 |
Wypadki marcowe - czas na obiektywizację Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-03-2018 12:38 | Arminius (25555 punktów) | Wypadki marcowe - czas na obiektywizację
3 na 3 | W związku z 50 - tą rocznicą tzw. "wydarzeń marcowych" - temat ów wcale często gości w mediach polskich, przy czym niestety niezbyt często jest on prezentowany obiektywnie i z uwzględnieniem wszelkich istotnych niuansów - mogących rzutować na ocenę wydarzeń jak wyżej. Zaprezentuję więc kilka owych - zazwyczaj pomijanych wątków - w celu zobiektywizowania przekazu.
Po pierwsze - "wydarzenia marcowe" 1968 r. były bezpośrednią konsekwencją rozgrywki między dwoma frakcjami partii rządzącej Polską w tamtym okresie - to jest frakcja "chamów" ( "natolińczyków") oraz "Żydów" ("puławian").
Po drugie - istotny wpływ na jej przebieg i rezultat miał fakt napaści Izraela na kraje arabskie w 1967 r. oraz utrzymujące się w społeczeństwie polskim nastroje antyjudejskie - które, w dużym stopniu, wynikały z nierozliczonego udziału ogromnej ilości Żydów w aparacie represji okresu stalinowskiego - w szczególności na stanowiskach kierowniczych.
Po trzecie - z Polski pod wpływem presji zwycięskiej frakcji "natolińczyków" wyjechało ok. 15 tysięcy "puławian" i osób z nimi związanych. Ich nie wypędzono, nie było ich też kilkadziesiąt tysięcy - jak wczoraj usłyszałem w radio. Osoby pochodzenia żydowskiego, które chciały pozostać w Polsce - zostały i nadal funkcjonowały w życiu publiczno - kulturalnym kraju.
Po czwarte - wyjazd "natolińczyków" odbywał się w normalnych warunkach, nikt nie był przymusowo deportowany, po wyjeździe mogli oni bez problemu wracać na obcych paszportach do Polski, "natolińczycy", którzy pozostali w kraju - nie byli prześladowani (aresztowania, pokazowe procesy) przez zwycięską frakcję "puławian".
Po piąte - w warunkach siermiężnego gomułkowskiego PRl-u - wyjazd "natolińczyków" pod presją jak wyżej - traktowany był przez wielu jako sui generis przywilej, a nie dopust boży. Były przypadki podszywania się Polaków pod Żydów - w celu otrzymania paszportu i możliwości wyemigrowania.
Po szóste - należy pamiętać, iż wśród wyjeżdżających, bardzo wielu odegrało kluczową rolę w stalinowskim systemie represji - i jako tacy mieli oni na swych rękach krew wielu osób. Należy ubolewać - iż poprzez emigrację jak wyżej - osoby owe uniknęły karzącego miecza polskiej Temidy.
Po siódme i ostatnie, środowiska żydowskie fakt wyjazdu pod presją jak wyżej - przekuły propagandowo na wzorcowy przykład odwiecznego polskiego antysemityzmu - i zakamuflowały tą fałszywka propagandową udział licznych Żydów w stalinowskich zbrodniach w Polsce oraz fakt nierozliczenia ich z tych przewin; o owym zręcznym zabiegu propagandowym traktuje opublikowany onegdaj w paryskiej "Kulturze" artykuł pt."Chamy i Żydy",autorstwa Witolda Jedlińskiego - który był pochodzenia żydowskiego. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Jan Rylew (3965 punktów) | > Po pierwsze - "wydarzenia marcowe" 1968 r. było bezpośrednia konsekwencją rozgrywki między dwoma frakcjami partii rządzącej Polską w tamtym okresie - to jest frakcja "chamów" ( "natolińczyków") oraz "Żydów" ("puławian").Własnie tutaj mam wątpliwości, bo z tego co wiem tarcia frakcyjne w aparacie partyjnym były wcześniej i wybuchły już w czerwcu 1967 po "wojnie sześciodniowej" znanym przemówieniem WŁ. Gomułki i nazwane zostały później "nagonką antysemicką przed marcem 68" (doprawdy intencje Gomułki nie są dla mnie jasne). Nie łączyłbym wydarzeń marca 68 (znak szczególny - wiec w Sali Kongresowej 19 marca 1968) z wydarzeniami wcześniejszymi (znak szczególny - wystapienie Wł.Gomułki 19 czerwca 1967 w PKiN ), bo to już innego rodzaju intencje i przesłanki. > Po drugie - istotny wpływ na jej przebieg i rezultat miał fakt napaści Izraela na kraje arabskie w 1967 r. oraz utrzymujące się w społeczeństwie polskim nastroje antyjudejskie - które, w dużym stopniu, wynikały z nierozliczonego udziału ogromnej ilości Żydów w aparacie represji okresu stalinowskiego - w szczególności na stanowiskach kierowniczych.Tutaj również się nie zgadzam. Nastroje w społeczeństwie wtedy nie były "antyjudejskie", wręcz przeciwnie, sympatia w czasie wojny arabsko izraelskiej w społeczeństwie polskim była po stronie izraelskiej. > Po trzecie - z Polski pod wpływem presji zwycięskiej frakcji natolińczyków wyjechało ok. 15 tysięcy puławian i osób z nimi związanych. Ich nie wypędzono, nie było ich też kilkadziesiąt tysięcy - jak wczoraj usłyszałem w radio. Osoby pochodzenia żydowskiego, które chciały pozostać w Polsce - zostały i nadal funkcjonowały w życiu publiczno - kulturalnym kraju.No tak, ale myślę, że z oferty skorzystali nie tylko "puławianie" i ich akolici. > Po czwarte - wyjazd natolińczyków odbywał się w normalnych warunkach, nikt nie był przymusowo deportowany, po wyjeździe mogli oni bez problemu wracać na obcych paszportach do Polski, natolińczycy, którzy pozostali w kraju - nie byli prześladowani ( aresztowania, pokazowe procesy) przez zwycięską frakcję puławian.Chyba odwrotnie, to "natolińczycy" uważani są jako sprawcy "wypędzenia" puławian. > Po siódme i ostatnie, środowiska żydowskie fakt wyjazdu pod presją jak wyżej - przekuły propagandowo na wzorcowy przykład odwiecznego polskiego antysemityzmu...Tak też myślę, jak czytam niektóre teksty spod pióra osób o jednostronnym, antypolskim warsztacie. August Grabski zaczyna swój artykuł w "Przeglądzie" pt.: "Czy Marzec 1968 r. był nieuchronny?" słowami: "Pamięć o hańbie antysemickiej nagonki w 1968 r. jest niezbędna w zmaganiach z upiorami polskiej ksenofobii." Już na początku wszystko jasne  .
|
|
 | Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) |
> Już na początku wszystko jasne . To podobnie jak "obiektywizacja" po pięćdziesięciu latach. Ludzie często nie pamiętają, co jedli poprzedniego dnia na obiad, ale historyk po pięćdziesięciu latach od zaszłych wydarzeń chce dochodzić do niezbitej prawdy.  > sympatia w czasie wojny arabsko izraelskiej w społeczeństwie polskim była po stronie izraelskiejSkąd niby o tym wiadomo?  I co to jest "sympatia w społeczeństwie"? 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | | Jan Rylew (3965 punktów) | >>Już na początku wszystko jasne . >To podobnie jak "obiektywizacja" po pięćdziesięciu latach. Ludzie często nie pamiętają, co jedli poprzedniego dnia na obiad, ale historyk po pięćdziesięciu latach od zaszłych wydarzeń chce dochodzić do niezbitej prawdy. Tak, pamięć jest wybiórcza, ale zwykle pamiętamy rzeczy, które nas zainteresowały. Pięćdziesiąt lat to znów nie tak dużo, żyją naoczni świadkowie. Ta "obiektywizacja" to reakcja na jednostronne, pod założoną tezę przedstawienie fragmentu historii. Jest możliwa, potrzebna a nawet konieczna.
>>sympatia w czasie wojny arabsko izraelskiej w społeczeństwie polskim była po stronie izraelskiej >Skąd niby o tym wiadomo? >I co to jest "sympatia w społeczeństwie"? Wiadomo z autopsji. To jest pewne uczucie empatii, solidarności z kimś mniejszym, słabszym, napadniętym. To co się wyczuwa w rozmowach z ludźmi w pracy, na uczelni, w pociągu, na urodzinach u znajomych i przyjaciół.
|
|
| |  | Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) |
> Tak, pamięć jest wybiórcza, ale zwykle pamiętamy rzeczy, które nas zainteresowały...W takim razie - aż strach pomyśleć, ile nie pamiętamy. > Pięćdziesiąt lat to znów nie tak dużo, żyją naoczni świadkowie.Pytanie brzmi, co widzieli, a czego nie widzieli. I do jakiego stopnia trafnie interpretowali to, co widzieli. > Wiadomo z autopsji.> To jest pewne uczucie empatii, solidarności z kimś mniejszym, słabszym, napadniętym. To co się wyczuwa w rozmowach z ludźmi w pracy, na uczelni, w pociągu, na urodzinach u znajomych i przyjaciół.No to mnie przekonałeś. youtu.be/VDFvEOadbCA
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | otóż to | >Nastroje w społeczeństwie wtedy nie były "antyjudejskie", wręcz przeciwnie, sympatia w >czasie wojny arabsko izraelskiej w społeczeństwie polskim była po stronie izraelskiej.
To była postawa swoiście dwojaka - a sporo zależało od aktualnego stanu emocjonalnego wyrażajacego opinię. Impulsywny odruch był u wielu taki jak Pan twierdzi - "nasi" Żydzi dali popalić "sowieckim" Arabom - ale gdy przychodziło do bardziej detalicznej analizy ( nocne Polaków rozmowy przy wódce i radio WE) - temat Żydokomuny powracał jak bumerang.
>No tak, ale myślę, że z oferty skorzystali nie tylko "puławianie" i ich akolici.
Tak - i presja natolińczyków mogła być była także odczuwana przez tych Żydów, którzy nie mieli wiele wspólnego z puławianami. Najistotniejsze jednakże jest to, iż jak Żyd chcial pozostać - to pozostawał i nie spotykała go tutaj śmierć cywilna. Przykładów jest multum - chociażby M. Edelman.
>Chyba odwrotnie, to "natolińczycy" uważani są jako sprawcy "wypędzenia" puławian.
Oczywiście, nastąpiła pomyłka, chodziło o zwycięską frakcję natolińczyków. Dziekuję za korektę.
>"Pamięć o hańbie antysemickiej nagonki w 1968 r. jest niezbędna w zmaganiach z >upiorami polskiej ksenofobii." >Już na początku wszystko jasne
Otóż to. Stąd kilka moich uwag obiektywizujących.
|
|
Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: Wypadki marcowe - czas na obiektywizację |
"Historia to bujda" - Aldous Huxley.
"Historia to zwykła dziwka uliczna, która daje każdemu tyle, ile kto od niej zapragnie. Przy jej pomocy można udowodnić każde stanowisko, chociaż są do tego potrzebne, po pierwsze - pewna zręczność, a po drugie - jakaś wiedza" - Piotr Tkaczow
Chcesz, Arminius, żebym tu, z Twojego podpuszczenia, podniecał się przy ludziach jakimiś bujdami albo ulicznymi dziwkami?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | orszaki, szyszaki, szum pawich piór... | >Historia to bujda" - Aldous Huxley.
>Chcesz, Arminius, żebym tu, z Twojego podpuszczenia, podniecał się przy ludziach >jakimiś bujdami albo ulicznymi dziwkami?
"History is bunk" - stwierdził w 1916 r. Henry Ford - i 13 lat później otworzył muzeum historyczne w Greenfield Village ( Michigan)
Pan twierdzisz, iż historia to bujda i uliczna dziwka - i że nie warto się nią podniecać??? To czemu piszesz Pan wielowątkową rozprawkę pt "Krótka HISTORIA pierwszego rumuńskiego banku narodowego"????? Obłudnik z Pana i..."dziwkarz"???
|
|
|  | Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: orszaki, szyszaki, szum pawich piór... |
> Pan twierdzisz, iż historia to bujda i uliczna dziwka - i że nie warto się nią podniecać??? To czemu piszesz Pan wielowątkową rozprawkę pt "Krótka HISTORIA pierwszego rumuńskiego banku narodowego"????? Obłudnik z Pana i..."dziwkarz"???To ciekawa kwestia: historyk - klient dziwki (historii) czy jej alfons? A może i jedno, i drugie po trochu? 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | bez bufonady |
>To ciekawa kwestia: historyk - klient dziwki (historii) czy jej alfons? A może i jedno, i drugie po trochu?
Przecenia pan możliwości jednostki. Przy założeniu poczynionym przez pana - historyk jest zawsze jej klientem.
|
|
| | |  | Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: bez bufonady |
> Przecenia pan możliwości jednostki. Przy założeniu poczynionym przez pana - historyk jest zawsze jej klientem.To kto jest jej alfonsem? Chyba nie...  Taka niby zagadka, bo to oczywiste.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|