Warto wydać kilkaset zł i zaszczepić się (kilka razy) przeciwko odkleszczowemu wirusowemu zapaleniu mózgu.
Chyba że chodzimy tylko po szerokich, wydeptanych lub wyjeżdżonych ścieżkach.
Można też pryskać się odpowiednimi preparatami i szczelnie ubierać (od pasa w dół), a są też dezaktywujące ich zmysły odstraszacze ultradźwiękowe.
Jeśli chodzi o stresy to sporo można uniknąć analizując i modyfikując swoje potrzeby
np przejmowanie się prestiżem
tutaj rewelacyjny materiał naukowy o tym:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,769768#w769879Pozdrawiam
max (ateista)
p.s
Dla nieklikających cytat:
Człowiek praktycznie nie ma wrodzonych konkretnych potrzeb psychicznych (poza jedną, o której dalej).
Ma wrodzone tylko potrzeby fizjologiczne, dlatego jedzenie i seks są dla niego cenne.
Z psychicznych potrzeb - uważa się, że ma odruch orientacyjno-poznawczy. Można nazwać go potrzebą poznawczą.
Inne potrzeby powstają najpierw jako umysłowo wybrane, doceniane wartości (odkrycie znanego psychologa Levi) i z czasem są cenione automatycznie czyli stają się potrzebami nabytymi.
Pełnią funkcje pośrednie, instrumentalne. Jest wśród nich potrzeba uznania oraz potrzeba posiadania.
Odpowiednio intensywnym treningiem można wyzwolić się z nich, na przykład z odruchowego wstydzenia się i przejmowania opinią.Ze względów intelektualnych - rozpoznajemy w innych ludziach podobne istoty - uczymy sie życzliwości i pomagamy sobie wzajemnie.
Ma to sens o ile ktoś z tym nie przesadza. "Najpierw zadbaj o swoje zdrowie i choć trochę szczęścia, potem pomagaj innym".
Dlatego niepodważalnie sensownych potrzeb jest niewiele:
Zdrowie, dzieci(jak się uda), umiarkowane przyjemności fizyczne, przyjemności poznawcze (i sport), działalność pożyteczna.Cyniczni funkcjonariusze światowej organizacji - Kościoła katolickiego - wmawiają ludziom potrzebę "uniknięcie piekła po śmierci" gdyż żyją z opłat jakie czerpią z obsługi tego zagadnienia.
Sami w większości nie wierzą w piekło (wiem to od nich samych - miałem w rodzinie, a wynika też z ich zachowań - znanych dobrze, choćby ze statystyk australijskich o przestępczości duchownych na nieletnich).
Platon za najcenniejsze uważał: Dobro, prawdę i piękno. O miłości erotycznej nie wspomniał ale wiemy, że też doceniał.
Przy okazji tego zdjęcia warto przypomnieć o słusznej trosce Zielonych o odpowiedzialne podejście do rzek.
Nie powinny być ciasno obramowanymi wałami rynnami żeglugowymi lecz mieć szeroki "zielony" pas niezabudowanego lądu, cenny dla przyrody i podczas nieuchronnych już - z racji globalnego ocieplenia - powodzi.