W zeszłym tygodniu izraelski urząd Parków i Rezerwatów przyrody podał ile izraelskich pól uprawnych, parków narodowych i rezerwatów przyrody spalili na popiół Arabowie ze Strefy Gazy (a podpalenia dzieją się nadal, po kilka razy dziennie): do zeszłego tygodnia Arabowie spalili 3200 hektarów. Codziennie też prasa izraelska informuje o zniszczeniach i kradzieżach dokonywanych przez Arabów palestyńskich (i, niestety, izraelskich) wobec izraelskich rolników tak na terenie Izraela, jak osiedli na Zachodnim Brzegu (które, nawiasem mówiąc, już od wielu lat zajmują ten sam obszar - poniżej 5% całej ziemi Zachodniego Brzegu – i są ulokowane na ziemi państwowej, nienależącej do indywidualnych Arabów palestyńskich, a więc nikogo Żydzi z ziemi nie wywłaszczyli. Już nie mówiąc o tym, że absolutna ich większość mieści się na terenach, o których we wszystkich dotychczasowych negocjacjach mówiono, że i tak przypadną Izraelowi w ewentualnym traktacie pokojowym). Informacja z dzisiaj: kradzież stada 70 kóz.
Historie o niszczeniu przez Żydów gajów oliwnych pojawiają się na ogół, kiedy przychodzi pora przycinania drzew oliwnych. Arabski właściciel przycina swoje drzewa (a przycina się je dość brutalnie i dla nieznającego się na rzeczy, może to wyglądać na wandalizm), wzywa odpowiednio nastawionego dziennikarza lub opłacaną przez Zachód organizację izraelską, której zadaniem jest wyszukiwanie złych postępków Izraela, i ze łzami w oczach opowiada o złych Żydach, którzy mu zniszczyli gaj oliwny. Wiele jest niemal humorystycznych kłamstw: oskarżenie wobec bardzo religijnej grupy Żydów o zniszczenie gaju oliwnego ciężkim sprzętem w sobotę, kiedy pobożny Żyd nawet nie zapala światła, nie mówiąc już o prowadzeniu buldożera; o spaleniu stada i pola przez Żydów, kiedy nieuważny arabski rolnik podpalił niepotrzebną mu stertę gałęzi i ogień rozprzestrzenił się, zabijając jego owce. Chciał uzyskać odszkodowanie, którego inaczej by nie dostał, a przy okazji oczernić Żydów. Wiele jest takich historii. Za każdym razem jednak znajdują się tacy, którzy dają temu wiarę oraz nie mogą powstrzymać się przed wyrazami świętego oburzenia na tę zakałę ludzkości – Żydów. Co to jest patologiczny antysyjonizm? Dawanie wiary w największą nawet bzdurę przeciwko Izraelowi bez sprawdzania czegokolwiek. |