Generał Mac Arthur - głównodowodzący wojskami amerykańskimi w czasie wojny koreańskiej - planował użycie broni atomowej przeciwko Korei Północnej i Chinom. I z forsowanie tej koncepcji został ostatecznie odwołany z zajmowanego stanowiska przez prezydenta Trumana - a sam koncepcja odłożona do lamusa. Okazuje się jednakże, iż z podobnym pomysłem wystąpił głównodowodzący wojskami amerykańskimi podczas wojny w Wietnamie - gen. Westmoreland. W 1968 roku podczas ofensywy tet - gdy wojska USA znalazły się w trudnym położeniu - nosił się on z zamiarem użycia nuklearnej broni taktycznej przeciwko siłom Wietnamu socjalistycznego. Koncepcji jak wyżej kres położył prezydent Johnson. Zadziwia brak wyobraźni i kwalifikowana krótkowzroczność generałów. Którzy w swych kalkulacjach nie są w stanie wyjść poza taktyczny aspekt użycia broni jak wyżej. Pierwszwojenny premier Francji Georges Clemenceau miał powiedzieć, iż wojna to zbyt poważna rzecz - aby zostawić ją wojskowym - i chyba miał rację. Zainteresowanym problemem - podrzucam stosowny link "Fear of defeat drives military men to folly. Early in 1968, General William Westmoreland, America’s commanding general in Vietnam, feared that communist forces might overrun U.S. military positions at Khe Sanh. His response, according to recently declassified cables as reported in the New York Times today, was to seek authorization to move nuclear weapons into Vietnam. He planned to use tactical nuclear weapons against concentrations of North Vietnamese Army (NVA) troops. President Lyndon Johnson canceled Westmoreland’s plans and ordered that discussions about using nuclear weapons be kept secret (i.e. hidden from the American people), which for the last fifty years they have been." original.a(*)of-defeat-and-the-vietnam-war/ |