Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie ma jak baterie matczyne z waginy!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-09-2018 22:00Arminius (25555 punktów)Nie ma jak baterie matczyne z waginy!
Ocena 3 na 3
"W bólu będziesz rodziła dzieci" stanowczo stwierdza biblia, a za nią pogląd ów upowszechniała Ewa Kopacz - była szefowa Ministerstwa Zdrowia. I nie bez powodu. W wielkim skrócie rzeczy mają się tak. Berbeć wypychający się z macierzyńskich czeluści ku dziennemu światłu kanałem porodu - w pewnym momencie natrafia na "wąskie gardło" w postaci pochwy. Przeciskając się dynamicznie przez nie, zostaje pokryty pokostem waginalnego śluzu zawierającego w sobie florę bakteryją pochwy. "Zainfekowanie" jak wyżej, w tym wypadku ma dla berbci konsekwencje jednoznacznie dobroczynne. Bakterie matczyne bowiem są tak dobre jak jej mleko, a może i lepsze. Uodparniają na szereg chorób i czynią berbecia silniejszym.
Coraz zwięcej kobiet w Polsce i na świecie nie podporządkowuje się biblijnemu nakazowi jak wyżej - i wybiera cięcie cesarskie jako metodę porodu. Oczywiście w takiej sytuacji berbeć nie zostaje unużany w bakteryjnej florze jak wyżej - co skutkuje jego obniżoną odpornością i zwiększoną podatnością na okreśoine choroby. Zawiedzione matki, uciekające się do cesarki i poszukujące rozpaczliwie ersatzu - który przynajmniej w jakimś stopniu zrównoważyłby negatywny aspekt porodu metodą cięcia cesarskiego - wymusiły swoiście na świecie medycznym upowszechnienie metody zwanej "vaginal seeding". Polega on na tym, iż tuż przed cesarką, do pochwy kobiety oczekującej na cięcie - wsadza się specjalny tampon nasączając go śluzem waginalnym zawierającym bakterie pochwowej flory bakteryjnej. Następnie, zaraz po wyjęciu berbecia z rozciętego brzucha - zostaje od dosłownie "wypędzlowany" owym tamponem i pokryty śluzem jak wyżej.
I w tym momencie pojawiają się dwie szkoły myślenia. Jedna zakłada, iż zabieg jak wyżej de facto niweluje wadę cesarki, druga na odwrót, utrzymuje, iż rożnica między porodem naturalnym a cesarką - w interesujacym nas zakresie - nadal zostaje zachowana po dokonaniu zabiegu wypędzlowania berbecia tamponem z florą bakteryjną. Co wiecej adherenci tego ostatniego poglądu twierdzą, iż zabieg "vaginal seeding" moż emieć negatywne skutki dla zdrowia kobiety w połogu.


Zainteresowanym problemem polecam lekturę podlinkowanego materiału:

"Giving birth is a messy business. When baby emerges from a vaginal birth, she’s going to be far from pristine—in fact, she’ll be covered in bacteria-filled vaginal fluid. But studies suggest those microbes can actually play an important role in shaping a newborn’s immune system and helping baby ward off disease. So what about babies born via c-section? Because they’ve skipped a trip down the birth canal, instead of vaginal microbes, they pick up bacteria that live on mom’s skin, and, as research indicates, may be at a slightly higher risk for immune and metabolic disorders.

In an effort to pass on the same lasting health benefits of a vaginal birth to c-section babies, researchers have recently been exploring what’s known as vaginal seeding,or microbirthing—when doctors swab the mother’s vagina and wipe the vaginal fluid on baby’s body, face and mouth following a c-section birth. The
practice, which was introduced just a few years ago, has been gaining in popularity, with doctors seeing the request pop up more frequently in patients’ birth plans. But the jury is still out on how safe and effective vaginal seeding really is, and many experts—including the American College of Obstetricians and Gynecologists—are encouraging women to steer clear until more research is done. Here’s what you need to know about vaginal seeding, including the possible benefits and potential risks."


www.thebump.com/a/vaginal-seeding
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)

>Berbeć wypychający się z macierzyńskich czeluści ku dziennemu światłu kanałem porodu -
Równolegle leży drugi kanał, "berbeć" idąc swoją droga wyciska boczny kanał, który ujście ma obok pochwy. Główka zawsze skierowana jest w tamtą stronę aby wypełnić swój przewód pokarmowy bakteriami matki. Dzięki temu będzie miało przyjazne bakterie które nie dopuszczą obcych, dużo groźniejszych. Ale to było w czasach "dzikuska", który powszechnie kojarzy się z cierpieniem.
U dorosłego podobno mamy więcej bakterii niż naszych własnych komórek

> Przeciskając się, zostaje pokryty pokostem waginalnego śluzu zawierającego w sobie florę bakteryją pochwy. "Zainfekowanie" jak wyżej, w tym wypadku ma dla berbci konsekwencje jednoznacznie dobroczynne. Bakterie matczyne bowiem są tak dobre jak jej mleko, a może i lepsze. Uodparniają na szereg chorób i czynią berbecia silniejszym.


Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365