 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-06-2018 17:20 | kalwar (19 punktów) | Wahadło Faucaulta | Witam, mam dwa pytania odnośnie działania wahadła Faucaulta. Czy efekt jaki otrzymujemy jest spowodowany siłą Coriolisa czy tym, że wahadło zachowuje tę samą płaszczyznę, a Ziemia pod nim się obraca? Czy może tym i tym? Dlaczego zrobienie pełnego obrotu zajmuje mu więcej czasu bliżej równika aniżeli bliżej biegunów? Przecież każdy punkt na Ziemi wykonuje pełen obrót w ciągu 24 godzin. Z góry dzięki za odpowiedź  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Witam, mam dwa pytania odnośnie działania wahadła Faucaulta. >Czy efekt jaki otrzymujemy jest spowodowany siłą Coriolisa czy tym, że wahadło zachowuje tę samą płaszczyznę, a Ziemia pod nim się obraca? Czy może tym i tym?
Każde ciało poruszjące się względem obracającego się (nieinercjalnego) układu odniesienia (np. względem Ziemi, która jest układem nieinercjalnym) poddane jest działaniu pozornej siły Coriolisa. Siła ta odchyla tor ruchu tego ciała w kierunku przeciwnym do ruchu układu odniesienia.
Skoro zatem siła Coriolisa jest wynikiem ruchu obrotowego Ziemi, zatem obrót płaszczyzny drgań wahadła Foucaulta jest od niej zależny, a tym samym jest zależny od ruchu obrotowego Ziemi.
>Dlaczego zrobienie pełnego obrotu zajmuje mu więcej czasu bliżej równika aniżeli bliżej biegunów? Przecież każdy punkt na Ziemi wykonuje pełen obrót w ciągu 24 godzin.
Siła Coriolisa F wynosi F = ‒ m a = ‒ m 2(ω × v) = ‒ 2 m |v| |ω| sinξ gdzie: m - masa ciała (wahadła) v - prędkość liniowa tego ciała ω - prędkość kątowa układu odniesienia (prędkość kątowa obrotu Ziemi względem jej osi obrotu) × - iloczyn wektorowy wektorów v oraz ω |v| oraz |ω| - wartośći wektorów v oraz ω ξ - kąt między wektorami v oraz ω (w naszym przypadku kąt ten równy jest szerokości geograficznej)
Ze wzoru na siłę Coriolisa wynika, że osiąga ona wartość maksymalną na biegunach (północnym i południowym), ponieważ szerokość geograficzna ξ na biegunie - a tym samym wartość kąta pomiędzy wektorami v oraz ω - wynosi 90°, a wtedy sinus ma wartość największą wynoszącą 1. Wraz ze zbliżaniem się do równika wartość siły Coriolisa maleje, ponieważ zmniejsza się kąt ξ, a tym samym maleje wartość funkcji sin ξ. Na biegunie siła Coriolisa nie istnieje, ponieważ kąt ξ = 0°, czyli sin ξ = 0, a stąd F = 0.
Z równań ruchu wahadła w układzie współrzędnych x-y wyprowadza się zależności określające: -- kąt α obrotu płaszczyzny drgań wahadła w ciągu 24 godzin oraz -- czas T pełnego obrotu płaszczyzny drgań w zależności od szerokości geograficznej, czyli w zależności od kąta ξ:
α = 2Π sin ξ [rad] = 360° sinφ t = 24 godz / sin ξ gdzie: / jest znakiem dzielenia Π - greckie "pi"
Na biegunie: ξ = 90° (ω prostopadłe do v), sin ξ = 1, α = 360° • 1 = 360° (czyli obrót o kąt pełny w ciągu 24 godz., α = 2Π rad), T = 24 / 1 = 24 godz.
W Warszawie: ξ = ~52°13' N, sin ξ = ~0,7901, α = 360° • (~0,7901) = ~284° (czyli obrót o około 0,79 kąta pełnego w ciągu 24 godz.), T = 24 / ~0,7901 = ~30,327 godz. = ~30 godz. 22 min.
W Kairze: ξ = ~30°03' N, sin ξ = ~0,5008, α = 360° • (0,5008) = ~180° (czyli obrót o około 0,5 kąta pełnego w ciągu 24 godz., α = ~ Π rad), T = 24 / ~0,5008 = ~47,92 godz. = 47 godz. 55 min (ok. dwie doby).
Na równiku: ξ = 0° (ω równoległe do v), sin ξ = 0, α = 360° • 0 = 0° (płaszczyzna drgań wahadła nie obraca się), T = 24 / 0 (czas t zmierza do nieskonczoności wraz ze zbliżaniem się do równika, zatem na równiku płaszczyzna drgań wahadła nie obraca się).
Powyższe uwagi dotyczą obserwatora związanego z obracającym się układem odniesienia, czyli Ziemią (obserwator nieruchomy względem Ziemi, znajdujący się na niej). Natomiast obserwator znajdujący się poza Ziemią nie zaobserwuje obrotu płaszczyzny drgań wahadła. Będzie natomiast widział obrót Ziemi.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
 | | kalwar (19 punktów) | Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
Z równania na siłę Coriolisa rzeczywiście wynikają inne czasy wykonania pełnego obrotu drgań, natomiast mam problem z zobrazowaniem sobie tego w głowie.
Weźmy np. Paryż, który znajduje się na jakimś południku i ustawmy tam wahadło w określonej płaszczyźnie. Następnie "jedziemy w górę" po tym południku i gdzieś na biegunie ustawiamy wahadło znowu w tej samej płaszczyźnie. Paryż to punkt A, a miejsce na biegunie to punkt B (ten sam południk). No i na tym biegunie płaszczyzna wahadła wykona pełen, pozorny obrót kiedy punkt B zrobi pełen obrót wokół osi Ziemi i wróci do punktu wyjścia. Obrót punktu B zajmuje 24 h. No i teraz jak ma się sytuacja z punktem A? Punkt A wykona obrót wokół osi Ziemi również w ciągu 24 h i wróci do punktu wyjścia. Czyli żeby płaszczyzna wahadła wykonała pełen, pozorny obrót, punkt A musi "przejechać" dalej za punkt wyjściowy? Jeżeli tak to wahadło w punkcie B zacznie już kolejny obrót i wszystko się rozjedzie.
|
|
|  | 1 na 1 | bajkopisarz (317 punktów) |
> Z równania na siłę Coriolisa ...... mam problem z zobrazowaniem sobie tego w głowie.Nie tylko Ty masz/miałeś ten problem. Ten filmik dobrze obrazuje zagadnienie www.youtube.com/watch?v=pk1y_qIAQ-wCo widzimy zależy od tego w jakim układzie odniesienia się znajdujemy. Znaczy się, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
|
|
|  | 6 na 6 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >Z równania na siłę Coriolisa rzeczywiście wynikają inne czasy wykonania pełnego obrotu drgań, natomiast mam problem z zobrazowaniem sobie tego w głowie.
Czasy te wynikają ze wzorów wyprowadzonych z równań wahadła matematycznego w płaszczyźnie 0xy, a nie z równania na siłę Coriolisa. napisałem to w poprzedniej wypowiedzi.
>Weźmy np. Paryż, który znajduje się na jakimś południku i ustawmy tam wahadło w określonej płaszczyźnie.
Niewątliwie Paryż leży na jakimś południka, a konkretnie na 2°21' E, ale leży też na jakimś równoleżniku, a konkretnie na 48°52' N. Punkty leżące bowiem na danym równoleżniku - czyli charakteryzujące się tą samą szerokością geograficzną - mają tę samą dobę wahadła, czyli ten sam czas pełnego obrotu płaszczyzny jego drgań.
>Następnie "jedziemy w górę" po tym południku i gdzieś na biegunie ustawiamy wahadło znowu w tej samej płaszczyźnie. Paryż to punkt A, a miejsce na biegunie to punkt B (ten sam południk).
Lub inaczej: ustaw w zdłuż tego samego południka kilka (konkretnie 7 szt.) wahadeł, zaczynając np. od równika (szerokość geograficzna 0°) co 15° aż do bieguna północnego (szrokość geograficzna 90° N). Doba geograficzna tych wahadeł będzie coraz mniejsza: największa będzie bezpośrednio przy równiku (będzie zmierzać do nieskonczoności), zaś najmniejsza na biegunie, gdzie wyniesie dokładnie 24 h. Oczywiście na równiku płaszczyzna wahań nie obraca się. Dla każdego z tych siedmiu miejsc dobę wahadła (czyli czas pełnego obrotu) można wyznaczyć według wzoru, który podałem w poprzedniej wypowiedzi α = 2Π sin ξ [rad] = 360° sinξ a jego godzinę według wzoru α' = 15° sinξ
Jest oczywiste, że jeśli będziesz przesuwał to samo wahadło wzdłuż określonego południka w kierunku od równika do bieguna północnego, to będziesz obserwował sukcesywny wzrost szybkości obrotu płaszczyzny drgań (wahań) wahadła, czyli sukcesywne zmniejszanie się jego doby. Wynika to ze wzrostu wartości siły Coriolisa, ponieważ wraz ze wzostem szerokości geograficznej od 0° do 90° będzie wzrastać wartość funkcji sinus.
>No i na tym biegunie płaszczyzna wahadła wykona pełen, pozorny obrót kiedy punkt B zrobi pełen obrót wokół osi Ziemi i wróci do punktu wyjścia. Obrót punktu B zajmuje 24 h. No i teraz jak ma się sytuacja z punktem A? Punkt A wykona obrót wokół osi Ziemi również w ciągu 24 h i wróci do punktu wyjścia. Czyli żeby płaszczyzna wahadła wykonała pełen, pozorny obrót, punkt A musi "przejechać" dalej za punkt wyjściowy? Jeżeli tak to wahadło w punkcie B zacznie już kolejny obrót i wszystko się rozjedzie.
Wytłumaczyłem Ci powyżej, że nic się nie rozjedzie.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
 | 2 na 2 | bajkopisarz (317 punktów) |
> Na biegunie siła Coriolisa nie istnieje, ponieważ kąt ξ = 0°, czyli sin ξ = 0, a stąd F = 0.Pewno to drobny lapsus czyli miało być "na równiku". Miałem też nadzieję, że głos zabiorą obalacze teorii OTW i napędów antygrawitacyjnych
|
|
|  | 4 na 4 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >Na biegunie siła Coriolisa nie istnieje, ponieważ kąt ξ = 0°, czyli sin ξ = 0, a stąd F = 0.> Pewno to drobny lapsus czyli miało być "na równiku".> Miałem też nadzieję, że głos zabiorą obalacze teorii OTW i napędów antygrawitacyjnych  Tak jest. To lapsus, ale teraz już go nie mogę poprawić. W drugim akapicie od dołu tej samej wypowiedzi jest poprawnie. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > >>Na biegunie siła Coriolisa nie istnieje, ponieważ kąt ξ = 0°, czyli sin ξ = 0, a stąd F = 0.> >Pewno to drobny lapsus czyli miało być "na równiku".> >Miałem też nadzieję, że głos zabiorą obalacze teorii OTW i napędów antygrawitacyjnych  > Tak jest. To lapsus, ale teraz już go nie mogę poprawić. W drugim akapicie od dołu tej samej wypowiedzi jest poprawnie.Jest to też niezupełnie prawda. Na równiku składowa siły Coriolisa styczna do powierzchni jest 0 - ale jak najbardziej mamy siłę Coriolisa w ruchu wschód-zachód, tyle że prostopadłą do powierzchni, a więc nie obracającą płaszczyzny wahadła.
|
|
| | |  | 1 na 1 | bajkopisarz (317 punktów) | > >>>Na biegunie siła Coriolisa nie istnieje, ponieważ kąt ξ = 0°, czyli sin ξ = 0, a stąd F = 0.> >>Pewno to drobny lapsus czyli miało być "na równiku".> >>Miałem też nadzieję, że głos zabiorą obalacze teorii OTW i napędów antygrawitacyjnych  > >Tak jest. To lapsus, ale teraz już go nie mogę poprawić. W drugim akapicie od dołu tej samej wypowiedzi jest poprawnie.> Jest to też niezupełnie prawda. Na równiku składowa siły Coriolisa styczna do powierzchni jest 0 - ale jak najbardziej mamy siłę Coriolisa w ruchu wschód-zachód, tyle że prostopadłą do powierzchni, a więc nie obracającą płaszczyzny wahadła.Z tego rysunku widać, że goo.gl/images/Sc7pXvNa równiku, składowa (styczna do powierzchni) siły Coriolisa czyli pozioma ma wartość 0. Wahadło w trakcie bujnięcia na północ (ciężarek) lekko poleci na północ i na wschód. Potem ciężarek wraca do równika i bujnie się na południe czyli i lekko na zachód. Płaszczyzna wahadła się nie rusza a ściślej biorąc lekko oscyluje. Pewno się tego nawet nie zauważa doświadczalnie. Teraz wahadło buja się wzdłuż równika. Ciężarek wahadła nie wznosi się i nie opada (dobre przybliżenie z uwagi na długie ramię) tylko buja. Raz na wschód, potem na zachód i odwrotnie. Z uwagi na składową poziomą siły Coriolisa równą ZERO nic się nie dzieje. Nie ma nawet tych drobnych oscylacji. Co prawda składowa pionowa siły Coriolisa jest ale ........... ciężarek się nie wznosi i nie opada (prędkość radialna równa się ZERO) więc siła Coriolisa pionowa też równa się zero. Pojawi się ona jeśli ciężarek wystrzelimy w górę albo spuścimy z góry. Ale wtedy nie mamy do czynienia z wahadłem.
|
|
| | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | >Co prawda składowa pionowa siły Coriolisa jest ale ........... ciężarek się nie wznosi i nie opada (prędkość radialna równa się ZERO) więc siła Coriolisa pionowa też równa się zero. Pojawi się ona jeśli ciężarek wystrzelimy w górę albo spuścimy z góry. Ale wtedy nie mamy do czynienia z wahadłem. Nie musi się wznosić ani opadać. Jak ciężarek porusza się wschód-zachód, to jego prędkość jest prostopadła do prędkości kątowej Ziemi, iloczyn wektorowy tych wielkości jest niezerowy i pojawia się pionowa siła Coriolisa. Wznoszenie się i opadanie spowodowałoby pojawienie się stycznej siły Coriolisa.
|
|
| | | | |  | | bajkopisarz (317 punktów) |
> Jak ciężarek porusza się wschód-zachód, to jego prędkość jest prostopadła do prędkości kątowej Ziemi, iloczyn wektorowy tych wielkości jest niezerowy i pojawia się pionowa siła Coriolisa.To czym różni się ruch kuli wahadła na równiku i wzdłuż jego, od kuli z tego obrazka ? goo.gl/images/4Fu7YMTu ciężarek też porusza się identycznie jak ciężarek wahadła a jednak nikt nie pisze o sile Coriolisa tylko sile odśrodkowej, również pozornej. Może o tą "pionową" siłę Coriolisa ci chodzi ? Siła Coriolisa coś sprawia np. ktoś kto idzie po promieniu kręcącej się karuzeli i ma wrażenie, że jakaś siła chce jego zepchnąć z toru, piłka wyrzucona na karuzeli "niby" sama skręca, ciężarek upuszczony z wieży Eiffla spada nie tam gdzie powinien itp. Co powoduje więc wg Ciebie pionowa siła Coriolisa działająca na kulę wahadła (bujającą się na równiku i wzdłuż niego) ? . Pisałem wcześniej, że moje zainteresowanie fizyką jest hobbystyczne. Siłę Coriolisa .......... czasami mam wrażenie, że ją w pełni rozumiem a czasami, że jednak jeszcze nie całkiem. Wydaje się mi, że siła Coriolisa pojawia się zawsze gdy obiekt w ruchu zbliża lub oddala się od osi obrotu układu z obserwatorem. Siła ta nigdy się nie pojawi jeśli ten ruch obiektu będzie równoległy do osi obrotu (jednocześnie wektora prędkości obrotowej). Kula wahadła bujająca się na równiku i wzdłuż niego (piszę o wahadle o gabarytach liczonych w maks. dziesiątkach metrach ) ani się nie oddala ani nie zbliża do osi obrotu. EDIT. W matematyce/fizyce trzeba być drobiazgowym. Ostatnie powyższe, pochylone zdanie jest fałszywe. Kula wahadła przechodzi przez punkt oddalony najbliżej ziemi i wtedy na kulę wahadła działa tylko siła odśrodkowa. Kula dalej się wychyla i jednocześnie podnosi. Zaczyna pojawiać się siła Coriolisa. Aby ją zaobserwować wahadło by musiało się "wysoko" bujać (minimum na kilkadziesiąt m).
|
|
| | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > To czym różni się ruch kuli wahadła na równiku i wzdłuż jego, od kuli z tego obrazka ?> goo.gl/images/4Fu7YM> Tu ciężarek też porusza się identycznie jak ciężarek wahadła a jednak nikt nie pisze o sile Coriolisa tylko sile odśrodkowej, również pozornej. Może o tą "pionową" siłę Coriolisa ci chodzi ?Niczym - i tu też wystąpi siła Coriolisa, choć na obrazku ją pominięto. EDIT: Chociaż jak tak patrzę na ten obrazek, to chyba tutaj chodzi o co innego. Prędkość v tego ciała jest w układzie inercjalnym, w nieinercjalnym to ciało spoczywa, a więc siły Coriolisa nie ma. > Siła Coriolisa coś sprawia np. ktoś kto idzie po promieniu kręcącej się karuzeli i ma wrażenie, że jakaś siła chce jego zepchnąć z toru, piłka wyrzucona na karuzeli "niby" sama skręca, ciężarek upuszczony z wieży Eiffla spada nie tam gdzie powinien itp.Też - ale nie tylko po promieniu. Każda prędkość prostopadła do prędkości kątowej powoduje pojawienie się siły Coriolisa. Do przykładu z karuzelą jeszcze wrócę zaraz. > Co powoduje więc wg Ciebie pionowa siła Coriolisa działająca na kulę wahadła (bujającą się na równiku i wzdłuż niego) ?Lekką zmianę okresu wahań. Taka siła Coriolisa działa praktycznie w pionie, więc efektywnie zmniejsza/zwiększa siłę grawitacji, podobnie jak siła odśrodkowa. > Wydaje się mi, że siła Coriolisa pojawia się zawsze gdy obiekt w ruchu zbliża lub oddala się od osi obrotu układu z obserwatorem. Siła ta nigdy się nie pojawi jeśli ten ruch obiektu będzie równoległy do osi obrotu (jednocześnie wektora prędkości obrotowej).I to się zgadza. Ale mamy jeszcze trzeci kierunek, wzdłuż którego ruch ani nie jest równoległy do osi obrotu, ani nie powoduje zmian odległości od osi obrotu. I w takim ruchu siła Coriolisa również się pojawia. Można łatwo zobaczyć, dlaczego w takim ruchu siła Coriolisa musi istnieć. Wyobraźmy sobie karuzelę, na której ktoś porusza się przeciwnie do kierunku obrotu, z prędkością równą v = ωr. W takim przypadku, w układzie inercjalnym ciało po prostu spoczywa (ruch ciała dokładnie kasuje się z obrotem karuzeli), natomiast w układzie karuzeli porusza się po okręgu - okrąża oś obrotu w kierunku przeciwnym do obrotu karuzeli. W układzie inercjalnym opis tego ruchu jest prosty - zero prędkości, zero sił, ciało spoczywa. A w układzie karuzeli? Skoro w układzie karuzeli mamy ruch po okręgu, to wypadkowa wszystkich sił działających na to ciało musi być skierowana do środka i wynosić mv²/r (siła dośrodkowa) = mω²r. Działa na nie z pewnością siła odśrodkowa, równa mω²r, ale... skierowana od środka! Brakuje siły 2mω²r, skierowanej do środka. I niespodzianka - dokładnie takiej siły dostarcza siła Coriolisa (-2mω×v = 2mω²r wzdłuż promienia, do środka). Tylko po jej uwzględnieniu ruch ciała na karuzeli ma w ogóle sens.
|
|
| | | | | | |  | | bajkopisarz (317 punktów) | > >To czym różni się ruch kuli wahadła na równiku i wzdłuż jego, od kuli z tego obrazka ?> >goo.gl/images/4Fu7YM> Niczym - i tu też wystąpi siła Coriolisa, choć na obrazku ją pominięto.Gdy dr/dt = O to nie ma siły Coriolisa. > Można łatwo zobaczyć, dlaczego w takim ruchu siła Coriolisa musi istnieć. Wyobraźmy sobie karuzelę, na której ktoś porusza się przeciwnie do kierunku obrotu, z prędkością równą v = ωr.Oznacza to, że na ciało Ktosia musi działać siła dośrodkowa ( np. Ktoś będzie się trzymał linki podpiętej do wałka napędzającego karuzelę a nawet wystarczy siła tarcia podeszw butów) i tylko ta siła będzie działać na Pana Ktosia. Aby się nie przewrócić, Pan Ktoś będzie śmiesznie biegł, pochylony w kierunku osi obrotu karuzeli. > W układzie inercjalnym opis tego ruchu jest prosty - zero prędkości, zero sił, ciało spoczywa. A w układzie karuzeli?> Skoro w układzie karuzeli mamy ruch po okręgu, to wypadkowa wszystkich sił działających na to ciało musi być skierowana do środka i wynosić mv²/r (siła dośrodkowa) = mω²r. Działa na nie z pewnością siła odśrodkowa, równa mω²r, ale... skierowana od środka! Brakuje siły 2mω²r, skierowanej do środka. I niespodzianka - dokładnie takiej siły dostarcza siła Coriolisa (-2mω×v = 2mω²r wzdłuż promienia, do środka). Tylko po jej uwzględnieniu ruch ciała na karuzeli ma w ogóle sens.Tarcie podeszw butów o podłoże albo linka. Bieg Ktosia z zachowaniem warunku dR/dt = 0 wyklucza siłę Coriolisa. Polecam innym książkę "Fizyka" R. Resnick-D. Halliday. Bardzo ładnie to opisano. Nie dam jednak głowy czy wszystko załapałem bo nie mam czasu na wgryzanie się. Wydaje się mi, że rozumiem zagadnienie.
|
|
| | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > Gdy dr/dt = O to nie ma siły Coriolisa.Nieprawda - siła Coriolisa to -2mω×v i jest niezerowa zawsze gdy prędkość ma niezerową składową prostopadłą do prędkości kątowej. Nie musi być koniecznie wzdłuż promienia. > Oznacza to, że na ciało Ktosia musi działać siła dośrodkowa ( np. Ktoś będzie się trzymał linki podpiętej do wałka napędzającego karuzelę a nawet wystarczy siła tarcia podeszw butów) i tylko ta siła będzie działać na Pana Ktosia. Aby się nie przewrócić, Pan Ktoś będzie śmiesznie biegł, pochylony w kierunku osi obrotu karuzeli.Ano musi działać siła dośrodkowa. Ale nie może być nią żadna siła, która nie jest pozorna, bo żadnej takiej siły nie ma w układzie inercjalnym! W układzie inercjalnym Pan Ktoś nie jest poddany działaniu żadnych sił i po prostu spoczywa, więc w nieinercjalnym mogą działać na niego wyłącznie siły pozorne. > Tarcie podeszw butów o podłoże albo linka. Bieg Ktosia z zachowaniem warunku dR/dt = 0 wyklucza siłę Coriolisa.Patrz wyżej - tarcie/linka nie są siłami pozornymi. Siła Coriolisa nie wymaga dR/dt = 0. > Polecam innym książkę "Fizyka" R. Resnick-D. Halliday. Bardzo ładnie to opisano. Nie dam jednak głowy czy wszystko załapałem bo nie mam czasu na wgryzanie się. Wydaje się mi, że rozumiem zagadnienie.Jakbym miał pod ręką, to bym zerknął jak to opisali i skomentował, ale nie mam  Studiowałem fizykę - też wydaje mi się, że rozumiem zagadnienie
|
|
| | | | | | | | |  | | bajkopisarz (317 punktów) |
> >Tarcie podeszw butów o podłoże albo linka. Bieg Ktosia z zachowaniem warunku dR/dt = 0 wyklucza siłę Coriolisa.> Patrz wyżej - tarcie/linka nie są siłami pozornymi. Siła Coriolisa nie wymaga dR/dt = 0.> >Polecam innym książkę "Fizyka" R. Resnick-D. Halliday. Bardzo ładnie to opisano. Nie dam jednak głowy czy wszystko załapałem bo nie mam czasu na wgryzanie się. Wydaje się mi, że rozumiem zagadnienie.> Jakbym miał pod ręką, to bym zerknął jak to opisali i skomentował, ale nie mam photos.goo(*)pBWGNPTk5MS3FrcEtkTnJaOEdNUWpRphotos.goo(*)pBWGNPTk5MS3FrcEtkTnJaOEdNUWpRZwróć uwagę na moje podkreślenie na czerwono. Dotyczy to co prawda układu 2 wymiarowego ale zasada jest taka sama w 3 wymiarach. Dla mnie idea siły Coriolisa jest prosta jak cep. Stawiasz nogę i napotyka ona na podłoże (punkt) o innej prędkości i po prostu podłoże Ci ucieka. > Studiowałem fizykę - też wydaje mi się, że rozumiem zagadnienie  Studiowałeś czy skończyłeś ?.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > photos.goo(*)pBWGNPTk5MS3FrcEtkTnJaOEdNUWpR> photos.goo(*)pBWGNPTk5MS3FrcEtkTnJaOEdNUWpR> Zwróć uwagę na moje podkreślenie na czerwono.> Dotyczy to co prawda układu 2 wymiarowego ale zasada jest taka sama w 3 wymiarach.Trochę tu się autorzy pospieszyli, moim zdaniem. Równanie I-2 to nie jest jeszcze obracający się układ współrzędnych - to dopiero sposób na wyrażenie przyspieszenia w układzie biegunowym. Nazywanie członów ω²r i 2ωv w tym równaniu siłą odśrodkową i siłą Coriolisa jest trochę na wyrost, choć mają z nimi pewien związek. Zerknij na moje wyprowadzenie w sąsiednim poście - może być trochę niejasne, bo starałem się nie naprodukować rozdziału książki, ale jak będzie trzeba, to się trochę rozpiszę jeszcze. > Dla mnie idea siły Coriolisa jest prosta jak cep. Stawiasz nogę i napotyka ona na podłoże (punkt) o innej prędkości i po prostu podłoże Ci ucieka.Poniekąd  Ale zauważ że jak przestawisz nogę w kierunku stycznym (nie radialnym), to postawisz ją też w miejscu, w którym podłoże będzie Ci uciekało. Tam wartość jego prędkości będzie co prawda taka sama w pierwszym przybliżeniu, ale kierunek tej prędkości będzie ciut inny, co też odbierzesz jako uciekanie podłoża w bok. > >Studiowałem fizykę - też wydaje mi się, że rozumiem zagadnienie  > Studiowałeś czy skończyłeś ?.Ha, ha. Skończyłem. W razie dalszych pytań, Uniwersytet Warszawski, skończyłem jako mgr.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | bajkopisarz (317 punktów) |
> Zerknij na moje wyprowadzenie w sąsiednim pościeZ całym szacunkiem ale przebić mi się przez to ......... zajęłoby mi to sporo czasu  > >Dla mnie idea siły Coriolisa jest prosta jak cep. Stawiasz nogę i napotyka ona na podłoże (punkt) o innej prędkości i po prostu podłoże Ci ucieka.> Poniekąd Ale zauważ że jak przestawisz nogę w kierunku stycznym (nie radialnym), to postawisz ją też w miejscu, w którym podłoże będzie Ci uciekało.Podłoże ucieknie z innego powodu. Zmieni się kierunek prędkości a nie jej wartość bezwzględna. Pojawi się więc siła odśrodkowa a nie Coriolisa. > >>Studiowałem fizykę - też wydaje mi się, że rozumiem zagadnienie  > >Studiowałeś czy skończyłeś ?.> Ha, ha. Skończyłem. W razie dalszych pytań, Uniwersytet Warszawski, skończyłem jako mgr.Piękna nauka. Wybrałem odrobinę dla mnie piękniejszą  .
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > Z całym szacunkiem ale przebić mi się przez to ......... zajęłoby mi to sporo czasu  No tak, tak jak napisałem - nie starałem się tego jasno rozpisać, tylko szedłem raczej skrótami. Mogę spróbować dodać trochę objaśnień, jeśli sądzisz, że to coś pomoże  > Podłoże ucieknie z innego powodu. Zmieni się kierunek prędkości a nie jej wartość bezwzględna. Pojawi się więc siła odśrodkowa a nie Coriolisa.A właśnie nie! To też siła Coriolisa. Siła odśrodkowa jest niezależna od prędkości, więc nie może mieć nic wspólnego z "przesuwaniem stopy"  Zastanów się zresztą, w którą stronę ucieknie podłoże, jak spróbujesz przestawić stopę w kierunku przeciwnym do obrotu karuzeli. > Piękna nauka. Wybrałem odrobinę dla mnie piękniejszą .Jaką, z ciekawości?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | bajkopisarz (317 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Ebvalaim (2787 punktów) | > >Siła odśrodkowa jest niezależna od prędkości> goo.gl/images/XjSYYN> Tyle, że to jest prędkość w układzie inercjalnym (co, nawiasem mówiąc, oznacza, że nie ma tu sensu mówić o sile odśrodkowej). Siła odśrodkowa pojawia się tylko w obracających się układach nieinercjalnych. Zależy tylko od prędkości kątowej układu i odległości od osi obrotu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | Zawsze miałem problem z wyprowadzeniem sił pozornych bez zaawansowanej geometrii różniczkowej, ale dzisiaj ogarnąłem sprawę i zapisałem sobie jak to zrobić, a przy okazji może przyda się w tym wątku: www.dropbo(*)1q729cp8y91i/coriolis.pdf?dl=0Przy okazji, na samym końcu widać, że gdy prędkość radialna jest 0, zeruje się tylko drugi, kątowy człon siły Coriolisa. Człon radialny zależy wyłącznie od prędkości kątowej ciała (fi z kropką).
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Miałem też nadzieję, że głos zabiorą obalacze teorii OTW i napędów antygrawitacyjnych  Przyznam, że po tym co napisał o antygrawitacyjnym odpychaniu się planet, zabierze głos "hillyshotorbitus", bo to co wyplenił w swoim poście "Antygrawitacja"-schemat napedu na podstawie modelu ukladu s", zabierze głos i w tej sprawie. Nie warta wypowiedź nawet minusa. Na minusa też trzeba sobie zasłużyć. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|