Racjonalista - Strona głównaDo treści
W jaczejce warszawskiej KPP anno domini 1937

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
09-09-2017 18:16Arminius (25555 punktów)W jaczejce warszawskiej KPP anno domini 1937
Ocena -1 na 1
"Dzieje getta żydowskiego w Warszawie podczas II wojny światowej to jeden
z najtragiczniejszych rozdziałów historii ludzkości. Za murami getta każdego
dnia dziesiątki ludzi umierały z głodu. W połowie 1942 r. w komorach gazowych
Treblinki Niemcy wymordowali około pół miliona Żydów spośród tych, którzy
przeżyli głód, choroby i terror w getcie.
W tym kontekście jednym z najbardziej zaskakujących aspektów historii getta
warszawskiego jest fakt, iż stanowiło ono, przynajmniej przez jakiś czas, stosunkowo
bezpieczne schronienie dla antyniemieckich organizacji podziemnych. Było
to możliwe z kilku powodów. Niemcy bali się chorób zakaźnych i nieczęsto odwiedzali
getto. Rzadko i ostrożnie wydawano specjalne dokum enty identyfikacyjne
pozwalające na wejście w obręb murów. Wreszcie, Niemcy byli przekonani,
że Żydzi odizolowani od reszty okupowanej Polski nie będą w stanie zorganizować
skutecznego oporu, a w końcu i tak zostaną "deportow ani na w schód".
O kupanci przeliczyli się. G etto nie było całkowicie odizolowane, a wielu jego
mieszkańców miało bogate doświadczenie w nielegalnej działalności politycznej.
Utrzymali oni kontakty z osobami żyjącymi po aryjskiej stronie i w getcie tętni­
ło tajne życie polityczne. Najaktywniejsze były organizacje lewicowe; z ich p odziemnych struktur korzystały również grupy oporu spoza getta. Przodowali na
tym polu komuniści, jakkolwiek początkowo nieliczni. Gdy w styczniu 1942 r.
przy poparciu Sowietów powstała Polska Partia Robotnicza, większość jej członków
początkowo mieszkała w getcie warszawskim. Pod koniec 1941 r. w polskim
podziem iu pojawiła się pogłoska, iż getto stało się siedzibą rezydenta
NKWD. Wśród historyków toczył się gorący spór na ten temat. Niniejszy artykuł
rozważa tę kontrow ersyjną kwestię i przedstawia ją w szerszym kontekście.
Jak to często bywa w badaniach nad dziejami wywiadów, całkowite i zupełnie
pewne rozstrzygnięcie omawianej kwestii nie wydaje się na razie możliwe. Obecny stan wiedzy pozwala nam jednak stwierdzić, iż hipoteza o działalności rezydentury
NKWD w getcie warszawskim nie jest ani absurdalna, ani obraźliwa."

Wstęp jak wyżej z artykułu autorstwa Piotra Wróbla "Wokół problemu rezydentury NKWD
w getcie warszawskim" opracowanego do udostępnienia w internecie przez Muzeum Historii Polski - stanowi sam w sobie wystarczającą zachętę do jego gruntownego przestudiowania - do czego ja także gorąco namawiam, podrzuciwszy na końcu wątku stoswony link.
W niniejszym jednakże wątku skoncentruję się na innym problemie. Otóż autor artykułu jak wyżej charakteryzując srodowisko komunistyczne przedwojennej Warszawy prezentuje nam wyborne źródło archiwalne z 1937 r. - Sprawozdanie Warszawskiego Komitetu Okręgowego Komunistycznej Partii Polski - w którym ukazana jest narodowość członków warszawskiej jaczejki KPP z rozbiciem na ich narodowość.

A oto i owe dane:

Dzielnica, Liczba członków, Polacy, Żydzi
Wola 65 65 0
Ochota 69 49 20
Praga 102 84 18
Mokotów 20 20 0
Powiśle 49 39 10
Żoliborz 25 25 0
Śródmieście 180 45 135
Powązki 228 82 146
Ulica Smocza 190 0 190
Muranów 287 0 287
Ogółem 1215 409 806

W Warszawie przed wojna Żydzi stanowili ok. 30 % mieszkańców miasta
W przypadku stanowisk kierowniczych - tak w jaczejce warszawskiej jak i w strukturach ogólnopolskich KPP - udział Żydów dramatycznie się zwielokratniał dochodząc w niektorych kategoriach do zadziwiającego poziomu 80 - 100 %
Wątek niniejszy należy traktować jako przyczynek do dyskusji nad pojęciem "Żydokomuna" oraz przyczynami antysemityzmu.

bazhum.muz(*)_i_Sprawiedliwosc-r2005-t4-n2_(8)/Pamiec_i_Sprawiedliwosc-r2005-t4-n2_(8)-s197-216/Pamiec_i_Sprawiedliwosc-r2005-t4-n2_(8)-s197-216.pdf
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Mówiąc prawdę, nie sądziłem, że sanacyjna Polska była wylęgarnią komunizmu na taką skalę. Gdzie obóz piłsudczykowski popełnił błąd?

"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365