Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kosygin wiecznie żywy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
08-06-2017 10:02Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)Kosygin wiecznie żywy
Ocena 6 na 6
Związek Radziecki, który na potęgę zbroił państwa arabskie, i Arabowie, którzy obiecywali „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”, szukali sposobu na uratowanie resztek honoru po wojnie sześciodniowej. Znaleźli taki sposób: Arabowie przedstawili siebie jako ofiarę straszliwego agresora, Izraela. Do dziś ludzie, którym koncepcja oczyszczenia świata z Żydów bardzo odpowiada, powtarzają tę wersję, wymyśloną przez departament dezinformacji KGB i przedstawioną przez premiera Związku Radzieckiego, Kosygina. Jak to wyglądało naprawdę? Po wojnie 1948 r., kiedy pięć armii arabskich napadło na nowo utworzony Izrael, ale też zostały pobite, Izrael zaproponował zawarcie pokoju. Spotkał się z jednoznaczną odmową i wszystkie one wysyłały na teren Izraela zbrojnych bandytów zwanych fedainami. Na Synaju stały wojska pokojowe ONZ, Izrael miał zagwarantowany przez ONZ dostęp morski do świata przez Zatokę Akaba. (Wszystkie państwa arabskie bojkotowały Izrael – ciąg dalszy bojkotu nazistów i poprzednik obecnego BDS.) W 1967 r. retoryka wojenna państw arabskich nasiliła się. Armie arabskie gromadziły się na granicach Izraela, otwarcie grożąc unicestwieniem państwa żydowskiego. Naser zażądał wycofania sił pokojowych ONZ, które natychmiast zostały wycofane. Syria, Hafiz al-Asad, oznajmiał: „Poprzysięgliśmy spłukać tę ziemię waszą krwią, wyrzucić was, agresorów, wyrzucić was do morza”. Egipt, Naser mówił, że „samo istnienie Izraela stanowi agresję” i „naszym głównym celem będzie zniszczenie Izraela”. Prezydent Iraku, Abdel Rahman Aref, oświadczył: “To jest dzień walki. Jesteśmy zdecydowani i zjednoczeni dla osiągnięcia naszego celu – usunięcia Izraela z mapy”. Wiele jeszcze było takich wypowiedzi. Ciekawa wśród nich była wypowiedź szefa Organizacji Wyzwolenia Palestyny, Ahmada Szukeiriego: „... Żydzi z Palestyny będą musieli wyjechać... Jeśli ktoś ze starej społeczności żydowskiej przeżyje, będzie mógł zostać, ale nie wydaje mi się, by wielu miało przeżyć”. Na ulicach miast arabskich, otaczających Izrael, tłumy wyły na masowych demonstracjach, domagając się żydowskiej krwi.

A jakie siły były po obu stronach? Cała armia izraelska, składająca się głównie z rezerwistów, miała 264 tysiące zdolnych do uniesienia karabinu. Zawodowe armie arabskie liczyły 456 tysięcy żołnierzy. Izrael miał 196 samolotów wobec około 600 samolotów posiadanych przez kraje arabskie. Izrael miał 1100 czołgów, kraje arabskie około 3000.

Wojna sześciodniowa miała miejsce 22 lata po wyzwoleniu obozów zagłady w Europie i w 25 lat po zagładzie getta warszawskiego. W Izraelu, gdzie żyło jeszcze wówczas bardzo wielu niedobitych w Europie Żydów, dobrze to pamiętano. I przysięgano, że mimo najlepszych chęci Arabów, Związku Radzieckiego i obojętnemu przyglądaniu się Europy, nie pozwolą na powtórkę.

Ciekawe, że ci wszyscy, którzy tak niepokoją się o broń jądrową w posiadaniu Izraela, która według samego Izraela ma być użyta tylko w ostatniej, absolutnie rozpaczliwej sytuacji, nie tracą snu z powodu broni nuklearnej w rękach Korei Północnej, która co i rusz grozi, że jej użyje. No, ale Koreańczycy nie są Żydami, więc o co się martwić.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)A co z rokiem 1956???
>Po wojnie 1948 r., kiedy pięć armii arabskich napadło na nowo utworzony Izrael, ale też zostały pobite, Izrael >zaproponował zawarcie pokoju. Spotkał się z jednoznaczną odmową i wszystkie one wysyłały na teren Izraela >zbrojnych bandytów zwanych fedainami. Na Synaju stały wojska pokojowe ONZ, Izrael miał zagwarantowany przez >ONZ dostęp morski do świata przez Zatokę Akaba. (Wszystkie państwa arabskie bojkotowały Izrael - ciąg dalszy >bojkotu nazistów i poprzednik obecnego BDS.) W 1967 r. retoryka wojenna państw arabskich nasiliła się.

Przeoczyła Pani po drodze rok 1956, kiedy to Izrael, Wielka Brytania oraz Francja dokonały sensu stricto kolonialnej intwerwencji militarnej w Egipcie. Luka w wiedzy czy nie wpasowywało się w schemat agitpropagandy syjonistycznej????
Zakończyła się ona fiaskiem z powodu stanowiska USA i Związku Sowieckiego. Jednakże Izrael nie mógł przeboleć owej klęski. Okres między 1956 a 1967 rokiem był wypełniony przez Izrael przygotowaniem do nowej wojny, agresywnej wojny - nającej zmazać porażkę z 1956 r. - którą rozpoczął w czerwcu 1967 r. - będąc już w posiadaniu broni nuklearnej i rozważając jej użycie przeciwko światu arabskiemu.
finerbijk (17282 punktów)Odp: Kosygin wiecznie żywy
>Ciekawe, że ci wszyscy, którzy tak niepokoją się o broń jądrową w posiadaniu Izraela, która według samego Izraela ma być użyta tylko w ostatniej, absolutnie rozpaczliwej sytuacji, nie tracą snu z powodu broni nuklearnej w rękach Korei Północnej, która co i rusz grozi, że jej użyje. No, ale Koreańczycy nie są Żydami, więc o co się martwić.
To ma w końcu ten Izrael a-bombkę czy nie ma? Jeśli ma to łamie postanowienia międzynarodowe i stawia się w równym szeregu z K.P. Nie ma to tamto, że naród wybrany to może sobie pozwolić na więcej. Że takiej broni się używa w rozpaczliwej sytuacji to chyba jasne i w Korei, nikt tym nie strzela tak sobie, dla ożywienia sytuacji.
08-06-2017 10:47 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)setki a-bombek w posiadaniu

>To ma w końcu ten Izrael a-bombkę czy nie ma?

Miał już w 1967 r. - w trakcie wojny czerwcowej z Arabami. Obecnie ma setki głowic nukleranych.

Proszę sobie poczytać na temat relacje izraelskiego generała:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,743923
finerbijk (17282 punktów)Odp: setki a-bombek w posiadaniu
>Miał już w 1967 r. - w trakcie wojny czerwcowej z Arabami.
To było pytanie raczej retoryczne.
08-06-2017 11:54 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Kosygin wiecznie żywy

>To ma w końcu ten Izrael a-bombkę czy nie ma? Jeśli ma to łamie postanowienia międzynarodowe i stawia się w równym szeregu z K.P.
Pewnie, że łamie, ale narzuca się pytanie, jaki sens ma takie porozumienie, które jednym państwom pozwala mieć broń masowej zagłady, a innym nie. I to w zasadzie bez żadnego powodu. Rozumiem zarówno tych, co się zbroją, jak i tych,co chcieliby broń atomową ograniczyć - ale jak ma się ją samemu a drugiemu zabrania, to naprawdę nie widzę usprawiedliwienia. Takie "porozumienia" skutkują jedynie pokazem hipokryzji i strategią ukrywania swego arsenału, co raczej utrudnia, niż ułatwia jego międzynarodową kontrolę.

>Nie ma to tamto, że naród wybrany to może sobie pozwolić na więcej.
Na więcej to może i nie, ale czemu nie na tyle samo, co narody niewybrane?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
08-06-2017 12:06 
 Ocena 4 na 4
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Izrael nigdy nie podpisał traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, więc z prawnego punktu widzenia nie łamie tego porozumienia międzynarodowego, jako że nigdy do niego nie przystąpił. W podobnej sytuacji są dwa inne kraje posiadające broń jądrową, a mianowicie Indie i Pakistan, które również tego traktatu nie podpisały.
09-06-2017 00:56 
 Ocena 2 na 2
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Izrael nigdy nie podpisał traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, więc z prawnego punktu widzenia nie łamie tego porozumienia międzynarodowego, jako że nigdy do niego nie przystąpił. <<
NPT(Non-Proliferation Treaty) zakazuje państwom nienuklearnym posiadania tego rodzaju broni. Z kolei państwa nuklearne nie mogą przekazywać komukolwiek bezpośrednio lub pośrednio broni jądrowej lub innych materiałów wybuchowych. Dość mało precyzyjny traktat.
Czyli wystarczyło siedzieć cicho i robić swoje.
Podobno JFK zginął, bo się chciał wtrącać w to, co po cichu robili.
A teraz to mogą twierdzić, zresztą nie bez podstaw, że oni nikomu swojej broni nie przekazują.
No i oczywiście do niczego się nie zobowiązywali.
11-06-2017 09:31 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Izrael nigdy nie podpisał traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, więc z prawnego punktu widzenia nie łamie tego porozumienia międzynarodowego, jako że nigdy do niego nie przystąpił.
Korea Pn. też nie podpisała tego porozumienia. Czyli są przesłanki, aby Izrael zaliczyć do tzw. państw bandyckich? Które nie przystępują do umów międzynarodowych zapewniających bezpieczeństwo, bo wiedzą z góry, że będą je łamać lub już je złamali?
11-06-2017 09:46 
 Ocena 1 na 1
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Korea Północna podpisała traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. W 1994 r. zaczęła grozić, że się z niego wycofa. US rozpoczęły negocjacje (b. podobne do negocjacji z Iranem) i podpisano umowę. Następnie Korea wbrew tej umowie jednak zbudowała broń jądrową i, post factum, oznajmiła, że wycofała się z Traktatu w 2003 r. Poza tym, samo nienależenie do Traktatu, nie jest wyznacznikiem "bandyckości" państwa. Jakoś nikt nie mówi o Indiach, które traktatu nie podpisały, a broń jądrową mają, że to państwo bandyckie. Istnieją również państwa, które podpisały wszystkie możliwe traktaty, łamią je nagminnie i dlatego zasługują na miano "państw bandyckich". Izrael do nich nie należy.
finerbijk (17282 punktów)
Ok, nie jestem nieprzyjaźnie nastawiony do Izraela, nie uważam też, ze powinien on zniknąć z mapy świata. Bo udowodnił swoją żywotność i chęć trwania. Pomijając aspekty historyczne sięgające 2 tys. lat, bo te są dla mnie absurdalne. Nie mylę też Izraela z dorobkiem kultury żydowskiej w diasporach, bo te też potrafią się różnić. Mam pytanie.. kim jest dla Pani żyd/Żyd/syjonista, czy to to samo, a jeśli nie to gdzie są różnice, bo proszę szanownej Pani naprawdę się możemy poczuć skofundowani jak się to mówiło, zdezorientowani.
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Syjonista to ten, który uważa, że naród żydowski ma prawo do niepodległego państwa, Izraela. Syjonista nie musi być Żydem. Znam syjonistów Arabów, Indian amerykańskich i kanadyjskich, Hindusów, Polaków, Niemców, Anglików, Nigeryjczyków itd.

żyd (z małej litery) to wyznawca judaizmu.

Żyd (z dużej litery) to człowiek narodowości żydowskiej.

To tak w największym skrócie, żeby wyjaśnić (może) konfuzję.
John Doe (782 punktów)
>Syjonista to ten, który uważa, że naród żydowski ma prawo do niepodległego państwa, Izraela. Syjonista nie musi być Żydem. Znam syjonistów Arabów, Indian amerykańskich i kanadyjskich, Hindusów, Polaków, Niemców, Anglików, Nigeryjczyków itd.

Jak skasujecie Izrael jako taki to co się stanie z ludnością?

Państwo to (przynajmniej dla mnie) przede wszystkim regulacje prawne i ekonomia. To co tam ma być później, jakiś islamski szajs?

Można mieć zastrzeżenia do Izraela o różne rzeczy ale bez przesady, to nie Islam.
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)
Sprawa wojny 1956 r., kiedy to Nasser znacjonalizował Kanał Sueski, a równocześnie nękał Izrael nieustannymi napadami fedainów i kiedy Francja i Wielka Brytania ukuły plan, że Izrael odpowie na ataki fedainów, a oni wejdą, pozornie dla uspokojenia sytuacji, a faktycznie dla odzyskania Kanału, jest długą, zawikłaną i osobną historią, która ma niewiele wspólnego z sytuacją z 1967 r. Przywódcy arabscy istotnie planowali wtedy likwidację Izraela. Oto inne słowa Hafeza Asada z maja 1967 r.: "Uderzymy w osiedla wroga, zamienimy je w pył, wybrukujemy drogi arabskie czaszkami Żydów". (Proszę zauważyć, że wówczas Zachodni Brzeg był nadal okupowany przez Jordanie, a Strefa Gazy przez Egipt. Żadnych "osiedli" żydowskich tam nie było. Do dziś, kiedy przywódcy arabscy mówią o likwidacji osiedli, nie chodzi im o miasta i wsie żydowskie na Zachodnim Brzegu, ale o każde miasto i wieś żydowską w Izraelu. Szkoda, że nie wie o tym tak wielu zwolenników rozwiązania w postaci dwóch państw.) Ponadto Izraelczycy w trakcie działań wojennych 1967 r. przechwycili dokumenty amii jordańskiej i armii egipskiej wydane na około dwa tygodnie przed wojną (25 i 26 maja 1967) zawierające rozkazy eksterminacji ludności cywilnej w opanowanych przez armie arabskie miejscowościach izraelskich. Więcej o tym można przeczytać tutaj: www.listyz(*)zraela-w-wojnie-szesciodniowej Kiedy kraj otoczony jest przez wrogów przysięgających, że go zlikwidują, zbrojenie się i przygotowywanie obrony jest rzeczą oczywistą i właściwą. Chyba że podziela się pogląd, jaki panował przez 2000 lat, iż Żyd nie ma prawa bronić się. Minęły jednak czasy łatwego i bezkarnego zabijania Żydów, szczególnie izraelskich.
08-06-2017 11:23 
 0 na 4
Arminius (25555 punktów)cenzurowanie syjonistyczne???
>Sprawa wojny 1956 r., kiedy to Nasser znacjonalizował Kanał Sueski, a równocześnie nękał Izrael nieustannymi napadami fedainów i kiedy Francja i Wielka Brytania ukuły plan, że Izrael odpowie na ataki fedainów, a oni wejdą, pozornie dla uspokojenia sytuacji, a faktycznie dla odzyskania Kanału, jest długą, zawikłaną i osobną historią, która ma niewiele wspólnego z sytuacją z 1967 r. Przywódcy arabscy istotnie planowali wtedy likwidację Izraela. Oto inne słowa Hafeza Asada z maja 1967 r.: "Uderzymy w osiedla wroga, zamienimy je w pył, wybrukujemy drogi arabskie czaszkami Żydów". (Proszę zauważyć, że wówczas Zachodni Brzeg był nadal okupowany przez Jordanie, a Strefa Gazy przez Egipt. Żadnych "osiedli" żydowskich tam nie było. Do dziś, kiedy przywódcy arabscy mówią o likwidacji osiedli, nie chodzi im o miasta i wsie żydowskie na Zachodnim Brzegu, ale o każde miasto i wieś żydowską w Izraelu. Szkoda, że nie wie o tym tak wielu zwolenników rozwiązania w postaci dwóch państw.) Ponadto Izraelczycy w trakcie działań wojennych 1967 r. przechwycili dokumenty amii jordańskiej i armii egipskiej wydane na około dwa tygodnie przed wojną (25 i 26 maja 1967) zawierające rozkazy eksterminacji ludności cywilnej w opanowanych przez armie arabskie miejscowościach izraelskich. Więcej o tym można przeczytać tutaj: www.listyz(*)zraela-w-wojnie-szesciodniowej Kiedy kraj otoczony jest przez wrogów przysięgających, że go zlikwidują, zbrojenie się i przygotowywanie obrony jest rzeczą oczywistą i właściwą. Chyba że podziela się pogląd, jaki panował przez 2000 lat, iż Żyd nie ma prawa bronić się. Minęły jednak czasy łatwego i bezkarnego zabijania Żydów, szczególnie izraelskich.


Usuwanie przez Panią wypowiedzi polemisty świadczy o tchórzostwie tego, który tak postępuje oraz stanowi kompromitację idei, którą głosi uciekający się do takich metod. Każde Pani ocenzurowanie wypowiedzi polemisty - stanowi "namacalny "dowód metod stosowanych przez propagandę syjonistyczną.
Malgorzata Koraszewska (2836 punktów)Odp: Kosygin wiecznie żywy
P. Arminius skarży się, że usuwam jego wypowiedzi. Faktycznie usuwam te, w których powtarza kłamstwa i oszczerstwa. Wylewa tego wystarczające ilości na łamach Racjonalisty. Szerzeniu nienawiści, kłamstw i oszczerstw nie powinno się, moim zdaniem, dawać miejsca na łamach, które ludzie uważają za wiarygodne i rzetelne. Internet jest olbrzymi, pełen stron i witryn nienawiści, rasizmu, antysemityzmu i podżegania do wszelkiego zła. Otwierając taką jaskinię trolli czytelnik wie, na co patrzy. Otwierając Racjonalistę spodziewa się czegoś innego. Tutaj jednak moje zdanie całkowicie różni się od zdania Redaktora Racjonalisty. Jednak w wątku, który ja zakładam, mam prawo usuwać tego typu wpisy. Wszyscy zainteresowani kłamstwami i propagandą p. Arminiusa mogą zawsze otworzyć jego wątki na tych samych łamach.
08-06-2017 11:44 
 Ocena 2 na 6
Arminius (25555 punktów)prawo do kompromitacji
>P. Arminius skarży się, że usuwam jego wypowiedzi. Faktycznie usuwam te, w których powtarza kłamstwa i >oszczerstwa. Wylewa tego wystarczające ilości na łamach Racjonalisty. Szerzeniu nienawiści, kłamstw i oszczerstw >nie powinno się, moim zdaniem, dawać miejsca na łamach, które ludzie uważają za wiarygodne i rzetelne. Internet >jest olbrzymi, pełen stron i witryn nienawiści, rasizmu, antysemityzmu i podżegania do wszelkiego zła. Otwierając >taką jaskinię trolli czytelnik wie, na co patrzy. Otwierając Racjonalistę spodziewa się czegoś innego. Tutaj jednak >moje zdanie całkowicie różni się od zdania Redaktora Racjonalisty. Jednak w wątku, który ja zakładam, mam prawo >usuwać tego typu wpisy. Wszyscy zainteresowani kłamstwami i propagandą p. Arminiusa mogą zawsze otworzyć >jego wątki na tych samych łamach.

Jeżeli jest tak jak Pani pisze - to proszę pozwolić mi się kompromitować moimi wpisami i komentarzami. Jeżeli moje wpisy prezentują poziom jak wyżej zasygnalizowany - będą one najlepszym argumentem przeciwko mnie.

Komentator Celecrin bardzo często komentuje moje wątki. Obraża mnie, używa wulgarnych słów, niejednokrotnie wypusje bzdury ze stron islamofobicznych bardzo podejrzanej konduity. Czy ja go cenzuruję, czy podkolorowuję jego elukubracje? Ależ skąd. Polemizuję z nim zawsze w granicach kindersztuby - spokojnie tłumacząc Mu swoje stanowisko oraz luki w jego wiedzy i błędy w jego rozumowaniu.
08-06-2017 13:10 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Kłamca i zaprzaniec.
>Komentator Celecrin bardzo często komentuje moje wątki. Obraża mnie, używa wulgarnych słów, niejednokrotnie wypusje bzdury ze stron islamofobicznych bardzo podejrzanej konduity. Czy ja go cenzuruję, czy podkolorowuję jego elukubracje? Ależ skąd. Polemizuję z nim zawsze w granicach kindersztuby - spokojnie tłumacząc Mu swoje stanowisko oraz luki w jego wiedzy i błędy w jego rozumowaniu.

Dokonano zmiany wypowiedzi będącej odpowiedzią na Twoją wypowiedź
Tytuł: dylemat z ciasteczkiem
Zmiany treści:
Autor: Arminius
- U komentatora Celecrona jak zwykle brak konsekwencji - jak wyżej
+ U komentatora Celecrina jak zwykle brak konsekwencji - jak wyżej.

Celecrin:
Do mnie piszesz i mówisz w trzeciej osobie z błędem w niku?

Arminius:
Tak do Pana piszę - tylko nie wiem z jakim błędem????

Poziom Armoniura.
Udało mu się zmienić kiedy prawdopodobnie właśnie pisałem odpowiedź. Nie oparł się kłamstwu
Wiadomo katolik...ale WSTYD!!!
:D
P.S.
I Armoniur nie wymyślaj i nie kłam bo screena pokażę...
08-06-2017 13:25 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Literówkowa obsesja
>Dokonano zmiany wypowiedzi będącej odpowiedzią na Twoją wypowiedź
>Tytuł: dylemat z ciasteczkiem
>Zmiany treści:
>Autor: Arminius
>- U komentatora Celecrona jak zwykle brak konsekwencji - jak wyżej
>+ U komentatora Celecrina jak zwykle brak konsekwencji - jak wyżej.

Skorygowałem literówkę - to kwestia bez znaczenia? Dlaczgóż Pan robi z tego szturmówkę?

>Poziom Armoniura.
>Udało mu się zmienić kiedy prawdopodobnie właśnie pisałem odpowiedź. Nie oparł się kłamstwu
>Wiadomo katolik...ale WSTYD!!!
>:D
>P.S.

Literówka jest dla mnie bez znaczenia, nie postrzegam jej w kategoriach błędu. Błąd dla mnie to lapsus merytoryczny. W moich komentarzach jest mnóstwo literówek - w Pana zresztą też. Nawet w tym komentarzu zniekształcił Pan mój nick. Nie od dzisiaj ma Pan obsesję na punkcie literówek. To najpewniej z powodu niedoboru argumentów merytorycznych? Na marginesie - skąd u Pana pewność, iż jestem katolikiem? Zbyt chyba często bierz ePan swoje projekcje za rzeczywistość?

>I Armoniur nie wymyślaj i nie kłam bo screena pokażę...

A pokazuj Pan sobie co Pan chce. To nawet będzie miało dla Pana walor terapeutyczny
08-06-2017 14:27 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Odp: Literówkowa obsesja
>Skorygowałem literówkę - to kwestia bez znaczenia? Dlaczgóż Pan robi z tego szturmówkę?
Nie robię szturmówki. Ja też robię błędy w nazwiskach, w nikach, ba pomyliłem nawet osoby! Co za wstyd! I nie robiłbym z tego powodu awantury. Jedynie czego oczekiwałem to malutkie "przepraszam, pomyliłem się" albo po prostu nawet gdybyś odpowiadając nie wspomniał, OK sprawy nie ma.

Zamiast tego, wykorzystałeś to, że udało Ci się poprawić błąd zanim skończyłem odpowiadać. Mój post nabrał wtedy innego sensu i oczywiście wykorzystałeś to.

Jaki błąd z czterema pytajnikami. Chwyt najniższych lotów.

I żebyś nie myślał że tu szturmówkę robię, ja tylko pokazuję jaką zakłamaną gadziną jesteś.
Oczywiście złapany za rękę jak zwykle bełkoczesz, bo nie masz za grosz honoru i wstydu
Ale spoko. Idzie do smrodu przywyknąć.

>Nawet w tym komentarzu zniekształcił Pan mój nick.
Arminius to był żart, kurka wodna. Trochę się ogarnij.

> skąd u Pana pewność, iż jestem katolikiem?
Jesteś arabskim terrorystą. Nazywanie Ciebie katolikiem ma być obelgą.
Arminius (25555 punktów)katolik nieobelżywy
Apel do gospodarza wątku: proszę nie usuwać niniejszego wpisu komentatora Celecrina.

Przechodząc ad rem:

>Nie robię szturmówki. Ja też robię błędy w nazwiskach, w nikach, ba pomyliłem nawet osoby! Co za wstyd! I nie >robiłbym z tego powodu awantury. Jedynie czego oczekiwałem to malutkie "przepraszam, pomyliłem się" albo po >prostu nawet gdybyś odpowiadając nie wspomniał, OK sprawy nie ma.

Oczywiście, że nie ma. To Pan zrobił sprawę, nie ja.

>"Zamiast tego, wykorzystałeś to, że udało Ci się poprawić błąd zanim skończyłem odpowiadać. Mój post nabrał wtedy innego sensu i oczywiście wykorzystałeś to."

Niczego nie wykorzystałem. Po prostu skorygowałem pisownię pańskiego pseudo. W polemice z Panem nie muszę uciekać się do "chwytów" jak Pan sugeruje w przytoczonym cytacie. Całkowicie wystarczają mi argumenty natury sensu stricto merytorycznej.

>Jaki błąd z czterema pytajnikami. Chwyt najniższych lotów.

Patrz uwaga "o chwytach" wyżej

>I żebyś nie myślał że tu szturmówkę robię, ja tylko pokazuję jaką zakłamaną gadziną jesteś.

Skąd u pana takie... herpetologiczne zacięcie????? To jakieś nowe hobby???

>Oczywiście złapany za rękę jak zwykle bełkoczesz, bo nie masz za grosz honoru i wstydu

Pan nieustannie zmierza do kontaktu cielesnego z moją skromną osobą. A to "główka" a to "ręka". Proszę się powściągnąć - bo może owa praktyka pozostawić negatywne piętno na pańskiej repuacji.

>Ale spoko. Idzie do smrodu przywyknąć.


Pewnie że spoko - zwłaszcza z mojego punktu widzenia. Bo to pan będzie doswiadczał bólów adaptacyjnych. Chyba że jest pan odorofilem?????


>Arminius to był żart, kurka wodna. Trochę się ogarnij.

Ależ Pan się wogóle nie zna na żartach - świadczy o tym chociażby pański język pełen agresi i hejtu. Proszę więc nie apelować do innych o zachowanie postawy, która jest Panu nieodmiennie obca

>Jesteś arabskim terrorystą

A oto i "żart" w pańskim wydaniu!

>Nazywanie Ciebie katolikiem ma być obelgą.

To Pan nie trafił, nie poczułem się obelżywie

Uwaga do gospodarzw wątku:

Sama Pani widzi, iż nie ma potrzeby usuwania kontrowersyjnych komenatrzy. Wystarczy podjąć odpowiednią polemikę z takim krnąbrnym komentatorem - i jest on od razu należycie zneutralizowany.
Celecrin (6386 punktów)Odp: katolik nieobelżywy
>Niczego nie wykorzystałem.
Jak to nie?
Przecież wiedziałeś że zrobiłeś błąd. Wiedziałeś, że go widziałem. Zauważyłeś też, że błędu nie widać.
I wyszło tak:
>U komentatora Celecrina jak zwykle brak konsekwencji - jak wyżej(porawione z U komentatora Celecrona jak zwykle brak konsekwencji - jak wyżej)
>Do mnie piszesz i mówisz w trzeciej osobie z błędem w niku?
>Tak do Pana piszę - tylko nie wiem z jakim błędem????

> Po prostu skorygowałem pisownię pańskiego pseudo.
Znów udajesz idiotę. Nie o to chodzi

Do Forum.
Widzicie to? Dobrze mówiłem z tą reką nie? Kurde, niesamowity jest ten gość.
08-06-2017 16:41 
 Ocena 1 na 5
nes86 (22 punktów)
>Do Forum.
>Widzicie to? Dobrze mówiłem z tą reką nie? Kurde, niesamowity jest ten gość.

Celecrin zachowujesz sie jak nie przymiarzajac debil. Przyczepiles sie do faktu poprawienia literowki i masz wielkie pretensje ze Arminius nie zamierza cie za to przeprosic, robi uniki i daje wymijajace odpowiedzi. Z twoich postow tylko w tym watku mozna ci postawic kilknascie takich samych zarzutow.

Oczekujesz ze on bedzie ci sie spowiadal z kazdego napisanego zadania bo ty tak chcesz?

Arminius niestety miazdzy cie kazdym swoim postem. Jak chcesz mu dokopac to przyczep sie do np. falszywego argumentu a nie literowki.

Wez sie ogarnij albo pocisnij mnie za pisownie.
(Brak polskich znakow - pisze z zagranicy)
Celecrin (6386 punktów)
>>Do Forum.
>>Widzicie to? Dobrze mówiłem z tą reką nie? Kurde, niesamowity jest ten gość.
>Celecrin zachowujesz sie jak nie przymiarzajac debil. Przyczepiles sie do faktu poprawienia literowki i masz wielkie pretensje ze Arminius nie zamierza cie za to przeprosic,
Przepraszam ale nie chodzi o poprawienie literówki i nie chce by Arminius mnie za cokolwiek przepraszał.
Wyjaśniłem to już ale powtórzę, co mi tam.

Arminius popełnił literówkę i to zauważyłem. Zacząłem pisać posta, w tym czasie on poprawił błąd (nie wiedziałem o tym, ale nie wiem teraz czy błąd był poprawiony kiedy mój post wskoczył, nie czytam już wtedy poprzednich postów a skupiam sie na ew. poprawianiu mojego) i w odpowiedzi napisał:
>Tak do Pana piszę - tylko nie wiem z jakim błędem????
I o to się czepiam, nie o literówkę. Ma wyjaśnić jeszcze?

Może omówimy cztery pytajniki? (to jest zreszta niezdodne z polską pisownią ale coś oznacza).

To co mam wyjaśnić?????

>Wez sie ogarnij albo pocisnij mnie za pisownie.
Już pocisnąłem niedawno kolegę Arminiusa, on ma bardzo słabych znajomych. Jaki nauczyciel tacy i uczniowie jego.
Arminius (25555 punktów)pociskany uczeń mój ?????
>Już pocisnąłem niedawno kolegę Arminiusa, on ma bardzo słabych znajomych. Jaki nauczyciel tacy i uczniowie jego.

A któż jest owym "moim uczniem" na tym forum - którego Pan "pocisnął", jeżeli nie jest to tajemnica???
John Doe (782 punktów)Odp: katolik nieobelżywy

>Oczywiście, że nie ma. To Pan zrobił sprawę, nie ja.

Skończ z tym panowaniem, to grupa dyskusyjna a nie spotkanie partyjne.

>Skąd u pana takie... herpetologiczne zacięcie????? To jakieś nowe hobby???

Z kynologi jesteś kiepski jak dupa węża, ciekawe jak z płazów Mam obawy.

>>Oczywiście złapany za rękę jak zwykle bełkoczesz, bo nie masz za grosz honoru i wstydu
>Pan nieustannie zmierza do kontaktu cielesnego z moją skromną osobą. A to "główka" a to "ręka". Proszę się powściągnąć - bo może owa praktyka pozostawić negatywne piętno na pańskiej repuacji.

Ogłoście się mężem i żoną i spróbujcie zalegalizować związek w Pakistanie i Izaelu
Będzie namacalny dowód które państwo jest mniej tolerancyjne.

>>Jesteś arabskim terrorystą
>A oto i "żart" w pańskim wydaniu!

Niektórych wkurza popieranie terroryzmu chociażby przez akceptacje, mnie też.

>>Nazywanie Ciebie katolikiem ma być obelgą.
>To Pan nie trafił, nie poczułem się obelżywie

A to ciekawe, mnie by przyrównanie do terrorysty wkurzyło jak cholera.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365