Już znacząca ilość satelitów rejestruje sygnały lokalizacyjne obowiązkowo wysyłane przez statki i większe łodzie. Chodzi tu o transpondery i system automatycznej identyfikacji (AIS). Rejestracje z 2016 roku pozwoliły stworzyć mapę intensywności łowienia ryb na morzach i oceanach. Okazuje się przy okazji, że intensywność nie zależy tak bardzo od pór roku jak się spodziewano, za to zależy mocno od dnia tygodnia (weekend czy nie), świąt państwowych i moratoriów. Obszar rybołówstwa jest ponad czterokrotnie większy niż rolnictwa lądowego. To zadziwiająca obserwacja, biorąc pod uwagę, że rybołówstwo, kalorycznie, zapewnia jedynie 1,2% światowej produkcji przeznaczonej do spożycia przez ludzi (choć można rozważać witaminowe i inne zalety rybiego mięsa). Najbardziej rozpowszechnioną (45%) metodą połowu na otwartym oceanie była metoda sznurów z haczykami - co jest preferowane w przypadku nastawienia na takie gatunki jak tuńczyk, rekin i rybik. W tym czasie statki zużyły 20 miliardów kilowatogodzin energii i przepłynęły w sumie ponad 460 milionów kilometrów. To 600 razy odległość do Księżyca i z powrotem. www.bbc.com/news/science-environment-43169824Pozdrawiam Max (ateista) |