Racjonalista - Strona głównaDo treści
Z wizytą u Adolfa Eichmanna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-01-2018 21:54Arminius (25555 punktów)Z wizytą u Adolfa Eichmanna
Ocena 1 na 1
W dniu 1 września 1939 r. nad Oświęcimiem został zestrzelony niemiecki samolot. Pilot zdołał wyskoczyć ze spadochronem. Dwóch oświęcimskich Żydów zaopiekowało się nim i ukryło przed polskimi władzami (kwalifikowana zdrada państwa w warunkach stanu wojennego). Gdy Niemcy zajęli Oświęcim w dniu 3 września, Żydzi owi zaprowadzili ich do rannego, przechowywanego przez nich lotnika. Okazał się on być ważnym nazistowskim dygnitarzem, który przez długi czas używał swoich wpływów dla ulżenia doli oświęcimskich i śląskich Żydów. Tak o owym incydencie wspomina Moshe Weiss w: „“To Commemorate the 50th Anniversary of the Liberation from Auschwitz,” (The Jewish Press (Brooklyn), 27 styczeń 1995). Henryk Schönker syn Leona Schonkera – szefa oświęcimskiej gminy żydowskiej w 1939 r., w książce „Dotkniecie Anioła” (Ośrodek Karta, 2005, W-wa, str. 22–24.) prezentuje owe zdarzenie trochę inaczej. Owszem, pilota owego - który wyskoczył ze spadochronem z niemieckiego bombowca zestrzelonego nad Oświęcimiem - Żydzi uratowali i ukryli przed władzami polskimi ale w obawie przed ewentualnymi represjami ze strony niemieckiej. Decyzję jak wyżej podjął Leon Schonker. Po zajęciu Oświęcimia przez Niemców – pilot został przekazany w ich ręce i okazał protekcję jak wyżej. Niestety w przypadku obydwu relacji nie pada nazwisko owego pilota. Jest natomiast wielce prawdopodobne, iż rezultatem tej protekcji było ukonstytuowanie się komitetu Żydów śląskich (z Leonem Schonkerem na czele), który został zaproszony na audiencję do Berlina gdzie spotkał się – między innymi - z Eichmanem (który na ich prośbę skutecznie interweniował uwalniając z aresztu w Polsce kilkunastu Żydów). Komitet ów zajął się organizowaniem emigracji Żydów do Palestyny (sieć biur emigracyjnych) oraz przerzucaniem ( z wykorzystaniem wagonów kolei niemieckich) Żydów pragnących emigrować do Związku Sowieckiego – na tereny przy granicy z ZSRR. Z emigracji do Palestyny (przez porty Varna, Konstanca, Sulina) nic nie wyszło – gdyż owe kanały przepływowe zostały skutecznie zablokowane przez Brytyjczyków. Z kolei inne państwa nie chciały przyjmować Żydów, a i sami syjoniści nie byli w ogóle zainteresowani kierowaniem potoku imigracji żydowskiej na inne terytoria niż Palestyna. Gdy Schonker napisał o tym w swej książce – większość historyków posądzała go o konfabulacje ( wątek spotkania z Eichmanem itd.). Jednakże z biegiem czasu większość faktów przez niego podanych – została pozytywnie zweryfikowana. I wówczas zrobiło się rewizjonistycznie i sensacyjnie. Casus jak wyżej dobitnie dowodzi, iż w historii nie ma faktów – „świętych krów”, należy ją ciągle badać, weryfikować, poddawać testom, wątpić w okadzane, jedynie słuszne prawdy.
Zainteresowanych detalami problemu odsyłam do podlinkowanego materiału:

raportnowa(*)...Emigracja zydSzyndler.pdf
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Redaktor uważa "raportnowaka" za wiarygodne źródło? Bo zapomniałem dopisać
do Bubla i Pająka - którymi smarowania redaktora tak wdzięcznie wychodzi;
co nie znaczy, że redaktor to docenia.
Arminius (25555 punktów)Studia judaica
>Redaktor uważa "raportnowaka" za wiarygodne źródło? Bo zapomniałem dopisać
>do Bubla i Pająka - którymi smarowania redaktora tak wdzięcznie wychodzi;
>co nie znaczy, że redaktor to docenia.

Przed zabraniem głosu na temat - proszę zajrzeć do podlinkowanego materiału i nie wypisywać kwalifikowanych andronów - kompromitując się do cna. Tytułem dygresji: incydent jak wyżej ujawnia klarownie filisterskie metody pańskiego "warsztatu pracy"

Podlinkowany artykuł zaczyna się tak:

"Studia Judaica 12: 2009 nr 1-2(23-24), s. 237-274
Artur Szyndler
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, Oświęcim
Centrum Żydowskie, Oświęcim."
10-01-2018 12:35 
 Ocena 2 na 2
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: Studia judaica
Wniosek jest prosty - jeśli chcecie, redaktorze, przekazać (w szczególności
- mnie) coś, co waszym zdaniem, wiecie, aspiruje do miana rzetelnego przekazu,
nie plamcie go okolicami "badaczy" j.w. wymienieni.

A opinie redaktora o mnie ani mnie ziębią ani grzeją - przejąłbym się zaiste,
gdyby mentlany poputczik Bublów czy Kurasiów itp. [autocenzura, bo strach przed
prokuratorem - a nuż donos poleci od redaktora] - wypowiedział się przeciwnie;
więc - z mojego pktu widzenia - wszystko jest w porządku.

Co do warsztatu pracy, powiedziałbym tak: wasze, redaktorze, obycie w świecie
nauk przyrodniczych zdaje się być mierne, a jednak zaglądacie niektórym do
garnka... Ja tylko stwierdziłem, że okładka "naukowego" świerszczyka, któryście
tu zaserwowali, jest cokolwiek brązowawa. Do "warsztatu pracy" - jak dla mnie
- ma się to nijak. Zresztą co wy mi tu w brzuch wmuszacie - nie jestem historykiem
i nie będę - więc szczym do ludzi...

Więc - tytułem dygresji - gdyby nie "warstwa" owego "raportu" - kto wie, kto wie.
Arminius (25555 punktów)wniosek prosty jak słup
>Wniosek jest prosty - ...

Bardzo prosty. Nie czytasz Pan podlinkownaych tekstów, a później autorytatywnie wypowiadasz się na temat. Nie będę dosadnie nazywał takiej konduity. W każdym razie skompromitowałeś się Pan modelowo - a teraz bijesz Pan zaciekle pianę żeby zagłuszyć dojmujące uczucie wstydu i upokorzenia
10-01-2018 13:29 
 Ocena 3 na 3
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: wniosek prosty jak słup
>Bardzo prosty. Nie czytasz Pan podlinkownaych tekstów, a później autorytatywnie wypowiadasz się na temat. Nie będę dosadnie nazywał takiej konduity. W każdym razie skompromitowałeś się Pan modelowo - a teraz bijesz Pan zaciekle pianę żeby zagłuszyć dojmujące uczucie wstydu i upokorzenia

Za wasze, radaktorze, projekcje nie biorę odpowiedzialności. Proszę zasięgnąć rady lekarza. (Wsk.: powyżej napisałem wyraźnie, że gdyby nie pośrednikostwo "Nowaka",
kto wie, kto wie - w moich oczach, redaktor się skompromitował, cytując bublopodobne
źródło).

PS Gdybym rozpoczął wątek o Gomułce, wspierając się kilkoma nram
"Nowych dróg", czy wspomnieniami jego syna i hagiografiami autorstwa
np. małżeństwa Syzdków - uważam, że czytelnicy mogliby się obruszyć
i słusznie - za co najmniej stronniczy dobór faktów.

Albo o Geremku i Krall z tekstu zrobionego przez SB.

Redaktor działa "z klucza", to i "z klucza" jest rozliczany - wg mnie
prosty mechanizm. "Żeby nie było im za łatwo" - jest takie hasło, proszę
je sobie, redaktorze, przyswoić.
Arminius (25555 punktów)cicer cum caule???
>Za wasze, radaktorze, projekcje nie biorę....

Czy ma Pan coś do powiedzenia w zakresie meritum sprawy, które to meritum jest odzwierciedlone w tytule wątku
O - na przykład - Gomułce i jego żydowskiej Zofii Szoken żonie można jak najbardziej podebatować - ale przy stosownym tematycznie wątku.
11-01-2018 15:00 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: cicer cum caule???
>>Za wasze, radaktorze, projekcje nie biorę....
>Czy ma Pan coś do powiedzenia w zakresie meritum sprawy, które to meritum jest odzwierciedlone w tytule wątku

Mam - ale raczej pytanie. Skąd wasz, redaktorze, wyrok na owych co
złapali tego lotnika? Co za "kwalifikowana zdrada"? A może jeszcze na
tej podstawie jakiś pogromik zechcecie usprawiedliwić? Śmiało.

>O - na przykład - Gomułce i jego żydowskiej Zofii Szoken żonie można jak najbardziej podebatować - ale przy stosownym tematycznie wątku.

Z pewnością zasłużony marcowy z was działacz; a żart o tow. Zofii znam.
Arminius (25555 punktów)zdrada kwalifikowana

>Mam - ale raczej pytanie. Skąd wasz, redaktorze, wyrok na owych co
>złapali tego lotnika? Co za "kwalifikowana zdrada"?

A stąd:

W dniu 1 września 1939 r. nad Oświęcimiem został zestrzelony niemiecki samolot. Pilot zdołał wyskoczyć ze spadochronem. Dwóch oświęcimskich Żydów zaopiekowało się nim i ukryło przed polskimi władzami (kwalifikowana zdrada państwa w warunkach stanu wojennego). Gdy Niemcy zajęli Oświęcim w dniu 3 września, Żydzi owi zaprowadzili ich do rannego, przechowywanego przez nich lotnika. Okazał się on być ważnym nazistowskim dygnitarzem, który przez długi czas używał swoich wpływów dla ulżenia doli oświęcimskich i śląskich Żydów. Tak o owym incydencie wspomina Moshe Weiss w: ""To Commemorate the 50th Anniversary of the Liberation from Auschwitz," (The Jewish Press (Brooklyn)...",

oraz ze znajomości realiów surowego prawa stanu wojenneho w 1939 r. i nie tylko w tym roku.

>A może jeszcze na
>tej podstawie jakiś pogromik zechcecie usprawiedliwić? Śmiało.

Ależ oczywiście, ale raczej nie w 1939 r.(chociaż coś znalażłoby się skoro sa fakta jak ten zacytowany) ale, prędzej w takim 1920, kiedy to Żydzi masowo na Kresach kolaborowali z bolszewią. Wtedy wojsko często takich Żydów pod płotem rozstrzeliwało za kolaborację - a dzisiaj tacy jak Pan - tupeciarscy judeofile nie znający realiów historycznych - nadają na pełnej czestotoliwosci o "pogromach okropnych".



>>O - na przykład - Gomułce i jego żydowskiej Zofii Szoken żonie można jak najbardziej podebatować - ale przy stosownym tematycznie wątku.
>Z pewnością zasłużony marcowy z was działacz; a żart o tow. Zofii znam.

Jednakże Zofia jak wyżej z cała pewnością była wybitniejsza towarzyszką marcową
11-01-2018 22:08 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: zdrada kwalifikowana
>>Mam - ale raczej pytanie. Skąd wasz, redaktorze, wyrok na owych co
>>złapali tego lotnika? Co za "kwalifikowana zdrada"?
>A stąd:
>W dniu 1 września 1939 r. nad Oświęcimiem został zestrzelony niemiecki samolot. Pilot zdołał wyskoczyć ze spadochronem. Dwóch oświęcimskich Żydów zaopiekowało się nim i ukryło przed polskimi władzami (kwalifikowana zdrada państwa w warunkach stanu wojennego).

Sam siebie cytuje? No tak, ktoś musi.

> Gdy Niemcy zajęli Oświęcim w dniu 3 września, Żydzi owi zaprowadzili ich do rannego, przechowywanego przez nich lotnika. Okazał się on być ważnym nazistowskim dygnitarzem, który przez długi czas używał swoich wpływów dla ulżenia doli oświęcimskich i śląskich Żydów. Tak o owym incydencie wspomina Moshe Weiss w: ""To Commemorate the 50th Anniversary of the Liberation from Auschwitz," (The Jewish Press (Brooklyn)...",
>oraz ze znajomości realiów surowego prawa stanu wojenneho w 1939 r. i nie tylko w tym roku.

Czyli sędzia i oskarżyciel w jednym. Marne. To tak po studiach prawniczych
się ciebie stało?

>>A może jeszcze na
>>tej podstawie jakiś pogromik zechcecie usprawiedliwić? Śmiało.
>Ależ oczywiście,

Wystarczy, dziękuję.
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Odp: Z wizytą u Adolfa Eichmanna
>W dniu 1 września 1939 r. nad Oświęcimiem został zestrzelony niemiecki samolot. Pilot zdołał
>wyskoczyć ze spadochronem. Dwóch oświęcimskich Żydów zaopiekowało się nim i ukryło przed polskimi
>władzami (kwalifikowana zdrada państwa w warunkach stanu wojennego). Gdy Niemcy zajęli Oświęcim w
>dniu 3 września, Żydzi owi zaprowadzili ich do rannego, przechowywanego przez nich lotnika. Okazał
>się on być ważnym nazistowskim dygnitarzem, który przez długi czas używał swoich wpływów dla ulżenia
>doli oświęcimskich i śląskich Żydów. Tak o owym incydencie wspomina Moshe Weiss w: ""To
>Commemorate the 50th Anniversary of the Liberation from Auschwitz," (The Jewish Press
>(Brooklyn), 27 styczeń 1995). Henryk Schönker syn Leona Schonkera - szefa oświęcimskiej gminy
>żydowskiej w 1939 r., w książce "Dotkniecie Anioła" (Ośrodek Karta, 2005, W-wa, str.
>22-24.) prezentuje owe zdarzenie trochę inaczej. Owszem, pilota owego - który wyskoczył ze
>spadochronem z niemieckiego bombowca zestrzelonego nad Oświęcimiem - Żydzi uratowali i ukryli przed
>władzami polskimi ale w obawie przed ewentualnymi represjami ze strony niemieckiej. Decyzję jak
>wyżej podjął Leon Schonker. Po zajęciu Oświęcimia przez Niemców - pilot został przekazany w
>ich ręce i okazał protekcję jak wyżej. Niestety w przypadku obydwu relacji nie pada nazwisko owego
>pilota. Jest natomiast wielce prawdopodobne, iż rezultatem tej protekcji było ukonstytuowanie się
>komitetu Żydów śląskich (z Leonem Schonkerem na czele), który został zaproszony na audiencję do
>Berlina gdzie spotkał się - między innymi - z Eichmanem (który na ich prośbę skutecznie
>interweniował uwalniając z aresztu w Polsce kilkunastu Żydów). Komitet ów zajął się organizowaniem
>emigracji Żydów do Palestyny (sieć biur emigracyjnych) oraz przerzucaniem ( z wykorzystaniem wagonów
>kolei niemieckich) Żydów pragnących emigrować do Związku Sowieckiego - na tereny przy granicy
>z ZSRR. Z emigracji do Palestyny (przez porty Varna, Konstanca, Sulina) nic nie wyszło - gdyż
>owe kanały przepływowe zostały skutecznie zablokowane przez Brytyjczyków. Z kolei inne państwa nie
>chciały przyjmować Żydów, a i sami syjoniści nie byli w ogóle zainteresowani kierowaniem potoku
>imigracji żydowskiej na inne terytoria niż Palestyna. Gdy Schonker napisał o tym w swej książce
>- większość historyków posądzała go o konfabulacje ( wątek spotkania z Eichmanem itd.).
>Jednakże z biegiem czasu większość faktów przez niego podanych - została pozytywnie
>zweryfikowana. I wówczas zrobiło się rewizjonistycznie i sensacyjnie. Casus jak wyżej dobitnie
>dowodzi, iż w historii nie ma faktów - "świętych krów", należy ją ciągle badać,
>weryfikować, poddawać testom, wątpić w okadzane, jedynie słuszne prawdy.
>Zainteresowanych detalami problemu odsyłam do podlinkowanego materiału:
>raportnowa(*)...Emigracja zydSzyndler.pdf

W historii żydowskiej już przeszkadza mi Adam i Ewa, dalej Noe, Mojżesz i w końcu cała Biblia jako historia tego narodu. Nie ma potrzeby w ogóle, żeby pojawił się drugi Mojżesz czy Jezus.
Mity to specjalność naiwnych.
Nie likwiduję w ten sposób Egipcjan czy też innych narodów, chociaż... Rzymianie też mają swoją mitologię. Każdy naród ma mitologię ? ten europejski zwłaszcza?
A jaką mają historię i dlaczego taką lichą? jakby katolicką.
14-01-2018 02:10 
 Ocena 1 na 1
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
>>W dniu 1 września 1939 r. nad Oświęcimiem został zestrzelony niemiecki samolot. Pilot zdołał
>>wyskoczyć ze spadochronem. Dwóch oświęcimskich Żydów zaopiekowało się nim i ukryło przed polskimi
>>władzami (kwalifikowana zdrada państwa w warunkach stanu wojennego). Gdy Niemcy zajęli Oświęcim w
>>dniu 3 września, Żydzi owi zaprowadzili ich do rannego, przechowywanego przez nich lotnika. Okazał
>>się on być ważnym nazistowskim dygnitarzem, który przez długi czas używał swoich wpływów dla ulżenia
>>doli oświęcimskich i śląskich Żydów. Tak o owym incydencie wspomina Moshe Weiss w: ""To
>>Commemorate the 50th Anniversary of the Liberation from Auschwitz," (The Jewish Press
>>(Brooklyn), 27 styczeń 1995). Henryk Schönker syn Leona Schonkera - szefa oświęcimskiej gminy
>>żydowskiej w 1939 r., w książce "Dotkniecie Anioła" (Ośrodek Karta, 2005, W-wa, str.
>>22-24.) prezentuje owe zdarzenie trochę inaczej. Owszem, pilota owego - który wyskoczył ze
>>spadochronem z niemieckiego bombowca zestrzelonego nad Oświęcimiem - Żydzi uratowali i ukryli przed
>>władzami polskimi ale w obawie przed ewentualnymi represjami ze strony niemieckiej. Decyzję jak
>>wyżej podjął Leon Schonker. Po zajęciu Oświęcimia przez Niemców - pilot został przekazany w
>>ich ręce i okazał protekcję jak wyżej. Niestety w przypadku obydwu relacji nie pada nazwisko owego
>>pilota. Jest natomiast wielce prawdopodobne, iż rezultatem tej protekcji było ukonstytuowanie się
>>komitetu Żydów śląskich (z Leonem Schonkerem na czele), który został zaproszony na audiencję do
>>Berlina gdzie spotkał się - między innymi - z Eichmanem (który na ich prośbę skutecznie
>>interweniował uwalniając z aresztu w Polsce kilkunastu Żydów). Komitet ów zajął się organizowaniem
>>emigracji Żydów do Palestyny (sieć biur emigracyjnych) oraz przerzucaniem ( z wykorzystaniem wagonów
>>kolei niemieckich) Żydów pragnących emigrować do Związku Sowieckiego - na tereny przy granicy
>>z ZSRR. Z emigracji do Palestyny (przez porty Varna, Konstanca, Sulina) nic nie wyszło - gdyż
>>owe kanały przepływowe zostały skutecznie zablokowane przez Brytyjczyków. Z kolei inne państwa nie
>>chciały przyjmować Żydów, a i sami syjoniści nie byli w ogóle zainteresowani kierowaniem potoku
>>imigracji żydowskiej na inne terytoria niż Palestyna. Gdy Schonker napisał o tym w swej książce
>>- większość historyków posądzała go o konfabulacje ( wątek spotkania z Eichmanem itd.).
>>Jednakże z biegiem czasu większość faktów przez niego podanych - została pozytywnie
>>zweryfikowana. I wówczas zrobiło się rewizjonistycznie i sensacyjnie. Casus jak wyżej dobitnie
>>dowodzi, iż w historii nie ma faktów - "świętych krów", należy ją ciągle badać,
>>weryfikować, poddawać testom, wątpić w okadzane, jedynie słuszne prawdy.
>>Zainteresowanych detalami problemu odsyłam do podlinkowanego materiału:
>>raportnowa(*)...Emigracja zydSzyndler.pdf
>W historii żydowskiej już przeszkadza mi Adam i Ewa, dalej Noe, Mojżesz i w końcu cała Biblia jako historia tego narodu. Nie ma potrzeby w ogóle, żeby pojawił się drugi Mojżesz czy Jezus.
>Mity to specjalność naiwnych.
>Nie likwiduję w ten sposób Egipcjan czy też innych narodów, chociaż... Rzymianie też mają swoją mitologię. Każdy naród ma mitologię ? ten europejski zwłaszcza?
>A jaką mają historię i dlaczego taką lichą? jakby katolicką.
W mitologii rzymskiej ważne jest to, że pojawia się w VII - VIII wieku i nadal nie przyjmuje Adama i Ewy. W ogóle wiele religii nie uznaje już Noego jako bohatera potopu. Można ludziom/przodkom w końcu uwierzyć.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365