 |
Czy zakazać wycieczek młodzieży żydowskiej do Auschwitz? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-06-2017 08:42 | Arminius (25555 punktów) | Czy zakazać wycieczek młodzieży żydowskiej do Auschwitz?
1 na 3 | Zeszłego roku, Zeev Degani, dyrektor jednej z najbardzoiej prestiżowych szkół w Izrealu wywołał wielki skandal, kiedy to oświadczyył, iż jego szkoła nie będzie dłużej uczestniczyła w programie wysyłania uczniów na wycieczki do byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz/Oświęcim. W uzasadnieniu swojej decyzji odważny pryncypał podkreślił, iż imprezy jak wyżej są patologiczną deformacją pamięci o holokauscie oraz w swym zamierzeniu służą "kreowaniu strachu i nienawiści" jak również wpajaniu uczniom skrajnego nacjonalizmu. Wycieczki jak wyżej uczniowie izraelskich szkół odbywają tuż przed rozpoczęciem 3 - letniej słuzby wojskowej, w trakcie której trzymają w ryzach, prześladują i zabijają - często z wyszukaną premedytacją - Palestyńczyków. Wyjazd do Auschwitz jest tylko jednym z wielu elementów całego systemu hodowania janczarów - jaki funkcjonuje w Izraelu. Zainteresowanych detalami odsyłam do podlinkowaneog artykułu. Tymczasem warto dodać, iż młode pokolenie Żydów w Izraelu jest zdecydowanie bardziej radykalniejsze w swym syjonistycznym szowinizmie i rasizmie -niż ich rodzice. Na przykład połowa uczniów izraelskich uważa, iż Palestyńczycy - stanowiący 1/5 populacji Izraela i będący ludnością autochtoniczną Palestyny - nie powinni mieć prawa głosu. Takim poglądom trudno się dziwić, w sytuacji gdy minister obrony tego kraju: Avigdor Lieberman, nazywa palestyńskich posłów w Knesecie "nazistami" i wyraża sugestię, iż powinni oni podzielić ich los. Powróćmy jednakże do skandalu wywołanego decyzją Zeeva Degani. Bo przecież ta kwestia łączy się bezpośrednio - ze względu na położenie geograficzne dawngo KL Auschwitz - z Polską. Otóż wszyscy krakowianie, a zwłaszcza, właściciele hoteli krakowskich czy też mieszkańcy Kazimierza, mają doskonałą wiedzę na temat owej "żydowskiej złości" - emanującej z rozwydrzonych, ksenofobicznie nastawionych do rzeczywistości wkoło, egotycznych, skoncentrowanych tylko na sobie, żydowskich smarkaczy. Zaczyna się już na pokładach samolotów - gdzie się werbalnie obraża lub policzkuje - polskie siksy - stewardesy - a poźniej to już jest jazda bez trzymanki. W związku z powyższym jawi się nastepująca problem. Skoro sami - co bardziej światlejsi Żydzi - dostrzegają konieczność ukrócenia patologicznych praktyk jak wyżej - czyż polskiem władze nie powinny wyjść takim inicjatywon na przeciw, zakazując organizowania seansów nienawiści na terenie byłego obozu koncentracyjnego???? Przecież owe "Auschwitz Tour" w swojej obecnej formule - to jest służące wygenerowaniu uczuć: nienawiści, ksenofobbi, rasizmu i skierowania ich przeciwko człowiekowi innemu, obecemu, nie współplemieńcowi - to krzyczące zaprzeczenie misji muzeum oświęcimskiego oraz brutalne zbeszczeszczenie pamięci i czci wszystkich jego ofiar. "Last year Zeev Degani, principal of one Israel's most prestigious schools, caused a furore when he announced his school would no longer send pupils on annual trips to Auschwitz. This is a rite of passage for Israeli pupils. He called the misuse of the Holocaust "pathological" and intended to "generate fear and hatred" to inculcate extreme nationalism.It is not by accident that these trips - imparting the message that a strong army is vital to Israel's survival - take place just before teenagers begin a three-year military draft. Increasingly, they receive no alternative messages in school. Mr Degani was among the few principals who had been inviting Breaking the Silence, a group of whistle-blowing soldiers, to discuss their part in committing war crimes. In response, the education minister, Naftali Bennett, leader of the settlers' party, has barred dissident groups like Breaking the Silence. He has also banned books and theatre trips that might encourage greater empathy with those outside the tribe.Polls show this is paying off. Schoolchildren are even more ultra-nationalist than their parents. More than four-fifths think there is no hope of peace with the Palestinians. But these cultivated attitudes don't just sabotage peacemaking. They also damage any chance of Israeli Jews living peacefully with the large minority of Palestinian citizens in their midst. Half of Jewish schoolchildren believe these Palestinians, one in five of the population, should not be allowed to vote in elections. This month the defence minister, Avigdor Lieberman, called the minority's representatives in parliament "Nazis" and suggested they should share a similar fate." www.jonath(*)help-sabotage-peace-prospects/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | baszarteg (2319 punktów) |
Miałem wielokrotny bezpośredni kontakt z młodzieżą Żydowską w owych hotelach i faktycznie także dostrzegłem ogrom diabolicznych zbrodni jakie ta młodzież popełnia. Do najgorszych przewin "żydowskich smarkaczy",należało siadanie po turecku i granie na gitarze w hotelowych korytarzach .Przeważnie grali osobnicy płci męskiej zaś dziewczęta słuchały.Słów nie rozumiałem ale domyślam się iż te rzewne z pozoru piosenki ani chybi traktowały o przyjemności jaką czerpie każdy Żydowski nastolatek z"trzymania w ryzach, prześladowania i zabijania " Palestyńczyków. Raz nawet rozpoznałem po nucie ,kawałek "Nothing else matters" boysbandu "Metallica" co stanowi ewidentny i soczysty passus ,dowodzący związku całej tej hałastry z ruchami satanistyczno kabalistycznymi (tak typowymi dla judeosatanistów) W dodatku młodzież ta w odróżnieniu od każdej innej normalnej młodzieży ,często hałasowała ,śmiała się i zachowywała nieskromnie (dziewczęta paradujące w krótkich spodenkach ?!!) Słowem istna " jazda bez trzymanki." i inne diabelskie miazmaty !
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | ogrom diabolicznych zbrodni | > Miałem wielokrotny bezpośredni kontakt z młodzieżą Żydowską w owych hotelach i faktycznie także dostrzegłem ogrom diabolicznych zbrodni jakie ta młodzież popełnia. Do najgorszych przewin "żydowskich smarkaczy",należało siadanie po turecku i granie na gitarze w hotelowych korytarzach .Przeważnie grali osobnicy płci męskiej zaś dziewczęta słuchały.Słów nie rozumiałem ale domyślam się iż te rzewne z pozoru piosenki ani chybi traktowały o przyjemności jaką czerpie każdy Żydowski nastolatek z"trzymania w ryzach, prześladowania i zabijania " Palestyńczyków. Raz nawet rozpoznałem po nucie ,kawałek "Nothing else matters" boysbandu "Metallica" co stanowi ewidentny i soczysty passus ,dowodzący związku całej tej hałastry z ruchami satanistyczno kabalistycznymi (tak typowymi dla judeosatanistów)> W dodatku młodzież ta w odróżnieniu od każdej innej normalnej młodzieży ,często hałasowała ,śmiała się i zachowywała nieskromnie (dziewczęta paradujące w krótkich spodenkach ?!!) Słowem istna " jazda bez trzymanki." i inne diabelskie miazmaty !Nastąpił przełom! Komentator baszarteg tym razem nie stchórzył, nie skrył się przykurczony za tarczą minusa - i z odkrytą przyłbicą stanął do polemicznego pojedynku. Za przyjęcie takiej postawy przyznaję mu plusa. Jednakże co do meritum sprawy - sytuacja już nie wygląda tak dobrze. Bo przecież dyrektor jednej z najlepszych szkół w Izraelu - ma z całą pewnością lepszą wiedzę na temat poglądów i postaw młodzieży żydowskiej niż komentator baszarteg. A twierdzi on coś diametralnie innego. Zachodzi więc podejrzenie, iż komentator jak wyżej albo jest ignorantem albo celowo serwuje syjonistyczne kłamstwo. Gdybym mial wybierać, postawiłbym na tę drugą opcję. Tymczasem odsyłam do doniesień prasowych na temat zachowania agresywnych i rozwydrzonych wyrostków żydowskich - które zadają prowerbialny cios łaski elukubracjom komentatora baszartega. "Wycieczki młodych Izraelczyków do Polski nie cieszą się dobrą sławą. Wysyłani przez rodziców i opiekunów na "pielgrzymki Zagłady" obwiniają nas o Holokaust, okazują wrogość, niszczą pokoje hotelowe, a od świata odgradzają ich uzbrojeni ochroniarze. "Jak długo jeszcze izraelska młodzież na zdjęciach przywiezionych z Polski będzie miała wyłącznie kominy krematoryjne i pomniki zamordowanych? Dlaczego rząd nie domaga się zmiany programu wycieczek, które odkrywają wyłącznie martyrologię i antysemityzm?" - pyta Ela Sidi, Polka i Izraelka, która pracuje w dzienniku "Haaretz". Każdego roku Polskę odwiedza kilkadziesiąt tysięcy młodych Żydów, którzy wyjeżdżają z kraju z jak najgorszymi wrażeniami, identyczne zostawiając za sobą. Izolacja pod eskortą "Serdecznie witamy w obozach zagłady" - to tytuł blogowego wpisu Eli Sidi, pół Polki, pół Izraelki, pracownicy izraelskiego dziennika "Haaretz" (jest projektantką graficzną) i autorki książki "Izrael oswojony". Sidi zabrała głos w sprawie wycieczek izraelskiej młodzieży do Polski, bo często musi odpowiadać na jedno pytanie: "dlaczego młodzi Izraelczycy, których można spotkać na ulicach Warszawy i Krakowa, są tak agresywni wobec Polaków?". A że rzeczywiście są agresywni, albo raczej niechętni, nie trzeba jej przekonywać, bo sama podczas jednej z takich wycieczek tę niechęć zaobserwowała. "Podobnie jak część moich izraelskich znajomych nie pozwoliłam mojemu synowi pojechać z klasą licealną na 'wycieczkę edukacyjną' do Polski. Jednak w czasie, w którym koledzy Maćka z liceum w Giwatajim przebywali w Polsce, spotkaliśmy się z nimi w Krakowie, Wieliczce i Auschwitz, by oddać hołd zamordowanym. Miałam wtedy okazję do bezpośredniego zaobserwowania izraelskiej młodzieży i byłam przerażona jej traumatycznym, negatywnym spotkaniem z Polską" - pisze. Ta niechęć najczęściej wyraża się po prostu w izolacji. Młodzi Żydzi mają bardzo ograniczone możliwości kontaktu polskimi rówieśnikami: poruszają się w autobusach pod eskortą, a spacerując po ulicy czy zatrzymując się na nocleg odgradzani są od otoczenia przez uzbrojonych po zęby ochroniarzy. Wiadomo - względy bezpieczeństwa. Swawola ochrony Sama ochrona izraelskiej młodzieży ma w Polsce swoją historię, którą można by złożyć w czarną listę nadużyć, samowoli i przypadków agresji. W 2007 roku głośno było o przypadku mieszkającego w Krakowie Włocha, który w biały dzień na oczach przechodniów został pobity przez izraelskich ochroniarzy. "Założyli mi kajdanki, rzucili twarzą w psie odchody i kopali" - skarżył się mężczyzna.Potem wielokrotnie słyszeliśmy o kolejnych tego typu wydarzeniach: tu pobicie, tam szarpanina albo po prostu buta bezkarnych i czujących się jak u siebie izraelskich bodyguardów. - Wandalizm w hotelach Na to, jaką opinią cieszą się w Polsce młodzi Żydzi, ogromny wpływ mają bardziej drastyczne przypadki, w tym akty wandalizmu dokonywane przez część z nich w hotelach czy samolotach. "Zdarza się, że gdzieś między wizytą w Treblince a Majdankiem młodzi Izraelczycy spędzają czas na zamówionym przez hotelowy telefon striptizie. Zdarza się, że obsługa hotelowa musi zbierać ludzkie odchody z łózek i umywalek. Zdarza się, że musi oddawać pieniądze za nocleg innym turystom, którzy nie mogą spać, bo Izraelczycy postanowili zagrać w hotelowym holu w piłkę nożną. O drugiej w nocy" - tak o wizytach nastolatków z Izraela w Polsce pisał w 2007 roku tygodnik "Przekrój". "Właśnie przeciwko temu protestuje polsko-izraelska pracownica "Haaretz". Według niej wycieczki edukacyjne do Polski zamiast stać się okazją do naprawy stosunków z naszym narodem i walki z antypolonizmem, spełniają ważną funkcję w "nacjonalistycznych interesach Izraela". "Nie rozumiem polityki przyprawionej ludzkimi kościami. Moim marzeniem jest to, by moje dzieci były dumne zarówno z bycia Polakami jak i Izraelczykami, by potrafiły zdobyć się na tolerancję, by nikt nie uczył je nienawiści do nikogo i aby znały prawdę o historii swoich narodów" - pisze Sidi." natemat.pl(*)izraelskiej-mlodziezy-w-polsce
|
|
 | 6 na 6 | TyDraniu (6569 punktów) | Odp: Czy zakazać wycieczek młodzieży żydowskiej do Auschwitz? | >dziewczęta paradujące w krótkich spodenkach ?!!) Słowem istna " jazda bez trzymanki." i inne diabelskie miazmaty !
Przyzna Pan - jeżeli uważnie przeglądnął Pan watki Arminiusa - iż opierają się one na informacjach, do których praktycznie zawsze podaje weryfikujące linki - odsyłające do prasy (jak np. w przypadku obecnego wątku), źródeł historycznych czy publikacji naukowych. Pana wypowiedzi niestety są tego pozbawione, stanowią luźne subiektywne wariacje na temat. Nie twierdzę, iż są a priori bezwartościowe - ale gdyby je podtuczyć zdjęciami tych dziewcząt - byłoby znacznie lepiej.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | defekacja do pościeli??? | >>dziewczęta paradujące w krótkich spodenkach ?!!) Słowem istna " jazda bez trzymanki." i inne diabelskie miazmaty ! >Przyzna Pan - jeżeli uważnie przeglądnął Pan watki Arminiusa - iż opierają się one na informacjach, do których praktycznie zawsze podaje weryfikujące linki - odsyłające do prasy (jak np. w przypadku obecnego wątku), źródeł historycznych czy publikacji naukowych. Pana wypowiedzi niestety są tego pozbawione, stanowią luźne subiektywne wariacje na temat. Nie twierdzę, iż są a priori bezwartościowe - ale gdyby je podtuczyć zdjęciami tych dziewcząt - byłoby znacznie lepiej.
A co by było - gdyby ktoś "podtuczył" wątek niniejszy zdjęciami przedstawiającymi owe dziewczęta w momencie defekacji do hotelowej pościeli?????
|
|
|  | 2 na 2 | baszarteg (2319 punktów) | Odp: Czy zakazać wycieczek młodzieży żydowskiej do Auschwitz? |
Następnym razem jeśli będę miał ponownie styczność z normalnymi Żydowskimi dzieciakami ,wezwę przynajmniej trzy osoby na świadka ,notariusza ,prasę i policje . O czym tu dyskutować ? Widziałem to co widziałem ,z reguły staram się nie komentować treści zamieszanych przez Arminiusa gdyż ten jegomość i jego wywody napawają mnie odrazą .W tym przypadku ze względu na osobistą eksperiencje zareagowałem . Oczywistym jest dla mnie iż osobiste doświadczenia mają pewną przewagę nad informacjami z drugiej ręki(przynajmniej w kontekście prywatnym) A dla czytających moje słowa, no cóż.. Słowo człowieka który coś przeżył i widział przeciwko słowu człowieka który czerpię wiedzę jedynie z internetu ,motywowanym przy tym jak się zdaję pewnymi niezdrowymi obsesjami .Arminius także to rozumie dlatego też jedyne co pozostaję mu napisać w takiej sytuacji to oskarżyć mnie iż jestem ignorantem ,czyli że (no nie wiem ...? ) iż chyba nie widziałem tego co widziałem ? ewentualnie owszem widziałem ale nie zrozumiałem tego co widzę ? Albo też wprost o kłamstwo . ( oskarżenie o kłamstwo kończyło się onegdaj bądź to na sali sądowej bądź pojedynkiem) Sądzić się z nim nie zamierzam zaś pojedynku Arminiusowi także nie proponuje gdyż jak mniemam skończył by się on szybko (całkiem nie prowerbialnym) pacnięciem łaski.  A na poważnie już całkiem, to co do pojedynków polemicznych ,toczę je jedynie z ludźmi z którymi się nie zgadzam ale których szanuje , w tym przypadku taka sytuacja nie zachodzi.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | "osobista eksperiencja" pryncypała | >Słowo człowieka który coś przeżył i widział przeciwko słowu człowieka który czerpię wiedzę jedynie z >internetu ,motywowanym przy tym jak się zdaję pewnymi niezdrowymi obsesjami .Arminius także to rozumie >dlatego też jedyne co pozostaję mu napisać w takiej sytuacji to oskarżyć mnie iż jestem ignorantem....
"Wiedza" nie jest z "internetu". Wiedza jest z lokalnej prasy zamieszczonej - między innymi - w internecie. I jeżeli Pan nie ma tej wiedzy - jest Pan ignorantem, szczególnie gdy stanowczo, bez żadnych wątpliwości wypowiada się na ów temat. Ignorantem natomiast nie jest - dyrektor jednej z najbardziej prestiżowych szkół w Izraelu - który - w przeciwieństwie do Pana - dostrzegł problem. On też czerpie wiedzę z "osobistej eksperiencji" - i z tytułu sprawowanej funkcji - ma owej eksperiencji ogromnie więcej niż Pan.
|
|
|  | 3 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy zakazać wycieczek młodzieży żydowskiej do Auschwitz? |
> Przyzna Pan - jeżeli uważnie przeglądnął Pan watki Arminiusa - iż opierają się one na informacjach, do których praktycznie zawsze podaje weryfikujące linki...Czego to nie można znaleźć w internecie... 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
|  | 2 na 2 polepszacz (672 punktów) (zablokowany) |
>Przyzna Pan - jeżeli uważnie przeglądnął Pan watki Arminiusa - iż opierają się one na informacjach, do których praktycznie zawsze podaje weryfikujące linki - odsyłające do prasy (jak np. w przypadku obecnego wątku), źródeł historycznych czy publikacji naukowych.
Linki wybiórcze i jednostronne , prezentujące JEDYNIE antyżydowski i antyizraelski punkt widzenia.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | "Będziemy nienawidzić ich".... | > Linki wybiórcze i jednostronne , prezentujące JEDYNIE antyżydowski i antyizraelski punkt widzenia.Proszę się zapoznać z kolejnym "JEDYNIE antyżydowskim" poglądem - Moshe Zimmermanna - profesora Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie: "Profesor Moshe Zimmermann, szef Instytutu Historii Niemiec na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, uważa jednak, że problem nie dotyczy wyłącznie zachowania ochroniarzy. Jego zdaniem Izraelczycy zasadniczo uważają, że Polacy nie są dla nich równymi partnerami. I nie chodzi o to, że nie potrafią ich dzieciom zapewnić bezpieczeństwa. - Nie są równymi partnerami do jakiejkolwiek dyskusji. Dotyczy to także wspólnej i dzisiejszej historii oraz polityki. Efekt jest taki, że młodzież izraelska widzi w Polakach ludzi drugiej kategorii, postrzega ich jako potencjalnych wrogów - wyjaśnia bez ogródek. O tym, że profesor ma sporo racji, świadczyć może instrukcja postępowania z tubylcami rozdawana jeszcze kilka lat temu młodym Izraelczykom udającym się do Polski. Znalazł się w niej zapis: "Wszędzie będziemy otoczeni przez Polaków. Będziemy nienawidzić ich z powodu udziału w zbrodniach". - Programy przyjazdów naszych nastolatków są ustalane odgórnie przez izraelski rząd i są bardzo sztywne - wyjaśnia Ilona Dworak-Cousin, przewodnicząca Towarzystwa Przyjaźni Izrael-Polska w Izraelu. - Sprowadzają się właściwie do odwiedzania kolejnych miejsc zagłady Żydów. Z takiej perspektywy Polska to wyłącznie wielki żydowski cmentarz. I nic więcej. Spotkania z żywymi ludźmi dla tych, którzy przywożą młodych Izraelczyków do kraju naszych przodków, są bez znaczenia. Mieszkaniec krakowskiego Kazimierza, pochodzenia żydowskiego, uważa, że nie ma w tym nic złego: - Izraelczycy nie przyjeżdżają do Polski na wakacje. Ich zadaniem jest poznać miejsca Zagłady i posłuchać o straszliwej historii swoich rodzin, historii, która często nie jest im opowiadana przez dziadków ze względu na zbyt duży ładunek emocji. Często się zdarza, że wyjeżdżający stąd młodzi ludzie płaczą, dzwonią do rodziców i mówią: czemu mi nie powiedzieliście, że to było aż tak straszne? Szczerze mówiąc, nie dziwię się, że nie mają ochoty na rozmowy o Lajkoniku. Jednak według Ilony Dworak-Cousin brak kontaktu z Polakami sprawia, że izraelska młodzież coraz częściej zaczyna mylić ofiary z oprawcami. - Zaczynają myśleć, że to Polacy stworzyli obozy koncentracyjne dla Żydów, że to Polacy byli i wciąż są największymi antysemitami na świecie - dodaje Żydówka." young-isra(*)teenagers-are-nuisance-in.html
|
|
7 na 7 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Czy zakazać wycieczek młodzieży żydowskiej do Auschwitz? | > Otóż wszyscy> krakowianie, a zwłaszcza, właściciele hoteli krakowskich czy też mieszkańcy Kazimierza, mają> doskonałą wiedzę na temat owej "żydowskiej złości" - emanującej z rozwydrzonych, ksenofobicznie> nastawionych do rzeczywistości wkoło, egotycznych, skoncentrowanych tylko na sobie, żydowskich> smarkaczy.Mieszkałem na Kazimierzu piętnaście lat i widziałem setki wycieczek żydowskich smarkaczy. Nie da się zaprzeczyć, że nie wszyscy zachowywali się cywilizowanie. Standardem były rozmowy prowadzone głośno w miejscu publicznym, a niektórzy posuwali się nawet do rzucania papierków na chodnik, co oczywiście polskim autochtonom nigdy się nie zdarza, szczególnie tak kulturalnym, jak Krakowianie i to ci z Kazimierza . Nie da się również zaprzeczyć, że byli maksymalnie skoncentrowani na sobie, ci z nich, którzy mieli jarmułki lub inne nakrycia głowy (bardzo nieliczna mniejszość) ani myśleli je zdejmować, gdy mijali tubylca. Wprawdzie oosobiście nie byłem nigdy świadkiem przemocy, ani z ich strony, ani w stosunku do nich, ale również czytałem w prasie, że wśród setek tysięcy Izraelczykow, jacy przyjechali do Krakowa, był jeden, co pobił nieżyda. A przecież za coś takiego taki naród powinien być jakoś ukarany. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | argument z zamieszkiwania na Kazimierzu | > > Otóż wszyscy> >krakowianie, a zwłaszcza, właściciele hoteli krakowskich czy też mieszkańcy Kazimierza, mają> >doskonałą wiedzę na temat owej "żydowskiej złości" - emanującej z rozwydrzonych, ksenofobicznie> >nastawionych do rzeczywistości wkoło, egotycznych, skoncentrowanych tylko na sobie, żydowskich> >smarkaczy.> Mieszkałem na Kazimierzu piętnaście lat i widziałem setki wycieczek żydowskich smarkaczy. Nie da się zaprzeczyć, że nie wszyscy zachowywali się cywilizowanie. Standardem były rozmowy prowadzone głośno w miejscu publicznym, a niektórzy posuwali się nawet do rzucania papierków na chodnik, co oczywiście polskim autochtonom nigdy się nie zdarza, szczególnie tak kulturalnym, jak Krakowianie i to ci z Kazimierza . Nie da się również zaprzeczyć, że byli maksymalnie skoncentrowani na sobie, ci z nich, którzy mieli jarmułki lub inne nakrycia głowy (bardzo nieliczna mniejszość) ani myśleli je zdejmować, gdy mijali tubylca. Wprawdzie oosobiście nie byłem nigdy świadkiem przemocy, ani z ich strony, ani w stosunku do nich, ale również czytałem w prasie, że wśród setek tysięcy Izraelczykow, jacy przyjechali do Krakowa, był jeden, co pobił nieżyda. A przecież za coś takiego taki naród powinien być jakoś ukarany.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663A ja mieszkam od - powiedzmy - 35 lat na Kazimierzu. Widywałem i widuję tysiące wycieczek żydowskich smarkaczy i potwierdzam to co jest napisane w LOKALNEJ prasie an temat jak wyżej. Potwierdza to też pryncypał jednej z najbardziej prestiżowych szkół w Izraelu. Czy był Pan kiedykolwiek w swojej karierze pryncypałem takiej szkoły. A jeżeli tak - to jak długo??????
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | co się widzi, a co nie? | > Mieszkałem na Kazimierzu piętnaście lat i widziałem...A widział Pan tę scenę? "W Gazecie Wyborczej możemy przeczytać: miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3993664.html Pobicie przez agentów izraelskiej ochrony Roberto L., o czym doniosła kilka dni temu "Gazeta Wyborcza", jest ostatnim dzwonkiem alarmowym, po którym powinno się w końcu rozwiązać, raz na zawsze, sprawę ochrony izraelskich wycieczek w Polsce. Incydent, który zdarzył się na Kazimierzu, nie jest pierwszym tego typu przypadkiem, ani w Krakowie, ani w Polsce. Ambasada Państwa Izrael w Warszawie dostaje informacje o podobnych zajściach dość regularnie. Sam, kilka miesięcy temu, zgłaszałem taką sprawę ambasadzie. Zdarzenie dotyczyło poturbowania przez izraelskich ochroniarzy młodego członka społeczności żydowskiej Krakowa. Został on zaatakowany przez Izraelczyków, gdy chciał wejść do synagogi Remu. Byłem naocznym świadkiem tej sytuacji. Agenci ochrony zachowywali się wobec niego niezwykle impertynencko. Nawiasem mówiąc, są oni generalnie niekulturalni wobec postronnych osób, które, bez wyjątków, traktują jako potencjalnych zamachowców-samobójców. Po skopaniu rzeczonego mężczyzny ochroniarze zaczęli grozić mu więzieniem. " forum.gaze(*)83,W_Krakowie_pobito_Zyda.html
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|