Kilka dni temu zachęcono mnie do skosztowania kawioru z Rosji. W zasadzie nie lubię kawioru - jednakże człowiek zachęcajacy jak wyżej nalegając podkreślał, iż jest on wyjątkowo wyborny - i że owa wyborność czyni z niego podręcznikowy przykład na potrawę smakującą piątym smakiem. Zaintrygowany potestowałem - a nalegający zrobił mi małą prelekcję o umami. To podobno piąty smak, po słonym, kwaśnym, gorzkim i słodkim - zdefiniowany gdzieś na początku 20 wieku przez Ikedę - chemika z Japonii, który miał odkryć znaczenie smakowe kwasu glutaminowego - stanowiącego osnowę owego smaku. Podobno jak coś smakuje wybornie - jest umami. Może to być kawior, krwisty befsztyk, jakieś soczyste frutti di mare. Kawior smakował jak kawior. Jednakże czy był to smak umami??? Czy z umami nie jest przypadkiem tak jak z szóstym zmysłem? A może to po prostu mieszanina owych czterech podstawowych smaków daje smakowy amalgamat nazwany umami??? Może i ten smak istnieje - ale chyba ciągle jeszcze wymaga on naukowej podbudowy. Być może też fenomen owego smaku łączy się jakoś z "głodem mięsnym" - specyficznym głodem, który podobno można nadal odczuwać - mając zaspokojony apetyt potrawami wegetariańskimi??? Problem wymaga dalszych badań. www.foodre(*)at-is-umami-and-does-it-exist/ |