 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-04-2018 10:34 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Racak a Douma
1 na 1 | Kazus nr 1 Bezpośrednią przyczyną nalotów na Belgrad były informacje o masakrze w Racaku, gdzie 16 stycznia 1999 r. znaleziono ciała 43 Albańczyków. William Walker, amerykański obserwator z ramienia OBWE, oświadczył wówczas, że ma dowody, iż Serbowie dokonali tam egzekucji bezbronnych cywili. Przywódcy państw NATO, którzy do tej pory zwlekali z podjęciem decyzji, porzucili wątpliwości. W 1999 r. grupa fińskich specjalistów w dziedzinie medycyny sądowej na zlecenie Unii Europejskiej przeprowadziła w Racaku szczegółowe badania. Na ciałach ofiar znaleziono rany postrzałowe (nawet do dwudziestu), ale tylko w jednym wypadku odkryto obecność śladów prochu, potwierdzających informację, że w Racaku zastrzelono "bezbronnych cywili, wielu z wyjątkowo małej odległości". A właśnie dowody na dokonanie egzekucji miały posłużyć przed Trybunałem ds. Zbrodni Wojennych w byłej Jugosławii jako podstawa oskarżenia belgradzkiego reżimu z Miloseviciem na czele. Nic więc dziwnego, że raport fińskich specjalistów nagle opatrzono klauzulą "ściśle tajne". W wypadku masakr w Donje Prekaz i Qirez, gdzie w lutym i marcu 1998 r. znaleziono 87 ciał, UÇK postarała się o to, by liczba ofiar robiła odpowiednie wrażenie. W obu miejscowościach obok zamordowanych cywili położono ciała poległych w walkach bojowników UÇK. Manipulacje Albańczyków są doskonale udokumentowane, ponieważ mieli do dyspozycji zaledwie 32 telefony bez możliwości kodowania rozmów. Z oszczędności aparaty były zarejestrowane we Francji, dzięki czemu tamtejsze służby specjalne zyskały wielkie pole do popisu. Zaledwie niewielka część protokołów z podsłuchu dotarła do trybunału w Hadze. Ponoć jednak nawet to wystarczy, by skompromitować UÇK. Sprawą manipulacji zajmowało się nawet Zgromadzenie Parlamentarne NATO. Teza opublikowanego przez nie raportu jest jednoznaczna: UÇK za pomocą prowokacji dążyła do nasilenia konfliktu, tak aby w końcu skłonić NATO do działania. Podczas wojny w Kosowie to właśnie Albańczycy okazali się mistrzami propagandy. Aparat propagandowy sojuszu korzystał z legend dostarczanych przez Albańczyków. Na stadionie w Pristinie nigdy nie było obozu koncentracyjnego, o którym w 1999 r. mówił minister obrony RFN Rudolf Scharping. Słynna operacja "Podkowa" - serbski plan eksterminacji mniejszości albańskiej w Kosowie - okazała się propagandową bajką. www.wprost.pl/9716/Racak-czyli-casus-belliKazus nr 2 Dwóch niezależnych reporterów: Brytyjczyk Robert Fisk, wieloletni korespondent Independent oraz Amerykanin Pearson Sharp którzy byli w Doumie w Syrii donosi, że NIE BYŁO żadnego ataku gazowego. Natomiast zdjęcia ofiar mających problemy z oddychaniem były prawdziwe, ale sprowokowane kurzem w tunelach. Pearson Sharp przekazuje także słowa mieszkańców, których spotkał. Wynika z nich, że tzw "umiarkowani rebelianci" są w istocie terrorystami, którzy zainscenizowali atak na potrzeby zachodnich mediów. www.indepe(*)-ghouta-damascus-a8307726.htmlwww.zerohe(*)eated-chemical-weapons-victims | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) |
No, i w czym problem?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| KRAZ (279 punktów) | Każdy kraj, uznany za rosyjskiego sojusznika, jest brany na cel. Czasem się udaje wypchnąć Rosję z jakiegoś obszaru, czasem nie. Dziś podstwowym celem USA jest powstrzymanie Chin. Należy do tego skaptować Rosję, bez której się to nie uda. Waszyngton najchętniej potraktowałby Moskwę tak, jak w 1939 stało się z Polską, której udzielono pustych gwarancji, by ją skłonić do samotnego stawienia oporu wrogowi i kupienia Zachodowi trochę czasu. Każde z trzech mocarstw chciałoby, aby pozostałe dwa wzięły się za łby i wtedy pozostać jako ten trzeci, co korzysta. Rosja granicząca z Chinami więcej ryzykuje i nie chce być junior-partnerem USA, mającym wziąć na siebie pierwsze uderzenie, by potem sojusznik z minimalnymi stratami mógł "wyzwolić" i okroić terytorialnie osłabionych antagonistów (Polskę w 1945 też "wyzwolono" po wcześniejszym wepchnięciu w odchłań). Kreml chce być równorzędnym koalicjantem i się targuje. Czas ucieka, Chiny rosną, trzeba więc osłabić rosyjską pozycję, by ich zmusić do przyjęcia warunków. Kolorowa rewolucja w Moskwie się nie powiodła, podgryza się więc ją przejmując lub niszcząc jej sojuszników. Ta broniąc ich, broni swej pozycji negocjacyjnej.
|
|
 | | klaio (1068 punktów) | Rosja Putina to odrażający kraj, ale USA też coraz bardziej odraża. Po tej uchwale 447 lepiej dla Polski, by świat był dwubiegunowy, bo inaczej grozić nam będzie tyrania USA. Niech wiec ta Rosja będzie słaba, ale nie zanadto. Gdyby Snowden nie miał gdzie uciekać, moglibyśmy postawić krzyżyk na demokracji, także w Ameryce. Więc też niech Chiny rosną w siłę, ale nie zanadto. Tylko jak będzie światowa równowaga, będziemy mogli cokolwiek pisnąć.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
Bo jak głosi jedynie słuszny  porządek społeczny: bez konkurencji ani rusz.
Cza być oszczędnym.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Po tej uchwale 447
Ktoś napisał, że to najbardziej prorosyjska uchwała USA. W istocie zwiększy poparcie dla Rosji w Polsce.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Każde z trzech mocarstw
Rosja nie jest mocarstwem, bo ma słabą gospodarkę. Mocarstwa to USA i Chiny. Rosja tutaj pasuje na przylepkę, jako harcownik dla jednego lub drugiego mocarstwa. Obawiam się, że bardziej niestety pasuje do USA. Dalsza ekspansja Chin oznaczać będzie coraz większa presję na Rosję.
>Rosja granicząca z Chinami więcej ryzykuje i nie chce być junior-partnerem USA, mającym wziąć na siebie pierwsze uderzenie
Alternatywa jest taka, że Chiny skonsumują Rosję pokojowo.
|
|
|  | 1 na 1 | klaio (1068 punktów) | >>Każde z trzech mocarstw >Rosja nie jest mocarstwem,
Rosja jednak jest mocarstwem, owszem, na glinianych nogach, ale to jedyny kraj, który może się odwinąć Ameryce. Amerykanie to wiedzą i dlatego ich celem jest ustawienie pod Charkowem antyrakiet, które wyeliminują znaczącą część arsenału nuklearnego Rosji. Ale nie ustawią tych antyrakiet bez zabezpieczenia wojskowego w Polsce. Dopóki im będziemy potrzebni, naciski w sprawie restytucji majątków żydowskich będą pozorowane. Rosja, póki Chiny są militarnie niedorozwinięte, daje im osłonę przed wojną prewencyjną ze strony USA. Dlatego USA zależy na Polsce i Ukrainie, bo bez nas Rosji nie zneutralizują, a więc bez nas trudniej im będzie z Chinami. Chińskie pchanie się do Polski to przeciwwaga dla obecności tutaj USA, wspieranie Rosji. Dlatego USA Chińczykami w Polsce są zaniepokojone. [to tylko takie intuicje, nie znam się na geopolityce].
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Dopóki im będziemy potrzebni, naciski w sprawie restytucji majątków żydowskich będą pozorowane.
Czyli może wprowadzenie tej ustawy nie jest po to, by realnie o te majątki zabiegać, ale swoistym zawieszeniem straszaka: gdy będziecie fikać w kierunku Nowego Jedwabnego Szlaku, to się uruchomi falę roszczeń, która puści was z torbami...
|
|
| | |  | | klaio (1068 punktów) | >>Dopóki im będziemy potrzebni, naciski w sprawie restytucji majątków żydowskich będą pozorowane. >Czyli może wprowadzenie tej ustawy nie jest po to, by realnie o te majątki zabiegać, ale swoistym zawieszeniem straszaka: gdy będziecie fikać w kierunku Nowego Jedwabnego Szlaku, to się uruchomi falę roszczeń, która puści was z torbami...
Tak, to dobre pociągnięcie dalej mojego wpisu. A nam powinno zależeć na licytowaniu między Chinami w USA. Owszem, jesteśmy bliżej USA, bo Rosja dla własnych powodów wewnętrznych zawsze dla nas będzie niebezpieczna, która to przywara mąci strategię Chińczyków, jednak powinno nam zależeć na imperialnym kursie Chin, bo daje nam szansę na trochę suwerenności. Ostateczna konfrontacja byłaby jednak dla nas niekorzystna.
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Alternatywa jest taka, że Chiny skonsumują Rosję pokojowo.
A wiesz, że to całkiem możliwe. Rosja prezentuje władzę nieudolną autorytarną. Nawet jej potęga militarna już mniej znaczy. A o gospodarce nie mówić. trzyma ją tylko eksport surowców co nie jest przyczyną stabilizacji gospodarki (duża zależność od trendów rynkowych) i brak własnych produktów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| Paolo Monstro (6146 punktów) | > Kazus nr 1> Bezpośrednią przyczyną nalotów na Belgrad były informacje o masakrze w Racaku, gdzie 16 stycznia> 1999 r. znaleziono ciała 43 Albańczyków.To nie była bezpośrednia przyczyna a co najwyżej jedna z przyczyn. NATO działało pod presją porażki UNPROFOR w Bośni gdy dopuszczono do tysięcy ofiar, w tym najsłynniejszej porażki w Srebrenicy gdy Holendrzy po prostu odmówili działania. NATO zaangażowane w konflikt w Kosowie nie chciało doznać takiej porażki. Atak nastąpił po miesiącach negocjacji i nieugiętej postawie Serbów zwiększających represje. Propaganda UCK nie była decydująca. UCK nigdy oficjalnie nie była uznana za siłę sprzymierzoną z NATO. Opinie o wiarygodności UCK podobnie jak o uczciwoście Kosowarów nie są w NATO wysokie. Kosowo to do dziś bardzo problematyczne - mafijne miejsce. Bez wątpienia UCK wielokrotnie kłamała i zawyżała liczbę ofiar lub 'wrabiała' Serbów. Kłamali też Serbowie. Mimo tego bez wątpienia dochodziło jednak do czystek etnicznych i eksodusu ludności pochodzenia albańskiego. Serbowie mieli zdecydowaną przewagę militarną. Trudno uznać operację NATO za bezpodstawną. Trudno też uznać ją za sukces - pytanie tylko czy było tam dobre rozwiązanie? > A właśnie dowody na dokonanie egzekucji miały posłużyć przed Trybunałem ds. Zbrodni Wojennych w byłej Jugosławii jako podstawa oskarżenia belgradzkiego reżimu z Miloseviciem na czele.Milosevic miał kilkadziesiąt zarzutów, począwszy od Bośni. > Nic więc dziwnego, że raport> fińskich specjalistów nagle opatrzono klauzulą "ściśle tajne".Nie mam informacji na temat polityki wokół tego raportu - ale nadanie mu klauzuli tajności nie jest niczym nadzwyczajnym. Trudno ocenić jak kłamstwa UCK potraktowałby trybunał. Jest duża szansa, że Milosevic by dostał wyrok nawet gdyby obalono te konkretne zarzuty. To był jeden z wielu problemów Milosevica. Nie dowiemy się bo zmarł w areszcie. > Scharping. Słynna operacja "Podkowa" - serbski plan eksterminacji mniejszości albańskiej w Kosowie -> okazała się propagandową bajką.Eksodus ludności albańskiej był faktem, udział armii Jugosłowiańskiej rówież - tego nikt nie podważa, spory dotyczą liczb. > www.wprost.pl/9716/Racak-czyli-casus-belli> Kazus nr 2> Dwóch niezależnych reporterów: Brytyjczyk Robert Fisk, wieloletni korespondent Independent oraz> Amerykanin Pearson Sharp którzy byli w Doumie w Syrii donosi, że NIE BYŁO żadnego ataku gazowego.> Natomiast zdjęcia ofiar mających problemy z oddychaniem były prawdziwe, ale sprowokowane kurzem w> tunelach.Byłbym bardzo ostrożny w formułowaniu twierdzeń na ten temat. Jest wysoce prawdopodobne, że nawet umiarkowana opozycja Syryjska to bandytka, podobnie jak w Jugosławii - nie było 'dobrej' strony ale porównanie tych 2 przypadków jest zdecydowanie nieadekwatne. Lepszym przykładem jest wojna w Iraku, w której Amerykanie okłamywali wszystkich i nie reagowali nawet na sygnały ze strony sojuszników (Niemców) o fałszycych informacjach dot. broni chemicznej. Dotyczy to też Polski bo Polska brała udział w wojnie w Iraku na podstawie naciąganych bajek o broni chemicznej i do dzisiaj nikt nie uderzył się w piersi. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | łgarzom a priori się nie wierzy | Były szef brytyjskich sił specjalnych jak również były szef brytyjskiej marynarki wojennej - mają poważne wątpliwości co do tego, kto stał za zdarzeniami w Douma. Przywołuję ich opinię na temat - bo to przecież nie są pierwsze lepsze takie czy inne pętaki - tylko poważne osoby, które ze względu na to, że są już "byłe" mogą sobie pozwolić na zdecydowanie bardziej szczere wypowiedzi. Przypominam też karygodną łżepolitykę brytyjskich (Blair) i amerykańskich (Bush) elit politycznych w przypadku wojen z Irakiem - z czego wniosek, iż to co elity (psudo) tych państw twierdzą na temat rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie - musi być - ex definitione, negowane i poddawane drobiazgowej weryfikacji. www.dailym(*)Assad-doesnt-need-use-gas.html"Former head of Britain's special forces says Assad 'doesn't need to use gas' because he's 'already won the war' but give May 'benefit of the doubt' over intelligence Major General Jonathan Shaw made remarks speaking to The Mail on Sunday His views were echoed by Admiral Lord West, former head of the Royal Navy"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|