Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mój starszy brat namawia mnie do szkoły

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-07-2018 10:37jouu (17 punktów)Mój starszy brat namawia mnie do szkoły
Ocena 2 na 2
Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły na ul.Gintrowskiego 38 w Warszawie, jest to szkoła zawodowa, jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać? Pomożecie ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
>Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły na ul.Gintrowskiego 38 w
>Warszawie, jest to szkoła zawodowa, jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz
>samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać?
>Pomożecie ?

Nie znamy Cie, jak więc możemy doradzić? Wybierz ten który Ci sie najbardziej podoba i który sprawi Ci radość - to będzie dla Ciebie najlepszy zawód.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Nie znamy Cie, jak więc możemy doradzić? Wybierz ten który Ci sie najbardziej podoba i który sprawi Ci radość - to będzie dla Ciebie najlepszy zawód.
Otóż to.
Na podstawie swojego wieloletniego doświadczenia w pracy na wielu miejscach i rodzajach pracy, a także gdy porównuję to z doświadczeniami innych, dochodzę do wniosku, że zawód dobry to taki, który się lubi i daje się mu sporo serca. Wtedy można osiągnąć mistrzostwo w swoim zawodzie i być perfekcyjnym. Wtedy wszystko pasuje, i obojętne jest czy to będzie fryzjer, kafelkarz, elektryk, piekarz czy kucharz. W każdym zawodzie można być szczęśliwym. I o to chodzi. Nie pochwalam specjalnie ambicji żeby zdobywać koniecznie wyższe wykształcenie. To nie jest warunek do szczęścia.
Piotr Wierchowieński (2544 punktów)
(zablokowany)
Elektryk. Zdecydowanie.
Selanos (12869 punktów)
Myślę, że na początek musisz się zastanowić, w której dziedzinie jesteś bardziej uzdolniony, a w której mniej. Potem zastanowić się, co właściwie chcesz w życiu robić.

Elektryk wydaje się bardzo bezpieczną opcją, bo fachowców w kraju brakuje, więc dobrze im się płaci. Mechanik i blacharz samochodowy zawsze będą potrzebni, tym bardziej, że w Polsce mamy dużo starszych samochodów. Wydaję mi się jednak, że naprawdę duże zarobki w tych branżach mają ci, którzy posiadają własne firmy, tj. warsztaty. Otwarcie takiego warsztatu nie jest łatwe, ze względu na to, że trzeba mieć lokal, a potem jeszcze go wyposażyć.

Piekarz to chyba też bezpieczna opcja, a przynajmniej jest dużo ofert pracy dla piekarzy, ciastkarzy i cukierników. Jednak zarobki już nie są tak zachwycające, no chyba, że jest się rozchwytywanym mistrzem w swoim fachu.

Z kucharzem i fryzjerem na dwoje babka wróżyła. Jest kucharz który pracuje w drogiej restauracji i zarabia dużo, jest kucharz który pracuje w szkolnej stołówce i zarabia mniej. Z fryzjerem tak samo.

Jeżeli interesuje Cię akurat to, z czego będą w przyszłości duże pieniądze, to masz szczęście. Jeżeli zainteresowania nie pokrywają się z dobrymi perspektywami zarobkowymi, to warto pomyśleć, co chce się robić: to co się umie i lubi, czy to na czym się zarobi.
jouu (17 punktów)
>Myślę, że na początek musisz się zastanowić, w której dziedzinie jesteś bardziej uzdolniony, a w której mniej. Potem zastanowić się, co właściwie chcesz w życiu robić.
>Elektryk wydaje się bardzo bezpieczną opcją, bo fachowców w kraju brakuje, więc dobrze im się płaci. Mechanik i blacharz samochodowy zawsze będą potrzebni, tym bardziej, że w Polsce mamy dużo starszych samochodów. Wydaję mi się jednak, że naprawdę duże zarobki w tych branżach mają ci, którzy posiadają własne firmy, tj. warsztaty. Otwarcie takiego warsztatu nie jest łatwe, ze względu na to, że trzeba mieć lokal, a potem jeszcze go wyposażyć.
>Piekarz to chyba też bezpieczna opcja, a przynajmniej jest dużo ofert pracy dla piekarzy, ciastkarzy i cukierników. Jednak zarobki już nie są tak zachwycające, no chyba, że jest się rozchwytywanym mistrzem w swoim fachu.
>Z kucharzem i fryzjerem na dwoje babka wróżyła. Jest kucharz który pracuje w drogiej restauracji i zarabia dużo, jest kucharz który pracuje w szkolnej stołówce i zarabia mniej. Z fryzjerem tak samo.
>Jeżeli interesuje Cię akurat to, z czego będą w przyszłości duże pieniądze, to masz szczęście. Jeżeli zainteresowania nie pokrywają się z dobrymi perspektywami zarobkowymi, to warto pomyśleć, co chce się robić: to co się umie i lubi, czy to na czym się zarobi.

Właściwie to nie mam sprecyzowanego zawodu, ale myślę nad elektrykiem
Wenancjusz (16441 punktów)

>Właściwie to nie mam sprecyzowanego zawodu, ale myślę nad elektrykiem

Zawód piękny, wymagający bardzo (dużo przepisów i konieczność okresowego badania kwalifikacji w SEP-ie), niebezpieczny czasem, ale też rozwijający wyobraźnię, bo ta potrzebna jest niezbędna stąd, iż prądu płynącego nie widzisz. Musisz więc w wyobraźni przewidzieć czy może ciebie "kopnąć" niespodziewanie.
Nieprawdą jest, że powiedzenie: "Elektryka prąd nie tyka" zawiera jakąś tajemną wiedzę chroniącą przed przypadkowymi porażeniami. Po prostu nauczysz się jak się dobrze izolować przed rozpoczęciem pracy, zwłaszcza gdy faktycznie ulegniesz przypadkowemu porażeniu.. Zasadniczo elektryk nie może pracować "pod prądem", lecz są przypadki, że nie możesz inaczej np. nie wyłączysz pół zakładu bo drobna rzecz jest do naprawy w jakimś kącie zakładu. Ale i na to są sposoby.
Były elektryk już na emeryturze. Jak będziesz dobry to i fuchy będziesz trzepał. Polecam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
meuszjkl (95 punktów)
>>Właściwie to nie mam sprecyzowanego zawodu, ale myślę nad elektrykiem
>Zawód piękny, wymagający bardzo (dużo przepisów i konieczność okresowego badania kwalifikacji w SEP-ie), niebezpieczny czasem, ale też rozwijający wyobraźnię, bo ta potrzebna jest niezbędna stąd, iż prądu płynącego nie widzisz. Musisz więc w wyobraźni przewidzieć czy może ciebie "kopnąć" niespodziewanie.
>Nieprawdą jest, że powiedzenie: "Elektryka prąd nie tyka" zawiera jakąś tajemną wiedzę chroniącą przed przypadkowymi porażeniami. Po prostu nauczysz się jak się dobrze izolować przed rozpoczęciem pracy, zwłaszcza gdy faktycznie ulegniesz przypadkowemu porażeniu.. Zasadniczo elektryk nie może pracować "pod prądem", lecz są przypadki, że nie możesz inaczej np. nie wyłączysz pół zakładu bo drobna rzecz jest do naprawy w jakimś kącie zakładu. Ale i na to są sposoby.
>Były elektryk już na emeryturze. Jak będziesz dobry to i fuchy będziesz trzepał. Polecam.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Zastanawia mnie tylko jak wygląda praca elektryka po zawodówce? W branży często szukają z wyższym bo jednak dziedzina wymaga przyswojenia dużej i trudnej wiedzy. Sądzę że na takim utrzymaniu ruchu byłoby ciężko po zawodówce gdy wymagają od ciebie wszystkiego.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły na ul.Gintrowskiego 38 w
>Warszawie, jest to szkoła zawodowa, jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz
>samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać?
>Pomożecie ?

Skoro nie czujesz się dobrze w żadnej specjalności, bo chyba stąd to Twoje dziwne pytanie, to śmiem twierdzić, że nie masz żadnych predestynacji i pociągu do żadnej z wymienionych specjalności. Czyli będziesz kiepskim fachowcem i swój zawód wybrany traktować będziesz po czasie jak przymus, za karę. No bo nie chodzi tu o licytację który zawód lepszy? Może który by był więcej dochodowy? A szkoda, bo w Twoim wieku już ma się jakieś krystalizujące się zainteresowania. Nie martw się. W każdym zawodzie można być mistrzem, jeśli jest się mu wiernym, uczciwym i wypełniasz go z taką głęboką przyjemnością widząc uśmiech zadowolenia na twarzy klienta/usługobiorcy.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
diogenes (42753 punktów)
>Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły...

A masz jakieś inne opcje?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
jouu (17 punktów)
>>Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły...
>A masz jakieś inne opcje?
>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.


Z tego co mi mówił to dobra szkoła. Nie myślałem o innych opcjach.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać?
Przecież wykonywanie tych zawodów to robota, lepsze byłoby tymi elektrykami czy fryzjerami zarządzanie. Albo - jeszcze lepiej - inwestowanie w zarządzających.
W końcu nie po to wprowadziliśmy kapitalizm z jego główną siłą napędową - kapitalistami, żeby teraz ich obciążać jakimiś oczekującymi wynagrodzenia fryzjerami, czy innymi murarzami.

Cza być oszczędnym.
20-08-2018 10:37 
 Ocena 2 na 2
jouu (17 punktów)
>> jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać?
>Przecież wykonywanie tych zawodów to robota, lepsze byłoby tymi elektrykami czy fryzjerami zarządzanie. Albo - jeszcze lepiej - inwestowanie w zarządzających.
>W końcu nie po to wprowadziliśmy kapitalizm z jego główną siłą napędową - kapitalistami, żeby teraz ich obciążać jakimiś oczekującymi wynagrodzenia fryzjerami, czy innymi murarzami.
>
Cza być oszczędnym.

Zapisałem się na elektryka, ale też mnie kusi ten fryzjer, ale klamka zapadła, elektryk.
20-08-2018 23:07 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zapisałem się na elektryka, ale też mnie kusi ten fryzjer, ale klamka zapadła, elektryk.
Podobno fryzjerstwo damskie to elektryzujące zajęcie, było brać fryzjera, miałbyś 2 w 1.


Cza być oszczędnym.
24-08-2018 11:38 
 Ocena 2 na 2
jouu (17 punktów)
>>Zapisałem się na elektryka, ale też mnie kusi ten fryzjer, ale klamka zapadła, elektryk.
>Podobno fryzjerstwo damskie to elektryzujące zajęcie, było brać fryzjera, miałbyś 2 w 1.
>
Cza być oszczędnym.

Dałeś mi dużo do myślenia z tym fryzjerem, no ale chyba za późno idę na elektryka
24-08-2018 13:49 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>Zapisałem się na elektryka, ale też mnie kusi ten fryzjer, ale klamka zapadła, elektryk.
>>Podobno fryzjerstwo damskie to elektryzujące zajęcie, było brać fryzjera, miałbyś 2 w 1.
>Dałeś mi dużo do myślenia z tym fryzjerem, no ale chyba za późno idę na elektryka
Idź zatem, i niechaj w tej edukacji za przewodnika robi Ci jakiś wyczesany elektryk.


Cza być oszczędnym.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Dałeś mi dużo do myślenia z tym fryzjerem, no ale chyba za późno idę na elektryka
>Idź zatem, i niechaj w tej edukacji za przewodnika robi Ci jakiś wyczesany elektryk.

Szanuję Twoje poczucie humoru, w którym zawsze jakby musiał być mały haczyk zaczepki, w tym wypadku do łysych elektryków (cholera przyjąłem uwagę do siebie). Całe szczęście, że mam jeszcze te siedem włosów na krzyż, ale zawsze porządnie przycięte i zaczesane. Taka to ci elegancja u elektryków.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Całe szczęście, że mam jeszcze te siedem włosów na krzyż, ale zawsze porządnie przycięte i zaczesane. Taka to ci elegancja u elektryków.
U elektryków podobno dominuje taka:

/https://www.yelp.com/biz/in-phaze-electric-winter-park/



Cza być oszczędnym.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Całe szczęście, że mam jeszcze te siedem włosów na krzyż, ale zawsze porządnie przycięte i zaczesane. Taka to ci elegancja u elektryków.
>U elektryków podobno dominuje taka:
>/https://www.yelp.com/biz/in-phaze-electric-winter-park/
>

Oczywiście, pod warunkiem że jeszcze są.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
28-08-2018 09:47 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Zapisałem się na elektryka, ale też mnie kusi ten fryzjer, ale klamka zapadła, elektryk.
To zapodam anegdotkę czym grozi zawód fryzjera.
Stary mistrz fryzjerski dopuszcza w końcu do samodzielnego strzyżenia klienta młodego adepta zawodu, jednak z innego stanowiska stale obserwuje swojego ucznia jak to robi. Uczeń zdenerwowany to wie i tym bardziej mu się ręce trzęsą. O nieszczęście nie trudno w takiej sytuacji. No i zdarzyło się. Przy goleniu szpetnie zaciął klienta i polała się krewka. Mistrz dopadł do niego z rykiem:
-Tyle razy Tobie pokazywałem jak to robić prawidłowo! Nie będę już więcej powtarzał!
I zamachnął się by w łeb dać uczniowi, ale uczeń młody i szybki zrobił unik i mistrz centrycznie dał w gębę klientowi. Teraz wszyscy już są zdenerwowani. Uczeń, mistrz i klient. Klient przyjął przeprosiny, czym mistrz go przełamał obiecanym upustem za usługę. Mistrz do ucznia:
-Kończ i uważaj!
Rozdygotany do cna uczeń bierze się za robotę, ale ręce ze zdenerwowania mu nie chcą się uspokoić. Tak mu latały ręce, że obsunął brzytwę tak iż uciął ucho klientowi. Mistrz tego nie zauważył więc klient po cichutku do ucznia:
- Nie przejmuj się, tylko dyskretnie kopnij to ucho pod szafkę, bo jak mistrz zauważy to mnie tu chyba zabije.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
jouu (17 punktów)
>>Zapisałem się na elektryka, ale też mnie kusi ten fryzjer, ale klamka zapadła, elektryk.
>To zapodam anegdotkę czym grozi zawód fryzjera.
>Stary mistrz fryzjerski dopuszcza w końcu do samodzielnego strzyżenia klienta młodego adepta zawodu, jednak z innego stanowiska stale obserwuje swojego ucznia jak to robi. Uczeń zdenerwowany to wie i tym bardziej mu się ręce trzęsą. O nieszczęście nie trudno w takiej sytuacji. No i zdarzyło się. Przy goleniu szpetnie zaciął klienta i polała się krewka. Mistrz dopadł do niego z rykiem:
>-Tyle razy Tobie pokazywałem jak to robić prawidłowo! Nie będę już więcej powtarzał!
>I zamachnął się by w łeb dać uczniowi, ale uczeń młody i szybki zrobił unik i mistrz centrycznie dał w gębę klientowi. Teraz wszyscy już są zdenerwowani. Uczeń, mistrz i klient. Klient przyjął przeprosiny, czym mistrz go przełamał obiecanym upustem za usługę. Mistrz do ucznia:
>-Kończ i uważaj!
>Rozdygotany do cna uczeń bierze się za robotę, ale ręce ze zdenerwowania mu nie chcą się uspokoić. Tak mu latały ręce, że obsunął brzytwę tak iż uciął ucho klientowi. Mistrz tego nie zauważył więc klient po cichutku do ucznia:
>- Nie przejmuj się, tylko dyskretnie kopnij to ucho pod szafkę, bo jak mistrz zauważy to mnie tu chyba zabije.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


To chyba jest tak,że jak jakiś zawód z głową wykonujesz i zachowasz bezpieczeństwo BHP to raczej nic się nie stanie, chyba ,że jesteś górnikiem, tak wywnioskowałem.
31-08-2018 21:51 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>To chyba jest tak,że jak jakiś zawód z głową wykonujesz
"Z głową" - tu znowu kłania się istotność fryzjerstwa.

Cza być oszczędnym.
jouu (17 punktów)
>Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły na ul.Gintrowskiego 38 w
>Warszawie, jest to szkoła zawodowa, jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz
>samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać?
>Pomożecie ?

No dobra na razie ok szkoła, nauczyciele mili ,zobaczymy co dalej.
jouu (17 punktów)
>Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły na ul.Gintrowskiego 38 w
>Warszawie, jest to szkoła zawodowa, jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz
>samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać?
>Pomożecie ?
A ktoś w ogóle chodził kiedyś do zawodowej ?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>A ktoś w ogóle chodził kiedyś do zawodowej ?
Cisza - każdy udaje, że siedzi u fryzjera.


Cza być oszczędnym.
27-09-2018 11:25 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>A ktoś w ogóle chodził kiedyś do zawodowej ?
>Cisza - każdy udaje, że siedzi u fryzjera.

Zara, zara. Ja pisałem nie raz, że chodziłem..... jako nauczyciel zawodu (elektyka).
Kłania się nisko. Też elektryk.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
tomeczeks (5 punktów)
Dobrze jest pójść w świat języków, uczyć się na przykład z Market Leader 3Ed Extra Intermediate CB with MyEngLab + DVD i zostać tłumaczem w przyszłości : )
jouu (17 punktów)
>Witam mój starszy brat o rok na mawia mnie abym poszedł do szkoły na ul.Gintrowskiego 38 w
>Warszawie, jest to szkoła zawodowa, jaki zawód jest lepszy? Mechanik samochodowy, blacharz
>samochodowy, elektryk, fryzjer, a może piekarz, czy kucharz? Zastanawiam się jaki zawód wybrać?
>Pomożecie ?

Czy ktoś chodzi na Gintrowskiego 38?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365