 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-07-2017 14:18 | Arminius (25555 punktów) | Duda zawetował! | Kilka dni temu prezydent Duda zawetował nowelizację ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych - która podporządkowywała je całkowicie administracji rządowej ( czyli PiS - owi). Nowelizacja w kształcie jak wyżej powszechnie była odczytywana jako kolejne "cięcie" w pisowskiej polityce "krajania salami" - to jest zawłaszczania kolejnych obszarów życia społeczno - politycznego - nie podporządkowanego partii rządzącej. W tym wypadku chodziło o samorząd - którego szeroko rozumiana polityka finansowo - budżetowa jest kontrolowana przez "RIO - sy" - co daje tym organom duże możliwości oddziaływania na samorząd. Jak napisano wyżej, tym razem prezydent postawił weto - pierwsze weto wobec pisowskiego projektu ustawy w swojej prezydenckiej karierze. Pojawia się pytanie, jak taką decyzję interpretować? Czy jest to pierwsza rysa na monolicie - i od tej chwili drogi prezesa oraz prezydenta zaczną się rozchodzić czy też jest to zabieg taktyczny mający na celu podretuszowanie wizerunku prezydenta. Faktem nie podlegającym wątpliwości jest narastający konflikt między kancelarią Dudy a Macierewiczem czy Waszczykowskim. Utrwalenie się podziału jak zarysowany wyżej - oznaczałoby, w perspektywie, spore kłopoty z wygraniem następnych wyborów przez PiS. www.polity(*)ych-izbach-obrachunkowych.read | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Kilka dni temu prezydent Duda zawetował nowelizację ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych - ...Czy jest to pierwsza rysa na monolicie? <<
Żeby nie okazało się, że on przyczepił się tak pro forma, czyli dla picu, o jakiś nomen-omen ustęp, który PiS-maki szybko poprawią i ustawa zostanie podpisana, a notariusz wyjdzie z podniesionym czołem.
|
|
1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Utrwalenie się podziału jak zarysowany wyżej - oznaczałoby, w perspektywie, spore kłopoty z wygraniem następnych wyborów przez PiS.Przestrzegałbym przed nadmiernym "optymizmem". Wariant pesymistyczny to prezydencka ingerencja może być początkiem ściślejszej, lepszej współpracy Prezydenta i rządu i pewnego ucywilizowania obyczaju po pierwszych ostrych cięciach co społeczeństwo przyjmie z aprobatą. Jeśli do tego jeszcze wyniki gospodarcze będą nadal tak dobre jak dotąd, przestępczość zorganizowana dalej marnieć, a nie daj Boże program mieszkanie + zacznie dawać młodym mieszkania to już prawdziwa tragedia.  Mówiąc poważnie, dość duża samorządność samorządów zaowocowała radosnym zadłużaniem się co w przyszłości odbije się czkawką na budżecie państwa, ale myślę, że ta ustawa mogła i powinna być lepsza. Brawa dla Prezydenta.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Jeśli do tego jeszcze wyniki gospodarcze będą nadal tak dobre jak dotąd,...A jak te dobre wyniki mają się do wzrostu cen? Bo ostatnio w sklepie przetarłem oczy ze zdziwienia... www.money.(*)tyczen-2017,161,0,2262177.html
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | >A jak te dobre wyniki mają się do wzrostu cen? Bo ostatnio w sklepie przetarłem oczy ze zdziwienia... Ja też się dziwię. Byłem w Polsce jak co roku w maju i w czerwcu i jakoś nie zauważyłem wzrostu cen. Również w rozmowach z rodziną i przyjaciółmi (głównie emeryci) nikt nie podnosił tego tematu chociaż poglądy polityczne są bardzo zróżnicowane. Natomiast już w lipcu w Niemczech zauważyłem skokowy wzrost cen produktów mleczarskich, np. cena kostki masła poszybowała do poziomu 1,79 euro z 1,29e. Obrazuje to skokowe podniesienie cen o prawie 50%. Wcześniej w ub. roku cena wynosiła nawet 89centów i wzrastała stopniowo 99 - 119 - 1,29 . W Polsce "według GUS w ubiegłym miesiącu ceny w Polsce były o 1,8 proc. wyższe w ujęciu rocznym. Z kolei w porównaniu do grudnia 2016 r. poszły w górę o 0,4 proc." Trzeba pamiętać, że do października 2016 trwała deflacja, zjawisko szkodliwe dla gospodarki. Dobre wyniki dla gospodarki zwykle przekładają się na wzrost cen i nie chodzi tutaj o nadmierny fiskalizm tylko o stosunek popyt - cena.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Będą podwyżki | >Jeśli do tego jeszcze wyniki gospodarcze będą nadal tak dobre jak dotąd...
Szykują się podwyżki wody i prądu. Żywność ostro zdrożała. Więc chyba coś tu szwankuje? Bo skoro wyniki są tak dobre - to po co dręczyć obywateli uciskiem fiskalnym??
|
|
|  | 1 na 1 | PerverserPerser (579 punktów) | Odp: Będą podwyżki | >>Żywność ostro zdrożała. Więc chyba coś tu szwankuje? Bo skoro wyniki są tak dobre - to po co dręczyć obywateli uciskiem fiskalnym??< Wręcz przeciwnie, nic nie szwankuje. Wszystko działa, konkretnie rynek. W Polsce handel żywnością leży w rękach zagranicznych sieci handlowych, głównie niemieckich. Tam też się zaopatrują w wiele produktów. O cenie masła w Polsce decyduje giełda masła w Hanowerze lub gdzieś w Bawarii. Jeżeli chcesz tego uniknąć to musisz zamknąć granice dla zagranicznych koncernów. Rząd ma tylko dwa narzędzia regulacji cen: podatek VAT i pośrednio kurs złotego do Euro (żywność) lub dolara (ropa naftowa). Inflacja na poziomie do 2% jest zdrowa i pożądana. Tak było zawsze do czasu gdy gospodarka europejska została rozregulowana Euro. Polityka Draghi 0% pożyczek dla ratowania Włoch, Hiszpanii, Portugalii i Francji, odsunęła problem ale go nie zlikwidowała. Za komuny mówiło się margaryna to też polityka, dziś można powiedzieć masło to też polityka. W roku wyborczym trzeba wygłuszyć niezadowolenie bauerów wynikłe z sankcji nałożonych na Rosję. Dlatego trzeba było wywrzeć nacisk na cenę mleka. Kto wierzy że polityka nie ma na to żadnego wpływu, ten nie wie jak funkcjonuje polityka.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | Odp: Duda zawetował! | >Kilka dni temu prezydent Duda zawetował nowelizację ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych (...)
Wg mnie jest to element przedłużania "igrzysk dla ludu". Tak samo jak obecne uwagi prezydenta o błędach w ustawie o SN (na razie nie wiadomo czy zawetuje, podpisze czy znajdą jakąś "trzecią drogę").
Ustawa wraca do poprawek, PiS zmienia jakieś trzeciorzędne detale i cyrk zaczyna się od nowa. Korzyści dla PiS-u jest kilka: - całe przedstawienie dłużej odwraca uwagę obywateli od innych spraw - jako "ludzcy panowie" zmieniając jakiś szczególik pokazują gotowość do kompromisu - plus ewentualne wzięcie protestujących na przetrzymanie... w końcu nie wszyscy będą mieli siłę czy czas iść po raz n-ty aby pokazać sprzeciw.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|