 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-06-2017 08:36 | Arminius (25555 punktów) | Jak u Orwella???
-1 na 3 | Wraz z nadejściem ery Trumpa - następuje zmiana warty w kręgu lobby żydowsko - syjonistycznego nad Potomakiem. Żydzi mający opinię liberalnych, lewicujących polityków i działaczy społecznych ustępują miejsca żydowskiej politycznej i obyczajowej konserwie - lepiej wpasowującej się w politykę i mentalność Beniamina Netanyahu. Zmiana jest więc - zdawałoby się - na gorsze. Są jednakże tacy, którzy nie podzielaja w pełni opinii jak wyżej. Należy do nich Gilad Atzmon - żydowski jazzman, działacz społeczny - ostry krytyk żydowskiego rasizmu oraz ksenofobicznego ekskluzywizmu. George Orwell w swoim słynnym "Roku 1984" wykreował postać niejakiego Emmanuela Goldsteina - Żyda, co, nota bene, wielce pikantne w kontekscie problemu poruszanego - lidera opozycji antypartyjnej, mającej przeciwstawiać się "wielkiemu bratu". Goldstein jest opozycjonistą, który "mówi prawdę". Jednakże w trakcie dalszej lektury książki Orwella okazuje się, iż ów Goldstein jest postacią wykreowaną przez "wielkiego brata" w jasno określonym celu sprawowania kontroli nad opozycją, wyznaczania jej granic oraz nadawania jej - pożądanych z punktu widzenia partii rządzącej - kierunków działań i rozwoju. Strategia jak wyżej była już wcześniej stosowana przez - na przykład - carską Ochranę, do perfekcji jednakże miała zostać doprowadzona przez komunistyczną cybernetykę społeczną. Atzmon stawia tezę, iż liberalni, lewicujący Żydzi ze swoją ideologią i wpływami - stanowią, per analogiam do przykładu z Orwella - rodzaj "kontrolowanej opozycji" - która de facto służy interesom neokolonialnego syjonizmu i wielkomocarstwowej oraz rasistowskiej politytce Izraela. Jako przykład fenomenu o którym pisze - podaje postać i dzieło Georga Sorosa. Pogląd Atzmona jest wielce oryginalny, wyrafinowany i...kontrowersyjny. Nie od razu jest koniecznym podzielić go w 100 procentach. Tym niemniej jednak zdecydowanie zasluguje na zapoznanie sie z nim i gruntowną analizę. Odsyłam wiec do podlinkowaneog materiału - sygnalizując równocześnie, iż jest to lektura dla czytelników posiadająch określoną dawkę wiedzy "w temacie", cechujących się szerokimi horyzontami myślowymi oraz otwartościa umysłu jak również oraz wyznających zasadę, iż wiadomo jakie protokoły - to hetka z pętelką w porównaniu ze zdecydowanie bardziej pikantną rzeczywistością. "In George Orwell's 1984, it is perhaps Emmanuel Goldstein who is the pivotal character. Orwell's Goldstein is a Jewish revolutionary, a fictional Leon Trotsky. He is depicted as the head of a mysterious anti-party organization called "The Brotherhood" and is also the author of the most subversive revolutionary text (The Theory and Practice of Oligarchical Collectivism). Goldstein is the 'dissenting voice', the one who actually tells the truth. Yet, as we delve into Orwell's text, we find out from Party's 'Inner Circle' O'Brien that Goldstein was actually invented by Big Brother in a clear attempt to control the opposition and the possible boundaries of dissidence.Surprisingly enough, an attempt to examine our contemporaneous controlled opposition within the Left and the Progressive reveal that it is far from being a conspiratorial. Like in the case of the Jewish Lobby, the so-called 'opposition' hardly attempts to disguise its ethno-centric tribal interests, spiritual and ideological orientation and affiliation. A brief examination of the list of organisations founded by George Soros' Open Society Institute (OSI) presents a grim picture - pretty much the entire American progressive network is funded, partially or largely by a liberal Zionist, philanthropic billionaire who supports very many good and important causes that are also very good for the Jews. And yet, like staunch Zionist Haim Saban, Soros does not operate clandestinely. His Open Society Institute proudly provides all the necessary information regarding the vast amount of shekels it spreads on its good and important causes.So one can't accuse Soros or the Open Society Institute of any sinister vetting the political discourse, stifling of free speech or even to 'controlling the opposition'. All Soros does is to support a wide variety of 'humanitarian causes': Human Rights, Women's Rights. Gay Rights, equality, democracy, Arab 'Spring', Arab Winter, the oppressed, the oppressor, tolerance, intolerance, Palestine, Israel, anti war, pro-war (only when really needed), and so on.As with Orwell's Big Brother that frames the boundaries of dissent by means of control opposition, Soros' Open Society also determines, either consciously or unconsciously, the limits of critical thought. Yet, unlike in 1984, where it is the Party that invents its own opposition and write its texts, within our 'progressive' discourse, it is our own voices of dissent, willingly and consciously, that are compromising their principles. Soros may have read Orwell - he clearly believes his message - because from time to time he even supports opposing forces. For instance, he funds the Zionist-lite J Street as well as Palestinian NGO organisations. And guess what? It never takes long for the Palestinian beneficiaries to, compromise their own, most precious principles so they fit nicely into their paymaster's worldview." www.gilad.(*)ewish-elite-rises-under-trump/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Goldstein jest postacią> wykreowaną przez "wielkiego brata" w jasno określonym celu sprawowania kontroli nad opozycją,> wyznaczania jej granic oraz nadawania jej - pożądanych z punktu widzenia partii rządzącej -> kierunków działań i rozwoju.Chyba muszę przeczytać jeszcze raz :/ lp.2o@1daj
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | > >Goldstein jest postacią> >wykreowaną przez "wielkiego brata" w jasno określonym celu sprawowania kontroli nad opozycją,> >wyznaczania jej granic oraz nadawania jej - pożądanych z punktu widzenia partii rządzącej -> >kierunków działań i rozwoju.> Chyba muszę przeczytać jeszcze raz :/> lp.2o@1dajZawsze warto.
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) | > Zawsze warto.Ale czasem szkoda czasu. Dlatego zaryzykuję i się nie zgodzę a ewentualnie później sprawdzę czego nie zapamiętałem. Przy odrobinie szczęścia dokleisz odpowiedni fragment i nie będę musiał czytać całego  Więc Goldstein nie ma kontrolować, sterować opozycją. Na żadną opozycję nie ma miejsca i najmniejszych szans. Goldstein podsyca nadzieję po to by potem CAŁKOWICIE ją zgasić. Jak Ramsay Bolton w Grze o tron. lp.2o@1daj
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | antyopozycja | >Więc Goldstein nie ma kontrolować, sterować opozycją. Na żadną opozycję nie ma miejsca i najmniejszych szans. Goldstein podsyca nadzieję po to by potem CAŁKOWICIE ją zgasić.
Opozycja wykreowana przez będących u władzy i przez nich sterowana - nie jest opozycją. Jest skutecznym i wyrafinowanym narzędziem - z zakresu cybernetyki spolecznej - sprawowania efektywnej władzy.
>Jak Ramsay Bolton w Grze o tron.
Pan czyta takie rzeczy???? A "Tajny agent" Conrada - nie byłby zdecydowanie lepszym wyborem???
|
|
| | |  | | -jad- (18783 punktów) | Odp: antyopozycja | > Opozycja wykreowana przez będących u władzy i przez nich sterowana - nie jest opozycją. Jest skutecznym i wyrafinowanym narzędziem - z zakresu cybernetyki spolecznej - sprawowania efektywnej władzy.Co nie znaczy, że było o tym u Orwella, bo nie było. I tylko o to mi chodzi. Ten tytuł bardzo często jest przywoływany, by wzbudzić u czytelnika jakieś obawy. Jeśli przywołuje się go bez pokrycia w treści, to mam wrażenie, że tylko po to. > Pan czyta takie rzeczy????Oglądam. Czy coś w tym złego? lp.2o@1daj
|
|
| | | | |  | -2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Otóż to | |
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | opinia subiektywna | > >Opozycja wykreowana przez będących u władzy i przez nich sterowana - nie jest opozycją. Jest skutecznym i wyrafinowanym narzędziem - z zakresu cybernetyki spolecznej - sprawowania efektywnej władzy.> Co nie znaczy, że było o tym u Orwella, bo nie było. I tylko o to mi chodzi. Ten tytuł bardzo często jest przywoływany, by wzbudzić u czytelnika jakieś obawy. Jeśli przywołuje się go bez pokrycia w treści, to mam wrażenie, że tylko po to.> >Pan czyta takie rzeczy????> Oglądam. Czy coś w tym złego?> lp.2o@1dajSzkoda czasu - który jest bezcenny. Lepiej sobie poczytać "Tajnego agenta". To moja subiektywna opinia - bynajmniej nie wiążąca.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Było | "Opozycja wykreowana przez będących u władzy i przez nich sterowana - nie jest opozycją. Jest skutecznym i wyrafinowanym narzędziem - z zakresu cybernetyki spolecznej - sprawowania efektywnej władzy. > Co nie znaczy, że było o tym u Orwella, bo nie było."Było. Można to ewentualnie różnie interpretować ale było: "Emmanuel Goldstein is a character in George Orwell's dystopian novel Nineteen Eighty-Four. He is the principal enemy of the state according to the Party, depicted as the head of a mysterious (and possibly fictitious) organization called "The Brotherhood" and as having written the book The Theory and Practice of Oligarchical Collectivism. He is only seen and heard on telescreen, and may be a fabrication of the Ministry of Truth." en.wikipedia.org/wiki/Emmanuel_GoldsteinRaz jeszcze zachęcam do czytania książek - zamiast tracić czas na oglądanie mało wartościowych produkcji filmowych.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | Odp: Było |
>Raz jeszcze zachęcam do czytania książek - zamiast tracić czas na oglądanie mało wartościowych produkcji filmowych.
Poświęć swój czas na coś optymistycznego - np. ratowanie fok na biegunie. Twoja chorobliwa antyżydowskość może znamionować u Ciebie zaburzenia osobowości. Idź do psychologa , socjologa , albo psychiatry. To można wyleczyć , także u Ciebie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | żaby nie gorsze od fok | >>Raz jeszcze zachęcam do czytania książek - zamiast tracić czas na oglądanie mało wartościowych produkcji filmowych. >Poświęć swój czas na coś optymistycznego - np. ratowanie fok na biegunie.
Dlaczego fok na biegunie???? Ratuję żaby przechodzące przez ruchliwe jezdnie w okresie godowym.
>Twoja chorobliwa antyżydowskość może znamionować u Ciebie zaburzenia osobowości.
Zacapiło na milę stalinizmem - za którego wsadzali do psychuszek za antykomunizm. Czy aby przypadkiem nie mamy ciągątek totalitarnych???
>Idź do psychologa , socjologa , albo psychiatry. To można wyleczyć , także u Ciebie.
Dwóch psychologów, jeden psychiatra ( nawet doktor habilitowany) - to stali czytelnicy moich wątków żydowskich. Nie dostrzegają u mnie żadnych patologii zasygnalizowanych przez pana - przeciwnie, proszą o jak najwięcej tematów jak wyżej.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | Odp: żaby nie gorsze od fok | >Dwóch psychologów, jeden psychiatra ( nawet doktor habilitowany) - to stali czytelnicy moich wątków żydowskich
Być może są także jak i Ty pranoidalnymi antyżydowskimi postaciami. Tytuł naukowy oznacza posiadanie wiedzy , nie jest synonimem zdrowego, życiowego rozsądku ani przyzwoitości intelektualnej.
|
|
| | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | czyli nie idź??? | >Tytuł naukowy oznacza posiadanie wiedzy , nie jest synonimem zdrowego, życiowego rozsądku ani przyzwoitości intelektualnej.
To dlaczego mi Pan każe do nich chodzić?
(>Idź do psychologa , socjologa , albo psychiatry)
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | Odp: czyli nie idź??? | Zrób sobie przetwę i idź na piwo.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | wszystko ma swój czas | >Zrób sobie przetwę i idź na piwo.
Jak najbardziej - ale wszystko ma swój czas.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Było | Teraz dopiero widzę, że pomyliłem Goldsteina z O'Brienem. Można więc spokojnie uznać, że obaj nie mieliśmy racji  > Raz jeszcze zachęcam do czytania książek - zamiast tracić czas na oglądanie mało wartościowych produkcji filmowych.A książki czytać oczywiście wartościowe? Przeczytałem ich wystarczająco dużo by nie mieć wyrzutów sumienia oglądając mainstreamowe seriale. Nie tak dawno Mariusz opublikował fajny tekst o czytelnictwie. Polecam przeczytać  lp.2o@1daj
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dobry żart tynfa wart??? | "A książki czytać oczywiście wartościowe? Przeczytałem ich wystarczająco dużo by nie mieć wyrzutów sumienia oglądając mainstreamowe seriale."
Pan chyba żartuje???? Mainstreamowe seriale?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | Odp: dobry żart tynfa wart??? | > Pan chyba żartuje???? Mainstreamowe seriale?Nie rozumiem. Czyżby "Gra o tron" takim nie była? lp.2o@1daj
|
|
 | 1 na 1 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) | Odp: Jak u Orwella??? | > Chyba muszę przeczytać jeszcze raz :/> lp.2o@1dajLepiej nie. Arminius zamieszcza tu swoje frustracje antyżydowskie i antyjudaistyczne. Ten facet tak ma. On ma chorobliwe ( psychiatrologiczne) uprzedzenia wobec narodu wybranego. Arminiusem kierują absurdalne antysemickie uczucia. Najlepiej lekceważyć tego trolla.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | uprzedzenia | >On ma chorobliwe ( psychiatrologiczne) uprzedzenia wobec narodu wybranego.
Trudno nie mieć uprzedzeń wobec "narodów wybranych" - nie sądzi Pan????
>Najlepiej lekceważyć tego trolla.
Ciągle tak mowię komentatorowi Celecrinowi. Ale jak do tej pory go nie przekonałem. Pani Koraszewskiej też chyba nie. Co jest na rzeczy?
|
|
| |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | Odp: uprzedzenia | >>On ma chorobliwe ( psychiatrologiczne) uprzedzenia wobec narodu wybranego. >Trudno nie mieć uprzedzeń wobec "narodów wybranych" - nie sądzi Pan????
Z tego co wiem normalny ateista bez problemu odnajduje się w Izraelu. Trudno też tam popełnić jakieś błędy nieodwracalne w skutkach i groźne. Przecież nie pobije nikogo ot tak czy nie ukradnę czegoś (pozatym tam masz normalny proces itp. w więzieniu też nic się nie stanie). Reszta jest w miarę normalna. W Pakistanie miałbym obawy - mówimy o normalnym funkcjonowaniu, pracy itp. Wystarczy wejść nie tam gdzie trzeba np. bez koszuli bo gorąco albo pogadać w barze z jakąś babką nie wg rozkładu itp. Albo mieć nie tą muzykę na kompie czy szyfrowanie czy tp. Trzeba widzieć proporcje i zagrożenia.
Głupoty o narodzie wybranym czy inne religijne to jedno, zagrożenie dla jednostki normalnej która jest w danej kulturze to co innego. Nie ma porównania. Nienawiść A to ma podłoże religijne, inaczej tego nie wytłumaczysz. I to jest niebezpieczne bo łatwo nim pokierować przeciwko innym.
|
|
| | |  | | Arminius (25555 punktów) | ateista z problemami | > Z tego co wiem normalny ateista bez problemu odnajduje się w Izraelu.Jednak z problemami i to coraz większymi - proszę uzupełnić swoją wiedzę w tym zakresie. W Izraelu rosną w potęgę liczebną i wpływową ultraortodoksyjni, skrajnie konserwatywni Heredim, z powodu których szereg praw izraelskich oraz dziedziń życia jest przesyconych do maksimum prawem sensu stricto religijnym. I proszę nie porownywać Izraela do Pakistanu. Izrael chce, by go liczono w pierwszej lidze - więc niech Pan go porówna w zakresie przez Pana poruszonym - do państw zachodnioeuropejskich. Ale dopiero po zaaplikowaniu sobie odpowiedniej dawki wiedzy na temat. Na temat jak wyżej wypowiadał się czołowy polski ateista, Żyd - Jan Hartman. Dla rozbudzenia apetytu podrzucam stosowny materiał edukacyjny: "Jan Hartman jest znanym filozofem, publicystą, działaczem społecznym. Słynie ze swojej stanowczości i bezkompromisowych sądów. Uchodzi za jedną z "twarzy" polskiej radykalnej lewicy oraz - co istotne - polskiego radykalnego, chciałoby się powiedzieć, walczącego , ateizmu. Ma też - jak się okazuje - skrajnie negatywne opinie o Izraelu i izraelskiej rzeczywistości - co jest tym bardziej interesujace i swoiście pikantne iż jest on Żydem - dumnym ze swojego pochodzenia. Kilka dni temu na swoim blogu zamieścił tekst pt: "Postępująca judeizacja Polski". Już sam jego tytuł jest cokolwiek intrygujący i znamienny, jednakże swoista rewelacja wynika dopiero z jego treści. Mógłbym tutaj streścić tekst Hartmana - ale najlepiej będzie jeżeli zacytuję kilka jego najbardziej charakterystycznych wypowiedzi - odsyłając linkiem do całości materiału: 1. "Ze smutkiem obserwuję proces upodobniania się Polski i polskiego społeczeństwa do Izraela i społeczeństwa żydowskiego. Nie wiem, czy choroby społeczne Izraela przywlekli tam polscy Żydzi czy też Żydzi sami zaszczepili je Polakom, gdy żyli jeszcze na tej ziemi. A może jedno i drugie, zaś przekleństwem jest raczej ponadnarodowa "kultura wschodnioeuropejska" niż jakaś konkretna "polskość" albo "żydowskość". 2. "Nacjonalizm żydowski jest tak samo męczący jak polski. Opiera się na poczuciu krzywdy i męczeństwie oraz całej serii mitów mówiących o wielkiej przeszłości, wielkiej niewoli, wielkiej walce, wielkim cierpieniu i niezłomnym trwaniu, a wreszcie o odzyskaniu państwa dzięki nadludzkiemu bohaterstwu, ciężkiej pracy i Bożej pomocy. I podobnie jak w przypadku mitologii Polskiej, wiele jest w tym wszystkim prawdy, jakkolwiek nie wszystko i nie jest to prawda kompletna. Tyle że u Żydów mitologia narodowa wygląda o tyle efektowniej, iż w tym samym miejscu, w którym my mamy Sienkiewicza, oni mają Biblię. No i duma jeszcze większa, boć Warszawa, z całym szacunkiem, to jednak nie pępek świata - jak Jerozolima". 3. "Podobnie jak Polacy, Żydzi czują się wyjątkowi, a przez tę wyjątkowość nierozumiani i nielubiani. Dlatego sami też nie lubią innych lubić. Dystans do samych siebie nie jest ich mocną stroną. Żartów z siebie nie tolerują i gotowi w każdej krytyce czy satyrze dopatrywać się antysemityzmu. Swoją drogą prawdą jest, że są nielubiani i z lubością zniesławiani przez najróżniejsze środowiska. Polacy mają trochę lepiej, ale nie aż tak bardzo lepiej". 4. "Poczucie wyższości i kompleksy w obu narodach są zjawiskami bliźniaczymi. Żydowskie dzieci od małego karmione są papką nacjonalistyczno-religijną i mają w główkach mniej więcej takie same kolczaste pakuły jak nasi milusińscy. Gdy dorastają, staje się to czasem dość nieprzyjemne". 5. "Obraz Izraela, z jego politycznym apartheidem i ułomną, przełamaną przez nacjonalistyczno-klerykalną ideologię demokracją, jest przygnębiający. Może zresztą w oblężonej twierdzy nie można spodziewać się niczego więcej. Jednak gdy pomyślę, że kiedyś Polska mogłaby tak wyglądać, ogarnia mnie przerażenie. Paranoja z wolna podchodzi pod nasze okna. Nie pozwólmy, aby przekroczyła nasze progi. W kraju ogarniętym wzajemną pogardą ludzi i przełamanym na pół nie chce się żyć". www.racjonalista.pl/forum.php/s,700167www.racjonalista.pl/forum.php/s,743735
|
|
| | | |  | | John Doe (782 punktów) | Odp: ateista z problemami | > >Z tego co wiem normalny ateista bez problemu odnajduje się w Izraelu.> Jednak z problemami i to coraz większymi - proszę uzupełnić swoją wiedzę w tym zakresie.No to konkretnie podaj jakiś przykład. A nie ogólniki. > W Izraelu rosną w potęgę liczebną i wpływową ultraortodoksyjni, skrajnie konserwatywni Heredim, z powodu których szereg praw izraelskich oraz dziedziń życia jest przesyconych do maksimum prawem sensu stricto religijnym.A tak konkretniej? Co tam można zrobić niewinnego żeby były kłopoty na poważnie? Wejść do świątyni na luzie, zarwać w kawiarni jakąś babkę? Powiedzieć że się jest ateistą? Pracować w sobotę? Przyjechać do państwa z psami? > I proszę nie porownywać Izraela do Pakistanu. Izrael chce, by go liczono w pierwszej lidze - więc niech Pan go porówna w zakresie przez Pana poruszonym - do państw zachodnioeuropejskich.Dania wypada strasznie cienko nawet na tle Izraela  - eutanazja, - zakaz zamieszkania z psem określonych ras (mój jest na wykazie). Drugie ja skreśla totalnie (z powodów praktycznych i ogólnych - fakt tak dużych dewiacji w prawie - strach się bać). > Ale dopiero po zaaplikowaniu sobie odpowiedniej dawki wiedzy na temat.No czekam na argumenty. To grupa dyskusyjna.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Co tam można zrobić niewinnego żeby były kłopoty na poważnie?> Wejść do świątyni na luzie, zarwać w kawiarni jakąś babkę?Nie sądzę, aby miejsca kultu w Izraelu różniły się od tych w innych miejscach. Zawsze trzeba uszanować specyficzne zwyczaje i nie należy wchodzić do synagogi z odkrytą głową, jak i do cerkwi topless. Ludzie wierzący okazują szacunek miejscom kultu, ludzie niewierzący, wierzącym skoro są w gościach Kłopoty po "zarwaniu w kawiarni jakiejś babki" to możesz mieć wszędzie, po prostu, jeśli to nie jest "odpowiednia babka" dostaniesz w ryja 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >Co tam można zrobić niewinnego żeby były kłopoty na poważnie?> >Wejść do świątyni na luzie, zarwać w kawiarni jakąś babkę?> Nie sądzę, aby miejsca kultu w Izraelu różniły się od tych w innych miejscach. Zawsze trzeba uszanować specyficzne zwyczaje i nie należy wchodzić do synagogi z odkrytą głową, jak i do cerkwi topless. Ludzie wierzący okazują szacunek miejscom kultu, ludzie niewierzący, wierzącym skoro są w gościachAle to nie chodzi o to żeby robić w świątyniach bajzel bo to oczywiste tylko o zagrożenie prawne potencjalne ale istniejące realnie i z wykonanym realnie procesem. W Izraelu nic się nie stanie, w Pakistanie czy innych podobnych może. Możesz podciągnąć coś pod to jak zechcesz i są okoliczności, takie dewiacje w prawie są niebezpieczne. To jest moja teza wiodąca. > Kłopoty po "zarwaniu w kawiarni jakiejś babki" to możesz mieć wszędzie, po prostu, jeśli to nie jest "odpowiednia babka" dostaniesz w ryja  W Pakistanie były przypadki kar śmierci z tego co wiem.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | konkretów w bród | > No to konkretnie podaj jakiś przykład.> A nie ogólniki.Podałem Panu linki do materiałów - które nie zawierają ogólników. Proszę je przestudiować. Proszę się zainteresować też - na przykład - charakterem prawa małżeńskiego w Izraelu. Wszystkiego panu na tacy nie podam. Musi Pan włożyć w to trochę wysiłku - wtedy zdobyta widza się nalezycie utrwali. Tymczasem zasyłam Panu link to artykułu z Haaretz - organu izraelskiej liberalnej, świeckiej, ateizującej inteligencji - zawierający opinię na temat, który Pan interesuje. Nota bene, koresponduje ona całkowicie z opinią Hartmana - której - zdaje się - pan nawet nie przeczytał? www.haaret(*)rned-by-religious-law-1.273941"A tak konkretniej? Co tam można zrobić niewinnego żeby były kłopoty na poważnie?" Można - na przykład - nie zawrzeć ślubu śwwieckiego, bo nie ma takiej możliwości. I wtedy musi Pan lecieć na Cypr > No czekam na argumenty. To grupa dyskusyjna.Dostał już ich Pan sporo - proszę się z nimi zaznajomić.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | Odp: konkretów w bród | > >No to konkretnie podaj jakiś przykład.> >A nie ogólniki.> Nota bene, koresponduje ona całkowicie z opinią Hartmana - której - zdaje się - pan nawet nie przeczytał?Nie jest on dla mnie jakimś wyznacznikiem (opinie czytałem). > www.haaret(*)rned-by-religious-law-1.273941> "A tak konkretniej?> Co tam można zrobić niewinnego żeby były kłopoty na poważnie?"> Można - na przykład - nie zawrzeć ślubu świeckiego, bo nie ma takiej możliwości. I wtedy musi Pan lecieć na CyprTo jest przykład na różnorodność kulturową a nie na problem. Problem to masz jak w konkretnym Islamskim podali Ciebie za chomika. Bo z tego się nie wybronisz, nie ma jak. KS i po kłopocie z A denerwującym Koraszewską, kogoś się przy okazji jeszcze skosi też  Proszę o argument za KS za homo. Tylko poważnie. I jak się stwierdza że jesteś homo. Reszta później, ja do kompa nie przyrośnięty
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | ma Pan problem z wyznacznikiem? | >Nie jest on dla mnie jakimś wyznacznikiem (opinie czytałem).
Przecież to czołowy polski ateista - twarz polskiego ateizmu. Nie może Pan, ot tak sobie, oświadczyć, iż jego opinie pan nie interesują - bo wtedy nie analizuje Pan problemu z punktu widzenia ateisty.
>Można - na przykład - nie zawrzeć ślubu świeckiego, bo nie ma takiej możliwości. I wtedy musi Pan lecieć na Cypr
>To jest przykład na różnorodność kulturową a nie na problem.
Dobry żart - tynfa wart!!!
>Problem to masz jak w konkretnym Islamskim podali Ciebie za chomika. >Bo z tego się nie wybronisz, nie ma jak. >KS i po kłopocie z A denerwującym Koraszewską, kogoś się przy okazji jeszcze skosi te
W Izraelu nie jest jak w Pakistanie - bo Pan chyba ciągle w ten deseń - ale ateista z prawdziwego zdarzenia ( bo taki punkt widzenia Pan interesuje) w Izrelu czuje się xle i cora zgorzej - o czym zaświadczają opinie izraelskich ateistów, które Panu podrzuciłem, z powodów o których w materiale. Proszę też pamiętać, iż stosunek do pańskiego psa - nie jest miarodajnym kryterium tego czy dany kraj jest tolerancyjny czy też nie ora zo tym, iż aby poczuć atmosferę w danym kraju trzeba w nim trochę pomieszkać - a nie być w nim przez parę dni na wycieczce. Wracając zaś do konkretów - ateista, z prawdziwego zdarzenia, nie czuje się dobrze w kraju gdzie ultraortodoksi religijni bezczeszczą i palą kościoły i plują w twarz za przynależność do innej religii.
|
|
| | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | Odp: ma Pan problem z wyznacznikiem? | > >Można - na przykład - nie zawrzeć ślubu świeckiego, bo nie ma takiej możliwości. I wtedy musi Pan lecieć na Cypr> >To jest przykład na różnorodność kulturową a nie na problem.> Dobry żart - tynfa wart!!!Można też lecieć do Holandii czy gdzie tam uznają jednopłciowe i dokonać uznania w Izraelu później. Zrób tak w Pakistanie czy lepiej w jakimś jeszcze bardziej Kalifackim  Coś w okolicach Kaukazu też może być. Zrobimy zakłady czy dożyjesz do procesu  Skoro uznają w Izraelu nietypowe konfiguracje na zewnątrz to można kwestie prawne prawdopodobnie załatwić notarialnie. Do czego mi jakieś rytuały? Naprawdę masz aż takie problemy z myśleniem że nie rozumiesz że jak się wytwarza w prawie nieweryfikowaną fikcje zagrożoną karą śmierci to trzymasz wszystkich za mordę i to skutecznie i to już jest dyktatura? > W Izraelu nie jest jak w Pakistanie - bo Pan chyba ciągle w ten deseń - ale ateista z prawdziwego zdarzenia ( bo taki punkt widzenia Pan interesuje) w Izrelu czuje się xle i cora zgorzejTak jest. Przepraszam że się wypowiedziałem nie po linii. Zbłądziłem. To się więcej nie powtórzy. // Nie wątpię ("5 element" chyba znasz?). > Proszę też pamiętać, iż stosunek do pańskiego psa - nie jest miarodajnym kryterium tego czy dany kraj jest tolerancyjny czy też nieOwszem jakimś tam kryterium jest. Bo to oznacza że najinteligentniejszą i najbardziej samodzielną grupę psów sprowadza się do przedmiotów wykazując rażący brak szacunku do opiekuna (zakazem zagrożone są też Mastify Hiszpańskie i w ogóle szereg normalnych ras). Średnia przyjemność żyć na bombie a dla mnie to w ogóle nie do przejścia. Takie rzeczy w prawie są zresztą połączone. Masz jaja skarbowe (jakiś szaman się tęgo w ichniej skarbówce tłumaczył za datki za wróżby i brak kasy fiskalnej w szałasie), eutanazja. Kara za karykaturę religijną. Coś się jeszcze znajdzie ot tak na pierwszy rzut. Nie musi mi się to podobać, nie będzie i to państwo nie jest naturalnie na poziomie tych dyktatorskich itp ale blisko. Chętnie racjonalistka wymyśliła że trzeba zatkać granice dla obrzezanych dzieci w EU, dobry początek w Danii (dla psów i ich opiekunów) już jest. Jak nie wiesz to Ciebie uprzejmie informuje że normalny pies ma rejestracje, badania, szczepienia, opiekuna prawnego i wpisy w bazy danych i się go prawnie nie pozbywasz ot tak. Przynajmniej w typowych państwach, RP też. > oraz o tym, iż aby poczuć atmosferę w danym kraju trzeba w nim trochę pomieszkać - a nie być w nim przez parę dni na wycieczce.Hiszpania czy południowe Włochy lepsze. I nie trzeba kundli zostawiać pod opieką na parę dni czego zresztą nie uznaje (to nie szkolenie w pracy zawodowej). > Wracając zaś do konkretów - ateista, z prawdziwego zdarzenia, nie czuje się dobrze w kraju gdzie ultraortodoksi religijni bezczeszczą i palą kościoły i plują w twarz za przynależność do innej religii.Popracuje nad sobą Towarzyszu I sekretarzu. Obiecuje.
|
|
| | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: uprzedzenia |
> Z tego co wiem normalny ateista bez problemu odnajduje się w Izraelu.> Trudno też tam popełnić jakieś błędy nieodwracalne w skutkach i groźne. Przecież nie pobije nikogo ot tak czy nie ukradnę czegoś (pozatym tam masz normalny proces itp. w więzieniu też nic się nie stanie). Reszta jest w miarę normalna.Izrael został stworzony głównie przez Europejczyków. Pomijając religijne dyrdymały, Żydzi w większości reprezentują zachodni krąg kulturowy. Ci azjatycko-afrykańscy musieli się dostosować do dominującego modelu. Dlatego Europejczyk w miarę normalnie czuje się w Izraelu - a Arab nie całkiem, podobnie jak nie czuje się normalnie w Europie. Uznanie wszystkiego tego, co niezachodnie, za nienormalne troszeczkę trąci szowinizmem, łagodnie mówiąc. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
>Izrael został stworzony głównie przez Europejczyków. Pomijając religijne dyrdymały, Żydzi w większości reprezentują zachodni krąg kulturowy. Ci azjatycko-afrykańscy musieli się dostosować do dominującego modelu. Dlatego Europejczyk w miarę normalnie czuje się w Izraelu - a Arab nie całkiem, podobnie jak nie czuje się normalnie w Europie. Uznanie wszystkiego tego, co niezachodnie, za nienormalne troszeczkę trąci szowinizmem, łagodnie mówiąc.
Ale tu chodzi o zagrożenia a nie odczucia itp. Kara śmierci musi być za coś konkretnego a nie np. za zdradę czy homoseksualizm. Za zdradę to możesz mieć rozwód. Uzasadnij karę śmierci za homoseksualizm (jak w ogóle za homoseksualizm, rysunki, ksiązki itp., może być jakakolwiek kara, przecież to śmieszne)
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
> Ale tu chodzi o zagrożenia a nie odczucia itp.W Polsce w ciągu ostatnich lat paru "ciapatych" już poczuło zagrożenie, dostając po pysku za nieodpowiedni wygląd. Potrafisz to uzasadnić? Oczywiście, tego nie zrobiła policja ani sąd, tylko wprost przeciwnie, nieznani sprawcy - ale to znaczy tylko, że u nas większa jest różnica między Władzą a Ludem. I nie jestem wcale pewien, czy to na pewno zaleta naszej kultury. Jeśli chodzi o stosunek do inności, także dziwności seksualnych, to wynika po prostu z rozwoju cywilizacji. Im wyższa technika w życiu codziennym, tym bardziej samodzielna jest jednostka w stosunku do swej rodziny i sąsiadów i mniejszą ma motywację do pilnowania wszystkich innych, aby zachowywali się normalnie i po Bożemu, cokolwiek to znaczy. Tolerancja jest pozytywnym efektem zachodniej postawy "wolnoć, Tomku, w swoim domku", która ma także i efekty negatywne. Mnie dobrze się żyje w takim społeczeństwie - bo w takim się wychowałem, ale oznacza to tylko, że jest mojsze, niż ichsze. Przekonanie że "moje" znaczy "normalne" jest dokładnie taką samą myślozbrodnią, która doprowadza do chęci zabijania homoseksualistów. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | >>Ale tu chodzi o zagrożenia a nie odczucia itp. >W Polsce w ciągu ostatnich lat paru "ciapatych" już poczuło zagrożenie, dostając po pysku za nieodpowiedni wygląd. Potrafisz to uzasadnić?
Tym że Policja i Sądy są ciapowate, nieskuteczne i nie ścigają tego co należy?
>Jeśli chodzi o stosunek do inności, także dziwności seksualnych, to wynika po prostu z rozwoju cywilizacji. Im wyższa technika w życiu codziennym, tym bardziej samodzielna jest jednostka w stosunku do swej rodziny i sąsiadów i mniejszą ma motywację do pilnowania wszystkich innych, aby zachowywali się normalnie i po Bożemu, cokolwiek to znaczy.
Znaczy się Arabia Saudyjska to techniki nie ma?
> Tolerancja jest pozytywnym efektem zachodniej postawy "wolnoć, Tomku, w swoim domku", która ma także i efekty negatywne. Mnie dobrze się żyje w takim społeczeństwie - bo w takim się wychowałem, ale oznacza to tylko, że jest mojsze, niż ichsze. Przekonanie że "moje" znaczy "normalne" jest dokładnie taką samą myślozbrodnią, która doprowadza do chęci zabijania homoseksualistów.
Homoseksualizm jest tez w świecie społecznych zwierząt drapieżnych i nie ma tam konsekwencji odrzucenia itp. Nie ma odrzucenia za inność zachowań różnorodnych (innych niż homo naturalnie bo to margines) jeżeli to nie przeszkadza wżyciu grupy. Najbardziej zorganizowane są chyba Cyjony, psy - pariasy takie prawdziwe chyba też mają najlepsze zachowania społeczne. Możesz się włączyć w grupę i to jako inny gatunek nawet a nie inny przedstawiciel tego samego. I masz wtedy obowiązki, suka oczekuje że pomożesz wychować młode, odpowiednio się masz zachowywać itp.
Tego samego oczekuje od ludzi niezależnie jaką kulturę prezentują. Nie ma żadnego tłumaczenia że my tu mamy boga nad bogami, jesteśmy jego niewolnikami, on nas kocha i każe zabijać bez powodu bo tak. Ma być rozwój, nie degradacja i tłumaczenie że kultura itp.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Dyrdymały co się zowie! | >Pomijając religijne dyrdymały, Żydzi w większości reprezentują zachodni krąg kulturowy.
Z takimi zachowaniami jak palenie kościołów, plucie w twarz chrześcijanom czy też praktyki żywcem przypominające apartheid wobec kobiet. Dyrdymały zaiste co się zowie?
|
|
|  | 5 na 5 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Jak u Orwella??? | > Najlepiej lekceważyć tego trolla.Nawet ludzie, których nie lubię mają czasem coś ciekawego albo mądrego do powiedzenia dlatego całkowicie nie ignoruję nikogo ale skoro tylko czasem, to niektórych lekceważę częściowo  Ale z Arminiusem jest inna historia, bo jego akurat lubię więc nie lekceważę wcale. Nie wiem czy ma rację ale wiem, że jego poglądy nie są bezpodstawne, jak niektórzy tutaj sugerują. Dlaczego akurat się z nim nie zgodziłem? Bo się pomylił. Ot co. A zresztą najbardziej lubię dyskutować z forumowiczami, których lubię. Bo od nich więcej wymagam, bo wiem, że nie będzie łatwo, bo mam nadzieję, że oni nie będą mieli mi tego za złe, nie odbiorą mojej niezgody jako atak ad personam. Najbardziej lubiłem nie zgadzać się ze spellbinderem- trollem pasowanym. Powinienem iść z tym do psychiatry? lp.2o@1daj
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|