Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skala drenażu mózgów w czasach PRL

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
27-11-2017 06:36Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
Skala drenażu mózgów w czasach PRL
   Na łamach ostatniego zeszytu "Medycyny Środowiskowej" ukazał się interesujący artykuł aut. Edmunda Anczyka pt. Migracje lekarzy za granicę w PRL na przykładzie absolwentów Śląskiej Akademii Medycznej. Autor przeanalizował w nim biogramy lekarzy absolwentów Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach z roku 1974, i na tej podstawie doszedł do wniosku, że w ciągu pięciu - dziesięciu lat po ukończeniu studiów, blisko co piąty z nich znalazł się zagranicą, przy czym głównym kierunkiem emigracji lekarzy były Niemcy, w dalszym rzędzie - inne kraje Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone Ameryki.
   Skalę drenażu mózgów, mimo istniejących w czasach PRL utrudnień w odbywaniu podróży zagranicznych, w tym przypadku - na przykładzie lekarzy, uzmysławia fakt, że spora część lekarzy decydujących się na emigrację miała za sobą w Polsce okres pracy w klinice uniwersyteckiej, czyli - jak zwraca uwagę E. Anczyk - "wykształcenie i kwalifikacje migrantów w wielu przypadkach były bardzo wysokie".
   Można wyrazić przypuszczenie, że w przypadku innych zawodów drenaż mózgów w czasach PRL przyjmował podobne rozmiary. Drenaż mózgów nie jest więc w Polsce zjawiskiem zupełnie nowym, ale trwa od dziesięcioleci. Wpływ tego zjawiska na rzeczywistość społeczną opuszczanego przez specjalistów kraju trudno ocenić, lecz przyjmuje się zazwyczaj, że jest on raczej niekorzystny.
   Jednak z drugiej strony - jak zauważa autor omawianego artykułu - zagranicą lekarze emigrujący z Polski pracowali ogólnie w dobrych warunkach, często też w placówkach lepiej zorganizowanych. W pracy zagranicą lekarze, którzy wyemigrowali z Polski, mieli dostęp do dobrego wyposażenia, mogli liczyć na stosunkowo wysokie zarobki (nawet w stosunku do obywateli krajów, do których emigrowali) i szybki awans.

[Załącznik]
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Irracja (4721 punktów)
... no cóż. Nawet w czasach PRL-u wykształcenie zawodowe polskich lekarzy (zresztą nie tylko ich) nie odbiegało od poziomu światowego. Przewagę jednak stanowiło wykształcenie ogólne, wspomagające wiedzę zawodową. Np. wiedza na temat ewentualnych warunków życia pacjenta (pozostańmy w kręgu lekarzy) nie tylko skutkuje większą empatią i zrozumieniem dla pacjenta. Pomaga również uwzględnić w diagnozie informacje które pacjent może ukrywać ze względu na np. wstyd...
... ale to chyba już przeszłość. Ostatnie zmiany w systemie szkolnictwa, ostatnie bo nie tylko te obecne, obniżyły poziom wykształcenia ogólnego. Na dodatek Polacy, z pokolenia na pokolenie, zaczynają dorównywać innym narodom pod względem nienawiści i braku tolerancji wobec innych narodów...
... temat dobry, ale zbyt obszerny by się nim zajmować tutaj. Raczej nie mamy wpływu na kierunek rozwoju naszego szkolnictwa. Chyba, że zmienimy rządzących. Tylko na kogo, bo jakoś nie widzę jakiś konkretnych i korzystnych opcji...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>    Autor przeanalizował w nim biogramy lekarzy absolwentów Śląskiej Akademii
>Medycznej w Katowicach z roku 1974, i na tej podstawie doszedł do wniosku, że w ciągu pięciu - dziesięciu lat po ukończeniu studiów, blisko co piąty z nich znalazł się zagranicą
Z uwagi na użyte w tytule wątku słówko "skala" mam pytanie czy ta jedna piąta to jest, w porównaniu ze stanem obecnym, dużo czy mało, czyli czy RP jest bardziej czy mniej "trzecim światem" niż był nim PRL.

Cza być oszczędnym.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)

Niech ten sympatyczny materiał posłuży za odpowiedź:
youtu.be/ysa5SBQUiNg

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Wera (1540 punktów)
>   Na łamach ostatniego zeszytu "Medycyny Środowiskowej" ukazał się interesujący artykuł aut.
>Edmunda Anczyka pt. Migracje lekarzy za granicę w PRL na przykładzie absolwentów Śląskiej
>Akademii Medycznej
.

Słowo-klucz: "Śląskiej". Ślązacy to pół-Niemcy, więc nic dziwnego, że wyjeżdżają do Niemiec.

A tak na marginesie, wyjeżdża się za granicę, nie "zagranicę".
27-11-2017 23:34 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Słowo-klucz: "Śląskiej". Ślązacy to pół-Niemcy

Ślązacy to nawet nie w jednej czwartej Niemcy. Ślązacy to Polacy. Genetycznie identyczni z Polakami a nie z Niemcami. Ich język też jest polski. Domieszka słownictwa niemieckiego to jedynie ślad długiego związku politycznego z kulturą niemiecką.
28-11-2017 07:39 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>   Na łamach ostatniego zeszytu "Medycyny Środowiskowej" ukazał się interesujący artykuł aut.
>>Edmunda Anczyka pt. Migracje lekarzy za granicę w PRL na przykładzie absolwentów Śląskiej
>>Akademii Medycznej
.
>Słowo-klucz: "Śląskiej". Ślązacy to pół-Niemcy, więc nic dziwnego, że wyjeżdżają do Niemiec.

1 Śląska Akademia Medyczna przyjmowała studentów z całej Polski, podobnie jak Uniwersytet Gdański
2 Na Górnym Śląsku Ślązacy nie stanowią większości, więc nawet wśród studentów ze Śląska stanowili mniejszość


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
woma (381 punktów)
Drenaż mózgów był, jest i będzie. Najzdolniejsi zawsze będą uciekać tam, gdzie będą mieć lepsze warunki pracy. Nie można się też dziwić temu, że najchętniej pójdą tam, gdzie otrzymają wyższe wynagrodzenie.

Gdyby obecnej władzy rzeczywiście chodziło o dobro kraju i obywateli, to zamiast 500+ wybudowałaby kilka szpitali na światowym poziomie. Można by w nich leczyć ludzi z całego świata. Polska mogłaby stać się centrum medycznym Europy.

Przyszłość ma też farmacja.

Mamy zdolnych informatyków. Może powinni tworzyć systemy przydatne dla administracji, lecznictwa, wojska, policji i innych.

Może ktoś powinien zacząć myśleć o tym, co Polska i Polacy mogliby zaoferować innym?
Ignacy Kujawiak (5636 punktów)
(zablokowany)
>Drenaż mózgów był, jest i będzie. Najzdolniejsi zawsze będą uciekać tam, gdzie będą mieć lepsze warunki pracy. Nie można się też dziwić temu, że najchętniej pójdą tam, gdzie otrzymają wyższe wynagrodzenie.

Bardzo dobrze, że wyjeżdżają tam, gdzie mogą się optymalnie realizować zawodowo i osobiście. Chwała tym krajom, które tak gościnnie ich przyjmują, stwarzając jednocześnie imigrantom tak dobre warunki do życia i rozwoju.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
woma (381 punktów)
Tak jednoznacznie bym tego nie ocenił. Kraj, który stara się ściągnąć najzdolniejszych, nie czyni tego bezinteresownie. Korzysta z tego, że zostali oni wykształceni gdzie indziej, a więc nie musiał za to płacić. Traci na tym kraj, który te koszty poniósł. Za taki stan rzeczy nie można oczywiście winić tego, kto postanowił skorzystać z lepszej oferty. Winę ponosi kraj, który nie potrafi zadbać o swoje interesy.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365