Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wrzesień 1939 r. w relacji naocznego świadka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-09-2018 23:35Arminius (25555 punktów)Wrzesień 1939 r. w relacji naocznego świadka
Ocena 2 na 2
"Polska jesień" Jana Józefa Szczepańskiego, opublikowana w 1955 roku - uchodzi do tej pory za najlepszy obraz Września 1939 roku w literaturze polskiej. I nie bez przyczyny. Jej autor bowiem to wybitny pisarz, z najwyższej absolutnie półki, prezes rozwiązanego w 1981 r. Związku Literatów Polskich. "Polską jesień" pisał w latach - 40 - ych ubiegłego wieku do szuflady - nie będąc pewien czy kiedykolwiek ją wyda. Bo cechą Szczepańskiego - prócz talentu literackiego - była niezależność umysłu i ducha, którą udało mu się zachować nawet w naj...czerwieńszych latach stalinizmu w Polsce.
Z tego też powodu tym bardziej cenna i interesująca jest jego książka. Bo inne literackie portrety września 1939 roku - jak na przykład "Wrzesień" Putramenta czy też "Dni klęski" Żukrowskiego - naznaczone są niestety piętnem komunistycznej propagandy. Rzecz JJS jest także bezcenna z innego względu. Otóż jej autor brał udział w wojnie obronnej 1939 roku. Był jej naocznym świadkiem, był w samym oku cyklonu. To zasygnalizowanie "konradowskich"....klimatów nie jest przypadkowo. Otóż w swej warstwie literackiej książka Szczepańskiego jest zmaganiem się dwóch postaw. Postawy conradowskiej wierności obowiązkowi oraz przeciwstawnej jej postawy nihilistycznej chęci przystania na zgniły kompromis w celu ratowania własnej skóry. Obydwie postawy zmagają się ze sobą w osobie głównego bohatera powieści - którym de facto, jest sam autor. Jednakże w warstwie "faktograficzno - dokumentalnej" książka JJS jest wnikliwą analizą i oceną wojny obronnej 1939 roku. I generalnie - z licznymi co prawda wyjątkami - ocena ta wypada źle. Po lekturze dzieła Szczepańskiego czytelnik doświadcza sui generis deja vu. Bo te wszystkie patologie, które widzi wokół siebie bohater Szczepańskiego są nadal - niestety - obecne w naszym życiu społeczno - politycznym. Fatalna organizacja (na przykład mobilizacji) kulejąca logistyka, niekompetencja, brak fachowców na stanowiskach wymagających fachowców, małostkowość, pazerność, brak poczucia odpowiedzialności, zacofanie techniczne i cywilizacyjne. To wszystko przytłacza i przygnębia - pomimo stosunkowo licznych przykładów zachowań bohaterskich i jak najbardziej pożądanych.

Życzę lektury inspirującej do głębokich przemyśleń.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365