 |
Prośba o usunięcie olsona z Forum Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-06-2017 16:35 | Celecrin (6386 punktów) | Prośba o usunięcie olsona z Forum
4 na 4 | Proszę Cię Mariuszu jako administratora i właściciela Forum o usunięcie niejakiego olsona z Forum racjonalistów. Jego obecność powoduje, iż wielu uczestników czuje się zgorszonych, a jest całkiem możliwe, iż czytanie jego postów może szkodzić również zdrowiu wielu z nich. (Widziałeś również, że olson zdziwił się, iż dałeś mu ostrzeżenie za określenie handlu heroiną czy kobietami jako racjonalne i logiczne, mamy więc tutaj do czynienia z przypadkiem klinicznym). Olson również wielokrotnie złamał regulanim Forum. Dział II § 10 Cytat:Autor wątku może w jego ramach usuwać te wypowiedzi, które wyraźnie odbiegają od tematu wątku, lub wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że łamią Regulamin. Nadużywanie tego uprawnienia może skutkować zablokowaniem Konta lub przywróceniem usuniętych wypowiedzi. Złamał również § 27 pkt. g g) inicjowania wątków i wypowiedzi, których główną zawartość stanowią uwagi ad personam, Złamał również § 35 pkt g Cytat:propaguje środki odurzające, narkotyki (art.1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 24 kwietnia 1997r.), oraz wielokrotnie złamał pkt i Cytat:zawiera dyskusje bezsensowne i całkowicie pozamerytoryczne. Osobnik ten często wodzi innych uczestników Forum na pokuszenie (na przykład mnie) i często łamią przez to § 25 pkt g. Prośbę swą motywuję prawem w Dziale V § 41. Cytat:Na wniosek przynajmniej dwóch Uczestników Forum, uczestniczących w nim przynajmniej od roku, Kolegium może nałożyć bezterminową blokadę Konta innego Uczestnika. Wniosek musi być zgłoszony w dziale Sprawy portalu w formie odrębnej wypowiedzi każdego ze zgłaszających. Sugeruję potraktowanie mojego postu jako dwóch zgłoszeń z racji długiego (20 letniego?) stażu na Forum oraz wieloletniej pracy w administracji (po prostu potraktuj to po znajomości  ). W razie czego proszę innych uczestników Forum o działanie zgodnie z § 41. Przepraszam o żartobliwy ton wypowiedzi. W każdym razie sprawę traktuję naprawdę serio. Oczywiście liczę na drugie zgłoszenie. Zróbmy to według regulaminu. Dziękuję. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | szarley (54913 punktów) | Złamanie regulaminu forum: Olson : ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,742681#w744346) Cytat:A skąd absurdalny pomysł, że każdy potrafi samodzielnie ocenić argumenty? Wykazałem tu, że zazwyczaj jest na odwrót. Moje alterkonto zebrało tu same plusy od osób, które się ze mną nie zgadają, a pisałem dokładnie to samo, tylko innymi słowami. Jako olson piszę po chamsku i walę prawdę między oczy, bo chcę wykazać ludziom egotyzm, narcyzm i glupotę, a gdy faktycznie chcę coś merytorycznie udowodnić, to używam zawoalowanego języka manipulacji i wtedy okazuje się, że każdy się zgadza. Zabawne § 27. Zabrania się: e) używania na Forum więcej niż jednego Konta przez jednego Uczestnika, ... **** Olson: www.racjonalista.pl/forum.php/s,724192#w744778 Cytat:Ja też używam inwektyw, ale po tym jak podam merytoryczny argument, czego u zaplutego dziadzi nie ma co szukać. ...Dziadzia, lepiej zajmij się wnukami, jeśli je masz i rodzice chcą je do Ciebie przyprowadzać (ja bym się bał zostawić Ci pod opieką nawet koty, a co dopiero dzieci). Czynności intelektualne zostaw ludziom sprawnym w tej dziedzinie. § 25. Należy stosować się do zaleceń zawartych w instrukcji obsługi Forum, a w szczególności: g) wszystkie treści umieszczane na Forum winny zachowywać ogólnie przyjęte zasady kultury i poszanowania dla innych osób, a big_żyd zbanowan
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | przepraszam za jeden z postow ktore tu byly
|
|
6 na 10 | -jad- (18783 punktów) | > Zróbmy to według regulaminu.Jestem przeciw, jeśli takie głosy też się liczą. lp.2o@1daj
|
|
 | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | > >Zróbmy to według regulaminu.> Jestem przeciw, jeśli takie głosy też się liczą.To nie głosowanie. Jednak zaciekawiłeś mnie. Możesz uzasadnić?
|
|
|  | 4 na 6 | -jad- (18783 punktów) | Nie lubicie się, nie zgadzacie, rozumiem. Według mnie, nie jest to jednak powód wystarczający do usuwania kogokolwiek z forum. A tak naprawdę jest to powód jedyny. Cała reszta to szukanie przysłowiowego kija. lp.2o@1daj
|
|
| |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | > Cała reszta to szukanie przysłowiowego kija. Olson kasuje wszystkie moje wypowiedzi na swoim wątku, nie pamiętam czegoś takiego jak tu jestem prawie 20 lat.
Nie ma w ogóle mowy o nielubieniu go, ba ja z nim prawie nie rozmawiałem.
Może żartobliwie, ale podszedłem do sprawy poważnie i wymieniłem kilka wykroczeń które zauważyłem w ciągu ostatnich 3-4 dni.
Nie jesteś sędzią jad i sprawę niech osądzi administrator Forum. Ta forma, zgłoszenie prośby o wykluczenie przez dwie osoby z podaniem przykładów, jest zgodna z regulaminem.
|
|
| | |  | 2 na 4 | -jad- (18783 punktów) | > Olson kasuje wszystkie moje wypowiedzi na swoim wątku, nie pamiętam czegoś takiego jak tu jestem prawie 20 lat.A Ty nie kasujesz? Kto to zaczął? > Nie jesteś sędzią jad i sprawę niech osądzi administrator Forum.Tak, wiem. Chciałem tylko zasygnalizować, że mogą być osoby przeciwne usuwaniu kogoś takim sposobem nawet jeśli jest to zgodne z regulaminem. lp.2o@1daj
|
|
| | | |  | 2 na 4 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Olson kasuje wszystkie moje wypowiedzi na swoim wątku, nie pamiętam czegoś takiego jak tu jestem prawie 20 lat. >A Ty nie kasujesz? Kto to zaczął?
On skasował moje merytoryczne orające posty, a ja usunąłem jego dubel, który był tylko powtórzeniem tego co obalałem w innym wątku. Różnica jest kolosalna, a Celecrin to hipokryta. Ponadto to on pierwszy usunął mój post w swoim wątku, w którym pluł na Arminiusa. Ja z kolei stanąłem w jego obronie, choć nie jest mi po drodze z wieloma jego poglądami.
Aby wybronić się z moich zarzutów Celecrin musi teraz wkleić moje posty, które usunął. Nie zrobi tego, bo są dla niego niewygodne.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Jeśli Twoje wywalenie z Forum zależeć będzie od tego posta drogocennego którego wywaliłem, to mogę go pokazać. Jest zupełnie nie na temat przyczyn terroru. Zresztą skasowałem tylko JEDEN z dziesiątek Twoich indolentnych postów w moim wątku. Szarley natomiast napisał, że na pewno skasujesz moje posty i że robiłeś to już jemu wiele razy. Na dowód pokazał linki. Zna Cię, ja z Tobą wcześniej praktycznie nie rozmawiałem.
Moje zarzuty są napisane. Niech Mariusz osądzi.
EOT
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Jeśli Twoje wywalenie z Forum zależeć będzie od tego posta drogocennego którego wywaliłem, to mogę go pokazać. Jest zupełnie nie na temat przyczyn terroru. Zresztą skasowałem tylko JEDEN z dziesiątek Twoich indolentnych postów w moim wątku.
To wklej go i wyjdzie, że był na temat i w dodatku był dla Ciebie niewygodny.
Teraz usunąłeś masę moich postów, bo zostałeś nimi zaorany, a przy okazji usunąłeś też kompromitację szarleya (część postów z tego zachowałem)
>Szarley natomiast napisał, że na pewno skasujesz moje posty i że robiłeś to już jemu wiele razy. Na dowód pokazał linki.
Nietrudno przewidzieć, że prymitywny podtrolling będzie usunięty i tak też zrobiłem. W przypadku postów, które usuwałem dotychczas szarleyowi to nie było tam żadnego, na który bym już wcześniej nie odpowiadał. Koleś po prostu trollował mi wątki swoimi prymitywizmami i do pewnego momentu nawet wklejałem te wypowiedzi do osobnych wątków w śmietniku, by nikt nie zarzucał mi usuwania czegoś niewygodnego.
>Moje zarzuty są napisane. Niech Mariusz osądzi.
By osądził wypadałoby abyś nie usuwał mojej obrony. Usunąłeś ją, bo jesteś bezsilnym małym narcyzem pozbawionym honoru.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | >By osądził wypadałoby abyś nie usuwał mojej obrony. Usunąłeś ją, bo jesteś bezsilnym małym narcyzem pozbawionym honoru. Staram się tu jakoś trzymać porządek, a zrobiliście sobie dyskusję o dyktaturze. Chcesz sie odnieść do zarzutów to się odnieś. Zresztą Mariusz i tak ma wszystkie posty.
Założyłeś wątek ad personam Uniemożliwiasz dyskusję w swoim wątku kasując merytoryczne posty. Propagujesz narkomanię za co dostałeś ostrzeżenie.
To są moje zarzuty.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>By osądził wypadałoby abyś nie usuwał mojej obrony. Usunąłeś ją, bo jesteś bezsilnym małym narcyzem pozbawionym honoru. >Staram się tu jakoś trzymać porządek, a zrobiliście sobie dyskusję o dyktaturze. >Chcesz sie odnieść do zarzutów to się odnieś. Zresztą Mariusz i tak ma wszystkie posty.
No to się odniosłem, a w dyskusji z szarleyem, którą usunąłeś, nie chodziło o dyktaturę, tylko o sposób w jaki szarley ucieka od argumentów i kłamie.
>Założyłeś wątek ad personam >Uniemożliwiasz dyskusję w swoim wątku kasując merytoryczne posty.
Kłamstwo.
>Propagujesz narkomanię za co dostałeś ostrzeżenie.
Kłamstwo.
>To są moje zarzuty.
czyli nie masz racjonalnych zarzutów, a moim racjonalnym zarzutem jest to, że usunąłeś moje merytoryczne posty, wobec których byłeś bezsilny i dyskusję z szarleyem pokazującą jego bezsilność (ale to akurat nie problem bo takich było więcej w innych wątkach). No i oczywiście to, że nie umiesz przyznać się do błędu i powtarzasz to co było już obalone. Usunąłeś też moje posty merytoryczne na temat wątku. Załóż jakiś wątek "usunięty trolling olsona" czy coś w tym stylu i wklej tam te posty, a będzie ok. Ja tak zrobiłem z postem, o który masz pretensje, by wykazać, że nie było tam żadnego meritum. Teraz Twoja kolej, a jeśli tego nie zrobisz, będzie to dowód na Twoje tchórzostwo i hipokryzję.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | > No to się odniosłem, a w dyskusji z szarleyem, którą usunąłeś, nie chodziło o dyktaturę,Zamieniła się w pyskówkę nie na temat. > >Uniemożliwiasz dyskusję w swoim wątku kasując merytoryczne posty.> Kłamstwo.OK. Ile jest odpowiedzi w tym wątku? Ile postów skasowałeś? (Mi dwa, więcej nie pisałem) > >Propagujesz narkomanię za co dostałeś ostrzeżenie.> Kłamstwo.Nazwałeś handel heroiną racjonalnym i logicznym. Mariusz ma obowiązek dać ostrzeżenie bo obliguje go do tego prawo. § 35. g) propaguje środki odurzające, narkotyki (art.1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 24 kwietnia 1997r.), Nazwanie handlu heroiną racjonalnym jest oceną pozytywną, czyli propagowaniem narkomanii.Cytat:Termin "racjonalny", służący w prakseologii do opisu środków wybranych do realizacji celów wyraża ocenę przydatności i trafności wyboru określonej metody. Osoba oceniająca czyjeś postępowanie uznaje metodę za właściwą lub niewłaściwą w zależności od tego, czy dobrze się ona nadaje do osiągnięcia zamierzonego celu według jej wiedzy Używając określenia racjonalny względem handlu heroiną uważasz go za PRZYDATNY i TRAFNY środek do zarabiania pieniędzy. Co jest oceną pozytywną I dopiero ta ocena pozytywna jest moralnie naganna, bo jest propagowaniem/chwaleniem narkomanii. Co nawiasem mówiąc jest nonsensem, bo za to można iść do więzienia, więc związane jest z poważnym zagrożeniem, więc z racjonalnością już z tego względu nie ma to związku.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>No to się odniosłem, a w dyskusji z szarleyem, którą usunąłeś, nie chodziło o dyktaturę, >Zamieniła się w pyskówkę nie na temat.
Na temat, bo to argument w dyskusji, że ci którzy chcą by mnie usunąć, nie mają nic merytorycznego do powiedzenia, pyskują, uciekają od meritum i są chamscy (stąd i moje odpowiadanie pięknym za nadobne).
>>>Uniemożliwiasz dyskusję w swoim wątku kasując merytoryczne posty. >>Kłamstwo. >OK. Ile jest odpowiedzi w tym wątku? Ile postów skasowałeś? (Mi dwa, więcej nie pisałem)
Nie usunąłem ani jednego merytorycznego postu. Ty tak i to mnóstwo moich. Wkleiłem ten post w innym wątku i mogę wkleić ten drugi, by wykazać, że nie ma tam żadnego meritum, tylko powtarzanie obalonych już wcześniej treści. Ty natomiast nie zrobisz tego z moimi postami, bo wyszłoby, że Cię nimi zaorałem.
>>>Propagujesz narkomanię za co dostałeś ostrzeżenie. >>Kłamstwo. >Nazwałeś handel heroiną racjonalnym i logicznym. Mariusz ma obowiązek dać ostrzeżenie bo obliguje go do tego prawo. >§ 35. g) propaguje środki odurzające, narkotyki (art.1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 24 kwietnia 1997r.), >Nazwanie handlu heroiną racjonalnym jest oceną pozytywną, czyli propagowaniem narkomanii.
Kłamstwo. Pisałem o sprzedaży heroiny i jej racjonalnym aspekcie. Ty mylisz po raz n-ty racjonalność z moralnością. Wg mnie handel narkotykami jest moralnie obojętny, bo chcącemu nie dzieje się krzywda. Kłamiesz zarzucając mi propagowanie narkomanii.
>Używając określenia racjonalny względem handlu heroiną uważasz go za PRZYDATNY i TRAFNY środek do zarabiania pieniędzy. Co jest oceną pozytywną
Nie ma tu żadnej oceny. Ocena to już moralność. Mylisz moralność z racjonalizmem.
>I dopiero ta ocena pozytywna jest moralnie naganna, bo jest propagowaniem/chwaleniem narkomanii.
Kłamstwo.
>Co nawiasem mówiąc jest nonsensem, bo za to można iść do więzienia, więc związane jest z poważnym zagrożeniem, więc z racjonalnością już z tego względu nie ma to związku.
Jeśli ktoś ma dobrego adwokata lub dobrze zaplanowany biznes, to nie jest to dla niego poważne zagrożenie. Prześledź to - wpadają najczęściej płotki i słupy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | >Nie ma tu żadnej oceny. Ocena to już moralność. Mylisz moralność z racjonalizmem.
Termin "racjonalny", służący w prakseologii do opisu środków wybranych do realizacji celów wyraża ocenę przydatności i trafności wyboru określonej metody. Osoba oceniająca czyjeś postępowanie uznaje metodę za właściwą lub niewłaściwą
Mówiąc, że handel heroiną jest racjonalny, jesteś osobą oceniającą. Termin "racjonalny" ocenia przydatność i trafność. Oceniasz więc handel heroiną jako przydatny i trafny. Tak czy nie?
>Mylisz moralność z racjonalizmem. Niemoralna jest OCENA handlu heroiną jako przydatną i trafną, jako racjonalną. Nie potrzebuję posługiwać się moralnością by udowodnić, że chwalisz, oceniasz pozytywnie handel heroiną. Co jest udowodnione chyba ze dwadzieścia razy. Ślicznym kolorem jest pokazana DEFINICJA terminu racjonalny czyli tego co nas interesuje. Pokazuje ona, termin "racjonalny" jest oceną dokonaną przez osobę (w tym wypadku Ciebie) trafności metody, czyli czy jest właściwa czy nie według dostępnej mu wiedzy.
>Pisałem o sprzedaży heroiny i jej racjonalnym aspekcie. Nie rozumiesz języka polskiego. Pomylił Ci się racjoanlizm z praktycznością. (nie tyle się pomylił co udajesz idiotę)
Powinno być tak: Pisałem o sprzedaży heroiny i jej praktycznym aspekcie. Tak powinno brzeć to zdanie poprawnie. PWN praktyczny 1. «oparty na praktyce; też: przeznaczony do zastosowania w praktyce»
Sprzedaż heroiny nie ma praktyczny, bo daje zyski, kasę. To jest fakt!
Na koniec zapytam się wprost. Czy uznajesz handel heroiną jako metodę trafną i właściwą do zarabiania pieniędzy? Jednocześnie ostrzegam, że Twoja odpowiedź może być użyta przeciw Tobie.
Twierdzisz, że piszę nie merytoryczne posty. W takim razie jakie masz merytoryczne argumenty, że mylę racjonalizm z moralnością? Wygląda na to, ze jedynym "merytorycznym" argumentem, jest właśnie zdanie: mylisz racjonalizm z moralnością. Jednocześnie ciągle popełniasz błędy logiczne, które przekreślają Twoją linię obrony. W ostatnim zdaniu postu dosłownie się pogrążyłeś. Stwierdziłeś, że handel heroiną nie dla wszystkich kończy się dobrze, że trzeba mieć dobrego adwokata. To ja Ci napiszę tak: prześledź to: Pablo Escobar, Amado Carrillo Fuentes, Dawood Ibrahim Kaskar, Bracia Ochoa, Khun Sa, Jose Gonzalo Rodriguez Gacha, Carlos Lehder, Griselda Blanco, Al Capone, Joaquín Guzmán Loera (El Chapo), Rafael Caro Quintero, Freeway Ricky Ross, Zhenli Ye Gon, Nicky Barnes, George Jung,... Proszę podać mi ile procent handlarzy narkotyków wpada, lub ma kłopoty z policją albo ginie w wojnach narkotykowych to się w ogóle zastanowię czy handel heroiną ma aspekt praktyczny.
I co teraz?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hufdobitny (186 punktów) | Handel heroiną jest jak najbardziej racjonalnym przedsięwzięciem. Twoja niezgodność z takim stwierdzeniem tkwi w tym, że semantyczna wartość jego nie sugeruje w ogóle, aby się podejmować jakichkolwiek działań, ale Ty widzisz w tym, że jednak "coś, co jest racjonalne według kogoś musi nęcić i zachęcać, a sugerowanie jakiejś racjonalności przez nią choćby pośrednio do tego nęci". To jest prosty błąd logiczny opierający się na wytykaniu nieprawdziwego powodu, który nie był zawarty lub określony w retoryce forumowicza, do którego się zwracasz. Z tego, co wyczytałem przez ostatnie kilkanaście minut, to nie ma mowy o żadnym patologicznym, niezgodnym z prawem, czy w ogóle negatywnym "zachwalaniu" handlu narkotykami bądź narkotyków, z jego "ust".
Tak samo może uznać wojnę za racjonalną, a w związku z tym morderstwo również, ale nie zachęcać nikogo do przestępstw albo przekręcać ich moralności tym samym.
Bez racjonalnego podejścia do handlu heroiną i narkotykami w ogóle, tworzy się czarny rynek i wiele problemów; w związku z tym handel heroiną jest najczęściej racjonalny tylko pośrednio i uzależniony od potrzeb indywidualnych osób oraz ich patologii, choć są też miejsca takie, jak Portugalia, gdzie heroina jest zdekryminalizowana, dzięki czemu "nieracjonalności" w jej handlu są w pewnym sensie zminimalizowane. Ta sytuacja nie wynika z postów olsona, tylko z rzeczywistości, która z definicji dla racjonalistów powinna być racjonalna.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Termin "racjonalny", służący w prakseologii do opisu środków wybranych do realizacji celów wyraża ocenę przydatności i trafności wyboru określonej metody. Osoba oceniająca czyjeś postępowanie uznaje metodę za właściwą lub niewłaściwąTu mylisz termin "racjonalny" z terminem "pragmatyczny". Otóż pragmatyk dąży do oceny przydatności i trafności danej metody. Pragmatyk to racjonalista, który ignoruje moralność. Moralny racjonalista nie jest jakoś bardziej racjonalistą od tego niemoralnego. Właśnie w tym rzecz, że racjonalizm jest o poziom niżej od oceny. Wklejasz tu jakąś błędną definicję, a ja podałem słownikową i zignorowałeś to, uciekając od tematu. sjp.pl/racjonalny 1. zgodny z rozumem, mający rozumowe podstawy2. zgodny z myślą współczesną, nowoczesny, efektywny 3. przemyślany, logiczny i rozsądny
Znaczenie 2 pomijam, bo to bezsensowna definicja. Nowoczesny to znaczy bardziej trendi, czyli będący w modzie. Racjonalista nie dba o żadną modę, tylko dąży do poznania prawdy i podejmuje decyzje kierując się logiką. Czyli może np przeanalizować dlaczego to jest w modzie, ale nie musi się tym kierować. Poza logiką są jeszcze takie aspekty jak dostęp do informacji w momencie podejmowania decyzji, uwzględnianie emocji (bądź ich celowe pomijanie, bo obie opcje są racjonalne, ale przy decyzjach mówimy o czymś więcej). W dodatku nawet gdyby chodziło faktycznie o moralność, to też nie ma tu jednoznaczności, bo istnieją różne, przeciwstawne systemy etyczne. Nie istnieją narzędzia do sprawdzenia, które są prawidłowe. Wchodzimy już na teren metafizyki i można nawet roboczo bronić poglądu, że unicestwienie wszystkich jest bardziej racjonalne i moralne niż pozostałe opcje i uargumentować to bardzo logicznie. > Mówiąc, że handel heroiną jest racjonalny, jesteś osobą oceniającą.Nie. Chyba, że oceniającą czy coś jest racjonalne, czy nie. Ale ignorujemy ten czynnik, bo staramy się myśleć racjonalnie, czyli obiektywnie. Jeśli chodzi o subiektywność, to musimy jedynie uwzględnić informacje do jakich ktoś miał dostęp. Istotne jest to, że nie mówimy o mojej ocenie kogoś, tylko o tym czy ten ktoś podjął racjonalną decyzję. Musimy znać sytuację indywidualną i ocenić motywy tej osoby. Musimy też znać motywy ludzi, którzy po to sięgają. Tu jednak już następuje etap oceny moralnej i w tym momencie mówimy o czymś co jest poza racjonalizmem i można bronić racjonalnie różnych przeciwstawnych moralności. W istocie nie ma żadnej ogólnej dobrej dla każdego moralności. Patrząc szerzej, to obie drużyny chcą zwycięstwa i ich interesy są przeciwstawne. Ogólnie to szerszy temat, który próbujesz spłycać. > Termin "racjonalny" ocenia przydatność i trafność. Oceniasz więc handel heroiną jako przydatny i trafny.> Tak czy nie?Dla handlarzy jest przydatny i trafny, czyli jest racjonalny. Dla ogółu być może jest szkodliwy, a być może neutralny, bo heroina to tylko narzędzie jak młotek. > Niemoralna jest OCENA handlu heroiną jako przydatną i trafną, jako racjonalną.Ocena czyichś motywów jest niemoralna?  Popatrz jakie bzdury wypisujesz w emocjach. Nie potrzebuję posługiwać się moralnością by udowodnić, że chwalisz, oceniasz pozytywnie handel heroiną.Wystarczyłoby abyś posłużył się rozumem. Wtedy zobaczyłbyś, że nie chwalę ani nie oceniam pozytywnie handlu heroiną. Gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem, to rozumiałbyś, że moja opinia na ten temat jest taka, że mam to gdzieś, ale dla dilerów handel jest racjonalny, a z pkt widzenia państwa przejęcie tego biznesu od mafii jest racjonalne i pomogłoby w poprawie warunków życia ludzi, którzy mają najciężej w życiu. Chcącemu nie dzieje się krzywda. > >Pisałem o sprzedaży heroiny i jej racjonalnym aspekcie.> Nie rozumiesz języka polskiego. Pomylił Ci się racjoanlizm z praktycznością. (nie tyle się pomylił co udajesz idiotę)Projekcja dokładna. Pomylił Ci się racjonalizm z praktycznością i z moralnością. A racjonalizm może być albo pragmatyczny, albo moralny. Nie rozumiesz języka polskiego, próbujesz udawać, że to niby moje błędy i piszesz, że udaję Ciebie. Nic w tych wypowiedziach nie jest logiczne, opanuj emocje. > Powinno być tak: Pisałem o sprzedaży heroiny i jej praktycznym aspekcie. Tak powinno brzeć to zdanie poprawnie.> PWN> praktyczny> 1. «oparty na praktyce; też: przeznaczony do zastosowania w praktyce»> Sprzedaż heroiny nie ma praktyczny, bo daje zyski, kasę. To jest fakt!Czyli praktyczny to wg Ciebie nieracjonalny? Bo wg mnie praktyczny jest racjonalny, ale racjonalny niekoniecznie jest praktyczny. > Na koniec zapytam się wprost. Czy uznajesz handel heroiną jako metodę trafną i właściwą do zarabiania pieniędzy? Jednocześnie ostrzegam, że Twoja odpowiedź może być użyta przeciw Tobie.Zależy dla jakiego człowieka, w jakiej sytuacji się on znajduje. To pytanie nie ma sensu. Dla mnie jest to metoda nietrafna. > Twierdzisz, że piszę nie merytoryczne posty. W takim razie jakie masz merytoryczne argumenty, że mylę racjonalizm z moralnością?Takie, że gdy napisałem, że terroryzm jest racjonalny, uznałeś, że chwalę terroryzm i oceniam go pozytywnie, a chwalenie i pozytywna ocena w tym kontekście to już ocena moralności. Poza tym piszesz, że praktyczny to nieracjonalny, a ja nie widzę w tych słowach przeciwieństw. Praktyczny jest podzbiorem racjonalnego. > Proszę podać mi ile procent handlarzy narkotyków wpada, lub ma kłopoty z policją albo ginie w wojnach narkotykowych to się w ogóle zastanowię czy handel heroiną ma aspekt praktyczny. I co teraz?W Polsce takie biznesy są długoletnie i wpadają regularnie ci z najniższych szczebli. Bycie zabitym, czy zamkniętym to ryzyko na jakie się godzą, bo zakładają, że nie wpadną. Ci, którym się nie udało mogli po prostu zepsuć plan, który był racjonalny. Jesteś człowiekiem, który automatycznie emocjonalnie ocenia innych i wypowiadasz się arbitralnie, co ma maskować Twoją wewnętrzną niepewność
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Jesteś człowiekiem, który automatycznie emocjonalnie ocenia innych i wypowiadasz się arbitralnie, co ma maskować Twoją wewnętrzną niepewność i niespójność wynikającą z przekonania, że musisz mieć zawsze rację i nie możesz się nigdy pomylić. Typowy narcyzm.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Jesteś człowiekiem, który [...] ocenia innych...Szczęśliwie jest to odpowiedź na własny post. 
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | 4poryroku (951 punktów) | > >Jesteś człowiekiem, który [...] ocenia innych...> Szczęśliwie jest to odpowiedź na własny post.  samozaoranie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Bardzo śmieszne  Racjonalizm pełną gębą
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Bardzo śmieszne Racjonalizm pełną gębą  O tyle racjonalizm, że komizmowi - jako takiemu - nie da się przypisać nieracjonalności.
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Nie wiem co jest zabawnego w tym, że post się nie zmieścił i trzeba było dodać pod spodem kontynuację. Za to ogromną beką jest to, że szarley faktycznie łyknął haczyk z tym przykładem dobrej dyktatury, bo wygląda to tak jakby szarley to było moje trollkonto do udowadniania, że ludzie są tacy jakimi ich opisuję, gdy ich besztam  Taki przerysowany przykład.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Nie wiem co jest zabawnego w tym, że post się nie zmieścił i trzeba było dodać pod spodem kontynuację. Niezamierzona autoironia powstała dzięki dodaniu owej kontynuacji do własnej wypowiedzi.
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Tylko gdyby to tak potraktować nawet w żartach to i tak by nie pasowało
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Tylko gdyby to tak potraktować nawet w żartach...Nie ma takiej potrzeby, ten komizm broni się sam. 
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Nie ma takiej potrzeby, ten komizm broni się sam.  Jak sama widzisz olson ma problem z uznaniem oczywistych rzeczy. Przypadek kliniczny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Jak sama widzisz olson ma problem z uznaniem oczywistych rzeczy. Szczęściem oczywiste rzeczy nie ponoszą z tego powodu uszczerbku.
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hufdobitny (186 punktów) | >>Jak sama widzisz olson ma problem z uznaniem oczywistych rzeczy.
Widać tylko, że ktoś tu ma rację i przez kilkadziesiąt postów ktoś ma przez to nieustanną histerię.
Mogę powiedzieć, że podciąć sobie żyły jest racjonalne i to nie będzie znaczyć, że namawiam kogoś do samobójstwa.
W wypadku tych niektórych osób, co tak histeryzują, to nawet byłoby chyba oczywiście racjonalne podciąć sobie żyły -- nie, żebym namawiał.
Wasza niesemantyczna jaźń tak mocno zapadła się pod ziemię, że tylko najpodlejsze stworzenia racjonalizmu potrafią tam przetrwać; i niestety są to tylko niemal bezmyślne kurioza natury, które są -- należycie -- horrendalnie podłe i wstrętne.
Racjonalizm nie godzi wam dobrze, toteż diatryby bardziej od niego odległe już być nie mogą niż w waszym przypadku. Niżej upaść już nie można niż tym waszym bagiennym smysłem.
Brzydzi mnie to, że tak długo można elementarnie nie przyznawać się do winy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | 4poryroku (951 punktów) |
>Niżej upaść już nie można niż tym waszym bagiennym smysłem. >Brzydzi mnie to, że tak długo można elementarnie nie przyznawać się do winy.
olson, dałbyś już spokój z tymi Twoimi alterkontami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hufdobitny (186 punktów) | Jeden z waszych bywalców już nazwał mnie paranoikiem.
Nieźle gości witacie. Na samym starcie to zapowiadałem.
/ironia off
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | szarley (54913 punktów) | >Jesteś człowiekiem, który automatycznie emocjonalnie ocenia innych i wypowiadasz się arbitralnie, co ma maskować Twoją wewnętrzną niepewność i niespójność wynikającą z przekonania, że musisz mieć zawsze rację i nie możesz się nigdy pomylić. Typowy narcyzm.
Dawno nikt tak celnie nie odpisał Olsonowi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | > >Termin "racjonalny", służący w prakseologii do opisu środków wybranych do realizacji celów wyraża ocenę przydatności i trafności wyboru określonej metody. Osoba oceniająca czyjeś postępowanie uznaje metodę za właściwą lub niewłaściwą> Tu mylisz termin "racjonalny" z terminem "pragmatyczny".JA niczego nie mylę to jest DEFINICJA. Zapomnij o moralności! Człowieku! Gdzie masz tam moralność. > Wklejasz tu jakąś błędną definicję, a ja podałem słownikową i zignorowałeś to, uciekając od tematu.Cytat: zgodny z rozumem, mający rozumowe podstawy, przemyślany, logiczny i rozsądny
Termin "racjonalny", służący w prakseologii do opisu środków wybranych do realizacji celów wyraża ocenę przydatności i trafności wyboru określonej metody. TO TO SAMO! Rozum - zdolność do operowania pojęciami abstrakcyjnymi lub zdolność analitycznego myślenia i wyciągania wniosków z przetworzonych danych. Napisałeś, że handel heroiną jest racjonalny i logiczny. --->Oceniasz<---, że jest zgodny z rozumem, że jest trafny, przemyślany. Oceniasz to na podstawie SWOJEJ wiedzy, bowiem jak sam kiedyś napisałeś, "racjonalizm jest subiektywny" i ktoś może robić rzeczy nieracjonalne, bo nie ma wiedzy (jest to nieprawda ale to inna historia) chodzi o to, że przyznałeś, iż oceniamy czyjeś dokonania czy są racjonalne czy nie. Spór zatem dotyczy tego czy dając przymiotnik "racjonalny" oceniasz coś czy nie. Arminius bronił się, że nie ocenia. I nie potrzebujemy do tego moralności bo oceniamy według WIEDZY. Czyli Twoja wiedza (a nie wiedza działającego) decyduje czy wyrażasz się o czyimś dokonaniu "racjonalny" czy "nieracjonalny". > >Mówiąc, że handel heroiną jest racjonalny, jesteś osobą oceniającą.> Nie. Chyba, że oceniającą czy coś jest racjonalne, czy nie. To tak czy nie? Oceniasz czy nie oceniasz? > Ale ignorujemy ten czynnik,O nie! > bo staramy się myśleć racjonalnie, czyli obiektywniePisałeś wcześniej że racjonalizm jest subiektywny! Niż już nie rozumiem  > Istotne jest to, że nie mówimy o mojej ocenie kogoś, tylko o tym czy ten ktoś podjął racjonalną decyzję. Musimy znać sytuację indywidualną i ocenić motywy tej osoby.Nie wierzę w to co czytam. Po pierwsze mówienie o jakiejkolwiek decyzji jako racjonalnej jest oceną. Bo na jakiej podstawie do jasnej cholery możesz powiedzieć czy coś jest racjonalne jak nie na podstawie Twojej wiedzy i Twojego ROZUMU i ocenić to! Dać temu działaniu przymiotnik. Cytat:Przymiotnik - część mowy określająca cechy istot żywych, rzeczy, zjawisk, pojęć i stanów. Nazwa wywodzi się od słowa "przymiot" - czyli cecha, właściwość, która określa właściwości dostrzegalne ludzkimi zmysłami oraz pozazmysłowe, wywnioskowane z zachowania istot żywych bądź właściwości przedmiotów. > A racjonalizm może być albo pragmatyczny, albo moralny.Jak coś obiektywnego (sam to napisałeś) może być ALBO pragmatyczne, albo moralne  > Takie, że gdy napisałem, że terroryzm jest racjonalny, uznałeś, że chwalę terroryzm i oceniam go pozytywnie, a chwalenie i pozytywna ocena w tym kontekście to już ocena moralności.Nieprawda. Jeszcze raz. Ocena pozytywna to nazwanie czegoś racjonalnym czyli rozumowym, przemyślanym WEDŁUG Twojej wiedzy. Jednym słowem trafnym. Powiedzmy szczerze najlepszym rozwiązaniem, bo opartym na (staram się trzymać TWOJEJ definicji) przemyślanych, rozumowych logicznych podstawach. > Czy uznajesz handel heroiną jako metodę trafną i właściwą do zarabiania pieniędzy?> To pytanie nie ma sensu. Dla mnie jest to metoda nietrafna.Aha. Czy odwróciłeś wszystko do góry nogami. (Czy rozumiesz pojęcie "trafny"?) Uważasz, że handel heroiną jest metodą nietrafną do zarabiania pieniędzy, czyli nie przemyślaną, nie rozumową. To dlaczego twierdzisz że jest racjonalna?  Dam teraz Ci szansę. Możesz zmienić front. Przyznanie się do błędu w obliczu dowodów jest zwycięstwem racjonalizmu, nie jest porażką tylko zwycięstwem! Pamiętaj! Cytat:To że jakaś decyzja jest racjonalna to moja opinia o czymś. Rozumowej to znaczy przemyślanej, opartej na wiedzy, trafnej ( w jakim stopniu wiedza i doświadczenie uzasadniają stosowanie decyzji). Czyli wyrażając opinię: to jest racjonalne. Stwierdzamy, że jest trafne względem naszej wiedzy. Ja już prościej nie mogę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Termin "racjonalny", służący w prakseologii do opisu środków wybranych do realizacji celów wyraża ocenę przydatności i trafności wyboru określonej metody. Osoba oceniająca czyjeś postępowanie uznaje metodę za właściwą lub niewłaściwą> >Tu mylisz termin "racjonalny" z terminem "pragmatyczny".> JA niczego nie mylę to jest DEFINICJA.> Zapomnij o moralności! Człowieku! Gdzie masz tam moralność.No mylisz. Masz w punktach: 1. Pragmatyczny jest racjonalny 2. Racjonalny nie musi być pragmatyczny, bo może być także moralny 3. Stwierdzenie, że coś jest racjonalne, to stwierdzenie faktu. 4. Pochwała to stwierdzenie, że coś jest dobre, czyli moralne. Rozumiesz już? Powtarzam n-ty raz to samo, a Ty nadal odpowiadasz nie uwzględniając mojej odpowiedzi. > >Wklejasz tu jakąś błędną definicję, a ja podałem słownikową i zignorowałeś to, uciekając od tematu.> Cytat: zgodny z rozumem, mający rozumowe podstawy, przemyślany, logiczny i rozsądny >Termin "racjonalny", służący w prakseologii do opisu środków wybranych do realizacji celów wyraża ocenę przydatności i trafności wyboru określonej metody. > TO TO SAMO!Nie, to nie to samo. Nie rozmawiamy o prakseologii, wydawaniu pieniędzy ani żywieniu, tylko o czymś racjonalnym jako takim. Więc jeśli coś jest racjonalne to może być pragmatyczne, a może być etyczne. Kapujesz już? Powtarzam po raz n-ty i nadal w emocjach odpisujesz na szybko, zamiast to uwzględnić. > Rozum - zdolność do operowania pojęciami abstrakcyjnymi lub zdolność analitycznego myślenia i wyciągania wniosków z przetworzonych danych.> Napisałeś, że handel heroiną jest racjonalny i logiczny. --->Oceniasz<---, że jest zgodny z rozumem, że jest trafny, przemyślany.Tak. I przy tym jest moralnie obojętny, więc pragmatyczny. Dla Ciebie względem Twoich wartości może to być subiektywnie ocenione jako negatywne, niemoralne, więc tego nie pochwalasz. Jednak mówisz o cudzej decyzji, racjonalnej dla niego. Skoro piszesz o ocenie, to piszesz o etyce. No chyba, że mówiłbyś o ocenie jako o zgadywaniu czy coś jest prawdą, ale nie to znaczenie wynika z tego kontekstu, więc piszesz o etyce-ocenie i mylisz to z racjonalnością). > Oceniasz to na podstawie SWOJEJ wiedzy, bowiem jak sam kiedyś napisałeś, "racjonalizm jest subiektywny"No i tu już piszesz o tym drugim ocenianiu, czyli zgadywaniu czy ktoś postąpił racjonalnie. Nie ma to nic wspólnego z oceną moralną czyli chwaleniem lub naganą. Mylisz te dwie rzeczy. > To tak czy nie? Oceniasz czy nie oceniasz?Ekwiwokacja. > Jak coś obiektywnego (sam to napisałeś) może być ALBO pragmatyczne, albo moralne> www.youtube.com/watch?v=nCgXGdHuaGI > To że jakaś decyzja jest racjonalna to moja opinia o czymśBłąd. Racjonalność jest na zewnątrz opinii. Ty z pozycji opinii próbujesz wiedzieć czy czyjeś postępowanie jest racjonalne, czyli przemyślane, zgodne z rozumem. Może jednak być zgodne z rozumem, ale niezgodne z moralnością. Powiem wtedy, że jest racjonalne, ale niemoralne. Czyli pragmatyczne, albo moralne z pkt widzenia cudzej moralności. > Rozumowej to znaczy przemyślanej, opartej na wiedzy, trafnej ( w jakim stopniu wiedza i doświadczenie uzasadniają stosowanie decyzji).Mowa o tym czy ktoś przemyślał, opierał się na swojej wiedzy itd. > Czyli wyrażając opinię: to jest racjonalne. Stwierdzamy, że jest trafne względem naszej wiedzy.Nie naszej, tylko tego kogo racjonalność próbujemy ustalić.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | >>Olson kasuje wszystkie moje wypowiedzi na swoim wątku, nie pamiętam czegoś takiego jak tu jestem prawie 20 lat. >A Ty nie kasujesz? Kto to zaczął? Tak kasuję jego wypowiedzi ale mając je na mailu powiedz gdzie choć nawiązał to tematu wątku? Nie chcę by tutaj się zrobiła pyskówka, a tym bardziej dyskusja o dyktaturze. Tak skasowałem jego wypowiedź w moim wątku o przyczynach terroryzmu, ale tylko tą pierwszą, bezpośrednio pod postem wiodącym bo słowa w niej nie było na temat. Przesłać Ci?
>>Nie jesteś sędzią jad i sprawę niech osądzi administrator Forum. >Tak, wiem. Chciałem tylko zasygnalizować, że mogą być osoby przeciwne usuwaniu kogoś takim sposobem nawet jeśli jest to zgodne z regulaminem. Jakim sposobem? Z udowodnienim winy? Czy o co chodzi? Ja mam 48 lat i 20 lat jestem na tym Forum, byłem kilka lat tutaj moderatorem i redaktorem nowinek technicznych. Uważasz mnie za szczeniaka który się bawi w prywatne wojenki? Może szarleya uważasz za chłopczyka zżeranego nienawiścią? Szarley to jeden z najbardziej szanowanych kolegów na Forum. Do pięt mu nie dorastam. A kto mnie zna wie że z szarleyem do towarzystwa wzajemnej adoracji nie należymy. Nazwijmy to szorstkim koleżeństwem.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | -jad- (18783 punktów) | > Nie chcę by tutaj się zrobiła pyskówka, a tym bardziej dyskusja o dyktaturze.> Tak skasowałem jego wypowiedź w moim wątku o przyczynach terroryzmu, ale tylko tą pierwszą, bezpośrednio pod postem wiodącym bo słowa w niej nie było na temat. Przesłać CiNie, dziękuję. Nie odpowiadasz na pytanie, kto zaczął. Kto komu jako pierwszy skasował wypowiedź. Jest to dla mnie ważne dlatego, że uważam, że całe kolejne kasowanie po obu stronach to zwykły odwet i możecie sobie obaj wciskać, że jest inaczej. Sobie a nie mnie. > Jakim sposobem? Z udowodnienim winy? Czy o co chodzi? Ja mam 48 lat i 20 lat jestem na tym Forum, byłem kilka lat tutaj moderatorem i redaktorem nowinek technicznych. Uważasz mnie za szczeniaka który się bawi w prywatne wojenki?Nie wiem. Ja też mam na forum dość długi staż ale według mnie nie świadczy to o niczym więcej niż to, że jestem tu dłużej niż niektórzy inni. Nie daje mi to żadnej przewagi w dyskusji z nowym użytkownikiem i nie widzę powodu, dla którego miałoby być inaczej. Wydaje mi się, że olson po prostu Cię wkurzył i dlatego próbujesz wykorzystać swoją pozycję, żeby mu dopiec. > Może szarleya uważasz za chłopczyka zżeranego nienawiścią? Szarley to jeden z najbardziej szanowanych kolegów na Forum.Znam Szarleya. Nie od dziś i nie od wczoraj. Ale jak wyżej- bycie szanowanym nie daje nikomu automatycznie racji. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Nie, dziękuję. Nie odpowiadasz na pytanie, kto zaczął. Kto komu jako pierwszy skasował wypowiedź. Pierwszy Olson skasował moje pytania do niego
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Skasowałem powtarzające się duble. Nie skasowałem żadnego merytorycznego argumentu, ani pytania. Nie kasowałem też niczego na co bym już wcześniej nie odpowiadał. To co skasowałem Celecrinowi wynikało z tego, że powtórzył to co już było pisane w innym wątku i na co już odpowiadałem i to kilka razy. On usunął moje posty, które były po prostu dla niego niewygodne.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | To co skasowałem Celecrinowi wynikało z tego, że powtórzył to co już było pisane w innym wątku i na co już odpowiadałem i to kilka razy.To co piszesz jest tak głupie, że truno rąk nie załamać. Tworzysz nowy temat, w którym dublujesz swoje trolle wrzaski, a kasujesz moje i innych wypowiedzi na temat wątku, który założyłeś bo są dublami. Żałosne.
|
|
| | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > To co skasowałem Celecrinowi wynikało z tego, że powtórzył to co już było pisane w innym wątku i na co już odpowiadałem i to kilka razy.To co piszesz jest tak głupie, że truno rąk nie załamać.> Tworzysz nowy temat, w którym dublujesz swoje trolle wrzaski, a kasujesz moje i innych wypowiedzi na temat wątku, który założyłeś bo są dublami. Żałosne.>  No i znów zamiast odnieść się, wkleić wspomniane posty, próbujesz histerycznie mnie obrażać  Stworzyłem nowy temat by opisać pewne zjawisko i byś nie usunął tego wpisu tak jak poprzedniego. Przyszedłeś do tego wątku ze swoimi płaczami, ale nie z jakimś merytorycznym argumentem, tylko ze wklejką tego co już było i co obalałem i od odpowiedzi uciekłeś. Usunąłem duble, a Ty wywaliłeś moje merytoryczne, bardziej unikalne posty i podsumowanie "dyskusji" z szarleyem (to drugie jeszcze rozumiem, choć lepiej było ustawić off topic niż usuwać).
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | >Nie, dziękuję. Nie odpowiadasz na pytanie Odpowiedziałem. >Nie daje mi to żadnej przewagi w dyskusji z nowym użytkownikiem Jad z całym szacunkiem, ale sądzę, że masz problemy ze zrozumieniem co piszę. >Uważasz mnie za szczeniaka który się bawi w prywatne wojenki? Nawet mi nie chodzi tutaj o wzięcie mojej strony (powiem szczerze guzik mnie to obchodzi) ale nie traktowanie mnie jak gówniarza. >Wydaje mi się, że olson po prostu Cię wkurzył i dlatego próbujesz wykorzystać swoją pozycję, żeby mu dopiec. Jeśli chodzi o wywalenie olsona z Forum, użyłem przewidzianego na Forum sposobu przez publikację tematu w dziale "sprawy forum" i opisanie całej sytuacji. Jeśli znajdujesz to wykorzystaniem swojej pozycji to przepraszam ale błądzisz. EOT
|
|
| | | | | | |  | | Hufdobitny (186 punktów) | >EOT
Chyba nie chapnął przynęty; jak to jest -- błądzi? Przy tak gorejącym krzewie, jakim Twój smysł: kto nie zbłądzi -- kto nie ugryzie?
|
|
| | |  | 4 na 4 | John Doe (782 punktów) | > > Cała reszta to szukanie przysłowiowego kija.> Olson kasuje wszystkie moje wypowiedzi na swoim wątku, nie pamiętam czegoś takiego jak tu jestem prawie 20 lat.To wada systemu forum umożliwiająca podnieconym osobnikom szarżę  > Może żartobliwie, ale podszedłem do sprawy poważnie i wymieniłem kilka wykroczeń które zauważyłem w ciągu ostatnich 3-4 dni.Z Olsonem trudno się rozmawia bo nie przyjmuje argumentów i zmienia założenia (dyktatura w anarchii już nie jest dobra tylko jakaś inna  Dodatkowo jest niechętny w pogłębianiu wiedzy, czytaniu literatury specjalistycznej i słabo dyskutuje z korespondentem na temat modelu (za to jest zaorałem i po dyskusji). Wywalenie go to jednak przegięcie, stworzy się tu grupa Wzajemnej Adoracji. To taki folklor, nie musisz z nim rozmawiać. Ja pollitical correct jestem bardzo przeciwny.
|
|
| | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Z Olsonem trudno się rozmawia bo nie przyjmuje argumentówJohn Doe nie przyjmuje argumentów, więc zarzuca to olsonowi, który nie zostawił suchej nitki na miernej jakościowo treści jego wpisów. > i zmienia założenia (dyktatura w anarchii już nie jest dobra tylko jakaś inna  I w dodatku nie czyta ze zrozumieniem, bo tego nie potrafi. Pisze, że zmieniam założenia, bo pierwotnie źle zrozumiał prostą treść. W wątku o dobrej dyktaturze i demokratyzmie ontologicznym pisałem o czym innym, a w wątku o anarchii i dyktatorze, który jej pilnuje zajmując miejsce władzy i nic nie robiąc, jedynie nie pozwalając nikomu rządzić, nie pisałem już o dobrej dyktaturze. To były osobne wątki, osobne przykłady, które nie mają ze sobą nic wspólnego. John Doe znów wszystko przekręca w szarleyowy sposób, który łatwo rozpoznać, a jemu ciężko go ukryć  Albo trafiło się dwóch użytkowników z identycznym zaburzeniem. > Dodatkowo jest niechętny w pogłębianiu wiedzy, czytaniu literatury specjalistycznejOczywiście kłamstwo, a w dodatku pisane przez człowieka, który pisze ciągle tylko o swoich psach i Cyjonach i jedyne książki na jakie się powołuje to fantastyka, którą wplata w dyskusje nieadekwatnie do tematu rozmowy. > i słabo dyskutuje z korespondentem na temat modelu (za to jest zaorałem i po dyskusji).Projekcja - to jest główny błąd szarleya, tylko, że on nie pisze tak jak ja ad personam występującego zawsze po argumencie (taka jest moja reguła stosowania ad personam), tylko zadaje pytania nie na temat, celowo po to by na nie nie odpowiedziano, bo nie dotyczą meritum.
|
|
| | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > W wątku o dobrej dyktaturze i demokratyzmie ontologicznym pisałem o czym innym, a w wątku o anarchii i dyktatorze, który jej pilnuje zajmując miejsce władzy i nic nie robiąc, jedynie nie pozwalając nikomu rządzić, nie pisałem już o dobrej dyktaturze.Napisałeś dobry dyktator czyli nie ma różnicy. A jak sa to podajesz w następnym wpisie w temacie różnice a nie teraz i zaorałem  Poza tym miałeś się odnieść do przykłady z GPLV3 i autokratycznym zarządzaniem - co w tym jest nie na temat? > To były osobne wątki, osobne przykłady, które nie mają ze sobą nic wspólnego. John Doe znów wszystko przekręca w szarleyowy sposób, który łatwo rozpoznać, a jemu ciężko go ukryć Albo trafiło się dwóch użytkowników z identycznym zaburzeniem.Zaburzenia snu i ekscytacje tematem nadmierną to masz Ty a nie ja  > Oczywiście kłamstwo, a w dodatku pisane przez człowieka, który pisze ciągle tylko o swoich psach i Cyjonach i jedyne książki na jakie się powołuje to fantastyka, którą wplata w dyskusje nieadekwatnie do tematu rozmowy.Wartościowe SF jest jak najbardziej na temat bo te wszystkie Twoje "przemyślenia" to tam ćwiczono wiele lat temu na wszystkie sposoby (przykładowo ten Twój myślący komputer to Lem analizował na różne sposoby w okolicach ~60). O samochodach automatycznych się skompromitowałeś totalnie (to był jak najbardziej ciekawy temat i z literaturą), algorytmika leży i kwiczy (wide "myślenie maszynowe" i watek JB) to co tu dalej pisać. Cyjony, Armenian Gampr itp są jak najbardziej do rzeczy bo to czysta ewolucja a Gampry maja potwierdzone linie do 10 tys lat wstecz (były badania sekwencji genów) + zapiski historyczne, to robi wrażenie. Przynajmniej na mnie. Armenia jako kraj też jest ciekawa (socjologia społeczeństwa).
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >W wątku o dobrej dyktaturze i demokratyzmie ontologicznym pisałem o czym innym, a w wątku o anarchii i dyktatorze, który jej pilnuje zajmując miejsce władzy i nic nie robiąc, jedynie nie pozwalając nikomu rządzić, nie pisałem już o dobrej dyktaturze.> Napisałeś dobry dyktator czyli nie ma różnicy.No jak to nie ma różnicy, skoro jednym razem pisałem o dobrym dyktatorze, a innym razem o dyktatorze pilnującym anarchii? W pierwszym przypadku wiadomo, że dyktator jest dobry, ale nie wiadomo nic konkretnie o jego ustroju. W drugim przypadku wiadomo o ustroju (anarchia), ale nie wiadomo czy to dobrze. To, że mylisz te dwa przykłady to dowód na to, że nie czytasz ze zrozumieniem. Oprócz Ciebie ten błąd popełnia tylko szarley, a reszta nie ma z tym problemu i rozumie tę trywialną tautologię. Ona jest tak skonstruowana książkowo, by tylko apodyktyczni emocjonalni narcyzi się nie zgadzali i się kompromitowali  No i reszta to wypociny o Lemie i Cyjonach i zacięta płyta. Takich mam "przeciwników", więc sami widzicie, że besztam ich za to, że bredzą.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | John Doe (782 punktów) | > No jak to nie ma różnicy, skoro jednym razem pisałem o dobrym dyktatorze, a innym razem o dyktatorze pilnującym anarchii? W pierwszym przypadku wiadomo, że dyktator jest dobry, ale nie wiadomo nic konkretnie o jego ustroju. W drugim przypadku wiadomo o ustroju (anarchia), ale nie wiadomo czy to dobrze.Teraz to napisałeś. Dyskusja nie na tym polega. Ja nie Szarley żeby się tłuc na wpisy i kasowanie, zakłądanie wątków ani nawet o wygraną ani nawet o jakieś bluzgi. Mam inne zajęcia niż ten portal, i tak za dużo tu siedzę  > To, że mylisz te dwa przykłady to dowód na to, że nie czytasz ze zrozumieniem.Patrz wyżej. Co z GPL3 i dyktaturą? > Oprócz Ciebie ten błąd popełnia tylko szarley, a reszta nie ma z tym problemu i rozumie tę trywialną tautologię. Ona jest tak skonstruowana książkowo, by tylko apodyktyczni emocjonalni narcyzi się nie zgadzali i się kompromitowali  Ja się u siebie doliczyłem 1/4 mózgu ostatecznie tak szacunkowo wg Ciebie (brak obu płatów czołowych i lewej półkuli) więc rozumiesz że trzeba dokładniej  Sam piszesz że mi nic nie funkcjonuje należycie to musisz się dostosować  > No i reszta to wypociny o Lemie i Cyjonach i zacięta płyta. Takich mam "przeciwników",Dyskusja na poważnych portalach nie polega na mieszaniu z błotem tylko dojściu do wniosków. Wg mnie dyktatura dobra być nie może i koniec. Musisz to rozpatrywać realnie w całokształcie nawet jakim SF otoczeniu. Ale jak otoczenie jest SF to je podaj. Bo tak to domyślnie przyjmuje się normalne. W normalnym będzie klapa. Szarley Ciebie rozjechał totalnie (plus zakotem - o tym nadzorze w dyktaturze) a skoro jest to mocno uderzające w linie i poglądy (mocno zbieżne z Korwin Mikke jak widzę) to nic dziwnego że szalejesz bo się guru i świat wali. Tez mamjednego znajomego od Korwina, jaja jak nic. Do Lema się nie czepiaj, nie ten poziom. Serio. Całą biografię warto znać. > więc sami widzicie, że besztam ich za to, że bredzą.Cyjony opiekują się chorymi, karmią takich itp. Ogólnie Korwin Mikke to przy nich w poglądach jakiś histerycznych i ad hoc robionych zero. Trochę głupio być niżej w ewolucji, ja nie chce. Mimo może oporów. Od swojego CAO bardzo dużo nauczyłem też. Ty masz braki. I tyle. EOT. Ciekawe czy Ciebie wywalą (zawsze możesz z TORa)  Ja jestem naturalnie przeciwny. tak przy okazji a != b znaczy a jest różny niż b == znaczy a tożsamy z b dla obiektów a, b które można porównywać jednoznacznie (tu był żart naturalnie ale powinieneś załapać) Notacje z AnsiC warto znać
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>No jak to nie ma różnicy, skoro jednym razem pisałem o dobrym dyktatorze, a innym razem o dyktatorze pilnującym anarchii? W pierwszym przypadku wiadomo, że dyktator jest dobry, ale nie wiadomo nic konkretnie o jego ustroju. W drugim przypadku wiadomo o ustroju (anarchia), ale nie wiadomo czy to dobrze. >Teraz to napisałeś. Dyskusja nie na tym polega.
Kłamiesz, cały czas o tym piszę i wyśmiałem to, że mylisz te 2 rzeczy już na początku gdy to pomyliłeś po raz pierwszy. Brawo, że za n-tym razem w końcu załapałeś, tylko szkoda, że nadal nie potrafisz się przyznać do błędu i zarzucasz mi, że dopiero teraz to wyjaśniłem. Wyjaśniałem od dawna, tylko dopiero teraz załapałeś.
>Co z GPL3 i dyktaturą?
Nic, nie wyjaśniłeś jak wg Ciebie jedno ma się do drugiego.
|
|
| | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > >>No jak to nie ma różnicy, skoro jednym razem pisałem o dobrym dyktatorze, a innym razem o dyktatorze pilnującym anarchii? W pierwszym przypadku wiadomo, że dyktator jest dobry, ale nie wiadomo nic konkretnie o jego ustroju. W drugim przypadku wiadomo o ustroju (anarchia), ale nie wiadomo czy to dobrze.> >Teraz to napisałeś. Dyskusja nie na tym polega.> Kłamiesz, cały czas o tym piszę i wyśmiałem to, że mylisz te 2 rzeczy już na początku gdy to pomyliłeś po raz pierwszy.Jak piszesz "dobry dyktator" to jest ocena dyktatora i dyktatury jako systemu sprawowania władzy (bo to się domyślnie przyjmuje taki z nazwy funkcji dyktatora). Dyktator w anarchii w ogóle nie jest realny ale nawet to pisząc "dyktator neutralny" nie oceniasz anarchii tylko dyktatora (że neutralny w tych warunkach jest). Chyba że to znaczy że nic nie może i dyktatury tam nie będzie - wtedy zgoda. > >Co z GPL3 i dyktaturą?> Nic, nie wyjaśniłeś jak wg Ciebie jedno ma się do drugiego.Poczytaj sobie tą licencje i zastanów się czy w środowisku ludzi używających takich systemów możliwa jest jakakolwiek dyktatura i odgórne sterowanie
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Jak piszesz "dobry dyktator" to jest ocena dyktatora i dyktatury jako systemu sprawowania władzy (bo to się domyślnie przyjmuje taki z nazwy funkcji dyktatora).Brednie. Jest to założenie, że dyktator jest dobry, by wyeliminować z przykładu tych złych. Zabawne jest to, że szarley potem pisze o tych złych jako o przykładach empirycznych  Dyktatura jako system sprawowania władzy jest neutralna. Przykład dobrego dyktatora nie dotyczył przykładu dyktatora pilnującego anarchii. Ile razy mam pisać byś to zrozumiał? Przecież któryś raz Ci to powtarzam. > Dyktator w anarchii w ogóle nie jest realny ale nawet to pisząc "dyktator neutralny" nie oceniasz anarchii tylko dyktatora (że neutralny w tych warunkach jest). Chyba że to znaczy że nic nie może i dyktatury tam nie będzie - wtedy zgoda.Może wszystko, ale decyduje się pilnować anarchii, by nikt realnie nie rządził. Taki dyktator formalnie sprawuje wtedy formę władzy, ale jego działania polegają na zaniechaniu działań i pilnowaniu jedynie tego by być władcą, aby nikt nie rządził. > >>Co z GPL3 i dyktaturą?> >Nic, nie wyjaśniłeś jak wg Ciebie jedno ma się do drugiego.> Poczytaj sobie tą licencje i zastanów się czy w środowisku ludzi używających takich systemów możliwa jest jakakolwiek dyktatura i odgórne sterowanie  No i nadal nie odpowiedziałeś.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | Brednie. Jest to założenie, że dyktator jest dobry, by wyeliminować z przykładu tych złych. Dobry różni się od złego - oceniasz jak nic. Wg jakiś kryteriów. > Zabawne jest to, że szarley potem pisze o tych złych jako o przykładach empirycznych.To kieruj pytania o to do niego. > Dyktatura jako system sprawowania władzy jest neutralna. Przykład dobrego dyktatora nie dotyczył przykładu dyktatora pilnującego anarchii.To czego on pilnuje? Własnej kieszeni? > >>>Co z GPL3 i dyktaturą?> >>Nic, nie wyjaśniłeś jak wg Ciebie jedno ma się do drugiego.> >Poczytaj sobie tą licencje i zastanów się czy w środowisku ludzi używających takich systemów możliwa jest jakakolwiek dyktatura i odgórne sterowanie  > No i nadal nie odpowiedziałeś.Środowisko z GPLv3 to bardzo ograniczony model uniwersum testowego. Wprowadź tam dyktaturę na początek. Masz ograniczone środowisko, warunki, podstawy prawne itp. Da się w ogóle zarzadzac odgórnie? Im bardziej społeczeństwa będą otwarte (do tego dochodzą też zasoby itp. - bardzo korzystne by było opanowanie dalekich podróży kosmicznych) tym dalsze są od dyktatur. Bo dyktatura: 1. Nie jest stabilna 2. Nie jest możliwa do utworzenia w społeczeństwie otwartym. 3. Nie jest systemem optymalnym a wręcz bardzo restrykcyjnym i bardzo niebezpiecznym. Wszystkie Twoje wypowiedzi wskazują na te zagrożenia i nie możesz się z prostych pytań wybronić.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Dobry różni się od złego - oceniasz jak nic. Wg jakiś kryteriów.Czyli nie czytałeś mojej tezy, więc nie możesz się do niej odnieść. Dopóki nie przeczytasz i nie zrozumiesz, nie będę się już do tego odnosił i podobnie z urojeniami szarleya. Wykazałem Waszą apodyktyczność Towarzyszu  , jaki koń jest każdy widzi, więc to by było na tyle w tej kwestii. I nadal nie odpowiedziałeś na pytanie. Ale wypociny i brnięcie w zaparte są. Standard
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Jak piszesz "dobry dyktator" to jest ocena dyktatora i dyktatury jako systemu sprawowania władzy (bo to się domyślnie przyjmuje taki z nazwy funkcji dyktatora).> Brednie. Jest to założenie, że dyktator jest dobry, by wyeliminować z przykładu tych złych. Zabawne jest to, że szarley potem pisze o tych złych jako o przykładach empirycznych  1 To dla odmiany podaj empiryczny przykład dobrej dyktatury 2 Podając wady demokracji (np zakazy w demokratycznych państwach obowiązujące) także podajesz przykłady empiryczne. Nie można porównywać jednego wyidealizowanego systemu z drugim rzeczywistym.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Jak piszesz "dobry dyktator" to jest ocena dyktatora i dyktatury jako systemu sprawowania władzy (bo to się domyślnie przyjmuje taki z nazwy funkcji dyktatora).> >Brednie. Jest to założenie, że dyktator jest dobry, by wyeliminować z przykładu tych złych. Zabawne jest to, że szarley potem pisze o tych złych jako o przykładach empirycznych  > 1 To dla odmiany podaj empiryczny przykład dobrej dyktaturyAmnezja szarleya. Ile razy trzeba powtarzać podtrollowi, że rozmawiamy o dobrej dyktaturze, więc nie ma dla niej empirycznego przykładu, skoro każda dotychczasowa władza była zła? ad 2. porównanie dotyczy idei. Jeszcze tego nie załapałeś o czym piszę od początku?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>>Jak piszesz "dobry dyktator" to jest ocena dyktatora i dyktatury jako systemu sprawowania władzy (bo to się domyślnie przyjmuje taki z nazwy funkcji dyktatora).> >>Brednie. Jest to założenie, że dyktator jest dobry, by wyeliminować z przykładu tych złych. Zabawne jest to, że szarley potem pisze o tych złych jako o przykładach empirycznych  > >1 To dla odmiany podaj empiryczny przykład dobrej dyktatury> Amnezja szarleya. Ile razy trzeba powtarzać podtrollowi, że rozmawiamy o dobrej dyktaturze, więc nie ma dla niej empirycznego przykładu, skoro każda dotychczasowa władza była zła?To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami? > ad 2.> porównanie dotyczy idei. Jeszcze tego nie załapałeś o czym piszę od początku?  To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>Jak piszesz "dobry dyktator" to jest ocena dyktatora i dyktatury jako systemu sprawowania władzy (bo to się domyślnie przyjmuje taki z nazwy funkcji dyktatora).> >>>Brednie. Jest to założenie, że dyktator jest dobry, by wyeliminować z przykładu tych złych. Zabawne jest to, że szarley potem pisze o tych złych jako o przykładach empirycznych  > >>1 To dla odmiany podaj empiryczny przykład dobrej dyktatury> >Amnezja szarleya. Ile razy trzeba powtarzać podtrollowi, że rozmawiamy o dobrej dyktaturze, więc nie ma dla niej empirycznego przykładu, skoro każda dotychczasowa władza była zła?> To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?Ty się nimi posługujesz, więc odpowiadam. Nie rżnij głupa. Nie posługiwałbym się nimi i pisałbym o samej idei, gdybyś mi odpowiadał na temat. > >ad 2.> >porównanie dotyczy idei. Jeszcze tego nie załapałeś o czym piszę od początku?  > To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?j.w. Najpierw wyjeżdżasz z empirycznymi przykładami gdy mowa o idei i wykazujesz niezrozumienie idei, a potem dziwisz się, że Ci odpowiadam na Twoje wypociny i czynisz z tego zarzut. Beka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?> j.w.> Najpierw wyjeżdżasz z empirycznymi przykładami gdy mowa o idei i wykazujesz niezrozumienie idei, a potem dziwisz się, że Ci odpowiadam na Twoje wypociny i czynisz z tego zarzut. Beka  Olson: Cytat:Nie masz dowodu, że decyzje jakie podjąłby mądry władca są możliwe do podjęcia przez plebs. Z doświadczenia wiemy, że zwykle jest odwrotnie - opinia plebsu jest odwrotna od racjonalnej. Powtórzę pytanie To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?Pytanie o to co mi będzie wolno w zakresie obywatelskich praw w dyktaturze niż w demokracji nadal czeka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?> >j.w.> >Najpierw wyjeżdżasz z empirycznymi przykładami gdy mowa o idei i wykazujesz niezrozumienie idei, a potem dziwisz się, że Ci odpowiadam na Twoje wypociny i czynisz z tego zarzut. Beka  > Olson:> Cytat:Nie masz dowodu, że decyzje jakie podjąłby mądry władca są możliwe do podjęcia przez plebs. Z doświadczenia wiemy, że zwykle jest odwrotnie - opinia plebsu jest odwrotna od racjonalnej. > Powtórzę pytanie> To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?Tu pisałem o opinii plebsu. Demokracja jest oparta na opiniach plebsu, więc nie da się tego zignorować, bo to istota mechanizmu demokracji. Znów odpisujesz na szybko i kompromitujesz się niezrozumieniem tematu. Pluj się dalej, udowadniasz tym tylko swoją bezsilność i moje tezy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Olson: Cytat:Nie masz dowodu, że decyzje jakie podjąłby mądry władca są możliwe do podjęcia przez plebs. Z doświadczenia wiemy, że zwykle jest odwrotnie - opinia plebsu jest odwrotna od racjonalnej. Olson: Cytat:porównanie dotyczy idei.
Olson: Cytat:Amnezja szarleya. Ile razy trzeba powtarzać podtrollowi, że rozmawiamy o dobrej dyktaturze, więc nie ma dla niej empirycznego przykładu, skoro każda dotychczasowa władza była zła? To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami? > Pluj się dalej, udowadniasz tym tylko swoją bezsilność i moje tezy  A bez emocji? Pytanie o to co mi będzie wolno w zakresie obywatelskich praw w dyktaturze niż w demokracji nadal czeka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Olson:> Cytat:Nie masz dowodu, że decyzje jakie podjąłby mądry władca są możliwe do podjęcia przez plebs. Z doświadczenia wiemy, że zwykle jest odwrotnie - opinia plebsu jest odwrotna od racjonalnej. > Olson:> Cytat:porównanie dotyczy idei. > > Olson:> Cytat:Amnezja szarleya. Ile razy trzeba powtarzać podtrollowi, że rozmawiamy o dobrej dyktaturze, więc nie ma dla niej empirycznego przykładu, skoro każda dotychczasowa władza była zła? > To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?Bo demokracja to idea oparta o założenie, że większość ma rację. W praktyce zawsze prowadzi to do jednego. Jedyną szansą na to by tak nie było, byłaby wyedukowana społeczność, która jednak wymaga dyktatury, która zmieniłaby obecny niewyedukowany tępy plebs w wartościowe społeczeństwo. Raz po raz, tak jak np powyżej, kompromitujesz się udowadniając niezrozumienie tego do czego się odnosisz. Brak empirycznego przykładu dobrej dyktatury (nie było dobrej, więc bez sensu jest pytanie o empiryczny przykład na to) zestawiasz z mechanizmem będącym podstawą demokracji. To jest właśnie "myślenie" na szybko - byle czepić się słówek i puszyć się w typowy dla narcyzmu sposób. A gdybyś przemyślał choć przez chwilę, to nie brnąłbyś w ten sposób, nie kompromitowałbyś się i byłbyś spokojniejszy, co zwiększyłoby Twój szacunek na forum i nie musiałbyś tak histeryzować, nie miałbyś tej presji, że musisz "mieć rację". > >Pluj się dalej, udowadniasz tym tylko swoją bezsilność i moje tezy  > A bez emocji?Znów emocjonalna ucieczka. Gdy piszesz "a bez emocji?" to właśnie udowadniasz, że jesteś bezsilny i się emocjonujesz, nie potrafiąc odpowiedzieć na cytowany fragment.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Olson: Cytat:Nie masz dowodu, że decyzje jakie podjąłby mądry władca są możliwe do podjęcia przez plebs. Z doświadczenia wiemy, że zwykle jest odwrotnie - opinia plebsu jest odwrotna od racjonalnej. Olson: Cytat:porównanie dotyczy idei.
Olson: Cytat:Amnezja szarleya. Ile razy trzeba powtarzać podtrollowi, że rozmawiamy o dobrej dyktaturze, więc nie ma dla niej empirycznego przykładu, skoro każda dotychczasowa władza była zła? > >To dlaczego pisząc o demokracji posługujesz się empirycznymi przykładami?> Bo demokracja to idea oparta o założenie, że większość ma rację.Nie. Istnieją ograniczenia dla większości. Demokracja to nie tylko sposób głosowania. To także pewne standardy np trójpodział władz. Vox populi nie może np wydawać sądowych wyroków Ileż ty wysiłku wkładasz, żeby nie odpowiedzieć na pytanie Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? Bo ja napisałem czego mi nie będzie wolno, lub będzie pozbawione sensu Argument, że dobry dyktator nie będzie wprowadzał progresywnego podatku obaliłem, w demokracjach też jest (nie udowodniono zresztą, że jest korzystny dla społeczeństwa) Argument, że wprowadzi liberalizm nie jest argumentem, bo nie udowodniłeś, że liberalizm jest dobry, a przykład Chile dowodzi, że jest szkodliwy Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno mi Argument o rozdawaniu chleba bez podatku to cała korzyść? Nadal kompletnie pominąłeś argumenta przeciwko karze śmierci: - możliwość sądowej pomyłki - możliwość sądowego mordu Za każdym razem ucieczka silnie rozemocjonowanym słownictwem w... nic.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Bo demokracja to idea oparta o założenie, że większość ma rację.> Nie. Istnieją ograniczenia dla większości.No ta. Trzeba bronić demokracji, ale gdy dojdzie do np Brexitu to demokraci narzekają na demokrację  > Demokracja to nie tylko sposób głosowania. To także pewne standardy np trójpodział władz. Vox populi nie może np wydawać sądowych wyrokówNo ok, sądowych wyroków nie może wydawać. Robią to póki co sędziowie jeszcze powiązani ze starym systemem, a odpowiednie grupy mające kasę i mające dobrych prawników mają przewagę nad normalnymi obywatelami. > Ileż ty wysiłku wkładasz, żeby nie odpowiedzieć na pytanie> Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno?Przecież odpowiadałem, tylko i tak ignorujesz odpowiedzi i udajesz amnezję. Po to jest przykład dobrej dyktatury i jest niesprecyzowany, byś mógł sobie wyobrazić to co chcesz, pod warunkiem, że uważasz to za dobre. I wiesz, że lud nie wybierze w ten sposób, bo musiałby mieć dostęp do bardziej złożonego i lepszego myślenia jakiego nie ma. Człowiek inteligentny zazwyczaj znacznie różni się od większości, ale w demokracji nie może wykorzystać swojej przewagi, bo wtedy plebs się z nim nie zgodzi, tylko zagłosuje na tępaka podobnego sobie, albo manipulatora. W demokracji człowiek jest więc skazany na tłamszenie przez większość, która nie ma racji. > Bo ja napisałem czego mi nie będzie wolno, lub będzie pozbawione sensuSkoro będzie pozbawione sensu to sam tym przykładem się zaorałeś, a nie ma czegoś takiego czego Ci nie będzie wolno, a wolno teraz i jednocześnie jest to dobre i sensowne. > Argument, że dobry dyktator nie będzie wprowadzał progresywnego podatku obaliłem, w demokracjach też jestRzadko, bo demokracja prowadzi zazwyczaj wprost do socjalizmu, który zresztą jest systemem opartym o widzimisię plebsu. > (nie udowodniono zresztą, że jest korzystny dla społeczeństwa)że progresywny jest niekorzystny udowadniano na wiele sposobów. Zaczynając od elementarnej niesprawiedliwości, a kończąc na praktyce czyli omijaniu go przez bogatszych i przerzucaniu w efekcie na biedniejszych. > Argument, że wprowadzi liberalizm nie jest argumentem, bo nie udowodniłeś, że liberalizm jest dobry, a przykład Chile dowodzi, że jest szkodliwyW Chile nie zawiódł liberalizm, tylko jego nieodpowiednia forma. Liberalizm jako taki nie jest dobry, tylko neutralny. To ktoś kto sprzeciwia się temu naturalnemu stanowi ma udowodnić dlaczego, ale tego nie zrobiono, a praktyka pokazuje, że jest wręcz przeciwnie. > Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno miNie dzięki demokracji, a pomimo, więc jest dobry. > Argument o rozdawaniu chleba bez podatku to cała korzyść?Nie. To były przykłady, jedne z wielu, ale nie ma sensu ich wymieniać, bo to zbyt trywialny temat. > Nadal kompletnie pominąłeś argumenta przeciwko karze śmierci:nie ma takich > - możliwość sądowej pomyłkinie rozśmieszaj mnie - to argument przeciwko każdej karze, że sąd może się pomylić i często lepiej już wtedy być zabitym niż żyć z taką traumą. Ten argument odpada też dzięki prostemu przykładowi wypadków w ruchu drogowym. Jest ich więcej niż sądowych pomyłek, a mimo to nikt o zdrowych zmysłach nie postuluje zniesienia ruchu drogowego z tego powodu. > - możliwość sądowego morduTzn? Jakieś brednie, znów wymyślone na kolanie byle pozostać apodyktycznym i nie przyznać się do błędu  > Za każdym razem ucieczka silnie rozemocjonowanym słownictwem w... nic.No to nie uciekaj, tylko zmień słownictwo na nieemocjonalne i suche i odnoś się do tego co piszę. Wprost do meritum, zamiast uciekać w poboczne pytania itd.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Bo demokracja to idea oparta o założenie, że większość ma rację.> >Nie. Istnieją ograniczenia dla większości.> No ta. Trzeba bronić demokracji, ale gdy dojdzie do np Brexitu to demokraci narzekają na demokrację  Ich prawo narzekać. Jest wolność słowa. > >Demokracja to nie tylko sposób głosowania. To także pewne standardy np trójpodział władz. Vox populi nie może np wydawać sądowych wyroków> No ok, sądowych wyroków nie może wydawać. Robią to póki co sędziowie jeszcze powiązani ze starym systemem,Doprawdy? W Belgii, USA, Czeskiej republice? Demokracja to nie tylko sposób głosowania. to także inne wartości. Niezawisłe sądownictwo jest jedną z tych wartości. Korzystasz z niej, a i to nawet podważasz lekceważąc sędziów jak PiS > >Ileż ty wysiłku wkładasz, żeby nie odpowiedzieć na pytanie> >Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno?> Przecież odpowiadałem,Zacytowałem Twoje wypowiedzi. Nic z nich nie wynika, oprócz tego, że nie będę musiał zapłacić podatku od rozdawanego chleba. Jedyna korzyść, marna, a do tego do usunięcia bez dyktatora. To co podałeś to drobiazgi w porównaniu np z niezawisłym sądownictwem, wolnością słowa, zakazem tortur, prawami mniejszości i innymi rzeczami o których pisałem. Poza tym twierdzisz, że wolno będzie WIĘCEJ. Czekam na to WIĘCEJ > Po to jest przykład dobrej dyktatury i jest niesprecyzowany, ..... żeby Olson mógł w tę niesprecyzowalność uciekać od odpowiedzi > Człowiek inteligentny zazwyczaj znacznie różni się od większości, ale w demokracji nie może wykorzystać swojej przewagi, bo wtedy plebs się z nim nie zgodzi,Nieudowodnione. Człowiek inteligentny łatwiej przekona do swoich racji. > >Bo ja napisałem czego mi nie będzie wolno, lub będzie pozbawione sensu> Skoro będzie pozbawione sensu to sam tym przykładem się zaorałeś, a nie ma czegoś takiego czego Ci nie będzie wolno, a wolno teraz i jednocześnie jest to dobre i sensowne.Czyli to co mi wolno teraz jest złe! Paczpan a wprzódzi pisałeś, że będę miał więcej wolności, a teraz okazuje się że jednak mniej tylko te "właściwe" (wg Olsona) Dokumenty, które przywołałem ludzkość dopracowywała dziesiątkami pokoleń mądrych ludzi ale Olson uważa, że to jest złe. Kimże jest Olson???? > >Argument, że dobry dyktator nie będzie wprowadzał progresywnego podatku obaliłem, w demokracjach też jest> Rzadko, bo demokracja prowadzi zazwyczaj wprost do socjalizmu, który zresztą jest systemem opartym o widzimisię plebsu.ale: 1 Demokracja tego nie wyklucza 2 Nikt nie udowodnił, że liniowy podatek jest dla społeczeństwa dobry 3 Udowodnij, że skandynawski socjalizm jest zły. > >(nie udowodniono zresztą, że jest korzystny dla społeczeństwa)> że progresywny jest niekorzystny udowadniano na wiele sposobów.I na wiele sposobów udowadniano , że jest korzystny. Zdecydowanej naukowej opinii nie ma. > >Argument, że wprowadzi liberalizm nie jest argumentem, bo nie udowodniłeś, że liberalizm jest dobry, a przykład Chile dowodzi, że jest szkodliwy> W Chile nie zawiódł liberalizm, tylko jego nieodpowiednia forma.A jaka jest odpowiednia? Ciekaw jestem Twojej opinii na temat co o w Chile było nieodpowiedniego? > >Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno mi> Nie dzięki demokracji, a pomimo, więc jest dobry.Jednak wolno mi. W demokratycznym państwie. Twój argument upadł > >Argument o rozdawaniu chleba bez podatku to cała korzyść?> Nie. To były przykłady, jedne z wielu, ale nie ma sensu ich wymieniać, bo to zbyt trywialny temat.A ja jednak jestem ciekaw. Która wolność może mi zrównoważyć wolność słowa. (A ty napisałeś że będę miał więcej wolności!) > >Nadal kompletnie pominąłeś argumenta przeciwko karze śmierci:> nie ma takich> >- możliwość sądowej pomyłki> nie rozśmieszaj mnie - to argument przeciwko każdej karze, że sąd może się pomylićTak i wynagrodzić skutki złego wyroku np odszkodowaniem. > często lepiej już wtedy być zabitym niż żyć z taką traumą.Jakiś dowód? > Ten argument odpada też dzięki prostemu przykładowi wypadków w ruchu drogowym. Jest ich więcej niż sądowych pomyłek, a mimo to nikt o zdrowych zmysłach nie postuluje zniesienia ruchu drogowego z tego powodu.Wypadki będą się zawsze zdarzały, i robi się wszystko żeby ich nie było kara śmierci jest do uniknięcia > >- możliwość sądowego mordu> Tzn? Jakieś brednie, znów wymyślone na kolanie byle pozostać apodyktycznym i nie przyznać się do błędu  A bez emocji? A choćby przywołany już tu mord sądowy po kradzieży mięsa. Celowo podaję przykład z Twojego kraju > >Za każdym razem ucieczka silnie rozemocjonowanym słownictwem w... nic.> No to nie uciekaj, tylko zmień słownictwo na nieemocjonalneZnajdź mi emocjonalne słownictwo w moich wypowiedziach, ja zacytuję setkę w tym tylko wątku > zamiast uciekać w poboczne pytania itd.Ocena pytań jest ucieczką od odpowiedzi. Nadal pozostaje pytanie : Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Ich prawo narzekać. Jest wolność słowa.
I co z tego wynika?
>>>Demokracja to nie tylko sposób głosowania. To także pewne standardy np trójpodział władz. Vox populi nie może np wydawać sądowych wyroków >>No ok, sądowych wyroków nie może wydawać. Robią to póki co sędziowie jeszcze powiązani ze starym systemem, >Doprawdy? W Belgii, USA, Czeskiej republice?
Akurat w tym przypadku pisałem o Polsce. Czepiasz się nieistotnych szczególików myśląc, że dyskusje w stylu chętnie_racjonalistki są na serio. Zdecyduj się czy chcesz uciekać od meritum i bawić się w słowne przepychanki jakbyś był upośledzony, czy zdejmujesz maskę i rozmawiasz normalnie.
>Demokracja to nie tylko sposób głosowania. to także inne wartości. Niezawisłe sądownictwo jest jedną z tych wartości. Korzystasz z niej, a i to nawet podważasz lekceważąc sędziów jak PiS
PiS ma 2 zalety. Jedną z nich jest to, że mniej kradnie niż poprzednicy. Drugą jest to, że rozwala stare układy. Niezawisłe sądownictwo w Polsce jest wątpliwe. W Europie i USA przy zagmatwanym prawie będącym przeciwko zwykłym obywatelom też jest to wątpliwe. A przypadek Breivika pokazuje jak kuriozalne jest prawo w Europie i zbyt liberalnym prawie. Robi się wszystko na odwrót. Przepisy zamiast jasnych są zagmatwane, podatki zamiast sprawiedliwych są niesprawiedliwe, bo plebs nie rozumie, że czasem trzeba obniżyć podatek lub cenę żeby zwiększyć wpływy do budżetu. Prawo jest zbyt łagodne tam gdzie powinno być surowe i zbyt surowe tam gdzie powinno być łagodne lub w ogóle nie powinno dotyczyć sytuacji. Mi nie chodzi o to, że jest jak jest. Wkurza mnie to, że to tępe masy plebsu "decydują" i widzę jak są manipulowani i co robi z nimi propaganda.
>>>Ileż ty wysiłku wkładasz, żeby nie odpowiedzieć na pytanie >>>Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? >>Przecież odpowiadałem, >Zacytowałem Twoje wypowiedzi. Nic z nich nie wynika
No to czytaj ze zrozumieniem, bo pisałem, byś sobie wyobraził to co uważasz za dobre i tyle, a nie ma to większego znaczenia, bo nie wiadomo co jest dobre, a przykład jest tak skonstruowany, byśmy nie mogli tego wiedzieć i by pewnikiem i oczywistością było, że coś takiego jest. Przy okazji to test na emocje (słowo dyktatura się może kojarzyć) i abstrakcyjne myślenie i czytanie ze zrozumieniem.
>>Po to jest przykład dobrej dyktatury i jest niesprecyzowany, ... >.. żeby Olson mógł w tę niesprecyzowalność uciekać od odpowiedzi
Nie. Żeby uciąć zbędne spekulacje niepotrzebne dla tematu i by rozmówca nie kłócił się z moją wizją tego co byłoby dobre, tylko mógł sobie tam wstawić swoją, odnośnie rezultatów rządzenia. To jest tak proste, że nie rozumie tego tylko człowiek zaślepiony emocjami lub upośledzony. Nie ma się tu z czym zgadzać lub nie. Ty nawet nie potrafiłeś się odnieść, tylko uciekałeś w nieistotne szczegóły dotyczące poszczególnych przykładów. To tak jakbym dyskutował z Tobą o 9999999999 stronnicowej księdze, a Ty skupiałbyś się na jednym zdaniu z jakiejś kartki i kluczył po omacku.
>>Człowiek inteligentny zazwyczaj znacznie różni się od większości, ale w demokracji nie może wykorzystać swojej przewagi, bo wtedy plebs się z nim nie zgodzi, >Nieudowodnione. Człowiek inteligentny łatwiej przekona do swoich racji.
Udowodnione. Człowiek inteligentny jest na poziomie, którego nie zrozumie człowiek nieinteligentny. Skoro nieinteligentni stanowią większość, to inteligentny nie ma możliwości przekazać im swoich idei, podczas gdy nie są one analizowane i przemyśliwane, lecz odrzucane na podstawie skojarzeń i zbuntowanych emocji. Emocje nieinteligentnych są oporne i można nimi faktycznie łatwo manipulować by wykorzystywać to do własnych celów, ale wtedy trzeba oszukiwać. Do tego potrzebna jest nie tylko inteligencja, ale też cechy, które mają zazwyczaj ludzie niecni i nieszlachetni. Dobry dyktator oczywiście musiałby być szlachetny, więc w demokracji zdobyłby niewiele głosów, bo ludzie zazwyczaj boją się prawdy i zmian. Mógłby być genialnym strategiem i zmanipulować wyborców, a następnie robić swoje za kulisami i manipulować plebsem tak by ostatecznie dzięki temu zmądrzeli. Tylko, że wtedy nie wiem czy mógłbym go nazwać dobrym. W końcu byłby kłamcą, oszustem, czyli chyba nie mógłby być szlachetny. Ciężki temat. W każdym razie dyktatura ma tę przewagę nad demokracją, że dobre decyzje nie potrzebują aprobaty większości gdy są podejmowane. Ważniejsza jest aprobata po czasie, gdy docenią "a jednak te decyzje, którym się sprzeciwiałem wyszły mi na dobre i teraz mam lepiej i jestem bardziej wartościowym człowiekiem". Smutne jest to, że tego nie rozumiesz.
>>Skoro będzie pozbawione sensu to sam tym przykładem się zaorałeś, a nie ma czegoś takiego czego Ci nie będzie wolno, a wolno teraz i jednocześnie jest to dobre i sensowne. >Czyli to co mi wolno teraz jest złe!
Nie. Znów braki w czytaniu szarleya. Nic nie pisałem o wartościowaniu tego co Ci wolno teraz. Przeczytaj jeszcze raz ten cytat, ale nie na szybko, tylko chwilkę pomyśl.
>Paczpan a wprzódzi pisałeś, że będę miał więcej wolności, a teraz okazuje się że jednak mniej tylko te "właściwe" (wg Olsona)
Nic takiego się nie okazuje. Jedyne czego nie będzie to tych bezsensownych. Tzn będziesz mógł se założyć partię polityczną, ale nic Ci to nie da, bo niczego taka partia nie będzie mogła zrobić jako partia.
>Dokumenty, które przywołałem ludzkość dopracowywała dziesiątkami pokoleń mądrych ludzi
a kimże jest szarley by oceniać tych ludzi jako mądrych? nic dziwnego, że tych, którzy Tobą manipulują nie nazwiesz głupimi, ale to jałowe gadanie rozmywające dyskusję.
pomijam niepotrzebne off topiki
>>>Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno mi >>Nie dzięki demokracji, a pomimo, więc jest dobry. >Jednak wolno mi. W demokratycznym państwie. Twój argument upadł
Nie upadł bo mi nie wolno z winy plebsu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Nadal pozostaje pytanie : Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? Odpowiedź, że darować chleb bez podatku, jest drobiazgiem. Wolę zapłacić ten podatek ale mieć wolność słowa. > >Ich prawo narzekać. Jest wolność słowa.> I co z tego wynika?To że mogą narzekać, Brytyjczycy nie chcą należeć do UE. Tyle w temacie > >>>Demokracja to nie tylko sposób głosowania. To także pewne standardy np trójpodział władz. Vox populi nie może np wydawać sądowych wyroków> >>No ok, sądowych wyroków nie może wydawać. Robią to póki co sędziowie jeszcze powiązani ze starym systemem,> >Doprawdy? W Belgii, USA, Czeskiej republice?> Akurat w tym przypadku pisałem o Polsce.Czyli znów porównałeś wyimaginowaną "dobrą" dyktaturę z rzeczywistą ułomną (póki co) demokracją. Kolejny raz ten sam błąd > >Demokracja to nie tylko sposób głosowania. to także inne wartości. Niezawisłe sądownictwo jest jedną z tych wartości. Korzystasz z niej, a i to nawet podważasz lekceważąc sędziów jak PiS> PiS ma 2 zalety.Nie interesują mnie wasze polskie spory, dostrzegłem tylko, że komentując sądownictwo powtarzasz ich propagandę. PiS zmierza do likwidacji niezawisłości sądów = zniesienia demokracji. > >>>Ileż ty wysiłku wkładasz, żeby nie odpowiedzieć na pytanie> >>>Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno?> >>Przecież odpowiadałem,> >Zacytowałem Twoje wypowiedzi. Nic z nich nie wynika> No to czytaj ze zrozumieniem, bo pisałem, byś sobie wyobraził to co uważasz za dobreOK. W skrócie. Dobry system to taki, w którym jak największa część społeczeństwa żyje dostatnio z jak największym dostępem do kultury, edukacji, społecznego bezpieczeństwa, korzystając z praw człowieka, w tym wolności słowa, wyznania, podróżowania itd. System, w którym jest trójpodział władz, a wszyscy obywatele mają jednakowe prawa i obowiązki i wykorzystują je stosownie do swoich możliwości, system w którym obywatele mają pełnię kontroli nad rządem i prawo do jego wybierania i kandydowania w wyborach, w którym nie wolno człowieka torturować ani karać na gardle, ani pozbawić wolności bez uczciwego sądu z prawem do obrony, Jeśli nie stać kogoś na adwokata, państwo musi mu go zapewnić. Państwo , w którym Janko Muzykant kończy państwową szkołę na koszt podatnika, a społeczeństwo korzysta z jego talentu. Wystarczy? To oczywiście skrót, ale taki system widziałem na własne oczy. > a nie ma to większego znaczenia, bo nie wiadomo co jest dobre,Sprzeczność. Wcześniej napisałeś, że dobry jest liniowy podatek > >>Po to jest przykład dobrej dyktatury i jest niesprecyzowany, ...> >.. żeby Olson mógł w tę niesprecyzowalność uciekać od odpowiedzi> Nie. Żeby uciąć zbędne spekulacje niepotrzebne dla tematuNajłatwiej uznać że coś jest niepotrzebne dla tematu. To dobry pretekst ucieczki od pytań > >>Człowiek inteligentny zazwyczaj znacznie różni się od większości, ale w demokracji nie może wykorzystać swojej przewagi, bo wtedy plebs się z nim nie zgodzi,> >Nieudowodnione. Człowiek inteligentny łatwiej przekona do swoich racji.> Udowodnione.Proszę o link do publikacji > >>Skoro będzie pozbawione sensu to sam tym przykładem się zaorałeś, a nie ma czegoś takiego czego Ci nie będzie wolno, a wolno teraz i jednocześnie jest to dobre i sensowne.> >Czyli to co mi wolno teraz jest złe!> Nie. Znów braki w czytaniu szarleya.To pisz jaśniej. Określiłeś moje obecne swobody jako złe: Cytat:nie ma czegoś takiego czego Ci nie będzie wolno, a wolno teraz i jednocześnie jest to dobre i sensowne. Czyli to, co wolno mi teraz, a nie będzie wolno jest głupie i bezsensowne, tak wiem, korzystam z wolności słowa, którą Ty uważasz za głupią, ale korzystasz z niej pełnymi garściami > >Paczpan a wprzódzi pisałeś, że będę miał więcej wolności, a teraz okazuje się że jednak mniej tylko te "właściwe" (wg Olsona)> Nic takiego się nie okazuje. Jedyne czego nie będzie to tych bezsensownych. Tzn będziesz mógł se założyć partię polityczną, ale nic Ci to nie da, bo niczego taka partia nie będzie mogła zrobić jako partia.Wolno ale nie ma to sensu, dziękuję za taką "wolność" Podobna była w ZSRR, wolno było zarabiać miliardy, tylko podatek był od pewnej kwoty 100% . > >Dokumenty, które przywołałem ludzkość dopracowywała dziesiątkami pokoleń mądrych ludzi> a kimże jest szarley by oceniać tych ludzi jako mądrych?Odpowiedz na moje pytanie a odpowiem na Twoje > >>>Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno mi> >>Nie dzięki demokracji, a pomimo, więc jest dobry.> >Jednak wolno mi. W demokratycznym państwie. Twój argument upadł> Nie upadł bo mi nie wolno z winy plebsuUpadł, bo w demokratycznym państwie WOLNO Nie odpowiedziałeś: > Rzadko, bo demokracja prowadzi zazwyczaj wprost do socjalizmu, który zresztą jest systemem opartym o widzimisię plebsu.ale: 1 Demokracja tego nie wyklucza 2 Nikt nie udowodnił, że liniowy podatek jest dla społeczeństwa dobry 3 Udowodnij, że skandynawski socjalizm jest zły. > W Chile nie zawiódł liberalizm, tylko jego nieodpowiednia forma.A jaka jest odpowiednia? Ciekaw jestem Twojej opinii na temat co o w Chile było nieodpowiedniego? > >Argument o rozdawaniu chleba bez podatku to cała korzyść?> Nie. To były przykłady, jedne z wielu, ale nie ma sensu ich wymieniać, bo to zbyt trywialny temat.A ja jednak jestem ciekaw. Która wolność może mi zrównoważyć wolność słowa. (A ty napisałeś że będę miał więcej wolności!) > >Nadal kompletnie pominąłeś argumenta przeciwko karze śmierci:> nie ma takich> >- możliwość sądowej pomyłki> nie rozśmieszaj mnie - to argument przeciwko każdej karze, że sąd może się pomylićTak i wynagrodzić skutki złego wyroku np odszkodowaniem. > >- możliwość sądowego mo
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Nadal pozostaje pytanie :> Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? Odpowiedź, że darować chleb bez podatku, jest drobiazgiem. Wolę zapłacić ten podatek ale mieć wolność słowa.Znów się zacinasz bocie. Dyskutuj normalnie, albo zróbmy sondę czy wyrzucić szarleya z forum  To pytanie jest głupie. Piszesz jakbyś w ogóle nie czytał moich postów. > >>Ich prawo narzekać. Jest wolność słowa.> >I co z tego wynika?> To że mogą narzekaćNo to faktycznie wielką wartość ma ta wolność słowa  > Czyli znów porównałeś wyimaginowaną "dobrą" dyktaturę z rzeczywistą ułomną (póki co) demokracją. Kolejny raz ten sam błądWidzicie to?  Typek powtarza to samo po raz n-ty jakby nigdy nie dostał odpowiedzi na to samo obalone już wiele razy zdanie. Piszę o idei dyktatury i o idei demokracji. Dobra dyktatura to po prostu dobrze podejmowane decyzje. Demokracja to po prostu blokada mechanizmów podejmowania dobrych decyzji. Pisałem wiele razy czemu. Wiele razy zwiałeś. Uciekasz od tego meritum jak możesz, byle tylko nie odpowiedzieć na to co ważne i odejść od tematu, zadać pytania nie na temat, bez sensu lub świadczące o niezrozumieniu tego co napisałem. Jesteś takim samym botem jak Bogusławski, Celecrin i Bednarski. Powtarzasz w kółko te same obalone kwestie. Tylko Ty i John Doe nie rozumiecie prostych abstrakcyjnych przykładów. > OK. W skrócie. Dobry system to taki, w którym jak największa część społeczeństwa żyje dostatnio z jak największym dostępem do kultury, edukacji, społecznego bezpieczeństwa, korzystając z praw człowieka, w tym wolności słowa, wyznania, podróżowania itd.Ok, mieszasz tu potrzebne rzeczy z niepotrzebnymi. Pogrubiłem potrzebne. Coś takiego jak "prawa człowieka" czy "wolność słowa", a już szczególnie wyznania to kwestia powtarzania pewnych wykutych stereotypów, które nie mają głębszego znaczenia. > System, w którym jest trójpodział władz, a wszyscy obywatele mają jednakowe prawa i obowiązki i wykorzystują je stosownie do swoich możliwościok > system w którym obywatele mają pełnię kontroli nad rządem i prawo do jego wybierania i kandydowania w wyborachi tu nie ok. To tak jakby dzieci miały pełnię kontroli nad rodzicami i nauczycielami. To Twój dogmat i wyznanko wiary i element, który najmocniej zaorałem i śmieszne jest to, że to powtarzasz. > w którym nie wolno człowieka torturować ani karać na gardle, ani pozbawić wolności bez uczciwego sądu z prawem do obronyto jest już bardziej relatywne, ale państwo bez kary śmierci nie szanuje etyki i ludzkich wyborów > Jeśli nie stać kogoś na adwokata, państwo musi mu go zapewnićNo to zapewnia słabego > Wystarczy? To oczywiście skrót, ale taki system widziałem na własne oczy.Ok, część punktów jest zdroworozsądkowa, a część to śmieszne dogmaty. I o to mi chodziło w krytyce demokracji i śmiesznego dogmatu, na którym ta pseudoidea jest oparta. > >a nie ma to większego znaczenia, bo nie wiadomo co jest dobre,> Sprzeczność. Wcześniej napisałeś, że dobry jest liniowy podatekbo dobry jest liniowy podatek, ale w szerszym znaczeniu nie wiadomo co jest dobre - jak zwykle szarley doszukuje się sprzeczności tam gdzie jej nie ma, bo jego umysł nie działa zbyt dobrze I to wycinanie z kontekstu, hehe  > Najłatwiej uznać że coś jest niepotrzebne dla tematu. To dobry pretekst ucieczki od pytańTo, że uznaję coś za niepotrzebne dla tematu miałoby oznaczać, że na pewno jest potrzebne bo Ty w to wierzysz i miałoby to świadczyć źle o mnie?  I koleś przyznający się w ten sposób do narcyzmu udaje, że nie jest narcyzem. Nieźle. > >>>Skoro będzie pozbawione sensu to sam tym przykładem się zaorałeś, a nie ma czegoś takiego czego Ci nie będzie wolno, a wolno teraz i jednocześnie jest to dobre i sensowne.> >>Czyli to co mi wolno teraz jest złe!> >Nie. Znów braki w czytaniu szarleya.> To pisz jaśniej. Określiłeś moje obecne swobody jako złe:> Cytat:nie ma czegoś takiego czego Ci nie będzie wolno, a wolno teraz i jednocześnie jest to dobre i sensowne. No to napisałem jasno, a Ty nadal udowadniasz, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, mimo że wklejasz cytat... > Czyli to, co wolno mi teraz, a nie będzie wolno jest głupie i bezsensowneBędzie wolno, ale to głupie i bezsensowne, więc nie można mówić, że nie będzie wolno > tak wiem, korzystam z wolności słowa, którą Ty uważasz za głupiąNo właśnie dlatego uważam ją za głupią, że ktoś kto nie umie przeczytać prostego tekstu ze zrozumieniem też korzysta z tej wolności, czyli jest to kara dla tych, którzy coś rozumieją. Znów pobełkotałeś i zwiewasz <zieew>
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Nadal pozostaje pytanie : >>Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno?
>Znów się zacinasz bocie.
Na tym skończyłem czytanie. Znów bluzgi zamiast argumentów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Nadal pozostaje pytanie :> >>Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno?> >Znów się zacinasz bocie.> Na tym skończyłem czytanie.> Znów bluzgi zamiast argumentów.Skończyłeś czytanie na początku, a mimo tego wiesz, że dalej nie ma argumentów?  Typowe samozaoranie szarleya  Poza tym gdzie tu bluzgi? Znów się kompromitujesz, a odpowiedzi na meritum brak. Typowa ucieczka szarleya.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Znów się zacinasz bocie.> Typowe samozaoranie szarleya  > Poza tym gdzie tu bluzgi? Znów się kompromitujesz, a odpowiedzi na meritum brak.> Typowa ucieczka szarleya.Znów ucieknę od argumentów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>Znów się zacinasz bocie.> >Typowe samozaoranie szarleya  > >Poza tym gdzie tu bluzgi? Znów się kompromitujesz, a odpowiedzi na meritum brak.> >Typowa ucieczka szarleya.> Znów ucieknę od argumentówA potem napisz "a bez emocji?" Jak się czujesz z tym, że krytykujesz mnie za to co sam robisz, choć ja tego nie robię? Musisz gardzić sam sobą. Przykre.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>>Znów się zacinasz bocie.> >>Typowe samozaoranie szarleya  > >>Poza tym gdzie tu bluzgi? Znów się kompromitujesz, a odpowiedzi na meritum brak.> >>Typowa ucieczka szarleya.> >Znów ucieknę od argumentów> A potem napisz "a bez emocji?"To pisz bez emocji, normalnym spokojnym językiem Wyobraź sobie, że otwierasz list, który zamiast słów: "Aleksandrze..." zaczyna się od obelgi. Czytasz dalej? Ja wyrzucam do kosza.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>>Znów się zacinasz bocie.> >>>Typowe samozaoranie szarleya  > >>>Poza tym gdzie tu bluzgi? Znów się kompromitujesz, a odpowiedzi na meritum brak.> >>>Typowa ucieczka szarleya.> >>Znów ucieknę od argumentów> >A potem napisz "a bez emocji?"> To pisz bez emocji, normalnym spokojnym językiemPiszę bez emocji, normalnym, spokojnym językiem. To, że Tobie kojarzą się słówka, to już Twoja wina i panuj nad tym zamiast mnie bezpodstawnie oskarżać, co służy Ci do ucieczki od meritum. > Wyobraź sobie, że otwierasz list, który zamiast słów: "Aleksandrze..." zaczyna się od obelgi. Czytasz dalej? Ja wyrzucam do kosza.Czytam, by ocenić czy ktoś używając tej obelgi nie miał racji. I tym się właśnie różni emocjonalna marionetka od racjonalisty. Wyrzucasz do kosza wszystko co jest dla Ciebie niewygodne, czyli głównie prawdę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Wyobraź sobie, że otwierasz list, który zamiast słów: "Aleksandrze..." zaczyna się od obelgi. Czytasz dalej? Ja wyrzucam do kosza. >Czytam,
Tym się różnimy Argumenta nie potrzebują obelg
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Wyobraź sobie, że otwierasz list, który zamiast słów: "Aleksandrze..." zaczyna się od obelgi. Czytasz dalej? Ja wyrzucam do kosza. >>Czytam, >Tym się różnimy
Tym, że ja sprawdzam treść logiczną i ignoruję obelgi, a Ty reagujesz emocjonalnie jak marionetka, ignorując faktyczną treść.
>Argumenta nie potrzebują obelg
Nie potrzebują, ale razem stanowią fajne kombo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>- możliwość sądowego mordu >Tzn? Jakieś brednie, znów wymyślone na kolanie byle pozostać apodyktycznym i nie przyznać się do błędu A bez emocji? A choćby przywołany już tu mord sądowy po kradzieży mięsa. Celowo podaję przykład z Twojego kraju
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>- możliwość sądowego mordu >>Tzn? Jakieś brednie, znów wymyślone na kolanie byle pozostać apodyktycznym i nie przyznać się do błędu >A bez emocji? >A choćby przywołany już tu mord sądowy po kradzieży mięsa. Celowo podaję przykład z Twojego kraju
Znajdź logiczny przykład, taki bez emocji. Czyli najpierw musisz zrozumieć, że mowa o karze śmierci tam gdzie jest ona słuszna, a nie tam gdzie władza ma widzimisię, bo piszemy o dobrej z założenia dyktaturze. Znów amnezja szarleya i płaty czołowe nie kontaktują. Gdy piszesz o jakimś wycinku, to zapominasz o innych elementach dyskusji i potem abstrahujesz od tematu zarzucając mi ucieczkę od Twoich pytań nie na temat. Przeczytaj to na spokojnie ze zrozumieniem. Oczywiście tego nie zrobisz, bo wolisz w amoku odpisać emocjonalne pierdy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? Nadal brak odpowiedzi. Odpowiadasz podając czego mi NIE będzie wolno, to sprzeczne z Twoją deklaracją, że wolności będzie więcej. > >>>- możliwość sądowego mordu> >>Tzn? Jakieś brednie, znów wymyślone na kolanie> >A bez emocji?> >A choćby przywołany już tu mord sądowy po kradzieży mięsa. Celowo podaję przykład z Twojego kraju> Znajdź logiczny przykład, taki bez emocji.To przykład rzeczywisty Nie brednie wymyślone na kolanie, tylko rzeczywistość Rzeczywistość, to nie emocje i nie musi być logiczna, żeby była rzeczywistością Podałem dwa argumenta przeciwko karze śmierci 1 Możliwość nienaprawialnej pomyłki sądowej - czego w żaden sposób nie obaliłeś 2 Możliwość mordu sądowego co nazwałeś emocjami. Tymczasem mordów sądowych historia notuje baaardzo wiele > Czyli najpierw musisz zrozumieć, że mowa o karze śmierci tam gdzie jest ona słuszna,Nigdy nie jest słuszna. To jedynie twój pogląd a nie żaden dowód. > a nie tam gdzie władza ma widzimisię, bo piszemy o dobrej z założenia dyktaturze.Piszesz mieszając wyidealizowaną dyktaturę na tle polskiej rzeczywistej ułomnej demokracji Cytat:Akurat w tym przypadku pisałem o Polsce. Nadal nie odpowiedziałeś na pytania i argumenta > >(nie udowodniono zresztą, że liniowy podatek jest korzystny dla społeczeństwa)> że progresywny jest niekorzystny udowadniano na wiele sposobów.I na wiele sposobów udowadniano , że jest korzystny. Zdecydowanej naukowej opinii nie ma. Brak odpowiedzi > >Argument, że wprowadzi liberalizm nie jest argumentem, bo nie udowodniłeś, że liberalizm jest dobry, a przykład Chile dowodzi, że jest szkodliwy> W Chile nie zawiódł liberalizm, tylko jego nieodpowiednia forma.A jaka jest odpowiednia? Ciekaw jestem Twojej opinii na temat co o w Chile było nieodpowiedniego? Brak odpowiedzi > >Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno mi> Nie dzięki demokracji, a pomimo, więc jest dobry.Jednak wolno mi. W demokratycznym państwie. Twój argument upadł > >Argument o rozdawaniu chleba bez podatku to cała korzyść?> Nie. To były przykłady, jedne z wielu, ale nie ma sensu ich wymieniać, bo to zbyt trywialny temat.A ja jednak jestem ciekaw. Która wolność może mi zrównoważyć wolność słowa. (A ty napisałeś że będę miał więcej wolności!) Brak odpowiedzi > Ten argument odpada też dzięki prostemu przykładowi wypadków w ruchu drogowym. Jest ich więcej niż sądowych pomyłek, a mimo to nikt o zdrowych zmysłach nie postuluje zniesienia ruchu drogowego z tego powodu.Wypadki będą się zawsze zdarzały, i robi się wszystko żeby ich nie było kara śmierci jest do uniknięcia Brak odpowiedzi Jeśli odpowiesz bez przeemocjonowanych inwektyw, przeczytam twoją odpowiedź
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? Nadal brak odpowiedzi.Odpowiadałem. Rżniesz głupa. Odejmij to czego teraz nie wolno i pyk - masz odpowiedź. Sam sobie odpowiedz, tak skonstruowałem przykład byś nie zadawał takich głupich pytań na niskim poziomie, tylko byś zrozumiał ideę na wyższym poziomie, a te niższe sam powinieneś uzupełniać odpowiedziami na Twoje infantylne pytania, które zadajesz bez poczucia wstydu, klasy i taktu. > >>>>- możliwość sądowego mordu> >>>Tzn? Jakieś brednie, znów wymyślone na kolanie> >>A bez emocji?> >>A choćby przywołany już tu mord sądowy po kradzieży mięsa. Celowo podaję przykład z Twojego kraju> >Znajdź logiczny przykład, taki bez emocji.> To przykład rzeczywisty Nie brednie wymyślone na kolanie, tylko rzeczywistość Rzeczywistość, to nie emocje i nie musi być logiczna, żeby była rzeczywistościąW emocjach nie zauważasz, że ten przykład nie odnosi się do tematu. Znajdź więc logiczny przykład, pasujący do sytuacji, zamiast na siłę wyszukiwać paraargumentu racjonalizacji. Jak sprawiedliwa kara śmierci za najgorsze przewinienia ma się do jakiejś kradzieży mięsa? Jest to tak samo głupie jak przykład złego dyktatora, który miałby być dobrym, czy brak sensu partii politycznych jako przykład zniewolenia. Wysil się bardziej, pomyśl chwilkę nad tym co czytasz i na co odpowiadasz. Takie przykłady jak ten zdradzają Twoją impulsywność i emocje. > Podałem dwa argumenta przeciwko karze śmierciżadnego sensownego, powtarzasz znów obalone głupoty > 1 Możliwość nienaprawialnej pomyłki sądowej - czego w żaden sposób nie obaliłeśobaliłem na 2 sposoby: a) porównanie do ruchu drogowego, b) zepsucia komuś życia niezasłużonym więzieniem też jest nienaprawialne, a często gorsze > 2 Możliwość mordu sądowego co nazwałeś emocjami. Tymczasem mordów sądowych historia notuje baaardzo wielePrzykład tego nie obejmuje, bo piszemy o sprawiedliwej karze za to za co powinna być, a nie za widzimisię z powodu jakichś głupot. Znów udajesz amnezję, powtarzasz obalone wypociny i nie potrafiłeś się odnieść do moich przykładów za karą śmierci. > >Czyli najpierw musisz zrozumieć, że mowa o karze śmierci tam gdzie jest ona słuszna,> Nigdy nie jest słuszna.Wiara i emocje. Zamiast spróbować mnie zrozumieć by móc się odnieść, już na poziomie języka reagujesz emocjonalnie i tupiesz nóżką. To typowe chamstwo i dlatego pozwalam sobie na takie odpisywanie Ci. > >>(nie udowodniono zresztą, że liniowy podatek jest korzystny dla społeczeństwa)> >że progresywny jest niekorzystny udowadniano na wiele sposobów.> I na wiele sposobów udowadniano , że jest korzystny. Zdecydowanej naukowej opinii nie ma.> Brak odpowiedziNie udowadniano, że jest korzystny, ale skoro powtarzasz jakąś propagandę udowadniającą, że 2+2=5 a pieniądze biorą się z powietrza, lub można je dodrukować i ignorujesz także argument moralny i motywacyjny, to nie mamy o czym merytorycznie rozmawiać. > >>Argument, że wprowadzi liberalizm nie jest argumentem, bo nie udowodniłeś, że liberalizm jest dobry, a przykład Chile dowodzi, że jest szkodliwy> >W Chile nie zawiódł liberalizm, tylko jego nieodpowiednia forma.> A jaka jest odpowiednia?Zawiodła nieodpowiednia forma. Nie baw się w przedszkolaka, tylko dyskutuj normalnie, albo wcale. > >>Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno mi> >Nie dzięki demokracji, a pomimo, więc jest dobry.> Jednak wolno mi. W demokratycznym państwie. Twój argument upadłNie upadł, bo mi w demokratycznym państwie nie wolno. Czyli jest w mocy. > A ja jednak jestem ciekaw. Która wolność może mi zrównoważyć wolność słowa. (A ty napisałeś że będę miał więcej wolności!)> Brak odpowiedziNie umiałeś uzasadnić dlaczego "wolność słowa" miałaby być wartością i kolejny przykład niezrozumienia tego co piszę (powyżej to też obaliłem). > >Ten argument odpada też dzięki prostemu przykładowi wypadków w ruchu drogowym. Jest ich więcej niż sądowych pomyłek, a mimo to nikt o zdrowych zmysłach nie postuluje zniesienia ruchu drogowego z tego powodu.> Wypadki będą się zawsze zdarzały, i robi się wszystko żeby ich nie było kara śmierci jest do uniknięciaNo to trzeba robić wszystko żeby błędnie wydawane wyroki się nie wydarzały. Zresztą to marginalne przypadki. Smog ma dużo więcej ofiar śmiertelnych. > Jeśli odpowiesz bez przeemocjonowanych inwektyw, przeczytam twoją odpowiedźPrzygotowywanie sobie gruntu pod ucieczkę  A wystarczyłoby umieć czytać ze zrozumieniem. To Twoje emocje Ci przeszkadzają w tej dyskusji, a nie moje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? Nadal brak odpowiedzi. >Odpowiadałem. Rżniesz głupa. (iście akademickie słownictwo, doprawdy nie stać Cię na inne? Cóż zapomniałem, skończyłeś prywatną szkołę, nie uczono Cię dyskutować neutralnym emocjonalnie, kulturalnym słownictwem. Dobrze, że wśród moich wykładowców nie było absolwentów twojej szkoły)
Jedyne co mi będzie wolno (wg Ciebie) to kupić narkotyki. 1 To co opowiadasz w kampanii wyborczej "dobrego dyktatora" nie daje gwarancji że tak będzie. Dobry dyktator może uznać, że narkomani na głodzie stanowią zagrożenie i jednak nie pozwolić na sprzedaż narkotyków. 2 Napisałeś, że większość będzie mogła kupić niedostępne dobra - tylko czy większości zależy na dostępie do narkotyków czy też wolą mieć obywatelskie prawa, które ty kwestionujesz 3 Broni żaden dyktator kupić nie pozwoli, bo się będzie bał rewolucji i zamachu
>Odejmij to czego teraz nie wolno i pyk - masz odpowiedź. Sam sobie odpowiedz, tak Odjąłem i nadal wychodzi że będę miał MNIEJ praw a Ty obiecałeś ich WIĘCEJ ot, wyborcza kampania
>W emocjach nie zauważasz, że ten przykład nie odnosi się do tematu. Powtórzę argument: Istnienie kary śmierci powoduje ryzyko jej rozszerzania na coraz mniej groźne przestępstwa, aż do mordu sądowego za kradzież mięsa. Jedyną gwarancją jest likwidacja kary śmierci. Ty sam unikasz odpowiedzi na pytanie o jej zakres. "Najcięższe przestępstwa" to bardzo enigmatyczne określenie.
Cały czas pomijam etyczną stronę karania na gardle, bo w tej materii, skoro się wypowiadasz, to zakładam, że coś sam poczytałeś oprócz Korvin - Mikkego
>Jak sprawiedliwa kara śmierci za najgorsze przewinienia ma się do jakiejś kradzieży >mięsa?
Nie ma sprawiedliwej kary śmierci, to tylko Twój pogląd, nie może być założeniem w dyskusji (nie pisz, proszę, "jakiejś kradzieży mięsa?" bo ja widzę w tym lekceważenie. Tam naprawdę zamordowano człowieka. Złodzieja, który powinien być ukarany, ale jednak człowieka)
>>Podałem dwa argumenta przeciwko karze śmierci >żadnego sensownego, powtarzasz znów obalone głupoty
>>1 Możliwość nienaprawialnej pomyłki sądowej - czego w żaden sposób nie obaliłeś >obaliłem na 2 sposoby: >a) porównanie do ruchu drogowego, Czyli demagogia. W ruchu drogowym robi się wszystko, żeby zginęło jak najmniej ludzi. Gdyby uznać Twój argument, że w ruchu drogowym też giną ludzie, należałoby przestać inwestować w ochronę pożarową budynków. Nie obaliłeś argumentu, Korvin - Mikke nie jest dla mnie autorytetem
>b) zepsucia komuś życia niezasłużonym więzieniem też jest nienaprawialne, a często gorsze 1 Kontr przykład: to byłoby także po 3-letniej odsiadce za rzekomą kradzież. Czy więc kradzież też karać stryczkiem? 2 Twoja teza jest nieuzasadniona. Znałem osobiście ludzi, którzy siedzieli w więzieniach (nawet czekali na wyrok śmierci) i wyszli po rehabilitacji i choć stracili nawet kilka lat życia, to jednak nie żałowali że żyją. Nie ignoruj rzeczywistości Kara śmierci nie daje możliwości naprawienia sądowej pomyłki Twój argument jest kompletnie nieudowodniony i nie przyjmuję na wiarę, że człowiek wypuszczony z więzienia po roku czy dwóch po stwierdzeniu sądowej pomyłki nie chce żyć. Omyłkowe więzienie można naprawić chociaż częściowo rehabilitacją i odszkodowaniem (nie zawsze, ale nie nigdy)
>Przykład tego nie obejmuje, bo piszemy o sprawiedliwej karze za to za co powinna być, a nie za widzimisię z powodu jakichś głupot. >Znów udajesz amnezję, powtarzasz obalone wypociny i nie potrafiłeś się odnieść do moich przykładów za karą śmierci.
Załóżmy, że nie mam zdania na ten temat. Mam przeciwko sobie pogląd Olsona i Moczydłowskiego (i kilku innych niedostępnych dla Ciebie, dlatego wybrałem polskiego autora) Olson twierdzi, że Moczydłowski bredzi Kim jest Olson? Nadal nie piszesz w jakich przypadkach powinna być taka kara, a to już przyczynek do uznania możliwości sądowego mordu
>Nie udowadniano, że jest korzystny, ale skoro powtarzasz jakąś propagandę udowadniającą, że 2+2=5 a pieniądze biorą się z powietrza, lub można je dodrukować i ignorujesz także argument moralny i motywacyjny, to nie mamy o czym merytorycznie rozmawiać. Korwinisz bez dowodu, niemniej proponuję uznać ekonomiczny wątek jako temat odrębnej rozmowy i podpisać protokół rozbieżności.
>>>>Argument, że wprowadzi liberalizm nie jest argumentem, bo nie udowodniłeś, że liberalizm jest dobry, a przykład Chile dowodzi, że jest szkodliwy >>>W Chile nie zawiódł liberalizm, tylko jego nieodpowiednia forma. >>A jaka jest odpowiednia? >Zawiodła nieodpowiednia forma. Nie baw się w przedszkolaka, tylko dyskutuj normalnie, albo wcale. To jaka jest odpowiednia? Co zawiodło w Chile? Tam korzystano z najlepszej szkoły liberalizmu w Chicago! Brak odpowiedzi
>>>>Argument o swobodzie palenia marychy też jest do bani, wolno mi >>>Nie dzięki demokracji, a pomimo, więc jest dobry. >>Jednak wolno mi. W demokratycznym państwie. Twój argument upadł >Nie upadł, bo mi w demokratycznym państwie nie wolno. Znów porównujesz wyidealizowaną dyktaturę w rzeczywistą demokracją.
>>A ja jednak jestem ciekaw. Która wolność może mi zrównoważyć wolność słowa. (A ty napisałeś że będę miał więcej wolności!) >>Brak odpowiedzi >Nie umiałeś uzasadnić dlaczego "wolność słowa" miałaby być wartością i kolejny przykład niezrozumienia tego co piszę (powyżej to też obaliłem). Sam z niej korzystasz. Wolność jest naturalnym stanem człowieka i dopiero jej odebranie należy uzasadnić. Wolno mi twierdzić, że Ziemia jest płaska, nie wolno mi wpisywać tego twierdzenia do szkolnego programu. Jeśli tylko tego ma dotyczyć "cenzura" to jestem za, ale Ty nie pisałeś o takich szczegółach. W prasowych publikacjach cenzury być nie powinno, bo tylko brak cenzury pozwala m.in na krytykę władzy, rozwój kultury i nauki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Skoro twierdzisz, że w dyktaturze zakres moich obywatelskich swobód będzie większy, to co mi będzie więcej wolno? Nadal brak odpowiedzi.> >Odpowiadałem. Rżniesz głupa.> (iście akademickie słownictwo, doprawdy nie stać Cię na inne?Zamiast odpowiedzi, przypomnienia sobie lub sprawdzenia tego jaka była moja odpowiedź, szarley w bezsilnych emocjach czepia się języka. Bo już naprawdę nie ma czego, a do błędu się nie przyzna. > Cóż zapomniałem, skończyłeś prywatną szkołę, nie uczono Cię dyskutować neutralnym emocjonalnie, kulturalnym słownictwem. Dobrze, że wśród moich wykładowców nie było absolwentów twojej szkoły)Czepianie się prywatnej szkoły. Jak zwykle zieeew. To tak jakby zarzucać Krzysztofowi Królowi, że grał w Realu  Oczywiście wg szarleya kulturalne jest uciekanie od odpowiedzi i udawanie, że to ja nie odpowiedziałem, a zwrócenie na to uwagi to już mój brak kultury. Brawo Ty  Neutralnym emocjonalnie słownictwem? Właśnie uczyłem się jak te emocje wzbudzać, by nie być sztywniakiem posługującym się bez zrozumienia definicjami wymyślonymi przez kogoś. I uczyłem się też jak nad tymi emocjami panować, gdy ktoś używa takiej retoryki. Przed wyjściem na boisko się trenuje, a Ty wyszedłeś to bez rozgrzewki i masz pretensję, że oponenci są silniejsi i lepiej grają głową. Boli Cię to, że wytykam Twoje manipulacje. Tracisz wtedy poklask, Twoja pozorna kompetencja rozmywa się i widać, że stosujesz te manipulacje ze słabości. > Jedyne co mi będzie wolno (wg Ciebie) to kupić narkotyki.Znów strawman świadczący albo o bezsilności, albo o dziurach w pamięci. A pisałem żebyś wyobraził sobie swój system, co zestawiając go z obecnym dałoby mu przewagę nad demokracjami. Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii. Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było. Jest jednak jakaś optymalna, która gdyby istniała w praktyce, byłaby najlepsza. Taki sposób rządzenia sprowadza się do podejmowanych decyzji i działań praktycznych. Demokracja ma tu ograniczenia, których nie ma dyktatura. Tylko o to chodzi w przykładzie. Używam w nim takich pojęć jak: Optymalny system - sprawdzenie każdego teoretycznie możliwego systemu w praktyce, w powtarzalnych warunkach dałoby obiektywną odpowiedź na pytanie jaki system jest optymalny. Dobry dyktator - Władza optymalnego systemu podejmująca decyzje. Dyktator to podmiot X podejmujący decyzje. Demokracja w miejscu X to po prostu w symulacji człowiek podejmujący dokładnie te decyzje co demokracja, mający dokładnie taki tok myślenia jak podejmowanie decyzji w demokracji ("głosowanie" odbywa się w jego głowie i wygrywa opcja, której mentalna reprezentacja przeważa, a nie logiczny tok myślenia wynikający z myślenia analitycznego, strategicznego i planowania). Dla ułatwienia przykładu i rozwiania niepotrzebnych wątpliwości piszę byś sobie wyobraził dobry wg Ciebie system. System - to jak życie w nim jawi się jednostce czyli np szarleyowi i olsonowi. Szarley w praktyce próbuje postawić się ponad olsonem, a jako argument podaje demokrację "większość tak uważa". Niby na jakiej podstawie szarley ubzdurał sobie, że większość ma rację? Ano na takiej, że brak mu wartości, zasad, myślenia abstrakcyjnego, umiejętności myślenia oderwanego od emocji - logicznego. Liczą się dla niego autorytety, zamiast prawdy. Ma przerośnięte ego i myśli sztywno, zero-jedynkowo. Przywiązuje się do sztywnych wykutych definicji, ale nie umie nimi swobodnie operować, odnosić się do kontekstu i rozumieć go. > 1 To co opowiadasz w kampanii wyborczej "dobrego dyktatora" nie daje gwarancji że tak będzie. Dobry dyktator może uznać, że narkomani na głodzie stanowią zagrożenie i jednak nie pozwolić na sprzedaż narkotyków.To już są poboczne tematy. Łączysz je ze sobą zamiast podchodzić do nich z osobna - nie wyłapujesz kontekstu. O narkotykach pisałem Celecrinowi na wątek poboczny jaki wynikał z tamtej dyskusji. Teraz wplatasz to w dyskusję o dobrej dyktaturze, bo nie wypaliły Ci ucieczki w formie pytań nie na temat np o sposób wyboru dyktatora itd. Ale odpowiadając na ten wątek to dobry dyktator nie myślałby tak emocjonalnie i płytko. Tak właśnie "myśli" demokracja, czyli bezmyślny tłum kierujący się ugruntowanymi stereotypami, który rządzi "ch....o ale stabilnie". Dobry dyktator raczej podszedłby do tematu narkomanii tak: Jest problem, którego przyczynami są głównie problemy z więziami społecznymi, celem w życiu, neuroprzekaźnictwem, wzorcami kulturowymi i edukacją. Za powstawanie narkomanii odpowiedzialne jest państwo. Nie może więc zostawiać w potrzebie tych ludzi, bo to skutkuje tym, że więcej osób walczy z systemem. Trzeba dbać przede wszystkim o ludzi, ale nie o ich złudzenie, że ich głos coś znaczy i papierowe wartości, tylko naprawdę. Legalne narkotyki to wyraz szacunku państwa do obywatela. Zakaz narkotyków to wyraz kontroli i straszenia karą. To traktowanie obywatela jak debila i oczekiwanie, że będzie zachowywał się jak mądry. Podobnie jest z nakazem zapinania pasów w samochodzie i lekami na receptę. To jest niemoralne prawo, którego dobry dyktator by nie wprowadzał, bo nie ma powodu by zakazać narkotyków i jednocześnie sprzedawać alkohol i papierosy. Nie ma etycznego uzasadnienia dla takiego pseudoprawa jakie jest obecnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii.> Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było.Czyli oceniając demokrację trzeba posłużyć się empirią, a oceniając dyktaturę należy oceniać tę wyidealizowaną Dotychczasowe demokracje są złe*- empiria Dotychczasowe dyktatury są złe - bo nie było dobrej Brawo Ty  * wg Olsona
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii.> >Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było.> Czyli oceniając demokrację trzeba posłużyć się empirią, a oceniając dyktaturę należy oceniać tę wyidealizowanąNie wyidealizowaną, tylko te, które były to nie przykłady. Znów się ośmieszasz. Próbujesz idealizować demokrację i deprecjonować dyktaturę. A priori. I zarzucasz, że ja tak robię ze swoją teorią, co jest oczywistym kłamstwem, bo nic takiego nie robię, a Ty znów uciekasz w emocjonalne konfabulacje. Oczywiście to pozostaje w mocy, bo się nie umiałeś odnieść: Cytat:Używam w nim takich pojęć jak:
Optymalny system - sprawdzenie każdego teoretycznie możliwego systemu w praktyce, w powtarzalnych warunkach dałoby obiektywną odpowiedź na pytanie jaki system jest optymalny.
Dobry dyktator - Władza optymalnego systemu podejmująca decyzje. Dyktator to podmiot X podejmujący decyzje.
Demokracja w miejscu X to po prostu w symulacji człowiek podejmujący dokładnie te decyzje co demokracja, mający dokładnie taki tok myślenia jak podejmowanie decyzji w demokracji ("głosowanie" odbywa się w jego głowie i wygrywa opcja, której mentalna reprezentacja przeważa, a nie logiczny tok myślenia wynikający z myślenia analitycznego, strategicznego i planowania).
Dla ułatwienia przykładu i rozwiania niepotrzebnych wątpliwości piszę byś sobie wyobraził dobry wg Ciebie system.
System - to jak życie w nim jawi się jednostce czyli np szarleyowi i olsonowi. Szarley w praktyce próbuje postawić się ponad olsonem, a jako argument podaje demokrację "większość tak uważa". Niby na jakiej podstawie szarley ubzdurał sobie, że większość ma rację? Ano na takiej, że brak mu wartości, zasad, myślenia abstrakcyjnego, umiejętności myślenia oderwanego od emocji - logicznego. Liczą się dla niego autorytety, zamiast prawdy. Ma przerośnięte ego i myśli sztywno, zero-jedynkowo. Przywiązuje się do sztywnych wykutych definicji, ale nie umie nimi swobodnie operować, odnosić się do kontekstu i rozumieć go.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii. >>Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było. >>Czyli oceniając demokrację trzeba posłużyć się empirią, a oceniając dyktaturę należy oceniać tę wyidealizowaną
>Nie wyidealizowaną, tylko te, które były to nie przykłady. Znów się ośmieszasz.
A te "złe" demokracje, które były to są przykłady
Zła demokracja = empiria Zła dyktatura - nie liczymy, bo nie było dobrej
Finlandia nie istnieje
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii.> >>Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było.> >>Czyli oceniając demokrację trzeba posłużyć się empirią, a oceniając dyktaturę należy oceniać tę wyidealizowaną> >Nie wyidealizowaną, tylko te, które były to nie przykłady. Znów się ośmieszasz.> A te "złe" demokracje, które były to są przykładyTak. To są właśnie demokracje. Ba, nawet jak demokracja przypadkowo trafi się "dobra" (żaden empiryczny system taki nie był) to i tak nie dlatego, że to demokracja, tylko pomimo tego i to jak 1 pkt na 10 na sprawdzianie z matematyki za podanie wyniku, ale brak prawidłowego rozwiązania. > Zła demokracja = empiria> Zła dyktatura - nie liczymy, bo nie było dobrej> Finlandia nie istniejeNic dziwnego, że z tak prostackim "myśleniem" nie potrafisz zrozumieć mojego banalnego przykładu. W mocy pozostaje: Cytat:Próbujesz idealizować demokrację i deprecjonować dyktaturę. A priori. I zarzucasz, że ja tak robię ze swoją teorią, co jest oczywistym kłamstwem, bo nic takiego nie robię, a Ty znów uciekasz w emocjonalne konfabulacje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>>Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii.> >>>Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było.> >>>Czyli oceniając demokrację trzeba posłużyć się empirią, a oceniając dyktaturę należy oceniać tę wyidealizowaną> >>Nie wyidealizowaną, tylko te, które były to nie przykłady. Znów się ośmieszasz.> >A te "złe" demokracje, które były to są przykłady> Tak. To są właśnie demokracje.A jakie są dyktatury? > Ba, nawet jak demokracja przypadkowo trafi się "dobra" (żaden empiryczny system taki nie był) to i tak nie dlatego, że to demokracja, tylko pomimo tegoTo tylko Twoje poglądy, nie dowody > >Zła demokracja = empiria> >Zła dyktatura - nie liczymy, bo nie było dobrej> >Finlandia nie istnieje> Nic dziwnego, że z tak prostackim "myśleniem" nie potrafisz zrozumieć mojego banalnego przykładu.Bo ten przykład jest nielogiczny Cytat:Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii. Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było. > W mocy pozostaje:> Cytat:Próbujesz idealizować demokrację i deprecjonować dyktaturę. A priori. I zarzucasz, że ja tak robię ze swoją teorią, co jest oczywistym kłamstwem, bo nic takiego nie robię, a Ty znów uciekasz w emocjonalne konfabulacje. 1 Nie jest w mocy, bo nie poradzisz udowodnić że to emocjonalne konfabulacje. 2 Nie jest w mocy, ponieważ nie krytykuję dyktatury a priori ale a posteriori Nie przyjmuję Twojej wizji dobrej dyktatury, ponieważ nie poradzisz do niej przekonać, nie poradzisz jej opisać i nie odpowiadasz na pytania. JAK mam ocenić tę Twoją wizję, skoro nie mogę o nią zapytać? Porównujesz wyidealizowaną dyktaturę z rzeczywistą demokracją. Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>>Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii.> >>>>Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było.> >>>>Czyli oceniając demokrację trzeba posłużyć się empirią, a oceniając dyktaturę należy oceniać tę wyidealizowaną> >>>Nie wyidealizowaną, tylko te, które były to nie przykłady. Znów się ośmieszasz.> >>A te "złe" demokracje, które były to są przykłady> >Tak. To są właśnie demokracje.> A jakie są dyktatury?Nie ma odpowiednich przykładów. Demokracja jest jedna. Dyktatur jest wiele i nie było żadnej dobrej, co nie znaczy, że nie może w ogóle nigdy być. > >Ba, nawet jak demokracja przypadkowo trafi się "dobra" (żaden empiryczny system taki nie był) to i tak nie dlatego, że to demokracja, tylko pomimo tego> To tylko Twoje poglądy, nie dowodyTo dowody. 1 pkt za poprawne rozwiązanie, brak punktów za odpowiedni tok myślenia. Bo to umiejętność przejawiająca się w toku myślenia prowadzi do odpowiednich powtarzalnych rozwiązań, a przypadkowo odgadnięte prawidłowe rozwiązania nie rokują. > >>Zła demokracja = empiria> >>Zła dyktatura - nie liczymy, bo nie było dobrej> >>Finlandia nie istnieje> >Nic dziwnego, że z tak prostackim "myśleniem" nie potrafisz zrozumieć mojego banalnego przykładu.> Bo ten przykład jest nielogicznyNo tak, Twoje rozumowanie jest nielogiczne, więc nie rozumiesz prostego, logicznego przykładu. > Cytat:Jedyne co mógłbyś zrobić by wyidealizować demokrację to ucieczka od empirii. Mój przykład nie ucieka od empirii tylko wskazuje na fakt, że dobrej dyktatury w empirii jeszcze nie było. No i to jest w mocy. Ty uciekasz od demokracji istniejącej w empirii. Ja nie mam od czego uciekać, bo dobrej dyktatury nie było. Nie oznacza to, że nie może jej być. A dobrej demokracji nie może być, bo demokracja jest jedna. To, że gdzieś ktoś wygrywa w lotka to nie dowód na to, że inwestycja w lotka jest racjonalna.> >W mocy pozostaje:> > Cytat:Próbujesz idealizować demokrację i deprecjonować dyktaturę. A priori. I zarzucasz, że ja tak robię ze swoją teorią, co jest oczywistym kłamstwem, bo nic takiego nie robię, a Ty znów uciekasz w emocjonalne konfabulacje. > 1 Nie jest w mocy, bo nie poradzisz udowodnić że to emocjonalne konfabulacjeUdowodniłem, ale zwiewasz za każdym razem i chronisz ego nie przyjmując tego do wiadomości. Cała ta dyskusja od początku do końca jest dowodem na to, że emocjonalnie konfabulujesz, przeczysz sobie, bredzisz głupoty, które albo potem powtarzasz mimo, że były obalone, albo się z nich po cichu wycofujesz, albo wprost uciekasz, podając wymówkę, że niby chamstwo Ci przeszkadza. Nagle wtedy gdy daję najlepsze wypowiedzi  > 2 Nie jest w mocy, ponieważ nie krytykuję dyktatury a priori ale a posterioriNie można krytykować a posteriori czegoś czego jeszcze nie było w praktyce. > Nie przyjmuję Twojej wizji dobrej dyktatury,Jeśli nie przyjmujesz, to dla mnie oznacza to, że uważasz, że nie może istnieć dobry system, ale wtedy demokracja tez nie jest dobra. > JAK mam ocenić tę Twoją wizję, skoro nie mogę o nią zapytać?Wystarczyłoby zrozumieć prosty przykład. Wszystko podałem, więc nie masz o co pytać, a tymi głupimi pytaniami tylko udowadniasz swoją niewiedzę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Nie przyjmuję Twojej wizji dobrej dyktatury, >Jeśli nie przyjmujesz, to dla mnie oznacza to, że uważasz, że nie może istnieć dobry system, ale wtedy demokracja tez nie jest dobra.
Tak, zgadzam się. Ale jest o wiele lepsza. I to jest doświadczenie
Popełniasz logiczny błąd. Porównujesz wyidealizowaną dyktaturę z rzeczywistą demokracją. Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe)
>Nie ma odpowiednich przykładów. Demokracja jest jedna. Dyktatur jest wiele Jako model? Tak jest jedna. Gwarantująca te prawa o których pisałem. W praktyce jest wiele systemów. Twój model dyktatury rozbija się o jeden drobny szczegół. Nie może być dobrego dyktatura bo nie ma i nie będzie idealnego człowieka, który mógłby być dyktatorem.
Jeśli ma być cenzura, muszą być cenzorzy. Jak liczny musi być ten zbiór nieomylnych ideałów?
>>JAK mam ocenić tę Twoją wizję, skoro nie mogę o nią zapytać? >Wystarczyłoby zrozumieć prosty przykład. Wszystko podałem, więc nie masz o co pytać, a tymi głupimi pytaniami tylko udowadniasz swoją niewiedzę. Tak, przyznaję. Nie mam wiedzy na temat Twojego modelu. To Twój pomysł nieistniejący w praktyce więc skąd mam mieć tę wiedzę? Wiem za to, że Twój wymarzony dyktator zakaże mi wielu praw które sobie bardzo cenię, a ty uważasz za błahe, za to pozwoli mi kupić narkotyki, które są mi zbędne, a mojemu sąsiadowi ułatwić posiadanie broni
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Nie przyjmuję Twojej wizji dobrej dyktatury, >>Jeśli nie przyjmujesz, to dla mnie oznacza to, że uważasz, że nie może istnieć dobry system, ale wtedy demokracja tez nie jest dobra. >Tak, zgadzam się.
I tym zaprzeczyłeś temu co pisałeś dotychczas, ale wreszcie zgodziłeś się z tym co piszę. No brawo, właśnie o to chodziło i na tym mógłbyś poprzestać...
>Ale jest o wiele lepsza. I to jest doświadczenie
Nie. To jest pragmatyzm wynikający z braku metod na wyłonienie dobrych rządów. Problem ten mam nadzieję, że rozwiąże AI - innej nadziei nie widzę.
>Popełniasz logiczny błąd. Porównujesz wyidealizowaną dyktaturę z rzeczywistą demokracją.
Powtarzasz po raz n-ty kłamstwo będące projekcją. Porównujesz wyidealizowaną demokrację ze złymi dyktaturami, czyli niepasującymi do przykładu dobrej dyktatury.
>Twój model dyktatury rozbija się o jeden drobny szczegół. Nie może być dobrego dyktatura bo nie ma i nie będzie idealnego człowieka, który mógłby być dyktatorem.
Nie ma być idealny, tylko optymalny z dostępnych - i Twoje strawmany znów pryskają, a wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
> >Ale jest o wiele lepsza. I to jest doświadczenie> Nie. To jest pragmatyzm wynikający z braku metod na wyłonienie dobrych rządów. Problem ten mam nadzieję, że rozwiąże AI - innej nadziei nie widzę.Ale bzdura. Jak to zaprogramujesz? Kto normalny odda zarządzanie czemuś takiemu. Pomijam zabawki nuklearne, może być jak na terminatorze (poza bzdurami z czasem ale to film). Cacus z grą komputerową i AI już był. Widziałeś jakiekolwiek AI w ogóle takie myślące, nie algorytm? Ja nie. Jak opanuje się powiedzmy poziom kopca termitów czy gniazda szerszeni w mojej gruszce (ale w całości - rzucasz jakiś mechanoplemnik do ogródka i się z tego tworzy kolonia która wykształca formy latające a te np. pilnują robaków szkodliwych czy zapylają kwiaty) to będzie super. To ma się samo zasilać, samo naprawiać, samo rozbudować, samo przekształcać w myśl wytycznych, samo karmić z fotobateri, pamiętać a królowa powiedzmy po wifi daje moc obliczeniową do domowego klastra z zarządzaniem, obserwacją i wyznaczaniem kierunków (a co - na co mi mechanopasożyty)  Zacznijmy od czegoś realnego. Na razie realne latające na poważnie (czy raczej łażące karaluchy) to się robi sterując rzeczywistym owadem. A oceniający rośliny łazik rolniczy to jest normalny coś jak ten na Marsie. Z ALU felgami itp. Lutowali go manualnie, zasilanie i obliczenia tragedia bo to nvidia  Drony wojskowe latają co najwyżej godzinkę (te małe) to dobre do zabaw na poligonie czy malowania grafiti, nie do pracy na poważnie. I tak będzie przez co najmniej 50 lat  Samoloty jakieś szybkie poza wojskowymi do parad zdechły pasażerskie. Ile lat to się rozwija i jak się ma do myślenia ? Co prawda robota na farmie z automatami i roślinami takiej futurystycznej jako nadzorca robotyki to by mi pasowała całkiem serio. Pod warunkiem sensownych zasad i jakoś przenośnie po radiu - idziesz sobie z kundlami i laptopem na górkę i patrzysz jak się automaty uwijają  > Powtarzasz po raz n-ty kłamstwo będące projekcją. Porównujesz wyidealizowaną demokrację ze złymi dyktaturami, czyli niepasującymi do przykładu dobrej dyktatury.Nie dajesz warunków na otoczenie dyktatury. Tylko ciach i już jest super.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Ale jest o wiele lepsza. I to jest doświadczenie >>Nie. To jest pragmatyzm wynikający z braku metod na wyłonienie dobrych rządów. Problem ten mam nadzieję, że rozwiąże AI - innej nadziei nie widzę. >Ale bzdura. Jak to zaprogramujesz?
Normalnie. Nie ja tylko najlepsi fachowcy, ale rozkminienie wg jakich zasad działa umysł to nie taka trudna sprawa. To jest aż za proste, dlatego pewne rzeczy mi kiedyś umykały, bo chciałem unikać zbytnich uproszczeń. Okazuje się, że to rzeczywistość jest strasznie prosta. Ewolucja to bardzo prymitywny "programista" tworzony przez losowość i przyjmowanie lub odrzucanie rozwiązań przez rzeczywistość. Problemem póki co jest wklepywanie danych. AI musi się żmudnie uczyć, tak jak człowiek. Przełom nastąpi gdy "nauczone" dane będzie można swobodnie przenosić między poszczególnymi kompami, co da w efekcie inteligentną sieć zawierającą wszystkie możliwe dane. Będzie to dla nas inteligencja, którą plebs będzie postrzegał jako Boga. Jeśli będziemy się mogli do niej podłączyć i uzyskać odpowiedzi na wszystkie ważne problemy, to będzie mogło powstać coś w rodzaju raju. Właśnie tak, jako efekt ewolucji i wyłonienie optymalnych rozwiązań.
>Kto normalny odda zarządzanie czemuś takiemu.
Każdy normalny. To ewolucyjnie bardziej kompetentna, wyższa o niewyobrażalną ilość poziomów od nas forma i to ona przejmie władzę. Dlaczego takie ewolucyjne atari jak homo sapiens ma nieudolnie rządzić do końca, aż się całkiem wykolei? Wiadomo, że egocentrycy by chcieli rządzić i dla nich to bez znaczenia jak wygląda ta władza. Ludzie łudzą się, że ich głos coś znaczy, tak jak łudzą się, że wygrają w totolotka.
>Pomijam zabawki nuklearne, może być jak na terminatorze (poza bzdurami z czasem ale to film).
Film bazujący na płytkich emocjach. Bez sensu powoływać się na niego w tej dyskusji. Zabawki nuklearne mogą zniszczyć ludzkość jeśli wcześniej nie rozwinie się odpowiednie AI.
>Widziałeś jakiekolwiek AI w ogóle takie myślące, nie algorytm?
AI myślące to algorytm, podobnie jak człowiek myślący. Tylko, że to kwestia poziomu. Jesteś na poziomie 1 albo 0, ja powiedzmy na 4 albo 5, a takie proste pseudo AI na 0,02. Kundle są np te małe i głupie na poziomie 0,0001, a te większe, mądrzejsze dochodzą do 0,1. Prawdziwe AI będzie na poziomie np 99999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999 >999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > Normalnie. Nie ja tylko najlepsi fachowcy, ale rozkminienie wg jakich zasad działa umysł to nie taka trudna sprawa. To jest aż za proste, dlatego pewne rzeczy mi kiedyś umykały, bo chciałem unikać zbytnich uproszczeń. Okazuje się, że to rzeczywistość jest strasznie prosta. Ewolucja to bardzo prymitywny "programista" tworzony przez losowość i przyjmowanie lub odrzucanie rozwiązań przez rzeczywistość.Było wcześniej  Jakiego rzędu są sieci AI i czy to się skaluje jakoś. Samochód co jechał sam był w jakimś uniwerku w ~70 (zobacz sobie film "Nasienie szatana" - masz niezłe smaczki z tego okresu, AI co rozrabia po sieci też, AI jest filmowa i głupio to wypada, reszta real i fajny poza oczywiście babką i dzieckiem ale chodzi mi o sprzęty, nawet facet co oberwał z lasera ma realną ranę itp  Teraz są zabawki typu robotyka. Ale jakoś bardziej to nie poszło. > >Kto normalny odda zarządzanie czemuś takiemu.> Każdy normalny. To ewolucyjnie bardziej kompetentna, wyższa o niewyobrażalną ilość poziomów od nas forma i to ona przejmie władzę.W zarządzaniu moją kotłownią? OK. I ma być robot co szufluje do pieca (biorąc pod uwagę jak ten z DARPA zabiera się do wiercenia dziury może jakoś to będzie  I ma trafić do szopy po worek, otworzyć drzwi (nie automatem tylko z reki) i podpałkę itp. I żadnego pożaru !I prądu ma brać odpowiednio. Zobaczymy. Najwyżej będzie demolka i małe zwarcie przez 300 l wody  O sukę bym się bał, nie nadepnie taki? One rozpoznają psa od sprzętów (na podczerwieni można ale to działa na słońcu ok?). O innych było gdzie indziej, za dużo tych wątków. > >Pomijam zabawki nuklearne, może być jak na terminatorze (poza bzdurami z czasem ale to film).> Film bazujący na płytkich emocjach. Bez sensu powoływać się na niego w tej dyskusji. Zabawki nuklearne mogą zniszczyć ludzkość jeśli wcześniej nie rozwinie się odpowiednie AI.Był casus z grą i AI, nie odpowiedziałeś. Realny, nie film. > >Widziałeś jakiekolwiek AI w ogóle takie myślące, nie algorytm?> AI myślące to algorytm, podobnie jak człowiek myślący. Tylko, że to kwestia poziomu. Jesteś na poziomie 1 albo 0, ja powiedzmy na 4 albo 5,Może 1 bo mam 1/4 muzgu  > a takie proste pseudo AI na 0,02. Kundle są np te małe i głupie na poziomie 0,0001, a te większe, mądrzejsze dochodzą do 0,1.W jakim parametrze? Nie uczony Kelpie idzie po pomoc dla swojego człowieka (a to małe są, 15 kilo czy okolica). Na próbę pasterka jadę za tydzień jak będą, jeszcze nie widziałem takiego z bliska. Test Alaskanów na AI z wyłażeniem z klatki widziałeś? Kontra powiedzmy Forbot ? Robot to może pole uprawiać, tu się zgodzę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>Nie przyjmuję Twojej wizji dobrej dyktatury,> >>Jeśli nie przyjmujesz, to dla mnie oznacza to, że uważasz, że nie może istnieć dobry system, ale wtedy demokracja tez nie jest dobra.> >Tak, zgadzam się.> I tym zaprzeczyłeś temu co pisałeś dotychczas, ale wreszcie zgodziłeś się z tym co piszę. Cytat: Tak, zgadzam się. Ale jest o wiele lepsza. I to jest doświadczenie
Oszczędź sobie takich manipulacji.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > 2 Napisałeś, że większość będzie mogła kupić niedostępne dobra - tylko czy większości zależy na dostępie do narkotyków czy też wolą mieć obywatelskie prawa, które ty kwestionujeszWiększość woli pseudowolność w postaci oddania głosu do urny, czy zdrową żywność w sklepach i restauracjach i ograniczanie zanieczyszczeń? Tu wystarczy kilka przepisów, ale koncerny miałyby pretensje. Demokracja dba o wielkie interesy, a dobry dyktator dbałby o dobro konsumentów i mieszkańców, a nie korporacji. Ludzie bardziej doceniliby prawdziwą wolność niż dzisiejszą pseudokulturę. Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy. > 3 Broni żaden dyktator kupić nie pozwoli, bo się będzie bał rewolucji i zamachuBrednie. Dobry dyktator pozwoli mieć broń, co jest wyrazem szacunku do obywateli. Nie chce rządzić stadem bezbronnych baranków, tylko jest trenerem wilków. > >Odejmij to czego teraz nie wolno i pyk - masz odpowiedź. Sam sobie odpowiedz, tak> Odjąłem i nadal wychodzi że będę miał MNIEJ praw a Ty obiecałeś ich WIĘCEJ ot, wyborcza kampaniaNie wychodzi żadne mniej. Może najwyżej tyle samo jeśli obecny system Ci odpowiada. Mi nie odpowiada i uważam, że każdy kto się z tym syfem godzi ma krew na rękach i jest współodpowiedzialny za tą patologię. > >W emocjach nie zauważasz, że ten przykład nie odnosi się do tematu.> Powtórzę argument: Istnienie kary śmierci powoduje ryzyko jej rozszerzania na coraz mniej groźne przestępstwaUcieczka od tematu dobrego dyktatora i wyznaczonych odpowiednich praw, bez bzdurnego rozszerzania na mniej groźne przestępstwa. > aż do mordu sądowego za kradzież mięsaznów emocjonalne skojarzenia > Jedyną gwarancją jest likwidacja kary śmierciJedyną gwarancją, że cegła nie spadnie Ci na głowę jest niewychodzenie z domu, a jedyną gwarancją braku wypadku jest likwidacja ruchu drogowego. Jedyną gwarancją braku chorób i cierpienia jest likwidacja życia. > Ty sam unikasz odpowiedzi na pytanie o jej zakres. "Najcięższe przestępstwa" to bardzo enigmatyczne określenie.Po to by nie wdawać się w niepotrzebne dla meritum szczegóły. Lepiej użyć w takiej sytuacji skrótu, a Ty każdą dyskusję rozmywasz o ucieczkę od meritum. > >obaliłem na 2 sposoby:> >a) porównanie do ruchu drogowego,> Czyli demagogia. W ruchu drogowym robi się wszystko, żeby zginęło jak najmniej ludzi.Nie demagogia. W procesie sądowym też robi się wszystko, żeby zginęło jak najmniej ludzi. A właściwie to o to by nie ginęli w ten sposób. > Gdyby uznać Twój argument, że w ruchu drogowym też giną ludzie, należałoby przestać inwestować w ochronę pożarową budynków.A czy teraz w takim razie nie inwestuje się w bezpieczeństwo samochodów i dróg? Czyżbym coś przeoczył, czy znów konfabulujesz w emocjach? > Nie obaliłeś argumentu, Korvin - Mikke nie jest dla mnie autorytetemObaliłem, zresztą to nie był argument, tylko paraargument. Masz jakąś obsesję emocjonalną na punkcie Korwina jakby Ci odbił kobietę  To powszechny argument, Korwin go tylko mądrze powtórzył. Nie rozmawiam o Korwinie, ale jak widać emocje Ci przywołują co jakiś czas przykład jego osoby  > >b) zepsucia komuś życia niezasłużonym więzieniem też jest nienaprawialne, a często gorsze> 1 Kontr przykład: to byłoby także po 3-letniej odsiadce za rzekomą kradzież. Czy więc kradzież też karać stryczkiem?Żaden kontrprzykład, gdyż to co napisałeś jest objęte argumentem ruchu drogowego. I czym innym jest pójście na 3 lata, a czym innym skazanie na dożywocie. Parakontrprzykład oddalony. > 2 Twoja teza jest nieuzasadniona. Znałem osobiście ludzi, którzy siedzieli w więzieniach (nawet czekali na wyrok śmierci) i wyszli po rehabilitacji i choć stracili nawet kilka lat życia, to jednak nie żałowali że żyją. Nie ignoruj rzeczywistościyoutu.be/bPjLxPD2Fi4?t=4m23s4:23  > Kara śmierci nie daje możliwości naprawienia sądowej pomyłkiSądowe pomyłki należy minimalizować. To nie argument, a powtarzasz go już n-ty raz jako inny podpunkt. Zabawne  > Olson twierdzi, że Moczydłowski bredzi> Kim jest Olson?Typowe i za to powinien być moim zdaniem ban. Zamiast wziąć pod uwagę argumenty atakujesz ad personam i udowadniasz, że nie kierujesz się racją, tylko pseudoautorytetami. Koleś napisał tekst w wyborczej i łykasz jak pelikan. A ja się w takim razie zapytam: kim jest ten Moczydłowski? > >Zawiodła nieodpowiednia forma. Nie baw się w przedszkolaka, tylko dyskutuj normalnie, albo wcale.> To jaka jest odpowiednia?Zawiodła nieodpowiednia forma. Rozmawiamy o nieodpowiedniej, a nie o odpowiedniej. Jak zwykle uciekasz zamiast przyznać się do użycia błędnego argumentu. > >Nie upadł, bo mi w demokratycznym państwie nie wolno.> Znów porównujesz wyidealizowaną dyktaturę w rzeczywistą demokracją.Nieprawda. Znów uciekasz od uznania, że Twój przykład był kiepski. I udowadniasz, że nie zrozumiałeś mojego trywialnego porównania idei. > >Nie umiałeś uzasadnić dlaczego "wolność słowa" miałaby być wartością i kolejny przykład niezrozumienia tego co piszę (powyżej to też obaliłem).> Sam z niej korzystasz.Podobnie jak jako liberał z przekonania brałem zasiłek, skoro mi dawali i podobnie jak Korwin kandyduje w demokratycznych wyborach, a komuniści zarabiają na wolnym rynku. To nie argument. > Wolność jest naturalnym stanem człowieka i dopiero jej odebranie należy uzasadnić.Tak jest w przypadku wolności, ale nie takiego tworu jak "wolność słowa". Tu bowiem jest uzasadnienie - kłamstwo i powtarzanie błędnych poglądów to nie wolność słowa, a permisywizm słowny. Podobnie jest z tym, że taki Jerzy Zięba może sobie wynajmować salę na uniwerku i głosić tam swoją teorię, że każdą chorobę powoduje nieszczelność jelit i gluten. I są sekciarze, którzy to łykają. Podobnym rakiem są antyszczepionkowcy. To nie wolność, tylko permisywizm podczas gdy obecnie odbiera się wolność tam gdzie nie ma moralnego praw
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Większość woli pseudowolność w postaci oddania głosu do urny, czy zdrową żywność w sklepach i restauracjach i ograniczanie zanieczyszczeń?Znów piszesz o ułomnej demokracji W idealnej, władzę mają obywatele a nie koncerny > Ludzie bardziej doceniliby prawdziwą wolność niż dzisiejszą pseudokulturę. Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy.Nie przyjmuję Twojego podziału na "ludzi" i "plebs" pachnie pogardą. > >3 Broni żaden dyktator kupić nie pozwoli, bo się będzie bał rewolucji i zamachu> Brednie. Dobry dyktator pozwoli mieć broń, co jest wyrazem szacunku do obywateli.Marzenie, a nie dowód. W każdym społeczeństwie będą zwolennicy demokracji i jeśli będą mieć broń, będą niebezpieczni dla dyktatora. > Nie wychodzi żadne mniej. Może najwyżej tyle samo jeśli obecny system Ci odpowiada.Cóż, nie wskazałeś dotąd mojego nowego zakresu wolności. Wolność do narkotyków, wolność do rozdawania chleba bez podatków? To za mało Tym bardziej że na wolności do narkotyków wcale mi nie zależy > >Powtórzę argument: Istnienie kary śmierci powoduje ryzyko jej rozszerzania na coraz mniej groźne przestępstwa> Ucieczka od tematu dobrego dyktatora i wyznaczonych odpowiednich praw, bez bzdurnego rozszerzania na mniej groźne przestępstwa.Uruchomiony jest mechanizm. Blokad brak. Jedyną gwarancją jest likwidacja kary śmierci > Jedyną gwarancją, że cegła nie spadnie Ci na głowę jest niewychodzenie z domu,Demagogia > >Ty sam unikasz odpowiedzi na pytanie o jej zakres. "Najcięższe przestępstwa" to bardzo enigmatyczne określenie.> Po to by nie wdawać się w niepotrzebne dla meritum szczegóły.A ja się tych szczegółów najbardziej boję > Nie demagogia. W procesie sądowym też robi się wszystko, żeby zginęło jak najmniej ludzi. A właściwie to o to by nie ginęli w ten sposób.ludzi wg Twojej definicji? Ja się zaliczam do plebsu. > >Gdyby uznać Twój argument, że w ruchu drogowym też giną ludzie, należałoby przestać inwestować w ochronę pożarową budynków.> A czy teraz w takim razie nie inwestuje się w bezpieczeństwo samochodów i dróg?Inwestuje choć za mało i tworzy się prawa mające ograniczyć liczbę ofiar. Takim prawem jest też zakaz kary śmierci > I czym innym jest pójście na 3 lata, a czym innym skazanie na dożywocie.Ale jak widzisz, po trzech latach można wrócić do życia Po kilkunastu po omyłkowym dożywociu też, choć trudno, po stryczku już nie. > >2 Twoja teza jest nieuzasadniona. Znałem osobiście ludzi, którzy siedzieli w więzieniach (nawet czekali na wyrok śmierci) i wyszli po rehabilitacji i choć stracili nawet kilka lat życia, to jednak nie żałowali że żyją. Nie ignoruj rzeczywistości> youtu.be/bPjLxPD2Fi4?t=4m23sChcesz nazwisk? : Władysław Bartoszewski. Skazany na śmierć, siedział, przeżył, uwolniono go i żył nadal > >Kara śmierci nie daje możliwości naprawienia sądowej pomyłki> Sądowe pomyłki należy minimalizować.Tak, ale nikt nie da GWARANCJI, że nie zaistnieją. Te po powieszeniu są nie do naprawienia > >Olson twierdzi, że Moczydłowski bredzi> >Kim jest Olson?> Typowe i za to powinien być moim zdaniem ban.Założyłem , że nie mam zdania i mam przeciwko sobie opinie tych dwóch osób > >To jaka jest odpowiednia?> Zawiodła nieodpowiednia forma. Rozmawiamy o nieodpowiedniej, a nie o odpowiedniej.Więc pytam co było nieodpowiedniego w chilijskim liberalizmie > >Wolność jest naturalnym stanem człowieka i dopiero jej odebranie należy uzasadnić.> Tak jest w przypadku wolności, ale nie takiego tworu jak "wolność słowa".Wolność słowa też jest wolnością > Tu bowiem jest uzasadnienie - kłamstwo i powtarzanie błędnych poglądów to nie wolność słowa, a permisywizm słowny.Z wolności do kłamstwa też korzystasz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Większość woli pseudowolność w postaci oddania głosu do urny, czy zdrową żywność w sklepach i restauracjach i ograniczanie zanieczyszczeń?> Znów piszesz o ułomnej demokracji> W idealnej, władzę mają obywatele a nie koncernyByło. Po pierwsze nie mają, bo nie ma możliwości istnienia idealnej demokracji, a po drugie gdyby już miała być dobra demokracja, to wymagałoby to radykalnej zmiany kultury i poglądów. Zdecydowanie musiałaby się poprawić edukacja. Nie masz żadnego argumentu na obronę idei demokracji. Jedyną obroną demokracji (ale nie jako idei) jest brak praktycznej metody wyłaniania dobrego dyktatora by mieć pewność, że taki będzie. Czyli demokracja nie jest dobra - jest mniejszym złem. > > Ludzie bardziej doceniliby prawdziwą wolność niż dzisiejszą pseudokulturę. Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy.> Nie przyjmuję Twojego podziału na "ludzi" i "plebs" pachnie pogardą.Ucieczka od tematu, albo podświadomie zaliczasz siebie do plebejuszy zamiast do ludzi. > >>3 Broni żaden dyktator kupić nie pozwoli, bo się będzie bał rewolucji i zamachu> >Brednie. Dobry dyktator pozwoli mieć broń, co jest wyrazem szacunku do obywateli.> Marzenie, a nie dowód. W każdym społeczeństwie będą zwolennicy demokracji i jeśli będą mieć broń, będą niebezpieczni dla dyktatora.Nie będą. Jeśli będą łamać prawo to dostaną kulkę i koniec. Można sobie być zwolennikiem czegoś, ale to nie znaczy, że się stanowi przez to zagrożenie, bo jeśli tak to jest się tylko pospolitym przestępcą. > >Nie wychodzi żadne mniej. Może najwyżej tyle samo jeśli obecny system Ci odpowiada.> Cóż, nie wskazałeś dotąd mojego nowego zakresu wolności.Odpowiedziałem - wyobraź sobie jaki chcesz, bo do dobrej dyktatury możesz dorobić sobie dowolne wyobrażenie, które odpowiada Twojemu pojęciu dobrego systemu w sensie podejmowanych decyzji wyjściowych. Sposób ich podejmowania możesz w tej sytuacji zignorować, bo to jedynie Twoje emocjonalne skojarzenie słowa "dyktatura". > Wolność do narkotyków, wolność do rozdawania chleba bez podatków? To za mało Tym bardziej że na wolności do narkotyków wcale mi nie zależyAmnezji ciąg dalszy. Odpowiadałem o co chodzi z narkotykami i to nadal jest w mocy.
> >Jedyną gwarancją, że cegła nie spadnie Ci na głowę jest niewychodzenie z domu,> DemagogiaUcieczka i zarazem nazwanie swojego przykładu demagogią, bo zastosowałem dokładną analogię. Szach mat po raz n-ty. > >>Ty sam unikasz odpowiedzi na pytanie o jej zakres. "Najcięższe przestępstwa" to bardzo enigmatyczne określenie.> >Po to by nie wdawać się w niepotrzebne dla meritum szczegóły.> A ja się tych szczegółów najbardziej bojęA bez emocji? > >A czy teraz w takim razie nie inwestuje się w bezpieczeństwo samochodów i dróg?> InwestujeNo właśnie, więc Twój przykład to demagogia. > Chcesz nazwisk? : Władysław Bartoszewski. Skazany na śmierć, siedział, przeżył, uwolniono go i żył nadalHahahahahahahaha  > >>Kim jest Olson?> >Typowe i za to powinien być moim zdaniem ban.> Założyłem , że nie mam zdania i mam przeciwko sobie opinie tych dwóch osóbNo to zamiast tak zakładać, warto przejść do tego zdania czyli do meritum i nie uciekać w tak żenujący eskapizm i prymitywizm. > >>Wolność jest naturalnym stanem człowieka i dopiero jej odebranie należy uzasadnić.> >Tak jest w przypadku wolności, ale nie takiego tworu jak "wolność słowa".> Wolność słowa też jest wolnościąWolność morderstw też?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Większość woli pseudowolność w postaci oddania głosu do urny, czy zdrową żywność w sklepach i restauracjach i ograniczanie zanieczyszczeń?> >Znów piszesz o ułomnej demokracji> >W idealnej, władzę mają obywatele a nie koncerny> Było. Po pierwsze nie mają, bo nie ma możliwości istnienia idealnej demokracji,Sam przyznałeś, że nie ma też możliwości istnienia dobrej dyktatury, że to tylko model. > Nie masz żadnego argumentu na obronę idei demokracji.Wielekroć ich używałem > Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy.W wyidealizowanej demokracji nie ma "plebsu" > >Nie przyjmuję Twojego podziału na "ludzi" i "plebs" pachnie pogardą.> Ucieczka od tematu, albo podświadomie zaliczasz siebie do plebejuszy zamiast do ludzi.Przecież napisałem, że należę do plebsu ! Czytaj na co odpisujesz > >>>3 Broni żaden dyktator kupić nie pozwoli, bo się będzie bał rewolucji i zamachu> >>Brednie. Dobry dyktator pozwoli mieć broń, co jest wyrazem szacunku do obywateli.> >Marzenie, a nie dowód. W każdym społeczeństwie będą zwolennicy demokracji i jeśli będą mieć broń, będą niebezpieczni dla dyktatora.> Nie będą. Jeśli będą łamać prawo to dostaną kulkę i koniec.Znów powtórzę pytanie o zakres kary śmierci. > >>Nie wychodzi żadne mniej. Może najwyżej tyle samo jeśli obecny system Ci odpowiada.> >Cóż, nie wskazałeś dotąd mojego nowego zakresu wolności.> Odpowiedziałem - wyobraź sobie jaki chcesz, bo do dobrej dyktatury możesz dorobić sobie dowolne wyobrażenie, Cytat: Dobry system to taki, w którym jak największa część społeczeństwa żyje dostatnio z jak największym dostępem do kultury, edukacji, społecznego bezpieczeństwa, korzystając z praw człowieka, w tym wolności słowa, wyznania, podróżowania itd. System, w którym jest trójpodział władz, a wszyscy obywatele mają jednakowe prawa i obowiązki i wykorzystują je stosownie do swoich możliwości, system w którym obywatele mają pełnię kontroli nad rządem i prawo do jego wybierania i kandydowania w wyborach, w którym nie wolno człowieka torturować ani karać na gardle, ani pozbawić wolności bez uczciwego sądu z prawem do obrony, Jeśli nie stać kogoś na adwokata, państwo musi mu go zapewnić. Państwo , w którym Janko Muzykant kończy państwową szkołę na koszt podatnika, a społeczeństwo korzysta z jego talentu. Wystarczy? To oczywiście skrót, ale taki system widziałem na własne oczy.
Może istnieć taka dyktatura? Nie > >>>Ty sam unikasz odpowiedzi na pytanie o jej zakres. "Najcięższe przestępstwa" to bardzo enigmatyczne określenie.> >>Po to by nie wdawać się w niepotrzebne dla meritum szczegóły.> >A ja się tych szczegółów najbardziej boję> A bez emocji?Tak, strach jest emocją Boję się że dobry dyktator zabije mnie za poglądy, bo to"ciężka zbrodnia" być zwolennikiem demokracji > >>A czy teraz w takim razie nie inwestuje się w bezpieczeństwo samochodów i dróg?> >Inwestuje> No właśnie, więc Twój przykład to demagogia.Więc skoro robi się wszystko żeby uniknąć ofiar na drogach, należy też zrobić wszystko aby uniknąć ofiar sądowych pomyłek. Wszystko = zrezygnować z szubienicy > >Chcesz nazwisk? : Władysław Bartoszewski. Skazany na śmierć, siedział, przeżył, uwolniono go i żył nadal> Hahahahahahahaha  Cóż cię tak bawi? RZECZYWISTY przykład? Podam inny: Václav Hun. Powieszony za zabójstwo. Bezsprzeczne! Kilu świadków widziało! Dwa lata później ofiara się odnalazła żywa. Jak to naprawisz? > >>>Wolność jest naturalnym stanem człowieka i dopiero jej odebranie należy uzasadnić.> >>Tak jest w przypadku wolności, ale nie takiego tworu jak "wolność słowa".> >Wolność słowa też jest wolnością> Wolność morderstw też?Demagogia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Było. Po pierwsze nie mają, bo nie ma możliwości istnienia idealnej demokracji,> Sam przyznałeś, że nie ma też możliwości istnienia dobrej dyktatury, że to tylko model.Nie tak. Nie ma możliwości wprowadzenia dobrej dyktatury przez nas. Tzn nie ma sposobu wyłonienia dobrego dyktatora. Nie jest powiedziane, że taki nie mógłby się dostać do władzy. Mógłby w odpowiednich warunkach. > >Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy.> W wyidealizowanej demokracji nie ma "plebsu"Otóż to! Tu jest właśnie sedno. Nie można zastosować wyidealizowanej demokracji w praktyce, skoro nie ma w niej plebsu, a w praktyce plebs dominuje. > >Nie masz żadnego argumentu na obronę idei demokracji.> Wielekroć ich używałemNie używałeś, ale tak samo Ci się coś wydaje jak Świadkom Jehowy. > >>Nie przyjmuję Twojego podziału na "ludzi" i "plebs" pachnie pogardą.> >Ucieczka od tematu, albo podświadomie zaliczasz siebie do plebejuszy zamiast do ludzi.> Przecież napisałem, że należę do plebsu ! Czytaj na co odpisujeszSam się zaliczasz do plebsu czyli ludzi z definicji bezmyślnych? > Cytat: Dobry system to taki, w którym jak największa część społeczeństwa żyje dostatnio z jak największym dostępem do kultury, edukacji, społecznego bezpieczeństwa, korzystając z praw człowieka, w tym wolności słowa, wyznania, podróżowania itd. System, w którym jest trójpodział władz, a wszyscy obywatele mają jednakowe prawa i obowiązki i wykorzystują je stosownie do swoich możliwości, system w którym obywatele mają pełnię kontroli nad rządem i prawo do jego wybierania i kandydowania w wyborach, w którym nie wolno człowieka torturować ani karać na gardle, ani pozbawić wolności bez uczciwego sądu z prawem do obrony, Jeśli nie stać kogoś na adwokata, państwo musi mu go zapewnić. Państwo , w którym Janko Muzykant kończy państwową szkołę na koszt podatnika, a społeczeństwo korzysta z jego talentu. >Wystarczy? To oczywiście skrót, ale taki system widziałem na własne oczy. > > Może istnieć taka dyktatura? NieNo w najważniejszych punktach może, a pozostałe są bez sensu, co było wyjaśniane wielokrotnie. > Tak, strach jest emocją> Boję się że dobry dyktator zabije mnie za poglądy, bo to"ciężka zbrodnia" być zwolennikiem demokracjiCzyli jak zwykle irracjonalna emocja i przez to ignorujesz, że pisałem o dobrej dyktaturze. Wyobrażasz sobie dobrą dyktaturę jako taką, w której dyktator zabije Cię za to, że jesteś zwolennikiem demokracji? Zdecydowanie lepiej byłoby uleczyć Twoje emocje i zadbać o to byś był spokojny, a wtedy nie bałbyś się takiej głupoty. I nie byłbyś zwolennikiem demokracji  > >>>A czy teraz w takim razie nie inwestuje się w bezpieczeństwo samochodów i dróg?> >>Inwestuje> >No właśnie, więc Twój przykład to demagogia.> Więc skoro robi się wszystko żeby uniknąć ofiar na drogach, należy też zrobić wszystko aby uniknąć ofiar sądowych pomyłek. Wszystko = zrezygnować z szubienicyCzyli jesteś za rezygnacją z ruchu drogowego, podczas gdy ja jestem za likwidacją pomyłek, podobnie jak i za tym by dbać o bezpieczeństwo w postaci coraz lepszych samochodów i dróg. > >>Chcesz nazwisk? : Władysław Bartoszewski. Skazany na śmierć, siedział, przeżył, uwolniono go i żył nadal> >Hahahahahahahaha  > Cóż cię tak bawi? RZECZYWISTY przykład?Władysław Bartoszewski cudownie wypuszczony z Auschwitz. No bohater  > Podam inny:> Václav Hun. Powieszony za zabójstwo. Bezsprzeczne! Kilu świadków widziało! Dwa lata później ofiara się odnalazła żywa. Jak to naprawisz?Skazanie na śmierć bo świadkowie widzieli i tylko dlatego? W ten sposób w ogóle nie powinno się skazywać, bo to znaczyłoby, że jakaś grupa ludzi umawia się i np szarley, Celecrin, Bednarski i Bogusławski zeznają, że widzieli jak olson zabił człowieka. No śmieszne  > >>>>Wolność jest naturalnym stanem człowieka i dopiero jej odebranie należy uzasadnić.> >>>Tak jest w przypadku wolności, ale nie takiego tworu jak "wolność słowa".> >>Wolność słowa też jest wolnością> >Wolność morderstw też?> DemagogiaO to, to! Wreszcie doszedłeś do tego, że "wolność słowa" to demagogia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy.> >W wyidealizowanej demokracji nie ma "plebsu"> Otóż to! Tu jest właśnie sedno. Nie można zastosować wyidealizowanej demokracji w praktyce, skoro nie ma w niej plebsu, a w praktyce plebs dominuje.W praktyce. A o dyktaturze piszesz jako o modelu. > >>Nie masz żadnego argumentu na obronę idei demokracji.> >Wielekroć ich używałem> Nie używałeś, ale tak samo Ci się coś wydaje jak Świadkom Jehowy.Nawet w tym swoim wpisie cytujesz to co napisałem w obronie demokracji. Demokracja to system który szanuje Twoje prawa. Napisałem Ci też że gotów jestem do rozmowy na temat wad rzeczywistej demokracji, a nie chcę o tym rozmawiać TYLKO dlatego, że taka rozmowa rozbudowałaby się poza granice rozsądku > >>>Nie przyjmuję Twojego podziału na "ludzi" i "plebs" pachnie pogardą.> >>Ucieczka od tematu, albo podświadomie zaliczasz siebie do plebejuszy zamiast do ludzi.> >Przecież napisałem, że należę do plebsu ! Czytaj na co odpisujesz> Sam się zaliczasz do plebsu czyli ludzi z definicji bezmyślnych?Bezmyślnych jest wg Ciebie 90%... Na pewno znajdzie się 10% mądrzejszych ode mnie. Więc wg Twojej definicji jestem plebs > > Cytat: Dobry system to taki, w którym jak największa część społeczeństwa żyje dostatnio z jak największym dostępem do kultury, edukacji, społecznego bezpieczeństwa, korzystając z praw człowieka, w tym wolności słowa, wyznania, podróżowania itd. System, w którym jest trójpodział władz, a wszyscy obywatele mają jednakowe prawa i obowiązki i wykorzystują je stosownie do swoich możliwości, system w którym obywatele mają pełnię kontroli nad rządem i prawo do jego wybierania i kandydowania w wyborach, w którym nie wolno człowieka torturować ani karać na gardle, ani pozbawić wolności bez uczciwego sądu z prawem do obrony, Jeśli nie stać kogoś na adwokata, państwo musi mu go zapewnić. Państwo , w którym Janko Muzykant kończy państwową szkołę na koszt podatnika, a społeczeństwo korzysta z jego talentu. >>Wystarczy? To oczywiście skrót, ale taki system widziałem na własne oczy. >> > >Może istnieć taka dyktatura? Nie> No w najważniejszych punktach może, a pozostałe są bez sensu, co było wyjaśniane wielokrotnie.No właśnie. Tu nie ma rzeczy mniej i bardziej ważnych. A to, że któreś określasz jako bez sensu to tylko Twój pogląd. > >Tak, strach jest emocją> >Boję się że dobry dyktator zabije mnie za poglądy, bo to"ciężka zbrodnia" być zwolennikiem demokracji> Czyli jak zwykle irracjonalna emocja i przez to ignorujesz, że pisałem o dobrej dyktaturze. Wyobrażasz sobie dobrą dyktaturę jako taką, w której dyktator zabije Cię za to, że jesteś zwolennikiem demokracji?TY pokaż jak sobie wyobrażasz tę swoją dyktaturę. Jeśli nie zabije mnie dyktator, to Tygellin, żeby mu się przypodobać > Zdecydowanie lepiej byłoby uleczyć Twoje emocje i zadbać o to byś był spokojny, a wtedy nie bałbyś się takiej głupoty.Zadbaj. Dotąd Ci się nie udało. Ja gwarantuję Ci, że w moim państwie nie zostaniesz skazany za zwolennictwo dyktatury > I nie byłbyś zwolennikiem demokracji  Mnie najbardziej przekonuje to co widzę, a nie czyjeś marzenia > >Więc skoro robi się wszystko żeby uniknąć ofiar na drogach, należy też zrobić wszystko aby uniknąć ofiar sądowych pomyłek. Wszystko = zrezygnować z szubienicy> Czyli jesteś za rezygnacją z ruchu drogowego,Demagogia. Pisałem już że w ruchu drogowym dokłada się starań o minimalizację liczby ofiar. Szubienica liczby ofiar nie minimalizuje, wprost przeciwnie > >>>Chcesz nazwisk? : Władysław Bartoszewski. Skazany na śmierć, siedział, przeżył, uwolniono go i żył nadal> >>Hahahahahahahaha  > >Cóż cię tak bawi? RZECZYWISTY przykład?> Władysław Bartoszewski cudownie wypuszczony z Auschwitz. No bohater  > >Podam inny:> >Václav Hun. Powieszony za zabójstwo. Bezsprzeczne! Kilu świadków widziało! Dwa lata później ofiara się odnalazła żywa. Jak to naprawisz?> Skazanie na śmierć bo świadkowie widzieli i tylko dlatego?Kilku świadków! Był też motyw, brak alibi, narzędzie, materialne ślady. > W ten sposób w ogóle nie powinno się skazywać, bo to znaczyłoby, że jakaś grupa ludzi umawia się i np szarley, Celecrin, Bednarski i Bogusławski zeznają, że widzieli jak olson zabił człowieka. No śmieszne  Dyndający człowiek na szubienicy jest dla Ciebie śmieszny? Jaki masz pomysł żeby naprawić tę pomyłkę? Z więzienia by wyszedł, z traumą ale żyw i mógłby dostać dożywotnie wczasy na Hawajach > >>>Wolność słowa też jest wolnością> >>Wolność morderstw też?> >Demagogia> O to, to! Wreszcie doszedłeś do tego, że "wolność słowa" to demagogia.Nie zrozumiałeś?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>>Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy. >>>W wyidealizowanej demokracji nie ma "plebsu" >>Otóż to! Tu jest właśnie sedno. Nie można zastosować wyidealizowanej demokracji w praktyce, skoro nie ma w niej plebsu, a w praktyce plebs dominuje. >W praktyce. A o dyktaturze piszesz jako o modelu.
O modelu praktycznym. Jak to jest, że wszyscy poza Tobą i Johnem Doe zrozumieli prosty model, tylko Wy nie?
>Demokracja to system który szanuje Twoje prawa
Kłamstwo, nie ma mowy o poszanowaniu praw, dopóki plebs decyduje.
>Napisałem Ci też że gotów jestem do rozmowy na temat wad rzeczywistej demokracji
a i chodzi o błędność samej idei
>No właśnie. Tu nie ma rzeczy mniej i bardziej ważnych.
Są. Twoja ucieczka od wartości też jest symptomatyczna - jak typowy demokrata nie ma mowy o wzięciu odpowiedzialności - wszystko relatywizujesz spłycając do czyjegoś zdania. A to zdanie jest nic nie warte i decyduje plebs.
>>>Więc skoro robi się wszystko żeby uniknąć ofiar na drogach, należy też zrobić wszystko aby uniknąć ofiar sądowych pomyłek. Wszystko = zrezygnować z szubienicy >>Czyli jesteś za rezygnacją z ruchu drogowego, >Demagogia. Pisałem już że w ruchu drogowym dokłada się starań o minimalizację liczby ofiar.
No to przy karze śmierci też będzie się dokładało takich starań, więc to tylko i wyłącznie Twoja demagogia.
>Szubienica liczby ofiar nie minimalizuje, wprost przeciwnie
Minimalizuje - zamiast umieszczać ofiary w więzieniu na dożywocie to pozbawia ich życia. To też wynika z szacunku.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>>>Ale do tego potrzebni są ludzie, a nie plebs, któremu można wmówić wszystko oprócz niewygodnej prawdy. >>>>W wyidealizowanej demokracji nie ma "plebsu" >>>Otóż to! Tu jest właśnie sedno. Nie można zastosować wyidealizowanej demokracji w praktyce, skoro nie ma w niej plebsu, a w praktyce plebs dominuje. >>W praktyce. A o dyktaturze piszesz jako o modelu. >O modelu praktycznym. Jak to jest, że wszyscy poza Tobą i Johnem Doe zrozumieli prosty model, tylko Wy nie?
Wytłumaczenie jest bardzo proste. Inni tego po prostu nie czytają. Jeśli model ma być praktyczny kładziesz się na pierwszym pytaniu.
>>Demokracja to system który szanuje Twoje prawa >Kłamstwo, nie ma mowy o poszanowaniu praw, dopóki plebs decyduje. W modelowej demokracji nie ma "plebsu" Są wykształceni, wiadomi obywatele.
>>No właśnie. Tu nie ma rzeczy mniej i bardziej ważnych. >Są. Wg Ciebie. To jedynie Twój pogląd, nie dowód. Ty jesteś gotów zrezygnować z pewnych praw, ja nie.
>Twoja ucieczka od wartości Od jakich wartości? Kary śmierci?
>>>>Więc skoro robi się wszystko żeby uniknąć ofiar na drogach, należy też zrobić wszystko aby uniknąć ofiar sądowych pomyłek. Wszystko = zrezygnować z szubienicy >>>Czyli jesteś za rezygnacją z ruchu drogowego, >>Demagogia. Pisałem już że w ruchu drogowym dokłada się starań o minimalizację liczby ofiar. >No to przy karze śmierci też będzie się dokładało takich starań, Nawet przy wszelkich staniach. kogoś się jednak powiesi. Skazanie na śmierć jest ograniczeniem liczby śmierci???? Przykro mi, nie rozumiem
>>Szubienica liczby ofiar nie minimalizuje, wprost przeciwnie >Minimalizuje - zamiast umieszczać ofiary w więzieniu na dożywocie to pozbawia ich życia. To też wynika z szacunku. Na szubienicy wiesza się człowieka, nawet jeśli jest przestępcą to się go zabija więc liczba ofiar wzrasta. A z szacunkiem nie ma to niczego wspólnego
Do przykładu Huna się nie odniosłeś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >O modelu praktycznym. Jak to jest, że wszyscy poza Tobą i Johnem Doe zrozumieli prosty model, tylko Wy nie?> Wytłumaczenie jest bardzo proste. Inni tego po prostu nie czytają.Czytali. Ty odpisujesz pobieżnie, ale nie czytasz. > Jeśli model ma być praktyczny kładziesz się na pierwszym pytaniu.Na żadnym się nie kładę. Ty nie rozumiesz o czym w ogóle mowa i stąd problem - masz elementarne braki w logice. > >Kłamstwo, nie ma mowy o poszanowaniu praw, dopóki plebs decyduje.> W modelowej demokracji nie ma "plebsu" Są wykształceni, wiadomi obywatele.Mówimy o praktyce. Nie ośmieszaj się - uciekasz od empirii by potem powoływać się na empirię. No beka  > >>No właśnie. Tu nie ma rzeczy mniej i bardziej ważnych.> >Są.> Wg Ciebie. To jedynie Twój pogląd, nie dowód. Ty jesteś gotów zrezygnować z pewnych praw, ja nie.Na odwrót - przedstawiłem dowody i znów uciekłeś i udajesz amnezję. Ja nie jestem gotów zrezygnować z wolności po to by oddać nic nie warty głos do urny i nie cieszy mnie wcale, że byle debil może sobie wszystko powiedzieć i napisać i nikt nie dba o jakość treści. Mącisz, uciekasz, tworzysz strawmany. Po co, skoro rzekomo masz rację?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Kłamstwo, nie ma mowy o poszanowaniu praw, dopóki plebs decyduje.> >W modelowej demokracji nie ma "plebsu" Są wykształceni, świadomi obywatele.> Mówimy o praktyce. Nie ośmieszaj się - uciekasz od empirii by potem powoływać się na empirię. No beka  Przeczytaj to jeszcze raz. Po raz kolejny popełniasz ten sam błąd porównujesz wyidealizowaną dyktaturę, z rzeczywistą, wadliwą demokracją Jeśli piszemy o praktyce to pisz o Aminie, Somozie, Romero, Bokassie. Jeśli piszesz o idei pisz o takim demokratycznym państwie, w którym wszyscy obywatele są świadomi jak z demokracji korzystać. (Wystarczy, że poradzi korzystać większość, jak w Szwajcarii) > >>>No właśnie. Tu nie ma rzeczy mniej i bardziej ważnych.> >>Są.> >Wg Ciebie. To jedynie Twój pogląd, nie dowód. Ty jesteś gotów zrezygnować z pewnych praw, ja nie.> Na odwrót - przedstawiłem dowody i znów uciekłeś i udajesz amnezję.Przedstawiłeś swój pogląd, że dla Ciebie pewne wolności są nieistotne, w zamian za wolność do zakupu narkotyków. Twój pogląd nie jest dowodem. > i nie cieszy mnie wcale, że byle debil może sobie wszystko powiedzieć i napisać i nikt nie dba o jakość treści.A mnie cieszy, bo dzięki temu wolno mi krytykować władzę i nikt nie ogranicza twórców kultury. Sam z wolności słowa korzystasz. Do przykładu Huna się nie odniosłeś Skoro twierdzisz, że w Chile : > Zawiodła nieodpowiednia forma (liberalizmu). Rozmawiamy o nieodpowiedniej, a nie o odpowiedniej.Więc pytam co było nieodpowiedniego w chilijskim liberalizmie Obroń Twoje twierdzenie. Nadal też nie napisałeś jakie to są w Twoim przekonaniu "ciężkie zbrodnie" zasługujące na karę szubienicy. Czy np wypowiadanie krytycznych opinii o dyktatorze już też? Cytat: Nie będą. Jeśli będą łamać prawo to dostaną kulkę i koniec. Można sobie być zwolennikiem czegoś, ale to nie znaczy, że się stanowi przez to zagrożenie, bo jeśli tak to jest się tylko pospolitym przestępcą.
Skoro w każdym społeczeństwie istnieje spory odsetek zwolenników demokracji a w Twojej wymarzonej dyktaturze każdy demokrata może mieć broń, to każdy zwolennik demokracji będzie zagrożeniem dla dyktatora, więc za same przekonania będzie kulka? Jeśli nie, to dyktator będzie musiał zatrudnić armię która rozłoży budżet państwa, lub taką gromadę szpicli inwigilujących legalne (wg Ciebie!) a uzbrojone demokratyczne partie, że stworzy policyjne państwo. Twoje marzenie znów się potyka o kontrargumenta
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Po raz kolejny popełniasz ten sam błąd porównujesz wyidealizowaną dyktaturę, z rzeczywistą, wadliwą demokracjąZacięta katarynka, która nie umie się odnieść do moich argumentów, więc powtarza wciąż te same obalone wypociny. Nie wstyd Ci powtarzać to samo co już było wiele razy obalone? To jedyna Twoja bezsilna metoda - ucieczka. Jeszcze raz: Demokracja jest jedna. Wszystkie systemy demokratyczne ją reprezentują. Jej meritum to "większość ma rację". Dyktatury są różne, bo racja jest zależna od tego kto jest dyktatorem. Źli dyktatorzy tworzą złe systemy, a dobrzy stworzyliby dobre. > Jeśli piszemy o praktyce to pisz o Aminie, Somozie, Romero, Bokassie.Typowy błąd logiczny. To tak jakbym napisał, że polska drużyna mogłaby dobrze grać w piłkę, gdyby miała dużo kasy. "Miałaby dużo kasy" to analogia do "rządziłby dobry dyktator". A Ty byś podał przykłady empiryczne klubów, które nie mają kasy, np Ruchu, Widzewa itd. Tylko, że to błąd logiczny, bo te przykłady są z góry wykluczone sformułowaniem "dobry dyktator"/"mieć dużo kasy" Podając przykłady nieadekwatne tylko się ośmieszasz i udowadniasz, że jako jedyny nie zrozumiałeś tego trywialnego przykładu. Zapytaj się innych to Ci powiedzą, np -jad- to wyjaśniał i zebrał plusy. Gdybyś pisał na temat, odnosiłbyś się wprost do tego co napisałem, to nie byłoby problemu z Twoim podtrollingiem. Ogarnij się koleś. > Jeśli piszesz o idei pisz o takim demokratycznym państwie, w którym wszyscy obywatele są świadomi jak z demokracji korzystać.Ok, pisałem przecież o tym. Po pierwsze to aby tak było trzeba uciec od empirii, bo obywatele są nieświadomi - pojedyncze osoby w władzy (dyktaturze) mogą być jednak świadome, bo nie ma tu wymogu większości. Ponadto wydaje mi się, że większość nigdy nie będzie świadoma na tyle, by dobrze decydować, ale jeśli już, to tylko pod wpływem jakiegoś zewnętrznego czynnika uświadamiającego plebs. I tu miałbyś pole do popisu - pomysł alternatywny wobec dobrej dyktatury, który uświadamiałby ludzi, leczył kulturę itd. Masz może taki? > Przedstawiłeś swój pogląd, że dla Ciebie pewne wolności są nieistotne, w zamian za wolność do zakupu narkotyków. Twój pogląd nie jest dowodem.Nie, to tylko Twój strawman świadczący o niezrozumieniu i/lub bezsilności wobec moich argumentów. Wyjaśniłem, że wolność słowa jest głupkowata, bo przeczy dążeniu do wartości i prawdy i pozwala otumaniać ludzi płytkimi metodami. Wyjaśniłem, że jest ważniejsza wartość od wolności słowa - propagowanie metody naukowej i wartości takich jak uczciwość intelektualna i inne (wielokrotnie szeroko przeze mnie omawiane). Zakup narkotyków? Znów spłycasz całe szerokie tłumaczenie, oczywiście bez odniesienia się do niego. Ogarnij się, nikt tego nie szanuje, dlatego straciłeś szacunek na forum przez te rozmowy ze mną. Nie chodzi o żaden zakup narkotyków, tylko o wolność i traktowanie obywatela przez państwo jak kogoś wartościowego, a nie jak ubezwłasnowolnionego śmiecia. Poza tym chodzi o spójność prawa (prawo zabraniające np LSD, a propagujące alkohol to antyprawo, sprzeczność i nie pokrywa się z etyką, a wręcz przeciwnie - narzuca szkodliwe wzorce). Kluczowe jest jednak to, że legalizacja narkotyków to najlepszy zaczątek polityki antynarkotykowej. Wszystko to pomijasz, spłycasz mój pogląd do strawmana, a potem się dziwisz, że Tobą gardzę i że nikt Cię tu nie popiera. > >Zawiodła nieodpowiednia forma (liberalizmu). Rozmawiamy o nieodpowiedniej, a nie o odpowiedniej.> Więc pytam co było nieodpowiedniego w chilijskim liberalizmieSam o tym pisałeś. Miedź. Drugie co dorzucę od siebie i o czym pisałem w przypadku gospodarki i odnosząc się do Korwina - skrajność. > Nadal też nie napisałeś jakie to są w Twoim przekonaniu "ciężkie zbrodnie" zasługujące na karę szubienicy.Pozostawiłem to w domyśle, bo nie ma sensu tłumaczyć każdego szczegółu. Ty się czepiasz tych nieistotnych szczegółów, rozmywasz dyskusję i uciekasz od meritum. Takie ciężkie zbrodnie to wg mnie czyny pedofilskie i szczególne przypadki morderstw, czy też np świadome trucie ludzi dla pieniędzy (np Camorra i sprawa zakopywania śmieci, które miały być na wywóz i do utylizacji). > Czy np wypowiadanie krytycznych opinii o dyktatorze już też?Nie rżnij głupa. Wypowiadanie krytycznych opinii nie. > Skoro w każdym społeczeństwie istnieje spory odsetek zwolenników demokracji a w Twojej wymarzonej dyktaturze każdy demokrata może mieć broń, to każdy zwolennik demokracji będzie zagrożeniem dla dyktatora, więc za same przekonania będzie kulka?Nie będzie zagrożeniem. Dorabiasz na siłę racjonalizacje. Czy jeśli Korwin jest zwolennikiem monarchii i ma broń, to czy jest zagrożeniem dla Ciebie, bo jesteś demokratą?  Nie pisz tu takich głupich przykładów, bo szkoda czasu na prostowanie takich żałosnych ucieczek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Po raz kolejny popełniasz ten sam błąd porównujesz wyidealizowaną dyktaturę, z rzeczywistą, wadliwą demokracją >Zacięta katarynka, Bo zacięcie ten błąd powtarzasz
>Jeszcze raz: >Demokracja jest jedna. Wszystkie systemy demokratyczne ją reprezentują. Jej meritum to "większość ma rację". Błąd w założeniach 1 Demokracje są bardzo różne od białoruskiej czy polskiej do szwajcarskiej czy fińskiej 2 "większość ma rację" ?? Większość wybiera parlament, ale prawa mniejszości muszą być zachowane a zasada trójpodziału władz i obywatelskie prawa obowiązywać. Demokracja to nie tylko sposób głosowania czego nie zauważasz 3 w idealnej demokracji ta większość to świadomi swoich praw, obowiązków i znaczenia swojego głosu, niepodatni na manipulację obywatele
>Dyktatury są różne, bo racja jest zależna od tego kto jest dyktatorem. Źli dyktatorzy tworzą złe systemy, a dobrzy stworzyliby dobre. Dobra demokracja tworzyłaby dobry system, a zła zły
>>Jeśli piszemy o praktyce to pisz o Aminie, Somozie, Romero, Bokassie. >Typowy błąd logiczny. To tak jakbym napisał, że polska drużyna mogłaby dobrze grać w piłkę, gdyby miała dużo kasy. Jeśli piszesz o praktyce pisz o Aminie, Somozie, Romero, Bokassie. Jeśli piszesz o ideach to porównuj idee Przykład o jakiejś plebejskiej rozrywce mnie nie przekonuje, nie ma w nim niczego merytorycznego
>Gdybyś pisał na temat, odnosiłbyś się wprost do tego co napisałem, to nie byłoby problemu z Twoim podtrollingiem. Ogarnij się koleś. Znów gimbusowe słownictwo ma ukryć brak argumnetów?
>>Jeśli piszesz o idei pisz o takim demokratycznym państwie, w którym wszyscy obywatele są świadomi jak z demokracji korzystać. >Ok, pisałem przecież o tym. Nie. Piszesz o "plebsie"
>Po pierwsze to aby tak było trzeba uciec od empirii, Zdecyduj o czym piszesz, czy o empirii czy o ideach
>pojedyncze osoby w władzy (dyktaturze) mogą być jednak świadome, I to jest ucieczka od empirii
>Ponadto wydaje mi się, że większość nigdy nie będzie świadoma na tyle, by dobrze decydować, Czyli znów empiria? "wydaje mi się, że większość nigdy nie będzie świadoma" słusznie, wydaje Ci się. słowo "nigdy" obala jeden dowód przeciwny i ten dowód podałem, a więc masz rację, że Ci się tylko wydaje. A tych przykładów jest sporo, razem z dobrze funkcjonującymi samorządami i spółdzielniami, czyli czymś co ignorujesz.
>I tu miałbyś pole do popisu - pomysł alternatywny wobec dobrej dyktatury, który uświadamiałby ludzi, leczył kulturę itd. Masz może taki? 1 Tak. Szwajcarska bezpośrednia demokracja, fińska demokracja, spółdzielczość. 2 Opisz tę swoją "dobrą dyktaturę" to przedstawię alternatywę, jak dotąd uciekasz od pytań
>>Przedstawiłeś swój pogląd, że dla Ciebie pewne wolności są nieistotne, w zamian za wolność do zakupu narkotyków. Twój pogląd nie jest dowodem. >Nie, to tylko Twój strawman świadczący o niezrozumieniu i/lub bezsilności wobec moich argumentów. Pokazałeś, co DLA CIEBIE jest nieistotne. Nie każdy jest tak słaby, że trzeba go prowadzić na smyczy, nie każdy jest tak nieoczytany, że musi być cenzor, żeby uchronić go przed bzdurami w necie
>Wyjaśniłem, że wolność słowa jest głupkowata, bo przeczy dążeniu do wartości i prawdy A to empiria czy idea?
>i pozwala otumaniać ludzi płytkimi metodami. Wyjaśniłem, że jest ważniejsza wartość od wolności słowa - propagowanie metody naukowej W warunkach wolności słowa metoda naukowa rozkwitła
>Zakup narkotyków? Znów spłycasz całe szerokie tłumaczenie, Nie pokazałeś niczego innego, co mi będzie wolno w dyktaturze
>Nie chodzi o żaden zakup narkotyków, tylko o wolność i traktowanie obywatela przez państwo jak kogoś wartościowego, ten plebs?
>>>Zawiodła nieodpowiednia forma (liberalizmu). Rozmawiamy o nieodpowiedniej, a nie o odpowiedniej. >>Więc pytam co było nieodpowiedniego w chilijskim liberalizmie >Sam o tym pisałeś. Miedź. Drugie co dorzucę od siebie i o czym pisałem w przypadku gospodarki i odnosząc się do Korwina - skrajność. Wreszcie odpowiedź. czyli skrajny liberalizm jest zły
>>Nadal też nie napisałeś jakie to są w Twoim przekonaniu "ciężkie zbrodnie" zasługujące na karę szubienicy. >Pozostawiłem to w domyśle, Przykro mi, TY prezentujesz system, TY pisz o co w nim chodzi, ja się domyślam, to piszesz o strawmanach.
>Takie ciężkie zbrodnie to wg mnie czyny pedofilskie i szczególne przypadki morderstw, czy też np świadome trucie ludzi dla pieniędzy (np Camorra i sprawa zakopywania śmieci, które miały być na wywóz i do utylizacji). >>Czy np wypowiadanie krytycznych opinii o dyktatorze już też? >Nie rżnij głupa. Proponuję jednak rozmowę z użyciem bardziej akademickiego słownictwa. Nie wierzę (!) że dyktator pozwoli się krytykować, ie wierzę, że znajdzie się kilkaset tysięcy ideałów w roli cenzorów, policjantów myśli, szpicli itd, a tych dyktatura będzie potrzebować. Dyktator będzie się bał uzbrojonej demokratycznej opozycji. Będzie się bał, czyli będzie aresztował za poglądy lub śrubował budżet na własną obronę kosztem podanych
>Wypowiadanie krytycznych opinii nie. Dzięki.Publicznie też? Co na to cenzor?
>>Skoro w każdym społeczeństwie istnieje spory odsetek zwolenników demokracji a w Twojej wymarzonej dyktaturze każdy demokrata może mieć broń, to każdy zwolennik demokracji będzie zagrożeniem dla dyktatora, więc za same przekonania będzie kulka? >Nie będzie zagrożeniem. Dorabiasz na siłę racjonalizacje. Czy jeśli Korwin jest zwolennikiem monarchii i ma broń, to czy jest zagrożeniem dla Ciebie, Korvin to margines. Zwolenników demokracji jest więcej. JAK ty to widzisz. znów Twoja idea poległa na pytaniu JAK. Tak samo jak przy pytaniu JAK dyktator podniesie poziom edukacji i kultury?
Ucięcie zdania po słowie "ale" jest manipulacją
Nadal nie odpowiedziałeś na przykład Huna.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Zacięta katarynka,> Bo zacięcie ten błąd powtarzaszNie tłumacz się i nie obwiniaj innych tam gdzie nie ma ich winy. Nie powtarzam żadnego błędu i wyjaśniałem tę kwestię wiele razy i nie potrafiłeś obronić swojej tezy, więc jej teraz nie powtarzaj. > >Jeszcze raz:> >Demokracja jest jedna. Wszystkie systemy demokratyczne ją reprezentują. Jej meritum to "większość ma rację".> Błąd w założeniach> 1 Demokracje są bardzo różne od białoruskiej czy polskiej do szwajcarskiej czy fińskiejTo jest jedna demokracja. Chodzi o system "większość ma rację". Wolność słowa ma dać każdemu równe prawo do zaprezentowania swoich "racji" przed innymi. Ta pozorna równość to zwykły mentalny komunizm. Ludzie nie są równi i nie powinni mieć równego prawa do wypowiadania swojego nic niewartego zdania. Ich decyzje też nie są dobre. Należy je poddawać badaniom, podobnie jak emocje. > 2 "większość ma rację" ?? Większość wybiera parlamentBrednie. Mniejszość wybiera parlament. Albo jeszcze inaczej. Ktoś wymyśla parlament i zleca za odpowiednie pieniądze kampanię. Od jakości tej inwestycji i umiejętności manipulacji zależy efekt i to jak rozłożą się głosy. Patrzysz tu na statystykę, dane. Nie na żadne wybory wynikające z wolnej woli. Ogarnij się w końcu zamiast powtarzać na racjonalistycznym portalu te religijne brednie. W praktyce rząd jest wybierany przez mniejszość. Masz np 50% frekwencji, 40% głosuje na PO, albo PiS, co świadczy o ich bezmyślności. Są jakieś tam mniejszości, ale one mało mogą. No chyba, że coś trzeba przegłosować odpowiednio, to i tak wszystko jest sterowane z góry, a my widzimy tylko teatr marionetek. Zdejmij klapki z oczu, przestań mydlić ludziom oczy.> ale prawa mniejszości muszą być zachowaneTo są jakieś brednie. Prawa mniejszości partii Rewińskiego?  Dlaczego nie piszesz o racjonalizmie, etyce, tylko poglądach reprezentowanych przez jakieś n-liczebne grupy? Patrz jakie to brednie: Rządzi większość, niezależnie od tego czy to idioci, dewianci itd. Ale prawa mniejszości muszą być zachowane. Niezależnie od tego czy to idioci, dewianci itd. Nikt nie dba o wartości, a to jest przecież najważniejsze. > a zasada trójpodziału władz i obywatelskie prawa obowiązywaćDla mnie liczy się to czy władza jest dobra i skuteczna i czy obowiązujące obywatelskie prawa są słuszne etycznie. Nie interesuje mnie to ile osób to popiera. Tzn interesuje, ale na dalszym etapie niż ustalanie poglądów. I wtedy jest mi smutno z tego powodu, że większość to bezmyślne stado, które nie myśli i jest niewrażliwe, głupie i sterowane. Powtarzasz tylko swoje dogmaty. Wiesz o tym i dlatego wpadasz w takie emocje, bo chciałbyś mieć to logicznie domknięte, a tu stykasz się z moimi poglądami, które w logiczny sposób przekazują dokładnie odwrotne zdanie. > 3 w idealnej demokracji ta większość to świadomi swoich praw, obowiązków i znaczenia swojego głosu, niepodatni na manipulację obywateleCzyli uciekasz od empirii. Tymczasem idealna dyktatura wcale nie jest ucieczką od empirii, a wręcz przeciwnie - jej istotą. Bowiem dla każdej sytuacji istnieje optymalny sposób zarządzania i to jest właśnie ta idealna dyktatura. Ale ja użyłem przykładu dobrej dyktatury. Więc nie musi być idealna, a Twoja demokracja musi, a nie może taka być empirycznie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Zacięta katarynka,> >Bo zacięcie ten błąd powtarzasz> Nie tłumacz się i nie obwiniaj innych tam gdzie nie ma ich winy. Nie powtarzam żadnego błędu i wyjaśniałem tę kwestię wiele razy i nie potrafiłeś obronić swojej tezy, więc jej teraz nie powtarzaj.Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe) Jeśli to zrobisz, będziesz w zgodzie z logiką > >>Jeszcze raz:> >>Demokracja jest jedna. Wszystkie systemy demokratyczne ją reprezentują. Jej meritum to "większość ma rację".> >Błąd w założeniach> >1 Demokracje są bardzo różne od białoruskiej czy polskiej do szwajcarskiej czy fińskiej> To jest jedna demokracja.A to już tylko Twoja wiara. Równie dobrze można napisać dyktatura jest jedna: Idi Amin > Wolność słowa ma dać każdemu równe prawo do zaprezentowania swoich "racji" przed innymi.Tak, bo to jest gwarancja prawa do krytyki rządu, gwarancja prawa do rozwoju nauki, gwarancja prawa do rozwoju kultury > Ludzie nie są równi i nie powinni mieć równego prawa do wypowiadania swojego nic niewartego zdania.I nie mają. Poważni naukowcy publikują w "Nature", inni we "Wróżce" > >2 "większość ma rację" ?? Większość wybiera parlament> Brednie. Mniejszość wybiera parlament. Albo jeszcze inaczej. Ktoś wymyśla parlament i zleca za odpowiednie pieniądze kampanię.W idealnej demokracji? > W praktyce rząd jest wybierany przez mniejszość.W idealnej demokracji? > >ale prawa mniejszości muszą być zachowane> To są jakieś brednie. Prawa mniejszości partii Rewińskiego?  Nadal nie rozumiesz czym jest demokracja. niestety prywatna szkoła nie służy > Rządzi większość, niezależnie od tego czy to idioci, dewianci itd.W idealnej demokracji idioci i dewianci stanowią nieznaczącą, nieliczącą się grupę > >a zasada trójpodziału władz i obywatelskie prawa obowiązywać> Dla mnie liczy się to czy władza jest dobra i skuteczna i czy obowiązujące obywatelskie prawa są słuszne etycznie.A kimże Ty jesteś, żeby określać, które obywatelskie prawa są słuszne? Nad tym pracowały pokolenia mądrych ludzi. Dla CIEBIE pewne prawa są niewarte. Tylko dla Ciebie. Wg Ciebie (!!!) wolność słowa nie jest wartością. Tylko wg Ciebie a sam z niej korzystasz > większość to bezmyślne stado, które nie myśli i jest niewrażliwe, głupie i sterowane.W idealnej demokracji? > Powtarzasz tylko swoje dogmaty. Wiesz o tym i dlatego wpadasz w takie emocje,Skup się na argumentach, nie na rozmówcy. Tu właśnie korzystasz z wolności do gadania głupstw > bo chciałbyś mieć to logicznie domknięte, a tu stykasz się z moimi poglądami, które w logiczny sposób przekazują dokładnie odwrotne zdanie.Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe) Wtedy będziesz logiczny > >3 w idealnej demokracji ta większość to świadomi swoich praw, obowiązków i znaczenia swojego głosu, niepodatni na manipulację obywatele> Czyli uciekasz od empirii.A rozmawiamy o empirycznej dyktaturze? > Tymczasem idealna dyktatura wcale nie jest ucieczką od empirii,To ją pokaż. > Bowiem dla każdej sytuacji istnieje optymalny sposób zarządzania i to jest właśnie ta idealna dyktatura.Dowód? Nadal uciekasz od przykładu Huna Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji A wiele innych pytań dotyczących TWOJEGO systemu czeka na odpowiedź. Nie poradzisz obronić swoich poglądów? bo są nie do obrony ani teoretycznie ani empirycznie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>>Zacięta katarynka, >>>Bo zacięcie ten błąd powtarzasz >>Nie tłumacz się i nie obwiniaj innych tam gdzie nie ma ich winy. Nie powtarzam żadnego błędu i wyjaśniałem tę kwestię wiele razy i nie potrafiłeś obronić swojej tezy, więc jej teraz nie powtarzaj. >Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium)
Nie mów mi co mam porównywać i nie uciekaj od tematu w swoje fantazyjne porównania, bo porównanie ma dotyczyć demokracji i dobrej dyktatury. To co piszesz jest tak żałosną ucieczką, że naprawdę musisz nad sobą nie panować, skoro piszesz na szybko takie rzeczy.
>Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe)
No i znów ignorujesz mój poprzedni post, do którego się rzekomo odnosisz i odpowiadasz te same obalone wypociny. I tak w kółko, bo jesteś narcystycznym botem niezdolnym do weryfikacji swojego zdania pod wpływem argumentów.
Nadal uciekasz i powtarzasz to co było obalane. Myślisz, że przekonasz w ten sposób kogokolwiek? Nawet siebie nie jesteś w stanie, więc skończ tę szopkę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>>>Zacięta katarynka, >>>>Bo zacięcie ten błąd powtarzasz >>>Nie tłumacz się i nie obwiniaj innych tam gdzie nie ma ich winy. Nie powtarzam żadnego błędu i wyjaśniałem tę kwestię wiele razy i nie potrafiłeś obronić swojej tezy, więc jej teraz nie powtarzaj. >>Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) >Nie mów mi co mam porównywać Ucieczka
>i nie uciekaj od tematu w swoje fantazyjne porównania, bo porównanie ma dotyczyć demokracji i dobrej dyktatury. Rzeczywistej demokracji i wyimaginowanej dyktatury To Twój logiczny błąd
Dobranoc
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>>>>Zacięta katarynka, >>>>>Bo zacięcie ten błąd powtarzasz >>>>Nie tłumacz się i nie obwiniaj innych tam gdzie nie ma ich winy. Nie powtarzam żadnego błędu i wyjaśniałem tę kwestię wiele razy i nie potrafiłeś obronić swojej tezy, więc jej teraz nie powtarzaj. >>>Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) >>Nie mów mi co mam porównywać >Ucieczka
To nie uciekaj. To nie jakaś gra jak w tysiącu, że mówisz "bomba". Zgłaszasz ucieczkę, ale jej tu nie przyjmuję. Odnieś się do tematu, a nie do Twojej ucieczki w Pichocheta i Kekkonena. Nie wierzę, żebyś był aż tak głupi i żeby ktokolwiek taki był. Po prostu udajesz, bo nie chcesz się przyznać do błędu.
>>i nie uciekaj od tematu w swoje fantazyjne porównania, bo porównanie ma dotyczyć demokracji i dobrej dyktatury. > Rzeczywistej demokracji i wyimaginowanej dyktatury >To Twój logiczny błąd
Trywialny przykład, który każdy zrozumiał. Każdy poza jednym małym szarleykiem bez sprawnych płatów czołowych. Bo właśnie niezrozumienie mojego trywialnego przykładu świadczy o takim uszkodzeniu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >> Rzeczywistej demokracji i wyimaginowanej dyktatury> >To Twój logiczny błąd> Trywialny przykład, który każdy zrozumiał. Każdy poza jednym małym szarleykiem bez sprawnych płatów czołowych. Bo właśnie niezrozumienie mojego trywialnego przykładu świadczy o takim uszkodzeniu.Pseudodiagnoza pseudolekarza. Szczęściem dla Ciebie jest wolność słowa i takie nienaukowe brednie wolno Ci głosić
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Pseudodiagnoza pseudolekarza.
Kłamiesz. Jakie masz kompetencje by ocenić moją "diagnozę"? Poza tym ta "diagnoza" nie jest diagnozą, tylko stwierdzeniem faktu na podstawie suchych danych. Taki błąd to uszkodzenie płatów czołowych i aby to stwierdzić nie trzeba być lekarzem. Wystarczy poczytać któregokolwiek z neurobiologów, albo pooglądać wykłady. Twoje upośledzenie jest TYPOWE do tego stopnia, że jedyną szansą pomyłki jest tu to, że rozumiesz swój błąd, ale jesteś narcyzem. Czyli szach mat, bo albo udowodniłeś swój narcyzm, albo uszkodzenie płatów czołowych, przez co nie zrozumiałeś trywialnego przykładu, który zrozumieli wszyscy poza Tobą (jeśli John Doe to nie Ty to prawie wszyscy, a on ma w takim razie podobne upośledzenie, co akurat też widać po jego postach na pierwszy rzut oka).
Ale skoro sprowadzasz temat do diagnozy, to aby orzec, że stawiam pseudodiagnozę, musiałbyś postawić prawidłową albo wykazać mi, że jestem pseudoekspertem, czyli na mocy swojego paraargumentu musiałbyś wykazać, że jesteś ekspertem. Czyli znów się zaorałeś w emocjach i oczywiście znów ominąłeś meritum. Nazwałeś je "pseudodiagnozą" by się do tego niewygodnego fakty nie odnosić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Pseudodiagnoza pseudolekarza. >Kłamiesz. Jakie masz kompetencje by ocenić moją "diagnozę"? To lekarz musi udowodnić kompetencje do stawiania diagnoz. Uniwersyteckim dyplomem.
Powtórzę Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe)
Ty krytykujesz rzeczywistość przeciwstawiając jej imaginacje
Powtórzę: Nadal uciekasz od przykładu Huna. Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji.
Uciekłeś w chamstwo i pseudodiagnozy pseudolekarza. Jak zwykle
Prezentujesz system, którego "dowodem" są jedynie Twoje marzenia. Argumentów brak. Odpowiedzi brak. Doświadczalnych przykładów brak
Siebie przekonałeś. Gratuluję.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Pseudodiagnoza pseudolekarza. >>Kłamiesz. Jakie masz kompetencje by ocenić moją "diagnozę"? >To lekarz musi udowodnić kompetencje do stawiania diagnoz. Uniwersyteckim dyplomem.
Nie. To argumenty świadczą o tym czy ktoś się zna na rzeczy, czy nie. Lekarz dostaje dyplom jeśli się zna. Ktoś niebędący lekarzem też może się znać i wystarczą wtedy argumenty. Poza tym to jest skrajny i jaskrawy przykład, który udowodniłem argumentami, do których nie potrafiłeś się odnieść. Póki co nie umiesz wyjść poza swoje powtarzanie kopiuj-wklej bota, które zaorałem i które wynika z tego, że nie zrozumiałeś mojego przykładu.
>Powtórzę >Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) >Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe) >Ty krytykujesz rzeczywistość przeciwstawiając jej imaginacje >Powtórzę: >Nadal uciekasz od przykładu Huna. >Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków >Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) >Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji. >Uciekłeś w chamstwo i pseudodiagnozy pseudolekarza. Jak zwykle >Prezentujesz system, którego "dowodem" są jedynie Twoje marzenia. >Argumentów brak. Odpowiedzi brak. Doświadczalnych przykładów brak >Siebie przekonałeś. Gratuluję.
Emocje narcyza, który nie zrozumiał mojego trywialnego przykładu. I treść zaburzeń. Sam dałeś dowód, a chcesz dyplomu? Odnieś się do argumentów, zamiast konfabulować, to pogadamy inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>Pseudodiagnoza pseudolekarza.> >>Kłamiesz. Jakie masz kompetencje by ocenić moją "diagnozę"?> >To lekarz musi udowodnić kompetencje do stawiania diagnoz. Uniwersyteckim dyplomem.> Nie. To argumenty świadczą o tym czy ktoś się zna na rzeczy, czy nie.A ocenia te argumenty amator  Jeśli wolisz szeptunów, to się u nich lecz. Twój wybór. Po mnie Twoja pseudodiagnoza spływa, bo nie masz dyplomu lekarza. > Emocje narcyza, który nie zrozumiał mojego trywialnego przykładu. I treść zaburzeń. Sam dałeś dowód, a chcesz dyplomu? Odnieś się do argumentów, zamiast konfabulować, to pogadamy inaczej.Pseudodiagnoza pseudolekarza. Ucieczka od pytań Odniosę się argumentów jeśli je przedstawisz. Póki co prezentujesz marzenia, sprzeczności, ignorujesz rzeczywistość, popełniasz logiczne błędy i uciekasz od odpowiedzi na pytania, a ostatecznym Twoim argumentem jest zawsze chamstwo lub pseudodiagnozy Powtórzę Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe) Ty krytykujesz rzeczywistość przeciwstawiając jej imaginacje Powtórzę: Nadal uciekasz od przykładu Huna. Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji. Uciekłeś w chamstwo i pseudodiagnozy pseudolekarza. Jak zwykle Prezentujesz system, którego "dowodem" są jedynie Twoje marzenia. Argumentów brak. Odpowiedzi brak. Doświadczalnych przykładów brak
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>Pseudodiagnoza pseudolekarza.> >>>Kłamiesz. Jakie masz kompetencje by ocenić moją "diagnozę"?> >>To lekarz musi udowodnić kompetencje do stawiania diagnoz. Uniwersyteckim dyplomem.> >Nie. To argumenty świadczą o tym czy ktoś się zna na rzeczy, czy nie.> A ocenia te argumenty amator  Ocena jest na gruncie argumentów, logiki i wpisów, a nie osoby  > Jeśli wolisz szeptunów, to się u nich lecz. Twój wybór.Nie wolę i odpowiadałem już na ten paraargument. Dlatego właśnie od wolności słowa ważniejsze jest to by tacy jak Jerzy Zięba nie mogli legalnie głosić swoich wypocin. > Po mnie Twoja pseudodiagnoza spływa, bo nie masz dyplomu lekarza.Tu nie ma pseudodiagnozy i nie potrzebny jest dyplom lekarza. Zasłaniasz się w tak marny sposób? No to ok, pokaż swoje dyplomy z politologii, filozofii, ekonomii  Przecież nie o to chodzi na forum. Nie trzeba być lekarzem by dostrzec, że uciekasz od meritum i wypaczasz oczywiste proste zdania. > Odniosę się argumentów jeśli je przedstawisz.Czyli przyznajesz się do tego, że nie rozumiesz moich argumentów, więc nawet nie wiesz które to i wydaje Ci się, że ich nie ma. > Póki co prezentujesz marzenia, sprzeczności, ignorujesz rzeczywistość, popełniasz logiczne błędy i uciekasz od odpowiedzi na pytania, a ostatecznym Twoim argumentem jest zawsze chamstwo lub pseudodiagnozyKażdy może sobie tak napisać, a najczęściej robią to ludzie z powodu bezsilności na temat meritum. Ja tylko przedstawiłem trywialne porównanie idei dobrej dyktatury i demokracji w odniesieniu do empirii. > Powtórzę> Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium)I tego przykładu nie rozumiesz, więc się ciągle powtarzasz nie na temat, a próby zwrócenia uwagi lub odpowiedzi na Twoje chamstwo nazywasz chamstwem. Sprawdźmy więc jak Twoja prośba ma się do meritum. Dobra dyktatura byłaby lepsza od demokracji Chile Pinocheta - czy Chile Pinocheta to dobra dyktatura? Nie. Czyli nie pasuje do przykładu, więc nie biorę jej do porównania. Czy Finlandia Kekkonena to demokracja? Tak, ale demokracja to nie Finlandia Kekkonena, a jeden rzut kostką nie reprezentuje zbioru wszystkich rzutów. > Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe)Aha, no to każesz mi następnie porównywać coś niemożliwego, by uciec od meritum. I wydaje Ci się, że nie podałem argumentów, a Ty tak. Ale idealnego dyktatora empirycznie zastępuje optymalny, bądź po prostu dobry. Idealny to zestaw nadludzkich cech jakie dałyby optymalne rządzenie (czyli być może możliwy dzięki AI). Optymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei. I jak rządziłby w różnych warunkach. Wychodzi z tego człowiek (i zestaw cech). My do tego nie doszliśmy empirycznie jakie to cechy, jaki to człowiek itd. Tego nie wiemy i to jest poza przykładem. Zakładamy jednak, że te przykłady mają swoją rzeczywistą reprezentację. Nie można odrzucić tego założenia. Pisałem już o tym. To tak jakbyś żył całe życie w małym skrawku jakiejś całości i próbowałbyś odnieść reguły skrawka do całości. Czyli czegoś (dobrej dyktatury) nie ma w skrawku, to twierdzisz, że nie ma tego w ogóle, tak jakbyś znał całość i się do niej odnosił. I tak jakby przykłady ze skrawka tworzyły całość i wyczerpywały ją w pełni. Można podsumować Twoje stanowisko, że jesteś pewny, iż nie może istnieć w przyszłości system dobrej dyktatury, jednocześnie nie wiesz co nie może istnieć, skoro nie wiesz czym miałaby być dobra dyktatura. Czyli Twoje zdanie brzmi: "w przyszłości nie mogłoby istnieć coś co nie wiem czym w ogóle jest". Stwierdzasz też, że dyktatura zawsze musi być zła, pokazując przykłady nieudanych dyktatur i wierząc w to, że wyczerpano każdą możliwą strategię dla dyktatur. Pomijasz też, że to co nie sprawdziło się gdzieś, mogłoby się sprawdzić gdzie indziej. Idealni wyborcy może mogliby istnieć. Nie twierdzę, że nie. Jednak teraz nie istnieją i nie zanosi się na to by w najbliższym czasie istnieli. Demokracja tego nie zmieni. Wyjaśniałem dlaczego. Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, a system kształtowany przez ich wybory nie będzie ich edukował, bo to oni go tworzą. To coś jak mechanizm uzależnienia. Ktoś mówi sobie, że to ostatni kieliszek, ale i tak pije. Zaszywa się i przestaje, albo idzie na odwyk i przestaje, bo wtedy musi. Odwyk się często nie udaje, ale chodzi o kształtowanie przyszłych pokoleń. I nie formą bezpośredniego przymusu, tylko dzięki zastosowaniu optymalnej strategii. Być może najlepsze jest właśnie zmniejszenie kontroli i jednocześnie kontrolowana edukacja i optymalizacja edukacji oraz zmiana powszechnych wartości i w ogóle sposobu myślenia o wartościach. A w rządzeniu chodzi o wypracowywanie optymalnej strategii jakby to była firma, ale nie wielkie korpo gdzie wszystko jest niczyje. Wyjaśniałem też czym są dla mnie optymalne rządy. Chodzi o dbanie o wartości, które wymieniłem i walkę ze zjawiskami, które wymieniłem. Przeciwstawiłeś temu swoje dogmaty, z czego jak w katolicyzmie część jest słuszna, a część kompletnie wyimaginowana i mająca na celu jedynie łechtanie ego demokratów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Powtórzę> >Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium)> I tego przykładu nie rozumiesz, więc się ciągle powtarzasz nie na temat, a próby zwrócenia uwagi lub odpowiedzi na Twoje chamstwo nazywasz chamstwem.> Sprawdźmy więc jak Twoja prośba ma się do meritum.> Dobra dyktatura byłaby lepsza od demokracjiJednak nie zrozumiałeś swojego błędu Porównuj system rzeczywisty z rzeczywistym, a model z modelem Porównując rzeczywiste systemy, wygrywa Kekkonen. Idee można sobie porównywać w czysto akademickiej dyskusji, ale to wymaga z TWOJEJ strony więcej wysiłku, bo nawet w czysto akademickiej dyskusji ja mogę się posłużyć doświadczeniem, Ty nie. W porównaniu idei, taki pogląd: Cytat: Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, a system kształtowany przez ich wybory nie będzie ich edukował, bo to oni go tworzą.
..jest do obalenia, bo w modelowej demokracji, ludzie zagłosują zawsze mądrze. To przecież model.... (tak jak Twój) Wystarczy też jeden (!) przykład żeby tę tezę obalić. Pewien polityk obiecywał w wyborach "krew pot i łzy" i wygrał. Nadal uciekasz od przykładu Huna Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków. Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi wyidealizowanej demokracji narzędziami posłuży się wyidealizowany dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji > >ale wolno zwołać wiec tej partii na który może przyjść sto tysięcy uzbrojonych ludzi.> chochołNie. Widziałem kilkudziesięciotysięczne opozycyjne demonstracje za demokracją. Na szczęście pokojowe, także dlatego że nikt nie miał broni. Dyktator albo zabroni takich demonstracji (czyli wyrażania swoich poglądów, albo zabroni posiadania broni. Stawiam na obydwa.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Jednak nie zrozumiałeś swojego błędu> Porównuj system rzeczywisty z rzeczywistym, a model z modelem> Porównując rzeczywiste systemy, wygrywa Kekkonen.> Idee można sobie porównywać w czysto akademickiej dyskusji, ale to wymaga z TWOJEJ strony więcej wysiłku, bo nawet w czysto akademickiej dyskusji ja mogę się posłużyć doświadczeniem, Ty nie.Ja tylko przedstawiłem trywialne porównanie idei dobrej dyktatury i demokracji w odniesieniu do empirii. I tego przykładu nie rozumiesz, więc się ciągle powtarzasz nie na temat. Sprawdźmy więc jak Twoja prośba ma się do meritum. Dobra dyktatura byłaby lepsza od demokracji Chile Pinocheta - czy Chile Pinocheta to dobra dyktatura? Nie. Czyli nie pasuje do przykładu, więc nie biorę jej do porównania. Czy Finlandia Kekkonena to demokracja? Tak, ale demokracja to nie Finlandia Kekkonena, a jeden rzut kostką nie reprezentuje zbioru wszystkich rzutów. > W porównaniu idei, taki pogląd:> Cytat: Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, a system kształtowany przez ich wybory nie będzie ich edukował, bo to oni go tworzą. > > ..jest do obalenia, bo w modelowej demokracji, ludzie zagłosują zawsze mądrze. To przecież model.... (tak jak Twój)Idealni wyborcy może mogliby istnieć. Nie twierdzę, że nie. Jednak teraz nie istnieją i nie zanosi się na to by w najbliższym czasie istnieli. Demokracja tego nie zmieni. Wyjaśniałem dlaczego. Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, a system kształtowany przez ich wybory nie będzie ich edukował, bo to oni go tworzą. To coś jak mechanizm uzależnienia. Ktoś mówi sobie, że to ostatni kieliszek, ale i tak pije. Zaszywa się i przestaje, albo idzie na odwyk i przestaje, bo wtedy musi. Odwyk się często nie udaje, ale chodzi o kształtowanie przyszłych pokoleń. I nie formą bezpośredniego przymusu, tylko dzięki zastosowaniu optymalnej strategii. > Wystarczy też jeden (!) przykład żeby tę tezę obalić. Pewien polityk obiecywał w wyborach "krew pot i łzy" i wygrał.Wycinkowe myślenie. To, że ktoś sobie coś tam powie w trakcie kampanii, nie oznacza, że jego faktyczny program i przewidywane działania są wychodzeniem ze strefy komfortu. > Nadal uciekasz od przykładu HunaNie uciekam, tylko przykład ruchu drogowego i potrzeby eliminacji pomyłek to argumenty obalające adekwatność tego przykładu w kontekście tego czy kara śmierci powinna być utrzymana. Nie ma argumentów za jej zniesieniem. > Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków.Wyjaśniałem też czym są dla mnie optymalne rządy. Chodzi o dbanie o wartości, które wymieniłem i walkę ze zjawiskami, które wymieniłem. Znów ordynarnie kłamiesz, wprowadzając emocjonalnego strawmana. > Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię)Odpowiadałem. Pozwoli mieć im broń, ale nie pozwoli strzelać w sposób łamiący prawo. Znów chochoł. > Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi wyidealizowanej demokracji narzędziami posłuży się wyidealizowany dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacjiAle idealnego dyktatora empirycznie zastępuje optymalny, bądź po prostu dobry. Idealny to zestaw nadludzkich cech jakie dałyby optymalne rządzenie (czyli być może możliwy dzięki AI). Optymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei. I jak rządziłby w różnych warunkach. Wychodzi z tego człowiek (i zestaw cech). My do tego nie doszliśmy empirycznie jakie to cechy, jaki to człowiek itd. Tego nie wiemy i to jest poza przykładem. Zakładamy jednak, że te przykłady mają swoją rzeczywistą reprezentację. Nie można odrzucić tego założenia. Poza tym odpowiadałem na pytanie o podniesienie poziomu kultury i edukacji. Znów amnezja? Dlaczego wchodzisz w dyskusję mając takie dziury w pamięci? > Nie. Widziałem kilkudziesięciotysięczne opozycyjne demonstracje za demokracją. Na szczęście pokojowe, także dlatego że nikt nie miał broni.Nie tylko dlatego. Jakby mieli broń to co by niby zrobili? Musieliby zostać zabici, bo byliby to psychopatyczni mordercy i fanatycy, którzy swoją pseudoideę (wiarę) przeciwstawiają dobremu, spokojnemu życiu w dobrze zarządzanym państwie. A poza tym nikt by ich tam na siłę nie trzymał. Takich odpadów ludzkich nie potrzeba w dobrze funkcjonującym państwie. > Dyktator albo zabroni takich demonstracji (czyli wyrażania swoich poglądów, albo zabroni posiadania broni. Stawiam na obydwa.Nie mówimy o jakimś tam dyktatorze, tylko o dobrym. No więc możliwe, że zabroniłby takich demonstracji. Myślę, że jakichkolwiek, bo demonstracje to plebejski sposób szantażu. Można takie rzeczy rozwiązywać w kulturalny sposób, ideowcy niech sobie debatują na forach. Posiadanie broni powinno być legalne, bo nie ma argumentu za tym by je ludziom odbierać. Tzn władza chcąca mieć bezsilnych niewolników czyli owieczki idące na rzeź, którymi łatwo sterować odbiera ludziom broń, znosi karę śmierci, ogłupia społeczeństwo psując edukację zamieniając ją w wyścig szczurów z testami kompetencji co chwilę i uczenie wybierania między a,b,c,d zamiast samodzielnego myślenia. Do tego daje się im złą żywność, tani alkohol i odcina się ich od używek mogących poszerzyć świadomość, promuje się bylejakość i wszędzie tandetę polegającą na komercji i gołych tyłkach na teledyskach i durnych piosenkach i filmach opartych na tych samych patternach. Zabiera się im większość pensji, ustala autorytarne nakazy i zakazy w dziedzinach życia gdzie państwo nie powinno się wtrącać, nie dba się o normy jakości, ani wartości, a do tego uznaje się religię lub inną ideę jako wartość absolutną i naucza się tego eskapizmu młodych. Na zmianę puszcza się komunikaty "wszystko jest ważne" i "wszystko jest nieważne" i wmawia się ludziom, że mają się zmienić i kroczyć drogą wartości i przeczyć temu akceptując siebie i nie zmieniając się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Ja tylko przedstawiłem trywialne porównanie idei dobrej dyktatury i demokracji w odniesieniu do empirii.I tu właśnie jest Twój błąd. Piszesz: "dobrej dyktatury i demokracji" albo "dyktatury i demokracji" albo "dobrej dyktatury i dobrej demokracji" W innym wypadku popełniasz błąd > >W porównaniu idei, taki pogląd:> > Cytat: Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, a system kształtowany przez ich wybory nie będzie ich edukował, bo to oni go tworzą. >> > >..jest do obalenia, bo w modelowej demokracji, ludzie zagłosują zawsze mądrze. To przecież model.... (tak jak Twój)> Idealni wyborcy może mogliby istnieć.1 Mogliby, więc nie masz argumentów przeciwko demokracji jako idei > Jednak teraz nie istnieją i nie zanosi się na to by w najbliższym czasie istnieli.2 Mogą, skoro wybrali wielu mądrych rządzących > >Wystarczy też jeden (!) przykład żeby tę tezę obalić. Pewien polityk obiecywał w wyborach "krew pot i łzy" i wygrał.> Wycinkowe myślenie.Niestety, teorię obala (i obalił)jeden dowód przeczący > To, że ktoś sobie coś tam powie w trakcie kampanii, nie oznacza, że jego faktyczny program i przewidywane działania są wychodzeniem ze strefy komfortu.Chyba wiesz o kim pisałem... > >Nadal uciekasz od przykładu Huna> Nie uciekam, tylko przykład ruchu drogowego i potrzeby eliminacji pomyłek to argumenty obalające adekwatność tego przykładu w kontekście tego czy kara śmierci powinna być utrzymana.W ruchu drogowym podejmuje się wszelkie możliwe działania, aby ograniczyć liczbę ofiar. Stosując karę śmierci celowo liczbę ofiar zwiększasz. > >Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków.> Wyjaśniałem też czym są dla mnie optymalne rządy. Chodzi o dbanie o wartości, które wymieniłem i walkę ze zjawiskami, które wymieniłem.Dopóki nie napiszesz JAK to ma się dokonać, jest to tylko Twoje nierealne marzenie. Z tym nie ma dyskusji > >Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię)> Odpowiadałem. Pozwoli mieć im broń, ale nie pozwoli strzelać w sposób łamiący prawo.Nie pozwoli przeciwko setce tysięcy uzbrojonych opozycjonistów? To baaaardzo dużo krwi się poleje. > >Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi wyidealizowanej demokracji narzędziami posłuży się wyidealizowany dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji> Ale idealnego dyktatora empirycznie zastępuje optymalny, bądź po prostu dobry.Więc napisz jakimi narzędziami niedostępnymi optymalnej demokracji posłuży się optymalny dyktator > Optymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei.W Twojej teorii niemożliwe. Nie ma kryterium oceny, ani podmiotu oceniającego. Kiedyś o to pytałem > Poza tym odpowiadałem na pytanie o podniesienie poziomu kultury i edukacji.Tak, pisałeś: cenzura. Nigdy cenzura nie podniesie poziomu kultury, Nie ma też szans podnieść poziomu nauki, bo cenzor musiałby mieć wiedzę większą niż naukowiec, czyli maksymalny poziom wiedzy zostałby już osiągnięty. Nie ma szans na rozwój. Tu wystarczy istniejący w demokracjach system zróżnicowania poziomu pism publikujących. > >Nie. Widziałem kilkudziesięciotysięczne opozycyjne demonstracje za demokracją. Na szczęście pokojowe, także dlatego że nikt nie miał broni.> Nie tylko dlatego. Jakby mieli broń to co by niby zrobili? Musieliby zostać zabici, bo byliby to psychopatyczni mordercy i fanatycy,Piszę o tym co widziałem. 1 To nie było dobrze zarządzane państwo. 2 Nawet w Twoim "optymalnym" też mogą się zdarzyć błędy wyprowadzające na ulice demonstrantów 3 Nie musieliby być fanatykami, wystarczy że mieliby rację przeciwko pomyłce władzy 4 Nie wiesz czy byliby zabici, nie wiesz co powie dyktatorowi Tygellin > którzy swoją pseudoideę (wiarę) przeciwstawiają dobremu, spokojnemu życiu w dobrze zarządzanym państwie.Ty naprawdę w taką dyktaturę wierzysz? Ja nie. > A poza tym nikt by ich tam na siłę nie trzymał. Takich odpadów ludzkich nie potrzeba w dobrze funkcjonującym państwie.Dlaczego odpadów? Znów niebezpiecznie zbliżasz się do pomysłu fizycznej eksterminacji politycznych przeciwników! > >Dyktator albo zabroni takich demonstracji (czyli wyrażania swoich poglądów, albo zabroni posiadania broni. Stawiam na obydwa.> Nie mówimy o jakimś tam dyktatorze, tylko o dobrym. No więc możliwe, że zabroniłbyCzyli już nie taki dobry, skoro czegoś zabrania > Myślę, że jakichkolwiek, bo demonstracje to plebejski sposób szantażu.To sposób wyrażania swoich poglądów. Jeśli proponujesz zakaz, to znów ograniczasz obywatelskie prawa, a miało ich być więcej. > Można takie rzeczy rozwiązywać w kulturalny sposób,Można kulturalnie demonstrować: www.youtube.com/watch?v=cC8uivO0f_0> Posiadanie broni powinno być legalne, bo nie ma argumentu za tym by je ludziom odbierać.1 skoro ma być legalne, to upada pomysł że może istnieć dobra dyktatura, bo tego zabroni 2 Bałbym się chodzić ulicami > Tzn władza chcąca mieć bezsilnych niewolników czyli owieczki idące na rzeź, którymi łatwo sterować odbiera ludziom broń,Niekonsekwencja: broń ma być straszakiem na władzę?? Więc władza na nią nie pozwoli > znosi karę śmierci,Kara śmierci znacząco zwiększa ryzyko nienaprawialnej sądowej pomyłki. Teg argumentu nie przyjmujesz do wiadomości. Prawo drogowe też ma zmniejszać ryzyko ofiar O moralnych (ważniejszych dla mnie) argumentach nie dyskutuję, uważam tę karę za niemoralną, ale to mój pogląd nie zamiaruję go narzucać > ogłupia społeczeństwo psując edukację zamieniając ją w wyścig szczurów z testami kompetencji ...W dobrej demokracji te problemy nie występują. (jeśli chcesz dyskutować na temat liberalizmu to w innym wątku. za dużo klusek naraz i gęś nie zje)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Ja tylko przedstawiłem trywialne porównanie idei dobrej dyktatury i demokracji w odniesieniu do empirii.> I tu właśnie jest Twój błąd.> Piszesz: "dobrej dyktatury i demokracji"> albo "dyktatury i demokracji" albo "dobrej dyktatury i dobrej demokracji"> W innym wypadku popełniasz błądJa tylko przedstawiłem trywialne porównanie idei dobrej dyktatury i demokracji w odniesieniu do empirii. I tego przykładu nie rozumiesz, więc się ciągle powtarzasz nie na temat. Idealni wyborcy może mogliby istnieć. Nie twierdzę, że nie. Jednak teraz nie istnieją i nie zanosi się na to by w najbliższym czasie istnieli. Demokracja tego nie zmieni. Wyjaśniałem dlaczego. Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, a system kształtowany przez ich wybory nie będzie ich edukował, bo to oni go tworzą. To coś jak mechanizm uzależnienia. Ktoś mówi sobie, że to ostatni kieliszek, ale i tak pije. Zaszywa się i przestaje, albo idzie na odwyk i przestaje, bo wtedy musi. Odwyk się często nie udaje, ale chodzi o kształtowanie przyszłych pokoleń. I nie formą bezpośredniego przymusu, tylko dzięki zastosowaniu optymalnej strategii. Dobra dyktatura mogłaby istnieć empirycznie tu i teraz, gdyby została zastosowana, a demokracja tu i teraz nigdy nie byłaby dobra, z winy plebsu.> >Idealni wyborcy może mogliby istnieć...> 1 Mogliby, więc nie masz argumentów przeciwko demokracji jako idei...Jednak teraz nie istnieją i nie zanosi się na to by w najbliższym czasie istnieli. Demokracja tego nie zmieni. Wyjaśniałem dlaczego. Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, a system kształtowany przez ich wybory nie będzie ich edukował, bo to oni go tworzą. To coś jak mechanizm uzależnienia. Ktoś mówi sobie, że to ostatni kieliszek, ale i tak pije. Zaszywa się i przestaje, albo idzie na odwyk i przestaje, bo wtedy musi. Odwyk się często nie udaje, ale chodzi o kształtowanie przyszłych pokoleń. I nie formą bezpośredniego przymusu, tylko dzięki zastosowaniu optymalnej strategii. > >Jednak teraz nie istnieją i nie zanosi się na to by w najbliższym czasie istnieli.> 2 Mogą, skoro wybrali wielu mądrych rządzącychNie wybrali na tyle mądrych, by stworzyć dobry system (albo tylu mądrych) i sama demokracja nie stwarza takich możliwości jako ustrój. > >>Wystarczy też jeden (!) przykład żeby tę tezę obalić. Pewien polityk obiecywał w wyborach "krew pot i łzy" i wygrał.> >Wycinkowe myślenie.> Niestety, teorię obala (i obalił)jeden dowód przeczącyNie obala. Wycinkowe myślenie. Ignorujesz okoliczności i wprowadzasz sobie paraargument jako wymówkę. > >To, że ktoś sobie coś tam powie w trakcie kampanii, nie oznacza, że jego faktyczny program i przewidywane działania są wychodzeniem ze strefy komfortu.> Chyba wiesz o kim pisałem...Tak. Wiem też, że zignorowałeś fakty, by odnieść się nie na temat, tylko pozornie nawiązując do mojego argumentu. > >>Nadal uciekasz od przykładu Huna> >Nie uciekam, tylko przykład ruchu drogowego i potrzeby eliminacji pomyłek to argumenty obalające adekwatność tego przykładu w kontekście tego czy kara śmierci powinna być utrzymana.> W ruchu drogowym podejmuje się wszelkie możliwe działania, aby ograniczyć liczbę ofiar. Stosując karę śmierci celowo liczbę ofiar zwiększasz.Było. Też należy podejmować wszelkie możliwe działania by wyeliminować pomyłki. Wszystkie poza likwidacją kary śmierci. Analogicznie jest z ruchem - wszystkie poza likwidacją ruchu. To też było i znów się powtarzasz, choć to już obalałem. Znów amnezja. > >>Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków.> >Wyjaśniałem też czym są dla mnie optymalne rządy. Chodzi o dbanie o wartości, które wymieniłem i walkę ze zjawiskami, które wymieniłem.> Dopóki nie napiszesz JAK to ma się dokonać, jest to tylko Twoje nierealne marzenie. Z tym nie ma dyskusjiOptymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei. I jak rządziłby w różnych warunkach. Wychodzi z tego człowiek (i zestaw cech). My do tego nie doszliśmy empirycznie jakie to cechy, jaki to człowiek itd. Tego nie wiemy i to jest poza przykładem. Zakładamy jednak, że te przykłady mają swoją rzeczywistą reprezentację. Nie można odrzucić tego założenia. Analogia: szarley to prezes firmy, olson to doradca, naradzają się: s - jest taki problem x o - mam rozwiązanie tego problemu. Płacimy Kowalskiemu, sprawdzałem rynek i Kowalski jest najlepszym ekspertem w tej dziedzinie, ponieważ y,u,i,j. Jedyny minus to prawa autorskie i tajemnica zawodowa, które nie pozwalają nam zapoznać się z jego metodami. Musimy mu zaufać. s - nie zapłacę Kowalskiemu dopóki nie będę wiedział jaką metodą wykona swoją robotę o - spokojnie, kazałem go prześwietlić naszym ludziom i jego renoma nie jest bezpodstawna, a wszyscy jego dotychczasowi kontrahenci byli bardzo zadowoleni, a poza tym nic ci nie da wiedza o sposobie, którego i tak nie zrozumiesz, bo to nie nasza działka i po to właśnie zatrudnimy Kowalskiego s - nie zatrudnimy. Już wołam pracowników niższego szczebla, którzy są moimi klakierami i zaraz cię demokratycznie przegłosujemy  Scenariusz 1: olsonowi udało się przekonać szarleya i Kowalski wykonał dobrze robotę, słupki wzrosły, wszystko gra. Scenariusz 2: szarley przegłosował swoją decyzję i zatrudnił Malinowskiego, który podzielił się swoim sposobem, szarley go zaakceptował, ale okazało się, że nie wyszło. Pomysł kompletnie nie wypalił.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Ja tylko przedstawiłem trywialne porównanie idei dobrej dyktatury i demokracji w odniesieniu do empirii.Nie posługujesz się empirią w odniesieniu do dyktatury Już samo to, że piszesz "dobrej dyktatury i (.... ?)demokracji" świadczy o tym błędzie. > Idealni wyborcy może mogliby istnieć. Nie twierdzę, że nie. Jednak teraz nie istniejąTo kto wybrał Palmego? Kekkonena? Jeśli twierdzisz, że coś nie może istnieć to wystarczy JEDEN przykład obalający Twoje twierdzenie. > Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu,"... krew, pot i łzy" i wygrał wybory Jeden przykład obalił Twoje twierdzenie > >2 Mogą, skoro wybrali wielu mądrych rządzących> Nie wybrali na tyle mądrych, by stworzyć dobry systemEmpiria czy idea? Jeśli empiria, to dobrych dyktatorów też nie było. Jeśli idea, to ma tę przewagę, że ma zaszyte mechanizmy oceny i odwołania rządzących. Mechanizmy kulawe jak widać teraz w Warszawie, ale je ma. > >Niestety, teorię obala (i obalił)jeden dowód przeczący> Nie obala.Doprawdy czytałeś Poppera? > >W ruchu drogowym podejmuje się wszelkie możliwe działania, aby ograniczyć liczbę ofiar. Stosując karę śmierci celowo liczbę ofiar zwiększasz.> Było. Też należy podejmować wszelkie możliwe działania by wyeliminować pomyłki.1 Najprostszym jest likwidacja kary śmierci 2 Ja nie piszę wyłącznie o pomyłkach. Każda ofiara stryczka, nawet zbrodniarz, staje się kolejną ofiarą. > >>Wyjaśniałem też czym są dla mnie optymalne rządy. Chodzi o dbanie o wartości, które wymieniłem i walkę ze zjawiskami, które wymieniłem.> >Dopóki nie napiszesz JAK to ma się dokonać, jest to tylko Twoje nierealne marzenie. Z tym nie ma dyskusji> Optymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei.Bez kryteriów oceny i podmiotu oceniającego test jest niemożliwy nawet w teorii > Analogia:> szarley to prezes firmy, olson to doradca, naradzają się:... niemożliwa do przeniesienia na warunki państwa > Scenariusz 1: olsonowi udało się przekonać szarleya i Kowalski wykonał dobrze robotę, słupki wzrosły,> Scenariusz 2: szarley przegłosował swoją decyzję i zatrudnił Malinowskiego, który podzielił się swoim sposobem, szarley go zaakceptował, ale okazało się, że nie wyszło.Scenariusz 3 Szarley bez żadnego głosowania narzucił swoje zdanie Scenariusz 4 Olson się myli To tak nie działa. Spróbuj wg Twojego sposobu zarządzać zespołem projektującym kopalnię  > >Nie pozwoli przeciwko setce tysięcy uzbrojonych opozycjonistów? To baaaardzo dużo krwi się poleje.> No to niech się leje - zginą najgorsze łory i bandziory, a normalni ludzie wiedząc o takim marszu pozostaną w domach. Więc to ma być ta "dobra dyktatura"... "łotry" "bandziory" "odpady" "plebs" mogą ginąć na ulicach A jeśli NORMALNI ludzie wyjdą z domów, bo im się nie podoba decyzja dyktatora? Sam twierdzisz, że nie piszesz o idealnej ale optymalnej, ryzyko pomyłki istnieje (jak w każdej ludzkiej działalności) > >>Optymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei.> >W Twojej teorii niemożliwe. Nie ma kryterium oceny, ani podmiotu oceniającego. Kiedyś o to pytałem> Brednie. Kryteria wyłaniają się z przykładów, tzn wychodzi w praniu kto jest najlepszy i wychodzą aspekty, które się wtedy porównuje.Wyznaczanie celu po strzale? Zawsze trafisz. > Poza tym pisałem już o tym jakie są moje kryteria oceny,Twoje. Ja mam inne > a podmiot oceniający jest niepotrzebny, bo nie mówimy o emocjonalnej subiektywnej ocenie, tylko naukowej.Nie ma podmiotu oceniającego nie ma oceny. Wspominasz o podatkach. Nauka nie wypowiada się jednoznacznie czy lepszy jest podatek progresywny czy liniowy. Więc nauka nie oceni. > >>Poza tym odpowiadałem na pytanie o podniesienie poziomu kultury i edukacji.> >Tak, pisałeś: cenzura.> Nie, znów amnezja. Chodziło o zmianę edukacji i destrukcyjnych antywartości i zadbanie o naukowe oficjalne informacje i ich propagowanie.Stąd moje pytanie o NARZĘDZIA, których nie ma optymalna demokracja. JAK? > >Nigdy cenzura nie podniesie poziomu kultury> Brednie - wolisz poziom MTV niż wartościowych programów.Nie znam MTV, ale jeśli ktoś chce tego słuchać - jego prawo. Jaka gwarancja że cenzor nie skreśli Słonimskiego, a nie MTV > >Nie ma też szans podnieść poziomu nauki, bo cenzor musiałby mieć wiedzę większą niż naukowiec> Cenzurą byłaby nauka, więc pudło.Ocenzurowana. więc pudło > Wystarczą debaty naukowe i wolność słowa w nich.Ach więc jednak wolność słowa! Nareszcie! > Ktoś kto przychodzi z bronią na marsz i strzela z powodu fanatyzmu wobec wyznawanej przez siebie idei to odpad ludzki.Gdyby nie takie odpady, d.piłbyś nadal pańszczyznę. > >Znów niebezpiecznie zbliżasz się do pomysłu fizycznej eksterminacji politycznych przeciwników!> Znów zmiękczasz język nazywając fanatycznych morderców kierowanych mechanizmem stadnym tylko przeciwnikami politycznymi.Nie piszę o fanatycznych mordercach tylko o ludziach chcących mieć swoje prawa > >>Nie mówimy o jakimś tam dyktatorze, tylko o dobrym. No więc możliwe, że zabroniłby> >Czyli już nie taki dobry, skoro czegoś zabrania> Czyli jak zabrania morderstwa to jest zły?Demokracja też zabrania morderstw Za to nie zabrania wolności zgromadzeń. > >Kara śmierci znacząco zwiększa ryzyko nienaprawialnej sądowej pomyłki> Jazda samochodem znacząco zwiększa ryzyko wypadku,Demagogia. Nikt nie wsiada do samochodu bez hamulców > Gdzie jest dobra demokracja? Tzn taka, która wyeliminowała patologie (albo znacząco zmniejszyła, że są marginalne) takie jak:Uściślij pytanie: pytasz o realia czy o idee? Bez tego uściślenia nie mam możności odpowiedzieć > Ja uważam, że obecny stan jest wszędzie zły i nigdy nie było dobrego systemu. Wyjaśniałem to, ale nie umiałeś się odnieść.Piszesz o realiach czy o idei? Wszędzie? znasz wszystkie systemy? W realiach dyktatury są zawsze gorsze
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Nie posługujesz się empirią w odniesieniu do dyktatury
Posłużyłem się. Nie reprezentuje jej przykład systemu jaki istniał, tylko trywialny fakt na temat potencjalnych empirycznych systemów. Demokracja nie może być empirycznie reprezentowana przez optymalne społeczeństwo, bo takie nie istnieje. Optymalne osoby rządzące jednak muszą istnieć. To, że nie rządzą to jedynie kwestia tego, że empirycznie nie dominuje optymalne ani dobre rozwiązanie, tylko wariant bylejakości.
>Już samo to, że piszesz "dobrej dyktatury i (.... ?)demokracji" świadczy o tym błędzie.
Nie świadczy o błędzie, tylko tak to ma być sformułowane i błędem jest, że próbujesz to poddać w wątpliwość i się miotasz bez argumentów, zamiast to zignorować.
>>Idealni wyborcy może mogliby istnieć. Nie twierdzę, że nie. Jednak teraz nie istnieją >To kto wybrał Palmego? Kekkonena?
A to oni byli idealni? Znów mylisz porównanie z ideą. Ja piszę o faktycznym dobrze, a Ty o empirycznym mniejszym źle.
>Jeśli twierdzisz, że coś nie może istnieć to wystarczy JEDEN przykład obalający Twoje twierdzenie.
No ale takiego nie ma. Nie umiesz czytać, bo pisałem wielokrotnie, że w empirii nie ma żadnego dobrego systemu i nie było. Zamiast patrzeć na to co było, lepiej patrz na to co jest i co może być.
Poza tym demokracja jest jedna. Chodzi o wybór przez większość i inne głupoty z tym związane. Nie ma w niej miejsca na zbyt wiele wartości.
>>Ludzie nie zagłosują przeciw swojej strefie komfortu, >"... krew, pot i łzy" i wygrał wybory >Jeden przykład obalił Twoje twierdzenie
Znów powtarzasz to uproszczenie. Niczego nie obalił, bo należy go rozpatrywać wraz z sytuacją, która nie była typowa. Pamiętaj, że piszemy o empirii, więc jeden przykład to tak jakbyś twierdził, że jeden działający głośnik wystarczy by powiedzieć, że głośniki nie działają.
>>>2 Mogą, skoro wybrali wielu mądrych rządzących >>Nie wybrali na tyle mądrych, by stworzyć dobry system >Empiria czy idea?
Empiria.
>Jeśli empiria, to dobrych dyktatorów też nie było.
O tym wielokrotnie pisałem. Wreszcie zaczynasz łapać.
>Jeśli idea, to ma tę przewagę, że ma zaszyte mechanizmy oceny i odwołania rządzących. Mechanizmy kulawe jak widać teraz w Warszawie, ale je ma.
To nie jest przewaga nad dobrą dyktaturą, tylko argument, dla którego ogólnie demokracja jest mniejszym złem niż reprezentacja dyktatur. Mowa o reprezentacji dyktatur, bo nie mamy systemu do ustalenia dobrej dyktatury.
>>>Niestety, teorię obala (i obalił)jeden dowód przeczący >>Nie obala. >Doprawdy czytałeś Poppera?
Tak, a Ty znów uciekasz w ad verecundiam polegające na tym, że przeczytałeś Poppera bez zrozumienia. Nawpychałeś sobie do głowy danych z książek, a i tak nic nie rozumiesz. Poza tym faktycznie nie było żadnego dowodu, tylko próba argumentu, którą obaliłem słowami: "Wycinkowe myślenie. Ignorujesz okoliczności i wprowadzasz sobie paraargument jako wymówkę"
>>Było. Też należy podejmować wszelkie możliwe działania by wyeliminować pomyłki. >1 Najprostszym jest likwidacja kary śmierci
Tak jak najprostszym jest likwidacja ruchu.
>2 Ja nie piszę wyłącznie o pomyłkach. Każda ofiara stryczka, nawet zbrodniarz, staje się kolejną ofiarą.
Jeśli nie piszesz o pomyłkach to chyba żartujesz. Nie, tacy najgorsi zbrodniarze nie stają się ofiarami. Jeśli już to swoimi, bo gdy obowiązuje KŚ to popełniając przestępstwo wiedzą o tym, więc sami się zabijają. Poza tym ofiarami to mogą być w więzieniu. Uważam, że kara dożywocia mija się w ogóle z celem i sensem karania, podobnie jak wieczne piekło w chrześcijaństwie.
>>Optymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei. >Bez kryteriów oceny i podmiotu oceniającego test jest niemożliwy nawet w teorii
Odpowiadałem już na to. Powtarzasz się, bo nie czytasz uważnie.
Kryteria wyłaniają się z przykładów, tzn wychodzi w praniu kto jest najlepszy i wychodzą aspekty, które się wtedy porównuje. Poza tym pisałem już o tym jakie są moje kryteria oceny, a podmiot oceniający jest niepotrzebny, bo nie mówimy o emocjonalnej subiektywnej ocenie, tylko naukowej.
>>Analogia: >>szarley to prezes firmy, olson to doradca, naradzają się: >... niemożliwa do przeniesienia na warunki państwa
Zobacz lepiej na co odpowiadasz... Chodzi o odniesienie się do Twojego żądania bym podał sposób w jaki dobry dyktator coś osiągnie. Nie znam takiego sposobu, ale jakiś by się sprawdził. Ty z góry twierdzisz, że żaden by się nie sprawdził, ale w takim razie i demokracja by się nie sprawdziła, bo wtedy nie da się rozwiązać tych problemów.
>Scenariusz 3 Szarley bez żadnego głosowania narzucił swoje zdanie
ale skoro tak to zachował się po dyktatorsku, czyli źle, bo powinna to być decyzja demokratyczna, a nie Twoja
>Scenariusz 4 Olson się myli
Ten scenariusz jest nieadekwatny, bo tam było założenie, że olson ma rację. Nie chodzi o to, że faktycznie muszę mieć rację, tylko o sparodiowanie Twojego sposobu myślenia. Zamiast olsona niech będzie tam jakiś X.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Nie posługujesz się empirią w odniesieniu do dyktatury >Posłużyłem się. To pokaż wynik eksperymentu
>>Jeśli empiria, to dobrych dyktatorów też nie było. >O tym wielokrotnie pisałem. Wreszcie zaczynasz łapać.
Sprzeczność z powyższym
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Nie posługujesz się empirią w odniesieniu do dyktatury >>Posłużyłem się. >To pokaż wynik eksperymentu
No to przecież pisałem o tym wiele razy. Trywialne zdanie, że dobra dyktatura byłaby lepsza od demokracji. Normalnej empirycznej demokracji i dyktatura mogąca istnieć empirycznie.
>>>Jeśli empiria, to dobrych dyktatorów też nie było. >>O tym wielokrotnie pisałem. Wreszcie zaczynasz łapać. >Sprzeczność z powyższym
Nie ma sprzeczności. Nie było dobrych dyktatur. Czyli powoływanie się na empirię ma sens, ale nie w kontekście przeszłości, lecz w kontekście znajdowania rozwiązań. Chodzi tylko o optymalny możliwy do zaistnienia system, ale niekoniecznie o system, który możemy z łatwością wyłonić i na którego wprowadzenie mamy praktyczne metody eliminujące ryzyko złej dyktatury. Pisałem o tym wiele razy. <Zieeeew>
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>>Nie posługujesz się empirią w odniesieniu do dyktatury >>>Posłużyłem się. >>To pokaż wynik eksperymentu >No to przecież pisałem o tym wiele razy. Trywialne zdanie, że dobra dyktatura byłaby lepsza od demokracji. Normalnej empirycznej demokracji i dyktatura mogąca istnieć empirycznie. Rozumiesz znaczenie słowa EMPIRYCZNY? Pokaż wynik doświadczenia. To jest empiria.
>>>>Jeśli empiria, to dobrych dyktatorów też nie było. >>>O tym wielokrotnie pisałem. Wreszcie zaczynasz łapać. >>Sprzeczność z powyższym >Nie ma sprzeczności. Nie było dobrych dyktatur. Czyli EMPIRYCZNIE dyktatura zawsze była zła
"mogąca istnieć empirycznie" to oxymóron
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Rozumiesz znaczenie słowa EMPIRYCZNY? >Pokaż wynik doświadczenia. To jest empiria.
Empiryczny czyli taki gdzie wyborcy są jacy są. Z doświadczenia wynika, że nie było dobrych rządów. Nie ma więc sensu powoływać się na dotychczasowe przykłady. Poza tym empiria to nie przeciwieństwo idei. Właściwa idea sprawdza się empirycznie.
>>Nie ma sprzeczności. Nie było dobrych dyktatur. >Czyli EMPIRYCZNIE dyktatura zawsze była zła
Czyli nie było adekwatnego przykładu, więc nie możesz się na to powoływać, jeśli chcesz się odnieść do mojej trywialnej tezy.
>"mogąca istnieć empirycznie" to oxymóron
Tylko dla kogoś kto nie ma sprawnych płatów czołowych. Mogąca istnieć empirycznie to przeciwieństwo niemożliwej do zaistnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Rozumiesz znaczenie słowa EMPIRYCZNY? >>Pokaż wynik doświadczenia. To jest empiria. >Empiryczny czyli taki gdzie wyborcy są jacy są.
A dla porównania nieempiryczny, wymarzony dyktator Q.E.D.
Jeśli jest empiryczny, to pokaż. "potencjalny empiryczny" to oxymóron
>Tylko dla kogoś kto nie ma sprawnych płatów czołowych. Znów próba obelgi jako ucieczka
Udało Ci się Pa.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Rozumiesz znaczenie słowa EMPIRYCZNY?> >>Pokaż wynik doświadczenia. To jest empiria.> >Empiryczny czyli taki gdzie wyborcy są jacy są.> A dla porównania nieempiryczny, wymarzony dyktatorEmpiryczny - dyktatorem byłby ktoś spośród istniejących empirycznie ludzi. Eksperyment myślowy zakłada jedyną nieempiryczną rzecz - że wiemy który to i nie podlega to wątpliwości. Dlatego też nie mogę wymienić dokładnie konkretów takiego systemu, bo to by znaczyło, że ja wiem, a więc musiałbym być tym dyktatorem, a tu piszemy o samej idei, po to by wykazać jak denną protezą jest demokracja. I na to musimy się zgadzać w empirii i nie mamy innego wyboru. > "potencjalny empiryczny" to oxymóronPotencjalny empiryczny to elementarny wymóg tego by mógł istnieć praktyczny empiryczny. Bowiem gdyby potencjalny nie istniał, to na mocy logiki empirycznie nie mógłby istnieć żaden. Przeczysz logice w emocjach. > >Tylko dla kogoś kto nie ma sprawnych płatów czołowych.> Znów próba obelgi jako ucieczkaPróba obelgi i ucieczka? Znów bredzisz. Podałem argument i uzasadnienie. Zamiast się odnieść próbujesz uciec, zarzucając mi ucieczkę i kłamiąc, że to próba obelgi. Sprawność lub niesprawność płatów czołowych to stwierdzenie na temat jakiegoś faktu. Jeśli faktycznie masz niesprawne, to stwierdzenie jest argumentem na to, że druga osoba nie ma racji, a gdybyś miał sprawne, to nie nazwałbyś tego próbą obelgi, lecz w prosty sposób byś to skontrował. 12 minut po tym poście odpowiedziałeś udowadniając, że nie czytałeś treści. Wyjaśniłem to przecież: \"szarley\":"mogąca istnieć empirycznie" to oxymóron \"olson\":Tylko dla kogoś kto nie ma sprawnych płatów czołowych. Mogąca istnieć empirycznie to przeciwieństwo niemożliwej do zaistnienia. Skoro nie rozumiesz czegoś aż tak prostego, to musisz mieć niesprawne płaty czołowe. Gdybyś miał sprawne, to nie napisałbyś, że "mogąca istnieć empirycznie" to oksymoron, bowiem aby cokolwiek istniało empirycznie, musi też móc istnieć empirycznie. Jeśli mówimy o czymś coś może istnieć empirycznie, to znaczy, że mowa o empirii, a nie o idei oderwanej od rzeczywistości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>>Rozumiesz znaczenie słowa EMPIRYCZNY? >>>>Pokaż wynik doświadczenia. To jest empiria. >>>Empiryczny czyli taki gdzie wyborcy są jacy są. >>A dla porównania nieempiryczny, wymarzony dyktator >Empiryczny - dyktatorem byłby ktoś spośród istniejących empirycznie ludzi. Empiryczny = doświadczalny. Gdyby był to ktoś z istniejących empirycznie ludzi, byłby bardzo omylny, tylko... niekrytykowalny
Skoro powołujesz się empirycznie istniejącą demokrację to pokaż empirycznie istniejące dyktatury. Ten błąd popełniasz przez cały czas rozmowy
>Eksperyment myślowy zakłada jedyną nieempiryczną rzecz - że wiemy który to i nie podlega to wątpliwości.
A więc nie jest empiryczny. To Twoja sprzeczność
"potencjalny empiryczny" to oxymóron. Albo coś jest udowodnione empirycznie, albo nie. Twoje marzenie empirycznie dowiedzione nie jest. Jeśli jest, pokaż. Jakoś z fińskiej EMPIRYCZNEJ demokracji ludzi są zadowoleni
>Sprawność lub niesprawność płatów czołowych to stwierdzenie na temat jakiegoś faktu. Znów pseudodiagnoza pseudolekarza?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Empiryczny = doświadczalny.
oparty na doświadczeniu, a nie doświadczalny
znów próbujesz przekłamać tak by nie wyszło, że walnąłeś samobója
coś co może istnieć empirycznie to też nie to samo co coś już istniejącego:
Ciekawe jest zagadnienie istnienia faktycznego i teoretycznego. Pewne rzeczy istnieją namacalnie, a inne to teoretyczny potencjał do zaistnienia, albo np wynik działania matematycznego. W tym teoretycznym potencjale "istnieje" wszystko co może istnieć, ale jest to nienamacalne. Można więc stworzyć podział na istnienie materialne i potencjalne. Potencjalne jest "wyższe" w tym sensie, że zawiera w sobie podzbiór istnienia realnego, a realne jest "wyższe" w tym sensie, że realnie istnieje to co istnieje, a potencjał jest czymś być może nieskończonym, niemającym swojej materialnej reprezentacji jako takiej.
Wszystko co się dzieje już było w potencjale, ale się nie przejawiało. Potencjał jest jak takie pudełko, z którego wyskakują noumeny czyli rzeczy same w sobie. Np zanim Edison wymyślił żarówkę, to ona już istniała w potencjale - był mem działającej żarówki, a umysł Edisona na to wpadł. Czyli żaden wynalazca niczego nie wymyśla od nowa, tylko właśnie wynajduje. Wynalazca, odkrywca, a nie stwórca.
>Gdyby był to ktoś z istniejących empirycznie ludzi, byłby bardzo omylny, tylko... niekrytykowalny
Skąd wziąłeś tą bzdurę? Próbujesz pozować na człowieka oczytanego, ale zupełnie tego nie widać w Twoich postach. Oczytanych ludzi szanuję, a Ty chyba tylko przetwarzasz literki bez zrozumienia, co wychodzi właśnie w takich dyskusjach.
Ktoś mądry z istniejących ludzi byłby mniej omylny niż ogół głupków.
>Skoro powołujesz się empirycznie istniejącą demokrację to pokaż empirycznie istniejące dyktatury. Ten błąd popełniasz przez cały czas rozmowy
Wiele razy na to odpowiadałem i chyba sobie kpisz, skoro wydaje Ci się, że tego nie pamiętam. Nikt raczej tego nie czyta poza nami, więc kogo chcesz w ten sposób okłamać? Chyba tylko siebie.
Odpowiadałem i ta odpowiedź jest w mocy, a Ty mimo tego znów powtarzasz obaloną wypocinę.
>>Eksperyment myślowy zakłada jedyną nieempiryczną rzecz - że wiemy który to i nie podlega to wątpliwości. >A więc nie jest empiryczny. To Twoja sprzeczność
Jest empiryczny i to nie sprzeczność, bo nasza niewiedza nie sprawia, że fakt się zmienia. Fakt jest jaki jest, a my wiemy na ten temat więcej, mniej lub wcale i nasza wiedza (epistemologia) nie wpływa bezpośrednio na fakty (ontologię).
Taki ktoś (albo więcej "ktosiów") istnieje empirycznie i sprawdziłby się empirycznie bardziej niż demokracja, natomiast my nie wiemy jak go znaleźć, więc jest lipa. I ta lipa to właśnie fakt, że życie wcale nie jest dobre, ani fajne, więc i demokracja jest zła. To, że tego jako jedyny nie rozumiesz (albo do spółki z Johnem Doe jeśli to nie Twoje alterkonto), to już nie moja wina.
>"potencjalny empiryczny" to oxymóron
tylko Ty jeden tak bredzisz, ale nikt się z tym nie zgadza i nie zgodzi, bo wiemy, że cała przyszłość jest właśnie potencjalna empiryczna, podobnie jak to co mogło się wydarzyć, ale się nie wydarzyło. Nieempiryczne jest jedynie to co się nie wydarzyło, bo nie mogło. Próbujesz pluć na naukę, ale bardzo nieudolnie.
>Jakoś z fińskiej EMPIRYCZNEJ demokracji ludzi są zadowoleni
jakoś z obrzyganej speluny jej stali bywalcy są zadowoleni, a poza tym tak naprawdę nie wiesz czy są zadowoleni z fińskiej demokracji, ani nie wiesz czy nie byliby bardziej zadowoleni z dobrej dyktatury (a byliby)
>>Sprawność lub niesprawność płatów czołowych to stwierdzenie na temat jakiegoś faktu. >Znów pseudodiagnoza pseudolekarza?
Znów uciekasz zamiast podać kontrargumenty. Stwierdziłem fakt, uargumentowałem, więc jest to w mocy. Jeśli uważasz inaczej, to odnieś się wprost do argumentów, a nie do erystycznej oceny ad personam tego kto te argumenty podał. No ale właśnie taką bezsilnością i prymitywnymi emocjami takimi jak przy pisaniu "znów pseudodiagnoza pseudolekarza" potwierdzasz to co napisałem, bo gdybyś miał sprawne płaty czołowe, to byś tak nie napisał (swoją drogą to nie wstyd i ja też mam nie do końca sprawny mózg, ale się tego nie wypieram, a gdybym miał do końca sprawny, to bym w ogóle nie schylał się do dyskusji z osobnikami Twojego pokroju).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Empiryczny = doświadczalny. >oparty na doświadczeniu, a nie doświadczalny Więc pokaż to doświadczenie z "dobrym" dyktatorem. Pokaż tę empiryczną, doświadczalną "dobrą" dyktaturę
>>>Eksperyment myślowy zakłada jedyną nieempiryczną rzecz - że wiemy który to i nie podlega to wątpliwości. >>A więc nie jest empiryczny. To Twoja sprzeczność >Jest empiryczny
To pokaż wynik doświadczenia
Empiryczny (def Olsona!!!) = oparty na doświadczeniu, Pokaż doświadczenie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | A może by tak zamiast się kompromitować zauważyłbyś tu słówko "potencjalna" empiryczna dobra dyktatura? Potencjalna empiryczna czyli faktycznie mogąca istnieć w realu, a nie taka która już istnieje. Empiryczna bo może istnieć, a nieempiryczna by nie mogła. Mój przykład dobrej dyktatury jest ścisły logicznie i zwięzły by nie pozostawić wątpliwości. Tylko Ty jeden nie rozumiesz, bo nie chcesz rozumieć i udajesz głupiego, albo faktycznie jesteś ciężko upośledzony.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >A może by tak zamiast się kompromitować zauważyłbyś tu słówko "potencjalna" empiryczna dobra dyktatura?
Nie istnieje coś co jest potencjalnie empiryczne. To sprzeczność, w którą się zaplątałeś
>a nie taka która już istnieje. Nie istnieje, więc nie jest empiryczna
>Empiryczna bo może istnieć, Empiryczna bo dowiedziona doświadczeniem. Pokaż wynik doświadczenia z dobrą dyktaturą. Możesz jedynie snuć spekulacje, ale kładziesz się na najprostszych pytaniach
>Mój przykład dobrej dyktatury jest ścisły logicznie Co w przypadku śmierci dyktatora? Już nieścisłość - brak odpowiedzi
>Tylko Ty jeden nie rozumiesz, Nikt więcej tego nie czyta
>faktycznie jesteś ciężko upośledzony. Znów chamstwo zastępuje argumenta.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) |
> Co w przypadku śmierci dyktatora?> Już nieścisłość - brak odpowiedziTego jest więcej: 1. To obszar izolowany czy jaki (koncerny międzynarodowe, firmy itp.) 2. Ilu ludzi. jakie warunki ogólnie (bogactwa, klimat itp), ilu ludzi ma dyktator, przemysł jaki jest, dostęp do danych, status państwa (co będzie jak łatwo z tego superraju nawiać i można dostać azyl) i podobnie. 3. Wydaje mi się że wykonawcze kadry dyktatora będą podlegać podobnym wymaganiom co dyktator by to było trwałe w czasie bo tak normalnie do dyktatury zawsze się walą właśnie przez wykonanie. Na początek proponuje "Paradyzję" Zajdla. Klasyka. I to było realne, "Cała prawda o planecie ksi" czy jakoś tak (dyktatura na planecie, jakieś szopy z kultem jednostki itp) mnie nie przekonały. W Paradyzji nawet bardzo sprytne komputery ma (był zakaz eksperymentów z wahadlami - poczytajcie powieść to się dowiecie czemu). Zamknięty, ściśle kontrolowany świat. Tyle że już szykowali rewolucje  > >Tylko Ty jeden nie rozumiesz,> Nikt więcej tego nie czytaJa podczytuje czasami ale Olsno znowu zaniedbuje leki i wychodzi z niego klasyczny ham a to nudne zaczyna być. Na dokładkę myli "swoją algorytmikę" z normalnymi definicjami, nijak nie można mu wytłumaczyć losowości  > >faktycznie jesteś ciężko upośledzony.> Znów chamstwo zastępuje argumenta.No właśnie ...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >A może by tak zamiast się kompromitować zauważyłbyś tu słówko "potencjalna" empiryczna dobra dyktatura?> Nie istnieje coś co jest potencjalnie empiryczne.> To sprzeczność, w którą się zaplątałeśInnymi słowy nie istnieje coś co potencjalnie istnieje? Czyli nic nie może istnieć wg szarleya, ale jednak świat istnieje, więc pudło. Nie powtarzaj już tego co było tłumaczone post wyżej - odnieś się do tego argumentu, zamiast powtarzać bezmyślnie kopiuj-wklej, co robisz by nie dopuścić do siebie myśli, że nie masz racji. > >a nie taka która już istnieje.> Nie istnieje, więc nie jest empirycznaJest potencjałem empirycznym, czyli może istnieć empirycznie, a tak skonstruowałem przykład, że nawet musi, gdyż mowa o najlepszym kandydacie na władcę spośród obecnie istniejących ludzi. > >Empiryczna bo może istnieć,> Empiryczna bo dowiedziona doświadczeniem.Doświadczalna to nie to samo co doświadczana aktualnie lub w przeszłości. Oparta na doświadczeniu czyli eksperyment myślowy opiera się na faktycznej sytuacji. > Możesz jedynie snuć spekulacje, ale kładziesz się na najprostszych pytaniachpodtroll nie rozumie, więc wydaje mu się, że jego prymitywne pytania coś zaorały > >Mój przykład dobrej dyktatury jest ścisły logicznie> Co w przypadku śmierci dyktatora?zadawanie bezsensownych pytań to Twoja główna cecha poza amnezją i wklejaniem tego co było już obalone > Już nieścisłość - brak odpowiedzinieścisłość w czym? W Twojej wyobraźni, gdyż przykład nie dotyczy śmierci dyktatora - ten który by umarł wcześnie nie byłby optymalny. Znów pytasz głupio nie na temat, bo nie rozumiesz treści moich postów, więc odwalasz bufonadę i wydaje Ci się, że brak odpowiedzi na głupie pytania nie na temat świadczą o tym, że masz rację > >Tylko Ty jeden nie rozumiesz,> Nikt więcej tego nie czytaZnów udajesz, że nie pamiętasz? Bodajże -jad- to tłumaczył i wtedy poparło go więcej osób, a teraz nikt nie czyta, więc nie zauważają Twojej kolejnej kompromitacji > >faktycznie jesteś ciężko upośledzony.> Znów chamstwo zastępuje argumenta.Wycinasz z kontekstu, a weź do tego zacytuj całość, czyli to na co to jest odpowiedź i co jest przed tym, to już nie będzie pasowało do propagandy
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>A może by tak zamiast się kompromitować zauważyłbyś tu słówko "potencjalna" empiryczna dobra dyktatura? >>Nie istnieje coś co jest potencjalnie empiryczne. >>To sprzeczność, w którą się zaplątałeś >Innymi słowy nie istnieje coś co potencjalnie istnieje? A istnieją załogowe loty na Wenus?
Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest nawet jeśli jest możliwym
>>>a nie taka która już istnieje. >>Nie istnieje, więc nie jest empiryczna >Jest potencjałem empirycznym, Wymyślasz język dyskusji. (nie pierwszy raz. Podobnie próbowałeś polemizować z pisaniem Poppera, Korczaka, Moczydłowskiego)
>Doświadczalna to nie to samo co doświadczana aktualnie lub w przeszłości. Doświadczalna, to znaczy udowodniona doświadczeniem. "Dobra "dyktatura jest nieudowodniona doświadczeniem.
>>>Mój przykład dobrej dyktatury jest ścisły logicznie >>Co w przypadku śmierci dyktatora? >zadawanie bezsensownych pytań Czyli nie jest ścisły logicznie, bo wykłada się na prostych pytaniach, lub ma w założeniach absurdy typu nieśmiertelność dyktatora.
>nieścisłość w czym? W Twojej wyobraźni, gdyż przykład nie dotyczy śmierci dyktatora - ten który by umarł wcześnie nie byłby optymalny. Ach... czyli optymalny dyktator jest co najmniej długowieczny.... Odjechałeś całkiem w marzenia
Ponawiam pytanie: pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby ograniczyć nałóg tytoniowy. Nie pisz bzdur, że edukacją. Prof Religa był dobrze wyedukowany. John pytał jak chcesz wprowadzić cenzurę w epoce internetu. Pytałem jakie przestępstwa należy karać śmiercią w Twojej "dobrej dyktaturze" Zdradę stanu też?
Nie ma odpowiedzi, Twój system jest nielogiczny i niespójny, a biegunowo odległy od empirii
Cały czas porównujesz tę wyidealizowaną "dobrą" dyktaturę z rzeczywistą ułomną demokracją. Nie stać Cię na myślowy eksperyment, w którym porównasz byt wyidealizowany z wyidealizowanym a rzeczywisty z rzeczywistym, bo wtedy Twój świat się zawali, bo nagle okaże się że demokracja jest lepszym systemem, a tego Twoja Korvin-religia nie uznaje.
Opisz tę dyktaturę, to można rozmawiać. Jak dotąd twierdzisz, że nie będzie w niej ludzi otyłych, ale nie poradzisz pokazać NARZĘDZIA, które ma dyktator, a nie ma demokracja, żeby walczyć z nałogami.
Twierdzisz, że powiększy się mój zakres wolności, a jedyne co mi proponujesz to dostęp do narkotyków i broni.
>> Żaden dyktator nie pozwoli mieć broni w obawie o własną skórę. Wygodniej jest zakazać niż być nieomylnym >kłamstwo Kłamstwem jest celowe mijanie się z rzeczywistością. Pokaż tę rzeczywistość. Dopóki jej empirycznie nie pokażesz, nie zarzucaj mi kłamstwa. To, że w Twojej imaginacji istnieje słodki Kubuś Puchatek, który wszystkim na wszystko pozwala, byle nie upomnieli się o prawo do głosowania, to tylko Twoje MARZENIA!!!! Nie poradzisz wskazać żadnego wyniku doświadczenia, który by je uwiarogodniał, a kładziesz się przy najprostszych pytaniach
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Opanuj się i odnieś się wprost do mojego przykładu, albo zamilcz. > >Innymi słowy nie istnieje coś co potencjalnie istnieje?> A istnieją załogowe loty na Wenus?> Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest nawet jeśli jest możliwymRęce opadają. Kompromitujesz się nie rozumiejąc przykładu. Empiryczne w nim jest to, że mowa o faktycznym świecie takim jaki jest - nie abstrahujemy od niego, tylko mówimy o empirii, a optymalna demokracja wymagałaby ucieczki w dobrych obywateli, którzy dobrze głosują i dobrych kandydatów, którzy mają szansę dostać się do rządu bez dużych pieniędzy i układów. Mój przykład jest oparty na empirii i logicznie ścisły w swojej nieempirycznej części (czyli założeniu, że możemy posiąść pełnię wiedzy o tym jak jest, co też nie jest niemożliwe biorąc pod uwagę wykładniczy rozwój AI). Czyli piszę o empirii + logicznym eksperymencie myślowym, a Tobie nie działają płaty czołowe, więc nie rozumiesz przykładu wymagającego odrobiny abstrakcyjnego myślenia (na poziomie podstawówki). To tak jakbyś twierdził, że nic już nie będzie inne niż teraz, bo przyszłość jest nieempiryczna. Albo jeszcze dokładniejszą analogią byłaby taka: to tak jakbyś twierdził, że nie istnieje to czego nie znamy w pełni, czyli jeśli nie przeczytałeś książki Harry Potter to ona nie istnieje empirycznie. Powyższy wpis to argumenty, do których musisz się odnieść by móc twierdzić, że mój przykład jest nieempiryczny. Dopóki tego nie zrobisz, jeśli będziesz tak pisał, będzie to udawanie amnezji i ucieczka od powyższych argumentów. Czyli Twoje stałe chamskie zachowanie bufonowatego podtrolla. > >>>a nie taka która już istnieje.> >>Nie istnieje, więc nie jest empiryczna> >Jest potencjałem empirycznym,> Wymyślasz język dyskusji. (nie pierwszy raz. Podobnie próbowałeś polemizować z pisaniem Poppera, Korczaka, Moczydłowskiego)Znów wykręt i wracanie do przykładu, którym się sam zaorałeś (z Popperem, Korczakiem itd). Nie rozumiesz prostego zdania jako jedyny podtroll. Zero zrozumienia, zero argumentów, tylko emocjonalne wycie podtrolla i jego bagno. > Doświadczalna, to znaczy udowodniona doświadczeniem.Nie znasz polskiego. Doświadczalna czyli możliwa do doświadczenia, tak jak weryfikowalna to możliwa do zweryfikowania, a doświadczona albo zweryfikowana to udowodniona doświadczeniem. > Czyli nie jest ścisły logicznie, bo wykłada się na prostych pytaniach, lub ma w założeniach absurdy typu nieśmiertelność dyktatora.Nie ma takich absurdów - wymyślasz strawmany typu nieśmiertelność dyktatora, by niby obalić... hmm nie wiem co, bo moje założenia nie wymagają niczego takiego, tylko na siłę szukasz apodyktycznie byle czego z czym możesz się bez argumentu nie zgodzić. To najprymitywniejsza technika podtrollingu - wkurzanie rozmówcy poprzez udawanie idioty i zadawanie głupich pytań i tworzenie strawmanów. > >nieścisłość w czym? W Twojej wyobraźni, gdyż przykład nie dotyczy śmierci dyktatora - ten który by umarł wcześnie nie byłby optymalny.> Ach... czyli optymalny dyktator jest co najmniej długowieczny.... Odjechałeś całkiem w marzeniaNie musi. Kompromituj się dalej  > Ponawiam pytanie: pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby ograniczyć nałóg tytoniowy. Nie pisz bzdur, że edukacją. Prof Religa był dobrze wyedukowany.Odpowiadałem na to pytanie. Amnezja dopadła? > John pytał jak chcesz wprowadzić cenzurę w epoce internetu.> Pytałem jakie przestępstwa należy karać śmiercią w Twojej "dobrej dyktaturze" Zdradę stanu też?> Nie ma odpowiedziByły na wszystko, tylko pytacie po 100 razy o to na co odpowiadałem wiele razy. > Twój system jest nielogiczny i niespójnykłamstwo, jako jedyny tak twierdzisz, bo jako jedyny nie rozumiesz, że jest logiczny i spójny i nie umiesz uzasadnić swojego stanowiska, więc uciekasz w pytania, którymi udowadniasz, że nie rozumiesz. Żałosne. Znów powtórzyłeś wypociny, na które WSZYSTKIE odpowiadałem i do tych odpowiedzi nie umiałeś się odnieść.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > Mój przykład jest oparty na empirii i logicznie ścisły w swojej nieempirycznej części (czyli założeniu, że możemy posiąść pełnię wiedzy o tym jak jest, co też nie jest niemożliwe biorąc pod uwagę wykładniczy rozwój AI).Możesz coś szerzej o tym ? Pytania pomocnicze: 1. Ile wpadek szacunkowo (alarm poważny) miał dziennie stary program obrony przeciw rakietowej USA i jak był napisany? 2. Jak ma działać produkcyjne oprogramowanie samochodów automatycznych za 50-60 lat ? AI samouczące, algorytmy i czujniki deterministyczne, inaczej? > >>nieścisłość w czym? W Twojej wyobraźni, gdyż przykład nie dotyczy śmierci dyktatora - ten który by umarł wcześnie nie byłby optymalny.> >Ach... czyli optymalny dyktator jest co najmniej długowieczny.... Odjechałeś całkiem w marzenia> Nie musi. Kompromituj się dalej  Musi żyć na okres analizy dobrej dyktatury. Co najmniej 15 lat. W formie. To samo dotyczy świty dyktatorskiej. I zupełnie nie rozumiem jak do tej dyktatury ma dojść.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | dobra, weź już nie bełkocz i albo odnoś się do argumentów, albo milcz
w każdym razie opanuj tę histerię
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | >dobra, weź już nie bełkocz i albo odnoś się do argumentów,
Podajesz jako argument rozwój AI to się pytam skąd tak szerokie wnioski podając kontrprzykłady. Jak zaprojektowali Internet w okolicach ~70 to było już wiadomo jakie oto ma możliwości itp. bo to był projekt w całokształcie. Obecny jest rozwinięciem (a i tak IPv6 wchodzi opornie). Dodatkowo wzorowano się na centrach dowodzenia wojskowego i ich potrzebach (hierarchia dostępu, niezawodność mimo zniszczenia części łączy, określone potrzeby, nacisk na system czasu rzeczywistego, systemy wbudowane itp).
W AI nic takiego nie masz bo to bardzo szerokie zagadnienie, jak na razie jest to w powijakach, sukcesy są w wybieraniu rozwiązań matematycznych do analizy przepływu gazów (lotnictwo, przemysł transportu mediów) czy rozpoznawaniach kształtów. Ewentualnie jakiś zabawkach.
> albo milcz >w każdym razie opanuj tę histerię
Twoje argumenty leżą a w zasadzie to w proponowanej dyktaturze brak założeń. Ta dyktatura jest EKSPERYMENTEM MYŚLOWYM a nie żadną empirią i sypie się na najprostszych kwestiach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest nawet jeśli jest możliwym
>Ręce opadają. Kompromitujesz się nie rozumiejąc przykładu. Empiryczne w nim jest to, że mowa o faktycznym świecie takim jaki jest -
To pokaż w tym świecie, tę empiryczną dobrą dyktaturę Nie ma? Więc nie jest empiryczna
TY napisałeś, że jest empiryczna! TY napisałeś, że piszesz o empirycznej dyktaturze a nie o empirycznym świecie, nie zmieniaj tematu
Dalsze próby obelg ignoruję, dowodzą braku argumentów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest nawet jeśli jest możliwym
Kłamstwo i tworzenie własnych paradefinicji, które były obalone, a do czego się nie odniosłeś, czyli chamstwo.
>>Ręce opadają. Kompromitujesz się nie rozumiejąc przykładu. Empiryczne w nim jest to, że mowa o faktycznym świecie takim jaki jest - >To pokaż w tym świecie, tę empiryczną dobrą dyktaturę >Nie ma? Więc nie jest empiryczna TY napisałeś, że jest empiryczna! >TY napisałeś, że piszesz o empirycznej dyktaturze a nie o empirycznym świecie, nie zmieniaj tematu
Kłamstwo i tworzenie własnych paradefinicji, które były obalone, a do czego się nie odniosłeś, czyli chamstwo.
>Dalsze próby obelg ignoruję, dowodzą braku argumentów
ucieczka i hipokryzja (szarley możne obrażać, szarleya nie można)
Żałosne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest nawet jeśli jest możliwym >Kłamstwo i tworzenie własnych paradefinicji, które były obalone, a do czego się nie odniosłeś, czyli chamstwo.
Znów zaorałeś Poppera. Gratuluję
Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest nawet jeśli jest możliwym >>Kłamstwo i tworzenie własnych paradefinicji, które były obalone, a do czego się nie odniosłeś, czyli chamstwo. >Znów zaorałeś Poppera. Gratuluję
I znów bredzisz w emocjach zamiast argumentować
"zaorałeś Poppera" zamiast argumentu, a Ty po prostu Poppera nie czytałeś, albo nie rozumiesz
>Albo coś istnieje (istniało) i wtedy jest to zjawisko empiryczne albo nie istniało i wtedy empirycznym nie jest
Ale tu mowa o czymś potencjalnie empirycznym, opartym na faktycznej empirii, ale nie rozumiesz, bo płaty czołowe nie działają
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>No to niech się leje - zginą najgorsze łory i bandziory, a normalni ludzie wiedząc o takim marszu pozostaną w domach. > Więc to ma być ta "dobra dyktatura"... "łotry" "bandziory" "odpady" "plebs" mogą ginąć na ulicach
No jeśli chce oczywiście. Dyktator nie każe im wychodzić z bronią na jakieś plebejskie manifestacje. Są lepsze sposoby komunikowania się z władzą. Ale jak ktoś chce za wszelką cenę mieć taki marsz no to ok, tylko że: - najgorsi zrobią rzeź, ale oni się nie liczą i ich można spokojnie sprzątnąć dla dobra reszty - rozsądni zostaną w domu przewidując, że może się tak stać - policja wiedząc o takim marszu przygotowuje się na niego, na ten czas nie można mieć przy sobie broni
>A jeśli NORMALNI ludzie wyjdą z domów, bo im się nie podoba decyzja dyktatora? Sam twierdzisz, że nie piszesz o idealnej ale optymalnej, ryzyko pomyłki istnieje (jak w każdej ludzkiej działalności)
No dobra, a ile osób dziś protestuje w ten sposób przeciwko złym decyzjom demokracji? Zazwyczaj jest kulturalnie, więc czemu w dobrej dyktaturze mieliby być sami skrajni ekstremiści na demonstracji?
>>Brednie. Kryteria wyłaniają się z przykładów, tzn wychodzi w praniu kto jest najlepszy i wychodzą aspekty, które się wtedy porównuje. >Wyznaczanie celu po strzale? Zawsze trafisz.
No przecież piszę o eksperymencie myślowym. Jedyne czego nie ma to empiryczne dane na temat optymalnych rozwiązań. Wiemy jednak, że takie rozwiązania są, są możliwe do podjęcia i jakieś osoby okazałyby się bardziej odpowiednie niż pozostałe. I moja teoria to po prostu stwierdzenie, że takie osoby mogłyby poprawić znacząco sytuację, a demokracja nie ma takiej mocy, bo nie wyznacza trendów, tylko za nimi podąża.
>>Poza tym pisałem już o tym jakie są moje kryteria oceny, >Twoje. Ja mam inne
Takie wg których nie liczy się szczęście, zdrowie, ekologia, prawda i wartości. Liczy się zaś oddanie głosu do trumny, tfu, urny i wolność do bredzenia tego co ślina na język przyniesie.
>>a podmiot oceniający jest niepotrzebny, bo nie mówimy o emocjonalnej subiektywnej ocenie, tylko naukowej. >Nie ma podmiotu oceniającego nie ma oceny.
Ocena nie zależy od podmiotu tylko od kryteriów, a one nie zależą od podmiotu, tylko od realiów. Ocena wyłania się z faktów. Ludzie przecież mogą subiektywnie oceniać prawidłowo lub nieprawidłowo i wtedy trzeba się i tak odwołać do faktów ponad tymi opiniami, na płaszczyźnie logiki. Ty od tego uciekasz, bo wydaje Ci się, że twierdzę co innego niż faktycznie twierdzę.
>Wspominasz o podatkach. Nauka nie wypowiada się jednoznacznie czy lepszy jest podatek progresywny czy liniowy. Więc nauka nie oceni.
No widzisz, a etycznie to jest akurat oczywiste. I praktyka pokazuje, że występuje mechanizm przerzucania podatków na klasę średnią i najbiedniejszych.
Kurcze, jeśli już demokracja, to głosy powinny się inaczej liczyć. Np aby głosować trzeba by przejść testy abc z suchych faktów na temat programów wyborczych i podstaw z dziedzin, których to dotyczy, czyli np ekonomii, politologii itd - sama sucha wiedza jak na sprawdzianie w szkole. Dopiero wtedy mogliby głosować. Podejrzewam, że wyniki diametralnie by się zmieniły. Dziś nie trzeba manipulować merytorycznie, bo wystarczy zadziałać na emocje i odpowiednio przeprowadzić kampanię. Mi się to nie podoba, bo to takie kupowanie zgniłych owoców na targu gdzie sprzedawcy krzyczą "u mnie najtaniej, najzdrowiej i najsmaczniej!".
Poza tym w demokracji nauka coś ocenia, a mimo tego oficjalnie jest przyzwolenie na brednie.
>Stąd moje pytanie o NARZĘDZIA, których nie ma optymalna demokracja. JAK?
Optymalna demokracja ma te narzędzia w teorii, ale w praktyce nic z tym nie zrobi, bo straci poparcie, lobby odetnie wpływy i koniec. Ludzie pójdą tam gdzie mniej się od nich wymaga. Koncerny dbają o swoje interesy. Naprawdę nie widzisz w tym zagrożenia? Demokratyczni dobrzy politycy będą chcieli z tym walczyć, to zostaną im zamknięte usta i odebrane narzędzia.
>>>Nigdy cenzura nie podniesie poziomu kultury >>Brednie - wolisz poziom MTV niż wartościowych programów. >Nie znam MTV, ale jeśli ktoś chce tego słuchać - jego prawo. >Jaka gwarancja że cenzor nie skreśli Słonimskiego, a nie MTV
Chodzi tu o propagandę koncernów muzycznych. Promuje się syf za pieniądze, a młodzi od tego głupieją, uczą się antywartości i nazywają to wolnością.
>>>Nie ma też szans podnieść poziomu nauki, bo cenzor musiałby mieć wiedzę większą niż naukowiec >>Cenzurą byłaby nauka, więc pudło. >Ocenzurowana. więc pudło
Więc nie pudło, tylko spoko. Wolę by nie było reklam, w które wierzy moja babcia, bo w gazecie o tym piszą w formie artykułu sponsorowanego, a które tylko drenują kieszeń i kłamią.
>>Wystarczą debaty naukowe i wolność słowa w nich. >Ach więc jednak wolność słowa! Nareszcie!
W debatach naukowych. Tak by zaproszony tam szarlatan został zmieciony argumentami naukowymi. A innej okazji na szerszy występ by nie miał, więc by się zgodził przyjść, a jeśli nie to jego strata na starcie. Dziś po prostu pozwala się na manipulacje, a tego nie powinno być.
>>Ktoś kto przychodzi z bronią na marsz i strzela z powodu fanatyzmu wobec wyznawanej przez siebie idei to odpad ludzki. >Gdyby nie takie odpady, d.piłbyś nadal pańszczyznę.
Nie sądzę. Czym innym jest walka z zaborcą, a czym innym walka z rządem, z którym się nie zgadza. To tak jakby dziś wygrał Korwin (ok, niemożliwe, ale na chwilę tak załóżmy dla przykładu) i zalegalizowałby broń. Załóżmy, że to byłaby jedyna zmiana i na tym partia zaprzestałaby realizację celów, po prostu oszukując wyborców. I czy wtedy gdyby wyborcy Korwina zrobili marsz, na który przyszliby z bronią i zabiliby ludzi dla skazanej i tak na fiasko walki o ideę, którą wyznają, to byliby to dla Ciebie bydlaki czy osoby, które nie zgadzają się z rządem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>No to niech się leje - zginą najgorsze łory i bandziory, a normalni ludzie wiedząc o takim marszu pozostaną w domach. >> Więc to ma być ta "dobra dyktatura"... "łotry" "bandziory" "odpady" "plebs" mogą ginąć na ulicach >No jeśli chce oczywiście. Dyktator nie każe im wychodzić z bronią na jakieś plebejskie manifestacje.
Oczywiście. Pomijam kwestię przypadkowych ofiar, przecież WOLNO IM NIE PROTESTOWAĆ! To jest ta wolność pod dyktaturą. Wolność siedzenia cicho
>>A jeśli NORMALNI ludzie wyjdą z domów, bo im się nie podoba decyzja dyktatora? Sam twierdzisz, że nie piszesz o idealnej ale optymalnej, ryzyko pomyłki istnieje (jak w każdej ludzkiej działalności) >No dobra, a ile osób dziś protestuje w ten sposób przeciwko złym decyzjom demokracji? Ostatnio w Warszawie 5000 przeciwko wycince Puszczy. A w poniedziałek 2000 za i 2500 przeciwko, gdyby mieli broń lałaby się krew. Po co?
>>>Poza tym pisałem już o tym jakie są moje kryteria oceny, >>Twoje. Ja mam inne >Takie wg których nie liczy się szczęście, zdrowie, ekologia, prawda i wartości. Prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją. W Twojej dyktaturze nie byłbym szczęśliwy.
>>Wspominasz o podatkach. Nauka nie wypowiada się jednoznacznie czy lepszy jest podatek progresywny czy liniowy. Więc nauka nie oceni. >No widzisz, a etycznie to jest akurat oczywiste. Wg Ciebie
>>>Czyli jak zabrania morderstwa to jest zły? >>Demokracja też zabrania morderstw >Czyli jest zła? Bez demagogii proszę Wolność zgromadzeń nikomu nie wyrządza krzywdy.
Resztę moich poglądów znasz Podpisuję protokół rozbieżności
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>No to niech się leje - zginą najgorsze łory i bandziory, a normalni ludzie wiedząc o takim marszu pozostaną w domach.> >> Więc to ma być ta "dobra dyktatura"... "łotry" "bandziory" "odpady" "plebs" mogą ginąć na ulicach> >No jeśli chce oczywiście. Dyktator nie każe im wychodzić z bronią na jakieś plebejskie manifestacje.> Oczywiście.> Pomijam kwestię przypadkowych ofiar, przecież WOLNO IM NIE PROTESTOWAĆ!> To jest ta wolność pod dyktaturą. Wolność siedzenia cichoAle przypadkowych ofiar czego? Mowa o potencjalnych bandziorach, a to niezależne od systemu. > >>A jeśli NORMALNI ludzie wyjdą z domów, bo im się nie podoba decyzja dyktatora? Sam twierdzisz, że nie piszesz o idealnej ale optymalnej, ryzyko pomyłki istnieje (jak w każdej ludzkiej działalności)> >No dobra, a ile osób dziś protestuje w ten sposób przeciwko złym decyzjom demokracji?> Ostatnio w Warszawie 5000 przeciwko wycince Puszczy.> A w poniedziałek 2000 za i 2500 przeciwko, gdyby mieli broń lałaby się krew. Po co?Nic by się nie lało. To nie jest wcale dużo osób. 5000 to poniżej minimalnej frekwencji na Cracovii. Nie sądzisz chyba, że ludzie będą narażali swoje życie i pójdą sobie postrzelać, bo im się decyzja nie podoba. To już musiałoby się naprawdę dziać coś bardzo złego, ale to już nie byłaby dobra dyktatura. > Prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją.Świetny tekst kłamców  W pewnych sytuacjach są różne opinie. To nie to samo co prawda np na temat badań medycznych, choćby wpływu heroiny na organizm. > W Twojej dyktaturze nie byłbym szczęśliwy.Co by Ci realnie przeszkadzało? Pomijam głosowanie, bo wychodzę z założenia, że głosowanie ma służyć dobru społeczeństwa, ale wcale go nie daje. Gdyby rządzono dobrze, to obywatel nie interesowałby się głosowaniem. Reszta to już poziom życia i wartości. > >>Wspominasz o podatkach. Nauka nie wypowiada się jednoznacznie czy lepszy jest podatek progresywny czy liniowy. Więc nauka nie oceni.> >No widzisz, a etycznie to jest akurat oczywiste.> Wg CiebieTak to sobie można odpisać na wszystko, ale to tylko mierny podtrolling. > >>>Czyli jak zabrania morderstwa to jest zły?> >>Demokracja też zabrania morderstw> >Czyli jest zła?> Bez demagogii proszęPisałeś, że jeśli dyktator zabrania czegoś to jest zły. Podałem przykład zabronienia czegoś, który jest dobry, by oddalić tamten Twój przykład, więc nie pisz mi teraz o demagogii. > Wolność zgromadzeń nikomu nie wyrządza krzywdy.No nie wyrządza. A czy pisałem, że wyrządza? > Resztę moich poglądów znasz> Podpisuję protokół rozbieżnościNo wiesz, możemy się nie zgadzać, ale mi nie o to chodzi. Mam pretensje o sposób dyskusji, a szczególnie o to, że powtarzasz to na co już odpowiadałem i obaliłem. A jeśli uważasz, że nie obaliłem, to odnoś się do moich argumentów i wykaż dlaczego nie obaliłem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Pomijam kwestię przypadkowych ofiar, przecież WOLNO IM NIE PROTESTOWAĆ! >>To jest ta wolność pod dyktaturą. Wolność siedzenia cicho >Ale przypadkowych ofiar czego? Przypadkowych ofiar strzelaniny. Ot, babcia na zakupy wyszła.
>Mowa o potencjalnych bandziorach, "bandziory" "plebs" "łotry" "odpady" "bydło"
>>W Twojej dyktaturze nie byłbym szczęśliwy. >Co by Ci realnie przeszkadzało?
Przykro mi, nie zrozumiesz.
Pa
PS Idę na piwo. Wolno mi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Pomijam kwestię przypadkowych ofiar, przecież WOLNO IM NIE PROTESTOWAĆ!> >>To jest ta wolność pod dyktaturą. Wolność siedzenia cicho> >Ale przypadkowych ofiar czego?> Przypadkowych ofiar strzelaniny. Ot, babcia na zakupy wyszła.Jasne  Świetna teza, że rzekomo w każdej dyktaturze pozwalającej na posiadanie broni babcie musiałyby ginąć na ulicach przypadkowo z winy strzelaniny. To czemu dziś na tej samej zasadzie nie giną przypadkowo od noży? Giną za to od samochodów - zdelegalizować ruch?  > >Mowa o potencjalnych bandziorach,> "bandziory" "plebs" "łotry" "odpady" "bydło"Tak. Oczywiście w demokracji tacy idą do więzienia i możesz ich tak nazwać, ale w dyktaturze każdy zbrodniarz skazany na śmierć to dla Ciebie bohater, a nigdy nie giną bandziory  > >>W Twojej dyktaturze nie byłbym szczęśliwy.> >Co by Ci realnie przeszkadzało?> Przykro mi, nie zrozumiesz.Ucieczka. Wynika to z tego, że głupio Ci teraz odpisać, że jakieś prawo do głosowania. To tak jakbyś uznał, że przejście na cyfrową telewizję naziemną to odebranie ludziom prawa do oglądania publicznej analogowej telewizji. > Idę na piwo. Wolno miW dobrej dyktaturze też by Ci było wolno. Tym bardziej. A co gdyby większość przegłosowała, by zabronić Ci piwa? I niby w jaki sposób liczba ludzi opowiadających się za jakąś opcją wpływa na to, że dany wybór jest bardziej wartościowy? Większość czasem bredzi, a czasem ma rację.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Jasne Świetna teza, że rzekomo w każdej dyktaturze pozwalającej na posiadanie broni babcie musiałyby ginąć na ulicach przypadkowo z winy strzelaniny. To czemu dziś na tej samej zasadzie nie giną przypadkowo od noży? Giną za to od samochodów - zdelegalizować ruch?  Wcześniej gdzieś miałeś że 2 pokolenia dyktatury dobrej i później może ewolucja w demokracje (ten motyw przewija się często). To skoro dyktatura dobra nie jest najwyższą formą rozwoju to może z bronią poczekać do demokracji czy jakoś tak. > >>Mowa o potencjalnych bandziorach,> >"bandziory" "plebs" "łotry" "odpady" "bydło"> Tak.> Oczywiście w demokracji tacy idą do więzienia i możesz ich tak nazwać, ale w dyktaturze każdy zbrodniarz skazany na śmierć to dla Ciebie bohater, a nigdy nie giną bandziory  Chodziło o błędy procesowe (skazania niesłuszne, kombinacje z paragrafami) oraz wypaczenia i potknięcia prawne. Jak dyktatorowi dobremu odpali i stwierdzi że ciężkie krypto to przestępstwo karane śmiercią (są takie kraje!) i będą wyroki wykonane to jak to później odkręcisz? Nie możesz zrozumieć że pozwolenie na KS skutkuje też rozszerzaniem się na inne przestępstwa. Jak to zablokujesz? Jak zablokujesz że dobry dyktator wyznaczy mnie na kata? Co będzie jak się nie zgodzę? Gdzie w ogóle ma być ta dyktatura dobra, to jest kraj, obszar /etc. > >Przykro mi, nie zrozumiesz.> Ucieczka. Wynika to z tego, że głupio Ci teraz odpisać, że jakieś prawo do głosowania.Możliwość tego że dyktator dobry przestanie być dobry. Jak to się w ogóle mierzy i co w przypadku kiedy dobry być przestanie? > W dobrej dyktaturze też by Ci było wolno. Tym bardziej. A co gdyby większość przegłosowała, by zabronić Ci piwa?> I niby w jaki sposób liczba ludzi opowiadających się za jakąś opcją wpływa na to, że dany wybór jest bardziej wartościowy? Większość czasem bredzi, a czasem ma rację.Ale demokracja to nie tylko wybory itp. tylko prawo międzynarodowe, gwarancje praw podstawowych i podobnie. Hiszpanie sobie zobacz, prawo itp. Nie możesz przegłosować niewolnictwa itp. dodane+ Terytoria niezależne: Masz swoje prochy: Mnie się za to podoba to jak już chcesz koniecznie (pomijając że to UK): (monarchia itp.) I ineternet masz i łazisz po ulicy w czym i jak chcesz - zobacz fotkę faceta z plecakiem i wyposażenie (w odróżnieniu od tych hipisów, fotoaparatu nie można mieć, z komórkami problem, pewnie do laptopa też się doczepią, kamera itp. z kundlem nie wejdę bo CAO podpanie itp.). A na polu w normalnym państwie to łazisz jak chcesz w ogóle (czy po farmie wiatrowej, moje ulubione miejsce).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Wcześniej gdzieś miałeś że 2 pokolenia dyktatury dobrej i później może ewolucja w demokracje (ten motyw przewija się często). To skoro dyktatura dobra nie jest najwyższą formą rozwoju to może z bronią poczekać do demokracji czy jakoś tak.Chodzi o to, że dałoby się stworzyć dobrą demokrację gdyby coś ją wcześniej ukształtowało w taki sposób, czyli np dobra dyktatura. Nie ma tu nic, że ta demokracja byłaby lepsza, ani też o jakiejś potrzebie czekania na demokrację z bronią. Właśnie można nawet powiedzieć, że broń prędzej byłaby jakimś tam zagrożeniem w demokracji niż w dobrej dyktaturze. Np obecnie muszę gardzić ludźmi za to, że głosują na PO, a w dyktaturze znikłby ten podział. No ale dziś mam nóż i mogę nim zabić. A jeśli nie nóż, to z legalnych materiałów można sobie zrobić samemu broń, a można też kupić na darknecie. I patrz, raz że nie zabijam tych osobników i nie mam zamiaru, a dwa to sam sobie przeczysz. Skoro wszystko jest na darknecie to jak możesz być przeciwko legalnym narko i broni? Wszystko jest. No więc jak? Piszesz, że cenzura niemożliwa, bo VPN, a chcesz niemożliwego zakazu na dokładnie tej samej zasadzie. > >Oczywiście w demokracji tacy idą do więzienia i możesz ich tak nazwać, ale w dyktaturze każdy zbrodniarz skazany na śmierć to dla Ciebie bohater, a nigdy nie giną bandziory  > Chodziło o błędy procesowe (skazania niesłuszne, kombinacje z paragrafami) oraz wypaczenia i potknięcia prawne.Więc: 1. niesłuszne skazania - marginalna sprawa i ruch samochodowy ją obala, a bywa tak, że ktoś ma uczulenie na chilli albo banany i o tym nie wie i umiera po pierwszym spróbowaniu 2. kombinacje z paragrafami to domena zagmatwanego prawa jakie istnieje obecnie bodajże w każdej demokracji Z 1 można walczyć innymi metodami niż rezygnacją z moralności (bo tym jest brak kary śmierci - to godzenie się na podstawowy brak etyki który sprawia, że prawo jest dla uczciwych obywateli zniewoleniem > Jak dyktatorowi dobremu odpali i stwierdzi że ciężkie krypto to przestępstwo karane śmiercią (są takie kraje!) i będą wyroki wykonane to jak to później odkręcisz?Przykład nieadekwatny do dobrej dyktatury I analogicznie: co jeśli większość przegłosuje, że ktoś ma iść siedzieć za marihuanę? Potem w dodatku staje się przestępcą, bo przesiąka więziennym klimatem. Co wtedy? > Nie możesz zrozumieć że pozwolenie na KS skutkuje też rozszerzaniem się na inne przestępstwa. Jak to zablokujesz?Nie skutkuje. Wystarczy nie podejmować takiej durnej decyzji i trzymać się ustalonego prawa. > Jak zablokujesz że dobry dyktator wyznaczy mnie na kata?> Co będzie jak się nie zgodzę?Nie rozumiem. Jak niby wyznaczy? Dostaniesz kartkę z urzędu pracy, tylko to stanowisko będzie dostępne i nie będziesz mógł odrzucić? No bez jaj. Na kata byś się nie nadawał, bo musiałbyś być sprawny psychicznie, he he he  Poza tym funkcja kata jest demoralizująca. Lepszy byłby pokój śmierci gdzie zabójstwo jest zautomatyzowane. > Gdzie w ogóle ma być ta dyktatura dobra, to jest kraj, obszar /etc.Wszystko jedno. Też pytanie. Jeśli w Polsce to wyroślibyśmy na potęgę, ale tu znów byłoby niebezpieczeństwo, że pozostałe demokratyczne kraje poczują zagrożenie i będą chcieli walczyć, więc trzeba mieć bomby atomowe, by nie dało się nas zaatakować bez zniszczenia siebie. Gdyby każdy tak miał to zablokowana byłaby możliwość wojen. Tylko, że tę blokadę obchodziliby religijni wariaci. > Możliwość tego że dyktator dobry przestanie być dobry.Nie ma takiej. Wtedy nie jest dobry, czyli to nie ten przykład, o którym piszę. Co Ty miałeś w podstawówce z matematyki z zadań tekstowych? Chyba pałę, co nie?  > Jak to się w ogóle mierzyNie mierzy się. Dobry w tym przypadku znaczy faktycznie dobry, a nie "dobry" wg naszych przyziemnych pseudokryteriów, którymi łatwo manipulować by stwierdzić dowolne głupoty i nazywać je prawem do swojego zdania, czy "prawdą" popieraną pseudoargumentami. > >I niby w jaki sposób liczba ludzi opowiadających się za jakąś opcją wpływa na to, że dany wybór jest bardziej wartościowy? Większość czasem bredzi, a czasem ma rację.> Ale demokracja to nie tylko wybory itp. tylko prawo międzynarodowe, gwarancje praw podstawowych i podobnie. Hiszpanie sobie zobacz, prawo itp. Nie możesz przegłosować niewolnictwa itp.Brednie. "Prawa podstawowe" to wymysł UE służący do pozbawienia państw członkowskich dotychczasowej suwerenności i przeniesienia władzy na szczebel centralny. > A na polu w normalnym państwie to łazisz jak chcesz w ogóleI to jest niby pozytywne? Buractwo chodzi jak chce, np polskie Janusze śmigający po mieście jak po plaży. Poza tym stroje religijne powinny być zakazane w przestrzeni publicznej, bo są łamaniem prawa racjonalizmu jakie obowiązywałoby w dobrej dyktaturze. Są też prowokujące wobec uczuć religijnych innych ludzi i jest to propagowanie negatywnych wzorców światopoglądowych i życiotwórczych
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > Właśnie można nawet powiedzieć, że broń prędzej byłaby jakimś tam zagrożeniem w demokracji niż w dobrej dyktaturze.Np obecnie muszę gardzić ludźmi za to, że głosują na PO, a w dyktaturze znikłby ten podział. No ale dziś mam nóż i mogę nim zabić.
Znaczy się w dobrej dyktaturze nie zabijesz na pewno bo nie ma podziałów politycznych a tak to kto wie? Skoro wszystko jest na darknecie to jak możesz być przeciwko legalnym narko i broni?
Nie jestem przeciwko narkotykom, czytaj mnie trochę uważniej. Jestem za modelem Hiszpańskim + ostry zakaz handlu zwłaszcza dzieciom i młodzieży. Nie możesz zatem kupować, trzeba ruszyć d i zrobić sobie samemu. > Wszystko jest. No więc jak? Piszesz, że cenzura niemożliwa, bo VPN, a chcesz niemożliwego zakazu na dokładnie tej samej zasadzie.
Wcale nie tak. Jak zrobisz cenzurę tak jak chcesz (publikacje ezoteryczne itp) to wystarczy wsadzić wróżkę bo ta poda adres gabinetu w jakimś momencie. Przy większej skali to nie do ukrycia. Musisz wsadzić żeby strach padł na innych na tyle mocny że to zredukujesz (mało jest kasy za pojedynczy seans a za to duże ryzyko mocnej odsiadki). I w ogóle co to za wolność i zysk jak wróżka nie może się legalnie ogłosić. Było Olson wcześniej, ranking publikacji naukowych i opinie. To dodatkowo zabezpiecza przed blokada teorii strun przez ortodoksyjnych dziadków. > >Chodziło o błędy procesowe (skazania niesłuszne, kombinacje z paragrafami) oraz wypaczenia i potknięcia prawne. >Więc: 1. niesłuszne skazania - marginalna sprawa i ruch samochodowy ją obala, a bywa tak, że ktoś ma uczulenie na chilli albo banany i o tym nie wie i umiera po pierwszym spróbowaniuA co ma uczulenie na banany wspólnego z niesłusznym skazaniem? Bądź poważny. To ma być argument? Miałeś link, ponad 300 wyroków w USA jest podejrzanych o poważne błędy procesowe. Na ten włos (facet siedział ponad 30 lat, w końcu doszedł swego i wychodzi zrehabilitowany) to bym się załapał z automatu jak oni tacy ciency w analizach, pełno kudłów od różnych futrzaków na wszystkim jest. > 2. z paragrafami to domena zagmatwanego prawa jakie istnieje obecnie bodajże w każdej demokracji
I załapie się na KS w UE? Bez jaj. > I analogicznie: co jeśli większość przegłosuje, że ktoś ma iść siedzieć za marihuanę?
Maryśka nie ma nic wspólnego z wolnością, kryptografia owszem. Był link do Chrystianii, Twoja opinia? Masz co chcesz ale w modelu Duńskim a nie Hiszpańskim. Tyle że w Hiszpanii nie wolno handlować. Proszę o komentarz. > Potem w dodatku staje się przestępcą, bo przesiąka więziennym klimatem. Co wtedy?
Zostaje szanowanym fałszerzem. Albo hakerem  Albo specem od behawiorystyki (program rehabilitacji więźniów taki jest). > Nie skutkuje. Wystarczy nie podejmować takiej durnej decyzji i trzymać się ustalonego prawa.
Historia temu przeczy. >Nie rozumiem. Jak niby wyznaczy? Dostaniesz kartkę z urzędu pracy, tylko to stanowisko będzie dostępne i nie będziesz mógł odrzucić?
Wyznacza mnie do wykonania egzekucji. > No bez jaj. Na kata byś się nie nadawał, bo musiałbyś być sprawny psychicznie, he he he
1/4 mózgu nie przeszkadza wg dyktatora. Wyznacza i koniec (Szarleja się spytaj czy nie było takich przypadków realnie). Co dalej? Nie zgadzam się i (wariant najprostszy - odmowa skutkuje zajęciem miejsca obok skazanego) ? >Poza tym funkcja kata jest demoralizująca. Lepszy byłby pokój śmierci gdzie zabójstwo jest zautomatyzowane.
Ktoś projektuje, wrzuca tam gościa, zatwierdza procedurę. Myśl trochę. To ma być komora z gazem czy co? >> Gdzie w ogóle ma być ta dyktatura dobra, to jest kraj, obszar /etc.
> Wszystko jedno. Też pytanie.
Bardzo ważne. > Jeśli w Polsce to wyroślibyśmy na potęgę,
A na co ta potęga. Kanada to taka potęga przy USA? Albo Brazylia? Co potęga daje i jak to się mierzy? > Gdyby każdy tak miał to zablokowana byłaby możliwość wojen.
Że jak? >>Możliwość tego że dyktator dobry przestanie być dobry. >Nie ma takiej. Wtedy nie jest dobry, czyli to nie ten przykład,
Ale co wtedy robisz w tym nowym wspaniałym świecie. Backup z szafy z jakiego czasu ? >o którym piszę. Co Ty miałeś w podstawówce z matematyki z zadań tekstowych? Chyba pałę, co nie?
Nie (za moich czasów była skala 2,3,4,5, zazwyczaj 5 mocne było) ale w wyniku dyskusji na racjonaliście mój mózg zredukował się do 1/4 poprzedniego, pewnie to z tego. > Nie mierzy się. Dobry w tym przypadku znaczy faktycznie dobry, a nie "dobry" wg naszych przyziemnych pseudokryteriów, którymi łatwo manipulować by stwierdzić dowolne głupoty i nazywać je prawem do swojego zdania, czy "prawdą" popieraną pseudoargumentami.
To jak określisz czy jest dobry czy nie? Ty używasz tego pojęcia do określenia cech dyktatury to nie może być nieprzyziemne kryterium. >Brednie. "Prawa podstawowe" to wymysł UE służący do pozbawienia państw członkowskich dotychczasowej suwerenności i przeniesienia władzy na szczebel centralny.
Jak prawo do czegoś może coś przenosić? > I to jest niby pozytywne? Buractwo chodzi jak chce, np polskie Janusze śmigający po mieście jak po plaży.
I co z tego? To nie praca zawodowa, ekskluzywny klub czy koncert czy coś. Tam się przebierasz stosownie do okoliczności. > Poza tym stroje religijne powinny być zakazane w przestrzeni publicznej, bo są łamaniem prawa racjonalizmu jakie obowiązywałoby w dobrej dyktaturze.
No tak powiedzmy. Ciekawe czy w ubiorze spacerowym się złapie. > Są też prowokujące wobec uczuć religijnych innych ludzi i jest to propagowanie negatywnych wzorców światopoglądowych i życiotwórczych.
Mnie burka nie przeszkadza. Nie mam ochoty na nawiązywanie bliższego kontaktu z tak ubranym bo uważam większość Islamistów za łatwych do obrazy, jakiś błąd można zrobić itp. Ale dopuki to nie jest niebezpieczen to ich biznes, nie mój.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Przypadkowych ofiar strzelaniny. Ot, babcia na zakupy wyszła.> Jasne Świetna teza, że rzekomo w każdej dyktaturze pozwalającej na posiadanie broni ...W każdym kraju, w którym wolno mieć broń, liczba przypadkowych ofiar jest większa, niż tam, gdzie jej mieć nie wolno. Pożytku z broni mi nie pokazałeś. 1 Żaden dyktator nie pozwoli mieć broni w obawie o własną skórę. Wygodniej jest zakazać niż być nieomylnym 2 Całkowicie pomijasz aspekt przypadkowych ofiar 3 Nadal twierdzisz, że ludzie przeciwni dyktaturze zasługują na śmierć jako "odpady" > >>Mowa o potencjalnych bandziorach,> >"bandziory" "plebs" "łotry" "odpady" "bydło"> Tak.> Oczywiście w demokracji tacy idą do więzieniaKto to są potencjalni bandziorzy??? Zwolennicy demokracji? No wyksztuśże to z siebie! Zbuntowanym "odpadom" to ty zawdzięczasz, że nie zad.piasz pańszczyzny. TY tak nazywasz niezadowolonych z dyktatorskiej władzy > ale w dyktaturze każdy zbrodniarz skazany na śmierć to dla Ciebie bohater,Skazany za poglądy? Tak. > a nigdy nie giną bandziory  Policz. Ilu w dyktaturach skazano opozycjonistów, a ilu bandytów > >>>W Twojej dyktaturze nie byłbym szczęśliwy.> >>Co by Ci realnie przeszkadzało?> >Przykro mi, nie zrozumiesz.> Ucieczka. Wynika to z tego, że głupio Ci teraz odpisać, że jakieś prawo do głosowania.OK. odpowiem, ale i tak nie zrozumiesz. 1 Nie jestem w stanie zaakceptować faktu, że moje osobiste wolności, z których korzystam (i ty też z nich korzystasz!) zależą od widzimusię dyktatora. Np prawo do tego co teraz piszę zależy od podrzędnego urzędniczyny w Ministerstwie Cenzury. Gdyby w demokracji "plebs" chciał mi te wolności zabrać, musiałby je też zabrać sobie, więc tego nie zrobi. Wystarczy, że dyktator zemrze, a w Twoim marzeniu nie ma sposobu powoływania nowego, więc władzę weźmie silniejszy. A ten nie gwarantuje mi np prawa do posiadania domu, ani prawa do podróżowania. 2 Prawo do czynnej oceny władzy dla Ciebie nie ma znaczenia. Dla Ciebie! Dla mnie jest ważną wolnością. Tak samo jak wolność słowa, zgromadzeń, pracy, osobistej wolności czy podróżowania. 3 Pisałem też o innych wolnościach. > >Idę na piwo. Wolno mi> W dobrej dyktaturze też by Ci było wolno. Tym bardziej.Tym bardziej?? Jak może mi być bardziej wolno pójść na piwo niż dziś? Wielekroć pytałem o to co mi będzie wolno więcej. Nigdy nie dostałem atrakcyjnej oferty. Wolność do nieczytania gazet? Wolność do niezgromadzania się? Wolność do niewybierania? Czy też wolność od czytania gazet, wolność od zgromadzeń, wolność od wybierania? Jestem dorosły i sam wybieram. Jeśli się pomylę poniosę tego konsekwencje. Nie potrzebuję kogoś, kto za mnie myśli. Tym się różnimy > A co gdyby większość przegłosowała, by zabronić Ci piwa?j.w. Musiałaby też sobie zabronić, a tego nie zrobi. To jest mechanizm a nie widziimsię Natomiast dyktator może zakazać wg swojego widzimusię. Wolno mu.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > W każdym kraju, w którym wolno mieć broń, liczba przypadkowych ofiar jest większa, niż tam, gdzie jej mieć nie wolno.Kłamstwo. Analogicznie tam gdzie noże są dozwolone jest więcej przypadkowych ofiar niż tam gdzie jest niedozwolone?  > 1 Żaden dyktator nie pozwoli mieć broni w obawie o własną skórę. Wygodniej jest zakazać niż być nieomylnymkłamstwo > 2 Całkowicie pomijasz aspekt przypadkowych ofiarznów pomijasz argument ruchu drogowego i starasz się wyolbrzymić nieistotny czynnik przypadkowych ofiar, ignorując to ile cierpienia innych jest dzięki temu zaoszczędzone, a póki co ci inni są ofiarami osobników takich jak Ty. Miałbyś krew na rękach, gdyby Twój głos się faktycznie liczył. No ale faktycznie się nie liczy, a Ty po prostu jesteś nieświadomy, więc trzeba Ci to wybaczyć. > 3 Nadal twierdzisz, że ludzie przeciwni dyktaturze zasługują na śmierć jako "odpady"kłamstwo > >>>Mowa o potencjalnych bandziorach,> >>"bandziory" "plebs" "łotry" "odpady" "bydło"> >Tak.> >Oczywiście w demokracji tacy idą do więzienia> Kto to są potencjalni bandziorzy??? Zwolennicy demokracji? No wyksztuśże to z siebie!Nie kompromituj się, opanuj emocje i przeczytaj sobie bo masz odpowiedź w poprzednich postach, przynajmniej kilkunastu, a być może kilkudziesięciu. Ta amnezja najgorzej o Tobie świadczy, bo ignorujesz argumenty i powtarzasz swoje chore wypociny wynikające z tego, że nie zarejestrowałeś kontrargumentów na nie. A by móc dyskutować musiałbyś się do nich odnieść, zamiast od tego uciekać. > Zbuntowanym "odpadom" to ty zawdzięczasz, że nie zad.piasz pańszczyzny. TY tak nazywasz niezadowolonych z dyktatorskiej władzyemocjonalne bagno. I Ty uważasz siebie za kulturalnego człowieka? Phi  Idź lepiej sobie czytać te swoje książeczki, z których i tak nic nie rozumiesz i dalej ignoruj fakty, argumenty, empirię i logikę. > >ale w dyktaturze każdy zbrodniarz skazany na śmierć to dla Ciebie bohater,> Skazany za poglądy? Tak.Nie za poglądy, tylko za zbrodnie. Odpowiadaj na temat, albo nic nie pisz. > >a nigdy nie giną bandziory  > Policz. Ilu w dyktaturach skazano opozycjonistów, a ilu bandytównie odnosisz się tym do przykładu, o którym dyskutujemy, tylko znów powtarzasz obaloną brednię o dotychczasowych dyktaturach. > 1 Nie jestem w stanie zaakceptować faktu, że moje osobiste wolności, z których korzystam (i ty też z nich korzystasz!) zależą od widzimusię dyktatora.Na tej samej zasadzie ja nie zgadzam się by zależało od widzimisię demokratycznego motłochu. Poza tym nie zgadzałbyś się też z dobrymi decyzjami dyktatora z powodu samego faktu, że to dyktator, czyli właśnie udowadniasz, że ludzie tacy jak Ty nie powinni mieć prawa głosu i nie powinni o niczym decydować. Jedynie o sobie, a w dobrej dyktaturze co do tego miałbyś większą wolność, bo dobry dyktator nie traktowałby Cię jak debila i podbydło, które trzeba karać za niezapięcie pasów i któremu zabrania się kupowania leków jakie się chce, oraz innych produktów, a jednocześnie daje Ci śmieciowe jedzenie i legalny alkohol i szlugi. > Np prawo do tego co teraz piszę zależy od podrzędnego urzędniczyny w Ministerstwie Cenzury.kłamstwo co do cenzury mowa była o hochsztaplerach itp, a nie o pisaninie na forum jakiegoś kolesia, którego i tak mało kto szanuje i niewiele osób czyta > Gdyby w demokracji "plebs" chciał mi te wolności zabrać, musiałby je też zabrać sobie, więc tego nie zrobi.Na tej samej zasadzie co idiota nie potępia drugiego idioty, bo obaj są idiotami, a przestępca poprze konkurencyjnego przestępcę by razem łamać prawo > Wystarczy, że dyktator zemrze, a w Twoim marzeniu nie ma sposobu powoływania nowegoto w tej dyskusji bez znaczenia i widzę, że dalej nie rozumiesz czego ona w ogóle dotyczy > 2 Prawo do czynnej oceny władzy dla Ciebie nie ma znaczenia. Dla Ciebie! Dla mnie jest ważną wolnością. Tak samo jak wolność słowa, zgromadzeń, pracy, osobistej wolności czy podróżowania.blabla blabla bla bla głupi plebs dobrze ocenia złą władzę, a źle ocenia dobrą, więc ich zdanie się zupełnie nie liczy > 3 Pisałem też o innych wolnościach.jakich to niby? > >>Idę na piwo. Wolno mi> >W dobrej dyktaturze też by Ci było wolno. Tym bardziej.> Tym bardziej?? Jak może mi być bardziej wolno pójść na piwo niż dziś?Np mógłbyś sobie je wypić na ławeczce nad Wisłą, a zamiast piwa mógłbyś sobie wybrać inne używki > Wielekroć pytałem o to co mi będzie wolno więcej. Nigdy nie dostałem atrakcyjnej oferty. Wolność do nieczytania gazet? Wolność do niezgromadzania się? Wolność do niewybierania?No to poczytaj meritum moich postów i jak nie rozumiesz to czytaj do skutku, bo powtarzałem to wiele razy, ale do Twojej betonowej głowy nic nie trafia. Wielki pseudoguru szarlejek pozjadał wszystkie rozumy, chyba wraz ze swoim i teraz jest na etapie mentalnej defekacji  > Jestem dorosły i sam wybieram.ta jasne  > Jeśli się pomylę poniosę tego konsekwencje.czyli wolisz ponosić więcej konsekwencji i na złość mamie odmrażać sobie uszy, zamiast postępować zgodnie z rozsądkiem i logiką? > Nie potrzebuję kogoś, kto za mnie myśli. Tym się różnimyRóżnimy się przede wszystkim tym, że Ty jesteś jak małe dziecko, które tupie nóżką, bo mama coś każe albo zabrania, a ja sprzeciwiam się tym by motłoch decydował za mnie. Ty chcesz by to plebs decydował za Ciebie. Ja nie. > >A co gdyby większość przegłosowała, by zabronić Ci piwa?> j.w. Musiałaby też sobie zabronić, a tego nie zrobi.No tak, czyli bez znaczenia co jest zdrowe i dobre i liczy się tylko własny tyłek. Nic dziwnego, że w takim parasysetmie jest jak jest i m.in. stąd rośnie liczba depresji, zaburzeń itd. Dobry dyktator pozwalałby na picie piwa, ale na butelkach byłyby takie zdjęcia jak na kiepach (i tak samo ze złym jedzeniem). W demokracji natomiast skoro plebs chce pić, to nawet jeśli to złe, to sobie przecież nie zabronią, a wartości można wyrzucić na śmietnik &
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > >Policz. Ilu w dyktaturach skazano opozycjonistów, a ilu bandytów> nie odnosisz się tym do przykładu, o którym dyskutujemy, tylko znów powtarzasz obaloną brednię o dotychczasowych dyktaturach.1. Co i jak gwarantuje że "dobra dyktatura" jest stała w czasie. 2. Co i jak gwarantuje że dyktator ma zawsze idealną kondycję 3. Co i jak gwarantuje zastępowalność dyktatora następnym przy zachowaniu wszystkich cech po jego przypadkowej śmierci/etc 4. Jaka jest struktura "dobrej dyktatury" - to jest państwo, kontynent, wyspa, ile ludzi, jaki teren, jakie możliwości zmiany terenu itp. Ilu zajmuje się realizacja zadań dyktatora, co z firmami/korporacjami zagranicznymi itp. Paradyzję Zajdla czytałeś? 5. Jak jest rozwiązana migracja ludności i zwierząt. 6. Co gwarantuje zachowanie kondycji projektów długoterminowych (minimum > niż 20 lat do rezultatu) - dalekosiężne badania kosmiczne, technologia kontrolowanej syntezy termojądrowej, zachowanie trendu do budowy urządzeń długotrwałych itp.> >Np prawo do tego co teraz piszę zależy od podrzędnego urzędniczyny w Ministerstwie Cenzury.> kłamstwoBędzie gorzej - nie dostaniesz net u na łączu tylko jakiś państwowy dostęp w kafejce itp. Bo inaczej skutecznie nie skontrolujesz (chyba że KS za kryptografie, parę popisów i reszta ogólnie zrezygnuje ze strachu). > co do cenzury mowa była o hochsztaplerach itp, a nie o pisaninie na forum jakiegoś kolesia, którego i tak mało kto szanuje i niewiele osób czytaWróżki ogłaszają się na necie. To czym się różni racjonalista z Wielkim Olsonem od portalu tarocistki? Jak chcesz mieć prawnie musisz mieć zapis o tym czego nie wolno a to nie trywialne (już z burka kłopot - o to się posprzeczał Zakotem z kimś tam). Jak rozróznisz reklamę od dyskusji? > Na tej samej zasadzie co idiota nie potępia drugiego idioty, bo obaj są idiotami, a przestępca poprze konkurencyjnego przestępcę by razem łamać prawo> >Wystarczy, że dyktator zemrze, a w Twoim marzeniu nie ma sposobu powoływania nowego> to w tej dyskusji bez znaczenia i widzę, że dalej nie rozumiesz czego ona w ogóle dotyczyMa znaczenie bo to ma być w czasie stałe. > blabla blabla bla bla> głupi plebs dobrze ocenia złą władzę, a źle ocenia dobrą, więc ich zdanie się zupełnie nie liczyZnowu zaniedbujesz leki. > >3 Pisałem też o innych wolnościach.> jakich to niby?> >>>Idę na piwo. Wolno mi> >>W dobrej dyktaturze też by Ci było wolno. Tym bardziej.> >Tym bardziej?? Jak może mi być bardziej wolno pójść na piwo niż dziś?> Np mógłbyś sobie je wypić na ławeczce nad Wisłą, a zamiast piwa mógłbyś sobie wybrać inne używkiUżywki - Hiszpania ma to rozwiązane ok. Demokratyczna jest i można. Coś się na ten szajs zwany RP tak uparł  W Braylii to już w ogóle (w buszu)  Za to Christania w Danii - szajs jak diabli (a handlować prochami można). I ponoć się pogorszyło po prawicowych rządach to jak to w końcu jest. > No to poczytaj meritum moich postów i jak nie rozumiesz to czytaj do skutku, bo powtarzałem to wiele razy, ale do Twojej betonowej głiowy nic nie trafia. Wielki pseudoguru szarlejek pozjadał wszystkie rozumy, chyba wraz ze swoim i teraz jest na etapie mentalnej defekacji  Minimum doba odstawienia proszków u Olsona tak szacunkowo  Chyba więcej, wchodzi we właściwy zaśpiew. > czyli wolisz ponosić więcej konsekwencji i na złość mamie odmrażać sobie uszy, zamiast postępować zgodnie z rozsądkiem i logiką?Wolno, ma wolna wolę  > >Nie potrzebuję kogoś, kto za mnie myśli. Tym się różnimy> Różnimy się przede wszystkim tym, że Ty jesteś jak małe dziecko, które tupie nóżką, bo mama coś każe albo zabrania, a ja sprzeciwiam się tym by motłoch decydował za mnie. Ty chcesz by to plebs decydował za Ciebie. Ja nie.> >>A co gdyby większość przegłosowała, by zabronić Ci piwa?> >j.w. Musiałaby też sobie zabronić, a tego nie zrobi.> No tak, czyli bez znaczenia co jest zdrowe i dobre i liczy się tylko własny tyłek.Porównaj z tym wyżej Olson. > Nic dziwnego, że w takim parasysetmie jest jak jest i m.in. stąd rośnie liczba depresji, zaburzeń itd.Opowieści znajomej o psychiatrii i leczeniu w Łodzi dla gości z depresją przeszły najlepszą komedię  Jaki tam procent symulantów jest (ja szacowałem na ponad 80)  Stąd ci liczba rośnie, proste
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>Policz. Ilu w dyktaturach skazano opozycjonistów, a ilu bandytów> >nie odnosisz się tym do przykładu, o którym dyskutujemy, tylko znów powtarzasz obaloną brednię o dotychczasowych dyktaturach.> 1. Co i jak gwarantuje że "dobra dyktatura" jest stała w czasie.Dyktator jest nie tylko "dobry" ale i nieśmiertelny > 2. Co i jak gwarantuje że dyktator ma zawsze idealną kondycjęNie wierzysz w dogmat? > 3. Co i jak gwarantuje zastępowalność dyktatora następnym przy zachowaniu wszystkich cech po jego przypadkowej śmierci/etcp. 1 > 4. Jaka jest struktura "dobrej dyktatury" - to jest państwo, kontynent, wyspa, ile ludzi, jaki teren, jakie możliwości zmiany terenu itp. Ilu zajmuje się realizacja zadań dyktatora, co z firmami/korporacjami zagranicznymi itp.Zapewne pytanie nie na temat, ja pytałem o urzędników w Ministerstwie Prawdy (cenzorów) > >>Np prawo do tego co teraz piszę zależy od podrzędnego urzędniczyny w Ministerstwie Cenzury.> >kłamstwo> Będzie gorzej - nie dostaniesz net u na łączu tylko jakiś państwowy dostęp w kafejce itp.albo i to nie. Najprostszą metodą cenzury netu jest jego likwidacja > >co do cenzury mowa była o hochsztaplerach itp, a nie o pisaninie na forum jakiegoś kolesia, którego i tak mało kto szanuje i niewiele osób czyta> Wróżki ogłaszają się na necie.Zlikwidować net > Jak chcesz mieć prawnie musisz mieć zapis o tym czego nie wolno a to nie trywialne (już z burka kłopot - o to się posprzeczał Zakotem z kimś tam). Jak rozróznisz reklamę od dyskusji?Oj wątpisz w wszechwiedzę referenta w Ministerstwie Kontroli Netu? > >czyli wolisz ponosić więcej konsekwencji i na złość mamie odmrażać sobie uszy, zamiast postępować zgodnie z rozsądkiem i logiką?> Wolno, ma wolna wolę  Dobry dyktator by zabronił  > > Nic dziwnego, że w takim parasysetmie jest jak jest i m.in. stąd rośnie liczba depresji, zaburzeń itd.> Opowieści znajomej o psychiatrii i leczeniu w Łodzi dla gości z depresją przeszły najlepszą komedię Jaki tam procent symulantów jest (ja szacowałem na ponad 80)  > Stąd ci liczba rośnie, proste  W dobrej dyktaturze depresja będzie po prostu zakazana. Proste?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Dyskutuj dalej sam ze sobą, emocjonuj się marioneteczko Ty moja  I nawet w takim nibyprześmiewczym poście (jak to było z Głodzikiem) nie potrafisz napisać nic merytorycznego, tylko przytakujesz podtrollskiemu kontu, które jest jeszcze głupsze niż to Twoje główne
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > tylko przytakujesz podtrollskiemu kontu, które jest jeszcze głupsze niż to Twoje główne  Do wyboru: pseudodiagnozy pseudolekarza, albo pseudooskarżenia pseudooskarżyciela Jak rozumiem, w "dobrej" dyktaturze będzie cenzura, ale oskarżenia o łamanie regulaminu można będzie rzucać bezdowodnie. To może i bezdowodnie można pod szubienicą stawiać? Ot, sam pokazujesz jakimi zwolennikami może się pochwalić idea "dobrej" dyktatury. Sam pokazujesz jakich będzie miała na usługach oskarżycieli  A Ty pytałeś czego by mi brakowało pod rządami dyktatora? Nadal nie rozumiesz Tego, że moje prawa zależałyby od widzimusię jednego człowieka, który ma możność oskarżenia mnie o co zechce, tak jak ty to robisz! A jeśli nie ten słodki dyktator, to jego pieski - nigdy nie obaliłeś tego argumentu! Nawet jeśli taki system mógłby istnieć, to patrząc na twoje zachowanie mam kilka wniosków: 1 Demokracja nawet ta ułomna zawsze jest lepsza od dyktatury 2 Prawo do noszenia broni powinno być ograniczone do niezbędnego minimum 3 Prawo dostawiania diagnoz powinno przysługiwać tylko lekarzom 4 Kara śmierci powinna być zakazana, także (!) z powodu ryzyka mordu sądowego, (sytuacji, kiedy Olson nie ma argumentów - wiesza)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >tylko przytakujesz podtrollskiemu kontu, które jest jeszcze głupsze niż to Twoje główne  > Do wyboru: pseudodiagnozy pseudolekarza, albo pseudooskarżenia pseudooskarżycielapustosłowie będące ucieczką od merytorycznej odpowiedzi > Jak rozumiem, w "dobrej" dyktaturze będzie cenzura, ale oskarżenia o łamanie regulaminu można będzie rzucać bezdowodnie. To może i bezdowodnie można pod szubienicą stawiać?Typie, to nie oskarżenie, ale jak widać na złodzieju czapka gore  Faktem jest, że jesteście tak samo upośledzeni, a ten typ upośledzenia to rzadkość, więc piszę, że jesteście tą samą osobą. Twoja paranoiczna i histeryczna reakcja tylko zdaje się to potwierdzać  > Tego, że moje prawa zależałyby od widzimusię jednego człowieka, który ma możność oskarżenia mnie o co zechce, tak jak ty to robisz!Zakładamy, że to dobry dyktator, więc mógłbyś mu zaufać. Nadal nie potrafisz odnieść się do mojego przykładu, tylko emocjonalnie rzygasz strawmanami, udowadniając, że jesteś emocjonalną marionetką z nieaktywnymi płatami czołowymi. > 1 Demokracja nawet ta ułomna zawsze jest lepsza od dyktaturykłamstwo - nie masz dostępu do wiedzy o lepszych dyktaturach, ale można przeformułować ten punkt: Demokracja nawet ta zła, jest mniejszym złem niż zła dyktatura, a prędzej by się trafiła zła niż dobra, więc z pragmatycznego pkt widzenia wolę w praktyce demokrację, ale to założenie wymaga uznania, że jest źle i że nie ma dobrego systemu, więc i obrona demokracji to kompromitacja - lepiej jej nie bronić, tylko ewentualnie atakować takich ludzi jak Kaczyński, gdy chcą przejąć władzę w niekontrolowany sposób, ale do tego potrzeba uspokoić emocje i nie być marionetką oraz mieć logiczne podstawy. > 2 Prawo do noszenia broni powinno być ograniczone do niezbędnego minimumwyznanko wiary szarleńca > 3 Prawo dostawiania diagnoz powinno przysługiwać tylko lekarzompanika i głupota, bo na tej zasadzie mógłbyś rozmawiać tylko o tym na czym się znasz zawodowo, ignorując fakt, że są też źli lekarze i ludzie stawiający trafne diagnozy jako hobbyści Pkt 3 powinien brzmieć: diagnoza powinna być podparta argumentami, a nie autorytetem (czy pseudoautorytetem) powielasz błąd Bogusławskiego, który bronił debilnych terapeutów, którzy twierdzili, że jeśli komuś podobają się tylko kobiety z nadwagą to to nie choroba i nie uniemożliwia to miłości - do tego właśnie prowadzi argumentum ad verecundiam, co krytykuję bardzo często > 4 Kara śmierci powinna być zakazana, także (!) z powodu ryzyka mordu sądowego, (sytuacji, kiedy Olson nie ma argumentów - wiesza)Bzdurne wyznanko wiary i znów amnezja na argument o ruchu drogowym i pozytywnych stronach kary śmierci (kary dożywocia nie powinno być, bo jest niemoralna i kosztuje podatników)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>tylko przytakujesz podtrollskiemu kontu, które jest jeszcze głupsze niż to Twoje główne  > >Do wyboru: pseudodiagnozy pseudolekarza, albo pseudooskarżenia pseudooskarżyciela> pustosłowie będące ucieczką od merytorycznej odpowiedziOskarżyłeś - udowodnij > >Jak rozumiem, w "dobrej" dyktaturze będzie cenzura, ale oskarżenia o łamanie regulaminu można będzie rzucać bezdowodnie. To może i bezdowodnie można pod szubienicą stawiać?> Typie, to nie oskarżenie, ale jak widać na złodzieju czapka goreUdowodnij oskarżenie > >Tego, że moje prawa zależałyby od widzimusię jednego człowieka, który ma możność oskarżenia mnie o co zechce, tak jak ty to robisz!> Zakładamy, że to dobry dyktator, więc mógłbyś mu zaufać.Przykro mi, nie ufam, komuś, kto pozwala mojemu skazanemu za pobicie sąsiadowi mieć broń. > >1 Demokracja nawet ta ułomna zawsze jest lepsza od dyktatury> kłamstwo - nie masz dostępu do wiedzy o lepszych dyktaturach, ale można przeformułować ten punkt:Więc tę wiedzę udostępnij! > Demokracja nawet ta zła, jest mniejszym złem niż zła dyktatura,Wreszcie ten sam poziom porównań! Dopiszę idealna demokracja jest lepsza od idealnej dyktatury > >2 Prawo do noszenia broni powinno być ograniczone do niezbędnego minimum> wyznanko wiary szarleńcaWskaż korzyści z tego prawa (oprócz masakr w szkołach w USA) > >3 Prawo do stawiania diagnoz powinno przysługiwać tylko lekarzom> panika i głupota,nie polemizuję z wiarą > bo na tej zasadzie mógłbyś rozmawiać tylko o tym na czym się znasz zawodowo, ignorując fakt, że są też źli lekarze i ludzie stawiający trafne diagnozy jako hobbyścinp olson? Przykro mi. Nie ufam amatorom > Pkt 3 powinien brzmieć:> diagnoza powinna być podparta argumentami,No to lecz się u takich co mają argumenta, ja wybieram kwalifikowanego lekarza (z argumentami) > powielasz błąd Bogusławskiego, który bronił debilnych terapeutów, którzy twierdzili, że jeśli komuś podobają się tylko kobiety z nadwagą to to nie chorobaNie znam się, nie jestem lekarzem > >4 Kara śmierci powinna być zakazana, także (!) z powodu ryzyka mordu sądowego, (sytuacji, kiedy Olson nie ma argumentów - wiesza)> Bzdurne wyznanko wiary i znów amnezja na argument o ruchu drogowym1 Piszę o MORDZIE sądowym, ne o pomyłce, 2 Argument o ruchu drogowym jest demagogią. W ruchu drogowym podejmuje się wszystkie możliwe działania, żeby wypadków nie było. Kara śmierci zawsze kończy się śmiercią. Kontrargumentów brak, powtarzasz Korvin-demagogię. > i pozytywnych stronach kary śmierci (kary dożywocia nie powinno być, bo jest niemoralna i kosztuje podatników)Z wiarą nie dyskutuję
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>tylko przytakujesz podtrollskiemu kontu, które jest jeszcze głupsze niż to Twoje główne  > >>Do wyboru: pseudodiagnozy pseudolekarza, albo pseudooskarżenia pseudooskarżyciela> >pustosłowie będące ucieczką od merytorycznej odpowiedzi> Oskarżyłeś - udowodnijUspokój emocje i poczytaj moje posty. Udowodniłem, tylko histerycznie od tego uciekasz, bo jesteś zakompleksiony. A z tym Johnem Doe jako alterkontem to jest to luźne stwierdzenie, że po prostu zachowujecie się jak alterkonto, a Ty histerycznie żądając dowodów pokazujesz, że na złodzieju czapka gore. > >>Jak rozumiem, w "dobrej" dyktaturze będzie cenzura, ale oskarżenia o łamanie regulaminu można będzie rzucać bezdowodnie. To może i bezdowodnie można pod szubienicą stawiać?> > Typie, to nie oskarżenie, ale jak widać na złodzieju czapka gore> Udowodnij oskarżenieWłaśnie tak czytasz "ze zrozumieniem" I jak tu dyskutować z emocjonalnym strawmanem narcystycznej marionetki emocjonalnej? > >>Tego, że moje prawa zależałyby od widzimusię jednego człowieka, który ma możność oskarżenia mnie o co zechce, tak jak ty to robisz!> >Zakładamy, że to dobry dyktator, więc mógłbyś mu zaufać.> Przykro mi, nie ufam, komuś, kto pozwala mojemu skazanemu za pobicie sąsiadowi mieć broń.Nie interesuje mnie to komu ufasz > >>1 Demokracja nawet ta ułomna zawsze jest lepsza od dyktatury> >kłamstwo - nie masz dostępu do wiedzy o lepszych dyktaturach, ale można przeformułować ten punkt:> Więc tę wiedzę udostępnij!Nie wykręcaj się. Fakt jest taki, że nie masz wiedzy by móc tak twierdzić, więc nie odwracaj kota ogonem > >Demokracja nawet ta zła, jest mniejszym złem niż zła dyktatura,> Wreszcie ten sam poziom porównań!nie wreszcie tylko od początku o tym piszę, że też obecnie wybieram demokrację JAKO MNIEJSZE ZŁO i krytykuję ideę demokracji (demokratyzm ontologiczny - religijną wiarę w demokrację) > Dopiszę idealna demokracja jest lepsza od idealnej dyktaturyKłamstwo. Z 2 powodów. Po pierwsze jeśli coś jest idealne to 2 idealne rzeczy są tak samo wartościowe... znów udowadniasz, że plączesz się i nie umiesz się posługiwać językiem. Po drugie optymalna dyktatura mogąca istnieć obecnie byłaby lepsza od optymalnej mogącej istnieć demokracji, a w przyszłości zakładając, że ludzie się zmienią na lepsze, będzie wszystko jedno. > >>2 Prawo do noszenia broni powinno być ograniczone do niezbędnego minimum> >wyznanko wiary szarleńca> Wskaż korzyści z tego prawa (oprócz masakr w szkołach w USA)zapobieganie masakrom - Breivik wyjmuje broń, zabija 1 osobę i jest zdjęty przez kolejną i ocala to życie wielu ludziom bezpieczeństwo obywateli - prawo do obrony i zrównanie szans gdyz obecnie bandyci maja przewage bo i tak rozkminią broń, a normalny człowiek nie obecnie są dostępne noże, broń myśliwska itd i ludzie masowo sie nie zabijaja wiec z bronia byloby tak samo panstwo traktowaloby czlowieka nie jak bezbronnego niewolnika i idiotę (liberalizm spoleczny) > >>3 Prawo do stawiania diagnoz powinno przysługiwać tylko lekarzom> >panika i głupota,> nie polemizuję z wiarąa ja polemizuję i dlatego obaliłem Twoje wyznanko wiary, ze niby tylko lekarz moze diagnozowac Brednie - lekarze sie czesto myla, a pacjent moze miec racje gdy przeczyta na ten temat badania naukowe i zasiegnie opinii innych fachowcow, poza tym niektore rzeczy sa oczywiste, np nie musze byc lekarzem by zdiagnozowac ze ktos jest przeziebiony poza tym przyklad debilnych terapeutow i upodobania do kobiet z nadwaga obala Twoje wyznanko wiary > >bo na tej zasadzie mógłbyś rozmawiać tylko o tym na czym się znasz zawodowo, ignorując fakt, że są też źli lekarze i ludzie stawiający trafne diagnozy jako hobbyści> np olson? Przykro mi. Nie ufam amatoromucieczka od argumentow w erystyczne argumentum ad verecundiam > >Pkt 3 powinien brzmieć:> >diagnoza powinna być podparta argumentami,> No to lecz się u takich co mają argumenta, ja wybieram kwalifikowanego lekarza (z argumentami)nie pisze o leczeniu tylko o prostej diagnozie zachowania zakompleksionego narcyza, ktory ucieka od prostych argumentow > >powielasz błąd Bogusławskiego, który bronił debilnych terapeutów, którzy twierdzili, że jeśli komuś podobają się tylko kobiety z nadwagą to to nie choroba> Nie znam się, nie jestem lekarzemno a blad jednak powielasz mimo tego i tym samym sam sobie przeczysz > >>4 Kara śmierci powinna być zakazana, także (!) z powodu ryzyka mordu sądowego, (sytuacji, kiedy Olson nie ma argumentów - wiesza)> >Bzdurne wyznanko wiary i znów amnezja na argument o ruchu drogowym> 1 Piszę o MORDZIE sądowym, ne o pomyłce,czyli paranoja zamiast racjonalnego podejscia i na tej samej zasadzie sąd moze kogos skazac na wiezienie, a w nim ktos moze doznac upokorzen albo zostac zamordowany przez wspolwieznia > 2 Argument o ruchu drogowym jest demagogią.ucieczka > W ruchu drogowym podejmuje się wszystkie możliwe działania, żeby wypadków nie było.i przy kś też podejmuje sie wszystkie mozliwe dzialania by uniknac pomylek sadowych > Kara śmierci zawsze kończy się śmiercią. Kontrargumentów brak, powtarzasz Korvin-demagogię.emocjonalne wpychanie Korwina tam gdzie go nie ma (korwinofobia, lecz to typku) Skoro podejmuje sie wszystkie dzialania to wg Twojej pseudologiki nalezaloby zakazac ruchu drogowego tak jak chcesz likwidacji kary smierci Nie masz argumentow na zniesienie kary smierci, a ci ktorzy ja zniesli maja krew na rekach, a Ty ich popierasz > >i pozytywnych stronach kary śmierci (kary dożywocia nie powinno być, bo jest niemoralna i kosztuje podatników)> Z wiarą nie dyskutujęAle ja dyskutuję i dlatego zostałeś tu obalony na amen i dlatego tak histeryzujesz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Uspokój emocje >jesteś zakompleksiony. >Właśnie tak czytasz "ze zrozumieniem" >I jak tu dyskutować z emocjonalnym strawmanem narcystycznej marionetki emocjonalnej? >Brednie >nie pisze o leczeniu tylko o prostej diagnozie zachowania zakompleksionego narcyza, ktory ucieka od prostych argumentow >Bzdurne wyznanko wiary >i znów amnezja >czyli paranoja >emocjonalne wpychanie Korwina >lecz to typku) >Ale ja dyskutuję i dlatego zostałeś tu obalony na amen i dlatego tak histeryzujesz
Naucz się dyskusji na poziomie matury i wróć do rozmowy Czytanie takich tekstów nie jest intelektualną ucztą, a na pytania i tak nie odpowiedziałeś, czyli Twój system jest niespójny, nielogiczny i dziurawy
Argumentów brak, odpowiedzi brak, trzeba narzygać na buty i liczyć że rozmówca zrezygnuje Masz rację, rezygnuję z pozbawionej argumentów rozmowy na poziomie rynsztoka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | >>>>Tego, że moje prawa zależałyby od widzimusię jednego człowieka, który ma możność oskarżenia mnie o co zechce, tak jak ty to robisz! >>>Zakładamy, że to dobry dyktator, więc mógłbyś mu zaufać. >>Przykro mi, nie ufam, komuś, kto pozwala mojemu skazanemu za pobicie sąsiadowi mieć broń. >Nie interesuje mnie to komu ufasz
Zaufanie jest dobrowolne, jak ktoś nie ufa dobremu dyktatorowi to jest wybór.
>Brednie - lekarze sie czesto myla, a pacjent moze miec racje gdy przeczyta na ten temat badania naukowe i zasiegnie opinii innych fachowcow, poza tym niektore rzeczy sa oczywiste, np nie musze byc lekarzem by zdiagnozowac ze ktos jest przeziebiony >poza tym przyklad debilnych terapeutow i upodobania do kobiet z nadwaga obala Twoje wyznanko wiary
Ale rozrywkowi psychiatrzy to nie nawet coś tak prostego operacyjne obecnie (zazwyczaj) jak problemy z trzewiami (przepukliny, stan zapalny ślepej kiszki). To jest nieporównywalne. Pitolisz i tyle.
>>>powielasz błąd Bogusławskiego, który bronił debilnych terapeutów, którzy twierdzili, że jeśli komuś podobają się tylko kobiety z nadwagą to to nie choroba >>Nie znam się, nie jestem lekarzem >no a blad jednak powielasz mimo tego i tym samym sam sobie przeczysz
Choroba musi na coś szkodzić, na co szkodzą tego rodzaju upodobania? Poważny aby jesteś? Ja mam upodobanie do murzynek z Solaris a Ty zapalenie ślepej kiszki. Ja zaliczę przygodę życia (nie wybrałeś tej możliwości, dla mnie szok, jak rasowy spec od programowania może odpuścić możliwość kontaktu z obcym intelektem, kosmos, stacje itp.) a ty masz dużą szanse na zejście.
>>>i pozytywnych stronach kary śmierci (kary dożywocia nie powinno być, bo jest niemoralna i kosztuje podatników) >>Z wiarą nie dyskutuję >Ale ja dyskutuję i dlatego zostałeś tu obalony na amen i dlatego tak histeryzujesz
Miałeś linka, w USA potencjalnie 300 pomyłek zagrożonych KS albo ekwiwalentem (dożywotna odsiadka) obecnie czeka na wyjaśnienie. Jeden skazany za włosa w skarpetce wyszedł już po iluś tam latach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Zaufanie jest dobrowolne, jak ktoś nie ufa dobremu dyktatorowi to jest wybór.
Zaufanie oparte jest o wiele czynników i nie wybieram sobie czy komuś ufam, bo to intuicyjne odczucie (niestety), bo gdybym wybierał, to nie ufałbym nikomu (z rozsądku) albo ufałbym każdemu (z chęci).
>>Brednie - lekarze sie czesto myla, a pacjent moze miec racje gdy przeczyta na ten temat badania naukowe i zasiegnie opinii innych fachowcow, poza tym niektore rzeczy sa oczywiste, np nie musze byc lekarzem by zdiagnozowac ze ktos jest przeziebiony >>poza tym przyklad debilnych terapeutow i upodobania do kobiet z nadwaga obala Twoje wyznanko wiary >Ale rozrywkowi psychiatrzy to nie nawet coś tak prostego operacyjne obecnie (zazwyczaj) jak problemy z trzewiami (przepukliny, stan zapalny ślepej kiszki). To jest nieporównywalne. Pitolisz i tyle.
To Ty pitolisz bez uzasadnienia, a ja uargumentowałem swoje stwierdzenia. Jedno idiotyczne skasowałem i przeprosiłem szarleya za post.
>>>>powielasz błąd Bogusławskiego, który bronił debilnych terapeutów, którzy twierdzili, że jeśli komuś podobają się tylko kobiety z nadwagą to to nie choroba >>>Nie znam się, nie jestem lekarzem >>no a blad jednak powielasz mimo tego i tym samym sam sobie przeczysz >Choroba musi na coś szkodzić, na co szkodzą tego rodzaju upodobania?
Uniemożliwiają miłość, wybór, motywację i możliwość jednoczesnego bycia sobą i działania w zgodzie z wartościami.
>Miałeś linka, w USA potencjalnie 300 pomyłek zagrożonych KS albo ekwiwalentem (dożywotna odsiadka) obecnie czeka na wyjaśnienie. Jeden skazany za włosa w skarpetce wyszedł już po iluś tam latach.
Czyli praktycznie jakaś śladowa ilość pomyłek (bo te 300 to przypadki gdzie jest jakieś podejrzenie, więc pewnie zawyżona statystyka) i to smutne, ale z drugiej strony czy nie gorzej gdy ktoś idzie na dożywocie w złych warunkach będąc niesłusznie skazanym? Ktoś tam wyjdzie, ale to są marginalne przypadki. Należy im zapobiegać, ale niekoniecznie na tej zasadzie co likwidacja ruchu drogowego (ginie dużo więcej osób, podobnie jak przez nałogi).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >Ale rozrywkowi psychiatrzy to nie nawet coś tak prostego operacyjne obecnie (zazwyczaj) jak problemy z trzewiami (przepukliny, stan zapalny ślepej kiszki). To jest nieporównywalne. Pitolisz i tyle.> To Ty pitolisz bez uzasadnienia, a ja uargumentowałem swoje stwierdzenia. Jedno idiotyczne skasowałem i przeprosiłem szarleya za post.Zapoznaj się z rokowaniami zapalenia ślepej kiszki bez terapii (to jedno z poważniejszych zagrożeń na odludziu). Później porównaj sobie z szukam sobie choroby bo mi jest źle i szaro  > >>no a blad jednak powielasz mimo tego i tym samym sam sobie przeczysz> >Choroba musi na coś szkodzić, na co szkodzą tego rodzaju upodobania?> Uniemożliwiają miłość, wybór, motywację i możliwość jednoczesnego bycia sobą i działania w zgodzie z wartościami.Wg Ciebie  A jak chcesz się leczyć na fikcje to się lecz, można do wróżki wyjdzie na to samo. Psychoterapia to coś podobnego, oczywiście są wyjątki i obszary naukowe ale mało. Co to w ogóle ma wspólnego z czymś realnym? Pomijam to że nie wybrałeś baby z Solaris wtedy, większej kompromitacji co do motywacji, osobowości itp być nie może. To był niezły eksperyment myślowy  > >Miałeś linka, w USA potencjalnie 300 pomyłek zagrożonych KS albo ekwiwalentem (dożywotna odsiadka) obecnie czeka na wyjaśnienie. Jeden skazany za włosa w skarpetce wyszedł już po iluś tam latach.> Czyli praktycznie jakaś śladowa ilość pomyłek (bo te 300 to przypadki gdzie jest jakieś podejrzenie, więc pewnie zawyżona statystyka)Jakby padło na Ciebie to by statystyka nie była. Z tego tekstu wynika że tam w ogóle są jakieś jaja bo pomijając zagrożenie KS to świadczy o mocnych błędach procesowych, układach, histerii itp. I KS jest za procesy poszlakowe (tak jak mówiłem - pozwolenie na KS powoduje rozszerzenie zagrożenia) a nie jak Ty chcesz za coś konkretnego. Wykonanego wyroku nie cofniesz. > i to smutne, ale z drugiej strony czy nie gorzej gdy ktoś idzie na dożywocie w złych warunkach będąc niesłusznie skazanym?Jak gorzej, jaja sobie robisz? Przecież facet żyje i nacieszy się życiem jeszcze. Nie mierz wszystkiego swoją miarą znudzonego frustrata co chce pofiglować z tłusta babą ale się boi nie wiem czego (poziom przedszkola ogólnie) z możliwością kasacji przez państwo za niewinność. To ma być poważna dyskusja? Pomijam że problem błędów na procesie dotyczy każdego w tym państwie łącznie z zagrożeniem KS a Twoje frustracje tylko Ciebie. > Ktoś tam wyjdzie, ale to są marginalne przypadki. Należy im zapobiegać, ale niekoniecznie na tej zasadzie co likwidacja ruchu drogowego (ginie dużo więcej osób, podobnie jak przez nałogi).Nie można przeciwstawiać "jest ruch drogowy albo go nie ma" z "kara śmierci jest albo nie". Kara śmierci nie jest do wymiaru sprawiedliwości konieczna. Co do nałogów to (poza paleniem bo to jednoznacznie wpływa na otoczenie) jest to problem tego co ma nałogi. Jego życie, jego biznes.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Zapoznaj się z rokowaniami zapalenia ślepej kiszki bez terapii (to jedno z poważniejszych zagrożeń na odludziu). Później porównaj sobie z szukam sobie choroby bo mi jest źle i szaro  Aha, czyli istnieją tylko choroby nagłe i ostre i to faktycznie problem, a wszystkie pozostałe to już nie problem. Czyli mogę wg Twojego poglądu spokojnie ćpać kokainę i umrzeć za jakieś ponad 20 lat na zawał albo wylew, więc to nie problem, bo w końcu to nie zapalenie wyrostka  Zabawne są te Twoje akrobacje byle tylko nie przyznać mi racji. Tym bardziej potwierdzasz, że mam rację w tej kwestii. > >>>no a blad jednak powielasz mimo tego i tym samym sam sobie przeczysz> >>Choroba musi na coś szkodzić, na co szkodzą tego rodzaju upodobania?> >Uniemożliwiają miłość, wybór, motywację i możliwość jednoczesnego bycia sobą i działania w zgodzie z wartościami.> Wg Ciebie  Brakuje Ci argumentów, to piszesz "wg ciebie", próbując podkreślić, że to rzekomo moja subiektywna opinia. Tylko, że to fakt, a nie opinia. Nie rozumiesz czym jest miłość. No to wyjaśnię łopatologicznie: Miłość to uczucie polegające na dbaniu o czyjeś dobro i wspieranie tej osoby, pomoc w wyciąganiu jej z dołka gdy powinie się jej noga. Taka miłość jest uniwersalna, czyli można tak kochać rodzinę, przyjaciół i kochankę. Miłość w związku opiera się na tym, ale dodatkowo dochodzi do tego namiętność i pożądanie, a dużą rolę gra tu seks. I tu jest właśnie problem, bo przy takich upodobaniach jest konflikt z miłością, bo jeśli zależy mi na dobru partnerki to chcę by była zdrowa i szczęśliwa. Ale wtedy nie będzie mi się podobać, a gdy będzie się podobać, to nie będzie spełniony podstawowy warunek miłości. Ponadto ważniejsze od zwierzęcych uwarunkowań są wartości, w tym etyka gdybyśmy chcieli mieć dzieci (poza tym poglądowo trzeba się ze sobą zgadzać w jakimś sporym stopniu). Analogiczny problem istniałby gdyby podobały mi się tylko narkomanki. Z jednej strony chciałbym wtedy by nie były narkomankami, bo to dla nich dobre, a z drugiej skoro takie by mi się podobały, to dla mnie ich dobro byłoby złe, więc wykluczałoby to miłość. By istniała szansa na miłość najpierw muszą być odpowiednie upodobania, więc skoro mam nieodpowiednie to trzeba je zmienić. Albo pozbyć się pragnienia miłości, ale innych pragnień specjalnie nie mam (byłyby, tzn uaktywniłyby się gdybym miał szansę na miłość, bo wtedy będąc na świetnych wakacjach nie myślałbym o problemie braku miłości tak jak tutaj, tylko bym się nimi cieszył, więc wtedy miałoby to sens). > A jak chcesz się leczyć na fikcje to się lecz, można do wróżki wyjdzie na to samo.Jasne, na fikcję, bo wszystko co nie zagraża życiu tu i teraz to fikcja, czyli narkomania nie istnieje, bo można ćpać latami i dopiero pod koniec mieć problemy czyli początki narkomanii to wg Ciebie nie problem, brawo  > Psychoterapia to coś podobnego, oczywiście są wyjątki i obszary naukowe ale mało. Co to w ogóle ma wspólnego z czymś realnym?Psychologia to nauka o ludzkiej psychice, dosyć mocno ogólnikowa. Rozwiązywanie problemów to już inna kwestia, ale póki co nie ma nic skuteczniejszego i potwierdzonego naukowo niż psychoterapia, choć same jej założenia to raczej bullshit i psychomanipulacja (albo może raczej perswazja, bo wychodzi ludziom na plus, jeśli mają problemy dające się rozwiązać). > >Czyli praktycznie jakaś śladowa ilość pomyłek (bo te 300 to przypadki gdzie jest jakieś podejrzenie, więc pewnie zawyżona statystyka)> Jakby padło na Ciebie to by statystyka nie była.Jakby wypadek samochodowy padł na Ciebie to byłbyś przeciwko ruchowi drogowemu - demagogia, oczywiście tak nie uważam, tylko podaję analogiczny przykład by obśmiać Twoją hipokryzję > Z tego tekstu wynika że tam w ogóle są jakieś jaja bo pomijając zagrożenie KS to świadczy o mocnych błędach procesowych, układach, histerii itp. I KS jest za procesy poszlakowe (tak jak mówiłem - pozwolenie na KS powoduje rozszerzenie zagrożenia) a nie jak Ty chcesz za coś konkretnego.No więc tym bardziej potwierdzasz moje zdanie, bo te błędne procesy nie były z winy KŚ tylko błędnego systemu, więc pewnie i na dożywocie wiele osób poszło niesłusznie, a spora część odsiedziała to do końca, inni wyszli wcześniej, ale w kiciu zdążyli się zdemoralizować i zdobyć znajomości potrzebne do przestępczej działalności, a jeszcze inni zginęli w więzieniu. > Wykonanego wyroku nie cofniesz.Dlatego należy dbać o to by wyroki były jak najpewniejsze. > > i to smutne, ale z drugiej strony czy nie gorzej gdy ktoś idzie na dożywocie w złych warunkach będąc niesłusznie skazanym?> Jak gorzej, jaja sobie robisz?> Przecież facet żyje i nacieszy się życiem jeszcze.Ta, wielce się "nacieszy"... Ty naprawdę jesteś psychopatą i uderzasz w taką retorykę jak gwałciciel twierdzący, że jego ofiara nacieszyła się seksem z nim, bo to przecież takie wspaniałe... > Nie mierz wszystkiego swoją miarą znudzonego frustrata co chce pofiglować z tłusta babą ale się boi nie wiem czego (poziom przedszkola ogólnie) z możliwością kasacji przez państwo za niewinność. To ma być poważna dyskusja?I tyle ten Twój jedyny istniejący zwój w układzie limbicznym (bo kory nowej raczej nie masz) jest w stanie zrozumieć z problemu braku miłości. Dla Ciebie baba to tylko seks i nic więcej. Obiekt. Żałosne. I gdzie niby ta możliwość kasacji przez państwo za niewinność? Kolejny raz tworzysz strawmana. > Nie można przeciwstawiać "jest ruch drogowy albo go nie ma" z "kara śmierci jest albo nie". Kara śmierci nie jest do wymiaru sprawiedliwości konieczna.Ruch drogowy też nie jest konieczny, a jednak jest na tyle przydatny, że mimo wypadków się go nie likwiduje. > Co do nałogów to (poza paleniem bo to jednoznacznie wpływa na otoczenie) jest to problem tego co ma nałogi. Jego życie, jego biznes.Dlatego wszystkie substancje powinny być legalne po osiągnięciu odpowiedniej dojrzałości (wg mnie byłoby to jakieś 25 lat, bo 18 i 20 latki to najczęściej dzieci).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Czyli mogę wg Twojego poglądu spokojnie ćpać kokainę i umrzeć za jakieś ponad 20 lat na zawał albo wylew, więc to nie problem,1. Nie wiem jakie będą realne skutki, nie znam się dostatecznie. 2. 20 lat to ogólnie dużo do prognostyki, zwłaszcza medycznej. 3. To Twój problem i decyzja. Powinieneś wiedzieć co robisz (edukacja, dostęp do danych). Reszta to Twoje życie. O Hiszpanii i rozwiązaniach prawnych z narkotykami już pisałem. Zestaw to z końcem postu zresztą  > bo w końcu to nie zapalenie wyrostka  Dokładnie tak. > Brakuje Ci argumentów, to piszesz "wg ciebie", próbując podkreślić, że to rzekomo moja subiektywna opinia. Tylko, że to fakt, a nie opinia.Twoja opinia. > Nie rozumiesz czym jest miłość. No to wyjaśnię łopatologicznie:Nie, nie rozumiem. Chcesz z kimś być to jesteś. Po prostu. Tu nie ma w EU żadnych ograniczeń. Gruba, chuda, facetka, facet czy co tam jeszcze jest. Pitolisz i tyle. Wymyśliłeś sobie bzdurę jak z tą dobrą dyktaturą, jest to ani nie do obrony ani nie do dyskusji i jęczysz że nikt nie rozumie jak klasyczne emo-dziecko. Dorośnij wreszcie. Jak chcesz się leczyć na styl życia czy upodobania to się lecz, nie da się z definicji ale możesz próbować. To Twój problem, kłopot z tym że przenosisz go na całe otoczenie i swoje poglądy. Zaraz będzie że nie mam racji w czymś i Wielki Olson winien decydować (bo wie lepiej)  > >A jak chcesz się leczyć na fikcje to się lecz, można do wróżki wyjdzie na to samo.> Jasne, na fikcję, bo wszystko co nie zagraża życiu tu i teraz to fikcja, czyli narkomania nie istnieje, bo można ćpać latami i dopiero pod koniec mieć problemy czyli początki narkomanii to wg Ciebie nie problem, brawo  Było sklerotyku. Zakaz handlu i informacja. > Psychologia to nauka o ludzkiej psychice, dosyć mocno ogólnikowa. Rozwiązywanie problemów to już inna kwestia, ale póki co nie ma nic skuteczniejszego i potwierdzonego naukowo niż psychoterapia, choć same jej założenia to raczej bullshit i psychomanipulacjaWróżka to mniej więcej to samo, nie nazywa się tego nauką  Zaznaczam - w obszarach Olsona, nie ogólnie. > >>Czyli praktycznie jakaś śladowa ilość pomyłek (bo te 300 to przypadki gdzie jest jakieś podejrzenie, więc pewnie zawyżona statystyka)Czytałeś tego linka? > >Jakby padło na Ciebie to by statystyka nie była.> Jakby wypadek samochodowy padł na Ciebie to byłbyś przeciwko ruchowi drogowemu - demagogia, oczywiście tak nie uważam, tylko podaję analogiczny przykład by obśmiać Twoją hipokryzjęSkazanie na karę śmierci niewinnie za włos w skarpetce to nie wypadek losowy ani nawet czyjaś nieostrożność czy głupota. > >Z tego tekstu wynika że tam w ogóle są jakieś jaja bo pomijając zagrożenie KS to świadczy o mocnych błędach procesowych, układach, histerii itp. I KS jest za procesy poszlakowe (tak jak mówiłem - pozwolenie na KS powoduje rozszerzenie zagrożenia) a nie jak Ty chcesz za coś konkretnego. > No więc tym bardziej potwierdzasz moje zdanie, bo te błędne procesy nie były z winy KŚ tylko błędnego systemu, więc pewnie i na dożywocie wiele osób poszło niesłusznie,a spora część odsiedziała to do końca, inni wyszli wcześniej, ale w kiciu zdążyli się zdemoralizować i zdobyć znajomości potrzebne do przestępczej działalności, Olson w Korei Północnej za telefon z roamingiem jest KS. Bo jest tam Twoja ulubiona dyktatura (złą a nie dobra, niech będzie  . Jakby był zakaz KS ogólnie nawet przy takiej katastrofie jak teraz to po paru latach jak dyktatura padnie ludzie by żyli i normalnie wyszli. Szarlej ma z podobnymi obszarami doświadczenie, dopytaj się. > >Wykonanego wyroku nie cofniesz.> Dlatego należy dbać o to by wyroki były jak najpewniejsze.No też od iluś postów tłukę że jak zezwolisz na KS w państwie to system prawny robi się od tego skrajnie nieszczelny, podatny na różne zaburzenia i niebezpieczny przez to. Nie przyjmuje Twojej dobrej dyktatury bo tak (masz straszne dziury logiczne w tej koncepcji) a tu masz to samo tylko w węższym obszarze i realnie. > >> i to smutne, ale z drugiej strony czy nie gorzej gdy ktoś idzie na dożywocie w złych warunkach będąc niesłusznie skazanym?> >Jak gorzej, jaja sobie robisz?> >Przecież facet żyje i nacieszy się życiem jeszcze.> Ta, wielce się "nacieszy"...Ja bym się cieszył. Dla mnie bohater. Postawił na swoim i wygrał. Jest wzór do naśladowania. Trzeba mieć krzepę do czegoś takiego. > Ty naprawdę jesteś psychopatą i uderzasz w taką retorykę jak gwałciciel twierdzący, że jego ofiara nacieszyła się seksem z nim, bo to przecież takie wspaniałe...Czytasz czasem co sam piszesz? > I gdzie niby ta możliwość kasacji przez państwo za niewinność? Kolejny raz tworzysz strawmana.Skazanie za przestępstwo którego nie popełniłem z wyrokiem ostatecznym którego nikt nie cofnie. > >Nie można przeciwstawiać "jest ruch drogowy albo go nie ma" z "kara śmierci jest albo nie". Kara śmierci nie jest do wymiaru sprawiedliwości konieczna.> Ruch drogowy też nie jest konieczny, a jednak jest na tyle przydatny, że mimo wypadków się go nie likwiduje.Ten argument jest niedorzeczny. > >Co do nałogów to (poza paleniem bo to jednoznacznie wpływa na otoczenie) jest to problem tego co ma nałogi. Jego życie, jego biznes.> Dlatego wszystkie substancje powinny być legalne po osiągnięciu odpowiedniej dojrzałości (wg mnie byłoby to jakieś 25 lat, bo 18 i 20 latki to najczęściej dzieci).Zestaw sobie z początkiem postu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Brakuje Ci argumentów, to piszesz "wg ciebie", próbując podkreślić, że to rzekomo moja subiektywna opinia. Tylko, że to fakt, a nie opinia.> Twoja opinia.Twoja opinia, że moja opinia, a tak naprawdę to fakt, a Ty próbujesz to wypierać bez argumentu. > >Nie rozumiesz czym jest miłość. No to wyjaśnię łopatologicznie:> Nie, nie rozumiem. Chcesz z kimś być to jesteś. Po prostu.Ale ja nie piszę o byciu z kimś, tylko o miłości. Nie o bzykaniu, tylko o miłości. Do miłości w związku miłosnym potrzebny jest seks jako składnik i bycie z kimś jako składnik, ale mi chodzi nie tylko o to, a o miłość i bez sensu być z kimś bez miłości, a seks bez miłości jest spoko, ale sprowadza się do używki i konsumpcji. > Tu nie ma w EU żadnych ograniczeń. Gruba, chuda, facetka, facet czy co tam jeszcze jest. Pitolisz i tyle.Znaczy, że w EU otyłość nie jest szkodliwa? To może i ćpanie też? > Wymyśliłeś sobie bzdurę jak z tą dobrą dyktaturą, jest to ani nie do obrony ani nie do dyskusji i jęczysz że nikt nie rozumie jak klasyczne emo-dziecko.Są ludzie, którzy rozumieją, ale to kwestia dojrzałości i tego czy ktoś jest człowiekiem, czy tylko zwierzakiem niższego szczebla. A dobrej dyktatury nie rozumiesz akurat tylko Ty i szarley, czyli być może nawet jedna osoba. To nic takiego, matematyki też wiele osób nie rozumie, co nie znaczy, że jest nieprawdziwa  > Jak chcesz się leczyć na styl życia czy upodobania to się lecz, nie da się z definicji ale możesz próbować.Nie da się, ale mogę próbować, no tak, przecz sobie dalej  > To Twój problem, kłopot z tym że przenosisz go na całe otoczenie i swoje poglądy.Przenoszę? Bredzisz. Jedynie gardzę tymi, którzy tego nie rozumieją. A że plebs nie rozumie prawie niczego i bredzi w prawie każdej kwestii, to jest to tylko dopełnienie moich poglądów, nadające im spójność i uniemożliwiające obalenie ich w żaden sposób. > Zaraz będzie że nie mam racji w czymś i Wielki Olson winien decydować (bo wie lepiej)  A gdzie niby tak było? Znów tworzysz wymysł, bo nie umiesz odnieść się merytorycznie do tematu, na który nieudolnie próbujesz odpowiadać. > >>A jak chcesz się leczyć na fikcje to się lecz, można do wróżki wyjdzie na to samo.> >Jasne, na fikcję, bo wszystko co nie zagraża życiu tu i teraz to fikcja, czyli narkomania nie istnieje, bo można ćpać latami i dopiero pod koniec mieć problemy czyli początki narkomanii to wg Ciebie nie problem, brawo  > Było sklerotyku.> Zakaz handlu i informacja.Jaki zakaz handlu skoro jest darknet? Co zmienia zakaz handlu skoro są dilerzy na każdym kroku i jak pojadę sobie np do Holandii albo Czech to bez problemu rozkminię co tylko będę chciał? Oraj się dalej i kompromituj sklerotyku i projektuj to na innych, tak jak do tej pory. Powodzenia  Nie odniosłeś się do meritum powyższego cytatu, więc je przypominam. Skoro piszesz, że upodobanie do grubych kobiet to fikcyjny problem, to na tej samej zasadzie narkomania to też fikcyjny problem, a skoro uważasz, że tak jest, to nie powinieneś być za zakazem handlu. Podobnie zaprzeczyłeś sobie pisząc o cenzurze, że niby niemożliwa, bo jest VPN. Jak możesz tak twierdzić i jednocześnie ignorować fakt dragów na darknecie dostępnych na pstryknięcie palcem?  > >Psychologia to nauka o ludzkiej psychice, dosyć mocno ogólnikowa. Rozwiązywanie problemów to już inna kwestia, ale póki co nie ma nic skuteczniejszego i potwierdzonego naukowo niż psychoterapia, choć same jej założenia to raczej bullshit i psychomanipulacja> Wróżka to mniej więcej to samo, nie nazywa się tego nauką Zaznaczam - w obszarach Olsona, nie ogólnie.Znów brednie bez argumentacji. > >>Jakby padło na Ciebie to by statystyka nie była.> >Jakby wypadek samochodowy padł na Ciebie to byłbyś przeciwko ruchowi drogowemu - demagogia, oczywiście tak nie uważam, tylko podaję analogiczny przykład by obśmiać Twoją hipokryzję> Skazanie na karę śmierci niewinnie za włos w skarpetce to nie wypadek losowy ani nawet czyjaś nieostrożność czy głupota.To tym bardziej świadczy to na niekorzyść Twoich poglądów, a na korzyść moich. Bo niesłusznej kś można uniknąć, a gdy włącza się ruch drogowy to wypadki są nieuniknione. > Olson w Korei Północnej za telefon z roamingiem jest KS.No i co z tego? Świadczy to przeciw Korei Płn, a nie przeciw KS. > Bo jest tam Twoja ulubiona dyktatura (złą a nie dobra, niech będzie .No to skoro zła to jak ulubiona, skoro moją ulubioną byłaby dobra? > >Dlatego należy dbać o to by wyroki były jak najpewniejsze.> No też od iluś postów tłukę że jak zezwolisz na KS w państwie to system prawny robi się od tego skrajnie nieszczelny, podatny na różne zaburzenia i niebezpieczny przez to.Brednie. Nie przez to, tylko takie są złe systemy, co nie świadczy na niekorzyść KS tylko tych systemów. > Nie przyjmuje Twojej dobrej dyktatury bo tak (masz straszne dziury logiczne w tej koncepcji) a tu masz to samo tylko w węższym obszarze i realnie.Nie przyjmujesz przykładu dobrej dyktatury bo masz dziury logiczne i nie rozumiesz tej koncepcji. > >Ty naprawdę jesteś psychopatą i uderzasz w taką retorykę jak gwałciciel twierdzący, że jego ofiara nacieszyła się seksem z nim, bo to przecież takie wspaniałe...> Czytasz czasem co sam piszesz?Tak, nawet zawsze. Ty chyba nie bo odpowiadasz od rzeczy, jakbyś w ogóle mnie nie czytał, ale pewnie po prostu czytasz bez zrozumienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Ale ja nie piszę o byciu z kimś, tylko o miłości. Nie o bzykaniu, tylko o miłości.Do miłości w związku miłosnym potrzebny jest seks jako składnik i bycie z kimś jako składnik, ale mi chodzi nie tylko o to, a o miłość i bez sensu być z kimś bez miłości, a seks bez miłości jest spoko, ale sprowadza się do używki i konsumpcji. To Twoje zdanie, inni mają inne, jeszcze inni wolą być sami. Co to w ogóle za dyskusja Olson i argumenty. Masz problem to go sobie rozwiąż a nie jęcz  > Znaczy, że w EU otyłość nie jest szkodliwa? To może i ćpanie też?Nic takiego nie pisałem. Ktoś się chce leczyć to się leczy (zazwyczaj wystarczy poprawna dieta). I już. W dobrej dyktaturze (ze względu na brak wolnej woli ogólnie i słabe mózgi u niektórych) Wielki Dyktator Olson decyduje czy jeszcze jest szansa na leczenie czy nie i do piachu. Czy coś kolo tego, prawda? Nie masz argumentu na obronę. Dobra dyktatura lepsza od demokracji - założenie. No to przymus leczenia musi być inaczej się nie da (nie będzie skuteczności w leczeniu ergo dyktatura nie będzie lepsza). > >Wymyśliłeś sobie bzdurę jak z tą dobrą dyktaturą, jest to ani nie do obrony ani nie do dyskusji i jęczysz że nikt nie rozumie jak klasyczne emo-dziecko.> Są ludzie, którzy rozumieją, ale to kwestia dojrzałości i tego czy ktoś jest człowiekiem, czy tylko zwierzakiem niższego szczebla.W końcu ustalmy - jestem człowiekiem z 1/4 (czy 1/8 mózgu) czy zwierzęciem (sprawnym)? > A dobrej dyktatury nie rozumiesz akurat tylko Ty i szarley, czyli być może nawet jedna osoba.Jak zwykle. > A że plebs nie rozumie prawie niczego i bredzi w prawie każdej kwestii, to jest to tylko dopełnienie moich poglądów, nadające im spójność i uniemożliwiające obalenie ich w żaden sposób.Jakie mechanizmy są w Dobrej dyktaturze które: a) zapewniają właściwą sprawność dyktatora w czasie, b) w jaki sposób jest rozwiązana kwestia współpracowników dyktatora, ilu ich jest, jak zorganizowani, co sprawia że są zawsze sprawni, zwarci, gotowi i nie popełniają błędów i wypaczeń. c) jaki jest zakres wolności obywateli ze szczególnym uwzględnieniem najgorzej notowanych na rankingu dyktatury (plebs, uszkodzenia płatów czołowych i lewej półkuli itp), d) jak jest rozwiązana technicznie kwestia cenzury publikacji tak by skutecznie kwalifikować informacje niepożądane i nie dopuszczać do ich ujawnienia w żadnej formie. Jak kwalifikuje się niepożądane informacje. e) jak jest system karny w aspekcie d) ? f) co z ludźmi którzy chcą wróżek, homeopatii i duchów? Jak to się w ogóle odróżnia, jak walnę ogłoszenie że pojadę na wczasy szukać duchów z podobnymi, nawiedzone domy, te klimaty to mnie zamkną za niewłaściwe ogłoszenie od razu czy wezmą na przesłuchanie żeby sprawdzić czy ja faktycznie wierzę w zaświaty czy lubię ten klimat (i wtedy może kara chłosty zamiast KS). Widziałeś film "Equalibrum" (to jest bzdura psychologicznie i scenariusz durny i dziurawy ale jak Ciebie czytam to mam go przed oczami od razu). g) czym w ogóle w sensie struktury jest Dobra Dyktatura Olsona, państwo, wioska, kontynent, Świat, jak to ewoluowało do tej dyktatury z innego systemu. > >Zakaz handlu i informacja.> Jaki zakaz handlu skoro jest darknet?Jaki zakaz publikacji wróżek skoro są drukarki  > Co zmienia zakaz handlu skoro są dilerzy na każdym kroku i jak pojadę sobie np do Holandii albo Czech to bez problemu rozkminię co tylko będę chciał? Oraj się dalej i kompromituj sklerotyku i projektuj to na innych, tak jak do tej pory. Powodzenia  Wcześniej pisałeś że w Holandii nie na luzu z narkotykami, tylko miękkie i ogólnie do de i ja się nie znam (no to akurat w aspekcie prochów i Holandii trochę racja) itp. A teraz raptem tam jest luz i dostępność? Popracuj nad sklerozą  > Nie odniosłeś się do meritum powyższego cytatu, więc je przypominam. Skoro piszesz, że upodobanie do grubych kobiet to fikcyjny problem,Może nie tyle fikcyjny (dla tego kto go ma) tylko niewarty rozważania na poważnie bo to problem tych co tak twierdzą. > to na tej samej zasadzie narkomania to też fikcyjny problem, a skoro uważasz, że tak jest, to nie powinieneś być za zakazem handlu.Narkomania (a konkretnie handel, mafie itp) szkodzi społecznie, upodobanie do grubych kobiet nie. > Podobnie zaprzeczyłeś sobie pisząc o cenzurze, że niby niemożliwa, bo jest VPN.Wcale nie tak, tłumacze to już któryś raz. Nie VPN tylko niezależna struktura (DNS, p2p itp). I tego nie można za bardzo kontrolować więc albo ostra cenzura i wydzielone sieci, kafejki, coś takiego oraz bardzo ostry system prawny w aspekcie cenzurowania z Twoimi ulubionymi wyrokami śmierci i popisówą (Chiny się nie umywają) albo się nie da. "Paradyzję" Zajdla czytałeś? > Jak możesz tak twierdzić i jednocześnie ignorować fakt dragów na darknecie dostępnych na pstryknięcie palcem?  Nie testowałem Darknetu i zakupów, sieci niezależne (i pare innych bajerów - własne OS, procesory, szyfrowanie, pamięci, zasilanie słoneczne itp) tak. Testowałem TOR, nie podoba mi się wyrzucanie użytkowników z tego portalu i interesowało mnie jak to ominąć. > >Skazanie na karę śmierci niewinnie za włos w skarpetce to nie wypadek losowy ani nawet czyjaś nieostrożność czy głupota.> To tym bardziej świadczy to na niekorzyść Twoich poglądów, a na korzyść moich. Bo niesłusznej kś można uniknąć, a gdy włącza się ruch drogowy to wypadki są nieuniknione.Jak włączasz KS to wyroki i błędy z tym są nieuniknione. Bez możliwości naprawienia. Dlaczego wszystkie systemy prawne racjonalne dążą do przynajmniej zakazu wykonywania KS (nawet jak orzeczony)?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Jakie mechanizmy są w Dobrej dyktaturze które: >a) >b) >c) >e) >d) >f) Spodziewałeś się odpowiedzi?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Ale ja nie piszę o byciu z kimś, tylko o miłości. Nie o bzykaniu, tylko o miłości.> >Do miłości w związku miłosnym potrzebny jest seks jako składnik i bycie z kimś jako składnik, ale mi chodzi nie tylko o to, a o miłość i bez sensu być z kimś bez miłości, a seks bez miłości jest spoko, ale sprowadza się do używki i konsumpcji.> To Twoje zdanie2+2=4 to też moje zdanie? Otóż nie. To fakty. Moje zdanie byłoby subiektywne, a ja piszę o uargumentowanych faktach, od których nie da się uciec w relatywizowanie. Podobnie zdrowe, prawidłowe odżywianie jest faktem, a ci którzy się źle odżywiają są po prostu zbyt słabi by robić to dobrze i przez to przegrywają życie bo nie potrafią się dostosować. Jeśli są inteligentni to starają się z tym walczyć, albo udaje im się pogodzić z tym, że nie będą szczęśliwi i jakoś na luzie prześlizgują się z dnia na dzień, od czasu do czasu czując namiastkę przyjemności. Jeśli są głupi, to racjonalizują to sobie i nazywają to wolnym wyborem, swoim prawem itd, a sami chcą równości i zrównują z ziemią wartości, by uznać za wartość swoją słabość. Po co cokolwiek pisać skoro wszystko i tak relatywizujesz nazywając fakty poparte argumentami czyimś zdaniem? > inni mają inneNie. Inni mogą najwyżej nie rozumieć tych faktów i wtedy to sobie racjonalizują, choć w tym przypadku się raczej nie da. Wiele osób faktycznie nie rozumie czym jest miłość, myląc ją ze zwierzęcym pożądaniem. > jeszcze inni wolą być samiRaczej racjonalizują sobie swoją samotność, nieumiejętność do życia z ludźmi, impotencję, albo nie mają uczuć bo są chorzy. To ludzie zgorzkniali i zakompleksieni, którzy wmawiają sobie, że samotność jest ok, poprzez próby wmówienia tego innym. Samotność jest smutna, ale gdy ktoś ją racjonalizuje jest to żałosne i godne pogardy jak forum bracia samcy (sprawdź sobie tych stulejarzy, pasowałbyś do ich społeczności) i brzydkie feministki, których nikt nie chce (wiele kobiet mówi, że są feministkami, ale tak naprawdę nie są). > Co to w ogóle za dyskusja Olson i argumenty.Argumenty są ok, tylko nie umiesz na nie odpowiedzieć, więc silisz się w emocjach na to by apodyktycznie negować wszystko co napiszę. olson pisze 2+2=4, na co John Doe krzyczy "to twoje zdanie i co to w ogóle za argumenty i dyskusja?" zamiast samemu użyć argumentów. > Masz problem to go sobie rozwiąż a nie jęcz  Nie ma rozwiązania tego problemu, ale nie o to chodzi. Zamiast próbować się dowartościować i przykryć kompleksy jak powyżej, mógłbyś albo zamilknąć, albo przyznać mi rację, albo jeśli się nie zgadzasz użyć argumentów na temat, ale Ty wykazujesz jedynie, że masz psychikę zakompleksionego 10 latka, któremu zabierano w szkole kanapki, nie chciano z nim siedzieć w ławce i wybierano go na końcu na WFie zaraz przed grubym na budę  > >Znaczy, że w EU otyłość nie jest szkodliwa? To może i ćpanie też?> Nic takiego nie pisałem. Ktoś się chce leczyć to się leczy (zazwyczaj wystarczy poprawna dieta). I już.No właśnie. I dlatego jeśli komuś podobają się tylko takie kobiety, to nie ma szans na miłość. Dlaczego na siłę starasz się apodyktycznie pisać, że jest inaczej, skoro i tak nie interesuje Cię miłość, ani nie jesteś niewolnikiem takiego chorego upodobania? Albo kobieta schudnie, wtedy przestanie mi się podobać i nie będzie miłości, co znaczy, że nigdy jej w takim przypadku nie było, bo miłość jest na dobre i na złe i polega na wspieraniu drugiej osoby, chęci dla niej jak najlepiej. Albo nie schudnie i wtedy będzie nieszczęśliwa, a potem czekają ją szpitale, choroby i jeszcze większy ból. Nie chcę tego dla osoby, którą kocham. Dlatego logicznie i moralnie nie jest możliwe pogodzenie takich upodobań z miłością, więc trzeba je zmienić, ale się nie da, więc nie może być dobrze w takiej sytuacji. > W dobrej dyktaturze (ze względu na brak wolnej woli ogólnie i słabe mózgi u niektórych) Wielki Dyktator Olson decyduje czy jeszcze jest szansa na leczenie czy nie i do piachu. Czy coś kolo tego, prawda?Nieprawda. Tylko bezmózg może na serio stosować taką interpretację, ale to świadczy o nim, a nie o mnie. Ty natomiast robisz to by mnie obrazić i się dowartościować, co daje mi przyjemne uczucie, że są ludzie gorsi ode mnie, tacy jak Ty. W dobrej dyktaturze każdy może się truć jeśli chce, ale ograniczane są czynniki wywołujące takie zjawisko. To bierze się z tego, że ludzie są nieszczęśliwi i dlatego są otyli, piją albo ćpają. Nie da się uszczęśliwić wszystkich, ale wystarczyłoby zadbać o proste sprawy, o które się obecnie nie dba i już byłoby zdecydowanie lepiej. > >>Wymyśliłeś sobie bzdurę jak z tą dobrą dyktaturą, jest to ani nie do obrony ani nie do dyskusji i jęczysz że nikt nie rozumie jak klasyczne emo-dziecko.> >Są ludzie, którzy rozumieją, ale to kwestia dojrzałości i tego czy ktoś jest człowiekiem, czy tylko zwierzakiem niższego szczebla.> W końcu ustalmy - jestem człowiekiem z 1/4 (czy 1/8 mózgu) czy zwierzęciem (sprawnym)?Człowiek to też zwierzę, tylko ludzie kierujący się wartościami starają się wychodzić ponad te prymitywne uwarunkowania i emocje, szukają prawdy zamiast racjonalizacji. Ty albo celowo błaznujesz, stosując prymitywny podtrolling, albo faktycznie jesteś mało inteligentny, albo zauważyłeś, że wkurza mnie skrajna głupota, więc udajesz skrajnie głupiego by mnie wkurzyć. Każda z tych opcji świadczyłaby o Tobie fatalnie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > > A że plebs nie rozumie prawie niczego i bredzi w prawie każdej kwestii, to jest to tylko dopełnienie moich poglądów, nadające im spójność i uniemożliwiające obalenie ich w żaden sposób.> Jakie mechanizmy są w Dobrej dyktaturze które:> a) zapewniają właściwą sprawność dyktatora w czasie,> b) w jaki sposób jest rozwiązana kwestia współpracowników dyktatora, ilu ich jest, jak zorganizowani, co sprawia że są zawsze sprawni, zwarci, gotowi i nie popełniają błędów i wypaczeń.> c) jaki jest zakres wolności obywateli ze szczególnym uwzględnieniem najgorzej notowanych na rankingu dyktatury (plebs, uszkodzenia płatów czołowych i lewej półkuli itp),Te pytania świadczą o tym, że nie zrozumiałeś tego co piszę i dlatego właśnie kompromitujesz się poprzez nierozumienie tak banalnego przykładu jako jedyny (albo wraz z szarleyem jeśli nie jesteście tą samą osobą). Nie piszę o szczegółach, bo nie jestem znawcą dobrych systemów. Podałem celowo przykład, który pozostawia te sprawy w domyśle jako optymalne. Eksperyment myślowy polega tu na tym, że jakieś rozwiązania są faktycznie optymalne, tylko ich nie znamy. I prędzej znają się na tym eksperci niż plebs wyborczy. Ponadto w demokracji wygrywa wybory ten kto ma najwięcej kasy na kampanię i do tego stosuje się psychomanipulację, sterowanie tłumem. Tylko zaślepiony ideologią kuc demokracji może tego nie rozumieć. Poza tym demokracja prowadzi do socjalizmu, a może się okazać, że to zupełnie nieoptymalny system. Gdybyś miał superkomputer przetwarzający wszechświat, to zyskałbyś wiedzę na temat wszystkiego, w tym tego jaki system byłby optymalny i jakie kryteria są właściwe by ocenić system jako optymalny. Musiałby on jednak przesymulować wiele konfiguracji możliwości rządzenia i ludzi, którzy rządzą. Dlatego teraz nie znamy tych szczegółów. Tłumaczyłem to wiele razy, a Ty znów udowadniasz, że tego nie czytałeś i nie rozumiesz. > d) jak jest rozwiązana technicznie kwestia cenzury publikacji tak by skutecznie kwalifikować informacje niepożądane i nie dopuszczać do ich ujawnienia w żadnej formie. Jak kwalifikuje się niepożądane informacje.To jest akurat banalne i na to odpowiadałem wiele razy, więc nie udawaj amnezji. > f) co z ludźmi którzy chcą wróżek, homeopatii i duchów?Trzeba skorygować to chcenie, bo to objaw choroby. Da się to leczyć. > >>Zakaz handlu i informacja.> >Jaki zakaz handlu skoro jest darknet?> Jaki zakaz publikacji wróżek skoro są drukarki  Co z tego, że są drukarki? Byłaby za to kara za wprowadzanie ludzi w błąd. Jeśli świadome to finansowa, by działalność wróżki się nie opłacała, a jeśli nieświadome to leczenie terapią poznawczą, np przymusowo zgłaszanie się raz albo 2 w tygodniu na godzinkę terapii. > >Co zmienia zakaz handlu skoro są dilerzy na każdym kroku i jak pojadę sobie np do Holandii albo Czech to bez problemu rozkminię co tylko będę chciał? Oraj się dalej i kompromituj sklerotyku i projektuj to na innych, tak jak do tej pory. Powodzenia  > Wcześniej pisałeś że w Holandii nie na luzu z narkotykami, tylko miękkie i ogólnie do de i ja się nie znam (no to akurat w aspekcie prochów i Holandii trochę racja) itp. A teraz raptem tam jest luz i dostępność? Popracuj nad sklerozą  Czytaj ze zrozumieniem. Nie ma problemu by rozkminić i tak jest właściwie wszędzie, czyli zakaz jest bezsensowny. Jednak jest to nielegalne wg prawa i to jest złe. > >Nie odniosłeś się do meritum powyższego cytatu, więc je przypominam. Skoro piszesz, że upodobanie do grubych kobiet to fikcyjny problem,> Może nie tyle fikcyjny (dla tego kto go ma) tylko niewarty rozważania na poważnie bo to problem tych co tak twierdzą.Czyli każdy problem jest niewarty rozważania, np ból nie powinien być wg Ciebie leczony bo to problem tych, których boli. Serio tak twierdzisz?  > > to na tej samej zasadzie narkomania to też fikcyjny problem, a skoro uważasz, że tak jest, to nie powinieneś być za zakazem handlu.> Narkomania (a konkretnie handel, mafie itp) szkodzi społecznie, upodobanie do grubych kobiet nie.Otyłość tak. Upodobanie do grubych kobiet to tak jak upodobanie do narkomanek. Handel narkotykami nie szkodzi społecznie, bo gdyby nikt ich nie chciał kupować, to ten handel by nic złego nie zrobił, a także przestałby w końcu istnieć. > > Podobnie zaprzeczyłeś sobie pisząc o cenzurze, że niby niemożliwa, bo jest VPN.> Wcale nie tak, tłumacze to już któryś raz.> Nie VPN tylko niezależna struktura (DNS, p2p itp). I tego nie można za bardzo kontrolować więc albo ostra cenzura i wydzielone sieci, kafejki, coś takiego oraz bardzo ostry system prawny w aspekcie cenzurowania z Twoimi ulubionymi wyrokami śmierci i popisówą (Chiny się nie umywają) albo się nie da. "Paradyzję" Zajdla czytałeś?No to na mocy własnych argumentów sobie przeczysz, bo w ten sam sposób broni się handel narkotykami, którego i tak nie zatrzymasz żadną ustawą, a narkobiznes jest jednym z najbardziej dochodowych na świecie. A cenzurę łatwo rozwiązać, bo wystarczy podział na info oficjalne i nieoficjalne i jeśli dba się o warstwę merytoryczną tego pierwszego, to to drugie staje się śmietnikiem w świadomości społecznej i nikt tego nie traktuje na poważnie. > >>Skazanie na karę śmierci niewinnie za włos w skarpetce to nie wypadek losowy ani nawet czyjaś nieostrożność czy głupota.> >To tym bardziej świadczy to na niekorzyść Twoich poglądów, a na korzyść moich. Bo niesłusznej kś można uniknąć, a gdy włącza się ruch drogowy to wypadki są nieuniknione.> Jak włączasz KS to wyroki i błędy z tym są nieuniknione.Nieprawda. To Twoja wiara, ślepa i religijna. Natomiast wypadki samochodowe są faktycznie nieuniknione (póki co bo AI może to zmieni w przyszłości), a jednak nie jesteś za likwidacją ruchu drogowego. > Dlaczego wszystkie systemy prawne racjonalne dążą do przynajmniej zakazu wykonywania KS (nawet jak orzeczony)?To są nieracjonalne systemy pseudoprawne, albo antyprawne wynikające ze ślepej wiary lu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Te pytania świadczą o tym, że nie zrozumiałeś tego co piszę i dlatego właśnie kompromitujesz się poprzez nierozumienie tak banalnego przykładu jako jedyny (albo wraz z szarleyem jeśli nie jesteście tą samą osobą).Tak wiem. Dobra dyktatura po prostu jest dobra. > Nie piszę o szczegółach, bo nie jestem znawcą dobrych systemów. Podałem celowo przykład, który pozostawia te sprawy w domyśle jako optymalne. Eksperyment myślowy polega tu na tym, że jakieś rozwiązania są faktycznie optymalne, tylko ich nie znamy.Możesz twierdzić że zbudujesz pocisk manewrujący który trafi z dokładnością do 0.5 m skoro obecne mają chyba 3 m. Bo to jest do przewidzenia, obliczenia itp. Dobra dyktatura to jakieś bajki. Musi być mechanizm który to utrzymuje a nie "ja chcę dobrej dyktatury bo tak i ona będzie, robi się sama, nie wiem jak ale będzie idealnie". I wszyscy to zaakceptują. > Poza tym demokracja prowadzi do socjalizmu, a może się okazać, że to zupełnie nieoptymalny system.Skąd wiesz że szkodzi? Cyjony to mają (jako odpowiednik) i mają się dobrze. Na co może mi szkodzić że bezdomnych się karmi czy chorych leczy czy podobnie. Szkodliwe to są dyktatury w tym socjalistycznie. > Gdybyś miał superkomputer przetwarzający wszechświat, to zyskałbyś wiedzę na temat wszystkiego, w tym tego jaki system byłby optymalny i jakie kryteria są właściwe by ocenić system jako optymalny.To już nawet nie SF, przynajmniej lekko naukowe  > Musiałby on jednak przesymulować wiele konfiguracji możliwości rządzenia i ludzi, którzy rządzą. Dlatego teraz nie znamy tych szczegółów. Tłumaczyłem to wiele razy, a Ty znów udowadniasz, że tego nie czytałeś i nie rozumiesz.Nic podobnego - zadając pytania wykazuje słabość i totalnie nieprzemyślenie koncepcji (o brakach w ogólnej wiedzy przyrodniczej nie mówiąc). > >f) co z ludźmi którzy chcą wróżek, homeopatii i duchów?> Trzeba skorygować to chcenie, bo to objaw choroby. Da się to leczyć.Ciebie jakoś mało skutecznie leczą na pragnienia  Z innymi będzie lepiej ? > Byłaby za to kara za wprowadzanie ludzi w błąd.> Jeśli świadome to finansowa, by działalność wróżki się nie opłacała, a jeśli nieświadome to leczenie terapią poznawczą, np przymusowo zgłaszanie się raz albo 2 w tygodniu na godzinkę terapii.Przymusowe leczenie za poglądy, skąd to znamy  Za co jeszcze ? Poza tym jak świadczy historia tego normalnie nie da się leczyć. Wycięcie połowy mózgu to chyba nie jest normalna terapia (ja mam ponoć jakieś drastyczne uszkodzenia a chyba tego nie chcesz)  > Czytaj ze zrozumieniem. Nie ma problemu by rozkminić i tak jest właściwie wszędzie, czyli zakaz jest bezsensowny.Hiszpania ma to rozwiązane poprawnie. > Jednak jest to nielegalne wg prawa i to jest złe.Handel jest zły bo generuje mafię, komuś się może nie podobać ćpanie czegoś tam i się robi bajzel, działanie poza prawem itp. Jakieś gangi motocyklowe itp. O Chrystianii w Danii czytałeś? Gdzie jest (w normalnym świece) tak że na spacer z kundlarnią nie założę dla jaj kamizelki kuloodpornej (a Chrystiania to jest formalnie obszar publiczny, !). Albo się trzeba kryć z fotoaparatem, środkami łączności, wszystkim co ma kamery, przecież to chore. Ja rozumiem że to jest wyjątek ale jakby się coś takiego utworzyło na wiosce bo ktoś wykupił chaty czy jakoś tak to nie będzie zabawnie, nie? Chrystiania to jest obszar publiczny a nie jakiś koncert krafdwerku miotania w podrygach gdzie nie wolno mieć telefonu czy podobnie bo na to idą wariaci których to grzeje w całokształcie dobrowolnie a reszty to nie dotyczy. Już z tworzeniem zamkniętego osiedla bym miał zastrzeżenia i to duże. > >Może nie tyle fikcyjny (dla tego kto go ma) tylko niewarty rozważania na poważnie bo to problem tych co tak twierdzą.> Czyli każdy problem jest niewarty rozważania, np ból nie powinien być wg CiebieA gdzie tak piszę? > leczony bo to problem tych, których boli. Serio tak twierdzisz? Farmakoterapia bólu liczy setki lat jak nie więcej. > >Narkomania (a konkretnie handel, mafie itp) szkodzi społecznie, upodobanie do grubych kobiet nie.> Otyłość tak. Upodobanie do grubych kobiet to tak jak upodobanie do narkomanek.Otyłość jako taka dotyka tego kto ja ma a nie otoczenia (szkodzą zresztą dopiero jakieś konkretne stadia). W dodatku nie masz uzależnienia na to, nie przeniesiesz też na innych. W narkomankach to co ma się podobać ? > Handel narkotykami nie szkodzi społecznie, bo gdyby nikt ich nie chciał kupować, to ten handel by nic złego nie zrobił, a także przestałby w końcu istnieć.Jak nie szkodzi? Generuje ludzi uzależnionych (w zaawansowanym stadium fizycznie również) a tacy nie kontrolują się do końca i mogą być nieprzyjemni. W dodatku trudno ograniczyć dostęp do narkotyków nieletnim w takim przypadku. > No to na mocy własnych argumentów sobie przeczysz, bo w ten sam sposób broni sięWcale nie. > handel narkotykami, którego i tak nie zatrzymasz żadną ustawą, a narkobiznes jest jednym z najbardziej dochodowych na świecie.Handel można kontrolować. Produkcję samodzielną nie bardzo i to naruszenie wolności zresztą (nie jesteś własnością państwa więc ze swoim życiem robisz co chcesz, za komuny trzeba było mieć jakieś śmieszne pozwolenia na nurkowanie np.). > A cenzurę łatwo rozwiązać, bo wystarczy podział na info oficjalne i nieoficjalne i jeśli dba się o warstwę merytoryczną tego pierwszego, to to drugie staje się śmietnikiem w świadomości społecznej i nikt tego nie traktuje na poważnie.Z wróżkami pisałeś inaczej, jak to w końcu jest? Albo podtrzymujesz obecny model albo cenzura, zdecyduj się  > >Jak włączasz KS to wyroki i błędy z tym są nieuniknione.> Nieprawda. To Twoja wiara, ślepa i religijna. Natomiast wypadki samochodowe sąŻe co proszę? > faktycznie nieuniknione (póki co bo AI może to zmieni w przyszłości), a jednak nie jesteś za likwidacją ruchu drogowego.Jak AI wykasuje wypadki? Nawet w "Powrocie z gwiazd" szło wyjąć ten pochłaniacz energii czy co to
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > > Poza tym demokracja prowadzi do socjalizmu, a może się okazać, że to zupełnie nieoptymalny system.> Skąd wiesz że szkodzi? Cyjony to mają (jako odpowiednik) i mają się dobrze. Na co może mi szkodzić że bezdomnych się karmi czy chorych leczy czy podobnie. Szkodliwe to są dyktatury w tym socjalistycznie.Piszę o socjalizmie, a nie o pomaganiu chorym. Znów udowadniasz, że jesteś zbyt mało inteligentny by czytać ze zrozumieniem proste rzeczy. Wcześniej w ogóle Cię ignorowałem bo strasznie bredzisz i samo odpisywanie Ci to w dużej mierze zaniżenie poziomu. > >Gdybyś miał superkomputer przetwarzający wszechświat, to zyskałbyś wiedzę na temat wszystkiego, w tym tego jaki system byłby optymalny i jakie kryteria są właściwe by ocenić system jako optymalny.> To już nawet nie SF, przynajmniej lekko naukowe  To ten eksperyment myślowy, którego od początku nie rozumiałeś. Żałosne. > > Musiałby on jednak przesymulować wiele konfiguracji możliwości rządzenia i ludzi, którzy rządzą. Dlatego teraz nie znamy tych szczegółów. Tłumaczyłem to wiele razy, a Ty znów udowadniasz, że tego nie czytałeś i nie rozumiesz.> Nic podobnego - zadając pytania wykazuje słabość i totalnie nieprzemyślenie koncepcji (o brakach w ogólnej wiedzy przyrodniczej nie mówiąc).Kto oprócz Ciebie i konta "szarley" tak uważa? Nikt. Tylko Ty narcystycznie myślisz, że masz rację bo masz rację i nie widzisz tego jak żałosne są te Twoje pytania udowadniające, że nie rozumiesz prostej koncepcji, którą poza Tobą rozumie prawie każdy (co świadczy o tym, że nie masz sprawnych płatów czołowych i lewej półkuli). To są niby te Twoje argumenty: > Tak wiem.> Dobra dyktatura po prostu jest dobra.> Dobra dyktatura to jakieś bajki. Musi być mechanizm który to utrzymuje a nie "ja chcę dobrej dyktatury bo tak i ona będzie, robi się sama, nie wiem jak ale będzie idealnie". I wszyscy to zaakceptują.Żałosne to i zdrada to Twoją bezsilność. Próbujesz apodyktycznie negować oczywistości, bo w emocjach nie potrafisz się pogodzić z tym, że nie masz racji. > >>f) co z ludźmi którzy chcą wróżek, homeopatii i duchów?> >Trzeba skorygować to chcenie, bo to objaw choroby. Da się to leczyć.> Ciebie jakoś mało skutecznie leczą na pragnienia  > Z innymi będzie lepiej ?Żałosne, że w ogóle próbujesz nieudolnie porównać zmianę upodobań do błędów poznawczych wynikających ze zmanipulowania i nienauczenia kogoś czym jest nauka. > > Byłaby za to kara za wprowadzanie ludzi w błąd.> > Jeśli świadome to finansowa, by działalność wróżki się nie opłacała, a jeśli nieświadome to leczenie terapią poznawczą, np przymusowo zgłaszanie się raz albo 2 w tygodniu na godzinkę terapii.> Przymusowe leczenie za poglądy, skąd to znamy  Nie za poglądy, tylko za wprowadzanie ludzi w błąd. Znów się kompromitujesz próbując być apodyktycznym tam gdzie się nie da. > >Czytaj ze zrozumieniem. Nie ma problemu by rozkminić i tak jest właściwie wszędzie, czyli zakaz jest bezsensowny.> Hiszpania ma to rozwiązane poprawnie.Dogmacik jaki powtarzasz bezmyślnie od dawna, choć to obalałem <zieeew> > >Jednak jest to nielegalne wg prawa i to jest złe.> Handel jest zły bo generuje mafiędlatego gdyby państwo się tym zajmowało legalnie to nie byłby zły i szach mat oraz ciach bajera  > >>Może nie tyle fikcyjny (dla tego kto go ma) tylko niewarty rozważania na poważnie bo to problem tych co tak twierdzą.> >Czyli każdy problem jest niewarty rozważania, np ból nie powinien być wg Ciebie> A gdzie tak piszę?Skoro piszesz, że to problem tych co tak mają (napisałeś "twierdzą" ale to błąd, to słowo tu nie pasuje do kontekstu, więc piszesz o tych którzy mają tak bolesny problem, więc by zachować spójność logiczną powinieneś też twierdzić powyższe. > >>Narkomania (a konkretnie handel, mafie itp) szkodzi społecznie, upodobanie do grubych kobiet nie.> >Otyłość tak. Upodobanie do grubych kobiet to tak jak upodobanie do narkomanek.> Otyłość jako taka dotyka tego kto ja ma a nie otoczenia (szkodzą zresztą dopiero jakieś konkretne stadia). W dodatku nie masz uzależnienia na to, nie przeniesiesz też na innych.Nie odpowiedziałeś na temat. Poza tym to szkodzi otoczeniu, bo promuje złe wzorce. Prędzej ćpa ktoś kto zadaje się z narkomanami, bo przesiąka ich towarzystwem i nawykami. > W narkomankach to co ma się podobać ?Różnie bywa. Po niektórych nic nie widać, inne mają ciekawą osobowość, a jeszcze inne są niewarte uwagi. > >Handel narkotykami nie szkodzi społecznie, bo gdyby nikt ich nie chciał kupować, to ten handel by nic złego nie zrobił, a także przestałby w końcu istnieć.> Jak nie szkodzi? Generuje ludzi uzależnionych (w zaawansowanym stadium fizycznie również) a tacy nie kontrolują się do końca i mogą być nieprzyjemni. W dodatku trudno ograniczyć dostęp do narkotyków nieletnim w takim przypadku.To samo można powiedzieć o alko i złym jedzeniu powodującym nadwagę. I jeszcze raz obalę Twoje dogmatyczne wyznanko wiary: handel nie generuje uzależnionych. To ludzie chcący kupować narkotyki generują handel. Bez nich handel by nie istniał bo nikt by tego nie kupował... > >No to na mocy własnych argumentów sobie przeczysz, bo w ten sam sposób broni się> Wcale nie.Tak, a Ty nie umiesz odpowiedzieć, a to, że powtarzasz dogmat to tylko Twoja kolejna żałosność. > > handel narkotykami, którego i tak nie zatrzymasz żadną ustawą, a narkobiznes jest jednym z najbardziej dochodowych na świecie.> Handel można kontrolować.Darknetu nie można, tak jak nie można wprowadzić cenzury w pełni. > nie jesteś własnością państwa więc ze swoim życiem robisz co chceszw socjalizmie jestem własnością państwa i zgodnie z prawem nie mogę robić wielu rzeczy, a do tego prowadzi terror demokracji
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>A cenzurę łatwo rozwiązać, bo wystarczy podział na info oficjalne i nieoficjalne i jeśli dba się o warstwę merytoryczną tego pierwszego, to to drugie staje się śmietnikiem w świadomości społecznej i nikt tego nie traktuje na poważnie. >Z wróżkami pisałeś inaczej, jak to w końcu jest?
nie pisałem inaczej.
>>>Jak włączasz KS to wyroki i błędy z tym są nieuniknione. >>Nieprawda. To Twoja wiara, ślepa i religijna. Natomiast wypadki samochodowe są >Że co proszę?
Powtarzanie dogmatów to nie argumentacja. Ty tylko powtarzasz wyznanka wiary bez argumentów. Wypadki są nieuniknione, a błędy sądu tak i nie ośmieszaj się z tą aferą mięsną, bo to przejaw złego systemu i tak samo można było w nim skazać ludzi na niesłuszne więzienie, a dożywocie jest gorsze od KS.
>>faktycznie nieuniknione (póki co bo AI może to zmieni w przyszłości), a jednak nie jesteś za likwidacją ruchu drogowego. >Jak AI wykasuje wypadki?
Autonomiczne samochody wyeliminują czynnik błędów ludzkich.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>I gdzie niby ta możliwość kasacji przez państwo za niewinność? Kolejny raz tworzysz strawmana. >Skazanie za przestępstwo którego nie popełniłem z wyrokiem ostatecznym którego nikt nie cofnie.
Takie coś to patologia. Albo wynika ze złego systemu, czyli nie z KS, a odpowiednikiem są np pijani kierowcy, albo wynika to z losowego przypadku i pecha, czyli tak jak wiele wypadków drogowych, więc nadal nie potrafisz obalić tej analogii z ruchem drogowym.
>>>Nie można przeciwstawiać "jest ruch drogowy albo go nie ma" z "kara śmierci jest albo nie". Kara śmierci nie jest do wymiaru sprawiedliwości konieczna. >>Ruch drogowy też nie jest konieczny, a jednak jest na tyle przydatny, że mimo wypadków się go nie likwiduje. >Ten argument jest niedorzeczny.
Nie umiesz się odnieść to oceniasz mój argument przymiotnikiem. Ale żałość. Odnieś się, albo przestań pisać, a póki co ten argument jest na wierzchu, a Ty nie umiesz odpowiedzieć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
>>Skazanie za przestępstwo którego nie popełniłem z wyrokiem ostatecznym którego nikt nie cofnie. >Takie coś to patologia. Rzeczywistość.
> Albo wynika ze złego systemu, czyli nie z KS, a odpowiednikiem są np pijani kierowcy,
Pijany kierowca jako taki szkodliwy nie jest, może ale nie musi spowodować wypadek. Zwiększa znacząca szanse na to. Gdzie tu analogia?
> albo wynika to z losowego przypadku i pecha, czyli tak jak wiele wypadków drogowych, więc nadal nie potrafisz obalić tej analogii z ruchem drogowym.
Zakaz KS nie przeszkadza w pracy systemu sprawiedliwości w ogóle. Ruchu drogowego nie zakażesz, będzie pieszy + transport towarów jakby co, z wypadkami dalej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > >>I gdzie niby ta możliwość kasacji przez państwo za niewinność? Kolejny raz tworzysz strawmana.> >Skazanie za przestępstwo którego nie popełniłem z wyrokiem ostatecznym którego nikt nie cofnie.> Takie coś to patologia. Albo wynika ze złego systemu, czyli nie z KS, a odpowiednikiem są np pijani kierowcy,Pijany (czy naćpany) kierowca zwiększa znacząco szanse na wypadek (domyślnie z udziałem innych którzy są na terenie publicznym) dlatego jest za to zagrożenie karą. Na terenie publicznym, nie na prywatnym. Kierowca spowoduje wypadek albo nie, skutki tez mogę być minimalne. Ale nie może tu być sytuacji że istnieje cały system który w wyniku błędów, niedopatrzeń lub co gorsza ewidentnych wypaczeń i nacisków politycznych (afera mięsna w RP) doprowadzi do zadania śmierci i nie można tego cofnąć z definicji. > albo wynika to z losowego przypadku i pecha, czyli tak jak wiele wypadków drogowych, więc nadal nie potrafisz obalić tej analogii z ruchem drogowym.Jak nie mogę. Kasuje KS i dalej masz wyroki itp i pozbywasz się największego zagrożenia. > >>>Nie można przeciwstawiać "jest ruch drogowy albo go nie ma" z "kara śmierci jest albo nie". Kara śmierci nie jest do wymiaru sprawiedliwości konieczna.> >>Ruch drogowy też nie jest konieczny, a jednak jest na tyle przydatny, że mimo wypadków się go nie likwiduje.> >Ten argument jest niedorzeczny.> Nie umiesz się odnieść to oceniasz mój argument przymiotnikiem. Ale żałość.Nawet jak na wyspie jak będziesz we 2 to już masz ruch i transport towarów w przestrzeni publicznej. Za to nie będzie sądownictwa. Nawet na Pictarian długo nie było a tam sporo ponad 40 jest (dopuki ktoś mocno zdesperowany nie nawiał i nie złożył zeznań). We 2 to marnie widzę sąd  Najlepiej ja i Alabaj, ruch będzie, sądu nie  > Odnieś się, albo przestań pisać, a póki co ten argument jest na wierzchu, a Ty nie umiesz odpowiedzieć.Przecież to Ty masz niedorzeczności typu: można tak uszczelnić sądownictwo ze nigdy nigdzie za nic nie będzie niepoprawnego wyroku KS. O bredniach z AI nie mówiąc. Pozostaje też pytanie za co to KS ma docelowo być? Jaka jest gwarancja że ta Twoja AI nie zatwierdzi wyroków KS za grzebanie debugerem w AI na biurku (właśnie się będę po południu bawił w 8 bitowcu), nie za atak na szpital i ileś tam trupów. Jak można przypisywać komputerom klasycznym myślenie i osobowość porównywalna nawet do zwierząt towarzyszących ( o Alabajach nie mówiąc!), przecież to zupełnie niedorzeczne. Żaden komputer klasyczny nie myślał, nie myśli i nigdy nie będzie miał osobowości [1] (a jak będzie to nie klasyczny komputer tylko jakaś hodowana hybryda), może za to realizować program i heurystyki.To łatwo wychodzi spod kontroli. Jakaś AI w grze przejęła ileś tam serwerów przez zaprogramowaną dominacje korzystając z luki w ograniczeniach. Przecież nie myśląc. Za to jakby to było poza środowiskiem sieci rozrywkowej to niekoniecznie musiało by być zabawne. Starczy że wyłączy prąd w szpitalu i nie odpali na czas generator. [1] realnej, nie przypisywanej przez wariatów z Japan państwa co głaszczą komputerowe koty
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>I gdzie niby ta możliwość kasacji przez państwo za niewinność? Kolejny raz tworzysz strawmana.> >>Skazanie za przestępstwo którego nie popełniłem z wyrokiem ostatecznym którego nikt nie cofnie.> >Takie coś to patologia. Albo wynika ze złego systemu, czyli nie z KS, a odpowiednikiem są np pijani kierowcy,> Pijany (czy naćpany) kierowca zwiększa znacząco szanse na wypadek (domyślnie z udziałem innych którzy są na terenie publicznym) dlatego jest za to zagrożenie karą. Na terenie publicznym, nie na prywatnym. Kierowca spowoduje wypadek albo nie, skutki tez mogę być minimalne.Nie rozumiesz o czym mowa. Pijani kierowcy to czynnik nieunikniony w ruchu drogowym, a mimo tego nie jesteś przeciwko ruchowi. Szach mat i musisz sobie przeczyć, gdy próbujesz nie zgodzić się na siłę z tym co napisałem i bronić swojego emocjonalnego wyznanka wiary, że KS be, a ruch cacy. Możesz dalej być przeciw KS ale nie możesz używać tego argumentu, bo ruch drogowy Cię wtedy orze. > Ale nie może tu być sytuacji że istnieje cały system który w wyniku błędów, niedopatrzeń lub co gorsza ewidentnych wypaczeń i nacisków politycznych (afera mięsna w RP) doprowadzi do zadania śmierci i nie można tego cofnąć z definicji.Ta jasne, bo każda KS będzie taka jak z tą aferą mięsną, bo tak twierdzi jakiś John Doe na forum  Pięknie ośmieszasz swoje myślenie brnąc na siłę w apodyktyczne próby zaprzeczenia. Jeśli dochodzi do takich afer mięsnych to i bez KS jest źle. Znów szach mat i znów plączesz się udowadniając, że nawet z prostą logiką jesteś na bakier. > > albo wynika to z losowego przypadku i pecha, czyli tak jak wiele wypadków drogowych, więc nadal nie potrafisz obalić tej analogii z ruchem drogowym.> Jak nie mogę. Kasuje KS i dalej masz wyroki itp i pozbywasz się największego zagrożenia.hahaha  Znów dogmacik > > Odnieś się, albo przestań pisać, a póki co ten argument jest na wierzchu, a Ty nie umiesz odpowiedzieć.> Przecież to Ty masz niedorzeczności typu: można tak uszczelnić sądownictwo ze nigdy nigdzie za nic nie będzie niepoprawnego wyroku KSTo nietrudne, a Ty jak widać masz także ograniczoną wyobraźnię, a nie tylko logikę > O bredniach z AI nie mówiąca jakieś argumenty? Jak zwykle autorytarne stwierdzenie czyli niepoparty argumentami dogmacik > Pozostaje też pytanie za co to KS ma docelowo być?za najgorsze czyny, udowodnione na 100% > Jaka jest gwarancja że ta Twoja AI nie zatwierdzi wyroków KS za grzebanie debugerem w AI na biurkubla bla, a jaka jest gwarancja, że cegła nie spadnie Ci na głowę jak wyjdziesz z domu? Na siłę próbujesz apodyktycznie negować kompromitując się w ten sposób. > Jak można przypisywać komputerom klasycznym myślenie i osobowość porównywalna nawet do zwierząt towarzyszących ( o Alabajach nie mówiąc!), przecież to zupełnie niedorzeczne. Żaden komputer klasyczny nie myślał, nie myśli i nigdy nie będzie miał osobowości [1] (a jak będzie to nie klasyczny komputer tylko jakaś hodowana hybryda), może za to realizować program i heurystyki.Dogmacik i niezrozumienie czym jest umysł i czym jest komputer, jakbyś nadawał człowiekowi jakieś magiczne zdolności jak schizol (hehe może jeszcze w duszę wierzysz, beka)  Ja się takich głupich myśli pozbyłem, bo mi można wytłumaczyć różne rzeczy gdy nie mam racji, a Ty i szarley brniecie apodyktycznie i nigdy nie przyznacie komuś racji, nawet gdy ewidentnie się mylicie - emocje nie pozwalają Wam trzeźwo i logicznie spojrzeć na argumenty > To łatwo wychodzi spod kontroli.Nie tak łatwo i fakt, to jest jakieś zagrożenie, ale nie ma nic do stracenia, bo albo AI albo do końca okropny wadliwy świat generujący mnóstwo cierpienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Nie rozumiesz o czym mowa. Pijani kierowcy to czynnik nieunikniony w ruchu drogowym, a mimo tego nie jesteś przeciwko ruchowi.1. Ruch jest zawsze, nawet ja + kundle na bezludnej wyspie. Nie da się inaczej. Argument że mam być przeciw ruchowi jest niedorzeczny. 2. Pijany kierowca nie musi spowodować wypadku. 3. Wypadek( w typowej definicji i zdarzeniu, nawet z czyjejś winy) to jednak zdarzenie losowe, nie czyjeś działanie celowe mające za zadanie uśmiercić, co najwyżej skrajna głupota, 3. KS dotyczy wyłącznie osób objętych postępowaniem sądowym a nie wszystkich (patrz 1) 4. Brak KS nie w niczym nie przeszkadza. > >Ale nie może tu być sytuacji że istnieje cały system który w wyniku błędów, niedopatrzeń lub co gorsza ewidentnych wypaczeń i nacisków politycznych (afera mięsna w RP) doprowadzi do zadania śmierci i nie można tego cofnąć z definicji.> Ta jasne, bo każda KS będzie taka jak z tą aferą mięsną, bo tak twierdzi jakiś John Doe na forum  1. Afera mięsna w RP. 2. 300 wyroków czeka na sprawdzenie w USA, 300 jest podanych oficjalnie!, ciekawe ile rzeczywiście (pewnie dużo więcej). 3. W AU była afera bo 3 gości co udostępnili (chyba przez lamerstwo) jakąś durną piosenkę czy album na sieci publicznie i dostało za to 5 lat. Tyle co gościu co celowo podpalił busz i spowodował ponad 15 zgonów nie mówiąc o stratach w zwierzynie dzikiej, ekologicznych i budynkach mieszkalnych. Bo chyba checy z piosenką do podpalania porównać nie można? Dobrze że tam KS nie ma. 4. W Kalifacie można za muzykę KS dostać (są wyroki wykonane!). Za zdradę domniemaną, za randkę w kawiarni. I podobnie. 5. Są państwa na świecie i to takie dość normalne na rankingu (nie jakaś katastrofa klasy kalifat) z KS za przemyt narkotyków (wystarczy że je masz przy sobie). Pomijając aż proszące się nadużycia z podrzuceniem to jak to się ma do Twojego pragnienia wolnego handlu prochami? Jak rozumiem Dobra dyktatura z J.E. Kalkulatorem u steru zapobiegnie dożywotnio takim przypadkom. Zaczynasz mnie już nudzić (Szarley przepraszam), książki i fora o robotyce i jednoukładowcach + programowanie nieporównywalnie ciekawsze niż przepychanka z gimnazjalistą. > Pięknie ośmieszasz swoje myślenie brnąc na siłę w apodyktyczne próby zaprzeczenia. Jeśli dochodzi do takich afer mięsnych to i bez KS jest źle.No jest (bo to przede wszystkim nie "dobra dyktatura" jak wiadomo) ale można to bez pozwolenia na KS poprawić. Tak już nic nie poprawisz, wyrok wykonano i koniec. Chyba że po śmierci się żyje, ja wątpię. > >> albo wynika to z losowego przypadku i pecha, czyli tak jak wiele wypadków drogowych, więc nadal nie potrafisz obalić tej analogii z ruchem drogowym.> >Jak nie mogę. Kasuje KS i dalej masz wyroki itp i pozbywasz się największego zagrożenia.> hahaha Znów dogmacikA tak bez hihotu? Jaki dogmacik. Sam przyznajesz że wypadek drogowy to jest przypadek niekorzystny, KS już przypadkiem nazwać nie można a Ty się hihoczesz? > >> Odnieś się, albo przestań pisać, a póki co ten argument jest na wierzchu, a Ty nie umiesz odpowiedzieć.> >Przecież to Ty masz niedorzeczności typu: można tak uszczelnić sądownictwo ze nigdy nigdzie za nic nie będzie niepoprawnego wyroku KS> To nietrudne, a Ty jak widać masz także ograniczoną wyobraźnię, a nie tylko logikęNo jak uszczelnić? Dogmat? > >O bredniach z AI nie mówiąc> a jakieś argumenty? Jak zwykle autorytarne stwierdzenie czyli niepoparty argumentami dogmacikMyśląca AI obecnie to brednie, co więcej współczesna nauka raczej wyklucza AI z osobowością zrealizowaną na klasycznym komputerze (a innych raczej obecnie brak). Na klasyku to można mieć symulacje roju (testują z dronami obecnie). Oczywiście do działającego kopca termitów (czy mrówek na moim podwórku, termitów nie mam niestety, trzeba będzie pomyśleć bo to ciekawe) to daleko jak stąd do Betelguezy ale w obserwacyjny rój dronów to uwierzę. Co prawda tam nie ma AI bo i po co ale działa. Reszta (zasilanie, tworzenie od zera do roju, narządy zmysłów itp) fatalna w porównaniu ale obserwacje masz, nawet po sieci kratowej nadają. Ciekawa zabawka. > >Pozostaje też pytanie za co to KS ma docelowo być?> za najgorsze czyny, udowodnione na 100%> >Jaka jest gwarancja że ta Twoja AI nie zatwierdzi wyroków KS za grzebanie debugerem w AI na biurku> bla bla, a jaka jest gwarancja, że cegła nie spadnie Ci na głowę jak wyjdziesz z domu?Gwarancji nie ma, szansa mała. Nawet wiekowa gruszka nie złamała sobie nic przy wietrze 130 km/h ostatnio, co dopiero parterowa chata i lecące cegły. Prędzej tyłek pokłują mi osy zakwaterowane w chaszczach na drabince na dach, cała mi zarosła łącznie z anteną i emeiterem do wifi, ciekawe czy article wejdzie na serwer  > >Jak można przypisywać komputerom klasycznym myślenie i osobowość porównywalna nawet do zwierząt towarzyszących ( o Alabajach nie mówiąc!), przecież to zupełnie niedorzeczne. Żaden komputer klasyczny nie myślał, nie myśli i nigdy nie będzie miał osobowości [1] (a jak będzie to nie klasyczny komputer tylko jakaś hodowana hybryda), może za to realizować program i heurystyki.> Dogmacik i niezrozumienie czym jest umysł i czym jest komputer,Bednarski rozjechał jak walec mrówkę Ciebie w zakresie algorytmów itp. jeszcze mało? > (hehe może jeszcze w duszę wierzysz, beka)  Ja nie. Co w tym śmiesznego jak ktoś wierzy? Jego życie, jego biznes. Coś na tym tracę że wierzy czy jak?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > 3. W AU była afera bo 3 gości co udostępnili (chyba przez lamerstwo) jakąś durną piosenkę czy album na sieci publicznie i dostało za to 5 lat. Tyle co gościu co celowo podpalił busz i spowodował ponad 15 zgonów nie mówiąc o stratach w zwierzynie dzikiej, ekologicznych i budynkach mieszkalnych. Bo chyba checy z piosenką do podpalania porównać nie można? Dobrze że tam KS nie ma.Przykład bez związku z KS, a jedynie pokazujący, że demokratyczne prawo jest wadliwe i niespójne. Przykład jak najbardziej za moją wersją, więc znów pudło i znów autokompromitacja szarleya  > 4. W Kalifacie można za muzykę KS dostać (są wyroki wykonane!). Za zdradę domniemaną, za randkę w kawiarni. I podobnie.A na Saharze można umrzeć z odwodnienia. Znów przykład kompromitujący Twoją tezę, dobrany bez kontekstu, na siłę. Byle cokolwiek napisać i pozostać apodyktycznym podtrollem  Piszę o KS za najcięższe przestępstwa, a Ty dobierasz przykład absurdalnego karania za nic. Czyżby neurony aż tak Ci nie stykały? Smutne to. > 5. Są państwa na świecie i to takie dość normalne na rankingu (nie jakaś katastrofa klasy kalifat) z KS za przemyt narkotyków (wystarczy że je masz przy sobie). Pomijając aż proszące się nadużycia z podrzuceniem to jak to się ma do Twojego pragnienia wolnego handlu prochami?A na to założę osobny wątek pt "zatrollowanie forum - czy da się jeszcze coś z tym zrobić?" Tutaj przeszedłeś sam siebie w pisaniu głupot. > > Pięknie ośmieszasz swoje myślenie brnąc na siłę w apodyktyczne próby zaprzeczenia. Jeśli dochodzi do takich afer mięsnych to i bez KS jest źle.> No jest (bo to przede wszystkim nie "dobra dyktatura" jak wiadomo) ale można to bez pozwolenia na KS poprawić. Tak już nic nie poprawisz, wyrok wykonano i koniec. Chyba że po śmierci się żyje, ja wątpię.Są ważniejsze rzeczy niż przeżycie. Zazwyczaj nie można naprawić życia zepsutego niesłusznym wyrokiem. Poza tym wypadku drogowego też nie da się cofnąć, podobnie jak zabicia kogoś nożem przez mordercę. Czyli znów przykłady nieadekwatne. > >>Jak nie mogę. Kasuje KS i dalej masz wyroki itp i pozbywasz się największego zagrożenia.> >hahaha Znów dogmacik> A tak bez hihotu?> Jaki dogmacik.Dogmacik, że KS to największe zagrożenie. Emocje Cię oszukują, by utrzymać apodyktyczną tezę. Masz psychikę typową dla małych dzieci - to o czym akurat dyskutujesz i z czym się nie zgadzasz staje się shiperbolizowane. Teraz KS to dla Ciebie największe zagrożenie, a gdy porozmawiamy o dyktaturze to ona będzie największym zagrożeniem, a gdy porozmawiamy o czymś jeszcze innym to to będzie wtedy największym zagrożeniem. Żenujące. > Sam przyznajesz że wypadek drogowy to jest przypadek niekorzystny, KS już przypadkiem nazwać nie można a Ty się hihoczesz?Niekorzystna nie jest KS, tylko błędne orzeczenie wyroku. Kompromitacji podtrolla ciąg dalszy. > >>> Odnieś się, albo przestań pisać, a póki co ten argument jest na wierzchu, a Ty nie umiesz odpowiedzieć.> >>Przecież to Ty masz niedorzeczności typu: można tak uszczelnić sądownictwo ze nigdy nigdzie za nic nie będzie niepoprawnego wyroku KS> >To nietrudne, a Ty jak widać masz także ograniczoną wyobraźnię, a nie tylko logikę> No jak uszczelnić?Poprzez odpowiednie prawo. KS za konkretne rzeczy, tylko dokładnie udowodnione. Czyny karane wymienić dokładnie, by nie można było sobie dorobić interpretacji. Samo sądownictwo jak np w Nowej Zelandii, albo Szwajcarii. Da się? Da się. > Dogmat?I co, głupio Ci? > >>O bredniach z AI nie mówiąc> >a jakieś argumenty? Jak zwykle autorytarne stwierdzenie czyli niepoparty argumentami dogmacik> Myśląca AI obecnie to brednie, co więcej współczesna nauka raczej wyklucza AI z osobowością zrealizowaną na klasycznym komputerze (a innych raczej obecnie brak).Bzdura i dogmaty człowieka, który nie rozumie czym jest osobowość i myli ją ze świadomością. W dodatku bredzisz o nauce, bo ta nie wyklucza takiego AI tylko szuka optymalizacji rozwiązań. Myślące AI już jest, poczytaj o tym jak maszyna wygrała w pokera z najlepszymi na podstawie zaimplementowania samych zasad gry (sama rozkminiła, że można blefować i że to się opłaca w grze). > >>Pozostaje też pytanie za co to KS ma docelowo być?> >za najgorsze czyny, udowodnione na 100%> >>Jaka jest gwarancja że ta Twoja AI nie zatwierdzi wyroków KS za grzebanie debugerem w AI na biurku> >bla bla, a jaka jest gwarancja, że cegła nie spadnie Ci na głowę jak wyjdziesz z domu?> Gwarancji nie ma, szansa mała.Więc sam widzisz, że ośmieszyłeś się po raz n-ty tym paraargumentem, więc mój nadal jest w mocy. > >>Jak można przypisywać komputerom klasycznym myślenie i osobowość porównywalna nawet do zwierząt towarzyszących ( o Alabajach nie mówiąc!), przecież to zupełnie niedorzeczne. Żaden komputer klasyczny nie myślał, nie myśli i nigdy nie będzie miał osobowości [1] (a jak będzie to nie klasyczny komputer tylko jakaś hodowana hybryda), może za to realizować program i heurystyki.> >Dogmacik i niezrozumienie czym jest umysł i czym jest komputer,> Bednarski rozjechał jak walec mrówkę Ciebie w zakresie algorytmów itp. jeszcze mało?Hahaha  Ta mentalna kobietka miała mnie rozjechać paraargumentami, którymi się ośmieszyła? Wolne żarty. > > (hehe może jeszcze w duszę wierzysz, beka)  > Ja nie.> Co w tym śmiesznego jak ktoś wierzy?> Jego życie, jego biznes. Coś na tym tracę że wierzy czy jak?Tłumaczyłem już. Jeśli Józek wierzy w to bo jest schizolem, to potem przez to mogą wierzyć jego dzieci i być schizolami, a to niekorzystne i niezgodne z nauką. Potem tacy ludzie zabijają, krzywdzą itd i myślą, że robią dobrze. Powielają wypociny bez przemyślenia i myślą, że to ok, a tymczasem to wirusy kulturowe, które niszczą ludzkość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > To czym się różni racjonalista z Wielkim Olsonem od portalu tarocistki?Właśnie widać jaki jesteś spokojny i się nie denerwujesz  > >to w tej dyskusji bez znaczenia i widzę, że dalej nie rozumiesz czego ona w ogóle dotyczy> Ma znaczenie bo to ma być w czasie stałe.Nie ma być w czasie stałe, więc właśnie udowadniasz, że nie rozumiesz i zadajesz głupie pytania, by udowodnić, że nie przeczytałeś moich argumentów, a mimo tego kompromitujesz się bełkotliwą odpowiedzią. > >blabla blabla bla bla> >głupi plebs dobrze ocenia złą władzę, a źle ocenia dobrą, więc ich zdanie się zupełnie nie liczy> Znowu zaniedbujesz leki.aha, w ogóle się nie grzejesz, jesteś wyluzowany i spokojny, a wszyscy Ci w to wierzą  > Używki - Hiszpania ma to rozwiązane ok.nie ma ok > Minimum doba odstawienia proszków u Olsona tak szacunkowo  znów jak zwykle piszesz merytorycznie i się nie podniecasz  > >czyli wolisz ponosić więcej konsekwencji i na złość mamie odmrażać sobie uszy, zamiast postępować zgodnie z rozsądkiem i logiką?> Wolno, ma wolna wolę  schizolskie pojęcie wolnej woli dawno było obalone, ale też pewnie nie czytałeś > > Nic dziwnego, że w takim parasysetmie jest jak jest i m.in. stąd rośnie liczba depresji, zaburzeń itd.> Opowieści znajomej o psychiatrii i leczeniu w Łodzi dla gości z depresją przeszły najlepszą komedię Jaki tam procent symulantów jest (ja szacowałem na ponad 80)  > Stąd ci liczba rośnie, proste  Bez komentarza, ośmieszaj się dalej
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > >To czym się różni racjonalista z Wielkim Olsonem od portalu tarocistki?> Właśnie widać jaki jesteś spokojny i się nie denerwujesz  Właśnie to widać (po tobie). Jak zwykle pseudo diagnozy, wycięcie meritum i drastyczny brak wiedzy w kwestiach podstawowych. Jeszcze raz. Chcesz cenzurować publikacje w tym Internet i inne możliwości technicznie9 DTP, nośniki fizyczne informacji itp.). Musisz mieć możliwości, wykonawców i zasady. Nie da się bez tego. Sam pisałeś że na darknecie jest wszystko (ja tego nie testowałem więc wierzę na słowo, bawiłem się torem przez chwile, poważniejsze OS mnie interesują) to jak z tą cenzurą w końcu jest? Nie twierdzę że się nie da ale to musi być coś ala komuna lata 70. Donosicielstwo, nędza, szalejące sądownictwo, zakaz urządzeń technicznych, ściśle kontrolowany i zamknięty obszar. > >>to w tej dyskusji bez znaczenia i widzę, że dalej nie rozumiesz czego ona w ogóle dotyczy> >Ma znaczenie bo to ma być w czasie stałe.> Nie ma być w czasie stałe,Stałe w senie "dany dyktator zarządza jakiś czas". > aha, w ogóle się nie grzejesz, jesteś wyluzowany i spokojny, a wszyscy Ci w to wierzą  No dokładnie  > >Używki - Hiszpania ma to rozwiązane ok.> nie ma okDla mnie ideał. Ktoś chce ćpać to ćpa, ktoś chce eksperymentować to produkuje co chce i próbuje na sobie, nie można trafić do pudła za to (odpada np. szanaż czy jakieś pomówienia) itp. CHristiania jest dostatecznym dowodem na to że handel jest szkodliwy i powoduje ograniczenie wolności osób niezaangażowanych. Jakby się taki obszar zrobił na ulubionym terenie spacerowym albo dojeździe to klapa, objazd i koniec. Nie wolno mieć samochodu, jacyś postukani dilerzy, gangi, ćpuny na głodzie, histerycy, agresywne psy startujące do ludzi (bardzo niedobra rzecz przy spacerze z Azjatą - duża szansa na zgon i kłopoty) zakaz komórek, sprzętu łączności, aparatów (dron czy pojazdów automatycznych chyba też - mają kamery), sprzętu treningowego z kamerami no co tylko chcesz. Ani na pieszo ani autem. Na nocleg na dziko też się tam nie piszę, w łeb można dostać, to nie wierzba na zakręcie polnej drogi  > >Minimum doba odstawienia proszków u Olsona tak szacunkowo  > znów jak zwykle piszesz merytorycznie i się nie podniecasz  Ubzdurałeś sobie że jestem kopią Szarleja na dokładkę. > >> Nic dziwnego, że w takim parasysetmie jest jak jest i m.in. stąd rośnie liczba depresji, zaburzeń itd.> >Opowieści znajomej o psychiatrii i leczeniu w Łodzi dla gości z depresją przeszły najlepszą komedię Jaki tam procent symulantów jest (ja szacowałem na ponad 80)  > >Stąd ci liczba rośnie, proste  > Bez komentarza, ośmieszaj się dalej  Dobra, merytorycznie. Nie wiem jaki procent symuluje. Symulują na pewno - zdarzeniem pewnym jest ta znajoma. Nie było to wykryte a przynajmniej tępione, sesje psychoterapeutyczne to się razem tarzaliśmy po ziemi ze śmiechu (tak powiedzmy bo ona była w tym czasie bezrobotna i to był problem do rozwiązania a nie jakieś wymyślone problemy z seksem co wpierał jej psychiatra) a jedno zadanie domowe odrobiłem ja i była furrora na grupie. To było najlepsze. Na pewno nie jestem przeciętny, odstaje wręcz mocno (brak rodzimy, styl życia ogólnie, ukierunkowanie na niezależność) ale ma to się nijak do jakiś zaburzeń
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>To czym się różni racjonalista z Wielkim Olsonem od portalu tarocistki?> >Właśnie widać jaki jesteś spokojny i się nie denerwujesz  > Właśnie to widać (po tobie).podstawówka, Jasiu mówi: - ty deeeebiiiluuuu - chyba ty - odpowiada Krzysiu - twoja stara - odpowiada Bartuś Eee, no trzymasz wysoki poziom typie  > Jak zwykle pseudo diagnozy, wycięcie meritum i drastyczny brak wiedzy w kwestiach podstawowych.No to zrezygnuj z tego co zwykle robisz i odnieś się do meritum. > Sam pisałeś że na darknecie jest wszystko (ja tego nie testowałem więc wierzę na słowo, bawiłem się torem przez chwile, poważniejsze OS mnie interesują) to jak z tą cenzurą w końcu jest?Skoro w darknecie jest wszystko, to dlaczego chcesz by narkotyki były prawnie nielegalne? Zależy Ci tak bardzo na tym by to mafia je rozprowadzała, a nie kontrolowane przez rząd instytucje? > >aha, w ogóle się nie grzejesz, jesteś wyluzowany i spokojny, a wszyscy Ci w to wierzą  > No dokładnie  ehe i znasz Piaska i masz paszport Polsatu  Resztę pomijam bo nie chcę się aż tak powtarzać i pisać 100 razy tego samego, tylko dlatego, że jakiś upośledzeniec nie rozumie oczywistości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Skoro w darknecie jest wszystko,To Ty tak twierdzisz. > to dlaczego chcesz by narkotyki były prawnie nielegalne? Zależy Ci tak bardzo na tym by to mafia je rozprowadzała, a nie kontrolowane przez rząd instytucje?Umiesz czytać? Popieram rozwiązanie Hiszpanii, coś się tej śmiesznej RP tak czepił . Dowolne prochy legalne, nie wolno handlować. Poczytaj cos o Chrystianii w Danii a później się wypowiadaj. > >>aha, w ogóle się nie grzejesz, jesteś wyluzowany i spokojny, a wszyscy Ci w to wierzą  > >No dokładnie  > ehe i znasz Piaska i masz paszport Polsatu  Nie mam TV od 30 lat, tego Piaska nie kojarze.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >W każdym kraju, w którym wolno mieć broń, liczba przypadkowych ofiar jest większa, niż tam, gdzie jej mieć nie wolno.> Kłamstwo.Każdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów. > Analogicznie tam gdzie noże są dozwolone jest więcej przypadkowych ofiar niż tam gdzie jest niedozwolone?  A bez korvin-demagogii? Noże mają także inne zastosowania. > >1 Żaden dyktator nie pozwoli mieć broni w obawie o własną skórę. Wygodniej jest zakazać niż być nieomylnym> kłamstwoKażdy ma prawo do własnych poglądów, ale nie do własnych faktów. > >2 Całkowicie pomijasz aspekt przypadkowych ofiar> znów pomijasz argument ruchu drogowegoA bez korvin-demagogii? Ruch drogowy jest mi potrzebny, żeby mi przywieźć chleb Do czego mi broń? > i starasz się wyolbrzymić nieistotny czynnik przypadkowych ofiar,Wg Ciebie nieistotny. > ignorując to ile cierpienia innych jest dzięki temu zaoszczędzone, a póki co ci inni są ofiarami osobników takich jak Ty.Ojeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej  mam jakieś ofiary na sumieniu??? Daruj sobie taki populizm > >Kto to są potencjalni bandziorzy??? Zwolennicy demokracji? No wyksztuśże to z siebie!> Nie kompromituj się,Więc kto to są potencjalni bandziorzy??? > i dalej ignoruj fakty, argumenty, empirię i logikę.Brawo. Olson opierający swoje tezy o dobrej dyktaturze o empirię  Pokaż to empiryczne doświadczenie. > >>ale w dyktaturze każdy zbrodniarz skazany na śmierć to dla Ciebie bohater,> >Skazany za poglądy? Tak.> Nie za poglądy, tylko za zbrodnie.Dopóki nie napiszesz za jakie zbrodnie, rozmowa jest o niczym > >Policz. Ilu w dyktaturach skazano opozycjonistów, a ilu bandytów> nie odnosisz się tym do przykładu, o którym dyskutujemy,Dopóki nie napiszesz za jakie zbrodnie, to nie wiem o jakim przykładzie dyskutujesz > tylko znów powtarzasz obaloną brednię o dotychczasowych dyktaturach.Więc opisz tę wyidealizowaną - dobrą i porównaj ją do wyidealizowanej dobrej demokracji > >1 Nie jestem w stanie zaakceptować faktu, że moje osobiste wolności, z których korzystam (i ty też z nich korzystasz!) zależą od widzimusię dyktatora.> Na tej samej zasadzie ja nie zgadzam się by zależało od widzimisię demokratycznego motłochu.1 w dobrej demokracji nie ma motłochu tylko świadomi obywatele 2 nie odniosłeś się do mojego argumentu że wolności w dyktaturze zależą od widzimusię dyktatora 3 Nie odniosłeś się do mojego argumentu, że "motłoch" pozbawiając Ciebie praw musi też sam z nich zrezygnować > bo dobry dyktator nie traktowałby Cię jak debila i podbydło,.. za który trzeba myśleć cenzurując pracę > które trzeba karać za niezapięcie pasów i któremu zabrania się kupowania leków jakie się chce, oraz innych produktów, a jednocześnie daje Ci śmieciowe jedzenie i legalny alkohol i szlugi.To w końcu wyjaśnij, czy w tej dobrej dyktaturze wolni mi będzie pić piwo czy nie, bo sprzecznie zeznajesz > >Np prawo do tego co teraz piszę zależy od podrzędnego urzędniczyny w Ministerstwie Cenzury.> kłamstwoWięc od kogo? > >Gdyby w demokracji "plebs" chciał mi te wolności zabrać, musiałby je też zabrać sobie, więc tego nie zrobi.> Na tej samej zasadzie co idiota nie potępia drugiego idioty, bo obaj są idiotami,a bez korvin-demagogii?? Jeśli "plebs" zabrania Ci jeździć bez pasów, to sam musi te pasy zapinać. Podlega prawom przez siebie ustanowionym. Dyktator im nie podlega > >Wystarczy, że dyktator zemrze, a w Twoim marzeniu nie ma sposobu powoływania nowego> to w tej dyskusji bez znaczeniaJak zwykle, kamyk na drodze Olsona staje się bez znaczenia > >2 Prawo do czynnej oceny władzy dla Ciebie nie ma znaczenia. Dla Ciebie! Dla mnie jest ważną wolnością. Tak samo jak wolność słowa, zgromadzeń, pracy, osobistej wolności czy podróżowania.> blabla blabla bla blaArgument Olsona > >3 Pisałem też o innych wolnościach.> jakich to niby?Wolność słowa, wyznania, zmiany miejsca zamieszkania, zmiany miejsca pracy, tych które dla Ciebie nie mają znaczenia > >>>Idę na piwo. Wolno mi> >>W dobrej dyktaturze też by Ci było wolno. Tym bardziej.> >Tym bardziej?? Jak może mi być bardziej wolno pójść na piwo niż dziś?> Np mógłbyś sobie je wypić na ławeczce nad Wisłą, a zamiast piwa mógłbyś sobie wybrać inne używkiZaiste potężny zakres wolności!!!! Dzięki! (Teraz też mi to w moim kraju wolno) > >Wielekroć pytałem o to co mi będzie wolno więcej. Nigdy nie dostałem atrakcyjnej oferty. Wolność do nieczytania gazet? Wolność do niezgromadzania się? Wolność do niewybierania?> No to poczytaj meritum moich postówTo właśnie wynika z meritum > >Jeśli się pomylę poniosę tego konsekwencje.> czyli wolisz ponosić więcej konsekwencji i na złość mamie odmrażać sobie uszy, zamiast postępować zgodnie z rozsądkiem i logiką?A bez korvin -demagogii? Dorosły człowiek popełnia błędy i za nie odpowiada, dziecko wymaga myślenia za niego Nie potrzebuję kogoś, kto za mnie myśli. Tym się różnimy > bo mama coś każe albo zabrania, a ja sprzeciwiam się tym by motłoch decydował za mnie. Ty chcesz by to plebs decydował za Ciebie. Ja nie.Ja chcę sam za siebie decydować, Ci jem gdzie śpię, co piję, gdzie mieszkam, dokąd idę, co czytam, Ty wymagasz żeby "dobry dyktator" myślał cza Ciebie > >>A co gdyby większość przegłosowała, by zabronić Ci piwa?> >j.w. Musiałaby też sobie zabronić, a tego nie zrobi.> No tak, czyli bez znaczenia co jest zdrowe i dobre i liczy się tylko własny tyłek.> Dobry dyktator pozwalałby na picie piwa, ale na butelkach byłyby takie zdjęcia jak na kiepachCzyli to dyktator wprowadził te naklejki na papierosach??? Jak widać demokracja też ma mechanizmy. kilkakrotnie pytałem : jakie mechanizmy niedostępne dobrej demokracji, ma dobry dyktator > W demokracji natomiast skoro plebs chce pić, to nawet jeśli to złe, to sobie przecież nie zabronią,Tak. ale obiecałeś, że dyktator też nie zabroni
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Dobry dyktator pozwalałby na picie piwa, ale na butelkach byłyby takie zdjęcia jak na kiepach (i tak samo ze złym jedzeniem). W demokracji natomiast skoro plebs chce pić, to nawet jeśli to złe, to sobie przecież nie zabronią, a wartości można wyrzucić na śmietnik
1 Takie zdjęcia musiałby mieć potwierdzenie w NAUCE, pokaż mi badania naukowe, z których wynika, że ktoś, kto pije szklaneczkę wina w niedzielę do obiadu szkodzi zdrowiu? Skoro takich badań nie ma = dyktator zaprzeczy nauce, a więc teza Olsona, że się na nauce będzie opierał jest chybiona Skoro takich badań nie ma, takie naklejki na winie są nieuprawnione.
2 Nawet najlepsza wiedza o szkodliwości palenia nie zapobiega paleniu, przykład prof. Religi jest bardzo znaczący a Ty kompletnie go ignorujesz (jak wszystko co dzieje się poza Twoim kompem i główką. Jeśli olsonizm przeczy faktom - tym gorzej dla faktów)
3 Skoro powołujesz się na obecne zdjęcia to znaczy, że obecna demokracja ma narzędzia do informowania o szkodliwości. Pytam po raz kolejny: jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby zlikwidować wymienione przez Ciebie patologie i nałogi? Przykład Religi obala Twoją tezę o zbawczej roli edukacji Jakie są te narzędzia? Nigdy nie odpowiedziałeś
>wartości można wyrzucić na śmietnik Pokaż mechanizmy, którymi posłuży się dyktator, niedostępne obecnie, żeby te wartości wzmocnić? JAK to zrobi? Kolejne pytanie, na którym się wykładasz. bez odpowiedzi na to pytanie, Twój system jest dziurawy jak rzeszoto
Nigdy też nie odpowiedziałeś, jakimi więcej wolnościami będę się cieszył w dyktaturze
1 Prawo do posiadania broni? - żadne prawo, skoro zmusi mnie do zamykania na noc drzwi domu w obawie przed uzbrojonymi bandytami a każdy sfrustrowany kierowca może nagle wyjąć broń i rozwalić kogoś, kto wyhamował przed kotem
2 Prawo do ćpania? 2.1 Po co mi to prawo , skoro ćpanie jest niezdrowe? 2.2 Marihuanę wolno mi palić legalnie także w demokracji
3 Prawo do picia piwa w publicznym miejscu? Przykro mi, ale takie plebejskie zachowania mnie nie interesują. W twoim wieku może to jest ważne, ja do piwa muszę mieć kulturalne warunki.
4 prawo do niezapinania pasów? - i tak je zapinam
5 Prawo do dawania nieopodatkowanej jałmużny? nie zależy mi.
Ponawiam pytanie: Jakie więcej będę miał prawa w dyktaturze, oprócz prawa zawiśnięcia na szubienicy, kiedy dyktatorowi nie spodoba się moja gęba, lub jakiś olson doniesie, że mam nieprawnie dwa konta?
Jakie więcej będę miał prawa? Brak odpowiedzi
PS. jeśli zakładasz osobny wątek, to nie spodziewaj się, że będę w nim pisał. Nie rozmawiam z uzbrojonym w cenzorską pałę karkiem na jego podwórku, po co pisać coś co skasujesz?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Dobry dyktator pozwalałby na picie piwa, ale na butelkach byłyby takie zdjęcia jak na kiepach (i tak samo ze złym jedzeniem). W demokracji natomiast skoro plebs chce pić, to nawet jeśli to złe, to sobie przecież nie zabronią, a wartości można wyrzucić na śmietnik >1 Takie zdjęcia musiałby mieć potwierdzenie w NAUCE, pokaż mi badania naukowe, z których wynika, że ktoś, kto pije szklaneczkę wina w niedzielę do obiadu szkodzi zdrowiu?
I analogicznie: pokaż mi badania, że ktoś kto pali jednego papierosa do wódeczki raz na pół roku choruje na raka płuc i inne choroby, które są na zdjęciach na paczkach od kiepów
> Skoro takich badań nie ma = dyktator zaprzeczy nauce, a więc teza Olsona, że się na nauce będzie opierał jest chybiona
Są badania na temat nadużywania alkoholu i jego potencjału uzależniającego, oraz analogiczne w przypadku szkodliwego jedzenia.
> Skoro takich badań nie ma, takie naklejki na winie są nieuprawnione.
Czyli jak widać są uprawnione i takie badania są, a alkoholizm jest gorszym nałogiem niż palenie, bo dodatkowo zmienia zachowanie, a kiepy tylko niszczą zdrowie i lekko otępiają (ale chyba nie bardziej niż nadwaga).
>2 Nawet najlepsza wiedza o szkodliwości palenia nie zapobiega paleniu, przykład prof. Religi jest bardzo znaczący a Ty kompletnie go ignorujesz (jak wszystko co dzieje się poza Twoim kompem i główką. Jeśli olsonizm przeczy faktom - tym gorzej dla faktów)
znów się emocjonujesz i tworzysz projekcje na mój temat, a ja się do tego przykładu odnosiłem i nie ignoruję go, tylko to Ty ignorujesz, że nie pisałem tylko o edukacji, ale też o poprawie więzi społecznych, bo nałogi mają główną przyczynę w poczuciu bezsensu życia i/lub własnej bezwartościowości, a więzi społeczne są osłabiane przez pseudokulturę, a to właśnie zmieniłby dobry dyktator, a poza tym wymagana jest jeszcze edukacja etyczno filozoficzna (moralno-poznawcza) zamiast religii.
>3 Skoro powołujesz się na obecne zdjęcia to znaczy, że obecna demokracja ma narzędzia do informowania o szkodliwości.
I robi to wybiórczo, na pokaz, by nie mówiono, że nic nie robi (typowe dla demokracji - zamiast działania dobrego jest działanie na pokaz, by plebs myślał, że jest ok, bo demokratyczny rząd jest "odpowiedzialny" przed plebsem, którym można manipulować i woli przekonać plebs by dalej go wybierał niż faktycznie działać i tworzyć zmiany, które początkowo mogą być źle przyjęte).
>Pytam po raz kolejny: jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby zlikwidować wymienione przez Ciebie patologie i nałogi?
Odpowiadam po raz kolejny: poprawa edukacji, poprawa więzi społecznych, zmiana prawa (by ludzie czuli, że są traktowani jak odpowiedzialne osoby mające los w swoich rękach, a nie jako własność państwa i jedni z wielu im podobnych, co usprawiedliwia zło skoro wszyscy tak robią i usprawiedliwia bezmyślność, skoro wystarczy przestrzegać pseudozasad kopiuj-wklej), zaostrzenie norm jakości produktów, wbrew lobby wielkich korpo (bo to głównie one tworzą demokrację, a nie te nic nieznaczące głosy plebejuszy)
>Jakie są te narzędzia? Nigdy nie odpowiedziałeś
odpowiadałem kilka razy, a Ty znów się ośmieszasz, bo powtarzam to po raz n-ty, a Ty udajesz amnezję.
>Jakie więcej będę miał prawa w dyktaturze, oprócz prawa zawiśnięcia na szubienicy, kiedy dyktatorowi nie spodoba się moja gęba, lub jakiś olson doniesie, że mam nieprawnie dwa konta?
Opanuj emocje. Po pierwsze odpowiadałem na to wiele razy, a po drugie ciężko dyskutować z chamem, który tworzy strawmany typu "dobry dyktator olsona karze śmiercią za brzydką gębę". Z rozhisteryzowanym, rozemocjonowanym podtrollem nie da się normalnie dyskutować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >I analogicznie: pokaż mi badania, że ktoś kto pali jednego papierosa do wódeczki raz na pół roku choruje na raka płuc i inne choroby, które są na zdjęciach na paczkach od kiepów 1 Nie ma takich badań i dlatego te naklejki uważam za głupie. 2 Nadal nie odpowiedziałeś co z winem (znów ucieczka)
>Są badania na temat nadużywania alkoholu NADUŻYWANIA! Rozumiesz to słowo? Czy butelka wina na miesiąc jest nadużywaniem? Nie. Więc te naklejki, które proponujesz są nienaukowe.
>Czyli jak widać są uprawnione i takie badania są, a alkoholizm jest gorszym nałogiem niż palenie, bo dodatkowo zmienia zachowanie, Prawie każdy kto pali jest nałogowcem Prawie każdy kto pije nim nie jest Znów pewnie zignorujesz rzeczywistość
>>2 Nawet najlepsza wiedza o szkodliwości palenia nie zapobiega paleniu, przykład prof. Religi jest bardzo znaczący a Ty kompletnie go ignorujesz (jak wszystko co dzieje się poza Twoim kompem i główką. Jeśli olsonizm przeczy faktom - tym gorzej dla faktów) >znów się emocjonujesz Znów brak argumentów
>a ja się do tego przykładu odnosiłem i nie ignoruję go, tylko to Ty ignorujesz, że nie pisałem tylko o edukacji, ale też o poprawie więzi społecznych, bo nałogi mają główną przyczynę w poczuciu bezsensu życia i/lub własnej bezwartościowości, No to wskaż jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, aby to zmienić Tylko bez marzeń proszę To jest najistotniejsze pytanie.
>a więzi społeczne są osłabiane przez pseudokulturę, a to właśnie zmieniłby dobry dyktator, a poza tym wymagana jest jeszcze edukacja etyczno filozoficzna (moralno-poznawcza) zamiast religii. Jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator? Co to jest pseudokultura? Kto ocenia czy coś jest pseudokulturą?
Znów Twoja teoria jest dziurawa ja rzeszoto a przypomina apele o "więcej patriotycznych pieśni zamiast dekadencji"
>>Pytam po raz kolejny: jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby zlikwidować wymienione przez Ciebie patologie i nałogi? >Odpowiadam po raz kolejny: poprawa edukacji, Nie skutkuje: Religa był dobrze wykształconym a zmarł na skutek nałogu Dziura w koncepcji
>poprawa więzi społecznych, Jakimi mechanizmami? Dziura w koncepcji
>zmiana prawa (by ludzie czuli, że są traktowani jak odpowiedzialne osoby mające los w swoich rękach, Zakazując wolności słowa? Sprzeczność. jak mam być odpowiedzialny za swoje słowa, skoro nie wolno mi ich publikować. To właśnie likwidacja odpowiedzialności. przerzucanie jej ciężaru na urzędnika. Dobry dyktator będzie za mnie odpowiadał a nie ja sam. Jeśli ja będę za siebie odpowiadał, to pierwsze co zrobię zwołam wiec żeby zlikwidować dyktaturę. Co wtedy? Powiesi mnie? Nadal zalegasz z pytaniem o zakres kary śmierci.
Dziura w koncepcji
>>Jakie więcej będę miał prawa w dyktaturze, oprócz prawa zawiśnięcia na szubienicy, kiedy dyktatorowi nie spodoba się moja gęba, lub jakiś olson doniesie, że mam nieprawnie dwa konta? >Opanuj emocje. Po pierwsze odpowiadałem na to wiele razy, Nie udowodniłeś ani razu. Wprost przeciwnie, zignorowałeś dowody, na to, że piszą dwie różne osoby, ale jeśli olsonizm przeczy faktom, tym gorzej dla faktów.. Póki co czynisz zarzut nieudowodniony, a skoro na takich zarzutach ma się opierać Twoja "dobra dyktatura" skoro takimi zarzutami szermują jej zwolennicy, to znaczy, że oparta jest na rządach nieuczciwych ludzi nudzisz z tym wyobrażaniem sobie emocji)
>a po drugie ciężko dyskutować z chamem Masz rację, jest mi coraz trudniej
>Z rozhisteryzowanym, rozemocjonowanym podtrollem nie da się normalnie dyskutować. Znów chcesz tylko obrazić. Brak argumentów, ucieczka w obelgi, licząc, że rozmówca zniechęci się tym i odejdzie. Jak komuś narzygasz na buty to odchodzi a nie rozmawia o Chopinie
Nadal czekam na odpowiedzi na moje pytania - narzędzia dyktatury? - zakres moich obywatelskich wolności w dyktaturze?
Pytania nadal leżą. Obelgi już są
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) |
>Prawie każdy kto pali jest nałogowcem >Prawie każdy kto pije nim nie jest >Znów pewnie zignorujesz rzeczywistość
Jak pijesz to nie szkodzisz innym (musi być nałogowy i szaleć po tym, to się zdarza ale dość rzadko), jak palisz zatruwasz otoczenie. Pomijam że absolutnie nie powinno się palić w miejscach gdzie są psy (tracą węch).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Natomiast dyktator może zakazać wg swojego widzimusię. Wolno mu.
Mowa o dobrym dyktatorze, więc nie powtarzaj wypocin, które nie odnoszą się do tematu i które były wielokrotnie tutaj obalane, a do czego odnieść się nie potrafiłeś.
Z tą demokracją i dobrą dyktaturą jest jak z upodobaniem do kobiet z nadwagą. Wybieramy między tym co jest dobre, a tym co jest wygodne. No więc wygodne jest posłuchanie emocji, ale to wiąże się z tym, że długofalowo się to nie opłaca. Plebs wybiera z klapkami na oczach to co jest krótkofalowo wygodne, a potem są choroby, płacz, ból, zranione uczucia i nie ma już odwrotu. I mimo tego plebs sobie to zracjonalizuje, że niby wybrał dobrze. Żałosne to na maksa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Natomiast dyktator może zakazać wg swojego widzimusię. Wolno mu. >Mowa o dobrym dyktatorze,
Tak, wiem, słodkim Kubusiu Puchatku, którego.... nie ma i nie było
Oczywiście cały czas porównujesz tę wyidealizowaną "dobrą" dyktaturę z rzeczywistą ułomną demokracją. Nie stać Cię na myślowy eksperyment, w którym porównasz byt wyidealizowany z wyidealizowanym a rzeczywisty z rzeczywistym, bo wtedy Twój świat się zawali, bo nagle okaże się że demokracja jest lepszym systemem, a tego Twoja Korvin-religia nie uznaje.
Opisz tę dyktaturę, to można rozmawiać. Jak dotąd twierdzisz, że nie będzie w niej ludzi otyłych, ale nie poradzisz pokazać NARZĘDZIA, które ma dyktator, a nie ma demokracja, żeby walczyć z otyłością.
Twierdzisz, że powiększy się mój zakres wolności, a jedyne co mi proponujesz to dostęp do narkotyków i broni.
Nie wstyd Ci za Twój pomysł z potencjalnie empiryczną dyktaturą?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > a tego Twoja Korvin-religia nie uznaje.pokaz histerii i bezsilności. znów wypociłeś kopiuj-wklej to na co odpowiadałem, a więc moje odpowiedzi na to są w mocy, a Ty musisz udawać amnezję, bo jesteś bezsilny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Oczywiście cały czas porównujesz tę wyidealizowaną "dobrą" dyktaturę z rzeczywistą ułomną demokracją. Nie stać Cię na myślowy eksperyment, w którym porównasz byt wyidealizowany z wyidealizowanym a rzeczywisty z rzeczywistym, bo wtedy Twój świat się zawali, bo nagle okaże się że demokracja jest lepszym systemem, a tego Twoja Korvin-religia nie uznaje.
Opisz tę dyktaturę, to można rozmawiać. Jak dotąd twierdzisz, że nie będzie w niej ludzi otyłych, ale nie poradzisz pokazać NARZĘDZIA, które ma dyktator, a nie ma demokracja, żeby walczyć z otyłością.
Twierdzisz, że powiększy się mój zakres wolności, a jedyne co mi proponujesz to dostęp do narkotyków i broni.
Nie wstyd Ci za Twój pomysł z potencjalnie empiryczną dyktaturą?
Zero odpowiedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Zero odpowiedzi
Powtórzyłeś to co było obalone i przekręcasz (np z tym, że nie będzie ludzi otyłych, a nie pisałem, że w ogóle nie będzie, więc nie kłam), a w dodatku kłamiesz, że "zero odpowiedzi". Tzn zero Twojej bo powtórzyłeś to co było obalone, a nie potrafiłeś się do tego odnieść.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Zero odpowiedzi >Powtórzyłeś to co było obalone
Nadal zero odpowiedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | No to w końcu odpowiedz, zamiast powtarzać to co było obalone. Aby móc to powtórzyć musiałbyś się odnieść do moich argumentów, które to obaliły, a nie zrobiłeś tego i powtarzasz wypociny świadczące o tym, że jako jedyny nie rozumiesz tego co napisałem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Niczego nie napisałeś.
Wszystkie pytania leżą.
Jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, aby społeczeństwo było wolne od nałogów, skoro edukacja jest 1 nieskuteczna (przykład Religi) 2 nieudowodnione że będzie lepsza
W czym zakres moich obywatelskich swobód będzie większy (prawo do żulowego picia piwa mnie nie interesuje)
Jak technicznie ocenzurujesz internet?
Pytania leżą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Znów nie odnosisz się do meritum i uciekasz, a moje argumenty nadal są w mocy. Twoje idiotyczne pytania, histeria i strawmany tylko to potwierdzają.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >No to w końcu odpowiedz, zamiast powtarzać to co było obalone.
Niczego nie obaliłeś. Twoje "obaliłem" jest tylko w Twojej wyobraźni
cały czas porównujesz tę wyidealizowaną "dobrą" dyktaturę z rzeczywistą ułomną demokracją.
Opisz tę dyktaturę, to można rozmawiać. Jak dotąd twierdzisz, że nie będzie w niej ludzi otyłych, ale nie poradzisz pokazać NARZĘDZIA, które ma dyktator, a nie ma demokracja, żeby walczyć z otyłością.
Twierdzisz, że powiększy się mój zakres wolności, a jedyne co mi proponujesz to dostęp do narkotyków i broni.
Co w tym obaliłeś?
Czekam na odpowiedzi na pytania.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>No to w końcu odpowiedz, zamiast powtarzać to co było obalone. >Niczego nie obaliłeś. Twoje "obaliłem" jest tylko w Twojej wyobraźni
szarley niczego nie obalił, a jego "obaliłem" jest w jego wyobraźni i wydaje mu się, że na każdy argument może odpowiedzieć taką projekcją i nie widzi w tym autokompromitacji
>cały czas porównujesz tę wyidealizowaną "dobrą" dyktaturę z rzeczywistą ułomną demokracją.
Kłamstwo i tworzenie własnych paradefinicji, które były obalone, a do czego się nie odniosłeś, czyli chamstwo.
>Opisz tę dyktaturę, to można rozmawiać. Jak dotąd twierdzisz, że nie będzie w niej ludzi otyłych, ale nie poradzisz pokazać NARZĘDZIA, które ma dyktator, a nie ma demokracja, żeby walczyć z otyłością.
Kłamstwo i odpowiadałem na to, więc znów chamstwo podtrolla
Opanuj emocje i zacznij odpowiadać na meritum albo zamicz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>Nie mówimy o jakimś tam dyktatorze, tylko o dobrym. No więc możliwe, że zabroniłby> >>Czyli już nie taki dobry, skoro czegoś zabrania> >Czyli jak zabrania morderstwa to jest zły?> Demokracja też zabrania morderstwCzyli jest zła? > Za to nie zabrania wolności zgromadzeń.Aha, no to jest świetna  > >>Kara śmierci znacząco zwiększa ryzyko nienaprawialnej sądowej pomyłki> >Jazda samochodem znacząco zwiększa ryzyko wypadku,> Demagogia. Nikt nie wsiada do samochodu bez hamulcówDemagogia. Większość wypadków nie wynika z niesprawnych hamulców. > >Gdzie jest dobra demokracja? Tzn taka, która wyeliminowała patologie (albo znacząco zmniejszyła, że są marginalne) takie jak:> Uściślij pytanie: pytasz o realia czy o idee? Bez tego uściślenia nie mam możności odpowiedziećto było pytanie retoryczne - realia są takie, że demokracja tego nie wyeliminowała, choć zawsze można podać przykład dużej poprawy z mega syfu na zwykły syf  A w idei no to jest prosto - dyktatorowi wystarczy dobra decyzja, a demokracji potrzebne jest jeszcze jej przegłosowanie i utrzymanie przez następne rządy. > >Ja uważam, że obecny stan jest wszędzie zły i nigdy nie było dobrego systemu. Wyjaśniałem to, ale nie umiałeś się odnieść.> Piszesz o realiach czy o idei?> Wszędzie? znasz wszystkie systemy?O realiach i idei. > W realiach dyktatury są zawsze gorszeWina złych dyktatorów i dyktatur, ale przykład dobrej dyktatury byłby odrębny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Demokracja też zabrania morderstw> Czyli jest zła?> >Za to nie zabrania wolności zgromadzeń.> Aha, no to jest świetna  To znaczy,że gwarantuje wolności na których mi zależy. Nie zależy mi na tym, żeby mój sąsiad miał broń, ani na tym, żeby ktoś za mnie myślał cenzurując prasę. Nie zależy mi też na tym, żeby karano śmiercią 1 Uważam tę karę za niemoralną 2 Liczę się z ryzykiem sądowej pomyłki > >>Gdzie jest dobra demokracja? Tzn taka, która wyeliminowała patologie (albo znacząco zmniejszyła, że są marginalne) takie jak:> >Uściślij pytanie: pytasz o realia czy o idee? Bez tego uściślenia nie mam możności odpowiedzieć> to było pytanie retoryczneWięc nie odpowiadam (raczej jednak stawiam, że nie poradzisz się zdecydować czy piszesz o realiach czy ideach i plączesz jedno z drugim, dlatego nie jesteś w stanie doprecyzować pytania) > - realia są takie, że demokracja tego nie wyeliminowała, choć zawsze można podać przykład dużej poprawy z mega syfu na zwykły syf A w idei no to jest prosto - dyktatorowi wystarczy dobra decyzja, a demokracji potrzebne jest jeszcze jej przegłosowanie i utrzymanie przez następne rządy.Po raz kolejny pytam: piszesz o idei czy o realiach? W dobrej demokracji przegłosowanie dobrej decyzji to formalność, za to dobra demokracja blokuje decyzje złe. > Wina złych dyktatorów i dyktatur, ale przykład dobrej dyktatury byłby odrębny.Porównaj go z przykładem wyidealizowanej demokracji lub z rzeczywistymi dyktaturami Znów plączesz dwa różne światy, Twoje marzenia z rzeczywistością, a co gorsza nie poradzisz się zdecydować o czym piszesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Znów przepisałeś swoje poprzednie wypociny, a moich argumentów obalić oczywiście nie potrafisz. Po co powtarzasz to co było obalone? By udowodnić jak zacietrzewionym betonem jesteś? Przecież już wielokrotnie to udowodniłeś. Więc po co?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Po co powtarzasz to co było obalone? By udowodnić jak zacietrzewionym betonem jesteś? Przecież już wielokrotnie to udowodniłeś. Więc po co?
Ot znów ucieczka w chamstwo zamiast argumentów
Nie wstyd Ci za Twój pomysł z potencjalnie empiryczną dyktaturą?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Moje argumenty są w mocy, a Twoja żenująca ucieczka w chamstwo mnie nie wzrusza. To co tu wypisałeś było wielokrotnie obalane, więc powinieneś się odnieść do tego obalenia, by móc to powtarzać, ale Ty wolisz udawać amnezję (albo faktycznie jesteś ciężko upośledzony). Tylko Ty jeden jedyny na forum nie rozumiesz oczywistości (z powodu braku działających płatów czołowych) na temat dobrej dyktatury, która potencjalnie może istnieć. To ścisły i logiczny przykład, więc kompromituj się dalej próbując na chama apodyktycznie to negować w emocjonalnym amoku  A wystarczyłoby chwilkę pomyśleć, zatrzymać się przy argumentach, próbować zrozumieć, to nie. Z automatu odpowiadasz bez przemyślenia i zbierasz przez to mentalny oklep na forum.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) >>Odpowiadałem. Pozwoli mieć im broń, ale nie pozwoli strzelać w sposób łamiący prawo. >Nie pozwoli przeciwko setce tysięcy uzbrojonych opozycjonistów? To baaaardzo dużo krwi się poleje.
No to niech się leje - zginą najgorsze łory i bandziory, a normalni ludzie wiedząc o takim marszu pozostaną w domach.
>>Optymalny to test - jak rządziłby każdy po kolei. >W Twojej teorii niemożliwe. Nie ma kryterium oceny, ani podmiotu oceniającego. Kiedyś o to pytałem
Brednie. Kryteria wyłaniają się z przykładów, tzn wychodzi w praniu kto jest najlepszy i wychodzą aspekty, które się wtedy porównuje. Poza tym pisałem już o tym jakie są moje kryteria oceny, a podmiot oceniający jest niepotrzebny, bo nie mówimy o emocjonalnej subiektywnej ocenie, tylko naukowej.
>>Poza tym odpowiadałem na pytanie o podniesienie poziomu kultury i edukacji. >Tak, pisałeś: cenzura.
Nie, znów amnezja. Chodziło o zmianę edukacji i destrukcyjnych antywartości i zadbanie o naukowe oficjalne informacje i ich propagowanie.
>Nigdy cenzura nie podniesie poziomu kultury
Brednie - wolisz poziom MTV niż wartościowych programów. Taki jest produkt gdy plebs decyduje i idzie po najmniejszej linii oporu. Komercja dla kasy i ogłupianie ludzi tanią papką. Ja wolę by dbano o poziom i by pomagano kształtować ludzi na kogoś więcej niż plebs.
>Nie ma też szans podnieść poziomu nauki, bo cenzor musiałby mieć wiedzę większą niż naukowiec
Cenzurą byłaby nauka, więc pudło. Wystarczą debaty naukowe i wolność słowa w nich. Można by publicznie zapraszać szarlatanów do programów-debat z naukowcami. I totalna wolność słowa w takich programach.
>>A poza tym nikt by ich tam na siłę nie trzymał. Takich odpadów ludzkich nie potrzeba w dobrze funkcjonującym państwie. >Dlaczego odpadów?
Ktoś kto przychodzi z bronią na marsz i strzela z powodu fanatyzmu wobec wyznawanej przez siebie idei to odpad ludzki.
>Znów niebezpiecznie zbliżasz się do pomysłu fizycznej eksterminacji politycznych przeciwników!
Znów zmiękczasz język nazywając fanatycznych morderców kierowanych mechanizmem stadnym tylko przeciwnikami politycznymi. To tak jakbyś powiedział, że Osama był tylko muzułmaninem.
>>Nie mówimy o jakimś tam dyktatorze, tylko o dobrym. No więc możliwe, że zabroniłby >Czyli już nie taki dobry, skoro czegoś zabrania
Czyli jak zabrania morderstwa to jest zły?
>Kara śmierci znacząco zwiększa ryzyko nienaprawialnej sądowej pomyłki
Jazda samochodem znacząco zwiększa ryzyko wypadku, jedzenie smacznych rzeczy raka, a bycie policjantem walczącym aktywnie z bandytami dostania kulki w łeb.
>>ogłupia społeczeństwo psując edukację zamieniając ją w wyścig szczurów z testami kompetencji ... >W dobrej demokracji te problemy nie występują.
Gdzie jest dobra demokracja? Tzn taka, która wyeliminowała patologie (albo znacząco zmniejszyła, że są marginalne) takie jak: - trujące ludzi korporacje - oszuści z korporacji - uzależnienia, nadwagę - głupotę - brak wartości lub złe wartości etyczne - religię - depresje, zaburzenia psychiczne, choroby cywilizacyjne - niszczenie środowiska - biurokrację - niesprawiedliwe podatki i przepisy ?
Ja uważam, że obecny stan jest wszędzie zły i nigdy nie było dobrego systemu. Wyjaśniałem to, ale nie umiałeś się odnieść.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >Nie pozwoli przeciwko setce tysięcy uzbrojonych opozycjonistów? To baaaardzo dużo krwi się poleje.> No to niech się leje - zginą najgorsze łory i bandziory, a normalni ludzie wiedząc o takim marszu pozostaną w domach.Przed wyjazdem z kundlarnią na spacer mam sprawdzić w necie jakie demonstracje są i gdzie? Coś jakby Krystkon  > >Tak, pisałeś: cenzura.> Nie, znów amnezja. Chodziło o zmianę edukacji i destrukcyjnych antywartości i zadbanie o naukowe oficjalne informacje i ich propagowanie.> >Nigdy cenzura nie podniesie poziomu kultury> Brednie - wolisz poziom MTV niż wartościowych programów. Taki jest produkt gdy plebs decyduje i idzie po najmniejszej linii oporu.Jedne warunek - za każdą TV się płaci (za dekoder danego programu). > Cenzurą byłaby nauka, więc pudło. Wystarczą debaty naukowe i wolność słowa w nich. Można by publicznie zapraszać szarlatanów do programów-debat z naukowcami. I totalna wolność słowa w takich programach.A jak poza to co? Jaka kara jest? Któryś raz się pytam. Stawiam serwer. ZIemia jest płaska i spoczywa na grzbiecie 3 wielkich CAO w podrózy przez kosmos (przy okazji pilnują od kosmitów). Przez dziure na biegunie wychodzą małe CAO i szukają swoich ludzi. p2p i własna sieć DNS. I co mi zrobisz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Któryś raz się pytam. >Stawiam serwer. ZIemia jest płaska i spoczywa na grzbiecie 3 wielkich CAO w podrózy przez kosmos (przy okazji pilnują od kosmitów). Przez dziure na biegunie wychodzą małe CAO i szukają swoich ludzi. >p2p i własna sieć DNS. >I co mi zrobisz?
Nic. Ale gdybyś promował homeopatię to już gorzej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | >>I co mi zrobisz? >Nic. Ale gdybyś promował homeopatię to już gorzej.
A kto i jak ocenia co wolno a co nie? Jakie kryterium jest? Taka książka jak mieli cenzorzy napisana przez dyltatora czy co? Homeopatia szkodliwa nie jest, wróżki też nie, podobnie jak spece energi, duchów i co tam jeszcze. Szkodliwe jest jak w przypadku realnej choroby np. nowotworu zaniedbasz terapie klasyczną która daje duże szanse na wyleczenie. To szerszy temat. Poza tym to jest decyzja pacjenta a nie Twoja.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>I co mi zrobisz?> >Nic. Ale gdybyś promował homeopatię to już gorzej.> A kto i jak ocenia co wolno a co nie? Jakie kryterium jest?Nauka. W ogóle nie myślisz i nie czytasz tego co się do Ciebie pisze. Po co w ogóle piszesz na forum, skoro nie czytasz wypowiedzi, na które odpowiadasz? Żałosne. > Homeopatia szkodliwa nie jestjest > wróżki też nieteż są > podobnie jak spece energi, duchów i co tam jeszcze.i amfetamina też nie jest szkodliwa? Bo tak powiedziałeś? Śmieszny jesteś  > Szkodliwe jest jak w przypadku realnej choroby np. nowotworu zaniedbasz terapie klasycznąnp nadwagi/otyłości, wiem, trzeba się wtedy odchudzać, podobnie jak należy leczyć raka (albo się zabić lub ćpać jeśli nie chce się podjąć terapii bo jest zbyt bolesna, albo nie ma po co przeżyć, gdy na szali kładzie się takie cierpienie) > Poza tym to jest decyzja pacjenta a nie Twoja.Wyjaśniałem to - nie ma żadnej decyzji pacjenta, ani podziału na moją i jego. Wszystkie "decyzje" (czyli mechanizmy) są przypisane do wszechświata, a nie do jego poszczególnych elementów. Jedne "decyzje" są złe, a inne dobre, więc jeśli pacjenta jest zła, a moja dobra, to ja powinienem podjąć ją za niego i tyle.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >>>I co mi zrobisz?> >>Nic. Ale gdybyś promował homeopatię to już gorzej.> >A kto i jak ocenia co wolno a co nie? Jakie kryterium jest?> Nauka. W ogóle nie myślisz i nie czytasz tego co się do Ciebie pisze.Ty nie czytasz. Teoria strun to jest klasyczna nauka ? > >Homeopatia szkodliwa nie jest> jestUdowodnij. > >wróżki też nie> też sąUdowodnij. > >podobnie jak spece energi, duchów i co tam jeszcze.> i amfetamina też nie jest szkodliwa? Bo tak powiedziałeś? Śmieszny jesteś  A gdzie ja pisałem o nieszkodliwości amfetaminy? Cytat proszę. To Ty pisałeś że LSD nie jest szkodliwe, jak dla mnie bzdury. > >Poza tym to jest decyzja pacjenta a nie Twoja.> Wyjaśniałem to - nie ma żadnej decyzji pacjenta, ani podziału na moją i jego.O filozofie filozoficzną i wolną wolę to się sprzeczaj z Bednarskim, mi się już nie chce. W normalnym świecie przyjmuje się że decyduje pacjent (przytomny itp). > Wszystkie "decyzje" (czyli mechanizmy) są przypisane do wszechświata, a nie do jego poszczególnych elementów. Jedne "decyzje" są złe, a inne dobre, więc jeśli pacjenta jest zła, a moja dobra, to ja powinienem podjąć ją za niego i tyle.Coraz większe absurdy. Czytasz się czasami ? I na koniec pytanie - kiedy Wielki Olson będzie decydował za kogoś bo wie lepiej? Zawsze, w określonych okolicznościach? Eutanazji też to dotyczy? ++ Dodane +++ Pooglądaj sobie na sieci rozważania prawnicze z prawa międzynarodowego dotyczące legalności, niebezpieczeństw globalnych itp związanych z rozwojem broni automatycznej i autonomicznej np. drony (i nie tylko), ataki na rebeliantów i podobnie. Takich konkretnych gości, MIT itp. nie naszych cieniasów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>I co mi zrobisz?> >>>Nic. Ale gdybyś promował homeopatię to już gorzej.> >>A kto i jak ocenia co wolno a co nie? Jakie kryterium jest?> >Nauka. W ogóle nie myślisz i nie czytasz tego co się do Ciebie pisze.> Ty nie czytasz.> Teoria strun to jest klasyczna nauka ?Ja nie czytam? Nauka to odpowiedź na tamto pytanie, która pojawiała się już wiele razy, ale jak zwykle zapominasz (dokładnie jak szarley, nic dziwnego, że popieracie szarlatanów). Pytanie o to czy teoria strun to klasyczna nauka to bełkot. Jak zwykle udowadniasz, że nie masz nic mądrego do napisania. A więc odpowiedź, że nauka to kryterium w kwestii tego co powinno być publikowane jest w mocy. > >>Homeopatia szkodliwa nie jest> >jest> Udowodnij.Homeopatia to kłamstwo. Kłamstwo = szkodliwa, ponieważ jest wmawiana jako prawda i pierze ludziom mózgi, niszcząc ich naturalne filtry oceny informacji tak jak religia. Poza tym wiążą się z tym różne szkodliwe ideologie i nienaukowe myślenie > >>wróżki też nie> >też są> Udowodnij.tak jak homeopatia > >>podobnie jak spece energi, duchów i co tam jeszcze.> >i amfetamina też nie jest szkodliwa? Bo tak powiedziałeś? Śmieszny jesteś  > A gdzie ja pisałem o nieszkodliwości amfetaminy? Cytat proszę. To Ty pisałeś że LSD nie jest szkodliwe, jak dla mnie bzdury.Nie tyle nieszkodliwe, co jego szkodliwość jest nikła. A skoro wróżki i homeopatia nie są szkodliwe bo tak twierdzisz, to amfetamina tez może być nieszkodliwa na tej samej zasadzie - bo ktoś tak twierdzi. I nie ma jak zweryfikować, skoro nauka się nie liczy. A więc każda dowolna bzdura = inna dowolna bzdura = fakty - czyli pisanie czegokolwiek, jak i czytanie nie mają sensu, skoro nie ma jak zweryfikować wartości tych treści, bo wykluczasz taką weryfikację (jednocześnie nie przeszkadza Ci zakaz sprzedaży narkotyków, choć są i tak dostępne na darknecie) > >>Poza tym to jest decyzja pacjenta a nie Twoja.> >Wyjaśniałem to - nie ma żadnej decyzji pacjenta, ani podziału na moją i jego.> O filozofie filozoficzną i wolną wolę to się sprzeczaj z Bednarskim, mi się już nie chce.Nie ma o co się sprzeczać. Wyjaśniłem sprawę i nie da się nie zgadzać. Ktoś apodyktyczny może się kompromitować i na siłę próbować negować, ale i tak nie ma na to argumentów więc niech się pluje. > W normalnym świecie przyjmuje się że decyduje pacjent (przytomny itp).Nie w normalnym świecie i nie "przyjmuje się", tylko ktoś przyjmuje, bo tak go ukształtowała ewolucja, że ludzie posługują się takimi prymitywnymi uproszczeniami z jaskini. Ale to punkt widzenia kompletnie ignorujący fakty. > > Wszystkie "decyzje" (czyli mechanizmy) są przypisane do wszechświata, a nie do jego poszczególnych elementów. Jedne "decyzje" są złe, a inne dobre, więc jeśli pacjenta jest zła, a moja dobra, to ja powinienem podjąć ją za niego i tyle.> Coraz większe absurdy. Czytasz się czasami ?Nie absurdy, tylko oczywistości i jak widać to Ty nie czytasz, skoro nie rozumiesz. Gdybyś przeczytał i zrozumiał to wstyd by Ci było się nie zgadzać, tym bardziej, że nie potrafisz podać na to żadnego argumentu ani podważyć żadnego z moich argumentów, którymi udowodniłem powyższy wpis (robiłem to wielokrotnie, jak chcesz mogę przypomnieć). > I na koniec pytanie - kiedy Wielki Olson będzie decydował za kogoś bo wie lepiej?> Zawsze, w określonych okolicznościach?> Eutanazji też to dotyczy?Twoja bezsilność aż razi. Nie masz kontrargumentów to sobie wymyślasz Wielkiego Olsona. Jak widać jesteś tak mentalnie mały, że i olson jest przy Tobie wielki. Sam się tak poniżasz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Ja nie czytam? Nauka to odpowiedź na tamto pytanie, która pojawiała się już wiele razy, ale jak zwykle zapominasz (dokładnie jak szarley, nic dziwnego, że popieracie szarlatanów). Pytanie o to czy teoria strun to klasyczna nauka to bełkot. Jak zwykle udowadniasz, że nie masz nic mądrego do napisania. A więc odpowiedź, że nauka to kryterium w kwestii tego co powinno być publikowane jest w mocy.Nic z tego nie rozumiem, jaśniej proszę. Kto i jak ocenia globalnie czy bardzo nowatorskie koncepcje jak np. teoria strun są jeszcze nauką czy już nie? Pomijam że najpierw koncepcje trzeba opublikować żeby ktoś krytykował. Rozumiem że można (i stawia się) kryteria publikacji. Ale to nie zakaz globalny tylko wymóg danej organizacji. Podobnie jest z grantem itp. Jak sprawdzisz czy ksero było 100 razy czy więcej (chyba taki limit był za kumuny w zasadach kontroli publikacji) jak za 200 zł kupuje drukarkę na 12tys wydruków za stówkę i 300 zł 10000 kartek  > >>>Homeopatia szkodliwa nie jest> >>jest> >Udowodnij.> Homeopatia to kłamstwo.Niekoniecznie. Może się słabo sprawdzać w sferze fizycznego oddziaływania w poznanych przypadkach. > niszcząc ich naturalne filtry oceny informacji tak jak religia. Poza tym wiążą się z tym różne szkodliwe ideologie i nienaukowe myślenieW nauce też były wpadki, zimna fuzja jest najlepsza na moim rankingu (od razu mi podpadło na TV relacji że facet sobie macha zbiornikiem bez żadnych osłon radioaktywnych a rzekomo mierzy promieniowanie i jest znaczny wzrost). I co? > >>>wróżki też nie> >>też są> >Udowodnij.> tak jak homeopatia> >>>podobnie jak spece energi, duchów i co tam jeszcze.Jak pójdę wywoływać duchy to mi to zaszkodzi? Jak? Pisałem wcześniej. Szkodliwe jest zaniechanie terapii klasycznej jeżeli ma ona duże szanse. I to jest decyzja pacjenta. Powinien ją podjąć świadomie. > >>i amfetamina też nie jest szkodliwa? Bo tak powiedziałeś? Śmieszny jesteś  > >A gdzie ja pisałem o nieszkodliwości amfetaminy? Cytat proszę. To Ty pisałeś że LSD nie jest szkodliwe, jak dla mnie bzdury.> Nie tyle nieszkodliwe, co jego szkodliwość jest nikła.To jest Twoje zdanie. Bardzo ostrożnie można przyjąć w niewielkich dawkach amfetaminę ale to jest niebezpieczne i jest szereg warunków. Testowali to w okolicach II światowej jako środek przeciw senny a później (w Japonii) chyba na odchudzanie. LSD zaburza transport sygnałów pomiędzy neuronami i nie ma w tym nic pozytywnego. I z tego co wiem to często sytuacja nie wraca do normy po ustaniu działania a nie jak Ty piszesz rzadko są psychozy. Są rzadko bo jest ogólnie zapas mocy i nadmiarowość struktury mózgu. Po maryśce też niektórzy mieli odloty co się zowie i jest to dla mnie dostatecznym sygnałem że na takie rzeczy należy uważać. > A skoro wróżki i homeopatia nie są szkodliwe bo tak twierdzisz, to amfetamina tez może być nieszkodliwa na tej samej zasadzie - bo ktoś tak twierdzi.I nie ma jak zweryfikować, skoro nauka się nie liczy. Coraz większe bzdury. Zaliczam 10 wróżek, 20 seansów i 10 szamanów. Do tego 5 speców od demonów i egzorcyzmów. A ty konkretnie ćpasz amfę przez 6 miesięcy. Konkretnie  Ciekawe kto dożyje do finału i to w dobrej kondycji  Masz eksperyment rozstrzygający. > A więc każda dowolna bzdura = inna dowolna bzdura = fakty - czyli pisanie czegokolwiek, jak i czytanie nie mają sensu, skoro nie ma jak zweryfikować wartości tych treści,Gdzie coś takiego piszę. Twierdze że wiara w duchy czy homeopatia nie jest szkodliwa w większości przypadków. Inaczej dojdziemy do jedynego słusznego wniosku że szkodliwe jest (i zakazane to) co Wielki Olson w dobrej dyktaturze wyznaczy. > bo wykluczasz taką weryfikację (jednocześnie nie przeszkadza Ci zakaz sprzedaży narkotyków, choć są i tak dostępne na darknecie)Ile razy mam pisać że moim typem Państwa jest Hiszpania? Co do sprzedaży jestem absolutnie przeciwny. Masz sobie proszki zrobić sam i testować na sobie. Jak pierwsi badacze, ci co lecieli balonami do stratosfery, nurkowie, testery nowych mieszanek oddechowych i podobnie. Nurkiem z odlotową mieszanką mogę być ot tak, nikogo się nic nie pytam, nikt nie może zabronić, stawiam bojkę i nurkuje (albo buduje komorę do symulacji), podobnie musi być z narkotykiem. Do Chrystianii w Danii (Twój ulubiony handel) się nie odniosłeś. Na wiosce jest jedna (!) a w miasteczku druga komora izobaryczna. Spece od duchów itp egzoteryki ubzdurali sobie że jak wlezą do większego ciśnienia jak się da każdej nocki to pożyją grubo poza 100 lat  Zabroń tego realnie jak komora jest na kółkach. // Ja bym wlazł do rozsądnie niższego ciśnienia jak już. Jedna z hodowli Bernardynów jest w Niemczech grubo ponad 1000 mnp, byki sprawne i żywotne takie że strach się bać. > >W normalnym świecie przyjmuje się że decyduje pacjent (przytomny itp).> Nie w normalnym świecie i nie "przyjmuje się", tylko ktoś przyjmuje, bo tak go ukształtowała ewolucja, że ludzie posługują się takimi prymitywnymi uproszczeniami z jaskini.Ok, sprowadza się to do tego co napisałem. Decyduje pacjent, nie Wielki Olson w dyktaturze, Wszechświat, bogowie z dowolnej religii (za wyjątkiem Alaraza - ten jest i ma być!) czy co tam jeszcze. W normalnym świecie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Ja nie czytam? Nauka to odpowiedź na tamto pytanie, która pojawiała się już wiele razy, ale jak zwykle zapominasz (dokładnie jak szarley, nic dziwnego, że popieracie szarlatanów). Pytanie o to czy teoria strun to klasyczna nauka to bełkot. Jak zwykle udowadniasz, że nie masz nic mądrego do napisania. A więc odpowiedź, że nauka to kryterium w kwestii tego co powinno być publikowane jest w mocy.> Nic z tego nie rozumiem, jaśniej proszę.Jest jasno, a skoro nie rozumiesz, to znaczy, że po prostu nie masz odpowiedniego przygotowania logicznego, by zrozumieć takie proste zdania. Pisałem, że masz jeden zwój mózgowy, a teraz to potwierdzasz  > Kto i jak ocenia globalnie czy bardzo nowatorskie koncepcje jak np. teoria strun są jeszcze nauką czy już nie?Ręce opadają. Przy rejestracji na forum powinien być jakiś podstawowy test na IQ, by uniknąć tego typu userów. I oczywiście zamiast pytania o kryteria oceny jest emocjonalne pytanie "kto ocenia?", czym udowadniasz, że Twoja dojrzałość psychiczna jest na poziomie 10 latka. Otóż kryteria oceny są proste: pl.wikipedia.org/wiki/NaukaCzytaj i ucz się podstaw drogie dziecko  > >>>>Homeopatia szkodliwa nie jest> >>>jest> >>Udowodnij.> >Homeopatia to kłamstwo.> Niekoniecznie.Koniecznie. > Może się słabo sprawdzać w sferze fizycznego oddziaływania w poznanych przypadkach.To nie może działać. Zapoznaj się z magicznymi założeniami homeopatii, zamiast bredzić. Doedukuj się: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1093> > niszcząc ich naturalne filtry oceny informacji tak jak religia. Poza tym wiążą się z tym różne szkodliwe ideologie i nienaukowe myślenie> W nauce też były wpadki, zimna fuzja jest najlepsza na moim rankingu (od razu mi podpadło na TV relacji że facet sobie macha zbiornikiem bez żadnych osłon radioaktywnych a rzekomo mierzy promieniowanie i jest znaczny wzrost). I co?I nic. Znów bredzisz od rzeczy, próbując nieudolnie na siłę porównać homeopatię czyli jawne oszustwo do wpadek nauki. > >>>>wróżki też nie> >>>też są> >>Udowodnij.> >tak jak homeopatia> >>>>podobnie jak spece energi, duchów i co tam jeszcze.> Jak pójdę wywoływać duchy to mi to zaszkodzi? Jak?Nie zaszkodzi, ale sam fakt, że wpadniesz na pomysł wywoływania duchów to już objaw tego, że coś musiało Ci wcześniej zaszkodzić. > Pisałem wcześniej. Szkodliwe jest zaniechanie terapii klasycznej jeżeli ma ona duże szanse. I to jest decyzja pacjenta. Powinien ją podjąć świadomie.Pisałem wcześniej. Szkodliwe jest wmawianie kłamstwa jako faktu, choć to kłamstwo jest wymysłem wyssanym z palca. > >>>i amfetamina też nie jest szkodliwa? Bo tak powiedziałeś? Śmieszny jesteś  > >>A gdzie ja pisałem o nieszkodliwości amfetaminy? Cytat proszę. To Ty pisałeś że LSD nie jest szkodliwe, jak dla mnie bzdury.> >Nie tyle nieszkodliwe, co jego szkodliwość jest nikła.> To jest Twoje zdanie.To są fakty naukowe. Jak ktoś ma zerową wiedzę i nie jest ani trochę inteligentny, to tak właśnie relatywizuje fakty i niepodważalne argumenty, próbując przedstawić je jako subiektywne zdanie tego kto to uzasadnił. W ten sposób byle kto, czyli każdy, może sobie napisać o wszystkim, czyli o niczym, bo to bełkot świadczący o tym, że jesteś bezsilny w normalnej dyskusji na argumenty. > Bardzo ostrożnie można przyjąć w niewielkich dawkach amfetaminę ale to jest niebezpieczne i jest szereg warunków.Bzdura, amfetamina niszczy przy regularnym spożywaniu, a jednorazowa dawka zaszkodzi jedynie ludziom, którzy już wcześniej chorowali. Tu niebezpieczna jest iluzja, że można sobie brać i w każdej chwili odstawić, a jednak psychika się uzależnia i nie odstawia, to wtedy wypadają zęby, są zawały serca itd. > LSD zaburza transport sygnałów pomiędzy neuronami i nie ma w tym nic pozytywnego.> I z tego co wiem to często sytuacja nie wraca do normy po ustaniu działania a nie jak Ty piszesz rzadko są psychozy. Są rzadko bo jest ogólnie zapas mocy i nadmiarowość struktury mózgu.LSD w jednym przypadku na jakiś milion lub rzadziej faktycznie może nie zejść, ale to marginalne przypadki, więc na tej zasadzie mógłbyś powiedzieć, że orzechy są złe, bo niektórzy są na nie śmiertelnie uczuleni. > Po maryśce też niektórzy mieli odloty co się zowie i jest to dla mnie dostatecznym sygnałem że na takie rzeczy należy uważać.Brednie. Może chodzi Ci o alkohol, a nie maryśkę? To już prędzej. Ale stawiam raczej na gorzką czekoladę i czarną kawę  > >A skoro wróżki i homeopatia nie są szkodliwe bo tak twierdzisz, to amfetamina tez może być nieszkodliwa na tej samej zasadzie - bo ktoś tak twierdzi.> I nie ma jak zweryfikować, skoro nauka się nie liczy.> Coraz większe bzdury.> Zaliczam 10 wróżek, 20 seansów i 10 szamanów.> Do tego 5 speców od demonów i egzorcyzmów.> A ty konkretnie ćpasz amfę przez 6 miesięcy. Konkretnie  Aha, strawmanik powstał z bezsilności  Moim przykładem nie jest konkretne ćpanie przez 6 miesięcy, tylko jednorazowe przywalenie sobie w nos, gdy alko za mocno weszło, a trzeba jeszcze ogarniać różne sprawy i żyć, a nie spać z bólem głowy. A wróżki i szamani to nie jednorazowa rzecz, tylko światopogląd, konkretnie zakłamujący rzeczywistość bardziej niż LSD. Btw, znam osoby, na które LSD nie działa, po prostu biorą to i nie ma efektu. Wiara w czary to już konkretny negatywny efekt.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > > A więc każda dowolna bzdura = inna dowolna bzdura = fakty - czyli pisanie czegokolwiek, jak i czytanie nie mają sensu, skoro nie ma jak zweryfikować wartości tych treści,> Gdzie coś takiego piszę.Tutaj: > Twierdze że wiara w duchy czy homeopatia nie jest szkodliwa w większości przypadków.W jednym zdaniu pytasz gdzie coś takiego piszesz, by w następnym znów to napisać  Brawo  Nie są szkodliwe, bo Ty tak twierdzisz, więc każdy może sobie wszystko twierdzić i nie ma jak zweryfikować kto ma rację. Brawo  > Inaczej dojdziemy do jedynego słusznego wniosku że szkodliwe jest (i zakazane to) co> Wielki Olson w dobrej dyktaturze wyznaczy.1. Pisząc Wielki Olson sam siebie poniżasz i pokazujesz swoją bezsilność mały dżonie  2. W dobrej dyktaturze nie rządzi olson, tylko dobry dyktator, a olson ma kilka firm i jeździ bentleyem  3. Szkodliwe jest to co jest szkodliwe, a nie to co ktoś za takowe uznał lub nie uznał, więc znów bredzisz od rzeczy > > bo wykluczasz taką weryfikację (jednocześnie nie przeszkadza Ci zakaz sprzedaży narkotyków, choć są i tak dostępne na darknecie)> Ile razy mam pisać że moim typem Państwa jest Hiszpania?Wiem przecież, pochwalasz sprzeczność, bo sam jesteś samosprzecznym hipokrytą  Ale wyśmiałem już i poobalałem te Twoje pochwały Hiszpanii, więc teraz albo się do tego odnieś, albo przyznaj mi w tym rację, zamiast powtarzać te same wypociny. > Co do sprzedaży jestem absolutnie przeciwny. Masz sobie proszki zrobić sam i testować na sobie.mogę kupić na darknecie, bezprzypałowo nawet lepiej niż kupując u dilera, a poza tym skoro można zgodnie z prawem kupić, to musi być można zgodnie z prawem wyprodukować, a poza tym kim jest dyktator w Hiszpanii (czyli plebs demokratyczny) by mi dyktować co mi wolno produkować i sprzedawać? Jedynie powinno się pilnować by nie sprzedawano syfu jako dobry towar, tylko jak sprzedaję syf to ma być na opakowaniu, że to syf i wtedy skoro uważasz, że każdy sam decyduje, to od kupującego i jego decyzji zależy czy chce się truć. Przeczysz sobie na każdym kroku. Ja tam uważam, że nie ma decyzji tylko mechanizmy i gdybyś przyjął taki punkt widzenia to jeszcze może jakoś byś wybrnął z tej pochwały Hiszpanii, ale znów się ośmieszyłeś. Tylko z drugiej strony chyba i tak byś nie wybrnął, bo wtedy powinieneś też być przeciwny produkcji, albo tak jak ja mógłbyś twierdzić, że skoro nikt niczego i tak nie kontroluje, to każdy powinien mieć możliwość życia po swojemu, o ile to nie szkodzi innym, mimo braku wolnej woli. No ale wybierasz, że sobie przeczysz, czyli taki mechanizm tworzy Twoją psychikę, pewnie dlatego, że masz zbyt mało neuronów odpowiedzialnych za myślenie  > >>W normalnym świecie przyjmuje się że decyduje pacjent (przytomny itp).> >Nie w normalnym świecie i nie "przyjmuje się", tylko ktoś przyjmuje, bo tak go ukształtowała ewolucja, że ludzie posługują się takimi prymitywnymi uproszczeniami z jaskini.> Ok, sprowadza się to do tego co napisałem.Właśnie wręcz przeciwnie. Sprowadza się to do tego co ja napisałem. Decyzja to wynik mechanizmów ewolucyjnych i jedne są złe, a inne dobre, więc jeśli ktoś zna te dobre i ewidentnie widzi, że ktoś chce wybrać źle, to dla dobra tej osoby czasem lepiej jest by ktoś wybrał za niego, a ten po czasie stwierdzi, że sam by tak wtedy wybrał gdyby był bardziej świadomy i jest wdzięczny tej osobie. Oczywiście mowa o niektórych przypadkach, np gdy ktoś chce się "leczyć" homeopatycznie. Robi tak, bo został oszukany, a nie bo tak chce. I wybór tego oszustwa, a nie racjonalnej terapii, to wynik tego, że nie myśli racjonalnie, jest chory. Skoro jest chory, to lepiej mu pozwalać na chore decyzje, czy starać się sprawić by wybierał zdrowe decyzje? Pamiętaj, że mówimy o kształtowaniu świadomości obywateli przez państwo, a nie o sytuacji, że siedzimy w barze i chcesz zamówić steka, a ja jestem kucharzem i podaję Ci sałatkę, bo jest zdrowsza  Państwo to co innego. No chyba, że się nie zgadzasz, ale to znów sobie przeczysz, bo wtedy powinieneś być za tym by narkotyki były w sklepach i każdy mógł sobie wybrać, że je kupuje i zażywa, bo to jego decyzja, a nie Twoja. Szach mat po raz n-ty i z Tobą idzie mi najłatwiej to matowanie, bo jesteś najmniej inteligentnym z moich rozmówców na tym forum (nie liczę Brzostowskiego bo go już tu nie ma).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | John Doe (782 punktów) | > >>Pseudodiagnoza pseudolekarza.> >Kłamiesz. Jakie masz kompetencje by ocenić moją "diagnozę"?> To lekarz musi udowodnić kompetencje do stawiania diagnoz. Uniwersyteckim dyplomem.Jaśnie Wielmożny Kalkulator (portret wisi na ścianie u mnie) stwierdził w miłościwie nam panującej Dyktaturze Fantazjany iż Olson Wielki ma kompetencje. Jeszcze jakieś pytania? Zaraz będzie że ja mam podobne uszkodzenie (tylko gorzej - oba płaty nie funkcjonują plus lewa połowa) i z tego wynika że klonem konta jestem  ps Masz krzepę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Niektóre z tych rzeczy mnie setnie bawią. Np "plebs" nie powinien mieć prawa do głosowania, ani wolności słowa, ale powinien mieć prawo do posiadania broni Wolno założyć polityczną partię. Nie wolno jej wystawić kandydata w wyborach, ale wolno zwołać wiec tej partii na który może przyjść sto tysięcy uzbrojonych ludzi. Wielki Lekarz przekonał mnie do jednego (a miałem wątpliwości). Nie powinno być powszechnego prawa do posiadania broni. Wtedy każdy frustrat www.racjonalista.pl/forum.php/s,745820Będzie mógł kupić AK-47 i redukować liczbę "debili"
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Niektóre z tych rzeczy mnie setnie bawią.> Np "plebs" nie powinien mieć prawa do głosowania, ani wolności słowa, ale powinien mieć prawo do posiadania broniNie wiem jak to jest możliwe ale logika na Korwinistów nie działa. Kobiety nie mają mieć praw wyborczych (w wydaniu hard nie mają duszy) ale ma być wolność i równość. Cenzura też ma być. Ja tego nie ogarniam. I ma być monarchia ale tak prawdziwa a nie żartem jak są teraz. Rasowy przypadek to niezły ubaw. Częśc postulatów jest sensowna ale tylko fragmentarycznie. Zestawiałem państwa które wymieniałeś jako top wg różnych kryteriów, wnioski dość ciekawe ale to na inny wątek. Ogólnie u mnie Hiszpania na topie jednak (mimo gorszej wolności prasy i innych). Najlepiej wypada Kanada. > Wolno założyć polityczną partię. Nie wolno jej wystawić kandydata w wyborach, ale wolno zwołać wiec tej partii na który może przyjść sto tysięcy uzbrojonych ludzi.Netu nawet w dyktaturze nie dostanie ot tak, co w Korei Północnej jest? Ciekawe czy fotobaterie można postawić na dachu ot tak dla checy i antenę  Ja bym miał tam stracha. > Wielki Lekarz przekonał mnie do jednego (a miałem wątpliwości). Nie powinno być powszechnego prawa do posiadania broni. Wtedy każdy frustratTo zależy co przez broń rozumiesz. Tu musi być konkretnie. Kusze itp samoróbki bym wyłączył (siekiera tez dasz w głowę i już). I na pewno wyłączyć wszystko techniczne co bronią nie jest bezpośrednio. Nie wiem czy jeszcze jest ale było w USA że eksport oprogramowania do ciężkiego krypto był zrównany z eksportem broni (pozwolenia itp.). Później to zredukowali wyłączając otwarte źródła z ograniczeń (na tyle na ile ichnie prawo rozumiem). SSH jednak topowo jest w Kanadzie od lat, serwery też (mój typ w ogóle) co jest dość znamienne. Gnupg w Niemczech. GPG (wtedy jeszcze do kryptografii) wywieźli w książce bo była różnica czy masz publikacje papierową czy program w pliku przy eksporcie  Przynajmniej tak się tym tłumaczono oficjalnie. Podobnie było z termowizorami (chyba takie konkretniejsze armijne do dziś mają zakaz wywozu poza teren czy jakoś tak) i częścią technologii mikro do systemów wbudowanych (szybkie XYZ czujniki przyspieszeń itp). Naturalnie to nie kałach więc obejdziesz w EU bez jakiejś draki (nawet w razie wpadki - nie ma kary). Ale może być eskalacja.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Nie wiem jak to jest możliwe ale logika na Korwinistów nie działa.
A dlaczego postanowiłeś nagle napisać o Korwinistach?
>Kobiety nie mają mieć praw wyborczych (w wydaniu hard nie mają duszy)
z tą duszą to mowa o religiach, w tym początkach chrześcijaństwa z tymi prawami wyborczymi to głupota, ale Korwin przecież jest monarchistą
>ale ma być wolność i równość
Nie ma być równości, a wolność to jedynie od przymusu państwa opiekuńczego, ale zawsze są czynniki zniewalające.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >Nie wiem jak to jest możliwe ale logika na Korwinistów nie działa.> A dlaczego postanowiłeś nagle napisać o Korwinistach?Twoje poglądy bardoz zbieżne a jeden taki mnie męczy prywatnym komputerem (i jeszcze nie lubi kontaktu z suczką a na prywatnej posesji u mnie to trudne się izolować, wczoraj omal z okna buziaka nie dostał  . > Nie ma być równości, a wolność to jedynie od przymusu państwa opiekuńczego, ale zawsze są czynniki zniewalające.Instytut wężowy w Brazylii, zostaje administratorem sieci. Praca mnie zniewala bo trzeba pilnować sieci i serwerów czy jak? Bo chyba nie państwo. Mieszkasz w buszu, totalny luz, gnębić tez trudno. Radioteleskop sobie mały postawie albo zagon fotobaterii albo coś, kto się czepi? I dysponujesz danymi oraz sprzętem który jest na topie tam (uczysz się np. pierwszej pomocy w tym po ukąszeniu węża, podanie surowicy, zastrzyki, masz w ogóle pojęcie o tym, środki łączności, wstępna ocena stanu zdrowia chorego, na topie takie rzeczy są). Musisz coś zrobić konkretnego żeby się ktoś przyczepił. Zgwałcić, pobić, wypadek z własnej winy, psy pogryzły ludzi (bo w polowaniu w buszu to takim pokibicują, tam sie dzików na sztuki nie liczy), jakaś chora religia z ofiarami z ludzi, etc. Inaczej się podpaść nie da. To nie Tajemnica Brokeback Mountain w durnym USA (w jakimś stanie nie puścili tego filmu  że 2 matołów pasących owce na pustkowiu się zastanawia co to będzie jak się wyda że geje  Albo posądzą, na jedno wychodzi, z tego się nie wybronisz bo jak. Kary śmierci normalnie w BR nie ma, reszta też ok bez głupot. Ale mi zniewolenie. Niewolnikiem to jesteś w jakimś topowym mieście np. w Szwecji jak nie ma algorytmu kariery i zmiany w przyszłości tego stanu. Tu się zgodzę, mieszanie w bloku (bez perspektyw zmiany i przymusowo) to jest koszmar. Pomijam topowe dyktatury czy coś koło tego (Kaukaz, te klimaty). Tan to nie ma żartów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>A dlaczego postanowiłeś nagle napisać o Korwinistach? >Twoje poglądy bardoz zbieżne
Właśnie nie bardzo, tylko trochę. Z pewnością najbardziej zbieżne spośród istniejących partii. Popatrz, ja dbam o spójność poglądów, więc gospodarczo jestem liberałem, ale nie do końca, bo skrajności są złe. Światopoglądowo też jestem liberałem, ale są pewne wartości, które są w niektórych sytuacjach ponad wolnością i o ogólny rozwój i porządek należy dbać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Właśnie nie bardzo, tylko trochę. Z pewnością najbardziej zbieżne spośród istniejących partii. Popatrz, ja dbam o spójność poglądów,Ależ. Jak można być za wolnością i cenzurą, litości  Wywalisz się od razu na wykonaniu. Kto będzie oceniał co wolno publikować, co nie i jak technicznie ma być zakaz pilnowany ? Nie upilnujesz bo si e nie da wiec jak chcesz mieć realnie zakaz to się skończy Koreą Północną, pod ścianę i już. Nie wiem czy zauważyłeś ale nawet granicy nie ma jakby, wsiadam w grata albo płyne prze rzeczkę i przywożę co chce. > więc gospodarczo jestem liberałem, ale nie do końca, bo skrajności są złe.Wielki dyktator decyduje? > Światopoglądowo też jestem liberałem, ale są pewne wartości, które są w niektórych sytuacjach ponad wolnością i o ogólny rozwój i porządek należy dbać.A ktoś chce żyć na luzie to co? Jak w ogóle ten rozwój się mierzy ? Kto to robi? Rozumiem że można sprawdzać jakoś działanie w pracy. Skuteczny, nie itp. Ale tak ogólnie? Co z tymi wróżkami, co będzie jak ustawie serwer?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Niektóre z tych rzeczy mnie setnie bawią.> Np "plebs" nie powinien mieć prawa do głosowaniaNo nie powinien, bo takie prawo nie jest w ogóle potrzebne w sytuacji zapewnienia dobrych rządów. > ani wolności słowa,Wolność słowa to fikcja. Nie istnieje faktycznie bo za niektóre słowa jest się karanym. Czyli wolność słowa to takie prawo, że można mówić to co można mówić. No to jeśli okaże się, że dobre jest by nie mówić x, to zakazanie mówienia x nie godzi w wolność słowa. Czyli na tej zasadzie w dobrej dyktaturze wolność słowa by istniała  > ale powinien mieć prawo do posiadania broniTak, co nie oznacza, że mógłby jej bezkarnie używać w dowolnym momencie. > Wolno założyć polityczną partię. Nie wolno jej wystawić kandydata w wyborachNie ma wyborów i nie ma potrzeby wystawiania kandydata w wyborach. Nie ma też ograniczenia w postaci zakazu wystawiania kandydata. Podobnie jest z montowaniem nitro w maluchu. Nikt nikomu przecież nie zakazuje, prawda? > ale wolno zwołać wiec tej partii na który może przyjść sto tysięcy uzbrojonych ludzi.chochoł > Wielki Lekarz przekonał mnie do jednego (a miałem wątpliwości). Nie powinno być powszechnego prawa do posiadania broni. Wtedy każdy frustrat> Będzie mógł kupić AK-47 i redukować liczbę "debili"No właśnie przecież teraz może i "debile" i pozostali są bezbronni, bo rząd daje przywilej frustratowi. Poza tym nieadekwatnie dobrałeś link, myląc frustrację z tekstem dotyczącym wartości i uzależnień, czyli problemów społecznych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Dyktatury są różne, bo racja jest zależna od tego kto jest dyktatorem. Źli dyktatorzy tworzą złe systemy, a dobrzy stworzyliby dobre.> Dobra demokracja tworzyłaby dobry system, a zła złyDobra demokracja nie mogłaby istnieć bez dobrej dyktatury, która by ją poprzedzała. Ludzie nie mieliby bowiem jak stać się mądrzejsi w tym ogłupiającym świecie pełnym natłoku informacji, ciągłym pośpiechu i braku wartości. > >Typowy błąd logiczny. To tak jakbym napisał, że polska drużyna mogłaby dobrze grać w piłkę, gdyby miała dużo kasy.> Jeśli piszesz o praktyce pisz o Aminie, Somozie, Romero, Bokassie.> Jeśli piszesz o ideach to porównuj idee> Przykład o jakiejś plebejskiej rozrywce mnie nie przekonuje, nie ma w nim niczego merytorycznegoCzyli nie rozumiesz prostego przykładu i jednocześnie przeczysz swoim wcześniejszym słowom o plebsie  Piszę o praktyce i idei. Ty odrywasz ideę od praktyki, bo jesteś demokratą. Typowe. W praktyce idea dobrej dyktatury miałaby zastosowanie. Dotychczasowe dyktatury nie były dobre. Przykład, którego nie zrozumiałeś, miał Ci uświadomić, że przywołujesz przykłady nieadekwatne, czyli skoro mowa o bogatym klubie mającym dużo kasy, przykład biednego klubu jest nieadekwatny, tak jak przykład złego dyktatora. Powinieneś to zrozumieć, bo dane zawarłem w przykładzie, więc nie musiałbyś się znać na tej plebejskiej rozgrywce. > >Gdybyś pisał na temat, odnosiłbyś się wprost do tego co napisałem, to nie byłoby problemu z Twoim podtrollingiem. Ogarnij się koleś.> Znów gimbusowe słownictwo ma ukryć brak argumnetów?Znów nie rozumiesz, a powyższe moje słowa dotyczyły tego, że nie odnosisz się do meritum i dlatego ta dyskusja jest taka, a nie inna. I gdzie tu gimbusowe słownictwo? Opanuj emocje i odnoś się do meritum. > >>Jeśli piszesz o idei pisz o takim demokratycznym państwie, w którym wszyscy obywatele są świadomi jak z demokracji korzystać.> >Ok, pisałem przecież o tym.> Nie. Piszesz o "plebsie"Czyli tak, a nie nie. Czytaj cały cytat, a nie pierwsze zdanie, które poprzedza tłumaczenie. A potem się ktoś dziwi, że nie rozumiesz argumentów, skoro już po pierwszym zdaniu odpalają się Twoje narcystyczne emocje i nie pozwalają zrozumieć reszty  W empirii ci ideowi "świadomi obywatele" to właśnie nieświadomy plebs. Twoja idea jest więc eskapizmem. > "wydaje mi się, że większość nigdy nie będzie świadoma" słusznie, wydaje Ci się.Niesłusznie. Po prostu jedyną szansą na to jest rozwój AI, a jakoś w głębi w to nie wierzę, bo widzę co się dzieje na świecie, co robi Trump, Chiny, Rosja, uchodźcy i złodzieje z UE. Żyjemy w ciekawych czasach  Dlatego wydaje mi się, że nie osiągniemy tej świadomości i wcześniej obecna paracywilizacja upadnie. > >I tu miałbyś pole do popisu - pomysł alternatywny wobec dobrej dyktatury, który uświadamiałby ludzi, leczył kulturę itd. Masz może taki?> 1 Tak. Szwajcarska bezpośrednia demokracja, fińska demokracja, spółdzielczość.Eskapizm. Nie rozwiązano tam problemów o jakich pisałem, czyli nie odnosisz się do meritum i do dobrego systemu, tylko wybierasz sobie najlepszy z obecnego syfu i nazywasz go "dobrym", ale mowa i innym dobrze. > 2 Opisz tę swoją "dobrą dyktaturę" to przedstawię alternatywęOdnieś się do meritum, bo ja przedstawiłem wszystko co było potrzebne. Prosiłem o alternatywny przykład sprawienia by plebs stał się świadomymi obywatelami. Nie uciekaj od tego i nie wycinaj tego z kontekstu, bo to nieładnie. Jak nie masz klasy to nie oczekuj od rozmówcy, że będzie kulturalny i będzie starał się okazać Ci szacunek. > jak dotąd uciekasz od pytańNie zarzucaj swojego zachowania innym. I jak chcesz być szanowany, skoro tak postępujesz? Uciekasz od meritum, a kłamiesz, że to ja uciekam od pytań. Nie zadajesz pytań, tylko infantylnie rżniesz głupa, udowadniając, że nie zrozumiałeś meritum. > >Nie chodzi o żaden zakup narkotyków, tylko o wolność i traktowanie obywatela przez państwo jak kogoś wartościowego,> ten plebs?Plebs to produkt traktowania obywatela jak plebsu. Reszta to znów Twoje powtarzanie tego co już obalałem, albo nieistotne wypociny będące ucieczką od meritum i próbą pocięcia wypowiedzi na jak najmniejsze kawałki, by sedno się rozmyło. Żenująca postawa obronna narcyza.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Dyktatury są różne, bo racja jest zależna od tego kto jest dyktatorem. Źli dyktatorzy tworzą złe systemy, a dobrzy stworzyliby dobre.> >Dobra demokracja tworzyłaby dobry system, a zła zły> Dobra demokracja nie mogłaby istnieć bez dobrej dyktatury, która by ją poprzedzała.jakiś dowód? > >Jeśli piszesz o praktyce pisz o Aminie, Somozie, Romero, Bokassie.> >Jeśli piszesz o ideach to porównuj idee> Czyli nie rozumiesz prostego przykładu i jednocześnie przeczysz swoim wcześniejszym słowom o plebsie  Jeśli piszesz o praktyce pisz o Aminie, Somozie, Romero, Bokassie. Jeśli piszesz o ideach to porównuj idee > Piszę o praktyce i idei.O demokracji o praktyce, o dyktaturze o idei. To Twój logiczny błąd > W praktyce idea dobrej dyktatury miałaby zastosowanie.To ją pokaż > Dotychczasowe dyktatury nie były dobre. Przykład, którego nie zrozumiałeś, miał Ci uświadomić, że przywołujesz przykłady nieadekwatne,To pokaż adekwatny. (chyba że rozmawiamy o idei) > czyli skoro mowa o bogatym klubie mającym dużo kasy,Przykro mi, ale nie kupuję plebejskiej rozrywki jako przykładu > W empirii ci ideowi "świadomi obywatele" to właśnie nieświadomy plebs. Twoja idea jest więc eskapizmem.W empirii dyktator do Bokassa > >"wydaje mi się, że większość nigdy nie będzie świadoma" słusznie, wydaje Ci się.> Niesłusznie. Po prostu jedyną szansą na to jest rozwój AI,O bajkach też rozmawiamy? > >>I tu miałbyś pole do popisu - pomysł alternatywny wobec dobrej dyktatury, który uświadamiałby ludzi, leczył kulturę itd. Masz może taki?> >1 Tak. Szwajcarska bezpośrednia demokracja, fińska demokracja, spółdzielczość.> Eskapizm. Nie rozwiązano tam problemów o jakich pisałem,1 A rozwiązała je rzeczywista dyktatura? (skoro znów piszesz o realium, ) 2 Jakimi narzędziami posłuży się dobra dyktatura, których nie ma demokracja? > Odnieś się do meritum, bo ja przedstawiłem wszystko co było potrzebne. Prosiłem o alternatywny przykład sprawienia by plebs stał się świadomymi obywatelami.Pytasz o rzeczywistość czy idee? > >jak dotąd uciekasz od pytań> Nie zarzucaj swojego zachowania innym. I jak chcesz być szanowany, skoro tak postępujesz?A bez emocji? > kłamiesz, że to ja uciekam od pytań. Nie zadajesz pytań, tylko infantylnie rżnieszgłupa, udowadniając, że nie zrozumiałeś meritum. Znów się emocjonujesz Cytat:Nadal uciekasz od przykładu Huna Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji
To właśnie pytania, na które nie odpowiedziałeś > Reszta to znów Twoje powtarzanie tego co już obalałem, albo nieistotne wypociny będące ucieczką od meritum i próbą pocięcia wypowiedzi na jak najmniejsze kawałki, by sedno się rozmyło. Żenująca postawa obronna narcyza.Znów uciekasz w pseudodiagnozy pseudospecjalisty Powtórzę: Porównaj Chile Pinocheta (realium) z Finlandią Kekkonena (realium) Porównaj dyktaturę idealnego dyktatora (niemożliwe) z demokracją w której wszyscy obywatele są świetnie do niej przygotowani (niemożliwe) Powtórzę: Nadal uciekasz od przykładu Huna Nadal jedyne co proponujesz jako obywatelską wolność, to prawo nabywania narkotyków Nadal nie odniosłeś się do argumentów, że dyktator nie pozwoli mieć broni zwolennikom demokracji (legalnie wg Ciebie mających swoją polityczną partię) Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie jakimi niedostępnymi demokracji narzędziami posłuży się dyktator, żeby podnieść poziom kultury i edukacji Prezentujesz system, którego "dowodem" są jedynie Twoje marzenia. Argumentów brak. Odpowiedzi brak
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Znów kopiuj-wklej bota. Nic nowego, same dawno obalone wypociny. Nie masz autorefleksji i poczucia wstydu. Może zamiast tego błaznowania odniósłbyś się do moich argumentów? Skoro nie ma z Tobą dialogu to komu i do czego jesteś potrzebny? Z kim chciałbyś tworzyć relację, skoro jesteś takim apodyktycznym człowiekiem, który nie potrafi słuchać i analizować argumentów? Dałeś to tutaj explicite. A mój trywialny przykład nadal jest nieruszony i śmieje się do Ciebie i macha
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Znów kopiuj-wklej bota. Nic nowego, same dawno obalone wypociny. Nie masz autorefleksji i poczucia wstydu. Może zamiast tego błaznowania odniósłbyś się do moich argumentów? >Skoro nie ma z Tobą dialogu to komu i do czego jesteś potrzebny?
No i chamstwem udowodniłeś brak argumentów Zignorowałeś rzeczywistość, nie przyjmujesz do wiadomości swoich błędów, nie odpowiadasz na pytania, nie odnosisz się do przykładów.
Liczysz na to, że "zagadasz" przeciwnika. Masz rację! Zagadałeś. Niczego więcej nie pokazałeś. Udowodniłeś jedynie , że porównujesz marzenia z rzeczywistością, której po prostu nie rozumiesz
Cokolwiek odpiszesz nie ma już znaczenia.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > No i chamstwem udowodniłeś brak argumentówNie chamstwem, tylko argumentami udowodniłem Twój brak argumentów. > Zignorowałeś rzeczywistość, nie przyjmujesz do wiadomości swoich błędów, nie odpowiadasz na pytania, nie odnosisz się do przykładów.Ok, udowodniłeś już, że umiesz przepisać moje zarzuty i wiesz jak brzmią, to teraz odnieś je do siebie, zamiast brnąć w zaparte. > Liczysz na to, że "zagadasz" przeciwnika.Projekcja. Na moje argumenty odpowiadasz bezmyślnym apodyktycznym słowotokiem i podświadomie o tym wiesz, skoro próbujesz mi to zarzucić. Typowe dla narcyzów. A mój przykład jako taki jest krótki i to Ty próbujesz właśnie namnożyć wątki, wchodząc na niepotrzebne poboczne wątki i myląc założenia z przykładami, które podajesz. > Cokolwiek odpiszesz nie ma już znaczenia.Nigdy nie miało bo i tak nie czytałeś ze zrozumieniem. Ale tylko Ty jeden nie zrozumiałeś oczywistego przykładu, czym się tylko skompromitowałeś. Nic dziwnego, że teraz w amoku próbujesz rozmyć kompromitację brnąc w dalsze kompromitacje. Straciłeś na forum cały szacunek jaki zbudowałeś sobie poprzez kłamstwa i manipulacje. Pewnie Ci łyso. Biedaczek
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >3 Broni żaden dyktator kupić nie pozwoli, bo się będzie bał rewolucji i zamachu> Brednie. Dobry dyktator pozwoli mieć broń, co jest wyrazem szacunku do obywateli.Jaka jest kara za postawienie serwera z tarotem dla wróżki. Miała być cenzura prasy, jak z wykonaniem jest? Bo na Linux party był projekt omijania wszystkiego (DNS, filtrów, rozmowy po cięż kim krypto, dane na p2p itp). Więc na OS otwartych na poziomie DNS nie ciachniesz jak niedorajdy od gier hazardowych myślą (to jest oczywiście blokada dla idiotów co grają przez sieć a nie myślących ale zawsze  Musi być kara jakaś za publikacje bo jak cenzurujesz? Akurat w Korei to puszczą (już w Chinach serwer jajcarzy co się przebierają za zwierzaki był na firewall cięty w okolicach 2004 przynajmniej bo prywatny i nie po linii może). Jaka broń chłopie, nie będziesz miał ani normalnego internetu, ani wifi ani komponentów ani elektroniki ani nic. Co jest Koreii Północnej - KS za telefon z roamingiem. > Nie chce rządzić stadem bezbronnych baranków, tylko jest trenerem wilków.Dzisiaj się karabinami nie wygrywa  A psy pasterskie od wilków lepsze, i mocniejsze i IQ na poziomie i się nie boją byle czego i od razu masz z nimi relacje  > >>W emocjach nie zauważasz, że ten przykład nie odnosi się do tematu.> >Powtórzę argument: Istnienie kary śmierci powoduje ryzyko jej rozszerzania na coraz mniej groźne przestępstwa> Ucieczka od tematu dobrego dyktatora i wyznaczonych odpowiednich praw, bez bzdurnego rozszerzania na mniej groźne przestępstwa.A dobry bóg pilnuje tego. > >aż do mordu sądowego za kradzież mięsa> znów emocjonalne skojarzenia> >Jedyną gwarancją jest likwidacja kary śmierci> Jedyną gwarancją, że cegła nie spadnie Ci na głowę jest niewychodzenie z domu, a jedyną gwarancją braku wypadku jest likwidacja ruchu drogowego. Jedyną gwarancją braku chorób i cierpienia jest likwidacja życia.Uważaj żeby czasem to Twoje super AI nie doszło do takich wniosków
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Wypadki będą się zawsze zdarzały, i robi się wszystko żeby ich nie było kara śmierci jest do uniknięcia> No to trzeba robić wszystko żeby błędnie wydawane wyroki się nie wydarzały. Zresztą to marginalne przypadki.1 marginalne? jakieś publikacje dowodzące? 2 Nawet jeśli marginalne to jednak w przypadku kary śmierci nienaprawialne! > Smog ma dużo więcej ofiar śmiertelnych.I dlatego należy robić co możliwe, żeby nie było smogu, a nie usprawiedliwiać likwidacji tacho > >Jeśli odpowiesz bez przeemocjonowanych inwektyw, przeczytam twoją odpowiedź> Przygotowywanie sobie gruntu pod ucieczkę  Raczej przygotowanie ciepłej wody, gdybyś znów womitował na moje spodnie. Rozmawiam z tobą dopóty, dopóki nie używasz obelg, ale i tak chciałbym cię prosić o stosowanie bardziej akademickiego, mniej przeemocjonowanego języka.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Wypadki będą się zawsze zdarzały, i robi się wszystko żeby ich nie było kara śmierci jest do uniknięcia> >No to trzeba robić wszystko żeby błędnie wydawane wyroki się nie wydarzały. Zresztą to marginalne przypadki.> 1 marginalne? jakieś publikacje dowodzące?Poszukaj sobie w google. Jeśli uważasz, że nie marginalne to udowodnij. > 2 Nawet jeśli marginalne to jednak w przypadku kary śmierci nienaprawialne!Znów powtarzasz obalone wypociny. Weź sobie lecytynkę na pamięć, odstaw alko na jakieś 3 tygodnie i wtedy pisz. > >Smog ma dużo więcej ofiar śmiertelnych.> I dlatego należy robić co możliwe, żeby nie było smogu, a nie usprawiedliwiać likwidacji tachoI należy podobnie robić wszystko by było jak najmniej: - szkodliwej żywności - nadwagi - palenia papierosów - alkoholizmu - złego leczenia (niewyedukowanych medyków i terapeutów) - szkodliwych wzorców społecznych - przyzwolenia na prawdziwe przestępstwa - niewiedzy, głupoty - słabych więzi społecznych - braku wartości Marginalne przypadki pomyłek przy KŚ (o ile w ogóle by takie były) to nie argument, chyba że delikwent sięgający po taki argument jest także za tym by nie było ruchu drogowego i miast. > >>Jeśli odpowiesz bez przeemocjonowanych inwektyw, przeczytam twoją odpowiedź> >Przygotowywanie sobie gruntu pod ucieczkę  > Raczej przygotowanie ciepłej wody, gdybyś znów womitował na moje spodnie.> Rozmawiam z tobą dopóty, dopóki nie używasz obelg, ale i tak chciałbym cię prosić o stosowanie bardziej akademickiego, mniej przeemocjonowanego języka.Jesteś chamem więc rozmawiam z Tobą jak z chamem. To, że się emocjonujesz, to już nie mój problem i nie moja wina. Panuj nad emocjami i tyle.
|
|
| |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) |
Olson: ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,735299#w735859) Cytat:Dla plebsu to może być istotne, bo tak im wmówiono i w takiej klatce ów plebs żyje. Nie chce wyjść z ukrycia bo wstydzi się lub boi tego kim jest. Dla takich ludzi nieistotne może być wnętrze i liczy się zewnętrzna powłoka - bufony, kołtuni, plebs. Brzydzę się tym i uważam, że eliminacja takich ludzi jest moralna, ale nielegalna i nieopłacalna. Takie śmieci nie są nikomu potrzebne, chyba że jako narzędzia. Nie żal mi takich podludzi jak cierpią i życzę im źle. Takie treści powinny być na forum Racjonalista ? www.racjonalista.pl/forum.php/s,735971Przypomniałem Wannsee, nie zrozumiał. Można na pewne rzeczy zatkać uszy, ignorować wypowiedzi, tak jak można udawać, że się nie widzi na murach napisów "żydy do gazu" Cytat: Als die Nazis die Kommunisten holten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Kommunist. Als sie die Sozialdemokraten einsperrten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Sozialdemokrat. Als sie die Gewerkschafter holten, habe ich nicht protestiert; ich war ja kein Gewerkschafter. Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestieren konnte.
Martin Niemöller Dachau 1942 Można udawać, że się nie słyszy nawoływania o cenzurę, ograniczenie obywatelskich praw, psychiatryczne leczenie oponentów, czy prawa do mordowania politycznych przeciwników Cytat: Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. Zaniechanie morderstwa jest więc w niektórych sytuacjach złym uczynkiem. Mowa np o wrogach ojczyzny, którzy ją atakują.
A początek jest taki prosty: odwołanie dyrektora teatru, zdjęcie sztuki z afisza, zaniechanie finansowania Malty, propaganda w TVPiS, ... potem już trochę gorzej: nagonka na sędziów, pobicie w Radomiu. To nie ma niczego wspólnego z osobistą sympatią czy antypatią, jest spora różnica, czy takie poglądy spotkasz na Racjonalista.pl czy na oszołom.pl. Komuś naprawdę może się wydać, że to racjonalistyczne poglądy. Doprawdy chcesz czekać, aż zwolennicy dyktatury, cenzury, kary śmierci będą mieli pełnię władzy? Kiedy przyjdą po Ciebie, nie będzie miał kto protestować.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | > Takie treści powinny być na forum Racjonalista ?Nie powinno ich być nigdzie. Jednak opinie wyrażane na forum są opiniami prywatnymi. Chyba nawet jest to gdzieś napisane w razie gdyby ktoś nie zdawał sobie z tego sprawy. Na każdym forum pojawiają się głupie treści. Wywalanie tych, które nam się nie podobają nie jest rozwiązaniem, bo stoi to w sprzeczności do wolności słowa. > Cytat: >Als die Nazis die Kommunisten holten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Kommunist. >Als sie die Sozialdemokraten einsperrten, habe ich geschwiegen; > ich war ja kein Sozialdemokrat. >Als sie die Gewerkschafter holten, habe ich nicht protestiert; > ich war ja kein Gewerkschafter. >Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestieren konnte.
> Martin Niemöller> Dachau 1942No właśnie dziś wywalimy olsona, jutro mnie a w końcu Ciebie. To już było tu grane. > To nie ma niczego wspólnego z osobistą sympatią czy antypatią, jest spora różnica, czy takie poglądy spotkasz na Racjonalista.pl czy na oszołom.pl.Owszem. Tutaj spotykają się z oporem a tam raczej nie. Jeśli zabroni się czegoś mówić, to zawsze w końcu wyjdzie na to, że cenzuruje się prawdę. Tak to po prostu wygląda nawet jeśli jest inaczej. Tym sposobem brednie rosną w siłę i stają się poważne, bo poważnie są traktowane. > Komuś naprawdę może się wydać, że to racjonalistyczne poglądy.Komu? Jeśli komuś zamykają usta, to zaraz chcę wiedzieć czemu. Wtedy jego poglądy są dla mnie przynajmniej ciekawe. lp.2o@1daj
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Takie treści powinny być na forum Racjonalista ?> Nie powinno ich być nigdzie. Jednak opinie wyrażane na forum są opiniami prywatnymi.i co powinien zrobić człowiek racjonalnie myślący lub o jakiejś ludzkiej wrażliwości taki słowa przeczytawszy? Czy ktoś, kto ma w sobie żydowską krew, może spokojnie czytać o tym, że należy eliminować podludzi, lub używać ich jedynie jako narzędzi? > Wywalanie tych, które nam się nie podobają nie jest rozwiązaniem, bo stoi to w sprzeczności do wolności słowa.1 ( i chyba najważniejsze) chodzi o zwolennika cenzury, więc wolność słowa ma trochę inne znaczenie. 2 Uważam, wolność słowa za wielką wartość, ale też uważam, że 2.1 Jak każda wolność kończy się tak, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka 2.2 W każdym miejscu obowiązują pewne zasady, np zasada nieobrażania innych. Ja nie mam niczego przeciwko dyskusji nawet z kimś pozbawionym argumentów, ale kiedy czytam wyłącznie obelgi i nawoływanie do opartej na pogardzie nienawiści, do żywych ciężkich przestępstw.. Gdyby to pisanie spotkało się z powszechnym potępieniem, gdyby dwudziestu, trzydziestu odpowiedziało "nie wolno nawoływać do eksterminacji podludzi" autor takich słów nie czułby się tak pewnym siebie. > >Martin Niemöller> >Dachau 1942> No właśnie dziś wywalimy olsona, jutro mnie a w końcu Ciebie.Dziś Olson wywali mnie, jutro Ciebie, a pojutrze uzna, że powinniśmy być tylko narzędziami. Cytat:Niech się cieszą, że tylko piszę > >To nie ma niczego wspólnego z osobistą sympatią czy antypatią, jest spora różnica, czy takie poglądy spotkasz na Racjonalista.pl czy na oszołom.pl.> Owszem. Tutaj spotykają się z oporem a tam raczej nie.Gdybym ten opór widział, nie wnosiłbym o ostrzeżenia. Nawet kiedy go nie widzę, jestem przeciwny dożywotniemu zakazowi wypowiedzi, ale jednak trzeba temperować takich ludzi > >Komuś naprawdę może się wydać, że to racjonalistyczne poglądy.> Komu? Jeśli komuś zamykają usta, to zaraz chcę wiedzieć czemu.np temu, że nazywa starszego człowieka ześlinionym dziadziem tylko dlatego, że ten się z nim nie zgadza, np temu, że odpowiedzią na pytanie jest "młotku" "debilu"... Chyba takie słowa nie wnoszą wiele do dyskusji
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | -jad- (18783 punktów) | > i co powinien zrobić człowiek racjonalnie myślący lub o jakiejś ludzkiej wrażliwości taki słowa przeczytawszy?Przede wszystkim nie powinien traktować tego poważnie. Przynajmniej w naszych czasach w naszym świecie. Jak już mówiłem, poważne traktowanie kogoś nadaje mu powagi. > Czy ktoś, kto ma w sobie żydowską krew, może spokojnie czytać o tym, że należy eliminować podludzi, lub używać ich jedynie jako narzędzi?Nie wiem. Chyba nie mam. Może niespokojnie przeczytać i spokojnie odpowiedzieć. To jest zwykła prowokacja i jakiś pierwotny instynkt podpowiada, żeby sprowokować się nie dać. > 1 ( i chyba najważniejsze) chodzi o zwolennika cenzury, więc wolność słowa ma trochę inne znaczenie.Ok > 2 Uważam, wolność słowa za wielką wartość, ale też uważam, że> 2.1 Jak każda wolność kończy się tak, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.Nie wiem jak to rozumieć w odniesieniu do samego gadania. > 2.2 W każdym miejscu obowiązują pewne zasady, np zasada nieobrażania innych. Ja nie mam niczego przeciwko dyskusji nawet z kimś pozbawionym argumentów, ale kiedy czytam wyłącznie obelgi i nawoływanie do opartej na pogardzie nienawiści, do żywych ciężkich przestępstw.. Gdyby to pisanie spotkało się z powszechnym potępieniem, gdyby dwudziestu, trzydziestu odpowiedziało "nie wolno nawoływać do eksterminacji podludzi" autor takich słów nie czułby się tak pewnym siebie.Nie ma żadnych podludzi. To są po prostu brednie. > Dziś Olson wywali mnie, jutro Ciebie, a pojutrze uzna, że powinniśmy być tylko narzędziami.Może uznał już dawno. Nikogo nie wywali, bo kogo będzie wtedy wkurzał. > Nawet kiedy go nie widzę, jestem przeciwny dożywotniemu zakazowi wypowiedzi, ale jednak trzeba temperować takich ludziSęk w tym żeby znaleźć odpowiednią temperówkę. > np temu, że nazywa starszego człowieka ześlinionym dziadziem tylko dlatego, że ten się z nim nie zgadza, np temu, że odpowiedzią na pytanie jest "młotku" "debilu"...> Chyba takie słowa nie wnoszą wiele do dyskusjiJednak nie tylko on stosuje takie środki. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >i co powinien zrobić człowiek racjonalnie myślący lub o jakiejś ludzkiej wrażliwości taki słowa przeczytawszy?+> Przede wszystkim nie powinien traktować tego poważnie. Przynajmniej w naszych czasach w naszym świecie.Cóż, Cytat: Brzydzę się tym i uważam, że eliminacja takich ludzi jest moralna, ale nielegalna i nieopłacalna. Takie śmieci nie są nikomu potrzebne, chyba że jako narzędzia. Nie żal mi takich podludzi jak cierpią i życzę im źle. Mam w sobie też żydowską krew. Nie poradzę potraktować tego niepoważnie, i nie poradzę poważnie traktować pyskówki, że to nie jest nawoływanie do eksterminacji, bo samo słowo eksterminacja tu nie pada> Zgadzam się z ZaKotemem, że język ma także swoją warstwę nieformalną. Taki wpis jest jednoznaczny, tym bardziej, że po nim nastąpiła jego obrona zamiast słowa "przepraszam" To jest wezwanie do zbrodni, takie samo jak wezwanie do zamachów w dziesiątkach europejskich miast. Pytanie o granice wolności słowa jest pytaniem otwartym > >2 Uważam, wolność słowa za wielką wartość, ale też uważam, że> >2.1 Jak każda wolność kończy się tak, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.> Nie wiem jak to rozumieć w odniesieniu do samego gadania.Każdy człowiek ma prawo do wolności w tym wolności do godności. Obrażanie nie jest żadnym argumentem. "mam prawo nazywać debila debilem"... Cóż... > Nie ma żadnych podludzi. To są po prostu brednie.Tak, dlaczego tego nie napisałeś kiedy to słowo pierwszy raz padło? > >Nawet kiedy go nie widzę, jestem przeciwny dożywotniemu zakazowi wypowiedzi, ale jednak trzeba temperować takich ludzi> Sęk w tym żeby znaleźć odpowiednią temperówkę.Tak, to temat do rozmowy > >np temu, że nazywa starszego człowieka ześlinionym dziadziem tylko dlatego, że ten się z nim nie zgadza, np temu, że odpowiedzią na pytanie jest "młotku" "debilu"...> >Chyba takie słowa nie wnoszą wiele do dyskusji> Jednak nie tylko on stosuje takie środki.Wszystkich powinny obowiązywać te same zasady.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Cytat: Brzydzę się tym i uważam, że eliminacja takich ludzi jest moralna, ale nielegalna i nieopłacalna. Takie śmieci nie są nikomu potrzebne, chyba że jako narzędzia. Nie żal mi takich podludzi jak cierpią i życzę im źle. > Mam w sobie też żydowską krew. Nie poradzę potraktować tego niepoważnie, i nie poradzę poważnie traktować pyskówki, że to nie jest nawoływanie do eksterminacji, bo samo słowo eksterminacja tu nie pada>Czy olson tu mówił o Żydach?? O jakimś innym narodzie, rasie, plemieniu? Coś mi się zdaje, że nie. > >Nie ma żadnych podludzi. To są po prostu brednie.> Tak, dlaczego tego nie napisałeś kiedy to słowo pierwszy raz padło?Chyba nie traktuję tego poważnie. A może coś napisałem...Dyskutowałem kiedyś z olsonem ale nie pamiętam gdzie i kiedy. > Wszystkich powinny obowiązywać te same zasady.Właśnie. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Czy olson tu mówił o Żydach?? O jakimś innym narodzie, rasie, plemieniu?> Coś mi się zdaje, że nie.Czy język ma tylko warstwę formalną? Nie. Napisałem o Wannsee, powinien był załapać i napisać "przepraszam" co napisał? Cytat: Ale bełkot. Typowe wypociny dla plebsu.
Ten śmieć (szarley) jest emocjonalną marionetką, która bez manipulacji nie umie dyskutować. W emocjach przekształca cudze wypowiedzi i ich sens, powtarza to co było obalone i konfabuluje np na temat mojego rzekomego braku seksu. To typowe dla plebsu, bydła. Bydło ma jeden główny cel - dowartościować ego. Ja mam odwrotny - poniżyć ego tych szmat, bo tego typu cierpienie uszlachetnia.
I nie porównuj jakichś rasowych podziałów do pisania o tym, że debile są niekorzystne dla społeczeństwa. Takie szmaty jak ty krzywdzą swoje rodziny i są nie do przegadania argumentami. Nic do nich nie trafia, są autorytarnymi śmieciami. Dlatego to tępię. I będę tępił, choć pewnie już nie na tym forum. Cytat: Uważam, że takie ludzkie odpady zasługują na pogardę i wyszydzanie ich śmiesznych tez. Oni jednak i przed tym się bronią - słowotokiem i emocjonalnym bełkotem. Stosują samą erystykę, ale nie używają racjonalnych argumentów na temat meritum. Ja od nich wymagam pokrycia słów w rzeczywistości, spójności poglądów, a oni tego nie rozumieją. Nikt ich tego nie nauczył, nie rozwinęły się odpowiednie struktury mózgu i teraz to jest tego skutek. U mnie nigdy nie rozwinęły się z kolei struktury mózgu odpowiedzialne za kulturę. Uważam, że kultura to zakłamanie. Służy psychopatom do udawania dobrych ludzi i szmatom do posiadania imitacji szacunku za sam fakt, że żyją. Reagują typowo jak marionetki na to co się powie. Jeśli słowa są domyślnie zabarwione emocjonalnie to dają przewagę temu kto wypowiada je bez emocji lub z lekkimi emocjami będącymi gdzieś na uboczu racjonalnego myślenia, które dominuje w psychice. Emocjonalne marionetki to takie automaty. Nie wiem czemu miałbym ich szanować i dobrze im życzyć.
Teoretycznie powinienem się z tym pogodzić, ale uważam, że akceptacja tego uczyniłaby mnie gorszym człowiekiem. Kimś rozdwojonym moralnie. Nie mogę taki być i tak udawać, bo to czyniłoby ze mnie marionetkę kultury. Zabraniałoby mi to posiadania własnych przemyśleń. Tylko dlatego, że myślę więcej i dzięki temu inaczej niż większość plebsu. Tego plebsu, który jest taki demokratyczny, czyli ponoć w teorii tolerancyjny, otwarty na odmienne zdanie, odmienne słownictwo itd. A właśnie tacy ludzie są najgorszym ścierwem. Zakłamani katolicy, którzy uważają się za dobrych ludzi, a srają w gacie ze strachu przed bozią i jej ocenami. Ludzie głoszący miłość, równość i tolerancję, a będący zakłamanym plebsem nienawidzących ludzi za posiadanie innego zdania niż ich emocjonalne skojarzenia przejęte od jakichś paraautorytetów z otoczenia. Głoszący ważność myślenia, a reagujący automatycznie, emocjonalnie.
Znajdujesz tu jakiś argument? > >Wszystkich powinny obowiązywać te same zasady.> Właśnie.Lubię się zgadzać, a nawet kiedy się nie zgadzam (jak często np z Celecrinem) to lubię rozmowę w kulturalnej atmosferze. Nie mam niczego przeciwko użyciu ostrzejszych słów, jak soli w zupie, ale spróbuj jeść sól zamiast zupy. Tak samo jest z wpisami które zawierają wyłącznie obelgi Big żyd miał cięty język, ale miał też argumenta. Można z nim było rozmawiać na merytorycznym poziomie Zobaczysz czym O. wtrąci się do naszej rozmowy.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | Też mi się nie podoba takie wzajemne ubliżanie ale tak jak mówiłem, nie tylko olson to robi choć chyba tylko on z takim uporem i bez umiaru. Uważam jednak, że ma rację, bo to co tam prawi, to całkiem co innego niż nienawiść rasowa i bycie czy nie bycie Żydem nie ma tu nic do rzeczy. A to całe nawoływanie do eksterminacji debili, to takie niepohamowane emocje. Praktycznie bez pokrycia i nic groźnego z tego nie wyniknie. A big_zyd opuścił forum na własne życzenie jak sądzę. Chyba niczego innego po takim wpisie się nie spodziewał. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Cytat:I nie porównuj jakichś rasowych podziałów do pisania o tym, że debile są niekorzystne dla społeczeństwa. Tym argumentem szarley został tam wyjaśniony > Uważam jednak, że ma rację, bo to co tam prawi, to całkiem co innego niż nienawiść rasowa i bycie czy nie bycie Żydem nie ma tu nic do rzeczy.szarley nie zauważa argumentów, bo nie jest zdolny do racjonalizmu. Emocje sterują jego "zrozumieniem" moich wpisów. > A to całe nawoływanie do eksterminacji debili, to takie niepohamowane emocje.Nie ma tu nawoływania do eksterminacji debili: Cytat:Uważam, że takie ludzkie odpady zasługują na pogardę i wyszydzanie ich śmiesznych tez Takie coś szarley nazywa eksterminacją. Może dlatego, że tragedią jest dla niego fakt, że jego tezy nie są uznawane i są wyśmiewane w merytoryczny sposób. Cytat:Brzydzę się tym i uważam, że eliminacja takich ludzi jest moralna, ale nielegalna i nieopłacalna. Czyli namawiam do nieeliminowania takich ludzi, argumentując to tym, że to nielegalne i nieopłacalne. Piszę jedynie, że to moralne, co szarley nazwał nawoływaniem do eksterminacji. I martwi mnie to, że nie zauważyłeś tej manipulacji szarleya i powtórzyłeś jego kłamstwo. Niezależnie od tego co sądzisz o samej treści, którą napisałem. Cytat:Takie śmieci nie są nikomu potrzebne, chyba że jako narzędzia. Czyli, że eliminacja takich ludzi wyeliminowałaby narzędzia napędzające gospodarkę, produkujące przydatne usługi itd. Kolejny argument przeciw eksterminacji. Swoją drogą pisząc o tym, że takich ludzi należy eliminować (też znajdzie się taki cytat) pisałem tak naprawdę o przyszłych pokoleniach - eliminacja powinna zajść przez edukację i zmianę pokoleń. Cytat:Nie żal mi takich podludzi jak cierpią i życzę im źle. To akurat moja prywatna opinia i emocje, ale wyraźnie jest napisane, że mi nie żal, więc nie ma mowy o żadnym nawoływaniu. Dbam o to by logicznie było dokładnie i poprawnie, nie są to wypowiedzi w emocjach. One mają być papierkiem lakmusowym na emocje rozmówcy, co ułatwia mi diagnozowanie narcyzmu i opisywanie tego argumentami na podstawie jego wypowiedzi. Może inaczej spojrzysz na moje wypowiedzi, gdy potraktujesz je jako w sposób nieco autystyczny logicznie dokładne i jest to łatwe do pojęcia, gdy zignoruje się jedną rzecz - emocjonalne skojarzenia pewnych słówek i stereotypowe (nie)myślenie. > Praktycznie bez pokrycia i nic groźnego z tego nie wyniknie.Chodzi o retorykę, czego szarley nie rozumie, bo nie potrafi myśleć logicznie i abstrakcyjnie. Emocje przejmują nad nim kontrolę.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | > Cytat:Brzydzę się tym i uważam, że eliminacja takich ludzi jest moralna, ale nielegalna i nieopłacalna. Czyli gdyby to nic nie kosztowało ani niczym nie groziło, to należałoby eliminować. Według mnie to jest pochwała eliminacji. Sądzę, że szarleyowi podobnie się wydało. > Cytat:Takie śmieci nie są nikomu potrzebne, chyba że jako narzędzia. Ty też możesz być niepotrzebny. Choćby komuś na tym forum. Można powiedzieć, że twórca tego wątku poszedł twoim tokiem myślenia. Ludzie nie muszą wydawać mi się przydatni ani wartościowi, żebym pozostawiał im prawo do życia. Taki jestem wspaniałomyślny! No chyba, że mam takie samo prawo decydować o nich, co oni o mnie. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > > Cytat:Brzydzę się tym i uważam, że eliminacja takich ludzi jest moralna, ale nielegalna i nieopłacalna. > Czyli gdyby to nic nie kosztowało ani niczym nie groziło, to należałoby eliminować. Według mnie to jest pochwała eliminacji. Sądzę, że szarleyowi podobnie się wydało.To potencjalna pochwała eliminacji w pewnych hipotetycznych warunkach, których nie ma. W praktyce to jedynie zwrócenie uwagi na różnicę między moralnym, a pragmatycznym aspektem i przewrotnością tego w tej sytuacji, bo pragmatyczny kontekst jest tu powszechnie uznawany za moralny, a moralny za pragmatyczny. Moje wpisy są pełne takich niejednoznaczności, stąd wiem, że dobrze piszę, a po reakcjach widzę, że potrafię też sterować ludzkimi emocjami jak Paweł Zarzeczny i jest to dla mnie pewien prywatny sukces, niezależnie od tego co napisze szarley. > > Cytat:Takie śmieci nie są nikomu potrzebne, chyba że jako narzędzia. > Ty też możesz być niepotrzebny.Nie do końca. Na tej zasadzie to wszystko może być niepotrzebne, a ja pisałem o konkretnym kontekście tej potrzebności - o ludzkich relacjach i uczuciach, czego narcyzi nie zrozumieją, bo liczy się dla nich jedynie powierzchowna warstwa. > Ludzie nie muszą wydawać mi się przydatni ani wartościowi, żebym pozostawiał im prawo do życia. Taki jestem wspaniałomyślny!> No chyba, że mam takie samo prawo decydować o nich, co oni o mnie.Czemu takie samo? Jedni ludzie decydują lepiej, a inni gorzej. Nie można dawać głupim takiej samej odpowiedzialności jak mądrym, bo oznacza to zmarnowanie potencjału mądrych i rozprzestrzenianie się głupoty.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | > To potencjalna pochwała eliminacji w pewnych hipotetycznych warunkach, których nie ma.Jeśli więc powiem, że czarnuchy powinny zbierać u mnie bawełnę to będzie ok, bo ja przecież nie mam plantacji. Albo żydy do gazu jeśli gazu brakuje. To też będzie tylko hipotetyczne pragnienie. > stąd wiem, że dobrze piszę, a po reakcjach widzę, że potrafię też sterować ludzkimi emocjami jak Paweł Zarzeczny i jest to dla mnie pewien prywatny sukces, niezależnie od tego co napisze szarley.Wzbudzanie złych emocji mi nie imponuje. Odwrotnie jest z dobrymi. > Czemu takie samo? Jedni ludzie decydują lepiej, a inni gorzej. Nie można dawać głupim takiej samej odpowiedzialności jak mądrym, bo oznacza to zmarnowanie potencjału mądrych i rozprzestrzenianie się głupoty.Temu takie samo, że nikt ci nie dał (nie miał kto) dawać prawa decydowania o kimś innym. Tobie może się wydawać, że jesteś mądrzejszy niż inni a reszcie, że jesteś kretynem. Nie ma obiektywnego arbitra, który to rozstrzygnie. Mam gdzieś czy wydaję się komuś do czegoś tam przydatny i czy według niego zasługuję, żeby żyć. Żyję dla siebie, swoich bliskich a nie dla jakiejś nieokreślonej przydatności. I nic nikomu do tego póki nie robię nikomu krzywdy. Każdy sam może popisać się przydatnością jeśli takie ważne mu się to wydaje. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >To potencjalna pochwała eliminacji w pewnych hipotetycznych warunkach, których nie ma.> Jeśli więc powiem, że czarnuchy powinny zbierać u mnie bawełnę to będzie ok, bo ja przecież nie mam plantacji. Albo żydy do gazu jeśli gazu brakuje. To też będzie tylko hipotetyczne pragnienie.No nie. Nie ma analogii między rasizmem, a przeciwieństwem permisywizmu. Permisywizm to godzenie się na patologię i nic nie robienie z nią. Ot, typ leży z kosą w brzuchu, to palę sobie kiepa i odwracam wzrok, bym nie musiał mu udzielić pomocy - to jest analogia permisywizmu. Tolerowanie innych ras czy kultur to co innego. No chyba, że te kultury lub rasy są wobec nas agresywne i nam zagrażają. No więc moralne jest niegodzenie się na patologię. Tylko, że tu człowiek napotyka na pewien mur - walka z tym powodowałaby łamanie prawa. Takie prawo wspólne dla wszystkich jest potrzebne z pragmatycznego punktu widzenia - w tym przypadku trzeba zaniechać moralności, gdyż nie ma praktycznego sposobu na ograniczenie ataków ze strony ludzi niemoralnych, którym roi się permisywizm tam gdzie go nie ma (np ktoś mógłby faktycznie chcieć atakować Murzynów za rasę i nazywać permisywizmem tolerowanie ich). Czyli trzeba pozwolić istnieć patologii, by ta pozwoliła istnieć nie-patologii. Oznacza to, że żyjąc musimy się częściowo godzić na rezygnację z moralności, bo każda moralność kłóci się z pragmatyzmem. Szkoda, że ten niewątpliwie ciekawy temat jest tak spłycany przez szarleya, który nic z tego nie zrozumiał. > Wzbudzanie złych emocji mi nie imponuje. Odwrotnie jest z dobrymi.Nie chodzi o to by komuś imponować, tylko by coś wykazać. > >Czemu takie samo? Jedni ludzie decydują lepiej, a inni gorzej. Nie można dawać głupim takiej samej odpowiedzialności jak mądrym, bo oznacza to zmarnowanie potencjału mądrych i rozprzestrzenianie się głupoty.> Temu takie samo, że nikt ci nie dał (nie miał kto) dawać prawa decydowania o kimś innym. Tobie może się wydawać, że jesteś mądrzejszy niż inni a reszcie, że jesteś kretynem. Nie ma obiektywnego arbitra, który to rozstrzygnie.Ale są oczywiste argumenty. Na tej zasadzie można by przecież powiedzieć, że w żadnej sprawie nie ma obiektywnego arbitra, więc wszędzie trzeba stosować postawę bierności, a tak przecież nie robimy. Gdy wiesz, że będzie padać, bierzesz ze sobą parasol. Nie potrzebujesz do tego obiektywnego pogodowidza  Wystarczą Ci argumenty stojące za badaniami meteorologicznymi, prawda? Tak samo jest też tutaj - są pewne argumenty, które można zrozumieć lub nie. Widzisz, nie musisz się ze mną zgadzać, ale na ogół mnie rozumiesz. Jeśli nie to tłumaczę i wtedy łapiesz. Jeśli w takiej sytuacji się ze mną nie zgadzasz, to szanuję Twoje zdanie. Problem mam z takimi szarleyami, którzy rżną głupa w emocjach, albo na serio nie rozumieją. > Mam gdzieś czy wydaję się komuś do czegoś tam przydatny i czy według niego zasługuję, żeby żyć. Żyję dla siebie, swoich bliskich a nie dla jakiejś nieokreślonej przydatności. I nic nikomu do tego póki nie robię nikomu krzywdy. Każdy sam może popisać się przydatnością jeśli takie ważne mu się to wydaje.No tak, ale ja właśnie pisałem o ludziach wyrządzających innym krzywdę i to właśnie bezpośrednio w relacjach, co jest wynikiem narcystycznego zakłamania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > No nie. Nie ma analogii między rasizmem, a przeciwieństwem permisywizmu.Ja tu widzę spore podobieństwo. Ty byś eliminował debili a ja Żydów. Sam wybór, kogo, wydaje mi się równie bezpodstawny. Zupełnie jakby był kwestią przypadku. > Ale są oczywiste argumenty. Na tej zasadzie można by przecież powiedzieć, że w żadnej sprawie nie ma obiektywnego arbitra, więc wszędzie trzeba stosować postawę bierności, a tak przecież nie robimy. Gdy wiesz, że będzie padać, bierzesz ze sobą parasol. Nie potrzebujesz do tego obiektywnego pogodowidza  Czasem wiem, że będzie padać a potem jednak nie pada. Tak to w życiu bywa. > Wystarczą Ci argumenty stojące za badaniami meteorologicznymi, prawda? Tak samo jest też tutaj - Widzisz, nie musisz się ze mną zgadzać, ale na ogół mnie rozumiesz. Jeśli nie to tłumaczę i wtedy łapiesz.To może teraz ty załapiesz- kogoś eliminować, komuś dawać czy odbierać prawo do życia czy decydowania o sobie- próbujesz dzielić czymś czego nie posiadasz. Każdy dureń ma tych praw tyle samo, co ty. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >No nie. Nie ma analogii między rasizmem, a przeciwieństwem permisywizmu.> Ja tu widzę spore podobieństwo. Ty byś eliminował debili a ja Żydów.Naprawdę widzisz podobieństwo między debilami i Żydami? Uważasz, że Żydzi tak samo psują wartości i relacje społeczne jak debile i tak samo szkodzą? Uważasz, że nieatakowanie Żydów to permisywizm, taki jak nieatakowanie debili?  > Sam wybór, kogo, wydaje mi się równie bezpodstawny. Zupełnie jakby był kwestią przypadku.Czyli wszystko jedno czy mowa o patologicznych psychopatach lub pedofilach, czy też o kimkolwiek innym? Zaskoczyłeś mnie teraz  > Czasem wiem, że będzie padać a potem jednak nie pada. Tak to w życiu bywa.Ja od jakiegoś czasu korzystam z prognoz, które sprawdzają się zawsze i widząc, że wydaje się, że będzie padać wolę to sobie sprawdzić. > >Wystarczą Ci argumenty stojące za badaniami meteorologicznymi, prawda? Tak samo jest też tutaj - Widzisz, nie musisz się ze mną zgadzać, ale na ogół mnie rozumiesz. Jeśli nie to tłumaczę i wtedy łapiesz.> To może teraz ty załapiesz- kogoś eliminować, komuś dawać czy odbierać prawo do życia czy decydowania o sobie- próbujesz dzielić czymś czego nie posiadasz. Każdy dureń ma tych praw tyle samo, co ty.Nikt nie żyje na bezludnej wyspie. Nasze działania mają wpływ na innych i mogą być one dobre lub złe. Twoje podejście to w ogóle rezygnacja z moralności i niemożliwość by bez sprzeczności wprowadzić jakąkolwiek moralność. No chyba, że czegoś nie zrozumiałem, to może wytłumaczysz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Naprawdę widzisz podobieństwo między debilami i Żydami? Uważasz, że Żydzi tak samo psują wartości i relacje społeczne jak debile i tak samo szkodzą?Uważam, że mogą szkodzić nawet bardziej. Czy szkodzą rzeczywiście, to nie wiem. > Czyli wszystko jedno czy mowa o patologicznych psychopatach lub pedofilach, czy też o kimkolwiek innym? Zaskoczyłeś mnie teraz  Cieszę się. Owszem, wszystko jedno. Psychopatów czy pedofilów nie eliminuje się dlatego, że na to zasługują tylko głównie dlatego, żeby się przed nimi uchronić. > Nikt nie żyje na bezludnej wyspie. Nasze działania mają wpływ na innych i mogą być one dobre lub złe. Twoje podejście to w ogóle rezygnacja z moralności i niemożliwość by bez sprzeczności wprowadzić jakąkolwiek moralność. No chyba, że czegoś nie zrozumiałem, to może wytłumaczysz  To raczej ja nie rozumiem. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Naprawdę widzisz podobieństwo między debilami i Żydami? Uważasz, że Żydzi tak samo psują wartości i relacje społeczne jak debile i tak samo szkodzą?> Uważam, że mogą szkodzić nawet bardziej. Czy szkodzą rzeczywiście, to nie wiem.Ok  ale o tym jak szkodzą debile wiesz. > >Czyli wszystko jedno czy mowa o patologicznych psychopatach lub pedofilach, czy też o kimkolwiek innym? Zaskoczyłeś mnie teraz  > Cieszę się.> Owszem, wszystko jedno. Psychopatów czy pedofilów nie eliminuje się dlatego, że na to zasługują tylko głównie dlatego, żeby się przed nimi uchronić.No to wszystko Ci jedno, czy jednak chodzi o chronienie społeczeństwa przed zagrożeniami? Bo mi chodzi właśnie o to drugie i dlatego to nie wszystko jedno. > >Nikt nie żyje na bezludnej wyspie. Nasze działania mają wpływ na innych i mogą być one dobre lub złe. Twoje podejście to w ogóle rezygnacja z moralności i niemożliwość by bez sprzeczności wprowadzić jakąkolwiek moralność. No chyba, że czegoś nie zrozumiałem, to może wytłumaczysz  > To raczej ja nie rozumiem.Którego stwierdzenia?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | > No to wszystko Ci jedno, czy jednak chodzi o chronienie społeczeństwa przed zagrożeniami?Jak zgrabnie przeszliśmy od eliminacji podludzi do ochrony społeczeństwa przed zagrożeniami. Zaraz dojdziemy do wniosku, że hitlerowcy mieli rację po swojej stronie. Skoro uznali, że Żydzi i inni stanowią dla nich zagrożenie. > >To raczej ja nie rozumiem.> Którego stwierdzenia?Że moje podejście wyklucza moralność. Jej wprowadzenie (?) lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >No to wszystko Ci jedno, czy jednak chodzi o chronienie społeczeństwa przed zagrożeniami?> Jak zgrabnie przeszliśmy od eliminacji podludzi do ochrony społeczeństwa przed zagrożeniami. Zaraz dojdziemy do wniosku, że hitlerowcy mieli rację po swojej stronie. Skoro uznali, że Żydzi i inni stanowią dla nich zagrożenie.Czyli nadal nie widzisz różnicy między eliminacją na tle rasowym od racjonalnej eliminacji faktycznie złych ludzi szkodzących społeczeństwu? > >>To raczej ja nie rozumiem.> >Którego stwierdzenia?> Że moje podejście wyklucza moralność. Jej wprowadzenie (?)No permisywizm wyklucza moralność, jeśli nie ma dla Ciebie różnicy między faktycznym złem, którego nie wolno tolerować, a faktyczną dyskryminacją. Czyli tak jakbyś bronił Hitlera, że należało chronić jego życia, bo był tak samo wartościowy jak Jan Paweł II, skoro wszyscy są równi i każdy ma żyć (a dla niektórych to wtedy przymus życia czyli tortury, jakże etyczne i miłosierne  )
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Czyli nadal nie widzisz różnicy między eliminacją na tle rasowym od racjonalnej eliminacji faktycznie złych ludzi szkodzących społeczeństwu?Nie. Tzn. zależy kogo masz na myśli. Jeśli mają to być mordercy to widzę. Jeśli debile albo nieprawomyślni to nie. > No permisywizm wyklucza moralność, jeśli nie ma dla Ciebie różnicy między faktycznym złem, którego nie wolno tolerować, a faktyczną dyskryminacją. Czyli tak jakbyś bronił Hitlera, że należało chronić jego życia, bo był tak samo wartościowy jak Jan Paweł II, skoro wszyscy są równi i każdy ma żyć (a dla niektórych to wtedy przymus życia czyli tortury, jakże etyczne i miłosierne )Opowiem jeszcze raz. Ja bym nikogo nie zabił dlatego, że żyć nie zasługuje. Mógłbym zabić z zemsty jeśli mi ktoś coś bardzo złego zrobił albo dlatego, żeby siebie lub innych przed kimś takim chronić. Nie powiem, że ktoś tam nie zasługuje na to żeby żyć, bo nie jestem Bogiem, żeby to oceniać. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Czyli nadal nie widzisz różnicy między eliminacją na tle rasowym od racjonalnej eliminacji faktycznie złych ludzi szkodzących społeczeństwu? >Nie. Tzn. zależy kogo masz na myśli. Jeśli mają to być mordercy to widzę. Jeśli debile albo nieprawomyślni to nie.
A co jeśli debile bardziej szkodzą niż mordercy, bowiem przyczyniają się do wzrostu cierpienia na świecie?
>Opowiem jeszcze raz. Ja bym nikogo nie zabił dlatego, że żyć nie zasługuje. >Mógłbym zabić z zemsty jeśli mi ktoś coś bardzo złego zrobił albo dlatego, żeby siebie lub innych przed kimś takim chronić. >Nie powiem, że ktoś tam nie zasługuje na to żeby żyć, bo nie jestem Bogiem, żeby to oceniać.
Z zemsty bo ktoś coś zrobił? Zabijanie kogoś kto "coś" zrobił służy temu by nie robił tak nadal, a nie zemście. I nie trzeba być żadnym Bogiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > A co jeśli debile bardziej szkodzą niż mordercy, bowiem przyczyniają się do wzrostu cierpienia na świecie?Każdy w jakimś stopniu się do tego przyczynia. Mogę tak powiedzieć, bo mi się tak wydaje a poza tym nie można zmierzyć kto się przyczynia ile. A co jeśli Żydzi przyczyniali się do wzrostu cierpienia Niemców? > Z zemsty bo ktoś coś zrobił? Zabijanie kogoś kto "coś" zrobił służy temu by nie robił tak nadal, a nie zemście.Nie. Zemsta to bardzo osobista sprawa. Kto mi zrobił źle temu życzę jeszcze gorzej. Jeśli mogę, to w tym pomogę nie po to by kogoś chronić lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >A co jeśli debile bardziej szkodzą niż mordercy, bowiem przyczyniają się do wzrostu cierpienia na świecie?> Każdy w jakimś stopniu się do tego przyczynia. Mogę tak powiedzieć, bo mi się tak wydaje a poza tym nie można zmierzyć kto się przyczynia ile.Czyli relatywizujesz by pozbyć się odpowiedzialności, przez co jesteś współodpowiedzialny za szkodliwy permisywizm  Ryzykujesz więc grzech zaniechania działania, które być może jest moralnie niezbędne. > A co jeśli Żydzi przyczyniali się do wzrostu cierpienia Niemców?W jaki sposób i czemu w ogóle porównujesz indywidualne tępienie idiotów do zbiorowych mordów wobec grup ludzi danego pochodzenia? > >Z zemsty bo ktoś coś zrobił? Zabijanie kogoś kto "coś" zrobił służy temu by nie robił tak nadal, a nie zemście.> Nie. Zemsta to bardzo osobista sprawa. Kto mi zrobił źle temu życzę jeszcze gorzej. Jeśli mogę, to w tym pomogę nie po to by kogoś chronićNo ok
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > W jaki sposób i czemu w ogóle porównujesz indywidualne tępienie idiotów do zbiorowych mordów wobec grup ludzi danego pochodzenia?Dlatego, że podstawa do tego wydaje mi się bardzo podobna. Hitlerowcy też uważali inne rasy za podludzi, którzy nadludziom szkodzą i dlatego muszą zniknąć. Ewentualnie mogą posłużyć jako narzędzia. Wyższa rasa miała na to nawet naukowe dowody. To jedyna różnica lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >W jaki sposób i czemu w ogóle porównujesz indywidualne tępienie idiotów do zbiorowych mordów wobec grup ludzi danego pochodzenia?> Dlatego, że podstawa do tego wydaje mi się bardzo podobna. Hitlerowcy też uważali inne rasy za podludzi, którzy nadludziom szkodzą i dlatego muszą zniknąć.Jakie też? To jakie rasy ja uważam za podludzi?  Znów nadmiernie relatywizujesz. Wg Twojej logiki to Breivika nie można było zamknąć do więzienia, bo to dyskryminacja i hitlerowcy też więzili ludzi w Auschwitz. Serio jesteś w stanie zaproponować jedynie taką retorykę?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Jakie też? To jakie rasy ja uważam za podludzi? Ty nie rasy tylko jakiś typ ludzi. Wychodzi na to samo. > Serio jesteś w stanie zaproponować jedynie taką retorykę?  Przykro mi jeśli cię zawiodłem. Mówię, co myślę. Na więcej mnie nie stać. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Jakie też? To jakie rasy ja uważam za podludzi? > Ty nie rasy tylko jakiś typ ludzi. Wychodzi na to samo.Zaraz. Typ ludzi: patologiczni mordercy i aktywni pedofile. Dla Ciebie to to samo co rasa, np żółtki. Eliminację Żydów lub żółtków uważasz za to samo co eliminację patologicznych morderców i aktywnych pedofili, czy zbrodniarzy typu Hitler, Hussein, Breivik. No wiesz co... skoro tak myślisz, to sobie tak myśl. Nie przekonam Cię, ale na szczęście Ty też nikogo tym nie przekonasz  > >Serio jesteś w stanie zaproponować jedynie taką retorykę?  > Przykro mi jeśli cię zawiodłem. Mówię, co myślę. Na więcej mnie nie stać.Lepiej by było gdybyś myślał co mówisz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Zaraz. Typ ludzi: patologiczni mordercy i aktywni pedofile.> Dla Ciebie to to samo co rasa, np żółtki.Tak. Ale tylko dopóki dla ciebie mordercy i pedofile to to samo co inaczej myślący. > Lepiej by było gdybyś myślał co mówisz  Tym razem nie muszę się za bardzo starać  Nie odwracaj kota ogonem. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Zaraz. Typ ludzi: patologiczni mordercy i aktywni pedofile.> >Dla Ciebie to to samo co rasa, np żółtki.> Tak. Ale tylko dopóki dla ciebie mordercy i pedofile to to samo co inaczej myślący.No to jakie tylko dopóki, skoro dla mnie mordercy i pedofile to nie to samo co inaczej myślący? Faktem jest, że myślą inaczej, ale Einstein też myślał inaczej i to było dobre. Nie chcę niczego robić więc za bycie inaczej myślącym, a jedynie za byciem bydłem, plebsem, podludziem, debilem  I wyjaśniałem wielokrotnie co to dla mnie oznacza i jeśli chcesz to mogę to przypomnieć
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Nie chcę niczego robić więc za bycie inaczej myślącym, a jedynie za byciem bydłem, plebsem, podludziem, debilem  Możesz nazywać to jak chcesz ale na jedno wychodzi. > I wyjaśniałem wielokrotnie co to dla mnie oznacza i jeśli chcesz to mogę to przypomnieć  Nie trzeba.I tak kręcimy się w kółko. Szczerze mówiąc, mam ciekawsze rzeczy do roboty. Do następnego razu więc. lp.2o@1daj
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Nie chcę niczego robić więc za bycie inaczej myślącym, a jedynie za byciem bydłem, plebsem, podludziem, debilem  > Możesz nazywać to jak chcesz ale na jedno wychodzi.Uważasz, że myślenie inaczej to bycie debilem itd? Naprawdę na jedno wychodzi? Myśl tak sobie, ale nie projektuj na mnie swoich kategorii myślowych. Dla mnie to nie wszystko jedno. I ta różnica jest kluczowa.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > i co powinien zrobić człowiek racjonalnie myślący lub o jakiejś ludzkiej wrażliwości taki słowa przeczytawszy? Czy ktoś, kto ma w sobie żydowską krew, może spokojnie czytać o tym, że należy eliminować podludzi, lub używać ich jedynie jako narzędzi?Tak, gdyż moja definicja podludzi nie jest rasistowska i nie dotyczy ludzi żydowskiego pochodzenia. Człowiek racjonalnie myślący i wrażliwy jest przeciwko tym, którzy pozwalają na permisywizm. Jest za zasadami, a nie degrengoladą, która jest wynikiem błędnie pojmowanej wolności jako wolności do wyimaginowanego czegoś, podczas gdy prawidłowa jest wolność jako stan wolny od czynników zniewalających. > 1 ( i chyba najważniejsze) chodzi o zwolennika cenzury, więc wolność słowa ma trochę inne znaczenie.Zwolennika cenzury wpisów zakłamujących rzeczywistość, albo takich jak Twoje, że powtarzasz coś co było obalone i unikasz odpowiedzi na meritum etc. > 2 Uważam, wolność słowa za wielką wartość, ale też uważam, że> 2.1 Jak każda wolność kończy się tak, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka"sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" - stronie szarleya  W sumie to pasowałoby żeby Ferdek Kiepski też wypowiadał takie słowa  Tak, była taka wypowiedź "pieniądze są ważne, może i najważniejsze, ale jeszcze bardziej najważniejszy jest honor... honor rodziny Kiepskich"  > 2.2 W każdym miejscu obowiązują pewne zasady, np zasada nieobrażania innych.No to mnie nie obrażaj poprzez pomijanie meritum, manipulacje i narcystyczne projekcje, a ja nie będę Ci wytykał jaki jesteś. > Ja nie mam niczego przeciwko dyskusji nawet z kimś pozbawionym argumentówNo właśnie i to jest problem, bo ja mam wiele przeciwko takim userom i dyskutuję po to by zwrócić uwagę na problem z takimi rozmówcami. > ale kiedy czytam wyłącznie obelgiNo to nie czytaj wyłącznie ich, tylko skup się na całym tekście i spróbuj go zrozumieć, zamiast chwytać się emocjonalnych skojarzeń z pojedynczymi słówkami i czytać pobieżnie. > i nawoływanie do opartej na pogardzie nienawiści, do żywych ciężkich przestępstwI znów kłamstwo jakiego nie powinno tutaj być. Nie nawołuję do przestępstw. Wręcz pisałem, że to się nie opłaca, ale w pewnych sytuacjach jest moralne. Chodziło o zwrócenie uwagi na to jak czasem moralność jest sprzeczna z pragmatyzmem w przewrotny sposób. To, że szarley nie rozumie, to nie problem, Problemem jest to, że próbuje się mądrzyć na temat wypowiedzi, których nie rozumie i obraża mnie, jednoczesnie oburzając się gdy wytykam mu jego błędy #narcyzm > Gdyby to pisanie spotkało się z powszechnym potępieniem, gdyby dwudziestu, trzydziestu odpowiedziałoodpowiedziało, że nie należy przeinaczać znaczenia cudzych wypowiedzi i należy się odnosić do argumentów, a nie do swoich przeramowań, autor takich manipulacyjek nie czułby się tak pewny siebie > >>Martin Niemöller> >>Dachau 1942> >No właśnie dziś wywalimy olsona, jutro mnie a w końcu Ciebie.> Dziś Olson wywali mnie, jutro Ciebie, a pojutrze uzna, że powinniśmy być tylko narzędziami.I do kogo ten płaczliwy ton ma przemówić? Przecież to bełkot oderwany od rzeczywistości i od treści moich wpisów, na które rzekomo szarley miał odpowiadać. Ja już dziś uznałem, że powinniście (Wy czyli ludzie Twojego pokroju, nie określam ich cech, ani nie wartościuję w tym momencie) być narzędziami, czyli tym co napędza gospodarkę i uczestniczy w rynku, bo do niczego innego nie jesteście potrzebni ludziom myślącym i wrażliwym, kierującym się wartościami i uczuciami. Oczywiście zakładam, że opacznie zrozumiałeś to porównanie do narzędzi. > >Komu? Jeśli komuś zamykają usta, to zaraz chcę wiedzieć czemu.> np temu, że nazywa starszego człowieka ześlinionym dziadziem tylko dlatego, że ten się z nim nie zgadza, np temu, że odpowiedzią na pytanie jest "młotku" "debilu"...Kłamstwo. Wenancjusz atakował mnie tylko ad personam bez żadnego argumentu. To chamstwo najniższego szczebla, na jakie ja bym sobie nie pozwolił. Jestem chamski, ale poprzedzam to argumentami, albo wplatam jedno między drugie. Wenancjusz po prostu wypluł swoje emocje pisząc same negatywy jakie można skierować do dowolnej osoby jakiej się nie lubi. To takie plucie na oślep "jesteś najgorszy, najgłupszy, wszyscy tak twierdzą, bla, bla, bla". I ten sam użytkownik chwalił się, że laski na niego lecą - to jest już kompletna utrata kontaktu z rzeczywistością tego człowieka. Kurczę, to są jaja, że to ja jestem atakowany, za to że wytykam oczywiste rzeczy, których nie powinno tu być.
|
|
| | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Owszem. Tutaj spotykają się z oporem a tam raczej nie.Tutaj nie poglądy spotkały się z oporem, tylko ich niezrozumienie przez odbiorców, którzy nie potrafią zapanować nad emocjami, gdy to czytają. Operują skojarzeniami, a nie logiczną analizą. Stąd prośba o usunięcie olsona z forum. Czy nie zgadzasz się z tym, że pewne morderstwa są etyczne? Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób. Nieetyczne? Pominięcie takiego zabójstwa to w praktyce zabicie niewinnych osób, by oszczędzić życie bandziorowi. > Jeśli zabroni się czegoś mówić, to zawsze w końcu wyjdzie na to, że cenzuruje się prawdęNo szarley użył takiej próby manipulacji, gdy usunąłem jego wypowiedzi będące dublami  > >Komuś naprawdę może się wydać, że to racjonalistyczne poglądy.> Komu? Jeśli komuś zamykają usta, to zaraz chcę wiedzieć czemu. Wtedy jego poglądy są dla mnie przynajmniej ciekawe.Nie przedstawiłem wielu uzasadnień, bo jakoś szarley o nie nie pytał. Z góry uznał, że zabójstwo bandyty by ocalić niewinne osoby jest nieetyczne i stawia mnie to w jednym rzędzie z nazistami. Lepiej było zastrzelić Breivika i ocalić życie ofiarom, ale wg szarleya będąc przeciwko Breivikovi jestem nazistą... czy coś tu się nie zgadza? A, nie... wróć  Zapomniałem o puncie, że szarley zawsze ma rację, nawet gdy jej nie ma
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Czy nie zgadzasz się z tym, że pewne morderstwa są etyczne? Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób.
Marna prowokacja - ucieczka w tworzone przez siebie definicje, żeby potem napisać "szarley nie zrozumiał"
Morderstwo (SJP): przestępstwo, które polega na odebraniu człowiekowi życia; mord, zabójstwo
"Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób." to nie jest to morderstwo.
Morderstwo jest nieetyczne, ale Ty pewnie znów skorzystasz z definicji Maxa Golonki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Czy nie zgadzasz się z tym, że pewne morderstwa są etyczne? Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób. >Marna prowokacja - ucieczka w tworzone przez siebie definicje, żeby potem napisać "szarley nie zrozumiał" >Morderstwo (SJP): przestępstwo, które polega na odebraniu człowiekowi życia; mord, zabójstwo >"Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób." to nie jest to morderstwo.
Marna prowokacja, albowiem nie pisałem o morderstwie, tylko o eliminacji, co jest dwuznaczne: - dotyczy tego, że eliminowanie złych ludzi jest dobre i moralne, tak jak w przykładzie z tym policjantem, który wyeliminował bandytę - dotyczy zapobieganiu powstawania plebsu (sterylizacja) - dotyczy zapobieganiu powstawania plebsu (edukacja)
Ty teraz ewidentnie przegrałeś, więc zmieniłeś, że rzekomo chodziło o morderstwo. Temu właśnie się sprzeciwiam i za to Cię besztam.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>Czy nie zgadzasz się z tym, że pewne morderstwa są etyczne? Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób.> >Marna prowokacja - ucieczka w tworzone przez siebie definicje, żeby potem napisać "szarley nie zrozumiał"> >Morderstwo (SJP): przestępstwo, które polega na odebraniu człowiekowi życia; mord, zabójstwo> >"Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób." to nie jest to morderstwo.Nie pisałeś o morderstwie? www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w744878 Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. Nadal kłamiesz, że nie pisałeś o morderstwie? > Marna prowokacja, albowiem nie pisałem o morderstwie, tylko o eliminacji, co jest dwuznaczne:To pisz jednoznacznie. Marna prowokacja dwuznacznego pisania na której dałeś się przyłapać
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>Czy nie zgadzasz się z tym, że pewne morderstwa są etyczne? Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób.> >>Marna prowokacja - ucieczka w tworzone przez siebie definicje, żeby potem napisać "szarley nie zrozumiał"> >>Morderstwo (SJP): przestępstwo, które polega na odebraniu człowiekowi życia; mord, zabójstwo> >>"Np policjant zabija bandytę, ratując dzięki temu kilkanaście osób." to nie jest to morderstwo.> Nie pisałeś o morderstwie?> www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w744878> Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. > Nadal kłamiesz, że nie pisałeś o morderstwie?No to zdecyduj się do czego się odnosisz. Skoro piszę o morderstwach racjonalnych i moralnie wymaganych, to wiadomo, że chodzi o takie jak np to z tym policjantem. Nawet jeśli w tym przypadku źle użyłem słowa "morderstwo" (a nie jest tak, bo to synonim zabójstwa, czyli odebrania życia, znów powołujesz się na jedno ze znaczeń jakby było jedynym i to kluczowym). sjp.pl/morderstwo morderstwo przestępstwo, które polega na odebraniu człowiekowi życia; mord, zabójstwoSłowo "przestępstwo" nie jest tu kluczowe, gdyż przestępstwem jest coś niezgodnego z prawem, a niekoniecznie z moralnością. > >Marna prowokacja, albowiem nie pisałem o morderstwie, tylko o eliminacji, co jest dwuznaczne:> To pisz jednoznacznie.Nie będę zaniżał poziomu pod ludzi prymitywniejszych, niezdolnych do czytania ze zrozumieniem. > Marna prowokacja dwuznacznego pisania na której dałeś się przyłapaćTo nie marna prowokacja, tylko moc moich wpisów. Właśnie tego typu dwuznaczne pisanie świadczy o tym czy ktoś ma dobre pióro, czy zajmuje się jedynie wodolejstwem i byciem "guru".
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Nie pisałeś o morderstwie? www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w744878Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. Nadal kłamiesz, że nie pisałeś o morderstwie? > No to zdecyduj się do czego się odnosisz. Skoro piszę o morderstwach racjonalnych i moralnie wymaganych, to wiadomo, że chodzi o takie jak np to z tym policjantem.Przykład, który podałeś z policjantem nie jest morderstwem. Morderstwo nie jest etyczne > Nawet jeśli w tym przypadku źle użyłem słowa "morderstwo"Tak właśnie, źle użyłeś słowa "morderstwo", To się każdemu zdarza. Jeśli policjant na służbie zabija przestępcę w obronie życia, zdrowia lub nawet mienia to nie jest to morderstwo > >To pisz jednoznacznie.> Nie będę zaniżał poziomu pod ludzi prymitywniejszych, niezdolnych do czytania ze zrozumieniem.1 Olson: Cytat:Gekytjsyghlsy?
2 Pisanie z użyciem słów zgodnie z ich definicjami nie jest zaniżaniem poziomu. > >Marna prowokacja dwuznacznego pisania na której dałeś się przyłapać> To nie marna prowokacja, tylko moc moich wpisów.Potęęęęęężna 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Nie pisałeś o morderstwie?> www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w744878> Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. > Nadal kłamiesz, że nie pisałeś o morderstwie?No to zdecyduj się do czego się odnosisz. Skoro piszę o morderstwach racjonalnych i moralnie wymaganych, to wiadomo, że chodzi o takie jak np to z tym policjantem. Nawet jeśli w tym przypadku źle użyłem słowa "morderstwo" (a nie jest tak, bo to synonim zabójstwa, czyli odebrania życia, znów powołujesz się na jedno ze znaczeń jakby było jedynym i to kluczowym). sjp.pl/morderstwo morderstwo przestępstwo, które polega na odebraniu człowiekowi życia; mord, zabójstwo Słowo "przestępstwo" nie jest tu kluczowe, gdyż przestępstwem jest coś niezgodnego z prawem, a niekoniecznie z moralnością. > Przykład, który podałeś z policjantem nie jest morderstwem.morderstwo to synonim zabójstwa, więc przykład jest morderstwem, a Ty apodyktycznie, na siłę próbujesz odwrócić kota ogonem > Morderstwo nie jest etycznezależy jakie, bo czasem jego brak jest nieetyczny, gdy przyczynia się np bezpośrednio do innych morderstw, których to jedno pozwoliłoby uniknąć. Oczywiście możesz brnąć w udowadnianie innym swojej małostkowości i brnąć w zamianę znaczenia słówka > >Nawet jeśli w tym przypadku źle użyłem słowa "morderstwo"> Tak właśnie, źle użyłeś słowa "morderstwo", To się każdemu zdarza.napisałem "nawet jeśli" czyli i tak miałbym merytorycznie rację, ale tu błędu nie było. > Jeśli policjant na służbie zabija przestępcę w obronie życia, zdrowia lub nawet mienia to nie jest to morderstwoNo to za policjanta wstaw sobie normalnego kolesia i masz tę samą sytuację - od przykładu nie uciekniesz w próbę czepiania się słowek  > >>To pisz jednoznacznie.> >Nie będę zaniżał poziomu pod ludzi prymitywniejszych, niezdolnych do czytania ze zrozumieniem.> 1 Olson:> Cytat:Gekytjsyghlsy? > > 2 Pisanie z użyciem słów zgodnie z ich definicjami nie jest zaniżaniem poziomu.Marna próba ucieczki. Zamiast przyznać, że skompromitowałeś się z tymi pytaniami i dobrze to wykazałem moim pytaniem "Gekytjsyghlsy?", brniesz w połączenie tekstu o zaniżaniu poziomu, który dotyczył innego kontekstu. Ale się silisz by nie wyjść na manipulanta, a tylko pogrążasz się w kłamstwach i manipulacjach, próbując zakamuflować swoją bezsilność. > >>Marna prowokacja dwuznacznego pisania na której dałeś się przyłapać> >To nie marna prowokacja, tylko moc moich wpisów.> Potęęęęęężna  No i zamiast wybrnąć z głupiego wpisu odpowiadasz jak gimbus
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Nie pisałeś o morderstwie?> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w744878> >Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. > >Nadal kłamiesz, że nie pisałeś o morderstwie?> No to zdecyduj się do czego się odnosisz. Skoro piszę o morderstwach racjonalnych i moralnie wymaganych,Nie ma takich Grasz słówkami, żeby prowokować , a potem pisać " X mnie nie zrozumiał" to Ty nie rozumiesz polskiego języka. popełniasz błędy ale samozachwyt nie pozwala się przyznać Gańba Ci, że ja rozumiem to lepiej niż ty, ale ja nie kończyłem prywatnej polskiej szkoły , ja Wasz język znam i bez szkół, tym się różnimy Policjant w obronie ofiar nie popełnia morderstwa to tylko olson- rzyg - pol szczynaNa to cie tylko stać
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Nie pisałeś o morderstwie?> >>www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w744878> >>Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. > >>Nadal kłamiesz, że nie pisałeś o morderstwie?> >No to zdecyduj się do czego się odnosisz. Skoro piszę o morderstwach racjonalnych i moralnie wymaganych,> Nie ma takichTup, tup nóżką, zamiast argumentacji. > Grasz słówkami, żeby prowokować , a potem pisać " X mnie nie zrozumiał"Pisze to koleś, który miał przed chwilą wyjaśnione, że chodzi o morderstwo jako słowo będące synonimem zabójstwa. Pisze Ci się coś kilka razy, a Ty potem tupiesz i plujesz się, że rzekomo nie zostało to napisane. Jaki koń jest każdy widzi. Polski to nie hebrajski i nie ma tu wyraźnej różnicy między słusznym, a niesłusznym zabójstwem. Słowo morderstwo używane jest jako synonim słowa zabójstwo, więc nie pouczaj mnie jak mówić, skoro sam przyznajesz, że to nie Twój ojczysty język.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. > >>No to zdecyduj się do czego się odnosisz. Skoro piszę o morderstwach racjonalnych i moralnie wymaganych,> >Nie ma takich> Tup, tup nóżką, zamiast argumentacji.> Pisze to koleś, który miał przed chwilą wyjaśnione, że chodzi o morderstwo jako słowo będące synonimem zabójstwa. Słowo morderstwo używane jest jako synonim słowa zabójstwo,O Wielka Olson-Rado Języka Polskiego, módl się za nami O Wielki Olsonie, który nawet nad językiem władasz, módl się za nami O Wielki Olsonie, władny zmieniać definicje módl się za nami Językoznawco, módl się za nami Lekarzu módl się za nami Twórco współczesnej pedagogiki, matematyki i nauk wszelakich módl się za nami
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >O Wielka Olson-Rado Języka Polskiego, módl się za nami >O Wielki Olsonie, który nawet nad językiem władasz, módl się za nami >O Wielki Olsonie, władny zmieniać definicje módl się za nami >Językoznawco, módl się za nami >Lekarzu módl się za nami >Twórco współczesnej pedagogiki, matematyki i nauk wszelakich módl się za nami
No i na tyle stać szarleya. Widzimy typową ucieczkę w błazenadę i udawanie rozbawienia. Emocjonalne konfabulacje dominują, a moje meritum jest nadal w mocy. Nie ruszone.
Fakty są takie, że kolejny raz nie zrozumiałeś wypowiedzi i jej kontekstu.
Morderstwo to synonim zabójstwa. Jeśli podkreślasz, że odróżniasz morderstwo od zabójstwa, to chodzi i tak o to czy było ono planowane z zimną krwią, czy było w afekcie lub przez przypadek.
A jeśli jest mowa o przestępstwie to znaczy, że o złamaniu prawa obowiązującego w państwie, a moralne może być coś sprzecznego z prawem, które jest wtedy niemoralne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Czy jest na forum prawnik lub polonista? Olson: Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. Nie ma etycznego morderstwa Policjant, który na służbie zabije człowieka w obronie życia lub zdrowia innego człowieka nie popełnia morderstwa Ciekawe te wasze prywatne polskie szkoły, skoro cudzoziemiec Cię musi polszczyzny uczyć
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Czy jest na forum prawnik lub polonista?Wystarczy żyć w Polsce od dziecka i rozumieć powszechnie używany język polski, a nie jego słownikowo-emocjonalną karykaturę. > Olson:> Cytat:Niektóre morderstwa są planowane z zimną krwią i racjonalne, a część z nich jest etyczna, a wręcz moralnie wymagana. > Nie ma etycznego morderstwa Emocjonalne wyparcie bez argumentu. > Policjant, który na służbie zabije człowieka w obronie życia lub zdrowia innego człowieka nie popełnia morderstwaOk, policjant jest ograniczany prawem w państwie, które niekoniecznie jest etyczne. I mówisz o swojej specyficznej interpretacji uwzględniającej podział na zabójstwo i morderstwo, ale źle rozumiesz ten podział bo mylisz etykę z prawem w państwie... > Ciekawe te wasze prywatne polskie szkoły, skoro cudzoziemiec Cię musi polszczyzny uczyćPrzychodzi obcokrajowiec narcyz do Polski i poucza Polaków na temat ich języka
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Czy jest na forum prawnik lub polonista?> Wystarczy żyć w Polsce od dziecka i rozumieć powszechnie używany język polski, a nie jego słownikowo-emocjonalną karykaturę.Wystarczy cytować Nie ma etycznego morderstwa Nie udowodniłeś że jest. Twój przykład policjanta na służbie nie jest żadnym dowodem, bo policjant nie popełnia morderstwa w obronie życia innej osoby > Przychodzi obcokrajowiec narcyz do Polski i poucza Polaków na temat ich języka  Widocznie trzeba, skoro kończyłeś prywatną szkołę Skoro już wróciłeś, to odpowiedz na pytanie W jakim zakresie zwiększy się w dyktaturze zakres obywatelskich wolności, (bo tak twierdzisz) co w zakresie tych obywatelskich wolności wolno mi będzie więcej niż w demokracji
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Wystarczy cytowaćCo cytować? Już sam nie wiesz co piszesz. > Nie ma etycznego morderstwa> Nie udowodniłeś że jest.No to nie ma czy nie udowodniłem, że jest? > Twój przykład policjanta na służbie nie jest żadnym dowodem, bo policjant nie popełnia morderstwa w obronie życia innej osobyLingwistyczne bełkotanie. Ale nawet jeśli podajesz taki argument, to kontrargumentem jest przykład morderstwa planowanego z zimną krwią i etycznego, a takich też jest bez liku i właściwie to bez sensu o tym rozmawiać, bo znów bredzisz w emocjach, próbując negować oczywiste stwierdzenia. Np zamordowanie pedofila, którego nie można aresztować bo ma plecy i dobrze ukrywa dowody. > >Przychodzi obcokrajowiec narcyz do Polski i poucza Polaków na temat ich języka  > Widocznie trzeba, skoro kończyłeś prywatną szkołęI nie umie przyznać się do błędów, więc brnie w swoje przemądrzałe buractwo. > Skoro już wróciłeś, to odpowiedz na pytanie> W jakim zakresie zwiększy się w dyktaturze zakres obywatelskich wolności, (bo tak twierdzisz) co w zakresie tych obywatelskich wolności wolno mi będzie więcej niż w demokracjiNo to powiedz mi co dla Ciebie jest wolnością, bo mamy ewidentnie inne definicje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Wystarczy cytować> Co cytować? Cytat:Wystarczy żyć w Polsce od dziecka i rozumieć powszechnie używany język polski, a nie jego słownikowo-emocjonalną karykaturę. > >Nie ma etycznego morderstwa> >Nie udowodniłeś że jest.> No to nie ma czy nie udowodniłem, że jest?Nie ma, a ty nie udowodniłeś, że jest. > >Twój przykład policjanta na służbie nie jest żadnym dowodem, bo policjant nie popełnia morderstwa w obronie życia innej osoby> Lingwistyczne bełkotanie.A bez emocji? > Ale nawet jeśli podajesz taki argument, to kontrargumentem jest przykład morderstwa planowanego z zimną krwią i etycznego, a takich też jest bez liku i właściwie to bez sensu o tym rozmawiać,Ucieczka > Np zamordowanie pedofila, którego nie można aresztować bo ma plecy i dobrze ukrywa dowody.Jest morderstwem. Jak każde morderstwo nieetycznym i bezprawnym. > >>Przychodzi obcokrajowiec narcyz do Polski i poucza Polaków na temat ich języka  > >Widocznie trzeba, skoro kończyłeś prywatną szkołę> I nie umie przyznać się do błędów, więc brnie w swoje przemądrzałe buractwo.A bez emocji? > >Skoro już wróciłeś, to odpowiedz na pytanie> >W jakim zakresie zwiększy się w dyktaturze zakres obywatelskich wolności, (bo tak twierdzisz) co w zakresie tych obywatelskich wolności wolno mi będzie więcej niż w demokracji> No to powiedz mi co dla Ciebie jest wolnością, bo mamy ewidentnie inne definicje.Znów Olson sobie jakąś definicję wymyślił? Wolności obywatelskie: wolność prasy, słowa, sumienia, wyznania, zrzeszania się, wyboru miejsca zamieszkania, w tym emigracji, prawo do niezawisłego sądu, prawo do obrony przed sądem, prawo do osobistej wolności ograniczonej jedynie prawomocnym wyrokiem sądu, prawo do własności, prawo do jednakowego traktowania pl.wikiped(*)raw_człowieka_i_obywatelapl.wikiped(*)deklaracja_praw_człowiekapl.wikiped(*)_konwencja_praw_człowiekaTo nie wszystko, ale twierdzisz, że w dyktaturze zakres obywatelskich wolności będzie większy, to napisz co będzie mi wolno pod rządami dyktatora, (skoro większy, to musisz trzeba też zrównoważyć to co z tej listy wypadnie) Znów odpowiesz emocjami?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Wystarczy cytować> >Co cytować?> Cytat:Wystarczy żyć w Polsce od dziecka i rozumieć powszechnie używany język polski, a nie jego słownikowo-emocjonalną karykaturę. No więc co wystarczy cytować? Na co odpowiadasz?  > >>Nie ma etycznego morderstwa> >>Nie udowodniłeś że jest.> >No to nie ma czy nie udowodniłem, że jest?> Nie ma, a ty nie udowodniłeś, że jest.Nie udowodniłeś, że nie ma, czyli że każde zabójstwo jest niemoralne. Ja swojej oczywistej tezy nie muszę udowadniać. Ja tylko neguję prymitywną i irracjonalną wiarę w to, że każde zabójstwo jest nieetyczne. > >>Twój przykład policjanta na służbie nie jest żadnym dowodem, bo policjant nie popełnia morderstwa w obronie życia innej osoby> >Lingwistyczne bełkotanie.> A bez emocji?Bez emocji: lingwistyczne bełkotanie. Odpowiedz teraz bez emocji, bo pytanie "a bez emocji?" to przejaw Twojej histerii i projekcji. > >Ale nawet jeśli podajesz taki argument, to kontrargumentem jest przykład morderstwa planowanego z zimną krwią i etycznego, a takich też jest bez liku i właściwie to bez sensu o tym rozmawiać,> UcieczkaNo to zamiast uciekać przyznaj rację, że znów w amoku próbowałeś negować oczywiste stwierdzenie. > >Np zamordowanie pedofila, którego nie można aresztować bo ma plecy i dobrze ukrywa dowody.> Jest morderstwem. Jak każde morderstwo nieetycznym i bezprawnym.No proszę. szarley obrońca pedofili się znalazł. I jego arbitralny emocjonalny osąd ma być przez innych przyjmowany a priori. No pięknie  > >>>Przychodzi obcokrajowiec narcyz do Polski i poucza Polaków na temat ich języka  > >>Widocznie trzeba, skoro kończyłeś prywatną szkołę> >I nie umie przyznać się do błędów, więc brnie w swoje przemądrzałe buractwo.> A bez emocji?No właśnie, odpowiedz bez emocji. Np przyznaj się do błędów, zamiast brnąć w przemądrzałe buractwo. > >No to powiedz mi co dla Ciebie jest wolnością, bo mamy ewidentnie inne definicje.> Znów Olson sobie jakąś definicję wymyślił?Nie. Wolność to stan braku zniewolenia. Wolność jest więc zawsze "od", a nigdy "do". "Wolność do" nie byłaby już bowiem wolnością, tylko prawem, jednak prawa wcale nie są oczywiste do zdefiniowania. Np czy złodziej powinien mieć prawo do kradzieży? Otóż nie. Demokracja zaś jest czymś co ogranicza wolność względem dobrego systemu (teoretycznego, gdyż do tej pory w realu są same złe). > Wolności obywatelskie: wolność prasy, słowa, sumienia, wyznania, zrzeszania się, wyboru miejsca zamieszkania, w tym emigracji, prawo do niezawisłego sądu, prawo do obrony przed sądem, prawo do osobistej wolności ograniczonej jedynie prawomocnym wyrokiem sądu, prawo do własności, prawo do jednakowego traktowania> pl.wikiped(*)raw_człowieka_i_obywatela> pl.wikiped(*)deklaracja_praw_człowieka> pl.wikiped(*)_konwencja_praw_człowiekaTak myślałem, że wyjedziesz z wyznaniem wiary tych sloganów propagandy UE. A ja bym chciał Twojej odpowiedzi, prywatnej. Nie uciekaj w te bezsensowne maski, tylko powiedz co by było dla Ciebie wolnością.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>Nie ma etycznego morderstwa> >>>Nie udowodniłeś że jest.> >>No to nie ma czy nie udowodniłem, że jest?> >Nie ma, a ty nie udowodniłeś, że jest.> Nie udowodniłeś, że nie ma,Znów przerzucanie ciężaru dowodu na przeczącego? > >>>Twój przykład policjanta na służbie nie jest żadnym dowodem, bo policjant nie popełnia morderstwa w obronie życia innej osoby> >>Lingwistyczne bełkotanie.> >A bez emocji?> Bez emocji: lingwistyczne bełkotanie.A bez emocji? > >>Ale nawet jeśli podajesz taki argument, to kontrargumentem jest przykład morderstwa planowanego z zimną krwią i etycznego, a takich też jest bez liku i właściwie to bez sensu o tym rozmawiać,> >Ucieczka> No to zamiast uciekać przyznaj rację,Nie ja uciekam. "bez liku" to podaj przykład. ten z pedofilem łatwo obalić KTO ma prawo dokonać morderstwa? Od jakiej granicy przewiny dozwolone jest zamordowanie sprawcy? > >>Np zamordowanie pedofila, którego nie można aresztować bo ma plecy i dobrze ukrywa dowody.> >Jest morderstwem. Jak każde morderstwo nieetycznym i bezprawnym.> No proszę. szarley obrońca pedofili się znalazł.Poważny zarzut. Bardzo poważny. > >>No to powiedz mi co dla Ciebie jest wolnością, bo mamy ewidentnie inne definicje.> >Znów Olson sobie jakąś definicję wymyślił?> Nie. Wolność to stan braku zniewolenia. Wolność jest więc zawsze "od", a nigdy "do".1 Czyli wymyślasz swoją definicję, rozmawialiśmy o obywatelskich wolnościach 2 Zniewoleniem jest dla mnie cenzura i zakaz kandydowania w wyborach Więc wolnością od tego zniewolenia jest brak cenzury i prawo do kandydowania > >Wolności obywatelskie: wolność prasy, słowa, sumienia, wyznania, zrzeszania się, wyboru miejsca zamieszkania, w tym emigracji, prawo do niezawisłego sądu, prawo do obrony przed sądem, prawo do osobistej wolności ograniczonej jedynie prawomocnym wyrokiem sądu, prawo do własności, prawo do jednakowego traktowania> >pl.wikiped(*)raw_człowieka_i_obywatela> >pl.wikiped(*)deklaracja_praw_człowieka> >pl.wikiped(*)_konwencja_praw_człowieka> Tak myślałem, że wyjedziesz z wyznaniem wiary tych sloganów propagandy UE. A ja bym chciał Twojej odpowiedzi, prywatnej. Nie uciekaj w te bezsensowne maski, tylko powiedz co by było dla Ciebie wolnością.UE?????????????????  Widać skutki prywatnej szkoły  Chcesz prywatnej odpowiedzi? OK! nie boję się pytań (tym się różnimy: "wolność prasy, słowa, sumienia, wyznania, zrzeszania się, wyboru miejsca zamieszkania, w tym emigracji, prawo do niezawisłego sądu, prawo do obrony przed sądem, prawo do osobistej wolności ograniczonej jedynie prawomocnym wyrokiem sądu, prawo do własności, prawo do jednakowego traktowania przez państwo" To moja prywatna odpowiedź. Nie chciałbym żyć w kraju, w którym tego mi nie wolno, w którym te wolności zależą od widzi-mi-się dyktatora Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>Nie ma etycznego morderstwa> >>>>Nie udowodniłeś że jest.> >>>No to nie ma czy nie udowodniłem, że jest?> >>Nie ma, a ty nie udowodniłeś, że jest.> >Nie udowodniłeś, że nie ma,> Znów przerzucanie ciężaru dowodu na przeczącego?Tak, znów próbowałeś to zrobić gdy próbowałeś negować bez argumentów moje stwierdzenie, że zabójstwo nie musi być niemoralne. > >>>>Twój przykład policjanta na służbie nie jest żadnym dowodem, bo policjant nie popełnia morderstwa w obronie życia innej osoby> >>>Lingwistyczne bełkotanie.> >>A bez emocji?> >Bez emocji: lingwistyczne bełkotanie.> A bez emocji?Zaciąłeś się, bo uciekasz. Czyli na każdy argument możesz odpowiedzieć taką emocjonalną ucieczką "a bez emocji?". Strasznie to prymitywne. > Nie ja uciekam.Tak właśnie robisz, a teraz w dodatku brniesz w zaparte. > "bez liku" to podaj przykładpodałem, a jeśli nie masz wyobraźni to współczuję. > ten z pedofilem łatwo obalićnie łatwo i nie obalisz > KTO ma prawo dokonać morderstwa? Od jakiej granicy przewiny dozwolone jest zamordowanie sprawcy?Odpowiedz bezpośrednio na przykład, zamiast brnąć w kolejne ucieczki w postaci bezsensownych pytań rozmywających temat. > >>>Np zamordowanie pedofila, którego nie można aresztować bo ma plecy i dobrze ukrywa dowody.> >>Jest morderstwem. Jak każde morderstwo nieetycznym i bezprawnym.> >No proszę. szarley obrońca pedofili się znalazł.> Poważny zarzut. Bardzo poważny.Nie zarzut. Dowód. Każde morderstwo nazywasz nieetycznym, czyli chronisz pedofila, jednocześnie tak naprawdę nie mając do niego szacunku, a wg mnie szacunkiem do cudzego wyboru bycia niepohamowanym aktywnym pedofilem jest właśnie kulka w łeb. > 1 Czyli wymyślasz swoją definicję, rozmawialiśmy o obywatelskich wolnościachKłamstwo. Ty próbujesz zignorować klasyczną definicję poprzez ucieczkę w propagandę UE. > 2 Zniewoleniem jest dla mnie cenzura i zakaz kandydowania w wyborachstrasznie płytkie pojęcie zniewolenia. Dla mnie zniewoleniem jest np to, że idioci wybierają rząd, więc jest dyktatura plebsu, a konkretnie spryciarzy sterujących plebsem. > Więc wolnością od tego zniewolenia jest brak cenzury i prawo do kandydowaniaMasz takie pojmowanie wolności jak kibol pojmowanie wartości jako obrony herbu swojej drużyny i atakowania kiboli przeciwnych drużyn. > "wolność prasy, słowa, sumienia, wyznania, zrzeszania się, wyboru miejsca zamieszkania, w tym emigracji, prawo do niezawisłego sądu, prawo do obrony przed sądem, prawo do osobistej wolności ograniczonej jedynie prawomocnym wyrokiem sądu, prawo do własności, prawo do jednakowego traktowania przez państwo"> To moja prywatna odpowiedź.Wolność prasy - szarley chce by każdy mógł bezkarnie kłamać, manipulować opinią mas słowa - to samo co prasy sumienia - bełkot, nie ma wolności sumienia, bo sumienie przeczy wolności i dotyczy obiektywnych wartości wyznania - nie powinno być tej zniewalającej ludzi manipulacji, należałoby dla wolności zlikwidować religie zrzeszania się - ok, nikt Ci takiego prawa nie odbierze w dobrej dyktaturze wyboru miejsca zamieszkania, emigracji - to samo, miałbyś takie prawo niezawisłego sądu - miałbyś takie prawo prawo do obrony przed sądem też prawo do osobistej wolności - dziś w demokracji raczej nie ma prawo własności - w socjalizmie prawie nie ma prawo do jednakowego traktowania przez państwo - jak najbardziej > Nie chciałbym żyć w kraju, w którym tego mi nie wolno, w którym te wolności zależą od widzi-mi-się dyktatoraAle nie przeszkadza Ci, że w demokracji zależy od widzimisię plebsu i rozmycia decyzyjnego przy dobrych decyzjach. > Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?A nic Cię dziś nie zniewala? Uważasz, że obecnie demokracje są dobre i nic Ci nie zabierają?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>>>>Nie ma etycznego morderstwa> >Znów przerzucanie ciężaru dowodu na przeczącego?> Tak, znów próbowałeś to zrobić gdy próbowałeś negować bez argumentów moje stwierdzenie, że zabójstwo nie musi być niemoralne.TY twierdzisz, że może istnieć etyczne morderstwo TY udowodnij > >>Bez emocji: lingwistyczne bełkotanie.> >A bez emocji?> Zaciąłeś się,bełkotanie jest słowem o emocjonalnym zabarwieniu. Nie uczyli w prywatnej szkółce? > >"bez liku" to podaj przykład> podałem, a jeśli nie masz wyobraźni to współczuję.To odpowiedz : > >KTO ma prawo dokonać morderstwa? Od jakiej granicy przewiny dozwolone jest zamordowanie sprawcy?> Odpowiedz bezpośrednio na przykład,OK (Różnimy się tym, że nie uciekam od pytań) Pedofilia jest karana więzieniem, ale nawet pedofil nie może zostać skazany bez uczciwego procesu z prawem do obrony. a dopóki nie wiem KTO ma prawo go zamordować, mogę przypuszczać, że każdy kto nawet pomyli uczciwego człowieka z pedofilem > >>>>Np zamordowanie pedofila, którego nie można aresztować bo ma plecy i dobrze ukrywa dowody.> >>>Jest morderstwem. Jak każde morderstwo nieetycznym i bezprawnym.> >>No proszę. szarley obrońca pedofili się znalazł.> >Poważny zarzut. Bardzo poważny.> Nie zarzut. Dowód.Zarzut nie jest dowodem > Każde morderstwo nazywasz nieetycznym,Tak > czyli chronisz pedofila,Także bazarowego złodziejaszka, dopóki nie odpowiesz na pytanie o zakres prawa do mordowania w Twoim systemie > jednocześnie tak naprawdę nie mając do niego szacunku, a wg mnie szacunkiem do cudzego wyboru bycia niepohamowanym aktywnym pedofilem jest właśnie kulka w łeb.za co jeszcze? > >1 Czyli wymyślasz swoją definicję, rozmawialiśmy o obywatelskich wolnościach> Kłamstwo. Ty próbujesz zignorować klasyczną definicję poprzez ucieczkę w propagandę UE.Pomyliłeś się: to dokumenty francuskiego Zgromadzenia narodowego po Rewolucji i ONZ. Jeden jest tylko powiązany z UE. Nie czytałeś. > >2 Zniewoleniem jest dla mnie cenzura i zakaz kandydowania w wyborach> strasznie płytkie pojęcie zniewolenia.Dla mnie jest zniewoleniem > Dla mnie zniewoleniem jest np to, że idioci wybierają rząd, więc jest dyktatura plebsu, a konkretnie spryciarzy sterujących plebsem.Idioci wybrali Kekkonena - znów ignorujesz rzeczywistość > >Więc wolnością od tego zniewolenia jest brak cenzury i prawo do kandydowania> Masz takie pojmowanie wolności jak kibol pojmowanie wartości jako obrony herbu swojej drużyny i atakowania kiboli przeciwnych drużyn.szkoda, że nie rozumiesz. > >"wolność prasy, słowa, sumienia, wyznania, zrzeszania się, wyboru miejsca zamieszkania, w tym emigracji, prawo do niezawisłego sądu, prawo do obrony przed sądem, prawo do osobistej wolności ograniczonej jedynie prawomocnym wyrokiem sądu, prawo do własności, prawo do jednakowego traktowania przez państwo"> >To moja prywatna odpowiedź.> Wolność prasy - szarley chce by każdy mógł bezkarnie kłamać, manipulować opinią mas> słowa - to samo co prasyTak! bo to jest cena jaką płacimy za prawo do krytyki rządzących i za naukowy postęp. Kopernik też był nienaukową brednią. > sumienia - bełkot, nie ma wolności sumienia, bo sumienie przeczy wolności i dotyczy obiektywnych wartościZnów emocjonalna definicja olsona? (słowo bełkot ma emocjonalne zabarwienie) > wyznania - nie powinno być tej zniewalającej ludzi manipulacji, należałoby dla wolności zlikwidować religieCzyli proponujesz kolejny zakaz  > zrzeszania się - ok, nikt Ci takiego prawa nie odbierze w dobrej dyktaturzeOdbierze. ponieważ odbierze jego sens. > wyboru miejsca zamieszkania, emigracji - to samo, miałbyś takie prawoOK, (choć to tylko Twoje marzenie. Wielekroć odwołujesz się do empirii, empiria temu przeczy, ale niech będzie, że Ci wierzę) > niezawisłego sądu - miałbyś takie prawoDoprawdy? Dyktator nie mianowałby sędziów? Nie miałby prawa ich odwołać? > prawo do obrony przed sądem teżDoświadczenie temu przeczy, ale znów wierzę Twoim marzeniom > prawo do osobistej wolności - dziś w demokracji raczej nie ma1 Jakiś dowód? 2 Co zmieni dyktatura? Znów pytanie CO będzie mi wolno więcej? > prawo własności - w socjalizmie prawie nie maRozmawiamy o socjalizmie??? > prawo do jednakowego traktowania przez państwo - jak najbardziejNie. Nie wolno mi rządzić krajem, a dyktatorowi wolno. Równe traktowanie oznacza, że mamy TE SAME PRAWA > >Nie chciałbym żyć w kraju, w którym tego mi nie wolno, w którym te wolności zależą od widzi-mi-się dyktatora> Ale nie przeszkadza Ci, że w demokracji zależy od widzimisię plebsu i rozmycia decyzyjnego przy dobrych decyzjach.Bo nie zależy. Demokracja to nie tylko system głosowania. Tego też nie przyjmujesz do wiadomości > >Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?> A nic Cię dziś nie zniewala?Owszem !!!! I wiele zakazów mi przeszkadza!!! Ale to właśnie demokracja daje mi te prawa, o których pisałem. Ty spłycasz demokrację tylko do mechanizmu głosowania, a to nie jest tak. To właśnie także te prawa. Jeśli tych praw byłbym pozbawiony, nie jest to już państwo demokratyczne nawet jeśli byłoby zachowane powszechne wyborcze prawo. Niemniej ja zadałem pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji? Chcesz poważnej rozmowy? Zaprzestań słownictwa o silnym emocjonalnym zabarwieniu. Ja jestem gotów. ale nie pisz, że w demokracji niemożliwa jet miłość i przyjaźń, bo to nieprawda. > Uważasz, że obecnie demokracje są dobre i nic Ci nie zabierają?Nie uważam! Uważam, że wieeeeeele trzeba w nich zmienić, niemniej to nie jest odpowiedź na moje pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji? W sześciu przypadkach wolności będę miał mniej więc jeśli w dykta
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > TY twierdzisz, że może istnieć etyczne morderstwo TY udowodnijNie. Za późno. Zdążyłeś bez zapytania mnie o te dowody postawić swoją tezę czyli odwrotność mojej i głosisz to bez żadnych argumentów. Piszesz, że nie może istnieć etyczne zabójstwo, ignorując empirię. No więc po przykładzie dla różnych przypadków: 1. Etyczne zabójstwo jako kontratak - ktoś zostaje napadnięty z nożem, w samoobronie zabija napastnika. 2. Etyczne zabójstwo jako ratunek - Breivik strzela, a ktoś ma broń, wyjmuje ją i zabija Breivika - być może uratowałoby to wiele osób bezpośrednio, czyli po zabiciu 1,2 lub 3 zostałby szybko zdjęty, a możliwe, że wiedząc o tym powstrzymałby się od tego już na etapie planowania. 3. Etyczne planowane z zimną krwią morderstwo na psychopacie, który skrzywdziłby więcej ludzi. 4. Kara śmierci dla najgorszych przestępców - tu także jest uzasadnienie szacunku do wyborów ludzi (czyli konsekwencje i ich nieuchronność muszą być w przypadku najgorszych przewinień, bo ten kto to zrobił sam tak wybrał i musiał liczyć się z konsekwencją) i szacunku do samych ludzi, którzy są także ofiarami swoich zaburzeń stojących za tym, że stali się przestępcami tego pokroju. Człowiek nie powinien cierpieć na darmo, więc kara dożywocia jest najbardziej bezsensowną i najbardziej niemoralną, a pełniącą rolę odstraszającą w podobnym stopniu jak KŚ. KŚ to dbanie o praworządność, bo reprezentuje życie zmarłej zaatakowanej osoby. Zabicie jej daje przestępcy przewagę, a KŚ dba o to by zachować status quo czyli przestępca nadal może zginąć, gdy zabił, nawet tym bardziej. > >>>Bez emocji: lingwistyczne bełkotanie.> >>A bez emocji?> >Zaciąłeś się,> bełkotanie jest słowem o emocjonalnym zabarwieniu. Nie uczyli w prywatnej szkółce?Odwoływanie się do prywatnej szkoły jest mocno przesiąknięte histerycznymi emocjami i informacją zwrotną, że nie masz punktu zaczepienia przy atakach na mnie i sięgasz po tak płytki chwyt, którym tylko się ośmieszasz, bo co to niby za atak, że chodziłem do lepszej podstawówki  Bełkotanie nie jest słowem o emocjonalnym zabarwieniu. Ty to tak odbierasz. Bełkotanie to informacja o tym, że mówisz od rzeczy, bez ładu i składu, sterują Tobą emocje. Memłasz coś tam bez sensu. Nie masz co odpisać, histeryzujesz, więc pytasz "a bez emocji?". > Pedofilia jest karana więzieniem, ale nawet pedofil nie może zostać skazany bez uczciwego procesu z prawem do obrony.1. Kara więzienia nie jest bardziej moralna od KŚ. Wręcz przeciwnie. 2. Nie piszę o skazaniu bez uczciwego procesu bez prawa do obrony, więc przestań uciekać w strawmany > a dopóki nie wiem KTO ma prawo go zamordować, mogę przypuszczać, że każdy kto nawet pomyli uczciwego człowieka z pedofilemstrawman Na tej zasadzie powinieneś być przeciwko więzieniom bo nie wiesz kto pomyli uczciwego człowieka np z przestępcą podatkowym > >>>>>Np zamordowanie pedofila, którego nie można aresztować bo ma plecy i dobrze ukrywa dowody.> >>>> Jest morderstwem. Jak każde morderstwo nieetycznym i bezprawnym.> >>>No proszę. szarley obrońca pedofili się znalazł.> >>Poważny zarzut. Bardzo poważny.> >Nie zarzut. Dowód.> Zarzut nie jest dowodemNo właśnie. Dlatego piszę, że dowód, a nie zarzut. Poprawiłem Cię, bo dowód jest w powyższym cytacie. Permisywiści tacy jak Ty popełniają poważny błąd - porównują niepermisywistów do np Hitlera, który zabijał wielu ludzi, a tym samym jako permisywiści nie wiedzą czy Hitler zasługiwał na śmierć i woleliby go oszczędzić, czyli go bronią i stają po jego stronie. A ja jestem właśnie za tym by takich Hitlerów czy pedofili krzywdzących niewinne dzieci po prostu zabijać. Kuszące wydają się tortury jako kara, ale to brak szacunku dla jaźni będącej ofiarą swojej choroby polegającej na krzywdzeniu dzieci. > >jednocześnie tak naprawdę nie mając do niego szacunku, a wg mnie szacunkiem do cudzego wyboru bycia niepohamowanym aktywnym pedofilem jest właśnie kulka w łeb.> za co jeszcze?Nie chce mi się teraz o tym dyskutować. Wystarczą te przykłady, resztę sobie możesz wyobrazić po swojemu, zakładając, że i tak nie znasz faktycznie optymalnego rozwiązania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >TY twierdzisz, że może istnieć etyczne morderstwo TY udowodnij> Nie. Za późno. Zdążyłeś bez zapytania mnie o te dowody postawić swoją tezę czyli odwrotność mojej i głosisz to bez żadnych argumentów. Piszesz, że nie może istnieć etyczne zabójstwo, ignorując empirię.Nie jest za późno, możesz w każdej chwili udowodnić, ale niestety musisz przy tym uwzględnić PWN-owską definicję słowa " morderstwo" bo tego słowa użyłeś. > No więc po przykładzie dla różnych przypadków:> 1. Etyczne zabójstwo jako kontratak - ktoś zostaje napadnięty z nożem, w samoobronie zabija napastnika.To nie jest morderstwo > 2. Etyczne zabójstwo jako ratunek - Breivik strzela, a ktoś ma broń, wyjmuje ją i zabija Breivika -To nie jest morderstwo > 3. Etyczne planowane z zimną krwią morderstwo na psychopacie, który skrzywdziłby więcej ludzi.Skąd proroctwo , że skrzywdziłby? Jeśli jest umysłowo chory to należy go leczyć, lub izolować, a nie mordować. Tu byłoby gigantyczne pole do nadużyć > 4. Kara śmierci dla najgorszych przestępców -Znów tylko ogólniki. > KŚ to dbanie o praworządność, bo reprezentuje życie zmarłej zaatakowanej osoby.1 Tylko dla zabójców? W innym miejscu pisałeś też o innych przestępstwach 2 Praworządność to poszanowanie ustanowionego prawa > Zabicie jej daje przestępcy przewagę, a KŚ dba o to by zachować status quo czyli przestępca nadal może zginąć, gdy zabił, nawet tym bardziej.status quo . Kolejny zwrot, którego nie rozumiesz > bo co to niby za atak, że chodziłem do lepszej podstawówki  Znów mały dogmacik. Nie wiesz do jakich szkół chodziłem, nie wiesz czy do gorszych. > Bełkotanie nie jest słowem o emocjonalnym zabarwieniuWg OSJP (Olsoński słownik języka polskiego) > >Pedofilia jest karana więzieniem, ale nawet pedofil nie może zostać skazany bez uczciwego procesu z prawem do obrony.> 1. Kara więzienia nie jest bardziej moralna od KŚ. Wręcz przeciwnie.1.1 Powyżej piszesz tylko o mordercach. Sprzeczność 1.2 wg tej logiki, za kradzież też stryczek? 1.3 Przykro mi, ale co tej moralnej oceny mam odmienne zdanie. > 2. Nie piszę o skazaniu bez uczciwego procesu bez prawa do obrony, więc przestań uciekać w strawmanyWięc doprecyzuj. Napisałeś że moralnym jest morderstwo, a morderstwo nie jest poprzedzane rozprawą, chyb że jest mord sądowy - argument przeciwko karaniu śmiercią > >a dopóki nie wiem KTO ma prawo go zamordować, mogę przypuszczać, że każdy kto nawet pomyli uczciwego człowieka z pedofilem> strawmanWięc wyjaśnij. > Na tej zasadzie powinieneś być przeciwko więzieniom bo nie wiesz kto pomyli uczciwego człowieka np z przestępcą podatkowymW przypadku więzienia szkody wynikłe z omyłkowego osądu można naprawić. To bardzo poważny argument przeciwko karze śmierci. > Permisywiści tacy jak Tydo kogo piszesz? > Nie chce mi się teraz o tym dyskutować. Wystarczą te przykłady, resztę sobie możesz wyobrazić po swojemu, zakładając, że i tak nie znasz faktycznie optymalnego rozwiązania.Optymalnego nie ma, ale stryczek nie jest bliżej optimum
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>TY twierdzisz, że może istnieć etyczne morderstwo TY udowodnij> >Nie. Za późno. Zdążyłeś bez zapytania mnie o te dowody postawić swoją tezę czyli odwrotność mojej i głosisz to bez żadnych argumentów. Piszesz, że nie może istnieć etyczne zabójstwo, ignorując empirię.> Nie jest za późno, możesz w każdej chwili udowodnić, ale niestety musisz przy tym uwzględnić PWN-owską definicję słowa " morderstwo" bo tego słowa użyłeś.1. Za późno w tym sensie, że od razu rzuciłeś się na mnie z mordą, więc nie chce mi się tego tłumaczyć, bo i tak cokolwiek napiszę to się z tym apodyktycznie i histerycznie nie zgodzisz. Teraz to Ty rzuciłeś swoją tezę, to ją udowadniaj. Brzmi ona "Żadne zabójstwo nie jest etyczne". 2. Nie żadną pwnowską definicję, tylko morderstwo jako synonim zabójstwa (ile razy trzeba pisać byś zrozumiał? Pisałem to kilka razy, a Ty się znów błaźnisz kłamiąc, że nie pisałem). Zabójstwo to synonim morderstwa. Jeśli już chcesz rozróżnić te 2 słowa by podkreślić różnice w znaczeniu to masz planowane z zimną krwią zabójstwo czyli morderstwo i zabójstwo w afekcie, samoobronie, obronie kogoś tu i teraz - czyli wtedy nie morderstwo. > >No więc po przykładzie dla różnych przypadków:> >1. Etyczne zabójstwo jako kontratak - ktoś zostaje napadnięty z nożem, w samoobronie zabija napastnika.> To nie jest morderstwoUcieczka od meritum w rzekome znaczenie słówek, bo nie zrozumiałeś prostego wpisu > >2. Etyczne zabójstwo jako ratunek - Breivik strzela, a ktoś ma broń, wyjmuje ją i zabija Breivika -> To nie jest morderstwoj.w. emocje się bronią i skoro nie możesz już mieć racji w meritum to starasz się mieć "rację" w czepianiu się słówek. > >3. Etyczne planowane z zimną krwią morderstwo na psychopacie, który skrzywdziłby więcej ludzi.> Skąd proroctwo , że skrzywdziłby? Jeśli jest umysłowo chory to należy go leczyć, lub izolować, a nie mordować. Tu byłoby gigantyczne pole do nadużyćoderwanie od realiów i dorobienie ad hoc teoryjki, że każdego zagrażającego człowieka da się złapać i leczyć i że przetrzymywanie go wbrew jego woli i podawanie mu jakichś pseudoleków jest rzekomo bardziej etyczne od eliminacji osobnika > >4. Kara śmierci dla najgorszych przestępców -> Znów tylko ogólniki.Bo o ogólnikach dyskutujemy, a Twoje ucieczki od meritum świadczą o tym, że jest to dla Ciebie niewygodne. > >Zabicie jej daje przestępcy przewagę, a KŚ dba o to by zachować status quo czyli przestępca nadal może zginąć, gdy zabił, nawet tym bardziej.> status quo . Kolejny zwrot, którego nie rozumieszznów przerzucanie swojego niezrozumienia na rozmówcę, bez argumentacji. Byle tylko uciec od meritum i pluć bez argumentu na olsona. Żałosny podtrolling. > >bo co to niby za atak, że chodziłem do lepszej podstawówki  > Znów mały dogmacik. Nie wiesz do jakich szkół chodziłem, nie wiesz czy do gorszych.Szkoła do której chodziłem była lepsza od każdej państwowej. > >Bełkotanie nie jest słowem o emocjonalnym zabarwieniu> Wg OSJP> (Olsoński słownik języka polskiego)Znów szarleyowska ucieczka w przeinaczanie znaczenia słów wg własnego emocjonalnego widzimisię. sjp.pwn.pl/sjp/belkotac;2443482.htmlo szarleyowskiej emocjonalnej projekcji nic tu nie ma Rozmowa z fideistą szarleyem przypomina rozmowę z programem apodyktyczny bot - jest jedno polecenie jakie ten bot spełnia - "cokolwiek powie rozmówca, nie zgadzaj się i jeśli nie masz argumentów, zadawaj głupie pytania nie na temat i zarzucaj rozmówcy swoje błędy"
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Nie jest za późno, możesz w każdej chwili udowodnić, ale niestety musisz przy tym uwzględnić PWN-owską definicję słowa " morderstwo" bo tego słowa użyłeś. >1. Za późno w tym sensie, że od razu rzuciłeś się na mnie z mordą,
Przykro mi, dalej nie czytam, twoje rozemocjonowane, dalekie od kultury słownictwo po prostu odrzuca. Jeśli masz jakieś argumenta, w co wątpię, napisz to spokojnym kulturalnym językiem, bez słów, które w dyskusji na poziomie padać nie powinny.
Póki co uznaję że chamstwem pokryłeś brak jakichkolwiek argumentów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Przykro mi, dalej nie czytam, twoje rozemocjonowane, dalekie od kultury słownictwo po prostu odrzuca.
Nie kłam, ze jest Ci przykro. Jest Ci wstyd, bo kolejny raz się zapętliłeś i dałeś przed wszystkimi pokaz bezsilności. Odrzucają Cię moje argumenty, a nie słownictwo. Jesteś wobec nich bezsilny.
>Póki co uznaję że chamstwem pokryłeś brak jakichkolwiek argumentów
Czyli uciekasz i wymyślasz racjonalizację, której nikt nie łyknie, bo każdy może przeczytać tę rozmowę i zobaczyć, że zwiałeś od argumentów i powtarzałeś to co było już poobalane wiele razy. Czepiasz się słownika, gdy sam nie rozumiesz i tylko się ośmieszasz, doszukując się słownictwa, którego nie użyłem, bo ostatnie moje posty są kulturalne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Czyli uciekasz uciekam przed kimś, kto mi rzyga na koszulę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Nie. Uciekasz przed kimś kto nie pozostawił żadnych wątpliwości co do Twojej osoby. Skompromitowałeś się podczas próby apodyktycznej i histerycznej obrony swojego narcyzmu.
Najpierw wyłożyłeś się na przykładzie problemu upodobania do kobiet z nadwagą. Wtedy dałeś jasne dowody swojego braku empatii i próby wywyższania, jakbyś się ucieszył, że ktoś jest gorszy od Ciebie. Zupełnie zignorowałeś faktyczną treść. To dowód na to, że nie rozumiesz czym jest miłość i mylisz ją z zakochaniem (potem powtórzyłeś ten pogląd, dając dowód na to, że żadnej miłości nie przeżyłeś i nie jesteś do niej zdolny, a co najwyżej do zwierzęcej chemii). Potem dałeś się wciągnąć w próbę negacji oczywistej tautologii i wyjaśnionego przykładu z ideą dyktatury. Wszyscy zrozumieli. Poza szarleyem i prawdopodobnie jego alter kontem John Doe. W międzyczasie skompromitowałeś się wielokrotnie udowadniając, że jesteś nikim więcej jak tylko narcystyczną marionetką swoich impulsywnych histerycznych emocji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Kłamstwo. Ty próbujesz zignorować klasyczną definicję poprzez ucieczkę w propagandę UE.> Pomyliłeś się: to dokumenty francuskiego Zgromadzenia narodowego po Rewolucji i ONZ. Jeden jest tylko powiązany z UE. Nie czytałeś.Mniejsza z tym, bo pokrywa się co do joty z propagandą UE. Wyimaginowane pseudowartości i nowomowa przekształcająca proste definicje, np wolności jako braku zniewolenia na jakąś "wolność do" czyli bełkot. Jakieś źle sformułowane propagandowe pseudoprawa mnie nie interesują. Napisałeś potem swoimi słowami i od razu lepiej. > >Dla mnie zniewoleniem jest np to, że idioci wybierają rząd, więc jest dyktatura plebsu, a konkretnie spryciarzy sterujących plebsem.> Idioci wybrali Kekkonena - znów ignorujesz rzeczywistośćTa, stale i regularnie wybierają Kekkonenów  Weź już nie jojcz bo bronisz tej głupiej idei jak własnej matki. > >Wolność prasy - szarley chce by każdy mógł bezkarnie kłamać, manipulować opinią mas> >słowa - to samo co prasy> Tak! bo to jest cena jaką płacimy za prawo do krytyki rządzących i za naukowy postęp. Kopernik też był nienaukową brednią.Brednie. Kopernik naukowo udowodnił swoją teorię. Prawo do krytyki rządzących i postęp nie wynikają z propagowania bredni. > >sumienia - bełkot, nie ma wolności sumienia, bo sumienie przeczy wolności i dotyczy obiektywnych wartości> Znów emocjonalna definicja olsona? (słowo bełkot ma emocjonalne zabarwienie)Znów ucieczka szarleya > >wyznania - nie powinno być tej zniewalającej ludzi manipulacji, należałoby dla wolności zlikwidować religie> Czyli proponujesz kolejny zakaz  Tak, gdyż zwiększy on w efekcie wolność. To tak jak odstawienie papierosów albo schudnięcie - niby jest jakimś tam dyskomfortem i zakazem, a w efekcie zwiększa wolność i eliminuje zniewolenie. To przykre, że tego nie rozumiesz. > >zrzeszania się - ok, nikt Ci takiego prawa nie odbierze w dobrej dyktaturze> Odbierze. ponieważ odbierze jego sens.Wyjaśnij mi w jaki sposób dobra dyktatura odbierze sens istnienia stowarzyszenia rybackiego, zrzeszenia kibiców, lokatorów danego budynku itd. Odbierze jedynie sens zrzeszeń stricte politycznych, które obecnie są zniewoleniem i bezsensem, który lepiej by było wyeliminować (w ogóle jak już demokracja to nie powinno być systemu partyjnego tylko indywidualny). > >wyboru miejsca zamieszkania, emigracji - to samo, miałbyś takie prawo> OK, (choć to tylko Twoje marzenie. Wielekroć odwołujesz się do empirii, empiria temu przeczy, ale niech będzie, że Ci wierzę)empiria niczemu nie przeczy, bo empirycznie nie było dobrej dyktatury, więc nie możesz się odwołać do empirii i tłumaczyłem to kilkaset razy, a Ty nadal nie zrozumiałeś i niczego się nie nauczyłeś. > >niezawisłego sądu - miałbyś takie prawo> Doprawdy? Dyktator nie mianowałby sędziów? Nie miałby prawa ich odwołać?Miałby w teorii, ale w praktyce dbałby o to by byli niezawiśli i jako dobry rządzący nie nadużywałby swoich praw. Zresztą takie cechy można wykluczyć na starcie - wiadomo, że jest wielu uczciwych ludzi, którzy postąpiliby honorowo. Wątpliwość możesz mieć przy kompetencji, ale i tu jest prosta odpowiedź, że dyktator mógłby powołać każdy możliwy rząd, miałby więc też możliwość uformowania tego optymalnego, co w demokracji mogłoby się trafić tylko przez przypadek, a regułą, od której są nieliczne wyjątki jest wybieranie bardzo złych rządów. > >prawo do osobistej wolności - dziś w demokracji raczej nie ma> 1 Jakiś dowód?nielegalność narkotyków, progresja podatkowa, głupie przepisy itd. > 2 Co zmieni dyktatura? Znów pytanie CO będzie mi wolno więcej?Mówimy o dobrej władzy jako takiej, więc to czego Ci nie wolno będzie Ci w tym systemie wolno, o ile nie jest to złe. Celowo nie precyzowałem byś mógł sobie wyobrazić swoje dobre efekty rządów. Powiedz mi na tej zasadzie czego realnie potrzebnego nie będzie Ci wolno jeśli zamienisz demokrację na dyktaturę, zakładając, że będzie rządził dobry dyktator (załóżmy, że dobry dla Ciebie). > >prawo własności - w socjalizmie prawie nie ma> Rozmawiamy o socjalizmie???Tak, o demokracji, czyli socjalizmie, bo plebs zawsze chce pseudoprotekcji zamiast prawa do wolności dla swoich działań. > Nie. Nie wolno mi rządzić krajem, a dyktatorowi wolnoTo nie jest przywilej. > Równe traktowanie oznacza, że mamy TE SAME PRAWATe same prawa nie oznaczają rezygnacji z hierarchii i zrównania wszystkiego ze wszystkim. > >>Nie chciałbym żyć w kraju, w którym tego mi nie wolno, w którym te wolności zależą od widzi-mi-się dyktatora> >Ale nie przeszkadza Ci, że w demokracji zależy od widzimisię plebsu i rozmycia decyzyjnego przy dobrych decyzjach.> Bo nie zależy.Zależy, choć można powiedzieć, że ten plebs zależy od tego jak jest sterowany, a to zależy od sterujących, czyli jest dyktatura zakulisowa wykorzystująca plebs do swoich interesów i dająca im iluzję, że mają na cokolwiek wpływ. > Demokracja to nie tylko system głosowania. Tego też nie przyjmujesz do wiadomościPrzyjmuję. To idea zrównująca głos wykształconego i inteligentnego naukowca z głosem tępaka, który nie przeczytał w życiu ani jednej książki i głosuje na socjalistów, by mu dali coś za darmo, bo nie rozumie, że albo trzeba to skądś zabrać, albo się zadłużyć, albo to tylko kłamstwo działające na głupich. Dlatego nie mogę się zgodzić z taką ideą, ale z powodów pragmatycznych roboczo jestem za nią, bo w praktyce nie ma systemu wyłaniania dobrego dyktatora. Dlatego trzeba by założyć, że on już jest, np dokonał puczu, albo wcześniejsze demokratyczne państwo upadło na amen
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Kłamstwo. Ty próbujesz zignorować klasyczną definicję poprzez ucieczkę w propagandę UE.> >Pomyliłeś się: to dokumenty francuskiego Zgromadzenia narodowego po Rewolucji i ONZ. Jeden jest tylko powiązany z UE. Nie czytałeś.> Mniejsza z tym, bo pokrywa się co do joty z propagandą UE.Niemniej wypowiadasz się o czymś o czym nie masz wiedzy > Wyimaginowane pseudowartości i nowomowa przekształcająca proste definicje, np wolności jako braku zniewolenia na jakąś "wolność do" czyli bełkot.Znów tylko emocjonalne słownictwo nic więcej > >>Dla mnie zniewoleniem jest np to, że idioci wybierają rząd, więc jest dyktatura plebsu, a konkretnie spryciarzy sterujących plebsem.> >Idioci wybrali Kekkonena - znów ignorujesz rzeczywistość> Ta, stale i regularnie wybierają Kekkonenów Weź już nie jojcz bo bronisz tej głupiej idei jak własnej matki.Wielu mądrych wybrali, Ty dobrego dyktatora wskazać nie poradzisz > >>Wolność prasy - szarley chce by każdy mógł bezkarnie kłamać, manipulować opinią mas> >>słowa - to samo co prasy> >Tak! bo to jest cena jaką płacimy za prawo do krytyki rządzących i za naukowy postęp. Kopernik też był nienaukową brednią.> Brednie. Kopernik naukowo udowodnił swoją teorię.Ale cenzor miał inną wiedzę i mógł go kazać spalić > Prawo do krytyki rządzących i postęp nie wynikają z propagowania bredni.Wynikają z wolności słowa. > >>wyznania - nie powinno być tej zniewalającej ludzi manipulacji, należałoby dla wolności zlikwidować religie> >Czyli proponujesz kolejny zakaz  > Tak, gdyż zwiększy on w efekcie wolność.Zakaz zwiększający wolność. Sprzeczność > >>zrzeszania się - ok, nikt Ci takiego prawa nie odbierze w dobrej dyktaturze> >Odbierze. ponieważ odbierze jego sens.> Wyjaśnij mi w jaki sposób dobra dyktatura odbierze sens istnienia stowarzyszenia rybackiego,Nie piszę o rybacki stowarzyszeniu, tylko o politycznej partii > Odbierze jedynie sens zrzeszeń stricte politycznych, które obecnie są zniewoleniemJeśli wolno mi założyć partię to jest to zniewolenie? Sprzeczność > >>niezawisłego sądu - miałbyś takie prawo> >Doprawdy? Dyktator nie mianowałby sędziów? Nie miałby prawa ich odwołać?> Miałby w teorii, ale w praktyce dbałby o to by byli niezawiśli i jako dobry rządzący nie nadużywałby swoich praw.Do tego nie trzeba dyktatury. W demokracji są niezawiśli > >>prawo do osobistej wolności - dziś w demokracji raczej nie ma> >1 Jakiś dowód?> nielegalność narkotyków, progresja podatkowa, głupie przepisy itd.Progresja podatkowa jest ograniczeniem wolności? A może podatki? Są demokratyczne kraje w których jest podatek liniowy. > >2 Co zmieni dyktatura? Znów pytanie CO będzie mi wolno więcej?> Mówimy o dobrej władzy jako takiej, więc to czego Ci nie wolno będzie Ci w tym systemie wolno, o ile nie jest to złe.Przetłumacz na polski > Celowo nie precyzowałem byś mógł sobie wyobrazić swoje dobre efekty rządów. Powiedz mi na tej zasadzie czego realnie potrzebnego nie będzie Ci wolno jeśli zamienisz demokrację na dyktaturę, zakładając, że będzie rządził dobry dyktator (załóżmy, że dobry dla Ciebie).1 Ty twierdzisz, że zakres wolności wzrośnie w dyktaturze Ty wskaż co mi będzie więcej wolno. To co napisałeś o rozdawaniu chleba to drobiazg. (choć zgadzam się że nie powinno to być opodatkowane) 2 Nie widzę niczego, co umożliwiłby mi dobry dyktator a czego nie mm dziś. > >>prawo własności - w socjalizmie prawie nie ma> >Rozmawiamy o socjalizmie???> Tak, o demokracji, czyli socjalizmie,Znów jakaś pomylona definicja? Antysocjalizm to był w Chile. Powróciło niewolnictwo, powszechna nędza, 30% bezrobocie i brak dostępu do edukacji dla zdolnej młodzieży. > >Nie. Nie wolno mi rządzić krajem, a dyktatorowi wolno> To nie jest przywilej.To jest jego przywilej, a moje zniewolenie > >Równe traktowanie oznacza, że mamy TE SAME PRAWA> Te same prawa nie oznaczają rezygnacji z hierarchii i zrównania wszystkiego ze wszystkim.Nie, nie oznaczają, ale oznaczają że każde miejsce w hierarchii jest dla mnie tak samo dostępne jak dla innych i pod tymi samymi warunkami > >>>Nie chciałbym żyć w kraju, w którym tego mi nie wolno, w którym te wolności zależą od widzi-mi-się dyktatora> >>Ale nie przeszkadza Ci, że w demokracji zależy od widzimisię plebsu i rozmycia decyzyjnego przy dobrych decyzjach.> >Bo nie zależy.> Zależy, choć można powiedzieć, że ten plebs zależy od tego jak jest sterowany, a to zależy od sterujących, czyli jest dyktatura zakulisowa wykorzystująca plebs do swoich interesów i dająca im iluzję, że mają na cokolwiek wpływ.Znów porównujesz wyidealizowaną dyktaturę z rzeczywistą demokracją. > >Demokracja to nie tylko system głosowania. Tego też nie przyjmujesz do wiadomości> Przyjmuję. To idea zrównująca głos wykształconego i inteligentnego naukowca z głosem tępaka,Czyli nie przyjmujesz. Demokracja to nie tylko sposób głosowania, to także wartości o których pisałem, a które ignorujesz.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>>Kłamstwo. Ty próbujesz zignorować klasyczną definicję poprzez ucieczkę w propagandę UE. >>>Pomyliłeś się: to dokumenty francuskiego Zgromadzenia narodowego po Rewolucji i ONZ. Jeden jest tylko powiązany z UE. Nie czytałeś. >>Mniejsza z tym, bo pokrywa się co do joty z propagandą UE. >Niemniej wypowiadasz się o czymś o czym nie masz wiedzy
Kłamstwo. Mam podstawową wiedzę na temat tego, że to brednie. Wystarczy powołać się na klasyczną definicję wolności, czyli stan braku czynników zniewalających. I samo to daje wiedzę, że te Twoje brednie są bełkotem.
>>Wyimaginowane pseudowartości i nowomowa przekształcająca proste definicje, np wolności jako braku zniewolenia na jakąś "wolność do" czyli bełkot. >Znów tylko emocjonalne słownictwo nic więcej
No właśnie. Jakaś emocjonalna schizolska "wolność do" zamiast empirii. Fuj.
No i znów moje argumenty pozostały nietknięte, a szarley odpisał byle coś napisać, a tak naprawdę zwiał jak zwykle. Zero kontrargumentów. Emocjonalny sposób dyskusji gimnazjalistki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
> >>Mniejsza z tym, bo pokrywa się co do joty z propagandą UE.> >Niemniej wypowiadasz się o czymś o czym nie masz wiedzy> Kłamstwo. Mam podstawową wiedzę na temat tego, że to brednie. Wystarczy powołać się na klasyczną definicję wolności, czyli stan braku czynników zniewalających. I samo to daje wiedzę, że te Twoje brednie są bełkotem.Istnienie partii politycznej nie jest zniewoleniem dla tych którzy do niej nie należą niejako z definicji. Zniewolenie może nastąpić dopiero jak ta partia zacznie działać przeciwko reszcie (tej nie należącej) a z samej partii nie można się już wypisać. W jaki sposób próba rejestracji boga z makaronu mnie zniewala? Rozszerza moja wolność bo: 1. Można rejestrować w danym państwie organizacje w określonych warunkach a GPLv3 i konsekwencje to już nie są jaja typu quasichulthu na moście  2. Można się po rejestracji wyznania zapisać i zażądać w prawku zdjęcia z cedzakiem (własnej konstrukcji!) na głowie co na pewno narobi zamieszania i spowoduje dyskusje ogólną co do zakresu wolności religijnej i zagrożeń. W Austrii zadziałało.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Istnienie partii politycznej nie jest zniewoleniem dla tych którzy do niej nie należą niejako z definicji.A istnienie szajki przestępczej nie jest zniewoleniem dla tych, którzy do niej nie należą też niejako z definicji? W takim razie odrzucam tego typu paradefinicje. > Zniewolenie może nastąpić dopiero jak ta partia zacznie działać przeciwko reszcie (tej nie należącej)Otóż to, a tak działają partie z definicji. > W jaki sposób próba rejestracji boga z makaronu mnie zniewala?To akurat jest dla beki, więc nie zniewala nikogo, a jedynie "obraża uczucia religijne" niektórych oszołomów
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > >Istnienie partii politycznej nie jest zniewoleniem dla tych którzy do niej nie należą niejako z definicji.> A istnienie szajki przestępczej nie jest zniewoleniem dla tych, którzy do niej nie należą też niejako z definicji? W takim razie odrzucam tego typu paradefinicje.Było wyżej. Jest zniewoleniem bo wypisać się nie można bez konsekwencji (z mafii/konkretnej szajki przynajmniej) a to był warunek konieczny. > >Zniewolenie może nastąpić dopiero jak ta partia zacznie działać przeciwko reszcie (tej nie należącej)> Otóż to, a tak działają partie z definicji.Udowodnij. Cacus ze Związkiem Krótkofalowców (obowiązkowa przynależność - padła popisowo po 89) już był. > >W jaki sposób próba rejestracji boga z makaronu mnie zniewala?> To akurat jest dla beki, więc nie zniewala nikogo, a jedynie "obraża uczucia religijne" niektórych oszołomów  Niko Alm, Austria - wyciągnij wnioski.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Istnienie partii politycznej nie jest zniewoleniem dla tych którzy do niej nie należą niejako z definicji.> >A istnienie szajki przestępczej nie jest zniewoleniem dla tych, którzy do niej nie należą też niejako z definicji? W takim razie odrzucam tego typu paradefinicje.> Było wyżej. Jest zniewoleniem bo wypisać się nie można bez konsekwencji (z mafii/konkretnej szajki przynajmniej) a to był warunek konieczny.Ale o czym Ty bredzisz? Istnienie szajek zniewala ludzi, a nie szajki. Podobnie z partiami - one zniewalają ludzi, atakują obywateli, których z definicji nie powinny obchodzić szajki ani partie. > >>Zniewolenie może nastąpić dopiero jak ta partia zacznie działać przeciwko reszcie (tej nie należącej)> >Otóż to, a tak działają partie z definicji.> Udowodnij.Ale co tu udowadniać, założenia demokracji? One są błędne, ale tak je zastosowano, więc tak jest. Np PiS wygrywa mając powiedzmy 40% głosów z 50% głosujących czyli 20% obywateli zniewala resztę. Tak działa demokracja. > >>W jaki sposób próba rejestracji boga z makaronu mnie zniewala?> >To akurat jest dla beki, więc nie zniewala nikogo, a jedynie "obraża uczucia religijne" niektórych oszołomów  > Niko Alm, Austria - wyciągnij wnioski.No i ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji? >>A nic Cię dziś nie zniewala? >Owszem !!!! I wiele zakazów mi przeszkadza!!!
No to sobie wyobraź, że tego nie ma, bo dobry dyktator się z Tobą pod tym względem zgadza.
>Ale to właśnie demokracja daje mi te prawa, o których pisałem.
To są pseudoprawa, z których niczego realnie nie masz. Dajesz się mamić.
>co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?
Będziesz np mógł rozdawać biednym chleb za darmo i nie zapłacić za to kary w postaci podatku, ZUS nie wjedzie Ci na konto by ściągnąć kasę, która im się nie należy moralnie, Twojego syna nie zamkną za skręta itd. Niby drobne, a ważne rzeczy. Dla mnie np najważniejsze jest, by nie było propagowania bzdur i religii.
>Chcesz poważnej rozmowy? Zaprzestań słownictwa o silnym emocjonalnym zabarwieniu. Ja jestem gotów. ale nie pisz, że w demokracji niemożliwa jet miłość i przyjaźń, bo to nieprawda.
Nie piszę, że jest niemożliwa. Nie przekręcaj tego co piszę. I sam przyznałeś się do tych emocji, tylko widzisz je jako moją winę (a jakże) czyli czujesz emocje po zetknięciu z moimi słowami, więc zarzucasz mi, że są emocjonalnie zabarwione. Oducz się tego i naucz się czytać tekst logiką, a nie emocjami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Dla mnie np najważniejsze jest, by nie było propagowania bzdur To dlaczego propagujesz? >i religii. A propagowanie ateizmu?
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Dla mnie np najważniejsze jest, by nie było propagowania bzdur >To dlaczego propagujesz?
Jedynym co propaguję jest niepropagowanie bzdur i walka z nimi. Tak jak głosi idea portalu, która jest mi bliska.
RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. Serwis ten stanowi bazę intelektualną polskich racjonalistów - sposób na wirtualne zrzeszenie. Razem chcemy tworzyć Portal Wiedzy i Myśli. Wydawcą Racjonalisty jest Fundacja Wolnej Myśli.
>>i religii. >A propagowanie ateizmu?
Ateizmu czyli nie bycia religijnym jest dobre
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Jedynym co propaguję jest niepropagowanie bzdur i walka z nimi. Ja i wielu użytkowników wielokrotnie udowodniliśmy, że piszesz bzdury, aleś ślepy i głuchy..., rozmowy z takimi jak Ty nie mają sensu. >>i religii. >>A propagowanie ateizmu? >Ateizmu czyli nie bycia religijnym jest dobre Ateizm różne przybiera oblicza, a religia religii nierówna..., lecz Ty nie rozumiesz Religii..., fałszywe religie wypaczyły Twoje myślenie, ukształtowały poglądy...
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Jedynym co propaguję jest niepropagowanie bzdur i walka z nimi. >Ja i wielu użytkowników wielokrotnie udowodniliśmy, że piszesz bzdury, aleś ślepy i głuchy..., rozmowy z takimi jak Ty nie mają sensu.
Kopiuj-wklej z tego co większość pisała Tobie.
>Ateizm różne przybiera oblicza
Ateizm to brak wiary w Boga więc nie przybiera żadnego oblicza
>a religia religii nierówna
każda religia jest równie zła i głupia
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >>>Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?> >>A nic Cię dziś nie zniewala?> >Owszem !!!! I wiele zakazów mi przeszkadza!!!> No to sobie wyobraź, że tego nie ma, bo dobry dyktator się z Tobą pod tym względem zgadza.Znów porównujesz wyidealizowaną dyktaturę z rzeczywistą, wadliwą demokracją. W "dobrej" demokracji nic by mi nie przeszkadzało. > >Ale to właśnie demokracja daje mi te prawa, o których pisałem.> To są pseudoprawa, z których niczego realnie nie masz.Mam prawo do wolności słowa i korzystam, mam prawo do politycznej aktywności i korzystam mam prawo do zmiany kraju zamieszkania i te wszystkie prawa o których pisałem. Mam też prawo zapalić jointa. Pseudoprawa to te, których ty nie potrzebujesz, albo je masz tylko nie doceniasz> >co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?> Będziesz np mógł rozdawać biednym chleb za darmo i nie zapłacić za to kary w postaci podatku, ZUS nie wjedzie Ci na konto by ściągnąć kasę, która im się nie należy moralnie,Twoje moralne oceny, są tylko Twoimi moralnymi ocenami. Wg moich moralnych zasad podatki trzeba płacić, a starym ludziom należy się utrzymanie. Twoje zasady pachną liberalizmem, który wcale nie jest społecznie korzystny, ale to nie jest temat rozmowy > Twojego syna nie zamkną za skręta itd.Przecież teraz też nie zamkną. W demokratycznym państwie, wolno mi zapalić skręta. > >Chcesz poważnej rozmowy? Zaprzestań słownictwa o silnym emocjonalnym zabarwieniu. Ja jestem gotów. ale nie pisz, że w demokracji niemożliwa jet miłość i przyjaźń, bo to nieprawda.> Nie piszę, że jest niemożliwa. Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość Czyli jest możliwa, ale upada? To wymaga dowodu i jasnego wywodu (bo empirycznego dowodu nie ma) dlaczego w dyktaturze byłoby lepiej Cytat:Rośnie liczba depresji, zaburzeń, uzależnień, chorób cywilizacyjnych, zagrożeń związanych z uchodźcami, słabną więzi społeczne, ludzie są coraz głupsi (choć coraz więcej wiedzą) i coraz mniej są sobą (przyczyny to natłok informacji, rosnące tempo życia i zły system szkolnictwa oraz większa presja na zewnętrzny wynik niż na więzi).
Jakimi narzędziami posłuży się dyktator, a których nie ma demokracja, żeby było lepiej? Na niektóre z Twoich wpisów nie odpowiadam. Są tylko rozemocjonowanym stekiem obelg
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?> >>>A nic Cię dziś nie zniewala?> >>Owszem !!!! I wiele zakazów mi przeszkadza!!!> >No to sobie wyobraź, że tego nie ma, bo dobry dyktator się z Tobą pod tym względem zgadza.> Znów porównujesz wyidealizowaną dyktaturę z rzeczywistą, wadliwą demokracją. W "dobrej" demokracji nic by mi nie przeszkadzało.Nie masz dowodu, że decyzje jakie podjąłby mądry władca są możliwe do podjęcia przez plebs. Z doświadczenia wiemy, że zwykle jest odwrotnie - opinia plebsu jest odwrotna od racjonalnej. Znów ucieczka szarleya, znów od tego co powtarzałem wiele razy i teraz znów szarley udaje amnezję. > Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość > Czyli jest możliwa, ale upada? To wymaga dowodu i jasnego wywodu (bo empirycznego dowodu nie ma) dlaczego w dyktaturze byłoby lepiejZnów język sprawia Ci problem. Prowadzi do upadku, nie oznacza, że już doprowadził do kompletnego upadku. Czytaj ze zrozumieniem, zamiast emocjonalnie reagować. Czyli przemyśl odpowiedź zamiast odpowiadać na szybko, bo to widać, że odpisujesz na szybko w emocjach, byle cokolwiek odpisać, a potem próbujesz uciec od sprzeczności, które sam tworzysz. > Cytat:Rośnie liczba depresji, zaburzeń, uzależnień, chorób cywilizacyjnych, zagrożeń związanych z uchodźcami, słabną więzi społeczne, ludzie są coraz głupsi (choć coraz więcej wiedzą) i coraz mniej są sobą (przyczyny to natłok informacji, rosnące tempo życia i zły system szkolnictwa oraz większa presja na zewnętrzny wynik niż na więzi). > > Jakimi narzędziami posłuży się dyktator, a których nie ma demokracja, żeby było lepiej?Odpowiadałem wiele razy. Mija jakiś czas i zapominasz. Żałosne. > Na niektóre z Twoich wpisów nie odpowiadam. Są tylko rozemocjonowanym stekiem obelgZnaczy, że się rozemocjonowałeś i uciekasz od tego co niewygodne. Standard u Ciebie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >2 Zniewoleniem jest dla mnie cenzura i zakaz kandydowania w wyborach> strasznie płytkie pojęcie zniewolenia. Dla mnie zniewoleniem jest np to, że idioci wybierają rząd, więc jest dyktatura plebsu, a konkretnie spryciarzy sterujących plebsem.Ale ta dyktatura jakby mało szkodliwa jest  > Wolność prasy - szarley chce by każdy mógł bezkarnie kłamać, manipulować opinią mas> słowa - to samo co prasyKto i jak będzie oceniał co jest dozwolone w publikacji albo nie. > sumienia - bełkot, nie ma wolności sumienia, bo sumienie przeczy wolności i dotyczy obiektywnych wartości> wyznania - nie powinno być tej zniewalającej ludzi manipulacji, należałoby dla wolności zlikwidować religieAle ktoś chce religii to go ograniczasz. Poza tym można podciągnąć coś pod religie i zakazać. > >Nie chciałbym żyć w kraju, w którym tego mi nie wolno, w którym te wolności zależą od widzi-mi-się dyktatora> Ale nie przeszkadza Ci, że w demokracji zależy od widzimisię plebsu i rozmycia decyzyjnego przy dobrych decyzjach.Nie do końca tak jest bo są granice nie do przekroczenia tak normalnie (Trybunał, Deklaracje itp.). > >Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?> A nic Cię dziś nie zniewala? Uważasz, że obecnie demokracje są dobre i nic Ci nie zabierają?Brazylia, Hiszpania, Portugalia ? Co tam jest nie tak (Brazylia / okolice to naturalnie wiochy/busz)?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>2 Zniewoleniem jest dla mnie cenzura i zakaz kandydowania w wyborach> >strasznie płytkie pojęcie zniewolenia. Dla mnie zniewoleniem jest np to, że idioci wybierają rząd, więc jest dyktatura plebsu, a konkretnie spryciarzy sterujących plebsem.> Ale ta dyktatura jakby mało szkodliwa jest  Zależy dla kogo. Skoro dla Ciebie jest mało szkodliwa, to znaczy, że zostałeś zmanipulowany przez speców od manipulacji, którzy mają sprawić by inni przestali myśleć. > >Wolność prasy - szarley chce by każdy mógł bezkarnie kłamać, manipulować opinią mas> >słowa - to samo co prasy> Kto i jak będzie oceniał co jest dozwolone w publikacji albo nie.Nauka. > >sumienia - bełkot, nie ma wolności sumienia, bo sumienie przeczy wolności i dotyczy obiektywnych wartości> >wyznania - nie powinno być tej zniewalającej ludzi manipulacji, należałoby dla wolności zlikwidować religie> Ale ktoś chce religii to go ograniczasz. Poza tym można podciągnąć coś pod religie i zakazać.Nie, bo to religia jest jednym z największych ograniczeń, więc ograniczenie religii to walka z chorobą. Poza tym złodziej też może powiedzieć, że się go ogranicza montując monitoring w sklepie i zatrudniając ochronę. Poza tym nie piszę o tym czy coś się podciąga pod religię, tylko o religii. Nadal myślisz kategoriami demokratycznymi, naciągniętymi  > >>Nie chciałbym żyć w kraju, w którym tego mi nie wolno, w którym te wolności zależą od widzi-mi-się dyktatora> >Ale nie przeszkadza Ci, że w demokracji zależy od widzimisię plebsu i rozmycia decyzyjnego przy dobrych decyzjach.> Nie do końca tak jest bo są granice nie do przekroczenia tak normalnie (Trybunał, Deklaracje itp.).Wszystko co ważne rozgrywa się poza kulisami. > >>Napisałeś, że zakres obywatelskich wolności będzie większy pod rządami dyktatora. Powtarzam pytanie: co będzie mi wolno w zakresie obywatelskich wolności, czego nie wolno w demokracji?> >A nic Cię dziś nie zniewala? Uważasz, że obecnie demokracje są dobre i nic Ci nie zabierają?> Brazylia, Hiszpania, Portugalia ?> Co tam jest nie tak (Brazylia / okolice to naturalnie wiochy/busz)?Czy to ma być odpowiedź na pytanie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >Ale ta dyktatura jakby mało szkodliwa jest  > Zależy dla kogo. Skoro dla Ciebie jest mało szkodliwa, to znaczy, że zostałeś zmanipulowany przez speców od manipulacji, którzy mają sprawić by inni przestali myśleć.Olsony muszą zatem przejąć władze i przywrócić równowagę. Było (nawet na głupkowatym filmie)  > >>Wolność prasy - szarley chce by każdy mógł bezkarnie kłamać, manipulować opinią mas> >>słowa - to samo co prasy> >Kto i jak będzie oceniał co jest dozwolone w publikacji albo nie.> Nauka.Tu już masz - ranking publikacji. Nie odpowiedziałeś na model. Stawiam serwer, robię dyskusje o Tarocie. Na sieci rozproszonej np. algorytm p2p z poprawkami. Nie ocenzurujesz tego inaczej niż konkretnie nadzorując WSZYSTKO. > >Ale ktoś chce religii to go ograniczasz. Poza tym można podciągnąć coś pod religie i zakazać.> Nie, bo to religia jest jednym z największych ograniczeń, więc ograniczenie religii to walka z chorobą.To jest wybór danej jednostki. > Poza tym złodziej też może powiedzieć, że się go ogranicza montując monitoring w sklepie i zatrudniając ochronę.Ale argument  > Poza tym nie piszę o tym czy coś się podciąga pod religię, tylko o religii. Nadal myślisz kategoriami demokratycznymi, naciągniętymi  Spirytyzm to religia czy nie ? A bóg z makaronu? > >Nie do końca tak jest bo są granice nie do przekroczenia tak normalnie (Trybunał, Deklaracje itp.).> Wszystko co ważne rozgrywa się poza kulisami.W dyktaturze będzie inaczej ? > >Brazylia, Hiszpania, Portugalia ?> >Co tam jest nie tak (Brazylia / okolice to naturalnie wiochy/busz)?> Czy to ma być odpowiedź na pytanie?  Trochę trudno wyobrazić mi sobie jakiekolwiek ograniczenia i kontrole w brazylijskim buszu  Z tego co wiem, znam relacje z pobytu itp. Trawę i resztę też można mieć czy jakieś grzybki  Masz prawo do stałego pobytu w Brazylii to nie ma dodatkowych warunków na mieszkanie w drzungli. Żadnych. Bierzesz sobie babkę > 18 i robisz co chcesz (poza morderstwem itp).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Ale ta dyktatura jakby mało szkodliwa jest  > >Zależy dla kogo. Skoro dla Ciebie jest mało szkodliwa, to znaczy, że zostałeś zmanipulowany przez speców od manipulacji, którzy mają sprawić by inni przestali myśleć.> Olsony muszą zatem przejąć władze i przywrócić równowagę. Było (nawet na głupkowatym filmie)  Nie muszą. Plebs prowadzi do samounicestwienia i to proces praktycznie nieuchronny. Jedyną nadzieją jest rozwój AI i możliwość zmiany najgłębszych pragnień ludzkich i emocji. Podzielmy istoty na 3 szczeble: 1. zwierzęta niższego rzędu (90-95% "ludzi") - ograniczają swoją świadomość by nie docierała do nich prawda, żyją w strefie komfortu czyli bańce z głupoty 2. ludzie (5-10% ludzi należy do tej kategorii) - zdają sobie sprawę ze słabości, walczą z nimi, dążą do prawdy kosztem pozornego komfortu 3. nadludzie - nieistniejący w realu gatunek, następny etap ewolucji, tzn skoro podludzie są sterowani automatycznie instynktami i emocjami, ludzie częściowo instynktami i emocjami, które starają się kontrolować, to nadludzie byliby w stanie tworzyć emocje i pragnienia idąc za racjonalizmem, np: podczłowiek nie zastanawia się co powinno być, tylko racjonalizuje to co jest i do tego dorabia pseudowartości, w które wierzy by uśpić sumienie, człowiek często ma konflikt między chęciami, a tym co trzeba zrobić, a nadczłowiek sprawdzałby co trzeba zrobić i tworzyłby z tego pragnienie i preferencję, by te powinności sprawiały mu przyjemność. Podczłowiek żyje tylko dla siebie (inni są potrzebni do zaspokajania jego próżności), człowiek żyje dla siebie i dla innych, a nadczłowiek żyłby dla innych, przez co z automatu żyłby też dla siebie - tacy byliby ludzie gdyby faktycznie stworzył ich Bóg, a nie ślepa ewolucja. Myślę, że w przejściu na 3 etap może nam pomóc w praktyce jedynie AI i jego rozwój, który również może być końcem wszystkiego jeśli coś pójdzie nie tak. > >>Ale ktoś chce religii to go ograniczasz. Poza tym można podciągnąć coś pod religie i zakazać.> >Nie, bo to religia jest jednym z największych ograniczeń, więc ograniczenie religii to walka z chorobą.> To jest wybór danej jednostki.Kłamstwo. 1. Wybór danej jednostki sprowadza się do czynników stojących za wyborem - jednostka świadomie doświadcza wyboru dokonanego przez podświadomość. Nie jest nadczłowiekiem więc nie ma tej kontroli, o której bredzisz. 2. Religia to manipulacja jednostkami i instalowanie błędnego sposobu myślenia. > > Poza tym złodziej też może powiedzieć, że się go ogranicza montując monitoring w sklepie i zatrudniając ochronę.> Ale argument  Dobry. Złodziej został porównany do demokraty. Demokrata czuje się ograniczany podobnie jak złodziej, ale dla normalnych ludzi to nie problem, ani nie ograniczenie, tylko wartość dodatnia, że się ogranicza patologię.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | >Nie muszą. Plebs prowadzi do samounicestwienia i to proces praktycznie nieuchronny. Jedyną nadzieją jest rozwój AI i możliwość zmiany najgłębszych pragnień ludzkich i emocji.
Komputer będzie mi dyktował co mam myśleć i czuć? A jak nie zechce to co? Kasacja czy jak?
>3. nadludzie - nieistniejący w realu gatunek, następny etap ewolucji, tzn skoro podludzie są sterowani automatycznie instynktami i emocjami, ludzie częściowo instynktami i emocjami, które starają się kontrolować, to nadludzie byliby w stanie tworzyć emocje i pragnienia idąc za racjonalizmem,
I wszyscy z tych nad będą doskonali, boscy itp? Żadnych podziałów. Jak mrówki kasta robotnicza czy broniąca czy jak?
>>To jest wybór danej jednostki. >Kłamstwo. >1. Wybór danej jednostki sprowadza się do czynników stojących za wyborem - jednostka świadomie doświadcza wyboru dokonanego przez podświadomość. Nie jest nadczłowiekiem więc nie ma tej kontroli, o której bredzisz.
Jak tłumaczysz istnienie ateistów.
>Dobry. Złodziej został porównany do demokraty. Demokrata czuje się ograniczany podobnie jak złodziej, ale dla normalnych ludzi to nie problem, ani nie ograniczenie, tylko wartość dodatnia, że się ogranicza patologię.
No dla mnie jest ograniczeniem pomysł z komputerem i dyktowaniem wszystkiego. Jak to technicznie ma wyglądać w ogóle?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Komputer będzie mi dyktował co mam myśleć i czuć?
Teraz dyktują to mechanizmy biologiczne, które Cię zniewalają. Ludziom często trafia się konflikt między tym czego chcą, a tym co jest racjonalne i wartościowe. Wynika to z braku wolnej woli. Aby była wolna wola musielibyśmy chcieć wybierać racjonalne opcje, by sterowały one emocjami (nie byłoby wtedy balastu, który nam w tym przeszkadza). Wolisz by sterował Tobą przypadkowy biologiczny wadliwy mechanizm, czy prawidłowy racjonalny i wartościowy AI?
>A jak nie zechce to co? Kasacja czy jak?
Nie zechcesz? Nie sądzę byś świadomie wybrał masochizm, ale jeśli tak to jest tu dylemat moralny. Czy mielibyśmy pozwolić Ci cierpieć i być nieświadomym, czy to byłoby naszym obowiązkiem by Ci pomóc, wbrew Twojej przejściowej pseudowoli, która jest błędna, działając na rzecz Twojej nowej, właściwej woli prowadzącej do szczęścia, gdybyś się na to zgodził.
To podobny przykład jak to, że komuś podobają się kobiety z nadwagą. Oznacza to, że z jednej strony chce być z taką kobietą, ale z drugiej strony nie chce tego chcieć, bo lepiej by było chcieć czegoś co faktycznie jest dobre. I tu potrzebna by była kontrola emocji o jakiej piszę, która nie polegałaby jedynie na tłumieniu złych emocji, lecz na tworzeniu dobrych. Np lubię golonkę, ale z obliczeń wynika, że zdrowiej jest jeść szpinak, no to pyk - sprawiłbym jako nadczłowiek, że lubię szpinak, a golonko mnie odrzuca i śmierdzi. A jako człowiek nie mogę - muszę walczyć ze złymi emocjami, zmuszać się do tego co jest racjonalne ale z nimi niezgodne.
>>3. nadludzie - nieistniejący w realu gatunek, następny etap ewolucji, tzn skoro podludzie są sterowani automatycznie instynktami i emocjami, ludzie częściowo instynktami i emocjami, które starają się kontrolować, to nadludzie byliby w stanie tworzyć emocje i pragnienia idąc za racjonalizmem, >I wszyscy z tych nad będą doskonali, boscy itp? >Żadnych podziałów. Jak mrówki kasta robotnicza czy broniąca czy jak?
to jest właśnie ciekawe - algorytmy ewolucyjne AI prowadzą do uśrednienia. Niestety rozwój to także mniejsze różnice. Wyobraź sobie to na przykładzie piłki. Masz takich świetnych piłkarzy jak np Messi. Większość statystyk ok 18/20. I masz polską ligę i takich drewniaków jak np Jodłowiec. I taki Jodłowiec różni się bardziej od np Odidja Ofoe niż Messi od Ronaldo. Te różnice są spowodowane ułomnością tych pierwszych i bliskości doskonałości tych drugich. Optymalne rozwiązanie jest jedno, a ułomnych jest mnóstwo. Prędzej trafi się lipa niż coś fajnego bo fajność wymaga spełnienia większej ilości warunków, a chaos generuje częściej ułomne jednostki i sytuacje. Dlatego właśnie dążymy do kontroli wszystkiego, co wiąże się też z uśrednieniem tego jacy będziemy. Kontrola jest jedna, a brak kontroli wychodzi na różne sposoby.
>>>To jest wybór danej jednostki. >>Kłamstwo. >>1. Wybór danej jednostki sprowadza się do czynników stojących za wyborem - jednostka świadomie doświadcza wyboru dokonanego przez podświadomość. Nie jest nadczłowiekiem więc nie ma tej kontroli, o której bredzisz. >Jak tłumaczysz istnienie ateistów.
Tym, że propaganda na nich nie zadziałała, lub się na nią zbuntowali.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > >Komputer będzie mi dyktował co mam myśleć i czuć?> Teraz dyktują to mechanizmy biologiczne, które Cię zniewalają.Te mechanizmy tworzą mnie jako takiego. Z tego punktu widzenia nic mnie nie zniewala. Chyba że chcesz np. doprawić sobie skrzela czy jakoś tak. > Wolisz by sterował Tobą przypadkowy biologiczny wadliwy mechanizm, czy prawidłowy racjonalny i wartościowy AI?A niby jak AI może mną sterować. Podrasować to się można (i to już w zasadzie jest) siedząc za kokpitem jakiegoś kosmicznego statku. Przecież nie sterujesz bezpośrednio jak kajakiem z wiosłami bo się nie da, byle scalak 8 bitowy ATmela jest lepszy w obliczeniach niż ja. Zwykła szkapa, pies /etc ma lepsze sterowanie. Czas reakcji itp. Wiesz co to jest samolot nadsterowny i jak się nim zarządza? > >A jak nie zechce to co? Kasacja czy jak?> Nie zechcesz? Nie sądzę byś świadomie wybrał masochizm, ale jeśli tak to jest tu dylemat moralny. Czy mielibyśmy pozwolić Ci cierpieć i być nieświadomym, czy to byłoby naszym obowiązkiem by Ci pomóc, wbrew Twojej przejściowej pseudowoli, która jest błędna, działając na rzecz Twojej nowej, właściwej woli prowadzącej do szczęścia, gdybyś się na to zgodził.Wiedziałem że kasacja, a co. > To podobny przykład jak to, że komuś podobają się kobiety z nadwagą. Oznacza to, że z jednej strony chce być z taką kobietą, ale z drugiej strony nie chce tego chcieć, bo lepiej by było chcieć czegoś co faktycznie jest dobre.To wybiera wypakowaną murzynkę klasy kafar 2.1 m, rozumiesz łapa jak udo normalnego gościa itp, spokojna, taką jak na rzeźbach z neolitu (to rozumiem w ogóle  > I tu potrzebna by była kontrola emocji o jakiej piszę, która nie polegałaby jedynie na tłumieniu złych emocji, lecz na tworzeniu dobrych. Np lubię golonkę, ale z obliczeń wynika, że zdrowiej jest jeść szpinak, no to pyk - sprawiłbym jakoLubie się przytulać do żywej sierści a to w nowym wspaniałym świecie be i na indeksie może prawnym też więc komputer kasuje mi pół mózgu obecnego (zostaje 1/8 jak już ustaliliśmy wcześniej). To trochę mało ogólnie więc dla pewności kasacja na części i już. > >I wszyscy z tych nad będą doskonali, boscy itp?> >Żadnych podziałów. Jak mrówki kasta robotnicza czy broniąca czy jak?> to jest właśnie ciekawe - algorytmy ewolucyjne AI prowadzą do uśrednienia. Niestety rozwój to także mniejsze różnice.A tak trochę poważniej to jakiej wielkości są działające sieci AI (w porównaniu np. do mózgu myszy) i czy tego typu algorytmy skalują się liniowo? > >>>To jest wybór danej jednostki.> >>Kłamstwo.> >>1. Wybór danej jednostki sprowadza się do czynników stojących za wyborem - jednostka świadomie doświadcza wyboru dokonanego przez podświadomość. Nie jest nadczłowiekiem więc nie ma tej kontroli, o której bredzisz.> >Jak tłumaczysz istnienie ateistów.> Tym, że propaganda na nich nie zadziałała, lub się na nią zbuntowali.Ale oni nie sa nadludźmi bo to teraz jest (i w przeszłości było) więc to nad może nie jest potrzebne w ogóle do sensownych wyborów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Komputer będzie mi dyktował co mam myśleć i czuć?> >Teraz dyktują to mechanizmy biologiczne, które Cię zniewalają.> Te mechanizmy tworzą mnie jako takiego. Z tego punktu widzenia nic mnie nie zniewala. Chyba że chcesz np. doprawić sobie skrzela czy jakoś tak.No to AI też tworzyłoby Cię jako takiego. Z punktu widzenia Ciebie nic by Cię nie zniewalało. > >Wolisz by sterował Tobą przypadkowy biologiczny wadliwy mechanizm, czy prawidłowy racjonalny i wartościowy AI?> A niby jak AI może mną sterować.Gdy powstaną biologiczne, organiczne komputery będące pluginami do mózgu i będą od nas nieskończoną ilość razy mądrzejsze  My wtedy jednak będziemy też nimi i to jest właśnie piękne. > >>A jak nie zechce to co? Kasacja czy jak?> >Nie zechcesz? Nie sądzę byś świadomie wybrał masochizm, ale jeśli tak to jest tu dylemat moralny. Czy mielibyśmy pozwolić Ci cierpieć i być nieświadomym, czy to byłoby naszym obowiązkiem by Ci pomóc, wbrew Twojej przejściowej pseudowoli, która jest błędna, działając na rzecz Twojej nowej, właściwej woli prowadzącej do szczęścia, gdybyś się na to zgodził.> Wiedziałem że kasacja, a co.Nie kasacja. Zmiana starych mechanizmów na nowe, jakbyś miał nowy piecyk w domu bo poprawił się standard. > >To podobny przykład jak to, że komuś podobają się kobiety z nadwagą. Oznacza to, że z jednej strony chce być z taką kobietą, ale z drugiej strony nie chce tego chcieć, bo lepiej by było chcieć czegoś co faktycznie jest dobre.> To wybiera wypakowaną murzynkę klasy kafar 2.1 m, rozumiesz łapa jak udo normalnego gościa itp, spokojna, taką jak na rzeźbach z neolitu (to rozumiem w ogóle  Czyli nie potrafisz się odnieść do sedna tego przykładu, a potem zapomnisz, że od tego uciekłeś i znów będziesz powtarzał te same bzdury co wcześniej. Przykład jest dobry i za niego można wstawić wszystko co jest pragnieniem, które w efekcie niszczy, bo daje 2 wybory: - ulegnięcie i wtedy jest z tego powodu źle - nieulegnięcie i wtedy jest źle od strony szczęścia, którego nie da się zrealizować Niestety większość woli ograniczać swoją świadomość i udawać, że to złe to tak naprawdę dobre i przez to nie rozumieć prawdziwych uczuć i wartości. > >I tu potrzebna by była kontrola emocji o jakiej piszę, która nie polegałaby jedynie na tłumieniu złych emocji, lecz na tworzeniu dobrych. Np lubię golonkę, ale z obliczeń wynika, że zdrowiej jest jeść szpinak, no to pyk - sprawiłbym jako> Lubie się przytulać do żywej sierści a to w nowym wspaniałym świecie be i na indeksie może prawnym też więc komputer kasuje mi pół mózgu obecnego (zostaje 1/8 jak już ustaliliśmy wcześniej). To trochę mało ogólnie więc dla pewności kasacja na części i już.Brak ładu i składu w tej wypowiedzi. Zupełna ucieczka od przykładu.
|
|
| | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Olson: (www.racjonalista.pl/forum.php/s,735299#w735859)> Cytat:Dla plebsu to może być istotne, bo tak im wmówiono i w takiej klatce ów plebs żyje. Nie chce wyjść z ukrycia bo wstydzi się lub boi tego kim jest. Dla takich ludzi nieistotne może być wnętrze i liczy się zewnętrzna powłoka - bufony, kołtuni, plebs. Brzydzę się tym i uważam, że eliminacja takich ludzi jest moralna, ale nielegalna i nieopłacalna. Takie śmieci nie są nikomu potrzebne, chyba że jako narzędzia. Nie żal mi takich podludzi jak cierpią i życzę im źle. > Takie treści powinny być na forum Racjonalista ?Tak. > www.racjonalista.pl/forum.php/s,735971> Przypomniałem Wannsee, nie zrozumiał.Takich "przypomnień" zaś nie powinno być na forum Racjonalista. Jest to bowiem emocjonalne skojarzenie, niedotyczące treści wypowiedzi (meritum), będące jednocześnie prymitywnym atakiem na mnie, bo to stawianie mnie w jednym rzędzie ze zbrodniarzami, a nie z filozofami. Jest to po prostu prymitywny emocjonalny atak, który jest dla mnie przyzwoleniem na pisanie szarleyowi tego co o nim sądzę. I to jest racjonalizm? To zwykła narcystyczna bufonada i nieumiejętność pogodzenia się z tym, że nie ma się zawsze racji. Głośno krzyczysz na temat moich poglądów, bo ich nie rozumiesz. Może zacznij od Schopenhauera i Nietzschego, a coś Ci może zaświta (choć w to raczej nie wierzę). Spróbuj zrozumieć nauki buddyzmu. Rozumiem, że możesz nie znać i nie rozumieć podstaw filozofii, psychologii itd. Możesz mieć inne zainteresowania. Prosiłbym jednak o to byś czytał ze zrozumieniem i panował nad emocjami gdy czytasz moje wpisy. > Można udawać, że się nie słyszy nawoływania o cenzuręDla szarleya nawoływaniem o cenzurę jest dbanie o poziom edukacji i jakość publicznie udostępnianych informacji, czyli nawoływanie o to by faktyczni eksperci nie byli przekrzykiwani przez hochsztaplerów. > ograniczenie obywatelskich prawkłamstwo > psychiatryczne leczenie oponentów, czy prawa do mordowania politycznych przeciwnikówPrzeramowanie językowe - ze zbrodniarzy robią się nagle w szarleyowskim strawmanie "polityczni przeciwnicy" i "oponenci". Dlaczego pozwala się tu na takie manipulacje? > A początek jest taki prosty: odwołanie dyrektora teatru, zdjęcie sztuki z afisza, zaniechanie finansowania Malty, propaganda w TVPiS, ... potem już trochę gorzej: nagonka na sędziów, pobicie w Radomiu.Znów emocjonalne porównanie, które nie ma nic wspólnego z sytuacją i pokazuje jakie manipulacje próbuje stosować tutaj szarley. Słabo. > To nie ma niczego wspólnego z osobistą sympatią czy antypatią Uśmiechnąłem się przy tym fragmencie. Rozczulające  > Doprawdy chcesz czekać, aż zwolennicy dyktatury, cenzury, kary śmierci będą mieli pełnię władzy? Kiedy przyjdą po Ciebie, nie będzie miał kto protestować.Wypowiadasz się jak Zbyszek Ziobro, albo Macierewicz, tylko oni chyba akurat mają nad Tobą tę przewagę, że są za karą śmierci za niektóre morderstwa, bo mają szacunek do prawa, nie tolerują pewnych czynów i szanują wybory dokonywane przez ludzi (także tych morderców jako ofiary bycia psychopatą, czyli jakby nie patrzeć losu). Pisałem o teoretycznym przykładzie dobrej dyktatury, a nie o praktycznym wprowadzaniu dyktatury tu i teraz, gdyż tak jak pisałem - najprawdopodobniej trafiłby się zły dyktator, bo taka opcja ma większe prawdopodobieństwo. Pisałem o cenzurze w kontekście usuwania z mediów ogłupiającej treści i szkodliwej propagandy i narzucenia pewnych wymogów zgodności z nauką tego co jest publikowane w TV (tak jak nie można sprzedawać trującej żywności jako dobrej i na papierosach są zdjęcia chorób). Kara śmierci powinna być za niektóre najgorsze przestępstwa, a być może i w ogóle zawsze zamiast dożywocia. No ale to typowe samozaprzeczenie jak ktoś jest przeciwko karze śmierci, a popiera aborcję lub eutanazję. Trzeba dbać o spójność poglądów i jeśli popieram prawo do eutanazji i aborcji, to i kara śmierci nie jest tu niczym dziwnym, szczególnie gdy mówimy o najgorszych przestępcach.
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>ograniczenie obywatelskich praw >kłamstwo
Skup się na tym: Jednym z obywatelskich praw jest prawo do stowarzyszania, które postulujesz ograniczyć. Tak więc postulujesz wprowadzenie dyktatury, która ograniczy obywatelskie prawa.
Pod rządami dyktatora, zakres obywatelskich praw, wbrew Twoim słowom będzie mniejszy bo nie będzie można zakładać politycznych partii
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>ograniczenie obywatelskich praw >>kłamstwo >Skup się na tym: >Jednym z obywatelskich praw jest prawo do stowarzyszania, które postulujesz ograniczyć.
Nie postuluję ograniczenia tego prawa.
>Tak więc postulujesz wprowadzenie dyktatury, która ograniczy obywatelskie prawa. >Pod rządami dyktatora, zakres obywatelskich praw, wbrew Twoim słowom będzie mniejszy bo nie będzie można zakładać politycznych partii
Kompromitacji szarleya ciąg dalszy.
@-jad-, właśnie za to besztam szarleya. Nie za różnicę poglądów, tylko obaliłem już ten przykład i podałem analogię do sadu jabłkowego, w którym szarley nie może posadzić jodełki. Ten zamiast odnieść się do tego przykładu znów powtarza obalony wcześniej przykład, bez odniesienia się do mojego kontrargumentu, który go obalił.
Uważam, że racjonalne jest banowanie takich użytkowników, skoro nie reagują na racjonalne wpisy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>>>ograniczenie obywatelskich praw >>>kłamstwo >>Skup się na tym: >>Jednym z obywatelskich praw jest prawo do stowarzyszania, które postulujesz ograniczyć. >Nie postuluję ograniczenia tego prawa. A ja jestem piękną blondynką.
Sprzeczność. Prawo z którego nie ma możliwości korzystać, które jest tylko na papierze nie jest żadnym prawem W warunkach dyktatury obywatelskie prawa są mniejsze np o prawo zakładania politycznych partii, bo zakładanie ich w warunkach braku wyborów jest bezsensowne
>Kompromitacji szarleya ciąg dalszy. Fantazjuj, fantazjuj
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Sprzeczność. >Prawo z którego nie ma możliwości korzystać, które jest tylko na papierze nie jest żadnym prawem >W warunkach dyktatury obywatelskie prawa są mniejsze np o prawo zakładania politycznych partii, bo zakładanie ich w warunkach braku wyborów jest bezsensowne
Sam piszesz, że jest bezsensowne, więc gdzie widzisz tu ograniczenie jakiegoś prawa będącego wartością dodatnią? Sam sobie odpowiedziałeś, więc proszę, przestań już się kompromitować i pogódź się z tym, że zabrnąłeś zbyt daleko w samozaoranie.
Przykład z sadem jabłkowym i sadzeniem tam jodełki zaorał, a Ty nie potrafiłeś się znów do tego odnieść i pokazujesz innym, że jesteś jedynie marnym manipulantem. Nikogo w ten sposób nie przekonasz.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Sprzeczność. >>Prawo z którego nie ma możliwości korzystać, które jest tylko na papierze nie jest żadnym prawem >>W warunkach dyktatury obywatelskie prawa są mniejsze np o prawo zakładania politycznych partii, bo zakładanie ich w warunkach braku wyborów jest bezsensowne >Sam piszesz, że jest bezsensowne, więc gdzie widzisz tu ograniczenie jakiegoś prawa będącego wartością dodatnią?
To ja Ci pozwalam lecieć na Jowisza, lub przenieść się do czasów Kaliguli
Powtórzę: w warunkach dyktatury zakres obywatelskich praw będzie zmniejszony o prawo do zakładania politycznych partii W następstwie zakazu politycznej aktywności obywatelowi nie wolno kandydować na najwyższy urząd w państwie - to także ograniczenie swobód. Twoje twierdzenie, że pod rządami jakiegokolwiek dyktatora zakres obywatelskich swobód się zwiększy jest nieprawdą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | A bez powtarzania tego co już było obalone? Odpowiedz na moje argumenty, zamiast powtarzać tych samych wypocin, których nikt nie łyka.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >A bez powtarzania tego co już było obalone? Odpowiedz na moje argumenty, zamiast >powtarzać tych samych wypocin, których nikt nie łyka.
Masz rację nie warto powtarzać tego co zostało obalone
Powtórzę: w warunkach dyktatury zakres obywatelskich praw będzie zmniejszony o prawo do zakładania politycznych partii W następstwie zakazu politycznej aktywności obywatelowi nie wolno kandydować na najwyższy urząd w państwie - to także ograniczenie swobód. Twoje twierdzenie, że pod rządami jakiegokolwiek dyktatora zakres obywatelskich swobód się zwiększy jest nieprawdą
Jeśli to obalisz, udowadniając twoją tezę, że pod rządami dyktatora zakres obywatelskich swobód się zwiększy, to więcej o tym nie napiszę
Jeśli...
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>A bez powtarzania tego co już było obalone? Odpowiedz na moje argumenty, zamiast >>powtarzać tych samych wypocin, których nikt nie łyka. >Masz rację nie warto powtarzać tego co zostało obalone
No to skoro się z tym zgadzasz, to czemu powtarzasz obalone wypociny? I to takie którymi się ośmieszasz? Serio nie widzisz komizmu w twierdzeniu, że w niedemokratycznym systemie ograniczeniem wolności stowarzyszania się miałby być brak sensu zakładania demokratycznych partii politycznych? Dyktator by ich nie zabraniał, lecz nie byłoby sensu w ich zakładaniu. Tak jak nie ma sensu sadzenie jodełki w sadzie jabłkowym, co nie oznacza wcale zniewolenia.
Jeszcze raz, bo Ci umknęło. Wolność to wartość OD czegoś. Wolność od choroby, od zniewolenia, od bycia rządzonym przez kogoś. Nie ma wolności DO. Gdy ktoś mówi o "wolności do", to tak naprawdę mówi o prawie do czegoś. Brak istnienia sensu czegoś nie oznacza, że ktoś nie ma do tego prawa. Naprawdę to takie trudne do zrozumienia, że muszę to tłumaczyć tak łopatologicznie? Czy jest poza Tobą ktoś kto się z Tobą zgadza w tej kwestii i też nie rozumie tych prostych argumentów?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>A bez powtarzania tego co już było obalone? Odpowiedz na moje argumenty, zamiast >>>powtarzać tych samych wypocin, których nikt nie łyka. >>Masz rację nie warto powtarzać tego co zostało obalone >No to skoro się z tym zgadzasz, to czemu powtarzasz obalone wypociny?
Kiedy obaliłeś argumenta? Piszesz, że w dyktaturze zakres obywatelskich wolności będzie większy, pokaż choć JEDNĄ rzecz, którą będzie wolno w dyktaturze a nie wolno w demokracji
Ja pokazałem czego nie będzie wolno: nie będzie wolno kandydować na urząd głowy państwa.
>I to takie którymi się ośmieszasz? Serio nie widzisz komizmu w twierdzeniu, że w niedemokratycznym systemie ograniczeniem wolności stowarzyszania się miałby być brak sensu zakładania demokratycznych partii politycznych? To raczej Ty nie dostrzegasz, że pozbawienie sensu działania nie jest poprawą warunków i prawa do działania.
>Dyktator by ich nie zabraniał, Jasne, uprawy ryżu na Saharze też mi nikt nie zabrania. Tylko, jeśli ktoś zamiast żyznej ziemi daje mi pustynie i pozwala uprawiać to samo, to takie "pozwolenie" jest g.. warte
>Gdy ktoś mówi o "wolności do", to tak naprawdę mówi o prawie do czegoś. Więc ja mówię o "prawie do" bo tym są obywatelskie wolności
Te wolności chcesz ograniczyć albo zakazem (cenzurą), albo pozbawieniem sensu
Gitarzyście nie zabroniono grać, obcięto mu palce. Dalej mógł przecież grać
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>A bez powtarzania tego co już było obalone? Odpowiedz na moje argumenty, zamiast> >>>powtarzać tych samych wypocin, których nikt nie łyka.> >>Masz rację nie warto powtarzać tego co zostało obalone> >No to skoro się z tym zgadzasz, to czemu powtarzasz obalone wypociny?> Kiedy obaliłeś argumenta?Kilka razy powyżej, choć nie wiem czy te Twoje wypociny o wolności stowarzyszania się jako wolności do zakładania partii politycznej w ogóle można tak nazwać. Raczej to paraargumenty, ale zostały obalone, a Ty bezsilnie teraz bez argumentu próbujesz przeczyć faktom. > To raczej Ty nie dostrzegasz, że pozbawienie sensu działania nie jest poprawą warunków i prawa do działania.Czyli likwidacja chorób zlikwidowałaby sens istnienia leków, które trzeba stale brać. Czyli wg Twojej parateorii skleconej ad hoc z powodu apodyktyczności i narcyzmu likwidacja chorób zmniejszyłaby wolność, bo nie byłoby sensu w wolności do brania stałych leków mających skutki uboczne  Ale się pięknie orzesz  > >Dyktator by ich nie zabraniał,> Jasne, uprawy ryżu na Saharze też mi nikt nie zabrania. Tylko, jeśli ktoś zamiast żyznej ziemi daje mi pustynie i pozwala uprawiać to samo, to takie "pozwolenie" jest g.. wartestrawman > >Gdy ktoś mówi o "wolności do", to tak naprawdę mówi o prawie do czegoś.> Więc ja mówię o "prawie do" bo tym są obywatelskie wolnościTo prawa czy wolności, bo znów powtarzasz to co właśnie obaliłem. Wolność jest tylko od czegoś. > Te wolności chcesz ograniczyć albo zakazem (cenzurą), albo pozbawieniem sensuPozbawieniem sensu jak z tymi lekami i cenzurą czyli dostępem ludzi do wartościowych informacji. No ta...  > Gitarzyście nie zabroniono grać, obcięto mu palce. Dalej mógł przecież graćhisteryczny strawman, bo nikt tu nie pisze o obcinaniu palców, ani o czymś czego miałoby to być metaforą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) |
Powtórzę pytanie, bo jak zwykle uciekłeś
Piszesz, że w dyktaturze zakres obywatelskich wolności będzie większy, pokaż choć JEDNĄ rzecz, którą będzie wolno w dyktaturze a nie wolno w demokracji (w zakresie obywatelskich wolności - bo o tym mowa)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | W dyktaturze większość nie przegłosuje głupot tylko dlatego, że jest większością. Dlatego dyktator może być albo dobry, albo zły, ale to on podejmuje spójne decyzje. Tylko tyle i aż tyle. W demokracji rządzi motłoch, który jest sterowany emocjami i przez tych, którzy manipulują nimi fachowo.
Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, przyjaźń, lojalność i postępowanie w zgodzie z wartościami etycznymi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >W dyktaturze większość nie przegłosuje głupot tylko dlatego, że jest większością. Dlatego dyktator może być albo dobry, albo zły, ale to on podejmuje spójne decyzje. Tylko tyle i aż tyle. W demokracji rządzi motłoch, który jest sterowany emocjami i przez tych, którzy manipulują nimi fachowo. >Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, przyjaźń, lojalność i postępowanie w zgodzie z wartościami etycznymi.
Hic est mysterium fidei
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>W dyktaturze większość nie przegłosuje głupot tylko dlatego, że jest większością. Dlatego dyktator może być albo dobry, albo zły, ale to on podejmuje spójne decyzje. Tylko tyle i aż tyle. W demokracji rządzi motłoch, który jest sterowany emocjami i przez tych, którzy manipulują nimi fachowo. >>Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, przyjaźń, lojalność i postępowanie w zgodzie z wartościami etycznymi. >Hic est mysterium fidei Ucieczka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>W dyktaturze większość nie przegłosuje głupot tylko dlatego, że jest większością. Dlatego dyktator może być albo dobry, albo zły, ale to on podejmuje spójne decyzje. Tylko tyle i aż tyle. W demokracji rządzi motłoch, który jest sterowany emocjami i przez tych, którzy manipulują nimi fachowo.> >>Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, przyjaźń, lojalność i postępowanie w zgodzie z wartościami etycznymi.> >Hic est mysterium fidei> Ucieczka.Doprawdy? A z czym tu polemizować? Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, Twierdzenie bez dowodu, w dodatku łatwo je obalić empirycznie. Setki milionów zakochanych w demokratycznych państwach... (chyba, że znów uciekniesz w swoją definicję słowa "miłość") Przedstawiłeś swoje wyznanie wiary, w tym nie ma żadnych dowodów, żadnych argumentów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, > Twierdzenie bez dowodu, w dodatku łatwo je obalić empirycznie. Setki milionów zakochanych w demokratycznych państwach...> Przedstawiłeś swoje wyznanie wiary, w tym nie ma żadnych dowodów, żadnych argumentów.Znów wyszedłeś na durnia, ignorującego rzeczywistość > Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, > Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, > Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, W ramkę i na ścianę 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Doprawdy? A z czym tu polemizować?> Cytat:Demokracja prowadzi do upadku społecznych wartości takich jak miłość, No choćby z tym. Twierdzenie poparte empirycznie, więc nie trzeba udowadniać na gruncie logiki. Rośnie liczba depresji, zaburzeń, uzależnień, chorób cywilizacyjnych, zagrożeń związanych z uchodźcami, słabną więzi społeczne, ludzie są coraz głupsi (choć coraz więcej wiedzą) i coraz mniej są sobą (przyczyny to natłok informacji, rosnące tempo życia i zły system szkolnictwa oraz większa presja na zewnętrzny wynik niż na więzi). > Twierdzenie bez dowodu, w dodatku łatwo je obalić empirycznie. Setki milionów zakochanych w demokratycznych państwach...Miłość to nie zakochanie. Setki milionów zakochanych to zwierzęca chemia. Piszę o miłości i pod tym względem to Duch Prawdy jest sto razy mądrzejszy od Ciebie. I nie żadne setki tysięcy, tylko spójrz na całokształt i rosnącą liczbę singli i coraz bardziej pragmatyczne podejście do związków. > (chyba, że znów uciekniesz w swoją definicję słowa "miłość")To Ty uciekłeś w swoje pomylenie miłości z zakochaniem czyli uczucia wynikającego z wartości i logiki i człowieczeństwa z chemicznym ewolucyjnym zwierzęcym mechanizmem. > Przedstawiłeś swoje wyznanie wiary, w tym nie ma żadnych dowodów, żadnych argumentów.emocjonalne bleblanie. Odnieś się do argumentów, zamiast bredzić, że ich nie ma.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
>Pisałem o cenzurze w kontekście usuwania z mediów ogłupiającej treści i szkodliwej propagandy i narzucenia pewnych wymogów zgodności z nauką tego co jest publikowane w TV (tak jak nie można sprzedawać trującej żywności jako dobrej i na papierosach są zdjęcia chorób).
TV jakim? Publicznym, prywatnym, społecznym? Nawet w TV publicznym to niebezpieczne (przede wszystkim możliwość eskalacji na inne media).
>Kara śmierci powinna być za niektóre najgorsze przestępstwa, a być może i w ogóle zawsze zamiast dożywocia.
Przeciw. Okoliczności łagodzące znalezione po procesie, pomyłki sądowe, możliwość eskalacji na czyny inne niż morderstwo (wyroki za aferę mięsną w RPL), możliwość eskalacji ogólnie i zamieszania (cacus AU z karą za udostępnienie plików z jakimś wyciem do księżyca cienkim kontra podpalenie buszu - było chyba 18 trupów nie licząc katastrofy ekologicznej, po 5 lat dla obu przestępstw!), kara śmierci za czyny które w normalnych państwach są czymś zupełnie normalnym (LGBT, publikacje satyry, krytyka religii, słuchanie muzyki, religie nietypowe) - jak to nawet obalisz to nie wrócisz życia.
> No ale to typowe samozaprzeczenie jak ktoś jest przeciwko karze śmierci, a popiera aborcję lub eutanazję. Trzeba dbać o spójność poglądów i jeśli popieram prawo do eutanazji i aborcji,
Ja eutanazja warunkowo (było wcześniej), aborcje też.
> to i kara śmierci nie jest tu niczym dziwnym, szczególnie gdy mówimy o najgorszych przestępcach.
Niekoniecznie, ja jestem przeciwny.
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Pisałem o cenzurze w kontekście usuwania z mediów ogłupiającej treści i szkodliwej propagandy i narzucenia pewnych wymogów zgodności z nauką tego co jest publikowane w TV (tak jak nie można sprzedawać trującej żywności jako dobrej i na papierosach są zdjęcia chorób).> TV jakim? Publicznym, prywatnym, społecznym?> Nawet w TV publicznym to niebezpieczne (przede wszystkim możliwość eskalacji na inne media).W każdym. Promowanie oszołomstwa jest szkodliwe tak jak niepromowanie nauki. > >Kara śmierci powinna być za niektóre najgorsze przestępstwa, a być może i w ogóle zawsze zamiast dożywocia.> Przeciw. Okoliczności łagodzące znalezione po procesie, pomyłki sądowe, możliwość eskalacji na czyny inne niż morderstwo (wyroki za aferę mięsną w RPL), możliwość eskalacji ogólnie i zamieszania (cacus AU z karą za udostępnienie plików z jakimś wyciem do księżyca cienkim kontra podpalenie buszu - było chyba 18 trupów nie licząc katastrofy ekologicznej, po 5 lat dla obu przestępstw!), kara śmierci za czyny które w normalnych państwach są czymś zupełnie normalnym (LGBT, publikacje satyry, krytyka religii, słuchanie muzyki, religie nietypowe) - jak to nawet obalisz to nie wrócisz życia.Bełkot chorej osoby. > > No ale to typowe samozaprzeczenie jak ktoś jest przeciwko karze śmierci, a popiera aborcję lub eutanazję. Trzeba dbać o spójność poglądów i jeśli popieram prawo do eutanazji i aborcji,> Ja eutanazja warunkowo (było wcześniej), aborcje też.więc przeczysz sobie będąc przeciw karze śmierci i wymyślając te śmieszne racjonalizacje dla tego zdania > > to i kara śmierci nie jest tu niczym dziwnym, szczególnie gdy mówimy o najgorszych przestępcach.> Niekoniecznie, ja jestem przeciwny.Zdążyłeś już nie raz udowodnić, że sobie przeczysz
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>>Pisałem o cenzurze w kontekście usuwania z mediów ogłupiającej treści i szkodliwej propagandy i narzucenia pewnych wymogów zgodności z nauką tego co jest publikowane w TV (tak jak nie można sprzedawać trującej żywności jako dobrej i na papierosach są zdjęcia chorób). >>TV jakim? Publicznym, prywatnym, społecznym? >>Nawet w TV publicznym to niebezpieczne (przede wszystkim możliwość eskalacji na inne media). >W każdym. Promowanie oszołomstwa jest szkodliwe tak jak niepromowanie nauki.
Kto decyduje o tym co jest oszołomstwem a co nauką, Przykro mi, znów pytanie , znów będzie ucieczka w inwektywy i pseudodiagnozy
>>>Kara śmierci powinna być za niektóre najgorsze przestępstwa, a być może i w ogóle zawsze zamiast dożywocia. >>Przeciw. Okoliczności łagodzące znalezione po procesie, pomyłki sądowe, możliwość eskalacji na czyny inne niż morderstwo (wyroki za aferę mięsną w RPL), możliwość eskalacji ogólnie i zamieszania (cacus AU z karą za udostępnienie plików z jakimś wyciem do księżyca cienkim kontra podpalenie buszu - było chyba 18 trupów nie licząc katastrofy ekologicznej, po 5 lat dla obu przestępstw!), kara śmierci za czyny które w normalnych państwach są czymś zupełnie normalnym (LGBT, publikacje satyry, krytyka religii, słuchanie muzyki, religie nietypowe) - jak to nawet obalisz to nie wrócisz życia. >Bełkot chorej osoby. klasyczny argument Olsona: obrazić zamiast uzasadnić
Olson jest zwolennikiem kary śmierci Uzasadnienie: Olson jest zwolennikiem kary śmierci, więc przeciwnicy jej orzekania są chorzy W dobrej dyktaturze pewnie będą leczeni...
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Kto decyduje o tym co jest oszołomstwem a co naukąNie kto, tylko co. Argumenty. Nauka. To dlatego na tym forum nie trzeba wyjaśniać czym różni się medycyna od homeopatii i przykładania rąk przez Zbyszka Nowaka. Zadając takie pytanie pokazujesz jedynie swoją bezsilność, co popiera mój argument  > klasyczny argument Olsona: obrazić zamiast uzasadnićUzasadniłem - to bełkot chorej osoby i nie ma tu nic obraźliwego, tylko stwierdzam fakt, nie musząc komentować tych bzdur, bo przecież każdy widzi jakie one są. > Olson jest zwolennikiem kary śmierci> Uzasadnienie:> Olson jest zwolennikiem kary śmierci, więc przeciwnicy jej orzekania są chorzyNo i taka jest percepcja szarleya. Dlatego gdyby tylko szarley był tu moim dyskutantem, to nie musiałbym pisać np o tym, że kara śmierci oparta jest na szacunku do praworządności, ludzi i ich wyborów i konsekwencji (w tym nawet do mordercy, ale to oznacza, że trzeba go ukarać). Kara śmierci to przedłużenie praw ofiary zamordowanej, a także brak niepotrzebnych tortur dla ludzi, których i tak nie da się zresocjalizować.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Kto decyduje o tym co jest oszołomstwem a co nauką >Nie kto, tylko co. Argumenty. Nauka.
>To dlatego na tym forum nie trzeba wyjaśniać czym różni się medycyna od homeopatii Tak, masz rację.
>>klasyczny argument Olsona: obrazić zamiast uzasadnić >Uzasadniłem - to bełkot chorej osoby No to teraz udowodnij swoje kwalifikacje do dawania medycznych diagnoz
(nie próbuj wracać do argumentu, że ja nie mam kompetencji, do oceniania lekarza. Nie mam. W moim imieniu dyplomy lekarza nadaje medyczny fakultet Uniwersytetu. To lekarz musi udowodnić swoje kwalifikacje, inaczej jego diagnoza jest szeptuństwem lub olsoństwem)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Kto decyduje o tym co jest oszołomstwem a co nauką> >Nie kto, tylko co. Argumenty. Nauka.> >To dlatego na tym forum nie trzeba wyjaśniać czym różni się medycyna od homeopatii> Tak, masz rację.To mam rację, czy promowanie homeopatii to wolność słowa, więc powinno się promować homeopatię i nie powinno się tego zabraniać? Zdecyduj się. > >>klasyczny argument Olsona: obrazić zamiast uzasadnić> >Uzasadniłem - to bełkot chorej osoby> No to teraz udowodnij swoje kwalifikacje do dawania medycznych diagnozWystarczy zobaczyć co napisałeś i każdy widzi, że to bełkot chorej osoby  > (nie próbuj wracać do argumentu, że ja nie mam kompetencji, do oceniania lekarza. Nie mam.No właśnie, więc wracam do tego argumentu i szach mat  Sam przed wysłaniem posta już się z niego tłumaczysz, bo widzisz, że to post samoorający, ale jednak go wysyłasz. Miszcz
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>Kto decyduje o tym co jest oszołomstwem a co nauką> >>Nie kto, tylko co. Argumenty. Nauka.> >>To dlatego na tym forum nie trzeba wyjaśniać czym różni się medycyna od homeopatii> >Tak, masz rację.> To mam rację,Masz rację. O medycynie powinni się wypowiadać lekarze a nie homeopaci, szeptuni czy olsony > czy promowanie homeopatii to wolność słowa, więc powinno się promować homeopatię i nie powinno się tego zabraniać? Zdecyduj się.Tak, to jest element wolności słowa. To cena jaką trzeba zapłacić za wolność głoszenia uznanych za nienaukowe tezy przez Kopernika, Bohra, Darwina, Einsteina To cena jaką trzeba zapłacić za Twoje prawo do głoszenia diagnoz bez medycznego fakultetu > >No to teraz udowodnij swoje kwalifikacje do dawania medycznych diagnoz> Wystarczy zobaczyć co napisałeś i każdy widzi, że to bełkot chorej osoby  No to już całkiem wyszedłeś na durnia doktorku. Kogo innego badasz, kogo innego diagnozujesz. Ty w Smorgoniu medycynę studiowałeś??
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>>Kto decyduje o tym co jest oszołomstwem a co nauką> >>>Nie kto, tylko co. Argumenty. Nauka.> >>>To dlatego na tym forum nie trzeba wyjaśniać czym różni się medycyna od homeopatii> >>Tak, masz rację.> >To mam rację,> Masz rację. O medycynie powinni się wypowiadać lekarze a nie homeopaci, szeptuni czy olsonyOlsony też mogą, gdy powtarzają zdanie lekarzy i ich argumenty. Ale wreszcie zauważyłeś, że o medycynie powinni wypowiadać się lekarze, czyli zgodziłeś się z moim postulatem cenzury wobec wypowiedzi hochsztaplerów. Widzę jakiś postęp, choć gdy zorientujesz się, że przyznałeś mi rację i wycofałeś się ze swojego pierwotnego stwierdzenia, to pewnie napiszesz, że to pomyłka i znów będziesz się upierał przy tym, że należy zrównać wypociny homeopatów, Jerzego Zięby i lekarzy. btw, tak dokładnie to nie chodzi mi o lekarzy, tylko o medycynę. Znaczy, że gdy zachorowałem i lekarze gadali bzdury, to dyskutowałem z nimi argumentami z książek medycznych i badań naukowych. Bardzo wielu lekarzy popełnia błędy w sztuce medycznej i są to po prostu niedouczone ludziki, którym trzeba patrzeć na ręce. Każdemu kto choruje na jakąś chorobę radzę by sam się kształcił w tej materii, ale oczywiście korzystając z oficjalnych medycznych materiałów. > >czy promowanie homeopatii to wolność słowa, więc powinno się promować homeopatię i nie powinno się tego zabraniać? Zdecyduj się.> Tak, to jest element wolności słowa. To cena jaką trzeba zapłacić za wolność głoszenia uznanych za nienaukowe tezy przez Kopernika, Bohra, Darwina, EinsteinaNie chodzi mi o takie teorie, bo one są właśnie naukowe. Piszę o homeopatii i Ziębie. > >>No to teraz udowodnij swoje kwalifikacje do dawania medycznych diagnoz> >Wystarczy zobaczyć co napisałeś i każdy widzi, że to bełkot chorej osoby  > No to już całkiem wyszedłeś na durnia doktorku. Kogo innego badasz, kogo innego diagnozujesz. Ty w Smorgoniu medycynę studiowałeś??Nikogo nie diagnozowałem. Słonko przygrzało za mocno?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Masz rację. O medycynie powinni się wypowiadać lekarze a nie homeopaci, szeptuni czy olsony> Olsony też mogą, gdy powtarzają zdanie lekarzy i ich argumenty.No to bredzisz, bo nie powtarzasz zdania lekarza. Nie było Cię przy badaniu i opinii lekarza po prostu nie znasz > Ale wreszcie zauważyłeś, że o medycynie powinni wypowiadać się lekarze,Zawsze to twierdziłem odmawiając Ci prawa do pseudodiagnoz > czyli zgodziłeś się z moim postulatem cenzury wobec wypowiedzi hochsztaplerów.Nie. Napisałem już, że t cena jaką płacimy za rozwój nauki : > >Tak, to jest element wolności słowa. To cena jaką trzeba zapłacić za wolność głoszenia uznanych za nienaukowe tezy przez Kopernika, Bohra, Darwina, Einsteina> Nie chodzi mi o takie teorie, bo one są właśnie naukowe.Nie były teoriami kiedy powstawały, każdy cenzor mógł je uwalić > Piszę o homeopatii i Ziębie.Nie znam żadnej Zięby, ale uważam, że o medycynie powinni pisać lekarze a nie Zięby i Olsony > >>>No to teraz udowodnij swoje kwalifikacje do dawania medycznych diagnoz> >>Wystarczy zobaczyć co napisałeś i każdy widzi, że to bełkot chorej osoby  > >No to już całkiem wyszedłeś na durnia doktorku. Kogo innego badasz, kogo innego diagnozujesz. Ty w Smorgoniu medycynę studiowałeś??> Nikogo nie diagnozowałem. Słonko przygrzało za mocno? Cytat:Uzasadniłem - to bełkot chorej osoby i nie ma tu nic obraźliwego, tylko stwierdzam fakt Czytaj własne słowa Słonko przygrzało za mocno?  Nie jesteś lekarzem jesteś szeptunem na poziomie wiedzy niższym od homeopatów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Masz rację. O medycynie powinni się wypowiadać lekarze a nie homeopaci, szeptuni czy olsony> >Olsony też mogą, gdy powtarzają zdanie lekarzy i ich argumenty.> No to bredzisz, bo nie powtarzasz zdania lekarza.Udowodnij. > Nie było Cię przy badaniu i opinii lekarza po prostu nie znaszPrzy badaniu czego? Chyba zapominasz o czym tu piszemy. Olsony czy ktokolwiek inny mogą mieć opinię zgodną z opinią lekarską. Za to jakiś lekarz oszołom może mieć niezgodną. Nie chodzi więc o to kto coś mówi, tylko co ktoś mówi. > >Ale wreszcie zauważyłeś, że o medycynie powinni wypowiadać się lekarze,> Zawsze to twierdziłem odmawiając Ci prawa do pseudodiagnozJako lekarz?  Nie przestawiałem żadnych pseudodiagnoz. > >czyli zgodziłeś się z moim postulatem cenzury wobec wypowiedzi hochsztaplerów.> Nie. Napisałem już, że t cena jaką płacimy za rozwój naukiCzyli na odwrót, bo to wolność słowa jest ceną jaką należy poświęcić dla dobra kultury i społeczeństwa. Poza tym wolność słowa to nie jest żadna wartość, tylko emocjonalne skojarzenie tłumów będące grą na ich ego. Każdy powinien mieć prawo wygłosić właściwie zdanie, ale nie każde zdanie jest właściwe, niezależnie od tego czy jest się lekarzem, prawnikiem, górnikiem czy emerytem. Każdy może mieć rację, a to ta racja jest kluczowa, a nie kto ją ma. > >>Tak, to jest element wolności słowa. To cena jaką trzeba zapłacić za wolność głoszenia uznanych za nienaukowe tezy przez Kopernika, Bohra, Darwina, Einsteina> >Nie chodzi mi o takie teorie, bo one są właśnie naukowe.> Nie były teoriami kiedy powstawały, każdy cenzor mógł je uwalićBredzisz. Nauka na tym polega, że neguje się stare teorie i powstają w ich miejsce lepsze, przyjęte na podstawie weryfikacji. Nowe hipotezy to co innego niż wypociny typu Zięby. > >Piszę o homeopatii i Ziębie.> Nie znam żadnej Zięby, ale uważam, że o medycynie powinni pisać lekarze a nie Zięby i OlsonyTo sobie sprawdź w google jeśli nie wiesz, a o medycynie powinny się wypowiadać osoby, które wypowiadają się merytorycznie. > >>>>No to teraz udowodnij swoje kwalifikacje do dawania medycznych diagnoz> >>>Wystarczy zobaczyć co napisałeś i każdy widzi, że to bełkot chorej osoby  > >>No to już całkiem wyszedłeś na durnia doktorku. Kogo innego badasz, kogo innego diagnozujesz. Ty w Smorgoniu medycynę studiowałeś??> >Nikogo nie diagnozowałem. Słonko przygrzało za mocno?  > Cytat:Uzasadniłem - to bełkot chorej osoby i nie ma tu nic obraźliwego, tylko stwierdzam fakt > Czytaj własne słowa Słonko przygrzało za mocno?  I gdzie tu uroiłeś sobie diagnozę? Kogo chcesz w ten sposób oszukać?  > Nie jesteś lekarzem jesteś szeptunem na poziomie wiedzy niższym od homeopatów.Emocjonalne pogrążanie się szarleya. Jakie masz kompetencje do oceny mojej wiedzy? Piękne samozaprzeczanie sobie
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | John Doe (782 punktów) | > Czyli na odwrót, bo to wolność słowa jest ceną jaką należy poświęcić dla dobra kultury i społeczeństwa. Poza tym wolność słowa to nie jest żadna wartość, tylko emocjonalne skojarzenie tłumów będące grą na ich ego. Każdy powinien mieć prawo wygłosić właściwie zdanie, ale nie każde zdanie jest właściwe, niezależnie od tego czy jest się lekarzem, prawnikiem, górnikiem czy emerytem. Każdy może mieć rację, a to ta racja jest kluczowa, a nie kto ją ma.0. Teksty programu to też publikacja może być  Tak jaki zapis błędów, naruszenia jądra, poprawki itp. Informatyk jesteś ponoć  Sprawdź sobie ile kosztuje suport do ssl. ssh, jądra itp. I na jakich zasadach jest komercyjny ssh jak ktoś koniecznie chce, zarządzanie vmware 6.5 po czym jest itp. +dodane Lista top 500 klastrów obliczeniowych, OS i reszta, jak mogłem zapomnieć  Szwajcaria może być, jest specyfikacja i pewnie można sobie zwiedzić graty (i postawić mały klaster w piwnicy na tej postawie też). 1. Sprawdź sobie bibliotekę ssl w Płatniku, kto napisał i na jakiej licencji (była już o GPL awantura u nas). 2. Prześledź losy kodu pgp (obecnie gnupg - Niemcy) i wyciągnij wnioski (podpowiedź - z jakiego paragrafu go wywieźli z USA), 3. Teoria strun i badania Japońskie obecnie, jest dużo oszołomów nawet bym powiedział w tym (naturalnie nie wszyscy!). Chcesz żyć w Korei Północnej czy okolicach - wolna droga. Mnie już w UE za ciasno zdecydowanie, Kanada może by była ok. Jedyną metodą racjonalna cenzury jest system rekomendacji. I to masz w publikacjach naukowych i informatyce też. > >>>Tak, to jest element wolności słowa. To cena jaką trzeba zapłacić za wolność głoszenia uznanych za nienaukowe tezy przez Kopernika, Bohra, Darwina, Einsteina> >>Nie chodzi mi o takie teorie, bo one są właśnie naukowe.Struny jeszcze bardziej odlotowe a to teraz jest  > > Cytat:Uzasadniłem - to bełkot chorej osoby i nie ma tu nic obraźliwego, tylko stwierdzam fakt > > Czytaj własne słowa Słonko przygrzało za mocno?  > I gdzie tu uroiłeś sobie diagnozę? Kogo chcesz w ten sposób oszukać?  Klasyfikujesz mnie jako chorego. A to było napisane w skrócie myślowym, nie chce mi się rozwijać, podejrzewałem ze chlapniesz coś takiego to po co się męczyć.
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | Część 2:
>Wypowiadasz się jak Zbyszek Ziobro, albo Macierewicz, tylko oni chyba akurat mają nad Tobą tę przewagę (2), że są za karą śmierci za niektóre morderstwa, bo mają szacunek do prawa (1),
1 Sprzeczność. 2 Nieudowodniona teza
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Część 2: >>Wypowiadasz się jak Zbyszek Ziobro, albo Macierewicz, tylko oni chyba akurat mają nad Tobą tę przewagę (2), że są za karą śmierci za niektóre morderstwa, bo mają szacunek do prawa (1), >1 Sprzeczność.
brednie i urojenia
>2 Nieudowodniona teza
PiS jest za karą śmierci, nie wiem czy konkretnie ci posłowie też, ale jest to bardzo prawdopodobne.
|
|
| | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Część 2: >>>Wypowiadasz się jak Zbyszek Ziobro, albo Macierewicz, tylko oni chyba akurat mają nad Tobą tę przewagę (2), że są za karą śmierci za niektóre morderstwa, bo mają szacunek do prawa (1), >>1 Sprzeczność. >brednie i urojenia
Sprzeczność. Nie można szanować prawa kontestując je, bo to właśnie nie jest szacunkiem dla prawa (Ziobro szanujący prawo to chyba żart)
>>2 Nieudowodniona teza >PiS jest za karą śmierci, nie wiem czy konkretnie ci posłowie też, ale jest to bardzo prawdopodobne. Nieudowodniona jest teza że to daje im nade mną przewagę.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Sprzeczność. >Nie można szanować prawa kontestując je, bo to właśnie nie jest szacunkiem dla prawa >(Ziobro szanujący prawo to chyba żart)
Kontestowana jest bezprawność, czyli brak kary śmierci, czyli dawanie przewagi złym mordercom i najgorszym zbrodniarzom.
>Nieudowodniona jest teza że to daje im nade mną przewagę.
Udowodniona. Skoro bycie przeciw karze śmierci jest złe, a bycie za jest dobre, to ci będący za mają przewagę nad tym kto jest przeciw.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Sprzeczność. >>Nie można szanować prawa kontestując je, bo to właśnie nie jest szacunkiem dla prawa >>(Ziobro szanujący prawo to chyba żart) >Kontestowana jest bezprawność, czyli brak kary śmierci, czyli dawanie przewagi złym mordercom i najgorszym zbrodniarzom. W europejskim prawie nie ma kary śmierci, więc kontestowanie tego faktu nie jest dowodem szanowania prawa ale deklarowaniem chęci jego podważenia. Jeśli ktoś szanuje prawo, to go nie podważa
>>Nieudowodniona jest teza że to daje im nade mną przewagę. >Udowodniona. Skoro bycie przeciw karze śmierci jest złe, a bycie za jest dobre, A jest? Kolejna teoria Korvin - Mikkego - Olsona podana na zasadzie dogmatu?
>to ci będący za mają przewagę nad tym kto jest przeciw. Jak zwykle teza bez dowodu, podobnie jak z innymi Twoimi tezami mam wierzyć na słowo? Słowo Olsona jest dowodem?
Przykro mi, w tym nie ma grama argumentów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>Sprzeczność. >>>Nie można szanować prawa kontestując je, bo to właśnie nie jest szacunkiem dla prawa >>>(Ziobro szanujący prawo to chyba żart) >>Kontestowana jest bezprawność, czyli brak kary śmierci, czyli dawanie przewagi złym mordercom i najgorszym zbrodniarzom. >W europejskim prawie nie ma kary śmierci
więc jest to bezprawne "prawo".
>Jeśli ktoś szanuje prawo, to go nie podważa
Jeśli ktoś szanuje prawo, to podważa idiotyczne przepisy i sprzeczności w bezprawnym prawie.
>>>Nieudowodniona jest teza że to daje im nade mną przewagę. >>Udowodniona. Skoro bycie przeciw karze śmierci jest złe, a bycie za jest dobre, >A jest?
Tak. Wykazałem to argumentami, ale nie umiałeś się odnieść.
>Kolejna teoria Korvin - Mikkego - Olsona podana na zasadzie dogmatu?
I zamiast się odnieść kolejny raz brniesz w tego typu kompromitacyjki
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>>Kontestowana jest bezprawność, czyli brak kary śmierci, czyli dawanie przewagi złym mordercom i najgorszym zbrodniarzom. >>W europejskim prawie nie ma kary śmierci >więc jest to bezprawne "prawo".
Twoje prawo to głosić. Jest wolność słowa
>>Jeśli ktoś szanuje prawo, to go nie podważa >Jeśli ktoś szanuje prawo, to podważa idiotyczne przepisy i sprzeczności w bezprawnym prawie. Twoje prawo to głosić. Jest wolność słowa
>>>>Nieudowodniona jest teza że to daje im nade mną przewagę. >>>Udowodniona. Skoro bycie przeciw karze śmierci jest złe, a bycie za jest dobre, >>A jest? >Tak. Wykazałem to argumentami, ale nie umiałeś się odnieść. Znów wierzysz w to, że coś wykazałeś . To tylko Twoja wiara. żadnego argumentu nie użyłeś. Występuje różnica zdań, nie przekonam Cię, więc może spiszmy protokół rozbieżności i tyle.
>>Kolejna teoria Korvin - Mikkego - Olsona podana na zasadzie dogmatu? >I zamiast się odnieść kolejny raz brniesz w tego typu kompromitacyjki A bez emocji?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>>Kontestowana jest bezprawność, czyli brak kary śmierci, czyli dawanie przewagi złym mordercom i najgorszym zbrodniarzom. >>>W europejskim prawie nie ma kary śmierci >>więc jest to bezprawne "prawo". >Twoje prawo to głosić. Jest wolność słowa
Nie rozmawiamy o głoszeniu, tylko o tym czy kara śmierci jest zgodna z prawem czy bezprawna. Wyjaśniałem dlaczego brak kary śmierci przeczy praworządności. Oczywiście zamiast odpowiadać na argumenty, odpowiadasz na strawmany. Jesteś nielogiczny i nie umiesz dyskutować w usystematyzowany sposób. Skaczesz chaotycznie po tematach w amoku i strachu przed zdemaskowaniem Twojej niewiedzy i płycizny intelektualnej.
>>>Kolejna teoria Korvin - Mikkego - Olsona podana na zasadzie dogmatu? >>I zamiast się odnieść kolejny raz brniesz w tego typu kompromitacyjki >A bez emocji?
No właśnie, a bez emocji typu porównania do Korwina i bredni o dogmatach? Wystarczyłoby odpowiedzieć na argumenty, albo w ogóle mógłbyś poprosić bym je przypomniał, jeśli nie pamiętasz, zamiast pisać w emocjach, że ich nie było.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Twoje prawo to głosić. Jest wolność słowa >Nie rozmawiamy o głoszeniu, tylko o tym czy kara śmierci jest zgodna z prawem czy bezprawna.
W moim kraju niezgodna z prawem czyli bezprawna
>Wyjaśniałem dlaczego brak kary śmierci przeczy praworządności. 1 Nie wyjaśniłeś. Naprawdę nie wierz w to, że każde Twoje słowo jest dowodem 2 W medycynie powinni się wypowiadać fachowcy, w prawie też, jakie masz kwalifikacje? Jaką literaturę przeczytałeś? Dlaczego mam przyjmować na wiarę Twoje poglądy a nie opinie solidnych znawców tematu?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>Twoje prawo to głosić. Jest wolność słowa> >Nie rozmawiamy o głoszeniu, tylko o tym czy kara śmierci jest zgodna z prawem czy bezprawna.> W moim kraju niezgodna z prawem czyli bezprawnaNiepraworządne prawo to nie prawo, czyli niebezprawna. No chyba, że nie dbasz o sprawiedliwość i spójność etyczną. > >Wyjaśniałem dlaczego brak kary śmierci przeczy praworządności.> 1 Nie wyjaśniłeś.Kłamstwo, zamiast pytania o to gdzie wyjaśniłem. Tak właśnie działają narcyzi sterowani emocjami. > Naprawdę nie wierz w to, że każde Twoje słowo jest dowodemWpis zupełnie bez sensu. To tak jakbym napisał "naprawdę nie wierz w to, że jesteś kosmitą z Marsa", tak jakbyś wierzył  No ale w sumie zrozumiałe, bo myślisz, że Twoje słowo jest dowodem i skoro napisałeś, że nie wyjaśniłem, to tak jest i to zamyka sprawę  Projekcja po raz n-ty. > 2 W medycynie powinni się wypowiadać fachowcy, w prawie też, jakie masz kwalifikacje?Ocenia się treść, a nie kwalifikacje twierdzącego. Szczególnie w necie, gdzie nie wiadomo z kim się naprawdę dyskutuje, co jest jego ogromną zaletą. > Jaką literaturę przeczytałeś?Dużo fachowej na temat psychologii, filozofii, neurologii, psychiatrii, ewolucji, a i tak empiria tutaj uczy najwięcej (i obserwacja ludzi). > Dlaczego mam przyjmować na wiarę Twoje poglądy a nie opinie solidnych znawców tematu?Pokaż te opinie będące rzekomo w opozycji do tego co piszę i skąd pomysł, że miałbyś przyjmować na wiarę? Podałem niezaprzeczalne argumenty, a Ty nie umiałeś się do nich merytorycznie odnieść i swoim zachowaniem potwierdzasz to co piszę na temat Twój i narcyzmu. Na jakiej podstawie mając takie dowody ktoś miałby wątpić w moje stwierdzenia, które omylnie nazywasz diagnozami?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Niepraworządne prawo to nie prawo, czyli niebezprawna. No chyba, że nie dbasz o sprawiedliwość i spójność etyczną.
O Wielki prawodawco, módl się za nami Krynico prawniczej mądrości, módl się za nami Dawco sprawiedliwości, módl się za nami Jedyny wiedzący czym jest sprawiedliwość, módl się za nami Jedyny godny określać co etyczne, módl się za nami
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
>>Jaką literaturę przeczytałeś? >Dużo fachowej na temat psychologii, filozofii, neurologii, psychiatrii, ewolucji, a i tak empiria tutaj uczy najwięcej (i obserwacja ludzi).
I na podstawie tej wiedzy , twierdzisz, że zwolniony z pracy Tegellin pójdzie na zimne piwo... Oceanie naiwności, módl się za nami Głupszej naiwności nie widziano od czasu stosu w Konstancji Mógłbyś sobie darować wciskanie aż takiej ciemnoty
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Niepraworządne prawo to nie prawo, czyli niebezprawna. No chyba, że nie dbasz o sprawiedliwość i spójność etyczną.> O Wielki prawodawco, módl się za nami> Krynico prawniczej mądrości, módl się za nami> Dawco sprawiedliwości, módl się za nami> Jedyny wiedzący czym jest sprawiedliwość, módl się za nami> Jedyny godny określać co etyczne, módl się za namiI znów typowa ucieczka. Meritum znów nietknięte. szarley nie umie się odnieść, więc wpadł w histerię i próbuje prymitywnym nibyprześmiewczym tonem przekazać, że to szarley, a nie olson wie lepiej. I że nie musi odnosić się do argumentów olsona, silić się na odpowiedź, bo w amoku i tak ostatecznie ucieknie się do takiej błazenady i wtedy myśli, że ma rację. To jest właśnie potwierdzenie tego co piszę o narcyzach i szarleyu. Można powiedzieć dla jaj, że z alterkonta napisałem to na czym zależałoby olsonowi. Taki neutralny czytelnik pomyśli sobie czytając olsona, że opisywani przez niego narcyzi nie istnieją. I nagle odzywa się kilka kont, które zachowują się silnie stereotypowo jakby potwierdzały, że to co olson pisze to prawda. Tylko, że w rzeczywistości ludzie rzadko są aż tacy. Jednak w jakimś stopniu większość posiada te cechy. Wartością jest eliminowanie ich i wychodzenie ponadto, by przekroczyć swoje zwierzęce uwarunkowania. Człowiek jako zwierzę nie zasługuje na szacunek, jeśli nie walczy ze słabościami. Dopóki walczy o wartości, to jest ok, nawet jeśli ma w danym momencie problemy. Większość bez walki racjonalizuje swoją porażkę. To co różni nas od zwierząt to wartości - planowanie, umiejętność kontroli impulsów i emocji i zachowanie racjonalne. Ponad racjonalnymi są jeszcze inne wartości, polegające zawsze na eliminacji fałszu, czyli dążeniu do prawdy i dążeniu do piękna (wartości). Ludzie egocentryczni (narcyzi) nie są zdolni do spojrzenia z ponad racjonalizacji ego. Ego utożsamia się z superego i wypiera faktyczną samoocenę, projektując ją na innych. > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzebyI ten śmieszny podpis  Mylenie wolności i sposobu zarządzania państwem. Postawienie egocentrycznej iluzji posiadania wpływu w postaci pojedynczego rozmytego głosu ponad posiadaniem większej faktycznej swobody życiowej wolnej od zniewolenia demokracją. Tylko, że w praktyce najłatwiej trafić na złego dyktatora. Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby trafił się dobry dyktator, to byłby lepszy od każdej demokracji. I temu co napisałem można zaprzeczyć jedynie w emocjach, gdy jest się lingwistycznie zafiksowanym na słowie "dyktatura" kojarzącym się (uwaga-przejaw uszkodzenia płatów czołowych i kontroli nad prawopółkulowymi emocjami) z dotychczas istniejącymi systemami będącymi dyktaturami. To niezdolność to planowania polegająca na nierozumieniu różnicy między czymś faktycznym, a potencjalnym lub abstrakcyjnym. Brak umiejętności do rozłożenia czynności w czasie. Dominują płytkie skojarzenia słówek... > >>Jaką literaturę przeczytałeś?> >Dużo fachowej na temat psychologii, filozofii, neurologii, psychiatrii, ewolucji, a i tak empiria tutaj uczy najwięcej (i obserwacja ludzi).> I na podstawie tej wiedzy , twierdzisz, że zwolniony z pracy Tegellin pójdzie na zimne piwo...Odpowiedziałem głupio na głupio zadane pytanie. Znów nie zrozumiałeś abstrakcyjnego przykładu. Rozumiesz tylko jakieś językowo-emocjonalne skojarzenia. > Oceanie naiwności, módl się za nami> Głupszej naiwności nie widziano od czasu stosu w Konstancji> Mógłbyś sobie darować wciskanie aż takiej ciemnotyI na koniec emocjonalny bełkot. I co, olson jest zły, a szarley jest głosicielem prawdy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>Niepraworządne prawo to nie prawo, czyli niebezprawna. No chyba, że nie dbasz o sprawiedliwość i spójność etyczną.> I znów typowa ucieczka. Meritum znów nietknięte. szarley nie umie się odnieść, więc wpadł w histerię i próbuje prymitywnym nibyprześmiewczym tonem przekazać, że to szarley, a nie olson wie lepiej. I że nie musi odnosić się do argumentów olsona, silić się na odpowiedź, bo w amoku i tak ostatecznie ucieknie się do takiej błazenady i wtedy myśli, że ma rację.A bez emocji? Nie masz żadnych argumentów, a już na pewno nie dowodów. Wyraziłeś swoją opinię, że powinna być kara śmierci Mam przeciwko sobie opinię Olsona i Pawła Moczydłowskiego ( i kilku innych do których Olson nie ma dostępu) > >Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby> I ten śmieszny podpis Mylenie wolności i sposobu zarządzania państwem.Moje pytanie o zakres obywatelskich wolności w dyktaturze pozostaje w mocy. Piszesz, że będą większe (!) więc odpowiedz co więcej będzie mi wolno. > >I na podstawie tej wiedzy , twierdzisz, że zwolniony z pracy Tegellin pójdzie na zimne piwo...> Odpowiedziałem głupio na głupio zadane pytanie.Kwalifikacja pytania jest ucieczką od odpowiedzi. Pytanie zostaje w mocy Ja nie boję się pytań.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >>>Niepraworządne prawo to nie prawo, czyli niebezprawna. No chyba, że nie dbasz o sprawiedliwość i spójność etyczną.> >I znów typowa ucieczka. Meritum znów nietknięte. szarley nie umie się odnieść, więc wpadł w histerię i próbuje prymitywnym nibyprześmiewczym tonem przekazać, że to szarley, a nie olson wie lepiej. I że nie musi odnosić się do argumentów olsona, silić się na odpowiedź, bo w amoku i tak ostatecznie ucieknie się do takiej błazenady i wtedy myśli, że ma rację.> A bez emocji?Marna mimikra. Czujesz się roztrzęsiony, gdy czytasz moje wpisy, więc myślisz, że to moje emocje to wywołały. Tyle empatii to Ty nie masz. To tylko marna projekcja. To takie udawanie. Nakładasz maseczkę jak baba i nie potrafisz przyjąć na klatę tego co piszę. Albo nie jesteś facetem, albo masz testosteron na zerowym poziomie. Znam bardziej męskie kobiety niż Ty  Kiedy piszesz "a bez emocji?" bo uciekasz od odpowiedzi, to potem nie pisz mi, że uciekam, gdy wyśmiewam Twoje głupie pytanie świadczące o tym, że nie rozumiesz tego co piszę. I to widzi każdy poza Tobą i Johnem Doe, który przyznał się do pisania z TORa i oficjalnie wiadomo, że jego poprzednim kontem był JarekS, a wcześniej Jarek Diana i Jukak czy jakoś tak, od imion kundli. Odpowiadaj wprost i przestań uciekać, to nie będę sterował Twoimi emocjami tak by Cię wkurzyć. > Nie masz żadnych argumentów, a już na pewno nie dowodów. Wyraziłeś swoją opinię, że powinna być kara śmierciNo wyraziłem, ale nawet mi nie dałeś jej rozszerzyć, bo od razu zareagowałeś histerią. Argumentów za karą śmierci jest sporo. Na pewno pisałem o tym na forum, ale w innym temacie, nie pamiętam kiedy (pamięć szczegółów mam idealną, ale coś kosztem czegoś - zupełnie gubię się w chronologii zapamiętanych zdarzeń). Ale to już off topic, mogę to rozszerzyć w innym wątku. > Mam przeciwko sobie opinię Olsona i Pawła Moczydłowskiego ( i kilku innych do których Olson nie ma dostępu)Bla, bla, bla. Emocjonalny rynsztok i ucieczka od meritum, bo szarley nie podał ani jednego argumentu, tylko od razu reaguje histerią i stawia siebie jako autorytet, który nie wymaga uzasadnień. > >>Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby> >I ten śmieszny podpis Mylenie wolności i sposobu zarządzania państwem.> Moje pytanie o zakres obywatelskich wolności w dyktaturze pozostaje w mocy. Piszesz, że będą większe (!) więc odpowiedz co więcej będzie mi wolno.Nie wiem co Ci teraz wolno. Dla większości będą większe, bo mogliby legalnie kupować to czego by chcieli, ale państwo kontrolowałoby jakość (czego obecnie nie ma i to dziennikarze wykrywają losowe patologie). Prawo byłoby ostrzejsze za faktyczne przestępstwa, ale bardziej liberalne wobec przypadkowych wykroczeń, narkotyków itp. Zamiast na chamską kontrolę postawiono by na lepszą edukację i większą swobodę wyboru. Rządy twardą ręką i wg stanowczego planu, ale pozostawiające człowiekowi jak największą swobodę działania. Dobra władza jest jak dobry sędzia - sama nie rzuca się w oczy, ale jej działanie jest widoczne jako wyższy poziom życia. Wiele patologii można by zlikwidować prostymi środkami, ale ludziom się nie chce, bo są zbyt leniwi i zbyt głupi, zdecydowanie zbyt mało stanowczy i zbyt tolerancyjni wobec patologii. Wartości obecnie nie wynikają z przemyślenia, skupiania się na szczegółach, tylko na kopiuj-wklej z jakiegoś autorytetu bądź "szkoły" i dopasowywaniu wszystkich szczegółowych przypadków do szufladek. Pod dobrymi rządami najważniejszymi wartościami dla ludzi byłby szacunek, rodzina, walka ze swoimi słabościami i akceptacja słabości innych, dopóki nie są narcystycznie wypierane i racjonalizowane i dopóki ktoś nie przedstawia antywartości imitującej wartość. Należy wyeliminować religię i nauczać, że sztywne wartości narzucane a priori jako dobre to tak naprawdę największe zło, podobnie jak nauczanie ludzi do udawania kogoś kim nie są by dopasować się do społecznych pseudowartości. Podstawą nauki są filozofia, psychologia, neurologia, kognitywistyka, logika i sztuka. Podstawą wartości jest uznawanie hierarchii i różnic między ludźmi. Jednak to silniejszy ma więcej obowiązków wobec słabszego niż na odwrót. Obowiązkiem słabszych jest jedynie żyć i starać się o swoją przyjemność i być szczerym. Na silniejszych spoczywa większa odpowiedzialność. Im silniejszy człowiek tym większe ma oddziaływanie na resztę i tym większa jest jego odpowiedzialność. > >>I na podstawie tej wiedzy , twierdzisz, że zwolniony z pracy Tegellin pójdzie na zimne piwo...> >Odpowiedziałem głupio na głupio zadane pytanie.> Kwalifikacja pytania jest ucieczką od odpowiedzi. Pytanie zostaje w mocyOdpowiedziałem - pójdzie na zimne piwo. Nie ma obowiązku by odpowiadać na każde głupie pytanie. Może lepiej wypowiedz się swoimi słowami na temat tego dlaczego w ogóle zadałeś takie pytanie. Przyznasz chyba, że jest to pytanie niestandardowe i nie zadaje się go przy każdej dyskusji. > Ja nie boję się pytań.To odpowiedz dlaczego zadałeś poprzednie pytanie. Jeśli uzasadnisz jego sens i związek z tematem to odpowiem, ale póki co moja negacja jest w mocy, bo to co może być przyjęte bez powodu, może być odrzucone bez dowodu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) |
> Nie masz żadnych argumentów, a już na pewno nie dowodów. Wyraziłeś swoją opinię, że powinna być kara śmierci
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Dlaczego mam przyjmować na wiarę Twoje poglądy a nie opinie solidnych znawców tematu?> Pokaż te opinie będące rzekomo w opozycji do tego co piszę i skąd pomysł, że miałbyś przyjmować na wiarę? Podałem niezaprzeczalne argumenty, a Ty nie umiałeś się do nich merytorycznie odnieść i swoim zachowaniem potwierdzasz to co piszę na temat Twój i narcyzmu. Na jakiej podstawie mając takie dowody ktoś miałby wątpić w moje stwierdzenia, które omylnie nazywasz diagnozami?> Znalazłem i po polsku, skromnej literatury, którą czytałem nie mogę Ci podać bo i tak nie przeczytasz. wiadomosci(*)pewnemu_typowi_uprawiania.htmlAle po co czytać co pisał Paweł Moczydłowski, doktor socjologii po Uniwersytecie Warszawskim, skoro można uwierzyć Olsonowi "Podałem niezaprzeczalne argumenty," "mając takie dowody ktoś miałby wątpić w moje stwierdzenia," Wielki socjologu módl się za nami
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Serio histeryczny felieton z gazety wyborczej uważasz a priori za wartościowy, Znów wymyśliłeś nową definicję Tym razem słowa "a priori"
>a moje argumenty ignorujesz a priori, Znów wymyśliłeś nową definicję Tym razem słowa "a priori" (uznajesz ten artykuł za histeryczny - to już Twoja emocjonalna ocena) Czytałem trochę więcej na ten temat, choć nie był to temat w centrum moich zainteresowań. Moczydłowskiego cytuję bo pisze po polsku, a ty ten język uważasz za ojczysty
Moje pytanie o zakres obywatelskich wolności czeka na odpowiedź
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Serio histeryczny felieton z gazety wyborczej uważasz a priori za wartościowy, >Znów wymyśliłeś nową definicję Tym razem słowa "a priori"
znów bełkoczesz bo nie masz nic sensownego do napisania, a sterują Tobą emocje, które wywołały moje wpisy, bo trafiłem nimi w samo sedno
>>a moje argumenty ignorujesz a priori, >Znów wymyśliłeś nową definicję Tym razem słowa "a priori"
znów bełkoczesz bo nie masz nic sensownego do napisania, a sterują Tobą emocje, które wywołały moje wpisy, bo trafiłem nimi w samo sedno.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | >>Sprzeczność. >>Nie można szanować prawa kontestując je, bo to właśnie nie jest szacunkiem dla prawa >>(Ziobro szanujący prawo to chyba żart) >Kontestowana jest bezprawność, czyli brak kary śmierci, czyli dawanie przewagi złym mordercom i najgorszym zbrodniarzom.
Afera mięsna w PRL, lata 70, nie pamiętam ile było wykonanych wyroków. Gomólka się wściekł (a to mały dyktator był) i jakoś poszło. Tak się kończy pozwalanie na KS.
|
|
| | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Jasne, a uzależnienie od heroiny zaczyna się od zapalenia skręta z marihunaen
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > Jasne, a uzależnienie od heroiny zaczyna się od zapalenia skręta z marihunaen  Nie za bardzo znam się na temacie narkomani, nie mam doświadczeń z takimi substancjami ani styczności z uzależnionymi. Widziałem sporadycznie paru biorących okazjonalnie, było wcześniej. Ogólnie uzależnienie wstępujące jest możliwe. Poza tym ja nic nie mówię o karalności za narkotyki, teza była totalnie inna. Były wykonane wyroki śmierci za tzw. aferę mięsną. Realne, w uznanym państwie itp. Jak wprowadzasz KS to istnieje taka możliwość eskalacji, to się zdarzało realnie, za bzdury i bez żartów. Nie można też później wykonanych w wyniku wadliwego prawa wykonanych wyroków cofnąć. I dalej - chcesz kontroli publikacji. Jaka jest kara za np. postawienie własnego serwera z Tarotem czy reklamę gabinetu wróżki? Bo cenzurę obejdę tak od razu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Chłopie no nic nie rozumiesz, jak zwykle  Afera mięsna i KŚ to taki przykład jak ten z narkotykami, czyli, że uzależnienie od heroiny jest spowodowane tym, że kiedyś zapaliło się lolka, albo na odwrót - że palenie lolka doprowadzi do uzależnienia od heroiny. Piszę o karach za konkretne przewinienia, więc ten przykład tego nie dotyczy.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | John Doe (782 punktów) | > Chłopie no nic nie rozumiesz, jak zwykle  Typowe (że jeszcze o moim mózgu nie było  > Afera mięsna i KŚ to taki przykład jak ten z narkotykami,Zdarzenie pewne (wykonana KS) kontra statystyka (rozkład uzależnień) - już to kładzie argument. > Piszę o karach za konkretne przewinienia, więc ten przykład tego nie dotyczy.Piszesz o karze śmierci więc się odnieś do tematu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Afera mięsna i KŚ to taki przykład jak ten z narkotykami,> Zdarzenie pewne (wykonana KS) kontra statystyka (rozkład uzależnień) - już to kładzie argument.Jakie zdarzenie pewne? Piszę o konkretnej KŚ, a nie o takiej jak z Twojego przykładu. Czyli przykład nieadekwatny do tezy, podobnie jak bredzenie, że uzależnienie od najgorszych narkotyków zależy od spróbowania jakiejś mniejszej używki. Twoja teoryjka "Wprowadzenie KŚ skończy się tak jak afera mięsna" vs "spróbowanie marihuany skończy się uzależenieniem od heroiny". Porównanie przecież dokładne, tylko nie zrozumiałeś
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | John Doe (782 punktów) | > >>Afera mięsna i KŚ to taki przykład jak ten z narkotykami,> >Zdarzenie pewne (wykonana KS) kontra statystyka (rozkład uzależnień) - już to kładzie argument.> Jakie zdarzenie pewne?Wykonanie wyroku. > Piszę o konkretnej KŚ, a nie o takiej jak z Twojego przykładu.A co zablokuje KS na poziomie pedofilii czy morderstw masowych? Dobry dyktator? Zobacz sobie (miałeś to zrobić) jakie państwa mają KS, jakie nie (dopuszczam warunkowe pozwolenie na nietypowe okoliczności jak w Brazylii, normalnie wyroku nie zasądzisz) i za co. Skoreluj to z wolnością prasy, zadowoleniem społecznym, możliwościami, wyborem stylu życia, gdzie są jakieś nietypowe wynalazki typu Open Source drony czy transmisje na KF z dużą odpornością, gdzie są nietypowe rasy psów powiedzmy ratowniczych i jak szkolone, dize Open Source masowo (bo to się nie tworzy z powietrza że w danym miejscu jest - musi być klimat do tego) itp. > Czyli przykład nieadekwatny do tezy, podobnie jak bredzenie, że uzależnienie od najgorszych narkotyków zależy od spróbowania jakiejś mniejszej używki.Jest możliwe narastające uzależnianie ale nie to jest moją tezą. W ogóle porównanie systemu społecznego do fizjologicznego uzależnienia od heroiny trąci przedszkolem. > Twoja teoryjka "Wprowadzenie KŚ skończy się tak jak afera mięsna"vs "spróbowanie marihuany skończy się uzależenieniem od heroiny". Porównanie przecież dokładne, tylko nie zrozumiałeś  Ty nie rozumiesz. W typowych warunkach (brak prób uzależnienia przestępczego) narkotyki próbujesz sam na sobie. Ma to się nijak to kary sądowej. Nie życzę sobie państwa gdzie za jakąś bzdurę można stracić głowę bo jakiś facet na świeczniku się wnerwił że źle wygląda w opinii publicznej (w kryształowej PRL nie kradną a tu plama). Czy za maryśkę podrzuconą do plecaku czy posądzenie o bycie gejem (a są takie państwa - zazwyczaj skorelowane z Twoja ulubioną dyktaturą). Zawsze tak było historycznie że zezwolenie na wykonane wyroki KS rozszerzają kary za pozostałe zakazy, w tym zupełnie idiotyczne. Nie mówiąc o okolicznościach łagodzących czy błędach procesowych. I dalej - chcesz kontroli publikacji. Jaka jest kara za np. postawienie własnego serwera z Tarotem czy reklamę gabinetu wróżki? Za reklamę złapiesz przynajmniej wróżkę bo jakoś adres trzeba podać ostatecznie. Cenzurę netu obejdę na p2p + freeDNS + pare innych (jest dyskusja na Linux party o tym, nawet próbowałem kompilować komunikator do ciężkiego krypto chociaż jak silc wole do tego czy coś własnego po UDP) od razu. ps Opłata za rozdanie chleba jest dla przedsiębiorcy - kapitalisty -producenta zorganizowanego, nie dla prywatnego usera (bo taki nie ma działalności).
|
|
2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Usunięcie postów | Przepraszam ale usunąłem wszystkie rozmowy nie na temat związany z wątkiem. Osoby poszkodowane proszę o zrozumienie.
|
|
4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Prośba o usunięcie olsona z Forum | Zamiast banowania olsona, czy kogokolwiek innego, wolałbym zbanowanie zasady "każdy może być sędzią we własnej sprawie" i możliwości kasowania wypowiedzi we własnym wątku. Olson nadużywa tego prawa nagminnie, ale nadużycie wskazuje nie na ZUO tego, kto nadużywa, lecz na słabość samego prawa. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Zamiast banowania olsona, czy kogokolwiek innego, wolałbym zbanowanie zasady "każdy może być sędzią we własnej sprawie"
czyli, że jednak demokracja i alterkonta z tora mają decydować? Powinny się liczyć argumenty, a te są czymś więcej niż sędziowanie w czyjejkolwiek sprawie.
>i możliwości kasowania wypowiedzi we własnym wątku.
To jest potrzebne do usuwania wypowiedzi podtrollskich zaśmiecających wątek i będących np powtórzeniem tego co już było obalone wiele razy
>Olson nadużywa tego prawa nagminnie
Nieprawda. Wręcz zostawiłem zbyt wiele głupich wypowiedzi, które powinny być usunięte i to zaśmieciło mi wątki. Na niektóre niepotrzebnie odpowiadałem. Celecrin teraz pousuwał moje merytoryczne wypowiedzi, a mi się to nie zdarzyło.
|
|
4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Osobnik ten często wodzi innych uczestników Forum na pokuszenie...Na forum to zaleta (dodatkowo powinno się znieść funkcję "ignoruj"  ). > ...(na przykład mnie) i często łamią przez to § 25 pkt g.Serio nie czujesz się odpowiedzialny za własne wypowiedzi? .  > proszę innych uczestników Forum o działanie zgodnie z § 41.Istnienie § 41 wodzi mnie na pokuszenie złamania § 25 pkt g.  > Przepraszam o żartobliwy ton wypowiedzi.Wzajemnie. 
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
 | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > >Osobnik ten często wodzi innych uczestników Forum na pokuszenie...> Na forum to zaleta (dodatkowo powinno się znieść funkcję "ignoruj" ).Zaleta lub wada, zależy od rodzaju wodzenia... Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Osobnik ten często wodzi innych uczestników Forum na pokuszenie...>Na forum to zaleta (dodatkowo powinno się znieść funkcję "ignoruj" ).> Zaleta lub wada, zależy od rodzaju wodzenia...Jest tylko jedno wodzenie: do aktywności na forum, a to jest ze wszech miar pożądane.
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | >>Zaleta lub wada, zależy od rodzaju wodzenia... >Jest tylko jedno wodzenie: do aktywności na forum, a to jest ze wszech miar pożądane. Jest też wodzenie: do opuszczenia forum...
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Zaleta lub wada, zależy od rodzaju wodzenia...> >Jest tylko jedno wodzenie: do aktywności na forum, a to jest ze wszech miar pożądane.> Jest też wodzenie: do opuszczenia forum...Czego Cel nie mógł mieć na myśli, skoro próbuje wygryźć stąd olsona. 
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > >>>Zaleta lub wada, zależy od rodzaju wodzenia...> >>Jest tylko jedno wodzenie: do aktywności na forum, a to jest ze wszech miar pożądane.> >Jest też wodzenie: do opuszczenia forum...> Czego Cel nie mógł mieć na myśli, skoro próbuje wygryźć stąd olsona.  Ale np. "śp. Hiacynt" stawał na uszach, żebym odszedł... Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Ale np. "śp. Hiacynt" stawał na uszach, żebym odszedł...Tyle z tego, że zbudził drzemiącego w Tobie narcyza... 
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
| | | | | |  | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > Tyle z tego, że zbudził drzemiącego w Tobie narcyza...  Tyle z tego, że niejedno jest wodzenie... Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Serio nie czujesz się odpowiedzialny za własne wypowiedzi? . Wiem, że grzeszę ale jestem też racjonalistą i zawsze znajduję na końcu łańcucha przyczynowo-skutkowego olsona albo Arminiusa. I co ja na to poradzę że to ...... (kurka wodna znów to prawie zrobiłem).
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> zawsze znajduję na końcu łańcucha przyczynowo-skutkowego olsona albo Arminiusa...A ja może właśnie znalazłam Ciebie? Rozwiniemy nasz łańcuch, żeby to sprawdzić?
Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
|
|
1 na 1 | Hufdobitny (186 punktów) | Ja tu widzę tylko nagłą jak jad metodykę przeprowadzania sporu semantycznego wzorowaną na idei "Blitzkrieg", czyli -- konsekwentnie -- z pominięciem "gry wstępnej" i według usiłowań stawiania siebie jako absolutu moralnego w każdym niejasnym (ślepym) punkcie. Nie zawarta w tym została możliwość "odwrotu", bo przegrana nie wchodzi w grę przy nakładzie aż tak wielkiej patologii. Autor tematu najwyraźniej nie widzi szansy na wymianę gestu (grzecznościowego) i przejścia do rzeczowych dyskusji wartych ludzkiego czasu.
|
|
2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | hucpa jakby "sanatorska"? | >Proszę Cię Mariuszu jako administratora i właściciela Forum o usunięcie niejakiego olsona....
Hucpą kwalifikowaną jest żądanie postawione przez komentatora Celecrina w brzmieniu jak wyżej. Kwalifikowaną - bo komentator Celecrin bynajmniej - eufemistycznie rzecz ujmujac - nie jest wzorem internetowej kindersztuby. Medice cura te ipsum!!!! Racz Pan panie Celecrin dostrzec wreszcie wielkogabarytową belkę w swojej własnej źrenicy!!! Podkreślanie zas swojego wyjatkowego stażu i zasług ( w kontekscie uzyskania okreslonych przywilejów?) jest z kolei i śmieszne i straszne i - last but not least - żałosne. Przypomina wielce niektórych sanatorów w II RP, uważajacych, iż mają prawa do innego, lepszego statusu - bo byli w legionach. O ile oczywiście byli, bo wielu z nich tworzyło tak zwaną "4- tą brygadę."
Niech zakwita sto kwiatów, niech powstaje sto szkół myślenia!!!
|
|
 | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: hucpa jakby "sanatorska"? | Nie jestem grzeczny. Ale Ty jesteś rasistą, kłamcą i trollem. Tak się składa, że jesteśmy na Forum racjonalistów (byłym ale zawsze coś zostało) a nie na forum rasistów i kłamców.
Moim celem jest udowodnić czy przekonać forumowiczów, że racjonalizm jest najlepszą drogą do poznania prawdy. Większość osób olewa to co pisze olson i Ty, po prostu olewa.
Ja i kilku innych kolegów tego nie olewamy.
Twierdzenie, że terroryzm jest racjonalny i logiczny to hańba. I jeśli 80% osób na Forum nigdy nie miało nawet refleksji co to dokładnie znaczy (na przykład myląc to z pragmatyzmem), ja im to wyjaśnię. Sprawa z olsonem to tylko jeden z epizodów na drodze do tego.
|
|
|  | 1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | >Twierdzenie, że terroryzm jest racjonalny i logiczny to hańba. Podobnie to widzę, ale powiedz to największym terrorystom świata (poznasz ich po sile armii). A Olson tylko tak gada (być może nie ma nawet pistoletu)). >
|
|
| |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > >Twierdzenie, że terroryzm jest racjonalny i logiczny to hańba.> Podobnie to widzę, ale powiedz to największym terrorystom świata (poznasz ich po sile armii).Nie widzę związku. Uwaga postaraj się zrozumieć. Jeśli mówisz, że podżynanie gardeł małym dziewczynkom jest racjonalne i logiczne to TY<---widzisz to słowo?, TY oceniasz na podstawie danej Ci wiedzy, że działanie takie jest trafne, przemyślane, zgodne z rozumem. Nie rozumem Araba islamisty ale Twoim kolegoPonieważ stwierdzenie terror jest racjonalny jest oceną, Twoją oceną terroru. Jeśli terroryści nie będą mogli walczyć inaczej i terror pozostanie jedyną opcją nie oznacza to, że stanie się racjonalny (nigdy nie ma ostatniej opcji, zaraz wyjaśnię). To tak jak obrońcy Breslau walczyli do ostatniej kulki, czy obrońcy Masady popełnili masowe samobójstwo. Co jest racjonalne? Człowiek podejmuje działania na podstawie trzech rzeczy: rozumu woli instynktu Jak sądzisz, czego terror jest wyborem? Szczerze. Także nazwanie czegoś racjonalnym jest "obiektywną" czy lepiej "intersubiektywną" oceną działań jako trafnych, właściwych, podług wiedzy oceniającego. Arminius broni się powtarzając w kółko, że "racjonalny" nie jest oceną. Otóż jest. Pozytywną  PS Istnieją w internecie opracowania naukowe, w które starają się badać czy terror w ogóle ma sens, czyli czy przynosi jakiś pożytek, czy daje jakiś efekt. Naukowcy nie potrafią na to odpowiedzieć  .
|
|
| | |  | | tarkos (10757 punktów) | > Jeśli mówisz, że podżynanie gardeł małym dziewczynkom jest racjonalne i logiczne to> TY<---widzisz to słowo?Teraz ja nie widzę związku z tematem wątku. Czy Olson zabija małe dziewczynki lub kogoś do tego skutecznie namówił? > TY oceniasz na podstawie danej Ci wiedzy, że działanie takie jest trafne, przemyślane, zgodne z rozumem. Nie rozumem Araba islamisty ale Twoim kolegoZ jakiej racji miałbym się tłumaczyć z cudzych pomysłów zabijania małych dziewczynek? [Aczkolwiek jestem w stanie (teoretycznie) zrozumieć kogoś, kogo nagle napadłaby sfora małych dziewczynek, zagrażając jego życiu - wtedy użycie noża czy czegokolwiek pod ręką nie byłoby może irracjonalne.] > Ponieważ stwierdzenie terror jest racjonalny jest oceną, Twoją oceną terroru.Działanie zależy od sytuacji - nie ma chyba etyki .. 'bezkontekstowej'. > jak obrońcy Breslau walczyli do ostatniej kulki, czy obrońcy Masady popełnili masowe samobójstwo. Co jest racjonalne?Nie mam pojęcia - a o co walczyli, w jakim celu? > Człowiek podejmuje działania na podstawie trzech rzeczy:> rozumu> woli> instynktu> Jak sądzisz, czego terror jest wyborem?Nie bardzo rozumiem pytanie, bo wybór dotyczy chyba tylko pierwszego punktu (rozumu) - wola i instynkt zachodzą raczej automatycznie. > Szczerze.Nie wiem, ale zdaje się, że terror może być wyrozumowany. > Także nazwanie czegoś racjonalnym jest "obiektywną" czy lepiej "intersubiektywną" oceną działań jako trafnych, właściwych, podług wiedzy oceniającego."Także" w sensie "również", czy spacja koledze umknęła (że tak się czepnę gramatyki (wybacz)). > Arminius broni się powtarzając w kółko, że "racjonalny" nie jest oceną. Otóż jest. Pozytywną Najmojsza racja jest najracjonalniejsza? > czy terror w ogóle ma sens, czyli czy przynosi jakiś pożytek, czy daje jakiś efekt. Naukowcy nie potrafią na to odpowiedzieć .Trudno im się dziwić - przemoc pozostaje domeną siły, a niekoniecznie rozumu (zbyt często bywa z rozumem rozbieżna).
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Zupełnie omijasz problem  . Po co zatem dyskutujesz skoro nie czytasz moich postów? Mamy zacząć od początku? Proszę bardzo. Czy terror (zabijanie małych dziewczynek) jest racjonalny i logiczny? Przed podaniem odpowiedzi proszę się zastanowić: 1. Czy wyrażasz opinię? 2. Na jakiej podstawie wyrażasz opinię. 2. Czy opinia jest negatywna czy pozytywna.
|
|
| | | | |  | | tarkos (10757 punktów) | >Czy terror (zabijanie małych dziewczynek) jest racjonalny i logiczny? >1. Czy wyrażasz opinię? Nie wyrażam opinii - proponuję pytać terrorystów czy i jak uzasadniają swoje działania.
[Powtórzę tylko za Pascalem, że są racje serca, których rozum nie zna. A Ty Olsona chcesz wyrzucić z nerwów (przez jakieś tam wasze animozje), czy po prostu troszczysz się o dobrostan forum?] >
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Błysk zrozumienia. | Aaaaa zrozumiałeś  To jeszcze raz. Czy terror (zabijanie małych dziewczynek) jest racjonalny i logiczny?
|
|
| | | | | | |  | | tarkos (10757 punktów) | Odp: Błysk zrozumienia. | > Aaaaa zrozumiałeś To jeszcze raz.> Czy terror (zabijanie małych dziewczynek) jest racjonalny i logiczny?Nie rozumiem co tu było do zrozumienia (nie zadajesz chyba jakichś zaszyfrowanych pytań)). Terroryzm i ogólnie przemoc nie przynależą moim zdaniem do racji rozumu. Co do racji serca, to nie zetknąłem się z terroryzmem ani zabijaniem małych dziewczynek, więc nie mam w tym względzie żadnych kompetencji. [Nie pochwalam przemocy, zaliczam się raczej to pacyfistów. Nie byłem w wojsku a jakąś tam "książeczkę wojskową" dawno wyrzuciłem na śmietnik.] Nie wiem czy stałbym się terrorystą, gdyby ktoś skrzywdził moich bliskich - nie wykluczam takiej możliwości - cóż, tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono (uważam, że warto podejmować wysiłki, by do niektórych 'sprawdzeń' nie dochodziło). [Podobno małe dziewczynki zabija się w Chinach ze względów demograficzno-ekonomicznych - możliwe, że zdaniem ichnich władz jest to działanie logiczne lub racjonalne - ja obstawałbym za rozwojem metod sortowania plemników (co zresztą w polskim prawie jest zabronione).] >
|
|
| | | | | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | Dlatego rozmowa z ludźmi jest zwykle frustrująca, że zdawałoby się wyjaśnione zagadnienie potrafią tak zamącić, że z boku wygląda to na spór dwóch nielubiących się osób.
Nadal omijasz problem tarkos. Ciężko jest, naprawdę ciężko, przyznać się do błędu. Jednak zmiana zdania w obliczu racjonalnych argumentów jest zwycięstwem racjonalizmu, nie porażką. Widzę, że rozumiesz już, że nazywanie czegoś racjonalnym jest chwaleniem tego, a nie po prostu stwierdzeniem obojętnym (Arminius), nie chodzi tu też o moralność (olson).
>Terroryzm i ogólnie przemoc nie przynależą moim zdaniem do racji rozumu. Zdanie to oznacza, iż Ty według Twojej wiedzy (rozumu) nie uważasz terroryzmu za trafną (obiektywnie) metodę walki. Ok. Ale tak naprawdę chodzi mi tylko i wyłącznie by zrozumieć, że nazywanie czegoś racjonalnym jest chwaleniem, pozytywną opinią w sensie obiektywnym, według danej nam intersubiektywnej wiedzy. I tyle.
Arminius usprawiedliwia terror wprost (bowiem jest antysemitą i popiera terror palestyński), ale olson na 100% myli racjonalizm z pragmatyzmem (heroina).
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: hucpa jakby "sanatorska"? |
> Nie wyrażam opinii - proponuję pytać terrorystów czy i jak uzasadniają swoje działania.Zapytać może nie zaszkodzi, ale czy bierzesz pod uwagę, że 1. terroryści to ludzie zdolni nawet do kłamstwa 2. nawet gdy mówią szczerze, jako ludzie nie do końca racjonalni mogą okłamywac sami siebie co do motywów swego postępowania? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| | | | | | |  | | tarkos (10757 punktów) | >>Nie wyrażam opinii - proponuję pytać terrorystów czy i jak uzasadniają swoje działania. >Zapytać może nie zaszkodzi, ale czy bierzesz pod uwagę, że >1. terroryści to ludzie zdolni nawet do kłamstwa >2. nawet gdy mówią szczerze, jako ludzie nie do końca racjonalni mogą okłamywac sami siebie co do motywów swego postępowania? Przypuszczam, że cechy wymienione wyżej posiadają nie tylko terroryści. Nie odbierałbym zdolności do kłamstw, braku pełnej racjonalności czy samozakłamania nawet antyterrorystom (ani bywalcom tutejszego forum)). Spróbuję może wyjaśnić swój udział w wątku i unikanie odpowiedzi na pytania autora (zresztą nie bez wzajemności) na poniższym przykładzie. Otóż niejaki Jeremy Clarkson w jednym ze swoich programów motoryzacyjnych opowiadał, że wśród znajomych przeprowadza czasami pewną dziwną ankietę. Pyta mianowicie jakie miejsce na świecie ktoś by zbombardował, gdyby dysponował bombą i mógł zupełnie bezkarnie gdzieś ją zrzucić. Daje też odpowiedź - podobno jego znajomi obstawiają Szwajcarię. Wynikałoby stąd chyba, że Angole chcą rozwalić Helwetów. Czy w takiej sytuacji należy zgłosić doniesienie do prokuratury o podejrzenie nawoływania do przemocy? A może powinno się co najmniej wykluczyć programy Clarksona z TV? [Możliwe, że w każdym tkwi jakoś potencjalny terrorysta. Ciekawe jaki wynik dałaby podobna ankieta przeprowadzona na tutejszym forum (ja mogę przyznać, że na upartego jakiś cel bym znalazł)), ale to przecież tylko gadanie.] Pozdrawiam >
|
|
| | | | | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | >Otóż niejaki Jeremy Clarkson w jednym ze swoich programów motoryzacyjnych opowiadał, że wśród znajomych przeprowadza czasami pewną dziwną ankietę.Pyta mianowicie jakie miejsce na świecie ktoś by zbombardował, gdyby dysponował bombą i mógł zupełnie bezkarnie gdzieś ją zrzucić. Daje też odpowiedź - podobno jego znajomi obstawiają Szwajcarię. Wynikałoby stąd chyba, że Angole chcą rozwalić Helwetów. Czy w takiej sytuacji należy zgłosić doniesienie do prokuratury o podejrzenie nawoływania do przemocy? Rozczarowujesz mnie. Clarkson przecież nie mówi, nie rozpowiada w programie, że bombardowanie jest racjonalne i logiczne. Gdyby tak mówił na pewno byłoby doniesienie do prokuratury.
|
|
| | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Teraz ja nie widzę związku z tematem wątku. Czy Olson zabija małe dziewczynki lub kogoś do tego skutecznie namówił?Celecrin kłamie, ponieważ nie rozumie w ogóle tego co zostało napisane. Nic dziwnego, że zareagował tak emocjonalnie. Ego w ten sposób się broni przed świadomością, że nie miało się racji, a już się kogoś chamsko zaatakowało. Celecrin zaatakował Arminiusa nie mając racji. Pomylił znaczenie słowa racjonalny z oceną czyli moralnością. Racjonalne niekoniecznie znaczy dobre. Tłumaczyłem to, ale Celecrin brnie w zaparte, mimo iż kompletnie zaorałem jego pierwotną pomyłkę. www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w744839www.racjonalista.pl/forum.php/s,744723#w745658
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | kto kogo "olewa" a kto nie? | >Nie jestem grzeczny.
Mało tego. Jest Pan grubiański i chamowaty.
>Ale Ty jesteś rasistą, kłamcą i trollem
I już to chamstwo wylazło z Pana jak szydło z prowerbialnego wora - patrz uwaga wyżej.
>Tak się składa, że jesteśmy na Forum racjonalistów (byłym ale zawsze coś zostało) a >nie na forum rasistów i kłamców.
Są jeszcze inne kategorie forumowiczów - na przykład należących do podzbioru chamów.
>Moim celem jest udowodnić czy przekonać forumowiczów, że racjonalizm jest najlepszą >drogą do poznania prawdy.
Cel szczytny i pożądany - ale za mały z Pana kaliber aby w tym zakresie liczyć na sukcesy.
>Większość osób olewa to co pisze olson i Ty, po prostu olewa.
Dlaczego musi Pan siebie przekonywać co to tezy jak wyżej?????
>Ja i kilku innych kolegów tego nie olewamy.
I już sie wyjaśniło dlaczego musi Pan siebie przekonywać do tezy jak wyżej. Wygląda na to, iż jednak nie tak znowu wszyscy "nas olewają". Wygląda też na to, iż Pan z tymi "kilkoma kolegami" tworzy rodzaj sitwy forumowej????
>Twierdzenie, że terroryzm jest racjonalny i logiczny to hańba. I jeśli 80% osób na >Forum nigdy nie miało nawet refleksji co to dokładnie znaczy (na przykład myląc to >z pragmatyzmem), ja im to wyjaśnię.
Prosze wyjaśniać - od tego jest forum. Prosze jednakże nie mylić "wyjaśniania" jak wyżej z żądaniem zakneblowania komuś ust. Bo to nie ma nic wspólnego z "wyjaśnianiem" i jest tak samo prymitywne w swej istocie jak i żałosne.
>Sprawa z olsonem to tylko jeden z epizodów na drodze do tego.
Niestety, wielce symptomatyczny - w kontekscie owej wyraźnie zaznaczonej u pana tendencji apelowania o knebel dla polemisty, gdy argumentów rzeczowych brak.
|
|
1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | Odp: Prośba o usunięcie olsona z Forum | >Proszę Cię Mariuszu jako administratora i właściciela Forum o usunięcie niejakiego olsona z Forum >racjonalistów. Wniosek jest skierowany do Naczelnego, a nie do zwykłych forumowiczów, więc pojedynczy głos z 'pospólstwa' (Olson pewnie użyłby innego określenia)) nic nie znaczy. Nie mam zatem prawa do sprzeciwu. Nie sposób rzec veto, ale wolno chyba wyrazić opinię, że nie popieram wniosku. > [Dopisek: Może należy stworzyć w tutejszym forum "dział reklamacyjny" na podobieństwo istniejącej w słusznie minionym ustroju "Książki życzeń i zażaleń"? Trafiałyby tam np. usuwane wypowiedzi, pretensje do syjonistów lub (ogólnie) wszelkie interpersonalne swary.]
|
|
 | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | Na tym Forum były już wszystkie możliwe pomysły, na wszystko  Wystarczy by Administrator stosował regulamin Forum albo niech zmieni regulamin lub go wyrzuci.
|
|
3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | To forum i tak wygląda dziś jak wg jakiegoś scenariusza post-ap*, więc myślę, że usuwanie aktywnego choć kontrowersyjnego użytkownika dobrze by mu się (forum, nie użytkownikowi) nie przysłużyło.
Ad personam, ad Hitlerum, czytaj ze zrozumieniem, pij mleko - dajcie se spokój. Pojawiają się też różne nowe osoby ze swoimi problemami i są często ignorowane, bo pieprzą rzeczy, na które rozsądnej odpowiedzi nie ma. Nikt nikogo nie zmusza, aby się wdawać w dyskusje, a jeśli już się wdaje to własną odpowiedzialność. Jeśli ktoś ma psychikę zbyt delikatną na internetowe utarczki, to pozostaje wiele innych aktywności, gdzie może się wykazać.
____ * post-apocalyptic, czyli po zagładzie
|
|
 | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | >usuwanie aktywnego choć kontrowersyjnego użytkownika dobrze by mu się (forum, nie użytkownikowi) nie przysłużyło Łańcuch przyczynowo-skutkowy drogi kolego. Jak masz raka to na końcu jedynymi aktywnymi komórkami są te rakowe. Forum umiera. Widziałem jak kończył tutaj Halabi (dobry nick mam nadzieję) przez Arminiusa. Halabi chciał walczyć i przegrał. Ilu odeszło w ciszy? Ilu ludzi interesujących, światłych odchodzi z Forum zgorszonych rasistowskimi, antysemickimi tematami?
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Jak masz raka to na końcu jedynymi aktywnymi komórkami są te rakowe. Forum umiera. Można zabić komórki rakowe wykańczając pacjenta, ale to żadne leczenie.
>Ilu ludzi interesujących, światłych odchodzi z Forum zgorszonych rasistowskimi, antysemickimi tematami? Nie wiem, czy to zgorszenie jest powodem. Ciekawym jest ścieranie się poglądów, szczególnie w sprawach budzących jakieś emocje. Ale niestety bywa tak, że dajemy się wciągnąć w dysputy które z samego ich założenia nie mogą przyczynić się do wymiany myśli, ale są skierowane na to, aby oponenta zgnoić i sprowadzić do parteru, właśnie za sprawą emocji. Zawsze można osoby, które mają takie ciągoty, po prostu ignorować. Ale może ktoś inny czuje się na siłach podejmować taką polemikę.
Weźmy za przykład wypowiedzi Arminiusa, gdyby ich nie było, to nie odezwałaby się szacowna Pani M.K. ze swoimi antytezami, przez co postronny czytelnik ma szanse czegoś się dowiedzieć, albo może być ukierunkowany gdzie i o czym zdobywać informacje.
|
|
| |  | | Celecrin (6386 punktów) | >>Jak masz raka to na końcu jedynymi aktywnymi komórkami są te rakowe. Forum umiera. >Można zabić komórki rakowe wykańczając pacjenta, ale to żadne leczenie. Podsuwasz pomysł, że wyrzucenie olsona, który zabija Forum zabije Forum? Tak?
>Zawsze można osoby, które mają takie ciągoty, po prostu ignorować. Ale może ktoś inny czuje się na siłach podejmować taką polemikę. Ignorowanie trolli umacnia ich. >Weźmy za przykład wypowiedzi Arminiusa, gdyby ich nie było, to nie odezwałaby się szacowna Pani M.K. ze swoimi antytezami, przez co postronny czytelnik ma szanse czegoś się dowiedzieć, albo może być ukierunkowany gdzie i o czym zdobywać informacje. To żeś walnął jak łysy grzywką o cement. "Szanowna Pani M.K. i mąż Szanownej Pani" regularnie kiedyś pisywali na Racjonalistę artykuły co ZWABIŁO Arminiusa, tak zaczął na Forum, od pisania komentarzy pod tekstami Państwa Koraszewskich, oni odeszli, Arminius został. Trudno mi powiedzieć czy przez niego, ale zapewne w jakiejś części.
|
|
| | |  | 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | >Podsuwasz pomysł, że wyrzucenie olsona, który zabija Forum zabije Forum? Tak? Może zaraz nie zabije, fora umierają powoli, na pewno nie wzmocni.
>Ignorowanie trolli umacnia ich. Nie wiem, trolle podobno trzeba karmić aby przeżyli.
>To żeś walnął jak łysy grzywką o cement. "Szanowna Pani M.K. i mąż Szanownej Pani" regularnie kiedyś pisywali na Racjonalistę artykuły co ZWABIŁO Arminiusa, tak zaczął na Forum, od pisania komentarzy pod tekstami Państwa Koraszewskich, oni odeszli, Arminius został. Trudno mi powiedzieć czy przez niego, ale zapewne w jakiejś części. No, miałem na myśli niedawny forumowy come back Sz. P. M.K., a właściwie coming out, może mnie pamięć zawodzi, ale jakoś nie pamiętam, żeby rzeczona Sz.P. się specjalnie udzielała na forum - nie mówię o artykułach - a ci Państwo dlaczego odeszli to mało mnie obchodzi, pewnie chodziło o Żydów, że się toleruje wypisywanie tu jakiś brzydkich rzeczy o nich czy coś tam. Bo jak wiadomo mają kierunek podobny do Arminiusa w tej kwestii, tylko wektor przeciwny.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | John Doe (782 punktów) | >>Podsuwasz pomysł, że wyrzucenie olsona, który zabija Forum zabije Forum? Tak? >Może zaraz nie zabije, fora umierają powoli, na pewno nie wzmocni.
Olson jednak musi się ogarnąć z tekstami i coś zrobić ze światopoglądem. Te bełkoty o podludziach i kasacji to jest już przesada. A jak się podnieci i jednocześnie zapomni zażyć przepisanych proszków to się robi strasznie wulgarny (aczkolwiek ja to akurat traktuje jako folklor).
|
|
1 na 3 | Jan Bednarski (1879 punktów) |
Teraz olson posługuje się drugim nickiem "Hufdobitny" z którego mnie seryjnie minusuje a sobie samemu plusy stawia. Ten materialistyczny prymityw łamie tym samym § 27 pkt. e):
"używania na Forum więcej niż jednego Konta przez jednego Uczestnika, a także używania pseudonimów podobnych do wykorzystywanych przez obecnych Uczestników Forum, celem wprowadzenia w błąd innych"
.
|
|
 | 2 na 2 | John Doe (782 punktów) | >Teraz olson posługuje się drugim nickiem "Hufdobitny" z którego mnie seryjnie minusuje a sobie samemu plusy stawia.
Wniosek jest jeden - skasować system oceniania a przynajmniej wywalanie za minusowe saldo i już.
|
|
|  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
> >Teraz olson posługuje się drugim nickiem "Hufdobitny" z którego mnie seryjnie minusuje a sobie samemu plusy stawia.> Wniosek jest jeden - skasować system oceniania a przynajmniej wywalanie za minusowe saldo i już.> Jeszcze gdy jakieś osoby postronne oceniają to ja rozumiem, ale od kilku miesięcy rozmawiam praktycznie tylko z nim i na przestrzeni tego czasu tylko od niego wszystkie minusy dostaje. (wyżej też  ) Jest tak bezczelny, że nie mogąc poradzić sobie z argumentami nie do odparcia, minusuje nawet wypowiedzi, które są do niego skierowane. .
|
|
| |  | | John Doe (782 punktów) | > Jeszcze gdy jakieś osoby postronne oceniają to ja rozumiem, ale od kilku miesięcy rozmawiam praktycznie tylko z nim i na przestrzeni tego czasu tylko od niego wszystkie minusy dostaje. (wyżej też )Ja to rozumiem ale system w którym można wylecieć za minusy mi się nie podoba. Pachnie cenzurą, political correct i towarzystwem wzajemnej adoracji. Powinny być upomnienia i jakieś czasowe bany za bardzo wulgarne zachowanie i jakieś dane naruszające bezpieczeństwo itp. konkretnego.
|
|
 | | Hufdobitny (186 punktów) | >Teraz olson posługuje się drugim nickiem "Hufdobitny"
Hala!
Wypraszam sobie te plugawe przypisywanie mi spisku, nędzny podejrzańcu!
Dałem zaledwie kilka minusów za matołectwo i wcale mnie te punkty poza tym nie obchodzą. A swoją tożsamość mogę nawet Tobie wyjawić, jeśli będziesz lepiej po tym spał, niedołęgo.
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Dziwisz się, że ktoś minusuje Twoje kompletnie zaorane wypociny schizofrenika?
Ja się dziwię, że nie masz bana za powtarzanie takich bredni. No ale nikt się z nimi nie zgadza, więc może moderacja traktuje Cię jak Ducha Prawdy.
|
|
|  | 2 na 2 | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>Dziwisz się, że ktoś minusuje Twoje kompletnie zaorane wypociny schizofrenika? >Ja się dziwię, że nie masz bana za powtarzanie takich bredni. No ale nikt się z nimi nie zgadza, więc może moderacja traktuje Cię jak Ducha Prawdy.
Zamilcz materialistyczny krętaczu, bo dowody są konstruktywne, to oznacza że nawet jeśli ktoś pokaże maszynę, która rzekomo miałaby przechwytywać nasze, ludzkie możliwości matematyczne, to zostanie to obalone w 5 minut. Selmer Bringsjord (który jest kartezjańskim dualistą) już się o to postara.
.
|
|
| |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Żałosna histeria schizola.
A fakty są takie, że nic nie ma przechwytywać naszych umiejętności matematycznych. Człowiek po części przechwytuje matematykę (w zależności od indywidualnego przygotowania logicznego, czyli nauki) i chodzi o AI, które tak jak człowiek ma ją przechwytywać - czysta algorytmiczność, a Ty bezsilnie tup nóżką, ale i tak nikt tego nie łyka.
|
|
| | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>A fakty są takie, że nic nie ma przechwytywać naszych umiejętności matematycznych. Człowiek po części przechwytuje matematykę (w zależności od indywidualnego przygotowania logicznego, czyli nauki) i chodzi o AI, które tak jak człowiek ma ją przechwytywać - czysta algorytmiczność, a Ty bezsilnie tup nóżką, ale i tak nikt tego nie łyka.
Chodzi o potencjał mózgu do zrozumienia tej nauki i tych dowodów, to wszystko składa się na algorytmiczne informacje p, które pochodzą ze świata zewnętrznego i które prowadzą do zrozumienia dowodów twierdzeń postaci "q(n) ma negatywną własność stopu". Jednak ten potencjał w czynności mózgu nie może zostać zamknięty w skończonym, algorytmicznym zbiorze reguł, bo taki opis prowadzi do logicznej sprzeczności. W ten sposób dochodzimy do koncepcji duszy, która ma wolną wole, i dlatego nie jest ograniczona żadnym ustalonym odgórnie zbiorem żelaznych praw według, których mózg "musi" działać. Wolna wola nie jest niczym szczególnie dziwnym, jest po prostu kolejnym faktem naturalnym, istniejącym "tak po prostu" jak istnieją inne prawa fizyczne i materia.
.
|
|
| | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | mylenie losowości z "wolną wolą", typowe dla schizoli
poza tym Twoja paradefinicja algorytmu wyklucza losowość, skoro jest mowa o ścisłym zdefiniowaniu i tym samym poprzez zafiksowanie lingwistyczne dochodzisz po schizolsku do absurdalnych wniosków, bo taki algorytm nie mógłby zawierać losowości, a wiemy, że są algorytmy, w których losowość gra dużą rolę
no i tradycyjnie ignorujesz fakt, że nowe dane zdobywamy z otoczenia, a nowe zdolności matematyczne z nowych obliczeń wg starych reguł i kreatywnej losowości
coś takiego jak wolna wola nie może logicznie istnieć, ponieważ wybór po prostu zachodzi i nie ma żadnego homunkulusa, który by siedział w mózgu i dokonywał wyboru niezależnie od fizycznych mechanizmów mózgu
|
|
| | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
No akurat tak się składa, że nieustannie ty mylisz losowość z wolną wolą. Ja zawsze pisałem, że losowość nie ma nic wspólnego z wolną wolą i również nie wpływa na siłę algorytmu do dowodzenia twierdzeń arytmetycznych. Wszelkie twoje dane z otoczenia uwzględniłem, algorytm może się zmieniać i ulepszać , mogą na niego wpływać czynniki losowe z otoczenia, jednak jeśli te zmiany będą algorytmiczne to nic ci to nie da, niezależnie od tego jak głośno będziesz tupał. Program Hilberta mający na celu "zmechanizowanie" matematyki upadł doszczętnie w pierwszej połowie zeszłego wieku. Goście od AI są jak ci Niemcy, których kilkadziesiąt lat po wojnie znaleziono w lesie, bo myśleli że wojna się jeszcze nie skończyła.  .
|
|
| | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > No akurat tak się składa, że nieustannie ty mylisz losowość z wolną wolą.Niczego nie mylę. Znów dziecko nie rozumiesz prostych wpisów. Pisałem wielokrotnie, że za przyczynowość zdarzeń odpowiada miks losowości i determinizmu. Dlatego nie może być wolnej woli, gdyż ta musiałaby nie być ani determinizmem, ani losowością. Nie mogłaby więc być żadną przyczyną, skoro każda przyczyna składa się z determinizmu lub losowości, dlatego skutek jest osadzony w ciągu przyczynowo-skutkowym. Faktyczna losowość istnieje u podstaw wszystkich zdarzeń. > Program Hilberta mający na celu "zmechanizowanie" matematyki upadł doszczętnie w pierwszej połowie zeszłego wieku.Tłumaczyłem Ci to schizolku wielokrotnie. Zmechanizowanie matematyki nie ma nic wspólnego z zagadnieniem, bo mózg i tak nie zawiera zalgorytmizowanej matematyki, tylko rozwiązuje problemy na bieżąco korzystając przy tym m.in. z myślenia indukcyjnego (nie mylić z indukcją matematyczną). Twoje wypociny zostały przeze mnie dawno wyjaśnione, a to że nadal nie rozumiesz to dowód na to, że jesteś albo małym dzieckiem, które udaje w internecie, że się na czymś zna, albo kompletnym bezmózgiem. Ile razy trzeba do Ciebie powtarzać by dotarło i byś przestał odpowiadać kopiuj-wklej idiotycznymi patternami, które są powtórzeniem tego co już było obalone i nie odnosi się do tematu? Jedynym plusem jest to, że nie ma tu ani jednej osoby, która by się z Tobą zgodziła. Żyjesz sam w swoim wyimaginowanym świecie, bo najprawdopodobniej nie masz przyjaciół, nikt Cię nie szanuje i nie chce z kimś takim rozmawiać, ani mieć nic wspólnego. > Goście od AI są jak ci Niemcy, których kilkadziesiąt lat po wojnie znaleziono w lesie, bo myśleli że wojna się jeszcze nie skończyła.  AI już działa. Trzeba być wyjątkowym kretynem by pokazywać to co działa i mówić, że to nie istnieje.
|
|
| | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>Pisałem wielokrotnie, że za przyczynowość zdarzeń odpowiada miks losowości i determinizmu. Dlatego nie może być wolnej woli, gdyż ta musiałaby nie być ani determinizmem, ani losowością.
A ja pokazywałem, że w oparciu o miks losowości i determinizmu nie da się wyjaśnić pewnych procesów myślowych związanych z rozumieniem matematyki. Dotarło ? Jesteś w stanie coś konkretnego powiedzieć poza tą paplaniną ad personam ?
>Zmechanizowanie matematyki nie ma nic wspólnego z zagadnieniem, bo mózg i tak nie zawiera zalgorytmizowanej matematyki, tylko rozwiązuje problemy na bieżąco korzystając przy tym m.in. z myślenia indukcyjnego (nie mylić z indukcją matematyczną).
No gratuluje. Przecież tutaj punktem krytycznym jest zatwierdzenie rozwiązania danego problemu inteligencie a nie proces dochodzenia do niego. To możemy zupełnie wywalić poza rozważany algorytm i zrobiłem to.
.
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Pisałem wielokrotnie, że za przyczynowość zdarzeń odpowiada miks losowości i determinizmu. Dlatego nie może być wolnej woli, gdyż ta musiałaby nie być ani determinizmem, ani losowością. >A ja pokazywałem, że w oparciu o miks losowości i determinizmu nie da się wyjaśnić pewnych procesów myślowych związanych z rozumieniem matematyki.
To Twoje urojenia.
>Dotarło ?
Nikt nie podziela Twojego błędu poznawczego, bo to klasyczny objaw schizofrenii
>No gratuluje. Przecież tutaj punktem krytycznym jest zatwierdzenie rozwiązania danego problemu inteligencie a nie proces dochodzenia do niego.
Zatwierdzenie jest w procesie dochodzenia do niego schizolu. To to samo. Dotarło?
|
|
| | | | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>Zatwierdzenie jest w procesie dochodzenia do niego schizolu. To to samo. Dotarło?
A czarne jest białe, tak fantasto ?
.
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | A oprócz tego emocjonalnego rynsztoku jesteś w stanie przedstawić jakiś argument? Czy po prostu już widzisz, że wymyśliłeś dodatkową kategorię "zatwierdzanie" by oddzielić ją po schizolsku od samego procesu i twierdzić, że przez brak tego dodatkowego zatwierdzania (a czy istniałoby też zatwierdzanie tego, że tamto było zatwierdzone i zatwierdzanie zatwierdzania zatwierdzania?) mechanizmy działają niemechanicznie, a matematyka jest empiryczna i nieempiryczna? Bredzisz i jeszcze próbujesz obrażać mądrzejszych od siebie, bo Ci to wykazali. Żenada do kwadratu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>A oprócz tego emocjonalnego rynsztoku jesteś w stanie przedstawić jakiś argument? Czy po prostu już widzisz, że wymyśliłeś dodatkową kategorię "zatwierdzanie" by oddzielić ją po schizolsku od samego procesu i twierdzić, że przez brak tego dodatkowego zatwierdzania (a czy istniałoby też zatwierdzanie tego, że tamto było zatwierdzone i zatwierdzanie zatwierdzania zatwierdzania?) mechanizmy działają niemechanicznie, a matematyka jest empiryczna i nieempiryczna?
Nic nie wymyśliłem, zrozumienie dowodu do którego jakoś doszliśmy to co innego niż jego szukanie (to może być rzeczywiście losowe, tak jak mówiłeś od początku, lecz to tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia).
>Bredzisz i jeszcze próbujesz obrażać mądrzejszych od siebie, bo Ci to wykazali. Żenada do kwadratu.
Jak widzę próby przypisywania rozmówcy własnego zachowania, własnych dolegliwości psychicznych i usilne próby sprowadzenia go do własnego poziomu żenady nadal nie ustępują. Nic dziwnego bo w zasadzie tylko to ci zostało.
.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>A oprócz tego emocjonalnego rynsztoku jesteś w stanie przedstawić jakiś argument? Czy po prostu już widzisz, że wymyśliłeś dodatkową kategorię "zatwierdzanie" by oddzielić ją po schizolsku od samego procesu i twierdzić, że przez brak tego dodatkowego zatwierdzania (a czy istniałoby też zatwierdzanie tego, że tamto było zatwierdzone i zatwierdzanie zatwierdzania zatwierdzania?) mechanizmy działają niemechanicznie, a matematyka jest empiryczna i nieempiryczna? >Nic nie wymyśliłem, zrozumienie dowodu do którego jakoś doszliśmy to co innego niż jego szukanie (to może być rzeczywiście losowe, tak jak mówiłeś od początku, lecz to tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia).
Wymyśliłeś schizolku.
Masz działanie matematyczne, sprawdzasz jego wynik poprzez wykonanie działania i dzięki temu masz ten wynik. Ty szukasz dodatkowego algorytmu zawierającego całą matematykę i że takowego nie ma, to bredzisz, że umysł działa niealgorytmicznie. Wiele osób Ci to tłumaczyło, ale Twój betonowy schizolski łeb nie przyjmuje do wiadomości żadnych tłumaczeń.
Dlatego pytam: czy zatwierdzenie(1) o którym piszesz wymaga zatwierdzenia(2)? A to zatwierdzenie(2) wymaga zatwierdzenia zatwierdzenia(3)? I tak w nieskończoność kolejne zatwierdzenia wymagają meta-zatwierdzeń. Oczywiście w umyśle schizola, bo w normalnym umyśle wystarczy wykonać działanie i je sprawdzić, a czasem wesprzeć się indukcją opartą na losowości. Twoje wypociny odbijają się po raz kolejny od moich argumentów i trafiają Ci w sam środek chorej głowy powodując dysonans poznawczy, dlatego w amoku wypierasz to i próbujesz mnie nieudolnie obrażać ad personam przepisując jedynie moje zarzuty odwracając kota ogonem jak małe dziecko.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) | >Masz działanie matematyczne, sprawdzasz jego wynik poprzez wykonanie działania i dzięki temu masz ten wynik.
Nie mówimy tutaj o wykonaniu działania tylko kryteriach na bazie których postrzegamy dany dowód jako poprawny. O ile przykładowo równość w obrębie zdań arytmetycznych bez kwantyfikatorów zawsze da się zweryfikować algorytmicznie, to dla zdań, które poprzedzone są kwantyfikatorem wielkim (stwierdzają pewną właściwość dla wszystkich liczb naturalnych) nie da się znaleźć skończonej liczby kryteriów. Nie możesz sprawdzić tej równości dla nieskończonej ilości liczb naturalnych po kolei w skończonym czasie. Czasami jednak istnieją pewne silniejsze metody pozwalające udowodnić prawdziwość zdania z kwantyfikatorem ogólnym dla szczególnych przypadków, np. wiemy, że nie istnieje liczba nieparzysta będącą sumą wyłącznie liczb parzystych (postrzegamy tą regułę dowodową jako poprawną). Jednak jeśli mamy takie kryteria ujęte w jakiś algorytm, to możemy pokazać, że poprawna jest kolejna metoda dowodowa, którą również musimy postrzegać jako poprawną jeśli uważamy że ujęte wewnątrz tego algorytmu kryteria są poprawne, która jednak leży poza zasięgiem tego algorytmu.
>Ty szukasz dodatkowego algorytmu zawierającego całą matematykę i że takowego nie ma, to bredzisz, że umysł działa niealgorytmicznie. Wiele osób Ci to tłumaczyło, ale Twój betonowy schizolski łeb nie przyjmuje do wiadomości żadnych tłumaczeń.
Najpierw może łaskawie zrozum o czym piszę a dopiero w drugiej kolejności krytykuj. Taki argument nie musi się odnosić do całej matematyki, wystarczy tu rozważyć dowolny problem algorytmiczny np. problem stopu, problem pokrycia płaszczyzny, problem słowa dla półgrup. Wszędzie jest to samo.
>Dlatego pytam: czy zatwierdzenie(1) o którym piszesz wymaga zatwierdzenia(2)? A to zatwierdzenie(2) wymaga zatwierdzenia zatwierdzenia(3)? I tak w nieskończoność kolejne zatwierdzenia wymagają meta-zatwierdzeń.
Nie.
>Oczywiście w umyśle schizola, bo w normalnym umyśle wystarczy wykonać działanie i je sprawdzić, a czasem wesprzeć się indukcją opartą na losowości. Twoje wypociny odbijają się po raz kolejny od moich argumentów i trafiają Ci w sam środek chorej głowy powodując dysonans poznawczy, dlatego w amoku wypierasz to i próbujesz mnie nieudolnie obrażać ad personam przepisując jedynie moje zarzuty odwracając kota ogonem jak małe dziecko.
Ad personam pozostawię bez komentarza,
przecież podawałem ci przykłady takich problemów. Jeśli masz zdanie arytmetyczne z kwantyfikatorem ogólnym w rodzaju twierdzenia Fermata czy Lagrange'a to nie możesz tak zrobić, bo problem mówi, że dane działanie jest / nie jest spełnione dla dowolnej liczby naturalnej. Nie możesz więc zweryfikować tego po kolei w skończonym czasie. Musisz wtedy zastosować jakąś silniejszą metodę dowodową. Tobie się wydaje, że wszystko jest takie łatwe i algorytmiczne bo widocznie do tej pory nie zadałeś sobie trudu aby sprawdzić na czym polegają problemy o których rozmawiamy.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Masz działanie matematyczne, sprawdzasz jego wynik poprzez wykonanie działania i dzięki temu masz ten wynik. >Nie mówimy tutaj o wykonaniu działania tylko kryteriach na bazie których postrzegamy dany dowód jako poprawny.
Postrzegamy go jako poprawny na podstawie wykonania działania. Umiesz czytać? Ty natomiast dodatkowo wprowadzasz zewnętrzne kryterium "zatwierdzania dowodu z zewnątrz", próbując wpisać całą matematykę w umysł. Nic dziwnego, że wychodzą Ci sprzeczne pseudownioski.
>>Dlatego pytam: czy zatwierdzenie(1) o którym piszesz wymaga zatwierdzenia(2)? A to zatwierdzenie(2) wymaga zatwierdzenia zatwierdzenia(3)? I tak w nieskończoność kolejne zatwierdzenia wymagają meta-zatwierdzeń. >Nie.
Więc już to pierwsze zatwierdzenie jest niepotrzebne i szach-mat.
>>Oczywiście w umyśle schizola, bo w normalnym umyśle wystarczy wykonać działanie i je sprawdzić, a czasem wesprzeć się indukcją opartą na losowości. Twoje wypociny odbijają się po raz kolejny od moich argumentów i trafiają Ci w sam środek chorej głowy powodując dysonans poznawczy, dlatego w amoku wypierasz to i próbujesz mnie nieudolnie obrażać ad personam przepisując jedynie moje zarzuty odwracając kota ogonem jak małe dziecko. >Ad personam pozostawię to bez komentarza, przecież podawałem ci przykłady takich problemów.
Nie ma tu ad personam tylko chłodny opis Twojego schizolskiego zachowania. Miotasz się, usuwasz niewygodne wpisy, nie potrafisz odpowiadać na argumenty, ani czytać ze zrozumieniem, używasz niepoprawnych definicji słów, a na końcu i tak obrażasz mądrzejszych od siebie bez żadnej argumentacji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>Nie ma tu ad personam tylko chłodny opis Twojego schizolskiego zachowania. Miotasz się, usuwasz niewygodne wpisy, nie potrafisz odpowiadać na argumenty, ani czytać ze zrozumieniem, używasz niepoprawnych definicji słów, a na końcu i tak obrażasz mądrzejszych od siebie bez żadnej argumentacji.
W takim razie dziękuje za rozmowę. Kończę bo nie chce mi się czytać dalszego ciągu patografii twojej choroby. Wszyscy mogą zobaczyć, że podjąłem próbę nieraz.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Kilka osób podjęło próbę wytłumaczenia Ci gdzie popełniasz błąd. Ty zaś się mądrzysz i przepisujesz na zasadzie kopiuj-wklej zarzuty pod Twoim adresem, np piszę że jesteś chory, to odpowiadasz: > Kończę bo nie chce mi się czytać dalszego ciągu patografii twojej chorobyWidać po tej odpowiedzi, że nie jesteś mężczyzną. Idź lepiej podyskutować z kimś o lewej i prawej definicji choroby  Kompromituj się dalej, ale za usuwanie moich wpisów i tak raczej będziesz miał bana, bo wszystko jest już zgłoszone
|
|
| | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
A to z jakiego powodu wywaliłeś kacapie ? Cytat:Wspomniałeś ironicznie o twierdzeniu Gödla, gdzie w rzeczywistości nie byłeś w stanie odpowiedzieć na ścisłe argumenty na płaszczyźnie matematycznej. Pomijając już to, w rozważaniach o ontologii posługujesz się dość prymitywnymi kategoriami filozoficznymi, które zostały zakwestionowane przez nowoczesną fizykę (a o której należy sądzić, że daje przynajmniej przybliżony obraz rzeczywistości). W QM istnieje np. coś takiego jak zdarzenia kontrfaktyczne, polegające na tym, że sama możliwość zajścia danego zdarzenia w przyszłości (nawet jeśli w rzeczywistości nie zajdzie) ma wpływ na zdarzenia bieżące (zobacz np. tutaj). Jest to całkowicie niezrozumiałe z klasycznego punktu widzenia. Oczywiście na pewnym poziomie jest to zrozumiałe, bo dało się nałożyć na to pewien matematyczny formalizm, jednak chodzi o to, że całkowicie nie przystaje to do potocznych intuicji na których opierasz argumentacje. Nie chodzi o to aby całkowicie odstąpić od filozofii, ale sensowne zajmowanie się filozofią powinno korespondować z jakąś matematyczną i fizyczną wiedzą. www.racjonalista.pl/forum.php/s,747650#w747878.
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Z 2 powodów:
1. to nie na temat 2. to wypociny, już wystarczy ich w tamtym wątku
>nie byłeś w stanie odpowiedzieć na ścisłe argumenty na płaszczyźnie matematycznej
kłamstwo wyssane z palca, bez żadnego pokrycia
>Pomijając już to, w rozważaniach o ontologii posługujesz się dość prymitywnymi kategoriami filozoficznymi, które zostały zakwestionowane przez nowoczesną fizykę
Brednie, te podstawy się nie zmieniają, a eksperyment, o którym piszesz nie ma z tym nic wspólnego, więc znów bredzisz
Zamotałeś się i nie potrafisz się teraz przyznać do błędu.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>Z 2 powodów: >1. to nie na temat >2. to wypociny, już wystarczy ich w tamtym wątku
Było na temat, odnosiło się do tego co sam przywołałeś jako argument. Post był pisany również odpowiednim językiem. Natomiast twoje posty, które ja usuwam nie spełniają ani wymogów językowych ani merytorycznych.
>Zamotałeś się i nie potrafisz się teraz przyznać do błędu.
Oczywiście napisz mi jeszcze, że to ja nie argumentuje, że to ja się emocjonuje i że to ja tworze własne "schizolskie" teorie językowe a ty wprost przeciwnie. A potem sam sobie postaw plusy przy swoich postach z innego konta lub załóż drugie konto z którego sam siebie poprzesz w dyskusji. Jesteś tak żałosny, że aż głowa mała.
.
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>Z 2 powodów: >>1. to nie na temat >>2. to wypociny, już wystarczy ich w tamtym wątku >Było na temat, odnosiło się do tego co sam przywołałeś jako argument. Post był pisany również odpowiednim językiem.
Nie było na temat. Jedynie Ty twierdzisz, że się odnosiło, bo nie zrozumiałeś tego co napisałem.
>Natomiast twoje posty, które ja usuwam nie spełniają ani wymogów językowych ani merytorycznych.
Tylko Ty tak twierdzisz, bo nie rozumiesz prostego meritum i brniesz w swoje racjonalizacje schizola.
>A potem sam sobie postaw plusy przy swoich postach z innego konta lub załóż drugie konto z którego sam siebie poprzesz w dyskusji.
Nie działam metodami szarleya. Widocznie masz coś na sumieniu skoro o tym wspominasz, a Twoje jedyne plusy przy wypowiedziach pochodzą od apodyktycznych trolli, którzy z zasady negują to co piszę i popierają tego kto się ze mną nie zgadza. Żenada.
|
|
| | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Wspomniałeś ironicznie o twierdzeniu Gödla, gdzie w rzeczywistości nie byłeś w stanie odpowiedzieć na ścisłe argumenty na płaszczyźnie matematycznej.Jasiu nie był w stanie odpowiedzieć na argumenty, więc tworzy sobie projekcję, że to rzekomo ja nie potrafiłem. Tylko, że gdy odpowiadam na jego wypociny, to ten robi kopiuj-wklej bez zastanowienia i nie zauważa, że to już było poobalane i to nie tylko przeze mnie. Żaden argument Jasia (bo to jakiś gimb) nie przetrwał. > Pomijając już to, w rozważaniach o ontologii posługujesz się dość prymitywnymi kategoriami filozoficznymi, które zostały zakwestionowane przez nowoczesną fizykę (a o której należy sądzić, że daje przynajmniej przybliżony obraz rzeczywistości).Tu Jasiu próbuje usprawiedliwiać swoje niezrozumienie podstaw filozofii i tego czym jest ontologia i epistemologia. Oczywiście bez argumentu. > W QM istnieje np. coś takiego jak zdarzenia kontrfaktyczne, polegające na tym, że sama możliwość zajścia danego zdarzenia w przyszłości (nawet jeśli w rzeczywistości nie zajdzie) ma wpływ na zdarzenia bieżące (zobacz np. tutaj). Jest to całkowicie niezrozumiałe z klasycznego punktu widzenia. Oczywiście na pewnym poziomie jest to zrozumiałe, bo dało się nałożyć na to pewien matematyczny formalizmPo pierwsze jest to Twoja błędna interpretacja, a po drugie nie wpływa to na problem ontologii i epistemologii i to co pisałem. Znów bredzisz bez argumentów i próbujesz się wymądrzać na temat, na który nie masz zielonego pojęcia. > jednak chodzi o to, że całkowicie nie przystaje to do potocznych intuicji na których opierasz argumentacjeTu Jasiu oczywiście kłamie, bo opieram argumentację na ścisłej logice, ale móżdżek Jasia jest zbyt mały by to pojąć, więc tworzy konfabulacje oparte na emocjach. > Nie chodzi o to aby całkowicie odstąpić od filozofii, ale sensowne zajmowanie się filozofią powinno korespondować z jakąś matematyczną i fizyczną wiedząA Jasiu nie ma za grosz przygotowania logicznego, wiedzy matematycznej, fizycznej, ani filozoficznej. Cały dzień dziś siedziałeś i sprawdzałeś czy nie dodałem postu, bo wiesz, że tym postem zostałeś zaorany. Zamiast tego przyznałbyś się do błędu, inni wtedy przestaliby Tobą gardzić i się Tobą brzydzić. Jednak wolisz tkwić w swoim zaprzeczeniu by Twoje niemęskie ego nie czuło się gorsze, choć i tak się tak czuje, bo ciężko uniknąć dysonansu poznawczego gdy przedstawiam argumenty, a Tobie pozostaje jedynie plucie się i paniczne usuwanie merytorycznych postów.
|
|
| | | | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
Gimbem to akurat jesteś ty żałosny człowieczku. A wiesz skąd to wiem ? W szkołach średnich kładzie się duży nacisk na pisemne formy argumentacji takie jak analizy, rozprawki itd. Ty natomiast zawsze argumentujesz "bo tak" jak by cię nie nauczyli jeszcze tej formy wypowiedzi. Bardzo chcesz mieć racje, ale nie umiesz jej uargumentować i wpadasz furie jeśli ktoś ci nie ustąpi. Infantylne. Jesteś małym ludzikiem, a że kompleks masz z tego powodu to nic dziwnego, że przypisujesz go swoim rozmówcom tak samo jak i pozostałe swoje wady.
>Tu Jasiu oczywiście kłamie, bo opieram argumentację na ścisłej logice
Tak, posługujesz się swoją własną chorą logiką, bo o logice formalnej to ty wiesz co najwyżej tyle co babcia klozetowa.
.
|
|
| | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Znów w emocjach przepisujesz moje argumenty na Twój temat i próbujesz mi je zarzucić. Typowa projekcja małego gimba ze smarkami pod nosem. Tylko, że każdy widzi, że ja używam argumentów, często zarzucają mi "przeintelektualizowanie" i nadmierne skupienie na logice, podczas gdy Ty piszesz "jest tak, bo ja tak mówię", a gdy odpowiadam argumentem wracasz do wklejania tego co już wcześniej obaliłem i uciekasz od krytyki Twoich teoryjek. Podam przykład (z powyższego wpisu): Cytat: Pomijając już to, w rozważaniach o ontologii posługujesz się dość prymitywnymi kategoriami filozoficznymi(1), które zostały zakwestionowane przez nowoczesną fizykę(2) (a o której należy sądzić, że daje przynajmniej przybliżony obraz rzeczywistości). (1) podkreślone to ocena bez argumentacji. Piszesz, że kategorie, którymi się posługuję są prymitywne. Używasz przymiotnika by arbitralnie bez argumentu określić moje argumenty, po to by się do nich nie odnosić i nie odpowiadać wprost logicznie. Odpowiadasz emocjonalnie, bo logicznie nie potrafisz, gdyż ewidentnie nie masz racji, co udowodniłem pisząc obszerne posty zawierające wiele argumentów i uzasadnień (aż zbyt wiele). (2) kursywą zaznaczyłem tekst gdzie arbitralnie piszesz, że rzekomo nowoczesna fizyka coś zakwestionowała, ale to tylko Twoje niepoparte niczym stwierdzenie, bez argumentów i bez logiki. Zamiast odpowiedzieć na argumenty próbujesz fałszywie odwołać się do autorytetu fizyki, który miałby przeczyć temu co napisałem, choć wcale faktycznie nie przeczy. Tylko Ty piszesz, że przeczy, bo jesteś gimbusem, który nie rozumie słów, których używa. To dlatego wychodzi Ci nieempiryczna empiria i niemechaniczne mechanizmy. To schizofrenia albo skrajna głupota wynikająca z niedojrzałości płatów czołowych i młodego wieku. I zdecydowanie po wpisach widać, że brakuje Ci testosteronu i męskiego "pierwiastka" psychiki. Próbujesz odwracać kota ogonem, ale robisz to skrajnie nieumiejętnie jak małe dziecko.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>Znów w emocjach przepisujesz moje argumenty na Twój temat i próbujesz mi je zarzucić. Typowa projekcja małego gimba ze smarkami pod nosem. Tylko, że każdy widzi, że ja używam argumentów, często zarzucają mi "przeintelektualizowanie" i nadmierne skupienie na logice, podczas gdy Ty piszesz "jest tak, bo ja tak mówię", a gdy odpowiadam argumentem wracasz do wklejania tego co już wcześniej obaliłem i uciekasz od krytyki Twoich teoryjek.
A skąd ty wiesz co widzi każdy ? Nie wiesz tego tylko sobie to roisz. Jesteś chory na umyśle, nie wiem na co dokładnie, ale elementem twojej choroby jest przypisywanie własnych wad rozmówcom. Więc powtarzanie tego co piszesz jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ są to twoje wady. Tak jak np. praktycznie wszystko co wypisałeś wyżej. Komedia.
.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > A skąd ty wiesz co widzi każdy ?- info zwrotne i reakcja na wpisy (to częsty zarzut, że używam zbyt wielu argumentów rozdrabniając włos na czworo zamiast napisać w prosty i zwięzły sposób) - faktycznie używam argumentów, a Ty nie, więc każdy (prawie) widzi, że tak jest, bo tak jest > Nie wiesz tego tylko sobie to roiszSkąd wiesz, że nie wiem? Znów piszę Ci, że sobie uroiłeś wypociny, to teraz przepisujesz to i piszesz, że ja sobie roję. Jesteś impotentem mentalnym i nawet zarzutu nie umiesz sam wymyślić bez przepisania tego co do Ciebie piszę i nawet nie zauważasz, że podpieram to argumentami i piszę czemu tak jest, a Ty jedynie bezmyślnie przepisujesz jak gimbus mówiący "chyba ty", albo "chyba twoja stara". > Jesteś chory na umyśle, nie wiem na co dokładnie, ale elementem twojej choroby jest przypisywanie własnych wad rozmówcom.Teraz projektujesz, że projektujesz  Ale żałość  > Więc powtarzanie tego co piszesz jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ są to twoje wady. Tak jak np. praktycznie wszystko co wypisałeś wyżej. Komedia.A argumenty leżą odłogiem i nadal w bezsilności przepisujesz ad personam wycięte z moich wpisów i kontekstu.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jan Bednarski (1879 punktów) |
>>A skąd ty wiesz co widzi każdy ? >- info zwrotne i reakcja na wpisy (to częsty zarzut, że używam zbyt wielu argumentów rozdrabniając włos na czworo zamiast napisać w prosty i zwięzły sposób)
Bo to nie są pochwały tylko skargi jakbyś nie zauważył. Jedyne pochwały pod twoim adresem jakie sobie przypominam to po prostu te które sam sobie napisałeś z założonych przez siebie kont.
.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >>>A skąd ty wiesz co widzi każdy ? >>- info zwrotne i reakcja na wpisy (to częsty zarzut, że używam zbyt wielu argumentów rozdrabniając włos na czworo zamiast napisać w prosty i zwięzły sposób) >Bo to nie są pochwały tylko skargi jakbyś nie zauważył.
No właśnie, dlatego są szczere. Ludzie skarżą się na to, bo woleliby mniej wymagające i zwięzłe wpisy i to akurat rozumiem i staram się to poprawić, by jedynie trafiać w sedno bez poruszania wątków pobocznych i odpowiadania na każdy pierd jakiegoś kretyna.
>Jedyne pochwały pod twoim adresem jakie sobie przypominam to po prostu te które sam sobie napisałeś z założonych przez siebie kont.
A to już kolejny objaw twojej choroby. Oczywiście nie wskażesz o które pochwały chodzi, bo sobie to wyimaginowałeś. Wow, czyli jednak coś "wymyśliłeś" samodzielnie, pewnie to projekcja, bo sam sobie plusujesz wpisy. Czyli nawet moi antagoniści są jak widać niechętni do klikania plusów przy twoich wypocinach. Nikt tego nie łyka.
|
|
olson (9993 punktów) (zablokowany) | www.racjonalista.pl/forum.php/s,747623Dlaczego mój wątek został przeniesiony do oślej ławki, a ten jest nadal w tym dziale? Gdzie tu konsekwencja? Ten portal nie powinien się nazywać racjonalista, tylko histeryk. Niektórym przeszkadza olson bo zbyt mądrze pisze, a mi przeszkadza głupota. Jednak moderacji jak widać to nie przeszkadza.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|