Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak przeżyć impakt

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
18-01-2018 12:00MaxGolonko2 (438 punktów)Jak przeżyć impakt
Ocena 1 na 1
Na wstępie należy zwrócić uwagę, że skuteczne ostrzeganie o impakcie wymaga wydawania przez społeczeństwa państwowych pieniędzy na śledzenie kosmosu co w krajach tak opanowanych przez kler jak Polska, a nawet USA jest utrudnione. Cyniczni duchowni, nierzadko homoseksualni pedofile (także w religii islamskiej jest to doskonale znane zjawisko) walczą o wpływy polityczne i przeznaczanie państwowych pieniędzy na remonty świątyń, dopłacanie do katechetów itp. Ponadto teologia zabrania obawiania się końca ludzkości bo to niejaki Jahwe ma wyznaczyć datę końca świata a nie jakaś plenetoida.

Gdy trafienie w Ziemię asteroidy będzie pewne lub dość prawdopodobne opłaci się poinformowanym ludziom jakoś zwiększyć szanse przeżycia go.

Jedną z metod będzie wyjazd (np samolotem) w inny region niż ten w który przewiduje się trafienie.
To może okazać się niemożliwe lub tylko częściowo możliwe. Wtedy trzeba liczyć się z różnymi skutkami impaktu i mimo ich wystąpienia jakoś ochronić ciało przed poważnym zranieniem, zatruciem lub śmiercią.

Przypomnę, że podczas eksperymentów z bombami atomowymi kilkadziesiąt metrów od wybuchającej bomby wieszano duże metalowe kule pokryte grafitem i one nawet taki wybuch przetrwały w dobrym stanie (drobne uszkodzenia powierzchniowe, nieuszkodzone wnętrze).
Przypomnę też że swego czasu nasz wybitny sportowiec Robert Kubica zderzył się w pędzącym bardzo szybko bolidzie formuły 1 ze ścianą i wyszedł z tego bez poważnego urazu.
Oznacza to, że można zapewne przeżyć nawet przejście fali uderzeniowej przez miejsce naszego pobytu ale w odpowiednio wytrzymałym obiekcie i mając zabezpieczenia szyi przed złamaniem oraz amortyzatory, poduszki lub coś podobnego chroniącego przed nadmiernym przyspieszeniem ciała w miotanym w całości pomieszczeniu/pojemniku/kontenerze.

Najprostsze wydaje się (pozornie) zejście pod ziemię (coś typu metro) ale trzeba wtedy zabrać ze sobą solidny sprzęt do odkopania się po zawalaniu przedsionka.
Sądzę, że nawet pod ziemią można spodziewać się rzucenia fotelem człowieka a przynajmniej podskoku, jeśli dojdzie tam silne trzęsienie ziemi.
Choć może nie jest to akurat groźne skoro ludzi podczas trzęsień ziemi nie zabija sam podskok tylko spadające dachy. Przed zawaleniem sufitu w metrze lub jaskini warto się jakoś zabezpieczyć. Metalowe belki czy coś podobnego.

Potem trzeba mieć co jeść i pić przez wiele dni - sugeruję sporo zapasów, konserw, sucharów, suszonych owoców, witamin, może nawet lekarstw, wody utlenionej, bandaży, plastrów, śpiwór, ubrania. Rozsądnym pomysłem wydaje się duży metalowy kontener i wzięcie ze sobą poduszek, materacy dmuchanych i foteli samochodowych (z zagłówkami)?

Natomiast nie za bardzo warto się bać zalania wodą morską. Wysokie fale tsunami po trafieniu w ocean raczej nie powstają - wbrew filmowym scenariuszom - co przeanalizowano tutaj
www.space.(*)-simulations-solar-system.html

Inspiracją do podjęcia tematu było też doniesienie na
http://wordpress
O tym, że stosunkowo duża nowo odkryta asteroida oznaczona jako 2018 AH przeleciała nad Ziemią w odległości 0,77 LD (Lunar Distance) w dniu 2 stycznia 2018 r.
Jest to pierwsza asteroida, która przeleciała nad Ziemią w tym roku bliżej niż orbituje Księżyc i największa od 2011 r.
Wykrycie przelotu nastąpiło dopiero po fakcie co bulwersuje i trochę ... kompromituje.
Gdyby trafiła w nas to stałoby się to niestety bez ostrzeżeń dla ludności
2018 AH zaobserwowano w ATLAS-MLO, Mauna Loa w dniu 4 stycznia 2018 roku, dwa dni po zbliżeniu się do Ziemi.
Najbliższe podejście do Ziemi miało miejsce o 04:25 UTC 2 stycznia z prędkością (względem Ziemi) 13,76 km/s.
Należy do grupy asteroidów Apollo, najpowszechniejszej, ma średnicę 84-190 m (275-693 stóp)
W ciągu ostatnich 18 lat tylko 2 asteroidy większe niż 2018 AH przeleciały obok nas tak blisko, a 8 od 1918 roku.
Asteroida tej wielkości w 1908 roku upadając na Ziemię spowodowała ogromne zniszczenia wielkiej połaci lasów na dalekiej i bezludnej na szczęście Syberii.
wordpress-(*)77-ld-2-days-before-discovery/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)czy warto???
>Oznacza to, że można zapewne przeżyć nawet przejście fali uderzeniowej...

A czy warto przeżyć przejście owej fali uderzeniowej oraz innych konsekwencji "impaktu"???
chillyshotorbitus (729 punktów)Odp: Jak przeżyć impakt
...a gdzie wzmianka o ksiezach pedofilach ? pod postem znow nie bedzie zadnej dyskusji

Niech zgadne w pierwszej kolejnosci powinien uderzyc w Watykan : d
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>...a gdzie wzmianka o ksiezach pedofilach ? pod postem znow nie bedzie zadnej dyskusji
>Niech zgadne w pierwszej kolejnosci powinien uderzyc w Watykan : d

Widzicie - skutki pracy u podstaw - tym razem o k.p. nie było i bardzo dobrze.
Niech będzie, kiedy wyjdzie kolejny skandal - choć ostatnio, w związku z
ziejącym pustkami "rejestrem", jakoś echa na forum nie odnotowałem. ("Kto
jest przeciw? Nie widzę; kto się wstrzymał? Nie widzę... więc wszyscy są
za" )

PS A nie, jest. Ale dla zmyłki na początku - cóż. Obsesja.
Wera (1540 punktów)
Oprócz tej jednej jedynej strony, jaką wspomniałeś, nie znalazłam żadnych źródeł dotyczących przelotu 2018 AH.

Ed: W końcu coś znalazłam:

iawn.net

Nie wiedziałam, że aż tyle tego obok nas przelatuje. Dopiero połowa stycznia a tu już dwa obiekty.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Na wstępie należy zwrócić uwagę, że skuteczne ostrzeganie o impakcie wymaga wydawania przez społeczeństwa państwowych pieniędzy na śledzenie kosmosu ...<<

Jeśli to będzie wielki meteoryt, tej wielkości jak ten który spowodował wyginięcie dinozaurów, to szanse na przeżycie będzie miało niewielu i ostrzeganie wszystkich będzie się mijało z celem. "Wybrani", czyli jakiś dyktator ze swoją świtą, mogą się do tego przygotować. Potrzebne do tego będą solidne schrony dobrze zaopatrzone i dobrze strzeżone. Schrony przeciwatomowe już istnieją. Można dobudować nowe. Będą potrzebne i dla oddziałów strzegących tych "wybranych" jak i dla personelu technicznego, który przyda się również wtedy, gdy już warunki na Ziemi się ustabilizują.
A jeśli meteoryt będzie mniejszy, to tę szansę na przeżycie będzie miało więcej ludzi. Ale liczenie na to, że będzie jakaś globalna akcja, żeby uratować możliwie wielu, uważam za naiwne.
-jad- (18783 punktów)
>>> "Wybrani", czyli jakiś dyktator ze swoją świtą, mogą się do tego przygotować.

Niech żyje dyktatura 😀

lp.2o@1daj
Christos (2696 punktów)
Powodzenie akcji zależy od różnych czynników, wielkości obiektu, czasu pozostałego do uderzenia i przede wszystkim, komu się oberwie. Sprawność ewentualnej ewakuacji zależy od infrastruktury i struktury organizacyjnej poszczególnych państw. Taka katastrofa raczej nie będzie miała lokalnego charakteru. I raz będzie sens uciekać, innym razem zejść pod ziemię.
Pozostaje jeszcze aspekt prawny i ekonomiczny. Ludzkość musiałaby machnąć ręką na pracę dla zysku i według skomplikowanych regulacji prawnych.

No gods, no masters...I am who I am.
Christos (2696 punktów)

Co jasne, w obliczu katastrofy część ludzi podążyłaby za "duszpasterzami" wznosząc oczy ku niebu i mamrocząc przeważnie niezrozumiałe formułki, wyczekiwałaby cudu albo boskiej interwencji w odsunięciu zagłady. Tym zasłużona Nagroda Darwina.
Na szczęście, jak pokazują przykłady mniej spektakularnych klęsk żywiołowych, w obliczu zagrożenia ludzie organizują się sami oddolnie.

No gods, no masters...I am who I am.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365