Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawdziwy sprawca śmierci stewardessy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-07-2017 14:36Max Golonko (1811 punktów)Prawdziwy sprawca śmierci stewardessy
W Smoleńsku 2010 w katastrofie Tupolewa zginęło też trochę młodych ludzi w wieku około 24 lat.

To, z punktu widzenia czysto ludzkiego i społecznego, największa strata a nie jak się sugeruje Lech K.

Tydzień przedtem był tam Tusk. Następna wizyta wysokiego ranga polityka tak szybko była dziwactwem.
Zbliżająca się kampania prezydencka spowodowała że Jarek musiał naciskać na ten popis patriotyzmu.
Lech zawsze słuchał Jarka.
On był głównym powodem że do tych śmierci doszło.
A teraz odwracają kota ogonem.
Ziobro i jego ludzie nie dają ludziom spokoju realizując chorą obsesję Kaczyńskiego.
Po trupach do celu.

fakty.inte(*)luchanie-donalda-t,nId,2421918

Miłego dnia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
>W Smoleńsku 2010 w katastrofie Tupolewa zginęło też trochę młodych ludzi w wieku około 24 lat.
>To, z punktu widzenia czysto ludzkiego i społecznego, największa strata

Ponieważ najwyraźniej jestem nieczysty, mógłbyś mi jakoś wyjaśnić, czy z punktu widzenia czysto ludzkiego i społecznego wartość osoby / obywatela jest odwrotnie proporcjonalna do jego wieku? Jak przedstawia się z czystego punktu widzenia wartość straty nastolatka, niemowlęcia, wcześniaka i dziecka napoczętego?

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Max Golonko (1811 punktów)
>>W Smoleńsku 2010 w katastrofie Tupolewa zginęło też trochę młodych ludzi w wieku około 24 lat.
>>To, z punktu widzenia czysto ludzkiego i społecznego, największa strata
>Ponieważ najwyraźniej jestem nieczysty, mógłbyś mi jakoś wyjaśnić, czy z punktu widzenia czysto ludzkiego i społecznego wartość osoby / obywatela jest odwrotnie proporcjonalna do jego wieku? Jak przedstawia się z czystego punktu widzenia wartość straty nastolatka, niemowlęcia, wcześniaka i dziecka napoczętego?

Jesteś żałośnie niedoinformowanym człowiekiem, a miałem cię za (przynajmniej) półerudytę.

Była kilka lat temu praca naukowa socjologów w której ocenili jakiego rodzaju ludzi śmierć jest dla społeczeństwa największa stratą i okazało się ze 24 lata.

Z fatami naukowymi się nie dyskutuje tylko je zna.

Wierzysz w ewolucję? Wierzysz w Jahwe?
27-07-2017 16:44 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>>Ponieważ najwyraźniej jestem nieczysty, mógłbyś mi jakoś wyjaśnić, czy z punktu widzenia czysto ludzkiego i społecznego wartość osoby / obywatela jest odwrotnie proporcjonalna do jego wieku? Jak przedstawia się z czystego punktu widzenia wartość straty nastolatka, niemowlęcia, wcześniaka i dziecka napoczętego?
>Jesteś żałośnie niedoinformowanym człowiekiem, a miałem cię za (przynajmniej) półerudytę.

Tracę przy bliższym poznaniu, cóż zrobić. Nadal jednak chciałbym poznać metodę obliczania wartości tych czterech wspomnianych powyżej obiektów.

>Była kilka lat temu praca naukowa socjologów w której ocenili jakiego rodzaju ludzi śmierć jest dla społeczeństwa największa stratą i okazało się ze 24 lata.
>Z fatami naukowymi się nie dyskutuje tylko je zna

Od wyników prac naukowych ważniejsze są metody badania. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z "wiarą w naukę", dość paskudną religią. To mógłbyś mi przedstawić sposób badania tegoż? Jak nie chce ci się streszczać własnymi słowami (chociaż to bym wolał, wszak to forum dyskusyjne), to wystarczy mi link do artykułu naukowego tych konkretnych badaczy. Z badaniami naukowymi się dyskutuje - pod warunkiem ich uprzedniego poznania i zrozumienia - a nie bezmyślnie powtarza ich wyniki i przytacza autorytety, co było charakteystyczne dla średniowiecznej scholastyki.

>Wierzysz w ewolucję? Wierzysz w Jahwe?

Niewierzący jestem.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Wenancjusz (16441 punktów)
>W Smoleńsku 2010 w katastrofie Tupolewa zginęło też trochę młodych ludzi w wieku około 24 lat.

Tak samo ważni jak niejaki nieudaczny i bezwolny, bez charyzmy i silnej osobowości L.K.

>To, z punktu widzenia czysto ludzkiego i społecznego, największa strata a nie jak się sugeruje Lech
>K.

"Jego zasługą" było tylko bycie bliźniakiem brata z chorobliwie przerośniętym i wypaczonym ego.

>Tydzień przedtem był tam Tusk. Następna wizyta wysokiego ranga polityka tak szybko była dziwactwem.

Niezupełnie. Bo jeśli bez emocji popatrzeć na działanie organizacji partyjnej, którą to bracia założyli (po niewypale jakiegoś PC z niewyjaśnionymi szemranymi interesami), to do dziś można stwierdzić, że technika działania to jedno wielkie dziwactwo.

>Zbliżająca się kampania prezydencka spowodowała że Jarek musiał naciskać na ten popis patriotyzmu.

W Gruzji się udało ochronić życie bezmyślnego samobójcy. Nie wiadomo czy rzeczywiście wykończył jak obiecywał, pilota tego helikoptera.

>Lech zawsze słuchał Jarka.

Jak napisałem powyżej, był bezwolną i nieciekawą personą. Konsultował wszystko z bratem i zachodzi podejrzenie, że nawet pytał go czy może teraz skorzystać z ubikacji.

>On był głównym powodem że do tych śmierci doszło.

Tak niestety wychodzi. Sprawa bilingu rozmowy z pokładu "tutka" tuż przed katastrofą, wylazła przypadkiem wyszukana przez jakiegoś gorliwego dziennikarza i ukazała się publicznie, nawet w internecie (ja to czytałem, a wzmianka była krótka), lecz bardzo szybko to wymazano i zaczęto kierować uwagę publiczną na "fakty wydumane" macierewiczowskie. Charakterystyczne, że bardzo szczegółowe analizy/badania dokładnie sekunda po sekundzie czasu przed katastrofą, nie wspominają o rozmowie telefonicznej L.K. tak jakby nie miała miejsca. W tym miejscu zauważam, że z wiekiem panu J.K. coraz ciężej znosić poczucie odpowiedzialności/sumienie go żre, za sprawstwo katastrofy. Bo zamachu na pewno nie było (cztery komisje nie potwierdziły tego), a tym bardziej masowego morderstwa. W tym miejscu nie mogę sobie wyobrazić jak można splugawić taką tragedię narodową, nie mówiąc o ekshumacjach/poniewierce zwłok po tylu latach od katastrofy i szukania po tylu latach ... no właśnie czego? Co znalazł za rewelacje pan Macierewicz i być może naczelny prorok Ziobro? Jakie są więc podstawy, by bez zastrzeżeń wysłuchiwać krzyków pana J.K. z taboretu czy też drabinki, na hucpach politycznych, zwanych dla niepoznaki miesięcznicami, że prawdy już dochodzimy. Jakiej prawdy? Że pani prezydentowa miała choć raz piękne nogi stewardessy, a generał miał trzy ręce? A czy wiodący, czyli Macierewicz, widział choć na zdjęciach takie masakry? Ja widziałem wypadek kolejowy pod Toruniem gdzie dla mnie najgorszym wspomnieniem był widok rozwleczonych wnętrzności ludzkich. Co udowodnił ekshumacjami Macierewicz? Czego można się doszukiwać w tej kaszance złożonej z metalu, plastiku i ludzkich ciał? Pretensji o nie szanowanie zwłok i składanie ich do trumien "jak leci"? A kto nalegał o jak najszybsze dostarczenie zwłok do kraju? To jest droga do udowodnienia zamachu? PO się zarzuca bezradność w sprowadzeniu szczątków "tutka". A co zrobiło PiS? PiS robi tylko żenadę. To tylko może być za przyzwoleniem osoby z "kompleksem bliźniaka". Przez bezrozumne działania w tej sprawie Polska stała się nie tyle ofiarą tragedii a pośmiewiskiem bynajmniej europejskim. Tak z oczywistej tragedii robi się farsę. I kto ją robi? Czy robią to inne państwa europejskie?

>A teraz odwracają kota ogonem.

Znana technika stosowana nawet i na tym forum przez niektórych forumowiczów (pewnie ci których mam na myśli wiedzą o kim mówię).

>Ziobro i jego ludzie nie dają ludziom spokoju realizując chorą obsesję Kaczyńskiego.
>Po trupach do celu.

Nie tyle do celu bo padnie pytanie jakiego. Do WŁADZY ABSOLUTNEJ/DYKTATORSKIEJ. Niestety brata brakuje. Jeśli taki cel miał klan Kaczyńskich, to rzeczywiście już się nie powiedzie. Stąd niesamowite frustracje nie pozwalające godnie się zachować na mównicy Sejmu.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365