O krytycznym znaczeniu insektów - zapylaczy nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Gdy o nich mowa, zazwyczaj mamy przed oczyma pszczoły i motyle fruwające nad rozsłonecznioną, ukwieconą łąką. Okazuje się jednakże,iż są także zapylacze operujący porą nocną - głównie ćmy i chrząszcze. I odgrywają one - chociaż niewidoczne - niebagatelną rolę. I podobnie jak insekty z dziennej zmiany, parają się z podobnymi problemami - takimi jak kurczenie się środowiska naturalnego w którym żyją, czy też zatrucie tegoż środowiska pestycydami. Jednakże owadzie nocne marki stoją dodatkowo w obliczu innego, specyficznego tylko dla nich problemu. Otóż na wydajnośc ich zapylania bardzo duży - i negatywny - wpływ ma zanieczyszczenie świetlne ( light pollution). Problem ów dotyka także miejskie ptaki jak również.....amatorów rozgwieżdżonego nieba - którzy z powodu zanieczyszczenia jak wyżej nie mogą dojrzeć w warunkach miejskich gwiaździstego nieba - nawet wówczas gdy jest w nich prawo moralne.
Z badań szwajcarskich naukowców wynika, iż łąki które dotknięte są zanieczyszczeniem świetlnym odwiedzane są przez owady znacznie rzadziej. Spadek w porównaniu z łąkami na których panuje naturalna ciemność wynosi aż 62 %. Skutek jak wyżej bierze się - przede wszystkim stąd, iż w przypadku występowania zanieczyszczenia jak wyżej - owady ciągną do źródeł światła - jak te, nomen omen, ćmy ze znanego przysłowia. Skutkuje to oczywiście gorszą jakością i ilością zapylania - z oczywistymi negatywnymi konsekwencjami w zakresie owocowania. Co więcej i co gorzej, okazuje się, iż zapylacze z dziennej zmiany nie są w stanie - nawet przy optymalnych warunkach - wyrównać całkowicie niedoborów wynikłych ze spadku wydajnosci zapylaczy nocnych - spowodowanej light pollution. Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego materiału - apelując zarazem o wyłączenie zbędnego oświetlenia w domu i wokół domu (bądż też odpowiedniego jego wyprofilowania) - co bez wątpienia będzie miało swój walor tak ekonomiczny jak i ekologiczny.
"Researchers have discovered a new global threat to pollination - artificial light at night, which was found to reduce visits of nocturnal pollinators to flowers by 62%.
The impact of this is a significant reduction in fruit production.
Pollinator numbers are declining worldwide so this is not good news for wild plants and crop production.
Nocturnal insects are easily distracted from their pollination duties by the lure of bright lights."
"But, owing to artificial light contamination, from street lamps for example, our nights are no longer properly dark. Artificial light at night is spreading globally at an estimated rate of 6% per year.
In the first study to directly relate artificial light at night with change in the behaviour of insects the researchers conducted experiments in the meadows of Switzerland. Seven meadows were flooded with artificial light at night, replicating street lighting, and seven were left to natural levels of night time darkness.
The scientists carefully monitored the insect plant interactions in both illuminated and naturally dark meadows and found the number of visits by nocturnal pollinators to plants in the illuminated areas was severely reduced."
www.bbc.com/news/science-environment-40803960