 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-07-2017 14:00 | finerbijk (17282 punktów) | Co robi pierwsza władza?
1 na 3 | Wielu podnieca się tym, że rząd może mieć jakiś wpływ na obieranie sędziów, i że to koniec trzeciej władzy i ogłaszany już parę razy początek dyktatury. Tak, jakby na porządku dziennym były w Polsce procesy polityczne, albo jak ukradniesz komuś krowę, złapią cię i idziesz do sądu, to ten najpierw ci się pyta na kogo głosujesz. Trochę opamiętania.. Jest to zdegenerowana kasta i trzeba ją rozgonić, Sami tego nigdy nie zrobią, bo tak jak jest, jest im dobrze (przy czym nie to, że teraz całkiem brak sędziów starających się poważnie podchodzić do swej funkcji, tacy też są). Osoby gdzie indziej rozsądne wygadują o tym takie banialuki, że czasami żal słuchać/czytać. Dużo bardziej natomiast mnie interesuje co robi pierwsza władza. Podwyżka cen paliwa, energii, masła, wymuszanie abonamentu, żadnych obniżek podatków, z tym mam do czynienia na co dzień i to mnie naprawdę grzeje. Niestety żadne organizacje tych już pół-zawodowo protestujących, żadnych manif nie organizują w tych sprawach, a sam bym się chętnie przyłączył. Zamiast tego chcą "demokracji", konstytucji (99% nawet do niej nie zajrzało), tak/nie o Smoleńsku, i podobne oderwane od życia albo absurdalne czy sztuczne problemy. Niedawno pisałem, że nie jest źle być dumnym z narodowości, ale kurcze jednak czasem wątpliwości co do tej konkretnej pozostają  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | > Wielu podnieca się tym, że rząd może mieć jakiś wpływ na obieranie sędziów, i że to koniec trzeciej> władzy i ogłaszany już parę razypoczątek dyktatury.To mocna przesada. Wyłączenie czujnika dymu nie powoduje pożaru. Ale każdy przyna, że zwiększa jego prawdopodobieństwo. Uzależnienie sądu od władzy powoduje to, że gdy zdarzy się sytuacja, gdy władza, przyjaciel władzy lub szwagier władzy popełni przestępstwo, żaden sędzia nie zaryzykuje skazania go. Pewnie, można znaleźć takie przypadki i w obecnym systemie. Korupcja nie jest wymysłem. Ale walka z korupcją nie polega na jej legalizacji. > Tak, jakby na porządku dziennym były w Polsce procesy polityczne, albo jak ukradniesz komuś krowę,> złapią cię i idziesz do sądu, to ten najpierw ci się pyta na kogo głosujesz.Obecnie tak nie jest, bo jaki sędzia miałby interes w twkim postępowaniu? To właśnie jest myślenie "po co nam system przeciwpożarowy, skoro dotyczczas nie było pożaru?" > Trochę opamiętania..> Jest to zdegenerowana kasta i trzeba ją rozgonić, Sami tego nigdy nie zrobią, bo tak jak jest, jest> im dobrzeJest w tym sporo prawdy, ale rewolucja komunistyczna też rozgoniła wiele skorumpowanych kast - i co z tego? Na ich miejsce wstąpiły nowe skorumpowane kasty. Deforma systemu sprawiedliwości nie przedstawia żadnej metody antykorupcyjnej oprócz "zaufajcie prezesowi/wodzu/Krulowi, on przecież byle łachudry nie dopuści". Ta zasada znana jest od tysięcy lat i nigdy nie działała. Ja na rewolucje kaczystowskie patrzę bez paniki. W przeciwieństwie do wielu zawodowych opozycjonistów, nie mam ludzi za kretynów. Lud popiera prezesa, dopóki ten walczy ze starym Systemem, ktoremu rzeczywiście można wirle zarzucić. W momencie, gdy sam stanie się Systemem, przestanie być modny, a ludzie na własnej skórze poczują potrzebę praworządności, tak jak poczuli ją nieraz w Peerelu. Tyle, że wtedy potrzeba praworządności została przykryta bardziej podstawą potrzebą kiełbasy. Kiedy jednak kiełbasa już jest, pozostają wymagania co do ustroju. To ożywcze dla demokracji. Platformersi zawłaszczali państwo z wdziękiem kieszonkowca, który złapany za rękę w cudzej kieszeni mówi "ale o co chodzi, to nie moja ręka" - i pcha drugą łapę do drugiej kieszeni. PiS pracuje metodą chuligana z bejsbolem, krzyczacego "wszyscy wyp.., ja tu rządzę". Zaletę ma to taką, że widać od razu, o co chodzi i każdy - nie czekając na opinie Ekspertów - zaczyna myśleć, jak temu zaradzić. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
 | | finerbijk (17282 punktów) | >Uzależnienie sądu od władzy powoduje to, że gdy zdarzy się sytuacja, gdy władza, przyjaciel władzy lub szwagier władzy popełni przestępstwo, żaden sędzia nie zaryzykuje skazania go. Takie ryzyko może dotyczyć promila do ogółu spraw podlegających dzisiejszej degrengoladzie. Wydaje mi się, że skórka jest warta wyprawki.
>Obecnie tak nie jest, bo jaki sędzia miałby interes w twkim postępowaniu? To właśnie jest myślenie "po co nam system przeciwpożarowy, skoro dotyczczas nie było pożaru?" Tylko, że dzisiaj nie ma żadnej kontroli nad takim system, działa jak chce albo wcale, przy nowym rozwiązaniu jest chociaż możliwość jego kontroli poprzez demokratyczne wybory.
>i co z tego? Na ich miejsce wstąpiły nowe skorumpowane kasty. Deforma systemu sprawiedliwości nie przedstawia żadnej metody antykorupcyjnej oprócz "zaufajcie prezesowi/wodzu/Krulowi, j.w.
>PiS pracuje metodą chuligana z bejsbolem, krzyczacego "wszyscy wyp.., ja tu rządzę". Wyborcy im na to pozwolili. Sam nie jestem zwolennikiem żadnej partii, mam swoje zdanie w sprawach. Kwestia stylu uprawiania polityki to inny temat. W PO nie podobała mi się służalczość wobec Brukseli i obcego kapitału, w PiSie lekko mnie przeraża ten rozbuchany socjal, czy to wszystkie kiedyś nie pierdyknie z hukiem.
|
|
|  | 3 na 3 | TyDraniu (6569 punktów) | >>Obecnie tak nie jest, bo jaki sędzia miałby interes w twkim postępowaniu? To właśnie jest myślenie "po co nam system przeciwpożarowy, skoro dotyczczas nie było pożaru?"
>Tylko, że dzisiaj nie ma żadnej kontroli nad takim system, działa jak chce albo wcale, przy nowym rozwiązaniu jest chociaż możliwość jego kontroli poprzez demokratyczne wybory.
Przy czym, czy wybory były demokratyczne, będzie ustalał szef jednej z partii biorącej udział w tych wyborach.
|
|
| |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Przy czym, czy wybory były demokratyczne, będzie ustalał szef jednej z partii biorącej udział w tych wyborach. Miałem na myśli wybory parlamentarne.
|
|
| | |  | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >>Przy czym, czy wybory były demokratyczne, będzie ustalał szef jednej z partii biorącej udział w tych wyborach. >Miałem na myśli wybory parlamentarne.
Ja też.
|
|
 | 1 na 1 | klawik (759 punktów) |
" Lud popiera prezesa, dopóki ten walczy ze starym Systemem, ktoremu rzeczywiście można wirle zarzucić."
Sam prezes jest współtwórcą tego systemu. Nie jest żaden "nowy". Tylko naiwniak może myśleć, że ta polityczna walka PO z PiS i sędziowskim klanem ma na celu dobro obywateli. Tu wciąż chodzi o to samo: władza, nietykalność i kasa. Niestety nasze społeczeństwo nie rozumie, że trzeba ten stary establishment wymienić. Czarno widzę.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Tu wciąż chodzi o to samo: władza, nietykalność i kasa. Niestety nasze społeczeństwo nie rozumie, że trzeba ten stary establishment wymienić. Czarno widzę. To dotyczy każdego kraju, znasz jakiś establishment przy korycie żeby dobrowolnie ustąpił dla dobra ludu? Zmiany mogą się dokonywać ewolucyjnie lub rewolucyjnie. Czasami dochodzi się do granicy, że ewolucyjnie się już nie da, bo ten stary się tak okopał, że nie można go nijak ruszyć. Wtedy, konieczna jest mniejsza lub większa rewolucja, która zawsze niesie pewne ryzyko, ale też stwarza szansę postępu. Przy czym w omawianym przypadku, o żadnej wielkiej rewolucji mowy nie ma. Wszystko się odbywa w granicach prawa udzielonego przez suwerena, przy zastosowaniu rozwiązań obowiązujących w wielu innych krajach - jest o tym we wcześniejszym wątku wystarczająco. Ale wiadomo jak jest, jak jakiś dobrze zastały w swoich skostniałych układach naruszysz, to będzie piszczał ile można i wzywał na pomoc wszystkich świętych. Jak to już przerabialiśmy w przypadku TK.
|
|
 | | PerverserPerser (579 punktów) | >Wyłączenie czujnika dymu nie powoduje pożaru. Ale każdy przyna, że zwiększa jego prawdopodobieństwo.< Ja tego nie przyznam. Obecność czujnika, obrazka św. Krzysztofa czy zdjęcia komendanta OSP nie ma żadnego związku z przyczyną pożaru. Czujnik może co najwyżej nas ostrzec gdy pożar ma już miejsce i zmniejszyć skutki pożaru. Skutek i przyczyna to odmienne kategorie.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
1 na 1 |
 | | finerbijk (17282 punktów) | > >Rozganiać to Ty sobie możesz prosiaki u siebie w chlewie.Mieszkam fakt na wsi, ale prosiaków niestety nie mam  Natomiast jak jesteśmy już przy zootechnice, to w przypadku czerwonego bydła nawet by się stampede przydało.
|
|
|  | | eveeoU (280 punktów) | >>czerwonego bydła
a o reptilianach nie zapomniał Pan?
|
|
| farmer (22440 punktów) | > Podwyżka cen paliwa, energii,> masła, wymuszanie abonamentu, żadnych obniżek podatków, z tym mam do czynienia na co dzień i to mnie> naprawdę grzeje. Cyklon w Australii uszkodził tory, a to zmniejszy podaż węgla Dla spółki będącej producentem węgla wzrost jego ceny jest bardzo ważną kwestią. Roczna produkcja węgla koksowego w JSW sięga około 11-12 mln ton, a więc to tyle, ile według wstępnych szacunków zniknie z rynku na skutek działania cyklonu w Australistrefainwe(*)ost-kurs-akcji-powody-dlaczego Bóg dał Chińczykom ulewne deszcze, które pozrywały mosty kolejowe, co utrudniło transport węgla. Dał też tamtejszym górnikom przymusowe wolne soboty, w związku z czym kopalnie produkują dużo mniej węglawysokienap(*)k-zle-to-czemu-jest-tak-dobrzeOK. Węgiel koksowniczy nie idzie w detal więc tu "efekt motyla" ładnie się wpisuje. Tymczasem na własnym podwórku co możesz zrobić? Kombinować jak koń pod górę z abonamentem?
|
|
 | | finerbijk (17282 punktów) | > Cyklon w Australii uszkodził tory, a to zmniejszy podaż węgla No kurna, węgiel z Australii do Polski (przez warunki pogodowe) wpływa na jego cenę, nigdy bym nie pomyślał. Tym mi zaimponowałeś (bez sarkazmu). Ktoś to umie wyjaśnić? I z Chin też przy okazji przez deszcze?
|
|
2 na 2 | mariosek (12 punktów) |
>Tak, jakby na porządku dziennym były w Polsce procesy polityczne, albo jak ukradniesz komuś krowę, >złapią cię i idziesz do sądu, to ten najpierw ci się pyta na kogo głosujesz. Trochę opamiętania..
Gdy tak się stanie, to już będzie za późno na protesty.
>Jest to zdegenerowana kasta i trzeba ją rozgonić, Sami tego nigdy nie zrobią, bo tak jak jest, jest >im dobrze
To jest akurat populistyczne hasło. Stosowną ustawą rozganiamy zdegenerowaną kastę. Ale za pół roku stwierdzamy, że jest jeszcze trochę zdegenerowana. Czy możemy znowu zrobić ustawę, która rozgania tą zdegenerowaną kastę? Za kolejne pół roku partia a w zasadzie jej naczelny wódz stwierdza, że kasta nie jest do końca oczyszczona i są jeszcze resztki degeneracji. To co? Następna ustawa "uzdrawiająca" zdegenerowaną kastę?
>Dużo bardziej natomiast mnie interesuje co robi pierwsza władza. Podwyżka cen paliwa, energii, >masła, wymuszanie abonamentu, żadnych obniżek podatków, z tym mam do czynienia na co dzień i to mnie >naprawdę grzeje. Niestety żadne organizacje tych już pół-zawodowo protestujących, żadnych manif nie >organizują w tych sprawach, a sam bym się chętnie przyłączył.
Nie żartuj z tymi demonstracjami przeciwko podwyżce cen masła. Każda władza ma prawo do swojej polityki gospodarczej. Jeżeli stwierdza, że należy podnieść wysokość akcyzy ma do tego prawo. Jeżeli stwierdza, że należy podnieść podatki - ma do tego prawo. Jak to wpłynie na rozwój gospodarczy kraju i zamożność społeczeństwa to już inna sprawa. Zawsze przy następnych wyborach możesz długopisem wyrazić swoje poparcie lub dezaprobatę. Problem jest wtedy, kiedy następne wybory okażą się oszukańczą farsą. Problem jest wtedy, kiedy chcąc zamanifestować, że cena masła jest wysoka, okaże się, że twoja manifestacja jest nielegalna, bo akurat obok jest jakaś miesięcznica cykliczna.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|