 4 5 6
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|