 |
Czy homoseksualizm jest mutacją? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-02-2018 18:11 | Teapot (2 punktów) | Czy homoseksualizm jest mutacją?
1 na 1 | Czy homoseksualizm uznaje się za mutację? Ze pewną nieprawidłowość organizmu? Każdy organizm w końcu dąży do rozmnażania się. Czy w takim razie homoseksualizm można uznać ze swego rodzaju defekt? Nie chodzi mi o moralność homoseksualizmu albo czy jest on społecznie szkodliwy. Także proszę o podejście czysto naukowe. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >Czy homoseksualizm uznaje się za mutację? Ze pewną nieprawidłowość organizmu?
A który gen mutuje? Mutacja którego genu powoduje homoseksualizm?
>Każdy organizm w końcu dąży do rozmnażania się.
Może nie każdy organizm, a każdy gen. Jeżeli homoseksualizm części populacji jest korzystny dla przetrwania genu, to po prostu wystąpi jako jedna ze strategii przetrwania genu występująca u gatunków społecznych. Zresztą homoseksualiści też się rozmnażają.
>Czy w takim razie homoseksualizm można uznać ze swego rodzaju defekt?
Osobiście nie sądzę, ale nie znam się na biologii.
|
|
 | | Duch Prawdy (14788 punktów) | > Jeżeli homoseksualizm części populacji jest korzystny dla przetrwania genu, to po prostu wystąpi jako jedna ze strategii przetrwania genu występująca u gatunków społecznych. Zresztą homoseksualiści też się rozmnażają.Polecam...: www.cda.pl/video/10726856Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
1 na 1 | Wera (1540 punktów) | Może chodzić o hormony albo o działalność mózgu. Też są czynniki zewnętrzne/społeczne. Nie nazwałabym tego mutacją. Ja jestem jedną taką "homo-niewiadomo" (jak to mawiała moja katechetka) i w razie pytań można do mnie.
|
|
wwnf (2790 punktów) (zablokowany) | > Także proszę o >podejście czysto naukowe.
Tak że.
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | >Czy homoseksualizm uznaje się za mutację? Mutacja na ogół się źle kojarzy, coś jak zwyrodnienie. Pomimo, że są też mutacje pozytywne i bez nich nie byłoby ewolucji. Homoseksualizm niekoniecznie musi równać się z eliminacją chęci posiadania i wychowywania potomstwa. O czym świadczą choćby starania takich osób w sprawie legalizacji adopcji przez pary homo. To tylko preferencje seksualne, które ujawniają się w większym lub mniejszym stopniu zależnie też od środowiska moim zdaniem. Podobno mało jest ludzi w 100% po jednej stronie, większość przebywając w sprzyjającym danej opcji środowisku dałaby się bez większych problemów ponieść obowiązującej powszechnie tendencji. Co może dawać do ręki argument przeciwnikom związków jednopłciowych, że ich promowanie może być społecznie szkodliwe, a z drugiej strony zwolennikom akceptacji takich związków, że jest to sprawa naturalna, kwestia estetyki a nie żadna choroba. Zjawisko można oceniać na różnych płaszczyznach, póki chodzi o związki między dwoma dorosłymi osobami ogólnie panuje przekonanie, że to sprawy prywatne, jeśli już dojdzie do udziału osób trzecich (dzieci) problem się mocno komplikuje.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Homoseksualizm niekoniecznie musi równać się z eliminacją chęci posiadania i wychowywania potomstwa. Przyjmując to założenie, trzeba homoseksualizm uznać za upośledzenie.
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >>Homoseksualizm niekoniecznie musi równać się z eliminacją chęci posiadania i wychowywania potomstwa. >Przyjmując to założenie, trzeba homoseksualizm uznać za upośledzenie. Dla wędkarzy, ci lubiący zbieranie grzybów a nie łowienie ryb, są zawsze jakoś upośledzeni.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Homoseksualizm niekoniecznie musi równać się z eliminacją chęci posiadania i wychowywania potomstwa. >>Przyjmując to założenie, trzeba homoseksualizm uznać za upośledzenie. >Dla wędkarzy, ci lubiący zbieranie grzybów a nie łowienie ryb, są zawsze jakoś upośledzeni. Odniosłam się do Twojego założenia (że homoseksualizm mógłby współistnieć z potrzebą posiadania potomstwa), wskazując co z tej hipotezy wynika; tymi grzybami i rybami zwalczasz więc własny pogląd.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Odniosłam się do Twojego założenia (że homoseksualizm mógłby współistnieć z potrzebą posiadania potomstwa), wskazując co z tej hipotezy wynika; tymi grzybami i rybami zwalczasz więc własny pogląd.Po prostu widzę różnicę między tym, że komuś może się podobać mieć dzieci, ale niekoniecznie musi mu/jej się podobać tradycyjny sposób ich pozyskiwania, że tak powiem
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Odniosłam się do Twojego założenia (że homoseksualizm mógłby współistnieć z potrzebą posiadania potomstwa), wskazując co z tej hipotezy wynika; tymi grzybami i rybami zwalczasz więc własny pogląd.> Po prostu widzę różnicę między tym, że komuś może się podobać mieć dzieci, ale niekoniecznie musi mu/jej się podobać tradycyjny sposób ich pozyskiwania, że tak powiem  "Się podobanie" to gusta i kaprysy, a Ty twierdzenia "homoseksualizm niekoniecznie musi równać się z eliminacją chęci posiadania i wychowywania potomstwa" użyłeś w odpowiedzi na pytanie "Czy homoseksualizm uznaje się za mutację?", więc uznałam, że piszesz o potrzebach biologicznych.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >uznałam, że piszesz o potrzebach biologicznych. Rozumiem co masz na myśli chyba, ale trudno wytyczać ścisłe granice między potrzebami biologicznymi a psychicznymi (jeśli w ogóle można i jest sens) w tak subtelnych sferach.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>uznałam, że piszesz o potrzebach biologicznych. >Rozumiem co masz na myśli chyba O swoje myśli sama się troszczę, rozmówca niechby rozumiał co piszę.
> trudno wytyczać ścisłe granice między potrzebami biologicznymi a psychicznymi (jeśli w ogóle można i jest sens) w tak subtelnych sferach. No ale to Ty się tymi subtelnościami posłużyłeś do uzasadniania naukowej tezy.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >No ale to Ty się tymi subtelnościami posłużyłeś do uzasadniania naukowej tezy. Można tak peplać sobie byle coś peplnąć.
>Cza być oszczędnym. Właśnie.
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>No ale to Ty się tymi subtelnościami posłużyłeś do uzasadniania naukowej tezy. >Można tak peplać sobie byle coś peplnąć. Można też rzeczową argumentację oponenta dla dodania sobie animuszu nazwać peplaniem; mało to owej argumentacji szkodzi.
Cza być oszczędnym.
|
|
| | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Można też rzeczową argumentację oponenta dla dodania sobie animuszu nazwać peplaniem; mało to owej argumentacji szkodzi. Racjonalistko....nawet Chętnie. Jesteś cudownie wkurzająca.
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Jesteś cudownie wkurzająca.To rzeczowość jest taka cudowna, ja jestem tylko wkurzająca. 
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | 1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | >>Homoseksualizm niekoniecznie musi równać się z eliminacją chęci posiadania i wychowywania potomstwa. >Przyjmując to założenie, trzeba homoseksualizm uznać za upośledzenie. To zależy ilości pożądanego potomstwa - jeśli dzieci ma być mało, to wystarczy mało seksu z płcią odmienną. Jeśli seksu ma być dużo, to nieheteroseksualne relacje można chyba uznać za jedną z metod unikania ciąży. > Cza być oszczędnym. Tak, jak najmniej seksu. >
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>jeśli dzieci ma być mało, to wystarczy mało seksu z płcią odmienną. Jeśli dzieci ma być mało, to wystarczy mało seksu.
>Jeśli seksu ma być dużo Po co seksu miałoby być dużo?
|
|
-1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) | Jesli zalozymy ze "idealnie zbudowane", czyli jednostki zdrowe zdolne do rozmnazania (kobieta o cechach psycho-fizycznych kobiety, mezczyzna i charakterystyczne mu cechy wylacznie meskie) to wynik zaplanowanej kontrolowanej bio-inzynieri ..wowczas z duzym prawdopodobienstwem orzec mozna, ze kazde odstepstwo (w stopniu wiekszym lub mniejszym) od reguly jest "mutacja".
Z kolei wspolczesni guru swiatowych mediow, wyznawcy teorii bezmyslnej, "przypadkowej ewolucji" (swiat pozbawiony boskiego, swiadomego i inteligentnego kreatora) glosic beda ze "cale zycie i generalnie wszystko jest wynikiem przypadkowej mutacji". Twierdza oni, ze bio organizmy, np komorka - czyli w pelni funkcjonalne nanomiasto, wypelnione nanomaszyneria- samo sie przypadkowo stworzylo w goracym mule bagiennym w wyniku przypadkowego ulozenia sie atomow wpierw w aminokwasy, potem w bialka, potem w nanomaszyny/systemy ..a potem przypadkowo wybudowalo sie/wyewoluowalo we wszystkie znane formy organizmow zywych ktore znamy dzis)
(oddzielnym zagadnieniem sa zapewne preferencje czy fantazje seksualne np kobiet i "sklonnosci biseksualne" .. czy to efekt niekontrolowanej mutacji genow ... w wielu przypadkach bym watpil)
Ciezko wykluczyc problem "mutacji"/patologii (odstepstwa od normy) widzac np faceta w ciazy (choc o dziwo w czasach pokolenia hamburgerow widok to dosc czesty), czy kobiete z broda na eurowizji (pomieszanie cech)...a wszelkie jej realne objawy widzimy w kalectwie, chorobach, uciazliwosci bytu dotknietego nia osobnika.
|
|
 | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | > Z kolei wspolczesni guru swiatowych mediow, wyznawcy teorii bezmyslnej, "przypadkowej ewolucji" (swiat pozbawiony boskiego, swiadomego i inteligentnego kreatora) glosic beda ze "cale zycie i generalnie wszystko jest wynikiem przypadkowej mutacji". Twierdza oni, ze bio organizmy, np komorka - czyli w pelni funkcjonalne nanomiasto, wypelnione nanomaszyneria- samo sie przypadkowo stworzylo w goracym mule bagiennym w wyniku przypadkowego ulozenia sie atomow wpierw w aminokwasy, potem w bialka, potem w nanomaszyny/systemy ..a potem przypadkowo wybudowalo sie/wyewoluowalo we wszystkie znane formy organizmow zywych ktore znamy dzis)Selekcja to nie przypadek, wyznawco kreatora. youtu.be/sy5QU-y0AHU
|
|
|  | 1 na 1 | chillyshotorbitus (729 punktów) | > >Z kolei wspolczesni guru swiatowych mediow, wyznawcy teorii bezmyslnej, "przypadkowej ewolucji" (swiat pozbawiony boskiego, swiadomego i inteligentnego kreatora) glosic beda ze "cale zycie i generalnie wszystko jest wynikiem przypadkowej mutacji". Twierdza oni, ze bio organizmy, np komorka - czyli w pelni funkcjonalne nanomiasto, wypelnione nanomaszyneria- samo sie przypadkowo stworzylo w goracym mule bagiennym w wyniku przypadkowego ulozenia sie atomow wpierw w aminokwasy, potem w bialka, potem w nanomaszyny/systemy ..a potem przypadkowo wybudowalo sie/wyewoluowalo we wszystkie znane formy organizmow zywych ktore znamy dzis)> Selekcja to nie przypadek, wyznawco kreatora.> youtu.be/sy5QU-y0AHU> A co niby zaplanowany/wytworzony przez przypadek (bez udzialu projektanta) proces ? ..
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|