Racjonalista - Strona głównaDo treści
Globalne ocieplenie jako rezultat naszego spalania paliw jest faktem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
16-05-2017 13:24Max Golonko (1811 punktów)Globalne ocieplenie jako rezultat naszego spalania paliw jest faktem
Ocena 4 na 4
W ostatnich latach człowiek emituje do atmosfery około 35 miliardów ton CO2 rocznie. Ilość CO2 w atmosferze rośnie o około 3 ppm (3 części na milion) rocznie. Masa atmosfery to około 5x10^15 ton, czyli 3 części na milion to będzie 15x10^9 ton, czyli 15 miliardów ton. O tyle właśnie zwiększa się ilość CO2 w atmosferze każdego roku.

"Źródła naturalne" (oceany, gleba, rośliny itp.) emitują znacznie więcej dwutlenku węgla niż człowiek, ale równocześnie go pochłaniają. Co więcej, oprócz tego, że pochłaniają wszystko to, co same emitują, to pochłaniają jeszcze część z tego, co emituje człowiek.

Wpływ dwutlenku węgla na bilans energetyczny Ziemi jest dodatni (im więcej dwutlenku węgla w atmosferze, tym cieplej). Wiemy też, jak na bilans energetyczny Ziemi wpływają inne czynniki - Słońce, emisje naturalne, pyły i gazy emitowane przez wulkany itp.

Nawet jeśli spalimy cały węgiel, ropę i gaz, Ziemia nie stanie się drugą Wenus. Za to wszystko wskazuje na to, że stanie są ona miejscem znacznie mniej przyjaznym dla życia, a już dla nas (ludzi) w szczególności. Jeśli nie będziemy nic robić w kierunku zmiany tej sytuacji, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem zrobimy sporą krzywdę naszym potomkom, którym przyjdzie żyć na Ziemi za 50, 100, 200 czy 300 lat.

Wiadomo (górnictwo nie jest tajne) ile świat spala węgla i ropy stąd te obliczenia są 100% pewne!

Profesorowie na usługach pisrydzyków (którym zależy na głosach górników) w Radio Maryja zakłamują niekiedy tę rzeczywistość w sposób żenujący (sam słyszałem).

Cyniczni ateiści na służbie Watykanu (czyli duchowni - nierzadko homoseksualni pedofile) nie palą się do zalecania wydawania pieniędzy na walkę z emisjami CO2 (OZE + oszczędniejsze technologie i ocieplenie) bo wolą finansowanie religii w Polsce. Ponadto śmierć ludzkości z powodu przegrzania planety jest teologicznie niemożliwa (rzekomy Bóg zna datę końca świata i kominy Chińczyków nie mogą mu jej dyktować)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacholek (5699 punktów)Odp: Globalne ocieplenie jako rezultat naszego spalania paliw jest fak
Innym czynnikiem wpływającym na proces globalnego ocieplenia jest zmieniające się albedo Ziemi wynikające ze zmiany charakterystyki jej powierzchni; urbanizacja, ubytki powierzchni lodu, zmiany upraw itp. Ciekawe jakie konsekwencje miałoby np pokrycie 1/4 powierzchni Ziemi bateriami fotowoltaicznymi, do czego trzeba by doprowadzić rezygnując ze spalania paliw kopalnych (?)
zielonaene(*)ania-&catid=46:soce&Itemid=204
KrzysiekP (318 punktów)
www.pgi.go(*)-klimatu-w-holocenie/file.html
druga strona dyskusji o zmianach klimatu
warto poznać obie strony
Jacholek (5699 punktów)
>warto poznać obie strony
Oczywiście problem jest złożony i nie sprowadza się jedynie do ilości CO2 w atmosferze, tyle że jest to czynnik który nabiera większego znaczenia w aktualnym antropocenie. www.smiths(*)ne-and-are-we-in-it-164801414/
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>druga strona dyskusji o zmianach klimatu. Warto poznać obie strony<<

Można też na You Tube posłuchać Korwin-Mikkego, jeśli ktoś nie ma do niego uprzedzeń. Albo poszukać inne źródła, np. www.friendsofscience.org/index.php?id=3
Aktualnie mieliśmy wyjątkowo chłodną wiosnę. Dlaczego "ociepleniowcy" nie trąbią o swoim sukcesie?
A w ogóle, to dlaczego mamy wysłuchiwać pitolenia o tym, jak to NASZA działalność podgrzewa ziemską atmosferę. Niech ci, co to mają we łbach zielono, pojadą do Chin, gdzie w skandalicznych warunkach produkuje się praktycznie wszystko, co można kupić. (Pomijając np. oscypki.)
Europa i Ameryka Pn. już uporały się z brudną produkcją. Niech przekonają do tego Chińczyków, a gdy już w Państwie Środka będzie czysto, a nadal będzie postępowało ocieplenie, to wtedy będzie inna dyskusja.
Osobiście uważam, że wpływ człowieka na klimat jest znikomy.
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)

>Osobiście uważam, że wpływ człowieka na klimat jest znikomy.

Nawet jeśli masz rację , to nie znaczy, że człowiek może w barbarzyński i rabunkowy sposób korzystać z zasobów natury.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>... to nie znaczy, że człowiek może w barbarzyński i rabunkowy sposób korzystać z zasobów natury.<<

Z tym się w pełni zgadzam. Czyli: koniec z barbarzyńską eksploatacją i z zanieczyszczaniem środowiska. (CO2 można chyba pominąć.)
17-05-2017 08:59 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
>Aktualnie mieliśmy wyjątkowo chłodną wiosnę. Dlaczego "ociepleniowcy" nie trąbią o swoim sukcesie?
Zwracam uwagę na termin GLOBALNE ocieplenie, to znaczy w skalo ogólnoświatowej, co nie wyklucza lokalnych anomalii pogodowych jak to miało miejsce tej wiosny. Dochodzi kwestia redystrybucji temperatur w czym mają udział , między innymi , prądy morskie. Nie należy więc pochopnie mówić iż nasz lokalny chłodek zaprzecza globalnej tendencji ocieplania klimatu. neptune.gsfc.nasa.gov/csb/index.php?section=234
17-05-2017 12:12 
 Ocena 2 na 2
Burnham (1149 punktów)
No, ale z tego linka wynika, że Antarktyda jest coraz chłodniejsza podczas gdy Arktyka robi się cieplejsza - powłoka lodu na północy się zmniejsza, a na półkuli południowej lodu jest coraz więcej i w efekcie zaczyna pochłaniać ocean. Nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Globalne ocieplenie jest terminem, który dobrze się sprzedaje i koncerny robią na tym duże pieniądze, ale nie jest to termin naukowy, a marketingowy. Klimat się zmienia, ale nauka nadal nie wie dlaczego tak się dzieje i jak właściwie będzie wyglądać dalszy jego tok. Równie dobrze może być chłodniej aniżeli cieplej w przyszłości, na co zwracali już uwagę naukowcy zanim do meteorologii dorwali się różnej maści macherzy.

www.nasa.g(*)ice-reaches-new-record-maximum
www.nasa.g(*)-ice-sheet-greater-than-losses
17-05-2017 12:49 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
> Równie dobrze może być chłodniej aniżeli cieplej w przyszłości, na co zwracali już uwagę naukowcy zanim do meteorologii dorwali się różnej maści macherzy.
Ogólny trend wydaje się być naukowo potwierdzony a zaprzeczanie temu opiera się na niepoprawnej interpretacji danych statystycznych. Inny aspekt Antropocenu to także zanieczyszczenie atmosfery, tak szkodliwe dla ludzkiego zdrowia, o czym donosi także Arminius (wyjątkowo nie na tematy syjonistyczne !) iopscience(*)/10.1088/1748-9326/aa6825/meta
17-05-2017 19:35 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Ogólny trend wydaje się być naukowo potwierdzony ...<<

Dokładnie. WYDAJE SIĘ BYĆ.
17-05-2017 14:03 
 Ocena 3 na 3
Ebvalaim (2787 punktów)
>Aktualnie mieliśmy wyjątkowo chłodną wiosnę. Dlaczego "ociepleniowcy" nie trąbią o swoim sukcesie?
Za każdym razem, gdy ktoś podnosi ten argument, jedna racjonalna osoba umiera na raka.
naukaoklim(*)ne-ocieplenie-sie-skonczylo-25
DyktaFon (9281 punktów)

>Wiadomo (górnictwo nie jest tajne) ile świat spala węgla i ropy stąd te obliczenia są 100% pewne!

Nie będę się kłócił o cały artykuł, bo szkoda mi czasu. Ale podkreślę tylko, że to zdanie jest na 100% fałszywe
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>> Jeśli nie będziemy nic robić w kierunku zmiany tej sytuacji, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem zrobimy sporą krzywdę naszym potomkom, którym przyjdzie żyć na Ziemi za 50, 100, 200 czy 300 lat.<<

Patrząc na dzisiejszą młodzież nie bardzo przejmuję się losem tych potomków.
A co do zrobienia czegoś, to niech ci globalni ociepleniowcy wreszcie powiedzą, co konkretnego może zrobić przeciętny obywatel Ziemi. Najlepiej jeśli dadzą dobry przykład.
A tak na marginesie: Kto i dlaczego nakręca całą tę szopkę z podgrzewaniem? Jacyś naukowcy. A skąd biorą pieniądze na te swoje badania? Z jakiejś fundacji. A czy te fundacje są skłonne finansować badania krytyczne? Nie słyszałem o tym.
Zatem, jeśli ktoś skończył studia z jakiejś klimatologii, potem znalazł zatrudnienie w tej swojej specjalności, to żeby utrzymać siebie i swoją rodzinę musi robić to, na co dostanie pieniądze. Czyli w efekcie mamy zalew publikacji na temat globalnego ocieplenia jako skutku emisji CO2.
No bo gdyby za ociepleniem stały przyczyny od nas niezależne, to jakieś brukselskie kapuściane główki nie mogły by ściągać z tego tytułu pieniędzy.
A jeśli globalne ocieplenie ma przyczyny naturalne, to będziemy również mieli ucieczkę CO2 do atmosfery z coraz cieplejszej wody. Takie globalne zmiany na plus i minus miały miejsce w przeszłości i i wygląda na to, że teraz jesteśmy "the lucky ones", bo nie marzniemy.


Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365