Racjonalista - Strona głównaDo treści
Reparacje jako puszka Pandory

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-08-2017 10:40Arminius (25555 punktów)Reparacje jako puszka Pandory
Ocena 2 na 2
Miesiąc temu podczas zjazdu PiS w Przysusze J. Kaczyński po raz kolejny poruszł sprawę "niezałatwionych" odszkodowań wojennych jakie powinny się należeć Polsce od Niemiec. Temat ten jak bumerang wraca co pewien okres czasu, rozgrzewając emocje, szczególnie na prawej scenie polskiej sceny politycznej.
Ustosunkowując się do tej kwesti należy wziąć pod uwagę że:
1. Polska zrzekła się praw do reparacji w 1953 r. pod naciskiem....Sowietów (Sowiety podjęły taką decyzję po powstaniu berlińskim w 1953 r.) przy czym w przeciwieństwie do Sowietów, zrzekła się ich nie tylko w stosunku do NRD ale do całych Niemiec. Sytuacja jak wyżej w jakimś sensie była analogiczna do odstąpienia Polski od skorzystania z Planu Marschalla.
2. Fakt, iż owo zrzeczenie jak wyżej nie zostało zarejestrowane w sekretariacie ONZ - nie ma większego znaczenia, ponieważ w 1953 r. obowiązywała zasada, iż jednostronne akty woli jak wyżej nie muszą podlegać rejestracji.
3. W chwili obecnej tego typu "roszczenia" nie przynoszą żadnych rezultatów ( poza de facto kompromitacją) o czym świadczy casus Grecji Tsirpasa sprzed kilku lat - ciągle jeszcze wcale "gorący".
4. Podnoszenie żądania reparacji w stosunku do Niemiec jest także o tyle bezzasadne, iż Niemcy ogromną częścią swojego terytorium, które po II wojnie przypadło Polsce - de facto spłaciły należny dług. Nieodpowiedzialne jątrzenie w tej sprawie może zaskutkować przebudzeniem demonów niemieckiego rewizjonizmu, który zacznie kwestionować nasze zachodnie granice ( bo jak chcą pieniądze to niech oddadzą ziemie)
5. Podnoszenie żądań wyłącznie w stosunku do Niemiec jest nielogiczne i nieracjonalne - bo równolegle winno się kierować takie same żądania w stosunku do Rosji - spadkobierczyni państwa, które wespół z Niemcami rozpoczęło II wojnę i miało na sumieniu w stosunku do Polski bardzo wiele. Co więcej, po II wojnie Sowieci dostawali przez jakiś czas reparacje z Niemiec, z których 15 % winni przekazywać Polsce - czego nie robili. Tak więc żądania wobec Rosji jak wyżej byłyby tym bardziej uzasadnione.
6. Podnosząc żądania wobec Niemiec jak wyżej należy liczyć się z tym, że inne państwa mogą wystąpić z podobnymi żądaniami wobec Polski. Na przykład Czesi - którzy mogą zażądać rekompensaty nie tylko moralnej za współudział Polski z Niemcami w rozbiorze Czechosłowacji ( zajęcie Zaolzia przez Polskę po konferencji monachijskiej jesienią 1938 r.). Jest też wielce prawdopodobne, iż postawienie na ostrzu noża kwestii reparacji wojennych jak wyżej - ośmieliłoby agresywne środowiska żydowskie - wielce wpływowe - do wysuwania podobnych roszczeń względem Polski. Należy podkreślić, iż roszczenia Żydów o zwrot astronomicznych sum przez Polskę (tytułem odszkodowań) wciąż wiszą nad Polską jak ów prowerbialny miecz Damoklesa.
7. Należy podkreślić, iż podnoszenie żądań jak wyżej w stosunku do Niemców - w przypadku ich fiaska - oznaczać będzie kompromitację polskiej polityki zagranicznej i osłabienie prestiżu Polski
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ZaKotem (8733 punktów)
>Miesiąc temu podczas zjazdu PiS w Przysusze J. Kaczyński po raz kolejny poruszł sprawę
>"niezałatwionych" odszkodowań wojennych jakie powinny się należeć Polsce od Niemiec. Temat ten jak
>bumerang wraca co pewien okres czasu, rozgrzewając emocje, szczególnie na prawej scenie polskiej
>sceny politycznej.
>Ustosunkowując się do tej kwesti należy wziąć pod uwagę że:
>1. Polska zrzekła się praw do reparacji w 1953 r. pod naciskiem....Sowietów (Sowiety podjęły taką
>decyzję po powstaniu berlińskim w 1953 r.) przy czym w przeciwieństwie do Sowietów, zrzekła się ich
>nie tylko w stosunku do NRD ale do całych Niemiec. Sytuacja jak wyżej w jakimś sensie była
>analogiczna do odstąpienia Polski od skorzystania z Planu Marschalla.

Narracja polityczna PO-PiSu od ćwierćwiecza jest taka, że PRL to w ogóle nie była Polska, ale jednostka administracji radzieckiej będąca odpowiednikiem Generalnej Guberni - wobec tego wszelkie umowy z rządem PRL można sobie włożyć tam gdzie umowy z Hansem Frankiem. Niestety, do tego rodzaju łbów nie wpada myśl, że w takim razie ta sama zasada powinna dotyczyć ziem podarowanych "terytorium okupowanemu" przez "okupanta" i żadne polskie traktaty o granicach z Niemcami nie obowiązują.

Cała gadka o odszkodowaniach nie jest obliczona na jakiekolwiek korzyści Polski, bo to, że Niemcy na żądanie się nie zgodzą, jest oczywistą oczywistością i chyba nawet Kaczyński nie jest na tyle szalony, aby takie żądania realnie wysuwać. Zyskać może jednakże Partia w oczach nacjonalistów, którzy doceniają każdy gest w stronę idei Odwiecznej Walki z Germańskim Wrogiem. A deklaracje na zjeździe, co Niemcy powinni, nic wszak nie kosztują.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
Jan Rylew (3965 punktów)
>Miesiąc temu podczas zjazdu PiS w Przysusze J. Kaczyński po raz kolejny poruszł sprawę "niezałatwionych" odszkodowań wojennych jakie powinny się należeć Polsce od Niemiec. Temat ten jak bumerang wraca co pewien okres czasu, rozgrzewając emocje, szczególnie na prawej scenie polskiej sceny politycznej.
Że Kaczyński robi błędy wiadomo od dawna, szkoda, że robi ich tak dużo, a są to poważne błędy.
Wygląda na to, że potrzebna jest reforma PIS wraz z całym obozem władzy.
Otwieranie coraz to nowych frontów walki z wrogami wewnątrz kraju i za granicą okaże się nie do wytrzymania, popełnione zostaną kolejne błędy, a zakończy się utratą społecznego poparcia i przegraną w wyborach.
Kolej na narodowców. Kowalski na prezydenta!
02-08-2017 16:18 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Wygląda na to, że potrzebna jest reforma PIS wraz z całym obozem władzy.<<
A mi wygląda na to, że PiS jest kompletnie niereformowalny.
Burnham (1149 punktów)
To twoje uwielbienie dla Niemców, niechęć wobec Amerykanów i zoologiczny antysemityzm zastanawiająco idą w obok siebie. Otóż Niemcy zaczynają wojnę w Europie. Raz, że z ich winy UK wyszła z Unii Europejskiej, a dwa, że od roku 2015 starają się wypchnąć Polskę. Nasze firmy transportowe bankrutują, a podobny los czeka wielu innych tzw. "pracowników delegowanych", którym trzeba płacić pensje niemieckie (choć Niemiec zatrudniający Polaka w niemieckim zakładzie już nie musi tak wysokich pensji płacić). Mało tego, bo Niemcy poprzez własne media prywatne, między innymi w Polsce, stosują rewizjonizm historyczny oskarżając Polaków o współudział w holokauście, a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego. Sprawa uchodźców czy też ich głupiej strategii energetycznej, Energewiende, jest tylko i wyłącznie ich winą, nikogo więcej. Ponowne poruszenie kwestii reparacji wojennych jest słuszną odpowiedzią na niemiecki rewizjonizm historyczny i zawłaszczanie Europy.

Ktoś kiedy powiedział, że jeżeli Niemcy wywołają III wojnę światową to już będzie ich ostatnia wojna kiedykolwiek, a Nietzsche miał 100% racji twierdząc, że ten naród nigdy nie będzie w stanie odrobić przepaści kulturowej wobec pozostałych narodów.
Arminius (25555 punktów)Już po Szwabach?
>To twoje uwielbienie dla Niemców, niechęć wobec Amerykanów i zoologiczny >antysemityzm zastanawiająco idą w obok siebie.

Jeżeli już, to zoologiczny antysyjonizm. Gdby to był zoologiczny antysemityzm - nie przytaczałbym opinii z Haaretz na poparcie tez które głoszę. I jaki wniosek z tego, iż one idą "zastanawiająco" obok siebie????

>Otóż Niemcy zaczynają wojnę w Europie.

Gdzież więc było Westerplatte tej III wojny światowej???? Jakoś umknęło mojej uwadze.

>Raz, że z ich winy UK wyszła z Unii Europejskiej,

Ale chyba sama UK troche bardziej się przyczyniła do tego że wyszła z UE, niż Niemcy ze swoim....blitzkriegiem????

>a dwa, że od roku 2015 starają się wypchnąć Polskę.

A Polska nie daje się odwiecznemu wrogowi - Niemcowi i od czasu objęcia rządów przez PiS bohatersko broni szańców UE??? A to ci heroiczni "Europejczycy" z chłopców - pisowców" A taką paskudną antyunijną łatę niektórzy im przypinają!!!

>Mało tego, bo Niemcy poprzez własne media prywatne, między innymi w Polsce, stosują >rewizjonizm historyczny oskarżając Polaków o współudział w holokauście..

Robią to przede wszytkim Żydzi, już od bardzo dawna. I jest w tym trochę prawdy. Problem tylko w tym, iż zapominają dodać, ze ów współudział był odwetem za paskudą postawę Żydow względem Polaków. Polecam lekturę raportu Karskiego na temat. Jeżeli Pan uznaje pogląd jak wyżej - jest Pan także zoologiczny.

>a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.

Przecież to AK jest odpowiedzialna za wybuch powstania - wywołała powstanie w sytuacji gdy liczenie na pomoc Sowietów było karygodnym szaleństwem - obłędem.

>Ktoś kiedy powiedział, że jeżeli Niemcy wywołają III wojnę światową to już będzie ich ostatnia wojna kiedykolwiek...

No to już po Niemcach - bo z pańskich elukubracji wynika, iż ta wojna już trwa?

>a Nietzsche miał 100% racji twierdząc, że ten naród nigdy nie będzie w stanie odrobić przepaści kulturowej wobec pozostałych narodów.

Bo przecież wszystkim powszechnie wiadomo, iż Niemcy to kraj chamów i prymitywów, bez żadnej kultury nauki i sztuki.
Burnham (1149 punktów)Odp: Już po Szwabach?
>>a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.
>Przecież to AK jest odpowiedzialna za wybuch powstania - wywołała powstanie w sytuacji gdy liczenie na pomoc Sowietów było karygodnym szaleństwem - obłędem.

No pewnie, przecież wiadomo, że jak kat trzyma nóż na gardle ofiary i ta się ruszy wbrew woli kata to zginie na własną prośbę.
02-08-2017 22:03 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)przypowieść o kacie i ofierze
>>>a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.
>>Przecież to AK jest odpowiedzialna za wybuch powstania - wywołała powstanie w sytuacji gdy liczenie na pomoc Sowietów było karygodnym szaleństwem - obłędem.
>No pewnie, przecież wiadomo, że jak kat trzyma nóż na gardle ofiary i ta się ruszy wbrew woli kata to zginie na własną prośbę.

Jeżeli już w tej manierze czynimy porównania - to było całkiem inaczej. Ofiara rzuciła się na uzbrojonego kata, chcąc go zabić - ale z gołymi rekami i z nadchodzącym fałszywym przyjacielem, na którego pomoc w żadnym wypadku nie mogła liczyć. Słowem ofiara zachowała się skandalicznie nierozsądnie - i została zmasakrowana.
02-08-2017 21:28 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)Odp: Reparacje jako puszka Pandory
> Nasze firmy transportowe bankrutują, a podobny los czeka wielu innych tzw. "pracowników delegowanych", którym trzeba płacić pensje niemieckie (choć Niemiec zatrudniający Polaka w niemieckim zakładzie już nie musi tak wysokich pensji płacić).

W niemieckim zakładzie w Niemczech czy w Polsce? Bo chyba bzdury pleciesz. Niemiec w Niemczech MUSI Polakowi zapłacić tyle samo co Niemcowi.

Ile płaci niemiecki przedsiębiorca w Niemczech niemieckiemu kierowcy ?
Ile Ty musisz płacić w w Niemczech polskiemu kierowcy ?

Przyzwyczaiłeś się, że zamiast operatywności w biznesie, lepszej jakości usług, punktualności (z której Polacy słyną) które dałaby Ci lepszą pozycję, po prostu mniej płacisz pracownikom i na tym polega Twoja "przewaga"

Bądź lepszy. Po prostu.
Ja nie mam problemu nawet na najbardziej wymagających rynkach.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Burnham (1149 punktów)
Bądź lepszy, zapłać kierowcy 13tyś. wypłaty miesięcznie na rękę bo jeżeli nie to znaczy, że się nie nadajesz do biznesu. Śmieszny jesteś ze swoimi bzdurami.
03-08-2017 06:13 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>Bądź lepszy, zapłać kierowcy 13tyś. wypłaty miesięcznie na rękę bo jeżeli nie to znaczy, że się nie nadajesz do biznesu. Śmieszny jesteś ze swoimi bzdurami.

Skoro jeszcze kilka lat temu kierowcy zwalniali się od Ciebie kiedy dostawali 10 000....

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie (nie po raz pierwszy)
Czy, i o ile musisz płacić więcej polskiemu kierowcy niż Niemiec płaci niemieckiemu, a Francuz francuskiemu? Bo jeśli nie musisz płacić więcej, jeśli podlegasz tym samym zasadom, to pracujesz w tych samych warunkach co oni, a wtedy nie dzieje Ci się żadna krzywda. Pracując poza UE, z zespołem współpracowników z UE prawie zawsze musiałem płacić więcej niż zarabiali miejscowi, a jednak sobie radziliśmy.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-08-2017 10:55 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)
>>Bądź lepszy, zapłać kierowcy 13tyś. wypłaty miesięcznie na rękę bo jeżeli nie to znaczy, że się nie nadajesz do biznesu. Śmieszny jesteś ze swoimi bzdurami.
>Skoro jeszcze kilka lat temu kierowcy zwalniali się od Ciebie kiedy dostawali 10 000....

Gdzie tak dobrze płacą i kto (tak z ciekawości, co ja bym z w Niemczech z kundlami zrobił)?
03-08-2017 11:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>Skoro jeszcze kilka lat temu kierowcy zwalniali się od Ciebie kiedy dostawali 10 000....
>Gdzie tak dobrze płacą i kto

W Twojej okolicy

www.racjonalista.pl/forum.php/s,692231#w692477

Cytat:
Bo ja widziałem i nadal widzę ludzi z niewielkiego miasta w Wielkopolsce, którzy zarabiają po 5-10 tys. pln na rękę i sami odchodzą z pracy z uśmiechem na ustach. A wie Pan dlaczego ? Bo oni sobie znajdą zatrudnienie z takimi samymi albo większymi zarobkami. I wcale nie są wybitnie uzdolnieni jak i branża nie jest wybitnie skomplikowana.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-08-2017 09:25 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)
>>>Skoro jeszcze kilka lat temu kierowcy zwalniali się od Ciebie kiedy dostawali 10 000....
>>Gdzie tak dobrze płacą i kto
>W Twojej okolicy
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,692231#w692477
> Cytat:
Bo ja widziałem i nadal widzę ludzi z niewielkiego miasta w Wielkopolsce, którzy zarabiają po 5-10 tys. pln na rękę i sami odchodzą z pracy z uśmiechem na ustach. A wie Pan dlaczego ? Bo oni sobie znajdą zatrudnienie z takimi samymi albo większymi zarobkami. I wcale nie są wybitnie uzdolnieni jak i branża nie jest wybitnie skomplikowana.


Powiedzmy powyżej 6 tys to maja kierownicze stanowiska w samorządach (Burmistrz /etc ale na takie stanowisko nie awansuje się tak normalnie), to zależy jakie miasto, nieraz jest dużo więcej.
Branża IT topowa (na kontrakcie, nie na etacie, są minusy takiego zatrudnienia, częste zmiany, słabe warunki ogólnie itp.) powyżej 8 tys lub w okolicy 8 czasami. Ale to rzadkie i z okazji i parę stanowisk na miasto rzędu 20-30 tysięcy. 10 tys lekko z ręki to nie słyszałem w ogóle (chodzi o real, nie o net czy statystyki).
Typowa branża IT 4-7 małe miasto, miasteczko, nieraz poniżej 4. Zarobków lekarzy nie znam (nie moja branża), reszta typowa ma niżej. Hydraulik na zatrudnieniu nie ciapa 13 zł/h, dobry 14 zł/h, max 15 zł/h, ogólnie od 2.2 tys do niżej niż 3 tys miesięcznie (praca, bez fuch, czasami za dojazd nie płaca w obrębie 15-20 km, z tego się też suma robi na miesiąc). Obrabiarki numeryczne po awansach koło 3 tys (jak pracownik na etacie).

Pomijam jakieś dziwne firmy prywatne, prezesi itp. ponoć jest kosmos (nie znam z bliska zupełnie).

To trzeba jeszcze określić jakie warunki masz w pracy, pewność, atmosferę, ile forsy w ogóle się potrzebuje, czy można się uczyć, szkolenia, jak opinia później będzie itp. Osobiście uważam że dla samotnego z wyboru (+ konkretny pies albo dwa rzecz jasna) pchanie się powyżej 5 tys nie ma większego sensu (zależy oczywiście od osobowości, gdzie mieszkasz, pewność zatrudnienia itp.), bardziej liczy sie wtedy charakter pracy, dojazd, czas wolny itp.

Problemem tego śmiesznego kraju jest może nie tyle zarobek co brak stabilności, histeria polityczna i ogólnie bardzo niskie notowanie u mnie na rankingu. Oraz ukryte bezrobocie które w małych miastach wielkopolski jest duże.

Do tego XXI w a są głodni bezdomni nie z własnego wyboru, w patologie wpadają, młodzież bez koncepcji życia, wstyd dla RP.
04-08-2017 09:45 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>Powiedzmy powyżej 6 tys to maja kierownicze stanowiska w samorządach (Burmistrz /etc ale na takie stanowisko nie awansuje się tak normalnie), to zależy jakie miasto, nieraz jest dużo więcej.
>Branża IT topowa (na kontrakcie, nie na etacie, są minusy takiego zatrudnienia, częste zmiany, słabe warunki ogólnie itp.) powyżej 8 tys lub w okolicy 8 czasami.

Nie dotyczy to IT. Zauważ:
Cytat:
I wcale nie są wybitnie uzdolnieni jak i branża nie jest wybitnie skomplikowana.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-08-2017 15:08 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)
>>Powiedzmy powyżej 6 tys to maja kierownicze stanowiska w samorządach (Burmistrz /etc ale na takie stanowisko nie awansuje się tak normalnie), to zależy jakie miasto, nieraz jest dużo więcej.
>>Branża IT topowa (na kontrakcie, nie na etacie, są minusy takiego zatrudnienia, częste zmiany, słabe warunki ogólnie itp.) powyżej 8 tys lub w okolicy 8 czasami.
>Nie dotyczy to IT. Zauważ:
> Cytat:
I wcale nie są wybitnie uzdolnieni jak i branża nie jest wybitnie skomplikowana.


Ok, ale IT jest jednak dość topowa w całokształcie a w małych miejscowościach okolice 8 to jest wyjątek, zazwyczaj jest dużo niżej.

Wg mnie Twój przedmówca fantazjuje z tym marudzeniem i przebieraniem w 10 tys- więcej miesięcznie przez prostych pracowników.
To może dotyczyć wyłącznie dużych miast i gości mocno ukierunkowanych na zarabianie a nie na stabilizacje, jakieś bardzo wyjątkowe branże.
Burnham (1149 punktów)
>Wg mnie Twój przedmówca fantazjuje z tym marudzeniem i przebieraniem w 10 tys- więcej miesięcznie przez prostych pracowników.
>To może dotyczyć wyłącznie dużych miast i gości mocno ukierunkowanych na zarabianie a nie na stabilizacje, jakieś bardzo wyjątkowe branże.

Z firmy przez 6 lat odeszło około 20 pracowników robiących wyniki, które twoim zdaniem są do zrobienia "wyłącznie w dużych miastach". Poszli do innych firm. Nie uwierzyłbyś ile spedytor z dobrymi kontaktami potrafi zrobić miesięcznego dochodu. Transport nie jest żadną "wyjątkową" branżą, a jedną z najbogatszych i nie pracują tam, wbrew obiegowej opinii, jedynie kierowcy. W "topowym" dziale IT nie zarobisz tyle co w transporcie.

Mam takie pytanie do Ciebie - czy twoim zdaniem, kwota 400€ dziennego zarobku na czysto dla firmy, z pracy tylko jednego pracownika, to duża kwota czy mała ?
05-08-2017 19:25 
 Ocena 1 na 1
John Doe (782 punktów)
>Z firmy przez 6 lat odeszło około 20 pracowników robiących wyniki, które twoim zdaniem są do zrobienia "wyłącznie w dużych miastach".

To znaczy że _jest duży rynek i zapotrzebowanie na takich pracowników_. ergo - duże miasto. Chyba że jest przewaga pracy zdalnej. Inaczej sobie tego nie wyobrażam realnie obserwując okolice. I mając różne kontakty.

> Poszli do innych firm. Nie uwierzyłbyś ile spedytor z dobrymi kontaktami potrafi zrobić miesięcznego dochodu.

Nic nie pisałem o wierze ani o branży ani o strukturze.
Pisałem o zarobkach uzyskiwanych przez pracowników. Mam wątpliwości co do więcej 10 tys miesięcznie stabilnie i przebieraniu w pracy w małych miastach. Zdanie podtrzymuje.

> Transport nie jest żadną "wyjątkową" branżą,

Wyjątkowa w tym sensie że łatwo się tej pracy spedytora (czy innej branżowej) nauczyć i nie ma skrajnej konkurencji ani kładów. Bo tak piszesz. Jak dla mnie fantastyka.

> a jedną z najbogatszych i nie pracują tam, wbrew obiegowej opinii, jedynie kierowcy.

A gdzie ja coś takiego twierdzę. Cytat poproszę.

> W "topowym" dziale IT nie zarobisz tyle co w transporcie.

Możliwe, nie znam branży. Co jedno mogę stwierdzi to zawodowi kierowcy to w większości jacyś idioci. Nie dość że chamy (jak jeszcze miałem nasłuch na na 27 MHz to był niezły ubaw) to kierują jak ofermy, agresywnie, rozbijają się po drogach i nie przestrzegają przepisów bo im się pali kieszeń. Co mnie nie obchodzi (w końcu się szarpnę na kamerę). Reszta zatem też idealna nie jest bo jak?

>Mam takie pytanie do Ciebie - czy twoim zdaniem, kwota 400€ dziennego zarobku na czysto dla firmy, z pracy tylko jednego pracownika, to duża kwota czy mała ?

Nie mam pojęcia, to zależy jaka jest struktura firmy w całokształcie, jej ekonomia itp. I jak to się mierzy. Salowa w szpitalu to ile zarabia dla szpitala czy sprzątaczka sal operacyjnych?
Burnham (1149 punktów)
Odpowiedziałem na twoje idiotyczne pytanie już kiedyś, o jeden raz za dużo. Problem polega na tym, że ty nie jesteś w stanie zrozumieć odpowiedzi. A wiesz dlaczego ? Bo w twoim "rozeznaniu", w transporcie to tylko kierowca robi. Wiesz co to jest fracht i od czego zależy cena ? Rozumiesz dlaczego oprócz kierowcy ktoś jeszcze w transporcie musi robić ? Przecież ty nie masz bladego pojęcia o czym piszesz to niby jakim jesteś partnerem w dyskusji ? O czym chcesz ze mną rozmawiać ? Potrafisz powiedzieć ile średnio zarabia spedytor na stażu, a ile z doświadczeniem i od czego to zależy ? Kim jest dyspozytor, specjalista do spraw transportu i jakie zadania ma kierownik w tej branży ? Wiesz jakie są koszty opłaty polisy, przedstawicielstwa czy ile kosztuje przejazd przez tunele i gdzie te tunele ? No nie wiesz. Kompletnie nie wiesz jakie są koszty w transporcie, ale radośnie coś tam autorytatywnie stwierdzasz, że pewnie jest tak samo jak w twojej branży no bo ty swoją branżę znasz. A skoro tak, to każdego polskiego przedsiębiorcę powinno być stać na miesięczną kwotę 25-30tys. PLN opłat od auta do 3,5t masy całkowitej.

Wedle twojego rozumowania coś takiego jak protekcjonizm gospodarczy na rynku, w ekonomii, jako pojęcie, nie istnieje - to co istnieje to "praca w tych samych warunkach". Wytłumacz mi teraz na czym polega praca w tych samych warunkach skoro, wedle ustaleń KE, każdy kierowca będzie musiał na weekend wracać na swoją bazę do kraju, a UE jak przyjmowała nas do grona to zobowiązywała się do otwarcia rynków, a nie ich zamykania. Kto będzie miał bliżej do bazy we Francji - Polak, Anglik czy Francuz ? Skoro jest tak "po równo" i fajnie to dlaczego przewoźnicy z UK również protestują wobec działań KE mówiąc o ograniczeniach w dostępie do rynku ? Dokształć się najpierw w lekturze, a później pogadamy ... może.

Na początek, krótki zestaw, a temat jest szerszy:

zmpd.zmpd.(*)mo_delegowanie_pracownikow.pdf
mib.gov.pl/2-514324a4ec938-1797899-p_1.htm
biznes.one(*)iszpanska-wojna-owocowa/6pcmw6
www.fta.co(*)rictive-practice-says-fta.html
wyborcza.p(*)ki-krytykuja-go-nie-tylko.html
mib.gov.pl/2-514324a4ec938-1797568-p_1.htm
serwisy.ga(*)rzewoznicy-sojusz-drogowy.html
03-08-2017 20:02 
 Ocena 4 na 4
szarley (54906 punktów)
>Odpowiedziałem na twoje idiotyczne pytanie już kiedyś, o jeden raz za dużo. Problem polega na tym, że ty nie jesteś w stanie zrozumieć odpowiedzi.

Nie olsoń
Pytałem o liczby
O ile więcej musisz zapłacić swojemu kierowcy, niż Niemiec niemieckiemu
Jeśli musisz płacić więcej - napisz to,
Jeśli nie musisz, to konkurujesz na jednakowych zasadach.

Wielu polskich przedsiębiorców poradzi jedynie konkurować cenowym dumpingiem a lamentują dopiero kiedy konkurencja zatrudni Ukraińca

>Wiesz co to jest fracht i od czego zależy cena ? Rozumiesz dlaczego oprócz kierowcy ktoś jeszcze w transporcie musi robić ?
Tak, księgowy, dyspozytor, spedytor, marketingowiec, mechanik...
TAK SAMO JAK W FIRMIE NIEMIECKIEJ, tylko że ci wymienieni nie pracują w Niemczech i nie musisz im płacić 8,5 euro za godzinę. Już masz przewagę

>O czym chcesz ze mną rozmawiać ?
o liczbach

>Potrafisz powiedzieć ile średnio zarabia spedytor na stażu, a ile z doświadczeniem i od czego to zależy ?
Nie, więc to napisz. Ile zarabia w Polsce,a ile w Niemczech i o ile musisz płacić więcej, bo Unia Cię do tego zmusza. Chcę przeczytać konkretną odpowiedź

>Wiesz jakie są koszty opłaty polisy,
więc to napisz. Jakie są koszta polskiego a jakie w niemieckiego właściciela i o ile musisz płacić więcej i dlaczego wymusza to Unia

>czy ile kosztuje przejazd przez tunele i gdzie te tunele ?
o ile więcej musi zapłacić polski samochód niż holenderski?
Co stawia Cię w gorszej sytuacji?
Chcę przeczytać konkretną odpowiedź

>Kompletnie nie wiesz jakie są koszty w transporcie, ale radośnie coś tam autorytatywnie stwierdzasz,
Ja nie pytam jakie są koszta, ja pytam jakie koszta WYŻSZE niż niemiecki pracodawca MUSISZ ponosić
Rozumiesz pytanie?

>że pewnie jest tak samo jak w twojej branży no bo ty swoją branżę znasz. A skoro tak, to każdego polskiego przedsiębiorcę powinno być stać na miesięczną kwotę 25-30tys. PLN opłat od auta do 3,5t masy całkowitej.
Jeśli tyle płaci niemiecki, to wlicza to w koszta przewozu, z żadnych innych źródeł tych pieniędzy nie ma, więc i Ty wliczasz to w cenę, nadal jesteś w tej samej sytuacji

Ponowię pytanie
Ile Ty płacisz, ile płaci Niemiec?
Czy podlegasz innym zasadom?

>Wedle twojego rozumowania coś takiego jak protekcjonizm gospodarczy na rynku, w ekonomii, jako pojęcie, nie istnieje
Nie wymyślaj na mój temat, Krystkona i tak nie przebijesz. Osobiście protekcjonizm stosuję i zawsze, kiedy mam wybór kupię towar ze swojego kraju. Ale to mój wybór, Unia mnie do tego nie zmusza. To, że Twój rząd robi wszystko, żeby klienci się od polskich firm odwrócili, bo kiepskie państwo, to też kiepskie firmy, to nie moja wina.

>Wytłumacz mi teraz na czym polega praca w tych samych warunkach skoro, wedle ustaleń KE, każdy kierowca będzie musiał na weekend wracać na swoją bazę do kraju,
Plączesz się w zeznaniach. Będzie musiał, czy już musi?
Bo wg Ciebie JUŻ masz warunki, które są dla Ciebie gorsze, już nie płacisz swoim kierowcom po kilkanaście tysięcy złotych na rękę , a tyle płaciłeś dwa lata temu

Unia jest nasycona grą interesów. Bądź pewien, że jeśli Twój rząd zażąda od Niemiec reparacji, Twoi kierowcy wcale nie będą tam mieli po co wjeżdżać, ale to zawdzięczysz Twojemu rządowi, który szuka wojny z każdym, zamiast działać w Twoim interesie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-08-2017 21:04 
 Ocena 1 na 1
Burnham (1149 punktów)
>>Wiesz co to jest fracht i od czego zależy cena ? Rozumiesz dlaczego oprócz kierowcy ktoś jeszcze w transporcie musi robić ?
>TAK SAMO JAK W FIRMIE NIEMIECKIEJ, tylko że ci wymienieni nie pracują w Niemczech i nie musisz im płacić 8,5 euro za godzinę. Już masz przewagę

Wiesz ile włoski Schenker płaci Włochowi, a ile Polakowi ? Wiesz ile niemiecki DHL płaci niemieckiemu kierowcy, a ile polskiemu ? Wiesz kto ma stałe kontrakty, a kto jest jedynie podwykonawcą silniejszej gospodarki ? Kto tutaj korzysta na tym "dumpingu" ? Jakie zachodnie firmy transportowe robią marże na taniej pracy Polaka, Rumuna i Bułgara względem niemieckiego kierowcy ? Wiesz czy nie wiesz ? Poza tym, 8,5 € za godzinę ??? To chyba dwa lata temu i to w normalnych godzinach pracy. Z czego wynika rzekoma przewaga polskiego przedsiębiorcy względem Niemca skoro Niemiec ma wyższe frachty, a Polak niższe ? Polak jeździ średnio 0,4€ za km na trasie międzynarodowej w aucie do 3,5t. Niemiec za 0,6€ tego samego auta nawet nie odpala. W TIRach te stawki są jeszcze wyższe.

Kto korzystał na tzw. "dumpingu" cenowym - Niemiec czy Polak ? Pamiętam czasy, gdy mi potrafiło zostać na jednym frachcie 800-1000€ czystego zysku, a Belg i Holender twierdzili, że im się to opłacało. Ile im zostawało wtedy, a ile im zostaje dzisiaj skoro frachty te wypłacane Polakom spadają ? Pytam się czy rozumiesz kto korzystał i nadal korzysta, w pierwszym rzędzie, z taniej siły roboczej i kto tutaj robi biznes na przebitkach cenowych ?

>>Potrafisz powiedzieć ile średnio zarabia spedytor na stażu, a ile z doświadczeniem i od czego to zależy ?
>Nie, więc to napisz. Ile zarabia w Polsce,a ile w Niemczech i o ile musisz płacić więcej, bo Unia Cię do tego zmusza. Chcę przeczytać konkretną odpowiedź

Sam sobie sprawdź w internecie - to są ogólnodostępne informacje.

>>Wiesz jakie są koszty opłaty polisy,
>Jakie są koszta polskiego a jakie w niemieckiego właściciela i o ile musisz płacić więcej i dlaczego wymusza to Unia

Unia wymusza standardy płacowe na Polakach by nie musiała wymuszać ich na niemieckim przedsiębiorcy. Niemiec nadal będzie płacił tyle co płacił zawsze, ale Polak, Rumun i Bułgar, za tą samą pracę zlecaną przez Niemca, już więcej.

>>czy ile kosztuje przejazd przez tunele i gdzie te tunele ?
>o ile więcej musi zapłacić polski samochód niż holenderski?
>Co stawia Cię w gorszej sytuacji?

Masz bardzo specyficzne pytania - typowe dla twojego rozumienia gospodarki. A wiesz ile Holender płaci Holendrowi, a ile Polakowi ? Koszty ustawowe są obecnie takie same po obu stronach, ale kraje "sojuszu drogowego" więcej płacom swoim rodakom, średnio o 2-3 razy więcej, aniżeli płacom Polakom.

>Czy podlegasz innym zasadom?

Czy jeżeli w obrębie, z założenia, jednego organizmu politycznego, pierwszemu podmiotowi za tę samą pracę płacisz więcej, a drugiemu mniej w sytuacji, gdy temu drugiemu ustawowo podnosisz koszty to jest to gra na tych samych zasadach i czy jest to nadal jednolity organizm polityczno-gospodarczy, czy też nie ?

>Unia jest nasycona grą interesów. Bądź pewien, że jeśli Twój rząd zażąda od Niemiec reparacji, Twoi kierowcy wcale nie będą tam mieli po co wjeżdżać, ale to zawdzięczysz Twojemu rządowi, który szuka wojny z każdym, zamiast działać w Twoim interesie

PiS właśnie dlatego żąda reparacji bo Niemcy zaczynają się tak mocno rozpychać w Europie, że wypchnęli UK, a teraz wypychają Europę wsch. ustanawiając z Rosją sojusz energetyczny, polityczny i gospodarczy, wbrew jakimkolwiek postanowieniom unijnym. UE to dzisiaj Niemcy. Ani Polakom, ani Amerykanom się to nie podoba. I właśnie dlatego Niemcy sieją w Polsce propagandę, że Trump siedzi w kieszeni Putina. Niemcy są dzisiaj bogate, tylko i wyłącznie dzięki temu, że taki plan mieli Amerykanie - bo chcieli powstrzymać rozrost Sowietów.
03-08-2017 21:42 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>>Wiesz co to jest fracht i od czego zależy cena ? Rozumiesz dlaczego oprócz kierowcy ktoś jeszcze w transporcie musi robić ?
>>TAK SAMO JAK W FIRMIE NIEMIECKIEJ, tylko że ci wymienieni nie pracują w Niemczech i nie musisz im płacić 8,5 euro za godzinę. Już masz przewagę
>Wiesz ile włoski Schenker płaci Włochowi, a ile Polakowi ? Wiesz ile niemiecki DHL płaci niemieckiemu kierowcy, a ile polskiemu ?

Wiesz? to NAPISZ TO! Skamlesz na unię, ale liczb napisać nie poradzisz. Polskiemu płaci mniej, więc masz przewagę, a Ty żalisz się, że tracisz.

>Poza tym, 8,5 € za godzinę ??? To chyba dwa lata temu i to w normalnych godzinach pracy.
To jest minimum w Niemczech, którego musisz dotrzymać. Tak samo jak niemiecki pracodawca. Nie płacisz więcej!

>Z czego wynika rzekoma przewaga polskiego przedsiębiorcy względem Niemca skoro Niemiec ma wyższe frachty, a Polak niższe ?
D L A C Z E G O ????

>Polak jeździ średnio 0,4€ za km na trasie międzynarodowej w aucie do 3,5t. Niemiec za 0,6€ tego samego auta nawet nie odpala. W TIRach te stawki są jeszcze wyższe.
Więc na czym polega jego przewaga wymuszana przez Unię?

>>>Potrafisz powiedzieć ile średnio zarabia spedytor na stażu, a ile z doświadczeniem i od czego to zależy ?
>>Nie, więc to napisz. Ile zarabia w Polsce,a ile w Niemczech i o ile musisz płacić więcej, bo Unia Cię do tego zmusza. Chcę przeczytać konkretną odpowiedź
>Sam sobie sprawdź w internecie - to są ogólnodostępne informacje.
Przykro mi ale skoro rżniesz guru, to napisz.
Polakowi płacisz mniej, ale niestety będziesz musiał podnieść stawki... Jakże mi Cię żal. Pracownikowi musisz zapłacić.. jakże mi żal bznzmena, który musi zapłacić pensję...

>>>Wiesz jakie są koszty opłaty polisy,
>>Jakie są koszta polskiego a jakie w niemieckiego właściciela i o ile musisz płacić więcej i dlaczego wymusza to Unia
>Unia wymusza standardy płacowe na Polakach
Pisałeś o polisach. Nie zmieniaj tematu. O ile Unia wymusza na Tobie wyższe polisy niż na Niemcu?

>Niemiec nadal będzie płacił tyle co płacił zawsze, ale Polak, Rumun i Bułgar, za tą samą pracę zlecaną przez Niemca, już więcej.
Więcej niż niemieckiemu kierowcy? NIE!

>>>czy ile kosztuje przejazd przez tunele i gdzie te tunele ?
>>o ile więcej musi zapłacić polski samochód niż holenderski?
>>Co stawia Cię w gorszej sytuacji?
>Masz bardzo specyficzne pytania
Nie olsoń, on też uciekał od pytań

>A wiesz ile Holender płaci Holendrowi, a ile Polakowi ?
Pisałeś o kosztach tuneli. Nie zmieniaj tematu
O ile więcej musi zapłacić polski samochód niż holenderski?

>Koszty ustawowe są obecnie takie same po obu stronach,
Q.E.D.

>ale kraje "sojuszu drogowego" więcej płacom swoim rodakom, średnio o 2-3 razy więcej, aniżeli płacom Polakom.
Więc nadal masz lepsze warunki do prowadzenia biznesu. Nadal Twoja konkurencyjność zależy od Twoich umiejętności prowadzenia biznesu. Problem w tym, że Ty poradzisz jedynie oszczędzać na płacach, to jedyna Twoja umiejętność. Niemieccy, holenderscy , szwedzcy przedsiębiorcy stawiają na własne umiejętności

>>Czy podlegasz innym zasadom?
>Czy jeżeli w obrębie, z założenia, jednego organizmu politycznego, pierwszemu podmiotowi za tę samą pracę płacisz więcej, a drugiemu mniej w sytuacji, gdy temu drugiemu ustawowo podnosisz koszty to jest to gra na tych samych zasadach i czy jest to nadal jednolity organizm polityczno-gospodarczy, czy też nie ?
Przykro mi, ale nie wierzę, że to wymusza Unia.

>>Unia jest nasycona grą interesów. Bądź pewien, że jeśli Twój rząd zażąda od Niemiec reparacji, Twoi kierowcy wcale nie będą tam mieli po co wjeżdżać, ale to zawdzięczysz Twojemu rządowi, który szuka wojny z każdym, zamiast działać w Twoim interesie
>PiS właśnie dlatego żąda reparacji bo Niemcy zaczynają się tak mocno rozpychać w Europie,
No to przegra na całej linii, a żaden Niemiec nie zamówi polskiej usługi, nie kupi polskiego produktu. Reparacji zero, zysków zero, zwolnisz kierowców, tyle zyskasz.

Nadal czekam na liczby

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Burnham (1149 punktów)
>>Wiesz ile włoski Schenker płaci Włochowi, a ile Polakowi ? Wiesz ile niemiecki DHL płaci niemieckiemu kierowcy, a ile polskiemu ?
>Polskiemu płaci mniej, więc masz przewagę, a Ty żalisz się, że tracisz.

Polakowi płacą mniej, a więc Polak ma gospodarczą przewagę ? Na pewno rozumiesz to co napisałeś ?

>>Z czego wynika rzekoma przewaga polskiego przedsiębiorcy względem Niemca skoro Niemiec ma wyższe frachty, a Polak niższe ?
> D L A C Z E G O ????

Patriotyzm gospodarczy wewnątrz UE - wiesz co to takiego ? Generalnie, rzecz polega na tym, że Niemcy wolą więcej zapłacić Niemcowi aniżeli Polakowi, choć u Adasia o tym nie przeczytasz ani TVN o tym nie powie.

>>Polak jeździ średnio 0,4€ za km na trasie międzynarodowej w aucie do 3,5t. Niemiec za 0,6€ tego samego auta nawet nie odpala. W TIRach te stawki są jeszcze wyższe.
>Więc na czym polega jego przewaga wymuszana przez Unię?

Na narzuceniu niemieckiej bądź francuskiej płacy minimalnej gospodarkom Europy wschodniej w sytuacji, gdy ani Niemiec ani Francuz takiej pensji nie płaci - a każdorazowo to Niemiec i Francuz, najczęściej są płatnikami. Kary dostaje również firma polska i zwija biznes.

>Polakowi płacisz mniej, ale niestety będziesz musiał podnieść stawki... Jakże mi Cię żal. Pracownikowi musisz zapłacić.. jakże mi żal bznzmena, który musi zapłacić pensję...

To nie ja płace, a zachodnie firmy transportowe. Zwracałem na to uwagę 10 razy, ale Ty nadal nie rozumiesz. Tłumaczenie tego po raz jedenasty nie ma sensu.

>O ile więcej musi zapłacić polski samochód niż holenderski?

Holenderskie "auto" ma oferowane o kilka razy większe frachty aniżeli polskie auto.

>>ale kraje "sojuszu drogowego" więcej płacom swoim rodakom, średnio o 2-3 razy więcej, aniżeli płacom Polakom.
>Problem w tym, że Ty poradzisz jedynie oszczędzać na płacach, to jedyna Twoja umiejętność. Niemieccy, holenderscy , szwedzcy przedsiębiorcy stawiają na własne umiejętności.

Natomiast Niemcy i Francuzi nie oszczędzają na płacach bowiem "stawiają na własne umiejętności". Kraje kolonialne to wymysł liberałów, a Niemcy nigdy nie wykorzystywali na pół darmowej pracy Polaka czy innych narodów. To tylko domena Polaków. Okazuje się, że granica ludzkiego obłędu w ocenie rzeczywistości nie istnieje.

>>Czy jeżeli w obrębie, z założenia, jednego organizmu politycznego, pierwszemu podmiotowi za tę samą pracę płacisz więcej, a drugiemu mniej w sytuacji, gdy temu drugiemu ustawowo podnosisz koszty to jest to gra na tych samych zasadach i czy jest to nadal jednolity organizm polityczno-gospodarczy, czy też nie ?
>Przykro mi, ale nie wierzę, że to wymusza Unia.

Kraje starej UE za tą samą pracę w transporcie płacą polskim pracownikom delegowanym mniej aniżeli Niemcom, Francuzom, Belgom czy Holendrom. Jeżeli nie ogarniasz europejskiej gospodarki na tak podstawowym poziomie to nie mamy o czy rozmawiać.

>>PiS właśnie dlatego żąda reparacji bo Niemcy zaczynają się tak mocno rozpychać w Europie,
>No to przegra na całej linii, a żaden Niemiec nie zamówi polskiej usługi, nie kupi polskiego produktu. Reparacji zero, zysków zero, zwolnisz kierowców, tyle zyskasz.

Że USA przegra na całej linii z Niemcami ? A to już bardzo ciekawe bo niemiaszki ze swoją Energewiende leżą i kwiczą, dlatego tak bardzo zależy im na sojuszu energetycznym z Rosją, w ramach "solidarności europejskiej", rzecz jasna. Tutaj niby coś bredzą o jakiś zmianach klimatycznych i o tym jak bardzo trzeba dbać o środowisko inwestując w OZE, ale za rosyjski gaz to gotowi są całą UE rozwalić (UK już zniechęcili, która ma inną strategię energetyczną).

Nie masz bladego pojęcia o polskim transporcie międzynarodowym. Niemcy i Francuzi tak mocno się z nami związali, że likwidując polski transport sparaliżują własną gospodarkę. Te ich pogróżki to mogą naiwniakom z KODu i tym z Czerskiej wciskać. Więksi polscy przewoźnicy reagują na coś takiego pustym śmiechem. Już to widzę, jak na zakontraktowanej trasie przez niemieckiego Schenkera, pod polskiego przewoźnika, zaczyna jeździć Niemiec Oczywiście, zawsze mogą zaprosić na rozmowę kwalifikacyjną takiego "przybysza" z Afryki i zatrudnić go jako kierowcę w transporcie międzynarodowym, ale raz, że nie do roboty oni tutaj przyjechali, a dwa, że zwykli oni użytkować auto w inny sposób.
szarley (54906 punktów)
>>>Wiesz ile włoski Schenker płaci Włochowi, a ile Polakowi ? Wiesz ile niemiecki DHL płaci niemieckiemu kierowcy, a ile polskiemu ?
>>Polskiemu płaci mniej, więc masz przewagę, a Ty żalisz się, że tracisz.
>Polakowi płacą mniej, a więc Polak ma gospodarczą przewagę ? Na pewno rozumiesz to co napisałeś ?
Jeśli polskiemu kierowcy możesz zapłacić mniej niż Niemiec płaci niemieckiemu, to masz przewagę, bo Twoje usługi są tańsze

>>>Z czego wynika rzekoma przewaga polskiego przedsiębiorcy względem Niemca skoro Niemiec ma wyższe frachty, a Polak niższe ?
>> D L A C Z E G O ????
>Patriotyzm gospodarczy wewnątrz UE - wiesz co to takiego ? Generalnie, rzecz polega na tym, że Niemcy wolą więcej zapłacić Niemcowi aniżeli Polakowi,

1 I Unia nie ma z tym niczego wspólnego. Sam ten patriotyzm stosuję! Mając wybór, zawsze kupię czeski wyrób.
2 Płaciłeś swoim kierowcom po kilkanaście tysięcy, a wtedy już ten patriotyzm był
3 Piszesz o protekcjonizmie generowanym przez polityków
4 Piszesz o polisach, kosztach i opłatach za tunele, co mają wspólnego z patriotyzmem?

>>>Polak jeździ średnio 0,4€ za km na trasie międzynarodowej w aucie do 3,5t. Niemiec za 0,6€ tego samego auta nawet nie odpala. W TIRach te stawki są jeszcze wyższe.
>>Więc na czym polega jego przewaga wymuszana przez Unię?
>Na narzuceniu niemieckiej bądź francuskiej płacy minimalnej gospodarkom Europy wschodniej w sytuacji, gdy ani Niemiec ani Francuz takiej pensji nie płaci
Płaci mniej? Nie żartuj. Żaden niemiecki kierowca nie wsiądzie na pokład za 8,5 eura za godzinę. Nikt Cię nie zmusza do płacenia więcej polskiemu kierowcy niż niemieckiemu, a przypomnę, że dopóki nie musiałeś płacić minimum, to jakoś płaciłeś sporo więcej

>>Polakowi płacisz mniej, ale niestety będziesz musiał podnieść stawki... Jakże mi Cię żal. Pracownikowi musisz zapłacić.. jakże mi żal bznzmena, który musi zapłacić pensję...
>To nie ja płace, a zachodnie firmy transportowe. Zwracałem na to uwagę 10 razy, ale Ty nadal nie rozumiesz.

Widocznie źle tłumaczysz.

>>O ile więcej musi zapłacić polski samochód niż holenderski?
>Holenderskie "auto" ma oferowane o kilka razy większe frachty aniżeli polskie auto.
Co to ma wspólnego z Unią?
Czy kiedy płaciłeś po kilkanaście tysięcy kierowcom było inaczej?

>>>Czy jeżeli w obrębie, z założenia, jednego organizmu politycznego, pierwszemu podmiotowi za tę samą pracę płacisz więcej, a drugiemu mniej w sytuacji, gdy temu drugiemu ustawowo podnosisz koszty to jest to gra na tych samych zasadach i czy jest to nadal jednolity organizm polityczno-gospodarczy, czy też nie ?
>>Przykro mi, ale nie wierzę, że to wymusza Unia.
>Kraje starej UE za tą samą pracę w transporcie płacą polskim pracownikom delegowanym mniej aniżeli Niemcom, Francuzom, Belgom czy Holendrom. Jeżeli nie ogarniasz europejskiej gospodarki na tak podstawowym poziomie to nie mamy o czy rozmawiać.

Wyjaśnij w końcu o czym piszesz. Ty zatrudniasz polskich kierowców, czy podmiot zagraniczny?
Polskiej firmie Niemiec płaci mniej płaci mniej czy polskiemu pracownikowi?

>>>PiS właśnie dlatego żąda reparacji bo Niemcy zaczynają się tak mocno rozpychać w Europie,
>>No to przegra na całej linii, a żaden Niemiec nie zamówi polskiej usługi, nie kupi polskiego produktu. Reparacji zero, zysków zero, zwolnisz kierowców, tyle zyskasz.
>Że USA przegra na całej linii z Niemcami ? A to już bardzo ciekawe bo niemiaszki ze swoją Energewiende leżą i kwiczą, dlatego tak bardzo zależy im na sojuszu energetycznym z Rosją,
Piszesz o reparacjach czy o energetyce?

>Nie masz bladego pojęcia o polskim transporcie międzynarodowym. Niemcy i Francuzi tak mocno się z nami związali, że likwidując polski transport sparaliżują własną gospodarkę.
Więc nie zlikwidują. Niemcom można sporo zarzucić, ale na gospodarce się znają

Pisałeś o protekcjonizmie podając przykład kosztów polis i kosztów tuneli.
Polisy płacisz w Polsce, za tunel płacisz tyle samo co Niemiec

Gospodarczy patriotyzm to zupełnie co innego niż państwowy protekcjonizm, Polacy żyliby na wyższym poziomie i mieli silniejszą gospodarkę, gdyby kierowali się patriotyzmem w sklepach zamiast na stadionach.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Burnham (1149 punktów)
>Jeśli polskiemu kierowcy możesz zapłacić mniej niż Niemiec płaci niemieckiemu, to masz przewagę, bo Twoje usługi są tańsze

Ale w tym właśnie rzecz, że w większości to Niemiec płaci. Płatnikiem polskiego kierowcy w transporcie międzynarodowym w Europie są, kolejno: Niemiec, Francuz, Włoch, Holender, Belg, być może jeszcze Szwajcar - Wielka Brytania wychodzi to już ich nie liczę. Typowo polskie kontrakty po Europie to bardzo niewielki procent.

>>Na narzuceniu niemieckiej bądź francuskiej płacy minimalnej gospodarkom Europy wschodniej w sytuacji, gdy ani Niemiec ani Francuz takiej pensji nie płaci
>Płaci mniej? Nie żartuj. Nikt Cię nie zmusza do płacenia więcej polskiemu kierowcy niż niemieckiemu

Dokładnie o tym piszę od samego początku. Ty zwyczajnie nie jesteś w stanie zrozumieć co to znaczy, że Polska jest podwykonawcą niemieckiej gospodarki i w efekcie zdaje Ci się, że Polak jest płatnikiem w transporcie międzynarodowym i to od Polaka ma zależeć płatność. Kontrakty się zdobywa od Niemców i Francuzów, głównie.

>Żaden niemiecki kierowca nie wsiądzie na pokład za 8,5 eura za godzinę.

Oczywiście, że nie wsiądzie dlatego płatnik niemiecki ma dla Niemca już inną stawkę.

>Wyjaśnij w końcu o czym piszesz. Ty zatrudniasz polskich kierowców, czy podmiot zagraniczny?

Ja od samego początku piszę o tym samym. Głównym płatnikiem i zleceniodawcą w Europie jest Niemiec. Polak, taki jak choćby Władysław Frasyniuk, jest w tym rozumieniu podwykonawcą zleceń Niemca, a nie płatnikiem. Jeżeli Niemiec nie ureguluje płatności za frachty to Władka Fracht się zawinie. I tak w wielu przypadkach małych firm się dzieje.
05-08-2017 08:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>Jeśli polskiemu kierowcy możesz zapłacić mniej niż Niemiec płaci niemieckiemu, to masz przewagę, bo Twoje usługi są tańsze
>Ale w tym właśnie rzecz, że w większości to Niemiec płaci.

Piszesz tak mętnie, że można się pogubić
Kto zatrudnia polskiego kierowcę" firma polska czy niemiecka?
Z kim niemiecki właściciel fabryki jogurtów uzgadnia stawki: z polskim kierowcą czy z polską firmą?
To, że polska transportowa firma świadczy więcej usług gospodarce niemieckiej to wiem

>>>Na narzuceniu niemieckiej bądź francuskiej płacy minimalnej gospodarkom Europy wschodniej w sytuacji, gdy ani Niemiec ani Francuz takiej pensji nie płaci
>>Płaci mniej? Nie żartuj. Nikt Cię nie zmusza do płacenia więcej polskiemu kierowcy niż niemieckiemu
>Dokładnie o tym piszę od samego początku.
Więc pokaż mi na czym polega Twoje upośledzenie, bo skoro nie musisz płacić więcej swoim pracownikom, (w praktyce płacisz mniej) to masz rynkową przewagę

>>Żaden niemiecki kierowca nie wsiądzie na pokład za 8,5 eura za godzinę.
>Oczywiście, że nie wsiądzie dlatego płatnik niemiecki ma dla Niemca już inną stawkę.
Więc jako polski przedsiębiorca masz nad niemieckim przedsiębiorcą przewagę
A to co piszesz o innych opłatach za tunele to po prostu bzdura

Nie wykazałeś w żaden sposób, że Unia stawia Cię w gorszej sytuacji, niż Twoich konkurentów z Niemiec czy Francji.

Gospodarczy patriotyzm jest rzeczą dobrą i trzeba się go od Niemców uczyć

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
03-08-2017 16:45 
 Ocena 6 na 6
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
""...a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.""

Armia Krajowa jest odpowiedzialna za wybuch Powstania Warszawskiego.Armia Krajowa jest winna za katastrofalne przygotowanie Powstania Warszawskiego.I Armia Krajowa jest winna następstwa i klęskę Powstania Warszawskiego.A konkretnie Komenda Głowna Armii Krajowej.Na podstawie błędnych założeń i wprost KŁAMLIWYCH informacji o położeniu na przedpolach Warszawy z celowym POMINIĘCIEM komórki Informacji i wywiadu AK zostało postanowione że powstanie wybuchnie.Cała odpowiedzialność zatem spada na KG Armii Krajowej.W armiach,nawet ochotniczych, tak już jest.Inaczej cała hierarchia dowodzenia i dyscyplinę szlag trafi.I proszę nie cytować byle dyspozycyjnych pismaków z tego czy innego tygodnika.Dla mnie jedyną wiążącą opinią tego co się stało z Warszawie jest opinia generała Władysława Andersa który decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego nazwał ZBRODNIĄ.
Burnham (1149 punktów)
>""...a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.""
>Armia Krajowa jest odpowiedzialna za wybuch Powstania Warszawskiego.

Pytanie na logikę - czy gdyby III Rzesza nie wkroczyła do Polski, ze swoją koncepcją nadludzi i podludzi, to narodziłyby się w narodzie polskim nastroje pobudzające do Powstania Warszawskiego, czy też nie ?
03-08-2017 21:34 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)nastroje trzeba poddawać kontroli
>>""...a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.""
>>Armia Krajowa jest odpowiedzialna za wybuch Powstania Warszawskiego.
>Pytanie na logikę - czy gdyby III Rzesza nie wkroczyła do Polski, ze swoją koncepcją nadludzi i podludzi, to narodziłyby się w narodzie polskim nastroje pobudzające do Powstania Warszawskiego, czy też nie?

Życie niesie ze sobą różnorakie problemy - np. takie jak wojna. I chodzi o to aby się - także w tak trudnej i złożonej sytuacji jak wojna - zachowywać racjonalnie i jak najbardziej ekonomicznie - to znaczy starać się zminimalizować straty. Tego można wymagać od elit militarnych i politycznych narodu. Nie chodzi o to aby ekskulpować Niemców. Recz jednakże w tym, iż gdyby powstanie nie wybuchło - ocalałoby i miasto i kilkaset tysięcy ludzi - mieszkańców stolicy i kilkadziesiąt tysięcy wartościowego elementu ludzkiego - powstańców warszawskich. Mówiąc innymi słowy: nie posyła się ludzi z gołymi rękami na czołgi, nie liczy się na pomoc "sojusznika" - który 5 lat wcześniej wbił nóz w plecy, cztery lata wcześniej zrobił pieriestriełkę w Katyniu, miesiąc, dwa miesiące wczesniej potraktował uczestników "Burzy" na wschodzie jak najgorszej maści bandytów. Jak to mawiał Talleyrand: "to więcej niż zbrodnia - to błąd"?
Burnham (1149 punktów)Odp: nastroje trzeba poddawać kontroli
>>Pytanie na logikę - czy gdyby III Rzesza nie wkroczyła do Polski, ze swoją koncepcją nadludzi i podludzi, to narodziłyby się w narodzie polskim nastroje pobudzające do Powstania Warszawskiego, czy też nie?
>Życie niesie ze sobą różnorakie problemy - np. takie jak wojna. I chodzi o to aby się - także w tak trudnej i złożonej sytuacji jak wojna - zachowywać racjonalnie i jak najbardziej ekonomicznie - to znaczy starać się zminimalizować straty.

No właśnie, to znowu zadaje to samo pytanie - dlaczego rozumiesz Niemców i winisz Polaków, a nie rozumiesz broniącego się Izraela biorąc w obronę rozjuszonych nienawiścią barbarzyńców palestyńskich ? Widzisz, bo cała ta twoja obłąkańcza obecność na forum nie jest niczym innym aniżeli sianiem propagandy niemieckiej i antysemickiej.
04-08-2017 08:11 
 Ocena 3 na 3
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
""">>>Pytanie na logikę - czy gdyby III Rzesza nie wkroczyła do Polski, ze swoją koncepcją nadludzi i podludzi, to narodziłyby się w narodzie polskim nastroje pobudzające do Powstania Warszawskiego, czy też nie?
>>Życie niesie ze sobą różnorakie problemy - np. takie jak wojna. I chodzi o to aby się - także w tak trudnej i złożonej sytuacji jak wojna - zachowywać racjonalnie i jak najbardziej ekonomicznie - to znaczy starać się zminimalizować straty.
>No właśnie, to znowu zadaje to samo pytanie - dlaczego rozumiesz Niemców i winisz Polaków, a nie rozumiesz broniącego się Izraela biorąc w obronę rozjuszonych nienawiścią barbarzyńców palestyńskich ? Widzisz, bo cała ta twoja obłąkańcza obecność na forum nie jest niczym innym aniżeli sianiem propagandy niemieckiej i antysemickiej."""

Za pewne decyzje można winić tylko Polaków.Niestety ale taka jest prawda.Nie słyszał pan,nie czytał,że nawet oficerowie KG AK optujący tak bezmyślnie na wybuchem powstania(Okulicki!!) przewidywali że w razie klęski Niemcy mogą zrobić to co zrobili?ONI WIEDZIELI O TYM co może się stać w razie niepowodzenia powstania w Warszawie.Zaskoczenia nie było zatem jeśli o KG AK chodzi.A mimo to podjęli tę zbrodniczą,z WOJSKOWEGO PUNKTU WIDZENIA decyzję.Proszę nie wmawiać ludziom czegoś innego.Powtórzę zatem.Zaplanowanie Powstania Warszawskiego.siły,środki,cele:TRAGICZNIE ZŁE.Realizacja celów strategicznych Powstania Warszawskiego:TRAGICZNIE ZŁE.Inaczej być nie mogło skoro planowanie było beznadziejne od samego początku.Skutki Powstania Warszawskiego....Klęska,starty ludzkie i materialne.Katastrofa z wojskowego i humanitarnego punktu widzenia.Odpowiedzialność z śmierć tysięcy Polaków i zniszczenie Warszawa spada na NIEMCÓW do czego jednak doprowadziła ZBRODNICZA z wojskowego punktu widzenia decyzja KG Armii Krajowej.Koniec.Kropka.
04-08-2017 09:33 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)analogie polsko - palestyńskie
>No właśnie, to znowu zadaje to samo pytanie - dlaczego rozumiesz Niemców i winisz Polaków, a nie rozumiesz broniącego się Izraela biorąc w obronę rozjuszonych nienawiścią barbarzyńców palestyńskich ?

Izrael nie broni się - Izrael atakuje, prześladuje, segreguje. Jest na to masa dowodów - dostarczanych tekże przez liberalnych Żydów. Uwagę o nienawistnych barbarzyńcach palestyńskich - pozostawiam bez komentarza. Ale jeżeli już Pan wyciągnął te relacje palestyńsko - żydowskie, to zdyskontujmy je do poczynienia określonego porównania. W relacjach tych Żydzi wobec Palestyńczyków są jak Niemcy wobec Polaków w czasie II wojny. Jednakże gdyby liderzy palestyńscy zachowali się tak jak Polacy którzy wywołali powstanie warszawskie - zasłużyliby na bardzo ostrą krytykę. Exempli gratia: Abbas rzuca hasło do powszechnego palestyńskieog ataku ( z gołymi de facto rękami) na uzbrojonych po zęby izraelskich żołdaków - licząc na pomoc....USA - w wyniku czego ginie dziesiątki tysięcy najlepszego palestyńskiego elementu patriotycznego, a sytuacja Palestyny ulega tylko pogorszeniu? Przy takim scenariuszu musiałbym zakładać, iż za decyzją Abbasa mógł stać Mosad. Pragnę Panu w tym kontekście zwrócić uwagę, iż są tezy historyków, biorących poważnie pod uwagę agenturalność Okulickiego.

www.fijor.(*)leopold-okulicki-agentem-nkwd/
03-08-2017 23:25 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Reparacje jako puszka Pandory
>>""...a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.""
>>Armia Krajowa jest odpowiedzialna za wybuch Powstania Warszawskiego.
>Pytanie na logikę - czy gdyby III Rzesza nie wkroczyła do Polski, ze swoją koncepcją nadludzi i podludzi, to narodziłyby się w narodzie polskim nastroje pobudzające do Powstania Warszawskiego, czy też nie ?

Można równie zapytać czy gdyby rybom rosły wąsy musiałyby się golić? Takie gdybanie jest zabawą, która może tylko poróżnić uczestników, a i tak nie załatwi sprawy. Ktoś, kto odpowie nie wiem, nie jest nieukiem, a tylko właśnie zdroworozsądkowym. Wymiana uwag w tym temacie zakończy się zawsze idiotycznymi połajankami. Co tu gdybać?.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Burnham (1149 punktów)
>Takie gdybanie jest zabawą, która może tylko poróżnić uczestników, a i tak nie załatwi sprawy. Ktoś, kto odpowie nie wiem, nie jest nieukiem, a tylko właśnie zdroworozsądkowym. Wymiana uwag w tym temacie zakończy się zawsze idiotycznymi połajankami. Co tu gdybać?

Kolejne kwestia na logikę, a nie na poglądy. Stwierdzenie, że AK jest odpowiedzialna za powstanie warszawskie (jak chce tego propaganda niemiecka), jest równoznaczne ze stwierdzeniem że popełniono błąd - ergo jest gdybaniem, że gdyby nie to, to byłoby lepiej. Proszę mi udowodnić i wykazać, że gdyby nie powstanie warszawskie to byłoby lepiej i że tak rzeczywiście historia mogła się potoczyć.
04-08-2017 00:19 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Kolejne kwestia na logikę, a nie na poglądy. Stwierdzenie, że AK jest odpowiedzialna za powstanie warszawskie (jak chce tego propaganda niemiecka), jest równoznaczne ze stwierdzeniem że popełniono błąd - ergo jest gdybaniem, że gdyby nie to, to byłoby lepiej. Proszę mi udowodnić i wykazać, że gdyby nie powstanie warszawskie to byłoby lepiej i że tak rzeczywiście historia mogła się potoczyć.

Weźmy na ten przykład takie sprawy i włóżmy je do tygla, by znaleźć odpowiedni smak.
-weź swoją znajomość historii najnowszej
-weź znajomość i rozpoznanie sytuacji geopolitycznej w 44 r.
-weź i sobie przypomnij konferencję Jałtańską
-weź i skojarz sobie miejsce powstania (na styku dwóch potężnych frontów, z frontowymi armiami)
-weź i skojarz sobie przygotowanie militarne Powstania (sprawa zrzutów), w środeczku tych frontów
-weź i skojarz sobie deklaracje polskiego rządu na uchodźctwie (Londyn musiał o tym wiedzieć i dać przyzwolenie). Okazuje się, że Rząd w Londynie nie miał nic do powiedzenia i sprawa z Powstaniem nie była z nikim nie uzgadniana! Nawet ze Stalinem!
-na koniec weź pod uwagę absolutny brak wyobraźni, a tym samym zdolności dowodzenia przywódców Powstania
Jak wobec tego ocenić ten samobójczy krok dowództwa AK? Chcieli sami się wykończyć? Proszę bardzo! Mieli osobistą broń! Ale po co skazali miasto na zniszczenie, ludność cywilną na wybicie i obozy zagłady? To była rzeczywiście ZBRODNIA! To nie był patriotyczny heroizm, to była masakra! Najgorsze, że poszła za zakłamanymi informacjami najlepsza część patriotycznych młodych ludzi.
Włóż do tygla, wymieszaj i co Tobie wyjdzie? Zadam Tobie zaczepne pytanie. Dlaczego, mimo tylu ofiar, sukcesy odnosiła partyzantka jugosłowiańska tworząc nawet państwo partyzanckie (nawet z własnymi znaczkami pocztowymi)?

>Cytat:
Proszę mi udowodnić i wykazać, że gdyby nie powstanie warszawskie to byłoby lepiej i że tak rzeczywiście historia mogła się potoczyć.


Mój drogi forumowiczu! Nie będę udowadniał tego o czym nie pisałem i nie miałem zamiaru pisać! Jasne?! Uspokój się i nie prowokuj.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-08-2017 09:57 
 Ocena 2 na 2
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
>>Takie gdybanie jest zabawą, która może tylko poróżnić uczestników, a i tak nie załatwi sprawy. Ktoś, kto odpowie nie wiem, nie jest nieukiem, a tylko właśnie zdroworozsądkowym. Wymiana uwag w tym temacie zakończy się zawsze idiotycznymi połajankami. Co tu gdybać?
>Kolejne kwestia na logikę, a nie na poglądy. Stwierdzenie, że AK jest odpowiedzialna za powstanie warszawskie (jak chce tego propaganda niemiecka), jest równoznaczne ze stwierdzeniem że popełniono błąd - ergo jest gdybaniem, że gdyby nie to, to byłoby lepiej. Proszę mi udowodnić i wykazać, że gdyby nie powstanie warszawskie to byłoby lepiej i że tak rzeczywiście historia mogła się potoczyć.

Pomińmy kto za co jest odpowiedzialny.Klęska samego powstania jest oczywista.Śmierć setek tysięcy warszawiaków(250 tys?) ,zniszczenie miasta.Propaganda stalinowska tryumfuje.W alternatywnym scenariuszu powstanie nie wybucha.Śmierć setek tysięcy warszawiaków i zniszczenie miasta nie następuje.I znowu mamy tryumf propagandy stalinowskiej(AK nie walczy).W obu przypadkach Rosja Stalina wygrywa.Niestety jak by nie patrzeć sens i klęska Powstania Warszawskiego które wybuchło z powstaniem którego nie ma jest przytłaczająco negatywny.Pozytywów nie widzę żadnych.
A jeśli chciałbym pan się bawić w różne historie alternatywne którymi mogło by się zakończyć Powstanie Warszawskie w wypadku jego powodzenia proszę łaskawie zacząć od jego ZAPLANOWANIA.Czyli plan,cele,środki i wykonanie.Bo tylko zwycięskie zakończenie Powstania Warszawskiego daje w ogóle jakieś nowe możliwości do snucia innych teorii w stylu co by było gdyby.
04-08-2017 12:20 
 Ocena 5 na 5
szarley (54906 punktów)
Powstanie, podobnie jak każde inne działanie podejmuje się wtedy, kiedy istnieje realnie osiągalny cel, lub chociaż jakaś szansa ne jego osiągnięcie. "Moralne zwycięstwo" nie jest żadnym zwycięstwem, choć historia notuje przypadki powstań, które wzbudzano tylko po to, żeby zginąć w walce, a nie w gazowych komorach. Jednak powstania w ghettach wywoływali ludzie skazani na śmierć, nie mieli niczego do stracenia.

W 1945 roku polski ruch oporu podjął jeszcze jeden wysiłek zbrojny, na o wiele mniejszą skalę, ale za to zakończony sukcesem. Niemcy wycofując się z górnośląskiej aglomeracji mieli plan w ostatniej chwili zniszczyć większość kopalń, elektrowni, koksowni i hut, aby nie mogły podjąć pracy na rzecz ich wrogów. Plan ten się nie udał, ponieważ zdecydowanej większości tych zakładów bronili pracownicy. Powtórzenie planu okazało się niemożliwe ponieważ Armia czerwona otaczała już okręg przemysłowy (Operacja Złote Wrota)

Powojenna propaganda zignorowała ten wysiłek zbrojny z dwóch powodów. Pierwszym byłoby odebranie części chwały Koniewowi, drugim przyznanie faktu, że znaczący udział w obronie przemysłu miał ich dozór, który miał wspomagać komanda SS, a w przeważającej ilości zdradził, zaś ten dozór stanowili głownie Niemcy i niemieckojęzyczni Ślązacy. Ich motywacje były dalekie od jakiejkolwiek polityki, po prostu ratowali swoje miejsca pracy.

**
Słyszałem opinie, o tym, że za dzisiejszą wolną Polskę należy się wdzięczność warszawskim powstańcom i przyznaję, (z całym szacunkiem dla ich bohaterstwa!!!), że żadnych pozytywnych skutków nie dostrzegam, widzę za to do dziś pracujące elektrownie, koksownie i kopalnie, uratowane na Śląsku, których obrońcy od nikogo wdzięczności ani nie dostali ani nie oczekiwali, a dziś już chyba nikt z nich nie żyje.

Ostatnie rozmowy z nimi publikowali Henryka Wolna i Jan Karwat daaaawno temu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-08-2017 14:14 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Powstanie, podobnie jak każde inne działanie podejmuje się wtedy, kiedy istnieje realnie osiągalny cel, lub chociaż jakaś szansa ne jego osiągnięcie. "Moralne zwycięstwo" nie jest żadnym zwycięstwem, choć historia notuje przypadki powstań, które wzbudzano tylko po to, żeby zginąć w walce, a nie w gazowych komorach. Jednak powstania w ghettach wywoływali ludzie skazani na śmierć, nie mieli niczego do stracenia.

Skłaniam się ku Twojemu spostrzeżeniu. Nie wiem jakimi megalomańskimi impulsami kierowała się organizacja A.K. ale tonęli w oparach absurdu. Z indoktrynujących hasełek zupy się nie ugotuje. Nie osiągnęli nic. Ani politycznie (o powstaniu Europa dowiaduje się dzisiaj dopiero), ani militarnie (no bo jak?), a tylko w tym samobójczym porywie miasto skazała na zagładę a ludność cywilną na masowe egzekucje i wywózki do obozów śmierci. A.K. zresztą mając wspólnego wtedy wroga niszczącego z wielką zaciekłością wszystko co polskie, nie potrafiło się, za przeproszeniem, "puknąć w łeb" i szukać masowego poparcia w reszcie narodu np. partyzantce (AK-owskiej, "żołnierzach wyklętych"). Dowódcy KG AK byli jakby w amoku. Absolutny brak wyobraźni (zarówno u tych "biurkowych" generałów jak i w "polskiego" rządu w Londynie). Nie było nikogo, który by powiedział STOP! Taki ewenement głupoty, nie wiem jak oceni prawdziwa historia, ale wygląda to jakby nie patrząc, na gest szaleńców bez zrozumienia sytuacji. Ze Stalinem żadnych uzgodnień i ustaleń (wiadomo, że Stalin nie chciał rządów polskich hrabiów i półhrabków, a chciał obsadzić "swoimi" Polakami. I miał siłę militarną by to forsować), więc żadne negocjacje nie wchodziły w rachubę i był tylko dyktat Stalina, co oburzało polskich, dodajmy żałosnych, tzw. polityków, którzy tak naprawdę doprowadzili do izolacji Polski. A Stalin miał uczulenie na rząd w Londynie, a naród na wschodzie Europy, co tylko dawało mu rękojmię do wprowadzania swoich "porządków" (Jałta).. Najgorsze jest to, że obecnie foruje się i przepycha bez żenady fałszywe i kłamliwe opinie o tej organizacji, jakby to ona prawie wyzwoliła Polskę spod okupacji niemieckiej! Boję się o to, że nasi młodzi obywatele już zaczynają w to wierzyć! To już większym bohaterstwem wykazali się Jugosłowianie, no ale tam były zupełnie inne warunki. Nie potępiam znanych i nieznanych bohaterów Powstania, ale szycie fałszywych informacji na bazie poległych w Powstaniu i tworzenie mitów, jest chamstwem prostackiego wydania (tak jak sprawa tzw. "żołnierzy wyklętych"). Mało! Bohaterem się okrzykuje na Podhalu postać niejakiego Józefa Kurasia i stawia popiersia w Zakopanem. Dla wyjaśnienia podaję, że miał ksywkę "Ogień" i miejscowi górale nie mieli nic przeciwko uczczenia popiersiem takiego wynaturzeńca. Widocznie bandyctwo na Podhalu to normalka. Ze zwykłych bandytów nadających się do natychmiastowej likwidacji, robi się bohaterów.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-08-2017 15:54 
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)
Przyznaję, że mnie wprost irytuje ta historyczna narracja. Gdybym nie poznał był trochę historii Polski, a jedynie ostatnie lata oglądał telewizję, doszedłbym do kilku wniosków:
1 Powstanie warszawskie było zwycięskim
2 Powstanie to odmieniło na korzyść losy kraju, który dzięki niemu i tylko dzięki niemu jest dziś wolnym (to najczęściej słychać)
3 Nikt z Polaków, a nawet i w Europie całej nie walczył z Niemcami, a jedynie Warszawa
4 Bohaterom tego powstania należy się chwała, chwała i chwała, w przeciwieństwie do tych Polaków, którzy zdobywali Falaise czy Kołobrzeg, o innych walczących narodach już nie wspominając

Wystarczy popatrzeć na większość polskiej historycznej narracji, tej wysokonaukowej, która przebija się do tłumów, a zwłaszcza tej popularnej którą media karmią Polaków stale, żeby dojść do takich wniosków.

dr Marcin Zaręba i prof Jerzy Kochanowski z Uniwersytetu Warszawskiego napisali artykuł na podstawie listów niemieckich żołnierzy do domów. Jest tam cytat żołnierza przeniesionego z Warszawy do Radomia
Cytat:
Warszawę opuściliśmy z ciężkim sercem , dostaliśmy się z królestwa niebieskiego do piekła. Zaraz pierwszego dnia mieliśmy do czynienia z partyzantami. Następnie już dwa razy uroczysty pogrzeb

Polityka
Pomocnik historyczny 5/2013

Tymczasem to, o czym pisałem powyżej to zupełnie zapomniany kawałek historii, a walczono tam z sukcesem, choć powstańcy mieli jedynie brechy, kilofy i łopaty.

Podczas ostatnich obchodów wspomniano pozostałe polskie powstania mówiąc uroczyście w przytomności połowy rządu i prezydenta, że inne powstania, w tym w 1921 było przegrane, choć w jego efekcie przyłączono do Polski Katowice, Chorzów, Lubliniec, Rudę i Tarnowskie Góry, podwajając przemysłowy potencjał państwa. I to mówił PROFESOR. Jeśli to było przegranie, to co było 2 października 1944?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-08-2017 17:01 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
Skomentuję jako 70-cio letni Polak z krwi i kości z Wielkopolski i Kujaw.

>Przyznaję, że mnie wprost irytuje ta historyczna narracja. Gdybym nie poznał był trochę historii Polski, a jedynie ostatnie lata oglądał telewizję, doszedłbym do kilku wniosków:
>1 Powstanie warszawskie było zwycięskim

Tak, tyle że nie wiem kto zwyciężył. A nie mam zamiaru komentować Twojej znajomości historii najnowszej Polski.

>2 Powstanie to odmieniło na korzyść losy kraju, który dzięki niemu i tylko dzięki niemu jest dziś wolnym (to najczęściej słychać)

Niestety. Po Powstaniu nie byliśmy wolni, jakkolwiek to rozumieć.

>3 Nikt z Polaków, a nawet i w Europie całej nie walczył z Niemcami, a jedynie Warszawa

Przykro, ale się nie zgadzam. Równie zaciekle walczyli o swoją narodową wolność Jugosłowianie, Grecy, a nawet Francuzi. Mówię o oddolnych, spontanicznych ruchach oporu, o ile tak można to nazwać.

>4 Bohaterom tego powstania należy się chwała, chwała i chwała, w przeciwieństwie do tych Polaków, którzy zdobywali Falaise czy Kołobrzeg, o innych walczących narodach już nie wspominając

Ja im tej chwały nie odbieram i nie potępiam. Potępiam niezwykłą głupotę tych, co Powstanie wywołali.

>Wystarczy popatrzeć na większość polskiej historycznej narracji, tej wysokonaukowej, która przebija się do tłumów, a zwłaszcza tej popularnej którą media karmią Polaków stale, żeby dojść do takich wniosków.

Historię tworzą historycy i jakbyś nie chciał tak jest. Nauka jest jedna w jakiekolwiek dziedzinie. Ekonomia jest jedna a jednak Balcerowicz widzi co innego jak Belka, na ten przykład (przynajmniej publicznie się tak ujawnia). Prawo jest jedno, przynajmniej oparte na kanonach rzymskich. Interpretacja jest jednakowoż różna jakby nie patrząc. Stąd i możliwość różnych interpretacji przez mecenasów i kauzyperdów. Patrząc na historię przez oczy interpretującego zaistniałe już fakty, patrzy się niejako tak jak on to widzi. Czyż musimy być bezkrytyczni w stosunku do jego wypowiedzi? A co zrobić z faktami "naocznych" zdarzeń i własnych doznań, które nie bardzo pasują do interpretacji zdarzeń kogoś, który tylko opiera się na dokumentach?

>dr Marcin Zaręba i prof Jerzy Kochanowski z Uniwersytetu Warszawskiego napisali artykuł na podstawie listów niemieckich żołnierzy do domów. Jest tam cytat żołnierza przeniesionego z Warszawy do Radomia
> Cytat:
Warszawę opuściliśmy z ciężkim sercem , dostaliśmy się z królestwa niebieskiego do piekła. Zaraz pierwszego dnia mieliśmy do czynienia z partyzantami. Następnie już dwa razy uroczysty pogrzeb

>Polityka
>Pomocnik historyczny 5/2013
>Tymczasem to, o czym pisałem powyżej to zupełnie zapomniany kawałek historii, a walczono tam z sukcesem, choć powstańcy mieli jedynie brechy, kilofy i łopaty.
>Podczas ostatnich obchodów wspomniano pozostałe polskie powstania mówiąc uroczyście w przytomności połowy rządu i prezydenta, że inne powstania, w tym w 1921 było przegrane, choć w jego efekcie przyłączono do Polski Katowice, Chorzów, Lubliniec, Rudę i Tarnowskie Góry, podwajając przemysłowy potencjał państwa. I to mówił PROFESOR. Jeśli to było przegranie, to co było 2 października 1944?

Mówiłem o 1 sierpniu roku 44. Nie umniejszam absolutnie zasług prostych żołnierzy, którzy wobec rozkazów nierozumnych dowódców wykonywali swoje obowiązki nad wyraz wzorcowo, czego oni sami się by nawet nie spodziewali. Nie umniejszam zasług żadnemu działaniu powstańczemu, któremu przyświecała idea mówienia swoim językiem w swoim kraju. Także samo zapomina się o jedynym powstaniu, które się udało! Powstanie Wielkopolskie! Trzy powstania Śląskie poszły w kibinimatier. No ale nie tym chyba rozmawiamy. Mówimy chyba o tym, że Niemcy, którzy mogli się szczycić tyloma naukowcami, tyloma przedstawicielami kultury światowej, takim ponoć postępem cywilizacyjnym, wyhodowali na swoich piersiach takich nieludzkich wynaturzeńców.
Powstanie w ghettcie warszawskim było tylko oporem zwierzęcia wiedzącego, że będzie i tak zabite. Dlatego Anielewicz, nie mając znikąd pomocy nie liczył na nic. A AK? Było w innej sytuacji? Skąd mogli mieć wsparcie polityczne, militarne, materialne? Z Londynu? Śmieszne. Rząd w Londynie był tylko coraz mniej liczącym się gościem i był coraz mniej znaczącym, zwyczajnie zbywany i lekceważony. Co więc robił by go zauważono? Odpowiedz sobie sam. Podpowiem. Wszystko by go zauważono, nawet najgłupsze rzeczy. Jednak historia najnowsza Polski jest absolutnie "inniejsza" jak przygody z Niemcami w czasie II WŚ w Czechosłowacji. Praga nie była zrównana z ziemią. Czechy miały lepsze uzbrojenie jak Polska. Lepsze warunki terenowe do obrony swej państwowości. A efekt? 1/5 ludności polski zginęła w tej wojnie o ile nie więcej. To jest bolesne i nie do zapomnienia. Może przestanie boleć w piątym pokoleniu. A Czechów ile zostało zmarnowanych niepotrzebnie? Ten Śląsk to już zupełnie inna para kaloszy. Gdzie, jeszcze zapytam, miała swoje gniazda partyzantka polska? Tam gdzie lasy i grzęzawiska oraz teren mocno górzysty. A na Kujawach masz takie miejsca? W Wielkopolsce masz? Więc ja się dziwię, że Czesi tego co mieli nie wykorzystali, Jugole tak. A durnowaci Polacy zaraz by zaczęli kombinować co robić by draństwo wszawe z kraju przynajmniej wystraszyć, by wyjść znów na palantów/szaleńcow historycznych. Ale się nie dziw. Taka już rogata natura Polaka.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-08-2017 17:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>>1 Powstanie warszawskie było zwycięskim
>Tak, tyle że nie wiem kto zwyciężył.
... bo nie oglądasz TVP

>>2 Powstanie to odmieniło na korzyść losy kraju, który dzięki niemu i tylko dzięki niemu jest dziś wolnym (to najczęściej słychać)
>Niestety. Po Powstaniu nie byliśmy wolni, jakkolwiek to rozumieć.
Znów nie oglądałeś TVP. Masz moc zaległości

A bez kpin: Likwidacja miasta, wymordowanie lub rozpędzenie jego intelektualnego potencjału ułatwiło stalinizację Polski.

>>3 Nikt z Polaków, a nawet i w Europie całej nie walczył z Niemcami, a jedynie Warszawa
>Przykro, ale się nie zgadzam.
Bo znów nie oglądałeś TVP ! Oj Wenancjuszu, masz moc zaległości

>>4 Bohaterom tego powstania należy się chwała, chwała i chwała, w przeciwieństwie do tych Polaków, którzy zdobywali Falaise czy Kołobrzeg, o innych walczących narodach już nie wspominając
>Ja im tej chwały nie odbieram i nie potępiam. Potępiam niezwykłą głupotę tych, co Powstanie wywołali.
Nie będę już kpił z polskiej propagandy, przecież i tak od początku się z Tobą zgadzam.

>Także samo zapomina się o jedynym powstaniu, które się udało! Powstanie Wielkopolskie! Trzy powstania Śląskie poszły w kibinimatier. No ale nie tym chyba rozmawiamy.
Także o tym. W innym przypadku te wydarzenia pójdą w zapomnienie a telewizyjna narracja wbije prostym ludziom do głów żywe kłamstwo, że walczyła jedynie Warszawa, że ci żołnierze, którzy walczyli np o wspomniany przeze mnie Kołobrzeg nie zasługują na uważanie, że im nikt niczego nie zawdzięcza.

>Jednak historia najnowsza Polski jest absolutnie "inniejsza" jak przygody z Niemcami w czasie II WŚ w Czechosłowacji. Praga nie była zrównana z ziemią.
Bo Prażanie wiedzieli kiedy chwycić za broń.

>Czechy miały lepsze uzbrojenie jak Polska. Lepsze warunki terenowe do obrony swej >państwowości.
.... i żadnych szans przeciwko koalicji Niemiec, Polski, Węgier, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, przy ponad trzymilionowej piątej kolumnie sudeckich Niemców i słowackiej irredencie.

Gdybaizm to ciekawa historyczna zabawa, ale Czesi mieli szanse tylko w jednym przypadku: połączenia polskiej armii z ich przemysłem. To była też jedyna szansa Polaków.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
04-08-2017 18:52 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>1 Powstanie warszawskie było zwycięskim
>>Tak, tyle że nie wiem kto zwyciężył.
>... bo nie oglądasz TVP
>>>2 Powstanie to odmieniło na korzyść losy kraju, który dzięki niemu i tylko dzięki niemu jest dziś wolnym (to najczęściej słychać)

Wyjaśniłem to poniżej.

>>Niestety. Po Powstaniu nie byliśmy wolni, jakkolwiek to rozumieć.
>Znów nie oglądałeś TVP. Masz moc zaległości

Do cholery! A czyż TVP to jedyne źródło informacji?

>A bez kpin: Likwidacja miasta, wymordowanie lub rozpędzenie jego intelektualnego potencjału ułatwiło stalinizację Polski.

To wiedział też Stalin, stojąc na prawym brzegu Wisły ze swoimi wojskami i przyglądając się masakrze (pewnie z uśmiechem). To było celowe i miało późniejsze konsekwencje. Nawet polskim żołnierzom rwących się na pomoc powstańców nie pozwolił.

>>>3 Nikt z Polaków, a nawet i w Europie całej nie walczył z TVP to jedyne źródło informacji? Niemcami, a jedynie Warszawa
>>Przykro, ale się nie zgadzam.
>Bo znów nie oglądałeś TVP ! Oj Wenancjuszu, masz moc zaległości
>>>4 Bohaterom tego powstania należy się chwała, chwała i chwała, w przeciwieństwie do tych Polaków, którzy zdobywali Falaise czy Kołobrzeg, o innych walczących narodach już nie wspominając
>>Ja im tej chwały nie odbieram i nie potępiam. Potępiam niezwykłą głupotę tych, co Powstanie wywołali.
>Nie będę już kpił z polskiej propagandy, przecież i tak od początku się z Tobą zgadzam.

Spadł mi ciężar z serca.

>>Także samo zapomina się o jedynym powstaniu, które się udało! Powstanie Wielkopolskie! Trzy powstania Śląskie poszły w kibinimater. No ale nie tym chyba rozmawiamy.
>Także o tym. W innym przypadku te wydarzenia pójdą w zapomnienie a telewizyjna narracja wbije prostym ludziom do głów żywe kłamstwo, że walczyła jedynie Warszawa, że ci żołnierze, którzy walczyli np o wspomniany przeze mnie Kołobrzeg nie zasługują na uważanie, że im nikt niczego nie zawdzięcza.

Przy tej polityce informacyjnej jest to możliwe.

>>Jednak historia najnowsza Polski jest absolutnie "inniejsza" jak przygody z Niemcami w czasie II WŚ w Czechosłowacji. Praga nie była zrównana z ziemią.
>Bo Prażanie wiedzieli kiedy chwycić za broń.

Są mądrzejsi jak Polacy.

>>Czechy miały lepsze uzbrojenie jak Polska. Lepsze warunki terenowe do obrony swej >państwowości.
>.... i żadnych szans przeciwko koalicji Niemiec, Polski, Węgier, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, przy ponad trzymilionowej piątej kolumnie sudeckich Niemców i słowackiej irredencie.
>Gdybaizm to ciekawa historyczna zabawa, ale Czesi mieli szanse tylko w jednym przypadku: połączenia polskiej armii z ich przemysłem. To była też jedyna szansa Polaków.

Stary i kocham Ciebie za to co napisałeś. TAK POWINNO BYĆ!.
Hitler dopiero stał się potęgą militarną, gdy zajął czeski przemysł, między innymi militarny. Pogonilibyśmy tą zgraję morderców od początku, bez wątłych i chorych porozumień z Francją i Anglią. Jakby dziś wyglądał by świat? Oj marzenia, marzenia. Kto by nam się kłaniał dzisiaj? Kto by musiał uczyć się języków słowiańskich? Szarley spadaj bo mnie rozwodniłeś tak, że nie różnię się od wody.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-08-2017 19:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)
>Stary i kocham Ciebie za to co napisałeś. TAK POWINNO BYĆ!.Hitler dopiero stał się potęgą militarną, gdy zajął czeski przemysł, między innymi militarny. Pogonilibyśmy tą zgraję morderców od początku, bez wątłych i chorych porozumień z Francją i Anglią.

Ironią losu jest połączenie dwóch faktów
1 Że piszę to ja
2 Że kością niezgody był... mój rodzinny dom

Pozdrawiam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Stary i kocham Ciebie za to co napisałeś. TAK POWINNO BYĆ!.Hitler dopiero stał się potęgą militarną, gdy zajął czeski przemysł, między innymi militarny. Pogonilibyśmy tą zgraję morderców od początku, bez wątłych i chorych porozumień z Francją i Anglią.
>Ironią losu jest połączenie dwóch faktów
>1 Że piszę to ja
>2 Że kością niezgody był... mój rodzinny dom
>Pozdrawiam

DAJĘ SŁOWO! NIE ROZUMIEM!. JAKIEJ NIEZGODY?! ZUPEŁNIE SIĘ ZATRACILEM. POZDRAWIAM.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-08-2017 19:39 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
Polsko - czeskie (lub polsko- czechosłowackie) porozumienie okazało się niemożliwe za sprawą sporu o zachodnią część Śląska Cieszyńskiego. (Pomijam przyczyny sporu, w tamtej sytuacji powinny pójść w zapomnienie w obliczu zagrożenia)

A przecież Cieszyn to moje rodzinne miasto. Sporny dom, o którym piszę jest na lewym brzegu Rzeki


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
05-08-2017 06:30 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Polsko - czeskie (lub polsko- czechosłowackie) porozumienie okazało się niemożliwe za sprawą sporu o zachodnią część Śląska Cieszyńskiego. (Pomijam przyczyny sporu, w tamtej sytuacji powinny pójść w zapomnienie w obliczu zagrożenia)
>A przecież Cieszyn to moje rodzinne miasto. Sporny dom, o którym piszę jest na lewym brzegu Rzeki
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Przekażę Tobie informację, którą się specjalnie nie chwalę. Mój ojciec brał udział w zajęciu tego kawałka kamienistej ziemi cieszyńskiej. Służył powołany z rezerwy do 59 wielkopolskiego pułku piechoty w Inowrocławiu ze "zaszczytnym" stopniem kaprala (ja jestem lepszy, bo jestem plutonowym podchorążym).. Parę lat po wojnie, już pracując zawodowo w "nowej" Polsce, nawiedziło by wspominać czasy wojenne. Był człowiekiem prostym i prosto mówił. Co mi utkwiło w pamięci? Powiedział, że "Za cholerę nie rozumiem do dziś po co my się pchaliśmy w ten Cieszyn to do dziś nie rozumiem. Tam wroga nie było. Rzeczywisty wróg zajmował właśnie Czechosłowację." Nie zdawałem sobie jeszcze wtedy sprawy z tego co mi przekazał. Teraz, po latach zrobiła mi się dokładna układanka w głowie. Popatrz, taki prosty kapral WP, a widział oczywistą głupotę takiego militarnego posunięcia w stosunku do sąsiada. Powiedział jeszcze jedno. "Jak patrzyłem na te góry, na te bunkry, to było to nie do zdobycia. Myśmy zajęli ten teren bez wystrzału. Czesi zbrojnie, a więc wrogo, nie zareagowali. Gdyby chcieli się bronić, to my nie dalibyśmy rady zająć takiego terenu". Teraz, po czasie, rodzi się we mnie dużo pytań. Polityka II RP, była zaiste egzotyczna (jak to się ładnie rymuje ze słowem "idiotyczna"). Tak. Nie wstydzę się tak powiedzieć. Jak sobie sięgniesz po do historycznych źródeł informacji, to włosy bezboleśnie Tobie wyjdą z wrażenia. Ustawiczne i ciągłe kłótnie o swoje racje. A partii i partyjek często kanapowych różnej maści miałeś bez liku. (Czy Tobie takie coś teraz nie przypomina?). W zapale intryg sejmowych zapomniano przede wszystkim o istocie obrony i przetrwania nowego państwa polskiego. Do głosu dochodziły zaiste szalone wręcz pomysły np. kolonie na Madagaskarze. ((Dlaczego wkur..rzony w końcu Piłsudski dokonał przewrotu majowego?). Jak nazwał tych posłów Sejmu II RP? "Wam, to kury wyprowadzać szczać". Miał rzeczywisty awers do hrabiów i półchrabków pierdzących w siedziska poselskie i kłócących się tylko o swoją pozycję i racje. (Czy to Tobie coś obecnie przypomina?). Istotne cele i wizje przyszłej Polski zostały zapomniane. W chwili oczywistego upadku II RP kto mógł, to dał dyla przez Rumunię. Polska, a raczej naród, została sama i naga. Rządząca elita wyizolowała się, nawet z trzeźwej oceny rzeczywistości. (Czy to Tobie obecnie się z czymś kojarzy?). Tak się narodził pomysł traktatów obronnych z bogatym zachodem, któremu nie w głowie było widzieć nawet zagrożenie wojną. Tak też narodził się tragiczny pomysł Powstania warszawskiego. Jak szyderstwo brzmiało stwierdzenia premiera Chamberleina, gdy machając jakimś papierkiem na lotnisku w Londynie po rozmowie z Hitlerem orzekł:" "Przywiozłem Wam pokój". Co??? Sprzedając/frymarcząc Hitlerowi Czechosłowację? To była taka polityka naszych ponoć sprzymierzeńców. Czy ja już zupełnie zgłupiałem, gdy widzę jako niezwykłe dobro swego istnienia w traktatach sąsiedzkich? Gdyby (takie powiedzenie jest głupie) Ci co mieli wyprowadzać kury do szczania w końcu zrozumieli gdzie jest zagrożenie i doszłoby do porozumienia polsko-czeskiego, to nie wiem jakby wyglądała morda Hitlera dziś. Nie wiem czy Rosja by wkroczyła 17 września a od tyłu. W ogóle nic nie wiem. Nie wiem nawet jak obecna polityka wygląda i do czego zmierza. Widzę tylko, że jest coraz gorzej. Nic lepiej. Zupełnie II RP. Czy czasem nie czeka nas powrót do historii? Czyż warcholstwo musi być cechą narodową?
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
04-08-2017 10:14 
 Ocena 3 na 3
Kronan (488 punktów)
(zablokowany)
>>""...a dzisiaj wyprodukowali tekst w Newsweeku, że Armia Krajowa jest winna Powstania Warszawskiego.""
>>Armia Krajowa jest odpowiedzialna za wybuch Powstania Warszawskiego.
>Pytanie na logikę - czy gdyby III Rzesza nie wkroczyła do Polski, ze swoją koncepcją nadludzi i podludzi, to narodziłyby się w narodzie polskim nastroje pobudzające do Powstania Warszawskiego, czy też nie ?

Tu już pan stąpa po bardzo śliskim gruncie.Niestety ale faktycznie III Rzesza mogła nie wkroczyć do Polski jeśli by wcześniej pan Beck nie ułożył się z Hitlerem co do likwidacji Czechosłowacji.Na którą pan Beck się zgodził(wbrew logice z wojskowego punktu widzenia,brzmi znajomo prawda?) i do której z lekka przyłożyliśmy też fizycznie ręką zajmując Zaolzie.W taki też sposób doprowadziliśmy,MY SAMI.do drugiego okrążenia strategicznego Polski ustawiając się się w sytuacji bez wyjścia w 1939 roku.Hitler nie mógł zając Czechosłowacji bez zgody Polski.To już nie jest political fiction drogi panie.To zwykły udokumentowany historycznie fakt.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365