Racjonalista - Strona głównaDo treści
Obwinianie innych i szukanie winy w sobie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
26-04-2017 12:58Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)Obwinianie innych i szukanie winy w sobie
Ocena 5 na 5
Kiedy grupie ludzi zdarza się coś złego, reakcje mogą być dwojakie: szukanie winy w sobie (co zrobiliśmy źle?) i szukanie winnego (kto nam to zrobił?). Ta pierwsza postawa prowadzi do przezwyciężenia tego, co się stało, do mobilizacji, by sytuację naprawić; ta druga prowadzi do poczucia, że się jest ofiarą, do nienawiści do wybranego kozła ofiarnego i do nie robienia nic, by się z tej złej sytuacji wydostać. Niestety, jak to zwykle z ludźmi, są tacy, którzy pociągają tę pierwszą postawę zbyt daleko i obwiniają własną grupę za wszystko możliwe. Ponieważ w kulturze żydowskiej krytyka siebie i własnej grupy jest normą, niektórzy pociągnęli to bardzo daleko. Jak pisał w 1988 r. Aharon Appelfeld w „New York Times Book Review”:
“Antysemityzm skierowany wobec siebie był oryginalnym tworem żydowskim. Nie znam żadnego innego narodu tak przepojonego samokrytyką. Nawet po Holokauście… znani Żydzi ostro wypowiadali się przeciwko ofiarom… Żydowska zdolność zinternalizowania każdej krytycznej i potępiającej uwagi i ganienia samych siebie jest jednym z dziwów natury ludzkiej… Dzień i noc to uczucie tworzy przerażenie, wrażliwość, samokrytykę, a czasami autodestrukcję”.

Ci, którzy potrzebują kozła ofiarnego, obficie korzystają z tej tendencji do samo obwiniania się Żydów. Szczególnie uwielbiają skrajne przypadki, niemal patologiczne, takich znanych osób jak Noam Chomsky, Judith Butler, Max Blumenthal, Gilad Atzmon, Ilan Pappe, Szlomo Sand i wielu innych. Do nieco mniej skrajnych przypadków należy izraelskie pismo „Haaretz”, które w samym Izraelu jest praktycznie w zaniku (między 2-5% rynku czytelniczego), ale jest niezmiernie popularne wśród najrozmaitszych antysemitów, antysyjonistów i innych poszukiwaczy kozła ofiarnego.

W Izraelu są szkoły, w których naucza się po hebrajsku i w których nacisk położony jest na liczącą tysiąclecia historię i kulturę Żydów w Izraelu i w diasporze, oraz szkoły, w których naucza się po arabsku i nacisk położony jest na historię i kulturę arabską. Wybór, do jakiej szkoły pójdzie dziecko, należy do rodziców (i dziecka). Coraz więcej arabskich rodziców posyła swoje dzieci do szkół żydowskich, chcąc ich lepszego zintegrowania ze społeczeństwem, w którym żyją. Przypadki odwrotne są rzadkie (choć osobiście znam dwa), ale gdzie na świecie rodzice należący do większości w danym kraju posyłają swoje dzieci do szkół mniejszości tego kraju? Szkoły arabskie były niedoinwestowane, ale od kilku lat ministerstwo edukacji dokłada starań, by to wyrównać.
Najpiękniejsza skóra młodej dziewczyny wygląda chropowato pod mikroskopem. Izrael jest oglądany pod mikroskopem elektronowym światowej opinii publicznej, nieustannie szukającej potwierdzenia, że Żydzi są wszystkiemu winni. Zupełnie nie chodzi o to, że skóra Izraela jest tak piękna jak skóra młodej dziewczyny. Nie jest, jest to kraj taki jak inne, składający się z normalnych ludzi, z których jedni robią rzeczy piękne, a inni paskudne. Jak długo jednak widzi się w Żydach tego winnego wszystkiemu kozła, tak długo nie widzi się w nich ludzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)Kręcimy spin?
>Ci, którzy potrzebują kozła ofiarnego....,

Proszę się merytorycznie odnieść do info z Haaretz, zaczerpniętych z izraelskiego Ministerstwa Edukacji.

www.haaret(*)e-print-page/.premium-1.729404
finerbijk (17282 punktów)Odp: Obwinianie innych i szukanie winy w sobie
Polacy są w tym podobni do Żydów. Może to wynik stuleci wspólnej historii. Tę samokrytykę widać od Mieszka I (po cholerę przyjmował chrzest i poddał kraj pod czarny reżim Watykanu), o wadach kultury "sarmackiej" i całej I RP nawet nie ma co wspominać, z lubością niektórzy krytykują wszelkie powstania, od tych w czasie rozbiorów do Powstania Warszawskiego, PRL to pasmo nieszczęść, a w III RP jest już tylko gorzej. Żydzi tu nie są jakimś wyjątkiem.

I nie jest tak, że wszystkie głosy krytyczne muszą się mijać z prawdą, każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny. Dotyczy to i Żydów i Polaków.
Celecrin (6386 punktów)Dzięki
Uwielbiam przykład Wielkiej Brytanii. Znam sytuację dobrze, co prawda mieszkam(łem) w Irlandii ale to bardzo podobne kraje, w WB mam znajomych i bywałem tam często.
Nie ma w tym kraju oddzielnych szkół Arabskich jako państwowych ale to w pewnym sensie minus, bo szkoły prywatne są płatne a państwowe szkoły w Izraelu całkowicie darmowe.
W każdym razie prywatne szkoły islamskie są notorycznie łapane na segregacji płciowej i nie stosowaniu brytyjskiego programu nauczania. To nie jest jednak najciekawsze.Jeszcze za Blaira wybuchł skandal odkrycia islamizowanych szkół publicznych, w których panowała segregacja płciowa i rasowa. Niektóre szkoły PUBLICZNE w miastach takich jak Birmingham opanowane zostały przez mniejszość muzułmańską zaprowadzając swoje porządki.
www.polish(*)t-w-sprawie-konia-trojanskiego

Czy Wielka Brytania zmierza w kierunku apartheidu?
27-04-2017 00:46 
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Dzięki

>Czy Wielka Brytania zmierza w kierunku apartheidu?
Cały świat zmierza w kierunku szariatu
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Obwinianie innych i szukanie winy w sobie
>Nie znam żadnego
>innego narodu tak przepojonego samokrytyką. Nawet po Holokauście... znani Żydzi ostro
>wypowiadali się przeciwko ofiarom... Żydowska zdolność zinternalizowania każdej krytycznej i
>potępiającej uwagi i ganienia samych siebie jest jednym z dziwów natury ludzkiej...

Nie wydaje mi się, aby była to jakaś szczególna przypadłość Żydów. Dobrze to zresztą świadczy o narodzie, że jest zdolny do samokrytyki obok samowywyższania się (od którego i Żydzi również nie są wolni), bo właśnie samokrytyka jest motorem do rozwoju. Spokojnie mógłbym znaleźć Polaków krytykujacych naród polski - i to zarówno wśród intelektualistów, jak i prostych ludzi w przypływie pesymizmu stwierdzajacych coś w rodzaju "chłop to u nas ciemny jest". Nie wiem, czy za granicą ktoś używa wyrażenia "self-hating Pole", ale jest tak, że i u nas prawica bardzo takich samokrytykantów nie lubi i utożsamia taką postawę z rodzajem zdrady, bo Prawdziwy Polak o narodzie polskim mówi tylko w superlatywach, zaś swych przeciwników politycznych z owego narodu wyklucza.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365