Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiedza zwierząt

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
23-07-2018 17:31Kulmin (4007 punktów)Wiedza zwierząt
Ocena 1 na 1
Trochę się wahałem gdzie to umieścić, ale zdecydowałem ostatecznie tutaj, gdyż jest to zagadnienia z pogranicza filozofii umysłu.

Otóż:
Biorąc pod uwagę fakt, iż ssaki inne niż człowiek nie posługują się językiem równie skomplikowanym co nasz, lub ich wewnątrzgatunkowa komunikacja odbywa się przy udziale prostych sygnałów, to ich wiedza i przekonania są przez to prostsze.
Dalej:
Stawiam tezę, że umysły większych ssaków z odpowiednio wysokim stopniem cefalizacji mózgu wyposażone są w mechanizmy podobne do naszych.
Z czego to wnioskuję?

1. Z kontaktu wzrokowego. Owe poszukiwanie oczu wydaje się wiec być wspólną cechą wielu gatunków, a więc musi oznaczać występowanie takich samych lub podobnych mechanizmów w umyśle (tzw: mechanizm detekcji oczu)
2. Akcja - reakcja. Ssaki wyraźnie reagują na nasze zachowania np.: Siedzę na krześle, a pies leży. Podchodzę do drzwi i chwytam smycz. On sie zrywa i do mnie podbiega. O ile wcześniej nie okazywał chęci wyjścia na spacer to moje zachowanie oraz smycz i drzwi aktywowały w nim przekonanie. Oznacza to ni mniej ni więcej, że smycz, drzwi i moje zachowanie stanowią w jego psim umyśle określone psie pojęcia wyrażane w psim języku mentalnym (podobnych sytuacji jest tysiące). Dokładnie jak człowiek. Poszedłbym nawet dalej i powiedział, że sposób formowania pojęć jest podobny, bo bazujący na doświadczeniu i podobieństwie wrażeń.
3. Intencjonalność. Zachowania ssaków, przeze mnie wytypowanych, zarówno wewnątrz- jak i zewnątrzgatunkowe cechują się wyrazistą i świadomą intencjonalnością, bo o ile mrówka nie włazi na człowieka z intencją ugryzienia, to kot zaczepia łapką drugiego kota z premedytacją.

Jednakże mimo istnienia wspólnych mechanizmów umysłowych, to grupa określonych ssaków nie może dysponować tym samym rodzajem przekonań, pojęć i wiedzy. Tzn każdy gatunek dysponuje własnym, specyficznym dla siebie rodzajem przekonań, pojęć i wiedzy.

bo jak wykazał T. Nagel nigdy nie będziemy wiedzieć "Jak to jest być nietoperzem?"
www.utw.uj(*)3f-9633-49dd-a94c-c6e68dd8c9ff
I o ile w samym artykule chodziło mu o doznania, to można poszerzyć ten zakres subiektywności o wiedzę i przekonania.

Stawiam kolejną tezę, że skoro określona grupa ssaków jest wyposażona w takie same lub podobne mechanizmy umysłowe, to o ile specyfika wiedzy poszczególnych gatunków się różni, to kategorie wiedzy są już wspólne, tzn:
Każde zwierzę siłą rzeczy musi być wyposażone w wiedzę proceduralną.
Mówiąc o wiedzy deklaratywnej mocno zawęziłbym zbiór do kilku gatunków, lub zadał pytanie, czy do posiadania wiedzy deklaratywnej konieczna jest jej werbalizacja, a może wystarczy jej sygnalizacja?
Mówiąc już o metawiedzy bałbym się cokolwiek twierdzić, że jakikolwiek gatunek poza człowiekiem nią dysponuje (a może każdy ją ma?)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Temat potencjalnie bardzo ciekawy, ale nie trzeba tu ani wyważać otwartych drzwi, ani odkrywać Ameryki, gdyż nauki o zachowaniu dysponują sporym dorobkiem. Warto by go najpierw przejrzeć pod kątem interesujących Cię zagadnień, by zrekonstruować wiedzę, jaką już w tej dziedzinie posiadamy, i na tej podstawie, korzystając z warsztatu filozofa nauki, zaproponować dopiero jakieś syntezy.
   Jeśli chodzi o jedno z bardziej szczegółowych poruszonych przez Ciebie zagadnień, to trzeba pamiętać, że pozornie podobne cechy częstokroć ewoluowały u różnych gatunków w zupełnie inny sposób, a pełnione przez nie funkcje i wynikające z nich zdolności mogą być wysoce specyficzne i zupełnie niepodobne do funkcji i zdolności towarzyszących owej cesze u innych gatunków.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
24-07-2018 11:25 
 Ocena 1 na 1
Kulmin (4007 punktów)
>    Jeśli chodzi o jedno z bardziej szczegółowych poruszonych przez Ciebie zagadnień, to trzeba pamiętać, że pozornie podobne cechy częstokroć ewoluowały u różnych gatunków w zupełnie inny sposób, a pełnione przez nie funkcje i wynikające z nich zdolności mogą być wysoce specyficzne i zupełnie niepodobne do funkcji i zdolności towarzyszących owej cesze u innych gatunków.

To prawda, mogą, choć kluczowa wg mnie jest tutaj międzygatunkowość funkcji tych mechanizmów która wskazuje na to, że zdolności towarzyszących owej cesze są podobne wśród wielu gatunków.
Czy pies patrzy mi się w oczy z tego samego powodu dla którego patrzy się w oczy swojego pobratymca? Trudno orzec. Pewne jest, że patrzy mi się w oczy gdy czegoś oczekuje, czegoś chce. Najlepsze jest to, że pies wie, że gdy nasze oczy się spotkają, to daje mi w ten sposób informacje o swoich potrzebach, co wnioskuję z tego, że dopóki nie doszło do kontaktu wzrokowego, to pies się tylko patrzył, lecz gdy oczy się zeszły, zareagował merdaniem ogona, czyli nie dość, że pies wie, że coś w ten sposób komunikuje, to jeszcze wie, że ja się na niego patrzę, a więc nie tylko mnie traktuje podmiotowo, ale i samego siebie.
To jest oczywiste, ale prowadzi do wniosku, że jeśli mnie i siebie traktuje podmiotowo, to robi to też wobec innych psów i innych gatunków. Podmiotowe traktowanie bytów ma tutaj swe źródło głównie w mechanizmie detekcji oczu, ale również w intencjonalności i akcji-reakcji. A więc owe trzy mechanizmy umysłowe, choć mogły ewoluować w trochę inny sposób u poszczególnych gatunków, to ich funkcja jest zasadniczo taka sama - przekonanie, że jest się podmiotem i inne istoty również nim są, oraz komunikacja poprzez kontakt wzrokowy swych potrzeb lub intencji.
Krystynaback (2981 punktów)
(zablokowany)
Wg mnie wszystkie grupy zwierząt społecznych mają pewne podstawowe cechy wspólne: 1. hierarchia, 2. komunikacja. Hierarchia stanowi o źródłach emocji grupowych a komunikacja zapewnia rozprzestrzenianie się emocji pomiędzy osobnikami w grupie. Komunikacja służy przeniesieniu emocji odczuwanych przez jednego osobnika do umysłów pozostałych osobników grupy. Dzięki temu wiele umysłów opanowuje emocjonalna jedność, przez co osobnicy podejmują się współdziałania i budują złożone funkcje społeczne.

Uważam, że wszystkie pojęcia opierają się na odczuwanych emocjach i komunikacja może zajść tylko pomiędzy takimi jednostkami, które odczuwają choć jedną wspólną emocję. Im bardziej zbieżne potrzeby tym bardziej zbieżne systemy pojęciowe.

Sądzę, że grupy społeczne mogą tworzyć jednostki różnych gatunków o ile tylko jest między nimi zbieżność emocjonalna. W takiej grupie pojawi się zarówno hierarchia jak i komunikacja. Rozwinięte ssaki mają bardzo zbliżone potrzeby, zatem muszę mieć też względnie zbliżone systemy pojęciowe.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365