> Ponadto możemy importować energię z krajów bardziej wietrznych lub nasłonecznionych w zamian za> nasze produkty wysokoprzetworzone lub choćby owoce (jabłka)Możemy też eksportować energię do krajów mniej zwęglonych i kupować zagraniczne jabłka. Albo, lepiej, eksportować i jabłka, i energię a kupować banany i ropę. Owszem, można się wzbogacić na eksporcie surowców, jak choćby państwa arabskie, ale czy to idzie w parze z bogactwem kulturowym, to nie powiedziałbym. Rozwój cywilizacyjny to zastosowanie wysokiej technologii, choćby przy produkcji energii. Obojętnie, czy będą to elektrownie wiatrowe, atomowe, czy ekologicznie usprawnione termiczne, powinny być w Polsce i pokrywać krajowe zapotrzebowanie na energię. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|