Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kto zostanie sprawiedliwym wśród narodów świata?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
16-05-2018 21:59Arminius (25555 punktów)Kto zostanie sprawiedliwym wśród narodów świata?
Ocena 3 na 3
"Holender Henk Zanoli zwrócił medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Wyjaśnił, że sześcioro członków jego rodziny zostało zabitych w nalotach izraelskich na Gazę - informuje BBC News.91-letni obecnie Zanoli i jego matka otrzymali medale Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w 2011 r. za ukrywanie młodej Żydówki w swoim domu w latach 1943-1945.
Zanoli z powodów zdrowotnych nie był w stanie osobiście oddać medalu, więc przesłał go pocztą do ambasady Izraela w Hadze. W dołączonym do przesyłki liście napisał, że izraelski F-16 zniszczył dom jego krewnej w Gazie. Zginęli wszyscy, którzy byli w środku.Holender dodał, że dalsze tytułowanie go "Sprawiedliwym wśród Narodów Świata" byłoby obrazą dla jego rodziny. "Praprawnukowie mojej matki 20 lipca stracili babcię, trzech wujków, ciocię i kuzyna z rąk izraelskich wojsk" - napisał. Najmłodsza ofiara miała dziewięć lat."

Zdarzenie jak wyżej miało miejsce w 2014 r. W chwili obecnej władze Izraela nadal dokonują z zimną krwią zbrodni na Palestyńczykach. Co więcej - od pewnego czasu Żydzi, w tym Żydzi izraelscy wszczęli bezprecedensową kampanię przeciwko Polsce mającą - także - na celu wyłudzenie 240 mld złotych tytułem tak zwanych odszkodowań. Jak się czują w świetle tych oczywistych faktów polscy Sprawiedliwi??? Przecież jeżeli mają odrobinę poczucia godności i przyzwoitości - muszą odczuwać etyczny dyskomfort??? Czy któryś z nich zdobędzie się wzorem Holendra na akt cywilnej odwagi, zwróci tytuł i medal i zostanie..........po raz dtugi sprawiedliwym wśród narodów świata???



wiadomosci(*)rodow-swiata-6027708195926657a
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maldoror XXIII (2480 punktów)
Maliniak w pierwszej kolejności pojechał do Jersey City, bo dla niego pomnik jest ważniejszy niż miliardowe (a mówi się nawet o bilionie) odszkodowania. Później wszyscy się dziwią, że w USA są modne polish jokesy. Sikorski powiedział na czym polega polska polityka wobec USA i można ją streścić na jednym teledysku jaki emitował TVPis z okazji wizyty Trumpa w Polsce:

www.youtube.com/watch?v=-x9VpstqZk8


br
17-05-2018 09:41 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)w stylu Erdogana?
>Maliniak w pierwszej kolejności pojechał do Jersey City, bo dla niego pomnik jest >ważniejszy niż miliardowe (a mówi się nawet o bilionie) odszkodowania. Później >wszyscy się dziwią, że w USA są modne polish jokesy.

Tak, spotkanie Prezydenta RP z burmistrzem Jersey City - to dyshonor dla Prezydenta i niebywałe wyróżnienie dla burmistrza byle jakiego przecież miasta, prezentującego przy tym jednoznacznie wrogą postawę wobec Polski.
Polscy politycy winni być trochę bardziej asertywni i mniej nadstawiający twarz pod policzek ze strony takich indywiduów jak ów burmistrz. Winni być trochę bardziej "erdoganowscy"
17-05-2018 11:29 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: w stylu Erdogana?
>Tak, spotkanie Prezydenta RP z burmistrzem Jersey City - to dyshonor dla Prezydenta i niebywałe wyróżnienie dla burmistrza byle jakiego przecież miasta, prezentującego przy tym jednoznacznie wrogą postawę wobec Polski.
To dyshonor przede wszystkim dla Polski.

I jak w tym kontekście wygląda ta sprawa?
Bydgoska prokuratura postawiła kabareciarzowi zarzut za felieton w "Angorze". Dowodzi, że sformułowanie "durny, kołtuński kraj" to znieważenie narodu polskiego. Autorowi grozi do trzech lat więzienia. t.co/iOHr9FGgKu
17-05-2018 11:36 
 Ocena 2 na 2
Maldoror XXIII (2480 punktów)

>Bydgoska prokuratura postawiła kabareciarzowi zarzut za felieton w "Angorze". Dowodzi, że sformułowanie "durny, kołtuński kraj" to znieważenie narodu polskiego. Autorowi grozi do trzech lat więzienia. t.co/iOHr9FGgKu

Jest taki obrazek Andrzeja Mleczki, na którym facet pisze na ścianie: "rządzą idioci". Wandalowi przyglądają się dwaj policjanci, przy czym jeden pyta drugiego: "aresztować go za obrazę władzy, czy za zdradę tajemnicy państwowej?"

br
17-05-2018 18:09 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Bydgoska prokuratura postawiła kabareciarzowi zarzut za felieton w "Angorze". Dowodzi, że sformułowanie "durny, kołtuński kraj" to znieważenie narodu polskiego. Autorowi grozi do trzech lat więzienia. t.co/iOHr9FGgKu
>Jest taki obrazek Andrzeja Mleczki, na którym facet pisze na ścianie: "rządzą idioci". Wandalowi przyglądają się dwaj policjanci, przy czym jeden pyta drugiego: "aresztować go za obrazę władzy, czy za zdradę tajemnicy państwowej?"
>
br


Niestety, ale to nie był żart. To było suche stwierdzenie faktu. Tu nie było nic ze znieważania narodu polskiego. Czy stać Was na spojrzenie na takie coś z dystansu/"lotu ptaka"? To przecież polska mentalność. Nam wolno wyśmiewać, wytykać brak kultury i głupotę u Rosjan, wolno poniżać (czy słusznie?) narodowość żydowską, wolno nawet sobie pokpiwać z języka czeskiego (bo taki dziecinnie śmieszny), czy siać nienawiść do Ukraińców (co prawda sami sobie na to zasłużyli) wolno wydawać wyroki nad islamem, prześladować obywateli polskich, urodzonych w Polsce, mających obywatelstwo polskie, mówiących językiem polskim lepiej jak przeciętny Polak, których wadą jest tylko inny kolor skóry, ale gdy przychodzi do oceny własnej postawy i prawidłowo się określić, gdy mamy sami się rozliczać za własną ksenofobię zatrutą do cna katolicką zaściankowością, którą już odpowiednio mieszają faceci w sukienkach, to już się robi skandal. Czy to cecha narodowa? Z nas nie wolno żartować (typowe w kawałach typu jechał Rusek, Polak i Niemiec), nie wolno nas wytkać, bo jesteśmy naznaczeni charyzmą. Jesteśmy narodem wybranym (z tego co widzę to tylko przez Watykan i mafię, którą ten Watykan stworzył). Nie ma cienia śladu nawet w historii, poza jednym przypadkiem stworzenia 3 maja wielkiego czynu Konstytucji nowoczesnego państwa, jak na ówczesne czasy). A za co ma nas ten świat tak podziwiać? Za wszystkie zrywy wolnościowe przegrane i to sromotnie (poza jedynym, udanym powstaniem wielkopolskim?). Reszta to nie przemyślany żywioł skazany na klęskę już w momencie "in statu nascendi". Czy zadał sobie kto kolwiek pytanie: CZYMŻE TEN RYDZYK ZASŁUŻYŁ SIĘ POLSCE NA TYLE BY ORGANIZOWAĆ DO NIEGO CZOŁOBITNE PIELGRZYMKI I TO PRZEZ KOGO? NO CZYM? CO MY, JAKO POLACY, MAMY DO ZAWDZIĘCZENIA TEJ INSTYTUCJI I JEJ PRZEDSTAWICIELOM? W tej kwestii to ja więcej zrobiłem uczciwie pracując. No....chyba, że kryteria ocen zmienimy. To wtedy zrobiłem faktycznie mniej na polu głoszenia kłamstw współplemieńcom i na tej bazie wyłudzania publicznych pieniędzy (nie tylko, bo akcje stoczni gdańskiej jakoś się rozpłynęły/zniknęły a stocznię i tak zamknięto), szerzenia podziałów społecznych, szerzenia zamętu w rzekomo laickiej w oświacie, czynnego ingerowania w "demokrytycznie" wybrane władze, ingerencji religijnych zasad, będących tak naprawdę zasadami ogólnymi w każdej uporządkowanej społeczności bez względu na religię, nawet u ludożerców. To wybitnie destrukcyjna działalność agenturalna obcego państwa w wewnętrzne sprawy polskie. Instytucja, którą prezentuje Rydzyk nie ma już nic wspólnego z Bogiem. Boga w nim już nie ma. Króluje za to "złoty" cielec w postaci walki o władzę i pieniądze. To jest środowisko pozbawione uczuć empatii, także w stosunku do swoich wyznawców. Jakżeż można napisać o tym inaczej, niż zrobił to Antoni Szpak? Taka sytuacja powstała właśnie dzięki poparciu i obronie niekumatych wyznawców. Nie widzę innej opcji. Można jedynie westchnąć: "A to Polska właśnie".

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
pankracy (317 punktów)
> Rydzyk nie ma już nic wspólnego z Bogiem. Boga w nim już nie ma.

Koledze daję plusa za talent kaznodziejski tylko za wiele nadęcia w tekscie. A co do reszty. Rydzyk ma i miał tyle wspólnego z Bogiem co izba lordów z izbą wytrzeźwień. Tego Boga u niego nie tyle "już" ale nigdy nie było.

Co do tekstu satyryka. Napisany ładnie, zabawnie i dosadnie. Wali władzy pięścią w oczy ale dopóki przywala władzy dla mnie wszystko jest ok. Tylko po co gościu wyskoczył nagle z tym tekstem o "durnym, kołtuńskim kraju"? Dla mnie po prostu facet nasr.....ł we własne gniazdo.

W Polsce żyje bardzo wielu mądrych, wartościowych, wykształconych ludzi. Tych co oglądają TV Trwam to są jakieś śmieszne ilości

[...]W ub.r. średnia oglądalność minutowa Telewizji Trwam wynosiła 33,4 tys. widzów, a udział stacji w rynku oglądalności zmalał o 0,21 pkt proc. do 0,52 proc. [...]

Za www.wirtua(*)tura-przegrywa-z-tvp-historia#

Radio Maryja ma udział w rynku 1,8 %.

I gdzie to kołtuństwo ?.

Próba karania satyryka za swój tekst to jednak chora i mściwa "demokracja".
18-05-2018 00:32 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Co do tekstu satyryka. Napisany ładnie, zabawnie i dosadnie. Wali władzy pięścią w oczy ale dopóki przywala władzy dla mnie wszystko jest ok. Tylko po co gościu wyskoczył nagle z tym tekstem o "durnym, kołtuńskim kraju"? Dla mnie po prostu facet nasr.....ł we własne gniazdo.

Nasza Konstytucja zapewnia wolność wypowiedzi, ale niestety nie zapewnia wolności po wypowiedzi. A w kk w art. 196 zapewnia ochronę tym którzy czują się obrażeni w uczuciach "religijnych", choć nie wiadomo dokładnie co to jest (więc może być wszystko nawet, podejrzenia/domniemania), by z kolei krytycy stanu umysłowości opartego na apokryfach, wywołujące ambiwalentne stany dychotomii epistemologicznej, byli mieli też możliwość obrony w prawie polskim.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Alert (214 punktów)
>CZYMŻE TEN RYDZYK ZASŁUŻYŁ SIĘ POLSCE NA TYLE BY ORGANIZOWAĆ DO NIEGO CZOŁOBITNE PIELGRZYMKI I TO PRZEZ KOGO? NO CZYM? CO MY, JAKO POLACY, MAMY DO ZAWDZIĘCZENIA TEJ INSTYTUCJI I JEJ PRZEDSTAWICIELOM?
Dlaczego Ojca Rydzyka się krytykuje, jeżeli on nie jest pod jurysdykcją Watykanu?
Czepiasz się spraw, które nie zależą od Papieża, a mimowolnie wrzucasz te dwie sprawy w jeden worek.
19-05-2018 03:32 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>CZYMŻE TEN RYDZYK ZASŁUŻYŁ SIĘ POLSCE NA TYLE BY ORGANIZOWAĆ DO NIEGO CZOŁOBITNE PIELGRZYMKI I TO PRZEZ KOGO? NO CZYM? CO MY, JAKO POLACY, MAMY DO ZAWDZIĘCZENIA TEJ INSTYTUCJI I JEJ PRZEDSTAWICIELOM?Dlaczego Ojca Rydzyka się krytykuje, jeżeli on nie jest pod jurysdykcją Watykanu?
>Czepiasz się spraw, które nie zależą od Papieża, a mimowolnie wrzucasz te dwie sprawy w jeden worek.

Niezupełnie. Albo Ty ślepy albo niekumaty. Zapytam jeszcze raz: Co mamy do zawdzięczenia jako naród i państwowość tej zdegenerowanej moralnie do cna instytucji? Ileż nieszczęść dzięki niej naród Polski doświadczył? Identyfikowanie katolicyzmu z państwowością Polską jest wybiegiem skandalicznie nadużywanym i zakłamującym historię Polski ("Prawdziwy Polak, to katolik"). Gorszego dureństwa nie słyszałem.
Widzisz, czepiam się bo są powody. Napisałem przecież:Cytat:
To wybitnie destrukcyjna działalność agenturalna obcego państwa w wewnętrzne sprawy polskie. Instytucja, którą prezentuje Rydzyk nie ma już nic wspólnego z Bogiem. Boga w nim już nie ma. Króluje za to "złoty" cielec w postaci walki o władzę i pieniądze.

A poza tym do kogo należy krytyka niecnych i haniebnych wielce postępków niejakiego Rydzyka? Do papieża nie, więc do kogo? Do polskiego rządu? Nie? Do Episkopatu polskiego? Nie? Czy wtedy jest poza krytyką? Czy to jest stanowione w zapisie Konstytucyjnym Państwa? Więc pod czyją jurysdykcją on zacz jest? Pod żadną? Nawet ludzi wierzących? Jest poza krytyką? Przestań wymyślać myśli do końca nie przemyślane bo się poplączesz i się boleśnie przewrócisz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
19-05-2018 16:51 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
> Co mamy do zawdzięczenia jako naród i państwowość tej zdegenerowanej moralnie do cna instytucji?
Szkoły, szpitale, piśmiennictwo, cywilizacyjny awans, uczestnictwo w europejskiej premier league swoich czasów?

>Ileż nieszczęść dzięki niej naród Polski doświadczył?
Wymień takie, których można by uniknąć, gdyby Polska nie należała do chrześcijańskiego świata. Mnie co przychodzi na myśl to świętopietrze, ale bym tego raczej nie kwalifikował do wielkich kataklizmów
Żeby nie było, nie jestem fanem KRK, od dawna nic mnie z tą instytucją nie łączy ani emocjonalnie ani formalnie. Ale uczciwość wymaga trzeźwej oceny i zachowania własnych sympatii i antypatii dla siebie, które można oczywiście wyrażać, byle zaznaczyć, że takimi właśnie one są.
20-05-2018 03:53 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>> Co mamy do zawdzięczenia jako naród i państwowość tej zdegenerowanej moralnie do cna instytucji?
>Szkoły, szpitale, piśmiennictwo, cywilizacyjny awans, uczestnictwo w europejskiej premier league swoich czasów?

Szkoły? Obciążone dogmatami nienaukowymi, nie opartymi na logicznych wywodach (np. picie moczu chorego by określić sam nie wiem co, puszczanie krwi).
Szpitale? Miejsca gdzie ludzie dogorywali poddawani eksperymentom jak zwierzęta doświadczalne, gdzie sprawdzano to czy inne co napisał ktoś tam (tzw. autorytet).
Sekcji nie wolno było robić a sam Leonardo d'Vinci poznawał ciało ludzkie w tajemnicy w piwnicach by nie być posądzony o dewastację ludzkich szczątków - dzieła Boga.
Cywilizacyjny awans? W czym? Nic się przecież nie działo poza szerzeniem nowej filozofii istnienia. To był postęp? Religie rzymskie też miały "świętych" np. cezar Augustus.
Premier league dopiero tworzył system nowej religii, który jak każdy system był w stanie "in statu nascendi". Zresztą nie da się ukryć zdecydowanych buntów ze strony "niewiernych" jak Hunowie, Gotowie, Germani, Jadźwingowie, Prusacy itd..

>>Ileż nieszczęść dzięki niej naród Polski doświadczył

>Wymień takie, których można by uniknąć, gdyby Polska nie należała do chrześcijańskiego świata. Mnie co przychodzi na myśl to świętopietrze, ale bym tego raczej nie kwalifikował do wielkich kataklizmów
>Żeby nie było, nie jestem fanem KRK, od dawna nic mnie z tą instytucją nie łączy ani emocjonalnie ani formalnie. Ale uczciwość wymaga trzeźwej oceny i zachowania własnych sympatii i antypatii dla siebie, które można oczywiście wyrażać, byle zaznaczyć, że takimi właśnie one są.

Napiszę może ogólnie tak. Watykan w swej dążności do panowania nad ówczesnym światem doprowadził do tego, że zatwierdzał królowanie osoby w państwach przyjętych do wspólnoty chrześcijańskiej. Więc wyjaśnij dlaczego Karol I zwany "Młotem" wypiął się na decyzje papieskie? Dlaczego Mieszko I przyjął chrzest Polski, co było nieprawdą, bo tylko on przyjął chrzest licząc na osłabienie agresji ze strony Czech i Niemiec? Bo budował nową europejską państwowość i miał problemy z Rusią. I co? Miał ochronę? A jak napiszę, że gówno prawda za pewnym księdzem T.? Czyż nie pokazała to dalsza historia?
Co mi tu zarzucasz? Kłamstwa?
Dalej rozważając. H. Sienkiewicz pisząc swoją trylogię pisał dla "pokrzepienia serc" zmajstrował wielkie oczywiste i poparte historycznymi dowodami o "bohaterskiej obronie" Jasnej Góry księdza Kordeckiego kłamstwo. Zrobił to świadomie, wiedząc , że Polakom pod butem zaborcy nie będzie dostępu do faktów historycznych i to skonsumują "dla pokrzepienia serc". Kordecki był kolaborantem. Chcąc uniknąć zniszczenia zakonu poszedł jak sprzedawczyk ofiarowując Szwedom, dając w zamian niezwykłe bogactwa gen Milerowi, by zostawił budowlę w spokoju. Czy do dziś istnieją ślady ataku kolubryną lub innymi działami szwedzkimi na murach Jasnej Góry?
Sprzedawczyków mało? Kardynał Hlond to zakała polskiego rodu. To był zdrajca.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-05-2018 16:50 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Szkoły? Obciążone dogmatami nienaukowymi, nie opartymi na logicznych wywodach (np. picie moczu chorego by określić sam nie wiem co, puszczanie krwi).
>Szpitale? Miejsca gdzie ludzie dogorywali poddawani eksperymentom jak zwierzęta doświadczalne, gdzie sprawdzano to czy inne co napisał ktoś tam (tzw. autorytet).
Od czegoś trzeba było zacząć. Dopiero lokalni mądrale wychowani w kościelnych szkołach mogli sobie pozwolić na mędrkowanie. Po upadku starożytnego świata zbyt wielu filozofów i doktorów nie wałęsało się w po okolicznych bagnach i lasach. Odrodzenie sztuki, architektury, muzyki to wszystko kościół, podoba się czy nie. Mnisi z zachodu uczyli chłopów efektywniej uprawiać rolę, zakładać winnicę, a dwór czytania i pisania, czy zarządzania finansami, itd. itp. Myślałem, że to rzeczy ogólnie znane.

>Sekcji nie wolno było robić a sam Leonardo d'Vinci poznawał ciało ludzkie w tajemnicy w piwnicach by nie być posądzony o dewastację ludzkich szczątków - dzieła Boga.
Dzisiaj też by poszedł za to siedzieć, tylko się to nazywa profanacja zwłok. Nic mi nie wiadomo, żeby miał jakiś papier pozwalający kroić trupy.

>Napiszę może ogólnie tak. Watykan w swej dążności do panowania nad ówczesnym światem doprowadził do tego, że zatwierdzał królowanie osoby w państwach przyjętych do wspólnoty chrześcijańskiej.
Teraz chciałaby to robić Bruksela Tyle że zamiast inkwizycji i ew. klątwy masz badanie praworządności i ew. sankcje. To że kościołem rządził Watykan nie było wcale takie złe, król czy książę czuł, że ma nad sobą jakąś instancję, było się do kogo odwoływać choćby formalnie, że często to nie wystarczało to inna sprawa, ale nie wiadomo jakby było bez tego. Pewnie trochę więcej despotyzmów i totalitaryzmów.
bajkopisarz (317 punktów)
>Odrodzenie sztuki, architektury, muzyki to wszystko kościół, podoba się czy nie. Mnisi z zachodu uczyli chłopów efektywniej uprawiać rolę, zakładać winnicę, a dwór czytania i pisania, czy zarządzania finansami, itd. itp. Myślałem, że to rzeczy ogólnie znane.

No i do kościoła trzeba było chodzić

www.youtube.com/watch?v=T762s17paWM

Ja postrzegam religie i jej instytucje tylko i wyłącznie w kategoriach kolejnego resortu siłowego. Pitolenie o mannie z nieba, gadaniu ze żmijami, przesiadywaniu 3 dni w brzuchu wieloryba, dziewicach w raju, narodzie wybranym to bełkot naprutych winem i ziołami bez znaczenia jakie to księgi pisali. W to co wierzy plebs było i jest zbyt ważne aby sam plebs o tym decydował.

Sądzę, że pod względem postępu technologicznego i cywilizacyjnego rola religii jest zdecydowanie negatywna. Sumarycznie jednak biorąc, lekko pozytywna bo widział ktoś państwo bez policji ?.
21-05-2018 00:56 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Szkoły? Obciążone dogmatami nienaukowymi, nie opartymi na logicznych wywodach (np. picie moczu chorego by określić sam nie wiem co, puszczanie krwi).
>>Szpitale? Miejsca gdzie ludzie dogorywali poddawani eksperymentom jak zwierzęta doświadczalne, gdzie sprawdzano to czy inne co napisał ktoś tam (tzw. autorytet).
>Od czegoś trzeba było zacząć. Dopiero lokalni mądrale wychowani w kościelnych szkołach mogli sobie pozwolić na mędrkowanie. Po upadku starożytnego świata zbyt wielu filozofów i doktorów nie wałęsało się w po okolicznych bagnach i lasach.
>Odrodzenie sztuki, architektury, muzyki to wszystko kościół, podoba się czy nie.

Oczywiście, że się nie podoba. Sztuka i architektura, czasem zdumiewająca, istniała grubo przed tym zanim wymyślono Jezusa. I to lat liczonych w tysiącach. Muzyka także mój kolego. Pojęcie sztuki nie zna granic. Podporządkowywane jest tylko ideologii. Wiesz np. dlaczego Gomułka tak potępiał muzykę jazzową nazywając ją muzyką zgniłego kapitalizmu? Bo był zwyczajnym głupkiem/prostackim nieukiem. Korzenie narodzin tej muzyki o szczególnej indywidualności (synkopowej) sięgały nostalgicznych pieśni niewolników wyrwanych ze swoich stron rodzinnych siłą, wbrew ich woli, by na miejscu pozbawić ich praw człowieczeństwa. Głupek Gomułka tego nie wiedział.

>Mnisi z zachodu uczyli chłopów efektywniej uprawiać rolę, zakładać winnicę, a dwór czytania i pisania, czy zarządzania finansami, itd. itp. Myślałem, że to rzeczy ogólnie znane.

Może przez Ciebie. Bo ja tego tak nie widziałem nigdy. Sadzisz tu takie teraz knoty, że aż trudno je wcisnąć do półki z napisem "bzdury".
>...Mnisi z zachodu uczyli chłopów efektywniej uprawiać rolę...
W którym miejscu jeśli chłop nie miał prawa do posiadania ziemi?
>...zakładać winnicę...
Chłop? Czy Ty się dobrze czujesz? W Polsce z takim klimatem i nasłonecznieniem? Kogo mogły interesować winnice? Chłopa, czy jego właściciela pana?
>...a dwór czytania i pisania...
No kpiny sobie robisz czy co? No przecież Polska była krajem analfabetów nawet w II RP.
>...czy zarządzania finansami, itd. itp...
No rewelacja! Prosty chłop prowadził finanse pańskiego dworu. Genialne!

>>Sekcji nie wolno było robić a sam Leonardo d'Vinci poznawał ciało ludzkie w tajemnicy w piwnicach by nie być posądzony o dewastację ludzkich szczątków - dzieła Boga.
>Dzisiaj też by poszedł za to siedzieć, tylko się to nazywa profanacja zwłok. Nic mi nie wiadomo, żeby miał jakiś papier pozwalający kroić trupy.

Bo i nie miał, robił to w skryciu. Wiedział więcej o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu jak niejeden wybitny medyk ze szkoły katolickiej.

>>Napiszę może ogólnie tak. Watykan w swej dążności do panowania nad ówczesnym światem doprowadził do tego, że zatwierdzał królowanie osoby w państwach przyjętych do wspólnoty chrześcijańskiej.
>Teraz chciałaby to robić Bruksela Tyle że zamiast inkwizycji i ew. klątwy masz badanie praworządności i ew. sankcje. To że kościołem rządził Watykan nie było wcale takie złe, król czy książę czuł, że ma nad sobą jakąś instancję, było się do kogo odwoływać choćby formalnie, że często to nie wystarczało to inna sprawa, ale nie wiadomo jakby było bez tego. Pewnie trochę więcej despotyzmów i totalitaryzmów.

No widzę przegięcie. Po pierwsze odbiegłeś od tematu. Po drugie Bruxela nie odbiera tożsamości narodowej. A tak naprawdę zatrąciłeś, być może niechcący, o sprawę dotacji w celu wyrównywania poziomu życia obywatelom Europy. Sprawą rządów jest je wykorzystywać jak najefektywniej. A jeśli rządy po prostu tego nie umieją i przy okazji łamią praworządność (tu patrz zapisy własnej Konstytucji państwa), to są niewinne(?). Winna jest Bruxela. A poza tym członkostwo do czegoś obliguje, co jest wiadome od samego początku, a rządy sobie (przyzwyczajone do omijania litery prawa) interpretują pewne zapisy dowolnie to znów wina Bruxeli.
Oj coś mi za dużo nie pasuje w Twojej wypowiedzi.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
21-05-2018 07:56 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Oczywiście, że się nie podoba.
No cóż, na pocieszenie sobie wyobraź, że mogłeś gorzej trafić, pod jakiegoś islama, albo czarusia z kręgów uroczych cywilizacji prekolumbijskich, gdzie miałbyś okazję zobaczyć na żywo i bez Roentgena jak Ci serce pika dla tej jedynej, he he.

>Sztuka i architektura, czasem zdumiewająca, istniała grubo przed tym zanim wymyślono Jezusa. I to lat liczonych w tysiącach. Muzyka także mój kolego.
Seriously? A nuty gdzie są tych sumeryjskich czy staroegipskich szlagierów? Nuty chorałów gregoriańskich masz z VIII w. Szach mat

>Może przez Ciebie. Bo ja tego tak nie widziałem nigdy. Sadzisz tu takie teraz knoty, że aż trudno je wcisnąć do półki z napisem "bzdury".
>>...Mnisi z zachodu uczyli chłopów efektywniej uprawiać rolę...W którym miejscu jeśli chłop nie miał prawa do posiadania ziemi?
Sam siejesz tu ciemnotę, że aż żenada to czytać. A z czego chłop miał niby żyć jak nie z roli? Z prawem własności bywało rozmaicie, zdarzali się też kmiecie co mieli swoje gospodarstwa, w większości to było coś jak dzisiejszy leasing, żeby Ci to bardziej zobrazować. Chłop brał dożywotnio ziemie w zamian dając różne świadczenia. A im więcej chłop zebrał z pola, tym więcej mógł zatrzymać dla siebie, więc wydajność z ha to była sprawa kluczowa.
Przy czym mówię cały czas o średniowieczu, w jaśnie oświeconym renesansie i dalej w jeszcze jaśniejszym oświeceniu, to dopiero chłop miał naprawdę przerąbane. W wiekach nazywanych za Petrarką ciemnymi, chłop miał wolne od 100 do 150 dni w roku. Co na dzisiejsze standardy jest całkiem przyzwoicie, a to dzięki licznym świętom kościelnym (+ dla kościoła).

>>...zakładać winnicę...Chłop? Czy Ty się dobrze czujesz? W Polsce z takim klimatem i nasłonecznieniem? Kogo mogły interesować winnice? Chłopa, czy jego właściciela pana?
Klimat był cieplejszy, winnice w tej części kontynentu nie były niczym nadzwyczajnym. A i chłop za kołnierz nie wylewał.

>>...a dwór czytania i pisania...No kpiny sobie robisz czy co? No przecież Polska była krajem analfabetów nawet w II RP.
No bez przesady ślachta czytać umiała. Analfabetyzm w II RP był też spuścizną zaborów. 20 lat to nie jest dużo, patrząc z perspektywy dzisiejszej - ile minęło od komuny, a ile zostało do zrobienia.

>>...czy zarządzania finansami, itd. itp...No rewelacja! Prosty chłop prowadził finanse pańskiego dworu. Genialne!
I taka to rozmowa z czytającym inaczej

>No widzę przegięcie. Po pierwsze odbiegłeś od tematu. Po drugie Bruxela nie odbiera tożsamości narodowej.
Odbiegłem tylko w jednym zdaniu. A to, że Bruksela nie odbiera tożsamości.. No wprost póki co nie może jeszcze. Ale jak widać każde manifestowanie tej tożsamości jest jej solą w oku. W ogóle przymiotnik "narodowy" to dla Unii się równa "faszystowski". Tu dobrze jest widziane ciepło wspomnieć Marksa, czy jakichś pośledniejszych komuszków internacjonałów.

>A tak naprawdę zatrąciłeś, być może niechcący, o sprawę dotacji w celu wyrównywania poziomu życia obywatelom Europy.
Pic na muchy. Polska już jest płatnikiem netto a poziom życia wyrównany? Co do tych praworządności to PiSa usprawiedliwiać nie mam zamiaru, bo poszli w sanację ostro i już chyba stwierdzili, że naród mają w kieszeni. Więc jak na początku coś tam próbowali, to teraz od słupków im totalnie odjechało. Ale to już całkiem inny temat.
szarley (54913 punktów)
>Niezupełnie. Albo Ty ślepy albo niekumaty. Zapytam jeszcze raz: Co mamy do zawdzięczenia jako naród i państwowość tej zdegenerowanej moralnie do cna instytucji?

I tu się z Tobą nie zgadzam (co jest rzadkim zjawiskiem)
Znam narody, które z chrześcijaństwem się nie zetknęły i do dziś nie poradziły wyjść poza struktury rodowej wspólnoty. To chrześcijaństwo poszerzyło grecko - rzymska cywilizację, wraz z nią wynalazek pisma (i kilka innych) najpierw poza Alpy i La Manche, potem pod granice Świętej Rusi, niechrześcijańskie narody nie były w stanie wytworzyć własnej państwowości, obronić się przed cywilizacją, a konsumować jej nie poradziły.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-05-2018 04:37 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Niezupełnie. Albo Ty ślepy albo niekumaty. Zapytam jeszcze raz: Co mamy do zawdzięczenia jako naród i państwowość tej zdegenerowanej moralnie do cna instytucji?
>I tu się z Tobą nie zgadzam (co jest rzadkim zjawiskiem)

W przyrodzie rzadkie zjawiska nazywają się "cudem" przez niektórych.

>Znam narody, które z chrześcijaństwem się nie zetknęły i do dziś nie poradziły wyjść poza struktury rodowej wspólnoty. To chrześcijaństwo poszerzyło grecko - rzymska cywilizację,....

Nie zaprzeczam poza określeniem "cywilizację". Co to takiego "cywilizacja" chrześcijańska? Z czym to powiązać? Mi się tylko kojarzy z mordami masowymi (Ameryka i cywilizacja Indian), krwawe wojny krzyżowe, wewnątrz tej "cywilizacji" mordy insurekcji, siłowe, a więc wojenne przymuszanie do zmiany wierzeń (Krzyżacy, Prusowie), ciche przyzwolenie przez zaniechanie holokaustowi i pomoc w ucieczce największym zbrodniarzom wojennym do Argentyny. A niewolnictwo było nie było błogosławione przez chrześcijaństwo? Tak że nic cudownego w tej "cywilizacji" nie widzę. Wybacz.

>wraz z nią wynalazek pisma

No tu stary dałeś czopę jak chory do wiadra. Pismo już jako takie istniało z różnym rodzajem liternictwa/znaków pisarskich nawet 6 tys. lat przed narodzeniem się idei jednego Boga (Japonia, Chiny, Babilonia, nawet amerykańskich Indian)!

>(i kilka innych) najpierw poza Alpy i La Manche, potem pod granice Świętej Rusi, niechrześcijańskie narody nie były w stanie wytworzyć własnej państwowości, obronić się przed cywilizacją, a konsumować jej nie poradziły.

System pisania łacińskimi literami wszedł w, że tak powiem, powszechne użytkowanie ale to niczego nie dowodzi. A Gutenberg wymyślił (tak mu się przypisuje) system druku przez powielanie czy "masówkę", a tym samym zburzył i zniszczył jednym ruchem pojęcie skryby i drogich w dostępie publikacji pisanych.

A co powiesz o Dżyngis Hanie? Wiesz jakie imperium budował bez religii chrześcijańskiej? A co powiesz o Aleksandrze zwanym Wielkim? Też skubaniec zrobił imperium.
Czy Ty to piszesz po nadmiarze śliwowicy? Nie poznaję Ciebie szarley. Czy piszesz mi na złość? Z czym Ty się nie zgadzasz?

>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby



Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
szarley (54913 punktów)
>Czy Ty to piszesz po nadmiarze śliwowicy? Nie poznaję Ciebie szarley. Czy piszesz mi na złość? Z czym Ty się nie zgadzasz?
Nie zgadzam się z czarno - białym obrazem rzeczywistości.
Tylko tyle

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Z czym Ty się nie zgadzasz?
>Nie zgadzam się z czarno - białym obrazem rzeczywistości.
To bardzo kategoryczne - czyt. czarno białe - stwierdzenie.

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 punktów)kto wygląda jeszcze gorzej?
>I jak w tym kontekście wygląda ta sprawa?
>Bydgoska prokuratura postawiła kabareciarzowi zarzut za felieton w "Angorze". >Dowodzi, że sformułowanie "durny, kołtuński kraj" to znieważenie narodu polskiego. >Autorowi grozi do trzech lat więzienia. t.co/iOHr9FGgKu

Źle wygląda. Ale Izrael czy amerykańscy senatorowie nie mają prawa grozić nam za to palcem. Tym bardziej, ze sami - w tym samym kontekście - wyglądają jeszcze gorzej. Za stwierdzenie, iż w holokauście zginęło mniej niż 6 mln Żydów - można w Izraelu i paru innych krajach odpowiadać karnie (negacjonizm). Słowem - medice cura te ipsum!
17-05-2018 17:45 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: w stylu Erdogana?
>>Polscy politycy winni być trochę bardziej asertywni i mniej nadstawiający twarz pod policzek ze strony takich indywiduów jak ów burmistrz. Winni być trochę bardziej "erdoganowscy" <<

"It's the economy, stupid" en.wikipedia.org/wiki/It's_the_economy,_stupid
Podkreślano to w kampanii prezydenckiej Clintona, ale dotyczy to wszystkich, bez wyjątku.
A jaka jest ta polska ekonomia? Ile procent polskości jest w niej? Jeśli się tego nie zmieni - na lepsze, bo na gorsze to zmieniają cały czas - to będziemy mieli takich Adrianów-prezydentów, dla których zaszczytem będzie, jeśli na audiencji przyjmie ich jakiś burmistrz jakiegoś Old Jersey.
Rafał Poniecki (7132 punktów)Odp: Kto zostanie sprawiedliwym wśród narodów świata?
>>Holender Henk Zanoli zwrócił medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.<<
Sama nazwa tego medalika jest naigrawaniem się z normalnych narodów, jako że wymyślili go i dekorują nim ludzie, którzy na własne potrzeby stworzyli ten swój naród. I niby dlaczego sprawiedliwym można być dopiero, gdy się pomoże komuś należącego do tego wymyślonego narodu?
W życiu nie przyjąłbym od nich takiego medalika.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365