Racjonalista - Strona głównaDo treści
Delegalizacja Islamu w Polsce i Europie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
10-02-2018 14:04MaxGolonko2 (438 punktów)Delegalizacja Islamu w Polsce i Europie
Ocena 1 na 1
Delegalizacja Islamu w Unii Europejskiej już dawno powinna mieć miejsce. Jest on nadal agresywny (wobec odchodzących od wiary i kobiet oraz dosłowny - czego dowodem jest choćby negowanie ewolucji przez jego duchownych).

Brak odpowiednio odważnego polityka wysokiej rangi który ruszy ten temat wynika tylko z obawy o własne życie takiego polityka.

Jordania przyjmuje wszystkich uchodźców z Syrii, a Polska zorganizowała tam misję medyczną - ginekologiczną.
Problemem jest fatalna mentalność tamtejszych ludzi (uwarunkowana najpewniej religijnie jako, że Islam nie jest tam niestety jeszcze zdelegalizowany) którzy zmuszają już bardzo młode dziewczyny do małżeństwa i nie stosowania unikania ciąży co owocuje ogromną liczbą porodów w życiu jednej kobiety oraz odbiera im dzieciństwo i możliwość lepszej edukacji.

Według prawa islamskiego, gwałt na muzułmance jest nielegalny, jednak nie obejmuje to nie-muzułmanki, jeśli została ona schwytana w bitwie lub zakupiona jako niewolnica.

Zostało to zapoczątkowane już za czasów proroka. Po dokonaniu militarnego podboju, Mahomet rozdawał kobiety podbitych plemion jako łup wojenny swoim towarzyszom w bitwie.

Przynajmniej w jednym wypadku nakazał gwałty na oczach ich własnych mężów. Kobiety te zostawały nałożnicami oprawców ich mężów, ojców i braci. Istnieją cztery wersety koraniczne, gdzie posiadacz niewolnic ma do nich pełen dostęp, natomiast nie ma zakazu gwałtu na nich.

Można argumentować, że ma to odzwierciedlenie nawet w czasach dzisiejszych, zwłaszcza w obliczu wzrostu odnotowanych gwałtów w Szwecji dokonanych w 70-80% przez muzułmańskich emigrantów. Jeśli ci muzułmanie widzą swój przyjazd na Zachód jako podbój, wówczas zachodnie kobiety pełnią w ich oczach rolę 'łupu wojennego'

(Bukhari 72:715) Kobieta podeszła do Proroka błagając, żeby ten nakazał jej mężowi przestać ją bić. Jej skóra była pokryta sińcami, była bardziej zielona niż szata, którą miała na sobie. Mahomet nie potępił jej meża, ale nakazał jej powrót do niego i poddanie się jego seksualnej chuci.'

A poza tym w przypadku gwałtu w kraju muzułmańskim, kobieta potrzebuje czterech świadków, by udowodnić własną niewinność. Skoro gwałty na ogół nie odbywają się w obecności czterech świadków, udowodnienie zbrodni jest niemożliwe. Ponadto, jeśli mężczyzna uważa, że stało się to za jej zgodą, kobieta ma małe szanse, żeby odeprzeć taki zarzut.

Tak więc to na kobiecie spoczywa odpowiedzialność za seksualne napaści, które jej się przytrafiają i to ona ma obowiązek robić wszystko, by tego uniknąć. Od mężczyzn nie wymaga się samokontroli czy poniesienia odpowiedzialności za swoje czyny. Poniższy fragment to fatwa wydana na jednej z islamskich stron (Islamweb.net), odnośnie gwałtu ojca na córce. Jako, że gwałt na oczach czterech świadków jest wysoce nieprawdopodobny, prawo szariatu najczęściej puszcza gwałciciela wolno.

Nie istnieje też coś takiego jak gwałt w małżeństwie, nawet jeśli mąż może pobić żonę, żeby mu się przyporządkowała. Kolejna fatwa przypomina kobiecie, że 'nie ma prawa opierać się mężowi, tylko odpowiadać na jego żądanie za każdym razem'. Podparte jest to wersetem koranicznym:
(2:223)Wasze żony są dla was polem do zaorania, korzystajcie więc z nich, kiedy tylko chcecie i jak chcecie.

fakty.inte(*)ozbite-wojna-zycie,nId,2475978
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

MaxGolonko2 (438 punktów)
Mądra pomoc to pomoc uchodźcom czyli ludziom faktycznie zagrożonym torturami, więzieniem lub śmiercią przez lokalnie silniejszych. Natomiast warto nie mylić tego z imigracją ekonomiczną (a dziś jest to głownie imigracja ekologiczna - z racji utrudnień rolnictwa w Afryce wywołanych przez globalne ocieplenie). Co istotne ludzie nawet w centrum Afryki wiedzą jaka jest sytuacja w UE (słynne słowa Merkel kilka lat temu o przyjmowaniu wszystkich) i podejmują decyzję o wędrówce do Europy jako "uchodźcy". Europa okazała się najzdolniejszym kontynentem, mistrzem gatunku Homo sapiens, najszybciej rozwinęła przemysł i technikę spalając wtedy sporo paliw kopalnych ale to jej talent. Kto pierwszy ten lepszy. Dziś wszyscy powinni jednak ograniczyć spalanie węgla a skoro Chiny palą aż połowę (czyli są obecnym sprawcą globalnego ocieplenia) to niech one podejmują z wody Morza Śródziemnego imigrantów ekologicznych i organizują coś dla nich albo odwożą z powrotem do Nigerii. Jest wyjątkowy kraj - Jordania - który wpuszcza wszystkich. Polska zorganizowała tam pomoc medyczną. Może to jest pomysł.
MaxGolonko2 (438 punktów)
Problem jest dziś w Grecji, Turcji, Hiszpanii oraz we Włoszech. Tuż przed dopłynięciem lub byciem wyłowionym z wody imigranci ekonomiczni z Afryki wyrzucają dokumenty i twierdzą że są uchodźcami politycznymi. Należałby ich odwozić gdzieś daleko w pobliże brzegów Afryki na oceanie Atlantyckim, dawać materac, wiosło, wodę na zapas i zostawiać tak by mogli wrócić na kontynent z którego uciekli.
11-02-2018 18:40 
 Ocena 1 na 1
Jan Res (4015 punktów)
Dawno temu, gdy okazało się, że wielu moich belgijskich studentów nie potrafi umiejscowić najważniejszych wydarzeń w historii ludzkości, kazałem im zrobić linię czasu, a na niej pozaznaczać okresy, style i wydarzenia.
Następnie moi studenci poprosili mnie o spisanie największych dokonań intelektualnych ludzkości. Podawali mi je, a ja je zapisywałem na tablicy. Zaciekawiło ich, na których kontynentach i w jakich krajach dokonano tych największych odkryć i wynalazków. Naszkicowałem mapę świata i zaznaczałem punktami te miejsca. Następnie studenci chcieli przypisać je wyznawcom religii. Wyniki były bardzo interesujące. Dla wielu - szczególnie dla wyznawców islamu - był to szok. Trudno im było się pogodzić z podanymi (także przez nich samych) faktami.

Każdy może (i powinien) poświęcić trochę czasu na to proste badanie, więc nie będę podawał tu naszych wyników. Pozwoli to na powiązanie rozwoju intelektualnego społeczeństw z wpływami religii - (może nie tylko islamu?). Niechaj każdy wyrobi sobie własne zdanie na ten temat.
Jan Res (4015 punktów)
W 1988 moi libańscy przyjaciele, ex-muzułmanie próbowali mnie ostrzec przed inwazją muzułmanów na Europę. Patrzyłem wówczas na nich jak na wariatów. Nie miałem wówczas pojęcia o tej zbrodniczej religii. To, co Pan napisał, to niewielki fragment niegodziwości islamu. A jest tego tak wiele, że aż trudno to spisać.

1. Wierny ma obowiązek podboju Ziemi i ludzkości wszelkimi sposobami:
poprzez okłamywanie (takija),
nakładanie podatków na niewiernych (dżizja),
karanie śmiercią opornych.
2. Każdy wierny ma obowiązek zaszlachtowania apostaty.
3. Żadna muzułmanka nie ma prawa poślubić niewiernego. Nawet za romans z niewiernym czeka ją kara śmierci.
4. Wszystkie kobiety świata należą do wyznawców islamu. Wiek dziewczynki nadającej się do poślubienia jest w islamie nieokreślony. Zdarza się, że jest to nawet dwuletnie dziecko.
5. Zgwałcona kobieta, to prostytutka, zasługująca na karę więzienia. Mężczyzna, gwałcący niewierną, to bardziej bohater, niż przestępca. Mężczyzna nie musi hamować swego popędu seksualnego, w przeciwieństwie do kobiety, na której spoczywa obowiązek jego hamowania przez ukrywanie się w workowatych strojach i unikanie kontaktów z nieznajomymi.
6. Zgwałcone zwierzę musi zostać zabite, a mięso może zostać sprzedane tylko niewiernym.
7. Za stosunek homoseksualny należy strącić winnego ze skały, lub wysokiego budynku. Jesłi nie zginie natychmiast, należy go ukamienować.
8. Za "obrażanie proroka" czeka kara śmierci.
9. Niewiernym, którzy rozdają zapomogi, nie należy okazywać szacunku. To ich obowiązek, a pieniądze pochodzą od Allaha.
10. Istnieje tylko jedno prawo: szariat. Muzułmanina prawo stanowione nie obowiązuje.
11. Mężczyzna może poślubić 4 kobiety. Ponieważ tylko jedna może zostać w Europie poślubiona legalnie, pozostałe trzy są uznawane za kobiety samotne z dziećmi, więc otrzymują sowite zasiłki, pozwalające ojcu żyć z tych zasiłków i ograniczać swą aktywność do rozpłodu.
12. Muzułmanin nie ma prawa przyjaźnić się z innowiercą. Może tylko symulować tę przyjaźń, jeśli może wyciągnąć z tego jakąś korzyść.

**************************************************************************************


Moi libańscy przyjaciele, ex-muzułmanie, już 28 lat temu twierdzili, że jedynym sposobem na uchronienie Europy przed islamizacją jest kategoryczny ZAKAZ PRAKTYKOWANIA ISLAMU, zamknięcie meczetów i szkół koranicznych. Buntujących się należy deportować i wysadzać przy plażach Półwyspu Arabskiego - siedliska zarazy, które jest dla nich ziemią świętą. Im wcześniej to nastąpi, tym lepiej, ponieważ podbój Europy i umacnianie się islamu postępuje w ogromnym tempie.
Uważałem ich wówczas za szaleńców. Niestety, to oni mieli rację.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> To, co Pan napisał, to niewielki fragment niegodziwości islamu. A jest tego tak wiele, że aż trudno to spisać.
>1. Wierny ma obowiązek podboju Ziemi i ludzkości wszelkimi sposobami...
Nie jest tego wcale tak wiele, w zasadzie idzie o podbój, by zaprowadzić własne porządki, sprowadzające się do podporządkowania kobiet mężczyznom.

A perspektywa takiego uprzywilejowania mężczyzn może być nawet głównym czynnikiem hamującym działania na rzecz delegalizacji islamu w krajach zachodu.

Cza być oszczędnym.
11-02-2018 22:39 
 Ocena 2 na 2
Jan Res (4015 punktów)
W Europie zabroniono propagowania ideologii faszyzmu i komunizmu. Wygląda na to, że znakomita większość Europejczyków przyjęła to ze zrozumieniem, jeśli nie z zadowoleniem.
Ideologia islamu, to coś znacznie gorszego. Niestety, uznana jest też za religię, a nasze demokratyczne, oświeceniowe zasady nie pozwalają na zakaz praktykowania religii. To jest największy problem, choć jednym z najważniejszych celów wyznawców islamu jest unicestwienie naszej cywilizacji, wraz z naszą DEMOKRACJĄ. Muzułmanie opierają się na naszej demokracji, ąby znaleźć sobie u nas miejsce i głosić swoją ideologię. Kiedy już dokonają podboju, demokracja nie będzie im już do niczego potrzebna. Powstanie kalifat Europy z "boskimi prawami" szariatu.

Nie widzę żadnych oznak dążenia do zakazu praktykowania tej religii w żadnym kraju europejskim, a czas nagli. Islam się umacnia. W Polsce powstają zakamuflowane meczety, a Arabia Saudyjska szykuje się do finansowania "centrum kultury islamskiej" (z meczetem) w Białymstoku. I tak, jak na Ochocie, imamami będą salafici, których przegnano nawet z Tunezji. Polacy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia. Kościół poparł budowę meczetu na Ochocie, więc pewnie poprze i tę białostocką. A wtedy dyskusja zostanie zamknięta.
12-02-2018 00:34 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie widzę żadnych oznak dążenia do zakazu praktykowania tej religii w żadnym kraju europejskim, a czas nagli. Islam się umacnia. W Polsce powstają zakamuflowane meczety, a Arabia Saudyjska szykuje się do finansowania "centrum kultury islamskiej" (z meczetem) w Białymstoku.
Możliwe, że pełen ustawodawczych inicjatyw PiS jest znużony permanentną krytyką swoich poczynań, a w przypadku potencjalnej ustawy delegalizującej islam - skoro już udzielono kolejnych pozwoleń na budowy meczetów - władza jest chyba w kłopocie. W takim przypadku powinno się odgórnie zainicjować wniosek oddolny, czyli rozkręcić odpowiedni ruch obywatelski, który zgłosiłby projekt takiej ustawy; liczenie na spontaniczne działanie społeczeństwa to przecież loteria.


Cza być oszczędnym.
Jan Res (4015 punktów)
>> W takim przypadku powinno się odgórnie zainicjować wniosek oddolny, czyli rozkręcić odpowiedni ruch obywatelski, który zgłosiłby projekt takiej ustawy;

Oczywiście. Muzułmanie nie atakują ludzi na świecznikach, lecz zwykłych, szarych obywateli.
W społeczeństwach islamskich kobieta jest przedmiotem: brzuchem do rodzenia, pochwą do..., służącą, chłopcem do bicia, niewolnicą... Nie wiem, jak to możliwe, że nawet wykształceni ludzie nie reagują poprzez tworzenie partii i stowarzyszeń domagających się delegalizacji islamu. Dlaczego feministki i homoseksualiści, którzy po wprowadzeniu praw szariatu stracą wszystkie swoje prawa, o które walczyli przez wieki, tak bardzo walczą o tolerancję względem wyznawców islamu? Przecież to obłęd!

Jestem za stary i schorowany, aby zająć się organizacją takiego ruchu. Muszą się tym zająć ludzie młodzi i energiczni. Nie możemy liczyć na polityków, bo, jak widać, im to zwisa. Szykuje się budowa salafickiego meczetu w Białymstoku. Powstają zakamuflowane meczety w całej Polsce.
Nie wolno z tym zwlekać, bo islam się umacnia w nieprawdopodobnym tempie. Im dłużej będziemy czekać, tym większe będą nasze straty.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dlaczego feministki i homoseksualiści, którzy po wprowadzeniu praw szariatu stracą wszystkie swoje prawa, o które walczyli przez wieki, tak bardzo walczą o tolerancję względem wyznawców islamu?
Homoseksualiści chcą wykazać się tolerancją, bo sami o nią walczyli, feministki zaś liczą na rozbrojenie muzułmanów dobrocią, ponieważ jako kobiety nie doceniają męskiej determinacji w sprawach seksu.

>Nie możemy liczyć na polityków, bo, jak widać, im to zwisa.
Lub uważają, że otwarta walka z islamem nie jest bezpieczna.

Cza być oszczędnym.
Jan Res (4015 punktów)

>Homoseksualiści chcą wykazać się tolerancją, bo sami o nią walczyli, feministki zaś liczą na rozbrojenie muzułmanów dobrocią, ponieważ jako kobiety nie doceniają męskiej determinacji w sprawach seksu.
Media podają nieustannie wiadomości, na podstawie których każdy przeciętnie inteligentny człowiek może sobie wyrobić zdanie o muzułmanach i islamie.
Wniosek: zarówno najbardziej bojowe feministki (Środa, Szczuka...), jak i tolerancyjni geje (Biedroń, Legierski...), to półgłówki.

>>Nie możemy liczyć na polityków, bo, jak widać, im to zwisa.
>Lub uważają, że otwarta walka z islamem nie jest bezpieczna.
Nie sądzę.
Polskim politykom islam na razie nie zagraża. Napisałem "im to zwisa", bo nie mam konkretnych dowodów, lecz w obliczu szybko rosnącej liczby muzułmanów w Polsce i wobec wydawaniu zezwoleń na budowy meczetów można wyciągnąć wniosek, że nasi politycy i hierarchowie Kościoła otrzymują za to jakieś znaczne korzyści materialne. Obym się mylił. Ale gdybym się mylił, to by ich i tak to nie usprawiedliwiało, bo świadczyłoby o ich bezgranicznej głupocie.
Tak to wygląda na Zachodzie. Arabia Saudyjska zasila kasy uniwersytetów nie szczędząc pieniędzy, jeśli tylko otwiera się tam muzułmańskie wydziały teologiczne, arabistyczne i nie dopuszcza się krytyków islamu do głosu.
Jeśli dają się przekupić nawet "poważni" naukowcy, to czego się spodziewać po politykach, którzy zawsze byli, są i będą przekupni?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Media podają nieustannie wiadomości, na podstawie których każdy przeciętnie inteligentny człowiek może sobie wyrobić zdanie o muzułmanach i islamie.
>Wniosek: zarówno najbardziej bojowe feministki (Środa, Szczuka...), jak i tolerancyjni geje (Biedroń, Legierski...), to półgłówki.
Przeciętnemu mężczyźnie jest nie po drodze z postulatami feministek i homoseksualistów, więc byłby to raczej ich samotny protest; Twoja powyżej przedstawiona ocena tych środowisk niechęć do solidarności z nimi umacnia.

> w obliczu szybko rosnącej liczby muzułmanów w Polsce i wobec wydawaniu zezwoleń na budowy meczetów można wyciągnąć wniosek, że nasi politycy i hierarchowie Kościoła otrzymują za to jakieś znaczne korzyści materialne
Teoretycznie nie można tego wykluczyć, ale nie opuszcza mnie myśl, że w przeważającej liczbie grupy te są reprezentowane przez mężczyzn.

>Arabia Saudyjska zasila kasy uniwersytetów nie szczędząc pieniędzy, jeśli tylko otwiera się tam muzułmańskie wydziały teologiczne, arabistyczne i nie dopuszcza się krytyków islamu do głosu.
>Jeśli dają się przekupić nawet "poważni" naukowcy, to czego się spodziewać po politykach, którzy zawsze byli, są i będą przekupni?
I jesteś pewien, że garstka feministek i homoseksualistów jest w stanie z tym skutecznie walczyć?

Cza być oszczędnym.
Celecrin (6386 punktów)
>Nie jest tego wcale tak wiele, w zasadzie idzie o podbój, by zaprowadzić własne porządki, sprowadzające się do podporządkowania kobiet mężczyznom.
Nie wszystko kręci się wokół Waszych tyłków.
>A perspektywa takiego uprzywilejowania mężczyzn może być nawet głównym czynnikiem hamującym działania na rzecz delegalizacji islamu w krajach zachodu.
Nie wszystko kręci się wokół Waszych tyłków.

Najśmieszniejsze jest to, że to właśnie środowiska feministyczne murem stoją za islamem. Czyżby chodziło o tyłki?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie wszystko kręci się wokół Waszych tyłków.

>Nie wszystko kręci się wokół Waszych tyłków.

Przejrzałam listę niegodziwości islamu i wynika z niej, że w islamie, poza tyłkami homoseksualistów, wszystko jednak kręci się wokół tyłków damskich. Pierwszą niegodziwością jest projekt podboju świata dowolną metodą na rzecz islamu, reszta niegodziwości dotyczy kobiet i homoseksualistów. No i zwierząt, jeśli ktoś z powodu ich zabijania ma problem etyczny.

>Najśmieszniejsze jest to, że to właśnie środowiska feministyczne murem stoją za islamem. Czyżby chodziło o tyłki?
Feministyczne środowiska są za tolerancją, nie za islamem. Nad czym zresztą solidarnie z autorem listy niegodziwości ubolewam.


Cza być oszczędnym.
12-02-2018 19:13 
 Ocena 1 na 1
Jan Res (4015 punktów)

>Feministyczne środowiska są za tolerancją, nie za islamem. Nad czym zresztą solidarnie z autorem listy niegodziwości ubolewam.

W latach siedemdziesiątych rozmawiałem z młodymi Irańczykami na Targach Książki w Brukseli, gdzie zajmowali się sprzedażą Koranu. Dowiedziałem się od nich, że kobiety zgwałcone, puszczalskie i homoseksualistów należy zabijać.
Gościłem u siebie studenta architektury z Bangladeszu. Potwierdził on opinie Irańczyków: małą, zgwałconą dziewczynkę, musi zabić ojciec, wujek, lub brat. Karę śmierci należy też stosować względem puszczalskich i homoseksualistów.
Nie tak dawno pisano o zgwałconej przez 3 Arabów Holenderce. Zdarzyło się to bodajże w ZEA. Kobietę, która zgłosiła gwałt na policji, wtrącono do więzienia za uprawianie prostytucji.

***********

Pani Kazimiera Szczuka powiedziała kiedyś: "u nas też gwałcą". Z tym, że u nas nie wolno gwałcić nawet prostytutki.
Tolerancja? Dla kogo ta tolerancja? Dla ludzi, którzy tępią tolerancję z największą zaciekłością? Szariat nie zna takiego pojęcia, jak tolerancja. Za coś tak niewinnego, jak narysowanie karykatury Mohammeta autora czeka śmierć. Za złożenie życzeń świątecznych chrześcijanom sunnici zamordowali sprzedawcę warzyw w Anglii, wyznawcę islamu (z jego pokojowej gałęzi Ahmadiyya).
Palenie żywcem, krzyżowanie, kamienowanie, podcinanie gardeł... Tego oni uczą swe dzieci już w żlobkach. Nigdy nie zapomnę tej czteroletniej dziewczynki, ucinającej głowę swej lalce i misiowi. I tych kilkuletnich chłopców, ścinających głowy jeńcom. W podręcznikach szkół podstawowych Arabii Saudyjskiej można przeczytać, że wszyscy innowiercy muszą być zgładzeni.
Czy Europa oszalała? Idee oświeceniowe można i należy stosować wobec ludzi, którzy je szanują. Wobec ludzi, którzy dążą do ich unicestwienia, nie wolno mieć litości.
13-02-2018 16:49 
 Ocena 2 na 2
Celecrin (6386 punktów)
>>Nie wszystko kręci się wokół Waszych tyłków.
>>Nie wszystko kręci się wokół Waszych tyłków.
>Przejrzałam listę niegodziwości islamu i wynika z niej, że w islamie, poza tyłkami homoseksualistów, wszystko jednak kręci się wokół tyłków damskich.
Najważniejszą rzeczą jest dżihad (ideologia podboju).
Drugą to nietolerancja brak kompromisu.
Trzecią teokracja i brak oddzielenia religii od państwa.
>Pierwszą niegodziwością jest projekt podboju świata dowolną metodą na rzecz islamu, reszta niegodziwości dotyczy kobiet i homoseksualistów. No i zwierząt, jeśli ktoś z powodu ich zabijania ma problem etyczny.
Kobiety, homoseksualiści i ateiści, demokraci, chrześcijanie (inne religie), szyici, a u szyitów sunnici.
Za bycie kobietą śmierć nie grozi, za bycie ateistą, homoseksualistą tak, jak również za odstąpienie od islamu.

>Feministyczne środowiska są za tolerancją, nie za islamem.
Co ma wspólnego islam z tolerancją? Trzeba być kretynem by popierać w jakikolwiek sposób islam.
Dzisiejszym feministkom bliżej do nazistów niż działaczy demokratycznych. Sam ruch feministyczny opiera się wyłącznie na ideologii. Tolerancja to racjonalizm, a tego femi-lesbijki nie mają. To rasistki i kretynki.

Za czasów Mahometa wszystkie kobiety traktowane były równo, a podobno nawet jego islamska reforma dała im jakieś prawa. W Polsce jeszcze w zeszłym stuleciu aranżowano małżeństwa, a tradycja oczepin występuje do dziś na weselach.
Gnoza w chrześcijaństwie losu kobiet nie poprawiła, a nawet pogorszyła. Zresztą nawet z przyczyn biologicznych kobiety nie miały szansy na cokolwiek w życiu poza opieką nad domem (rozumiesz chyba co znaczy mieć 12 dzieci jeśli dożyłaś).
Problem z islalem jest po prostu taki, że utknął w czasach 700 lat do tyłu. Kobieta nie jest , w zasadzie, centrum jego zainteresowania, a podbój. Muzułmanki mają po prostu zdobywać świat swoimi macicami.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Feministyczne środowiska są za tolerancją, nie za islamem.
>Co ma wspólnego islam z tolerancją?
Pytasz, bo napisałam, że ma coś wspólnego?

>Trzeba być kretynem by popierać w jakikolwiek sposób islam.
A jeszcze większym, żeby mnie o tym przekonywać.

>Za bycie kobietą śmierć nie grozi [...] (rozumiesz chyba co znaczy mieć 12 dzieci jeśli dożyłaś).
Tutaj troszkę sobie przeczysz...

>Problem z islalem jest po prostu taki, że utknął w czasach 700 lat do tyłu. Kobieta nie jest , w zasadzie, centrum jego zainteresowania, a podbój. Muzułmanki mają po prostu zdobywać świat swoimi macicami.
Kobieta w centrum zainteresowania islamu jako takiego może i nie jest, ale jest w centrum zainteresowania ochoczo działających na rzecz islamskiego podboju świata.


Cza być oszczędnym.
Celecrin (6386 punktów)
>>>Feministyczne środowiska są za tolerancją, nie za islamem.
>>Co ma wspólnego islam z tolerancją?
>Pytasz, bo napisałam, że ma coś wspólnego?
Domyślnie przyjąłem, że zgadzasz się, że "nowy feminizm" popiera islam. To że "lewica" i "feministki" popierają nawet nie islam ale wręcz islamistów wiedzą już wszyscy. Więc sądziłem, że popieranie islamu to przejaw tolerancji według Ciebie.

>>Trzeba być kretynem by popierać w jakikolwiek sposób islam.
>A jeszcze większym, żeby mnie o tym przekonywać.
Jeśli nie nazwałem Cię kretynką to czemu ciskasz we mnie tym słowem?

>>Za bycie kobietą śmierć nie grozi [...] (rozumiesz chyba co znaczy mieć 12 dzieci jeśli dożyłaś).
>Tutaj troszkę sobie przeczysz...
Nie. Groźba śmierci pochodzi od człowieka. Rodzenie dzieci to ryzyko śmierci, przyczyna naturalna.

>Kobieta w centrum zainteresowania islamu jako takiego może i nie jest, ale jest w centrum zainteresowania ochoczo działających na rzecz islamskiego podboju świata.
No nie wiem. Islam ciągle ma za mało kobiet chętnych do małżeństw. Wynika to z trzech rzeczy: pierwsze, że bogaci faceci mogą mieć więcej żon, drugie że rodziny pragną mieć chłopców, nie dziewczynki (tak jest zresztą we wszystkich niższych kulturach), trzecie muzułmanin żeby się ożenić z muzułmanką musi zapłacić jej rodzicom, oraz mieć dom dla żony. Takiego problemu nie ma z kretynkami z Europy i Ameryki. Każda więc konwertytka ma od ręki męża Araba.

Islam jest zaprojektowanym narzędziem podboju.
1. Muzułmanka NIE MOŻE pod karą śmierci, wyjść za nie-muzułmanina.
2. Muzułmanin MOŻE brać za żonę nie-muzułmankę.
3. Dzieci z małżeństw mieszanych MUSZĄ być muzułmaninami.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Trzeba być kretynem by popierać w jakikolwiek sposób islam.
>>A jeszcze większym, żeby mnie o tym przekonywać.
>Jeśli nie nazwałem Cię kretynką to czemu ciskasz we mnie tym słowem?
Jeśli poziom agresji Twojej wypowiedzi przewyższa poziom zrozumienia wypowiedzi, na którą odpowiadasz, to nie jest do końca jasne kogo w swojej wypowiedzi nazwałeś kretynem.

>>>Za bycie kobietą śmierć nie grozi [...] (rozumiesz chyba co znaczy mieć 12 dzieci jeśli dożyłaś).
>>Tutaj troszkę sobie przeczysz...
>Nie. Groźba śmierci pochodzi od człowieka. Rodzenie dzieci to ryzyko śmierci, przyczyna naturalna.
Czyli mamy groźbę śmierci z powodu religii kontra zagrożenie nią z innego powodu, który na tle religijnym jest nasilany, to nie jest bardzo ostra różnica. A dodatkowo w islamie za bycie kobietą też grozi śmierć, np w przypadku gdyby kobieta zechciałaby skorzystać z wolności np. seksualnej w takim stopniu, w jakim korzystają z niej mężczyźni.

>>Kobieta w centrum zainteresowania islamu jako takiego może i nie jest, ale jest w centrum zainteresowania ochoczo działających na rzecz islamskiego podboju świata.
>No nie wiem. Islam ciągle ma za mało kobiet chętnych do małżeństw.
No ale czy to owym nie dość licznym kobietom wadzi, czy jednak mężczyznom?

>muzułmanin żeby się ożenić z muzułmanką musi zapłacić jej rodzicom, oraz mieć dom dla żony. Takiego problemu nie ma z kretynkami z Europy i Ameryki.
Nazywasz je kretynkami, bo gdyby były mądre, kazałyby za siebie płacić rodzinie?

>Islam jest zaprojektowanym narzędziem podboju.
>1. Muzułmanka NIE MOŻE pod karą śmierci, wyjść za nie-muzułmanina.
>2. Muzułmanin MOŻE brać za żonę nie-muzułmankę.
>3. Dzieci z małżeństw mieszanych MUSZĄ być muzułmaninami.
Sam widzisz, że cały ten szumny podbój ma na celu li tylko podporządkowanie kobiet mężczyznom; ma też spore szanse powodzenia, bo perspektywa uznania lepszości z powodu zawartości gaci i Europejczykowi musi się wydać kuszącą.


Cza być oszczędnym.
Celecrin (6386 punktów)
>Jeśli poziom agresji Twojej wypowiedzi przewyższa poziom zrozumienia wypowiedzi, na którą odpowiadasz
No jeśli mam być również szczery... Ja mam takie same myśli o Tobie. Sadzę, że poziom zrozumienia tematu na który dyskutujesz jest mniejszy od Twojej agresji ale nie to jest przedmiotem dyskusji.
>A dodatkowo w islamie za bycie kobietą też grozi śmierć
Nie. Po prostu. Nie.
>Sam widzisz, że cały ten szumny podbój ma na celu li tylko podporządkowanie kobiet mężczyznom
Nie.
Faceci mają inne zadania w islamie. Kobiety inne. Mężczyźni walczą siurakami i mięśniami, a kobiety macicami.
Muzułmanie mają rację. Na przykład albańskie kobiety macicami zdobyły bez podboju Kosowo, niegdyś kolebkę serbskiej kultury ale to nie znaczy że fizycznej przemocy nie ma. Popatrz na rozlewające się wojny w krajach muzułmańskich czy Boko Haram w Nigerii.

Podejście do kobiet w islamie nie różni się od tego w Europie 700 lat temu. Nie powiesz, że w chrzescijaństwie wszystko kręciło się wokół kobiecych tyłków, a przecież palenie czarownic, zabijanie niewiernych żon (zabójstwa honorowe) istniało.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A dodatkowo w islamie za bycie kobietą też grozi śmierć
>Nie. Po prostu. Nie.
Tak, uzasadniłam, że tak.

>>Sam widzisz, że cały ten szumny podbój ma na celu li tylko podporządkowanie kobiet mężczyznom
>Nie.
>Faceci mają inne zadania w islamie. Kobiety inne. Mężczyźni walczą siurakami i mięśniami, a kobiety macicami.
W islamie nie tyle kobiety czymkolwiek walczą, co mężczyźni walczą kobietami, ich macicami - jak najbardziej. Pytanie po co, odpowiedź brzmi: żeby usankcjonować własną płeć jako tę lepszą...

>Muzułmanie mają rację.
... i jak widać, to się nie może nie podobać.

>Podejście do kobiet w islamie nie różni się od tego w Europie 700 lat temu. Nie powiesz, że w chrzescijaństwie wszystko kręciło się wokół kobiecych tyłków, a przecież palenie czarownic, zabijanie niewiernych żon (zabójstwa honorowe) istniało.
W Europie nawet 700 lat temu kobiet nie traktowano identycznie: chrześcijaństwo nie traktowało kobiet przedmiotowo, panowało jednożeństwo, a seksualne ograniczenia wobec mężczyzn nie były rażąco mniejsze.

Cza być oszczędnym.
Celecrin (6386 punktów)
>>>A dodatkowo w islamie za bycie kobietą też grozi śmierć
>>Nie. Po prostu. Nie.
>Tak, uzasadniłam, że tak.
Nie. Nie jest to cechą immanentną islamu.
>W islamie nie tyle kobiety czymkolwiek walczą, co mężczyźni walczą kobietami, ich macicami
Nie ma nic bardziej śmiesznego niż kobieta która broniąc kobiet obdziera ich z jakiejkolwiek wolnej woli. Czyli kobieta nie może być prawdziwą muzułmanką, wierzącą w swoją misję rodzenia?
>W Europie nawet 700 lat temu kobiet nie traktowano identycznie: chrześcijaństwo nie traktowało kobiet przedmiotowo,
Nie rozśmieszaj mnie.
>panowało jednożeństwo
To nie ma nic do rzeczy.
>a seksualne ograniczenia wobec mężczyzn nie były rażąco mniejsze.
W starożytnym Egipcie mężczyznę, który dopuścił się cudzołóstwa karano chłostą i utratą posagu żony, zaś kobietę okaleczano lub pozwalano na ukaranie jej przez męża.
W Asyrii zezwalano mężowi na zabicie cudzołożącej żony oraz jej wspólnika
U Hetytów mąż miał prawo zabić bezkarnie cudzołożącą żonę
W Indiach szczególnie traktowano kobietę kasty wyższej, która cudzołożyła z mężczyzną kasty niższej - okaleczano ją a potem uśmiercano.
W chrześcijaństwie uznawano również za nieważne małżeństwo zawarte po małżonkobójstwie związanym z cudzołóstwem. Karanie cudzołóstwa pozostawiano prawu państwowemu, jednakże papież Aleksander VII potępił pogląd, że małżonek zabijający żonę pochwyconą na cudzołóstwie nie popełnia grzechu.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>A dodatkowo w islamie za bycie kobietą też grozi śmierć
>>>Nie. Po prostu. Nie.
>>Tak, uzasadniłam, że tak.
>Nie. Nie jest to cechą immanentną islamu.
Prawdziwości mojego twierdzenia to nie szkodzi.

>>W islamie ie tyle kobiety czymkolwiek walczą, co mężczyźni walczą kobietami, ich macicami
> Nie ma nic bardziej śmiesznego niż kobieta która broniąc kobiet obdziera ich z jakiejkolwiek wolnej woli. Czyli kobieta nie może być prawdziwą muzułmanką, wierzącą w swoją misję rodzenia?
Tak jak niewolnik może być prawdziwym poddanym wierzącym w swoją misję służenia właścicielowi: może sobie pozytywnie o swojej niewoli myśleć, ale nie ma to znaczenia, bo przecież łaski nie robi. ( Nie ma nic bardziej śmiesznego niż oponent... bla bla bla.)

>>W Europie nawet 700 lat temu kobiet nie traktowano identycznie: chrześcijaństwo nie traktowało kobiet przedmiotowo,
> Nie rozśmieszaj mnie.
To nie ja, to te zaskakujące fakty.

>>panowało jednożeństwo
> To nie ma nic do rzeczy.
Nie rozśmieszaj mnie.

>>a seksualne ograniczenia wobec mężczyzn nie były rażąco mniejsze.
>W starożytnym Egipcie...
To nie ma nic do rzeczy.


Cza być oszczędnym.
Celecrin (6386 punktów)
>>>>>A dodatkowo w islamie za bycie kobietą też grozi śmierć
>>>>Nie. Po prostu. Nie.
>>>Tak, uzasadniłam, że tak.
>>Nie. Nie jest to cechą immanentną islamu.
>Prawdziwości mojego twierdzenia to nie szkodzi.
W islamie za bycie jedynie kobietą nie grozi śmierć. Twoje twierdzenie jest prawdziwe INACZEJ. Za to mogę powiedzieć że w islamie grozi śmierć za bycie mężczyzną gdyby chciał skorzystać z wolności seksualnej. Kara śmierci za homoseksualizm paniom nie grozi wykonuje się ja jedynie na facetach.
www.mpolska24.pl/public/images/blogs/kary-is.jpg

>Tak jak niewolnik może być prawdziwym poddanym wierzącym w swoją misję służenia właścicielowi
A Ty komu służysz?
>>>panowało jednożeństwo
>>To nie ma nic do rzeczy.
>Nie rozśmieszaj mnie.
Co wielożeństwo ma wspólnego z przedmiotowym taktowaniem kobiet? Według mnie jeśli jesteśmy społeczeństwem otwartym ilość mężów czy żon nie powinna byc ograniczona. Z jakiego powodu? Prawdę mówiąc setki tysiące dzieci rodzi się poza małżeństwem w Europie.
>>W starożytnym Egipcie...
>To nie ma nic do rzeczy.
Naprawdę? Skąd wywodzi się chrześcijaństwo? Z Grecji?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>A dodatkowo w islamie za bycie kobietą też grozi śmierć
>>>>>Nie. Po prostu. Nie.
>>>>Tak, uzasadniłam, że tak.
>>>Nie. Nie jest to cechą immanentną islamu.
>>Prawdziwości mojego twierdzenia to nie szkodzi.
>W islamie za bycie jedynie kobietą nie grozi śmierć. Twoje twierdzenie jest prawdziwe INACZEJ. Za to mogę powiedzieć że w islamie grozi śmierć za bycie mężczyzną gdyby chciał skorzystać z wolności seksualnej.
Toż kobiecie w islamie też grozi śmierć w konkretnym przypadku, a konkretnie za skorzystanie z wolności zarezerwowanych dla mężczyzn, a to jest przecież równoznaczne ze śmiercią za bycie kobietą.

>Kara śmierci za homoseksualizm paniom nie grozi wykonuje się ja jedynie na facetach.
To niszowy przywilej; zakazy adresowane są do wszystkich kobiet.

>>Tak jak niewolnik może być prawdziwym poddanym wierzącym w swoją misję służenia właścicielowi
>A Ty komu służysz?
Zdaniem które powyżej zacytowałeś służyłam Tobie, bo jest odpowiedzią na Twoje pytanie czy muzułmańska kobieta nie może być prawdziwą muzułmanką, wierzącą w swoją misję rodzenia.

>>>>panowało jednożeństwo
>>>To nie ma nic do rzeczy.
>>Nie rozśmieszaj mnie.
>Co wielożeństwo ma wspólnego z przedmiotowym taktowaniem kobiet?
Nie napisałam, że ma coś wspólnego.

>>>W starożytnym Egipcie...
>>To nie ma nic do rzeczy.
>Naprawdę? Skąd wywodzi się chrześcijaństwo?
Naprawdę. Bo skąd by się chcrześcijaństwo nie wywodziło, skoro chcesz dowieść zasadności swojego wskazania na obyczaje europejskie, przykładem egipskim go nie potwierdzisz.


Cza być oszczędnym.
Celecrin (6386 punktów)
>Toż kobiecie w islamie też grozi śmierć w konkretnym przypadku, a konkretnie za skorzystanie z wolności zarezerwowanych dla mężczyzn, a to jest przecież równoznaczne ze śmiercią za bycie kobietą.
Ależ Ty jesteś uparta. Jeśli kobieta w Polsce podda się przerwaniu ciąży i zostanie osądzona i aresztowana to powiesz, że w Polsce grozi kara za to że jesteś kobietą?
W islamie nie ściga się lesbijek za to zabija się homoseksualistów. Można powiedzieć zatem, że grozi Ci kara za to, że jesteś facetem?
Jeśli domyślam się dobrze o co Ci chodzi z tą wolnością (o cudzołożenie) to śmierć grozi tylko małżonkom. Niezamężna kobieta i chłopak oboje dostają baty. Żona może jeszcze przysięgnąć wierność czy coś tam i uniknąć kary śmierci.
Nie wiem jak pracuje Twoja logika ale dla mnie jeśli coś jest równoznaczne to ma takie samo znaczenie. Za bycie kobietą nie grozi w islamie śmierć.
>>Kara śmierci za homoseksualizm paniom nie grozi wykonuje się ja jedynie na facetach.

>Nie napisałam, że ma coś wspólnego.
Unik.

>>Naprawdę? Skąd wywodzi się chrześcijaństwo?
>Naprawdę. Bo skąd by się chcrześcijaństwo nie wywodziło, skoro chcesz dowieść zasadności swojego wskazania na obyczaje europejskie, przykładem egipskim go nie potwierdzisz.
Zalecam zerknąć do Wiki i dowiedziec się.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Toż kobiecie w islamie też grozi śmierć w konkretnym przypadku, a konkretnie za skorzystanie z wolności zarezerwowanych dla mężczyzn, a to jest przecież równoznaczne ze śmiercią za bycie kobietą.
>Ależ Ty jesteś uparta. Jeśli kobieta w Polsce podda się przerwaniu ciąży i zostanie osądzona i aresztowana to powiesz, że w Polsce grozi kara za to że jesteś kobietą?
To złe porównanie, bo mówię o zakazywaniu pod rygorem śmierci muzułmankom tego, co toleruje się u muzułmanów, np poślubienia osoby innego wyznania.

>W islamie nie ściga się lesbijek za to zabija się homoseksualistów. Można powiedzieć zatem, że grozi Ci kara za to, że jesteś facetem?
Zdecydowanie tak, ale to niszowa dyskryminacja.

>Nie wiem jak pracuje Twoja logika
A ja wiem jak pracują Twoje maniery.

>>Nie napisałam, że ma coś wspólnego.
>Unik.
Owszem, zazwyczaj unikam obrony nieswojego stanowiska.

>>>Naprawdę? Skąd wywodzi się chrześcijaństwo?
>>Naprawdę. Bo skąd by się chcrześcijaństwo nie wywodziło, skoro chcesz dowieść zasadności swojego wskazania na obyczaje europejskie, przykładem egipskim go nie potwierdzisz.
>Zalecam zerknąć do Wiki i dowiedziec się.
Zalecam upewnić się czy zadałam pytanie.

Cza być oszczędnym.
Celecrin (6386 punktów)
>To złe porównanie, bo mówię o zakazywaniu pod rygorem śmierci muzułmankom tego, co toleruje się u muzułmanów, np poślubienia osoby innego wyznania.
Po pierwsze, nie grozi Ci śmierć za to, że jesteś kobietą ale że poślubisz nie-muzułmanina.
Po drugie to niszowa dyskryminacja, bo ile muzułmanek poślubia nie muzułmanów?
Po trzecie mój przykład o homoksesualistach całkowicie znosi Twój, niszowy czy nie. Zresztą tekścik o niszowości to kazuistyka.
>A ja wiem jak pracują Twoje maniery.
W sumie guzik mnie to obchodzi.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>To złe porównanie, bo mówię o zakazywaniu pod rygorem śmierci muzułmankom tego, co toleruje się u muzułmanów, np poślubienia osoby innego wyznania.
>Po pierwsze, nie grozi Ci śmierć za to, że jesteś kobietą ale że poślubisz nie-muzułmanina.
Homoseksualistom również śmierć grozi wyłącznie za wynikające z ich skłonności czyny.

>Po drugie to niszowa dyskryminacja, bo ile muzułmanek poślubia nie muzułmanów?
Nie niszowa, bo każdej muzułmance grozi śmierć za czyn u każdego muzułmanina tolerowany.

>Po trzecie mój przykład o homoksesualistach całkowicie znosi Twój, niszowy czy nie.
Twój przykład znosi mój, "bo tak"?

>Zresztą tekścik o niszowości to kazuistyka.
No ale tekścik o kazuistyce to metadyskusja.

>>> Nie wiem jak pracuje Twoja logika
>>A ja wiem jak pracują Twoje maniery.
>W sumie guzik mnie to obchodzi.
Jak i mnie stan Twojej wiedzy.


Cza być oszczędnym.
finerbijk (17282 punktów)
Islam bez dwóch zdań jest jedną z najpaskudniejszych rzeczy, którą człowiekowi udało się wymyślić. Skupia w sobie to co najgorsze w chrześcijaństwie i judaizmie, łącząc w 'szatański' sposób politykę z religią. Z judaizmu bierze stawianie współwyznawców ponad całą resztą, z chrześcijaństwa misyjność, nakaz propagacji.
Oczywiście, można wyznawać go też w sposób niewadzący nikomu, sprowadzając do zewnętrznych przejawów, jak to często bywa w przypadku dzisiejszego chrześcijaństwa - lepiej się prezentuje na filmikach ślub w kościele niż w urzędzie. Jednak jeśli potraktować go (islam) serio, to nie ma to tamto.

Jednakże, z różnych względów zakaz nie wchodzi dzisiaj w grę. O czym wspomniał przedmówca, zadziwiające jest poparcie dla islamu ze strony środowisk, które powinny się teoretycznie najbardziej obawiać opresji w razie upowszechnienia idei jakie niesie to wyznanie. Pewnie to wynika z zasady, że wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi. Że jest to myślenie krótkowzroczne można się przekonać nie raz i dwa śledząc historię.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365