Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rozwiązanie "Enigmatu Jolanty Komorowskiej"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-02-2018 10:36uxbridge (5980 punktów)Rozwiązanie "Enigmatu Jolanty Komorowskiej"
0 na 2
Nie wiem czy to coś da, ale spróbuję.
Komoroska, słuchajcie
Problem z którym nie umiecie sobie poradzić polega na mnożeniu mianowanych wielkości, np m(kg) x m(kg) we wzorze na grawitaję. I pozorny bezsens takich wielkości jak kg2.
Wyobraźcie sobie, że macie okrutnego męża, który drastycznie pilnuje waszej diety. Znaczy, nie lubi puszystych kobiet. Facet ogranicza dzienny przydział kalorii dla żony wymyślając wzór:
K = 1000/m2
Gdzie K - dzienny przydział żarcia w kcal.
m2 = m * m - masa żony w kwintalach. 1 kw = 100 kg
1000 - wybrany chytrze współczynnik. Żeby wynik wychodził w kcal, współczynnik musi mieć jednostkę kcal * kw2 - bez sensu co nie?
Jak widać, dopóki żona nie przekracza 60kg (0.6kw), dzienny przydział paszy jest dość hojny.
Ale wraz ze wzrostem wagi, szybko spada i powyżej 80 kg racje zaczynają być głodowe.
Dlaczego wzór zawiera masę w kwadracie a nie masę po prostu? Np. 1700/m, co przy 60 kg daje taką samą porcję? Ano łatwo obliczyć, że w takim przypadku żona może prawie bezkarnie przytyć do 80kg i wciąż cieszyć się znacznym przydziałem kalorii.
Więc Komoroska, jeśli chcecie podstawiać do tego wzoru masę worka ziemniaków, to pszę bardzo, cóś wam wyjdzie i to w kaloriach. Nad sensem takiego wyniku (prawidłowego przecież) możecie się teraz zadumać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

14-02-2018 11:54Nie na temat
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)ujawnienie przywary komntatora uxbridge
>Komoroska słuchajcie...

>Wyobraźcie sobie, że macie okrutnego męża, który drastycznie pilnuje waszej diety. >Znaczy, nie lubi puszystych kobiet.

>dzienny przydział żarcia...

>Jak widać, dopóki żona nie przekracza 60kg (0.6kw), dzienny przydział paszy jest dość >hojny.

Nie wiem czy to coś da, ale spróbuję.... panu uświadomić, iż pogarda względem bliźnich nie jest bynajmniej żadną cnotą. Przeciwnie, jest kwalifikowaną dewiacją.
14-02-2018 12:07 
 Ocena 3 na 5
uxbridge (5980 punktów)Kłamczuch Arminius
>>Komoroska słuchajcie...
>>Wyobraźcie sobie, że macie okrutnego męża, który drastycznie pilnuje waszej diety. >Znaczy, nie lubi puszystych kobiet.
>>dzienny przydział żarcia...
>>Jak widać, dopóki żona nie przekracza 60kg (0.6kw), dzienny przydział paszy jest dość >hojny.
>Nie wiem czy to coś da, ale spróbuję.... panu uświadomić, iż pogarda względem bliźnich nie jest bynajmniej żadną cnotą. Przeciwnie, jest kwalifikowaną dewiacją.

...powiedział ten który na co dzień propaguje pogardę i nienawiść do Żydów. Oraz poprzez świadome szerzenie kłamstw, okazuje pogardę rozumowi i przyzwoitości.

P.S. Nauczyłby się odróżniać drwinę od pogardy. Ja nie gardzę P. Komorowską. Drwię z niej, bo na to zasługuje swoim oślim uporem i odpornością na wiedzę. A notka ma w założeniu posiadać również walor edukacyjny.
Natomiast co do pana... hm. Nie wiem. Pogarda to mocne słowo i mocne uczucie. Żeby zasłużyć u mnie na pogardę, trzeba się postarać. M. in. tym, że samemu się z pogardą obnosi. Pan jest na dobrej drodze.


Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
14-02-2018 12:50 
 Ocena 1 na 5
Arminius (25555 punktów)kto co powiedział i nie powiedział
>...powiedział ten który na co dzień propaguje pogardę i nienawiść do Żydów.

Propaguję prawdę historyczną o nich i ich relacjach z innymi. I nigdy - przy ich najostrzejszej krytyce - nie postulowałem aby "żarli paszę".


14-02-2018 13:13 
 Ocena 2 na 4
uxbridge (5980 punktów)Odp: kto co powiedział i nie powiedział
>>...powiedział ten który na co dzień propaguje pogardę i nienawiść do Żydów.
>Propaguję prawdę historyczną o nich i ich relacjach z innymi. I nigdy - przy ich najostrzejszej krytyce - nie postulowałem aby "żarli paszę".
>
Propagujesz pan kłamstwa i manipulacje.

O, chociażby w powyższym poście przykład manipulacji. Użyłem eufemizmów (lub raczej turpizmów) nazywając jedzenie "żarciem" i "paszą". Ale gdzie do nędzy "postulowałem" aby ktoś "żarł paszę". Jak w ogóle można "postulować" coś takiego wobec kogoś? Można co najwyżej tak określić (żartobliwie, złośliwie lub wrogo) czyjąć czynność jedzenia. Czego akurat nie zrobiłem.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
14-02-2018 13:57 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Propagujesz pan kłamstwa i manipulacje.
Delikatnie powiedziane. Prawda historyczna wg. Arminius: Żydzi to - cytuję - "cwaniacy", "schizofrenicy"... Nie chcę mi się wyszukiwać więcej podobnych określeń, ale w jego tematach jest tego sporo. Jest to nic innego jak szkalowanie narodu. Czy ktoś tutaj spośród wielu tzw. patriotów przyjął by to ze spokojem gdyby tych określeń użyć w stosunku do Polaków? Myślę, że nie. Sam byłbym zbulwersowany.
14-02-2018 14:47 
 Ocena 2 na 4
Arminius (25555 punktów)szkalujący????
>Jest to nic innego jak szkalowanie narodu.

Jest to weredyczne pisanie prawdy o narodzie - rzekomo - wybranym, polegające na ukazywaniu tych obszernych fragmentów z jego historii i teraźniejszości, o których, ze względu na wadliwie rozumianą zasadę politycznej poprawności, zazwyczaj się milczy.
Ostra krytyka nie jest "szkalowaniem". Proszę też pamiętać, iż - jak jest to wyakcentowane w regulaminie forum - atakować temat/problem jak najbardziej można, wstrzymywać się zaś bezwzględnie należy od poniewierania autora. A komentator uxbridge - jakby w ogóle tego nie zauważył.
A propos zarzutu "szkalowania" - na czym polega ów - rzekomy proceder - w przypadku mojego ostatniego postu???

14-02-2018 16:25 
 Ocena 2 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: kto co powiedział i nie powiedział
>>>...powiedział ten który na co dzień propaguje pogardę i nienawiść do Żydów.
>>Propaguję prawdę historyczną o nich i ich relacjach z innymi. I nigdy - przy ich najostrzejszej krytyce - nie postulowałem aby "żarli paszę".
>>
>Propagujesz pan kłamstwa i manipulacje.
>O, chociażby w powyższym poście przykład manipulacji. Użyłem eufemizmów (lub raczej turpizmów) nazywając jedzenie "żarciem" i "paszą". Ale gdzie do nędzy "postulowałem" aby ktoś "żarł paszę". Jak w ogóle można "postulować" coś takiego wobec kogoś? Można co najwyżej tak określić (żartobliwie, złośliwie lub wrogo) czyjąć czynność jedzenia. Czego akurat nie zrobiłem.
>
Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...


Niestety, ale Arminius ma tak wysublimowaną naturę, że popularne powiedzenie "kręcisz jak cygan słońcem", przeze mnie, przytoczone machinalnie, uznał mnie przeżartego rasizmem do cna. Od tego momentu Arminius wyszedł w moich oczach, na mizernego, bełkotliwego dyskutanta i założyłem na niego blokadę jego wypowiedzi. Przestał mnie interesować. Nic nie zmieni mojej decyzji. Po prostu ma przerost pewnych "wartości" do wielkości absurdu. Widzisz, że Ciebie tak samo ocenił. Nie ma poczucia luzu i bynajmniej humoru. Jest tak zasadniczy, że śmieszny, bez popisywania się znajomością dykteryjek. Pyszałkowata, bufonowata, nadęta osobliwość, zachowująca posągową pozycję, nawet gdy z niego się podśmiechują i może i gołębie obsrywają a może i opluwają (oczywiście gołębie)? Oj jakie to żałosne! Odradzam z nim dysputę. To nadęty pajac, bez jakiejkolwiek miary w samoocenie. Brak samokrytyki. Czysto, tak prawie olson. Tylko olson dostał bana.....


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
14-02-2018 16:49 
 Ocena 2 na 4
uxbridge (5980 punktów)
>Jest tak zasadniczy, że śmieszny, bez popisywania się znajomością dykteryjek. Pyszałkowata, bufonowata, nadęta osobliwość(...)
To sztywniactwo, połączone z absolutnym brakiem dystansu do siebie i poczucia humoru, jest w.g. mnie charakterystyczną cechą ludzi o inteligencji niższej niż wskazywałoby na to wykształcenie. Ew. skutkiem jakichś nabrzmiałych kompleksów.
Ale my tu gadu, gadu, a główny wątek leży. Od tej pory będę kasował posty offtopowe, a co!

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
15-02-2018 09:52 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)cenzor humorzasty
>To sztywniactwo, połączone z absolutnym brakiem dystansu do siebie i poczucia humoru, jest w.g. mnie charakterystyczną cechą ludzi o inteligencji niższej niż wskazywałoby na to wykształcenie.

Usuwanie postów debatujących - na przykład moich - i opatrywanie ich wypowiedzi minusami, tym bardziej świadczy o braku poczucia humoru oraz - przede wszystkim - o braku należytej inteligencji zdatnej do podjęcia polemiki na odpowiednim poziomie.
15-02-2018 10:15 
 0 na 2
uxbridge (5980 punktów)Odp: cenzor humorzasty
>>To sztywniactwo, połączone z absolutnym brakiem dystansu do siebie i poczucia humoru, jest w.g. mnie charakterystyczną cechą ludzi o inteligencji niższej niż wskazywałoby na to wykształcenie.
>Usuwanie postów debatujących - na przykład moich - i opatrywanie ich wypowiedzi minusami, tym bardziej świadczy o braku poczucia humoru oraz - przede wszystkim - o braku należytej inteligencji zdatnej do podjęcia polemiki na odpowiednim poziomie.
Usuwam posty niezwiązane z tematem co w którymś momencie zapowiedziałem. Prócz tego masz słowotok, biegunkę myślową, nieuleczalną tendencję do pompowania wypowiedzi cytatami. Po prostu trollujesz wątki. Nie chcę ciebie tutaj, rozumiesz? Nie pojawiaj się. "Debatuj" sobie we własnym bagienku. Chyba, że będziesz miał coś sensownego i zwięzłego do powiedzenia w temacie.
A minusy dostajesz za wypowiedzi zawierające kłamstwa, manipulacje i antysemickie obsesje.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
15-02-2018 11:19 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Odp: ujawnienie przywary komntatora uxbridge

>Nie wiem czy to coś da, ale spróbuję.... panu uświadomić, iż pogarda względem bliźnich nie jest bynajmniej żadną cnotą. Przeciwnie, jest kwalifikowaną dewiacją.

W hipokryzji załoiliście właśnie z dna z przeproszeniem Rowu Mariańskiego na Everest.
Brunatny czekan do odebrania telefonicznie.

Przejrzyj się koleś w lustrze, zanim zaczniesz innych pouczać nt.
pogardy czy nienawiści.
Jolanta Komorowska (1321 punktów)
(zablokowany)
Odp: Rozwiązanie "Enigmatu Jolanty Komorowskiej"
>Nie wiem czy to coś da, ale spróbuję.
>Komoroska, słuchajcie
>Problem z którym nie umiecie sobie poradzić polega na mnożeniu mianowanych wielkości, np m(kg) x
>m(kg) we wzorze na grawitaję. I pozorny bezsens takich wielkości jak kg2.
>Wyobraźcie sobie, że macie okrutnego męża, który drastycznie pilnuje waszej diety. Znaczy, nie lubi
>puszystych kobiet. Facet ogranicza dzienny przydział kalorii dla żony wymyślając wzór:
>K = 1000/m2
>Gdzie K - dzienny przydział żarcia w kcal.
>m2 = m * m - masa żony w kwintalach. 1 kw = 100 kg
>1000 - wybrany chytrze współczynnik. Żeby wynik wychodził w kcal, współczynnik musi mieć jednostkę
>kcal * kw2 - bez sensu co nie?
>Jak widać, dopóki żona nie przekracza 60kg (0.6kw), dzienny przydział paszy jest dość hojny.
>Ale wraz ze wzrostem wagi, szybko spada i powyżej 80 kg racje zaczynają być głodowe.
>Dlaczego wzór zawiera masę w kwadracie a nie masę po prostu? Np. 1700/m, co przy 60 kg daje taką
>samą porcję? Ano łatwo obliczyć, że w takim przypadku żona może prawie bezkarnie przytyć do 80kg i
>wciąż cieszyć się znacznym przydziałem kalorii.
>Więc Komoroska, jeśli chcecie podstawiać do tego wzoru masę worka ziemniaków, to pszę bardzo, cóś
>wam wyjdzie i to w kaloriach. Nad sensem takiego wyniku (prawidłowego przecież) możecie się teraz
>zadumać.

O. Teraz to już tylko z Einsteinem mógłbyś się dogadać ewent. z Newtonem czy też z samym specjalistą od lotów na Księżyc w rakiecie balistycznej Wernherem von Braun lub z jakimś łupaczem' protonu na neutron.
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
Orka na ugorze. Don't go there. Byłem, widziałem. Zostaw. Idiot(k)a albo troll.
14-02-2018 23:01 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>Idiot(k)a albo troll.
>
Jedno nie przeczy drugiemu.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...
15-02-2018 11:17Nie na temat 
 Ocena 1 na 1
wwnf (2790 punktów)
(zablokowany)
>>Idiot(k)a albo troll.
>>
>Jedno nie przeczy drugiemu.

W zasadzie prawda, ale troll w tym przypadku jednak wie, jak jest i
tylko (aż?) wpuszcza innych wiedzących. Choć może określenie
osobnika nieumiejącego mnożyć symbolicznie na poziomie a*b czy a*a
mianem "idiota" jest krzywdzące z czysto klinicznego punktu widzenia.

Łagodniej i w niezmiennie dobrym stylu jest "odkorowany" Oczywiście
w przenośnym sensie, bo w klinicznym nie jestem fachowcem.
15-02-2018 13:10 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>W zasadzie prawda, ale troll w tym przypadku jednak wie, jak jest i
>tylko (aż?) wpuszcza innych wiedzących.
Jest też kategoria "półświadomych" trolli. Takich którzy zabagnią każdy wątek płodami niewprawnego umysłu jedynie z niepohamowanej żądzy zaistnienia. Patrz nasz przyjaciel A.

Ach gdzież jest niegdysiejszy Quetzalcoatl...

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365