Krasowe źródło Donaubach umiejscowione tuż obok zamku w Donaueschingen, ujęte jest w ornamentowaną cembrowinę nad którą dominuje alegoria badeńskiego regionu Baar - w postaci kobiety o dorodnych kształtach - która swej córce, Dunajowi, pokazuje ręką kierunek "nach Osten" - dokąd z moment rozpocznie ona swój ponad 2800 kilometrowy spływ. Irytuje mnie zawsze tendencja do zakuwania w beton i "cywilizowania" źródeł znanych rzek - to trochę jak ze smutnymi zwierzętami za kratami w takim czy innym ZOO. Przecież w naturze prezentują się zdecydowanie lepiej? W tym wypadku jednakże osobnik o poglądach jak moje doświadcza swoistej satysfakcji. Albowiem źródło jak wyżej - tradycyjnie uchodzące z początek Dunaju - z potamologicznego punktu widzenia wcale takowym nie jest. Jest tylko źródłem krasowego cieku - Donaubach - który po przepłynięciu pod ziemią 90 metrów oddaje swe wody potokowi Brigach, który to strumień połączywszy się półtora kilometra na wschód od Donaueschingen z innym potokiem o nazwie Breg - daje początek Dunajowi. Z tych dwóch cieków, których konfuencja tworzy Dunaj - dłuższy i zasobniejszy w wodę jest Breg. Jego źródło znajduje się obok kościoła Św. Marcina w miejscowości Furtwangen (Badenia - Wirtembergia). W miejscu konfluencji jak wyżej - Breg ma 46 km długości, Brigach tylko 40km - tak więc źródło w Furtwangen jest rzeczywistym źródłem Dunaju. Między Donaueschingen a Furtwangen ma miejsce ciągnący się od dawna spór o to, które z nich jest dzierży tytuł miejscowości, z której wypływa Dunaj. W konflikt jak wyżej zaangażowały się nawet onegdaj władze landu Badenia - Wirtembergia.......przyznając rację Donaueschingen, czyli przedkładając tradycję nad naukę. Z hydrologicznego punktu widzenia bowiem, nie ulega wątpliwości, iż Furtwangen winno w tym sporze zwyciężać. Po "upływie" około 30 km, za miejscowością Immendingen młody Dunaj ma zwyczaj...zanikania. Na odcinku między miejscowością jak wyżej a Fridingen znajdują się bowiem cztery krasowe ponary, które zasysają wody Dunaju. Niejednokrotnie do studzien krasowych wpływa cała woda i...można chodzić suchą stopą po korycie rzeki. Dni w których występuje zjawisko całkowitego zasysania wody jak wyżej stopniowo przybywa - w związku z postępującym zjawiskiem krasowienia okolic przez które płynie Dunaj. Wody Dunaju...wynurzają się ponownie kilkanaście kilometrów dalej na południe , nieopodal miejscowości Aach, tworząc największe w Niemczech wywierzysko krasowe, dające początek rzece o nazwie Radolfzeller Aach, która wpada do J. Bodeńskiego i jako taka stanowi prawy dopływ.....Renu!!! Renu, który jest rywalem Dunaju, prowadzącym swe wody do M. Północnego!!! Co za zniewaga!!! Co za wstyd!!! Prawa geologii są nieubłagane. Postępujące krasowienie regionu doprowadzi w przeszłości do całkowitego przejmowania wód Dunaju przez dorzecze Renu - a wówczas ciekami źródliskowymi Dunaju staną się mało dzisiaj znane jego dopływy, doprowadzające do niego swe wody poza obszarem krasowym - to jest Krahenbach i Elta. Pierwszym wielkim, prawym dopływem Dunaju jest Inn (518 km długości), oddający mu swe wody w "bawarskiej Wenecji" - czyli Passawie, przez którą przepływa dodatkowo trzecia rzeka zwana Ilz. Inn w Passawie wprowadza do Dunaju więcej wody niż sam Dunaj niesie - stąd są hydrografowie, którzy uważają, iż to źródło Innu jest - de facto - źródłem Dunaju, szczególnie, iż źródła tego pierwszego znajdują się wysoko w Alpach na zachód od St Moritz - co dawnymi czasy odpowiadało wyobrażeniem o górskich początkach każdej wielkiej rzeki. Zwolennikiem koncepcji jak wyżej był podobno Adolf Hitler - urodzony w Braunau nad Innem - ale nie przyjęła się ona nawet w III Rzeszy - najpewniej z tego względu, iż Dunaj w Pasawie jest dłuższy od Innu oraz posiada większe dorzecze. Kwestia tradycji odgrywa także i w tym przypadku istotną rolę.
|