 |
Kogo nie chce wpuścić Izrael Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-01-2018 09:43 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Kogo nie chce wpuścić Izrael
3 na 3 | Każde państwo ma prawo decydować, kogo wpuści, a kogo nie wpuści na teren swojego kraju. W Polsce istnieje wykaz cudzoziemców, których pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest niepożądany, a wpisanie na tę listę regulowane jest przez art. 435.1: „wymagają tego względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego lub interes Rzeczypospolitej Polskiej”. Jakoś nikt nie wpisuje z tego powodu Polski na listę „rogue states” ani nie porównuje jej z Republiką Południowej Afryki z okresu apartheidu. Nie nazywa też żadnego innego kraju „rogue state” (np. Irlandii, która tylko w 2017 r. nie wpuściła 226 osób z krajów islamskich) – poza jednym, Izraelem. Izrael ogłosił listę 20 organizacji aktywnie działających na rzecz ruchu BDS (bojkot dywestycje, sankcje), które usilnie starają się nie dopuścić, by przedsiębiorstwa współpracowały z Izraelem, by artyści występowali w Izraelu i by naukowcy współpracowali z naukowcami izraelskimi. Czyli nie chcą, by ktokolwiek jeździł do Izraela – poza nimi samymi. Nie powinno to dziwić, jako że założyciel BDS, Omar Barghouti, urodzony w Katarze, wychowany w Egipcie, mieszkający przez 11 lat w USA człowiek, który następnie, w 1993 r. ożenił się z izraelską Arabską i dostał pozwolenie na stały pobyt w Izraelu, pojechał tam, na koszt izraelskich podatników zrobił magisterium i doktorat na izraelskim uniwersytecie, głosi konieczność totalnego bojkotu Izraela w celu zlikwidowania tego państwa. Podczas ostatniej fali palestyńskich ataków nożowniczych na obywateli izraelskich, którą gorąco popierał, powiedział: “Jesteśmy świadkami szybkiego upadku syjonizmu i nie można zrobić niczego, by go uratować, bo syjonizm jest zdecydowany zabić się. Ja popieram w tym wypadku eutanazję”. Te “eutanazję” popiera wielu, także na łamach “Racjonalisty”, wyczyniając pełne hipokryzji łamańce, by wykazać, że całkowicie normalna polityka obrony własnego państwa przez ludźmi, którzy chcą je zniszczyć, w wypadku Izraela jest czymś haniebnym i przypominającym RPA i apartheid. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Arminius (25555 punktów) | Polska to nie Izrael | >W Polsce istnieje wykaz cudzoziemców, których pobyt na terytorium Rzeczypospolitej >Polskiej jest niepożądany, a wpisanie na tę listę regulowane jest przez art. >435.1: "wymagają tego względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony >bezpieczeństwa i porządku publicznego lub interes Rzeczypospolitej Polskiej".
Jest to jednakże wykaz poszczególnych osób - nie organizacji. Na czarnej liście Izraela znajduje się - między innymi - organizacja amerykańska "Jewish Voice for Peace" ("Żydowski głos za pokojem") licząca 13 tysięcy członków. Poza tym na polski wykaz obejmuje osobników stanowiących zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa polskiego. Nie obejmuje on członków organizacji walczących o prawa człowieka , w tym organizacji które za swą działalność zostały nagrodzone nagrodą Nobla. Czynienie porównań jak wyżej jest tak samo przejawem skrajnej hipokryzji jak i erystycznej manipulacji
|
|
1 na 1 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Odp: Kogo nie chce wpuścić Izrael | Wiele z tych organizacji, podszywając się pod miano "organizacji praw człowieka", po prostu stara się doprowadzić do całkowitego izolowania Izraela i z czasem jego likwidacji. Jest wśród nich organizacja Jewish Voice for Peace, która próbuje przedstawiać siebie jako żydowscy krytycy polityki Izraela, ale jej działalność i głoszone hasła pokazują, że całkowicie odrzucają istnienie Izraela jako państwa żydowskiego. Wzywają do bojkotu Izraela, wzywają do natychmiastowego, jednostronnego wycofania się Izraela do linii zawieszenia broni z 1949 r. (bez żadnych żądań w stosunku do strony palestyńskiej), wzywają do wpuszczenia na teren Izraela kilku milionów potomków palestyńskich Arabów, którzy w 1948 r. uciekli z terenów dzisiejszego Izraela przed wojną spowodowaną napadem armii 5 państw arabskich (plus ochotnicy z kilku dalszych państw arabskich) na nowo utworzony Izrael. Tę ucieczkę zrównują z Holocaustem - zagładą sześciu milionów Żydów z rąk nazistów. Odmawiają obchodzenia rocznic powstania Izraela. Stanowią cudowne i wymarzone alibi dla wszelkiego rodzaju rasistów i nienawistników, którzy z dumą mówią: no proszę! przecież nie jesteśmy antysemitami, bo Jewish Voice for Peace, ta wspaniała, humanitarna, żydowska organizacja, to nasi przyjaciele.
|
|
 | -1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Jacy straszni Żydzi??? | >Jest wśród nich organizacja Jewish Voice for Peace, która próbuje przedstawiać siebie >jako żydowscy krytycy polityki Izraela, ale jej działalność i głoszone hasła >pokazują, że całkowicie odrzucają istnienie Izraela jako państwa żydowskiego. Wzywają >do bojkotu Izraela, wzywają do natychmiastowego, jednostronnego wycofania się Izraela >do linii zawieszenia broni z 1949 r. (bez żadnych żądań w stosunku do strony >palestyńskiej), wzywają do wpuszczenia na teren Izraela kilku milionów potomków >palestyńskich Arabów, którzy w 1948 r. uciekli z terenów dzisiejszego Izraela przed >wojną spowodowaną napadem armii 5 państw arabskich (plus ochotnicy z kilku dalszych >państw arabskich) na nowo utworzony Izrael.
Jednym słowem - żądają wyrównania krzywd Palestyńczykom i odrzucenia przez Izrael kolonialnej schedy i neokolonialnej polityki
|
|
|  | 1 na 1 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Odp: Jacy straszni Żydzi??? | Miliony Polaków, Niemców, Hindusów, Turków, Greków, Arabów, Ukraińców i innych wysiedlono w okresie drugiej wojny światowej i po niej, aż do naszych czasów, ale nikt nie domaga się, by powrócili na swoje dawne ziemie. Palestyńczycy są tu wyjątkowi i to nie dlatego, że w odróżnieniu od ludzi wygnanych siłą w większości uciekli z terenu walk sami, namawiani i zachęcani do tego przez własnych przywódców i przez armie arabskie, które chciały mieć swobodne pole do wyrżnięcia wszystkich Żydów do ostatniego, ale dlatego, że do dziś ich potomków trzeciego lub czwartego pokolenia uważa się za skrzywdzonych uchodźców z 1948 r. Żeby nie wspomnieć o tym, że przeważająca większość "Palestyńczyków" to Arabowie z terenów sąsiadujących z dzisiejszym Izraelem, którzy przybyli tam po pierwszej fali nowoczesnych syjonistów i spowodowanym przez nią ożywieniu gospodarczym. Na przykład, rodzina Zoabi, której przedstawicielka, Hanin Zoabi jest parlamentarzystką w Knesecie i pobierając wysoką pensję izraelskiego parlamentarzysty zwalcza Izrael jak tylko potrafi, przybyła na ten teren w 1873 r. Więcej można o tym poczytać tutaj: www.listyz(*)ncie-rozumiec-palestynczykalwa
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | analogie | > Miliony Polaków, Niemców, Hindusów, Turków, Greków, Arabów, Ukraińców i innych >wysiedlono w okresie drugiej wojny światowej i po niej, aż do naszych czasów, ale >nikt nie domaga się, by powrócili na swoje dawne ziemie.Izrael jest państwem które zaistniało jako owoc neokolonialnego projektu brytyjsko - syjonistycznego, z pogwałceniem całkowitym pra ludności autochtonicznej - czyli Palestyńczyków, którzy nadal, kilkadziesiąt lat po gwałcie dokonanym na nich, są przedmiotem rasistowskiej, dyskryminacyjnej, wzorującej się na południowoafrykańskim apartheidzie - polityki ze strony władz Izraela. Stąd coraz ostrzejsza krytyka takiej polityki, także ze strony organizacji międzynarodowych zajmujących się przestrzeganiem praw człowieka. Stosunek syjonistów do Palestyńczyków porównać można do hakatystycznej polityki władz pruskich względem Polaków w zaborze pruskim czy tez nazistowskiej polityki represyjno - wywłaszczeniowej w GG czy też na ziemiach włączonych do II Rzeszy. Jest na ten temat multum materiałów - podsyłam link do jednego z nich www.aljaze(*)acism-law-160224111623370.html
|
|
1 na 1 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Odp: Kogo nie chce wpuścić Izrael | Ciekawe, jak długo i uparcie trzyma się kłamstwo wymyślone przez KGB o Izraelu jako tworze kolonialnym lub neokolonialnym. Naród żydowski, wygnany tysiące lat temu i rozproszony po całej kuli ziemskiej, wiecznie w mniejszości, wiecznie prześladowany, ale zachowujący własną tożsamość narodową, język, religię i kulturę, na fali ruchów narodowo wyzwoleńczych postanawia powrócić do ziemi, skąd go wygnano. Ziemi od stuleci pod okupacją turecką, bardzo słabo zaludnioną ludźmi z wielu rozmaitych narodów, w tym Arabami, którzy podbili te ziemie w VII w. Rozwija rolnictwo i przemysł. Ludzie z okolicznych krajów, które są w pełnej stagnacji gospodarczej, ściągają tam "za chlebem". Brytyjczycy, którzy nastają tam po upadku Imperium Osmańskiego, ograniczają imigrację Żydów, a równocześnie wpuszczają wszystkich Arabów, którzy chcą lepiej zarabiać. W końcu, w 1947 r., po Holocauście, świat w nagłym przypływie wyrzutów sumienia zgadza się na utworzenie państwa żydowskiego. Składa się ono w większości z niedobitków pogromów rosyjskich, niedobitków niemieckich obozów zagłady i Żydów wygnanych z państw arabskich. Napada na to nowoutworzone państwo pięć armii arabskich, w tym Legion Arabski, uzbrojony i wyszkolony przez Brytyjczyków, z brytyjskimi oficerami i brytyjskim głównodowodzący, Johnem Baggotem Glubbem. Ale dla żydożerców jest to typowy obraz podboju kolonialnego brytyjsko-syjonistycznego. Kiedyś tłumaczyłam bardzo mądrą książkę Stevena Pinkera "Jak działa umysł". Ale największy nawet naukowiec nie jest w stanie zrozumieć, jak działa umysł zaślepionego nienawiścią żydożercy.
Takie to żydowskie imperium, nad którym nigdy nie gaśnie słońce światowego antysemityzmu.
|
|
 | wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Czy można poprosić o przybliżone "datowanie" tego określenia Izraela przez KGB?
|
|
|  | | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | To były lat 1960-70. Pisze o tym m.in. Ion Pacepa, generał rumuńskiego Securitate, który uciekł na Zachód w 1978 r. Jego książka "Dezinformacja" jest po polsku. Napisał też wiele artykułów w prasie amerykańskiej i brytyjskiej. Istnieją tez dokumenty potwierdzające jego informacje.
|
|
| |  | wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | Ok, czyli niekoniecznie zaraz po laniu, jakie Arabowie dostali od Izraela w 1967 i po zerwaniu stosunków dyplomatycznych ZSRR-Izrael? Bo Rosjanie w miarę otwartym tekstem przyznają dziś, że de facto sprowokowali wojnę 6-dniową - zbrojąc, szkoląc i zanadto poklepując po ramieniu Egipt. Przy czym z trojga tych czynności - niestety dla Arabów - ponoć najgorzej wyszło szkolenie.
|
|
| | |  | | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | KGB było pomogło stworzyć OWP i dzielnie pomagało palestyńskim terrorystom, ale z tego, co wiem, systematyczna akcja propagandowa przeciwko Izraelowi zaczęła się po wojnie 6-dniowej. Nieco więcej o tym można znaleźć tutaj: www.listyz(*)sowiecko-palestynskie-klamstwo
|
|
| | | |  | wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | No, ale "z drugiej strony patrząc" - we wschodnim bloku nazywano ich wtedy inaczej niż "terroryści". Przecież Arafat dostał ostatecznie pokojowego Nobla - być może politycznego. Co wobec Nobla dla Wałęsy czy Sacharowa* raczej już nie powinno nikogo szokować. Czy w Izraelu jednak szokuje?
* pokojowa nagroda dla kogoś, kto pracował nad bombą wodorową w moim odczuciu budzi pewien dysonans - bez względu na to, czy i którą stronę się trzyma i czy docenia się polityczną postawę A.S.)
|
|
 | | finerbijk (17282 punktów) | > Naród żydowski, wygnany tysiące lat temu i rozproszony po całej kuli ziemskiej, wiecznie w mniejszości, wiecznie prześladowany, ale zachowujący własną tożsamość narodową, język, religię i kulturę, na fali ruchów narodowo wyzwoleńczych postanawia powrócić do ziemi, skąd go wygnano.Dobrze, że nie ma już Hetytów czy Filistynów, którzy chcieliby wracać skąd byli wygnani (ci ostatni) przez 'naród żydowski'. To dopiero byłaby jatka
|
|
|  | | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) |
No cóż, większość tych pradawnych ludów, rozpłynęła się, zmieniła nie do poznania, przyjęła inną kulturę, a więc uniknęła wielowiekowej nienawiści, jaką wywołuje ten jedyny w historii naród, który uparcie odmawiał porzucenia swojego języka, religii i kultury i przechował je przez 2000 lat. Wielu uważa, że należy im pomóc zniknąć, by nie drażnili samym swoim istnieniem. Romowie, którzy przez krótszy czas, ale równie uparcie zachowują swoją tożsamość, także sympatii tych samych ludzi nie wzbudzają.
|
|
| |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Romowie, którzy przez krótszy czas, ale równie uparcie zachowują swoją tożsamość, także sympatii tych samych ludzi nie wzbudzają.Tak, ale z innych względów. Romowie nie mają żadnych ambicji politycznych, też się niechętnie integrowali i częściowo dotyczy to czasów obecnych. Tzn. niechętnie w porównaniu z niektórymi Żydami, z których część się świetnie zintegrowała. Zwykle głównym wyróżnikiem była religia i obyczajowość, przywiązanie do pewnej kultury. O ciągłości krwi ciężko dzisiaj mówić, a powoływanie się na prawa do ziem zabranych 2 tys. lat temu jest trochę, jak by to powiedzieć... bezwstydnie romantyczne  Co nie znaczy, że podważam podstawy do istnienia państwa Izrael, na historię nie można się obrażać, każdy w końcu kiedyś kogoś podbił. Pytanie tylko, kiedy kończy się polityka a zaczyna historia?
|
|
2 na 2 | Wera (1540 punktów) | Nie wiem, co jest takiego dziwnego w postawie Izraela. To zupełnie naturalne, że każdy naród chce mieć własną ojczyznę, tym bardziej jeśli był w swojej nowożytnej historii celem ludobójstwa. Żydom udało się wywojować dla siebie kawałek ziemi i starają się go obronić. I tyle.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wojowniczy kolonializm | >Żydom udało się wywojować dla siebie kawałek ziemi i starają się go obronić. I tyle.
I tyle i aż tyle. Świetnie to Pani ujęła: "wywojować sobie kawałek ziemi" zagarniając go tubylczej populacji. To jest właśnie istota kolonializmu
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|