Jak to się uda to Kościół zadrży w posadach. Jezusa tam nie było.
Dzięki gigantycznemu wsparciu finansowemu prywatnego darczyńcy Yuri Milnera w postaci 100 milionów dolarów i pomocy wielu ludzi ruszył program Breakthrough Listen.
Bazuje miedzy innymi na radioteleskopach Green Bank oraz Parkes oraz na obserwatorium w świetle widzialnym (Automated Planet Finder).
Ten ostatni próbuje wyłapać transmisje laserową od obcych.
Program przebada 10 razy większy obszar nieba niż dotychczasowy i to w zakresie częstotliwości od 1 do 10 GHz.
Może wykryć nadajnik o tej mocy, co ma zwykły samolot jeśli pracowałby przy jednej ze 1000 najbliższych gwiazd.
Wykrywanie transmisji radiowych ma być możliwe z odległości pięciu parseków (5 x 3.26 = szesnaście lat świetlnych).
Teleskop optyczny może wykryć emisje ze 100-watowego lasera w odległości ponad 4 lat świetlnych.
Podczas publicznej premiery programu znany astrofizyk S.Hawking powiedział:
"W nieskończonym wszechświecie musi istnieć inne życie, nie ma większej kwestii, nadszedł czas, aby poświęcić się wyjaśnieniu jej"
Program zbiera ogromne ilości danych i wymaga ogromnego przetwarzania ich celem wyszukania nietypowych sygnałów być może od obcej cywilizacji.
Program potrwa 10 lat od 2016 roku.
Warto zdawać sobie sprawę, że pole widzenia tych radioteleskopów jest bardzo małe i mozolnie badają one niebo "punkcik po punkcie" - każdy przez jakiś czas.
Sygnał od obcych może nadlecieć akurat w momencie gdy dany punkt już był albo jeszcze nie jest badany. Niestety.
Obok wspomnianych radioteleskopów pojawi się współpraca z innymi (bodajże także chińskimi).
Dyrektor Ośrodka Badawczego SETI w Berkeley powiedział:
"Zazwyczaj otrzymywalibyśmy 24-36 godzin na radioteleskopie rocznie, a teraz będziemy mieli tysiące godzin na najlepszych z nich. Trudno przecenić to. To rewolucja."
Miłej nocy/dnia.
