Każdy z nas odczuwa pewne emocje. Emocje kształtują kierunek naszego myślenia. Czasem są to emocje silne a czasem słabe. W gruncie rzeczy emocje możemy określić jako pewną reakcję umysłu na określone doznanie, prowadzącą do pewnych wniosków, za nimi do pewnych decyzji, za nimi do pewnych zachowań. Mimo, że emocje mają czysto abstrakcyjny charakter potrafimy je dobrze opisywać, nazywać i kategoryzować. Główny podział emocji jaki stosujemy to podział na dobre emocje i złe emocje, na pozytywne i negatywne. Nie wiedzieć skąd doskonale wiemy, która emocja jest pozytywna a która jest negatywna. Kultura ludzkich zachowań świadczy o tym, że w ludzkim umyśle funkcjonuje imperatyw – przymus określonych zachowań i zakaz innych. Kiedy spróbujemy przeanalizować jak taki imperatyw działa w ludzkim umyśle docieramy właśnie do dobrych i złych emocji. To emocje zmuszą nas do zachowania kultury. Demokracja to system normowania zachowań społecznych, który w stosunkach społecznych tworzy sytuacje przywilejów i kar. System norm określa jaki należy przyjąć stosunek do innych ludzi, czy ich uprzywilejować czy ukarać, wyróżnić czy napiętnować. Sama norma społeczna wywodzi się z powszechnego pojęcia dobra i zła, tj. właśnie z powszechnego poczucia dobrych i złych emocji w reakcji na doznanie. Zachowania zgodne z normami prowadzą do pozytywnych emocji kolektywu, w którym żyjemy, natomiast zachowania sprzeczne z normami wywołują w kolektywie negatywne emocje. Demokracja i stający za nią system norm są zatem uzewnętrznieniem powszechnego w umysłach jednostek żyjących kolektywie imperatywu zachowań. Wg mnie demokracja uzewnętrznia powszechny instynkt.
Co ciekawe imperatyw a zatem instynkt, jak proces wychowania pokazuje, jest programowalny, tzn. nie jest, a przynajmniej całkowicie, zdeterminowany biologicznie. Ekspresja osobowości podobnie do ekspresji biologicznego ciała zależy od środowiska w jakim będzie rozwijać się. |