Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy fluktuacje kwantowe wymagają czasu i/lub przestrzeni?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-07-2017 12:02Diego020 (3 punktów)Czy fluktuacje kwantowe wymagają czasu i/lub przestrzeni?
Ocena 1 na 1
Chodzi mi konkretnie o teorię wszechświata zerowej energii (czy jakkolwiek się ona nazywa po polsku). Jeżeli wszechświat ma zerową energię i powstał w konsekwencji fluktuacji kwantowych jako bąbel czasoprzestrzeni, to jeśli fluktuacje kwantowe wymagają czasu i/lub przestrzeni (a podejrzewam, że wymagają, choć nie jestem fizykiem i stąd moje pytanie) to przed Wielkim Wybuchem musiał istnieć czas i/lub przestrzeń, w ktorym/-ch fluktuacja kwantowa, która zapoczątkowała wszechświat mogła się pojawić, prawda?

Nie wiem także czy ta teoria odnosi się wyłącznie do obserwowalnego wszechświata czy do wszechświata w ogóle.

Być może moje rozumowanie jest błędne, a samo pytanie nie ma sensu. W takim wypadku proszę o wytłumaczenie mi teorii wszechświata zerowej energii w sposób, który byłby zrozumiały dla typowego Kowalskiego.

Dzięki z góry za ewentualne odpowiedzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

wsx666 (1067 punktów)
> Jeżeli wszechświat ma zerową energię i powstał w konsekwencji fluktuacji kwantowych jako
>bąbel czasoprzestrzeni, to jeśli fluktuacje kwantowe wymagają czasu i/lub przestrzeni (a
>podejrzewam, że wymagają
>Być może moje rozumowanie jest błędne, a samo pytanie nie ma sensu.

To pytanie NIE jest bez sensu. Mało tego moim zdaniem, a interesuję się czasoprzestrzenią i jej naturą od wielu lat. Jest pytaniem kluczowym, najistotniejszym i najważniejszym ze wszystkich możliwych jakie można zadać w kosmologii i fizyce w ogóle.

Od wielu lat zastanawiam się i rozpatruję kwestię zaistnienia wszechświata. Już dawno doszedłem do tego, że problematyczne jest pojawienie się wszechświata z fluktuacji kwantowej która to właśnie fluktuacja ma dać początek zarówno czasowi jak i przestrzeni czyli czasoprzestrzeni. Namiętnie jednak naukowcy i nawet fizycy teoretyczni, którzy nie boja się puszczać wodzy fantazji milczą w sprawie wytłumaczenia, chociażby w postaci jakiejś egzotycznej teorii, GDZIE owa fluktuacja kwantowa dająca początek wszechświatowi zaistniała.

Mało tego, na ile rozumiemy obecnie działanie wszechświata, to jest on fluktuacją kilku zaledwie pól kwantowych, których to fluktuacje mają, lub nie (ja uważam, że tak) miejsce W czasoprzestrzeni niejako. Natomiast są już podejmowane próby 'kwantowania' samej czasoprzestrzeni jako kolejnego pola kwantowego. Miała by ona być zbudowana z hipotetycznych cząstek fundamentalnych i posiadać właściwości jak każde inne pole kwantowe.

Brzmi logicznie i sensownie, nie tłumaczy to jednak absolutnie tego, gdzie zaistniał (w czym) wielki wybuch, czy fluktuacje tworzące nasz wszechświat. Skoro zaistniały to musiało istnieć jakieś medium będące ich nośnikiem, mało sensowne wydaje się że miały miejsce w próżni jakiejś prehistorycznej czasoprzestrzeni. Co nie zmienia faktu, ze zaistniały. Opcją wydaje się jakiś twór na wzór FRAKTALU i jego niekończącej się geometrii.

Pozdrawiam.

Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365