Wojeryzm jest rzecz jasna dewiacją starą jak świat. Jednakże wraz z pojawieniem się ogólnodostępnych i tanich środków utrwalania obrazu - patologia owa zyskała swój nowy - wcale złowieszczy wymiar. Bo w chwili obecnej każdy zboczeniec kultywujący oglądactwo i dysponujący małą kamerą czy smartfonem - może nagrywać intymne zachowania i czynności bliźnich. W Korei Południowej plaga owa rozdęła się do takich rozmiarów - iż stała się pierwszorzędnym problemem w skali ogólnonarodowej, szczególnie, iż zarejestrowane obrazy z czynności jak wyżej trafiają następnie na - mnożące się jak prowerbialne grzyby po deszczu - internetowe pornostronice. Jednakże szczególnie kwalifikowaną odmianą zboczenia jak wyżej jest sytuacja w której osoba godna zaufania dopuszcza się takowej perwersji. Osoba takową może być - na przykład - poważany wielce rabin, który w pomieszczeniu mykwy - gdzie odbywają się rytualne ablucje kobiet - instaluje ukrytą kamerę, a następnie kolekcjonuje nagrania co bardziej atrakcyjnych "parafianek" w swym synagogalnym sejfie. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "A prominent US rabbi has pleaded guilty to 52 counts of voyeurism after secretly filming women in his congregation's ritual baths. Barry Freundel, 63, may have recorded as many as 150 women in the changing area at his orthodox synagogue in Washington DC. The women were disrobing for the ritual Jewish bath, known as a mikvah. He has confessed to recording at least 52 nude or partially nude women. Prosecutors say he should be jailed. They say the actual number of women filmed is likely to have been much higher. Before his arrest in October 2014, Barry Freundel was a rabbi at the Kesher Israel synagogue in the Georgetown area of the US capital for more than 25 years." www.bbc.com/news/world-us-canada-31545045www.bbc.co.uk/news/world-asia-45040968www.timeso(*)with-victims-of-peeping-rabbi/ |