Chiny, Rosja i Japonia będą stanowić wspólny sojusz w walce z USA. A do walki dojdzie. USA od lat kroczy nad przepaścią, a Chiny są stabilne i rosną niezwykle szybko. Kwestia kilku lat, może dekad, gdy USA straci rolę hegemona - a wtedy posypie się cały kraj. System się załamie, dolar i inne waluty zachodnie upadną, a kto wie, może i sam pieniądz fiducjarny. A to już w zasadzie rewolucja, chaos, anarchia, kompletna dezorganizacja kraju. Chiny mogą zniszczyć USA samą detronizacją z TOP 1. Bez wojny.
Dlatego oczywistym wyjściem dla USA jest wojna - nie da się w nieskończoność drukować szmalu i obniżać stóp procentowych. Banki żerują na społeczeństwie wyciskając ile się da i w odpowiedniej chwili dadzą ludziom wojnę, a amerykańskie głąby będą się masturbować do kultu armii i zmitologizowanych zwycięstw Wspaniałej I Wszechpotężnej U. S. Army, nie dostrzegając, że ich prawdziwymi wrogami są obrzydliwie bogate koncerny bankowe, których pierwotne funkcje rozrosły się do rozstawiania pionków na szachownicy.
|