Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie dla islamu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
25-10-2017 17:32Matix (5786 punktów)Nie dla islamu
Ocena 1 na 3
Wiadomo, że naćpanego lewactwa nic nie przekona, ale są jeszcze ludzie mający neutralne zdanie na temat islamskiej nawały na Europę więc warto jednak informować o faktach. Mimo skowytu lewackiej gawiedzi o tolierancyji itp. idiotyzmach ogromna część społeczeństwa jednak zachowuje trzeźwy umysł i instynkt samozachowawczy i nie daje się namówić na ten skręt mózgu. Nikt mnie nie przekona do zaakceptowania, ani nawet tolerowania islamskiej nawały. Nie chcę zostawiać swoim wnukom świata, którym moja wnuczka może zostać 14 letnią matką, a trzecią żoną jakiegoś 50 letniego brodatego dziada, bo lewackie pomioty dostały ścisku zwojów mózgowych.

Cytat:
Co zapamiętał pan najlepiej?

- Ponad 50-letnich mężczyzn z 14-15-letnimi żonami i np. dwójką dzieci. Ta różnica wieku najbardziej mnie zadziwiła. Zresztą nie tylko mnie. Z tego powodu czasem wracaliśmy ich dokumenty do powtórnej weryfikacji, żeby upewnić się, czy na pewno są prawdziwe. Jednak to zupełnie inna kultura.


fakty.inte(*)ami-skrajne-emocje,nId,2457079
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Nikt mnie nie przekona dozaakceptowania, ani nawet tolerowania islamskiej nawały. Nie chcę zostawiać swoim wnukom świata,którym moja wnuczka może zostać 14 letnią matką, a trzecią żoną jakiegoś 50 letniego brodatego dziada, bo lewackie pomioty dostały ścisku zwojów mózgowych.
No juz dobrze...Uspokój się. Nie sądzę byś już dostał ścisku zwojów mózgowych, niemniej warto byłoby ograniczyć pewne treści. Ze względu na Twój stan trochę ryzykuję... ale co tam.
Bractwo Muzułmańskie. Słyszałeś coś o nim?
"Lewicowa działaczka społeczna i autorka książki "Islam. 11 plaga", Norweżka Hege Storhaug mówiła w wywiadzie dla WP, że "Bractwo jest bardzo, bardzo cierpliwe, droga do kalifatu może być długa i nie mówią o kalifacie publicznie". W swojej książce dokumentuje aktywność BM w Norwegii i tam także powielana jest metodologia opisana przez Vidino."
opinie.wp.(*)kie-pod-lupa-6180215673243265a

W zasadzie poza wyeksponowaniem nienawiści w stosunku DO WSZYSTKICH, niczego racjonalnego nie napisałeś. Znajdź mi tu na forum kogoś kto by nie wiedział, że to co zacytowałeś, w państwach muzułmańskich zdarza się często. Taka kultura. A czy w Polsce podobnie nie bywało? Nie tylko bywało, ale było normą.
Co do samej różnicy wieku. Czy naprawdę nie znasz polskich małżeństw ktore dzieli duża różnica?
Celecrin (6386 punktów)
Twoje lewicowe zapatrywania powodują automatyczne filtrowanie czytanego tekstu.
>Znajdź mi tu na forum kogoś kto by nie wiedział, że to co zacytowałeś, w państwach muzułmańskich zdarza się często.
Po pierwsze: nie w krajach muzułmańskich a w Europie zdarza się to często. Bo on pisze o Europie drogi romaro.
Po drugie: w krajach muzułmańskich to norma
>Ze względu na Twój stan trochę ryzykuję
>niczego racjonalnego nie napisałeś.
Ty też niczego racjonalnego (wręcz przeciwnie) nie napisałeś, nie przeszkadza Ci to używać argumentu ad personam.

>Co do samej różnicy wieku. Czy naprawdę nie znasz polskich małżeństw które dzieli duża różnica?
Prawo do małżeństwa osób 16 letnich w Polsce musi udzielić sąd.
Tymczasem w krajach muzułmańskich...




16 latka może mieć już dwójkę albo trójkę dzieci (jak dożyje).
Romaro powiedz mi zdenerwowało Cię plucie na lewicę czy lewicowa "ślepoto-głupota" bo nie wiem jak nazwać ten rodzaj infantylizmu i nie mówię o politykach bo oni sprowadzają muzułmanów by na nich głosowali tracąc polityczne poparcie czy bojąc się jego utraty ale o Was, ludziach o lewicowym światopoglądzie?
26-10-2017 13:38 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)

>Po pierwsze: nie w krajach muzułmańskich a w Europie zdara się to często. Bo on pisze o Europie drogi romaro.
>Po drugie: w krajach muzułmańskich to norma
W których krajach europejskich można legalnie poślubić czternastolatkę? A w których krajach muzułmańskich? Proszę je wymienić. Ja mogę: Arabia Saudyjska, Jemen. Coś jeezcze? A może wszyscy muzułmanie są obywatelami tych dwóch państw? Islamofobi biorą z nich masowo przykłady "codziennego życia muzułmanów" równie chętnie, jsk katotalibowie przedstawiają Koreę Północną jako "typowe państwo w którym rządzą ateiści".
en.m.wikipedia.org/wiki/Marriageable_age

Takie same nieformalne "małżeństwa" zdarzają się wśród Romów. Powiedz, jaka religia ich do tego skłania? Wasza prawicowa ślepota nie pozwala na odróżnienie religii od kultury? Doprawdy, jeszcze tylko rasy tu brakuje.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Wystarczyło napisać, że nie podoba się panu kultura i obyczaje krajów islamskich. A tak - czuję się, jakbym pożytecznych PiS czytał na forum Gazety i dopada mnie poczucie niezasłużonego Gewaltu ):

PS Realistycznie rzecz biorąc: a co jeśli pana wnuki będą chciały żyć w takim świecie, który się panu nie podoba (choćby i islamskim...), to co pan zrobi? Zwłaszcza kiedy one skończą 30 lat, a pan będzie jedną nogą w trumnie? - "Dziadku, spadaj z tym skowytem o Wojtyle, my tu idziem do chałupy z półksiężycem, tam taki pan fajnie zawodzi".
dajmonion (3663 punktów)
Jaki przyrost naturalny mają wyznawcy Islamu? Dziękuję, nie mam więcej pytań.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
Arminius (25555 punktów)paradygmat wnuczki
"Nie chcę zostawiać swoim wnukom świata, którym moja wnuczka może zostać 14 letnią matką, a trzecią żoną jakiegoś 50 letniego brodatego dziada, bo lewackie pomioty dostały ścisku zwojów mózgowych."

Jeżeli Pan tak bardzo wynosi cywilizacje europejską nad islamską - to proszę pozostawić swojej wnuczce przywilej decydowania o tym za jakiego dziada wyjdzie za mąż. Bo z cytatu jak wyżej wynika dosyć jednoznacznie, iż o losie i przyszłości swojej wnuczki mysli Pan w kategoriach zdecydowanie bardziej.......islamskich niż europejskich.
25-10-2017 21:16 
 Ocena 4 na 4
DEMONICON (4893 punktów)Odp: paradygmat wnuczki
>Jeżeli Pan tak bardzo wynosi cywilizacje europejską nad islamską - to proszę pozostawić swojej wnuczce przywilej decydowania o tym za jakiego dziada wyjdzie za mąż. Bo z cytatu jak wyżej wynika dosyć jednoznacznie, iż o losie i przyszłości swojej wnuczki mysli Pan w kategoriach zdecydowanie bardziej.......islamskich niż europejskich.

Na czym polegają wg Pana kategorie islamskie, a na czym europejskie?

Jestem ciekaw, czy powyższa wnuczka mając np. 12 lat może decydować o zamążpójściu za brodatego dziada? To byłby przejaw wolności?

Pozdrawiam
Arminius (25555 punktów)adres właściwy
>>Jeżeli Pan tak bardzo wynosi cywilizacje europejską nad islamską - to proszę pozostawić swojej wnuczce przywilej decydowania o tym za jakiego dziada wyjdzie za mąż. Bo z cytatu jak wyżej wynika dosyć jednoznacznie, iż o losie i przyszłości swojej wnuczki mysli Pan w kategoriach zdecydowanie bardziej.......islamskich niż europejskich.
>Na czym polegają wg Pana kategorie islamskie, a na czym europejskie?
>Jestem ciekaw, czy powyższa wnuczka mając np. 12 lat może decydować o zamążpójściu za brodatego dziada? To byłby przejaw wolności?
>Pozdrawiam
>

Proszę o to spytać raczej założyciela wątku - bo to u Niego zauważa się wyraźne przeciwstawienie jednych kategorii drugim.
DEMONICON (4893 punktów)Odp: adres właściwy
>Proszę o to spytać raczej założyciela wątku - bo to u Niego zauważa się wyraźne przeciwstawienie jednych kategorii drugim.

Otóż nie, ja pytam Pana. Pan mówi o zostawieniu przywileju wnuczce i Pan sugeruje, że szanowny założyciel wątku myśli w kategoriach zdecydowanie bardziej ........ islamskich niż europejskich.

Więc uprawnionym są pytania (do Pana):

Na czym polegają wg Pana kategorie islamskie, a na czym europejskie?
Czy powyższa wnuczka mając np. 12 lat może decydować o zamążpójściu za brodatego dziada? To byłby przejaw wolności?

Pozdrawiam
DEMONICON (4893 punktów)
Bieda pany i panie. Nie uproszę się wypowiedzi.

Pozdrawiam
Celecrin (6386 punktów)
>Bieda pany i panie. Nie uproszę się wypowiedzi.
Brak wypowiedzi występuje wtedy kiedy nie wie co napisać. Za tydzień będzie pisał to samo co wyżej, w kółko i w kółko.
To jest troll. Klasyczny.
27-10-2017 14:31 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)mentalność konserwatywna
>Otóż nie, ja pytam Pana. Pan mówi o zostawieniu przywileju wnuczce i Pan sugeruje, że szanowny założyciel wątku >myśli w kategoriach zdecydowanie bardziej ........ islamskich niż europejskich.

A oto mój komentarz do tezy autora wątku:

"Nie chcę zostawiać swoim wnukom świata, którym moja wnuczka może zostać 14 letnią matką, a trzecią żoną jakiegoś 50 letniego brodatego dziada, bo lewackie pomioty dostały ścisku zwojów mózgowych."

Jeżeli Pan tak bardzo wynosi cywilizacje europejską nad islamską - to proszę pozostawić swojej wnuczce przywilej decydowania o tym za jakiego dziada wyjdzie za mąż. Bo z cytatu jak wyżej wynika dosyć jednoznacznie, iż o losie i przyszłości swojej wnuczki mysli Pan w kategoriach zdecydowanie bardziej.......islamskich niż europejskich."

W cywilizacji europejskiej pozostawia się kobiecie przywilej decydowania za kogo wyjdzie za mąż. Z wypowiedzi jak wyżej założyciela wątku wnosić można, iż w tym zakresie bliżej jest mu do cywilizacji islamskiej, którą tak bardzo krytykuje czy też hinduskiej. Na marginseie, jego wnuczka, czy Pana czy moja, może zostać matką i żoną takiego czy innego dziada równie dobrze w przypadku Polaka czy Europejczyka..
27-10-2017 15:27 
 Ocena 1 na 1
DEMONICON (4893 punktów)Odp: mentalność konserwatywna
>W cywilizacji europejskiej pozostawia się kobiecie przywilej decydowania za kogo wyjdzie za mąż.

Ale chyba po uzyskaniu stosownego wieku.

>Z wypowiedzi jak wyżej założyciela wątku wnosić można, iż w tym zakresie bliżej jest mu do cywilizacji islamskiej, którą tak bardzo krytykuje czy też hinduskiej. Na marginseie, jego wnuczka, czy Pana czy moja, może zostać matką i żoną takiego czy innego dziada równie dobrze w przypadku Polaka czy Europejczyka..

Czyli wg Pana podstawą cywilizacji jest popęd. Cywilizacje oparte na popędzie są z natury niestabilne. Już znaczącą przewagę mają zasady lepszych i gorszych partii. Przecież pełna wolność nigdy i nigdzie w historii ludzkości nie była stosowana, a jeśli była to z wiadomego powodu o niej nie wiemy, bo liczy się nasze stado wg naszych zasad. Mnie islamskie, czy hinduskie zasady średnio interesują, dopóki nie wchodzą do mojego stada. Nie da się zbawiać całej ludzkości. Są co próbują, tylko to niczym innym się nie kończy jak wojną. Podstawą cywilizacji jest grupa ludzka o ustalonych zasadach, a wolność doboru partnerów zachodzi w tej grupie. Inne opcje są wcześniej, czy później konfliktowe, bo nieliczne osobniki się dostosowują, albo po bardzo długim czasie. U wsiegda budziet sołnce się nie sprawdziło.

Pozdrawiam
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>A oto mój komentarz do tezy autora wątku:

>"Nie chcę zostawiać swoim wnukom świata, którym moja wnuczka może zostać 14 letnią matką, a trzecią żoną jakiegoś 50 letniego brodatego dziada, bo lewackie pomioty dostały ścisku zwojów mózgowych."
>Jeżeli Pan tak bardzo wynosi cywilizacje europejską nad islamską - to proszę pozostawić swojej wnuczce przywilej decydowania o tym za jakiego dziada wyjdzie za mąż.
Optowanie za "przywilejem" decydowania przez 14-latki o wyborze wybrania sobie pełnoletniego partnera seksualnego jest w istocie optowaniem na rzecz zachowań pedofilskich.

>W cywilizacji europejskiej pozostawia się kobiecie przywilej decydowania za kogo wyjdzie za mąż.
W cywilizacji europejskiej ten "przywilej", w sensie "prawo wyboru małżonka", dotyczy obu płci i z tego powodu nie myśli się o nim w kategoriach przywileju.

>Z wypowiedzi jak wyżej założyciela wątku wnosić można, iż w tym zakresie bliżej jest mu do cywilizacji islamskiej
A Tobie to nie?

>Na marginseie, jego wnuczka, czy Pana czy moja, może zostać matką i żoną takiego czy innego dziada równie dobrze w przypadku Polaka czy Europejczyka.
Powiedziałabym raczej, że równie źle, ale pocieszam się, że to nie pogląd, a niefortunna retoryka.

Cza być oszczędnym.
26-10-2017 13:28 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Idiota po raz kolejny.
Kolejny post świadczący o Twoim umysłowym ograniczeniu. Ciekawe jak wybrniesz z pytania zadanego przez demonicona. Na całym świecie o wyjściu za mąż decyduje popęd płciowy, również w krajach muzułmańskich (kiedy go u siebie zaobserwowałeś)?
26-10-2017 14:32 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Idiota po raz kolejny.
> Na całym świecie o wyjściu za mąż decyduje popęd płciowy, również w krajach muzułmańskich

Tylko, że nie. Tak jest na całym nowoczesnym świecie, gdzie ślub stał się tylko tradycyjnym rytuałem ludzi dobierających się w pary. Tylko że małżeństwo nie jest wcale potrzebne do dobierania się w pary (toteż coraz częściej pary w naszej cywilizacji z niego rezygnują) i nie po to powstało. Małżeństwo jest umową o charakterze ekonomicznym, a w wyższych sferach nawet politycznym, będąc sojuszem, spółką dwóch rodzin. Toteż umawianiem takiego małżeństwa zajmują się nie narzeczeni, tylko ich rodzice, albo wyżej postawione głowy rodów. U nas też tak było, jeszcze ze sto lat temu. W bardziej niedorozwiniętych krajach jest tak nadal. W biednych częściach Indii, gdzie dominuje hinduizm, w Birmie, gdzue dominuje buddyzm, w Kongu, gdzie dominuje chrześcijaństwo albo w Afganistanie, gdzie dominuje islam. Nie ma to nic wspólnego z religią. Za to ma dużo z ekonomią. Nie ma już natomiast tego w Turcji, gdzie są sami muzułmanie, ale ekonomicznie zbliżeni do Zachodu. Ani nawet w Iranie, gdzie rządzą zboczeni islamscy fanatycy, ale ekonomia i tak bardziej przypomina biedne państwa zachodnie, niż samowystarczalną gospodarkę ludów niedorozwiniętych. Doszukiwanie się związku dobrowolnosci małżeństwa z religią to objaw fobii.
Wera (1540 punktów)Odp: Nie dla islamu
Na uniwersytecie wykładał u mnie jeden profesor, który ogromnie lubił islamską kulturę. Nawet miał u siebie karteczki z jakimiś arabskimi zapiskami.

Kiedyś nam opowiadał, że muzułmanie dlatego karzą swoim kobietom nosić burki i zostawać w domu, bo traktują je jak cenny skarb. Chcą je w ten sposób chronić.

Niby pięknie i ładnie, ale kobieta to nie sznur pereł, ktôry można sobie kupić, schować do puzderka, albo komuś ukraść. Kobieta to tak samo człowiek, jak mężczyzna. Być może mężczyźni, którzy nie mieli bliskich relacji z kobietami nie są tego świadomi, w końcu podobnie było dawniej w Europie.
26-10-2017 08:16 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
>Na uniwersytecie wykładał u mnie jeden profesor, który ogromnie lubił islamską kulturę. Nawet miał u siebie karteczki z jakimiś arabskimi zapiskami.
>Kiedyś nam opowiadał, że muzułmanie dlatego karzą swoim kobietom nosić burki i zostawać w domu, bo traktują je jak cenny skarb. Chcą je w ten sposób chronić.

No tak, tylko że nie "muzułmanie", ale wahabici, salafici i kilka pomniejszych sekt. "Purdah", czyli zakrywanie całego ciała przez kobiety (nawiasem mówiąc, jest to zwyczaj pochodzący ze starożytnej Persji na długo przed powstaniem islamu) jest rzadkością wśród muzułmanów, a np. w Tunezji jest prawnie zakazane pokazywanie się w takim stroju. W Turcji czegoś takiego zobaczyć niepodobna (chyba że na turystce z Arabii Saudyjskiej), w krajach arabskich (poza wspomnianą AS) dotyczy sekciarzy. Którzy zresztą chętnie emigrują do Europy, bo w rodzimych krajach czują się wyśmiewani. Sorry, ale jak widzę powtarzanie bzdur, że muzułmanki powszechnie chodzą w burkach lub nikabach, to widzę, że w Polsce potrzebna jest jakaś realna mniejszość muzułmańska (powiedzmy 0,5%), żeby przeciętny Polak miał szansę jakiegoś zobaczyć - a nie powtarzać to, co kolega szwagra usłyszał od kumpla brata z Londynu.
Wera (1540 punktów)
Ten wykładowca był w Arabii Saudyskiej, określenie "muzułmanie" było jego. Może bardziej trafne byłoby "niektórzy muzułmanie", ale chodziło o skrót myślowy.
26-10-2017 10:01 
 Ocena 4 na 4
szarley (54913 punktów)
>Kiedyś nam opowiadał, że muzułmanie dlatego karzą swoim kobietom nosić burki i zostawać w domu, bo traktują je jak cenny skarb. Chcą je w ten sposób chronić.

Nigdy nie widziałem Czerkieski zasłaniającej twarz, za to widziałem także w Europie Austriaczki, Niemki, Francuzki czy Polki ubierające się tak, jakby wstydziły się że mają nadgarstki i włosy. Widziałem też jak młode Tatarki w Białymstoku podśmiewały się z nawróconej na islam Warszawianki, ubranej jak cudok

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Wera (1540 punktów)

>Nigdy nie widziałem Czerkieski zasłaniającej twarz, za to widziałem także w Europie Austriaczki, Niemki, Francuzki czy Polki ubierające się tak, jakby wstydziły się że mają nadgarstki i włosy. Widziałem też jak młode Tatarki w Białymstoku podśmiewały się z nawróconej na islam Warszawianki, ubranej jak cudok

Tak, ale jeśli Polka ubiera się jak zakonnica, to zazwyczaj z własnego wyboru. Nikt jej nie pobije ani nie ukamionuje za ubranie się "po zachodniemu". W niektórych krajach kobieta musi bezwzględnie się zasłaniać, o nich właśnie mówił ten profesor.
26-10-2017 14:53 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nigdy nie widziałem Czerkieski zasłaniającej twarz, za to widziałem także w Europie Austriaczki, Niemki, Francuzki czy Polki ubierające się tak, jakby wstydziły się że mają nadgarstki i włosy. Widziałem też jak młode Tatarki w Białymstoku podśmiewały się z nawróconej na islam Warszawianki, ubranej jak cudok
>Tak, ale jeśli Polka ubiera się jak zakonnica, to zazwyczaj z własnego wyboru. Nikt jej nie pobije ani nie ukamionuje za ubranie się "po zachodniemu". W niektórych krajach kobieta musi bezwzględnie się zasłaniać, o nich właśnie mówił ten profesor.
>

Tak, w niektórych krajach kobieta niestety musi się ubierać wg uciążliwych dla niej reguł, (sytuacja w Polsce jest o tyle różna, że reguły są łagodniejsze, ale też są) Jest to element nieakceptowalnej dla Europejczyków kultury i za niedostosowanie się do tej kultury jest karana w równie nieakceptowalny dla Europejczyków sposób.

Ja zwracam uwagę na istotne, a zazwyczaj pomijane aspekty sprawy
1 Kara za niestosowny strój w publicznym miejscu jest też w Europie. W Polsce publiczne obnażenie piersi przez kobietę na Rynku zaskutkuje mandatem. Granice są łagodniejsze i kara jest łagodniejsza niż w Iránie, ale jest
2 Nie tylko kara w postaci mandatu, ale też publiczne zgorszenie, niedawno jeden z bytowników forum pisał bardzo niepochlebnie o kobietach karmiących piersią w restauracji, moja babcia nie wychodziła z domu z odkrytą głową... itd
3 Nie należy tej kultury ekstrapolować na islam. I to nie tylko dlatego, że dzisiejsze Tatarki, Azerki czy Czerkieski noszą mini, ale też w ich ludowych strojach, czyli strojach, które mają swoją tradycję być może nawet sprzed stuleci, nie ma obowiązku zakrywania twarzy czy włosów. Długie suknie owszem, ale kolan, ba łydek nawet 100 lat temu nie pokazywały też Warszawianki, a więc islam nie wymagał tego nawet przed stu laty i dawniej.
4 Jeśli mieszkanka Europy ubiera się wg arabskich reguł, to częstokroć jest to neoficka gorliwość, bo naprawdę w polskim meczecie jedyną tak ubraną była czystej krwi Polka.
5 Jeśli mieszkanka Europy ubiera się wg arabskich reguł, to nie należy jej tego zabraniać, należy jedynie pilnować aby to było dobrowolne, aby jej traktowanie przez męża/ojca/brata było zgodne z europejskimi prawami i zasadami. Jeśli jest niezgodne, należy po prostu męża/ojca/brata na kilka lat odizolować w zacisznym "sanatorium" tak jak powinno się to robić z katolikiem, czy ateistą który bije żonę.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-10-2017 11:45 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
Błędna logika polega na tym, iż zrównujesz kary za zawstydzanie ludzi czym może być chodzenie nago, czy sikanie publiczne, z religijnym nakazem "bycia skromną" i nie stosujesz granic. Za nakazem właściwego ubierania się w islamie stoi męskie przekonanie, że kobiece wdzięki są grzeszne i że to ona (i tylko ona) jest źródłem zła (grzechu). Powinna więc za wszelką cenę nie sprowadzać facetów na złą drogę, na przykład odsłaniając włosy prowokując przez to gwałt (co absolutnie zwalnia takiego Pana Araba z odpowiedzialności). Znam przykład, że zgwałcona kobieta w Jemenie (obowiązuje nakaz całkowitego zakrywania ciała) dostała 20 batów, a Pan Arab został uniewinniony ponieważ twierdził, że użyła "zbyt dużo perfum" choć szła w burce i nie mógł się oprzeć.

Nieważne są zatem same nakazy kulturowe ale ich powody oraz granice. Ponieważ jesteś religijny sądzę, że ten sam mechanizm zmusza Cię do obrony seksistowskiej "kultury" islamskiej, ponieważ ten sam schemat powoduje protesty katolików przez "zalewem nagością", zresztą nie wypada dziewczynie iść do kościoła w mini, a już zupełnie w bikini, prawda? Wydaje się to naturalne ale przecież za ta normą obyczajową stoi przekonanie że to jest po prostu grzeszne.

Granice po prostu muszą być, ludzie bowiem mają tendencje do robienia publicznie rzeczy okropnych. Publiczne zgorszenie spowoduje na przykład oddawanie stolca na rynku, choć chodzenie z gołymi piersiami wręcz przeciwnie, zależy gdzie. I nawet mandat nie jest pewny bądźmy szczerzy. Wydaje mi się zatem iż całkowicie niezasadne jest ZRÓWNYWANIE naszej kultury z mizoginizmem arabskim.

Podsumujmy:
Ludzie wstydzą się nagości i czynności fizjologicznych--->natura
Nagość to grzech--->religia (katolicyzm, islam)
ZaKotem (8733 punktów)
Podwójny wpis
27-10-2017 12:31 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
> Znam przykład, że zgwałcona kobieta w Jemenie (obowiązuje nakaz całkowitego zakrywania ciała) dostała 20 batów, a Pan Arab został uniewinniony ponieważ twierdził, że użyła "zbyt dużo perfum" choć szła w burce i nie mógł się oprzeć.
Znowu ta sama manipulacja: Jemen, jedno z najbardziej zboczonych państw na świecie, jako przykład "życia codziennego muzułmanów".
>Granice po prostu muszą być, ludzie bowiem mają tendencje do robienia publicznie rzeczy okropnych. Publiczne zgorszenie spowoduje na przykład oddawanie stolca na rynku, choć chodzenie z gołymi piersiami wręcz przeciwnie, zależy gdzie. I nawet mandat nie jest pewny bądźmy szczerzy. Wydaje mi się zatem iż całkowicie niezasadne jest ZRÓWNYWANIE naszej kultury z mizoginizmem arabskim.
Całkowicie bezzasadne jest zrownywanie kultury z mizoginizmem. Natomiast zasadne jest zrownywanie nassej kultury z arabską kulturą, jak również naszego mizoginizmu z ich mizoginizmem.
>Podsumujmy:
>Ludzie wstydzą się nagości i czynności fizjologicznych--->natura
>Nagość to grzech--->religia (katolicyzm, islam)





Czy widzisz coś egzotycznego, obcego kulturowo na powyższych obrazkach? Co zmieniło się w RELIGII przedstawionej na nim ludności, że obecnie czegoś takiego za żywo nie zobaczymy? A może ta kultura została zniszczona, zastąpiona przez jakąś inną?
27-10-2017 20:44 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Błędna logika polega na tym, iż zrównujesz kary za zawstydzanie ludzi czym może być chodzenie nago, czy sikanie publiczne, z religijnym nakazem "bycia skromną" i nie stosujesz granic. Za nakazem właściwego ubierania się w islamie stoi męskie przekonanie, że kobiece wdzięki są grzeszne i że to ona (i tylko ona) jest źródłem zła (grzechu).
Nie w islamie, ale w kulturze arabskiej i tych, które arabską kulturę przyjęły.
Gdyby to było w islamie, byłoby to widoczne w tradycyjnych strojach czerkieskich muzułmanek

>Powinna więc za wszelką cenę nie sprowadzać facetów na złą drogę, na przykład odsłaniając włosy prowokując przez to gwałt (co absolutnie zwalnia takiego Pana Araba z odpowiedzialności). Znam przykład, że zgwałcona kobieta w Jemenie (obowiązuje nakaz całkowitego zakrywania ciała) dostała 20 batów, a Pan Arab został uniewinniony ponieważ twierdził, że użyła "zbyt dużo perfum" choć szła w burce i nie mógł się oprzeć.
Jest to dla nas Europejczyków odrażające, dla Jemeńczyka niestety nie, przypuszczam, że albański sąd skazałby za gwałt, a niejeden Hindus - ateista wybroniłby się tym samym argumentem

>Nieważne są zatem same nakazy kulturowe ale ich powody oraz granice. Ponieważ jesteś religijny sądzę, że ten sam mechanizm zmusza Cię do obrony seksistowskiej "kultury" islamskiej, ponieważ ten sam schemat powoduje protesty katolików przez "zalewem nagością",
Mnie akurat "zalew nagości" w niczym nie przeszkadza. Daleko mi do adamitów, którzy nie przetrwali zimy, ale widziałem jak do nagości podchodzą np Indianie

>zresztą nie wypada dziewczynie iść do kościoła w mini,
Wypada. Podobnie jak do teatru. Niestety jesień przyszła...
>a już zupełnie w bikini,
Nie wypada. Podobnie jak do teatru.

>Granice po prostu muszą być,
I twierdzę jedynie, że są. Inne dla Arabów, inne dla Czechów, jeszcze inne dla Guarani, ale są.
Czy być muszą? Niekoniecznie. Znam Indian, którzy nie znają granic w zakresie "obyczajności" Chodzą po wiosce nago, a osłaniają "ojeje" wychodząc w las tylko, żeby nim o coś nie zahaczyć, bo to boli.

>Podsumujmy:
>Ludzie wstydzą się nagości i czynności fizjologicznych--->natura
Nie zgadzam się z tym. Jedni się wstydzą inni nie, zależy od kultury w jakiej zostali wychowani (pomijam cechy indywidualne). To nie natura, ale kultura powoduje wstyd i granice tego wstydu są różne w różnych kulturach. Widziałeś kiedyś Cygana w krótkich spodniach?

>Nagość to grzech--->religia (katolicyzm, islam)
W Libercu, katolicyzm wyznaje 1% mieszkańców, piersi zasłania 100% kobiet (niestety)
W Amazonii w katolickich misjach chrześcijanki nie używają staników.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
>W Libercu, katolicyzm wyznaje 1% mieszkańców, piersi zasłania 100% kobiet (niestety)
Chodzi o to, że religia wypacza naturalne odczuwanie wstydu jako grzech. Kiedyś normalnym zjawiskiem kulturowym było jedzenie ludzi. Kiedy stało się zbędne, zostały strzępy jak jedzenie serca wroga czy jego prochów albo jeszcze co innego.
Dziś kanibalizm uważamy za tabu. Jednocześnie religijnie jak i nie. To znaczy, że zarówno ateiści jak i muzułmanie oraz katolicy będą kanibalizmem oburzeni i zszokowani.
Tymczasem on gdzieś na świecie ciągle występuje.

Dlaczego zamiast gołych cycków indianki nie wspomożesz się kanibalizmem i nie zrównasz go z naszą kulturą?
Nie ma równych kultur. Jedne są niższe inne wyższe.

Jeszcze jedną sprawę musimy sobie wyjaśnić. Zamiast polskich Tatarów używasz teraz Czerkiesów. Powiedz ile można dyskutować w kółko?
Co jest prawdziwym islamem?
Co jest prawdziwym chrześcijaństwem?

Katolicy czy Świadkowie Jehowy bardziej reprezentują chrześcijaństwo?

W przypadku muzułmanów jest to o wiele prostrze. Wyjaśnię Ci to tak:
Każdy muzułmanin POWINIEN raz w życiu pojechać do Mekki. Tak? (odpowiedź mile widziana)
Gdzie leży Mekka? (odpowiedź mile widziana)
Jak Czerkieska będzie ubrana w Mekkce? W swój tradycyjny strój? (odpowiedz sobie sam).
szarley (54913 punktów)
>>W Libercu, katolicyzm wyznaje 1% mieszkańców, piersi zasłania 100% kobiet (niestety)
>Chodzi o to, że religia wypacza naturalne odczuwanie wstydu jako grzech.
Nie jestem pewien czy wstyd jest czymś naturalnym! Niemniej zgadzam się z Tobą, że religia (religie) granice wstydu przesuwają i to raczej odsuwając od natury (wyjątkiem byli adamici)

>Dlaczego zamiast gołych cycków indianki nie wspomożesz się kanibalizmem i nie zrównasz go z naszą kulturą?
Bo nie spotkałem się z kanibalizmem. Poza tym być może tak przesiąkłem kulturą, że jest dla mnie czymś potwornym.

>Nie ma równych kultur. Jedne są niższe inne wyższe.
Nie ma równych kultur. jedne są jedne a drugie są drugie. Nie zawsze można pisać wyższe/niższe

>Jeszcze jedną sprawę musimy sobie wyjaśnić. Zamiast polskich Tatarów używasz teraz Czerkiesów. Powiedz ile można dyskutować w kółko?
W tym samym wpisie piszę i o Czerkiesach i o Tatarkach w Białymstoku.

>Co jest prawdziwym islamem?
>Co jest prawdziwym chrześcijaństwem?
Nie ma prostych definicji, przyznasz, że ja pewnie wielekroć nie pasuję do kreślonej na tym forum wizji katolika.
Można spróbować uznać, że prawdziwym chrześcijaństwem (islamem) jest jedynie to jest wspólne dla wszystkich wyznawców, ale nie podejmuję się bronić tej tezy

>W przypadku muzułmanów jest to o wiele prostrze. Wyjaśnię Ci to tak:
>Każdy muzułmanin POWINIEN raz w życiu pojechać do Mekki. Tak? (odpowiedź mile widziana)
Tak
>Gdzie leży Mekka? (odpowiedź mile widziana)
W Arabii
>Jak Czerkieska będzie ubrana w Mekkce? W swój tradycyjny strój? (odpowiedz sobie sam).
Tak jak Arabka

Każdy kulturalny człowiek powinien czasem pójść do teatru, filharmonii operetki... Raczej nie w bikini lub gumowcach (chyba że bikini + gumowce)
Katoliczka ma prawo opalać się na plaży w bikini, ale do kościoła tak odziana nie wejdzie.

Oczywiście wcale mnie nie cieszy nadmiar arabskiej kultury w Europie. Stanowczo uważam, że należy zlikwidować zjawisko wymuszanego zasłaniania twarzy, włosów a nawet piersi, oburza mnie surowe karanie przez inne kultury za niewłaściwy strój i w tej materii zgadzam się z Tobą, że takie zjawiska czynią jakąś kulturę wprost niższą.
Niemniej narzucanie komuś jak powinien się ubierać i jak nie ubierać.. cały czas mam w głowie obraz mojej babci, która nigdy nie wychodziła z domu z odsłoniętą głową, tylko dlatego, że była mężatką. Chyba skrzywdziłby ją ktoś, kto by ją zmusił do zmiany zwyczaju


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
>>Dlaczego zamiast gołych cycków Indianki nie wspomożesz się kanibalizmem i nie zrównasz go z naszą kulturą?
>Bo nie spotkałem się z kanibalizmem. Poza tym być może tak przesiąkłem kulturą, że jest dla mnie czymś potwornym.
Dokładnie takiego argumentu używają multi-kulti. Boisz się islamu bo go nie znasz, nie spotkałeś.
Cytat Wiki:
Kanibalizm - praktyka zjadania osobników własnego gatunku, dość rozpowszechniona w naturze lecz starsi członkowie ludu wciąż umierają na kuru.
Kuru to choroba występująca wśród kanibali Fore.
Kanibalizm jako zjawisko kulturowe (tradycja) wciąż występuje.
> Nie zawsze można pisać wyższe/niższe
Zawsze. Babka z plemienia indian chodzi z gołymi cycami nie dlatego, że lubi tylko dlatego, że wychowała się w niższej kulturze. Jej kultura nie wykształciła tkactwa.
Cytat Wiki:
Tkactwo - dział przemysłu włókienniczego i rzemiosła zajmujący się wytwarzaniem tkanin oraz ich wykończeniem. Jedno z najstarszych rzemiosł uprawianych przez człowieka. Jego początki sięgają neolitu. Powstały wtedy najstarsze, pionowe warsztaty tkackie.
>Można spróbować uznać, że prawdziwym chrześcijaństwem (islamem) jest jedynie to jest wspólne dla wszystkich wyznawców, ale nie podejmuję się bronić tej tezy
Jest jednak coś co pozwala Ci dość często utożsamiać Tatarów z islamem a z kolei islam arabski jako "odmianę". Tymczasem islam pochodzi od Arabów i to ten polsko tatarski się spolonizował. On ma się tak do islamu jak Świadkowie Jehowy do katolicyzmu.

>Niemniej narzucanie komuś jak powinien się ubierać i jak nie ubierać.
Kręcisz się w kółko. Zasłanianie kobiecego ciała jest emanacją islamskiego mizoginizmu. Tolerując to tolerujesz nietolerancję. Nie wiem dlaczego nie potrafisz tego zrozumieć.

To jest zdjęcie z Dhaki stolicy Bangladeszu. Tak wyglądają ulice w czasie drugiego co do ważności święta muzułmańskiego Al-Adha.

A tak to wygląda w Arabii.
Dlaczego za 30 lat kiedy w Warszawie będzie 100 tys muzułmanów nie pozwolić im zaszlachtować 300 krów na Marszałkowskiej? Za 50 lat już się nie będą pytać...
Tolerancja dla poglądów innych nie może tolerować ich nietolerancji (dla innych kultur, osób, płci).

Pytanie: popatrz na zdjęcia. Nie widzisz że z nimi jest coś nie tak?
01-11-2017 13:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Dlaczego zamiast gołych cycków Indianki nie wspomożesz się kanibalizmem i nie zrównasz go z naszą kulturą?
>>Bo nie spotkałem się z kanibalizmem. Poza tym być może tak przesiąkłem kulturą, że jest dla mnie czymś potwornym.
>Dokładnie takiego argumentu używają multi-kulti. Boisz się islamu bo go nie znasz, nie spotkałeś.
Każdy z nas zna islam z innej strony. Ty widzisz go w zachodniej Europie, dokąd migrowali wojowniczo nastawieni Arabowie, ja znam go z miejsc gdzie muzułmanie są autochtonami nie zamiarującymi kogokolwiek podbijać. W tym jest główna różnica. Gdyby większość muzułmańskich emigrantów do Francji, Irlandii Brytanii czy Rzeszy stanowili Albańczycy, Tatarzy, Czerkiesi czy Bośniacy, nie byłoby problemu. Nie było go też dopóki jedynymi muzułmanami w Niemczech byli tureccy gastarbeiterzy

Kanibalizm jest dla mnie czymś potwornym i nie znam go z doświadczenia ; przecież nie przeczę jego istnieniu, uzasadniam tylko dlaczego o nim nie piszę

>>Można spróbować uznać, że prawdziwym chrześcijaństwem (islamem) jest jedynie to jest wspólne dla wszystkich wyznawców, ale nie podejmuję się bronić tej tezy
>Jest jednak coś co pozwala Ci dość często utożsamiać Tatarów z islamem a z kolei islam arabski jako "odmianę". Tymczasem islam pochodzi od Arabów i to ten polsko tatarski się spolonizował. On ma się tak do islamu jak Świadkowie Jehowy do katolicyzmu.
Raczej użyłbym innego porównania. Czym innym jest katolicyzm polski czym innym latynoamerykański czy (zwłaszcza) karaibski.
Ja dostrzegam te różnice, podobnie jak widzę różne kultury w islamie

>>Niemniej narzucanie komuś jak powinien się ubierać i jak nie ubierać.
>Kręcisz się w kółko. Zasłanianie kobiecego ciała jest emanacją islamskiego mizoginizmu.
Nie! Twoja żona też nie wyjdzie na ulicę nieobyczajnie ubrana, a nie podejrzewam Cię o islamski mizoginizm. Przykład ludowych, a więc tradycyjnych strojów daje do myślenia. To ne islam, ale arabska kultura (i jej dzieci) nakazują zasłaniać twarze.

>Tolerując to tolerujesz nietolerancję. Nie wiem dlaczego nie potrafisz tego zrozumieć.
Dlatego, że dla mnie tolerancją jest prawo każdego człowieka do noszenia takiego stroju jaki mu odpowiada. Wiem, że jest to nierealne, wiem, że musi być pewien konsens. Odpowiada mi konsens europejski, ale także w tym punkcie w którym Europa POZWALA Indiankom odsłaniać piersi, a Arabkom zasłaniać twarze. Jeśli jest nakaz zasłaniania twarzy, jest to niezgodne z europejską tradycją i wtedy trzeba to zwalczać

>Dlaczego za 30 lat kiedy w Warszawie będzie 100 tys muzułmanów nie pozwolić im zaszlachtować 300 krów na Marszałkowskiej? Za 50 lat już się nie będą pytać...
Jeśli mości Europejczyku chcesz ich pouczać to się wprzódzi sam umyj. Popatrz czym w Europie jest corrida

>Tolerancja dla poglądów innych nie może tolerować ich nietolerancji (dla innych kultur, osób, płci).
Masz rację. Dlatego stanowczo należy wymagać, aby każdy przybysz do Europy szanował nasze prawa, nasze tradycje (choć sam Europejczycy szanują coraz mniej) i wartości.
Pamiętać trzeba jednak o dwóch rzeczach:
Jedną z tych wartości jest religijna tolerancja
Nie wolno nam dopuścić do tego, aby spokojni muzułmanie od wieków mieszkający w Europie, poczuli się w niej obco.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-11-2017 12:31 
 Ocena 2 na 2
Celecrin (6386 punktów)Ślepota.
W sumie nie mam ochoty zaglądać na to Forum i zbieram się odpowiedzieć Tobie już kilka dni. Generalnie nie podoba mi się to co piszesz i uważam, że robisz to z zaprzaństwa.
Teraz napiszę Ci coś co może uświadomi Ci pewien fakt. Wpierw cytat:
>Każdy z nas zna islam z innej strony. Ty widzisz go w zachodniej Europie, dokąd migrowali wojowniczo nastawieni Arabowie, ja znam go z miejsc gdzie muzułmanie są autochtonami nie zamiarującymi kogokolwiek podbijać.
Co mnie tu śmieszy to fakt, że Polskę traktujesz jako miejsce pokojowych muzułmanów. Tymczasem Tatarzy stanowią zaledwie 10-20% wszystkich muzułmanów w Polsce. Tatarów jest 5 tysięcy z czego muzułanami rodzimymi jest około 4 tysiące. Jak to sie ma do 30-40 tysięcy innych muzułmanów?

Jak możesz dyskutować o islamie z pozycji tatarskiej skoro oni nawet w Polsce już nie są większością a władzę nad islamem przejęli już salafici arabscy?
Nie traktujesz mnie z powagą. Szkoda...
13-11-2017 13:31 
 Ocena 1 na 3
szarley (54913 punktów)Odp: Ślepota.
>>Każdy z nas zna islam z innej strony. Ty widzisz go w zachodniej Europie, dokąd migrowali wojowniczo nastawieni Arabowie, ja znam go z miejsc gdzie muzułmanie są autochtonami nie zamiarującymi kogokolwiek podbijać.
>Co mnie tu śmieszy to fakt, że Polskę traktujesz jako miejsce pokojowych muzułmanów. Tymczasem Tatarzy stanowią zaledwie 10-20% wszystkich muzułmanów w Polsce. Tatarów jest 5 tysięcy z czego muzułanami rodzimymi jest około 4 tysiące. Jak to sie ma do 30-40 tysięcy innych muzułmanów?

Znam islam także z innych miejsc, gdzie muzułmanie są autochtoniczną ludnością i nikogo nie podbijają, anie nie terroryzują. Podlasie jest jednym z tych miejsc, ale nie jedynym i jest jednak pewnym rzeczywistym przykładem. Wspominam o Podlasiu w pierwszej kolejności, bo ten przykład powinien być Polakom najbardziej znany.

Pojedynczych fanatyków znajdziesz wszędzie.
Nie podważam wiarogodności Twojego opisu tego, co wychowankowie arabskiej kultury robią w zachodniej Europie i chyba nie masz wątpliwości, że ich zachowania budzą we mnie jak najgorsze oceny. Zgadzam się z Tobą, że pewne fanatyczne, lub nawet jedynie nieprzystające do europejskiej kultury i tradycji zachowania należy tępić.

Różnica polega na tym, że Ty przyczyną widzisz islam, ja arabską kulturę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-11-2017 10:49 
 Ocena 2 na 2
Celecrin (6386 punktów)
Rozumiem, że zawarowałeś się na Podlasiu teraz? Wycofałeś się już z Polski? Rozwaliłeś mnie Naprawdę człowieku szczyt hipokryzji. Przecież mi chodzi o to na jakiej podstawie widzisz islam TYLKO tatarski skoro oni nawet w Polsce są mniejszością. Młodzi Tatarzy się "arabizują" (a może wracają do źródła?)!

>Nie podważam wiarogodności Twojego opisu tego, co wychowankowie arabskiej kultury robią w zachodniej Europie
Islam jest zły, a nie jego Arabska odmiana. Tatarzy się po prostu zasymilowali, czego tu nie rozumiesz? Ich odmiana islamu jest pomalowana na biało-czerwono. Prawdziwy islam nie jest jedynie religią, jest doktryną polityczną, społeczną i dopiero religią. Proszę trochę poczytać o islamie i dowiedzieć się co to własciwie jest. I nie w Zachodniej Europie ale też w Polsce skoro Tatarzy stanowią zaledwie 15% wszystkich muzułmanów do jasnej cholery.
Proszę bardzo:
Cytat z tataria.eu:
Zwierzchnik religijny polskich muzułmanów mufti Tomasz Miśkiewicz uważa, że nie ma konfliktu między polskimi Tatarami a muzułmanami z krajów arabskich Choć przyznaje, że istnieje określenie "tatarski islam", które oznacza islam spolonizowany, przesiąknięty kulturą europejską. (uwaga szarley bardzo ważne)Jego zdaniem Tatarzy powinni wracać do islamskich korzeni. Podobnego zdania są młodzi Polacy, którzy niedawno stali się muzułmanami. Uważają, że Tatarów trzeba nawrócić na prawdziwy islam.

Mufti Tomasz Miśkiewicz dla ludzi mieszkających w okolicach Suchowoli czy Sokółki to po prostu Tomek. Wielu Polaków pamięta go ze szkoły. Niektórzy mówią, że zmienił się po wieloletnim pobycie na studiach koranicznych w Arabii Saudyjskiej. - Tomek jest teraz muftim. Musi dbać o wszystkich muzułmanów nie tylko o Tatarów. Ale mamy nadzieję, że będzie bardziej z nami - mówią podlascy Tatarzy.

>Różnica polega na tym, że Ty przyczyną widzisz islam, ja arabską kulturę
Człowieku! Islam jest wytworem arabskiej kultury! Tam jest jego źródło bez niej umiera. Tak jak chrześcijaństwo jest wytworem kultury romańsko-judaistycznej, bez niej nie istnieje.
Tak każdy katolik bronisz islamu jako religii. Wy "wierzący" myśliciele. Idźcie wszyscy do diabła tam jest Wasze miejsce!
14-11-2017 12:16 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>Islam jest zły, a nie jego Arabska odmiana. Tatarzy się po prostu zasymilowali, czego tu nie rozumiesz? Ich odmiana islamu jest pomalowana na biało-czerwono.
Tak samo jak polski katolicyzm. To jest właśnie dowód że islam, tak samo jak chrześcijaństwo, poddaje się asymilacji kulturowej.

>Prawdziwy islam nie jest jedynie religią, jest doktryną polityczną, społeczną i dopiero religią.

Należy więc dążyć do zastąpienia "prawdziwego islamu" tym "nieprawdziwym". Ty tymczadem obrażasz także "nieprawdziwych" muzułmanów, zamiast próbować pozyskać ich jako sojuszników w walce z "prawdziwymi".

>>Różnica polega na tym, że Ty przyczyną widzisz islam, ja arabską kulturę
>Człowieku! Islam jest wytworem arabskiej kultury! Tam jest jego źródło bez niej umiera. Tak jak chrześcijaństwo jest wytworem kultury romańsko-judaistycznej, bez niej nie istnieje.

I co, w Polsce czy w USA istnieje kultura romańsko-judaistyczna i kobiety siedzą w domu lub wychodzą z zasłoniętymi włosami jak w oryginale tej kultury?
14-11-2017 13:19 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>To jest właśnie dowód że islam, tak samo jak chrześcijaństwo, poddaje się asymilacji kulturowej.

I tym samym przestaje być islamem, bo tym jest asymilowanie się czyli zmiana podejścia "jesteście niewierni, musicie zginąć" na "jestem jednym z was". To przejście z islamu na nie-islam.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
14-11-2017 16:53 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
>>To jest właśnie dowód że islam, tak samo jak chrześcijaństwo, poddaje się asymilacji kulturowej.
>I tym samym przestaje być islamem, bo tym jest asymilowanie się czyli zmiana podejścia "jesteście niewierni, musicie zginąć" na "jestem jednym z was". To przejście z islamu na nie-islam.

Jeśli to kwestia nazewnictwa, to dla mnie nie ma problemu, możemy zasymilowanych nazywać wyznawcami nie-islamu. Jest na to też nazwa "euroislam", wymyślony przez niemieckiego asymilanta Bassama Tibiego, a w Polsce obleśnie zawłaszczony przez islamofobiczną witrynę.

Jednak "nieprawdziwi muzułmanie" wyznający "nie-islam" uparcie nazywają się muzułmanami. Jestem zwolennikiem deklaratywnej definicji wyznania (za wyznawcę x uważamy tego, kto sam uważa się za wyznawcę x). Uważam że ateiści nie powinni pouczać wierzacych na temat prawdziwości ich wiary. Przecież dla nas wszystkie są tak samo nieprawdziwe.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Jednak "nieprawdziwi muzułmanie" wyznający "nie-islam" uparcie nazywają się muzułmanami.

Czyli tacy wannabes

>Jestem zwolennikiem deklaratywnej definicji wyznania (za wyznawcę x uważamy tego, kto sam uważa się za wyznawcę x).

A jak ktoś się uważa za Napoleona to jesteś za tym by uznać go za Napoleona?

>Uważam że ateiści nie powinni pouczać wierzacych na temat prawdziwości ich wiary.

A ja uważam, że mogą, jeśli ci nibywierzący przeczą swojej wierze. Takimi to gardzą zarówno faktycznie wierzący i niewierzący...

>Przecież dla nas wszystkie są tak samo nieprawdziwe.

Ale jedne są bardziej groźne, a drugie mniej.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
14-11-2017 13:18 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Rozumiem, że zawarowałeś się na Podlasiu teraz? Wycofałeś się już z Polski?

Nie bardzo Cię rozumiem.
1 Zawsze kiedy pisałem o polskim islamie, to pisałem o polskich (podlaskich) tatarskich społecznościach, bo miałem z tymi społecznościami do czynienia i je znam
2 Znam też inne muzułmańskie społeczności, także o nich pisałem

Mam wrażenie, że domagasz się ode mnie, abym cały islam wpuścił do jednego saka z napisem "nietolerancja i terroryzm"
Nie da się, bo zaprzeczyłoby to moim obserwacjom. Ja nie przekonuję Cię, że wszyscy muzułmanie są miłującymi pokój pokornymi ludźmi, bo to nieprawda

>Młodzi Tatarzy się "arabizują" (a może wracają do źródła?)!
Jeśli w młodym pokoleniu będzie przybywać fanatyków to nie będzie to skutek islamskiej propagandy Saudów, ale antyislamskiego fanatyzmu, który kazał d.pniętym w kopułę namalować świnię na kruszyniańskim meczecie.
Przykro mi , nie dostrzegam różnicy między fanatyzmem islamskim, a antyislamskim.

>>Nie podważam wiarogodności Twojego opisu tego, co wychowankowie arabskiej kultury robią w zachodniej Europie
>Islam jest zły, a nie jego Arabska odmiana.
To Twój pogląd, niestety fakty mu przeczą. Sama możliwość asymilacji już temu przeczy, poza tym są środowiska muzułmańskie, w których nie było się z kim asymilować (np Albańczycy, Czerkiesi, Baszkirzy) jakoś opisywanych przez Ciebie negatywnych zjawisk nie dostrzegam. Przypominam też, że w dawniejszych wiekach, kiedy o asymilację było o wiele trudniej, te społeczności jakoś nie wykształciły niektórych arabskich aberracji typu zasłanianie twarzy. To widać po ludowych strojach, nie po dzisiejszych mini spódniczkach wynikających z asymilacji

>Zwierzchnik religijny polskich muzułmanów mufti Tomasz Miśkiewicz uważa, że nie ma konfliktu między polskimi Tatarami a muzułmanami z krajów arabskich Choć przyznaje, że istnieje określenie "tatarski islam", które oznacza islam spolonizowany, przesiąknięty kulturą europejską. (uwaga szarley bardzo ważne)Jego zdaniem Tatarzy powinni wracać do islamskich korzeni. Podobnego zdania są młodzi Polacy, którzy niedawno stali się muzułmanami. Uważają, że Tatarów trzeba nawrócić na prawdziwy islam.Mufti Tomasz Miśkiewicz dla ludzi mieszkających w okolicach Suchowoli czy Sokółki to po prostu Tomek. Wielu Polaków pamięta go ze szkoły. Niektórzy mówią, że zmienił się po wieloletnim pobycie na studiach koranicznych w Arabii Saudyjskiej. - Tomek jest teraz muftim. Musi dbać o wszystkich muzułmanów nie tylko o Tatarów. Ale mamy nadzieję, że będzie bardziej z nami - mówią podlascy Tatarzy.

Dowodzisz słuszności mojej tezy: podpal im meczet, ogranicz religijne praktyki, znajdź bojówki, które kilku pobiją, a się zradykalizują.
Słyszałem co mówił Miśkiewicz po zamachach w Paryżu.

Historia zna moc przypadków, kiedy "mądra władza" doprowadziła jakąś grupę do radykalizacji a potem do buntu. W Twoim kraju chyba najjaskrawszym przykładem były antyniemieckie powstania 1918 - 1921

>>Różnica polega na tym, że Ty przyczyną widzisz islam, ja arabską kulturę
>Człowieku! Islam jest wytworem arabskiej kultury! Tam jest jego źródło bez niej umiera. Tak jak chrześcijaństwo jest wytworem kultury romańsko-judaistycznej, bez niej nie istnieje.

Nikt nie wyrzynał Żydów chętniej niż chrześcijanie. Jak widzisz, korzenie nie przeszkadzają.

Jeśli Arabowie atakują Europę, europejski system wartości, prawa, tradycje, lub wprost fizycznie Europejczyków (a tak się dzieje) to Europa ma prawo i obowiązek się bronić. Jeśli jednak Europa zacznie atakować w odwecie tych, którzy z nią wojny nie pragną, nie zdziw się, że i oni uznają swoje prawo do obrony.

Chcesz wygrać wojnę? szukaj sojuszników, a nie wrogów.

>Tak każdy katolik bronisz islamu jako religii. Wy "wierzący" myśliciele. Idźcie wszyscy do diabła tam jest Wasze miejsce!
Każdy katolik broni islamu??
Chyba przydałyby Ci się mocniejsze okulary


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
Cały nasz wątek dyskusji wziął się stąd, iż chciałem się dowiedzieć czemu na reprezentantów islamu bierzesz wciąż nieistniejące de facto w całej masie grupki.
Czemu, jak sam napisałeś, dla Ciebie islam to tatarski islam rodzimy skoro oni nawet w Polsce nie są większością muzułmanów. Ba! Stanowią już zaledwie 15% tej społeczności!
>Mam wrażenie, że domagasz się ode mnie, abym cały islam wpuścił do jednego saka z napisem "nietolerancja i terroryzm"
Nie. 99,9% jego procent.
>To Twój pogląd, niestety fakty mu przeczą. Sama możliwość asymilacji już temu przeczy, poza tym są środowiska muzułmańskie, w których nie było się z kim asymilować (np Albańczycy, Czerkiesi, Baszkirzy) jakoś opisywanych przez Ciebie negatywnych zjawisk nie dostrzegam.
Fakty...Śmiechłem. Na każdym kroku popełniasz błędy. Albania do lat 90-tych była krajem komunistycznym, Jugosławia też, Czerkiesi, Baszkirzy, Czeczeni, i wszystkie ludy kaukazu żyli w państwie komunistycznym. Nastąpiło zerwanie ze źródłem islamu i dośc duża sekularyzacja życia. Przypominam bowiem, że prawdziwy islam ingeruje głęboko w życie ludzi.

Czerkiesi bardzo długo opierali się islamowi. Niestety mieli coś czego pożądali muzułmanie. Piękne kobiety. Czerkieski każdy chciał mieć w haremie. Do tego walczyli z Rosją. Zostało ich może 500 tysięcy dzisiaj. Czyli dla Ciebie islam to nie 1mld Arabów, Persów, Pakistańczyków tylko jakieś 0,5 mln ludzi? (Cały czas pamiętam Twoje słowa szarley)
>Każdy z nas zna islam z innej strony. Ty widzisz go w zachodniej Europie, dokąd migrowali wojowniczo nastawieni Arabowie, ja znam go z miejsc gdzie muzułmanie są autochtonami nie zamiarującymi kogokolwiek podbijać.
I o tym dyskutujemy.
Mogę również porozmawaiać dlaczego takie grupki "innego" islamu istnieją ale to jest inna rozmowa.
15-11-2017 12:26 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Cały nasz wątek dyskusji wziął się stąd, iż chciałem się dowiedzieć czemu na reprezentantów islamu bierzesz wciąż nieistniejące de facto w całej masie grupki.
Z kilku powodów
1 Ponieważ on jednak istnieje
2 Ponieważ ten islam znam
3 Ponieważ jest zagrożony ze strony zajedno islamskich jak i antyislamskich fanatyków
4 Ponieważ w walce z antyeuropejskimi zagrożeniami jest sojusznikiem Europy jako jego islamska część

Zaś praprzyczyną sporu jest to, że za zagrożenie uważam fanatyzm, zwłaszcza (w Europie) fanatyczne przymusowe próby narzucania Europejczykom obcej kultury. Różnicą jest to, że Ty widzisz przyczynę w islamie, ja w arabskiej kulturze (i jej córkach)

>>Mam wrażenie, że domagasz się ode mnie, abym cały islam wpuścił do jednego saka z napisem "nietolerancja i terroryzm"
>Nie. 99,9% jego procent.
Takiego odsetka terrorystów nie ma nawet w Brukseli

>>To Twój pogląd, niestety fakty mu przeczą. Sama możliwość asymilacji już temu przeczy, poza tym są środowiska muzułmańskie, w których nie było się z kim asymilować (np Albańczycy, Czerkiesi, Baszkirzy) jakoś opisywanych przez Ciebie negatywnych zjawisk nie dostrzegam.
>Fakty...Śmiechłem. Na każdym kroku popełniasz błędy. Albania do lat 90-tych była krajem komunistycznym, Jugosławia też, Czerkiesi, Baszkirzy, Czeczeni, i wszystkie ludy kaukazu żyli w państwie komunistycznym.
Od zawsze??

Czeczeni też żyli w kraju komunistycznym a do dziś trwa tam partyzantka.

>>Każdy z nas zna islam z innej strony. Ty widzisz go w zachodniej Europie, dokąd migrowali wojowniczo nastawieni Arabowie, ja znam go z miejsc gdzie muzułmanie są autochtonami nie zamiarującymi kogokolwiek podbijać.
>I o tym dyskutujemy.
>Mogę również porozmawaiać dlaczego takie grupki "innego" islamu istnieją ale to jest inna rozmowa.
Istnieją. A skoro istnieją, to znaczy, że nie islam jest zagrożeniem. Jest narzędziem. Nie znam za to kraju, który pozwoliłby na istnienie arabskich ghett i nie miał z tym kłopotów.

Pozostanę jednak przy swoim zdaniu. Jeśli Europa wyprze się religijnej tolerancji, to sama zaprze się swoich wartości.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-11-2017 23:29 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>1 Ponieważ on jednak istnieje
Czy to jest islam? Czy raczej to islam na Twój użytek?
>2 Ponieważ ten islam znam
Czyli nie znasz islamu. Bo znać 0,5% czegoś to jak nie znać. Proste.
>3 Ponieważ jest zagrożony ze strony zajedno islamskich jak i antyislamskich fanatyków
Islam arabski nazywasz fanatycznym Wszyscy w domu?
>4 Ponieważ w walce z antyeuropejskimi zagrożeniami jest sojusznikiem Europy jako jego islamska część
Bzdura. Tatarzy nie są sojusznikiem Europy. Przecież zawarowali się na Podlasiu LOL
>Zaś praprzyczyną sporu jest to, że za zagrożenie uważam fanatyzm, zwłaszcza (w Europie) fanatyczne przymusowe próby narzucania Europejczykom obcej kultury. Różnicą jest to, że Ty widzisz przyczynę w islamie, ja w arabskiej kulturze (i jej córkach)
Bzdura. Islam jest DZIECKIEM arabskiej kultury. Każdy muzułmanin MUSI do jakiegoś stopnia znać arabski. Koran napisany był w arabskim. Co Ty pieprzysz.

>Takiego odsetka terrorystów nie ma nawet w Brukseli
Kolejna bzdura. Nie każdy wyznawca prawdziwego islamu jest terrorystą.

>Czeczeni też żyli w kraju komunistycznym a do dziś trwa tam partyzantka.
>>>Każdy z nas zna islam z innej strony. Ty widzisz go w zachodniej Europie, dokąd migrowali wojowniczo nastawieni Arabowie, ja znam go z miejsc gdzie muzułmanie są autochtonami nie zamiarującymi kogokolwiek podbijać.
>Istnieją. A skoro istnieją, to znaczy, że nie islam jest zagrożeniem.
Proszę mi wytłumaczyć w jaki sposób istnienie polskich Tatarów jest dowodem na to, że islam nie jest zagrożeniem.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>1 Ponieważ on jednak istnieje
>Czy to jest islam? Czy raczej to islam na Twój użytek?

Wystarczy zobaczyć, że pisał to szarley i wiadomo, że na własny użytek, bo to jego stała taktyka, którą stosuje we wszystkich wątkach. Odnoszę jednak wrażenie, że to świadomy trolling mający na celu kompromitowanie opinii wyrażanych z tego konta. Jeśli nie to nie wiem czy jest sens dyskutować z Szumlewiczem Racjonalisty.

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
17-11-2017 07:03 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>1 Ponieważ on jednak istnieje
>Czy to jest islam? Czy raczej to islam na Twój użytek?
Jest i istnieje. Przywołałem kilka przykładów, realnie istniejących islamskich społeczeństw, w których nie ma fanatyzmu domagającego się krwi niewiernych

>>Zaś praprzyczyną sporu jest to, że za zagrożenie uważam fanatyzm, zwłaszcza (w Europie) fanatyczne przymusowe próby narzucania Europejczykom obcej kultury. Różnicą jest to, że Ty widzisz przyczynę w islamie, ja w arabskiej kulturze (i jej córkach)
>Bzdura. Islam jest DZIECKIEM arabskiej kultury. Każdy muzułmanin MUSI do jakiegoś stopnia znać arabski. Koran napisany był w arabskim.
Co wcale nie oznacza, że każdy muzułmanin musi być Arabem, a już na pewno nie oznacza, że musi przyjmować całą arabską kulturę. Całe narody przyjęły islam i nawet setki lat temu nie stosowały (tym bardziej dziś nie stosują) zasłaniania twarzy
Czytałem także na tym forum, że islam z całym swoim okrucieństwem wymaga obrzezywania kobiet. To też wynika z islamu?

>>Takiego odsetka terrorystów nie ma nawet w Brukseli
>Kolejna bzdura. Nie każdy wyznawca prawdziwego islamu jest terrorystą.
Dobrze, że to zauważasz.

>>>>Każdy z nas zna islam z innej strony. Ty widzisz go w zachodniej Europie, dokąd migrowali wojowniczo nastawieni Arabowie, ja znam go z miejsc gdzie muzułmanie są autochtonami nie zamiarującymi kogokolwiek podbijać.
>>Istnieją. A skoro istnieją, to znaczy, że nie islam jest zagrożeniem.
> Proszę mi wytłumaczyć w jaki sposób istnienie polskich Tatarów jest dowodem na to, że islam nie jest zagrożeniem.
1 Nie tylko polskich Tatarów,
2 Nawet jeden przykład wystarczy
3 Istnieje zagrożenie, ale jeśli chcesz je zwalczyć, to musisz rozpoznać rzeczywistą przyczynę (i zrezygnować ze zbędnego prowokowania tych, którzy walczyć z Europą nie chcą)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
>Jest i istnieje.
Problemem nie jest istnienie tylko znikomość zjawiska i przyczyny jego powstania. Momentalnie zmieniłeś narrację kiedy okazało się, że Tatarów wyznających "islam rodzimy" jest w Polsce 5 krotnie mniej niż wszystkich muzułmanów!
Mało tego ta większość to NOWI muzułmanie.
>Przywołałem kilka przykładów, realnie istniejących islamskich społeczeństw
Wiki: Terminem tym tradycyjnie ujmuje się dużą zbiorowość społeczną, zamieszkującą dane terytorium, posiadające wspólną kulturę, wspólną tożsamość oraz sieć wzajemnych stosunków społecznych.
Tatarzy nie spełniają tej "definicji".
>Co wcale nie oznacza, że każdy muzułmanin musi być Arabem, a już na pewno nie oznacza, że musi przyjmować całą arabską kulturę.
Rozmowa z Tobą przyjęła bardzo brzydką formę rozmowy z trollem. Zacząłeś uprawiać kaziustykę oraz różne inne uniki. To co napisałeś nie jest na temat.
Twierdzisz, że problemem jest arabska kultura a nie islam. Przecież islam powstał z ARABSKIEJ KULTURY, pływa w niej i żyje dzięki niej. A Ty mi tu pie...sz, że nie każdy muzułmanin to Arab, jasne, że nie ale rzeki i ulice spływające krwią pokazałem z Bangladeszu, a nie z Egiptu. Iran jest państwem Persów ale to jedno z najbardziej argesywnych religijnie państw w którym rządzi sharia. Winę za to ponosi kultura arabska?
Pakistan to państwo ludów hinduskich. Jednak alfabet mają arabsko-perski, a Urdu bliżej jest arabskiemu i perskiemu niż hinduskiemu
en.wikiped(*)Hindi-Urdu_controversy
Urdu became the language of the courts of Muslim rulers who governed parts of the Indian subcontinent from the eighth century onwards. It developed from the Khariboli dialect of the Delhi area with an infusion of words from Arabic and Persian.
To nie kultura arabska a islam nia napedzany jest złem. Oto lista państw w których rządzi sharia, prawo religijne:
Saudi Arabia, Yemen, Brunei, Qatar, Pakistan, United Arab Emirates, Iraq, Iran, Afghanistan, Sudan and Mauritania apply the code predominantly or entirely while it applies in some parts of Indonesia.

Zatem nadal proszę o wywód dlaczego islam nie jest zagrożeniem.
szarley (54913 punktów)
>Zatem nadal proszę o wywód dlaczego islam nie jest zagrożeniem.
1 Gdyby był zagrożeniem, każda społeczność wyznająca islam byłaby niebezpieczna. Nie jest
2 Sam podajesz kontrprzykłady. Rzeka krowięcej krwi w Bangladeszu, ale nie ma jej w Egipcie. To znaczy, że nie ma jednakowego islamu

>Problemem nie jest istnienie tylko znikomość zjawiska i przyczyny jego powstania. Momentalnie zmieniłeś narrację kiedy okazało się, że Tatarów wyznających "islam rodzimy" jest w Polsce 5 krotnie mniej niż wszystkich muzułmanów!
Skoro nie przekonał Cię przykład Tatarów, podałem inne.
1 Czerkiesi, Bośniacy, Albańczycy, Baszkirzy, a słyszałem też o Bangladeszu
2 Tureccy restauratorzy, arabscy lekarze czy nigeryjscy studenci (skoro tatarscy rolnicy to margines) nie stanowią w Polsce nagrożenia, a już na pewno nie jest to większe zagrożenie, niż narodowcy stawiający szubienice przed Sejmem w Katowicach.

>Mało tego ta większość to NOWI muzułmanie.
Cóż, nadal większe zagrożenie dostrzegam w paleniu im knajpek z kebabami niż w ich religijnych praktykach

>>Przywołałem kilka przykładów, realnie istniejących islamskich społeczeństw
>Wiki: Terminem tym tradycyjnie ujmuje się dużą zbiorowość społeczną, zamieszkującą dane terytorium, posiadające wspólną kulturę, wspólną tożsamość oraz sieć wzajemnych stosunków społecznych.
>Tatarzy nie spełniają tej "definicji".
Dlatego podałem inne przykłady


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Celecrin (6386 punktów)
>>Zatem nadal proszę o wywód dlaczego islam nie jest zagrożeniem.
>1 Gdyby był zagrożeniem, każda społeczność wyznająca islam byłaby niebezpieczna. Nie jest
Nie rób z naszej rozmowy pośmiewiska szarley. Mogę napisać zdanie, że faszyzm nie jest niebezpieczny, bo na przykładzie Hiszpanów można przyjąć, iż nie każda społeczność byłaby zagrożeniem. Śmieszne.
Islam JEST zagrożeniem, a polscy Tatarzy zostali pozbawieni możliwości wyznawania jego prawdziwej postaci. Każda społeczność podana przez Ciebie była odcięta od źródła islamu. Albańczycy nie mogli go wyznawać pod karą śmierci, Bośniacy również zalani byli ludnością serbsko-chorwacką i pod rządami Tito nie mieli połączenia z prawdziwym islamem.

Źródłem islamu jest Koran i (uwaga bardzo ważne) życie Mahometa (tak jak dla chrześcian Biblia i życie Jezusa) natomiast nie ma trzeciej nogi jak w chrześcijaństwie czyli nauk kościoła. Żeby ocenić zagrożenie islamem trzeba przeczytać Koran i dowiedzieć się o życiu Mahometa.
Koran cytowałem wiele razy, a Mahomet zabił setki ludzi, łamał porozumienia, kłamał, ożenił się z 6 latką, uprawiał z nią seks jak miała lat 9 (przedtem uprawiał seks udowy czyli spuszczał się między jej nogami po prostu, mówią brutalnie czyli był pedofilem bo przecież miał dziesiątki żon)
CDN....
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Nie rób z naszej rozmowy pośmiewiska szarley.

Nie z waszej rozmowy, tylko z każdej, w której bierze udział na forum. Jeszcze nie zauważyłeś?

"Prawda nigdy nie triumfuje - wymierają tylko jej przeciwnicy." - Max Planck
28-11-2017 13:46 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>(i zrezygnować ze zbędnego prowokowania tych, którzy walczyć z Europą nie chcą)

... nie tylko walczyć z Europą nie chcą, lecz niejednokrotnie za tę Europę krew przelewali, jeżeli tylko Europa ich za partnerów uważać chciała. Polscy Tatarzy nie tylko walczyli za Polskę we wrześniu 1939 roku. Kilka nazwisk tatarskich na liście katyńskiej też jest. A to tylko XX wiek, o wcześniejszych nie wspominając...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
14-11-2017 12:48 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)Odp: Nie dla islamu
>Kiedyś nam opowiadał, że muzułmanie dlatego karzą swoim kobietom nosić burki i zostawać w domu, bo traktują je jak cenny skarb. Chcą je w ten sposób chronić.
Tak chronić. To też prawda. Ponieważ córkę się sprzedaje jak krowę. Córka nie może być splamiona (nie ma mowy o braku dziewictwa, za to tatuś by córkę zamordował), to znaczy nie może mieć w rejestrze uchybień przeciw obyczajności, takich jak noszenie dżinsów, czy słuchanie naszej muzyki. Wtedy cena rośnie. Kobieta jest towarem i tak jak każdy towar nie może być używana (wtedy jest bezużyteczna) i musi być wysokiej klasy. No to się ją chroni. No jeszcze najlepiej wyciąć łechtaczkę, wtedy nie będzie miała za dużo ochoty.
Towar pierwszej klasy.
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Nie dla fanatyzmu
Skoro już podzieliłeś się swoją nienawiścią, jakie masz propozycje oddalenia tego niebezpieczeństwa? Zwalczanie kultury islamu "europejskim" prawackim fanatyzmem i ksenofobią? Mogę wiedzieć, po co? Gdybym chciał być naćpanym nienawiścią fanatykiem, to zapisałbym się do Państwa Islamskiego.
DEMONICON (4893 punktów)
>Skoro już podzieliłeś się swoją nienawiścią, jakie masz propozycje oddalenia tego niebezpieczeństwa? Zwalczanie kultury islamu "europejskim" prawackim fanatyzmem i ksenofobią? Mogę wiedzieć, po co? Gdybym chciał być naćpanym nienawiścią fanatykiem, to zapisałbym się do Państwa Islamskiego.

Mylisz nienawiść z nieufnością. Muzułmanie jako ludzie mogą być i super, znajdą się czarne owce i białe kruki, tylko tu jest problem z kulturą muzułmańską, z islamem i jego dominującymi wersjami. My, jako rdzenni eopejczycy mamy pełne prawo się przed tym bronić, z tym się nie zgadzać, a islam ma obowiązek udowodnić, że jest w stanie faktycznie koegzystować z europejską kulturą. Gdzie tu prawacki fanatyzm, czy ksenofobia? To najzwyklejsze prawo do bezpieczeństwa własnego miru domowego.

Pozdrawiam
26-10-2017 17:19 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)

>Mylisz nienawiść z nieufnością.
naćpane lewactwo
skowyt gawiedzi
tolerancja itp. idiotyzmy
skręt mózgu

To jest według ciebie język nieufności? Mam nadzieję, że jal będziesz próbował zawrzeć umowę z jakimś klientem, to nie będzie on tak nieufny.

>Muzułmanie jako ludzie mogą być i super, znajdą się czarne owce i białe kruki, tylko tu jest problem z kulturą muzułmańską, z islamem i jego dominującymi wersjami.

To zrozumiałe, mam jednakże wątpliwości co do kryteriów oceny, które z tych wersji są dominujące. Szczególnie w Europie, bo to nas najbardziej obchodzi. Czy "dominujące" oznacza na przykład "te, które najchętniej przedstawiają niechętne muzułmanom media"?

>My, jako rdzenni eopejczycy mamy pełne prawo się przed tym bronić, z tym się nie zgadzać, a islam ma obowiązek udowodnić, że jest w stanie faktycznie koegzystować z europejską kulturą. Gdzie tu prawacki fanatyzm, czy ksenofobia?

W tym, co TY napisałeś - nigdzie. Z tym można normalnie dyskutować.
26-10-2017 17:57 
 Ocena 1 na 1
DEMONICON (4893 punktów)
>>Mylisz nienawiść z nieufnością.
>naćpane lewactwo
>skowyt gawiedzi
>tolerancja itp. idiotyzmy
>skręt mózgu
>To jest według ciebie język nieufności? Mam nadzieję, że jal będziesz próbował zawrzeć umowę z jakimś klientem, to nie będzie on tak nieufny.

Kategorycznie NIE. Staram się trzymać jakiś poziom kultury. Problemem Europy jest idealizm, który gryzie ją już ponad 150 lat. A to co przedstawiłeś są jedne z kwiatków z idealizmu. Europie brak wypośrodkowania. Brak odpoczynku od obsesyjnego celu, tylko przejście z jednej obsesji kulturowej już skompromitowanej do kolejnej i czy to komunizm, czy multikulti, czy islamizm, narodowy socjalizm to nie ma znaczenia. Mi brak jakiegoś rodzaju optymalizmu i nie ważne czy on jest religijny, czy nie. Społeczeństwo nie może wiecznie żyć jednej wielkiej wojnie idei, bo się zapada samo w sobie.

>To zrozumiałe, mam jednakże wątpliwości co do kryteriów oceny, które z tych wersji są dominujące. Szczególnie w Europie, bo to nas najbardziej obchodzi. Czy "dominujące" oznacza na przykład "te, które najchętniej przedstawiają niechętne >muzułmanom media"?

Dla mnie jedyną kartą przetargową jest porzucenie islamskiego idealizmu. Nie uznaję opcji: mimo wszystko może się ucywilizują, mnie interesują fakty. Wykonają pracę, mogę rozmawiać.

I naprawdę nie zdziwię się, jak za kilka lat mogą być wyrzucani jak psy w statkach bydlęcych, choćby z powodu wygłupów wąskiej grupy fanatyków. Nawet nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to usprawiedliwione czy nie, po prostu tak może się dziać, jak to typowo w społeczeństwie idealistycznym.

Pozdrawiam
ZaKotem (8733 punktów)

>Kategorycznie NIE. Staram się trzymać jakiś poziom kultury. natomiast problemem Europy jest idealizm, który gryzie ją już ponad 150 lat. A to co przedstawiłeś są jedne z kwiatków z idealizmu. Europie brak wypośrodkowania. Brak odpoczynku od obsesyjnego celu, tylko przejście z jednej obsesji kulturowej już skompromitowanej do kolejnej i czy to komunizm, czy multikulti, czy islamizm, narodowy socjalizm to nie ma znaczenia. Mi brak jakiegoś rodzaju optymalizmu i nie ważne czy on jest religijny, czy nie. Społeczeństwo nie może wiecznie żyć jednej wielkiej wojnie idei, bo się zapada samo w sobie.

W każdej kulturze jakaś tam idea dominuje - czy jest urzeczywistniana, to różnie bywa, ale ludzie się spodziewają, że powinna. Ludzie najwyraźniej bez idei nie umieją żyć. W Ameryce taką ideą jest wolność i w każdym hollywoodzkim filmie obowiązkowo pada sformułowanie "to wolny kraj" albo coś równoważnego. Europa jest natomiast niezdecydowana trochę, czy ważniejsza jest wolność, równość, czy braterstwo. Najlepiej byłoby mieć to wszystko, ale skuteczniej się skoncentrować na jednym. Ja na przykład byłbym za tym pierwszym.

>Dla mnie jedyną kartą przetargową jest porzucenie islamskiego idealizmu. Nie uznaję opcji: mimo wszystko może się ucywilizują, mnie interesują fakty. Wykonają pracę, mogę rozmawiać.

No ale zdecydowana większość europejskich muzułmanów to ludzie cywilizowani. Ci dzicy to prawie zawsze ludzie wtórnie zdziczali, wychowani w dzielnicach bezrobotniczych młodociani gangsta nigga. Trudno, żeby za ich wyczyny mieli być odpowiedzialni ich cywilizowani współwyznawcy akurat. A jak jakiś ateista jest socjopatą, to ja mam być odpowiedzialny?

>I naprawdę nie zdziwię się, jak za kilka lat mogą być wyrzucani jak psy w statkach bydlęcych, choćby z powodu wygłupów wąskiej grupy fanatyków. Nawet nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to usprawiedliwione czy nie, po prostu tak może się dziać, jak to typowo w społeczeństwie idealistycznym.

Moim zdaniem za wyrzucanie ludzi jak psy (zresztą kulturalny człowiek i psa nie wyrzuca jak psa) i tego typu działalności nie odpowiada idealizm, ale instynkt stadny. Kiedy biały chrześcijanin morduje kilkudziesięciu ludzi, nikt jakoś nie mówi "chrześcijanie to dzikusy" albo "nordyckie typy to niższa rasa", tylko zwyczajnie "ten człowiek to zbrodniarz i degenerat". Ale gdy to samo zrobi muzułmanski potomek imigrantów, to oceniamy nie jego samego, ale jakąś kategorię, do której się zalicza. NASI to osoby - niektórzy są degeneratami, ale nadal to konkretne osoby - a ONI to po prostu ONI, kto by ich tam rozróżnił. Tu by właśnie przydało się trochę idealizmu, zamiast prymitywnej ksenofobii, która nie jest żadną ideą, ale instynktem małpoludów.
DEMONICON (4893 punktów)
>W każdej kulturze jakaś tam idea dominuje - czy jest urzeczywistniana, to różnie bywa, ale ludzie się spodziewają, że powinna. Ludzie najwyraźniej bez idei nie umieją żyć. W Ameryce taką ideą jest wolność i w każdym hollywoodzkim filmie obowiązkowo pada sformułowanie "to wolny kraj" albo coś równoważnego. Europa jest natomiast niezdecydowana trochę, czy ważniejsza jest wolność, równość, czy braterstwo. Najlepiej byłoby mieć to wszystko, ale skuteczniej się skoncentrować na jednym. Ja na przykład byłbym za tym pierwszym.

Tylko nie ma wolności bez przymusu, bo na tą wolność trzeba mieć pieniądze.
Widzisz, postradanie zmysłów świata zachodniego jest już tak niezauważalne, bo długotrwałe. Czepmy się takich praw człowieka. Narosło tych punktów idealizujących świat, gdzie widać, że to są marzenia akademickich idealistów. Bo podstawowe prawa człowieka są dwa: prawo do życia i prawo do śmierci. Jakiekolwiek byś nie wymyślał, wszystkie się z tymi będą wiązać. Szkopuł tkwi w formie ich stosowania i w tym jaka jest najlepsza.

>No ale zdecydowana większość europejskich muzułmanów to ludzie cywilizowani. Ci dzicy to prawie zawsze ludzie wtórnie zdziczali, wychowani w dzielnicach bezrobotniczych młodociani gangsta nigga. Trudno, żeby za ich wyczyny mieli być odpowiedzialni ich cywilizowani współwyznawcy akurat. A jak jakiś ateista jest socjopatą, to ja mam być odpowiedzialny?

Oddziel islam od muzułmanów jako ludzi. Islam można oceniać za treści głoszone, a ludzi jako jednostki za ich czyny.

>Moim zdaniem za wyrzucanie ludzi jak psy (zresztą kulturalny człowiek i psa nie wyrzuca jak psa) i tego typu działalności nie odpowiada idealizm, ale instynkt stadny. Kiedy biały chrześcijanin morduje kilkudziesięciu ludzi, nikt jakoś nie mówi "chrześcijanie to dzikusy" albo "nordyckie typy to niższa rasa", tylko zwyczajnie "ten człowiek to zbrodniarz i degenerat". Ale gdy to samo zrobi muzułmanski potomek imigrantów, to oceniamy nie jego samego, ale jakąś kategorię, do której się zalicza. NASI to osoby - niektórzy są degeneratami, ale nadal to konkretne osoby - a ONI to po prostu ONI, kto by ich tam rozróżnił. Tu by właśnie przydało się trochę idealizmu, zamiast prymitywnej ksenofobii, która nie jest żadną ideą, ale instynktem małpoludów.

Za holokaust odpowiadał instynkt stadny? Teraz za sukinsyńską decyzją wpuszczenia imigrantów do Europy stoją obozy w których cisną się ludzie w mniej bydlęcych warunkach, z taką różnicą, że chcą palić, gazować, mordować. Czy cała technika transportowania przybyszów do Europy nie jest traktowaniem ich jako bydląt? I to robią rządy lewicowe. Czy naprawdę jest niepomyślalny krok dalej? Zachód ma wiele za uszami i widocznie się niczego nie nauczył. I nie to, żeby Bliski Wschód nie miał. Mówi się o prawach człowieka, wartościach itd. itp., a ludzi ma się za zwykłe gówno.

Obejrzyj: youtu.be/OeRL0NWRgMM

Nie zrozum mnie źle, oceniam idee za treści (puki mi wolno), a ludzi za indywidualne dokonania.

Pozdrawiam
30-10-2017 09:57 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)
> Czepmy się takich praw człowieka. Narosło tych punktów idealizujących świat, gdzie widać, że to są marzenia akademickich idealistów. Bo podstawowe prawa człowieka są dwa: prawo do życia i prawo do śmierci.
Człowiek ma takie prawa, jakie mu nada społeczeństwo. Nie ma zadnych praw "z natury". Możemy dyskutować co najwyżej, jakie ludzie POWINNI mieć prawa - a co do tego jest w kulturze zachodniej pewien konsensus, który ujmuje Deklaracja Praw Człowieka.

>Oddziel islam od muzułmanów jako ludzi. Islam można oceniać za treści głoszone, a ludzi jako jednostki za ich czyny.

Tego właśnie nie zrobię, bo to byłby idealizm właśnie, którego podobno nie lubisz. Nie istnieje coś takiego, jak religia oddzielona od jej wyznawców. Religia istnieje tylko w ludziach. Powiedziałbym więc, że istnieje mnóstwo różnych islamów, z których tylko niektóre są groźne.

>Za holokaust odpowiadał instynkt stadny?

Instynkt w połączeniu z jego pseudonaukową racjonalizacją. Bez tego instynktu nie byłaby ona przekonująca dla wykonawców owego planu.

>Teraz za sukinsyńską decyzją wpuszczenia imigrantów do Europy stoją obozy w których cisną się ludzie w mniej bydlęcych warunkach, z taką różnicą, że chcą palić, gazować, mordować. Czy cała technika transportowania przybyszów do Europy nie jest traktowaniem ich jako bydląt? I to robią rządy lewicowe.

Rządy transportują migrantów do Europy? A nie jest to aby działalność ściśle wolnorynkowa? Bo jedynym naprawdę wolnym rynkiem jest czarny rynek. Rządy "lewicowe" jedynie tolerują ów wolnorynkowy biznes, zamiast go socjalistycznie aktywnie zwalczać (co bym zrozumiał).
30-10-2017 11:10 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)
> I naprawdę nie zdziwię się, jak za kilka lat mogą być wyrzucani jak psy w statkach bydlęcych, choćby z powodu wygłupów wąskiej grupy fanatyków. Nawet nie jestem w stanie stwierdzić, czy jest to usprawiedliwione czy nie, po prostu tak może się dziać, jak to typowo w społeczeństwie idealistycznym.

No tak, bo muzułmanie nie zrozumieli jeszcze, że fanatycy muzułmańscy to bardziej ich problem, niż nasz. Nie wystarczy już mówić post-factum, że "to nie byli prawdziwi muzułmanie, bo to religia pokoju". Albo oni to skutecznie rozwiążą, albo pewnego dnia wszyscy mogą zostać zapakowani do tankowca płynącego w tamtym kierunku na pusto.

> Teraz za sukinsyńską decyzją wpuszczenia imigrantów do Europy stoją obozy w których cisną się ludzie w mniej bydlęcych warunkach, z taką różnicą, że chcą palić, gazować, mordować. Czy cała technika transportowania przybyszów do Europy nie jest traktowaniem ich jako bydląt? I to robią rządy lewicowe.

Rządy europejskie nie robią tego, ale pośrednio za to odpowiadają. Ponieważ outsource'owały politykę migracyjną na gangi przemytników ludzi oraz na podejrzane fundacje finansowane z podejrzanych źródeł.
15-11-2017 01:27 
 Ocena 4 na 4
dajmonion (3663 punktów)
>jakie masz propozycje oddalenia tego niebezpieczeństwa?
Z Uniwersytetu Warszawskiego w pewnym momencie komuniści zlikwidowali wydział teologii i przenieśli go do dawnego klasztoru Kamedułów na Bielanach by zmarł śmiercią naturalną. Nie dość, że nie zmarł, to w dodatku rozrósł się do tego stopnia, że w 1999 roku zyskał rangę uniwersytetu. To dzisiejsze UKSW. Osiągnięto zatem efekt przeciwny do zamierzonego. Na takich błędach należy się uczyć i nie pozwalać, by pewne zjawiska rozrastały się gdzieś w cichości. Gdyby nie ta decyzja komunistów to być może mielibyśmy teraz więcej Bonieckich niż Rydzyków.
Dlatego powinien powstać wydział teologii islamskiej na UW. Taki, który kształciłby tych ich mułłów. Państwo miałoby wtedy większą kontrolę. Prawo do oficjalnego nauczania mieliby kaznodzieje z odpowiednim wykształceniem. Samozwańczych kaznodziejów nigdy się nie wypleni, ale to by było już coś, gdyby w świadomości samych muzłumanów powstało przekonanie, że istnieje pewien nieradykalny mainstream, a reszta to co najwyżej sekta.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
15-11-2017 06:58 
 Ocena 2 na 2
Irracja (4721 punktów)
>Dlatego powinien powstać wydział teologii islamskiej na UW. Taki, który kształciłby tych ich mułłów. Państwo miałoby wtedy większą kontrolę. Prawo do oficjalnego nauczania mieliby kaznodzieje z odpowiednim wykształceniem.

... co najmniej niezbyt dobry pomysł, moim zdaniem. Ale ma jedną zaletę, jest to jakiś pomysł mogący zapoczątkować drogę do rozwiązania problemu. To lepsze niż czekanie na "kopa od losu"...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
15-11-2017 08:55 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
Uniwersytety państwowe jednak powinny być świeckie i żadnej teologii, astrologii ani homeopatii nie powinno się tam wykładać. Ale prywatne uczelnie propagujące nieradykalny islam państwo może wspierać w takim samym stopniu jak np. KUL.
dajmonion (3663 punktów)
>Uniwersytety państwowe jednak powinny być świeckie i żadnej teologii, astrologii ani homeopatii >nie powinno się tam wykładać.
Uniwersytet nie może wykluczać ze względu na treść (świecki - niezwiązany z religią sjp.pwn.pl/slowniki/świecki.html), tylko na metodę. Czytałem wywiad z wierzącą muzłumanką, profesor, której zainteresowania naukowe koncentrują się wokół opracowywania współczesnych interpretacji Koranu. Nie widzę powodu, dla którego nie miałaby tego robić na uniwersytecie. Nie będzie się tam przecież modliła.

www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
ZaKotem (8733 punktów)
To jest bardziej religioznawstwo, a nie teologia. Religioznawstwo tym się od teologii różni, że nie zakłada, jakiś zbiór opowieści, np. Koran, jest źródłem prawdy. Religioznawstwo oczywiście można i należy uprawiać na uniwersytecie, tylko że na takich zajęciach wierni i niewierni mają równe prawa i równą wiedzę do interpretowania pism świętych.
dajmonion (3663 punktów)
>Religioznawstwo tym się od teologii różni, że nie zakłada, jakiś zbiór opowieści, np. Koran, >jest źródłem prawdy.
Możesz sobie założyć co chcesz i badać potencjał poznawczy tych założeń. Jeśli nie mają żadnego odniesienia do rzeczywistości, to najwyżej poniesiesz porażkę. Ale przynajmniej unikniesz ideologizowania uniwersytetu na bazie takich lub innych założeń. Siłą uniwersytetu jest metoda, a nie założenia. Dlatego jeżeli ktoś chce na poważnie zajmować się naukowo teologią, to powinien móc to robić w ramach uniwersytetu. To oczywiście kosztuje, ale to już inny problem.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
Krystian Małysiak (1 punktów)
>Skoro już podzieliłeś się swoją nienawiścią, jakie masz propozycje oddalenia tego niebezpieczeństwa? Zwalczanie kultury islamu "europejskim" prawackim fanatyzmem i ksenofobią? Mogę wiedzieć, po co? Gdybym chciał być naćpanym nienawiścią fanatykiem, to zapisałbym się do Państwa Islamskiego.
Słyszałem o niebywale ciekawym procederze w Niemczech, który umacnia pana stanowisko. Niemcy, stanowiący ostoje kultu piłki nożnej posiadają w swoim asortymencie milicyjnym wielką rzesze kiboli. Światopogląd wyznawany przez tą grupę społeczną przypomina nasze narodowo - katolickie baranki biegające na marszu niepodległości z rasistowskimi transparentami, więc zdarza się, że wykorzystuje się ich, przy pomocy szczucia, do tłumienia islamskich manifestacji i przyznam, że pomysł ze względu na swoją efektywność jest świetny, lecz bardzo daleko mu do humanizacji. Może pan sobie wyobrazić, jak brutalni potrafią być ci ludzie w stosunku do "ciapatych".
TyDraniu (6569 punktów)Odp: Nie dla islamu
> Nie chcę zostawiać swoim wnukom świata, którym moja wnuczka może zostać 14 letnią matką, a trzecią żoną jakiegoś 50 letniego brodatego dziada

Niech Pan tylko nie pozwoli wnuczce wyjechać do Ameryki. Tam i młodsze pod pewnymi warunkami mogą wyjść za mąż za jakiegoś dziada, zwłaszcza w tych stanach z Pasa Biblijnego.

Cytat:

At least 207,468 minors married in the US between 2000 and 2015, according to data compiled by Unchained At Last, a group campaigning to abolish child marriage.

The youngest wedded were three 10-year-old girls in Tennessee who married men aged 24, 25 and 31 in 2001. The youngest groom was an 11-year-old who married a 27-year-old woman in the same state in 2006.

Children as young as 12 were granted marriage licences in Alaska, Louisiana and South Carolina, while 11 other states allowed 13-year-olds to wed.

Only 14 per cent of the children who wedded were married to other minors. Most married a partner aged 18 to 29, with 60 per cent aged between 18 or 20.

But in rare cases children were permitted to wed someone decades older.

A 14-year-old girl married a 74-year-old man in Alabama, while a 17-year-old wed a 65-year-old groom in Idaho.


www.indepe(*)y-chris-christie-a7830266.html
26-10-2017 16:36 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
>> Nie chcę zostawiać swoim wnukom świata, którym moja wnuczka może zostać 14 letnią matką, a trzecią żoną jakiegoś 50 letniego brodatego dziada
>Niech Pan tylko nie pozwoli wnuczce wyjechać do Ameryki. Tam i młodsze pod pewnymi warunkami mogą wyjść za mąż za jakiegoś dziada, zwłaszcza w tych stanach z Pasa Biblijnego.

Zapewne Stany Zjednoczone są z cicha kontrolowane przez wahabitów.
Celecrin (6386 punktów)
Wnuczki na moich zdjęciach są młodsze i żadne zgody sądów nie są potrzebne. Skąd wiesz, iż podane przez Ciebie przykłady nie pochodzą od mniejszości muzułmańskiej?

The case quickly put Twin Falls at the center of a national argument over refugee resettlement. Rumors of the incident grew into a tale of Syrian refugees raping the 5-year-old at knifepoint, then sharing video of the attack with a parent, who celebrated with the boys. Cytat z Idaho Statesman.

Twin Falls jest w Idaho. Synek zgwałcił 5 latkę i pochwalił się tatusiowi i razem się wszyscy cieszyli. Najwięcej muzułmanów jest w "pasie biblijnym" około 3 % populacji.
27-10-2017 12:11 
 Ocena 1 na 1
TyDraniu (6569 punktów)
>Wnuczki na moich zdjęciach są młodsze i żadne zgody sądów nie są potrzebne. Skąd wiesz, iż podane przez Ciebie przykłady nie pochodzą od mniejszości muzułmańskiej?

Nie wiem, czy te przykłady nie pochodzą od mniejszości muzułmańskiej.

>The case quickly put Twin Falls at the center of a national argument over refugee resettlement. Rumors of the incident grew into a tale of Syrian refugees raping the 5-year-old at knifepoint, then sharing video of the attack with a parent, who celebrated with the boys.

>Twin Falls jest w Idaho. Synek zgwałcił 5 latkę i pochwalił się tatusiowi i razem się wszyscy cieszyli.

Tu mi brakuje tłumaczenia słowa "rumors".

>Najwięcej muzułmanów jest w "pasie biblijnym" około 3 % populacji.

Dzięki za info. Nie wiedziałem.

>Cytat z Idaho Statesman.

Nie z Idaho Statesman, ale z NY Times Magazine, z artykułu "How Fake News Turned a
Small Town Upside Down".
27-10-2017 13:55 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Niech Pan tylko nie pozwoli wnuczce wyjechać do Ameryki. Tam i młodsze pod pewnymi warunkami mogą wyjść za mąż za jakiegoś dziada
>Nie wiem, czy te przykłady nie pochodzą od mniejszości muzułmańskiej.
I tyle w temacie. natomiast nie trzeba jeździć do USA.
www.fakt.p(*)domu-przed-malzenstwem/kmnvw50
27-10-2017 13:59 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
>Niech Pan tylko nie pozwoli wnuczce wyjechać do Ameryki. Tam i młodsze pod pewnymi warunkami mogą wyjść za mąż za jakiegoś dziada
>Nie wiem, czy te przykłady nie pochodzą od mniejszości muzułmańskiej.
I tyle w temacie. natomiast nie trzeba jeździć do USA.
www.fakt.p(*)domu-przed-malzenstwem/kmnvw50
>Tu mi brakuje tłumaczenia słowa "rumors"
Nie rozmawiamy o bestialstwie Arabów, bo ja Ci mogę znaleść przykłady molestowanych przez nich dziewczynek na tysiące.
www.fakt.p(*)ciach-w-jednym-miescie/ssz2f00
Prawda?
Nie to było moim celem. Mi chodziło o to, że mniejszość muzułmańska i ich zwyczaje zaślubin 6-14 latek mogą być wszędzie również w Idaho.
Samolub (29 punktów)
(zablokowany)
A czemu o kulturze brazylijskiej czy amerykańskiej tak głęboko nie rozmawiamy?

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365