Lenni Brenner, Żyd - autor książki "Zionsim In the Age of Dictators" (Londyn, 1983), zamieszcza na jej stronicach - między innymi - taki passus: "Każde państwo może zaabsorbować tylko ograniczoną liczbę Żydów - jeżeli nie chce perturbacji w swoich trzewiach. Niemcy mają już za dużo Żydów" I któż jest autorem tych wielce znamiennych słów??? Nie, nie Hitler czy jakiś inny nazista niemiecki. Wypowiedział je Chaim Weizmann działacz syjonistyczny - w 1912 roku na konferencji w Berlinie. Wkrótce potem został on przewodniczącym Światowej Organizacji Syjonistycznej, a po powsatniu państwa izrael - jego pierwszym prezydentem. Hitler natomiast niewątpliwie poważnie potraktował jego konstatacje. Na marginesie, jeżeli Żydów w Niemczech było w 1912 r. z dużo - to co powiedzieć o ich liczbie na ziemiach polskich i "perturbacjach trzewiowych" jak wyżej?????
W tejże samej książce Lenni Brennera znajduje się inny, równie znamienny cytat: "Żyd jest karykaturą normalnej, naturalnej ludzkiej istoty, tak fizycznie jak i duchowo. Jako indywidualista w społeczeństwie, buntuje się i odrzuca więzy społecznych uwarunkowań i obowiązków, nie zna porządku ani dyscypliny". Cytat z "Der Sturmera"??? Nie, z naczelnego organu syjonistycznej młodzieżówki o tytule "Hashomer Hatzair"
Z passusów jak wyżej - oraz z ich autorstwa - wynika primo, iż syjoniści uważali antysemityzm za logiczną i racjonalną (w sensie zrozumienia fenomenu) reakcję lokalnych populacji na wady i przywary Żydów w diasporze, secundo, iż nie krępowali się o tym pisać w celu podgrzewania owych nastrojów antysemickich - co było poniekąd logiczne i oczywiste zważywszy na cele syjonizmu.
|