 |
Pytanie, które ciśnie się na usta Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-10-2017 09:29 | Arminius (25555 punktów) | Pytanie, które ciśnie się na usta 0 na 2 | Hollywoodzki aktor Kevin Spacey został oskarżony o molestowane seksualne przez Anthoniego Rappa, czterdziestosześciolatka, który jako 14 - latek grał w filmie "Star Trek: Discovery". Spacey oświadczył, iż nie pamięta zdarzenia ale przeprosił za tramę jaką jego zachowanie - jeżeli do niego doszło - mogło spowodować w życiu Rappa. Równocześnie Spacey oświadczył, iż jest gejem. Zainteresowanych odsyłam do podlinkowaneog materiału. Tymczasem, na kanwie scenariusza jak wyżej, warto postawić kontrowersyjne ale jak najbardziej zasadne pytanie: czy osoby orientacji homoseksualnej mają większą skłonność do pedofilli w porównaniu z heteroseksualnymi? "In his interview with BuzzFeed News, the 46-year-old Star Trek: Discovery actor said he was sitting on the edge of a bed after the party - held in Spacey's apartment in 1986 - when Oscar-winning Spacey, now 58, came into the bedroom."He picked me up like a groom picks up the bride over the threshold. But I don't, like, squirm away initially, because I'm like, 'What's going on?' And then he lays down on top of me," Rapp said. "He was trying to seduce me... I was aware that he was trying to get with me sexually." Rapp said he was able to go to the bathroom before he left. Responding to the allegation, Spacey said he was "sorry for the feelings [Rapp] describes having carried with him all these years". www.bbc.com/news/world-us-canada-41799026 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Pytanie, które ciśnie sie na usta |
>warto postawić kontrowersyjne ale jak najbardziej zasadne pytanie: czy osoby orientacji >homoseksualnej mają większą skłonność do pedofilli w porównaniu z heteroseksualnymi
Raczej nie. Natomiast ludzie wpływowi i bogaci mają skłonność do nieprzejmowania się przepisami.
Pociąg do czternastolatków, dowolnej płci, nie jest pedofilią. Pedofilią jest pociąg do dzieci przed okresem dojrzewania. Natomiast czynności seksualne z czternastolatkiem są czynem zabronionym w USA (w Polsce też, ale w wielu krajach, także europejskich, nie). Wydaje mi się prawdopodobne przypuszczenie, że homoseksualiści męscy starszego pokolenia mieli większą skłonność do ryzykownych (w tym nielegalnych) zachowań seksualnych, nabytą na skutek nietolerancji. To włącza schemat myślenia "skoro i tak nie mogę być jak porządni ludzie, no to w sumie co za różnica". W nowoczesnych państwach to obecnie zanika, bo stałe i jawne związki homoseksualne są traktowane jako coś zwyczajnego i nawet coraz częściej formalizowane, toteż homogej nie stoi już dzisiaj przed trudnym wyborem: wyrzec się seksu, czy przyzwoitości.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | efebofilia nie jest pedofilią? | >>warto postawić kontrowersyjne ale jak najbardziej zasadne pytanie: czy osoby orientacji >>homoseksualnej mają większą skłonność do pedofilli w porównaniu z heteroseksualnymi? >"Przygoda" Polańskiego z małolatą pokazuje, że raczej nie. Natomiast ludzie wpływowi i bogaci mają skłonność do nieprzejmowania się przepisami. > Pociąg do czternastolatków, dowolnej płci, nie jest pedofilią. Pedofilią jest pociąg do dzieci przed okresem dojrzewania. Natomiast czynności seksualne z czternastolatkiem są czynem zabronionym w USA (w Polsce też, ale w wielu krajach, także europejskich, nie). Wydaje mi się prawdopodobne przypuszczenie, że homoseksualiści męscy starszego pokolenia mieli większą skłonność do ryzykownych (w tym nielegalnych) zachowań seksualnych, nabytą na skutek nietolerancji. To włącza schemat myślenia "skoro i tak nie mogę być jak porządni ludzie, no to w sumie co za różnica". W nowoczesnych państwach to obecnie zanika, bo stałe i jawne związki homoseksualne są traktowane jako coś zwyczajnego i nawet coraz częściej formalizowane, toteż homogej nie stoi już dzisiaj przed trudnym wyborem: wyrzec się seksu, czy przyzwoitości.
Pojawia się więc problem zdefiniowania pojęcia "pedofilia"?
Z tego co Pan napisał wynikałoby, iż gdy dorosły mężczyzna zwabi do siebie 14 latka, po czym położy się na nim -czyniąc mu awanse - i będzie chciał zaspokoić się seksualnie - nię będzie to przypadek pedofilii? Być może będzie to już - na przykład - efebofilia? I w ten sposób na gruncie językowym rozmyjemy chyba problem wcale nienajgorzej?
|
|
|  | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | Odp: efebofilia nie jest pedofilią? | >Pociąg do czternastolatków, dowolnej płci, nie jest pedofilią. Pedofilią jest pociąg do dzieci przed okresem dojrzewania. >Pojawia się więc problem zdefiniowania pojęcia "pedofilia"?
... pojęcie "pedofilii" jest dobrze zdefiniowane. Pojawia się jednak prawny problem określenia wieku "osoby" wobec której czynność seksualna powinna być utożsamiana z "pedofilią", czy też z np. z "wykorzystaniem seksualnym". Wiek dojrzewania u człowieka nie tylko zaczyna się w różnym wieku (w zależności od płci i danego osobnika)...
>Natomiast czynności seksualne z czternastolatkiem są czynem zabronionym w USA (w Polsce też, ale w wielu krajach, także europejskich, nie).
... w Polsce ochrona, pod tym względem trwa do wieku 15-tu lat. Okres ten więc obejmuje "pedofilię" i "hebefilię", myloną często z "pedofilią"...
>Wydaje mi się prawdopodobne przypuszczenie, że homoseksualiści męscy starszego pokolenia mieli większą skłonność do ryzykownych (w tym nielegalnych) zachowań seksualnych, nabytą na skutek nietolerancji. To włącza schemat myślenia "skoro i tak nie mogę być jak porządni ludzie, no to w sumie co za różnica". W nowoczesnych państwach to obecnie zanika, bo stałe i jawne związki homoseksualne są traktowane jako coś zwyczajnego i nawet coraz częściej formalizowane, toteż homogej nie stoi już dzisiaj przed trudnym wyborem: wyrzec się seksu, czy przyzwoitości.
... eee, tam. Pociąg do seksu z bardzo młodym partnerem ("efebofilia") nie ma nic wspólnego z legalnością "homoseksualizmu". Występuje również wśród "heteroseksualnych" osobników. W islamie i u Romów jest to akceptowane, oczywiście pod warunkiem legalizacji przez małżeństwo...
>Z tego co Pan napisał wynikałoby, iż gdy dorosły mężczyzna zwabi do siebie 14 latka, po czym położy się na nim -czyniąc mu awanse - i będzie chciał zaspokoić się seksualnie - nię będzie to przypadek pedofilii? >Być może będzie to już - na przykład - efebofilia? I w ten sposób na gruncie językowym rozmyjemy chyba problem wcale nienajgorzej?
... dlaczego rozmyjemy? W Polsce seks z 14-to latkami jest traktowany jako "hebefilia" i jest prawnie zakazany (do ukończenia 15 lat) i ścigany z urzędu. Natomiast "efebofilia" również jest ścigana, lecz już na wniosek "poszkodowanego" lub jego opiekunów. W przypadku "efebofilii" rozpatruje się, przede wszystkim, czy nie doszło do "wykorzystania i/lub przymuszenia do czynu seksualnego lub lubieżnego"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | sedno problemu | >... dlaczego rozmyjemy? W Polsce seks z 14-to latkami jest traktowany jako "hebefilia" i jest prawnie zakazany (do >ukończenia 15 lat) i ścigany z urzędu. Natomiast "efebofilia" również jest ścigana, lecz już na >wniosek "poszkodowanego" lub jego opiekunów. W przypadku "efebofilii" rozpatruje się, przede wszystkim, czy nie >doszło do "wykorzystania i/lub przymuszenia do czynu seksualnego lub lubieżnego"...
Rozróżnienia na "pedo", "efebo", "hebe" może ekscytować seksuologów i prawników - jednakże problem pozostaje. A problem to wykorzystywanie seksualne - z oczywistą szkodą dla wykorzystywanego - osób, które jeszcze nie osiągnęły należytej dojrzałości emocjonalnej i psychicznej. Przy wnikaniu w detale problemu - nie zatracajmy jego sedna.
|
|
| | |  | | Irracja (4721 punktów) | Odp: sedno problemu | >>Rozróżnienia na "pedo", "efebo", "hebe" może ekscytować seksuologów i prawników - jednakże problem pozostaje. A problem to wykorzystywanie seksualne - z oczywistą szkodą dla wykorzystywanego - osób, które jeszcze nie osiągnęły należytej dojrzałości emocjonalnej i psychicznej. >Przy wnikaniu w detale problemu - nie zatracajmy jego sedna.
... dopóki rozpatrujemy problem z punktu widzenia "zakazane" (i zgłosić odpowiednim służbom i opiekunom), czy też dozwolone i nie zgłaszać, to fakt rozróżniania nie ma znaczenia. Jeżeli jednak ktoś chce się udzielać w większym stopniu to powinien te rozróżnienia stosować. Zwłaszcza w stosunku do "efebofobii" (wiek 15-19 lat). Inaczej może narobić jeszcze więcej szkód. To obszerny temat, wymagający obszernego opracowania a tego raczej się nie podejmę. Brak mi czasu by wgłębić się w ten temat...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | 2 na 2 | GrzeTor (1279 punktów) | Odp: efebofilia nie jest pedofilią? |
> ... eee, tam. Pociąg do seksu z bardzo młodym partnerem ("efebofilia") nie ma nic wspólnego z legalnością "homoseksualizmu". Występuje również wśród "heteroseksualnych" osobników. W islamie i u Romów jest to akceptowane, oczywiście pod warunkiem legalizacji przez małżeństwo...Popatrzyłem na definicję na Wikipedii w wersji angielskiej i tam jest to zupełnie inaczej wyjaśnione. Żeby coś było efebofilią to ta grupa wiekowa 15-19 lat musi być albo jedyną, która wzbudza pożadanie, albo musi być główną/podstawową grupą wiekową wywołującą, cokolwiek to znaczy ("Ephebophilia is the primary or exclusive adult sexual interest in mid-to-late adolescents"). Z takiej definicji nie wynika natomiast, że sam pociąg do jakiejś osoby lub osób z tej grupy wiekowej jest warunkiem wystarczającym do klasyfikacji jako efebofila. Co natomiast jest normalne? Ze statystyk portali randkowych wynika, że mężczyźni hetero, niezależnie od swojego wieku, za najbardziej atrakcyjną grupę wiekową uznają 20-24 lata. To ma duże uzasadnienie biologiczne i ewolucyjne - to jest okres największej płodności u płci żeńskiej. www.reddit(*)2w/dating_preferences_and_age/Z oczywistego względu dziewczyny w wieku np. 17 lat są bardziej zbliżone wyglądem i charakterem do 20-to latek niż np. 35-cio latki. Czyli jeżeli np. ktoś za najbardziej atrakcyjną grupę uważa 20-24, potem 25-29 lat, a jako trzecią 15-19 lat, potem 30-34 lata to jest jak najbardziej normalny. W tym sensie dla normalnego mężczyzny taka 17-to latka będzie brzysza (mniej atrakcyjna) od 20-to latki, ale nadal w zakresie akceptowalnie atrakcyjnym. Odpowiednik zadawania się z mniej seksowną kobietą - co nie jest przecież uznawane za nienormalne. Efebofilia byłaby więc tylko w przypadku gdyby ta grupa 15-19 lat była dla danej osoby na pierwszym miejscu atrakcyjności, albo jedyną uznawaną za atrakcyjną, a wiek 20-24 lata powodował zmniejszenie lub zanik postrzeganej atrakcyjności.
|
|
|  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >W nowoczesnych państwach to obecnie zanika, bo stałe i jawne związki homoseksualne są traktowane jako coś zwyczajnego i nawet coraz częściej formalizowane, toteż homogej nie stoi już dzisiaj przed trudnym wyborem: wyrzec się seksu, czy przyzwoitości.
Nie sądzę aby Pan żartował. Czyżby gej coś panu winny był? Konserwatyzm u Pana pomieszany jest z obłudą. Nie sądzę aby geje kiedykolwiek wyzbywali się seksu z przyzwoitości. Jeżeli już to bardziej z obawy przed kamieniowaniem, wiezieniem, czy tak jak w Polsce, przed ostracyzmem ("świeci" Pan przykładem nietolerancji). Dylemat na który Pan tu wskazuje może dotyczyć co najwyżej kapłanów i to nie wszystkich wyznań.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | a propos kapłanów | Dylemat na który Pan tu wskazuje może dotyczyć co najwyżej kapłanów i to nie wszystkich wyznań.
Czy wyznanie judejskie było wśród tych, które Pan miał na myśli, pisząc słowa jak powyżej???
A propos kapłanów generalnie. Na tym forum - i nie tylko tu - rozpowszechniona jest opinia, iż wśród księży katolickich jest: primo, masa gejów, secundo, że jest też wśród owych księży masa pedofilii. Ergo: opinia powyższa zakłada wyraźny - ogólny - związek pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią
|
|
| | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: a propos kapłanów | >A propos kapłanów generalnie. Na tym forum - i nie tylko tu - rozpowszechniona jest opinia, iż wśród księży katolickich jest: primo, masa gejów, secundo, że jest też wśród owych księży masa pedofilii. Ergo: opinia powyższa zakłada wyraźny - ogólny - związek pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią
Moja poprzednia odpowiedź nie dotyczyła tego w jakim środowisku jest więcej gejów czy pedofilów. Wskazałem jedynie na fakt, że oczekuje Pan od gejów zaniechania seksu dla przyzwoitości. Dlatego pytam jeszcze raz - Czy geje coś są panu winni? Bo przez księdza (o ile sam Pan nim nie jest), uprawiającego seks, możesz się czuć oszukany dając na tacę.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | niewinni geje | >Moja poprzednia odpowiedź nie dotyczyła tego w jakim środowisku jest więcej gejów czy pedofilów. Wskazałem >jedynie na fakt, że oczekuje Pan od gejów zaniechania seksu dla przyzwoitości. Dlatego pytam jeszcze raz - Czy >geje coś są panu winni?
Geje, którzy nie molestują nieletnich - nie są mi ( i generalnie) nic winni. Nie oczekuję od nich zaniechania seksu jak wyżej z takiego czy jakiegokolwiek innego powodu. Natomiast - być może (debatujemy ten problem) jest tak, iż występuje u nich większa predylekcja do zachowań pedofilskich i okołopedofilskich - w związku z czym - na przykład - winni być mocniej prześwietlani, gdy dopuszcza się ich do pracy z dziećmi i młodzieżą.
>Bo przez księdza (o ile sam Pan nim nie jest)....
Nie jestem. Gdybym był, nie poruszałbym temat tak drażliwych - także dla środowiska księży i wogóle kapłanów różnych religii. Tytułem dygresji, dlaczego tak wiele osób jest na tym forum "zafiksowanych" na pukcie mojej "księdzowatości" - bo opinia Pana nie jest pierwszą w tym względzie. Wpisy jak ten pana do rozpuku rozbawiają moich znajomych.
|
|
| | | | |  | | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: niewinni geje | >Natomiast - być może (debatujemy ten problem) jest tak, iż występuje u nich większa predylekcja do zachowań pedofilskich i okołopedofilskich - w związku z czym - na przykład - winni być mocniej prześwietlani, gdy dopuszcza się ich do pracy z dziećmi i młodzieżą.
Nie znam danych świadczących o takiej zależności. Nawet gdyby jednak takie były, nie byłby to powód do "specjalnego" prześwietlania gejów. Proszę zauważyć na przykład, że wśród mężczyzn skłonność do gwałtu jest spotykana wielokrotnie częściej, niż wśród kobiet, i nie są to domniemania, lecz oczywisty fakt. Czy z tego powodu mężczyźni powinni być szczegółowo "mocno prześwietlani" (w ogóle jak?) w przypadku, gdy mieliby pracować razem z kobietami? Przecież to jest rodzaj odpowiedzialności zbiorowej, rzecz w nowoczesnym społeczeństwie niedopuszczalna i niemoralna.
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | czyje dobro??? | >Nie znam danych świadczących o takiej zależności
Jest ich multum, tak samo jak i przeciwnych. Problem w tym, iż temat debatowany jest bardzo gorący ideologicznie - stąd trudność w zlokalizowaniu obiektywnych, bezstronnych wyników badań ta temat. Stąd wszczęcie dyskusji na ten temat. Z moch - subiektywnych - doswiadczeń wynikałoby, że związek jest wyraźny. Po prostu zbyt często geje okazują się być molestatorami - zważywszy na fakt, iż jest ich tylko 7-10 % w społeczeństwie.
>Proszę zauważyć na przykład, że wśród mężczyzn skłonność do gwałtu jest spotykana wielokrotnie częściej, niż >wśród kobiet, i nie są to domniemania, lecz oczywisty fakt. Czy z tego powodu mężczyźni powinni być >szczegółowo "mocno prześwietlani" (w ogóle jak?) w przypadku, gdy mieliby pracować razem z kobietami?
>Dobry przykład. Trudno jednakże byłoby - ze wzglęu na ogromną populację takich mężczyzn praktykować to co Pan proponuje. Można natomiast unikać ekstremalnych sytuacji typu jak zarysowana przez Pana. I tak na przykład kobiety w wojsku to bardzo zła praktyka - właśnie z powodu podniesionego przez Pana. Lepiej jest ich tam nie wysyłać - bo prędzej czy później ogromny odsetek z nich zostanie zgwałcony lub wymolestowany przez swoich własnych kolegów. Ergo - przenosząc to na gejów - może lepiej ich byłoby poddać takiemu delikatnemu monitoringowi - w sytuacji - podkreślam - gdyby ich praca polegała także na kontakcie z dziećmi. Nie stanowią przecież aż tak wielkiej populacji jak wszyscy mężczyźni - a podstawą polskiego ( i nietylko polskiego ) kodeksu rodzinengo i opiekuńczego jest...DOBRO DZIECKA A NIE GEJA.
>Przecież to jest rodzaj odpowiedzialności zbiorowej, rzecz w nowoczesnym społeczeństwie niedopuszczalna i >niemoralna.
I owszem ów screening jak wyżej może budzić zastrzeżenia natury etycznej - ale jest to chyba mniejsze zło moralne, mniejsze w porównaniu z de facto przyzwoleniem na możliwość wymolestowania seksulanego dziecka przez geja.
|
|
| | | | | | |  | | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: czyje dobro??? | >Z moch - subiektywnych - doswiadczeń wynikałoby, że związek jest wyraźny. Po prostu zbyt często geje okazują się być molestatorami - zważywszy na fakt, iż jest ich tylko 7-10 % w społeczenstwie
Nie chciałbym wnikać, jakie są Pana subiektywne doświadczenia w tym temacie, nadal jednak nie znam tych danych, według których molestacji homoseksualnych jest więcej niż te kilka procent wszystkich. Nawet jeśli taka dysproporcja jest, istnieje wiele możliwych jej przyczyn innych niż "gejostwo jest powodem molestowania".
>Dobry przykład. Trudno jednakże byłoby - ze wzglęu na ogromną populację takich mężczyzn praktykować to co Pan proponuje. Można natomiast unikać ekstremalnych sytuacji typu jak zarysowana przez Pana. I tak na przykład kobiety w wojsku to bardzo zła praktyka - właśnie z powodu podniesionego przez Pana. Lepiej jest ich tam nie wysyłać - bo prędzej czy później ogromny odsetek z nich zostanie zgwałcony lub wymolestowany przez swoich własnych kolegów.
Moim zaś zdaniem należy owych kolegów przykładnie karać i w ten sposób współtworzyć kulturę, w której takie zjawisko jest niedopuszczalne.
>Ergo - przenosząc to na gejów - może lepiej ich byłoby poddać takiemu delikatnemu monitoringowi - w sytuacji - podkreślam - gdyby ich praca polegała także na kontakcie z dziećmi. Nie stanowią przecież aż tak wielkiej populacji jak wszyscy mężczyźni - a podstawą polskiego ( i nietylko polskiego ) kodeksu rodzinengo i opiekuńczego jest...DOBRO DZIECKA A NIE GEJA.
Jest tylko taki problem, że czyjaś orientacja seksualna i w ogóle szczegóły życia intymnego są dla organów państwowych niewidzialne. Urzędnik państwowy nie ma prawa nawet pytać o takie rzeczy, zresztą prywatny pracodawca również. Chciałby Pan rzekomo "dla dobra dzieci", posługując się mglistymi przesłankami i barbarzyńską zasadą odpowiedzialności zbiorowej, zlikwidować prawo do prywatności.
>I owszem ów screening jak wyżej może budzić zastrzeżenia natury etycznej - ale jest to chyba mniejsze zło moralne, mniejsze w porównaniu z de facto przyzwoleniem na możliwość wymolestowania seksulanego dziecka przez geja.
Czy możliwość wymolestowania dziewczynki przez niegeja nie powinna więc budzić w Panu chęci "screeningu" także heteroseksualistów? Czy też koniecznie chciałby Pan znaleźć jakiś sposób na ustawowe wprowadzenie jakiejkolwiek nierówności w prawach, według jakiegokolwiek kryterium? (Jak już to by było normą, może dałoby się to rozszerzyć na Żydów).
|
|
| | |  | | Irracja (4721 punktów) | Odp: a propos kapłanów | > A propos kapłanów generalnie. Na tym forum - i nie tylko tu - rozpowszechniona jest opinia, iż wśród księży katolickich jest: primo, masa gejów, secundo, że jest też wśród owych księży masa pedofilii. Ergo: opinia powyższa zakłada wyraźny - ogólny - związek pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią... zwłaszcza wyraźny związek miedzy homoseksualizmem i pedofilią wobec dziewczynek, panującą wśród księży katolickich... www.google(*)1j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8... to fakt, że wśród księży zdarza się dużo "odchyłek seksualnych", które należy ścigać i karać z całą bezwzględnością. Nie znaczy, iż można stawiać tego typu (jak powyżej) wnioski. Pachnie to nagonką na "męską część populacji homoseksualnej", przy tolerancji tego typu zjawisk wśród "żeńskiej części populacji homoseksualnej"... www.google(*)3j0j9&sourceid=chrome&ie=UTF-8www.sfora.(*)Molestuja-synow-i-corki-a13582www.himava(*)dofilki-odbieraja-dzieci-ojcomwww.rmf24.(*)wala-5-letniego-syna,nId,77156
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | aplogia | >... zwłaszcza wyraźny związek miedzy homoseksualizmem i pedofilią wobec dziewczynek, >panującą wśród księży katolickich.
Chłopcy też bywają podmiotem ich zainteresowania - np. ministranci...
>to fakt, że wśród księży zdarza się dużo "odchyłek seksualnych", które należy ścigać >i karać z całą bezwzględnością. Nie znaczy, iż można stawiać tego typu (jak powyżej) >wnioski. Pachnie to nagonką na "męską część populacji homoseksualnej", przy >tolerancji tego typu zjawisk wśród "żeńskiej części populacji homoseksualnej"...
Wyśmienita próba apologii. Takiej właśnie trochę toksycznej. Jak księża homoseksualiści dają w tyłek - to ich gonić i prześladować. Ale jak to samo robią "lewicowi" geje - to już nie przesadzajmy, to już inna bajka, to już zastosujmy inne standardy oceny.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | Odp: aplogia | >A propos kapłanów generalnie. Na tym forum - i nie tylko tu - rozpowszechniona jest opinia, iż wśród księży katolickich jest: primo, masa gejów, secundo, że jest też wśród owych księży masa pedofilii. Ergo: opinia powyższa zakłada wyraźny - ogólny - związek pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią >... zwłaszcza wyraźny związek miedzy homoseksualizmem i pedofilią wobec dziewczynek, >panującą wśród księży katolickich. >Chłopcy też bywają podmiotem ich zainteresowania - np. ministranci...
... jak pan zauważył, bywają, tak samo jak i dziewczynki. Natomiast z pana poprzednich słów wynika założenie, że pedofilia wiąże się tylko z homoseksualizmem...
>>to fakt, że wśród księży zdarza się dużo "odchyłek seksualnych", które należy ścigać >i karać z całą bezwzględnością. Nie znaczy, iż można stawiać tego typu (jak powyżej) >wnioski. Pachnie to nagonką na "męską część populacji homoseksualnej", przy >tolerancji tego typu zjawisk wśród "żeńskiej części populacji homoseksualnej"... >Wyśmienita próba apologii. Takiej właśnie trochę toksycznej. Jak księża homoseksualiści dają w tyłek - to ich gonić i prześladować. Ale jak to samo robią "lewicowi" geje - to już nie przesadzajmy, to już inna bajka, to już zastosujmy inne standardy oceny.
... ooo, czyżbym "uderzył w czuły punkt", skoro próbuje pan obrócić "kota ogonem". Czego się pan obawia, że stale tylko pisze o "gejach" a unika oceny i krytyki "lesbijek"?...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | pomyłka - zdublowanie | Pomyłka - zdublowanie
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|