 |
Ponawiam pytanie o abstrakcję Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-10-2018 00:08 | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Ponawiam pytanie o abstrakcję
1 na 1 | W reakcji na panującą na tym świecie ignorancję i zaprzeczanie rzeczywistości ponawiam pytanie o przestrzeń abstrakcji. Wiem, że to pytanie wielu zirytuje ale żądam odpowiedzi! Gdybyśmy spojrzeli na naszą planetę z góry tak jak spoglądamy na inne planety i gdybyśmy prześwietlili każdą jej część, każdy obszar, każdy kamień i każdy atom czy dostrzeglibyśmy na niej • 16,8 mln bitcoinów, • wzór na równoważność masy i energii, • system operacyjny Linux, • własność Pałacu Kultury, • zobowiązanie podatkowe Krystynyback, • klucz prywatny elektronicznego podpisu, zapisany na komputerze? Nie zliczyłabym razy gdy wprost wyrażałam przekonanie, że abstrakcja to czas abstrakt to czynność. Niech wśród wykształconych ludzi znajdzie się ktoś jeden, kto temu wprost zaprzeczy i wyrazi sprzeczne przekonanie. Proszę. Jeśli mi nikt nie zaprzeczy lecz każdy będzie milczał, będę miała choć trochę satysfakcji ze zwycięstwa moich poglądów. Żaden intelektualista nie powinien pozwolić na rozpowszechnianie fałszywych twierdzeń i powinien im zaprzeczyć. Jeśli odpowiedź skupi się na mnie a nie na abstrakcji i abstrakcie uznam to za żałosną porażkę oponenta. Oczywiście można też rację mi przyznać ale tego raczej się nie spodziewam  . Miejcie godność oraz szacunek dla samych siebie i wyjaśnijcie mi tu PROSZĘ istnienie abstrakcji lepiej niż sama to opisuję. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
A jakie jest pytanie?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | > A jakie jest pytanie?
Gdzie znajduje się Linux?
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | >> A jakie jest pytanie? >Gdzie znajduje się Linux?
To już jakiś konkret. Skąd jednak pewność, że pytanie o lokalizację ma sens w przypadku Linuxa?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | > To już jakiś konkret. Skąd jednak pewność, że pytanie o lokalizację ma sens w przypadku Linuxa?
Wg mnie nie ma sensu bo Linux jest czynnością i nie ma położenia w przestrzeni a jedynie w czasie i o uświadomienie sobie braku tego sensu mi chodzi.
Jak również o uświadomienie sobie, że podział na hardware i software, to podział na obiekty przestrzeni i obiekty czasu. Podobnie jak podział na symbol i pojęcie czy podział na ciało i duszę.
|
|
| | |  | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | > > To już jakiś konkret. Skąd jednak pewność, że pytanie o lokalizację ma sens w przypadku Linuxa?> Wg mnie nie ma sensu bo Linux jest czynnością i nie ma położenia w przestrzeni a jedynie w czasie i o uświadomienie sobie braku tego sensu mi chodzi. To po co zadajesz pytania bez sensu? > Jak również o uświadomienie sobie, że podział na hardware i software, to podział na obiekty przestrzeni i obiekty czasu. Podobnie jak podział na symbol i pojęcie czy podział na ciało i duszę. Ostatnie zdanie stanowi kluczową wskazówkę, dokąd zmierzamy. youtu.be/h_movpjc5dc Przy okazji - nie wiem dlaczego, ale Twoja argumentacja wydała mi się taka jakaś "jezuicka". Coś w tym jest?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | To pytanie nie ma odpowiedzi ale jednak ma sens. Ma inne osoby naprowadzic na moje wnioski.
Takie, iż pojęcie abstrakcji należy zrównać z pojęciem czasu. Dzięki temu można budować kolejne wnioski, których teraz nie warto wymieniać, bo zamknięte umysły będą je odrzucać dla utrzymania światopoglądu.
Ale krok po kroczku, kiedyś wobec naporu faktów zlamia się
|
|
4 na 4 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > Oczywiście można też rację mi przyznać ale tego raczej się nie spodziewam .Masz rację.  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu... ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | > >Oczywiście można też rację mi przyznać ale tego raczej się nie spodziewam .> Masz rację.  Pełne zaskoczenie. youtu.be/Myo_5KYx_YI> ( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )A jak go wcześnie nie zauważyłem, to liczy się, że ignoruję czy nie?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
2 na 2 | Kulmin (4007 punktów) | >Gdybyśmy spojrzeli na naszą planetę z góry tak jak spoglądamy na inne planety i gdybyśmy >prześwietlili każdą jej część, każdy obszar, każdy kamień i każdy atom czy dostrzeglibyśmy na niej >• 16,8 mln bitcoinów,
Tak - bitcoiny to zapis cyfrowy, którego kod można dostrzec i powiedzieć: to są bitcoiny.
>• wzór na równoważność masy i energii,
Tak, na pewno jest gdzieś zapisany na kartce i nie trudno go dostrzec.
>• system operacyjny Linux,
Jest wiele płyt z linuxem, wiec tez łatwo zobaczyć.
>• własność Pałacu Kultury,
Oczywiście, że tak. Patrzysz na Pałac Kultury i dostrzegasz jego własności.
>• zobowiązanie podatkowe Krystynyback,
Tak, na pewno masz wersje drukowane zobowiązań, wiec i można je dostrzec.
>• klucz prywatny elektronicznego podpisu, zapisany na komputerze?
To też jest kod, który można dostrzec i zidentyfikować.
Więc nie barzdzo rozumiem o co Ci chodzi, jak zwykle.
|
|
 | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Więc nie barzdzo rozumiem o co Ci chodzi, jak zwykle.
Pięknie opisałeś postrzeganie znaków i nawet nadałeś im cielesną postać ale ja pytam Cię o ich znaczenie.
E=mc2
to jest znak, widzisz go, możesz go nawet zmierzyć linijką.
Gdzie znajduje się jego znaczenie - jego sens?
Oboje wiemy, że istnieje znaczenie tego znaku. Wskaż mi jego położenie, rozmiar, masę cokolwiek ze świata materii. A jeśli jest poza światem materii, w innym świecie, to opisz ten świat.
Ja już Ci ten świat opisałam - to czas.
-------------- Za każdą górą kryje się jej stworzenie a przed nią wyrasta jej działanie.
|
|
|  | 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | To zły świat opisałaś, bo znaczenia słów, symboli i znaków przynależą do świata mentalnego. Gdyby świat mentalny nie istniał, czyli gdyby nie istniały istoty żywe obdarzone dostatecznie potężnym umysłem by nadawać znaczenia, a bukszpany rosłyby w kształty wzorów matematycznych, to nie ważne ile by upłynęło Twojego czasu, owe kształty pozostałyby bez znaczenia.
|
|
| |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Musisz gdzieś ten twój świat mentalny lokować przecież w przestrzeni i w czasie, czy nie musisz?
Ja muszę.
W żadne wymiary ponad przestrzenia i czasem nie wierzę i mam ku temu mocne przesłanki.
Co Ty implikujesz? Jakieś światy duchowe na gruncie ożywienia materii, na wzór kaznodziei katolickich i innych guru religijnych?
Toż to niczym nie uzasadniona bzdura!
Czy właśnie w takie bzdury wierzą współcześni naukowcy?
Straszna, okropna bzdura!
|
|
| | |  | | Kulmin (4007 punktów) | >Musisz gdzieś ten twój świat mentalny lokować przecież w przestrzeni i w czasie, czy nie musisz? >Ja muszę. >W żadne wymiary ponad przestrzenia i czasem nie wierzę i mam ku temu mocne przesłanki. >Co Ty implikujesz? Jakieś światy duchowe na gruncie ożywienia materii, na wzór kaznodziei katolickich i innych guru religijnych? >Toż to niczym nie uzasadniona bzdura! >Czy właśnie w takie bzdury wierzą współcześni naukowcy? >Straszna, okropna bzdura!
Świat mentalny odbywa się w naszych umysłach, a umysł to funkcja mózgu, a konkretnie kory mózgowej, gdyż np pień mózgu pełni funkcję regulacji pracy narządów. To są podstawowe informacje.
I jest tak, że uszkadzając korę mózgową można uszkodzić lub zniszczyć umysł, jednak są znane przypadki gdy zniszczeniu ulegają znaczne fragmenty mózgu co nie wpływa zasadniczo na umysł, lub jedynie na jego "kształt" (czytaj: osobowość).
Nie wiem w którym momencie odczytałaś rzekome implikacje duchowych światów - zwyczajne nadużycie interpretacyjne.
|
|
| | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Czyli twierdzisz, że umysł to czynność mózgu. Mózg - ciało - materia Umysł- czynność - ruch
No to jest już nas dwoje, którzy twierdzimy, ze abstrakcja = czas.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Kulmin (4007 punktów) | >Czyli twierdzisz, że umysł to czynność mózgu. >Mózg - ciało - materia >Umysł- czynność - ruch >No to jest już nas dwoje, którzy twierdzimy, ze abstrakcja = czas.
O rany... Takich nadużyć wnioskowania to jeszcze nie widziałem.
Twierdzę, z resztą nie tylko ja, że kora mózgowa pełni funkcję umysłu i to jest twierdzenie explicite. Do twierdzeń implicite powyższego twierdzenia, nie należy Twoje równanie: abstrakcja = czas. Nie należy dlatego, że Twoja zależność: >Umysł- czynność - ruch jest nieuprawniona, ponieważ "ruch" nie pasuje do tej układanki. A nie pasuje dlatego, że jest pojęciem fizycznym i w odniesieniu do takiego zjawiska jak umysł, jest nieprzystające.
Więc najpierw się głęboko zastanów, a później dopiero stawiaj triumfalne podsumowania. Miał Szarley rację, że gardzisz ludźmi.
|
|
| | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Twierdzę, z resztą nie tylko ja, że kora mózgowa pełni funkcję umysłu i to jest twierdzenie explicite.
A cóż to jest funkcja kory mózgowej? Twierdzisz, że zwierzęta bez kory mózgowej nie mają umysłu? Wierzysz, że umysł ma swój początek dopiero od pewnej granicy złożoności mózgu? Twierdzisz, że proste zwierzęta czy roślinność są nieświadome? Działają nieświadomie a Ty działasz świadomie?
Księża katoliccy tak twierdzą.
Ja nigdy w to nie uwierzę, bo to jakaś kosmiczna bzdura, której przeczy każdy fakt.
I co to w ogóle za przywiązanie do kory mózgowej skoro ta jest w ścisłej zależnosci z mozdzkiem czy z rdzeniem? Chcesz mi powiedzieć, że funkcja rdzenia nie ma wpływu na umysl? Albo funkcja krwiobiegu, albo funkcja serca? Twierdzisz, że jeśli zmieni się skład chemiczny twojej krwii to nie będzie miało żadnego wpływu na twój umysł?
Za umysl należy uznać wszelka czynność ciała, zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną.
Gdybym o dwóch komputerach powiedziala, że jeden jest Windowsowy a drugi Linuxowy czy wuedzialbys o co mi chodzi? Mowilabym tylko o ich czynności.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Za umysl należy uznać wszelka czynność ciała, zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną. Wszelką, powiadasz? Jak i zewnętrzną? Defekację też? Taaaak...., to by wiele wyjaśniało w kwestii funkcjonowania umysłów niektórych ludzi....
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | A czujesz potrzebę defekacji? Doznajesz zmiany emocji kiedy się wyproznisz? Bo jeśli to ja też powinieneś zaliczyć do umysłu. Jakby nie patrzeć kształtuje treść twoich myśli.
Że też ludzki umysł potrafi być tak zamknięty na nowe idee.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >A czujesz potrzebę defekacji? >Że też ludzki umysł potrafi być tak zamknięty na nowe idee.
Bez komentarza
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Bez komentarza
A jednak z
Tak, tak już to znam. Ta wasza wyższa wiedza i wyższa kultura. Nic tylko oddać się w ich władanie.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Bez komentarza >A jednak z >Tak, tak już to znam. Ta wasza wyższa wiedza i wyższa kultura. Nic tylko oddać się w ich władanie.
Przyjdzie czas kiedy śmieciarze pozbawią władzy twój zakłamany świat, zabiorą ci twoje szklane domy i zabronią pogardzania robotnikami.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | eh
>>Twierdzę, z resztą nie tylko ja, że kora mózgowa pełni funkcję umysłu i to jest twierdzenie explicite. >A cóż to jest funkcja kory mózgowej? >Twierdzisz, że zwierzęta bez kory mózgowej nie mają umysłu?
Nie, nie twierdzę tak. U ludzi i u niektórych kręgowców to kora jest funkcją umysłu, u innych zwierząt to inne obszary. proste.
>Wierzysz, że umysł ma swój początek dopiero od pewnej granicy złożoności mózgu?
Umysł ma swój początek w neuronach.
>Twierdzisz, że proste zwierzęta czy roślinność są nieświadome? Działają nieświadomie a Ty działasz świadomie?
Jeżeli jakieś zwierzę, roślina lub organizm nie posiada wyspecjalizowanych komórek nerwowych o nazwie neurony, to nie posiada również umysłu, a więc jest nieświadome, ponieważ nie ma możliwości przewodzenia informacji.
>Ja nigdy w to nie uwierzę, bo to jakaś kosmiczna bzdura,
Rozumiem, że ktoś może nie kumać neurobiologii - ale żeby nazywać to bzdurą, tylko dlatego, że nie posiadasz niemalże szkolnej wiedzy? Hmmm
>której przeczy każdy fakt. >I co to w ogóle za przywiązanie do kory mózgowej skoro ta jest w ścisłej zależnosci z mozdzkiem czy z rdzeniem? Chcesz mi powiedzieć, że funkcja rdzenia nie ma wpływu na umysl? Albo funkcja krwiobiegu, albo funkcja serca?
Służę wyjaśnieniem - jest coś takiego jak aparatura podtrzymująca życie. Jak uszkodzisz sobie pień mózgu, to lekarze Cię podłączają do maszyny która zastępuje pień mózgu. A Ty jesteś cały czas, niestety, tą samą osobą.
>Twierdzisz, że jeśli zmieni się skład chemiczny twojej krwii to nie będzie miało żadnego wpływu na twój umysł?
Nie wiem, nie znam badań które by taką tezę wspierały.
Także przestań gadać bzdury i zajrzyj do podręczników czasami. A jak już dyskutujesz, to przynajmniej nie wyprowadzaj z czyichś postów twierdzeń z dupy.
|
|
| | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Jeżeli jakieś zwierzę, roślina lub organizm nie posiada wyspecjalizowanych komórek nerwowych o nazwie neurony, to nie posiada również umysłu, a więc jest nieświadome, ponieważ nie ma możliwości przewodzenia informacji.
Cały świat w to wierzy a to największy FAŁSZ wszechczasów.
To okropny, nieakceptowalny i wyrastający z narcystycznych religii FAŁSZ.
Zbudowaliśmy sieci informacyjne i bramki logiczne na wzor i podobieństwo własnych organizmów a teraz próbujemy oklamywac samych siebie, że struktury te pozbawione są własnej świadomości. Co za okropna arogancja!
Jaką straszną arogancja jest twierdzenie, że maszyny pozbawione są uczuć i świadomości. Nikt nie ma prawa rozpowszechniać takiego FAŁSZU!
Wszelka materia jest świadoma. Każde ciało materialne czuje, potrzebuje, myśli, decyduje o działa.
Nie ma granicy, nie ma początku swiadosci ani jej końca, bo świadomość to po prostu czynność ciała. Każde ciało jest czynne i każde jedne jest świadome.
Sieć neuronów determinuje jedynie poziom złożoności ciała i za tym poziom złożoności czynności ciała, złożoności jego świadomości ale żaden brak neuronow nie odbiera innym ciałom swiadomosci.
To zabrzmi śmiesznie i tak, że wielu to nie zmieści się w głowie przez wiele lat jeszcze ale sieć elektryczna jest takim samym fundamentem dla świadomości jak sieć neuronów.
To jest moje szczere i głębokie przekonanie, z którego naprawdę trudno będzie mnie wyprowadzić na rzecz waszej śmiesznej wręcz wiary w cudownośc neuronów.
|
|
| | | | | | | | |  | | Kulmin (4007 punktów) | Ale masz pomieszane.
Mówisz o zwierzętach i roślinach, a teraz o maszynach.
Jeśli chodzi o maszyny to jest coś takiego jak neuromorficzny komputer, który ma symulować działanie mózgu w efekcie czego, ma posiadać coś co będzie można nazwać umysłem.
I nie. Wibrator czy czajnik elektryczny nie posiadają umysłu, tak jak umysłu nie posiada zasrany głaz. I nie. Sama sieć elektryczna nie wystarcza nawet jako fundament.
Ty po prostu nie masz wiedzy biologicznej i neurobiologicznej z podręczników szkolnych i ten poziom ignorancji pozwala Ci na stawianie tak obłąkanych tez.
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | > Wibrator czy czajnik elektryczny nie posiadają umysłu, tak jak umysłu nie posiada zasrany głaz.
Proszę nie rozpowszechniaj FAŁSZU! Kto dał Ci do tego prawo?
Umysł to po prostu czynność ciała i każde ciało w naszej rzeczywistości jest świadome! Nawet zasrany głaz!
|
|
| | | | | | | | | | |  | | 7524498639437497354244893295295944888698 (858 punktów) |
> Umysł to po prostu czynność ciała i każde ciało w naszej rzeczywistości jest świadome! Nawet zasrany głaz!Pobieralas nauki u Schopenhauera ? The consequences are that not only animals but plants too, in fact all organisms, have a primitive first-person awareness that we represent as their growth patterns. Even further, all inorganic matter has energy, thus action. For Schopenhauer, even a planet has a non-conscious first-person desire or awareness that we represent as gravity; just as another person has a first-person desire that we, and he, represent as physiological action. The world is will and representation thereof, by will. www.philos(*)er-atheist-idealist-visionary/
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Pójdę w tych wnioskach jeszcze dalej
Wg mnie każda osobliwosc skupiająca materię, za którą należy uznać każde ciało, nie tylko jest świadomą osobą ale wrecz kazda synteza strumieni zachodząca w ciele osobliwości jest syntezą w jej świadomości a każdy rozkład strumieni w ciele rozkładem w świadomości.
Bramka logiczna koniunkcji jest wiązaniem strumieni a alternatywy ich rozkładem.
Świadomość jest wyrazem fizycznej przemiany ciała.
|
|
2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) |
>abstrakcja to czas >abstrakt to czynność. Abstrakcja to nie czas, choć czasu wymaga. Abstrakt to nie czynność, bo dopiero efektem czynności abstrahowania może być abstrakt. Pewne jest jedynie , że bełkot to bełkot.
>Niech wśród wykształconych ludzi znajdzie się ktoś jeden, kto temu wprost zaprzeczy i wyrazi >sprzeczne przekonanie. A co to za dyskryminacja?! Jakim prawem tylko wśród wykształconych? Jakim prawem tylko jeden?
Krystyno, ogarnij się!
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
 | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Abstrakcja to nie czas, choć czasu wymaga.
Na poziomie fundamentalnym z rzeczywistości wyróżniliśmy dwa wymiary: przestrzeń i czas, których przejawami są ciała i czynności określane też jako materia i ruch.
Podejrzewam, że abstrakcji do materii nie zaliczysz, do ruchu też nie chcesz.
Zatem co za 3 wymiar tu tworzysz, którego jeszcze nie znamy?
Muszę się tu niestety tłumaczyć z powszechnego określenia 3 czy 4 wymiarowej rzeczywistości - to jest błąd. Przestrzeń jest jednym wymiarem, w którym wyróżniliśmy 3 kierunki ale to nie są żadne 3 wymiary tylko 3 kierunki.
>Abstrakt to nie czynność, bo dopiero efektem czynności abstrahowania może być abstrakt.
Podejrzewam iż rozumujesz - "abstrakt jest niematerialny", zatem pytam Cię, czy RUCH jest materialny?
Spróbuj wyobrazić sobie, że ciało potrafi przekształcić się w czynność podczas swojego rozpadu, również czynność twojego mózgu i już masz swój wyabstrahowany abstrakt.
>Pewne jest jedynie , że bełkot to bełkot.
I jeszcze, że ignorancja to ignorancja.
Zdefiniuj mi przestrzeń abstrakcji. Rozumiesz istnienie abstraktów jak choćby istnienie znaczenia tego zdania, zatem określ mi, zdefiniuj granice i właściwości przestrzeni abstrakcji.
>A co to za dyskryminacja?! To nie dyskryminacja tylko prowokacja. Prowokacja, która ma zmusić Cię do myślenia i do zaprzestania bezmyślnego akceptowania dotychczasowych pojęć.
|
|
|  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Na poziomie fundamentalnym z rzeczywistości wyróżniliśmy dwa wymiary: przestrzeń i czas, To i nie dziwne, że macie tyle problemów zdupywziętych.... >których przejawami są ciała i czynności określane też jako materia i ruch. ...np. z przejawami.
>Podejrzewam, że abstrakcji do materii nie zaliczysz, do ruchu też nie chcesz. Jak ty mnie znasz! Do materii nie zaliczę, do ruchu też nie, choć aby abstrakcja miała miejsce musi być ruch w interesie... pardon... w mózgu.
>Prowokacja, która ma zmusić Cię do myślenia i do zaprzestania bezmyślnego akceptowania dotychczasowych pojęć. Ma zmusić? No to ma przechlapane. Nie zmusza mnie nawet do pukania się w czoło, a co dopiero do akceptowania dziwolagów umysłowych.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Ty i tobie podobni, znaczy większość ludzi naprawdę wierzycie, że abstrakcja jest oderwana od przestrzeni i czasu, że umysl jako fenomen zwiazany z fenomenem zycia także oderwany jest od przestrzeni i czasu.
Mówiłam, ignorujecie fakty, zaprzeczacie rzeczywistości jaką znamy.
Człowieku Ty wierzysz w cuda nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy i jakie to denerwujące!
Powiedz mi czy jest jakaś różnica masy pustej płyty CD i płyty z wgranym Windowsem?
|
|
| | |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | >Ty i tobie podobni, znaczy większość ludzi naprawdę wierzycie, że abstrakcja jest oderwana od przestrzeni i czasu, że umysl jako fenomen zwiazany z fenomenem zycia także oderwany jest od przestrzeni i czasu. Nie wiem jak inni, ale ja akurat w nic nie wierzę w ogóle, a w ogóle. W dodatku nigdzie nie twierdzę oderwania, nie znam abstrakcji i umysłów poza czasoprzestrzenią
>Mówiłam, ignorujecie fakty, zaprzeczacie rzeczywistości jaką znamy. My ignorujemy fakty? My jesteśmy jeden i faktów nie ignorujemy. I nie zaprzeczamy rzeczywistości jaką wy znacie, tylko się bawimy.
>Człowieku Ty wierzysz w cuda nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy i jakie to denerwujące! Wierzę, bo tako rzecze Krystynaback? A denerwujesz się, bo pleciesz androny. Wiedza, pogodzenie się z faktami dają spokój.
>Powiedz mi czy jest jakaś różnica masy pustej płyty CD i płyty z wgranym Windowsem? Kuźwa, nie ważyłem.... choć słyszałem o takich co ważyli duszę...
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Ważyć duszę to jak porównywać wagę samochodu w ruchu i na postoju.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Muszę się tu niestety tłumaczyć z powszechnego określenia 3 czy 4 wymiarowej rzeczywistości - to jest błąd. Przestrzeń jest jednym wymiarem, w którym wyróżniliśmy 3 kierunki ale to nie są żadne 3 wymiary tylko 3 kierunki.
Anegdotka. Jaka głowa w wojsku jest najmądrzejsza? Wiadomo sierżancka. A zaraz po nim? Wiadomo kaprala.
Na szkoleniu drużyny w terenie kapral tłumaczy topografię. -Ogólnie to mamy obywatele żołnierze cztery "kieronki" świata. To jest południe, północ, wschód i zachód. Na to się wyrywa jeden z szeregowców. -Obywatelu kapralu! To nie są kierunki świata. Na to się mówi "strony". -Co wy mi tu pie....licie szeregowiec Kowalski?!! "Strony" to są przy gitarze!!
Czy coś nie pasuje do Krystynaback primo voto Krystian Hamerlig-Konopka vel Krystkon?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Abstrakcja to nie czas, choć czasu wymaga. >Na poziomie fundamentalnym z rzeczywistości wyróżniliśmy dwa wymiary: przestrzeń i czas, których przejawami są ciała i czynności określane też jako materia i ruch.
No widzisz "astrotaurusie"? To trzeba mieć niesamowicie błyskotliwy umysł by tak genialnie zripostować Ciebie.
>Podejrzewam, że abstrakcji do materii nie zaliczysz, do ruchu też nie chcesz.
Co widzisz astrotaurusie? To był dopiero początek trzęsienia ziemi. Teraz napięcie akcji będzie powoli wzrastać.
>Zatem co za 3 wymiar tu tworzysz, którego jeszcze nie znamy?
No właśnie! Nie znamy (łącznie z Krystkonem) więc o czym tu gadać. To ile w końcu tych wymiarów jest?
>Muszę się tu niestety tłumaczyć z powszechnego określenia 3 czy 4 wymiarowej rzeczywistości - to jest błąd. Przestrzeń jest jednym wymiarem, w którym wyróżniliśmy 3 kierunki ale to nie są żadne 3 wymiary tylko 3 kierunki.
No astrotaurusie. Na jednej łopatce już leżysz.
>>Abstrakt to nie czynność, bo dopiero efektem czynności abstrahowania może być abstrakt. >Podejrzewam iż rozumujesz - "abstrakt jest niematerialny", zatem pytam Cię, czy RUCH jest materialny?
I co? Padłeś jak komar, walcząc z taką potęgą intelektualną, jak lew.
>Spróbuj wyobrazić sobie, że ciało potrafi przekształcić się w czynność podczas swojego rozpadu, również czynność twojego mózgu i już masz swój wyabstrahowany abstrakt.
No i co Ty na to astrotaurusie? Masz jakieś argumenty? To się tylko tak mówi, że śpiewać każdy może i nie oto chodzi jak komu wychodzi. Krystkon zabija samorodnym talentem.
>>Pewne jest jedynie , że bełkot to bełkot. >I jeszcze, że ignorancja to ignorancja. >Zdefiniuj mi przestrzeń abstrakcji. Rozumiesz istnienie abstraktów jak choćby istnienie znaczenia tego zdania, zatem określ mi, zdefiniuj granice i właściwości przestrzeni abstrakcji.
No właśnie! Krystkon nie zna takiej definicji abstrakcji oraz definicję granic przestrzeni abstrakcji łącznie z jej właściwościami, bo Krystkon żadnych granic nie uznaje. On teraz sędzią, może coś się dowie? Ja na ten przykład dowiedziałem się, że prąd zmienny to taki, że przez przewód przepuszczasz prąd stały i przewodem machasz. Jest to do pobicia? Nie dasz rady.
>>A co to za dyskryminacja?! >To nie dyskryminacja tylko prowokacja. >Prowokacja, która ma zmusić Cię do myślenia i do zaprzestania bezmyślnego akceptowania dotychczasowych pojęć.
No właśnie! Nasz forumowy geniusz, prawdę mówiąc dodaje sobie troszkę, zmusza nas do myślenia, samemu będąc bezmyślnym z wysuszonymi płatami czołowymi! Ale się nie poddaje! To jest charakter czy ośli upór?
Przepraszam Ciebie astrotaurusie, ale bezpośrednio do niego nie chcę pisać. No nie ma na tym forum takiego, który by mi zbrzydł tak strasznie. Ja go NIE ROZUMIEM. Przyznaję, że nazwałem go DP (durna pała), bo nie chciałem używać wulgaryzmów a i język ludzi cywilizowanych i nawet ludożerców nie ma słów na określenie takiego monstrum intelektualnego. A tyle jest wolnych miejsc w Świeciu, Tworkach, Dziekance. I na pewno nie dowiem się co jego wypowiedź robi w dziale filozofii tego forum.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | W skutek mojego błędu powtórzyłem wpis na który starałem się wypowiedzieć. Przepraszam.
|
|
| |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Można się było spodziewać, że wykorzystasz cudzą wypowiedź.
Ulokuj abstrakcje i abstrakt w fizycznej rzeczywistości tchórzliwy intelekcie. Zrób to indywidualnie jeśli Ci starczy honoru.
Jaka masę ma Windows? Odpowiedź!
Następny wierzący w cuda? Co to Windows jest i go nie ma?
|
|
| | |  | | szarley (54913 punktów) | >Można się było spodziewać, że wykorzystasz cudzą wypowiedź. >Ulokuj abstrakcje i abstrakt w fizycznej rzeczywistości tchórzliwy intelekcie. Zrób to indywidualnie jeśli Ci starczy honoru. >Jaka masę ma Windows? >Odpowiedź! >Następny wierzący w cuda? Co to Windows jest i go nie ma?
Co chcesz udowodnić? Że jesteś megaciulem?
Udało Ci się
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Co chcesz udowodnić? >Że jesteś megaciulem?
Ustosunkuj się lepiej do masy Windowsa, jeśli masz jeszcze jakąś resztke szacunku dla własnej inteligencji.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Co chcesz udowodnić? >>Że jesteś megaciulem? >Ustosunkuj się lepiej do masy Windowsa, jeśli masz jeszcze jakąś resztke szacunku dla własnej inteligencji.
Odpowiedz co ma większą masę kulomb gwoździ czy wolt śledzi Nie odpowiesz? Bo twoja Rasa Panów gardzi plebsem
DEBILU, WINDOWS NIE MA MASY ZADOWALA CIĘ CIĘŻKI KRETYNIE TAKA ODPOWIEDŹ CZY WYMYŚLISZ KOLEJNE PYTANIE TRZYLATKA?????
A MOŻE ZNÓW BĘDZIESZ PŁAKAŁ ŻE CI WSPÓŁCZESNE PAŃSTWO ŻYWI DZIECI A TY JESTEŚ JEDYNYM OSTATNIM WIĘŹNIEM ORANIENBURG?
WYTRZEŹWIEJ CIULU SKOŃCZ JARAĆ TO GÓWNO, BO TWÓJ "MUSK" PRZYPOMINA CHORY STOLEC
23 razy zbanowano cię na fR za debilizm i nadal łamiesz regulamin zakładając nowe konto
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Windows istnieje i nie ma masy. To ciekawe. Jak to możliwe?
Jak może istnieć coś niematerialnego, coś bez rozmiaru w przestrzeni, bez położenia w przestrzeni?
Jakim cudem?
Skąd wiesz, że to jest, potrafisz to zrozumieć i nazwać skoro tego nie ma?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Windows istnieje i nie ma masy. To ciekawe. >Jak to możliwe? Możliwe. >Jak może istnieć coś niematerialnego, coś bez rozmiaru w przestrzeni, bez położenia w przestrzeni? Może istnieć. Np może istnieć gniew, myśl, spojrzenie, wrażenie słuchowe i wiele innych rzeczy, które nie mają masy >Jakim cudem? Cudem będzie kiedy dorośniesz >Skąd wiesz, że to jest, potrafisz to zrozumieć i nazwać skoro tego nie ma? Błędne założenie. Jest, więc rozumiem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Jak rozrozniasz Windowsa bez żadnej masy z Linuxem bez żadnego położenia i rozmiaru?
Aaaa zapomniałam, że potrafisz to zignorować, że Wy wszystko potraficie zignorować jeśli Wam tylko to opłaci się.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | >Jak rozrozniasz Windowsa bez żadnej masy z Linuxem bez żadnego położenia i rozmiaru? Oj, pleciesz, Widows ma masę funkcji, a Linux leży w moim telefonie i ma rozmiar 8 GB
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Oj, pleciesz, Widows ma masę funkcji, a Linux leży w moim telefonie i ma rozmiar 8 GB
Skoro Linux jest częścią twojego telefonu zapewne dałbyś radę go wyodrębnić a i na żadnym innym telefonie być nie może bo jak w 2 miejscach być naraz?
Nie żebym sugerowała, że Linux jest czynnością twojego smartfonu, to byłoby bez sensu, bo z sensem jest sądzić, że Linux oderwany jest od rzeczywistości, w świecie, którego nie ma.
Podejrzewam ignoranci, że właśnie z powodu oderwania Windowsa od rzeczywistości ustanowiliscie prawo jego wlasnosci.
Aaaaa może Wy wcale nie jesteście ignorantami, może wcale nie jesteście w błędzie, może jesteście świadomymi waszych fałszerstw klamcami?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | >Skoro Linux jest częścią twojego telefonu zapewne dałbyś radę go wyodrębnić
Bardzo prosto. Moczysz telefon w kwasie azotowym, linux się w nim rozpuszcza. Potem odparowujesz kwas azotowy i pozostaje sam linux. W chemii to się nazywa ekstrakcja.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Raczej połączyć telefon z drugim telefonem, znaczy związać je, żeby podobnie jak przy temperaturze, przenieść ruch jednego ciała na drugie.
Szarleju czy wiesz już, że przepuścić falę przez otwarta na moment zapore jest jak przeinstalowac Windows z jednego komputera na drugi?
Czy dalej będziesz udawał Greka?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Raczej połączyć telefon z drugim telefonem, znaczy związać je, żeby podobnie jak przy temperaturze, przenieść ruch jednego ciała na drugie. >Szarleju czy wiesz już, że przepuścić falę przez otwarta na moment zapore jest jak przeinstalowac Windows z jednego komputera na drugi?
Ile amper ma kilogram śledzi?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | astrotaurus (12445 punktów) |
>Skoro Linux jest częścią twojego telefonu zapewne dałbyś radę go wyodrębnić a i na żadnym innym telefonie być nie może bo jak w 2 miejscach być naraz? Ależ życie jest o wiele bogatsze, niż sobie wyobrażasz. Linux nie jest częścią mojego telefonu, ale tak, mogę go wypier... hmmm... wyodrębnić i zainstalować inny system. I nie doceniasz Linuxa! Jest w miliardach telefonów naraz w miliardach różnych miejsc, a oprócz tego, w routerach szkieletowych internetu, w mikrofalkach, pralkach, samochodach! Taki to przemyślny smyk!
>Nie żebym sugerowała, że Linux jest czynnością twojego smartfonu, to byłoby bez sensu, Zaiste, jest co najwyżej częścią czynności, bo wieloma innymi czynnościami mojego telefonu kieruje, porządkuje, zarządza.
>bo z sensem jest sądzić, że Linux oderwany jest od rzeczywistości, w świecie, którego nie ma. Et, pleciesz! Świat jest i Linux nie jest oderwany od rzeczywistości, bez rzeczywistości nie byłoby Linuxa.
>Podejrzewam ignoranci, że właśnie z powodu oderwania Windowsa od rzeczywistości ustanowiliscie prawo jego wlasnosci. Windows, jak i Linux, nie jest oderwany od rzeczywistości, więc nie może być to podstawą ustanowienia prawa własności. Podstawą są prawa autorskie i takie tam.
>Aaaaa może Wy wcale nie jesteście ignorantami, może wcale nie jesteście w błędzie, może jesteście świadomymi waszych fałszerstw klamcami? A może tylko nie mamy nafajdane we łbie jak ty? Rozważ to sobie.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Jak rozrozniasz Windowsa bez żadnej masy z Linuxem bez żadnego położenia i rozmiaru?
Po tytule Twoja głupota ma wagę. Ciężką.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Twoja głupota ma wagę. Ciężką.
Zauważyłeś ignorancie, że gniew, myśl, spojrzenie ma nie tylko swoją prędkość ale też swój czas?
Kto by pomyślał? Oderwane od rzeczywistości ale wymaga czasu i ma swoją prędkość.
Cud!
Co nie starczy Ci honoru, żeby przydać mi rację? Czemu mnie to nie dziwi?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Twoja głupota ma wagę. Ciężką. >Zauważyłeś ignorancie, że gniew, myśl, spojrzenie ma nie tylko swoją prędkość ale też swój czas? >Kto by pomyślał? Oderwane od rzeczywistości ale wymaga czasu i ma swoją prędkość. >Cud! >Co nie starczy Ci honoru, żeby przydać mi rację? Czemu mnie to nie dziwi?
Przyznaję ci rację we wszystkim, tylko skończ p*****lić bez sensu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Przyznaję ci rację we wszystkim, tylko skończ p*****lić bez sensu
O nie, nie Szarleju. Kto ma rację nie tylko mówi z sensem ale też z sensem rządzi. Kto racji nie ma ten mówi i rządzi bez sensu.
Nie wliczam w to kłamców, oszustów, narcyzow i arogantow. Ci rację mają ale tylko swoje.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Przyznaję ci rację we wszystkim, tylko skończ p*****lić bez sensu >O nie, nie Szarleju. Kto ma rację nie tylko mówi z sensem ale też z sensem rządzi. Kto racji nie ma ten mówi i rządzi bez sensu.
Tak ty rządzisz. masz prawo kreować swoje definicje czasu , przestrzeni, logiki, sensu, masy, ciężaru... czegokolwiek Tylko odpowiedz ile kandeli waży młot, który p*****lnął cię w dzieciństwie w główkę?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Pamiętasz jak stwierdziłes, że własność nie jest nadrzednoscia a kapitał hierarchią?
Przyjdzie czas, że zdemaskuje wszystkie wasze kłamstwa i nie zostanie Wam nic prócz chciwości - żadna racja.
I wtedy wasz podły świat upadnie.
Twoje złe przekonania nie będą dalej rządzić moim życiem!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Pamiętasz jak stwierdziłes, że własność nie jest nadrzednoscia a kapitał hierarchią?
Jest nadrzędnością dla prostytutek. W tym dla takiej k***y jak ty
Łamiesz regulamin forum posługując się alter-kontem, ale moderacja to ignoruje
Krystian Hamerlik - Konopka zamieszkały w Berlinie. 23 razy zbanowany teraz pod nowym nickiem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Niepotrzebnie Cię prowokuje. To nie ma sensu. Lepiej wróćmy do tematu. Nie miej mi za złe, ja Ciebie naprawdę nie lubię ale polubie Cię kiedy już przegrasz i dam Ci żyć. Żadnej zemsty nie będzie tylko daj mi juz ponizyc twój światopogląd i wywyzszyc własny. Żebyś stał się już nieważny kiedy ja stanę się ważna.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Jak rozrozniasz Windowsa bez żadnej masy z Linuxem bez żadnego położenia i rozmiaru? >Aaaa zapomniałam, że potrafisz to zignorować, że Wy wszystko potraficie zignorować jeśli Wam tylko to opłaci się.
Komu baranie i za ile? To jest oskarżenie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Co chcesz udowodnić? >>Że jesteś megaciulem? >Ustosunkuj się lepiej do masy Windowsa, jeśli masz jeszcze jakąś resztke szacunku dla własnej inteligencji.
Jest taka sama jak czas Linuxa i troche mniejsza niz ruch Androida. Choc czasami jest wieksza niz kolor iOS'a.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Jest taka sama jak czas Linuxa i troche mniejsza niz ruch Androida. Choc czasami jest wieksza niz kolor iOS'a.
Ironizujesz ale trochę nieporadnie, bo skoro już zostało powiedziane, że software nie jest ciałem lecz czynnością ciała to choć nie ma masy ma prędkość.
Android na określonym hardware będzie miał określoną prędkość.
I rzeczywiście jest tak, że różne softwarey będą miały różne czasy wykonania podobnych operacji.
Także żart ze mnie Ci się nie udał, no chyba że w oczach popleczników a to się nie liczy.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >>Jest taka sama jak czas Linuxa i troche mniejsza niz ruch Androida. Choc czasami jest wieksza niz kolor iOS'a. >Ironizujesz ale trochę nieporadnie, bo skoro już zostało powiedziane, że software nie jest ciałem lecz czynnością ciała to choć nie ma masy ma prędkość. >Android na określonym hardware będzie miał określoną prędkość. >I rzeczywiście jest tak, że różne softwarey będą miały różne czasy wykonania podobnych operacji. >Także żart ze mnie Ci się nie udał, no chyba że w oczach popleczników a to się nie liczy.
Software nie jest czynnoscia ciala. Jest absorpcja ruchu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | >Software nie jest czynnoscia ciala. Jest absorpcja ruchu.
Że co? Co to niby ma znaczyć?
Software jest niczym innym jak czynnością hardwareu- czytaj ruchem materii komputera.
|
|
| | | |  | | wiemżenicniewiem (-1 punktów) | >>Można się było spodziewać, że wykorzystasz cudzą wypowiedź. >>Ulokuj abstrakcje i abstrakt w fizycznej rzeczywistości tchórzliwy intelekcie. Zrób to indywidualnie jeśli Ci starczy honoru. >>Jaka masę ma Windows? >>Odpowiedź! >>Następny wierzący w cuda? Co to Windows jest i go nie ma? >Co chcesz udowodnić? >Że jesteś megaciulem? >Udało Ci się > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby A ty właśnie udowodniłeś że jesteś idjotą umiejącym tylko obrażać ludzi.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Można się było spodziewać, że wykorzystasz cudzą wypowiedź.> Ulokuj abstrakcje i abstrakt w fizycznej rzeczywistości tchórzliwy intelekcie. Zrób to indywidualnie jeśli Ci starczy honoru.Przypomnę Tobie DP wyjaśnienie ze słownika j.p. w sposób najprostszy jak się da. Abstrakcja(łac.)-Pojęcie ogólne, oderwane od rzeczywistości. Abstrakt(łac.)- pojęcie oderwane. Abstrakcyjny(łac.)- oderwany od rzeczywistości, nie uwzględniający doświadczeń. Abstrakcjonizm(łac.)-jeden z głównych prądów w sztuce współczesnej, odrzucający wierne odtwarzanie form i przedmiotów obserwowanych w naturze na rzecz kompozycji złożonych z linii, płaszczyzn, brył i barwnych plam.Dam Tobie czas na oswojenie się z definicjami, jak i na to byś jeszcze raz przeczytał co za głupotą tu świecisz. Twój cytat: Cytat:Ulokuj abstrakcje i abstrakt w fizycznej rzeczywistości tchórzliwy intelekcie. Zrób to indywidualnie jeśli Ci starczy honoru. Dobrze spałeś? Może w czasie snu spadłeś na podłogę zamiast d..pą to głową? A może używasz jakieś używki i przedawkowałeś? Jak Twoje głupowate bazgroły jakie piszesz, przenosisz do świata fizyki, bo ja nie potrafię. Nie uczono mnie, że tak można, na wykładach fizyki. Wyjaśnij tak, by nie naruszać definicji abstraktu oraz abstrakcji. > Jaka masę ma Windows?Taką samą jak głównego księgowego zmartwienie jak zamknąć bilans roczny. Twór ludzkiego intelektu (program) może mieć jakąś masę? No to ją wylicz i podaj, bo Windows jest programem komputerowym. > Odpowiedź!> Następny wierzący w cuda? Co to Windows jest i go nie ma?Absolutnie mylisz pojęcia opartych na przypadkowym doborze słów, których znaczenia nie znasz, ale się Tobie podobają i nie ważne ze nie pasują do niczego.. No co DP? Jutro zajrzę czy zareagowałeś i naniosłeś jakieś poprawki.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Przywolujesz mnie do używania waszych definicji, bo przecież nie moich, i nawet prezentujesz mi jedną, w której stoi "oderwane od rzeczywistości".
Co pojęcie "oderwania od rzeczywistości" może znaczyć? Możesz to jakoś logicznie wyjaśnić? Jak mam używać niezrozumiałych pojęć?
Chcesz żebym poddała się takiej bezsensownej definicji bo Tobie wydaje się ona zrozumiała?
Rozumiesz to tłumacz fizyku "oderwanie od rzeczywistości". Jak to działa?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Gardzisz ludźmi, ale oni kiedyś zbuntują się i wyrwą ci z gardła twoją własność szklanych domów w Berlinie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Przywolujesz mnie do używania waszych definicji, bo przecież nie moich, i nawet prezentujesz mi jedną, w której stoi "oderwane od rzeczywistości".
Nie żadnych "Waszych" czyli kogo? Forumowiczów? To jest powszechnie przyjęta definicja ogłoszona w wszelkich słownikach wyrazów obcego pochodzenia, które się zadomowiły w języku polskim.
"Czytaj uważnie, bo nie będę się powtarzać".
>Co pojęcie "oderwania od rzeczywistości" może znaczyć? Możesz to jakoś logicznie wyjaśnić?
No jasne o ile moja logika nie będzie za trudną do zrozumienia. Fizyka to realna rzeczywistość, którą można sprawdzić powtarzalnymi doświadczeniami (nawet fizykę kwantową). To jest jej cechą. Abstrakcja jest nacechowana tym, że nie można jej sprawdzić. Pierwotna definicja (nie moja) oparta była na "Popularnym słowniku wyrazów obcych" wydawnictwa "Printex" z Białegostoku. Teraz powtórzę z innego źródła czyli Wiki. Abstrakt 1. pojęcie oderwane, abstrakcyjne; abstrakcja; 2. streszczenie dokumentu pierwotnego, mające służyć jak najszerszemu jego zobrazowaniu (kwintesencja tego utworu skrótowo). Abstrakt może też być pierwotnym zobrazowaniem utworu, który jest dopiero w zamyśle autora (np. abstrakt zgłoszony na konferencję, przybliża organizatorom meritum tego, co będzie treścią później napisanego lub wygłoszonego referatu). A określenie "oderwane" tłumacz sobie jako oderwane od rzeczywistości. Namacalnej, realnej, rzeczywistej. Tak, że Twoje stwierdzenie abstrakcja=czas jest idiotyzmem najwyższego rzędu (myślę, że stać Ciebie na więcej). Okazuje się że tak. Abstrakt, (dalsza część tej samej abstrakcji) ulega przemianie w czynność ciała przy jego rozpadzie. Faktycznie idiotyzm jeszcze lepszy! Różne domeny chcesz łączyć równoważącym znakiem. To jakbyś realnego konia porównywał do powszechnej edukacji. Wynika stąd iż abstrakcja (brak realności) jest równoważna czasowi realistycznemu. Wg Twego "rozpoznania" czas więc jest nierealną wielkością fizyczną (bo jest znak równoważności!). To ja się pytam tumanie jak i na jakich zasadach?
>Jak mam używać niezrozumiałych pojęć?
Te pojęcia są, z tego wynika, tylko dla Ciebie niezrozumiałe. Dlaczego więc reszta forumowiczów równie nie protestuje i nie wylewa pomyj na mnie? Zastanowiłeś się nad tym? Wątpię.
Sam używasz nowosłowia niezrozumiałego. Więc skąd ta trudność? Mam przytoczyć? Pamiętaj, że sprowokowałeś, a miejsca może zabraknąć przy wymianie. Poczekaj to Tobie zaprezentuje Twoją "radosną" twórczość.
>Chcesz żebym poddała się takiej bezsensownej definicji bo Tobie wydaje się ona zrozumiała?
Przestań się podszywać pod inną płeć Krystkonie! Transwestytą jesteś, czy nie? To nie wstyd się przyznać do takiej ułomnej natury! Tylko nie udawaj! Nie mam zamiaru nikogo do niczego przymuszać, bo to są definicje nie moje, ale ogólnie przyjęte, zapisane oficjalnie we wszelakich słownikach wyrazów obcych, wydanych na terenie Polski. Wiesz o tym tumanie? Jeśli nie, to daj sobie spokój z "nowymi ideami", których nie potrafisz wytłumaczyć.
>Rozumiesz to tłumacz fizyku "oderwanie od rzeczywistości". Jak to działa?
No to zażyj "ziela" czy może coś silniejszego ("hery"), to przekonasz się co to znaczy "oderwanie się od rzeczywistości"! Bo na Ciebie słów nie mam. I nie chodzi o ubogi słownik jaki mogę mieć. Po prostu jesteś beznadziejny i dziw, że jeszcze masz kontakty ze społecznością.
No głupi już całkiem. Rzuca tematami dureńsko nie przystającymi do siebie, a ja mam tłumaczyć moje kontrargumenty vs jego idiotyzmom. On nie chce czytać tego co napisałem, bo już to zrobiłem, bo nie czyta i nadal udaje głupka. Dlatego "astrotaurusowi" napisałem, że nikt na tym forum mnie nie odraża tak, jak właśnie Krystynaback vel Krystkon, vel Krystian Hamerlik-Konopka. I będę go tępił. Takie robactwo intelektualne właśnie dołuje i ogłupia naszą kochaną Ojczyznę.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Całe życie sprawdzałes poprawność wyników abstrakcyjnych zadan zleconych własnym uczniom do wykonania więc dlaczego teraz wrednie kłamiesz, że abstrakcja jest niesprawdzalna?
I dlaczego ojczyzna ukochana, bo Cię uszanowano?
Sam cieszy się szacunkiem ale żeby uszanować innych to już nie, zdeptac. Tylko Ty masz się liczyć? Tylko Ciebie należy wysłuchać? Tylko Tobie uwagę poświęcić? Tylko z Tobą się zgodzić?
Zapomnij człowieku o honorze, bo to nie masz. Jesteś bez honoru, nie masz w sobie godności? Zrozumiałeś tę abstrakcje?
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Zapomnij człowieku o honorze,
.. bo nie poradzisz odpowiedzieć na proste pytanie ile waży volt symfonii yeb-moll Ciultovena A nie odpowiesz kanalio bez honoru bo gardzisz śmieciarzami, którzy cię żywią.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Całe życie sprawdzałes poprawność wyników abstrakcyjnych zadan zleconych własnym uczniom do wykonania więc dlaczego teraz wrednie kłamiesz, że abstrakcja jest niesprawdzalna?
Twoja tępota naprawdę poraża i przeraża. Co ma do tego proces edukacyjny w dziedzinie, której rewelacyjnie się znalazłeś w kwestii prądu zmiennego? Bo miałem nauczyć młodych, chętnych, wiedzy o prądzie. Gdzie tam masz abstrakcję? No w którym miejscu? Odpowiedz. To prądu też nie ma, bo go nie widzisz? Powtórzę. Abstrakcja jest niesprawdzalna.
>I dlaczego ojczyzna ukochana, bo Cię uszanowano?
Bo jestem, czuję się bynajmniej, patriotą i strasznie ubolewam, w związku z tym, nad pziomem wykształcenia, zwłaszcza adeptów Uniwerku we Wrocławiu.
>Sam cieszy się szacunkiem ale żeby uszanować innych to już nie, zdeptac. Tylko Ty masz się liczyć? Tylko Ciebie należy wysłuchać? Tylko Tobie uwagę poświęcić? Tylko z Tobą się zgodzić?
Nie baranie. Nie musisz. Ale jak oponujesz, to podaj rzeczowe, sprawdzalne argumenty. Szacunek wynika z pracy i wyników. A nie szanuję głupoli obnoszących się tylko dokumentami stwierdzającymi tylko obecność na jakichś tam studiach, a nie wiedzę jako winni posiadać oraz szeroki, elastyczny światopogląd.. Pokazuje to praktyka, która bardzo szybko wyłuskuje takie protezy inteligencji. Co jak co, to w ramach zagadnień w branży nigdy nie dałem d..py. Mało! Pogoniłem kiedyś pana doktora nauk technicznych, któremu zleciłem ekspertyzę rodzaju uszkodzenia nowej, sprężarki amoniakalnej, gdy pracowałem jako z-ca dyr. ds. spraw technicznych w zakładach mięsnych. A łącznie z drugim zawodem elektronika, byłem prekursorem wielu rozwiązań nowatorskich w całym Okręgowym Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego, przejętych przez Zjednoczenie z nakazem stosowania, gdzie miałem fuchę konsultanta. DP wyobraź sobie, że jeszcze pracowałem na 1/2 etatu w ZURT-cie, przy naprawach sprzętu radiowo-telewizyjnego. Byłem tytanem pracy i byłem szanowany. Nie lubili mnie tylko tacy jak Ty, gamonie. Wątroby im pękały z zawiści. A gamonie jak to gamonie nie widzieli, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć/zapracować, a nie machać świstkami o swoim wykształceniu, obecności tylko na studiach i żądania tylko szacunku. Nie Ty jeden na świecie tylko studia skończyłeś i jaką wiedzę i światopogląd stąd wyniosłeś widać na tym forum od początku. Powiem jeszcze tylko jedno. Oddaliłem z pracy takiego gł. energetyka inżyniera, bo miał postawę taką jak Ty. Roszczeniową i życzeniową. Poza tym nic więcej. Następca był tylko technikiem, ale bił go na głowę.
>Zapomnij człowieku o honorze, bo to nie masz.
A co Ty wiesz o honorze? Mam dla przykładu być taki jak Ty? Nigdy!
>Jesteś bez honoru, nie masz w sobie godności?
Tako rzecze Krystkon. Koniec kropka.
>Zrozumiałeś tę abstrakcje?
Abstrakcja? Czyli nieprawda/wymysł ludzkiego umysłu. Nie do udowodnienia. Przytoczę pewne powiedzonka, byś miał czym się zająć. "Głupcem jest ten, który nie potrafi przyznać się do swoich błędów i słabości, a widzi całe zło w innych". "Każdy ma prawo być głupim, tylko niektórzy nadużywają tego przywileju"...
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Właśnie wyraziłeś przekonanie, że 16,8 mln wykreowanych bitcoinow aktualnie po 24.000 PLN każdy to nieprawda a ich liczba I wartość są niesprawdzalna. Jeśli te bitcoiny nie są wytworem ludzkiego umysłu to podaj ich położenie i masę! Prądu nie widać? Byłeś kiedyś nad rzeką? Widziałeś jej prąd? Ja widziałam. Doznałam ruchu masy wody. Ten ruch był jej prądem. A zresztą, fizyk, który twierdzi, że prąd elektryczny nie jest prawdą i że go nie widać, zwłaszcza gdy mocna żarówka daje Ci po oczach
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Właśnie wyraziłeś przekonanie, że 16,8 mln wykreowanych bitcoinow aktualnie po 24.000 PLN każdy to nieprawda a ich liczba I wartość są niesprawdzalna.Co za waluta ten bitcoin? Jakie zabezpieczenie/odniesienie ma jego wartość w złocie? Z czego to wynika? Z prawa własności? > Jeśli te bitcoiny nie są wytworem ludzkiego umysłu to podaj ich położenie i masę!Jak zapowiadałem, wpadłem by zobaczyć czy korygowałeś swoje poprzednie wypowiedzi na temat abstrakcji. Nic nie zauważyłem. Czyli nie czytasz swoich wypowiedzi plotąc nadal dalsze androny. A z tym położeniem i masą Ty mnie przekonaj że bitcoiny mają lub nie takie kompozyty towarzyszące. Na Tobie spoczywa obowiązek udowodnienia swoich racji. Ja jestem całkowicie niezobowiązany nawet reagować na Twoje dyrdymały/duby smalone. > Prądu nie widać?Co ma znów rzeka do prądu elektrycznego? To widzisz prąd elektryczny? > Byłeś kiedyś nad rzeką? Widziałeś jej prąd? Ja widziałam. Doznałam ruchu masy wody. Ten ruch był jej prądem.Co Ty znów pieprzysz. Gdzie sens? Ty prąd elektryczny nawet widzisz w szlauchu ogrodowym z wirem, alternatywą i koniunkcją.. Tak przecież orzekłeś kiedyś. > A zresztą, fizyk, który twierdzi, że prąd elektryczny nie jest prawdą i że go nie widać, zwłaszcza gdy mocna żarówka daje Ci po oczach  DP posłuchaj. Uważnie. Żarówka świeci bo to jest efekt przepływu prądu przez żarówkę. Ty oglądasz skutki przepływu prądu. Więc prąd jest. I nie powołuj się na żadnych fizyków, bo nikt z Tobą nie będzie rozmawiał w tym stylu. Więc co dziś jeszcze wymyślisz dzisiaj? Zaczynam się litować nad Tobą. Takiej protezy intelektualnej rzadko spotkać. Pajac i pacan.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Prąd to ukierunkowany ruch materii, z naciskiem na RUCH.
Ruch obserwujemy podobnie jak materię bowiem mamy zdolność obserwacji czasu tak samo jak przestrzeni.
Gdybyś mnie zapytał czym różni się obserwacja czasu od obserwacji przestrzeni, chętnie odpowiedzialabym Ci, że jedno jeat wiązaniem świadomości ze strumieniem i jednoczesnym rozkładem jej z przewodem a drugie na odwrót wiązaniem się z przewodem i rozkładem ze strumieniem.
Ale Ty nic z tego nie zrozumiesz, bo nie potrafisz nawet odróżnić przewodu od stru mienia tj. materii od ruchu, tj. ciała od cz czynności, tj. przestrzeni od czasu.
Jaki ciasny umysł, że aż boli.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Prąd to ukierunkowany ruch materii, z naciskiem na RUCH.
Czy elektron jest materią czy tylko jednym ze składników materii czyli atomu? Jeśli mówisz o prądzie elektrycznym to bądź łaskaw to napisać. Jeśli mówisz o prądzie rzecznym to bądź łaskaw to napisać. Bo ja nie widzę sposobu na łączenie tych dwóch pojęć. Jeśli masz na to sposób to go zdradź. Bo mechanika płynów (ciecze i gazy) kieruje się swoimi prawami różnymi jak elektrotechnika. Bo węgla nie przesyła się przewodami elektrycznymi. To jest wg Ciebie materia, która powinna się przewodami elektrycznymi przemieszczać z "naciskiem" na RUCH.
Co czyni materię, raczej tworzy materię? Chyba atomy nieprawdaż? A atom to bynajmniej zbudowany jest z elektronów, protonów, neutronów prawda? Jeśli ten tygiel wymieszamy to dopiero materia przyjmie właściwą jej postać nieprawdaż? Prąd elektryczny to uporządkowany ruch "wolnych" elektronów "porywanych" polem elektromagnetycznym a konkretnie falą elektromagnetyczną.. Proces wytwarzania wolnych elektronów trwa bardzo szybko. elektron taki jest zaraz pochłonięty przez atom sąsiedni uzupełniając "dziurę" po swoim elektronie który mu uciekł. Atom pozbawiony elektronu przyjmuje momentalnie ładunek elektryczny o znaku przeciwnym jak ładunek elektronu. Jeśli przyłożymy na początku i końcu przewodnika elektrycznego różne potencjały, to przez przewodnik w postaci fali następuje zgodnie z zasadą: różne stany energetyczne zawsze dążą do stanu o najniższej wartości (II zasada termodynamiki). No więc w którą stronę prąd płynie? To zależy jak będziemy na to patrzyli. Jeśli mówimy o przepływie energii to wtedy prąd widzimy jak przepływ od większego potencjału (umownie "+") do mniejszego (umownie "-"). Żeby uporządkować w dalszych rozważaniach pewne bałagany myślowe mówimy że prąd płynie od plusa do minusa. Lecz to są sprawy umowne co napisałem jak wyżej. Wobec tego elektron jako ładunek ujemny będzie zawsze uciekał do ładunku dodatniego, co w naszym przypadku jest to punkt wyższym potencjale. Paradoksalnie zdałoby się, że prąd jako uporządkowany ruch elektronów "płynie" kierunku przeciwnym do przepływu energii. Są różne odmiany materii. Ta materia która ma "w sobie" zdolność wytarzania większej ilości elektronów nazywa się przewodnikiem elektrycznym, ta której własności takiej nie posiada jest izolatorem. Przewód nie podłączony do różnych potencjałów źródeł energii elektrycznej jest w stanie równowagi elektrostatycznej (nie "kopie"). Podobnie jest z wyładowaniami atmosferycznymi. Energia przepływa z chmur do ziemi, ale wyładowanie (wyrównywanie potencjałów) zaczyna się od ziemi.
>Ruch obserwujemy podobnie jak materię bowiem mamy zdolność obserwacji czasu tak samo jak przestrzeni.
Na czym polega wg Ciebie zdolność obserwacji czasu? Zegarkiem, przyrastającymi na twarzy zmarszczkami, zmianami barwy włosów na siwe? Może znasz jakieś metody mi nieznane, to wyjaśnij. Oczywiście już wyjaśniałem, że abstrakcja=czas odpada.
>Gdybyś mnie zapytał czym różni się obserwacja czasu od obserwacji przestrzeni, chętnie odpowiedzialabym Ci, że jedno jeat wiązaniem świadomości ze strumieniem i jednoczesnym rozkładem jej z przewodem a drugie na odwrót wiązaniem się z przewodem i rozkładem ze strumieniem.
Liczyłeś jednak, że tak głupio jak Ty będę pytał? Przeliczyłeś się.
>Ale Ty nic z tego nie zrozumiesz, bo nie potrafisz nawet odróżnić przewodu od stru mienia tj. materii od ruchu, tj. ciała od cz czynności, tj. przestrzeni od czasu. >Jaki ciasny umysł, że aż boli.
Co Ty powiesz. Jak to dobrze usłyszeć słowa pochwały co do stanu mojego umysłu. Nie rozumiem jakim sposobem łączysz ze sobą nieprzystające domeny fizyczne i sposób przekształcania się jednej w drugą. To fakt. Bo nie rozumiem rozkojarzonych chaotycznych wypowiedzi nieuków. Tak DP. Jesteś żałosny pacan.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | A widzisz! Moja argumentacja powoli, powoli Cię trafia. Jeszcze trochę i zaczniesz się kruszyć. Jak głaz uderzony mloteczkiem 1000x. Szkoda, że nie mam zdolności rypnac raz a porządnie ale dla mnie to też ciężka do pojęcia materia
Jak dobrze wiesz materią jest wszystko co tylko ma masę, rozmiar w przestrzeni i położenie w przestrzeni. Czyli np. ten twój wolny i wystrzelony w przestrzeń elektron. Dopóki ma masę, rozmiar i położenie jest materia. Jeśli jednak przekształci się w foton materia już nie będzie lecz stanie się ruchem materii.
Więc mamy materię ruchu - elektron i ruch materii - foton.
A teraz nauczę Cię jak rozpoznać, że obiekt jest czynnością i nie ciałem, znaczy ruchem i nie materią. Czyli mówiąc krótko abstraktem.
Jeśli czemuś potrafisz przypisać prędkość, położenie w czasie i rozmiar w czasie ale nie potrafisz temu przypisać masy, położenia w przestrzeni i rozmiaru w przestrzeni to wiedz, że chodzi o abstrakt, znaczy czynność, znaczy ruch.
Czynność - abstrakt jest niematerialny, zgadza się, bo jest ruchowy a materia i ruch są sprzeczne albo coś jest materia albo ruchem. Oczywiście może być tym i tym ale po przekształceniu.
Akurat Ty elektromechaniku na związkach prądu rzecznego z prądem elektrycznym znać się powinieneś najlepiej. I podejrzewam, że nie tylko dałbyś radę przekształcić jeden w drugi ale jeszcze potrafiłbys go przekształcać w inne formy ukierunkowanego ruchu jak np w ruch kół samochodowych.
Podejrzewam, że już powoli zaczynasz czaic bazę jak w tej kwestii, że to posiadanie nadaje bitcoinom wartość.
Powtarzasz pewne kwestie i widać, że nie dają Ci spokoju, że męczą twój umysł, że próbujesz ten problem rozwiązać przy czy jesteś konserwa więc ze strachu przed nierozumieniem rzeczywistości uciekasz do bezpiecznych definicji stworzonych przez innych. Boisz się myśleć samodzielnie ale Cię to korci. To jak z babami.
-------- A przy okazji mam do Ciebie pytanie skoro już mowa o dwuwymiarowej i sprzecznej rzeczywistości, czy dałbyś radę wyróżnić kierunek ruchu i kierunek materii? Co do kierunku ruchu chyba nie musimy się kłócić ale czy zrozumiałe jest dla ciebie pojęcie kierunku materii?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > A widzisz! Moja argumentacja powoli, powoli Cię trafia. Jeszcze trochę i zaczniesz się kruszyć. Jak głaz uderzony mloteczkiem 1000x. Szkoda, że nie mam zdolności rypnac raz a porządnie ale dla mnie to też ciężka do pojęcia materiaCzy Ty w ogóle wiesz co piszesz? Ciężko, jak niewolnik ponoć pracujesz, a jak widać, masz tyle czasu by być aktywnym jak nigdy na tym forum. Znów żyjesz na kindergeldzie? Wróć więc do Polski, zapisz się do PiS-u. PiS ma kłopoty przez brak wykształconej kadry. Z Twoją wiedzą zrobisz wreszcie karierę. > Jak dobrze wiesz materią jest wszystko co tylko ma masę, rozmiar w przestrzeni i położenie w przestrzeni. Czyli np. ten twój wolny i wystrzelony w przestrzeń elektron. Dopóki ma masę, rozmiar i położenie jest materia. Jeśli jednak przekształci się w foton materia już nie będzie lecz stanie się ruchem materii.No dobra. Ja na to, że elektron wtedy ma naturę falową. Jak więc się przekształca? > Więc mamy materię ruchu - elektron i ruch materii - foton.A co zrobisz jak nie zgodzę się, że "ruch materii-foton", bo foton to fala elektromagnetyczna? Gra słówek? To tak jakbyś mi kazał wyjaśnić różnicę między organizmem onanisty a onanizmem organisty. A różnica jest taka jak między piciem w Szczawnicy a szczaniem w piwnicy. > A teraz nauczę Cię jak rozpoznać, że obiekt jest czynnością i nie ciałem, znaczy ruchem i nie materią. Czyli mówiąc krótko abstraktem.Medice cura te ipsum.> Jeśli czemuś potrafisz przypisać prędkość, położenie w czasie i rozmiar w czasie ale nie potrafisz temu przypisać masy, położenia w przestrzeni i rozmiaru w przestrzeni to wiedz, że chodzi o abstrakt, znaczy czynność, znaczy ruch.Znów falowy napad bredni? > Czynność - abstrakt jest niematerialny, zgadza się, bo jest ruchowy a materia i ruch są sprzeczne albo coś jest materia albo ruchem. Oczywiście może być tym i tym ale po przekształceniu.Tak, tak. Ruch jest materialny i jest z natury sprzeczny z materią bez przekształcenia. > Akurat Ty elektromechaniku na związkach prądu rzecznego z prądem elektrycznym znać się powinieneś najlepiej. I podejrzewam, że nie tylko dałbyś radę przekształcić jeden w drugi ale jeszcze potrafiłbys go przekształcać w inne formy ukierunkowanego ruchu jak np w ruch kół samochodowych.Cytat:Czy elektron jest materią czy tylko jednym ze składników materii czyli atomu? Jeśli mówisz o prądzie elektrycznym to bądź łaskaw to napisać. Jeśli mówisz o prądzie rzecznym to bądź łaskaw to napisać. Bo ja nie widzę sposobu na łączenie tych dwóch pojęć. Jeśli masz na to sposób to go zdradź. Bo mechanika płynów (ciecze i gazy) kieruje się swoimi prawami różnymi jak elektrotechnika. Bo węgla nie przesyła się przewodami elektrycznymi. To jest wg Ciebie materia, która powinna się przewodami elektrycznymi przemieszczać z "naciskiem" na RUCH. To jest odpowiedź jaką Tobie już dałem. Nomen omen co to są formy ukierunkowanego ruchu? Widzisz, czytałeś, że nie widzę związku między prądem rzecznym a prądem elektrycznym. A skoro tak twierdzisz to proszę o dowód, że związek jest. Przykro mi, że tak brutalnie przywołuję Ciebie do porządku, iż do wnoszącego takie "rewelacje" ma udowodnić/obronić na życzenie czytającego, jak tego czytający nie rozumie. Jeszcze tego nie widziałem u Ciebie. > Podejrzewam, że już powoli zaczynasz czaic bazę jak w tej kwestii, że to posiadanie nadaje bitcoinom wartość.No cóż, jak nie wyjaśniłeś z sensem co czyni wartość waluty? Dlaczego bitcoina nie ma na giełdach walutowych? Czyżby nikt nie miał do niego zaufania, czy też finansjera światowa go nie uznaje? Widocznie nie uznaje Twojego twierdzenia, że wartość wynika z "prawa własności". > Powtarzasz pewne kwestie i widać, że nie dają Ci spokoju, że męczą twój umysł,...Tak. Byłem kiedyś nauczycielem i martwi mnie taka odporność na wiedzę i sposób kojarzeń. no cóż. Skrzywienie zawodowe. Ciężko z takim uczniem, u którego objawi się fosylizacja przednich płatów mózgu.. W ostateczności takiego ze szkoły się wydala. > ..że próbujesz ten problem rozwiązać przy czy jesteś konserwa więc ze strachu przed nierozumieniem rzeczywistości uciekasz do bezpiecznych definicji stworzonych przez innych.Bo żeby o czymś mówić, trzeba znać definicje podstawowe już znane. A jak mówisz "twórczo" po nowemu, to musisz zacząć od nowej definicji. W przeciwnym razie powstaje chaos, którego piewcą jesteś najwyższym. A chaos wypowiedzi to chaos w głowie. > Boisz się myśleć samodzielnie ale Cię to korci. To jak z babami.Widzę, że ty masz niesamowitą odwagę...........pie....lić bez sensu. > --------> A przy okazji mam do Ciebie pytanie skoro już mowa o dwuwymiarowej i sprzecznej rzeczywistości, czy dałbyś radę wyróżnić kierunek ruchu i kierunek materii?Nie. Dałbym radę tylko określić kierunek ruchu materialnego z naciskiem na RUCH, wyłączając oczywiście dwuwymiarową sprzeczność rzeczywistości. > Co do kierunku ruchu chyba nie musimy się kłócić ale czy zrozumiałe jest dla ciebie pojęcie kierunku materii?A dla Ciebie? Wyjaśnij to bo na razie widzę tylko poważnie pogarszający się stan Twojej psychiki. Dobrze, że tylko tak, a nie przekonujesz, żeś Napoleonem, lub co gorsza Jezusem. Przytoczę cytat z mojej wypowiedzi jaką Tobie już dałem. Cytat:Liczyłeś jednak, że tak głupio jak Ty będę pytał? Przeliczyłeś się.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | "Ruch materialny"? Piszesz, bo to pojmujesz? Co to może znaczyć? Tlumacz albo nie wypisuje głupot.
Ruch jest niematerialny, ruch jest materii? ruch jest abstrakcyjny.
Albo się dobroć wokół własnej osi i mi ten obrót zwaz na wadze.
Elektron nie ma żadnej natury falowej ale może przekształcić się w falę- czytaj ruch innych ciał, żeby ponownie z ruchu ciał zmaterializowac się w elektron.
Elektron nie ma natury materii i ruchu, znaczy ciała i fali tylko jeden raz jest ciałem a drugi raz fala.
Nasza planeta mogłaby "zniknąć" i przyjąć postać ruchu pozostałych planet naszego układu Słonecznego, który zaczęłyby poruszać się względnie szybciej aby następnie z przyspieszonego niematerialnego, abstrakcyjnego ruchu wyjść znowu do postaci kolejnej planety układu, zmaterializowac się z ruchu.
Elektron nie jest falą. Elektron staje się falą a następnie fala staje się elektronem. Czesci materii przechodzi do ppstaci ruchu pozostałej materii i następnie część ruchu materializuje się, znaczy układ zwalnia ale nabiera masy.
-------- Materialny jest twój mocz w piwnicy ale szczanie materialne nie jest, jeat abstrakcyjne ale uwaga szczanie może przejść do postaci materii z postaci abstrakcji co się w twoim ciasnym rozumie nie zmieści.
Jesteś mi wskazać położenie szczania w przestrzeni? Albo choć szczania przestrzenny rozmiar?
Aktywna jestem z wyboru. Nie mogę dopuszczać do panowania fałszu i przekonań budujących podły świat
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Krystkon! Mi wystarczy tych Twoich popisów. Przeczysz fizyce kwantowej, nie mówiąc o klasycznej. Zero! Lepiej zobacz czy możesz zacząć swoją edukację w jakiejś szkole podstawowej. Pewnie Ciebie przyjmą od piątej klasy. Potem spróbuj w szkole średniej. Potrwa to może parę ładnych lat, ale nadrobisz straty jakie poniosłeś przez swoją niechęć do nauki i czytania co piszą ludzie mądrzejsi. Przeczysz dualizmowi elektronu i fotonu. Nawet zrozumiale to tłumaczą. Odebrałeś mi chęc rozmowy z Tobą. Pa pa. Pacanie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Krystynaback (2981 punktów) (zablokowany) | Tak przeczę dualizmowi materii i twierdzę, że elektron nie jest ciałem i fala lecz zawsze jest tylko ciałem ale potrafi przekształcić się w foton i wowczas foton jest czynnością - falą aż na powrót z postaci fali przejdzie do postaci ciała.
I czego mnie w tej waszej szkole nauczycie? Że abstrakcja jest nierzeczywista? Daj spokój nie będę się durnot uczyła.
I jeszcze o materialnym ruchu, skoro nie macie pojęcia czym jest materia. I o wielkim wybuchu, który jest rozprzestrzenieniem bez przestrzeni. I ogólnie same durnoty bez żadnego sensu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|