 |
Exodus - jeden z pierwszych "fake news" w historii świata? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-04-2017 13:10 | Arminius (25555 punktów) | Exodus - jeden z pierwszych "fake news" w historii świata?
3 na 5 | Nastał czas paschy żydowskiej, święta mającego upamiętniać wyzwolenie Żydów z niewoli egipskiej. Przyjrzyjmy się więc istocie tego święta, zaczynając od zaskakującego trochę pytania. Czy amerykański aktor Charlson Heston ( grający role biblijnych proroków w biblijnych superprodukcjach Hollywoodu i wielki zwolennik prawa do posiadania broni), amerykańskie kreskówki studia filmowego Dream Works oraz były premier izraelski Menachem Begin - mają ze sobą coś wspólnego??? Mają. Otóż i oni i ono swego czasu krzewili mit o budowie przez Żydów piramid egipskich. Mit ów - będącym jednym z pierwszym "fake news" w historii przekazu informacji - bywa , o dziwo, nadal podtrzymywany przez liczne środowiska żydowskie, ze względu na obraz Żyda - ofiary jaki jest w nim zakonotowany. Prawda natomiast jest taka, iż piramidy zostały wybudowane przez Egipcjan dobre 300 lat przed pojawieniem się Żydów na ziemi egipskiej - według najbardziej dla Żydów sprzyjającej chronologii biblijnej. Ale w opowiastce jak wyżej jest jeszcze pikantne drugie dno. A w zasadzie, to go właśnie nie ma. Bo wszystko przemawia za tym, iż żadnej niewoli egipskiej narodu żydowskiego nie było. Więc "fejkiem" jest nie tylko powiastka o niewolniczej pracy Żydów przy budowie piramid, ale także sama ich obecność w Egipcie w takiej czy innej roli. Albowiem prócz zapisu starotestamentowego o ich pobycie w Egipcie, który siłą rzeczy nie może uchodzić za obiektywne i wiarygodne źródło - nie ma żadnych innych materiałów źródłowych czy to pochodzenia archeologicznego, czy to historycznego, czy to toponomastycznego - które w jakikolwiek sposób umożliwiałyby postawienie hipotezy o niewoli egipskiej Judejczyków. Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego artykułu w Haaretz (żydowski liberalny dziennik w Izraelu) na temat oraz hasła w Wikipedii - tymczasem tylko jeszcze zwrócę uwagę na fak, iż zmyślona historia z pobytem Żydów w Egipcie i ich rzekomej, niewolniczej pracy u faraona (budowniczowie prestiżowych piramid) - jest pierwszym ogniwem w łańcuchu zmyślonych faktów ("fake news") które wykreowali Żydzi i do wiary w które przekonują wszystkich wkoło. O kolejnych ogniwach postaram się ździebko skrobnąć w kolejnych wątkach. "Here's a question for you: what do actor Charlton Heston, DreamWorks animation studios and Former Prime Minister Menachem Begin all have in common? Well, they've all, at one time or another, perpetuated the myth that the Jews built the pyramids. And it is a myth, make no mistake. Even if we take the earliest possible date for Jewish slavery that the Bible suggests, the Jews were enslaved in Egypt a good three hundred years after the 1750 B.C. completion date of the pyramids. That is, of course, if they were ever slaves in Egypt at all.The reality is that there is no evidence whatsoever that the Jews were ever enslaved in Egypt. Yes, there's the story contained within the bible itself, but that's not a remotely historically admissible source. I'm talking about real proof; archeological evidence, state records and primary sources. Of these, nothing exists.It is hard to believe that 600,000 families (which would mean about two million people) crossed the entire Sinai without leaving one shard of pottery (the archeologist's best friend) with Hebrew writing on it. It is remarkable that Egyptian records make no mention of the sudden migration of what would have been nearly a quarter of their population, nor has any evidence been found for any of the expected effects of such an exodus; such as economic downturn or labor shortages. Furthermore, there is no evidence in Israel that shows a sudden influx of people from another culture at that time. No rapid departure from traditional pottery has been seen, no record or story of a surge in population." www.haaret(*)or-is-passover-a-myth-1.420844pl.wikipedia.org/wiki/Księga_Wyjścia | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Nadsański (88 punktów) | Odp: Exodus - jeden z pierwszych "fake news" w historii świa | >Czy amerykański aktor Charlson Heston ( grający role biblijnych proroków w biblijnych >superprodukcjach Hollywoodu i wielki zwolennik prawa do posiadania broni), amerykańskie kreskówki >studia filmowego Dream Works oraz były premier izraelski Menachem Begin - mają ze sobą coś >wspólnego??? Mają. Otóż i oni i ono swego czasu krzewili mit o budowie przez Żydów piramid >egipskich. Mit ów - będącym jednym z pierwszym "fake news" w historii przekazu informacji - bywa , o >dziwo, nadal podtrzymywany przez liczne środowiska żydowskie, ze względu na obraz Żyda - ofiary jaki >jest w nim zakonotowany.
To zupełnie tak, jakby TVP wyprodukowało superprodukcję na temat dziejów Imperium Lechitów opartą na internetowych bajaniach niejakiego Szydłowskiego i innych tzw. "turbosłowian" oraz wypocin Pana Bieszka na temat "Słowiańskich królów Lechii". Zapewne około 90% krytyków filmowych i historyków zareagowałoby spazmami śmiechu, natomiast bajeczki o judeochrześcijańskim rodowodzie przez owe 80-90% traktowane są dużo bardziej poważnie. Zabawne.
|
|
 | -1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
> To zupełnie tak, jakby TVP wyprodukowało superprodukcję na temat dziejów Imperium Lechitów opartą na internetowych bajaniach niejakiego Szydłowskiego i innych tzw. "turbosłowian" oraz wypocin Pana Bieszka na temat "Słowiańskich królów Lechii". Zapewne około 90% krytyków filmowych i historyków zareagowałoby spazmami śmiechuPoczekajta, poczekajta niemieckie pachołki historyczno-krytyczne aż przyjdzie Kukiz i wszystko spolonizuje, nie będzie wam do śmichu. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Prawda natomiast jest taka, iż piramidy zostały wybudowane przez Egipcjan dobre 300 lat przedpojawieniem się Żydów na ziemi egipskiej - według najbardziej dla Żydów sprzyjającej chronologii biblijnej.<< W dodatku, jak ostatnio wykazano, nie targano przy tym masywnych kamiennych bloków z odległych kamieniołomów, ale przynajmniej część z nich odlano na miejscu z BETONU. www.livesc(*)ruth-great-pyramids-built.html> >Bo wszystko przemawia za tym, iż żadnej niewoli egipskiej narodu żydowskiego nie było. <<Nie było więc zatem i sławetnej ucieczki z Egiptu. Zresztą, jeśli wierzyć w biblijną bajkę, to Mojżesz (po egipsku syn, jak np. w imieniu Tutmozes, a nie wyłowiony z wody) musiał by wyprowadzić z Egiptu połowę jego ludności. No bo 600 tys. mężczyzn plus tyleż kobiet, plus dzieci to daje 2 mln. do 2.5 mln, a wg. szacunków historyków Egipt ok. 1000 r. p.n.e. liczył od 3 do 4 mln. Totalny absurd. Nawet jeśli za tą bajką miała by stać opowiastka o ucieczce grupy 1000 razy mniejszej, to po niej powinny pozostać ślady na Synaju. Niczego takiego nie znaleziono, chociaż znaleziono starsze ślady mniejszych grup. Śladów podboju Canaanu też nie znaleziono. Izraelici okazali się być lokalnymi plemionami. Najwyraźniej zakompleksionymi z powodu zamieszkiwania ówczesnego zadoopia. Dlatego najpewniej wymyślili sobie praojca Abrahama, który przywędrował z Mezopotamii. N.b. ten praojciec skończył 100 lat, a jego żona Sara 90, gdy wreszcie urodził im się syn Icek. Przez lata, właściwie do 1980-go uważano, że królestwo Dawida sięgało od zatoki Eilat (m. Czerwone) do rz. Eufrat na północy. Prawda okazała się dużo skromniejsza. Dawid był lokalnym kacykiem. Itd, itp. Bajka bajkę bajką pogania.
|
|
1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Exodus - nie tak znowu fake |
>Czy amerykański aktor Charlson Heston ( grający role biblijnych proroków w biblijnych >superprodukcjach Hollywoodu i wielki zwolennik prawa do posiadania broni), amerykańskie kreskówki >studia filmowego Dream Works oraz były premier izraelski Menachem Begin - mają ze sobą coś >wspólnego??? Mają. Otóż i oni i ono swego czasu krzewili mit o budowie przez Żydów piramid >egipskich. Mit ów - będącym jednym z pierwszym "fake news" w historii przekazu informacji - bywa , o >dziwo, nadal podtrzymywany przez liczne środowiska żydowskie, ze względu na obraz Żyda - ofiary jaki >jest w nim zakonotowany. Bzdury o wyższości starozytnych Hebrajczyków są powtarzane nie tylko przez nieliczne środowiska żydowskie (jest to pożałowania godne, ale też naturalne, w każdym narodzie są tacy, my też mamy swoich turbo-Słowian) ale znacznie częściej przez uberprotestanckich maniaków Biblii. Znałem takiego uberprotestanta, który uważał, że to Hebrajczycy nauczyli Egipcjan pisania, i że to mu wynika z Biblii. No dobra, niech będzie, że za ten rodzaj schorzenia są odpowiedzialni Żydzi, ale ci starożytni, co spisali Biblię.
>Prawda natomiast jest taka, iż piramidy zostały wybudowane przez Egipcjan dobre 300 lat przed >pojawieniem się Żydów na ziemi egipskiej - według najbardziej dla Żydów sprzyjającej chronologii >biblijnej. Ale w opowiastce jak wyżej jest jeszcze pikantne drugie dno. A w zasadzie, to go właśnie >nie ma. Bo wszystko przemawia za tym, iż żadnej niewoli egipskiej narodu żydowskiego nie było. Więc >"fejkiem" jest nie tylko powiastka o niewolniczej pracy Żydów przy budowie piramid,
Zasadniczo to w Biblii nic nie ma o jakiejkolwiek budowie piramid, tylko miast Pitom i Ramzes.
> ale także sama >ich obecność w Egipcie w takiej czy innej roli. Albowiem prócz zapisu starotestamentowego o ich >pobycie w Egipcie, który siłą rzeczy nie może uchodzić za obiektywne i wiarygodne źródło - nie ma >żadnych innych materiałów źródłowych czy to pochodzenia archeologicznego, czy to historycznego, czy >to toponomastycznego - które w jakikolwiek sposób umożliwiałyby postawienie hipotezy o niewoli >egipskiej Judejczyków.
Brak Źródeł też może być pewną wskazówką. W ogóle historia biblijna zaczyna się od Józefa, który został wezyrem. Brzmi to całkowicie bajecznie, bo jeśli weźmiemy pod uwagę znaną ksenofobię starożytnych Egipcjan, to zdarzenie jest mniej więcej tak prawdopodobne, jak gdyby za królowej Wiktorii premierem Wielkiej Brytanii został Zulus. Sytuacja jednak zmienia się, gdy weźmiemy pod uwagę pewien drobiazg: W latach około 1650-1540 p.n.e. w Egipcie panowali Hyksosi. Niewiele o nich wiadomo, poza tym, że byli oni raczej luźną konfederacją plemion semickich przybyłych ze wschodu. Wydaje się zupełnie dorzeczne przypuszczenie, że Hebrajczycy wchodzili w skład hyksoskiego najazdu, a wtedy kariera Józefa wydaje się zupełnie prawdopodobna - jest oczywiste, że hyksoski faraon polegał bardziej na swoich ziomalach, niż na autochtonach. Kiedy po stuletnim obcym panowaniu Egipcjanie wyzwolili się spod obcego panowania, nie tylko wygnali część najeźdźców, a resztę, dla odmiany, podporządkowali - ale jeszcze dołożyli wielkich starań, aby zniszczyć wszelkie zapiski i wzmianki o hyksoskiej dynastii. Wszystko to całkiem nieźle zgadza się z biblijną opowieścią i tłumaczy też brak w niej jakiegokolwiek datowania, choćby tak oczywistego jak podanie imion faraonów, czy to zwierzchnika Józefa, czy to tego, co Hebrajczyków wygnał - no i absolutną czarną dziurę informacyjną między pierwszym a drugim:
6 Potem umarł Józef i wszyscy jego bracia, i całe to pokolenie. 7 A synowie Izraela rozradzali się, pomnażali, potężnieli i umacniali się coraz bardziej, tak że cały kraj się nimi napełnił. 8 Lecz rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa.
Po prostu spisujący ową historię - a było to wiele pokoleń po opisywanych wydarzeniach - nie dysponowali żadnymi źródłami, gdyż te zostały skrupulatnie zniszczone.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Odp: Exodus - jeden z pierwszych "fake news" w historii świa | Bóg Zapłać dobry człowieku, że nas oświecasz i z otchłani zacofania wybawiasz. Widzisz myślałem, że tylko Duch święty obdarza człowieka darami mądrości, języków ..... Byłem jednak przekonany, że czyni to tylko swoim, no i jakąś cenzurę stosuje - a tu masz. Piramidy ufoludki przeca zbudowały - nie wiedziałeś.
|
|
-2 na 4 | Klopton (519 punktów) | Żadne fake news. Najpierw trzeba rzetelnie doczytać zanim samemu się zaserwuje fake newsy.
Oczywiście Żydzi nie budowali piramid, bo piramidy są o wiele starsze niż się sądzi, to raz. Dwa, nikt nie wie jak powstały i czym i kto je budował, najbardziej sensowna teoria to ta mówiąca o tym, że elektromagnetyzm Ziemi nie jest stały i wcześniej, około 6 tyś lat temu materia była lżejsza, bardziej plastyczna, biologiczna przemiana materii organizmów żywych także była wolniejsza i ludzie mogli żyć po 900 lat ale ich proces aktywności umysłowej przypominał dzisiejsze majaczenie, to był stan w którym rozum logiczny, analityczny, racjonalny i dzisiejsza świadomość (oparta głównie na fenomenie obrazu czyli wzroku) dopiero się kształtowały. Dlatego tamci ludzie przewyższali nas inteligencją ale nie logiką, byli wolniejsi a inteligencja była czymś na wzór instynktu jakie posiada nasze inteligentne ciało np trawiąc pokarm czy lecząc się. Prawdopodobnie więc żaden niewolnik nie budował piramid, bo w czasie ich powstawania niewolnictwa ani wojny jeszcze nie znano.
Co do Żydów to nazwa Żyd pochodzi od plemienia, jednego z 12 plemion Izraela, tutaj plemienia Judy które istniało na granicy dzisiejszego Jordanu w czasach Rzymu. Za Abrahama czy też Mojżesza nie było Żydów, nie było takiego słowa ani takiego ludu, były plemiona semickie z których najbardziej charakterystyczne było plemię hebrajczyków przyjmujące dopiero imię Izrael, lud Izraela w czasie niewoli i po exodusie. Nikt wtedy nie nosił paszportów, nie miał sztandarów, nie było spisów powszechnych ludności, więc oczywiste jest, że nigdzie nie zapisano informacji i plemieniu hebrajczyków budujących piramidy (a nie mogło być informacji o Żydach bo takiego tworu nie było wtedy, właściwie to słowo dopiero w schyłkowym okresie Rzymu zaczynało wchodzić do obiegu). Hebrajczycy jednak byli w Egipcie, w czasie formowania własnej tożsamości. Były to czasy kataklizmów ekologicznych, wielkich susz i nieurodzajów i plemiona wędrowały do stolic tamtejszego imperium po to aby za pracę na jego rzecz móc się wyżywić. Nie były to relacje wynikające z podbicia i zakucia w łańcuch jak to sobie współcześnie wyobraża pop kultura. Abraham wziął swoje namioty, kozy i grupę ludzi, poszedł do Faraona i zapytał czy mogą się tam rozbić i pracować dla Egiptu w zamian za wyżywienie. Po jakimś czasie jednak urodzaj plonów w Egipcie osłab i los tamtych ludzi stał się nieprzyjemny, Egipt uciskał ale nie z żądzy władzy a w wyniku sezonów susz i nieurodzajów, zmuszał okoliczne plemiona do pracy aby samemu przetrwać. Wtedy to z Mojżeszem ludzie oddający kult innemu bogu niż Egipcjanie, temu elohim JHWH postanowili iść szukać szczęścia gdzie indziej bez zgody faraona. Dla faraona ekonomicznie to była ogromna strata, dlatego nie chciał się zgodzić i to jest nazywane niewolą egipską.
To wszystko jest w Biblii, być może obecnie to się zdefraudowało i się zmyśla bajki o budowie piramid, są one oczywiście nieprawdziwe, ale nie wynika to z treści Biblii, bo niewola egipska jest faktem.
|
|
 | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | > Żadne fake news. Najpierw trzeba rzetelnie doczytać zanim samemu się zaserwuje fake newsy.> Oczywiście Żydzi nie budowali piramid, bo piramidy są o wiele starsze niż się sądzi, to raz. Dwa, nikt nie wie jak powstały i czym i kto je budował, najbardziej sensowna teoria to ta mówiąca o tym, że elektromagnetyzm Ziemi nie jest stały i wcześniej, około 6 tyś lat temu materia była lżejsza, bardziej plastyczna, biologiczna przemiana materii organizmów żywych także była wolniejsza i ludzie mogli żyć po 900 latA woda była gęstsza i mogła się utrzymać parę godzin w pionie, jak Żydzi przechodzili przez Morze Czerwone, normalka. Bo przecież sensowniej jest uznać, że prawa przyrody bywały inne, niż ryzykować twierdzenie, że Biblia może się mylić. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
|  | -2 na 4 | Klopton (519 punktów) |
>A woda była gęstsza i mogła się utrzymać parę godzin w pionie, jak Żydzi przechodzili przez Morze Czerwone, normalka. Bo przecież sensowniej jest uznać, że prawa przyrody bywały inne, niż ryzykować twierdzenie, że Biblia może się mylić.
A to, że czegoś nie rozumiesz nie oznacza, że jest mowa o jakiejkolwiek pomyłce.
- Pojęcie Żyd nie istniało w czasach Egiptu więc nie można znaleźć nigdzie wzmianki o Żydach budujących piramidy, nie można się posługiwać takim rozumowaniem jako argumentem przeciw niewoli w ziemi egipskiej. Ta niewola jest opisana w Biblii, tylko mało który krytyk tego pisma je kiedykolwiek dokładnie przeczytał.
Nie ma też żadnych powodów aby stwierdzić, że opisane paranormalne zjawiska nigdy nie zaistniały, to, że większość osób obecnie ich nie doświadcza nie oznacza, że świat był zawsze taki jak widać obecnie. Nie ma ani jednej przesłanki, nawet zwykłej poszlaki już nie mówiąc o fakcie naukowym, sugerujących o tym, że u prapoczątków spisywania dziejów ludzkości, ktokolwiek zmyślał, oszukiwał czy pisał fantazje lub się mylił. Jest to najmniejsze prawdopodobieństwo z możliwych, niekwalifikujące się nawet pod hipotezę naukową, z braku poszlak. Pisać i czytać potrafiło niewielu, pojęcie fikcji literackiej, mitu, nawet pojęcie religii i wiary nie istniało w tamtych czasach, nikt nie zrozumiałby słowa - wiara - ani słowa - religia - bo te pojęcia powstały i upowszechniły się dopiero u końca epoki hellenistycznej. Wcześniej pisano po to aby zachować i przekazać tradycję tylko wtajemniczonym, potrafiącym pisać i czytać i tylko ignorant może stwierdzić, że przekazywano sobie zmyślone historie przez stulecia i nikt się nie zorientował i tego nie skorygował, logiki w tym nie ma żadnej.
|
|
| |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Przecież Biblia powstała w celu manipulacji plebsem. Po to jest właśnie religia. Reszta to jakieś twoje aberracje.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Klopton (519 punktów) | >Przecież Biblia powstała w celu manipulacji plebsem. Po to jest właśnie religia. Reszta to jakieś twoje aberracje.
Wszystkiemu co powstało można postawić taki zarzut. Skąd wiesz, że portal Racjonalista nie powstał aby manipulować plebsem? Odrobina powagi, takie tezy się nawet do rynsztoka nie nadają. Aby stawiać hipotezę na temat pochodzenia starych pism, trzeba mieć więcej przesłanek niż osobiste emocjonalne uprzedzenia.
Plebs zaczął czytać Biblie dopiero w XX wieku, przed Chrystusem nikt nawet nie miał świadomości istnienia czegoś takiego jak Biblia, po Chrystusie także aż do czasów dojrzałego późnego Średniowiecza, więc jakimś cudem przez 3-4 tyś lat jak nie dłużej, musieli "manipulować plebsem" bez Biblii, pytanie tylko - po co im wtedy te stare papirusy po Aramejsku były potrzebne skoro na palcach od jednej ręki można było policzyć tych którzy potrafili je przeczytać? Trzymali to pod pachą przez 4 tyś lat bo wiedzieli, że kiedyś nadejdą czasy kiedy będzie można to upowszechniać? Akurat czasy narodzin nauki, ateizmu i państw świeckich?
Na prawdę wybitne są te metodologie stawiania hipotez, logika w nich nie jest kosmiczna, bo Biblia przecież może być i nawet książką kucharską w której tłuszcz poprzestawiał niechcący litery.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Klopton (519 punktów) | Aby zachować uczciwość i naukową obiektywność należy uznać, że wszystkie starożytne pisma zawierają opis faktów, rzeczy które dla tamtejszego człowieka były rzeczywiste, bo nie ma żadnej przesłanki sugerującej, że mogli oni zmyślać. Nie było po co zmyślać ani dla kogo, pojęcie fikcji literackiej, nawet historii jako dziedziny nie istniało.
Pytanie jest tylko, jak te pisma rozumieć? Dosłownie, czy jako metafory poetyckie opisujące np ludzką psychikę bardziej niż realia? Najbardziej prawdopodobne jest to, że opisy były mieszaniną faktów rzeczywistych i pewnych ludzkich tendencji do antropomorfizacji. Np ludy Ameryki Płd. uznawały Hiszpańskich przybysza za bogów, nawet konie uznawali za istoty boskie, demoniczne. Ciężką sprawą jest odkodowanie co jest faktem a co jest interpretacją faktu przez tamtejszy magiczny umysł (bo umysł racjonalny, logiczny jeszcze nie istniał).
Nie można jednak stawiać tez, że religie to zmyślone przez jednostki sposoby manipulacji plebsem, gdyż nawet te jednostki nie posiadały wtedy racjonalnego, analitycznego rozumu i tak samo jak plebs, tak samo i najwyższy kapłan Majów widział w hiszpańskim konkwistadorze boga czy też demona. Pojęcie religii i wyznania wiary zaczynało dopiero się naradzać w późnej Grecji a sama myśl, możliwość aby w nic nie wierzyć i być ateistą naukowym dopiero u schyłku średniowiecza. Wcześniej bogowie to były REALNOŚCI w nich nie wierzono, to były fakty dla tamtych ludzi.
My współcześnie możemy się jedynie zastanawiać co mamy rozumieć pod pojęciem boga, np Zeusa i odpowiedzi, hipotezy, bardzo ciekawe i logiczne są na ten temat i literatura też jest. Polecam zacząć od Manly. P. Hall.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Aby zachować uczciwość i naukową obiektywność należy uznać, że wszystkie starożytne pisma zawierają opis faktów, rzeczy które dla tamtejszego człowieka były rzeczywiste, bo nie ma żadnej przesłanki sugerującej, że mogli oni zmyślać. Nie było po co zmyślać ani dla kogo, pojęcie fikcji literackiej, nawet historii jako dziedziny nie istniało.> Pytanie jest tylko, jak te pisma rozumieć? Dosłownie, czy jako metafory poetyckie opisujące np ludzką psychikę bardziej niż realia? Najbardziej prawdopodobne jest to, że opisy były mieszaniną faktów rzeczywistych i pewnych ludzkich tendencji do antropomorfizacji. Np ludy Ameryki Płd. uznawały Hiszpańskich przybysza za bogów, nawet konie uznawali za istoty boskie, demoniczne. Ciężką sprawą jest odkodowanie co jest faktem a co jest interpretacją faktu przez tamtejszy magiczny umysł (bo umysł racjonalny, logiczny jeszcze nie istniał).Istniał umysł logiczny, racjonalny, starożytny Egipt funkcjonował tysiące lat p.n.e., ludzie potrafili konstruować urządzenia do nawadniania pól, narzędzia do pracy, budować, wykonywać naczynia, ubrania, broń, łodzie itd... Rozwijała się nauka, matematyka, astronomia, medycyna: historia.na6.pl/rozwoj_nauki_w_starozytnym_egipcieWiele tzw. faktów i zdarzeń opisanych w religiach starożytnych w Egipcie, Persji itd., w pismach "świętych", m.in. w Biblii to alegorie i metafory astronomiczne, więc jeżeli mówimy o umyśle magicznym to tylko w tym znaczeniu, że gwiazdy uważano za bogów, a zjawiska astronomiczne opisywano jako boskie: www.kul.pl/wielki-hymn-do-atona,art_38987.htmlpl.wikipedia.org/wiki/Księga_JonaszaDuch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | To nie jest umysł logiczny i racjonalny. Logika jest powiązana z semiotyką i tworzeniem mowy, znaku i pisma, a więc dyskursywnego, opisywalnego sposobu rozumowania. Początki były ale to przypominało raczkowanie niemowlaka. Nikt nie tworzył kalendarza ani budowli aby opisać cokolwiek, robiono to intuicyjnie w celach praktycznych bez blue-print'ów i wcześniejszych obliczeń, tak samo jak intuicyjnie ptak buduje gniazdo a pająk sieć, choć nie posiadają umysłu logicznego, nie dokonują analiz tych budowli ani wcześniejszego planowania. Człowiek nie liczył precesji Ziemi, on to wyczuwał, kontemplował a potem ewentualnie spisywał dla potomnych. Powiązania oczywiście są, bo nasz logiczny rozum musiał jakoś przez tysiąclecia powstawać, więc to był proces, wykształcił się jednak w pełni, w zgodzie z obecną formą dopiero wraz z nastaniem Filozofii w Grecji, dopiero wtedy matematykę zdefiniowano racjonalnie i wtedy narodziła się logika, czyli nasza nowomowa. W tym patrzeniu na Egipt popełnia się błąd, przenosi się nasze kategorie rozumowe na tamte czasy. Medycyny nie było, mumifikowanie zwłok to rytuał magiczny, podobnie wszelkie formy leczenia. Niektóre zwierzęta wykazują w swych zachowaniach duże podobieństwa do tych rytuałów.
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > To nie jest umysł logiczny i racjonalny. Logika jest powiązana z semiotyką i tworzeniem mowy, znaku i pisma, a więc dyskursywnego, opisywalnego sposobu rozumowania. Początki były ale to przypominało raczkowanie niemowlaka.> Nikt nie tworzył kalendarza ani budowli aby opisać cokolwiek, robiono to intuicyjnie w celach praktycznych bez blue-print'ów i wcześniejszych obliczeń, tak samo jak intuicyjnie ptak buduje gniazdo a pająk sieć, choć nie posiadają umysłu logicznego, nie dokonują analiz tych budowli ani wcześniejszego planowania. Człowiek nie liczył precesji Ziemi, on to wyczuwał, kontemplował a potem ewentualnie spisywał dla potomnych.www.youtube.com/watch?v=AtKIGWYrA3UDuch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Duchu prawdy - ja tłumaczę, że popełnia się błąd badając Egipt, właśnie dlatego, że przenosi się współczesne kategorie na obszar w którym to one jeszcze nie istniały. Wysyłasz mi film który tylko to potwierdza, zbiorem subiektywnych opinii tworzy się przesąd który potem media nazywają faktem. Spotkałem się kiedyś z taką wypowiedzią, że Sfinksa zbudowano bo zostało im kamieni z piramid i nie wiedzieli co z tym zrobić. Jest to wybitne niezrozumienie ewolucji i antropologii człowieka, powszechne wśród naukowców.
Ludzie nie wychodzą od prymitywnej małpy do super oświeconego człowieka współczesnego. Człowiek wychodzi ze stanu doskonałego, boskiego i upada przez dzieje do dna aby powrócić do tego stanu i tak w koło. Piramidy zostały zbudowane przez ludzi przewyższających nasz kilkadziesiąt razy nie tyle inteligencją ale nawet budową ciała i nasze kategorie i pojęcia są niezdolne to opisać w sposób racjonalny, bo nasz mózg obecnie jest na najmniej doskonałej formie z możliwych. My jesteśmy człowiekiem upadłym, dopiero wracamy do tej doskonałości.
Polecam teozofie, antropozofie, (Manly. P. Hall jest świetnym badaczem) oraz innych niezależnych badaczy ( np Graham Hancock albo Jean Gebser) ludzi interdyscyplinarnych którzy rozumieją ewolucję świadomości i ludzkiego umysłu, bo bez tego archeologia jest bzdurą dla naiwnych.
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Duchu prawdy Duchu Prawdy >- ja tłumaczę, że popełnia się błąd badając Egipt, właśnie dlatego, że przenosi się współczesne kategorie na obszar w którym to one jeszcze nie istniały. Egipt badają naukowcy i nie jest to błąd, lecz badania naukowe. >Wysyłasz mi film który tylko to potwierdza, Obejrzałeś i wysłuchałeś z uwagą cały film? >zbiorem subiektywnych opinii tworzy się przesąd który potem media nazywają faktem. Gdzieś w mediach można obejrzeć, posłuchać, przeczytać Twoje subiektywne opinie? >Spotkałem się kiedyś z taką wypowiedzią, że Sfinksa zbudowano bo zostało im kamieni z piramid i nie wiedzieli co z tym zrobić. Jest to wybitne niezrozumienie ewolucji i antropologii człowieka, powszechne wśród naukowców. Jak się nazywają ci naukowcy, wymień kilkunastu? >Ludzie nie wychodzą od prymitywnej małpy do super oświeconego człowieka współczesnego. Człowiek wychodzi ze stanu doskonałego, boskiego i upada przez dzieje do dna aby powrócić do tego stanu i tak w koło. Czyli ewolucji nie ma? Kto był tym pierwszym doskonałym, boskim człowiekiem od którego zaczął się nasz gatunek? >Piramidy zostały zbudowane przez ludzi przewyższających nasz kilkadziesiąt razy nie tyle inteligencją ale nawet budową ciała i nasze kategorie i pojęcia są niezdolne to opisać w sposób racjonalny, bo nasz mózg obecnie jest na najmniej doskonałej formie z możliwych. My jesteśmy człowiekiem upadłym, dopiero wracamy do tej doskonałości. Jakieś naukowe dowody na tych inaczej zbudowanych i kilkadziesiąt razy nas przewyższających inteligencją przedstawisz, czy tylko mam Ci wierzyć na słowo? >Polecam teozofie, antropozofie, (Manly. P. Hall jest świetnym badaczem) oraz innych niezależnych badaczy ( np Graham Hancock albo Jean Gebser) ludzi interdyscyplinarnych którzy rozumieją ewolucję świadomości i ludzkiego umysłu, bo bez tego archeologia jest bzdurą dla naiwnych. Bzdury dla naiwnych to Ty piszesz mieszając w jednym garnku naukę z teozofią i antropozofią. Nauka i duchowość to dwa osobne pola badań.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Jakieś naukowe dowody na to, że naukowe dowody są rzeczywiście dowodami a nie utartymi przez ignorancję przesądami które się potem nazywa tylko dowodami aby wydzierać od podatników pieniądze na kolejne zmyślanki?
Proszę się zapoznać z tym co podesłałem to wtedy pogadamy. Dogmaty naukowe mnie nie interesują, ja nie wierzę w naukę i wiem, że to ściema dla plebsu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Jakieś naukowe dowody na to, że naukowe dowody są rzeczywiście dowodami a nie utartymi przez ignorancję przesądami które się potem nazywa tylko dowodami aby wydzierać od podatników pieniądze na kolejne zmyślanki? Obejrzałeś i wysłuchałeś z uwagą cały film?
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Klopton (519 punktów) | Oglądałem ten film jakiś czas temu, niczego nie zapamiętałem ani nie doszukałem się ciekawego bo to wszystko co się tam "odkrywa" i pytania które się stawia jest od bardzo dawna już poznane. Teozofia czy antropozofia wie o wszystkim co jest w tym filmie od XIX wieku. Oni tam pytają o zdanie architektów, archeologów i inżynierów, czyli nie tych co trzeba, bo co może wiedzieć inżynier o nowych, nikomu nie znanych technikach budowy, skoro na wszystko patrzy przez pryzmat swojej wiedzy? Powie to co wie ale nie może powiedzieć o czymś nowym, bo tego nowego przecież nie wie. Te zagadki są dla ludzi zajmujących się ewolucją świadomości i umysłu, dopiero wyobrażając sobie okoliczności i motywy powstania piramidy można spekulować o metodach budowania, oglądając kamienie czy hieroglify człowiek nie dowie się niczego nowego, będzie przez pryzmat znanego opisywał to co nieznane czyli... tworzył mity. Ziemia nie jest kulą, heliocentryzm to hipoteza i odczytywanie sprawy z tej perspektywy wyjaśnia zagadkę tylko w połowie, bo tylko z połowy informacji można wyciągnąć wniosek o kulistości Ziemi, jak się zna całość to bajka jest zupełnie inna.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Oglądałem ten film jakiś czas temu, niczego nie zapamiętałem ani nie doszukałem się ciekawego bo to wszystko co się tam "odkrywa" i pytania które się stawia jest od bardzo dawna już poznane. Teozofia czy antropozofia wie o wszystkim co jest w tym filmie od XIX wieku.To mamy dużą niezgodność, teozofia czy antropozofia może wie, ale Ty nie wiesz, bo wcześniej pisałeś: > Nikt nie tworzył kalendarza ani budowli aby opisać cokolwiek, robiono to intuicyjnie w celach praktycznych bez blue-print'ów i wcześniejszych obliczeń, tak samo jak intuicyjnie ptak buduje gniazdo a pająk sieć, choć nie posiadają umysłu logicznego, nie dokonują analiz tych budowli ani wcześniejszego planowania. Człowiek nie liczył precesji Ziemi, on to wyczuwał, kontemplował a potem ewentualnie spisywał dla potomnych.A z filmu dowiadujemy się, że budowle precyzyjnie zaplanowano i są dowodem, że człowiek liczył precesję Ziemi: www.youtube.com/watch?v=AtKIGWYrA3U> Ziemia nie jest kulą, heliocentryzm to hipoteza i odczytywanie sprawy z tej perspektywy wyjaśnia zagadkę tylko w połowie, bo tylko z połowy informacji można wyciągnąć wniosek o kulistości Ziemi, jak się zna całość to bajka jest zupełnie inna.Jaka? Ziemia jest ostrosłupem? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Klopton (519 punktów) |
>A z filmu dowiadujemy się, że budowle precyzyjnie zaplanowano i są dowodem, że człowiek liczył precesję Ziemi:
To jest właśnie przykład przenoszenie współczesnych kategorii na dawne czasy. Pająk mierzy swoją pajęczynę, oblicza wytrzymałość materiału? Zwierzęta obliczają cykle Księżyca? Nie, a mimo to potrafią wykonywać coś precyzyjnie i dokładnie. Tak samo człowiek intuicyjnie a nie rozumowo/intelektualnie potrafił dokonywać precyzyjnych posunięć, czuł ale nie wiedział, nie miał konceptów w wyobraźni, miał talent, ręka sama robiła, do tego ciężar i gęstość materii nie jest czymś stałym, to się zmienia i plastyczność materiałów także. My także mamy te talenty, wszystkie, cała wiedza znajduje się na matrycy świadomości, która jest dostępna dla każdego umysłu, to z niej pochodzą wszystkie wynalazki i idee, one nie tworzą się z niczego. Rzecz tylko w tym, że skład chemiczny organizmu oraz elektromagnetyczny środowiska tworzy przeszkody, determinuje na ile można z tej matrycy rdzenia odczytać informacji. My mając teraz rozum racjonalny potrafimy odczytywać określone algorytmy ale innych nie potrafimy, bo każdy umysł tworzy pryzmat. Wcześniej ludzie nie mieli rozumu racjonalnego ale mieli inny i to im pozwalało dokonywać tych cudów ale za to nie potrafiliby się posługiwać telefonem komórkowym czy jechać autem w lepszym stopniu niż to robią np szympansy. Piramida może być uznana za wielki zegar ale nim nie jest w swej istocie, bo to co wskazuje astrologia i bez piramid można odczytać i właśnie wie to każdy kto rozumie astrologia, a inżynier lub architekt raczej nie będzie miał takiej wiedzy, tutaj jest potrzebne interdyscyplinarne podejście, człowieka i jego przeszłości nie da się uprościć do jakieś specjalizacji naukowej. Piramida ma wiele funkcji, jest lub była elektrownią atomową, jest grobowcem i miejscem inicjacji śmierci, ludzie tam przeżywali świadomą śmierć, nie chowany trupów a przechodzono na "drugą stronę". Sfinks jest symbolem powiązanym z erą Lwa która była dominującą 8tyś lat temu, teraz np nadchodzi era Wodnika. To spełnia wiele funkcji.
Ziemia jest tożsama przestrzeni, nie jest czymś w przestrzeni, jest przestrzenią (i Kosmos jest W Ziemi a nie Ziemia w Kosmosie) więc przybiera taki kształt jakie się uwzględni punkty odniesienia. Bazując na zmysłach jest płaska, uwzględniając pewne dodatkowe obserwacje, matematykę i kąty padania światła jest kulą, ale jak dojdą do tego jeszcze inne rzeczy jest wklęsła.Itd.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | ghfhgfhgjfghjdjhfd
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > cała wiedza znajduje się na matrycy świadomości, która jest dostępna dla każdego umysłu,1. Gdzie jest ta matryca? 2. Z czego jest zbudowana? 3. Jakie są zasady jej działania? > z tej matrycy rdzenia odczytać informacji.1. Ten rdzeń jest promieniotwórczy? 2. Informacje są zapisane w jakim programie? > My mając teraz rozum racjonalny potrafimy odczytywać określone algorytmy ale innych nie potrafimy, bo każdy umysł tworzy pryzmat.Jaki pryzmat: 1. pentagonalny? 2. Nicola? 3. Wollastona? > Wcześniej ludzie nie mieli rozumu racjonalnego ale mieli inny1. Inny, czyli jaki rozum mieli? 2. Od kiedy ludzie mają rozum racjonalny, kto był pierwszym człowiekiem posiadającym taki rozum? > Piramida może być uznana za wielki zegar ale nim nie jest w swej istocie, bo to co wskazuje astrologia i bez piramid można odczytaćMożna, ale to nie neguje faktu, że piramida jest częścią wielkiego zegara, tak samo jak odczytywanie godziny za pomocą zegara słonecznego nie neguje zegarka Nowaka. > Piramida ma wiele funkcji, jest lub była elektrownią atomową,1. Uściślij, jest czy była? 2. Na jakie paliwo? 3. Dokąd i w jaki sposób jest przesyłany wyprodukowany prąd? > Sfinks jest symbolem powiązanym z erą Lwa która była dominującą 8tyś lat temu, teraz np nadchodzi era Wodnika.Ludzie jak pająki intuicyjnie wyczuli, że jest era Lwa? > Ziemia jest tożsama przestrzeni, nie jest czymś w przestrzeni, jest przestrzenią (i Kosmos jest W Ziemi a nie Ziemia w Kosmosie) więc przybiera taki kształt jakie się uwzględni punkty odniesienia. Bazując na zmysłach jest płaska, uwzględniając pewne dodatkowe obserwacje, matematykę i kąty padania światła jest kulą, ale jak dojdą do tego jeszcze inne rzeczy jest wklęsła.Itd.W którym miejscu jest wklęsła: 1. Na biegunie północnym? 2. Na biegunie południowym? 3. Wzdłuż równika? 4. Wzdłuż południka zerowego? pl.wikiped(*)e:Greenwich_mean_time_line.jpgDuch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Klopton (519 punktów) | I co chcesz abym Ci teraz streszczał książki? Podałem parę przykładów miejsc gdzie możesz znaleźć odpowiedzi np w teozofii albo antropozofie Stainera, bo jak ja tu napisze A to zapytasz o B i tak możemy książkę spisać, trzymajmy się wątku głównego w dyskusji od którego i tak odeszliśmy. Zadajesz też niewłaściwie pytania, przerzucasz wszędzie swoje kategorie poznawcze. Gdzie jest matryca i z czego jest zbudowana? To są pytania o materie a nie o przestrzeń informacyjną. Chcesz pytać ile waży informacja i jaki ma kolor? O rdzeniu informacyjnym można mówić na różne sposoby, właśnie dlatego że nasza mowa jest racjonalna, logiczna, takie ma pojęcia a rdzeń informacyjny jest czymś przekraczającym te kategorie, więc możesz o niej mówić alegorycznie jako np Kronika Akaszy, matryca wszechświata albo tak jak to opisał Szypow w swojej teorii próżni. imaginariu(*)e&catid=53:po-szoste&Itemid=27www.imagin(*)&catid=54:po-siodme&Itemid=154Polecam przeglądać cała stronę imaginarium.org Niebocentryzm jest teorią wklęsłej Ziemi, ja się tym nie interesuję.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Niebocentryzmantync.wordpress.com/Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | > > Niebocentryzm> antync.wordpress.com/To nie ten Niebocentryzm. Jak pisałem wcześniej, polegając na zmysłach Ziemia jest płaska (a ten niebocentryzm współczesny polega na zmysłach, tak samo jak współczesny geocentryzm), dodając do tego obserwacje geometryczne ciał niebieskich wychodzi, że Ziemia jest kulą. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę elementarną rzeczywistość kwantową, i prawa związane z czasem i przestrzenią (których współczesna fizyka nie rozpoznaje w pełni) oraz zachowanie się światła (które współczesna fizyka także w pełni nie rozpoznaje, bo sprowadziła wszystko do optyki której nie zaktualizowała o prawa cząstek elementarnych) to wychodzi, że Ziemia jest tym co okrąża Wszechświat a nie Wszechświat tym co okrąża Ziemię. Niebocentryzm jest koncepcją religijno-filozoficzną, fizycznie nie da się tego wykazać a na pewno nie da się tego wykazać geodezją bo w niebocentryźmie Ziemia nie jest tożsama glebie ale całej przestrzeni, powietrze także jest Ziemią i próżnia kosmiczna również. Współczesne teorie niebocentryzmu i geocentryzmu wynikają z ludzkich domysłów, że coś jest nie tak z heliocentryzmem, ale są pełne błędów i nonsensów. Starożytni to przedstawiali inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >> Niebocentryzm> >antync.wordpress.com/> To nie ten Niebocentryzm.> Starożytni to przedstawiali inaczej.Jak? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) |
> >Starożytni to przedstawiali inaczej.> Jak?Oryginalnie to nawet nie wiem czy to się nazywa niepobocentryzm, ja to sam tak nazywam bo ludzie którzy tworzą dziś ten niebocentryzm są najbliżej tej koncepcji. Nie znam jednak szczegółów i nie wiem kto dziś się tym zajmuje na serio, wiem, że w filozofii semickiej dawniej taka koncepcja była jeszcze przed geocentryzmem. Chodzi tu o inne zrozumienie natury przestrzeni i czasu. Przestrzeń jest tu zależna, względna, jest wynikiem punktów odniesienia. Jak wiadomo na Ziemi jest dużo atomów a więc punktów odniesienia i dużo przestrzeni ale na krańcach np naszego układu słonecznego ich liczba jest już mniejsza, jest mniejsze zagęszczenie jakiejkolwiek informacji, co więc sprawia, że jest mniej przestrzeni. W niebocentryźmie im dalej w Kosmos to mniej a nie więcej i Kosmos jest tam wielkości główki od szpilki (w przenośni). Współcześnie fizyka patrzy na sprawy teoretycznie, czyli matematycznie, jeśli pomiędzy jedną cząsteczką a drugą cząsteczką nie ma nic, to tworzy to im matematyczny odcinek którego pokonanie wyznacza prędkość światła. W niebocentryźmie światło się nie porusza, ono się wyłania tam gdzie jest, z eteru który jest niematerialny, jest tak jakby suknem, materiałem na którym wyryta jest rzeczywistość objawiona, światło jest momentem a nie bytem, jest pomiędzy materią a niematerią, jest narodzinami ale nie narodzonym, bo narodzona jest już materia. Czyli w niebocentryźmie jak nie ma nic pomiędzy cząsteczkami, żadnej informacji to nie ma też i odcinka do pokonania, czasu i przestrzeni, jest NATYCHMIASTOWY przeskok. Teoretycznie w niebocentryzmie jeśli na Marsie miało by istnieć życie, to by trzeba by było wiercić w planecie dziurę aby przebić się dopiero nie W ale Na powierzchnie Marsa, wyjść Marsjaninowi na podwórku jak kret z ziemi, bo to co oglądamy jako Mars to zewnętrzna powłoka świata Marsa a w środku jest praktyczny świat, który jest innym wymiarem, ma własny kosmos i własny wszechświat. Dla Marsjanina Ziemia jest oglądana także z zewnątrz, czyli wygląda jak kupa gruzu, jak nasze planety układu słonecznego. Każdy świat ma swój własny wymiar i własną rzeczywistość i własny Kosmos i przejście z jednego do drugiego jest możliwe tylko poprzez śmierć, wwiercić w Marsa się nie da, bo natrafimy na jądro, czyli światło, czyli materię w czasie kreacji, powstawania i jeśli się do tego zbliżymy to spłoniemy, czyli powrócimy do momentu kreacji, dlatego w niebocentryzmie podróże kosmiczne i kontakt z obcymi cywilizacjami jest niemożliwy empirycznie, bo każdy świat jest uwięziony we własnym wszechświecie. Oczywiście z tym Marsem to tylko teki przykład, eksperyment myślowy, to czy tam w środku jest kolejny świat kolejnych istot jest tylko opcją a nie faktem. O Ziemi można różnie pomyśleć, o Kosmosie także i to może wytworzyć różną naukę, tutaj o prawdzie decyduje tylko wewnętrzna zgodność i spójność teorii ale czym jest Ziemia "na prawdę" to żadna teoria nie powie w sposób wyczerpujący. Tyle. Wesołych świąt
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Wesołych świąt  Wzajemnie.  Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Aby zachować uczciwość i naukową obiektywność należy uznać, że wszystkie starożytne pisma zawierają opis faktówZa tysiąc lat okaże się, że Harry Potter zawiera opis faktów. Na forum pojawił się chyba jakiś konkurs na najbardziej prymitywne i żałosne stwierdzenia  > Nie można jednak stawiać tez, że religie to zmyślone przez jednostki sposoby manipulacji plebsem, gdyż nawet te jednostki nie posiadały wtedy racjonalnego, analitycznego rozumuA skąd te wypociny? Ano tak: schizole najpierw stawiają absurdalną tezę i potem wymyślają kolejny absurd żeby udowodnić poprzedni. To nic, ze powstają sprzeczności, bo wtedy powstaje kolejna teza - aż w końcu przekaz jest rozmyty i nie oznacza już niczego, poza zaburzeniami twierdzącego.
|
|
| | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Przecież Biblia powstała w celu manipulacji plebsem. Po to jest właśnie religia. Reszta to jakieś twoje aberracje. >Wszystkiemu co powstało można postawić taki zarzut.
Wszystko możesz próbować w ten sposób relatywizować, ale tym tylko pogrążasz swoją "argumentację". Religia powstała stricte w celu manipulacji. Nie ma innego racjonalnego wyjaśnienia.
>Odrobina powagi, takie tezy się nawet do rynsztoka nie nadają.
Pisanie do siebie to też objaw choroby.
>Aby stawiać hipotezę na temat pochodzenia starych pism, trzeba mieć więcej przesłanek niż osobiste emocjonalne uprzedzenia.
No więc opanuj te emocje i pisz na temat.
>Plebs zaczął czytać Biblie dopiero w XX wieku, przed Chrystusem nikt nawet nie miał świadomości istnienia czegoś takiego jak Biblia
Tak, właśnie o to chodziło. Gdyby ludzie nauczyli się czytać i rozumieliby cokolwiek, nie dałoby się z taką siłą wmawiać, że Biblia to święta księga spisana pod natchnieniem Boga.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Przerzucasz swoje ogromne ograniczania i impotencje poznawcze na cała rzeczywistość. Jest doskonalsza i pełniejsza niż to sobie Twój rozum wyobraża. To, że wielu rzeczy nie wiesz a nawet nie chcesz się dowiedzieć, nie oznacza, że inni nie wiedzą.
|
|
| | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Przerzucasz swoje ogromne ograniczania i impotencje poznawcze na cała rzeczywistość.
No i co, bezsilny pod-troll próbuje zastosować nieudolną projekcję, choć nie ma ani jednego argumentu i został zaorany przeze mnie z olbrzymim luzem i łatwością.
>Jest doskonalsza i pełniejsza niż to sobie Twój rozum wyobraża.
Pustosłowie wynikające z bezsilnej konfabulacji.
>To, że wielu rzeczy nie wiesz a nawet nie chcesz się dowiedzieć, nie oznacza, że inni nie wiedzą.
A to, że ty tak piszesz, oznacza twoją bezsilność i nieumiejętność odpowiadania na argumenty. Zamiast się wycofać, brniesz, bo już utożsamiłeś się z poglądami. Merytoryczne dno próbujesz ukryć pod autorytarnym tonem i sofizmatami.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Klopton (519 punktów) | Stawianie osądów to nie jest polemika na argumenty. Osądzasz, nie dyskutujesz i ja nie będę odpowiadał swoimi osądami bo staram się nawet ich nie wyrabiać za dużo. Piszę o tym, jak się w sposób rzetelny powinno podchodzić do stawiania hipotez na temat przeszłości, jakich przesłanek brak i co należy zdecydowanie wykluczyć, nie osądzam ani Biblii ani ludzi którzy ją czytają. Walisz dogmatami, kazaniami, niczego nie analizujesz także dyskusji między nami za bardzo nie będzie.
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Stawianie osądów to nie jest polemika na argumenty.
Więc ich nie stawiaj tylko albo odejdź stąd na kolanach, albo podejmij rękawice.
>Osądzasz, nie dyskutujesz i ja nie będę odpowiadał swoimi osądami bo staram się nawet ich nie wyrabiać za dużo
Kłamstwo i projekcja.
>Piszę o tym, jak się w sposób rzetelny powinno podchodzić do stawiania hipotez
Czyli piszesz o czymś, o czym nie masz najmniejszego pojęcia, a próbując się mądrzyć tylko się kompromitujesz.
>Walisz dogmatami, kazaniami, niczego nie analizujesz
Kłamstwo i projekcja. Opisujesz swoje zachowanie i próbujesz mi je przypisać, bo w kwestii argumentów jesteś bezsilny.
>także dyskusji między nami za bardzo nie będzie.
Tak, napisałeś swoje dogmaty, udowodniłeś, że jesteś atencyjnym narcyzem, który nie ma własnych przemyśleń, ani podstawowej wiedzy, a próbuje się nieudolnie mądrzyć.
|
|
| |  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >- Pojęcie Żyd nie istniało w czasach Egiptu więc nie można znaleźć nigdzie wzmianki o Żydach budujących piramidy, nie można się posługiwać takim rozumowaniem jako argumentem przeciw niewoli w ziemi egipskiej.
Ale istniały inne słowa, których można było użyć. Jednak nie użyto.
>Nie ma ani jednej przesłanki, nawet zwykłej poszlaki już nie mówiąc o fakcie naukowym, sugerujących o tym, że u prapoczątków spisywania dziejów ludzkości, ktokolwiek zmyślał, oszukiwał czy pisał fantazje lub się mylił. Jest to najmniejsze prawdopodobieństwo z możliwych, niekwalifikujące się nawet pod hipotezę naukową, z braku poszlak.
Zapewniam Cię, że istnieje co najmniej kilka nie tyle poszlak, co twardych dowodów pokazujących w sposób jednoznaczny - słowo "sugerujących", którego używasz, jest tu niewystarczalne - że w początkowych księgach Starego Testamentu - konkretnie w Heksateuchu - czyli "u prapoczątków spisywania dziejów ludzkości" (powtarzam Twoje słowa) znajduje się wiele zmyśleń oraz mniej lub bardziej świadomych nieprawd. Nie ma tu znaczenia, czy te nieprawdy i zmyślenia są dziełem autorów poszczególnych fragmentów ksiąg czy też osób, od których autorzy te nieprawdy i zmyślenia usłyszeli. Ważne jest bowiem to, że one w ogóle są.
Nie jest to więc - jak piszesz - "najmniejsze prawdopodobieństwo z możliwych". To są fakty.
Przykładowo, w pierwszych rozdziałach Księgi Rodzaju znajdują się dwie występujące jedna po drugiej, skrajnie różne a tym samym sprzeczne z sobą opowieści o stworzeniu świata. Jest oczywiste, że obie te opowieści nie mogą być równocześnie prawdziwe. Prawdziwa może być bowiem tylko jedna z nich... lub żadna. Ja obstawiam tę drugą możliwość.
Drugi przykład to rzekome zdobycie Jerycha przez wojska Jozuego. Według Księgi Jozuego miasto zostało pokonane w czasie procesji, która w niczym nie przypomina akcji zbrojnej, lecz mimo to okazała się nadzwyczaj skuteczna. Świętą arkę obniesiono wielokrotnie (13 rund w ciągu siedmiu dni) wokół murów Jerycha, za ostatnim razem mury się zawaliły w wyniku dźwięku aż siedmiu trąb z baranich rogów i głośnego okrzyku Izraelitów. Dziwić się można jedynie, że już nigdy potem żadna z armii jak świat długi i szeroki nie zastosowała tej nadzwyczajnej metody prowadzenia działań wojennych do pokonania sił nieprzyjacielskich. Gdy mury Jerycha runęły, Izraelici wkroczyli do miasta i "wyrżnęli do nogi ostrzem miecza wszystko, co było w mieście, mężczyzn i kobiety, młodych i starych, woły, owce i osły" (Joz 6, 21). Cały szkopuł jednak w tym, że badania archeologiczne dowiodły, iż w okresie rzekomego wkroczenia Izraelitów do Kanaanu - datowanego w dość szerokim przedziale czasowym od ok. 1400 do ok. 1200 roku p.n.e. - nie istniało już miasto Jerycho otoczone murami, gdyż zostało zniszczone - oczywiście razem z murami - kilkaset lat wcześniej i mniej więcej wtedy również wyludnione.
Przedstawiłem Ci powyżej dwa doskonałe przykłady ukazujące, że "u prapoczątków spisywania dziejów ludzkości" zmyślano, oszukiwano i fantazjowano (to Twoje słowa).
>(...) tylko ignorant może stwierdzić, że przekazywano sobie zmyślone historie przez stulecia i nikt się nie zorientował i tego nie skorygował, logiki w tym nie ma żadnej.
A ja w w trzech wypowiedziach pokazałem Ci na przykładach, że wymyślane opowieści były zapisywane i przekazywane z pokolenia na pokolenie, w efekcie czego przetrwały do naszych czasów. W niektórych przypadkach (a jest i jeszcze co nieco) jestem gotów uznać, że autorzy tych zmyśleń czynili to w dobrej wierze. W przeciwieństwie do Ciebie uważam, że tylko ignorant może twierdzić, że w Biblii nie ma zmyślonych opowieści.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
 | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Żadne fake news.
A jednak fake news. Przy czym mam na myśli wyłącznie historyczność - a właściwie ahistoryczność - zarówno osoby Mojżesza jak i pobytu Izraelitów w Egipcie i ich rzekomego exodusu czyli wyjścia z Egiptu. Kwestię budowy piramid pomijam.
Na przestrzeni ostatnich około dwustu lat szeroko rozumiana krytyka biblijna skutecznie obaliła historyczność nie tylko stworzenia świata, potopu, patriarchów - czyli Abrahama, Izaaka... - a także m.in. Mojżesza, Aarona, Jozuego oraz wyjścia i podboju Palestyny. Za osoby historyczne uznaje się dopiero Dawida i Salomona.
>Najpierw trzeba rzetelnie doczytać zanim samemu się zaserwuje fake newsy.
Masz rację. Najpierw trzeba doczytać, a dopiero potem się wypowiadać. Ty nie doczytałeś a jednak się wypowiadasz. Sama Biblia nie wystarczy. To zdecydowanie za mało.
>(...) około 6 tyś lat temu materia była lżejsza, bardziej plastyczna, biologiczna przemiana materii organizmów żywych także była wolniejsza i ludzie mogli żyć po 900 lat ale ich proces aktywności umysłowej przypominał dzisiejsze majaczenie, to był stan w którym rozum logiczny, analityczny, racjonalny i dzisiejsza świadomość (oparta głównie na fenomenie obrazu czyli wzroku) dopiero się kształtowały. Dlatego tamci ludzie przewyższali nas inteligencją ale nie logiką, byli wolniejsi a inteligencja była czymś na wzór instynktu jakie posiada nasze inteligentne ciało np trawiąc pokarm czy lecząc się.
No i zamurowało mnie! Coś nieprawdopodobnego! Podaj jakieś opracowania naukowe, na których się opierasz. Chętnie się z nimi zapoznam.
>Co do Żydów to nazwa Żyd pochodzi od plemienia, jednego z 12 plemion Izraela, tutaj plemienia Judy które istniało na granicy dzisiejszego Jordanu w czasach Rzymu.
Słowo Żyd (równoznaczne: Judejczyk) pochodzi od słowa Juda (hebr. jehudah), które jest imieniem jednego z dwunastu synów patriarchy Jakuba (już teraz wiesz, że nie są to postacie historyczne). W konsekwencji również od słowa Judejczycy (hebr. jehudim) oznaczającego jedno z dwunastu plemion, a także od słowa Juda (później Judea), czyli nazwy krainy geograficznej i królestwa starożytnych Izraelitów.
>Abraham wziął swoje namioty, kozy i grupę ludzi, poszedł do Faraona i zapytał czy mogą się tam rozbić i pracować dla Egiptu w zamian za wyżywienie. (...) Wtedy to z Mojżeszem ludzie oddający kult innemu bogu niż Egipcjanie, temu elohim JHWH postanowili iść szukać szczęścia gdzie indziej bez zgody faraona.
Nie było Abrahama, a zatem nie było też Izaaka, Jakuba i jego synów. Nie było również Mojżesza, nie było niewoli egipskiej i exodusu. To jest "historia" wymyślona. Takie jest stanowisko większości współczesnych historyków.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
 | 7 na 7 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >To wszystko jest w Biblii, (...)
Tak, to jest w Biblii. Lecz już nigdzie poza nią. Niewola Izraelitów w Egipcie, ich exodus oraz podbój Kanaanu nie zostały udowodnione w sposób naukowy. Co więcej - brak najmniejszych nawet śladów, które można by wykorzystać do próby konstruowania takiego dowodu. W największym skrócie rezultaty szeroko zakrojonych badań można przedstawić następująco:
(1) Wszelkie próby datowania wyjścia Izraelitów oraz podboju Kanaanu i ich wzajemne powiązanie napotkały na przeszkody nie do pokonania. Podobnie niemożliwe okazało się ustalenie - w oparciu o biblijne opisy exodusu - trasy przejścia Izraelitów.
(2) Żadne istniejące źródła pozabiblijne nie zawierają jakichkolwiek, choćby najdrobniejszych informacji dotyczących Mojżesza, a także pobytu Izraelitów w Egipcie, dziesięciu plag egipskich, exodusu co najmniej dwóch milionów osób i związanego z nim pościgu wojsk faraona. Jest to wręcz niewytłumaczalne jeśli weźmie się pod uwagę, że lata - mowa o dość obszernym zakresie czasowym - w których te wydarzenia rzekomo zaistniały, są wyjątkowo dobrze udokumentowane w historiografii egipskiej.
(3) Jak dotąd nie udało się uzgodnić żadnego wydarzenia opisanego w Księdze Wyjścia (także w Księdze Rodzaju) z jakimkolwiek wydarzeniem znanym ze źródeł pozabiblijnych w porównywalnym okresie czasu.
(4) Nie ma niczego - a dotyczy to również wyników poszukiwań archeologicznych - co można byłoby uznać jako solidne potwierdzenie wydarzeń opisanych w Heksateuchu.
(5) Mojżesz występuje niemal wyłącznie w czterech księgach Pięcioksięgu. W księgach biblijnych powstałych przed epoką powygnaniową (mowa o "niewoli" babilońskiej) Mojżesz powołany jest wyłącznie raz, a konkretnie w wersecie 6,4 Księgi Micheasza, którego autentyczność jest jednak bardzo wątpliwa (według w miarę zgodnej opinii werset ten - jak i końcowa część księgi - powstały znacznie później od głównego jej trzonu). Mojżesza wymyślono najprawdopodobniej w okresie pomiędzy VI a V wiekiem p.n.e., tj. w czasie powrotu z niewoli babilońskiej. Przywódcy chcieli w ten sposób pokazać powracającym z Babilonii Izraelitom, że kilkaset lat wcześniej miał już miejsce zakończony sukcesem powrót setek tysięcy Izraelitów z niewoli, nie są oni zatem pierwszymi, którzy wracają z kraju wroga do ojczyzny. Zbudowanie całej opowieści o rzekomym wyjściu z Egiptu wokół osoby Mojżesza - z konieczności postaci fikcyjnej - zwielokrotniało siłę tego przekazu. Z tego, co w tym punkcie napisałem, można łatwo wywnioskować, kiedy (terminus post quem) powstała ostateczna wersja Heksateuchu.
(6) Narodziny mitu o wyjściu z Egiptu należy jednak datować na około dwa wieki wcześniej, czyli na VIII wiek p.n.e., to znaczy do czasów panowania Asyryjczyków i realizowanych przez nich wysiedleń Izraelitów. Widać to wyraźnie w księgach Amosa i Ozeasza, którzy żyli właśnie w tym czasie, lecz kompilacja, która nadała tym księgom aktualną treść, powstała wiele lat później.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
|  | -2 na 4 | Klopton (519 punktów) | Proponowałbym zachować odrobinę powagi i przyzwoitości, bo każdy może sprawdzić te "dowody naukowe" na nieprawdziwość treści z Pięcioksięgu i przekonać się, że są to opinie małej grupki uprzedzonych religijnie ateistów a nie żaden fakt naukowy, nawet nie konsensus  Gdyby brak drugiego źródła potwierdzającego "historyczność" pierwszego źródła uznać za dowód na to, że to pierwsze jest nieprawdziwe, to nie mielibyśmy ani archeologii ani historii jako nauki, właściwie nie byłoby nawet samej nauki  Nie wiem dlaczego niby miałby gdzieś się znaleźć jakiś wpis o pewnym kapłanie imieniem Abraham który sobie żył na pustyni w namiocie pomiędzy tysiącem innych takich jak on kapłanów którzy zarządzali plemionami? O żadnym nie ma nigdzie wzmianek, co nie oznacza, że tam tylko wiatr hulał. Nie wiem dlaczego i po jakiego miałby być w Biblii opis trasy Izraelitów. Sam fakt zadania takiego pytania oznacza, że pytający nie ma pojęcie jaki materiał historyczny analizuje. Aleksander wielki nie pisał czym karmił konia, co nie oznacza, że koń nie jadł. Biblia jest CZOŁOWYM materiałem historycznym, jednym z najważniejszych determinujących prawdziwość pozostałych zapisków a nie odwrotnie. Tylko pseudonaukowiec może wyciągnąć wnioski, że religia powstawała na dworach królewskich i była spisywana przez kronikarzy (nie było dworów ani kronikarzy, to tylko współczesne kategorie poznawcze tak zniekształcają pradzieje  O genezie żadnej religii nie ma żadnych wzmianek, nie wiemy skąd Egipcjanie mieli własnych bogów za to wiemy skąd Żydzi mają swojego i jest to przewaga w religioznawstwie a nie ujma.
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Proponowałbym zachować odrobinę powagi i przyzwoitości, bo każdy może sprawdzić te "dowody naukowe" na nieprawdziwość treści z Pięcioksięgu i przekonać się, że są to opinie małej grupki uprzedzonych religijnie ateistów a nie żaden fakt naukowy, nawet nie konsensus  Punkt widzenia zależy od punktu patrzenia/siedzenia, każdy racjonalnie myślący bada dowody, a nie przyjmuje na ślepą wiarę prawdziwość treści jak robi to duża grupa wierzących uprzedzonych do nauki i dowodów. > Gdyby brak drugiego źródła potwierdzającego "historyczność" pierwszego źródła uznać za dowód na to, że to pierwsze jest nieprawdziwe, to nie mielibyśmy ani archeologii ani historii jako nauki, właściwie nie byłoby nawet samej nauki  Nieprawda, nauka właśnie szuka dowodów na potwierdzenie/zanegowanie historyczności i jeśli nie znajduje żadnych potwierdzających, a znajduje negujące, to historyczność jest bardzo wątpliwa. > Biblia jest CZOŁOWYM materiałem historycznym, jednym z najważniejszych determinujących prawdziwość pozostałych zapisków a nie odwrotnie.Czołowym w jakim znaczeniu, że jest 1. Słowem Boga? 2. Historią świata i ludzkości? 3. Historią żydów i chrześcijan? 4. ...? > nie wiemy skąd Egipcjanie mieli własnych bogówWiemy skąd mieli np. Atona. > za to wiemy skąd Żydzi mają swojego i jest to przewaga w religioznawstwie a nie ujma.Skąd mają? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | -1 na 3 | Klopton (519 punktów) | Chętnie bym się dowiedział co tutaj się rozumie pod pojęciem - dowód?
Można znaleźć wiele zapisów mówiących o tym, że Polska jest krajem demokratycznym, tak jak i wiele mówiących o tym, że demokracja w Polsce to farsa i rzeczywistej władzy ludzie nie mają. Wyobraźmy sobie, że część materiałów ginie i jest przewaga i to duża tylko jednej strony. Odkopując to po kilku tysiącach lat, każdy kto powie, że ma dowód na to, że było tu tak lub owak, jest delikatnie mówiąc debilem.
W bibliotece aleksandryjskiej spłonęło sporo papirusów, nie wiem co tam było i każdy kto mówi, że ma dowód za historycznością Biblii lub przeciw jest debilem, i to trzeba nazywać po imieniu. Jest wiele ludzi z tytułami naukowymi, nawet profesorowie najlepszych uczelni świata, którzy nie są naukowcami, mają tylko tytuł, ale są debilami. Jest wiele ludzi bez tytułów naukowych, po żadnych szkołach którzy są naukowcami, bo zachowują się jak naukowcy i stosują się uczciwie do naukowej metodologii.
W polemice nie ma sensu posługiwać się pojęciem "dowodu naukowego" bo to nic nie znaczy, co rok są dowody na coś co obala zeszłoroczne dowody, to są slogany marketingowe bo nauka jest sponsorowana z podatków i jakoś te pieniądze wydzierać musi.
Są różne prawdopodobieństwa co do Biblii, może to i spisał ktoś anonimowy, może dużo zmyślił, poszlak jednak na to żadnych i musimy na razie zakładać autentyczność, właśnie z tego względu, że jako całość to pismo ma nie tylko wielką mądrość i sens oraz genealogie ludu i kultury której dorównuje tylko Sanskryt (właśnie po tym się poznaje CZOŁOWOŚĆ materiału i Biblia oraz Sanskryt to najważniejsze materiały jakie posiada człowiek odnośnie tak dalekich czasów), dodatkowo język staro hebrajski jest językiem kombinatoryjnym, szyfrem i taka dziedzina jak gematria odkodowuje to znaczenie ukryte pod postacią liczb i nazw, tych wszystkich imion i tych wszystkich tysięcy czy milionów tych czy owamtych. To nie służyło relacji historycznej bo w tamtych czasach nikt ich nie pisał, ten szyfr ukryty posłużył do napisania ksiąg Zohar i Jecira które są podstawą żydowskiej Kabały a kabała jest najwyższą nauką, nauką przewyższającą oficjalną naukę i każdy kto zna Kabałe o tym powie. Za mało przypadku, za dużo sensu i zgodności aby przyjmować hipotezę, że Biblia to fejk, dlatego nikt poważny na religioznawstwie takiej hipotezy nie stawia. Ja bym się osobiście zdziwił i uznał to za podejrzane, gdyby gdziekolwiek pojawiła się wzmianka o Abrahamie lub Mojżeszu, hebrajczycy byli zbyt małym plemieniem na tym etapie aby ktokolwiek o nich pisał, a pisano bardzo mało. Dopiero kiedy mieli króla i królestwo, wtedy byli czymś geopolitycznie znaczącym.
Historia Boga jest precyzyjnie opisana, Bo kult JHWH istniał przed Abrahamem i znali i czcili go wszyscy w tamtym rejonie, nawet pierwsi Słowianie, Izrael zaczyna się jednak wtedy kiedy JHWH sobie wybiera swój lud, bo wtedy każdy lud miał swojego elohim, JHWH był tylko szefem wszystkich elohim ale nie miał ludu, dopiero za pomocą Abrahama postanowił sobie zbudować swój własny Naród który miał ustanowić jego panowanie na Ziemi.
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Chętnie bym się dowiedział co tutaj się rozumie pod pojęciem - dowód?pl.wikipedia.org/wiki/Dowodzenie_(logika) > Są różne prawdopodobieństwa co do Biblii, może to i spisał ktoś anonimowy, może dużo zmyślił, poszlak jednak na to żadnych i musimy na razie zakładać autentyczność,Niczego nie musimy zakładać na ślepą wiarę: www.racjonalista.pl/kk.php/s,193> (właśnie po tym się poznaje CZOŁOWOŚĆ materiału i Biblia oraz Sanskryt to najważniejsze materiały jakie posiada człowiek odnośnie tak dalekich czasów)CZOŁOWOŚĆ... jw. > Za mało przypadku, za dużo sensu i zgodności aby przyjmować hipotezę, że Biblia to fejk, dlatego nikt poważny na religioznawstwie takiej hipotezy nie stawia.Biblia to mieszanka mitów i faktów. > Historia Boga jest precyzyjnie opisanaZmyślona. > JHWH sobie wybiera swój ludLud wymyśla sobie JHWH. > JHWH był tylko szefem wszystkich elohimA Trójca Święta jest szefem wszystkich aniołów... > za to wiemy skąd Żydzi mają swojego i jest to przewaga w religioznawstwie a nie ujma.Skąd mają? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | | Klopton (519 punktów) | Raczej Twoje wypowiedzi przeczą temu linkowi z Wikipedii który podałeś, bo się nie stosujesz do niczego. Założyłeś/aś sobie, że coś jest zmyślone, bo dobrze nie znasz tematu i teraz próbujesz przekonywać jeszcze podpierając się sloganami typu - dowód.
Jakby za 4 tyś lat ktoś odkopał współczesne książki historyczne i w każdej byłaby wzmianka o Hitlerze, to czy oznacza to, że mamy do czynienia z plagiatem, lub ze zmyślaniem? Bo jak dla mnie sugeruje to, że może jednak ten Hitler był skoro o nim pisano wszędzie i skoro wszędzie piszą o Adami i Ewie i o Potopie i o innych podobieństwach to może właśnie dlatego, że dla wszystkich to był fakt i może to był właśnie fakt i może właśnie dokładnie co do joty tak się działo jak pisze w Biblii? To jest właśnie nauka, obracasz się w obszarze rzeczywistym a nie w obszarze zniekształconym o swoje własne emocjonalne uprzedzenia.
Słowo Boskie nie oznacza, tylko moja wersja jest prawdziwa, oznacza to, że historia Hebrajczyków jest (historią Hitlera pisaną przez Nazistę - brzydkie porównanie ale wiadomo na czym polega ta analogia) historią prób manifestacji szefa wszystkich szefów z perspektywy ludzi których wybrał, dlatego natchnione a nie świeckie, a inne historie są tylko zdaniem relacji z zewnętrznej perspektywy. JHWH nie oznacza imienia Boga dosłownie, bo Jego imię w każdej kulturze jest pod inną nazwą i stąd podobieństwa, JHWH to szyfr, pozwalający odkodować w jaki sposób ten Bóg zamanifestował się poprzez naród Izraela. Tylko ludzie znający starohebrajski i gematrię mogą powiedzieć coś odkrywczego o Biblii, reszta sobie luźno spekuluje i obraca się w obszarze domysłów. Llyod Graham zna starohebrajski i gematrię? Idę o zakład, że nie wie co to oznacza Elohim (współcześnie przetłumaczone na - bóg) i nie wie, że każde plemię musiało mieć swojego elohim i każdy elohim był na wzór innego elohim bo były to zasady manifestowania się sił naturalnych w danym ludzie, to funkcjonowało jak nasza współczesna kotłownia czy elektrownia, bez tego nie dało się przeżyć nawet tygodnia.
Lud sobie nie wymyśla żadnego JHWH, proponuję sobie coś wymyślić teraz i założyć religię i naród który przetrwa 6 tyś lat. To tak nie działa, patriarcha dostaje natchnienia, coś przeżywa i to tłumaczy na język ludu, jeśli to jest autentyczne to go posłuchają i pójdą za nim, jeśli nie to go wyśmieją i zlekceważą. Skoro coś trwa 6 tyś lat pomimo tylu prób zniszczenia to samo się broni.
Jak to skąd mają, od patriarchów, ich rodowód i opis zdarzeń to właśnie Pięcioksiąg. Każdy elohim każdego ludu wybiera sobie najlepszą jednostkę, objawia mu się w postaci jakiegoś niezwykłego przeżycia, ta jednostka idzie do ludzi i otrzymuje "talent perswazji". Jeśli elohim jest silny to ma silny i duży lud dzięki sile perswazji jednostek, jeśli słaby to ma zbieraninę. Elohim to siły natury które wchodzą w łączność z organizmami żywymi, nazwane bogami ale dopiero w przekładzie greckim. Natura jest żywym organizmem posiadającym świadomość, to trzeba wiedzieć aby zrozumieć życie i rzeczywistość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | www.google.comwpisz "źródła historyczne" poczytaj zrozum a potem dopiero pisz posty bądź pokornie nastawiony wobec argumentów, wiedząc że możesz nie mieć racji. pamiętaj, że nawet debile mogą mieć rację w jakiejś kwestii, a mędrcy mogą się mylić.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >sloganami typu - dowód. Masz zamknięty umysł, ignorujesz naukę, wiedzę, dowody przeciwstawiając im swoją ślepą wiarę. Nie masz nic, żadnego argumentu, tylko ślepą, irracjonalną wiarę, że jakaś stara książka jest większą kopalnią wiedzy, niż cała współczesna nauka. Powinieneś porzucić komputer i wszystkie zdobycze nauki i zatopić się tylko w tej książce żydowskich mitów napisanych w oparciu o inne starsze mity. >patriarcha dostaje natchnienia Jesteś Świadkiem Jehowy?
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Jaką naukę i jakie dowody? Podsyłasz mi artykuł jakiegoś ignoranta który sobie postawił tezy bez podstaw, sprzeczne z całymi osiągnięciami religioznawstwa (jest to dziedzina naukowa) i to nazywasz nauką? artykuł w internecie?
Nie jestem świadkiem jehowy, znam temat i każdy kto zna temat o tym wie, bo w środowisku ludzi badających religie i starożytne kultury to co piszę to banały. Ci ludzie nie kręcą filmików dla Canal + i nie piszą artykułów do portali internetowych, są za poważni na takie upraszczanie sprawy.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Na Uniwersytecie Jagiellońskim jest bardzo dobry wydział Religioznawstwa, polecam wycieczkę.
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Każdy może sobie napisać, że zna temat, ale po tobie widać, że kłamiesz, bo nawet nie wiesz czym są źródła historyczne, a ja to miałem bodajże w 4 klasie podstawówki. Zwykły pod-trolling niby mający odwołać się do niewiedzy, a nie udało ci się zaniepokoić argumentami nawet Ducha Prawdy
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | > Każdy może sobie napisać, że zna temat, ale po tobie widać, że kłamiesz, bo nawet nie wiesz czym są źródła historyczne, a ja to miałem bodajże w 4 klasie podstawówki.> Zwykły pod-trolling niby mający odwołać się do niewiedzy, a nie udało ci się zaniepokoić argumentami nawet Ducha Prawdy  Super, ważne że sam znasz te źródła historyczne którymi się nie potrafisz podzielić z nikim, to są właśnie te argumenty o których piszesz - science by media. artykuły w internecie pisane przez dziennikarzy opłacanych przez korporacje nazywacie nauką.
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | 4 klasa szkoły podstawowej typie. Nie jesteś mądrzejszy od piątoklasisty - won.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Jaką naukę i jakie dowody?Ten sposób dyskusji nazywam metodą na upośledzone dziecko. Polega ona na tym, że gdy ktoś odpowie na zadane pytanie i zdefiniuje problem, "dziecko" zada kolejne pytanie. Definicje mają taką właściwość, że nigdy nie są kompletne wobec rzeczywistości, a poza tym zawsze można udawać niezrozumienie jakiegoś pojęcia, z którego składa się zdanie, a ciężko pisze się tak aby w skończony sposób wyczerpać problem. Dlatego właśnie inteligentni ludzie domyślają się co rozmówca chciał przekazać i rozumieją o jaką naukę i jakie dowody chodzi. pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowanauka - usystematyzowana wiedza ludzka Człowiek zadaje sobie pytanie "skąd cokolwiek wiem?" i w tym momencie przyjmuje (bo musi aby sobie nie przeczyć i aby myśli miały praktyczne zastosowanie i kompilowały się z doświadczeniem empirycznym) podział na fakt w świecie realnym, do którego nie mamy bezpośredniego dostępu, ale możemy badać go metodą naukową i opis faktu, czyli potoczną prawdę - dotyczącą ludzkiego poznania (ludzkiej wiedzy). Metoda naukowa przynależy do poznania/opisu. Nie mamy lepszej, więc zyskuje ona priorytet w myśleniu i ustalaniu przekonań. Na pewnym etapie musimy "uwierzyć" (ale to jest nietrafne słowo) w kilka założeń, bez których żadne stwierdzenie nie ma znaczenia. Dlaczego "wiara" jest tu nietrafnym określeniem? Ponieważ jest to błąd ekwiwokacji. Czym innym jest wiara w z góry narzucony dogmat bez przesłanek i dowodów, a czym innym budowanie sposobu pomiaru rzeczywistości, aby jak najlepiej przekonwertować ją na opis i ludzkie kategorie poznawcze. Wraz z rozwojem nauki, różne definicje zmieniają swoje znaczenie. W przypadku wiary (podobnie jak np świadomości i wolności) to samo słowo odnosi się do różnych definicji, mających inne znaczenia. Ludzie inteligentni i znający podstawy, o których piszę, wyłapują intuicyjnie, o które znaczenie słów chodzi z ogólnego kontekstu zdania. Czasem dopasowuje się jakieś ogólnikowe zdanie do sytuacji, która jest sensowna, gdy ktoś używa ogólnika lub metafory. Wiele osób ma problem z wyłapaniem oczywistych kontekstów, a potem się mądrzą, próbując zrównać przemyślane poglądy z wypocinami bez sensu i fantazyjnymi teoriami spiskowymi. sjp.pwn.pl/sjp/;2453874 dowód1. «okoliczność lub rzecz dowodząca czegoś, świadcząca o czymś» [..] 3. log. «skończony ciąg zdań uzasadniający prawdziwość danego twierdzenia» (Tu na przykład wycinamy kontekst 2, bo nie pasuje do sytuacji - że też takie oczywiste rzeczy muszę tłumaczyć na podobno racjonalistycznym forum). > znam temat i każdy kto zna temat o tym wie, bo w środowisku ludzi badających religie i starożytne kultury to co piszę to banały.Ręce opadają  Klopton nie umie podać argumentów na swoje wypociny, ale próbuje argumentować, że przecież wie i że tak myśli każdy kto zna temat. Tylko, że jest dokładnie na odwrót. > Ci ludzie nie kręcą filmików dla Canal + i nie piszą artykułów do portali internetowych, są za poważni na takie upraszczanie sprawy.Czyli przyznałeś się do bycia niepoważnym, bo piszesz na forum. Po co więc z tobą dyskutować?
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Oczywiście, zastosowałeś metodę naukową i udowodniłeś, że Biblia to fejk. Brak innych pism potwierdzających historie opisane w Biblii - udowodnione zgodnie z metodą naukową, musi być nieprawdziwa. No super, genialny z ciebie naukowiec, może gdzieś powinieneś wykładać? Choćbyś czytał codziennie po 50 razy definicje z Wikipedii, ja już po treści które tu wypisujesz, wiem, że nie będziesz miał nigdy pojęcia co to metoda naukowa i co to dowód, zawsze, nawet przy wiązaniu sznurowadeł będzie ci ktoś musiał podpowiedzieć - tak, tak, udowodnione.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Oczywiście, zastosowałeś metodę naukową i udowodniłeś, że Biblia to fejk.
Nie trzeba udowadniać, że Biblia to fejk. To Biblia nie jest źródłem historycznym, czyli nie ma dowodu autentyczności wydarzeń tam przedstawionych, a wartość historyjek jest zerowa poznawczo i ujemna etycznie (choć mówi to nam coś jedynie o myśleniu ludzi, którzy spisali Biblię - chaotyczne, nieskładne, wg dzisiejszych kategorii psychopatyczno-schizofreniczne. Tamtejsi ludzie nie zapisywali zdarzeń - Biblia nie była kroniką. Za to owa śmieszna książeczka jest bodajże prekursorem paraboli z morałem.
>Brak innych pism potwierdzających historie opisane w Biblii - udowodnione zgodnie z metodą naukową, musi być nieprawdziwa. No super, genialny z ciebie naukowiec, może gdzieś powinieneś wykładać?
Odrzucenie twojej śmiesznej hipotezy nie oznacza przyjęcia przeciwnej, także nie pluj się i zacznij czytać ze zrozumieniem.
>Choćbyś czytał codziennie po 50 razy definicje z Wikipedii, ja już po treści które tu wypisujesz, wiem, że nie będziesz miał nigdy pojęcia co to metoda naukowa i co to dowód, zawsze, nawet przy wiązaniu sznurowadeł będzie ci ktoś musiał podpowiedzieć - tak, tak, udowodnione.
Autorytarne wyznanko wiary potwierdzające twoją bezsilność w dyskusji. Na argumenty oczywiście nie raczyłeś odpowiedzieć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Może sobie sprawdź w tej wikipedii co to -źródło historyczne- bo z tego co ja wiem to wszystko co dotyczy przeszłości człowieka jest wliczane w źródło h. nawet obrazy, rzeźby itp.
Nie odpowiadam na "argumenty" bo wiesz o tym słowie tyle co o źródle historycznym, czy dowodzie naukowym, i ja jeszcze się ani jednego argumentu tutaj nie doczekałem. Wymiana opinii to nie jest polemika na argument, bo on jest wtedy kiedy potrafi się wykazać, dlaczego miało by być tak a nie inaczej. Ty po prostu powtarzasz w koło swoje opinie i domysły ale nawet nie masz pojęcia dlaczego posiadasz takie a nie inne zdanie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Może sobie sprawdź w tej wikipedii co to -źródło historyczne
Nie powtarzaj tego co przed chwilą do ciebie napisałem.
>bo z tego co ja wiem to wszystko co dotyczy przeszłości człowieka jest wliczane w źródło h. nawet obrazy, rzeźby itp.
No to źle wiesz i sobie doczytaj na co się dzielą itd. To wiedza, której uczyłem się w 4 klasie podstawówki.
>Nie odpowiadam na "argumenty" bo wiesz o tym słowie tyle co o źródle historycznym, czy dowodzie naukowym, i ja jeszcze się ani jednego argumentu tutaj nie doczekałem. Wymiana opinii to nie jest polemika na argument, bo on jest wtedy kiedy potrafi się wykazać, dlaczego miało by być tak a nie inaczej. Ty po prostu powtarzasz w koło swoje opinie i domysły ale nawet nie masz pojęcia dlaczego posiadasz takie a nie inne zdanie.
Twierdzenia, które nie odnoszą się w żaden sposób do tego co napisałem. Kolejny bezsilny podtroll.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) |
> No to źle wiesz i sobie doczytaj na co się dzielą itd. To wiedza, której uczyłem się w 4 klasie podstawówki.No to na jakie się dzielą? Na prawdziwe i nieprawdzie? Biblia to źródło historyczne zaliczane do kategorii nie-źródeł historycznych? jesteś najśmieszniejszym forumowiczem jakiegokolwiek w życiu widziałem
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>No to źle wiesz i sobie doczytaj na co się dzielą itd. To wiedza, której uczyłem się w 4 klasie podstawówki. >No to na jakie się dzielą?
To wiedza z 4 klasy podstawówki i dostępna w google. Sprawdź sobie zamiast zaśmiecać forum swoim prymitywizmem i niewiedzą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > No to na jakie się dzielą? Na prawdziwe i nieprawdzie? Biblia to źródło historyczne zaliczane do kategorii nie-źródeł historycznych? jesteś najśmieszniejszym forumowiczem jakiegokolwiek w życiu widziałem  To Ty jesteś śmieszny, napisałem Ci wczoraj: "Biblia to mieszanka mitów i faktów." : www.racjonalista.pl/forum.php/s,740074#w740548ale Ty masz zamknięty umysł, nie słyszysz co się do Ciebie mówi, Ty tylko słyszysz "prawdę" swojej ślepej, irracjonalnej wiary na temat tej książki i masz w głębokim poważaniu naukę, dowody i racjonalne myślenie. Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Klopton (519 punktów) | Sam masz zamknięty umysł, właśnie można to poznać po tym, jak ktoś czyta więcej niż zostało napisane.
W którym miejscu pisałem, że Biblia opisuje "prawdę" i nie jest mieszanką mitów i faktów? Przecież to oczywiste, od kiedy jednak mit oznacza nieprawdę? Mit to tylko formuła literacka na opisywanie rzeczywistości bogów i sił nadprzyrodzonych. W czasach w których powstaje nigdy nie jest pisany jako mit, zawsze piszę się to jako fakt rzeczywisty dla tamtych ludzi, z perspektywy czasu coś zostaje jednak uznane za mit, tylko dlatego że formuły opisowe nie przystają do współczesnych opisów rzeczywistości. Mit nigdy nie jest i nie był równoznaczny z nieprawdą, jest tylko jednoznaczny z opisem rzeczywistości metafizycznej której język opisujący rzeczywistość obiektywną, czyli przyrodniczą nie ogarnia. Wszystkie teorie naukowe kiedyś wejdą w skład ludzkiej mitologii bo będą odstawać od przyszłych opisów rzeczywistości. Gdyby uznać mit za nieprawdę to właściwie całe kulturoznawstwo, religioznawstwo, antropologia i archeologia powinny zostać pozamykane na wszystkich uniwersytetach bo po jakiego zajmować się "zmyślonymi bzdurami"? Po jakiego Wy się tym zajmujecie? Potocznie owszem, używa się określenia mit aby pokazać nieprawdziwość, ale to język potoczny, i często stare mity mogą też coś przesadnie opisać, mogą być zabarwione fantazją lub kłamstwem, ale to się bada w szczegółach właśnie, po to są nauki które próbują to zrozumieć, nikt poważny nie zakłada, że Biblia to jakiś fejk bo w większości jest już poznana i zrozumiana dzięki czemu nabiera autentyczności.
Brakuje wam elementarnych podstaw a ciągle wypisujecie coś o nauce.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | Nie myślisz racjonalnie tylko magicznie.
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Klopton (519 punktów) | >Nie myślisz racjonalnie tylko magicznie.
Co to niby oznacza? Masz greckiego Zeusa albo egipskiego Ra? Jak o nim myślisz racjonalnie? Prymitywny i tępy dzikus (który budował piramidy z dokładnością co do milimetra) nie wiedział co to Słońce czy Błyskawica i myślał, że to staruszek z brodą siedzi w chmurach i wszystkim miota? To jest racjonalne poznanie w oparciu o metodę naukową? Bo takie "błyskotliwe" wnioski to nawet żul z pod sklepu może wyciągnąć. Na temat Zeusa czy Ra napisano dużo książek, są to próby odkodowania tego mitu, próby przetłumaczenia, co tamten człowiek miał na myśli, czego to jest symbolem itd itd - to jest racjonalizm i nauka, i ja tu podaje najbardziej sensowne hipotezy co do Biblii a nie "naukowe dowody" bo pojęcie dowodu w historii nie obowiązuje.
Dla ciebie racjonalizm to powtarzanie utartych przesądów publikowanych w mediach naukowych, pod którymi większość uczonych nie chce się nawet podpisać bo są świadomi, że sprawa nie jest jednoznaczna tylko wielowymiarowa. Jest za to dużo debili z tytułami naukowymi, którzy często wychodząc poza swoją dziedzinę wypowiadają się w mediach o słabo poznanych sprawach i na koniec wszystko podsumowują - my jesteśmy nauką. Przez tych debili tworzy się zjawisko - science by media. czyli wszystko wiedząca nauka która wszystko już zna i udowadnia. 90% prawdziwych uczonych wie, że prócz fizyki i chemii to nigdzie nie ma prawie żadnych dowodów na nic ale science by media sprzedaje ludowi kity, że nauka ma odpowiedź na wszystko i to udowodnione i potem lud roznosi tą plotę, podbudowany filmami na youtube i żyją w nowej ateistycznej religii gdzie na wszystko są "dowody" i o wszystkim decyduje ich kapłan - naukowiec.
Nie każdy kto próbuje zrozumieć przodków i zrozumieć co mieli na myśli pisząc o bogach jest z automatu wierzącym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Nie myślisz racjonalnie tylko magicznie.> Co to niby oznacza?To, że Biblię stawiasz ponad naukę. > Masz greckiego Zeusa albo egipskiego Ra?Nie mam. > Jak o nim myślisz racjonalnie?O kim? > Prymitywny i tępy dzikus (który budował piramidy z dokładnością co do milimetra)Kto to zmierzył, przedstaw dane? > nie wiedział co to Słońce czy Błyskawica i myślał, że to staruszek z brodą siedzi w chmurach i wszystkim miota?pl.wikiped(*)/media/File:Statue_of_Zeus.jpg> To jest racjonalne poznanie w oparciu o metodę naukową?Jakieś poznanie, gdzie? > Bo takie "błyskotliwe" wnioski to nawet żul z pod sklepu może wyciągnąć.Wnioskowałeś coś? > Na temat Zeusa czy Ra napisano dużo książek, są to próby odkodowania tego mitu, próby przetłumaczenia, co tamten człowiek miał na myśli, czego to jest symbolem itd itd - to jest racjonalizm i nauka, i ja tu podaje najbardziej sensowne hipotezy co do Biblii a nie "naukowe dowody"Bo nie jesteś naukowcem tylko hipotetykiem, który Zeusa i Ra umieszcza w Biblii? > bo pojęcie dowodu w historii nie obowiązuje.Czyli wszystkie artefakty możemy na śmietnik wyrzucić bo cała historia jest w Biblii? > Dla ciebie racjonalizm to powtarzanie utartych przesądów publikowanych w mediach naukowych,Nie wiedziałem..., a który przesąd publikowany w mediach naukowych powtarzam? > pod którymi większość uczonych nie chce się nawet podpisać bo są świadomi, że sprawa nie jest jednoznaczna tylko wielowymiarowa.Wymień kilku tych uczonych? > Jest za to dużo debili z tytułami naukowymi, którzy często wychodząc poza swoją dziedzinę wypowiadają się w mediach o słabo poznanych sprawach i na koniec wszystko podsumowują - my jesteśmy nauką. Przez tych debili tworzy się zjawisko - science by media. czyli wszystko wiedząca nauka która wszystko już zna i udowadnia.Którzy to? > 90% prawdziwych uczonych wie,A te 10% prawdziwych uczonych nie wie? > że prócz fizyki i chemii to nigdzie nie ma prawie żadnych dowodów na nicW matematyce, biologii, medycynie, astronomii, geografii itd... nie ma prawie żadnych dowodów na nic? > ale science by media sprzedaje ludowi kity, że nauka ma odpowiedź na wszystko i to udowodnione i potem lud roznosi tą plotę, podbudowany filmami na youtube i żyją w nowej ateistycznej religii gdzie na wszystko są "dowody" i o wszystkim decyduje ich kapłan - naukowiec.A naukowcy wierzący tworzą nową wierzącą religię? > Nie każdy kto próbuje zrozumieć przodków i zrozumieć co mieli na myśli pisząc o bogach jest z automatu wierzącym.Jesteś niewierzący? Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Klopton (519 punktów) | Na początku myślałem, że piszę z jakimś poważnym forumowiczem ale teraz już widzę, że straciłem czas. O czym człowieku tutaj bredzisz? Wiesz co to umiejętność czytania ze zrozumieniem? Przedstawiam ci obecne najsensowniejsze wyjaśnienia treści Biblii (nie autentyczności historycznej tych treści bo sprawa jest nierozwiązana, ludzie się o to spierają, oglądnij sobie gdzieś ten film a zobaczysz, że są odkrycia które przeczą "obecnym dowodom" www.youtube.com/watch?v=2assFIyLInE i wszystko jest ciągle w toku badania). Treści Biblii czyli próby zrozumienia jej mitologicznego charakteru przez uczonych, nie archeologów, bo ta dziedzina się tym nie zajmuje ale głównie religioznawstwo i antropologia, to w odpowiedzi dostaje hasło >Biblie stawiasz ponad naukę? Jaką naukę? Chyba tylko slogan, tą waszą religie którą nazywacie nauką, czyli science-by-media. Dowody w matematyce i geografii, w medycynie? Serio? Jaki to niby dowód, że 2+2=4, że Wisła jest rzeką a płuca służą do oddychania? To są dowody naukowe? Wiesz co to jest dowód? Bo w matematyce, geografii czy biologii masz zracjonalizowane opisy zjawisk empirycznych ale dowodu to tam nie ma na żadnego. Dowód możesz mieć z fizyce lub chemii (w oparciu o które bazuje medycyna), ewentualnie dowód logiczny na poprawność opisu, bo jest jeszcze opis językiem matematyki i potem korzystając z tych dowodów opisujesz zjawiska w geografii czy biologii, trafnie lub nie. Więcej książek a mniej youtuba i internetu, bo tam to dowody nawet na zieloność koloru czerwonego znajdziesz. To, że wszędzie na około na każdą poszlakę i każdą sugestię co drugi youtubowy uczony woła -dowód- nie oznacza, że to są dowody na cokolwiek. Kilku uczonych i dziedziny gdzie możesz znaleźć więcej uczonych to ja już tu wymieniałem. Nie zrozumiałeś ani jednego mojego wpisu, nawet nie wyłapujesz kiedy piszę ironicznie, kiedy podaje przykład a kiedy piszę swoje zdanie, pasowałoby mi to upraszczać do poziomu szkoły podstawowej i jeszcze poprzeć rysunkami. Idę o zakład, że nie jesteś w stanie nawet podsumować tego co napisałem bez dopisywana znaczenia którego w moich treściach nie znajdziesz. Nie marnuję sobie dalej czasu i kończę odpisywanie. pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Nie marnuję sobie dalej czasu i kończę odpisywanie.Słusznie, ja też. > pozdrawiam.Pozdrawiam  Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|