 |
Dlaczego pewna Rebeka na deportację z Izraela czeka? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-11-2017 09:05 | Arminius (25555 punktów) | Dlaczego pewna Rebeka na deportację z Izraela czeka? | Władze Izraela zamierzają deportować z kraju niejaką Rebekę Floer. Przyjechała ona do Izraela ze Szwecji. Jest córką Żyda, który przeżył holocaust. W ramach obowiązującego w Izraelu tzw. prawa do powrotu - które, co bardzo istotne, dotyczy tylko Żydów, z wyłączeniem Palestyńczyków - Rebeka Floer miała prawo powrocić do Izraela. Pojawił się jednakże problem. Otóż zdaniem izraelskich władz, jej ojciec dokonał konwersji na chrześcijaństwo, a ona sama została ochrzczona i jest członkiem chrzescijańskiej organizacji misyjnej. I jako taka nie może korzystać z dobrodziejstwa prawa do powrotu - bo , jak to jednoznacznie wynika ze stanowiska izraelskich władz - nie jest, z powodu porzucenia judaizmu, pełnowartościową Żydowką. Rebeka Floer twierdzi, iż jej ociec nigdy nie dokonał konwersji - ale ta kwestia akurat jest bez znaczenia dla istoty sprawy. Bo załóżmy, iż jednak dokonał konwersji - i że to władze Izraela mają lepsze info o ojcu Rebeki, niż ona sama. I co z tego??? W Izraelu w roku 2017, obowiązują prawa jak w czasach starotestamentowych. Istnieje segregacja obywateli na - co najmniej - trzy kategorie. Palestyńczycy nie mają prawo do poworotu wogóle. Żydzi, owszem, pod warnkiem, iż ich wyznanie judejskie nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości. Jeżeli pozostawia, spadają do kategorii pośredniej między Palestyńczykami a Żydami pierwszego sortu. Sytuacja jak wyżej to skandal krzyczący o pomstę do nieba. Wyobraźmy sobie - dla unaocznienia skali owej hucpy - iż w Polsce, Polak wyznania rzymsko - katolickiego, po konwersji na judaizm traci określone prawa??? Na przykład nie dostaje na swoje dzieci dodatku 500 plus??? Trudno w to uwierzyć? W realiach polskich rzecz jasna tak. Ale w Izraelu takie sytuacje to "szara" codzienność. Zainteresowanych detalami odsyłam do podlinkowanego tekstu z czasopisma "Haaretz". "Israel deporting Swedish Holocaust survivor's daughter - because her father allegedly converted Rebecca Floer's attempts to immigrate were also rejected on the grounds of her alleged membership in a missionary organization. She says she was baptized as a child but left the church and considers herself Jewish By Ilan Lior | Nov. 20, 2017 | 3:03 PM | 5 The Population and Immigration Authority is to deport a Swedish citizen who requested to immigrate to Israel by virtue of the Law of Return. The woman is the daughter of a Jewish father who was a Holocaust survivor. The Authority said it rejected the woman's application because her father converted and she herself belongs to a missionary organization. The woman, Rebecca Floer, 64, denies the authority's claim. She says her father never converted or denied his Judaism and she does not belong to the missionary organization, but rather appeared one time, as a Jewish psychologist, at that group's event. Floer said she was baptized as a child but left the church and considers herself as Jewish". "The Population and Immigration Authority said in response that Floer had first applied for recognition as a new immigrant 10 years ago and then again in 2015. "The issue was examined on all of its levels a number of times," it stated. "This is the daughter of a Jewish man who according to information conveyed to us converted to Christianity, proof of which was presented," the authority added. "The daughter was baptized. Thus in keeping with the Law of Return, the restriction to the Law of Return applies to her as [it would to] one who is a member of another religion." www.haaret(*)e-print-page/.premium-1.823740 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | >Władze Izraela zamierzają deportować z kraju niejaką Rebekę Floer. Przyjechała ona do Izraela ze >Szwecji. Jest córką Żyda, który przeżył holocaust. W ramach obowiązującego w Izraelu tzw. prawa do >powrotu - które, co bardzo istotne, dotyczy tylko Żydów, z wyłączeniem Palestyńczyków - Rebeka Floer >miała prawo powrocić do Izraela. >Pojawił się jednakże problem. Otóż zdaniem izraelskich władz, jej ojciec dokonał konwersji na >chrześcijaństwo, a ona sama została ochrzczona i jest członkiem chrzescijańskiej organizacji >misyjnej. I jako taka nie może korzystać z dobrodziejstwa prawa do powrotu - bo , jak to >jednoznacznie wynika ze stanowiska izraelskich władz - nie jest, z powodu porzucenia judaizmu, >pełnowartościową Żydowką. >Rebeka Floer twierdzi, iż jej ociec nigdy nie dokonał konwersji - ale ta kwestia akurat jest bez >znaczenia dla istoty sprawy. Bo załóżmy, iż jednak dokonał konwersji - i że to władze Izraela mają >lepsze info o ojcu Rebeki, niż ona sama. I co z tego??? W Izraelu w roku 2017, obowiązują prawa jak >w czasach starotestamentowych. Istnieje segregacja obywateli na - co najmniej - trzy kategorie. >Palestyńczycy nie mają prawo do poworotu wogóle. Żydzi, owszem, pod warnkiem, iż ich wyznanie >judejskie nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości. Jeżeli pozostawia, spadają do kategorii >pośredniej między Palestyńczykami a Żydami pierwszego sortu. >Sytuacja jak wyżej to skandal krzyczący o pomstę do nieba. Wyobraźmy sobie - dla unaocznienia skali >owej hucpy - iż w Polsce, Polak wyznania rzymsko - katolickiego, po konwersji na judaizm traci >określone prawa??? Na przykład nie dostaje na swoje dzieci dodatku 500 plus??? Trudno w to uwierzyć? >W realiach polskich rzecz jasna tak. Ale w Izraelu takie sytuacje to "szara" codzienność.
No dobrze, zesłano na holocaust Żyda z państwa, które jeszcze nie miało nazwy Izrael. Tu coś miesza Wielka Brytania i ogólnie LG, a dalej ONZ. Trudno wyczuć czy to Arab czy Żyd?
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | mieszanie | >Tu coś miesza Wielka Brytania i ogólnie LG, a dalej ONZ.
Tu akurat miesza tylko Izrael.
|
|
|  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | Odp: mieszanie | >>Tu coś miesza Wielka Brytania i ogólnie LG, a dalej ONZ. >Tu akurat miesza tylko Izrael. Nawet mogę uznać to za prawdę.
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Dlaczego pewna Rebeka na deportację z Izraela czeka? | Żydzi ateiści też mogą dostać obywatelstwo. Są dwie opcje - Żyd judaista albo ateista, reszta wypad. Oczywiście ci Arabowie islamy, którzy już są no to są, nowych niet. No i jak masz dobrą kasę to i żydowskie korzenie się znajdą. Bo jak mawiał już ponoć Goring "O tym, kto w Luftwaffe jest Żydem, decyduję ja".
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jak zgniłe jabłka? | >Żydzi ateiści też mogą dostać obywatelstwo. Są dwie opcje - Żyd judaista albo ateista, reszta wypad.
Jak zgniłe jabłka z koszyka?
>Oczywiście ci Arabowie islamy, którzy już są no to są, nowych niet. No i jak masz dobrą kasę to i żydowskie >korzenie się znajdą.
"Verstehen? Dlaczego nie verstehen, my wszystko verstehen!"
>Bo jak mawiał już ponoć Goring "O tym, kto w Luftwaffe jest Żydem, decyduję ja".
I dlatego żydowski feldmarszałek Erhard Milch służył wiernie w Luftwaffe i dożył wcale sędziwego wieku 80 lat.
|
|
| Irracja (4721 punktów) | Odp: Dlaczego pewna Rebeka na deportację z Izraela czeka? | >Jest córką Żyda, który przeżył holocaust. W ramach obowiązującego w Izraelu tzw. prawa do >powrotu (...) Rebeka Floer miała prawo powrócić do Izraela. >Pojawił się jednakże problem. Otóż zdaniem izraelskich władz, jej ojciec dokonał konwersji na >chrześcijaństwo, a ona sama została ochrzczona i jest członkiem chrzescijańskiej organizacji >misyjnej. I jako taka nie może korzystać z dobrodziejstwa prawa do powrotu - bo , jak to >jednoznacznie wynika ze stanowiska izraelskich władz - nie jest, z powodu porzucenia judaizmu, >pełnowartościową Żydowką. >Rebeka Floer twierdzi, iż jej ociec nigdy nie dokonał konwersji - ale ta kwestia akurat jest bez >znaczenia dla istoty sprawy...
... należałoby tutaj zwrócić uwagę na pewną tradycję w sprawie uznania za Żydów dzieci z małżeństw mieszanych. Tradycja ta ma, na pewno, za kulisowy wpływ na orzecznictwo w takich sprawach. Owóż, za "Żydów czystej krwi" uznaje się dzieci ze związku Żydówki i goja. Natomiast dzieci Żyda i gojki nie są "czystej krwi" Żydami. Rebeka Floer ma/miała matkę nie będącą Żydówką a poza tym była ochrzczona. Na domiar tego, pewnie miała męża goja, a przyznanie jej obywatelstwa będzie miało wpływ na aspiracje do tegoż obywatelstwa jej dzieci. O tych sprawach dyskretnie się milczy. Choćby ze względu na międzynarodową krytykę. Rząd Izraelski woli więc podnieść kwestię wątpliwej konwersji jej ojca (a mogła być, jeżeli ożenił się z katoliczką, z racji nacisków religijnych na konwersję przyszłego małżonka) i jej ochrzczenia, niż poruszać sprawę wątpliwej "czystości krwi" z racji pochodzenia od matki nie będącej Żydówką...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | czas zmienić tradycję | >.. należałoby tutaj zwrócić uwagę na pewną tradycję....
Tradycję ekskuplowania Żydów bez względu na to jakiej hucpy się dopuszczają? A wracając ad rem - no właśnie w tym problem, iz mają starotestamentową tradycję wpisaną w swoje prawo - a jest rok 2017. Per analogiam - czy sądzi Pan, iż w prawie - na przykład - polskim powinny być zapisy, które ujmowałyby status Żyda w nawiązaniu do okreslonych tradycji z przeszłości???
|
|
|  | | Irracja (4721 punktów) | Odp: czas zmienić tradycję | > Per analogiam - czy sądzi Pan, iż w prawie - na przykład - polskim powinny być zapisy, które ujmowałyby status Żyda w nawiązaniu do określonych tradycji z przeszłości???... dlaczego tylko Żyda? W prawie polskim jest więcej zapisów nawiązujących do tradycji z przeszłości. NP. Fundusz Kościelny powołany na mocy art. 8 ustawy z 20 marca 1950 roku o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego (Dz.U. z 1950 r. Nr 9, poz. 87). Miał być rekompensatą za przejęte, przez komunę, majątki kościelne. Majątki są dawno zwrócone, komuny dawno nie ma, a fundusz nadal istnieje... ... a propos, czy nie należy funduszu kościelnego zlikwidować w ramach dekomunizacji prawa polskiego???... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dlaczego pewna Rebeka na deportację z Izraela czeka? |
>Sytuacja jak wyżej to skandal krzyczący o pomstę do nieba. Wyobraźmy sobie - dla unaocznienia skali owej hucpy - iż w Polsce, Polak wyznania rzymsko - katolickiego, po konwersji na judaizm traci określone prawa??? Na przykład nie dostaje na swoje dzieci dodatku 500 plus??? Dla ateistów takie rozwiązanie jest korzystne, ale i dla innych wyznań jasna wskazówka co deklarować, a z czym się nie afiszować jest nie od rzeczy. Ujemna strona dyskryminacji określonego wyznania jest taka, że nielegalny światopogląd, choćby był najgłupszy, zyska na popularności.
Cza być oszczędnym.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | korzyści | >Dla ateistów takie rozwiązanie jest korzystne....
Rzecz nie w tym co jest dla kogo korzystne - rzecz w tym żeby była równość wobec prawa bez względu na wyznawaną religię. Czy to dla Pani nie jest oczywiste???
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: korzyści |
>>Dla ateistów takie rozwiązanie jest korzystne.... >Rzecz nie w tym co jest dla kogo korzystne - rzecz w tym żeby była równość No ale przecież równość można definiować jako jednakowy dostęp do korzyści.
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dostęp reglamentowany??? | >>>Dla ateistów takie rozwiązanie jest korzystne.... >>Rzecz nie w tym co jest dla kogo korzystne - rzecz w tym żeby była równość >No ale przecież równość można definiować jako jednakowy dostęp do korzyści.
Otóż to. Ale żeby mieć dostęp jak wyżej naprzód trzeba być ( tam gdzie jest ów dostęp). A jeżeli prawo do bycia tam jest różnicowane ze względu na wyznanie - to nie mamy równości - przynajmniej w świetle jej najbardziej popularnej definicji.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: dostęp reglamentowany??? |
>>>>Dla ateistów takie rozwiązanie jest korzystne.... >>>Rzecz nie w tym co jest dla kogo korzystne - rzecz w tym żeby była równość >>No ale przecież równość można definiować jako jednakowy dostęp do korzyści. >Otóż to. Ale żeby mieć dostęp jak wyżej naprzód trzeba być ( tam gdzie jest ów dostęp). A jeżeli prawo do bycia tam jest różnicowane ze względu na wyznanie - to nie mamy równości Mamy równość, bo nierówność jest wtedy, gdy nie ma jak sprostać wymogom, np. rasa czy płeć, a jakiż to problem zadeklarować oczekiwany światopogląd?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | sprostytuowanie |
>Mamy równość, bo nierówność jest wtedy, gdy nie ma jak sprostać wymogom, np. rasa czy płeć, a jakiż to problem zadeklarować oczekiwany światopogląd?
Problem natury - przypuszczam - etycznej. Nie każdy bowiem z taką łatwością i dezenwolturą, jak Pani tu proponuje, sprostytuuje swój światopogląd.
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: sprostytuowanie |
>>Mamy równość, bo nierówność jest wtedy, gdy nie ma jak sprostać wymogom, np. rasa czy płeć, a jakiż to problem zadeklarować oczekiwany światopogląd? >Problem natury - przypuszczam - etycznej. Nie każdy bowiem z taką łatwością i dezenwolturą, jak Pani tu proponuje, sprostytuuje swój światopogląd. Kompromis, jakich w życiu zawieramy wiele. Opisany przypadek to prawo pobytu w zamian za określoną deklarację światopoglądową; skoro tej pani własny światopogląd bliższy, to niech sobie poszuka bardziej przyjaznej ojczyzny. Zresztą i nasze uczestnictwo w tym forum zostało okupione zaakceptowaniem regulaminu; czy masz z tego powodu poczucie, że się prostytuujesz?
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | dawanie |
>Kompromis, jakich w życiu zawieramy wiele.
Proszę mówić za siebie - ja takich sprostytuowanych kompromisów nie zawieram wiele.
>Opisany przypadek to prawo pobytu w zamian za określoną deklarację światopoglądową;
Blyskotliwa uwaga. Uzupełnię ją dodając, iż chodzi o zmianę formalna wyznania, wymuszaną przez państwo.
>skoro tej pani własny światopogląd bliższy, to niech sobie poszuka bardziej >przyjaznej ojczyzny.
Niewykluczone, że będzie musiała tak zrobić, a Pani, konsekwentnie, jak ONR przejmie w Polsce władzę i zażąda od Żydów konwersji na katolicyzm, powtórzy passus jak wyżej, adresując go do Żydów, OK?
Zresztą i nasze uczestnictwo w tym forum zostało okupione zaakceptowaniem regulaminu; czy masz z tego powodu poczucie, że się prostytuujesz?
Nie mam. Bo regulamin nie dyskryminuje ze względu na wyznawaną religię - zauważyła to Pani? Gdyby dyskryminował, wtedy w żadym wypadku nie dałbym d... Pani by dała???
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: dawanie |
> >Kompromis, jakich w życiu zawieramy wiele.> Proszę mówić za siebie - ja takich sprostytuowanych kompromisów nie zawieram wiele.Codziennie deklarujesz zgodę na tutejszy regulamin; jeśli mieszkasz w Polsce, to żyjesz w państwie, w którym dzieci przymusowo wdraża się do katolicyzmu, tak dalece nie ma ucieczki od przymusów, że zwykle nawet się nie zastanawiamy, czy nam one pasują. > chodzi o zmianę formalna wyznania, wymuszaną przez państwoA czymże jest wyznanie ateizmu, deklaracją jeno. > Pani, konsekwentnie, jak ONR przejmie w Polsce władzę i zażąda od Żydów konwersji na katolicyzm, powtórzy passus jak wyżej, adresując go do Żydów, OK?Biorę, i to nawet bez ateizmu w pakiecie, pamiętając, że judaizm wymusza okaleczanie chłopców.  > Zresztą i nasze uczestnictwo w tym forum zostało okupione zaakceptowaniem regulaminu; czy masz z tego powodu poczucie, że się prostytuujesz?> Nie mam. Bo regulamin nie dyskryminuje ze względu na wyznawaną religięTo nie musi być religia, z ostatnich Twoich wątków w dziale Sprawy portalu wynika, że czujesz się tu dyskryminowany.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | >Codziennie deklarujesz zgodę na tutejszy regulamin;
Który nie uzależnia moich praw od wyznawania takiej czy innej religii. Nie chodzi o to aby nie było praw ( to anarchia prowadzaca do chaosu i gwałtów) tylko o to aby była wobec nich równość.
>jeśli mieszkasz w Polsce, to żyjesz w państwie, w którym dzieci przymusowo wdraża się do katolicyzmu...
Moich nikt nie wdrażał. A mam znajomych, którzy nie posyłają dzieci na lekcje religii katolickiej - i z tego tytułu nikt im oficjalnie i zgodnie z prawem nie ogranicza ich praw.
>A czymże jest wyznanie ateizmu, deklaracją jeno.
Jeżeli nie jest składane szczerze - jest owym prowerbialnym daniem d.... Nie wszyscy potrafią łgać jak najęci.
>Biorę, i to nawet bez ateizmu w pakiecie, pamiętając, że judaizm wymusza okaleczanie chłopców.
To świetnie, przynajmniej nie jest Pani hipokrytką. Jednakże w tej chwili - złożywszy deklarację jak powyżej - w oczach wielu stała się Pani zadeklarowaną antysemitką. Ma Pani tego świadmość?
>To nie musi być religia, z ostatnich Twoich wątków w dziale Sprawy portalu wynika, że czujesz się tu >dyskryminowany.
Prześladowanie i dyskryminiacja ze względu na religię, rasę, pochodzenie społeczne - ma swój specyficzny kaliber Trudno ten kaliber porównywać do nierównej ilosci minusów przyznawanej na forach internetowych. A propos, gdyby W Izraelu prawo państwowe dyskryminowało według kryterium płci - czy wówczas również miałaby Pani tak lekkie pióro ekskulpujące tego typu praktyki? Tylko proszę bez hipokryzji.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Codziennie deklarujesz zgodę na tutejszy regulamin;> Który nie uzależnia moich praw od wyznawania takiej czy innej religii.Religia czy preferowany sposób obierania jajka na miękko - jeden diabeł. > aby była wobec nich równośćJest równość, skoro judaistą lub ateistą - do wyboru - ma być każdy. > A mam znajomych, którzy nie posyłają dzieci na lekcje religii katolickiej i z tego tytułu nikt im oficjalnie i zgodnie z prawem nie ogranicza ich praw.Chodzi o wdrażanie do katolicyzmu dzieci, a one, gdyby trafiły do sierocińca, to się tam neutralności światopoglądowej raczej nie nabawią. > >A czymże jest wyznanie ateizmu, deklaracją jeno.> Jeżeli nie jest składane szczerze - jest owym prowerbialnym daniem d....> Nie wszyscy potrafią łgać jak najęci.Odwrotnie, jak najęci kłamiemy wszyscy, a do tego na każdym kroku! Kłamiemy konwencjonalnie, grzecznościowo, taktycznie (vel strategicznie), z przyzwyczajenia, z automatu, w złej (choć i w dobrej) wierze, dla świętego spokoju, na odczepnego, na wszelki wypadek; kłamiemy słowem, gestem i uczynkiem, więc twierdzenie, że nie można zadeklarować ateizmu żeby zostać obywatelem państwa, które uważa się za najlepsze miejsce do życia, to jakieś bicie wokół siebie piany. A daniem dupy jest właśnie deklarowanie wiary w obawie o niezrozumienie naszego trudnego położenia przez tego całego - jakoby miłosiernego - boga. > >Biorę, i to nawet bez ateizmu w pakiecie, pamiętając, że judaizm wymusza okaleczanie chłopców.> To świetnie, przynajmniej nie jest Pani hipokrytką. Jednakże w tej chwili - złożywszy deklarację jak powyżej - w oczach wielu stała się Pani zadeklarowaną antysemitką. Ma Pani tego świadmość?No proszę, tu już nie jestem hipokrytką!  Ale przypomnę, że poza judaizmem także okalecza się dzieci. > >To nie musi być religia, z ostatnich Twoich wątków w dziale Sprawy portalu wynika, że czujesz się tu >dyskryminowany.> Prześladowanie i dyskryminiacja ze względu na religię, rasę, pochodzenie społeczne - ma swój specyficzny kaliber> Trudno ten kaliber porównywać do nierównej ilosci minusów przyznawanej na forach internetowych.Rasę i religię wrzucasz do jednego wora, a to zupełnie nie to samo, bo rasy nie da się deklarować. Zgoda na umowne oceny na forum jest tego samego kalibru, co zgoda na umowny ateizm. > A propos, gdyby W Izraelu prawo państwowe dyskryminowałoWtedy mógłbyś próbować mnie skusić wątkiem o dyskryminacji. 
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | diabeł detaliczny | > >>Codziennie deklarujesz zgodę na tutejszy regulamin;> >Który nie uzależnia moich praw od wyznawania takiej czy innej religii.> Religia czy preferowany sposób obierania jajka na miękko - jeden diabeł.Ów jeden diabeł, jak powiadają, tkwi w detalach. A oto jeden z nich: ilu ludzi zginęło z powodu religii a ilu z powodu preferowania takiego czy innego sposobu obierania jajek takich czy innych? Jest różnica - gigantyczna - skali problemu. > >aby była wobec nich równość> Jest równość, skoro judaistą lub ateistą - do wyboru - ma być każdy.Anie nie może być chrześcijaninem bez utraty bardzo ważnego prawa. Ergo - nie ma równości. > >A mam znajomych, którzy nie posyłają dzieci na lekcje religii katolickiej i z tego tytułu nikt im oficjalnie i zgodnie z prawem nie ogranicza ich praw.> Chodzi o wdrażanie do katolicyzmu dzieci, a one, gdyby trafiły do sierocińca, to się tam neutralności światopoglądowej raczej nie nabawią.Jak trafią do katolickiego - to nie. Jak trafią do świeckiego - to już może być całkiem inaczej. > >>A czymże jest wyznanie ateizmu, deklaracją jeno.> >Jeżeli nie jest składane szczerze - jest owym prowerbialnym daniem d....> >Nie wszyscy potrafią łgać jak najęci.> Odwrotnie, jak najęci kłamiemy wszyscy, a do tego na każdym kroku! Kłamiemy konwencjonalnie, grzecznościowo, taktycznie (vel strategicznie), z przyzwyczajenia, z automatu, w złej (choć i w dobrej) wierze, dla świętego spokoju, na odczepnego, na wszelki wypadek; kłamiemy słowem, gestem i uczynkiem, więc twierdzenie, że nie można zadeklarować ateizmu żeby zostać obywatelem państwa, które uważa się za najlepsze miejsce do życia, to jakieś bicie wokół siebie piany.A dlaczegoż to owo państwo tak różnicuje ze względu na religię lub jego brak. Przecież to patologia kwalifikowana? Słowem, dlaczego owo państwo dyskryminuje i - ważna uwaga - zmusza (zachęca) do kłamania. Państwo - a priori - nie powinno tego robić. Państwo winno promować postawy etycznie akceptowalne, a nie etycznie naganne. > A daniem dupy jest właśnie deklarowanie wiary w obawie o niezrozumienie naszego trudnego położenia >przez tego całego - jakoby miłosiernego - boga.Pani sprawia wrażenie osoby emocjonalnie zafiksowanej na kwesti wiary i boga - i stąd brnie w manowce. A przecież miłosierdzie boskie czy też fakt istnienia boga lub nieistnienia jest tu bez znaczenia? > >>Biorę, i to nawet bez ateizmu w pakiecie, pamiętając, że judaizm wymusza okaleczanie chłopców.> >To świetnie, przynajmniej nie jest Pani hipokrytką. Jednakże w tej chwili - złożywszy deklarację jak powyżej - w oczach wielu stała się Pani zadeklarowaną antysemitką. Ma Pani tego świadmość?> No proszę, tu już nie jestem hipokrytką! Ale przypomnę, że poza judaizmem także okalecza się dzieci.Oczywiście. Ale na razie debatujemy o ograniczaniu prawa do wyjazdu do Izraela, przez jego władze > >>To nie musi być religia, z ostatnich Twoich wątków w dziale Sprawy portalu wynika, że czujesz się tu >dyskryminowany.> >Prześladowanie i dyskryminiacja ze względu na religię, rasę, pochodzenie społeczne - ma swój specyficzny kaliber> >Trudno ten kaliber porównywać do nierównej ilosci minusów przyznawanej na forach internetowych.> Rasę i religię wrzucasz do jednego wora, a to zupełnie nie to samo, bo rasy nie da się deklarować. Zgoda na umowne oceny na forum jest tego samego kalibru, co zgoda na umowny ateizm.Pewnie, że to są bardzo różne kwestie - ale tego samego kalibru. > >A propos, gdyby W Izraelu prawo państwowe dyskryminowało> Wtedy mógłbyś próbować mnie skusić wątkiem o dyskryminacji.  Przecież cały czas debatujemy ten wątek.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: diabeł detaliczny |
> >Religia czy preferowany sposób obierania jajka na miękko - jeden diabeł.> Ów jeden diabeł, jak powiadają, tkwi w detalach. A oto jeden z nich: ilu ludzi zginęło z powodu religii a ilu z powodu preferowania takiego czy innego sposobu obierania jajek takich czy innych?Tak się rzeczy mają, gdyż politycy lojalność religijną ludzi interesownie podsycają; dodam, że każdy próbujący przydać religiom wartości owej politycznej hucpie przydaje. > >>aby była wobec nich równość> >Jest równość, skoro judaistą lub ateistą - do wyboru - ma być każdy.> Anie nie może być chrześcijaninem bez utraty bardzo ważnego prawa. Ergo - nie ma równości.No nie ma się praw katolickich w kraju, który katolicyzmu nie dopuszcza, u nas tak jest np. z faszyzmem czy komunizmem, więc u nas dyskryminowani są komuniści i faszyści. > >>A mam znajomych, którzy nie posyłają dzieci na lekcje religii katolickiej i z tego tytułu nikt im oficjalnie i zgodnie z prawem nie ogranicza ich praw.> >Chodzi o wdrażanie do katolicyzmu dzieci, a one, gdyby trafiły do sierocińca, to się tam neutralności światopoglądowej raczej nie nabawią.> Jak trafią do katolickiego - to nie. Jak trafią do świeckiego - to już może być całkiem inaczej."Jak trafią", he he, pewnie losują którym sierotom odpuścić religię. > Słowem, dlaczego owo państwo dyskryminujeKwestia dyskryminacji pod znakiem zapytania. > i - ważna uwaga - zmusza (zachęca) do kłamania.Jeśli jestem faszystką, to mnie moje też zmusza. > Państwo winno promować postawy etycznie akceptowalne, a nie etycznie naganne.Tyle, że jedni etycznie akceptują faszyzm, inni katolicyzm... > >A daniem dupy jest właśnie deklarowanie wiary w obawie o niezrozumienie naszego trudnego położenia >przez tego całego - jakoby miłosiernego - boga.> ... miłosierdzie boskie czy też fakt istnienia boga lub nieistnienia jest tu bez znaczeniaDla oceny postawy wierzącego jest rozstrzygające: cóż to za wiara w miłosiernego, bez wiary w jego miłosierdzie? Żadna, więc po cóż się upierać, że jest się wierzącym. > >Rasę i religię wrzucasz do jednego wora, a to zupełnie nie to samo, bo rasy nie da się deklarować. Zgoda na umowne oceny na forum jest tego samego kalibru, co zgoda na umowny ateizm.> Pewnie, że to są bardzo różne kwestie - ale tego samego kalibru.Nie tego samego, skrajny przykład: ratując życie możesz zadeklarować tolerowany światopogląd, ale nie da się zadeklarować dowolnej rasy. > >>A propos, gdyby W Izraelu prawo państwowe dyskryminowało> >Wtedy mógłbyś próbować mnie skusić wątkiem o dyskryminacji.  > Przecież cały czas debatujemy ten wątek.Wątek jest, ale ta dyskryminacja nie zachodzi.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | co zachodzi? | >Tak się rzeczy mają, gdyż politycy lojalność religijną ludzi interesownie podsycają; dodam, że każdy próbujący >przydać religiom wartości owej politycznej hucpie przydaje.
Podzialając Pani opinię jak wyżej, podtrzymuję nadal pogląd o rażącej dysproporcji między Pani przykładem (jajko) a moim ( religia)
>No nie ma się praw katolickich w kraju, który katolicyzmu nie dopuszcza,
No, w tym cały problem
>u nas tak jest np. z faszyzmem czy >komunizmem, więc u nas dyskryminowani są komuniści i faszyści.
Jak obywatel polski ogłosi się faszystą czy komunistą - wcale z automatu nie jest pozbawiany zasadniczych praw. Co zaś do faszyzmu i komunizmu - dyskryminowanie według kryterium religijnego to ich cecha. W przypadku Izraela jest to faszyzm w swej syjonistycznje odmianie.
>"Jak trafią", he he, pewnie losują którym sierotom odpuścić religię.
Jak trafią do katolickiego to i owszem - bo to poniekąd logiczne. Jak trafią do świeckiego - to przecież nie.
>Kwestia dyskryminacji pod znakiem zapytania.
Pani wykuwa nową definicję dyskryminowania - tak trochę na modłę wywracania znaczenia słów na nice w manierze jak z "Roku 1984" ?
>Jeśli jestem faszystką, to mnie moje też zmusza.
Primo, niekoniecznie, zwłaszcza teraz, secundo, Pani sobie myli religię z ideologią. Faszyzm czy stalinizm to ideologie które mają w swoich programach i celach rozwiązania siłowe - stąd ich penalizowanie przez porządki prawne różnorakich państw. Chrześcijaństwo niczym takim się nie charakteryzuje - stąd jego sekowanie jak w przypadku Izraela - to casus dyskryminacji.
>Tyle, że jedni etycznie akceptują faszyzm, inni katolicyzm...
I państwo ani jednych ani drugich nie powinni skłaniać do kłamania.
>Dla oceny postawy wierzącego jest rozstrzygające: cóż to za wiara w miłosiernego, bez wiary w jego miłosierdzie? >Żadna, więc po cóż się upierać, że jest się wierzącym.
Proszę sie nie wtarabaniać z niewytartymi buciorami do czyjejś duszy. Niech Pani problem owego upierania się pozostawi danej osobie, niech Pani nie czyni jej na siłę szczęśliwą. Zauważalne są u Pani ciągątki do rozwiązań...faszystowsko - stalinowskich. Żyj i daj żyć.
>Nie tego samego, skrajny przykład: ratując życie możesz zadeklarować tolerowany światopogląd, ale nie da się >zadeklarować dowolnej rasy.
Cenna uwaga - ale dla casusu dyskryminowania przez Izrael raczej nieistotna
>Wątek jest, ale ta dyskryminacja nie zachodzi.
Patrz wątek powyżej dotyczący próby redefiniowania pojęcia "dyskryminacja".
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: co zachodzi? |
> podtrzymuję nadal pogląd o rażącej dysproporcji między Pani przykładem (jajko) a moim ( religia)Dysproporcja byłaby wtedy, gdyby zjadaczy jajek było mniej niż wierzących.  > Jak obywatel polski ogłosi się faszystą czy komunistą - wcale z automatu nie jest pozbawiany zasadniczych praw.Dlatego, że Polska w pakiecie kar nie ma deportacji... A szkoda, bo tanio by wyszło. > >"Jak trafią", he he, pewnie losują którym sierotom odpuścić religię.> Jak trafią do katolickiego to i owszem - bo to poniekąd logiczne. Jak trafią do świeckiego - to przecież nie.Czyli polskie sieroty na katolicyzm mogą ot, tak, "trafić". Poza tym najpewniej nie ma placówek, w których by nie prowadzono katechezy. > >Kwestia dyskryminacji pod znakiem zapytania.> Pani wykuwa nową definicję dyskryminowaniaZacytuj tę moją nową definicję. > Pani sobie myli religię z ideologią.Każda religia niesie jakąś ideologię i to owa ideologia może się określonej władzy nie podobać. Inne elementy religii, jak np obrzędowość, zwykle wadzą mniej (łącznie z tym, że literalnie żadnej władzy nie przeszkadza tak drastyczne naruszanie praw człowieka jak rzezanie dzieci). > Faszyzm czy stalinizm to ideologie które mają w swoich programach i celach rozwiązania siłowe - stąd ich penalizowanie przez porządki prawne różnorakich państw. Chrześcijaństwo niczym takim się nie charakteryzuje - stąd jego sekowanie jak w przypadku Izraela - to casus dyskryminacji.Chrześcijaństwo ma rozwiązania siłowe - podobnie jak stalinizm - w swojej historii. > >Tyle, że jedni etycznie akceptują faszyzm, inni katolicyzm...> I państwo ani jednych ani drugich nie powinni skłaniać do kłamania.Nikt nikogo do kłamania nie namawia, kandydaci na obywateli_Izraela / forumowiczów_Racjonalisty sami decydują czy skłamać, że akceptują podane zasady, czy raczej poszukają sobie miejsca gdzie indziej. > >Dla oceny postawy wierzącego jest rozstrzygające: cóż to za wiara w miłosiernego, bez wiary w jego miłosierdzie? Żadna, więc po cóż się upierać, że jest się wierzącym.> Proszę sie nie wtarabaniać z niewytartymi buciorami do czyjejś duszy.Proszę się tą jakoby wrażliwą duszą nie wtarabaniać tam, gdzie państwowe służby chronią obywateli przed agresywnymi ideologiami.  > Zauważalne są u Pani ciągątki do...U Ciebie zauważalne są ciągotki do ad personam, co znaczy, że się sprostytuowałeś akceptując tutejszy regulamin.  > >nie da się zadeklarować dowolnej rasy.> Cenna uwaga - ale dla casusu dyskryminowania przez Izrael raczej nieistotnaZasadnicza: nieswoim poglądom - jak to sam uczyniłeś wobec tutejszego regulaminu - wcale nietrudno przytaknąć. > Patrz wątek powyżej dotyczący próby redefiniowania pojęcia "dyskryminacja".Nie widzę gdzie powyżej (powyżej czego) jest taki wątek, przydałby się link.
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | | Irracja (4721 punktów) | Odp: korzyści | > >Dla ateistów takie rozwiązanie jest korzystne....> Rzecz nie w tym co jest dla kogo korzystne - rzecz w tym żeby była równość wobec prawa bez względu na wyznawaną religię. Czy to dla Pani nie jest oczywiste???... najgorzej, że to nie jest oczywiste również dla tych którzy o równość wobec prawa dbać powinni... 
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
1 na 1 Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego pewna Rebeka na deportację z Izraela czeka? | Jakkolwiek wspomniana sprawa może być uznana za potencjalnie wielce kontrowersyjną, to trzeba odnotować, iż przedstawianie w negatywnym świetle tych aspektów swobody kształtowania polityki imigracyjnej, które uwzględniając specyfikę danego państwa i jego potrzeb w tym zakresie, pozwalają na jej względnie dowolne kształtowanie w zależności od okoliczności, również nie musi być postawą powszechnie akceptowaną. Warto o tym pamiętać, szczególnie wtedy, gdy samemu jest się obywatelem państwa, które prowadzi kontrowersyjną politykę imigracyjną, nie zawsze zbieżną z uniwersalnymi standardami, co nie oznacza, że przy tym koniecznie niezgodną ze zdrowym rozsądkiem czy nie najlepiej dostosowaną do lokalnych uwarunkowań.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | dyskryminowanie | >Jakkolwiek wspomniana sprawa może być uznana za potencjalnie wielce kontrowersyjną, to trzeba odnotować, iż przedstawianie w negatywnym świetle tych aspektów swobody kształtowania polityki imigracyjnej, które uwzględniając specyfikę danego państwa i jego potrzeb w tym zakresie, pozwalają na jej względnie dowolne kształtowanie w zależności od okoliczności, również nie musi być postawą powszechnie akceptowaną. Warto o tym pamiętać, szczególnie wtedy, gdy samemu jest się obywatelem państwa, które prowadzi kontrowersyjną politykę imigracyjną, nie zawsze zbieżną z uniwersalnymi standardami, co nie oznacza, że przy tym koniecznie niezgodną ze zdrowym rozsądkiem czy nie najlepiej dostosowaną do lokalnych uwarunkowań.
Przy całej kontrowersyjności polskiej polityki imigracyjnej - polskie prawo nie dywersyfikuje/dyskryminuje obywateli ze względu na wyznawaną religię, a izraelskie tak.
|
|
|  | 1 na 1 Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: dyskryminowanie |
>Przy całej kontrowersyjności polskiej polityki imigracyjnej - polskie prawo nie dywersyfikuje/dyskryminuje obywateli ze względu na wyznawaną religię, a izraelskie tak.
Szwedzkie też nie, czego skutkiem jest wielka chęć szybkiego wyjazdu ze Szwecji do Izraela, która dopada niektórych wskutek niemożności dalszego normalnego życia w tak postępowym i tolerancyjnym kraju.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | bilans dodatni | > Szwedzkie też nie....
Otóż to.
>czego skutkiem jest wielka chęć szybkiego wyjazdu ze Szwecji do Izraela, która dopada >niektórych wskutek niemożności dalszego normalnego życia w tak postępowym i >tolerancyjnym kraju.
Jednak nadal zdecydowanie więcej chce do tego kraju przyjechać niż wyjechać.
|
|
| | |  | 1 na 1 Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: bilans dodatni | >> Szwedzkie też nie.... >Otóż to.
Co kraj to obyczaj. Ograniczanie różnorodności kulturowej w imię mglistych humanitarystycznych ideologii, często zbyt idealistycznych, by nadawały się do rozwiązywania konkretnych bolączek a nawet kryzysów, też ma swoje koszty.
>Jednak nadal zdecydowanie więcej chce do tego kraju przyjechać niż wyjechać.
Mowa jest o Szwecji czy Izraelu?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zagadka | >>> Szwedzkie też nie.... >>Otóż to. >Co kraj to obyczaj. Ograniczanie różnorodności kulturowej w imię mglistych humanitarystycznych ideologii, często zbyt idealistycznych, by nadawały się do rozwiązywania konkretnych bolączek a nawet kryzysów, też ma swoje koszty. >>Jednak nadal zdecydowanie więcej chce do tego kraju przyjechać niż wyjechać. >Mowa jest o Szwecji czy Izraelu?
A jak Pan myśli???
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: zagadka |
Myślenie nie ma tu nic do rzeczy. Liczą się fakty, a nie opinie.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | niektórzy | >>Przy całej kontrowersyjności polskiej polityki imigracyjnej - polskie prawo nie dywersyfikuje/dyskryminuje obywateli ze względu na wyznawaną religię, a izraelskie tak. > Szwedzkie też nie, czego skutkiem jest wielka chęć szybkiego wyjazdu ze Szwecji do Izraela, która dopada niektórych wskutek niemożności dalszego normalnego życia w tak postępowym i tolerancyjnym kraju.
Z kolei inni "niektórzy", Żydzi mniej zafiksowani na punkcie syjonizmu i ortodoksji żydowskiej wielce sobie cenią fakt posiadania paszportu szwedzkiego na wypadek, gdy życie dla nich w Izraelu stanie sie zbyt stresującym doświadczeniem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|