Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jakże nam drogie Patrioty?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-12-2017 07:50Arminius (25555 punktów)Jakże nam drogie Patrioty?
Wiceminister Obrony Narodowej - beniaminek Antoniego Macierewicza - parę dni temu oświadczył, iż cena zaproponowana przez Amerykanów za zakup baterii Patriot jest nie do przyjęcie - i w ogóle wypowiedział się krytycznie o ofercie amerykańskiej.
Czy nalezy dorozumiewać, iż Amerykanie tez mają jakieś problemy z wprawnym władaniem widelcami???

"Podległa Pentagonowi Agencja Współpracy Bezpieczeństwa Obronnego (DSCA) notyfikowała w ubiegłym miesiącu Kongresowi USA potencjalną sprzedaż Polsce pocisków Patriot wraz z wyposażeniem pomocniczym za łączną kwotę 10,5 mld dolarów (37 mld złotych). Jest to o siedem mld złotych więcej niż kwota, jaką Polska zamierza przeznaczyć łącznie na swą obronę przeciwrakietową.
Kownacki mówił Defense News o tej ofercie we wtorek w Waszyngtonie; rozmowa została opublikowana w środę.
"Cena jest dla nas naprawdę nie do przyjęcia, nawet biorąc pod uwagę znaczne środki finansowe, jakie przeznaczyliśmy na techniczną modernizację polskich sił zbrojnych. Nie możemy sobie po prostu pozwolić na wydanie tak dużo pieniędzy na zakup dwóch baterii i pocisków PAC-3 (Patriot Advanced Capability-3)" - powiedział polski wiceminister obrony."

fakty.inte(*)y-nie-do-przyjecia,nId,2474898
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Irracja (4721 punktów)
>Nie możemy sobie po prostu
>pozwolić na wydanie tak dużo pieniędzy na zakup dwóch baterii i pocisków PAC-3 (Patriot Advanced
>Capability-3)" - powiedział polski wiceminister obrony."

... ciekawe kto tutaj "machraczy". A może pan wiceminister mówi o czymś czego nie zna? Za 37 mld. zł. to mamy dostać 8 baterii z pociskami PAC-3 MSE i IBCS. To i tak drożej, niż wynegocjował poprzednio Tomasz Siemoniak, szef MON w czasach PO-PSL. Dwie baterie to pierwsza część dostawy 4 baterii planowanych na lata 2019-20 (prawdopodobnie będzie "poślizg" do 2022 r.), zaś całość ma być dostarczona do 2013 roku...

... jeżeli administracja Trumpa tak bardzo "kocha" PiS, to jest to bardzo kosztowna (dla Polski) "miłość". Taka "miłość lichwiarza do ofiary"...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Jeszcze PiS powie to samo, co R. Sikorski. Kwestia jeszcze, przy czyich
mikrofonach.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
A po co nam to wszystko? Przeciwko komu? Przeciwko temu (nie wymienionemu przez gen. Drewniaka) wrogowi, który w symulacji komputerowej rozpirzył nasze lotnictwo w cztery godziny?
wiadomosci(*)nie-wnioskow-6185634070939777a
Przecież od tego czasu (rok 2015) nic się nie poprawiło, chyba że uznamy, że te Służby Antka, w skrócie SA, są naszą Wunderwaffe. To już lepiej kupić kilka skrzynek koniaku i pojechać negocjować z tym potencjalnym wrogiem. A nuż się coś utarguje? Może nawet jakąś wymianę gospodarczą? No bo na @#$% nam złom, który wystarczy na kilka godzin.
14-12-2017 15:48 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>No bo na @#$% nam złom, który wystarczy na kilka godzin.

Ale ilu byłoby bohaterów, pomników, rocznic, przemówień, wieńców, apeli poległych, mszy, orderów,...

>To już lepiej kupić kilka skrzynek koniaku i pojechać negocjować z tym potencjalnym wrogiem.

A jak będą to muzułmanie? Negocjatorzy mogą nie wrócić...


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
15-12-2017 17:17 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>A jak będą to muzułmanie? Negocjatorzy mogą nie wrócić...<<
Mogą też być Czesi chcący odbić Zaolzie, albo Austriacy z Węgrami odgrywający się za I wojnę.
No bo przecież nie Ruskie. Surowców mają u siebie od diabła, a ziemi jeszcze więcej.
A w ogóle, to wszystkim chętnym do potrząsania szabelką (nawet straż marszałkowska ma je dostać) chciałbym przypomnieć, że wszelkie wojny zaczynają się od takiego potrząsania szabelkami i ubliżania przeciwnikowi. Potem ma miejsce wzajemne mordowanie się, a gdy już wszyscy mają tego dość i wymordowano kilka milionów ludzi, to przystępuje się do negocjacji.
To nie lepiej od razu zacząć od negocjacji?
15-12-2017 18:06 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>wszelkie wojny zaczynają się od takiego potrząsania szabelkami i ubliżania przeciwnikowi.

Nie inaczej jest ze zwykłą burdą czy zadymą na ulicy, zabawie czy w knajpie. Schemat podobny. Początek zwykle wygląda tak:

- Co ci się qrwa nie podoba?

Dyplomaci przekładają to na swój wyszukany język, ale sedno - to samo.



Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Rova (234 punktów)
>A po co nam to wszystko? Przeciwko komu? Przeciwko temu (nie wymienionemu przez gen. Drewniaka) wrogowi, który w symulacji komputerowej rozpirzył nasze lotnictwo w cztery godziny?
>wiadomosci(*)nie-wnioskow-6185634070939777a
>Przecież od tego czasu (rok 2015) nic się nie poprawiło, chyba że uznamy, że te Służby Antka, w skrócie SA, są naszą Wunderwaffe. To już lepiej kupić kilka skrzynek koniaku i pojechać negocjować z tym potencjalnym wrogiem. A nuż się coś utarguje? Może nawet jakąś wymianę gospodarczą? No bo na @#$% nam złom, który wystarczy na kilka godzin.
>
Od czegoś trzeba zacząć. W twoim rozumowaniu powinniśmy siedzieć i płakać w konciku - zaś akurat Macierewicz odwalił i odwala kawał dobrej roboty porządkując ten cały bajzel.
TyDraniu (6569 punktów)
>Od czegoś trzeba zacząć. W twoim rozumowaniu powinniśmy siedzieć i płakać w konciku -

Koncik to taka kańciapa czy taki długi korytarz z kąńcówką do płakania?

>zaś akurat Macierewicz odwalił i odwala kawał dobrej roboty porządkując ten cały bajzel.

To dobrze. Może wojsko przestanie jeździć w cywilnych butach i jedynym mundurze w maskowaniu pustynnym na zimowe poligony, bo teraz wojsko dzwoni z poligonu do mamusi po ciepłe kalesony. Albo choć rezerwa czołgistów nie będzie przydzielana do piechoty, piloci do zaopatrzenia a piechota do artylerii.

www.mpolsk(*)mitacja-w-dziejach-mon-czesc-1
www.mpolsk(*)mitacja-w-dziejach-mon-czesc-2
Rova (234 punktów)
>>Od czegoś trzeba zacząć. W twoim rozumowaniu powinniśmy siedzieć i płakać w konciku -
>Koncik to taka kańciapa czy taki długi korytarz z kąńcówką do płakania?
To takie miejsce koło kordły i karolyfera.
Wera (1540 punktów)
>A po co nam to wszystko? Przeciwko komu? Przeciwko temu (nie wymienionemu przez gen. Drewniaka) wrogowi, który w symulacji komputerowej rozpirzył nasze lotnictwo w cztery godziny?
>wiadomosci(*)nie-wnioskow-6185634070939777a
>Przecież od tego czasu (rok 2015) nic się nie poprawiło, chyba że uznamy, że te Służby Antka, w skrócie SA, są naszą Wunderwaffe. To już lepiej kupić kilka skrzynek koniaku i pojechać negocjować z tym potencjalnym wrogiem. A nuż się coś utarguje? Może nawet jakąś wymianę gospodarczą? No bo na @#$% nam złom, który wystarczy na kilka godzin.
>

A może to Amerykanie chcieliby przetestować skuteczność tarczy antyrakietowej?
Rova (234 punktów)
Tia - oto właśnie pytanie. Najpierw rzucili atrakcyjną ofertę a teraz udają idiotów i żądają więcej pieniędzy. Wodzenie za nos - tylko jak się to skończy i w jakim dokładnie celu?
Matix (5786 punktów)
Nie od dziś wiadomo, że PiS to amerykańska agentura, na zasadzie analogii do niemieckiej agentury PO...

"Głupi jak Niemiec"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365