Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niezwykle zjawisko w kosmosie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
11-05-2018 18:43MaxGolonko2 (438 punktów)Niezwykle zjawisko w kosmosie
Ocena 1 na 1
Łowcy pulsarów na początku 2007 roku analizując wstecznie rejestracje australijskiego radioteleskopu Parkes znaleźli krótki intensywny sygnał.
Pulsar szybko wiruje i omiata promieniowaniem świat jak latarnia morska.
Przeanalizowano dyspersję sygnału i okazała się zaskakującą - wskazała na źródło w odległości aż 3 miliardy lat świetlnych czyli daleko poza "naszą" Grupą Lokalną Galaktyk.

Błysk "radiowy" trwał zaledwie 10 ms co oznaczało, że emitujący obiekt/obszar nie mógł być rozległy - miał najwyżej 3000 km.
Ilość uwalnianej energii przekraczała miliard razy energię emitowaną przez pulsary, których zresztą z tak dużych odległości nie wykrywamy.

Od tego momentu przez kilka lat szukano podobnych zdarzeń, a wielu naukowców podważało zjawisko (tym bardziej, że wstępnie obiecujące powtórki okazały się wynikiem używania mikrofalówki w celach kulinarnych przez uczonych blisko radioteleskopu).

Wracając do "dyspersji".
W kosmosie na drodze fal radiowych stoją swobodne elektrony (zarazem są to niejako pola). W takim środowisku dłuższe fale radiowe docierają nieco szybciej do celu niż krótsze.
Im dalej nastąpił błysk tym bardziej opóźniony jest "dolot" fal krótszych względem dłuższych. Zjawisko jest trochę analogiczne do rozszczepiania światła przez pryzmat.

Rejestracje radiowe są zatem jakby filmem (nagraniem) i to na różnych długościach fali bo trzeba wyłapać opóźnienie wobec najwcześniej docierającej fali od danego zdarzenia kosmicznego.

Względne opóźnienia różnych fal mają swoją oczywistą specyfikę i dlatego łatwo odgadnąć czy wynikają ze zjawiska ich dalekiego lotu przez kosmos czy to jakiś szum od czajnika w kuchni obserwatorium itp.
Szum od urządzenia na Ziemi zwykle trafia do wszystkich rejestratorów, a sygnał z kosmosu tylko głównie do jednego.

W końcu bezsprzecznie potwierdzono istnienie takich, raczej (choć znamy wyjątek) jednorazowych w danym punkcie kosmosu zjawisk, i nazwano je szybkimi błyskami radiowymi (fast radio bursts; FRB).

Co tam się dzieje? Nie wiadomo. Wszystkie hipotezy są niezbyt pewne:

Szczególnie energetyczna gwiazda neutronowa?
Zderzenie gwiazd neutronowych?
Bardzo energetyczna supernowa?
Okrążanie czarnej dziury przez magnetar (gwiazda neutronowa o wybitnie silnym polu magnetycznym)?
Parowanie pierwotnej czarnej dziury powstałej zaraz po wielkim wybuchu?
Zderzenie czarnych dziur?
Defekt czasoprzestrzeni zwany struną kosmiczną - działający na gorącą plazmę jeszcze w czasie zaraz po starcie wielkiego wybuchu?
Sygnał wyemitowany jakoś przez pozaziemskie istoty inteligentne?
Rozważa się nawet jakąś rolę splątania kwantowego (zjawisko z zakresu mechaniki kwantowej - dotyczące cząstek).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

MaxGolonko2 (438 punktów)
Koniec złotych lat astronomii

Najpierw zobaczcie obrazek:

scontent-f(*)5bb019e1db5b01eb9d&oe=5B977334

Około 50 lat temu zaczęły się otwierać nowe "okna obserwacyjne".
Głównie za sprawą nowych zakresów rejestrowanych fal elektromagnetycznych.
Jednym z nich było mikrofalowe promieniowanie tła. Także obserwacje promieniowania rentgenowskiego.
Do tego doszły w końcu detektory cząstek słabo oddziałujących z materią, a nawet fal grawitacyjnych.

Następnie zaczęto budować coraz większe i lepsze teleskopy i w końcu umieszczać je w kosmosie.
Fundusze przeznaczone na astronomię w coraz większym stopniu szły na kosmiczne teleskopy.

Ekstremalnym przykładem jest JWST, który miał kosztować miliard dolarów, a będzie kosztować 9 miliardów.

Tak ogromne koszty powodują, że dojdzie do sytuacji, że nie da się równocześnie mieć w kosmosie
kilku dobrych teleskopów bo cykl ich życia wynosi około 5-10 lat.
Naukowcy zajmujący się badaniem kosmosu nie dostają aż tyle pieniędzy na projekty.
Spowoduje to, że weryfikowanie odkryć w podczerwieni JWST przez inne teleskopy kosmiczne stanie się niemożliwe.
Jeśli JWST ulegnie katastrofie to będzie jeszcze gorzej.

Jakimś rozwiązaniem byłoby budowanie naraz kilku znacznie tańszych teleskopów kosmicznych, mniejszych ale do różnych obszarów promieniowania - na przykład gamma, ultrafioletu.
Szansą jest też potanienie wynoszenia takich teleskopów co (paradoksalnie) może nie zależeć od organów rządowych
tylko od rozwoju technologii w prywatnej firmie albo od jednego człowieka - Elona Muska.

Tak czy owak nadchodzi lekki albo poważny zmierzch astronomii naukowej - w sensie częstych interesujących odkryć i nowych teorii.

Może jest jakieś trzecie wyjście? Ktoś widzi to inaczej?

Pozdrawiam
Max (Ateista)
zagala (368 punktów)
Jedna kosmiczna zagadka więcej a ich lista jest już i tak dość długa. Im dalszy obiekt tym więcej możliwych spekulacji bowiem odpowiada to odległej, dzikiej przeszłości naszego kosmosu.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365