Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy zawsze będziemy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
28-06-2017 13:33kilkolo (2 punktów)Czy zawsze będziemy?
Ocena 1 na 1
Witam

Ostatnio wpadłem na pewną myśl. Otóż myślę, że nawet jak ludzkość umrze to i tak w pewien sposób będziemy "wieczni". Zaistnieliśmy i nawet jeżeli nasza cywilizacja wyginie to i tak nasz dorobek i osiągnięcia będą częścią historii. Częścią historii wszechświata. Zmienimy tylko nasz moment w którym jesteśmy. Z czasu obecnego przejdziemy do czasu przeszłego. Coś co kiedyś istniało jest "wieczne" przez to że należy do przeszłości, jest częścią czasu przez to że kiedyś zaistniało. Oczywiście nie jest to wieczność fizyczna. Jest to tylko "wieczne" znajdowanie się w czasoprzestrzeni. Byliśmy na linii czasu. Nasz dorobek gdzieś teraz jest, ale nie w naszym obecnym czasie, ale w przeszłości. W której już "wiecznie" będziemy. My i nasze osiągnięcia.

Jak myślicie, ma to jakiś sens?
Co myślicie?

Z góry dzięki!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

baszarteg (2319 punktów)

en.wikipedia.org/wiki/Eternalism_(philosophy_of_time)
ZaKotem (8733 punktów)

>Jak myślicie, ma to jakiś sens?

Po mojemu, to nie. Jak boli cię ząb, to czy jakoś pociesza cię fakt, że kiedyś w czasie przeszłym cię nie bolał?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
28-06-2017 21:14 
 Ocena 1 na 1
kilkolo (2 punktów)
>>Jak myślicie, ma to jakiś sens?
>Po mojemu, to nie. Jak boli cię ząb, to czy jakoś pociesza cię fakt, że kiedyś w czasie przeszłym cię nie bolał?

Oczywiście, że nie. Możliwe że mój post otwierający był troszkę zbyt idealistyczny. Chodziło mi raczej o moment w czasie. Ta "wieczność" to zbyt wygórowane słowo. Może ujmę to trochę inaczej. Czas jest nieodłączną częścią wszechświata, tego jesteśmy pewni. A więc coś co wydarzyło się w czasie i przestrzeni jest częścią wszechświata niezależnie od tego kiedy się wydarzyło. Wszystko jest było, jest lub będzie umieszczone w czasie i przestrzeni. Na niewidzialnej linii czasu. Z tego wynika, że nie ważne kiedy, ale to wydarzenie lub rzecz jest częścią tego ogromu. Więc ludzkość również zaistniała i jest gdzieś punktem lub odcinkiem na osi czasu wszechświata. Wszystko co zaistniało "zapisuje" się na tej osi i nie da się tego z tej osi "usunąć". Tak jak z bólem zęba. Ból zęba jest odcinkiem czasu w życiu człowieka w którym doświadcza on bólu zęba. Teraz nas może nie boli, ale kiedyś nas bolał i tego faktu nie da się podważyć. Jest częścią twojego życia. Tak jak wszystko to co przeszłe zawsze będzie częścią wszechświata, nawet jeżeli nie wiemy o tym co było. Nie chodzi tu o pocieszanie i sztuczne dążenie do wieczności rodzaju ludzkiego, tylko o luźne spostrzeżenia. Jeżeli brzmiało to zbyt religijnie lub coś w tym stylu to przepraszam.

Teraz brzmi to bardziej sensownie?
ZaKotem (8733 punktów)

>Teraz brzmi to bardziej sensownie?

No OK, jeśli chodzi tylko o spostrzeżenie "co się stało, to się stało i już się nie odstanie i będzie tak, że to się stało, na wieki wieków, amen" - no to zgoda, też uważam, że tak właśnie jest, tylko że z tego nic, ale to absolutnie nic nie wynika.


www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
28-06-2017 21:58 
 Ocena 1 na 1
kilkolo (2 punktów)
>>Teraz brzmi to bardziej sensownie?
>No OK, jeśli chodzi tylko o spostrzeżenie "co się stało, to się stało i już się nie odstanie i będzie tak, że to się stało, na wieki wieków, amen" - no to zgoda, też uważam, że tak właśnie jest, tylko że z tego nic, ale to absolutnie nic nie wynika.

W sumie to masz rację, że nic z tego nie wynika.


Chodziło mi tylko o to, że przez to, że zaistnieliśmy w jakimś czasie to w pewien sposób zawsze już będziemy. W przeszłości, ale będziemy. Nikt nas nie "wypisze". Nawet jak nikt już nie wspomni o ludzkiej rasie.
ZXfi (176 punktów)
>nic z tego nie wynika.
>
Jednemu nic drugiemu wszystko.
Jak się zdarzyło to wiadomo, że ktoś lub coś może po tę informację kiedyś sięgnąć i wykorzystać. Na przykład w celu odtworzenia zdarzeń z przeszłości. Dzisiaj robi się filmy historyczne a jutro być może realne sytuacje z przeszłości, coś jak w filmach 13 piętro czy matrixie i podobnych.
exeqtor (359 punktów)
>Witam
>Ostatnio wpadłem na pewną myśl. Otóż myślę, że nawet jak ludzkość umrze to i tak w pewien sposób
>będziemy "wieczni". Zaistnieliśmy i nawet jeżeli nasza cywilizacja wyginie to i tak nasz dorobek i
>osiągnięcia będą częścią historii. Częścią historii wszechświata. Zmienimy tylko nasz moment w
>którym jesteśmy. Z czasu obecnego przejdziemy do czasu przeszłego. Coś co kiedyś istniało jest
>"wieczne" przez to że należy do przeszłości, jest częścią czasu przez to że kiedyś zaistniało.
>Oczywiście nie jest to wieczność fizyczna. Jest to tylko "wieczne" znajdowanie się w
>czasoprzestrzeni. Byliśmy na linii czasu. Nasz dorobek gdzieś teraz jest, ale nie w naszym obecnym
>czasie, ale w przeszłości. W której już "wiecznie" będziemy. My i nasze osiągnięcia.
>Jak myślicie, ma to jakiś sens?
>Co myślicie?
>Z góry dzięki!
>

Cześć. Wydaję mi się kiedy Ciebie czytam że czas który opisujesz to tak jakby istniał jako wektor na kartce papieru w którym to zostały opisane wydarzenia na niej i istnieją wszystkie dla czytającego/oglądającego w umyśle jako teraźniejsze kiedy to je ogląda. A przecież "wszystko płynie" jesteśmy nietrwałą przemijającą formą wszechświata zarazem przecież nim samym spoglądającym na siebie. Forma przeminie ale być może zdolność wszechświata do wytworzenia podobnej nam jest nie zmienna, tego nie wiem, w teorie naukowe zawierzać nie będę o naturze przed Wielkim Wybuchem, to może być trafne jak przewidzenie pogody na 5 lat. Uważać że formy lepszej stworzyć ten bezkres by nie mógł to pycha, próżność, optymistycznie można założyć że wydarzyć/zrodzić się może wiele pięknych form .

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365